Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-08 21:50:45

Kolejny " wątek jazłowiecki", grupujący ciekawostki z historii pułku, odgrzebane z międzywojennych artykułów, wspomnien i relacji niegdyś żyjących zołnierzy pułku.

 Linki sponsorowane
RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-08 22:03:56

W dniach 12 i 13 maja 1930 roku odbyły się zawody strzeleckie o Mistrzostwo DOK Nr. VI, w których brały udział zespoły pułków piechoty, artylerii i
kawalerii, stacjonując na terenie okręgu.Po odbytych strzelaniach na strzelnicach szkolnej i bojowej, wygrał faworyt zawodów, zespół 14 Pułku
Ułanów. Był to trzeci pod rząd triumf, ponieważ ułani wygrywali już wczesniej w zawodach w 1928 i 1929 roku. Osiągając ogólną ilość 3404
punktów, pułkowa ekipa zdobyła na własność, puchar przechodni, ofiarowany osobiście przez dowódcę okręgu.
Dowódcą zwycięskiego zespołu był wachm. Apolinary Szczucki, a w jego skład w tym roku weszli: plut. Gracjan Świątkiewicz,, kpr. Łuków, st. uł. Wilczyński,
st. ul. Nowakowski, ul. Filowiak, uł. Łuczkiewicz, uł. Zaremba, uł. Utynkiewicz,uł. Kizłyk, uł. Kaptur, ul. Gumrat i ul. Alfawicki.
Należy podnieść, że te, przez lata systematycznie potwierdzane, strzeleckie wyniki,ktore będąc domeną piechoty- osiągnięte zostały przez
pułk ułanów, znany z czasów wojny ze swych kawaleryjskich osiągnięć. Przez pułk kawalerii, który w czasie pokoju dowiódł, że jest mistrzem nie tylko
w szabli, lancy i dynamicznych szarżach, ale również w celnym strzelaniu..
Mimo, że strzeleckie triumfy pułku nastąpiły w dobie dowodzenia przez ppłk. Antoniego Szuszkiewicza, to jednak były w głównej mierze zasługą
zastępcy dowódcy pułku, ppłk. Edwarda Godlewskiego. Jazłowiaka jeszcze z czasów wojny, doskonale znającego możliwości swoich podkomendnych.
Jego intuicja zaowocowała w doborze ułanów do zwycięskiego zespołu. Ulubiony w pułku " Filka" nie szczędził pracy, czasu i trudu w podnie-
sieniu przez kolejne lata coraz większego poziomu wyszkolenia strzeleckiego.
Zwieńczeniem wspaniałego sukcesu, była uroczystość, jaka miała miejsce na terenie koszar na Jałowcu. W dniu 17 maja o godzinie 11.00, na
koszarowym placu ćwiczeń, między stajniami a krytą ujeżdżalnią " M", odbyła się podniosła uroczystość. Przed frontem zebranego w szyku pieszym
pułku, nastąpiło wręczenie zdobytego pucharu dowódcy pułku przez zwycięski zespół strzelecki.
Następnie poszczególni ułani zostali obdarowani nagrodami ofiarowanymi przez pułk, miedzy innymi wachm. Apolinary Szczucki
otrymal karabinek " Winchester".
Na zakończenie uroczystości cały pułk w dowód wdzięczności, przedefilował przed dowódcą pułku i " Trzynastoma Wojownikami" zwycięskie-
go zespołu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-08 22:11:10

Zwycięska druzyna strzelecka pułku przed dowódcą pułku, ppłk. Antonim Szuszkiewiczem.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-08 22:17:34

Szef pułkowej ekipy strzeleckiej, szef 4 szwadronu, wachm. Apolinary Szczucki przekazuje puchar dowódcy pułku. Na stole widoczny karabinek,który wachmistrz otrzymał w prezencie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-08 22:31:05

ZAPRZYSIĘŻENIE REKRUTÓW PUŁKU W 1937 ROKU.

12 grudnia, w niedzielę, odbyło się zaprzysiężenie rekrutów garnizonu lwowskiego, które zostało poprzedzone nabożeństwami
odprawionych dla wszystkich wyznań. I tak:
- W kościele garnizonowym 00. Jezuitów uczestniczyli rekruci wyznania rzymsko- katolickiego. Po zbiórce w koszarach na
Jałowcu, kolumna ruszyła prowadzona przez por. Wacka , por. Sochackiego i ppor. Wacka do której dołączyli rekruci z dolnych
koszar i dotarła na mszę, która odbyła się o godzinie 9.00.
- Rekruci wyznania greko- katolickiego prowadzeni przez ppor. Borżdziłowskiego przemaszerowali do Cerkwi Przeobrażańskiej,
gdzie nabożeństwo rozpoczęło się o godzinie 9.00.
- Rekruci wyznania ewangelickiego wymaszerowali pod dowództwem starszego podoficera ze szwadronu KM do kościoła
ewangelickiego na ulicy Zielonej, gdzie nabożeństwo rozpoczęło się o godzinie 9.00.
Po nabożeństwach, wszystkie kolumny ułanów młodszego rocznika udały się do koszar pułku na Jałowcu, gdzie w krytej ujeżdżalni
nr.1, o godzinie 11.00, odbyło ich zaprzysiężenie. W ceremoni tej uczestniczyli:
- Mjr. Zygmunt Ważyński, jako dowódca pułku, zastępujący przebywającego na urlopie od 6 grudnia płk. E. Godlewskiego
- Pluton honorowy, ppor. J. Sokołowski jako dowódca plutonu, składającego się z po jednej sekcji z 1 i 4 szwadronów, oraz dwóch
sekcji ze szwadronu KM
- Poczet sztandarowy w składzie: ppor. Juszczak jako dowódca pocztu, st. wachm. Skopowski jako sztandarowy, wachm. Juzwa
jako podsztandarowy, oraz 3 ułanów z plutonu łączności jako asysta
- Pluton trębaczy.
Po przysiędze odbyła się defilada pododdziałów rekruckich przed sztandarem i odbierającym przysięgę. Młodzi ułani, w
płaszczach i przy broni bocznej, oddali hołd Znakowi, w obronie którego , w półtora roku póżniej, będą ginęli i odbierali rany
jego koledzy z kolejnego poboru. Zwieńczeniem tego uroczystego dnia, było bezpłatne przedstawienie w Teatrze Wielkim,
dla szeregowych garnizonu lwowskiego. Z pułku przybyła tam kolumna prowadzona przez wachm. Janiszewskiego, która
mijając dolne koszary, dołączyła ułanów ze szwadronów tam kwaterujących. Razem 100 ułanów obejrzało przedstawienie,
które rozpoczęło się o godzinie 15.00. Tego dnia mjr. Ważyńskiego, wyjeżdżającego na dwudniowe ćwiczenia aplikacyjne brygady
w Stanisławowie, zastąpił w dowodzeniu pułkiem rtm. S. Starnawski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-09 19:21:08

PIELGRZYMOWANIE DO PATRONKI PUŁKU DO JAZŁOWCA.

Jedną z piękniejszych tradycji pułku, były coroczne pielgrzymki patrolu do klasztoru Sióstr Niepokalanek do Jazłowca.
Ich początek datuje się w roku 1926, kiedy ppor. Władysław Nowacki, chcąc dopełnić swego ślubu, że po szczęśliwym zakończeniu wojny, powróci do uwolnionego Klasztoru Sióstr Niepokalanek,aby złożyć hołd dziękczynny Matce Bożej.
4 grudnia samotnie , w pełnym bojowym rynsztunku z ułańską lancą z pułkowym proporczykiem, wyruszył z koszar na swoim " Mocnym". Przez cztery dni pokonując 150 kilometrów, aby 8 grudnia zakołatać w klasztorną furtę i zameldować Matce Przełożonej cel swojej wyprawy.
Nastepnego dnia ppor. Nowacki, po spowiedzi i przyjęciu komunii święte, oraz po uroczystej mszy dziękczynnej złożył u stóp Pani Jazłowieckiej lancę z pułkowym proporczykiem.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-09 19:31:33

Od tego wydarzenia,kazdego roku, kilka dni przed datą Święta Niepokalanej, z dziedzińca koszar na Jałowcu wyruszał patrol w pełnym bojowym rynsztunku, aby rankiem 8 grudnia zameldować się swojej Patronce.
Przyjęło się, że na tą pielgrzymkę wyruszali młodzi oficerowie , którzy danego roku zaczynali służbę w pułku po ukończeniu CWK w Grudziądzu.Uzupełnieniem patrolu byli ułani- luzacy nowoupieczonych podporuczników. Po dotarciu do celu, patrol, od najstarszego stopniem do najmłodszego, spowiadał się w klasztorze, przystępował do komunii świętej, oraz bral udział we wszystkich zbiorowych uroczystościach w Jazłowcu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-09 19:34:36

Pułkowy patrol na dziedzińcu klasztoru 8 grudnia 1936 roku.
Od lewej: ppor.Zbigniew Żurowski, od prawej ppor. Władysław Tychanowicz.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-09 19:36:47

Patrol opuszczający klasztor Sióstr Niepokalanek w grudniu 1936 roku. W pierwszej dwójce od prawej podporucznicy: Tychanowicz i Żurowski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-09 19:49:44

5 grudnia 1937 roku, starym zwyczajem, nowopromowani podporucznicy wyjechali do Jazłowca. Patrol składał się z podporucznika Zbigniewa Panesza, który zabrał ze sobą podkuwacza, ułana Smardza, oraz podporucznika Gerarda Korolewicza, z którym jako luzak pojechał sanitariusz z zestawem medycznym i weterynaryjnym, ułan Franciszek Warchoł. Umundurowanie składało się, dla oficerów i ułanów, z kozuszków i czapek z otokami. szeregowi: szelki, ładownice, kbk, szable, bagnety i maski przeciwgazowe. Oficerowie: przepaski, pistolety i maski przeciwgazowe.
Dowódcą patrolu został wyznaczony ppor. G. Korolewicz. Być może dlatego, że w promocji uzyskał 14 lokatę, podczas gdy ppor. Z. Panesz zakończył szkołę z 19 lokatą.w przeddzień wymarszu z koszar, po południu obaj podporucznicy zgłosili się do dowódcy pułku, płk. Edwarda Godlewskiego, który przekazał im instrukcje, oraz pozdrowienia i zyczenia dla Sióstr Niepokalanek.
Na zdjęciu ppor. Gerard Korolewicz...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-09 19:50:20

... i ppor. Zbigniew Panesz.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-09 20:31:38

Wykaz oficerów, którzy po promocji wyruszali na 150 kilometrowy szlak pielgrzyma ze Lwowa do Jazłowca:

1927- ppor. Roman Pohorecki ( lok. 28)
ppor. Andrzej Sozański (lok. 30)
ppor. Ernest Walter ( SP dla Podof. Bydgoszcz- lok.5)
1929- ppor. Aleksander Rylke ( lok.3)
ppor. Edward Brandt ( lok.13)
ppor. Roman Dzierżanowski ( lok.22)
1930- ppor. Zbigniew Halkiewicz (lok.13)
1931- ppor. Jerzy Krasuski (lok.30)
1932- ppor. Marian Stesłowicz ( SP dla Podof.Bydgoszcz
lok.9)
1933- ppor. Marek Lasocki ( lok.18)
ppor. Aleksander Zieńczyk (SP dla Podof.Bydgoszcz
lok.13)
1934- ppor. Zdzisław Malanowski ( lok.18)
1935- ppor. Wiktor Czołowski ( lok.39)
ppor. Jerzy Sokołowski ( lok.79)
ppor. Konstanty Juszczak ( SP dla Podof.Bydgoszcz
lok.1)
1936- ppor. Władysław Tychanowicz ( lok.25)
ppor. Zbigniew Żurowski ( lok.39)
ppor. Zbigniew Wacek ( lok.55)
1937- ppor. Gerard Korolewicz ( lok.14)
ppor. Zbigniew Panesz ( lok.19)
1938- ppor. Aleksander Cordes ( lok.44)
ppor. Cyryl Czarkowski Golejewski ( lok.53)
ppor. Wiktor Ziemiński ( SP dla Podof. Bydgoszcz
lok.1)

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-10 11:04:27

PRZCIWDZIAŁANIE PODCZAS FALI UPAŁÓW W 1937 ROKU.

W tym roku nastąpiła fala wielkich, dokuczliwych upałów. w związku z tym drugi wiceminister MS Wojsk. zarządził następująco:
a) Przesunięcie pobudki i rozpoczęcie zajęć przedpołudniowych i popłudniowych przesunąć w ten sposób, aby godziny popłudniowe
najsilniejszych upałów były wolnymi od zajęć. Żołnierze wykorzystają przerwę popołudniową na odpoczynek na wolnym powietrzu
w cieniu, w rejonie koszar.
b) Zmianę wart przełożyć na godziny wieczorne, a żołnierze pełnią służbę w drelichach wyjściowych.
c) Stosować intensywnie środki zaradcze przeciwko porażeniom słonecznym.
d) Ograniczyć do minimum wychodzenie szeregowych do miasta po zajęciach codziennych. Na wypadek wyjścia mogą nakładać drelichy
wyjściowe zamiast umundurowania sukiennego.
e) Noszenie drelichów wyjściowych poza koszarami, zamiast umundurowania sukiennego dozwolone jest również w przypadku podo-
ficerów.
Stosowanie niniejszego zarządzenia należy ograniczyć jedynie do dni upałów, a nie rozszerzać na cały okres letni tj. dni pochmurne, oraz
po minięciu okresu upalnego, stosować zarządzenia dotychczasowe .W związku z tym dowódca 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich , płk.
Edward Godlewski, zareagował natychmiast. Zawiesił dotychczasowy program codziennych zajęć , wprowadzając od 14 czerwca nowy,
obowiązujący do odwołania.
Na terenie koszar na Jałowcu i koszar dolnych znajdowało się wiele zielonych enklaw, gdzie dotąd chronili się ułani w skutecznym i zba-
wczym cieniu. W przypadku dokuczliwych upałów chronili się tłumnie pod rozłożystymi kasztanami na dziedzińcu ( na Jałowcu) między
budynkami dowództwa pułku i koszar szwadronu KM, a budynkiem zakwaterowania szwadronów liniowych i plutonu łączności. Zbawie-
nną oazą były rozłożyste drzewa rosnące między stajniami a ujeżdżalnią krytą nr. 1., oraz wysokie budynki koszarowe i stajenne, których
cienie chroniły również skutecznie przed dokuczliwymi promieniami słońca. Dlatego też te sprzyjające okoliczności pomogły w przezwy-
ciężeniu u pału, w połączeniem z wprowadzonym nowym, tymczasowym programem codziennych zajęć, który przedstawiał się następu-
jąco:
- Pobudka, 3.00
- Śniadanie, 4.00
- Zajęcia objęte planem szkolenia, 5.00- 9.00
- Obrządek i pojenie koni, 9.00- 9.30
- Spoczynek, 9.30- 11.30
- Obiad, 12.00- 13.00
- Spoczynek, 13.00- 15.00
- Zajęcia objęte planem szkolenia, 15.00- 18.00
- Obrządek koni, 18.00- 19.00
- Kolacja, 19.00
- Spoczynek, 20.00.
Również w związku z " plagą upałów", od 13 czerwca zmieniła sę godzina odprawy wart pułkowych, na godzinę 18.00.
Oprócz powyższych zarządzeń, ratowano się również dorażnie, w obrębie koszar. Podczas zajęć stajennych, pozwolono np. ułanom
pracować bez górnego odzienia. To i opryskiwanie się przy studniach, bardzo pomagało w przezwyciężeniu ciężkiego okresu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-10 22:27:21

ZAŁĄCZNIKI DO TEMATU UPAŁOW.
Ułani pułku w czasie upalnych dni, podczas pracy na terenie koszar...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-10 22:27:46

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-10 22:28:22

I podczas zajęć stajennych...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-10 22:28:52

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-11 11:44:50

LOKALNE UCZCZENIE PO ŻOŁNIERSKU 250 ROCZNICY ODSIECZY WIEDEŃSKIEJ W KOSZARACH NA JAŁOWCU.

W pażdzierniku 1933 roku, podczas rewii kawalerii z okazji rocznicy wiedeńskiej viktorii na krakowskich błoniach przedefilowało 12 pułków kawalerii, skierowanych tu przez marszałka Józefa Piłsudskiego.Z niewyjaśnionych powodów, nie było wśród nich 14 Pułku Ułanów.Z Lwowa do Krakowa droga nie była daleka, " Dziadek" darzył sympatią pułk, który go nigdy nie zawiódł.Fakt faktem w krakowskiej defiladzie dwa pułki prowadzili ich dowódcy, najbardziej chyba rasowi i zasłużeni Ułani Jazłowieccy: na czele 20 Pułku Ułanów im. króla Jana III Sobieskiego podpułkownik Edward Godlewski, oraz 10 Pułku Strzelców Konnych, podpułkownik Kazimierz Plisowski.
Czy gorycz wielka panowała w pułku z powodu nieobecności na uroczystościach krakowskich, nie wiadomo. Natomiast znany jest fakt, że z okazji rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej,dla jej uczczenia ułani ( prawdopodobnie z 4 szwadronu pod przewodnictwem jego szefa, wachm. Izydora Janiszewskiego) zorganizowali na terenie koszar na Jałowcu " Mały Wiedeń".
Poprzebierani w dorażnie stworzone stroje, w galopadzie i kurzu koszarowego placu ćwiczeń pokazali publiczności wydarzenia sprzed 250 lat.
Na zdjęciach, dzięki uprzejmości P . Izydora Janiszewskiego, malowniczo poprzebierana " strona turecka"...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-11 11:45:23

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-11 11:45:48

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-12 14:01:16

WYMARSZ PUŁKU NA CHLUBNY ZAGON NA KOZIATYN.

Szczegóły wymarszu pułku na zagon na Koziatyn w kwietniu 1920 znamy dzięki wspomnieniom i relacji uczestnika tych wydarzeń,ówczesnego ppor. Franciszka Skibińskiego, który tak pisał w liście do domu:
" Szła na Koziatyn polska dywizja kawalerii. W strazy przedniej maszerował nasz pułk, jako oddział przedni- nasz
szwadron, w szpicy- drugi pluton.Na czele 2 plutonu jechałem ja."

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-12 14:15:06

Po spędzeniu znad Słuczy słabych oddziałów rosyjskich,piechota obsadziła przyczółki, a saperzy natychmiast pobudowali naprędce kilka mostów.Po nich ruszyły pułki dywizji jazdy, ruszając najkrótszymi drogami na Koziatyń.
Podczas przeprawy pułku przez rzekę zdarzył się epizod, o którym wspominał " Łastoczka":
"Ledwie, ledwie szarzało, kiedy podjeżdżałem do mostu, przed którym dostrzegłem niewielką grupkę ludzi. Pochyliłem się z wysokości Minasa i zobaczyłem siwą maciejówkę, krzaczaste brwi, krzaczaste wąsy. naczelny Wódz osobiście wypuszczał swoją kawalerię w zagon na Koziatyn.
Wrzuciło mnie w siodło, jakby ktoś popchnął i wrzasnąłem ( nieprzepisowo, bo w marszu bojowym):
- Baczność, na prawo patrz!
Na co Piłsudski odsalutował i powiedział:
- Jechać chłopcy, jechać.
i już podkowy zabębniły po nawierzchni mostu, już byłem na wschodnim brzegu, wysłałem galopem flankierów, a sam ruszyłem kłusem na prutówkę, jak mi kazano.Zaś od tego momentu Józef piłsudski kupił sobie jazłowieckich ułanów i przestał być > czerwony<."...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-12 14:15:29

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-15 23:19:43

Z MANEWRÓW PUŁKU W 1936 ROKU.

Rozładunek pułku .

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-15 23:20:17

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-15 23:22:01

W lipcu pułk wyruszył na przedobozie, tym razem transportem kolejowym rejon Tarnobrzegu.Rok ten poświęcony był specjalnie
min. przewozom kolejowymw różnych wariantach. W trakcie przejazdu na przedobozie szkolono załadowania i wyładowania, oraz
transporty jazdy w różnych warunkach wojennych, tak w dzień, jak i w nocy. Ćwiczono załadowania i wyładowania koni, wozów,
taczanek i sprzętu na rampach kolejowych, oraz w polu, na otwartych przestrzeniach.
Na miejscu pododdziały pułku rozlokowały się na kwaterach w okolicy Tarnobrzegu. Pławienie koni odbywało się w Wiśle, pod
zamkiem Tarnowskich w Dzikowie. Oprócz zajęć w pływaniu, przeprowadzano również inne ćwiczenie wodne, przy użyciu, będących
na wyposażeniu pułku sześcioosobowych pontonów . Według dowódcy 4 szwadronu, rtm. Józefa Bokoty: " Łódż taka przewoziła
szesciu ułanów oraz sześć siodeł. Ułani siadali na łodziach na siodładch, po trzech po każdej stronie, mając w ręku tyczkę drewnianą
0 długości 1 metra. Jeden koniec tyczki przywiązywano do kiełzna konia przy pysku, drugi koniec ułan trzymał w ręku tuż przy brzegu
łodzi. W ten sposób koń płynął w odległości jednego metra od łodzi. W przeciwnym razie konie pływając, mogły przednimi nogami
wywrócić łódkę. Była to dość szybka przeprawa pułku na głębokich lustrach wód naszych rzek. W ciągu godziny można było pułk
przeprawić przez rzekę, naturalnie bez takorów."
Przy okazji pobytu pułku na przedoboziu, zdarzyła się przy okazji zabawna historia. Otóż, w sąsiedztwie, w zamku w Baranowie,
położonym nad ujsciem Wisłoki do Wisły, nagrywano film " Barbara Radziwiłłówna". Gwiazda kina polskiego, Jadwiga Smosarska,
odtwórczyni głównej roli, pewnego dnia przyjechała z reżyserem nad brzeg Wisły w czasie ćwiczeń i zwróciła się z prośbą do dowódcy
pułku, o wypożyczenie kilkunastu koni do sceny królewskiego polowania. Płk. Godlewski nakazał dowódcy 4 szwadronu, rtm. J. Bokocie
dostarczenie 15 koni szwadronu na miejsce wskazane przez aktorkę. Ten, nie pytając o jeżdzieckie umiejętności aktorów, wybrał
najlepsze, wraz ze swoim służbowym " Żbikiem" dla odtwórcy postaci króla Zygmunta Augusta
Na drugi dzień podoficer z kilku ułanami odprowadził konie we wskazane miejsce w lasach baranowskich, w pobliżu lesniczówki,
gdzie znajdował się bufet ekipy filmowej. Obok ustawił sie przybyły dowódca pułku z kilkoma oficerami. Kiedy rozpoczęto nagrywanie
sceny polowania, pułkowe konie nieoczekiwanie poniosły królewski orszak. Stało się za sprawą podwójnych wodzy, wędzidłowych
i munsztukowych, bowiem aktorzy nie mieli pojęcia, jak się nimi posługiwać. Konie, zaczynały kłusem, wkrótce cwałem wpadły w las.
W chwilę póżniej wiekszość z filmowych myśliwych, leżała potłuczona na ziemi, a król August wisiał na konarze jednego z drzew.
Najwięcej uciechy miała Jadwiga Smosarska, śmiejąc się do rozpuku ze swoich kolegów, majac po bokach płk. Godlewskiego i
oficerów pułku, dla których znajacych jeżdziectwo, sytuacja ta była arcyśmieszna. Następnego dnia, do powtórnego nagrania sceny
polowania, sprowadzono tym razem leniwe konie taborowe bez wodzy munsztukowych. Pod okiem konsultanta w osobie podoficera
pułku, scenę powtórzono, tym razem w idealnym porządku i bez żadnych przygód.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-15 23:23:50

Uzupełnienie do wpisu...
Płk. Edward Godlewski i Jadwiga Smosarska.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-15 23:25:31

Przy kuchni 2 szwdronu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-15 23:27:01

Pławienie w Wiśle pod Baranowem.Widoczny czuwający żandarm na przeprawie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-15 23:29:36

Dowódca 1 szwadronu, mjr Władysław Nowacki nad brzegiem " królowej rzek polskich"

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 19:37:56

OTWARCIE NOWEJ SPOŁDZIELNI PUŁKOWEJ W 1928 ROKU.

W środę, 14 marca, odbyła się niezwykła uroczystość, która zgromadziła nie tylko zaproszonych gości, ale tłumy mieszkańców Górnego Łyczakowa. Tego dnia, po siedmiu latach istnienia pułkowa półdzielnia spożywcza przeniosła się do nowego, bardziej obszernego lokalu, między bramą wjazdową do koszar na Jałowcu, a wartownią pułkową. W jego pomieszczeniach, urządzono frontowo sklep spożywczo- galanteryjny z trafiką przy głównym trakcie tj. ulicą Łyczakowską. Odtąd, dzięki jego otwarciu, oprócz ułanów, udostepniono zakupy okolicznej ludności, pozbawionej do tej pory solidnych towarów po cenie przystępnej.
Popołudniu, po otwarciu nastąpiło uroczyste poświęcenie lokalu. W akcie tym wzięli udział: dowódca 16 Brygady Jazdy, płk. Bystram, dowódca 14 P.Uł., ppłk. Antoni Szuszkiewicz z gronem oficerów, zastępca komisarza rządu, starosta Frankowski, przedstawiciele prasy i kupiectwa, oraz grupka oficerów i szeregowych pułku. Poświęcenia dokonał ksiądz kapelan Bombas, który złożył równocześnie życzenia pomyslnego rozwoju roapoczętego dzieła. Po nim zabrał głos dowódca pułku, wykazując min. znaczenie pułkowej spółdzielni tak dla żołnierzy, jak tez dla ludności cywilnej, która będzie miała sposobność wejścia w bliższy kontakt ze swoimi obrońcami.
Wejście do lokalu na ten uroczysty dzień zostało wspaniale udekorowane stojącymi przed nim lancami z proporczykami i pieknymi kilimami umieszczonymi po obu stronach drzwi wejściowych. W tracie uroczystości przygrywał pluton trębaczy pod batutą kapelmistrza, wachmistrza Piotra Patyny.
Odtąd nowy i obszerny sklep posiadał towary pierwszej jakości, sprzedawane po niższych cenach, gdyż spółdzielnia pułkowa zadawalała się minimalnym zyskiem. jego kierownikiem został wachmistrz Petrus, handlowiec,któremu do tej pory należało zadzięczać dotychczasowy rozwój. Natomiast z ramienia zarządu odpowiedzialny został rotmistrz Andrzej Pilawitz,będący dotychczas " dobrą duszą" spółdzielni.
Z czasem oprócz sklepu, w lokalu tym urządzono zakład fryzjerski, oraz otwarto telegraf.
Budynek nie dotrwał do współczesnych czasów. Po wojnie rozebrany, aktualnie znajduje się tam parking zakładowy.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 20:18:20

Załącznik do wpisu...
Płk. Cyprian Bystram, dowódca 16 Brygady Jazdy. Gość na uroczystości otwarcia lokalu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 20:19:26

Płk. Antoni Szuszkiewicz, ówczesny dowódca pułku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 20:21:09

Rtm. Andrzej Pilawitz," dobry duch" spółdzielni. Na zdjęciu jako podporucznik w 1921 roku...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 20:22:12

... i w latach dwudziestych.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 22:34:19

MANEWRY LETNIE PUŁKU w 1937 ROKU.

Przed wyjściem pułku w pole, pożegnał się z nim ppłk. dypl. Władysław Płonka, który zgodnie z rozkazem MS Wojsk. objął
dowództwo 22 Pułku Ułanów Podkarpackich. Zakończyli swoje szkolenie również oficerowie i podchorążowie rezerwy .
Spośród nich, rozkazem dowódcy brygady, awansowani zostali, do stopnia wachmistrza:
- Plut. pchor. rez. Jan Nycz
- Plut. pchor. rez. Stanisław Sokulski
- Plut. pchor. rez. Mieczysław Pollak.
W dniu 15 lipca, o godzinie 6.00 rano pułk wyruszył z koszar na przedobozie i manewry letnie.Marsz trwał prawie dwa dni i
17 lipca pododdziały dotarły na miejsce koncentracji i w godzinach 13- 14.00, zakwaterowały się następująco:
- W Chorostkowie, 1 i 4 szwadrony
- W Tusaniu, szwadron gospodarczy, pluton łączności, oraz równoczesne miejsce postoju dowództwa pułku i ambulansów
medycznego i weterynaryjnego
- W Semikowcach, 2 i 3 szwadrony
- W Dubowcach, 5 szwadron i szwadron KM.
18 lipca dołączyli do pułku, po ukończeniu szkoły podoficerskiej CKM brygady, por. A. Sozański i por. A. Zieńczyk. Jednocześnie
por. A. Sozański w dniu 20 lipca został wyznaczony na komendanta brygadowego kursu szkolenia obsługi armatek ppanc.,
który tego dnia został uruchomiony w 14 Pułku Ułanów. Wraz z nim odeszło 6 ułanów ze szwadronu KM, z końmi i pełnym
oporządzeniem jako frekwentanci, oraz wachm. Wilhelm Kina jako instruktor.
Rozpoczęło się gorączkowe porzadkowanie kwater, odbywały się czyszczenie i przeglądy broni. Dowódcy pododdziałów we
własnym zakresie, ze względu na panujący upał, zarządzali wstawianie koni w bieżącej wodzie w miejscach płytkich, tak
aby woda dosięgała zwierzętom do stawów skokowych, w miejscach dostosowanych i pod ścisłym nadzorem. Wszystko to
odbywało się w porze najmniejszego operowania słońca. Plac alarmowy pułku został wyznaczony na łące nad rzeką Gniłą
Lipą, na południowym skraju Chorostkowa tj. w rejonie 1 szwadronu.
19 lipca przybyła kolejna zmiana podchorążych rezerwy, którzy zostali przydzieleni nastepująco:
- Plut. pchor. rez. Stefan Uranowski, do 1 szwadronu
- Plut. pchor. rez. Jan Pazowski, do szwadronu KM
- Plut. pchor. rez. Tadeusz Brykczyński, do 3 szwadronu
- Kpr. pchor. rez. Tadeusz Michowski, do 2 szwadronu
- Kpr. pchor. rez. Jan Sołtysiak, do szwadronu KM
- St. uł. pchor. rez. Zbysław Celecki, do 4 szwadronu
- St. uł pchor. rez. Mieczysław Galasiewicz, do 3 szwadronu.
Dzień wcześniej dołączył do pułku, wróciwszy z urlopu, rtm W. Korytkowski i objął dowództwo 3 szwadronu .Z koleji 20
lipca przybył mjr. Wiernicki.

Na zdjęciu, szkoła podoficerska Podolskiej Brygady kawalerii w drodze na przedobozie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 22:41:03

Na czas przedobozia wyznaczeni zostali komendanci rejonów zakwaterowania pododdziałów, odpowiedzialnych za
utrzymywanie porządków w swoich rejonach. Do pracy zaangazowana została miejscowa ludność, oraz lokalne władze
samorządowe. W dniach 21 i 22 lipca odbyło się w pułku szczepienie przeciczerwonkowe. Na początek przebywania na
przedoboziu, służbowo nieobecnego płk. Godlewskiego, zastępował mjr. W. Nowacki, natomiast adiutantem był rtm.
Wilczek. Życie obozowo- poligonowe toczyło się swoim tore. W przerwach zajęć ułani czernili nowe buty. Co pewien
czas wybuchały drobne " afery". I tak naprzykład, kiedy podczas wizytacji pododdziałów, okazało się np., że w 1 i 4
szwadronach ułani kwaterowali karabinkami przy sobie, nie przestrzegając nakazu zbiorowego przechowywania broni,
oberwało się dowódcom tych szwadronów. Podczas kontroli w szwadronie KM, zniesiono wiechy przy kwaterach z
oznaczeniami ilości ludzi i koni w nich zakwaterowanych. W trakcie przebywania w polu, wprowadzano doraznie
nakazy i zakazy. I tak np. po pławieniu koni, ze względów zdrowotnych i w trosce o zwierzęta, wprowadzono obowiązek
dokładnego wycierania kopyt i pęcin, po każdorazowej kąpieli.Kiedy w szwadronie KM stwierdzono odparzenie koni, z racji
rozmiarów, wyznaczono natychmiast komisję dla znalezienia i ukarania winowajców.
22 lipca przybył płk. Godlewski i objął dowodzenie pułkiem. W dniu 23 lipca odbyło sie pływanie pułku, na placu wodnym
brygadowego szwadronu pionierów. wszystkie pododdziały, oprócz 5 szwadronu i szwadronu KM ( które przybyły z
siodłaniem ulżonym bez broni), przybyły na oklep w spodniach lub spodenkach. W trakcie przedobozia nastapiła wymiana
szeregowych. Młodszy rocznik przybył z koszar, natomiast starszy rocznik, z wyjatkiem strzelców wyborowych, wrócił do
Lwowa.
Życie poligonowe trwało nadal. Na tablicach informacyjnych przy " grzybkach" podoficerów slużbowych szwadronów
pojawiły się " Nowiny", grupujace po służbie i podczas czasu wolnego spragnionych wiadomości ułanów. Od pobudki
do captrzyku było co robić. szkolenie taktyczne, strzelania, przeprawy, długie przemarsze w spiekocie i kurzu.
Wszystko składało się na to, że każdy czekał na głos trąbki oznajmującej koniec kolejnego, pracowitego dnia.
I tutaj ciekawostka. Na początku pobytu pułku na przedoboziu, dowódca pułku nakazał trębaczom szwadronowym
grać modlitwę wieczorną i captrzyk . W praktyce wyglądało to nastepująco:
- O godzinie 19.45 wachm. Włodzimierz Duszuk z trzema trębaczami zaczynał grać " Modlitwę" przed wartownią pułkową,
w miejscu postoju dowództwa pułku. Na ten sygnał zaczynali grać równocześnie trębacze szwadronowi w rejonach
zakwaterowania w Chorostkowie i Sienikowcach.
- O godzinie 20.00 wachm. Duszuk z trębaczami w Tusaniu zaczynał grać " Captrzyk", które w chwilę po tym powtarzali
równocześnie trębacze szwadronowi dywizjonów, zakwaterowanych we Chorostkowie i Sienikowcach

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 22:45:24

Na poprzednim zdjęciu pluton ze szwadronu KM w marszu. Tutaj postój plutonu taczanek ze szwadronu KM.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 22:57:30

W dniu 31 lipca do pułku na praktykę przybyli i zostali przydzieleni do szwadronu KM nastepujący podchorążowie
Szkoły Podchorążych Zawodowych Kawalerii:
- wachm. pchor. z III rocznika, Zbigniew Panesz
- wachm. pchor. z III rocznika, Gerard Korolewicz
- plut. pchor. z II rocznika, Julian Janas.
Dołączyli do nich 5 sierpnia kolejni podchorążowie ( tym razem rezerwy) i oficerowie rezerwy, celem odbycia praktyk
podczas manewrów. Zostali rozdzieleni między pododdziały następująco:
- Ppor. rez. Michał Siemiradzki, do 4 szwadronu
- Ppor. rez. Franciszek Grzelak, do 4 szwadronu
- Ppor. rez. Jan Serwatowski, do 3 szwadronu
- Plut. pchor. rez. Sndrzej Jakubowski, do szwadronu KM
- Plut. pchor. rez. Marian Walczak, do szwadronu KM
- St. uł. pchor. rez. Henryk Szołdra, do szwadronu KM, w trakcie ćwiczeń przeniesiony do 2 szwadronu
- Plut. pchor rez. wet. Jan Kuliczek, do szwadronu gospodarczego, do dyspozycji lekarza weterynaryjnego pułku
- Kpr. pchor. rez. Jerzy Kużmiński, do 1 szwadronu
- Kpr. pchor. rez. Jerzy Filip, do 2 szwadronu
- Kpr. pchor. rez. Zbigniew Gerlach, do 2 szwadronu
- Kpr. pchor. rez. Eugeniusz Makar, do 4 szwadronu.
W dalszym ciągu trwania manewrów wprowadzano dorażne kolejne zmiany i zarządzenia. I tak np. ze względów sanitarnych
i w obliczu przypadków czerwonki w Tustaniu, zabroniono kategorycznie ułanom z plutonu łączności, kwaterującego w
pobliżu miejsc zachorowań, uczęszczania po wodę do nich i stykania się z ludnością tam zamieszkałą. zakazano również
pożyczania od nich naczyń do pobierania strawy z kuchen.
W dniach 2- 3 sierpnia odbyły się zawody strzeleckie, na których uczestniczył min. przybyły na nie z garnizonu, szef plutonu
trębaczy, st. wachm. Piotr Patyna, który 4 sierpnia wrócił do Lwowa. W dniu 7 sierpnia natomiast, z Lwowa przyjechał
podoficer broni, wachm. Szarawara, do przeprowadzenia rozliczenia całej amunicji ostrej i ślepej, wystrzelonych dotychczas w
obozie. nastepnego dnia odesłano do koszar wszystkich szeregowych pieszych i zbędnych, chore konie, oraz zbędny sprzęt.
Tego dnia odesłanego por. R. Dzierżanowskiego, zastąpił w dowodzeniu plutonu łączności, dotychczasowy dowódca plu-
tonu w 1 szwadronie, por. E. Brandt.Ponadto ze szwadronu KM, do 1 szwadronu, na stanowisko dowódcy plutonu, przesu-
nięto wachm. pchor. Z. Panesza.

Na zdjęciu 4 szwadron na postoju podczas manewrów. Wartę przy sztandarze pułku wspartego na dwóch lancach pełni ułan Stefan Łoik, od prawej siedzi podoficer sztandarowy, kpr. Wasilewski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 23:03:28

Dzień Żołnierza, w dniu 15 sierpnia, rozpoczął się tragicznie. Pułkiem wstrząsnęło samobójstwo por. Edwarda Brandta, który
zastrzelił się o 1.30 w nocy, na kwaterze w m. Mikulińce. Poczet sztandarowy pożegnał zwłoki, które zostały odwiezione
do garnizonu. Pogrzeb odbył się 16 sierpnia, z udziałem plutonu trębaczy przybyłego na tę okoliczność z manewrów, z
asystą honorową, wystawioną przez przebywających w garnizonie ułanów,oraz delegację pułkową.Podane wyżej okoliczności
tragicznej śmierci ogólnie lubianego i szanowanego oficera były właśnie tak podane w rozkazie dziennym pułku. W
rzeczywistości do tragedii doszło podczas konnego powrotu oficerów z gościny w zaprzyjaznionym majątku.
Mimo tragedii i straty wartościowego oficera, życie toczyło się nadal.26 sierpnia odbyła się w Chorostkowie uroczy-
stość wręczenia przechodniego buńczuka nagrodowego brygady, oraz rozdania nagród dla wyróżnionych w zawodach wyszko-
leniowych pododdziałów brygady.Po nich pułk przeszedł do nowego rejonu zakwaterowania w rejonie Wierzbowiec-
Łaskowce. Wyjście nastąpiło o godzinie 8.45 i po defiladzie szwadronów przez dowódcą pułku, którą na czele wystąpił
jako sztandarowy 2 szwadron, zarządzono karmienie koni i obiad po wyjściu z Chorostkowa. następnie marszem podróżnym
po osi Chorostków- Kobyłowłoki- Buchanów pułk dotarł do Wierzbowca, z miejscem postoju dowództwa w Mogielnicy.
W dniu 28 sierpnia dowództwo szwadronu gospodarczego objął por. Stanisław Stankiewicz. Natomiast 31 sierpnia
na Święto 9 Pułku Ułanów Małopolskich, udała się delegacja pułkowa w składzie: rtm. S. Starnawski, rtm. J. Bokota
oraz chor. B. Gadzin.
Kończyły się manewry letnie. Myślami ułani byli już w koszarach.Robiono przedwyjazdowe porządki, zbędny sprzęt odsy-
łano transportami kolejowymi do garnizonu, min. 12 chorych koni. 29 sierpnia padł wałach " Achilles" z 4 szwadronu, który
skaleczył się podczas ćwiczeń. Przyczyną śmierci było zakażenie rany, toteż natychmiast powołano komisję do ustalenia
winowajcy. W dniu 2 września w Janowie, odbyły się oficerskie zawody konne brygady, w których odnosili sukcesy
oficerowie pułku.

Na zdjęciu ułani 2 szwadronu podczas manewrów w 1937 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 23:10:54

Manewry zakończyły się 12 września i pułk w dniach 13- 15 września wracał do garnizonu. Po powrocie zwolnieni zostali
po odbyciu 6 tygodniowych ćwiczeń podchorążowie. 15 września dowódca awansował do stopnia wachmistrza kpr. pchor.
Bohdana Ludkiewicza. W związku z okresem pomanewrowym, odpoczynkiem koni i związanego z nim niebiezpieczeństwa
norzysk, zarządzono codzienny, conajmniej dwugodzinny spacer wszystkich koni, stępem i kłusem. Było to nadzorowane
przez podoficerów. Konie były prowadzone na uzdach, natomiast pod jeżdzcami osiodłane. Ponadto po manewrach i
po powrocie do koszar wszystkie konie, z wyjątkiem niezbędnych pociągowych i oficerskich, zostały rozkute na wszy-
stkie kończyny.
W związku z powrotem oddziałów lwowskiego garnizonu, 17 wrzesnia, o godzinie 15.30, w Teatrze Wielkim, odbyło się
bezpłatne dla szeregowych przedstawienie, komedia " Król włóczęgów". W koszarach trwały porządki i odbywał się bilans
kilkutygodniowego przebywania w polu. Powołano kilka komisji roztrzygajacych wydarzenia z tamtego okresu, ustalając
przyczyny i karając winnych. Min. zrobiono bilans strat w uzbrojeniu, poniesionych podczas manewrów i okazało się, że
globalnie były one niewspółmiernie małe. Dotyczyły one następujących uszkodzeń:
- Kbk ze szwadronu KM, w którym doszło do złamania kolby przy szyjce
- szabli niemieckiej artyleryjskiej ze szwadronu KM, ze złamanym brzeszczotem
- lancy francuskiej z 1 szwadronu, gdzie nastąpiło złamanie grota
- szabli niemieckiej artyleryjskiej z 2 szwadronu, której ostrze zostało złamane na wpół
- szabli niemieckiej artyleryjskiej z druzyny dowódcy pułku, której ostrze zostało złamane
- lancy francuskiej z 4 szwadronu, złamanie drzewca.
Podoficerowie broni sprawdzali gruntownie zużycie i braki amuncji.

Na zdjęciu, powrót pułku z manewrów letnich. Poczet sztandarowy z asystą. Podoficer sztandarowy chor. Bronisław Gadzin.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 23:15:26

Pluton trębaczy na czele powracającego z manewrów pułku, prowadzony przez st.wachm. Piotra Patynę...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 23:15:53

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 23:16:26

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-16 23:24:02

W dniu 18 września dowódca Podolskiej BK pochwalił żołnierzy pułku za pomyślne wyniki uzyskane podczas manewrów
letnich, oraz za wspaniałe osiągnięcia podczas brygadowych zawodów strzeleckich. I tak:
- Plut. Janowi Markiewiczowi, za zajęcie I miejsca w strzelaniu z kbk
- Plut. Franciszkowi Stopyrze, za zajęcie I miejsca w zawodach dla dojezdków i III miejsca w zawodach " Militari"
- Plut. Gracjanowi Świątkiewiczowi, za II miejsce w strzelaniu z kbk
- Wachm. Janowi Przybyle, za II miejsce w zawodach konnych dla dojezdków
- Uł. Tadeuszowi Grodeckiemu z 1 szwadronu, za III miejsce w strzelaniu z rkm. starszego rocznika
- Uł. Janowi Bąkowi z 1 szwadronu, za II miejsce w strzelaniu z rkm. starszego rocznika
- Uł. Michałowi Stachowskiemu z 3 szwadronu, za I miejsce w strzelaniu z rkm. starszego rocznika
- Uł. Bolesławowi Frańczakowi ze szwadronu KM, za I miejsce w strzelaniu z ckm młodego rocznika
- Uł. Józefowi Olszówce ze szwadronu KM, za I miejsce w strzelaniu z ckm starszego rocznika
- Uł. Włdysławowi Paluchowi ze szwadronu KM, za II miejsce w strzelaniu z ckm starszego rocznika.
Ponadto dowódca brygady pochwalił nastepujących oficerów pułku:
- Rtm. Stefana Starnawskiego, za doskonałe przygotowanie pułkowej ekipy konnej na zawody brygadowe " Militari"
- Ppor. Konstantego Juszczaka, za zajęcie II miejsca w zawodach " Militari"
- Ppor. Wiktora Czołowskiego, za zajęcie I miejsca w strzelaniu.

I tak wyglądały w obszernym zarysie manewry pułku w 1937 roku.Potwierdził wysoko poziom wyszkolenia pułku. Był również niestety początkiem " czarnej serii" tragicznych śmierci w pułku. Ale to temat kolejnego wpisu...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-17 00:46:31

Załącznik do ostatniego wpisu...
Podoficerowie pułku wyróżnieni przez dowódcę Podolskiej BK, po manewrach w 1937 roku. Wachmistrz Jan Przybyła...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-17 00:48:12

Wachm. Gracjan Świątkiewicz...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-17 00:50:00

Plut. Franciszek Stopyra...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-17 00:51:22

Plut. Jan Markiewicz.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-17 22:50:53

SŁÓW PARĘ O ŚWIĘCIE PUŁKOWYM W 1937 ROKU.

W związku ze zbliżającym się Świętem Pułku, nastąpiło gruntowne porządkowanie terenu koszar, w terminie zakończenia do
dnia 9 lipca. Na ich terenach min. zostały pobielone wapnem wszystkie śmieciarki, gnojarki, słupki ochronne oraz wszystkie
barierki. Zostały skoszone trawniki, wyplewiono ściany budynków koszarowych i stajennych, wyczyszczono rynsztoki. Na
koniec zagrabiono i wybronowano wszystkie koszarowe drogi, oraz ujeżdżalnie. Dodatkowo ujeżdżalnia kryta nr.1 została
uporządkowana przez 1 szwadron, a w przeddzień święta jej podłoże zostało solidnie zmoczone i posypane trocinami.

Na zdjęciu pobielone wapnem gnojarki. Od lewej: między stajniami plutonu łączności a stajnią szwadronu KM, oraz między stajniami szwadronu KM.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-17 22:53:52

Od lewej, pobielona gnojarka między stajniami plutonu łączności a stajnią szwadronu KM. Druga, przesłonięta nieco drzewem, między krytą ujeżdżalnią nr.1, a stajnią 4 szwadronu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-17 22:55:07

Ostatnia z gnojarek, znajdowała się za stajnią 1 szwadronu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-17 22:57:51

11 lipca dowódca pułku nadał oficerski Znak Pułku następującym oficerom: rtm. dypl. Jerzemu Falkowskiemu (nr.137),
ppor. Zbigniewowi Malanowskiemu ( nr.138), por. rez. dr. Julianowi Tarnowskiemu ( nr.139),por. rez. Alfredowi Godlewskie-
mu ( nr. 140), ppor. rez. Romanowi Bielskiemu ( nr. 141), oraz ppor. rez. Wilhelmowi Kulmanowi. Ponadto z okazji święta
Znak Pułkowy otrzymało wielu szeregowych z następującym podziałem na pododdziały:
- 1 szwadron, 21 szeregowych
- 2 szwadron, 22
- 3 szwadron, 24
- 4 szwadron, 12
- Szwadron zapasowy, 49
- Szwadron KM, 60
- Drużyna dowódcy pułku, 64.
W tym uroczystym dniu znakiem wyróżniono również 58 byłych podoficerów i ułanów pułku, oraz wachm. Kucharskiego z 9 Pułku
Ułanów Małopolskich.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-18 21:23:49

BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- PPOR. LESZEK PAWŁOWSKI.

Leszek Pawłowski urodził się 10 czerwca 1895 roku we Lwowie.Od najmłodszych lat był pasjonatem sportu, szczególnie skoków narciarskich. Rozpoczął jego uprawianie w wieku trzynastu lat, będąc nejako pionierem, jako jeden z pierwszych oddając pierwsze skoki na ziemiach polskich.Jako dziewiętnastoletni zawodnik, w styczniu 1914 roku, podczas zawodów juniorów i seniorów, zajął pierwsze miejsce, osiągając odległość... 12,5 metra! Dzisiaj wzbudza to uśmiech, ale takie były początki polskich skoków narciarskich.Podczas kolejnych zawodów poprawił swój rekord na odległość 15 metrów. Dalsze sportowe sukcesy przerwał wybuch I wojny światowej...
Od 1917 roku, walczy jako wolontariusz pod Dowborem tj. w szeregach 1 Pułku Ułanów Korpusu Polskiego w Rosji. Z tych czasów datuje się początek przyjażni z Franciszkiem Skibińskim, z którym wspólnie służą w 2 szwadronie dowodzonym przez ówczesnego rtm. Zygmunta Podhorskiego " Zazę".W czerwcu 1918 roku awansuje do stopnia kaprala.W tym roku, na przełomie czerwca i lipca, następuje demobilizacja pułku. Wraz z kolegami pułkowymi, " Łastoczką" Skibińskim i Kazimierzem Telierem, dostają sie do Kijowa. Tam rozłączją się. Leszek Pawłowski udaje się do Humania, do swojej narzeczonej.
Kiedy w listopadzie 1918 roku reaktywuje się 1 Pułk Ułanów Krechowieckich, zewsząd ściągają w jego szeregi dawni ułani, wśród nich kapral Pawłowski. Otrzymuje przydział do 1 plutonu w 2 szwadronie i wraz z nim rusza na kampanię polsko- ukraińską, w przełomie 1918 / 1919 roku. Ranny w walce, po wyleczeniu, znalazł się w szwadronie marszowym pułku w Wolbromiu.W kwietniu 1919 roku, jako wolontariusz i zasłużony podoficer, wraz z kapralami Zygmuntem Wichertem i Franciszkiem Skibińskim, został skierowany do Szkoły Podchorążych Jazdy w Starej wsi koło Otwocka.Po jej ukończeniu trójka przyjaciół dostaje przydział do 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-18 21:32:44

W pierwszych dniach listopada docierają do Lwowa. Podchorąży Pawłowski pozostaje tam w kadrze pułku w koszarach na Dolnym Łyczakowie, pozostali odjeżdżają do pułku, "leżakującego" w Żółkwi.Mimo wojny ma możliwość reaktywowania swych sportowych pasji. W dniach 21 i 22 lutego 1920 roku bierze udział w I Mistrzostwach Polski w skokach narciarskich, zajmując I miejsce, lądując na czternastym metrze.Zostaje pierwszym mistrzem Polski w tej konkurencji.
Do pułku dotarł wraz ze szwadronem marszowym w lecie 1920 roku i bierze udział w ich walkach do końca wojny, którą kończy jako podporucznik i dowódca plutonu w szwadronie karabinów maszynowych.
Po wojnie, będąc min. członkiem lwowskiego klubu " Czarni",w dniach 27 - 29 marca 1921 roku, bierze udział w II Mistrzostwach Polski w skokach narciarskich, zajmując drugie miejsce. W tym samym roku zostaje mistrzem Polski w skoku o tyczce, osiągając wysokość 3, 10 metra.W 1922 roku w Mistrzostwach Polski odbywających się w Worochcie, zajął trzecie miejsce w narciarskim biegu seniorów.
Wiosną 1925 roku porucznik Leszek Pawłowski odchodzi do rezerwy, zdając swoją karogniadą kurtyzowaną " Lalkę" swemu koledze pułkowemu, ppor. Stanisławowi Kostkiewiczowi.Jako oficer rezerwy wrócił w cywilne życie dosłownie z imponującym impetem.Kiedy jego siostra wyszła za mąż za konsula brytyjskiego we Lwowie, Georga Scotta, wraz ze swoim szwagrem otworzyli dwa sklepy sportowe. Jeden funkcjonował znakomicie na Placu Halickim 7, drugi przy ulicy Akademickiej 5. Były to sklepy elitarne i wszechstronne, gdzie mozna było kupić dosłownie wszystko, co związane było ze sportem. Od piłeczki pingpongowej do... sześciocylindrowego Alfy Romeo. W 1938 roku zatrudniono w jednym z nich słynnego wówczas polskiego skoczka narciarskiego, Stanisława Marusarza. Pracował tam jako " żywy neon reklamowy", stojąc przy drzwiach wejściowych i swą postacią zachęcając do zakupów u " Scott i Pawłowskich".
Po wojnie, Leszek Pawłowski zamieszkał w Warszawie, gdzie zmarł 24 kwietnia 1967 roku. Pochowany został na Starych Powązkach, gdzie spoczywa w kwaterze J, piątym rzędzie,w czternastym ( ! ) grobie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-18 21:39:04

Sklep byłego Jazłowiaka...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-18 21:40:02

... i jego letni asortyment.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-19 23:40:34

WYCZYN RTM. KAROLA WISŁOUCHA NA RAJDZIE W 1924 ROKU.

Chciałbym przypomnieć dzisiaj historię jednego z rajdów konnych, o których milczy monografia pułkowa. O tyle dziwne, że jednym z jego triumfatorów był oficer jazłowieckiego pułku.
IV Rajd Konny został zorganizowany przez prężnie działający Warszawski Klub Jazdy.Tym razem na dystansie w " linii powietrznej" 370 kilometrów, zaś drogą kołową 450 kilometrów, od Warszawy poprzez Płock, Grudziądz, Bydgoszcz z metą w Poznaniu, stanęło 20 jeżdzców, chłop w chłopa oficerów kawalerii
Organizatorzy ( wśród których był dawny dowódca 14 P.Uł. Jazłowieckich, mjr . Albert Wielopolski), urządzjąc tego typu bieg, nie mieli bynajmniej na myśli wyścigu, który mógłby przyprawić konie lub jeżdzców o utratę zdrowia, a nawet życia. Chodziło tu o próbę średniej wytrzymałości konia oraz o zaprawienie, względnie wykazanie przez jeżdzca zdolności prowadzenia, oraz umiejętności obchodzenia się z koniem podczas dłuższej i bądż co bądż forsownej jazdy.
Rajd miał trwać 5 dni i nocy z postojami na punktach kontrolnych. Porządek jazdy i postojów był następujący:
- I etap, Warszawa- Płock. Przewidziany był na 12 godzin w marszu. Postój i nocleg w koszarach 4 Pułku Strzelców Konnych, pod
pod patronatem płk. Koiszewskiego i ppłk. Dębickiego.
- II etap, Płock- Grudziądz.Maximum 18 godzin w podróży. Postój i nocleg w gościnie w Oficerskiej Szkole Kawalerii.
- III etap, Grudziądz- Bydgoszcz. czas przejazdu maximum 34 godzin. postój i nocleg w koszarach 16 Pułku Ułanów
Wielkopolskich, pod opieką korpusu oficerskiego pułku.
- IV etap, Bydgoszcz- Poznań. Czas przejazdu maximum 21 godzin. Na mecie ugoszczenie przez 15 Pułk Ułanów
Poznańskich, pod patronatem dowódcy pułku, płk. Stanisława Grzmota Skotnickiego.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-19 23:41:30

Komisja sędziowska na jednym z etapów rajdu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-19 23:43:34

Rtm. Karol Wisłouch na " Grubasie" na trasie rajdu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-19 23:48:43

Plany planami, a rzeczywistość okazała się niemile inna.Okazało się w praktyce, że uczestnicy, których ze startu w Wawrze pod Warszawą ruszyło dwudziestu, pod wpływem " kawaleryjskiej fantazji" rozpoczęli " z kopyta" wyścig ( który się dalej okazał) w szalonym tempie, który zamienił rajd testowy w nieszczęście i " końską katastrofę".
Większość panów oficerów, zapominając, że oczekuje ich 450 kilometrowa trasa, porwani niebacznie przykładem jednego z najwytrwalszych jeżdzców dystansowych, rtm. Mołodeckiego z 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich, który jednak przeliczył się co do wytrzymałości swego wierzchowca, mknęli jak do szarży.I tym szpetnym sposobem " porżnęli" swoje konie, że choć do Płocka dotarło dziewiętnastu, to do to do kolejnego postoju w Grudziądzu przybyło ich... siedmiu !!
Rezultat żałosny...Pod siedmioma oficerami padły konie, pod sześcioma konie pozostały wprawdzie przy życiu, ale na skutek wycieńczenia i okulawienia, nie nadawały się do dalszej jazdy.Ale to nie był koniec żenady...W Grudziądzu komisja sędziowska sprawdziła siódemkę " szczęśliwców" i przed kolejnym etapem do Bydgoszczy zdyskwalifikowała konie czterech z nich, jako niezdolne do dalszej drogi.
W rezultacie do Bydgoszczy wyruszyło 3 jeżdzców, dwóch oficerów Pułku 4 Ułanów Zaniemeńskich oraz rotmistrz Karol Wisłouch z 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich.. Jeżdzcy ci, nie spiesząc się już i prowadząc konie prawie całą dalszą drogę na piechotę, dotarli przez Bydgoszcz do Poznania w dniu 10 pażdziernika, w kondycji zadowalającej. Swojej i swoich koni ;-)

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-19 23:51:59

Triumfatozy rajdu... od prawej rtm. Karol Wisłouch i dowódca Pułku 4 Ułanów Zaniemeńskich, płk. Kozierowski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-19 23:56:48

Po odbyciu ostatniej próby tj. biegu torowego na dystansie 14 kilometrów w limicie 50 minut, ogłoszono wyniki i nagrodzono triumfatorów:
I miejsce- dowódca Pułku 4 Ułanów Zaniemeńskich, ppłk. Czesław Kozierowski na swoim staruszku, osiemnasto-letnim " Energicznym", otrzymał wielki srebrny puchar i 2500 złotych w gotówce.
II miejsce- rotmistrz Karol Wisłouch z 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich na " Grubasie", otrzymał mały srebrny puchar i 1250 złotych w gotówce.
III miejsce- porucznik Baliński z Pułku 4 Ułanów Zaniemeńskich na" Jance", otrzymał mały srebrny puchar i 750 złotych w gotówce.



IV Rajd Konny w 1924 roku wykazał, że w większości oficerowie kawalerii, którzy w nim uczestniczyli, byli "... conajmniej niezrównoważnieni i nie zdający sobie sprawy z materiału końskiego, który był im oddany do dyspozycji". Dodać należy, że wszystkie konie były rządowe. Toteż podczas bankietu wydanego w Poznaniu, gen. Raszewski w swoim przemówieniu, nie szczędził ostrych słów krytyki dla lekkomyślności większości uczestników tego niefortunnego rajdu. Ale tym bardziej docenił w dalszej części swego przemówienia i pochwalił trzech zwycięzców, którzy nie dali się ponieść " kawaleryjskiej fantazji" i mimo gorszącego przykładu, potrafili regulować swój bieg, przedkładając troskę o konia nad swoje ambicje.
Jak na Rasowych Kawalerzystów przystało...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 00:00:23

Trochę pamiątek po rtm. Karolu Wisłouchu, uczestniku walk pułku w latach 1919- 1920, kawalerze Krzyża Srebrnego Virtuti Militari, wspaniałym jeżdzcu sławiącym barwy pułku na licznych konnych zawodach...
Ppor. K. Wisłouch w 1921 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 00:01:37

Jako rotmistrz w latach dwudziestych.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 00:02:23

Jako major w końcu lat dwudziestych...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 00:03:00

... i w latach trzydziestych.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:07:13

POMNIK POLEGŁYCH PUŁKU W KOSZARACH NA JAŁOWCU.

W 1932 roku, z inicjatywy ówczesnego dowódcy pułku, ppłk.dypl.Andrzeja Kunachowicza, zrodzil się zamysł postawienia Pomnika Poleglych. Miał stanąć w 1933 roku,w rocznicę Piętnastolecia Istnienia Pułku, w miejscu, na którym stał jeszcze przed I wojną światową pomnik, według współczesnych źródeł, jakiegoś generała austriackiego lub wręcz cesarza Franciszka Józefa. Miejsce to znajdowało się na koszarowym skwerku, między koszarami, miejscem zakwaterowania szwadronów a budynkami dowództwa.
Pomnik projektował oficer pułku , rtm. Wilhelm Pflanzer, według innych źródeł przyjaciel pułku, inżynier architekt Wawrzyniec Dayczak. Jego wykonania podjął się młody artysta rzeźbiarz Michał Pudełko. Roboty kamieniarskie ,oraz liczne i żmudne napisy na kolumnie pomnika były dziełem lwowskiego kamieniarza Wojciecha Walczaka.
Pomnik został wykonany z piaskowca.Na stopniach pomnika wznosiła się kolumna o wysokości czterech i pół metra,zakończona orłem skierowanym ku północy,który swymi szponami ujmował Order Virtuti Militari.Pod nim widniała wyryta płaskorzeżba przedstawiająca husarza na koniu w szarży,natomiast pod nią widniały wszystkie miejsca i daty chlubnych walk pułku.
Wschodnia strona kolumny wypełniona była nazwiskami poległych.Listę otwierał jeden z dowódcóqw pułku,rotmistrz Michał Belina Prażmowski.Na zachodniej stronie kolumny wyryte zostały wszystkie zdobycze wojenne pułku.Stopnie pomnika zdobiły trzy wspaniałe znicze,ozdobione półksiężycami.Całość otaczał imponujący klomb kwiatowy.
Składki oficerów i podoficerów w służbie czynnej oraz rezerwistów przeznaczonych na zrealizowanie tego przedsięwzięcia były duże i wyniosły przeszło cztery tysiące złotych.Do pokrycia kosztów budowy pomnika przyczyniła się również zawsze ofiarna gmina miasta Lwowa.Z racji tego,że "...Ułani Jazłowieccy już od 1919 roku są dziećmi Lwowa i chlubą naszego miasta."

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:08:30

Pomnik w trakcie budowy.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Pana Izydora Janiszewskiego.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:13:28

Uroczyste odsłonięcie pomnika nastąpiło podczas obchodów Święta Pułku w 1933 roku.Dokonał tego osobiście generał dywizji Juliusz Rómmel.Z biegiem lat pomnik wtopił się w koszarowy krajobraz.Do wybuchu wojny pod nim właśnie odbywały się coroczne obchody kolejnych świąt pułkowych. Widok jego stojącego dumnie na środku koszarowego placu utrwalił się w pamięci ułanów, wyruszających z koszar na Jałowcu na wojenny szlak.
Po zajęciu Lwowa przez Sowietów,według źródeł, pomnik został zwalony i zniszczony. Po wojnie i ostatecznym zagarnięciu Lwowa,w miejscu Pomnika Poleglych stanął pomnik Lenina,który trwał do lat dziewięćdziesiątych. Dziś został po nim kawałek cokołu.
Wspomnienie Pomnika Poległych z koszar na Jałowcu utrwalił się w pamięci byłych ułanów pułku do tego stopnia,że jego kształt stał się inspiracją drugiego Pomnika Poleglych, który stanął na cmentarzu w Kiełpinie...
Starania o jego postawienie rozpoczęło się w 1975 roku. Mimo początkowych trudności ze strony ówczesnych władz i sprzeciwom Komitetu Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa pomnik stanął i został uroczyście odsłonięty w październiku 1979 roku. Był zbliżony kształtem i formą do swego lwowskiego poprzednika. Na granitowej kolumnie umieszczono odlewy orła, płaskorzeźbę husarza i napisy, zaprojektowane przez profesora Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, pana Kazimierza Boronia.
Pomnik stanął w kwaterze wojskowej cmentarza parafialnego w Kiełpinie koło Łomianek. W kwaterze, w której min. są prawdopodobnie pochowani ułani pułku, polegli w wrześniowych walkach.

Na zdjęciu, warta honorowa przed odsłonięciem pomnika.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:15:55

Po odsłonięciu pomnika...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:17:10

Poczet sztandarowy podczas uroczystości odsłonięcia...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:18:30

I okolicznościowe zdjęcie pod pomnikiem oficerów pułku i zaproszonych gosci w 1933 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:20:22

Pomnik Poległych w pełnej krasie...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:20:54

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:22:24

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:22:59

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:23:56

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:24:22

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:25:14

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:25:38

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:28:31

Od 1933 roku do wybuchu wojny, na placyku przed pomnikiem odbywały się uroczystości z programu Święta Pułku. Honorowano kawalerów ( na zdjęciu z 1938 roku) Znaku Pułkowego.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 22:31:01

Tutaj na zdjęciu również z 1938 roku, u stóp pomnika dowódca pułku, płk. Edward Godlewski w asyście adiutanta, por. Zdzisława Malanowskiego podarowuje radio malcom ze szkoły na Gornym Łyczakowie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 23:30:04

Miejsce, na którym niegdyś stał dumnie Pomnik Poległych. Stan z wiosny 2016 roku. W głębi widoczny budynek, w którym mieściły się magazyny pułkowe.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 23:33:15

I miejsce widziane spod budynku, w którym mieściły się magazyny. W głębi widoczny budynek koszarowy, w którym kwaterowały 1 i 4 szwadrony, pluton łączności, drużyna dowódcy pułku, oraz pluton trębaczy.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 23:43:17

XVI MISTRZOSTWA ARMII " MILITARI" WE LWOWIE W 1938 ROKU.

W dniach od 29 do 31 lipca, odbyły się we Lwowie XVI Mistrzostwa Armii " Militari". Ich gospodarzem był pułk, który wygrał zawody
eliminacyjne brygady i zakwalifikował się do startu, więc w związku z tym przygotowaniem przeszkód terenowych i udziałem w
komisjach sędziowskich obarczono oficerów pozostałych pułków Podolskiej BK. Nad całością prac organizacyjnych i przebiegiem
zawodów czuwał dowódca brygady, gen. Juliusz Kleeberg.
Po przybyciu wszystkich ekip do Lwowa, ludzi i konie zakwaterowano w odnowionych na tę okazję przez magistrat miasta koszarach
i stajniach na Dolnym Łyczakowie. W przeddzień zawodów, 28 lipca o gdzinie 17.00, odbyła się odprawa zawodników i sędziów, a po
niej wszyscy przybyli dowódcy pułków i zawodnicy złożyli hołd i wieńce na Cmentarzu obrońców Lwowa oraz przed Pomnikiem
Poległych w koszarach na Jałowcu.

Na zdjęciu, złożenie wieńca pod Pomnikiem Poległych na Jałowcu przez delegacje pułków i zawodników, w asyście pocztu sztandarowego i szwadronu honorowego pułku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 23:45:35

Członkowie ekipy pułkowej...
Rtm. Stanisław Szczypa.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 23:46:22

Por. Konstanty Borżdziłowski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 23:47:09

Por. Zdzisław Malanowski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 23:47:46

Ppor. Konstanty Juszczak.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 23:53:01

29 lipca o godzinie 6.45 rano, na boisku " Sokoła" odbyło się uroczyste otwarcie mistrzostw, z udziałem trzech plutonów trębaczy i
zbiorczego szwadronu honorowego Podolskiej BK. Po podniesieniu flagi państwowej, oznaczającej rozpoczęcie, o godzinie 7.00 ruszył
pierwszy zawodnik. Do walki ruszyła min. pułkowa ekipa w składzie:
- Rtm. Stanisław Szczypa na ciemnokasztanowatym " Żbiku V"
- Por. Konstanty Borżdziłowski na ' Ambitnej"
- Por. Zbigniew Malanowski na karym " Zeusie"
- Ppor. Konstanty Juszczak na " Arbitrze III ".
Na trybunach zasiedli goście min. gen. Fabrycy, gen. Anders 9 dowódca Nowogródzkiej BK), gen. Korytowski ( dowódca Wołyńskiej
BK), gen. Abraham ( dowódca Wielkopolskiej BK), szef Departamentu Kawalerii MS Wojsk., gen. Skuratowicz, oraz prezes Polskiego
Związku jeśdzieckiego, płk. dypl. Brochwicz Lewiński.
Pierwszego dnia zawodów stanęło 70 zawodników. Warunki próby tego dnia były bardzo ciężkie ze względu na wysoki wymagania
i panujący upał. Zmagania trwały z półgodzinną przerwą 12 godzin.
Po próbie ujeżdżenia i skoków posłuszeństwa Ułani Jazłowieccy zajmowali piąte miejsce z 1362 punktami. w walce indywidualnej
11 miejsce zajmował por. K. Borżdziłowski z 269 punktami.W drugim dniu zawodów odbyła się próba wytrzymałości z władaniem
bronią. Trzydziesto- kilometrowa trasa wiodła częściowo drogą, częściowo przez las i tzw. " Czartowską Górę". Na tyle trudną, że
próby nie ukończyło trzynaście koni. Po tej konkurencji ekipa pułku przesunęła się w klasyfikacji zespołowej z piątego na drugie
miejsce. Z kolei w klasyfikacji indywidualnej na czwarte miejsce wysunął się rtm. S. Szczypa.

Na zdjęciu, trybuny boiska " Sokoła Macierzy" podczas rozpoczęcia zawodów.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 23:54:09

Generalicja oglądająca przebieg zawodów.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-20 23:55:32

Ułani z pułkowego " serwisu technicznego" przy " Zeusie".

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-21 00:00:28

Trzeciego dnia zawodów, po skokach przez przeszkody, odbyło się zakończenie mistrzostw, w których 14 P.Uł. Jazłowieckich
zdobył tytuł I Vicemistrza Wojska Polskiego. Indywidualnie: rtm. Szczypa zajął 12 miejsce, por. Borżdziłowski 20, por. Malanowski
26 , a ppor Juszczak, którego wyniki nie liczyły się w punktacji drużynowej zajął 27 miejsce.
Po zakończeniu i po usunięciu przeszkód, na plac boiska " Sokoła" wjechały trzy zwycięskie drużyny, oraz ośmiu indywidualnych
jeżdzców w asyście trzech plutonów trębaczy i honorowego szwadronu zbiorczego podolskiej BK. Na maszcie załopotały proporczyki
triumfujących pułków, a gen Głuchowski dokonał rozdania nagród.
Wieczorem, o godzinie 20.00 w hotelu " George" odbył się uroczysty wspólny obiad, natomiast o godzinie 22.00 w rozpoczął się w
jego wytwornych salach wieczór towarzyski z tańcami, trwający do białego rana.

Na zdjęciu, płk. Edward Godlewski przed swoimi "Chłopcami", podczas dekoracji zwycieskich ekip.Za nim, od prawej widoczny por. Z. Malanowski, por. K. Borżdziłowski i zasłonięty rtm. S. Szczypa.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-21 00:04:14

Dekoracja zwycieskich ekip... Gen. Janusz Głuchowski honoruje zwycięską ekipę 15 Pułku Ułanów Poznańskich.Na pierwszym planie płk. E. Godlewski przed ekipą swojego pułku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-21 10:24:23

15. OSTATNIE ZAWODY O MISTRZOSTWO PODOLSKIEJ BRYGADY KAWALERII.

W dniu 15 sierpnia 1939 roku, kiedy " czarne chmury" zawisły już niemalże na granicach Rzeczypospolitej, odbyły się ostatnie zawody o Mistrzostwo Podolskiej Brygady Kawalerii. Ich faworytem był 6 Pułk Ułanów Kaniowskich, który w maju tego roku zdobył brygadowy buńczuk przechodni. I w trakcie sportowych zmagań częściowo się to potwierdziło...
W gonitwie o Mistrzostwo Brygady, podczas zaciętych zmagań miejsca były następujące:
1. Por. Ernest Muller z 6 P.U. Kaniowskich na klaczy " Balilla"
2. Ppor. Władysław Tychanowicz z 14 P.Uł. Jazłowieckich na klaczy " Elma"
3. Ppor. Zbigniew Panesz z 14 P.Uł. Jazłowieckich na klaczy " Arta"
4. Ppor. Bogumił Dziedzic z 6 DAK na wałachu " Dudek"
5.. Por. Kazimierz Klaczyński z 9 P.Uł. Małopolskich na klaczy " Dora".
Biegu nie ukończył ppor. Władysław Chilomer z 6 DAK na klaczy " Zyta".
Następnym punktem brygadowego współzawodnictwa były zawody strzeleckie. Wzięli w nich reprezentanci z kadry stałej i szeregowi służby czynnej ze wszystkich oddziałów brygady.
W strzelaniu oficerów z karabinków " górą" byli Ułani Jazłowieccy, pokonując brygadowych faworytów. I tak:
1. Ppor. Wiktor Ziemiński z 14 p.Uł. z 33 punktami
2. Ppor. Zdzisław Ekkert z 6 P.Uł. z 31 punktami
3. Ppor. Stanisław Bendkowski z 6 P.Uł. z 23 punktami.
W konkurencji strzelania podoficerów z karabinków, trzy pierwsze miejsca zajęli " stare repy" z 14 P.Uł., na codzień podoficerowie broni w pododdziałach swojego pułku:
1.Plut. Jan Markiewicz- 44 pkt
2. Kpr. Franciszek Rutyna- 42 pkt
3. Wachm. Gracjan Świątkiewicz- 36 pkt.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-21 10:26:12

Oficerowie pułku, przyszli kawalerowie Virtuti Militari, uczestnicy ostatnich zmagań brygadowych...
Ppor. Władysław Tychanowicz.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-21 10:26:52

Ppor. Zbigniew Panesz.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-21 10:27:27

Ppor. Wiktor Ziemiński.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-21 10:31:57

W konkurencji strzelania podoficerów z karabinków, trzy pierwsze miejsca zajęli " stare repy" z 14 P.Uł., na codzień podoficerowie broni w pododdziałach swojego pułku:
1.Plut. Jan Markiewicz- 44 pkt
2. Kpr. Franciszek Rutyna- 42 pkt
3. Wachm. Gracjan Świątkiewicz- 36 pkt.
W konkurencji strzelania z karabinków przez strzelców wyborowych miejsca były nastepujące:
1. Uł. Bronisław Lorenc z 2 szwadronu 14 p.Uł. Jazłowieckich- 38 pkt
2. Uł Dzidek z 6 p.Uł.- 31 pkt
3. Uł. Pusz z 9 P.Uł.- 31 pkt.
W zmaganiach młodego rocznika w strzelaniu z karabinka miejsca były następujące:
1. Uł. Czesław Rabczewski z 2 szwadronu 14 P.Uł.- 33 pkt
2. Uł. Antoni Kozica z 6 P.Uł.- 28 pkt
3. Uł. Józef Kulboj z 6 p.Uł.- 15 pkt.
Następnym etapem brygadowych zawodów strzeleckich było strzelanie z ręcznego karabinu maszynowego.Wyniki strzelań wykonywanych przez oficerów były następujące:
1. Ppor. Wiktor Ziemiński z 14 P.Uł.- 20 pkt
2. Ppor. Stanisław Bendkowski z 6 p.Uł.- 15 pkt
3. Ppor. Zdzisław Ekkert z 6 p.Uł.- 8 pkt.
Miejsca po konkurencji strzelania przez podoficerów z rkm były następujące:
1. Plut. Leonard Kopanowski z 9 p.Uł.- 17 pkt
2. Kpr. Stanisław Zazulak z 9 P.Uł.- 15 pkt
Trzecie miejsce z jednakową ilością 14 punktów zajęli:
- Wachm. Jan Martyńczuk z 14 P.Uł.
- wachm. Władysław Nowicki z 6 P.Uł.
- Kpr. Stanisław Szepietiuk z 9 P.Uł.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-21 10:36:56

W strzelaniu z rkm przez starszy rocznik wyniki były następujące:
1. Uł. Stanisław Żaba z 9 P.Uł.- 21 pkt
2. Uł Wladysław Żelak z 6 P.Uł.- 20 pkt
3. Uł. Michał Popielarz z 9 P.Uł.- 17 pkt.
Ostatnim etapem brygadowych zmagań na strzelnicy były strzelania z ciężkiego karabinu maszynowego dla podoficerów i dla szeregowych starszego rocznika. I tak, po strzelaniach przez podoficerów wyniki były następujące:
1. Wachm. Władysław Dzieliński, szef szwadronu CKM 14 P.Uł.- 22 pkt
2. Plut. Kazimierz Micał z 14 P.Uł.- 20 pkt
3. Kpr. nadter. Józef Prystarz z 6 P.Uł.- 15 pkt.
Natomiast wyniki strzelań z ckm przez starszy rocznik były nastepujące:
1.St. uł. Bazyli Ołeksiuk z 6 P.Uł.- 20 pkt
2. St.uł. Aleksander Kucab z 14 P.Uł.- 16 pkt
3. Uł. Jan Owsikowski z 9 P.Uł.- 6 pkt.
Według wyników na pierwsze miejsce, zespołowo, na czoło brygady wysunął się 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich, w zmaganiach wyprzedzajac brygadowego faworyta tj. 6 Pułk Ułanów Kaniowskich.Już wkrótce krwawa wrześniowa próba zweryfikowała te wyniki,a dla wielu ich uczestników była kresem ich młodego życia...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-21 10:55:23

I tak, zwycięzca gonitwy o Mistrzostwo Podolskiej Brygady Kawalerii, porucznik Ernest Muller jako dowódca 2 plutonu w 4 szwadronie 6 P.Uł. Kaniowskich, poległ prowadząc swoich chłopców 17 września, w boju pod Polesiem.Zdobywca trzeciego miejsca w gonitwie, podporucznik Zbigniew Panesz dowodząc 1 szwadronem 14 P. Uł. Jazłowieckich. został śmiertelnie ranny w boju pod Sierakowem 19 wrzesnia.Wyciągnięty przez wachmistrza Gracjana Świątkiewicza ( który w zawodach strzelania z karabinka zajął trzecie miejsce), nie odzyskawszy przytomności zmarł w pażdzierniku w warszawskim Szpitalu Ujazdowskim...
W walkach wrześniowych poległ również zwycięzca strzelania młodszego rocznika z karabinka, ułan Czesław Rabczewski z 2 szwadronu 14 P.Uł. Jazłowieckich. Padł 17 września, w chwalebnym boju pułku pod Górkami Kampinoskimi...
Ale wtedy, 15 sierpnia 1939 roku, w Dniu Żołnierza, wielu z uczestników tych ostatnich zawodów brygadowych, nie przypuszczało, jaką tragiczną przyszłość los im gotuje. Póki co wypełniała Ich duma i radość,z żołnierskich umiejętności i osiągnięć, oraz wiara w swą siłę...

Na zdjęciu, grób ppor. Zbigniewa Panesza w pierwszym rzędzie kwatery B- 10 na warszawskich Powązkach Wojskowych. Kilka grobów dalej, od lewej spoczywa por. Ernest Miller z 6 P.Uł. Kaniowskich.Rywale ostatnich zmagań brygadowych prawie obok siebie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:39:20

16. WIELKIE ZAWODY KONNE 4 DYWIZJI KAWALERII W 1925 ROKU.

Na terenie koszar pułku na Jałowcu odbyły się zawody, które ściągnęły mimo złej pogody setki widzów.Wspaniała organizacja, świetne stany torów, wygodne warunki dla koni i zawodników, było w głównej mierze zasługą pułkowego komitetu sportowego, w składzie:

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:40:10

Mjr. Edward Godlewski

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:40:57

Mjr. Kazimierz Plisowski

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:41:50

Rtm. Karol Wisłouch

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:42:25

Rtm. Julian Miller.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:50:10

Odbyły się one w dniach 14, 17 i 19 czerwca. W pierwszym dniu
zawodów rozegrane zostały nastepujące konkurencje:
1. Konkurs zwyczajny dla koni krajowych i zagranicznych. Do zmagań ruszyło 52 jeżdżców, pokonując 12 przeszkód o wyskości 1,1 metra i szerokości
3 metrów. Wygrał P. Krzeczonowicz na wałachu " Orientex", przed por. Rutkowskim z Dowództwa Artylerii Konnej 4 Dywizji Kawalerii na
wałachu " Gidran". Trzecie miejsce zajął por. Zaykowski z 2 Pułku Strzelców Konnych na wałachu " Indus".
2. Drugą konkurencją tego dnia był Bieg Mysliwski za mastrem, którym byl wyznaczony por. Władysław Walczyński z 14 Pułku Ułanów Jazłowie-
ckich. Odbył się on na dystansie około 5000 metrów, a wystartowało w nim 9 jeżdzców, wśród których najlepszy okazał się por. Władysław
Nowacki z 14 pułku Ułanów Jazłowieckich na wałachu "Mocny". Drugi był rtm. Żurawski z 10 Pułku Strzelców Konnych na wałachu " Kotek",
trzeci natomiast por. Miętus z 26 Pułku ułanów Wielkopolskich na wałachu " Doniec".
Drugiego dnia zawodów rozegarały się następująco:
1. Jazda Wzorowa,wktórej triumfował por. Seweryn Kulesza z 10 Pułku Strzelców Konnych, przed kpt. Wackiem z 14 Pułku Ułanów
Jazłowieckich.
2. Cross Country, w ktorym wystartowało 8 jeżdzców, odbył się na terenie po wyznaczonym torze na przestrzeni około 5000 metrów. Zawodnicy
mieli do pokonania 10 przeszkód nie wyższych ponad 1 metra i nie szerszych niż 3,3 metra. zwycięzcą biegu został mjr. Toczek z Pułku
Artylerii Ciężkiej na wałachu "Markiz", przed rtm. Karolem Wisłouchem z 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich na wałachu " Hazard".
3. Mały Konkurs Myśliwski dla koni krajowych i zagranicznych, w którym wystarowało 52 jeżdzców, prowadził przez teren z 12 przeszko-
dami wysokości 1,1 metra i szerokości 3,5 metra. Triumfatorem został por. Zaykowski z 2 Pułku Strzelców Konnych na wałachu " Indus",
przed mjr. Edwardem Godlewskim z 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich na wałachu " Kirasjer" i por. Janem Porzeckim z 14 Pułku Ułanów
Jazłowieckich na wałachu " Lotos".
4. Konkurs Zwyczajny odbył się na torze z 10 przeszkodami wysokości 1 metra i szerokości 3 metrów.Wzięło w nim udział 25 podoficerów,
wśród ktorych najlepszy okazał się wachm. Czesław Polak z 14 Pułku Ułanów Jazłowieckichm na wałachu " Koncerz", drugie miejsce
zajął kpr. Konczal z 26 Pułku Ułanów Wielkopolskich na wałachu " Łajdak, trzecie wachm. Bohdan Strzygocki z 14 Pułku Ułanów
Jazłowieckich na wałachu " Mocny".
19 czerwca, w ostatnim dniu zawodówodbyły się następujące konkurencje:
1. Wielki Konkurs Myśliwski dla koni krajowych i zagranicznych, w którym 43 jeżdzców musiało pokonać 15 przeszkód wyskości 1,2 metra
i szerokości 4 metrów.Wygrał rtm. Kownacki na wałachu " Irydion" przed mjr. Toczkiem z 10 Pułku Artylerii Ciężkiej na wałachu
" Hamlet" i por. Rutkowskim z Dowództwa Artylerii Konnej 4 DK .
2. Konkurs Parami, w którym pierwsze miejsce zajęli mjr. Toczek z 10 PAC i ppor. Rostworowski z 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich
na klaczy " Irenka", drugie por. Hermanowicz z 2 Pułku Strzelców Konnych na klaczy " Emilia" i por. Garbolewski z 2 Pułku Strzelców
Konnych na wałachu " Herkules".
3. Konkurs Pań, w którym triumfowała Pani Zaykowska, przed Panią Jabłonowską.
4. Jeu de Barre, 2 ktorym wygrał por. Antoni Grudziński z 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich, przed por. Garbolewskim z 2 Pułku Strzelców
Konnych.
Trzydniowe zawody zakończył Bieg Myśliwski za Mastrem, na dystansie około 6000 metrów. mastrem byl tym razem, wyznaczony przez gospodarzy,
por. Franciszek Skibiński. Zwycięzcą okazał się por. Czerniakowski z 2 Pułku Artylerii Górskiej na klaczy " Maryś", przed por. Krzywaniem z
2 Pułku artylerii Górskiej na klaczy " Mela".
W trakcie zawodów okazało się, że zainteresowanie konkursami byl ogromne, o czym świadczył żywy udział publiczności, która bacznie
śledząc kazdego jeżdzca, oklaskiwała hucznie poszczególne, brawurowe skoki.Przebieg zmagań publiczność mogła wygodnie śledzić w
pięknej, wielkiej trybunie krytej, zbudowanej w 1925 roku z inicjatywy wielkiego miłośnika sportu konnego, gen. bryg. Bałłabana,
przy wydatnej pomocy finansowej ówczesnego dowódcy pułku, ppłk. hr. Konstantego Przeżdzieckiego.
Ogólnie pułk stanął na wysokości zadania jako organizator i gospodarz . Organizacja i przebieg tej wielkiej i imponującej imprezy były bez
zarzutu, co było zasługą, oprócz dowódcy pułku, również pułkowego komitetu sportowego w składzie: mjr. Edwrd Godlewski, mjr. Kazimierz
Plisowski, rtm. Karol Wisłouch, oraz rtm. Julian Miller.

Na zdjęciach, oficerowie pułku, którzy wzięli udział w zawodach...
Rtm. Władysław Walczyński

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:50:59

Ppor. Michał Dadjani

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:52:05

Por. ( zdjęcie póżniejsze) Władysław Nowacki

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:52:53

Por. ( zdjęcie wcześniejsze) Antoni Grudziński

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:53:45

Por. Jan Porzecki.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 11:56:57

Przewidziane zostały wspaniałe nagrody.Trudno się dziwić, bowiem fundatorami ich były bogate " instytucje",żeby nie wspomnieć choćby:
Małopolskiego Związku Banków
Lwowskiej renomowanej firmy produkującej wódki, słynny J.A. Baczewski
Akcyjnego Towarzystwa Browarów
Akcyjnego Towarzystwa Soli Potasowej
Magistratu Miasta Lwowa
6 Dyonu Taborów
Ułanów Jazłowieckich.
Wszystkie te wspaniałości wystawione były w sklepie E. Hawranka na Placu Mariackim we Lwowie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:22:49

17. POLOWE OŁTARZE PODCZAS ŚWIĄT PUŁKOWYCH W LATACH 1921- 1938.



Tematem kolejnego wpisu będzie sprawa lokalizacji ołtarzy polowych, ustawianych w koszarach na Jałowcu podczas obchodów Święta Pułku w latach 1921- 1938.
W pierwszych latach stacjonowania pułku we Lwowie, święta pułkowe odbywały się 8 grudnia, w Święto Matki Boskiej Jazłowieckiej.
W mroźne dni zimowe obchody koncentrowały się w jednej z dwóch krytych ujeżdżalni , gdzie do nabożeństwa urządzano ołtarz polowy, upiększony lancami z proporczykami o barwach pułkowych. Taki stan rzeczy trwał do roku 1925, kiedy dzień święta pułkowego zmieniony został z zimowego i mrożnego 8 grudnia, na zazwyczaj słoneczny 10 lipca, dniu chlubnego boju pułku pod Jazłowcem.
W trakcie święta nabożeństwa odbywały się początkowo przed polowym ołtarzem, urządzonym na tą okazję przed wrotami krytej ujeżdżalni nr. 2. Był on bez baldachimu ochronnego, ozdobiony tradycyjnie lancami z proporczykami, oraz bujnymi krzewami w wielkich donicach. Na ołtarzu stał obraz Jezusa z Sercem Gorejącym, trzymającego Jezusa. Od prawej strony ustawiał się zawsze poczet sztandarowy w szyku pieszym bez asysty, po drugiej stronie stawał jeden z fanfarzystów. Pułk ustawiał się również w szyku pieszym, pododdziałami w kwadracie wokół ołtarza.
Na podstawie materiałów należy przypuszczać, że nabożeństwa były odprawiane corocznie w tym właśnie miejscu. Lokalizację zmieniono dopiero przy okazji obchodów XV- lecia Pułku w 1933 roku. Wtedy ołtarz został urządzony w zadaszonej trybunie honorowej, podarunku jednego z dowódców pułku, ppłk. hr. Konstantego Przeżdzieckiego.Odtąd pułk stawał w szyku konnym rozwiniętym wzdłuż płotu od ulicy Łyczakowskiej, naprzeciwko trybuny. U stóp ołtarza, trdycyjnie stawał od prawej strony spieszony poczet sztandarowy bez asysty. Po raz ostatni, bowiem juz w 1934 roku stanął on od lewej strony, frontem w kierunku na koszary i stajnie.Taki stan rzeczy przetrwał do 1938 roku, kiedy po raz ostatni, w XX- Lecie Pułku, odbyła się na Jałowcu msza polowa. Ostatnia msza odbyła się już na dziedzińcu wewnętrznym klasztoru w Jazłowcu, w ostatnie Święto Pułku, w lipcu 1939 roku.

Ołtarz polowy podczas Święta Pułku 8 grudnia 1925 roku, ustawiony w krytej ujeżdżalni nr.1

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:24:43

Ołtarz polowy podczas Święta Pułku, w lipcu 1927 roku, ustawiony na ścianie frontowej ujeżdżalni krytej nr.2...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:25:11

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:27:02

Ołtarz polowy podczas Święta Pułku, w lipcu 1929 roku, również ustawiony na ścianie frontowej ujeżdżalni krytej nr.2...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:27:40

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:29:43

Ołtarz polowy podczas XV- Lecia Pułku w lipcu 1933 roku, urządzony w trybunie honorowej.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:31:04

Poczet sztandarowy przy ołtarzu podczas polowej mszy świętej w lipcu 1933 roku...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:32:06

... oraz podczas mszy polowej w lipcu 1934 roku...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:32:36

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:35:14

Ołtarz polowy urządzony w trybunie honorowej, podczas Święta Pułku w lipcu 1938 roku...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:35:40

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:42:01

W zasadzie zmiana lokalizacji ołtarza polowego spod wrót ujeżdżalni do trybuny honorowej była niejako prorocza i dalekowzroczna.W drugiej polowie lat trzydziestych Ordynariat Wojska Polskiego zwrócił uwagę na konieczność budowania baldachimów ochronnych.Zwrócono uwagę, że ołtarze polowe muszą być zawsze ochraniane baldachimem przed ewentualnym deszczem lub silnym wiatrem. W 1937 roku twardo i stanowczo zabroniono odprawiania mszy świętych polowych, w razie braku odpowiedniej ochrony ołtarza. Poprzez księży kapelanów administratorów dowiedzieli się o tym i zmuszeni zostali do przestrzegania wszyscy komendanci garnizonów w całym kraju.
Znana jest treść przemówienia podczas Święta pułku w lipcu 1938 roku, skierowanego do stojącego przed ołtarzem po raz ostatni pułku i wygłoszonego przez byłego kapelana wojennego bratniego 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, proboszcza lwowskiego garnizonu, ks. Stanisława Matznera, ktory w płomiennych słowach, przypomniał historię Jazdy Polskiej, godną pozycję kawalerii w hierarchi rodzajów broni, oraz najnowszą historię wojenną pułku, który " nigdy nie zawiódł". A czując zbliżajacą się wielkimi krokami wojnę, skierował się do ułanów z następującym apelem:

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-22 21:50:04

Drodzy Bracia, Ułani !
W dniu święta waszego, pomni czynów bohaterskich waszych poprzedników, złóżcie przysięgę na wasz sztandar pułkowy, odznaczony najwyższym odznaczeniem Virtuti Militari, że swego znaku nie zhańbicie żadnym karygodnym czynem, że w najcięższej chwilizasłonicie go swoją piersią i ocalicie, że z żelazną mocą dzierżyć będziecie powierzony wam przez ojczyznę skarb jej- Honor, rzecz świętą i nietykalną.
Gdy tak pojmować będziecie pracę swą dla pułku, a przezeń dla Ojczyzny, możecie mimo swego młodego wieku znależć się w gronie zasłużonych i zdobyć krzyż na piersi, ale cenniejsze może ponad krzyże uznanie w sobie samym prawego żołnierza Rzeczypospolitej, godnego następcę wielkich przodków, rycerzy z tysiąca sławnych pobojowisk, wiernych Bogu, Ojczyżnie i Honorowi,
Amen !
Już wkrótce miała się spełnić przepowiednia, zawarta w serdecznym apelu wojennego kapelana Krechowiaków do ułańskiej jazłowieckiej braci. Ci młodzi chłopcy nigdy nie zawiedli pułku ani Ojczyzny, w obronie swego sztandaru we wrześniu 1939 roku, bez jęku walili się z siodeł , a honoru bronili na całym swoim szlaku wojennym , dla wielu kończącym się w ostatnim, śmiertelnym skoku podczas ataku w obronie Warszawy, tuż przed kapitulacją miasta.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 12:42:24

18. ZAWODY KONNE NA TERENIE KOSZAR PUŁKU NA JAŁOWCU W MAJU 1928 ROKU.

13 maja rozpoczęły się na terenie koszar na Jałowcu dwudniowe zawody konne, które mimo przenikliwego zimna zgromadziły
ponad 1000 widzów. Wzięli w nich udział przeważnie oficerowie z 9 i 14 pułków ułanów, oraz z 13 Dywizjonu Artylerii Konnej.Ponadto
w sportowych szramkach uczestniczyły siostry czajkowskie, znane ze swej wysokiej sztuki jeżdzieckiej. W pierwszym dniu odbył się
Konkurs Otwarcia, w którym startowało 66 jeżdzców. Wyniki byyły nastepujące:
1. Ppor. Roman Pohorecki z 14 P.Uł., na " Farsie"
2. Ppłk. Tadeusz Komorowski z 9 P.Uł., na " Mazagranie"
3. Por. Czechowski z 9 p.Uł., na " Bohunie"
4. Por. Włodzimierz Korytkowski z 14 P.Uł., na " Halince"
5. Por. Strzałkowski z 9 P.Uł., na " Pannie".
Konkurs myśliwski, rozpoczęty o 10.00 przed południem został nieukończony. nastepnego dnia, o godzinie 15.00, rozpoczęły się
kolejne zmagania.W Konkursie Zwykłym wystartowało 23 jeżdzców, którzy pokonywali 12 przeszkód o wysokości 1,1 metra. Wyniki
były następujące:
1. Por. Włodzimierz Korytkowski z 14 P.Uł., na " Ostrym"
2. Ppor. Roman Pohorecki z 14 P.Uł., na " Goplanie"
3. Por. Ernest Walter z 14 P.Uł., na " Kirasjerze".
W Konkursie parami triumfowali:
1. Wanda Czajkowska na " Chery" i por. Włodzimierz Korytkowski na " Halince"
2. Ppor. Edward Sobański z 14 P.Uł., na " Obrońcy" i por. Czechowski z 9 P.Uł. na " Hucie".

Oficerowie pułku, którzy uczestniczyli i triumfowali w zawodach. Od lewej: ppor. Kryczyński, por. Pohorecki, por. Walter.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 12:43:59

Triumfator min. biegu myśliwskiego, por. Wlodzimierz Korytkowski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 12:50:49

W Konkursie Ciężkim wzięło udział 12 zawodników, pokonując 12 przeszkody o wysokości 1,2 metra. Triumfowali bezapelacyjnie
"gospodarze" zawodów:
1. Ppor. R. Pohorecki na " Lotosie"
2. Ppor. Kryczyński na " Łanie"
3. Por. Kałusowski na " Nidzie"
4. Por. Korytkowski na " Halince".
Podczas trwania zawodów przygrywał pułkowy pluton trębaczy, a w antraktach odbywały się popisy tresury koni ułańskich,
w których wyróżnił się st. wachm. Czernobarej z perfekcyjnie wytresowanymi " Fakirem" i " Łotrzykiem"
Na zakończenie dwudniowych zawodów odbył się Bieg Konia Myśliwskiego, poprowadzony przez gen. Lamezana.
Konkursy hippiczne Małopolskiego Klubu Jazdy były w maju kontynuowane dalej. Kolejne odbyły się na Jałowcu w sobotę 19 maja i
w niedzielę 20 maja. W sbotę nie sprzyjała ponownie pogoda, uniemozliwiając prowadzenie programu dnia do końca. odbyły się
więc tylko Konkurs Parami ( 12 przeszkód o wysokości 1,1 metra), oraz Konkurs Zwyczajny ( 12 przeszkód o wysokości 1, 15 metra).
Wyniki pierwszej konkurencji były następujące:
1. Pani Halina Czaykowska na " Atse" i por. Stanisław Rostworowski z 22 P.Uł. na " Rohanie"
2. Pani Voelplowa na " Renie" i por. Czechowski na " Hucie".
W Konkursie Zwyczajnym:
1. Por. Włodzimierz Korytkowski z 14 P.Uł. na " Ostrym"
2. Por. Kałusowski z 14 P.Uł. na " Nidzie"
3. Por. Biliński z 5 DAK na " Florku"
4. Por. Kowza z 6 P.Uł. na " Minerwie"
5. Por. Wolski z 8 P.Uł. na " Mucku".

Na zdjęciu, por. W. Korytkowski na " Halince" podczas brania przeszkody.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 12:51:57

Por. Stanisław Kałusowski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 12:52:43

Ppor. Edward Sobański.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 12:58:13

Łaskawsza okazała się aura w niedzielę, a piękna pogoda zgromadziła niezliczone tłumy widzów. Przed południem, o godzinie 11.00,
wyczerpano program dnia poprzedniego. W Konkursie Ciężkim wyniki były nastepujące:
1. Por. W. Korytkowski z 14 P.Uł. na " Ostrym"
2. Por. Biliński z 5 DAK na " Florku"
3. Por. Stanisław Rostworowski z 22 P.Uł. na " Nergilii"
4. Por. R. Pohorecki z 14 P.Uł. na " Lotosie"
5. Por. Ustupski z 6 P.Uł. na "Jutrzence".
W zawodach Konia Myśliwskiego, w którym wystartowało 14 koni:
1. Por. Kolesa z 10 PSK
2. Por. Kawecki z 10 PSK
3. Por. Skowroński z 8 P.Uł.
4. Por. Urbanowicz z 22 P.Uł.
5. Por. Ciepiela z 22 P.Uł.
Popołudniu rozegrano Konkurs Agresywnej Potęgi Skoków, w której dominowali oficerowie gospodarzy:
1. Pan Krzeczunowiecz na " Haubicy"
2. Rtm. Trenkwald na " Lwim Pazurze"
3. Ppor. Pohorecki na " Lotosie"
4. Por. Kałusowski na " Nidzie".
W Konkursie pocieszenia:
1. Pani L. Czaykowska na ' Girdanie"
2. Por. Biliński z 5 DAK na " Faworytce"
3. Por. Tetmajer z 8 P.Uł. na " Igumenie"
4. Ppor. Pohorecki z 14 P.Uł. na " Goplanej"
5. Ppor. Juszczak z 9 P.Uł. na " Łaskawcu"
6. Ppłk. Tadeusz Komorowski z 9 p.Uł. na " Lwim Pazurze" .
Zawody zakończył Konkurs Pań, w którym bezapelacyjnie triumfowała pani Halina Czaykowska na " Elzie", budząc zachwyt u widzów
swą fenomenalną jazdą.

Na zdjęciu, por. Ernest Walter.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 13:00:45

Na pierwszym planie Pani Danuta Kostecka na " Lidzie", w głębi Pani Wanda Czaykowska na " Elzie", podczas nagradzania zwycięzców.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 19:43:52

Jeśli chodzi o sport konny propagowany w pułku, którego płynny rozwój przekładał się na sukcesy pułkowych jeżdzców przedstawione w powyższych wpisach, to miał swe początki od lat dwudziestych.Mam na " tapecie" mego opracowania kilkadziesiąt przykładów, więc w kolejnych wpisach przedstawię kilka z nich...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 20:28:32

I tak...

19. PUŁKOWE ZAWODY KONNE W MAJU 1924 ROKU.

25 maja, na placu ćwiczeń na Jałowcu, odbyły się pułkowe zawody konne, które tradycyjnie wypadly bez zarzutu. Zwłaszcza popisy
władania białą bronią i woltyżerką, wykonane przez podoficerów pułku, stanowiły clou zawodów i przyniosły splendor tak wykonawcom
jak i organizatorom.
W konkursie hippicznym dla podoficerów lwowskiego garnizonu bezapelacyjnie triumfatorami byli gospodarze:
1. Plut. Kloc na " Sufetnie"
2. Wachm. Władysław Moycho na " Judaszu"
3. Wachm. Czesław Polak na " Inguszu"
Czwarte miejsce zajął wachm. Rojecki z 6 Dywizjonu Artylerii Konnej na " Dolku".

Na zdjęciach, plut. Kloc...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 20:31:25

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 20:32:25

Wachm. Władysław Moycho.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 20:33:05

Wachm. Czesław Polak.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 20:37:55

Podobnie bylo w oficerskim konkursie zwyczajnym. I tak:
1. Rtm. Edward Godlewski na " Irysie"
2. Por. Władyslaw Nowacki na " Janku"
3. Por. Sozański z 6 Dywizjonu Taborów na " Jagience"
4. Por. Władysław Walczyński na " Batumie".
Wśród oklasków publiczności nastapiły kolejno popisy władania bronią i woltyżerki, w których szczególnie wyróżnili się; plut. Zygmunt
Staniszewski, kpr. Gwidon Salomon i kpr. Baranowski. Pieknie wypadly piramidy, podnoszenie rannych, jazda na stojąco, oraz rąbanie i kłucie.
Wszystko to było zasługą ppor. Michała Dadjaniego, który z pasją szkolił najbardziej zdolnych i utalentowanych podoficerów.

Na zdjęciach uczestnicy podoficerskich popisów, kawalerowie Virtuti Militari...
Kpr. Gwidon Salomon.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 20:38:41

Plut. Zygmunt Staniszewski

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 20:41:35

Ostatnią konkurencją zawodów był bieg myśliwski za mastrem, por. Włodzimierzem Schildem, na dystansie 5000 metrów. W tym
przypadku wyniki były następujące:
1.Rtm. Karol Wisłouch z 14 P.Uł. na " Hazardzie"
2. Por. Cwirko Godycki z 6 DAK na " Hulaju"
3. Ppor. Włodzimierz Korytkowski z 14 P.Uł. na " Figlu".
Najwieksze uznanie za organizację zawodów, które odbyły się w pieknej pogodzie przy licznie zgromadzonej publiczności, należało się
głównie komitetowi sportowemu pułku z rtm. Edwardem Godlewskim na czele.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 20:54:08

Master w biegu myśliwskim, por. Wlodzimierz Schild...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-23 20:54:29

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-24 12:46:41

20. ZAWODY PUŁKOWE W CZERWCU 1924 ROKU.

W dniu 29 czerwca na Jałowcu, staraniem koła sportowego pułku, odbyły się kolejne zawody, na które przybyła liczna publiczność, z
doborowym gronem gości honorowych w osobach generałów: Rozwadowskiego, Malczewskiego, Januszajtisa, Thulie i Bałłabana.
Pogoda podobnie jak podczas poprzednich dopisała idealnie.
Pierwszą konkurencją był oficerski konkurs skoków, w którym wyniki były następujące:
1. Por. Michał Malczewski
2. Rtm. Kazimierz Plisowski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-24 12:47:22

Por. Michał Malczewski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-24 12:48:03

Rtm. Kazimierz Plisowski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-24 12:53:46

W drugim konkursie oficerskim skoków, na 12 przeszkodach o wysokości 110 cm, kolejność była następująca:
1. Por. Władysław Nowacki
2. Rtm. Edward Godlewski
3. Por. Antoni Grudziński
4. Por. Władysław Walczyński.
Trzecią konkurencją był konkurs podoficerski, w którym triumfatorem został wachm. Paweł Kłębek, przed st.uł. Różyckim i
kpr. Rudolfem Zenknerem.
Zawody zakończył bieg myśliwski, prowadzony pięknie przez rtm. E. Godlewskiego w roli mastra, w którym zakończyli na mecie
kolejno:
1. Por. W. Walczyński
2. Rtm. K. Wisłouch
3. Ppor. Możdżeń.
Na szczególną pochwałę zasłużył mjr. Karski, który biorąc przeszkodę ( w postaci wozu), upadł z koniem, lecz mimo to bieg ukończył
szczęśliwie.
Na zdjęciu, por. Władysław Walczyński podczas pokonywania jednej z przeszkód.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-24 12:55:25

Ppor. Możdżeń.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-24 12:57:37

Triumfatorzy podoficerskiego konkursu w zawodach pułkowych, w czerwcu 1924 roku.
Wachm. Paweł Kłębek...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-24 12:58:43

... oraz kpr. Rudolf Zenkner ( zdjęcie póżniejsze z 1939 roku).

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-24 23:54:33

21. ZAWODY DYWIZYJNE I PUŁKOWE " MILITARI" W LIPCU 1924 ROKU.

Kolejne zawody, tym razem 4 Dywizji Kawalerii, odbyły się na Jałowcu w dniach 27, 28, i 29 lipca. Zwyciężyła w nich bezapelacyjnie
drużyna gospodarzy w składzie:
- Rtm. Kazimierz Plisowski
- Rtm. Karol Wisłouch
- Por. Władysław Nowacki.
Zwycięzcą oficerskich zawodów dywizyjnych został rtm. K. Wisłouch. I nagrodę za jazdę przepisową i władanie białą bronią otrzymał
por. Ed. Garbolewski z 2 Pułku Strzelców Konnych, natomiast I nagrode za steeple- chase, rtm. K. Wisłouch.
W dywizyjnych zawodach podoficerskich zwyciężyła zdecydowanie drużyna 14 P.Uł. w składzie:
- Wachm. Czesław Polak
- Wachm. Paweł Kłębek
- Kpr. Zygmunt Różycki.
Zwycięzcą został wachm. Cz. Polak. Nagrodę I za jazdę przepisową i władanie białą bronią otrzymał zwycięzca zawodów, wachm. Polak,
natomiast I nagrodę za steeple- chase odebrał kpr. Z. Różycki. Zwycięska drużyna pułku stanęła wkrótce do zawodów centralnych
o Mistrzostwo WP w Warszawie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-24 23:55:49

Zwycięzcza zawodów oficerskich, rtm. K. Wisłouch.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-25 00:00:46

Równolegle z dywizyjnymi, w dniach 26, 27, 28 i 29 lipca odbyły na terenie koszar na Jałowcu pułkowe " Militari", oficerski i podoficerski.
Zwycięzcą oficerskich zmagań został rtm. Kazimierz Plisowski. On również odebrał I nagrodę za jazdę przepisową. Natomiast I nagrodę
za władanie białą bronią zdobył por. Józef Poznański, a I nagrodę za konkurs hippiczny, por. Michał Malczewski.
Zwycięzcą " Militari" podoficerów został wachm. P. Kłębek. Pierwszą nagrodę za władanie białą bronią zdobył st. uł. Farforowski,
natomiast I nagrodę za steeple- chase, plut. T. Janiszewski.

Na zdjęciu, zmagania konne na torze sportowym na Jałowcu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-25 21:49:36

22. " CZARNY " ROK 1937 W HISTORII PUŁKU.

Chciałbym dzisiaj przedstawić, smutne
wydarzenia z " czarnego" roku pułku tj. 1937, kiedy śmiertelne żniwo zabrało z jego szergów trzech żołnierzy. Ponurą serię rozpoczęła
śmierć ułana z plutonu łączności, który zmarł podczas trwania manewrów letnich, w Szpitalu Powszechnym w Stanisławowie.
Dokumenty milczą, jaka była przyczyna, czy zmarł naturalną śmiercią, czy w wyniku obrażeń podczas ćwiczeń . Tym bardziej zastanawiające jest kolejne, tragiczne wydarzenie, które miało miejsce cztery dni póżniej. Otóż 15 sierpnia, o godzinie 1.30 w nocy zastrzelił się dowódca plutonu łączności, por. Edward Oswald Brandt. Doskonały oficer zawodowy kawalerii,. Urodzony 6 lipca 1904 roku, ukończył z wysoką, 13 lokatą VI Kawaleryjską Promocję Szkoły Podchorążych w Grudziądzu i w 1929 roku zameldował się do służby w 14 Pułku Ułanów. Wraz z nim przybyli podporucznicy Aleksander Rylke i Roman Dzierżanowski. Początkowo jako młodszy oficer, a po awansie na porucznika, został dowódcą plutonu w 1 szwadronie.W czasie trwania manewrów, 8 sierpnia nastąpiła ostatnia zmiana przydziału, kiedy w zastępstwie odchodzącego kolegi ze szkoły, por. Romana Dzierżanowskiego, objął dowództwo plutonu lączności.
Slyszałem kilka wersji powodu jego śmierci. Jego niemiecko- brzmiące nazwisko, dokuczanie z tego powodu ze strony niektórych
kolegów, ale może właśnie śmierć podkomendnego podczas manewrów, była rzeczywistą przyczyną jego samobójczego kroku ?
Ale tego nie dowiemy się chyba nigdy, tym bardziej, że kroniki pułkowe milczą, a rozkazy pułkowe ( w których brakuje akurat dni od 15 do 20 sierpnia) zostały zredagowane do tego stopnia " otulone sfinksem", ze można się tylko dowiedzieć o wyjeżdzie na pogrzeb z obozu pułku do garnizonu wachm. Włodzimierza Duszuka z 17 podoficerami i jego powrotu 17 sierpnia rano. Pogrzeb odbył się więc " ciupasem" 16 sierpnia, bez rozgłosu i bez nekrologów w lokalnej prasie...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-25 21:50:28

Por. Edward Oswald Brandt.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-25 21:52:15

Oficerowie pułku. Pierwszy od leqwej stoi por. E.O.Brandt.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-25 21:56:52

Sztandar pułkowy pochylił się nad zmarłym w obozie, przed wyjazdem trumny ze zwłokami do Lwowa. W ostatniej drodze towarzyszyła
zmarłemu eskorta i ułani, oddelegowani z obsady koszar.W dniu imienin, 13 pażdziernika, o godzinie 10.00, kiedy pułk po manewrach był w koszarach, w Kościele Matki Boskiej Ostrobramskiej, odbyła się msza święta żałobna za spokój duszy śp. por. Edwarda Brandta, w której uczestniczyli wszyscy oficerowie wolni od służby.Z tego powodu, życzenia imieninowe dowódcy pułku, płk. Edwardowi Godlewskiemu, korpusy oficerski i podoficerski złożyły mu następnego dnia.
Wkrótce pułkiem wstrząsnęła kolejna śmierć...
Ppor. Wiktor Stanisław Czołowski, urodzony 20 marca 1914 roku, ukończył z 39 lokatą XII Promocję Szkoły Podchorążych Kawalerii im. księcia Józefa Poniatowskiego. Do służby w 14 Pułku Ułanów zameldował się równocześnie z ppor. Konstantym Juszczakiem, absolwentem i prymusem XI Klasy Kawaleryjskiej Szkoły Podchorążych dla Podoficerów, w 1935 roku. Początkowo jako młodszy oficer, dał się poznać dobry żołnierz i kolega. Wkrótce otrzymał dowództwo plutonu w 1 szwadronie ( w którym dowódcą drugiego plutonu był... por. E. Brandt ! ). Podczas manewrów letnich w 1937 roku, otrzymał pochwałę od dowódcy brygady, za zajęcie I miejsca w strzelaniu z pistoletu na brygadowych zawodach strzeleckich.Po powrocie do Lwowa, zdążył jeszcze pełnić służbę.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-25 22:04:11

Ostatnią, jako oficer kontrolny garnizonu, w dniach 18 / 19 września... Na podstawie rozkazów pułkowych ( ze wzlędu na brak dwóch stron w rozkazie) wiemy, że pogrzeb odbył się 23 września, z udziałem delegacji pułkowej, plutonu honorowego eskorty,
oraz plutonu trębaczy. W dniu 27 września, o godzinie 9.00, w kościele Matki Boskiej Ostrobramskiej, odbyła się msza święta żałobna za spokój jego duszy, z udziałem wszystkich oficerów pułku, wolnych od służby. Tego dnia, na podstawie metryki śmierci i pogrzebu parafii wojskowej we Lwowie z 23 września, płk. Godlewski polecił skreślić ppor. Czołowskiego z ewidencji pułku.
Jeszcze 14 pażdziernika w rozkazie pułkowym pojawiło się awizo z wiadomością, że do kupienia jest rząd wierzchowy zmarłego oficera. Chętny mógl zgłosić się do kwatermistrzostwa, w terminie do 20 pażdziernika.
O ppor. Czolowskim przypomniano sobie przy okazji przeglądu w listopadzie, kiedy w magazynie jednego ze szwadronów znaleziono busolę zmarłego. Wyjaśnienie sprawy zlecono ppor. Konstantemu Juszczakowi...
A potem nastąpiła cisza i pustka. zapełniona wkrótce przez kolejne partie " narybku" z grudziądzkiej szkoły.Obaj oficerowie pozostali
w pamięci, póki żyli, kolegów pułkowych.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-26 12:55:20

23. BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- KPR. JÓZEF CIEMNOŁOŃSKI.

Chciałbym dzisiaj przedstawić ułana pułku, o którym próżno przeczytać w monografii pułkowej. W przypadku Józefa Ciemnołońskiego zawiodła pamięć ludzka i tak bardzo wykorzystana do skompletowania i wydania londyńskich " Dziejów Ułanów Jazłowieckich"...
Urodził się w 1898 roku w Kownie. Podjął studia w Niżnym Nowogrodzie, które zakończył z powodzeniem w 1917 roku.Pomimo trwającej wokół rewolucyjnej zawieruchy i terroru, Ciemnołoński przedostał się do Korpusu Polskiego gen. Dowbor Muśnickiego, a następnie do
dywizjonu ułanów rtm. Konstantego Plisowskiego, który powiększony i zreorganizowany póżniej zasłynął jako 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich.W jego szeregach jako ułan wolontariusz, a potem kapral, przebył cały szlak wojenny tej formacji, zarówno w ofensywie jak i w defensywie w Małopolsce Wschodniej, a następnie po " leżach zimowych" w Żółkwi,w kampanii 1920 roku.Za odwagę w walce trzykrotnie przedstawiony do Krzyża Walecznych.
Po wojnie, jako kapral, odszedł do rezerwy w 1921 roku.Kontynuje studia, tym razem w Akademii Rolniczej w Dublanach, gdzie w 1927 roku zdobywa tytuł inżyniera rolnika.W trakcie kończy podchorążówkę rezerwy piechoty i jako podporucznik rezerwy otrzymuje przydział mobilizacyjny do jednego z pułków piechoty. Z biegiem lat Józef Ciemnołoński należał do najwybitniejszych znawców i twórców chowu i tuczu bekonowego. Według Jego planów utworzono i zrealizowano ten dział przemysłu przetwórczego w całym kraju. W 1933 roku powołany został na stanowisko dyrektora Lwowskiej Izby Rolniczej. Jego dalszą karierę przerwał przedwczesny kres życia, który nastąpił w maju 1937 roku.Uroczystości pogrzebowe odbyły się we Lwowie. W Jego Ostatniej Drodze z kościoła 00. Bernardynów na Cmentarz Łyczakowski towarzyły Mu liczne delegacje i przysługująca jako oficerowi rezerwy asysta wojskowa.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-26 12:59:53

Pułk uroczyście i godnie pożegnał swojego weterana czasów wojny. W dniu pogrzebu, 8 maja o godzinie dziewiątej rano, odbyła się w kościele Matki Boskiej Ostrobramskiej na Górnym Łyczakowie, żałobna Msza Święta za spokój Jego duszy.Przed ołtarzem zbudowano symboliczny katafalk, upiększony 20 lancami z proporczykami ( dostarczonymi przez 1, 2 i 3 szwadrony), oraz 30 kbk z nasadzonymi bagnetami i 60 szablami ze szwadronu KM. Stanęła przy nim warta honorowa w składzie: kpr.Chmielowiec, kpr. Starzomski, st. uł. Mądrzak, st. uł. Michałowski, uł. Kopasz i uł. Karwasz. W nabożenstwie uczestniczyli wszyscy oficerowie i podoficerowie wolni od służby, oraz pluton trębaczy.
Tak pułk pożegnał zmarłego porucznika rezerwy piechoty. Dla Jazlowiaków swojego kaprala i dzielnego ułana, oraz wspaniałego kolegę z czasów wojny.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-26 22:01:08

24. BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- UŁ. ANTONI GRUDZIŃSKI

Dziś trochę wspomnień o jednym z najdzielniejszych żołnierzy pułku, Antonim Grudzińskim.
Urodził się 17 listopada 1897 roku. Do Wojska Polskiego wstąpił jako młody ochotnik w grudniu 1918 roku, walcząc w kawalerii 4 Dywizji Strzelców gen. Lucjana Żeligowskiego.
W szeregach 14 Pułku Ułanów powrócił do polski w 1919 roku. Jako ułan 1 szwadronu swoimi walecznymi czynami niejednokrotnie budził podziw kolegów. podczas trzydniowego boju pod Jazłowcem, podczas szarży na okopaną piechotę ukraińską był pierwszym z pierwszych, którzy zwarli się z wrogiem. Jego kolejny wyczyn stał się podstawą do przedstawienia Go do krzyża Srebrnego Virtuti Militari: " Nie bacząc na silny ogień dopadł jeden z pierwszych do okopów, rąbiąc na wszystkie strony. Widząc, że ze skrzydła spieszy z pomocą nieprzyjacielski karabin maszynowy na wózku, rzucił się na niego i nie zważając na grad kul dopadł do maszynki, rąbiąc obsługę i zdobywając KM."
Po zakończeniu kampanii ukraińskiej zostaje skierowany na szkołę podchorążych.Bierze udział w kampanii 1920 roku.
Po wojnie, w 1921 roku jako podporucznik był dowódcą plutonu
w 2 szwadronie szkolnym, stacjonującym przy kadrze we Lwowie.Świetny jeżdziec, wielokrotnie uczestniczący w zawodach pułkowych w pierwszej polowie lat dwudziestych. W 1924 roku, jako porucznik, zostaje adiutantem pułku.
W okresie międzywojnia dostaje się do Wyższej Szkoły
Wojennej i jako oficer dyplomowany pelni odpowiedzialne funkcje poza pułkiem, cały czas trzymając nim więż.
Po wybuchu wojny przedostaje się do Francji, potem do Wielkiej Brytani. Wojnę kończy w stopniu pułkownika dyplomowanego dowodząc pułkiem pancernym. W stan spoczynku przeszedł w stopniu generała brygady. Wspaniała droga od prostego ułana do generalskich wężyków.
Po wojnie, pozostając na emigracji,do smierci, całym sercem zwiżzany był z dawnymi kolegami i Kołem Pułkowym

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-27 10:22:54

25. BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- PODPORUCZNIK WACŁAW DĄBROWSKI.

Na wojnie bardzo często bywało, że podczas walk ginęli najdzielniejsi.Jednego z Nich chciałbym dzisiaj przypomnieć. Przywrócić w pamięci jednego z " Herosów" 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich, "... chłopię wysokie, płowe, o ogromnych oczach błękitnych, marzycielsko patrzących w przyszłość, o dziecinnym niemal wyrazie twarzy, a jednocześnie znamionującym wolę silną i odwagę".Przypomnieć najdzielniejszego z dzielnych, którego mogiła dawno zapadła się i zniknęła w dalekim, obcym kraju...
Wacław Dąbrowski urodził się 14 kwietnia 1899 roku, z ojca Kazimierza i matki Michaliny z domu Kukiel.Wychowywał się na Ukrainie, najpierw w Taraszczańskim powiecie nad Rośką, potem w okolicy Rokitna i Olszanicy, gdzie w niedalekiej przyszłości przyszło mu tu walczyć za Ojczyznę.
Kształcił się w Kijowie. Mimo trudności językowych ukończył gimnazjum z wyróżnieniem.Zwycięsko przebył konkurs na politechnikę.Ale zbliżały się wojenne czasy, pełne olbrzymich przemian. A On należał przecież do kolejnego pokolenia Polaków,, o których mówił kiedyś książe Józef Poniatowski, że jak dla Ojczyzny się rodzą, tak zawsze dla Niej gotowi są umierać.
W trakcie I wojny światowej wzbierała się fala rewolucji. Na Ukrainie i na Białorusi formowały się polskie oddziały. Wacław Dąbrowski, mając skautowskie doświadczenie, wstąpił w szeregi 1 Pułku Ułanów u Dowbora. Uczestniczył tam min. w pierwszych walkach z bolszewikami.Będąc na urlopie w Kijowie, odcięty od swoich, zaciągnął się do artylerii konnej III Korpusu. Po boju pod Gniewaniem i rozwiązaniu formacji, wrócił do Kijowa..
W listopadzie 1918 roku, pod wpływem wieści z kraju, wrócił do Warszawy i zdążył wziąć w rozbrajaniu Niemców. Tutaj wstąpił do swojego macierzystego, reaktywującego się 1 Pułku Ułanów Krechowieckich.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-27 10:28:16

Jako plutonowy w pułkowej kadrze w Dębicy, potem w Wolbroniu, czekał na właściwą walkę.Trochę powojował w okolicy Gródka, ale dowództweo doceniając Jego doświadczenie, skierowało na instruktora w kadrze, by szkolił ułanów.Planowało wysłać go do szkoły podchorążych, ale gdy się młody junak o tym dowiedział, po raz pierwszy się zbuntował. Nie chciał się uczyć, chciał walczyć...
Zameldował się do dowódcy szwadronu Województwa Warszawskiego ( włączonego do 3 Pułku Ułanów), rtm. Stanisława Radziwiłła i wraz z nim poszedł na front. Jako dowódca plutonu karabinów maszynowych bił się w okolicach Ejszyszek i Lidy, po raz pierwszy podany do odznaczenia za dzielność.Ale wkrótce szwadron ściągnięto z frontu. Rotmistrz Radziwiłł, dbały po ojcowsku o młodego i zdolnego podwładnego, skierował Go do Szkoły Podchorążych Jazdy do Starej Wsi, a póżniej do Szkoły Podchorążych Piechoty w Warszawie.Tutaj, z końcem 1919 roku Wacław Dąbrowski ukończył 19- tą klasę szkoły jako prymus.
Otrzymał przydział do 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich, gdzie jako podchorąży, a póżniej podporucznik," przezimował" na leżach zimowych w Żółkwi.
Przyszła wiosna 1920 roku i w pierwszy dzień Wielkanocy nastąpił wymarsz pułku, który młody podporucznik już zdążył ukochać. Wziął udział w chwalebnym zagonie na Koziatyn. Podczas ciężkich walk o miasteczko odznaczył się walecznością, pokazując, że dobrze odbył w Warszawie, w piechocińskiej szkole," lekcję grenadierską". Podczas walk w okolicy stacji kolejowej, młody podporucznik, jak prosty żołnierz, z wiązką granatów w garści, zakradł się pod bolszewicki pociąg pancerny, unieszkodliwiając jego załogę i zmuszając pozostałych przy życiu do poddania.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-27 10:32:51

Póżniejsze wojenne losy zawiodły Go wraz z pułkiem w okolice dobrze znane z dzieciństwa. Walczył patrząc na zgliszcza rodzinnego domu, dowodząc jednym z plutonów w szwadronie karabinów maszynowych.W tym czasie był już w pułku szanowany i kochany, otoczony przyjażnią kolegów i przywiązaniem swoich ułanów.Jego dawny, ulubiony dowódca, rtm. Stanisław Radziwiłł, padł bohatersko w walce.Ale w jazłowieckiej braci ppor. Dąbrowski znalazł znowu przełożonego uwielbianego i serdecznego, w osobie ppłk. Konstantego Plisowskiego.Niestety, nie miało to trwać długo...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-27 10:36:30

Przyszły ciężkie i krawe dni odwrotu, kiedy polska dywizja jazdy opóżniała, "gryzła, szarpała i kąsała" cztery dywizje Konarmii Budionnego. W dniu 8 czerwca 1920 roku pod Czerwoną i Wernyhorodkiem w okolicy Koziatyna, 14 Pułk Ułanów cały dzień powstrzymywał masy wroga, umożliwiając odwrót dywizji. Podczas zaciętych i krwawych walk opóżniających, trzymając twardo swoje " maszynki" pustoszące bezustanne szarże kozackie, podporucznik Dąbrowski otrymał smiertelny postrzał.. Nie oddał jednak odrazu dowództwa. Po odparciu kolejnego ataku, konno sprowadził swój pluton z pozycji i dopiero wtedy oddalił się do szpitala.I takiego zobaczył Go ostatni raz żywego kolega pułkowy, ppor. Franciszek Skibiński: "... 1 szwadron stał w tym momencie w odwodzie pułku, poza 2,4 i technicznym szwadronem, które broniły się pieszo. Zobaczyłem wtedy Wacka Dąbrowskiego, jak blady, skrzywiony z bólu, wyciągniętym kłusem, jakim się normalnie nie jeżdziło, leciał w stronę Koziatyna. Po drodze krzyknął do mnie:
- Dostałem w brzuch !
Umarl godzię póżniej, na stole operacyjnym."
Po śmierci, w dniu 9 czerwca 1920 roku pułk ze czcią pochował swego " Hektora" na cmentarzu w Koziatynie.
Zakończyła sie zwycięska wojna. Miejsce Wiecznego Spoczynku ppor. Wacława Dąbrowskiego pozostało poza kordonem, na terenach Związku Sowieckiego. Jedyną pamiątką po Nim pozostał Krzyż Srebrny Virtuti nr. 3934, nadany temu dzielnemu Żołnierzykowi za Jego lwią odwagę i wierną służbę Ojczyżnie.Po wojnie i w okresie międzywojnia pozostała po Nim pamięć w pułku, w szkole , w której pobierał nauki rzemiosła wojskowego i u wszystkich, którzy Go znali....
Niechaj zatem ten biogram odświeży w pamięci kolejnego pokolenia Polaków postać Ułana Jazłowieckiego, który zgasł przedwcześnie na Polu Chwały, ku Chwale Rzeczypospolitej.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-27 15:24:18

26. BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- KAPRAL ANTONI SZCZERBIŃSKI.

Antoni Szczerbiński urodził się w 1902 roku.Jako młodziutki ochotnik wstąpił w szeregi 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich.Został przydzielony do 2 szwadronu,dowodzonego przez porucznika Kazimierza Plisowskiego.W boju pod Jazłowcem,został wyróżniony za szarżę na folwark Kadłubiska,gdzie ułani wycięli sześćdziesięciu Ukraińców,biorąc setkę jeńców i zdobywając cztery karabiny maszynowe.Obok młodziutkiego siedemnastolatka wyróżnieni zostali min. Jego koledzy,w przyszłości oficerowie pułku,a w ten czas ułani:Władysław Nowacki,Antoni Grudziński,Władysław Parniewski i Jerzy Strużyński.
Podczas dalszych walk z Ukraińcami,potem z bolszewikami Antoni Szczerbiński odnosi dwie rany i awans do stopnia kaprala.Po zagonie na Koziatyń znajduje się na liście walecznych obok swoich kolegów,min kaprali:Ludwiczaka,Staniszewskiego,Maychno i Gwidona Salomona.Za męstwo wykazane w walkach,kapral Antoni Szczerbiński zostaje odznaczony Krzyżem Walecznych i znajduje się wśród 84 Ułanów Jazłowieckich,uhonorowanych Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari.
Po wojnie pozostaje w pułku,a będąc kawalerem Virtuti Militari,podobnie jak jeden z Jego kolegów,Gwidon Salomon,zostaje skierowany do Szkoły Oficerskiej.Niestety...Prawdopodobnie dwie rany odniesione podczas wojny stanęły na przeszkodzie dalszej kariery i były powodem jego śmierci,która nadeszła 9 lutego 1925 roku.Prawdopodobnie,gdyby śmierć nie zabrała by Go w tym młodym wieku,jako oficer wrócił by w szeregi swego pułku.Tak jak Jego rówieśnik i kolega,Gwidon Salomon,który jako podporucznik po szkole, wrócił do swej jednostki w lecie 1928 roku.
Niestety,nie było Mu dane...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-27 15:25:28

Grób Antoniego Szczerbińskiego na warszawskich Powązkach Wojskowych...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-27 15:26:08

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-28 20:18:28

27. OFICEROWIE PUŁKU W 1923 ROKU.

Lista sporządzona na podstawie Rocznika Oficerskiego z 1923 roku, z uwzględnieniem min. oficerów zawodowych, oraz rezerwy.
Oficerowie zawodowi.
1. Płk. Plisowski Konstanty- dowódca VI Brygady Jazdy
2. Płk. Malinowski Stefan- DOK VI.
3. Ppłk. Przeżdziecki Konstanty Gabriel Kazimierz- p.o dowódca pułku
4. Ppłk. Kulesza Władysław I- zastępca dowódcy pułku i dowódca 1 dyonu
5. Ppłk. Abraham Roman- Sztab Generalny WP
6. Mjr. Weiss Weissenfeld Józef- dowódca szwadronu zapasowego
7. Mjr. Wadowski Stanisław- DOK IX.
8. Mjr. Bem de Cosban Włodzimierz
9. Mjr. Duchnowski Kazimierz- dowódca 2 dyonu
10. Rtm. Karski Wincenty- p.o. instruktor jazdy
11. Rtm. Romiszewski Modest- VI Brygada Jazdy
12. Rtm. Godlewski Edward
13.Rtm. Onoszkowicz Jacyna Jerzy
14. Rtm. Plisowski Kazimierz
15. Rtm. Tokarzewski Wilhelm ZAŁĄCZNIK IV. Lista oficerów 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich
w 1923 roku.
Lista sporządzona na podstawie Rocznika Oficerskiego z 1923 roku, z uwzględnieniem min. oficerów zawodowych, oraz rezerwy.
Oficerowie zawodowi.
1. Płk. Plisowski Konstanty- dowódca VI Brygady Jazdy
2. Płk. Malinowski Stefan- DOK VI.
3. Ppłk. Przeżdziecki Konstanty Gabriel Kazimierz- p.o dowódca pułku
4. Ppłk. Kulesza Władysław I- zastępca dowódcy pułku i dowódca 1 dyonu
5. Ppłk. Abraham Roman- Sztab Generalny WP
6. Mjr. Weiss Weissenfeld Józef- dowódca szwadronu zapasowego
7. Mjr. Wadowski Stanisław- DOK IX.
8. Mjr. Bem de Cosban Włodzimierz
9. Mjr. Duchnowski Kazimierz- dowódca 2 dyonu
10. Rtm. Karski Wincenty- p.o. instruktor jazdy
11. Rtm. Romiszewski Modest- VI Brygada Jazdy
12. Rtm. Godlewski Edward
13.Rtm. Onoszkowicz Jacyna Jerzy
14. Rtm. Plisowski Kazimierz
15. Rtm. Tokarzewski Wilhelm
16. Rtm. Szymański kazimierz II
17. Rtm. Garniewicz Ryszard
18. Rtm. Rożałowski Leon Bohdan- oficer łączności, Warszawa
19. Rtm. Czaykowski Witold
20. Rtm. Działak Wacław- MSWojsk. Departament II
21. Rtm. Wislouch Karol
22. Rtm. Miller Julian edmund
23. Por. Pulkiwicz Stanisław
24. Por. Poznański Józef II
25. Por. Ujejski Władysław
26. Por. Zaremba Bohdan Mieczysław
27. Por. Pilawitz Andrzej
28. Por. Januszewski Walerian
29. Por. Pflanzer Wilhelm
30. Por.Denisiewicz Stanisław Tytus
31. Por. Szyld Włodzimierz Stanisław
32. Por. Skibiński Franciszek
33. Por. Walczyński Władysław II
34. Por. Boczkowski Bolesław- VIII Brygada Jazdy
35. Por. Wilczyński Sobiesław- MSWojsk.
36. Por. Nowacki Władysław
37. Por. Grudziński Antoni
38. Por. Kostkiewicz Stanisław
39. Por. Gajkowski mieczysław- CWK
40. Por. Pniewski Jan II- Inspektorat Armii III
41. Por. Malczewski Michał
42. Por. Szalewicz Marian
43. Por. Płoski Tadeusz
44. Por. Strużyński Jerzy
45. Por. Gromnicki Stefan
Podporucznicy- vacat
Oficerowie przydzieleni do stanu pułk z innych korpusów osobowych.
1. Kpt. lek. Kwaśniewski Mieczysław- starszy lekarz pułku
2. Por. lek. Kawałek Ludwik- młodszy lekarz pułku
3. Kpt. lek. wet. Kochanowski Julian- starszy lekarz weterynaryjny pułku
4. Kpt. lek. wet. Krell Samuel Zygmunt- młodszy lekarz weterynaryjny pulku
5. Kpt. Szczepański Józef I- płatnik
6. Por. Głód Władysław- oficer prowiantowy
7. Kapelmistrz- vacat
Oficerowie rezerwy pułku.

1. Płk. Dzieduszycki Aleksander
2. Ppłk. Wielopolski Albert
3. Mjr. Madeyski Jan
4. Mjr. Czaykowski Józef
5. Mjr. Gorzeński Zbigniew
6. Rtm. dr. Bawarowski Michał Marian
7. Rtm. Krasicki August
8. Rtm. Rozwadowski Wincenty
9. Rtm.Neuman Piotr
10. Rtm. Czerniewicz Wiktor Józef
11. Rtm. Mosiewicz Witold
12. Rtm. Berezowski Jerzy
13. Por. Serwatowski Władysław
14. Por. Bogdański Jerzy
15. Por. Nowicki Marcin
16. Por. Nakoniecznikoff Henryk
17. Por. Piętkowski Piotr
18. Por. Kubiak Maksymilian
19. Por. Wilczyński Tomasz
20. Por. Marszałkowski Adam
21. Por. Regulski Kazimierz
22. Por.Raciborski Franciszek
23. Por. Sztukowski Józef
24. Por. Filipowicz Stefan II
25. Por. Nastał Stanisław
26. Por. Parniewski Władysław
27. Por. Okęcki Paweł
28. Por. Sparyczowski Stanisław
29. Ppor. Józefowicz Wacław
30. Ppor. Krzyżanowski Józef
31. Ppor. Radzimiński Tadeusz
32. Ppor. Lipiński Jerzy
33. Ppor. Bukowski Stanisław III
34. Ppor. Możarowski Szymon
35. Ppor. Mukułowski Władysław
36. Ppor. Piętkowski Władysław
37. ppor. Bogomazow Anatol
38. Ppor. Kosicki Jan
39. Ppor. Dzieduszycki Aleksander Marian Dominik Jacek
40. Ppor. Andrzejewski Michał
16. Rtm. Szymański kazimierz II
17. Rtm. Garniewicz Ryszard
18. Rtm. Rożałowski Leon Bohdan- oficer łączności, Warszawa
19. Rtm. Czaykowski Witold
20. Rtm. Działak Wacław- MSWojsk. Departament II
21. Rtm. Wislouch Karol
22. Rtm. Miller Julian edmund
23. Por. Pulkiwicz Stanisław
24. Por. Poznański Józef II
25. Por. Ujejski Władysław
26. Por. Zaremba Bohdan Mieczysław
27. Por. Pilawitz Andrzej
28. Por. Januszewski Walerian
29. Por. Pflanzer Wilhelm
30. Por.Denisiewicz Stanisław Tytus
31. Por. Szyld Włodzimierz Stanisław
32. Por. Skibiński Franciszek
33. Por. Walczyński Władysław II
34. Por. Boczkowski Bolesław- VIII Brygada Jazdy
35. Por. Wilczyński Sobiesław- MSWojsk.
36. Por. Nowacki Władysław
37. Por. Grudziński Antoni
38. Por. Kostkiewicz Stanisław
39. Por. Gajkowski mieczysław- CWK
40. Por. Pniewski Jan II- Inspektorat Armii III
41. Por. Malczewski Michał
42. Por. Szalewicz Marian
43. Por. Płoski Tadeusz
44. Por. Strużyński Jerzy
45. Por. Gromnicki Stefan
Podporucznicy- vacat
Oficerowie przydzieleni do stanu pułk z innych korpusów osobowych.
1. Kpt. lek. Kwaśniewski Mieczysław- starszy lekarz pułku
2. Por. lek. Kawałek Ludwik- młodszy lekarz pułku
3. Kpt. lek. wet. Kochanowski Julian- starszy lekarz weterynaryjny pułku
4. Kpt. lek. wet. Krell Samuel Zygmunt- młodszy lekarz weterynaryjny pulku
5. Kpt. Szczepański Józef I- płatnik
6. Por. Głód Władysław- oficer prowiantowy
7. Kapelmistrz- vacat
Oficerowie rezerwy pułku.

1. Płk. Dzieduszycki Aleksander
2. Ppłk. Wielopolski Albert
3. Mjr. Madeyski Jan
4. Mjr. Czaykowski Józef
5. Mjr. Gorzeński Zbigniew
6. Rtm. dr. Bawarowski Michał Marian
7. Rtm. Krasicki August
8. Rtm. Rozwadowski Wincenty
9. Rtm.Neuman Piotr
10. Rtm. Czerniewicz Wiktor Józef
11. Rtm. Mosiewicz Witold
12. Rtm. Berezowski Jerzy
13. Por. Serwatowski Władysław
14. Por. Bogdański Jerzy
15. Por. Nowicki Marcin
16. Por. Nakoniecznikoff Henryk
17. Por. Piętkowski Piotr
18. Por. Kubiak Maksymilian
19. Por. Wilczyński Tomasz
20. Por. Marszałkowski Adam
21. Por. Regulski Kazimierz
22. Por.Raciborski Franciszek
23. Por. Sztukowski Józef
24. Por. Filipowicz Stefan II
25. Por. Nastał Stanisław
26. Por. Parniewski Władysław
27. Por. Okęcki Paweł
28. Por. Sparyczowski Stanisław
29. Ppor. Józefowicz Wacław
30. Ppor. Krzyżanowski Józef
31. Ppor. Radzimiński Tadeusz
32. Ppor. Lipiński Jerzy
33. Ppor. Bukowski Stanisław III
34. Ppor. Możarowski Szymon
35. Ppor. Mukułowski Władysław
36. Ppor. Piętkowski Władysław
37. ppor. Bogomazow Anatol
38. Ppor. Kosicki Jan
39. Ppor. Dzieduszycki Aleksander Marian Dominik Jacek
40. Ppor. Andrzejewski MichałROKU.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-30 22:43:31

28. GROBY UŁANÓW JAZŁOWIECKICH W SZKOCJI.

W poszukiwaniu grobów naszych ułanów, znalazłem w necie ciekawą informację odnośnie cmentarza w Edynburgu. Na terenie Corstorphine Hill Cemetery znajdują się groby 175 żołnierzy polskich.We wspólnych mogiłach spoczywają min. obok siebie piechurzy, ułani, strzelcy konni, saperzy i marynarze, którzy zmarli lub zginęli tragicznie w latach 1940- 1944...
Wśród nich odnalazłem pięciu Ułanów Jazłowieckich. Oto Oni:

1. Porucznik Zdzisław Rudzki... Urodzony 13 stycznia 1899 roku w Rozkach pod Sandomierzem W latach trzydziestych był oficerem rezerwy pułku.Po mobilizacji, w sierpniu 1939 roku,był w szwadronie zapasowym.Po zorganizowaniu Pułku Marszowego Podolskiej Brygady Kawalerii, został w nim oficerem żywnościowym.Po Kampanii Jesiennej, przez Węgry, Francję, dociera do Wielkiej Brytanii.W lipcu 1940 roku jako porucznik pełni służbę w batalionie w Coulter, który był zalążkiem reaktywowanego pułku.Zmarł tragicznie ( według " Dziejów Ułanów Jazłowieckich") w dniu 17 września 1942 roku.
2. Wachmistrz Franciszek Stopyra...Urodzony 15 września 1905 w Grodzisku Dolnym.W pułku służył od 1926 roku.Dył doskonałym jeżdzcem i świetnym ujeżdżaczem młodych koni w szwadronie zapasowym. Ze szwadronem zapasowym przemierzył wojenny szlak we wrzesniu 1939 roku.Potem, przez Węgry, Francję, dociera do tworzącego się w Wielkiej Brytanii pułku. Zostaje szefem 2 szwadronu dowodzonego przez rtm. Aleksandra Rylke. Zmarł tragicznie ( według " Dziejów Ułanów Jazłowieckich") w dniu 7 lipca 1942 roku.

Na zdjęciu, plut. Franciszek Stopyra z okresu służby w pułku w latach trzydziestych.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-30 22:45:34

Mogiła por. Rudzkiego.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-30 22:46:56

Mogiła wachm. Stopyry.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-30 22:56:46

O kolejnych ułanach, spoczywających na tej szkockiej nekropolii, próżno szukać w londyńskiej monografii pułkowej.Nie wiadomo, czy zmarli naturalnie, z powodu chorób, lub tragicznej śmierci.Być może byli ułanami szwadronu zapasowego w 1939 roku, a potem drogą jw. dotarli do pułku w Wielkiej Brytanii. Są to:

3. Ułan Andrzej Karpierz... Urodzony 17 sierpnia 1911 roku w Suchopolu koło Prużan.Zmarł w dniu 16 marca 1943 roku
4. Ułan A. Grouda... Zmarł 7 kwietnia 1943 roku, przeżywszy lat 19
5. Ułan Szostek... Zmarł 14 czerwca 1942 roku, przeżywszy 22 lat.

Śpijcie spokojnie... Niech Wam na odległej ziemi zaszumią poruszane szkockim wiatrem wrzosy!

Na zdjęciu, grób uł. Karpierza.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-30 22:58:23

Grób uł. Szostka.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-10-31 18:01:51

29. Z POGRZEBU KAPELANA 214 OCHOTNICZEGO PUŁKU UŁANÓW W 1928 ROKU.

W dniu 24 stycznia odbył się pogrzeb zmarłego 22 stycznia ksiedza doktora Mieczysława Tarnawskiego, profesora Uniwersytetu im.
Jana Kazimierza we Lwowie, uczestnika walk o niepodległość Polski w 1920 roku. Ochotnika i kapelana 214 Ochotniczego Pułku Ułanów,
który min. podczas walk pod Kowlem po śmierci dowódcy szwadronu, objął dowództwo i wyprowadził oddział z krzyżowego ognia.
Odznaczył się podczas obrony Zamościa przed Konarmią Budionnego, oraz podczas forsowania Horynia, gdzie samorzutnie dokonał
wywiadu na most i mimo trzech ran postrzałowych, pozostał w lini do końca.Na wniosek dowódcy 214 Ochotniczego Pułku Ułanów,
płk. Tadeusza Żółkiewskiego, został uhonorowany na placu św. Ducha we Lwowie, Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari. Po wojnie swoją
pensję za to najwyższe odznaczenie bojowe przeznaczył pierwotnie na sprawy oświatowe w 24 Pułku Ułanów, a potem na stypendium
dla niezamożnych kadetów korpusu lwowskiego, dla których przez wiele lat był przyjacielem i opiekunem.Pułk wystawił do tej smutnej
uroczystości pluton honorowy, ułanów w szpalerze, delegację oficerów, oraz pluton trębaczy. Ich uczestnictwo opisał w swoich
wspomnieniach kadet Czarnecki:
" Dzień był ciemny, ponury, powiekszając smutny nastrój przyrody. Chmury zawisły grożnie, ciężkie. Kondukt pogrzebowy dotarl
do wrót Cmentarza Janowskiego. Za karawanem otoczonym wartą honorową, postępowała rodzina i delegacje wojskowe. Przed trumną
szedł orszak kapłaństwa, za księżmi przed zwłokami oficer niósł odznakę zmarłego, krzyż Virtuti Militari. Orkiestra ułańska powitała
zwłoki księdza- bohatera marszem- ostatnim.
Doszli wszyscy do grobu. Ułani z obnażonymi szablami otoczyli go wkoło. Zabrzmiały żałobne śpiewy duchownych, z jękiem pieśni
opuszczono trumnę niżej, niżej. Eskorta sprezentowała broń. Trąbki ułańskie zagrały na pożegnanie na drogę daleką do wieczności.
Stanął nad dołem oficer 14 Pułku Ułanów, spojrzał po obecnych i złożył hołd księdzu- rycerzowi w słowach prostych:
- Żegnamy Cię, druhu i moralny kierowniku. Czujemy dobrze, co straciliśmy w Tobie. Straciliśmy nie tylko kaznodzieję, profesora, ale
rycerza i dzielnego obrońcę Polski. Pamiętamy Cię, gdy w roku 1920 na koniu, z ostatnia posługą na piersiach, dzieliłeś trudy narówni
z żołnierzem. A gdy grały maszynki, Ty z taśmami w rękach udzielałeś absolucji umierającym, podając równocześnie naboje. Nie raz
jeżdziłeś na rekonesans, by rozpoznać służbę ułańską. Pod Stepaniem nad Horyniem, gdyśmy zdobywali most, Ty dobrowolnie czyniłeś
wywiad, by ocalić nas od kuli i sam trzy z nich przeznaczone dla nas, w piersi wziąłeś. Ojczyzna odznaczyła Cię, bohaterze, najwyższą odznaką
wojskową, krzyżem Virtuti Militari. My zaś wystawimy Ci pomnik trwalszy od innych. Oto w naszym pułku, w którego imieniu mam
honor przemawiać, pamięć o księdzu- rycerzu żyć będzie wiecznie, po kres istnienia pułku. Pożegnała Cię już trąbka ułańska, oddali
Ci hołd koledzy. Teraz żegnam Cię w imieniu 14 Pułku Ułanów... Cześć Ci, bohaterze !"

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-05 19:35:57

30. LISTA OFICERÓW PUŁKU W 1928 ROKU.

ANEKSY.
ZAŁACZNIK V. Lista oficerów 14 Pułku Ułanów
Jazłowieckich w 1928 roku.
Lista sporządzona została na podstawie Rocznika Oficerskiego z 1928 roku.Zostały uwzględnione przydziały i oddelegowania
oficerów pułku do szwadronu samochodów pancernych i szwadronu pionierów 4 Dywizji Kawalerii.
1. ppłk. Szuszkiewicz Antoni- dowódca pułku
2.Mjr. Godlewski Edward Józef- zastepca dowódcy pułku
3.Mjr. Czaykowski Witold- kwatermistrz
4. Mjr. Garniewicz Ryszard- dowódca szwadronu zapasowego
5. Rtm. Onoszkiewicz Jacyna Jerzy
6. Rtm. Budżko Władysław- dowódca szwadronu samochodów pancernych 4 DK
7. Rtm. Szymański Kazimierz II- szwadron samochodów pancernych 4 DK
8. Rtm. Studziński Aleksander- szwadron samochodów pancernych 4 DK
9. Rtm.Miller Julian Edmund - dowódca 3 szwadronu
10. Rtm. Marszyński Kazimierz
11. Rtm.Walkowski Tadeusz
12. Rtm. Wiernicki Karol Apolinary- dowódca szwadronu pionierów 4 DK
13. Rtm. Klauzal Alfred- szwadron pionierów 4 DK
14. Por. Kowalczewski Stanisław Bolesław- szwadron samochodów pancernych 4 DK
15. Por. Pflanzer Wilhelm
16. Por. Możdżeń Józef
17. Por. Dawbulewicz Włodzimierz- szwadron pionierów 4 DK
18. Por. Walczyński Władysław
19. Por. Nowacki Władysław
20. Por. Rakowski Tadeusz
21. Por. Pniewski Jan II
22. Por. Płoski Tadeusz
23. Por. Falkowski Jerzy- szwadron samochodów pancernych 4 DK
24. Por. Strużyński Jerzy
25. Por. Liehr Jerzy- szwadron pionierów 4 DK
26. Por.Białokur Jerzy- szwadron pionierów 4 DK
27. Por. Smodlibowski Antoni
28. Por. Korytkowski Włodzimierz
29. Por. Neyman Stanisław
30. Por. Kałusowski Stanisław
31. Por. Porzecki Jan
32. Ppor. Kryczyński Marian Władysław Antoni
33. Ppor. Sobański Edward
34. Ppor. Walter Ernest Krystian
35. Ppor. Pohorecki Roman Józef
36. Ppor. Sozański Andrzej Heliodor Antoni
37. Por. Steiner Edward- płatnik pułku

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-08 20:54:35

31. BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- MAJOR WŁODZIMIERZ KORYTKOWSKI.

Pierwsza styczność z pułkiem dla Włodzimierza Korytkowskiego miała początek w Święta Bożego Narodzenia 1922 roku, kiedy zameldował się jako słuchacz Szkoły Podchorążych Kawalerii w Grudziądzu. Tak zapamiętał Go przyszły kolega pułkowy, ówczesny por. Kazimierz Plisowski:
" Młodziutki, zgrabny, elegancki podchorąży. Naramienniki jego zdobił wąski, srebrny galonik, jaki był noszony w czasie wojny, a na piersi Krzyż Walecznych z okuciami. Jak się wyjasniło, przebył on wojnę w szeregach 4 Pułku Ułanów Zaniemeńskich, zdobywając tam bojowe odznaczenie za waleczność. A więc zaznał on, mimo młodego wieku, trudu żołnierskiego i zaznajomił się z życiem ułańskim i w warunkach wojennych. naturalnie nie obyło się bez sprawdzenia ' możliwości biesiadnych'. po zameldowaniu dowódcy pułku, ppłk. Konstantemu Przeżdzieckiemu o pozytywnym wyniku różnych prób, zostało podane Włodkowi do wiadomości, że zostaje on przyjęty do Pułku, z poleceniem ukończenia szkoły z możliwie jak najwyższym wynikiem. Do komendy szkoły zostało wysłane pismo odpowiedniej treści. Podkreśliliśmy w Pułku dodatnie wrażenie, jakie na nas zrobił, a zwłaszcza opinię naszego pierwszego dowódcy, płk. Konstantego Plisowskiego, że widocznie miał wielką i szczetrą chęć służenia w barwach naszego pułku, gdyż już zawczasu upodobał je sobie, mając inne możliwości."

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-08 21:06:57

W rok póżniej, w sierpniu 1923 roku z innymi młodymi podporucznikami: Stanisławem Neymanem, Stanisławem Kałusowskim i Janem Porzeckim, ppor. Włodzimierz Korytkowski zameldował się do dalszej służby w pułku. Pierwszego dnia, po " lekko zakrapianym śniadanku" zarządzono " próbę sprawności" dla nowo przybyłych w terenowej jeżdzie konnej, połączonej ze skokami w " Miodowej Grocie", zakończonej skokami na koszarowym placu ćwiczeń i zjazdami na strzelnicy.Ppor. Korytkowski na " Komiku", wytrwale jako pierwszy podążał za prowadzącym por. Kazimierzem Plisowskim, który tak skomentował to wydarzenie po latach: " Od razu wpadł mi w oko jako śmiały i dobry jeżdziec. zauważyłem to i było to niejako zadatkiem na przydział w przyszłości dobrych koni, z " Komikiem", a jako remontem- wspaniałym skoczkiem " Ostrym", pochodzenia węgierskiego."
Juz na jesieni 1924 roku w składzie ekipy pułkowej bierze udział w zawodach konnych o Mistrzostwo Armii w warszawie, zapoczątkowując swoją bogatą karierę sportową.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-08 21:25:35

Od początku był lubiany przez kolegów. Towarzysko obyty i jako bardzo dobrze ułożony młody oficer, brał aktywny udział w życiu towarzyskim Lwowa.
Będąc instruktorem jazdy konnej w pułkowej szkole podoficerskiej, był uwielbiany przez ułanów, za dbałość o nich podczas szkolenia i w codziennym życiu koszarowym.Wkrotce, jako wspanialy jeżdziec, został oddelegowany do Elity Jeżdzieckiej Wojska Polskiego tj. grudziądzkiej grupy sportu konnego, popularnie zwanej " Grupą Olimpijską".na " Komiku" i " Ostrym" godnie reprezentowal polskie barwy na zagranicznych zawodach w Nicei i Budapeszcie. W kraju natomiast wygrywał, dosiadając " Kaktusa" i " Ortej" w zawodach we Lwowie i Wilnie.Wkrotce potem został uhonorowany Złotą Odznaką Związku Jeżdzieckiego.
Chwilowo rozstał się z pułkiem, dostając przeniesienie do zmotoryzowanego 10 Pułku Strzelców Konnych, obejmując tutaj dowództwo szwadronu. po walkach we wrzesniu 1939 roku, pomagając swemu staremu koledze pułkowemu, por. Romanowi pohoreckiemu, wspólnie przedostali się przez Węgry do Francji, gdzie rtm. Korytkowski wraca w szeregi reaktywującego się starego, ukochanego pułku.O tych czasach wspominał płk. Kazimierz Plisowski: " Zawsze był dobrym doradcą swego dowódcy pułku, szczególnie będąc wtedy adiutantem pułku. Wykazywał silny charakter i trafnie oceniał sytuację. Szczegolnie wykazał to przy tzw. ' kryzysie proporczykowym', zakończonym pozytywnie dla ukochanego pułku."

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-08 21:41:56

Po przerzuceniu do Wielkiej Brytanii, będąc majorem, zostaje zastepcą dowódcy pułku i swego czasu jednocześnie komendantem, jak niegdyś we Lwowie, pułkowej szkoły podoficerskiej.
Po wojniebrał aktywny udział w pracy, jakby dalszym przedłużeniu istnienia pułku, w Kole Pułkowym.
Zmarł 27 marca 1961 roku. Spoczął 1 kwietnia w obcej ziemii, pożegnany przez gromadkę kolegów pułkowych, którzy pomodlili się również za Spokój Jego Duszy podczas załobnej mszy świętej 8 kwietnia, w Bromton Oratory.
Płk. Kazimierz Plisowski,żegnając swego zmarłego kolegę napisał: " Całe życie major Włodzimierz Korytkowski żył i postępował jako prawy Ułan Jazłowiecki. Sam wybral sobie pułk, nikt mu go nie narzucał, ani też nikt go do pułku nie wyznaczał.Przez wdzięczność, głębokie oddanie i przywiązanie, służył mu wiernie przez długie lata, dając z siebie wszystko co mogł najlepszego."

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-09 00:45:07

Por. Włodzimierz Korytkowski podczas międzynarodowych zawodów konnych w Budapeszcie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-16 16:05:51

32. PUŁK W DNIU ROCZNICY WYBUCHU POWSTANIA STYCZNIOWEGO, W 1939 ROKU.

W 76 rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, w dniu 22 stycznia, uruchomiona została pułkowa szkoła podoficerska, w tym roku
przy 1 szwadronie. O godzinie 9.00 rano nastąpiła msza święta w kościele garnizonowym Matki Boskiej Ostrobramskiej, w której
uczestniczył 1 szwadron w pełnym składzie.Po powrocie do koszar, nastąpiło uroczyste zawieszenie flagi państwowej w świetlicy
szwadronu szkolnego, przy akompaniamencie Hymnu Narodowego wykonanego przez pluton trębaczy.
W dalszym ciągu trwania obchodów, w swietlicach szwadronowych odbyły się okolicznościowe pogadanki dla ułanów, wygłaszane
przez dowódców pododdziałów. Prelegenci położyli w nich nacisk na wielką ofiarę krwi, życia i mienia licznych rzesz bojowników o
wolność Polski w roku 1863 i 1864 roku.
W związku z obchodami święta delegacja pułku w składzie: ppor. Zbigniew Żurowski i wachm. Jan Gieruń, wzięła udział w nabożeństwie w
kosciele garnizonowym OO. Jezuitów. Natomiast druga delegacja w składzie: ppor. Jerzy Sokołowski i plut. Józef Gotter towarzyszyła
reprezentatowi Komendanta garnizonu w uroczystościach na Cmentarzu Łyczakowskim, na kwaterze Powstańców Styczniowych.
Ostatnim akordem tego dnia było uczestnictwo ułanów w projekcji filmu " Cyganka", wyświetlanego dla żołnierzy lwowskiego gar-
nizonu o godzinie 15.30. Stu przedstawicieli wszystkich pododdziałów pułku pod dowództwem wachm. Michała Skopowskiego, po
uprzednim instruktażu dobrego zachowania w kinie, w umundurowaniu I zestawu, bez szabli, obejrzało film, po czym po zbiórce
na Wałach Hetmańskich, powróciło w kolumnie pieszej do koszar.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-17 16:31:41

33. BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- KAPITAN LEKARZ ALEDSANDER WASILEWSKI.

W wątku " Materiały do historii 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich" z dnia 3 wrzesnia bieżącego roku, przypomniałem postać por. lek. Aleksandra Wasilewskiego, wspaniałego Polaka, Patrioty i jednego z najdzielniejszych żołnierzy pułku, podczas walk w latach 1918- 1920.
Od tego czasu, dzięki nawiązaniu miłego kontaktu z Rodziną Doktora 14 P. Uł. Jazłowieckich i cennym o Nim informacjom, chciałym rozszerzyć nieco jego biogram...
Aleksander Jakub Wasilewski herbu Drzewica, urodził się 26 lutego 1884 roku w Zalesiu, powiat Sokołów Podlaski. Był jednym z synów Edwarda i Julii z Bujalskich. W młodości uczęszczał do gimnazjum w Pułtusku i Siedlcach. Gimnazjum ukończył w Tallinnie. Studiował na Wydziale lekarskim w Dorpacie.
W czasie I wojny światowej służył i walczył w szeregach rosyjskiej marynarki wojennej.Kiedy w 1917 roku tworzył się II Korpus Polski,agitował bardzo aktywnie Polaków służących w marynarce i oddziałach pogranicznych. Owocem jej było sformowanie i wysłanie do II korpusu jednego szwadronu jazdy,dostatecznie wyposażonego, ktory wszedł w skład 6 Pułku Ułanów.W trakcie dalszej agitacji został pojmany przez bolszewików, ktorzy wydali na Niego wyrok śmierci, od której ocalili Go Rumuni zdobywający więzienie.
W pażdzierniku 1918 roku Aleksander Wasilewski wstąpił do 4 Dywizji Piechoty gen. Lucjana Żeligowskiego, konkretnie do dywizjonu kawalerii dowodzonego przez rtm. Konstantego Plisowskiego, ktory wkrótce przekształcił sie w pózniejszy 14 Pułk Ułanów.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-17 16:39:28

Wraz z pułkiem, jako jego lekarz,przeszedł cały szlak wojenny, uczestnicząc we wszystkich jego walkach w latach 1919- 1920.W kampanii 1920 roku, z powodu dużych strat, nie raz pełnił obowiązki adiutanta pułku.Jego min. wspaniała postawa podczas boju pod Nastaszką, kiedy w ogniu na pierwszej linii, opatrywał rannych ułanów, stała się podstawą do uhonorowania Go Krzyżem Srebrnym Viertuti Militari nr.2602.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-17 16:54:30

W opinii, wydanej po zakończeniu wojny przez pełniącego obowiązki dowódcy 14 P. Uł. Jazłowieckich, rtm. Modesta Romiszewskiego, zatwierdzonej przez dowódcę VI Brygady Jazdy, płk. Konstantego Plisowskiego, czytamy miedzy innymi:
" Charakter bardzo żywy, uczynny, energiczny i wesoły. Nadzwyczaj prawy i szlachetny. Wysoce oczytany, inteligentny, bardzo ambitny, wielki patriota. Towarzysko bardzo lubiany, naogół bardzo lubiany i szanowany.
Bardzo dyscyplinowany, w służbie bardzo wymagający i szanowany. Ma wielki wpływ w życiu pułkowym,zawsze wybierany do sadu honorowego, zdanie jego jest ogólnie cenione. Koleżeński i grzeczny.
W służbie wojennej- Osobiście bardzo odważny. Wykazał wielki hart w czasie naszych niepowodzeń, nigdy nie upadał na duchu, zawsze był dobrej mysli i nadzieji.We wszystkich bojach zawsze przy pułku."
Po wojnie ten szanowany i wielce lubiany przez wszystkich lekarz pułkowy czasów wojny nadal pelnil slużbe w pułku. Niestety, niedługo...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-17 17:09:24

Kiedy po płk. Konstantym Plisowskim dowództwo VI Brygady Jazdy objął " stary awstryjec", płk. Gwidon Poten, doszło do incydentu, po ktorym por. lek. Aleksander Wasilewski zmuszony został do pożegnania sie z pułkiem i wojskiem.
Będąc dowódcą brygady od razu wprowadził austriackie " sztuczki" i zwyczaje. Pewnego dnia rozkazał dowódcy pułku, ppłk. hr. Konstantemu Przeżdzieckiemu przedstawić sobie oficerów pułku.O ustalonej godzinie korpus oficerski ustawiony w szereg według starszeństwa czekał na przybycie dowódcy brygady. na lewym skrzydle stanęli; por. lek. Wasilewski, lekarz weterynaryjny pułku, oraz oficer gospodarczy pułku.
Przybyły dowódca brygady przyjął raport, odkłonił się i wskazując na lewoskrzydłową trójkę, powiedział:
- Co tu robią te panowie? Ja prosiłem o zbiórkę oficerów pułku.Te panowie należą precz.
Reakcja wielce zasłużonego i lubianego doktora, starego weterana, i kawalera VM była natychmiastowa.Jeszcze tego samego dnia złożył prośbę o zwolnienie go do rezerwy i odszedł, ku żalowi całego pułku.Stało sie w 1921 roku.
Aleksander Wasilewski zamieszkał w Kołomyji, mieście garnizonowym Jego macierzystego pułku w latach od zakończenia wojny do 1 listopada 1921 roku, kiedy pułk przeniósł się w całosci do Lwowa.
Pracował tam jako lekarz miejski. Był jednocześnie Prezesem Towarzystwa Szkoły Ludowej, Związku Rezerwistów i Związku Oficerów Rezerwy. Dalej był w swojej społeczności osobą lubianą i ogólnie szanowaną. Dowodem tego było, że wieloma głosami został w 1935 roku wybranym Posłem RP V Kadencji Sejmu, w latach 1935- 1938.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-17 17:29:26

Dodać należy, że w Kołomyji, w 1922 roku, ożenił się z Zofią Piaskiewicz. Ich syn, Stanisław Adam Maria, przyszedł na świat 2 stycznia 1928 roku.
Kiedy wybuchła wojna, Aleksander Wasilewski wziął udział w Kampanii Jesiennej 1939 roku.W roku 1940 wraz z całą rodziną zostaje wywieziony do Kazachstanu, gdzie na tyfus umiera kilkunastoletni syn.Kiedy gen. Władysław Anders organizuje Armię Polską na Wschodzie,wraz z żoną,wstępują do slużby medycznej. Po reorganizacji zostaje ordynatorem 161 Szpitala Wojennego przy II Korpusie. Bierze udział w bitwie pod Monte Cassino,czyniąc to co potrafił robić najlepiej... ratować ludzkie życie.
Kpt. lek. Aleksander Wasilewski nie doczekał końca wojny. Zmarl 12 grudnia 1944 roku w Ankonie. Pochowany został na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto, kwaterze 9- C, w mogile nr. 11.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-17 17:31:55

Symboliczny grób kpt. lek. Aleksandra Jakuba Wasilewskiego i jego syna, Stanisława Adama Marii, w Skrzeszewie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-19 18:33:55

34. BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- MAJOR JERZY BARDZIŃSKI.

Dzisiaj słów parę o jednym z dowódców wojennych pułku...
Jerzy Bardziński urodził się 23 listopada 1892 roku w Sokołowie, gmina Rataje, powiat Sokołów Podlaski. W młodości ukończył kurs ekonomii politycznej w Oxsfordzie, oraz rosyjską szkołę kawalerii w Twerze. W czasie I wojny światowej walczył w armii rosyjskiej. Po odzyskaniu niepodległosći, w listopadzie 1918 roku,był współtwórca reaktywującego się 1 Pułku Ułanów Krechowieckich.W ich szeregach walczy do lata 1920 roku. Od lipca, jako major, dowodził 14 Pułkiem Ułanów Jazłowieckich, z przerwą na leczenie odniesionej w boju pod Smerekowem rany, do 1 kwietnia 1921 roku. W czasie rekonwalestencji żeni się, lecz w niedługim czasie rozwodzi się i ponownie wchodzi w związek, z jedną ze słynnych sióstr Halama. Był dwukrotnym kawalerem Krzyża Walecznych, Krzyża Srebrnego Virtuti Militari.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-19 18:40:22

W lecie 1921 roku, mimo , że po odejściu z funkcji dowódcy 14 P.Uł. był oficerem w żółto- biało- żółtych barwach pułku, na pogrzebie płk. Bolesława Mościckiego, pierwszego dowódcy Krechowiaków, przybył i uczestniczył w amarantowo- białych barwach 1 P. Uł. Krechowieckich.Zdarzyło się w związku z tym przykre wydarzenie mogące zakończyć się tragicznie, które opisał w swoich wspomnieniach Franciszek " Łastoczka" Skibiński:

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-19 18:47:06

"...Zastępca dowódcy 14 Pułku Ułanów, mjr. Duchnowski, pojechał na ten pogrzeb jako reprezentant pułku i ku swojemu oburzeniu spotkał w kościele mjr. Bardzińskiego w mundurze 1 Pułku Ułanów Krechowieckich.
Czy on jest wielkim księciem, ktory na każdą okazję może się ubierać w inny mundur? pomyslał Duchnowski i wyzwał Bardzińskiego na pojedynek za obrazę 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. Pojedynek się odbył, kazdy z przeciwników z całą premedytacją wystrzelił dziurę w powietrzu i honorowi stało sie zadość.
Na zdjęciu obrońca honoru pułkowego, mjr. Kazimierz Duchnowski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-19 19:01:35

Wkrótce mjr. Bardziński wyjechał do Londynu, jako attache wojskowy przy plskim poselstwie.Po powrocie, po awansie na podpułkownika, skierowany zostaje w stan nieczynny.
Jego rozterki duchowe, czy bardziej jest Ułanem Jazłowieckim, czy Krechowieckim skończyły się definitywnie w 1924 roku, kiedy 1 grudnia tego roku wraca do czynnego stanu, z przydziałem służbowym do 1 Pułku Ułanów Krechowieckich.
W 1928 roku, podczas olimpiady w St. Moritz, startuje w " piątce" reprezentującej Polskę w bobslejach, która zajęła 17 miejsce.
Do końca swego młodego zycia, po przejściu do rezerwy, spędza w swoim majątku. Zmarł, prawdopodobnie za sprawą odniesionych w czasie wojny ran, w dniu 26 pażdziernika, w Warszawie.
Myślę i jestem pewien, że w Ostatniej Drodze towarzyszyła Mu min. delegacja 14 Pułku Ułanów, którego szwadrony rzucał jako dowódca pułku, na ławy jazdy kozackiej pod Niestanicą.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-20 22:03:02

Uzupełnienie do ostatniego wpisu- biogramu...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-23 12:38:43

35. BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- MAJOR WŁODZIMIERZ BEM DE COSBAN.

Kolejny biogram Jazłowiaka, wywodzacego się z bratniego 1 Pułku Ułanów. W czasie walk w jego szeregach, zasłużył na Virtuti, przyznany zwięczająco za Jego odwagę, po zakończeniu działań wojennych w marcu 1921 roku, jako oficer 14 P.Uł. Jazłowieckich.
Włodzimierz Bem de Cosban urodził się w 1887 ( według innej wersji w 1889). Przed wybuchem I wojny światowej był słuchaczem rosyjskiej szkoły kawalerii w Petersburgu.Na wojnę wyruszył jako kornet Pułku Bugskich Ułanów. W lecie 1916 roku wraz min. z ówczesnym rtm. Waraksiewiczem ( z Pułku Przymorskich Dragonów) dołącza do służby w 1 Pułku Ułanów.Wkrótce , jako kornet, obejmuje dowództwo jednego z plutonów w 1 szwadronie.W 1917 roku jest dowódcą pułkowego oddziału łączności. Na jego czele uczestniczy w boju pod Krechowcami,wykazując się odwagą w boju. Znalazlo się to w rozkazie pułkowy, w którym czytamy min. : " Wielką odwagą wojskową i dzielność, wykazali w tej walce pułkowy adiutant, kornet Zdziechowski, dowódca łączności- kornet hrabia Bem de Cosban, którzy pod zabójczym ogniem artylerii, karabinów maszynowych i karabinów wozili moje rozkazy do najbardziej zagrożonych punktów."
Po bitwie, kiedy pułk był dosłownie zasypywany orderami rosyjskimi i francuskimi, podporucznik de Cosban uhonorowany został żłotym " Świętym Jerzym".
Jak wielu Krechowiaków w 1918 roku, dołącza do dywizjonu rtm. Konstantego Plisowskiego i w szeregach powstałego z niego 14 Pułku Ułanów bierze udział w walkach w latach 1918- 1920. Dwukrotnie ranny, kończy wojnę jako rotmistrz i dwukrotny kawaler Krzyża Walecznych, oraz Krzyża Srebrnego Virtuti Militari ( nr. 2629).
Po wojnie,nadal służy w pułku do 31 grudnia 1925 roku, kiedy jako major przechodzi w stan spoczynku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-23 12:55:13

A jednak w cztery lata przywdziewa mundur, obwieszony najwyższymi bojowymi odznaczeniami i gwiazdkami " za rany" i w barwach 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich uczestniczy w końcu czerwca 1929 roku,w sprowadzeniu swego przodka i bohatera narodowego Polski i Węgier, gen. Józefa Bema, z Syrii, przez Węgry, do Polski. Asystował godnie jego prochy, od cmentarza wojskowego Dżebel- el- Isam w syryjskim Aleppo, do mauzoleum w Tarnowie.Za to min. został uhonorowany w siedzibie węgierskiego poselstwa w Warszawie, w 1930 roku, węgierskim Komandorskim Krzyżem Zasługi. Ponadto Towarzystwo Polsko- Węgirskie w Budapeszcie ofiarowało Mu wspaniałą karabelę.
W okresie międzywojnia, do wybuchu wojny hrabia Włodzimierz Bem De Cosban zajmował się literaturą i publicystyką.
Po zakończeniu Kampanii Jesiennej 1939 roku, cały okres przebywał na Węgrzech. Pod koniec wojny przeniósł się do Wiednia, a po jej zakończeniu wyemigrował do Ameryki południowej. Zmarł 22 kwietnia 1954 roku, w Buenos Aires.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-23 20:59:59

Dar Towarzystwa Polsko- Węgierskiego dla mjr. W. Bema de Cosbana.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-24 22:11:46

36. OSADNICY WOJSKOWI 14 PUŁKU UŁANÓW JAZŁOWIECKICH.


OSADNICY WOJSKOWI 14 PUŁKU UŁANÓW JAZŁOWIECKICH.

Znalazłem kiedyś w necie , w portalu poświęconym Wpłyniowi nazwiska gospodarzy wojskowych z Osady Jazłowieckiej Są tam podane; nazwisko, imię, stopień, oraz numer działki, otrzymanej w dowód wdzięczności za wkład w walkach o utrwalanie granic Rzeczypospolitej.
Podane stopnie wojskowe są przeważnie z dnia zakończenia walk w 1920 roku, lub z pierwszej połowy lat dwudziestych.
Czytając tą listę zastanawiam się, czy wymieniony tam min. wachm. Wacław Gwożdziński to w rzeczywistości sanitariusz pułku " Aniołek", wachm. Władysław Gwożdziński.
Intrygują mnie również nazwiska oficerów pułku, którzy
po wojnie pozostali w służbie w WP,a widnieją na liście
osadników. Dotyczy to min. mjr. Władysława Kuleszy,
rtm. Kazimierza Plisowskiego, rtm. Kazimierza Duchnowskiego,
oraz ppor. Karola Wisłoucha.Czy w związku z tym, że służyli oni nadal, na przyznanych im działkach działali ich
dawni podkomendni z wojennych czasów, aktualnie osadnicy w
Osadzie Jazłowieckiej ?





ANTAL Karol st.uł. 117
BARAN Julian wachm.
BILEWICZ Franciszek szer.
BOGATEK Andrzej szer.
CIECHANOWSKI Tadeusz uł. 225
CYRKLEWICZ Antoni uł.
CZARKOWSKI Walerian wachm. 243
CZARKOWSKI Jan st.zbr. 244
CZERPISZEWICZ szer. 125
CZMOCH Jan st.uł. 203
DANILEWICZ Jan kapr. 112
DOMAŃSKI Stanisław plut. 204
DUBININ Paweł uł.
DUCHNOWSKI Zygmunt chor. 221
DUCHNOWSKI Kazimierz rtm. 222
FOŁWARKO Aleksander plut. 116
FURST Jan wachm. 223
GAWRYŚ Michał uł.
GÓRAL Łukasz kapr. 199
GWOŹDZIŃSKI Wacław wachm.
HODOROWSKI Bohdan uł. 5
JAKUBICKI Jan uł. 119
JARCZEWSKI Leon Antoni szer. 132
JURMAN Stanisław plut. 207
KNIZEWSKI Franciszek szer.
KOTWICA Józef st.uł.
KOŹMIŃSKI Wawrzyniec sierż. 126
KULESZA Władysław mjr
LACHCIK Stanisław p.chor.
LESZCZYŃSKI Władysław uł.
ŁATYŃSKI Stanisław uł.
MACZUK (Maczukowski) Bronisław uł. 12
MAJSNER Teodor sierż.
MARCHEWA Walenty szer. 4
MARCINKOWSKI Zygmunt kan.
MARKS Gustaw uł. 205
NABRADALIK Józef kapr.
NEUMAN Piotr por.
NIEPOKÓJCZYCKI Wilhelm plut. 198
OLSZEWSKI Stanisław wachm. 233
OMAŃSKI Władysław kapr. 217
ORŁOWSKI Roman wachm. 161
OSTASZEWSKI Franciszek kapr. 159
PEDA Michał kapr.
PIOTRASZEWSKI Fryderyk mjr
PIOTRASZEWSKI Aleksander rtm.
PIOTROWSKI Feliks st.uł. 204
PLISOWSKI Kazimierz rtm. 237
RUDNICKA Katarzyna
RUDNICKI Henryk st.szer. 208
RYBICKI Leon plut. 2
SARNOWSKI Wacław st.uł.
SASS Stanisław wachm.
SASS Maria
SIEDLECKI Leonard plut.
SOBOLEWSKI Bronisław szer.
STEFAŃSKI Stanisław kapr. 227
SURORBIECKI Tadeusz szer.
SZCZYGŁOWSKI Roman szer.
TREMBIŃSKI Jan szer. 121
TYCZYŃSKI Feliks st.uł. 229
TYCZYŃSKI Mikołaj uł. 237
WIELICZKO Michał por.
WIŚNIEWSKI Bolesław plut.
WITEK Grzegorz st.uł.
WYSŁOUCH Karol p.por.
ZBYSZKO Antoni strz.
ZEMBOWICZ Roman sierż.
ŻEBROWSKI Stefan kapr.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-24 22:27:01

We wspomnianym portalu znajduje się jedna z nielicznych fotografii, przedstawiających wg. opisu "Księdza i mieszkańców z Osady Jazłowieckiej". Jest bardzo niewyrażna, dosłownie nieczytelna. Tak się złozyło, że w tym roku, penetrując prasę okresu międzywojnia znalazłem ją w stanie ' o niebo" czytelną, z bardziej konkretnym opisem.
Zdjęcie w rzeczywistości przedstawia osadników jazłowieckich wraz ze swoim proboszczem, oraz delegację przybyłą z pułku na uroczystości X rocznicy istnienia Osady Jazłowieckiej. Odbyła się ona w pażdzierniku 1931 roku.Na zdjęciu widoczny w środku mjr. Ryszarf Garniewicz, wyznaczony w pułku do kontaktów z byłymi zołnierzami pułku zamieszkujących w osadzie.Towarzyszą mu oficerowie ( czwarty od prawej por. Korzycki ) i podoficerowie, służący wtedy w pułku.
Ile takich " miłych niespodzianek" czeka jeszcze na odkrycie i umieszczenie na kartach historii pułku?.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-11-25 17:10:12

W dwa lat pózniej z koleji, na obchody XV- Lecia Pułku zjechali się licznie min. weterani z Osady Jazłowieckiej.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-01 00:29:32

Uzupełnienie do wpisu nr. 35... Mjr. Włodzimierz Bem de Cosban nad szczatkami swego przodka, gen. józefa Bema na cmentarzu w Aleppo w Syrii, w 1929 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-01 21:29:08

Mjr. Włodzimierz Bem de Cosban, w latach dwudziestych.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-02 23:42:25

37. " NA PIERWSZYM MIEJSCU PANNA JEST, PRZED PANNĄ TYLKO KOŃ...

Dbałość o stan zdrowia koni i odpowiednie warunki ich zakwaterowania należał do pułkowych priorytetów. W związku z tym przeglądy koni i sprawdzenie stanu stajni koszarowych były bardzo częste. Nagradzano przy tej okazji,wyciągano wnioski, ale i surowo karano.Oto dla przykładu wyniki jednego z przeglądów, przeprowadzony na początku 1937 roku.
22 lutego przedstawiono w rozkazie wyniki przeglądu koni, które odbyły się od 21 stycznia do 18 lutego. Odnośnie wyglądu
konia kolejność przedstawiała się następująco:
1. Szwadron KM i 4 szwadron
2. Szwadron zapasowy
3. Pluton łączności
4. 1 szwadron
5. Drużyna dowódcy pułku
6. 3 szwadron
7. 2 szwadron.
Odnośnie czyszczenia i pielęgnacji najwyszą ocenę otrzymał szwadron KM. Kolejne miejsca zajęły:
2.4 szwadron
3. Pluton łączności
4. 1 szwadron
5. Drużyna dowódcy pułku
6. Szwadron zapasowy
7. 2 szwadron
8. 2 szwadron.
Podkreślono bardzo staranne pielęgnowanie w szwadronie KM, 4 szwadronie i plutonie trębaczy, oraz pielęgnowanie grzyw i
ogonów w 1 szwadronie. Dowódca pułku zwrócił uwagę innym pododdziałom na większą dbałość i czyszczenie grzyw, podogoni,
stawów skokowych i kończyn. W przwazającej ilości stajni stwierdzono niedostateczny stan ściółki, ze sladami zagnojenia. Pod
koniec kontroli nie zagnojoną stajnię miały tylko 4 szwadron i pluton trębaczy. W związku z tym zarządzono, aby ściółka ma być codziennie
prztrząsana widłami, a gnój systematycznie usuwany pod końmi. Nie można dopuścić, aby powstała bita, spalona warstwa nawozu.
Ściółka półstała powinna być usuwana conajmniej kilka razy na miesiąc, a zakładanie ściółki stałej jest wogóle zabronione.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-02 23:43:07

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-03 14:29:24

Jak zmieniło się po takich comiesięcznych przeglądach, podaję dla porównania wyniki kolejnego... Zakończyły się, trwające się od 25 lutego do 11 marca przeglądy koni i już 12 marca w rozkazie pułkowym podano jego wyniki .
Przegląd koni przeprowadzony przez naczelnego lekarza weterynaryjnego pułku przedstawiał się nastepująco wg. jego oceny:
- Bardzo dobry- Pierwsze miejsce zajął szwadron KM, drugie szwadron zapasowy, trzecie 4 szwadron, czwarte pluton łączności
- Dobry- piąte miejsce szkoła podoficerska CKM brygady, szóste 1 szwadron
- Dostateczny, wymagający znacznej poprawy- siódme miejsce zajęła drużyna dowódcy pułku, ósme 2 szwadron, dziewiąte 3
szwadron.
Stan czyszczenia i pielęgnacji oceniono następująco:
- bardzo dobra, bez zarzutu- pierwsze miejsce zajął szwadron KM, drugie szwadron zapasowy, trzecie szkoła podoficerska CKM
brygady.
- Dobra- czwarte miejsce zajął 1 szwadron, piąte 2 szwadron, szóste pluton łączności
- Dostateczna- siódme miejsce , ósme 4 szwadron
- Niedostateczna- dziewiąte miejsce zajęła drużyna dowódcy pułku. W tym pododdziale konie były przeważnie niedoczyszczone,
a ich kopyta były nie pielęgnowane. Konie oficerskie były czyszczone niestarannie, stwierdzono również dużo okaleczeń u koni
taborowych. Dodatnio natomiast wyróżniał się pluton trębaczy.
Stan ściółki uległ dużej poprawie. Ten stan zalecano utrzymywać poprzez systematyczne usuwanie gnoju spod słomy i przetrząsanie
ściółki. Koniom nie trawiącym, wszystkim łykawym i tym których kondycja była niedostateczna ( " Znój", " Cenny", " Zyta", " Omega",
" Celka" i " Ala" ), lekarz polecił podawać gnieciony owies. Ze względu na kruchość i łamliwość włosa wykonany jednorazowy ,
leczniczy zabieg obcięcia grzywy koniom z 3 szwadronu; " Ruporowi" i " Wrzaskowi".

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-06 17:00:22

38. UŁANI PUŁKU NA OSTATNIM KURSIE SZKOŁY PDOFICERSKIEJ CKM PODOLSKIEJ BRYGADY KAWALERII< W 1939 ROKU.

Przyglądam się kursantom ostatniej brygadowej szkoły podoficerskiej CKM, która funkcjonowała przy 9 Pułku Ułanów Małopolskich w Trembowli. Jest wsród nich kilkunastu ułanów pułku akierowanych do niej na kurs obsługi działek przeciwpancernych.Byli to "cekaemiarze" ze szwadronu KM,wybrani do obsługi boforsików.
Spośród nich rozpoznaję tylko wachmistrza Rudolfa Zenknera, wyznaczonego z pułku jako instruktora, oraz ułana Jana Radwańskiego, jedynego żyjącego do tej pory znanego ułana pułku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-06 21:31:33

Wachmistrz Rudolf Zenkner.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-06 21:32:08

Ułan Jan Radwański.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-06 21:39:31

Ułani wyznaczeni wyjechali do Trembowli 31 stycznia 1939 roku.Jako instruktorzy wyznaczeni zostali oprócz wachm. R. Zenknera:
- Kpr. nadt.Chmielowiec Bolesław
- St. Uł. Antoni Banat
Oprócz wspomnianego uł. J. Radwańskiego wyjechali również następujący ułani:
- Ciurej Zygmunt
- Laszkiewicz Michał
- Siwak Piotr
- Targowski Jan
- Trudzik Jan
- Rostowski Bohdan
- Lux Sylwester
- Zaraś Józef
- Grześkowiak Piotr
- Strykowski Józef
- Rychter Edward
- Kamiński Alojzy.
Wraz z nimi wyjechało z pułku również 19 koni.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-07 00:39:14

Uł. Jan Radwański.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-09 17:27:03

39. JESIENNE BIEGI MYŚLIWSKIE 4 DYWIZJI KAWALERII WE LWOWIE, W 1926 ROKU.

Jesienną porą, odbywały się biegi myśliwskie organizowane we Lwowie przez Małopolskie Towarzystwo Zachęty Hodowli Koni. Ich inicjatorem i bezpośrednim organizatorem byl ówczesny dowódca 16 Brygady Kawalerii, znany jeżdziec i sportsmen, płk. Gwidon Poten.Z rzadką rytyną osobiście zajmował się urządzaniem tych biegów i wyszukiwaniem nadajacych się do nich najpiękniejszych skrawków terenu,w wielu przypadkach występując w nich jako master.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-09 17:46:27

Pierwszy bieg odbył się w Suchowoli w końcu wrzesnia 1926 roku. Wzięło w nim wśród 30 jeżdzców, oficerowie 14 p.Uł.. Trasa wynosiła około 6000 metrów. jeżdzcy za śladem mastra, przebywali urozmaiconą trasę wiodącą przez łąki, połacie piaszczyste, lasy, oraz rozmieszczone na niej przeszkody.
Dwa następne odbyły się w Dublanach, ostatni z nich w Dniu Świętego Huberta.Bieg ten również o długości 6000 metrów, z powodu jakości terenu, oraz ilości i stopnia trudności przeszkód najtrudniejszy, zakończony był finiszem.
Z pośród 18 startujących jeżdzców, trzej oficerowie pułku zdobyli nagrody, plasując się na następujących miejscach:
-II miejsce, rtm. Julian Miller
-IV, por. Kowalewski
-V, por. Tomaszewski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-09 17:52:57

Po zakończeniu sezonu płk. Poten zorganizował jeszcze jeden bieg myśliwski w Brzuchowicach, zapraszając na niego również panie. Wzięły w nim udział cztery czołowe lwowskie amazonki, min. siostry Czaykowskie i p. Pohorecka.
Uczestnicy tych biegów z uznaniem i wdzięcznością wspominali płk. Potena. Niejeden z młodych oficerów, uczestniczących w nich odniósł niemałe korzyści. Nie tylko bowiem nabrał wprawy w pokonywaniu trudności terenowych, lecz miał możność nauczyć się, jak się takie imprezy prowadzi i jakie są przyjęte przy tym międzynarodowe formy i tradycje.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 18:50:58

40. OSTATNI IMIENINOWY LWOWSKI RAJD KAWALERYJSKI DO MARSZAŁKA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO, W MARCU 1935 ROKU.

Chętnych we Lwowie by pokłonić się marszałowi Józefowi Piłsudskiemu w dniu Jego imienin, było wielu. Ostatecznie do rajdu stanęło 17 jeżdzców. patrol lwowski składał się z : siedmio- osobowego patrolu 14 p.Ul. Jazłowieckich prowadzonego przez por. Edwarda Brandta. Jego zastepca został kpr. Wacław Nowak, który potem jako podoficer nadterminowy przeszedł do służby w 9 Pułku Ułanów Małopolskich.
Drugi patrol dowodzony przez rtm. Antoniewicza, ubrany był w historyczne mundury kawalerii Legionowej. I tak: obok dowódcy w mundurach 1 P.Uł. LP wystąpili weterani Beliniacy: Nieprzewski, Kowalczuk i Frankiewicz. W mundurach 2 P.Uł. LP płk. Ostoji wyruszyli ułani: Polak, Świtek i Szczepański.
Skład uzupelniały panie i panowie z lwowskiego Związku Strzeleckiego, min. inżynier Voelplowa i strzelec Wawrzyniec Korn.
Wyjazd ze Lwowa był szczególnie uroczysty.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 18:53:30

Dowódca patrolu pułkowego i jednocześnie kierownik twchniczny rajdu, por. Edward Oswald Brandt.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 18:54:15

Patrol pułkowy z por. Brandtem na czele...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 18:58:06

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 19:04:31

Przed uczestnikami rajdu przedefilował cały pułk ze sztandarem na czele, w takt muzyki plutonu trębaczy. Ułani ruszający do Warszawy mieli w sercu słowa płomiennej przemowy dowódcy pułku, płk. dypl. Andrzeja Kunachowicza i szczerozłoty ryngraf dar od pułku, wieziony przez dowódcę patrolu pułkowego.
Przy dżwiękach muzyki trębaczy pułku uczestnicy rajdu udali sie pod siedzibę wojewody lwowskiego, płk. Władysława Beliny Prażmowskiego, któremu dowódca pułku złożył raport o gotowości patrolu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 19:06:41

Z kolei Belina przekazał na ręce rtm. Antoniewicza tubę ochronną zawierającą posłannictwo do czcigodnego solenizanta.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 19:12:12

Następnie Podwalem, ulicą Żółkiewską kawalkada dotarła do Rogatki Żółkiewskiej, gdzie nastąpiło pożegnanie z rodzinami. Eskorta tj. szwadron honorowy pułku z plutonem trębaczy, zawróciły do koszar, natomiast patrole w kolejności: Ułani Jazlowieccy, Strzelcy, Kawaleria Legionowa, ruszyły na daleką trasę.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 19:14:14

Mapa przedstawiająca marszrutę rajdu Lwów- Warszawa.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 19:36:48

Pierwszy nocleg wypadł w Żółkwi, gdzie gospodarzem był tam 6 Pułk Strzelców Konnych. Dalej trasa rajdu wiodła przez Rawę Ruską ( gdzie nastąpił parogodzinny postój), Łubczę Królewską, Zamość, Lublin ( gdzie jak na zdjęciu witał ich tamtejszy Związek Strzelecki i mieszkańcy miasta). Z Lublina, gdzie dotarto 13 marca w południe, następnego dnia ruszono w dalszą drogę.Tempo marszu rosło, Warszawa była coraz bliżej... Niestety, przed Garwolinem, podczas postoju w Rykach, dwa konie Ułanów Legionowych Nieprzewskiego i Szczepańskiego uległy wypadkowi i nie nadawały się do dosiadania. Mimo, że jeden z weteranów był inwalidą wojennym, a drugi w czasie wojny był pieciokrotnie ranny w nogi, obaj zgodnie odrzucili propozycję zmiany koni i 38 kilometrów do Garwolina prowadzili swoje obolałe zwierzaki w ręku.
15 marca patrol lwowski przybył do koszar 1 Pułku Strzelców Konnych w Garwolinie. Jednocześnie przybyły tam inne patrole zdążające do stolicy: 3 Pułku Artylerii Lekkiej, Krakusów, oraz Szkoły Podchorążych Rezerwy Artylerii z Włodzimierza Wołyńskiego.A jednak wśród gospodarzy najwiekszą atrakcją był patrol w historycznych mundurach Kawalerii Legionowej.
Na odpoczynku w pieleszach koszarowych przeleciał cały następny dzień. Rankiem 17 marca, Lwowiacy ruszyli ku Warszawie, żegnani przez cały 1 PSK. Wczesniej, nie korzystając z całodniowego odpoczynku, po opatrzeniu obolałych nóg, Ułani Legionowi Nieprzewski i Szczepański, ruszyli natychmiast w kierunku celu podróży, aby wyprzedzić resztę rajdu, aby zrównać się z nimi przed Warszawą.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 19:44:09

Odcinek Garwolin- Warszawa okazał się najbardziej dokuczliwy, za sprawą " kocich łbów" na drogach, które rujnowały końskie nogi. Przez Wiązowne, grochów i wawer, przez Most Poniatowskiego dotarli do koszar 1 Pułku Szwoleżerów, gdzie czekały na nich furaz, prowiant i zakwaterowanie.Resztę dnia najwytrwalsi wybrali się na spacery po okolicy. Jak Ci, którzy na Agrykoli spotkali patrol KOP, który jak oni przybył złożyć hołd marszałkowi.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 19:52:55

Rankiem 19 marca, na galowo, lwowski patrol uformował się na placu ćwiczeń szwoleżerów. Kolejno: rtm. Antoniewicz prowadzący dwie trójki Beliniaków i Ostojaków, trójka strzelecka, a na końcu dwie trójki jazłowiaków prowadzonych przez por. Brandta.
W tym porządku jako pierwsi stanęli na dziedzińcu Belwederu. Niestety, marszałek, chory przebywał w Wilnie. W jego imieniu ryngraf i życzenia odebrał od nich dowódca DOK Warszawa, gen. Jarnuszkiewicz...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 20:00:08

Z uroczystości na dziedzińcu Belwederu, 19 marca 1935 roku...
Sztafety motocyklowe z całego kraju, w głębi lwowski patrol.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 20:01:30

Patrol Kawalerii Legionowej lwowskiego patrolu, z prowadzącym rtm. Antoniewiczem...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 20:01:57

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 20:03:28

Ryngraf ofiarowany przez 14 P.Uł. Jazłowieckich marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-12 20:05:42

Zdjęcie pamiątkowe uczestników rajdu kawaleryjskiego Lwów- Warszawa...
1. Por. Edward Brandt
2. Rtm. Antoniewicz
3. Inż.Voelplowa.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-14 12:25:55

I jeszcze jedno zdjęcie z powitania uczestników rajdu lwowskiego w Lublinie.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-27 14:43:21

41. UDZIAŁ OFICERÓW PUŁKU W OSTATNICH KONKURSACH HIPPICZNYCH W BERLINIE, W 1939 ROKU.
W dniach od 25 stycznia do 5 lutego odbyły się w Berlinie Międzynarodowe Konkursy Hippiczne. W skład pięcioosobowej ekipy polskiej
weszli dwaj oficerowie pułku:
- rtm. Aleksander Rylke z końmi: " Ares", " Bimbus" i " Córa"
- por. Roman Pohorecki z końmi: " Czujny", " Astra VII" i " Abd- El- Krim".
W zawodach uczestniczyły reprezentacje dziesięciu krajów Europy, oraz Stanów Zjednoczonych.
W pierwszym dniu zawodów, 27 stycznia, rozegrano dwie serie otwarcia " Preis der Deutschlandhalle". W pierwszej , w której startowało 60 koni,
w tym dwa polskie, por. Pohorecki na " Czujnym" zajął 8 miejsce. W drugiej serii, w której startowało 65 koni, w tym siedem polskich,
czwarte miejsce zajął por. Pohorecki na " Astrze", piąte rtm. Rylke na " Bimbusie" wspólnie z por. Bronisławem Skuliczem z 2 P.Uł. Grochowskich
na " Arozie". Wszyscy trzej zrobili dystans bez punktów karnych.
W kolejnym dniu zawodów, 1 lutego, odbyły się konkursy szybkości na 2 koniach, oraz ( w obecności kanclerza III Rzeszy, Adolfa Hitlera)
konkurs " Potęgi Skoku im. Marszałka Goringa". W pierwszym rtm. Rylke na " Bimbusie" i " Aresie" wspaniale wyśrubował tempo, lecz
upadek konia na zakręcie przysporzył mu sporo czasu, pomimo, że wprost z akrobatyczną zręcznością dosiadł konia i ukończył przebieg.
Natomiast w " Konkursie Skoków", w którym wzięło udział 117 koni, w tym 7 polskich, rtm. Rylke na " Bimbusie" zajął ostatecznie czwarte
miejsce, a po dokończeniu w dniu 2 lutego konkursu szybkości na dwóch koniach na " Bimbusie" i "Aresie" zajął ostatecznie ósme miejsce.
Po wielodniowych dniach zmagań w Berlinie polska ekipa jeżdziecka zajęła ostatecznie trzecie miejsce, za druzynami Niemiec i Włoch.
Zamknięciem i zwieńczeniem tych zmagań był rozegrany w dniu 5 lutego "Konkurs Pożegnania". W drugiej serii dla koni, które wygrały w
zawodach, ale nie zakwalifikowały się do konkursu zwycięzców, por. Pohorecki na " Astrze" zajął drugie miejsce, a rtm. Rylke piąte miejsce
na " Aresie".
Na zdjęciu rtm. Aleksander Rylke.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-27 14:44:00

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-27 22:00:54

Rtm. Aleksander Rylke na " Bimbusie".

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-27 22:02:28

Por. Roman Pohorecki na " Astrze".

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-30 12:02:19

Rtm. A. Rylke na raucie po zakończeniu zawodów.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-30 16:59:16

Z innymi uczestnikami zawodów w Berlinie na stopniach Reichstagu. Por. Pohorecki ( 1 ), rtm. Rylke ( 2 ).

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-30 23:04:25

Koledzy pułkowi,często rywale na zawodach z ostatnich lat przed wybuchem wojny. Od lewej: rtm. Rylke i por Pohorecki.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-31 13:05:55

Rtm. Rylke na przeszkodzie podczas zawodów w berlińskiej hali.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2016-12-31 20:28:09

Rtm. Rylke z " Bimbusem".

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-01 17:14:21

Berlińska hala podczas prezentacji ekip. Od prawej zespół polski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-01 22:17:34

Raut po zakończeniu zawodów... Stoją: rtm. A. Rylke (1), por. R.Pohorecki (2),rtm. K. Szosland (3), rtm. J. Komorowski (4), por. B. Skulicz (5).

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-03 17:34:06

42.O TORZE SPORTOWYM NA TERENIE KOSZAR PUŁKU NA JAŁOWCU.

Tor sportowy powstał praktycznie od przybycia pułku do Lwowa.Zorganizowany został sprawnie przy udziale pułkowego koła sportowego i mającego swoją siedzibę koła VI Brygady Jazdy.Na czas zawodów,które pierwsze odbyły się w 1922 roku, urządzano go na koszarowym placu ćwiczeń.
W czasach dowodzenia pułkiem przez ppłk. hr. Konstantego Przeżdzieckiego, który był wielkim miłośnikiem sportu konnego, zostały zamówione przeszkody, zrobione na podobieństwo tych znajdujących się na torze we francuskiej Nicei, gdzie corocznie w okresie międzywojnia organizowano międzynarodowe zawody hippiczne.Pułk z dumą mógł się pochwalić tymi " nicejskimi przeszkodami" i bez cienia kompleksu organizował coraz to nowe zawody, na które przybywali zawodnicy z całej Polski.Zwieńczeniem tego przepychu była powstała z inicjatywy innego " koniarza", gen. Bałłabana i zbudowana w prezencie pułkowi przez odchodzącego ppłk. Przeżdzieckiego, wspaniała kryta trybuna honorowa z miejscem dla 500 ludzi. Od tej pory publiczność mogła dopisać, szczególnie w zawodach majowych, kiedy aura potrafiła spłatać zimnego i " ulewnego" figla.
Trybuna ponadto była wykorzystywana do innych uroczystości na terenie koszar, min. w dniu Święta Pułku od 1933 roku umieszczano tam ołtarz polowy.
" Nicejskie" przeszkody toru sportowego pułku służyły aż do wybuchu wojny, min. wykorzystane podczas Mistrzostw Armii " Militari" we Lwowie w 1938 roku, gdzie 14 P.Uł. był gospodarzem zawodów.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-03 17:36:41

Pierwsze przeszkody, w 1923 roku...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-03 17:37:51

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-03 17:39:13

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-03 17:41:43

Duma pułku," nicejskie przeszkody"...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-03 17:44:05

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-03 17:44:31

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-03 17:45:00

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-03 17:45:23

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-04 10:33:27

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-04 10:33:47

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-04 17:52:10

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-04 17:54:07

Od lewej widoczny jest fragment okazałej trybuny honorowej, otwartej w 1925 roku przy okazji inauguracji sezonu jeżdzieckiego na trzydniowe zawody konne...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-04 17:54:59

Trybuna honorowa w całej okazałosci.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-04 18:05:33

I jeszcze pare zdjęć przedstawiające imponujące przeszkody z toru sportowego pułku...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-04 18:29:32

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-04 18:29:50

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-08 18:40:55

I na koniec materiałów tego wpisu, trybuna honorowa podczas obchodów XV- Lecia Pułku, w 1933 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-10 21:09:15

43.ZIMOWY SPACER PO KOSZARACH NA JAŁOWCU.

Ostatnio otrzymałem od Kolegi zdjęcia budynku,który mnie szczególnie interesował. Budynku, o którym jeszcze w zeszłym roku nie bardzo wiedziałem. Okazało się, że właśnie on ( na zdjęciu oznaczony żółtym krzyżykiem) pełnił funkcję koszar, w którym kwaterował najliczniejszy z pododdziałów pułku, szwadron KM.
Od lat , nie zamieszkały jest odgrodzony wraz z przylegającą do niego halą, od reszty budynków koszarowych, poniewaz działka na którym się znajduje jest sprzedana pod nową zabudowę. Przy okazji otrzymania zdjęć dowiedziałem się, że w skład tej parceli należą budynki do tej pory zamieszkałe,w których w okresie międzywojnia znajdowały się magazyny pułkowe oraz kasyno oficerskie z pułkową izbą chorych.
Oglądając na zdjęciach te budynki, niedługo możemy się dowiedzieć, że to już tylko "czas przeszły dokonany" i smutne wspomnienie na papierze fotografii...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-10 21:11:23

Na pierwszym planie od lewej widoczny kawałek zamieszkałego budynku dawnych magazynów pułkowych. W głębi budynek koszar szwadronu KM.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-10 21:14:47

W budynku " cekaemiarzy" zachowały się orginalne, stare elewacje famug okiennych, nie zmienione prawdopodobnie od zarania. Dla porównania aktualny wygląd elewacji okiennych pierwszego piętra...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-10 21:16:09

I ich wygląd z lat trzydziestych...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-10 21:16:41

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-10 21:18:35

Niewiele ( a może nawet wcale) zmienił się wyglad elewacji okien parteru...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-10 21:19:51

Nie ma w nich tylko krat ochronnych, które były w latach trzydziestych...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-10 21:20:25

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-10 21:21:49

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-11 22:52:32

Oprócz wspomnianych budynków: kasyna i pułkowej izby chorych, pułkowego magazynu, oraz koszar szwadronu KM, na liście przeznaczonych do zwalenia jest również budynek dowództwa pułku, stojący przy ulicy Łyczakowskiej...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-11 22:55:08

Budynek, pomijając stan jest nie zmieniony od czasów stacjonowania pułku. Zachowały się stare elewacje, oraz framugi okien i wrót...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-11 22:56:06

Wejście do budynku od strony Łyczakowskiej.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-12 18:14:36

Budynek koszar szwadronu KM...Sądząc po piwnicznych wrotach ( do wsypu węgla ?) i oknach, sądzić można, że to kotłownia.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-12 22:36:12

A tutaj inna ciekawostka. Widok koszar szwadronu KM od strony ulicy Pasiecznej.Często zastanawiałem się, gdzie znajdowało się miejsce parkowania taczanek, bowiem nie było dla nich miejsca w dwóch stajniach szwadronowych. A tutaj mamy " zgubę" ;-)
Widoczne są dwa przylegające garaże dla taczanek...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-12 22:38:22

Są wielkości wystarczajacej, aby w jednym zmieścić trzy taczanki.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-13 21:44:41

Koszary na Jałowcu.
1. Dowództwo pułku. Budynek aktualnie bez wody i światła.
2. Kasyno i pułkowa izba chorych. Część mieszkalna, w miejscu izby sklep meblarski.
3. magazyny pułkowe. Budynek zamieszkany.
4. Koszary szwadronu KM. Budynek niezamieszkały.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-15 11:17:58

Uzupełnienie do wpisu 42 o torze sportowym pułku na Jałowcu.Otóż znalazłem ostatnio wzmiankę, że na zawody lwowskiej Policji Konnej w drugiej połowie lat trzydziestych, wykorzystano wspomniane przeze mnie wcześniej " nicejskie przeszkody", ba, na zawody pułk użyczył do ich oznakowania na torze, lanc z proporczykami.Zachowała się kronika z zawodów, dzięki czemu można podziwiać owe " nicejskie cudeńka"...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-15 11:18:26

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-15 11:18:50

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-15 11:19:15

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-15 11:19:39

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-23 15:16:23

Lepsze zdjęcie niż to wrzucone 3 stycznia.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-25 20:09:03

44. NIEZREALIZOWANE ZAMIERZENIE.

Mowa dzisiaj będzie o planowanej pozycji, ktora miała być książką przystępną i w nowoczesnej formie opisującą dzieje 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich i istniejącego aktualnie Batalionu Ułanów Jazłowieckich, stacjonującego w Stargardzie.
Na 64 stronach kredowego papieru o formacie A5 miały się zawierać w bogato ilustrowanych kolorowych rysunkach ( autorstwa p. Jarosław Wróbla) i zdjęciach archiwalnych poszczególne epoki dziejów Pułku tj.:
- w latach 1918- 1920
- lata dwudzieste
- lata trzydzieste
- Kampania Jesienna 1939
- okres reaktywacji Pułku w ramach PSZ na Zachodzie
- współczesność.
Ponadto planowano omówić dzieje Jazłowca, sztandar, Znak Pułku i Batalionu, oraz proporczyki pułkowe i batalionowe.
" My, Ułani Jazłowieccy" miała być przeznaczona głównie dla kolejnych roczników pancernych, a potem zmechanizowanych współczesnych Ułanów jazłowieckich i w celach poznawczych, dla pokoleń nłodych Polaków.
Niestety, na przeszkodzie realizacji tego ambitnego zamierzenia stanęły prawdopodobnie wysokie koszta min. druku.
A szkoda. naprawdę wielka szkoda...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-26 21:25:34

45. MOGIŁY UŁANÓW JAZŁOWIECKICH NA BRYTYJSKIEJ ZIEMI.

Między Cambridge a Ipswich znajduje się miasteczko Newmarket. Na tutejszym cmentarzu znajdujemy groby Ułanów Jazłowieckich, ktorzy zginęli w wypadkach podczas szkolenia i ćwiczeń w feralnym roku 1943...
We wrześniu tego roku w pułku wydarzył się tragiczny wypadek. Podczas wymarszu szwadronów na ćwiczenia ( na zdjęciu z wymarszu 1 szwadronu na feralne ostre strzelanie), w czasie przekraczania rzeki, jeden z czołgów 1 szwadronu stoczył się z mostu i spadł w nurty rzeki wieżyczką w dół. Zanim udało się czołg odwrócić, cała załoga nie przeżyła .Na nic się zdały zabiegi lekarza pułkowego, doktora Gołębskiego. W wypadku zginęli: zastępca dowódcy 1 szwadronu, por.Konstanty Juszczak, kapral Jan Florek i kapral Władysław Mulawka.
Porucznik Konstanty Juszczak był oficerem pułku jeszcze sprzed wojny. Urodzony w miejscowości Dobrzec Biały koło Kalisza w 1906 roku. Po ukończeniu Szkoły Podchorążych Kawalerii w Grudziądzu, jako świeżo upieczony podporucznik otrzymał przydział służbowy do 14 Pułku Ułanów, jako dowódca plutonu. Podczas pełnienia służby dal się poznać jako znakomity jeździec, zdobywca wielu nagród na wyścigach i konkursach konnych. W Kampanii Jesiennej w 1939 roku, jako porucznik dowodził szwadronem marszowym pułku. Za swe zasługi,min. za męstwo wykazane w boju pod Zboiskami został podany do odznaczenia Krzyżem Walecznych i Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari. Wraz z innymi, przez Węgry przedostał się do Francji, a następnie do Wielkiej Brytanii.
Kapral Jan Florek urodzony w Wólce Pełkińskiej koło Jarosławia i kapral Władysław Mulawka, urodzony 2 maja 1919 roku w Pełkinie koło Jarosławia, prawdopodobnie ułani ze szwadronu marszowego i uczestnicy jego walk wrześniowych, podobnie jak ich dowódca, znaleźli się po wielu perypetiach w Wielkiej Brytanii. W obu młodych kapralach pułk stracił zdolnych i całkowicie wyszkolonych podoficerów, rokujacych najlepsze nadzieje bojowe.
Na cmentarzu w Newmarket znajduje się miejsce Wiecznego Spoczynku jeszcze jednego ułana 14 pułku. To ułan Alojzy Wojtasik, urodzony 13 stycznia 1920 roku. Zginął w wypadku motocyklowym, zaledwie dwa tygodnie po tragicznym wypadku wspomnianego wyżej czołgu z 1 szwadronu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-26 21:27:06

Z pogrzebu tragicznie zmarłej załogi z 1 szwadronu...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-26 21:28:35

Dowódca pułku, ppłk. Stefan Starnawski przemawia nad trumnami...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-26 21:29:03

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-26 21:30:50

Mogiły Ułanów jazłowieckich na cmentarzu w Newmarket...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-26 21:31:22

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-26 21:31:49

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-26 21:51:36

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-27 11:59:09

Porucznik Konstanty Juszczak, jeszcze jako oficer młodszy szwadronu KM, w latach trzydziestych...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-27 11:59:29

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-28 18:16:51

46. WRAŻENIA Z I ZJAZDU BYŁYCH UŁANÓW JAZŁOWIECKICH.

W dniu 14 czarwca 1936 roku w Warszawie odbył się I Zjazd Byłych Jazłowiaków. Jego przebieg zawdzięczamy dzięki jednemu z jego uczestników, doktorowi Władysławowi M. ...
Sala pełna ludzi: oficerowie i podoficerowie, na których piersiach zawisły wszystkie bojowe odznaczenia, oraz cały tłum weteranów w cywilnych ubraniach. Rozglądają się wokoło siebie. Tu mignie twarz jakże znajoma. Lecz kto to ? Nie może być? Więc to Ty?
Padają sobie w ramiona, wymieniają serdeczne żołnierskie pocałunki i uściski. Co chwila fala wzruszenia zalewa serca.
Serdeczny druh, towarzysz niezliczonych bitew i utarczek, współbiesiadnik przy garnku za zdobytą ułańskim sprytem " dziczyznę", współtowarzysz doli i niedoli od gór kaukazu po Jazłowiec, Koziatyń, Kijów, Korosteń i Lwów.
Los rodzielił byłych ułanów 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. Jedni zachowali wierność mundurowi, choć w innych barwach dziś służą, inni na cywilnych stneli posterunkach.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-28 18:56:00

Przeszło 15 lat,inne sprawy zajęły byłych obrońców Ojczyzny, morze innych ludzi przewaliło się przez świadomość. Wspomnienia się zatarły, przybladły, choć z perspektywy lat nabraly form epicznych, form bohaterskiego rapsodu. Tu wszystko ożyło, powstało z popiołów zapomnienia.
Jakże szczęśliwą myśl miała grupa ludzi dobrej woli z niestrudzonym kolegą, majorem Bohdanem Zarembą na czele, przystępując do pracy nad stworzeniem Koła Byłych Ułanów Czternastego, legendarnego już dziś, Pułku Ułanów Jazłowieckich. Stawili się wszyscy, którzy przyjść mogli. Zjechali się z najodleglejszych zakątków Polski: jest tu Lwów i Wilno, Śląsk i Wołyń, Pińsk i Poznań, Kraków i Nowogródek.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-28 18:59:43

" Jeden zwykły apel wystarczył, by wszyscy co mogli, stanęli jak jeden mąż- powiedział w swem pięknym, porywającym przemówieniu kolega, starszy ułan- dziś minister sprawiedliwości najjasniejszej Rzeczypospolitej- Witold Grabowski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-28 19:11:05

Cóz to sprawiło? jaki cel im przyświęcał?
Komunałem jest dziś twierdzenie, że czasy wspólnych walk i często niewypowiedzianych, ale wspólnie przeżywanych marzeń, nie dadzą się wydrzeć pamięci.
... Opromieniony legendą bojową pierwszy dowódca pułku, zastęp wyprobowanych w niezliczonych walkach oficerów, gromada wykutych jak ze stali podoficerów i ułanów- wszyscy zespoleni zostali jedną myślą i jednym czynem.
Dowódca, oficerowie, wachmistrz, który jakże często dawał się we znaki braci ułańskiej, a dziś jest przez nich na każdym kroku fetowany. Podoficerowie i ułani zmieszali się w jednym tłumie, zlali się niejako w jedno ciało. Zginęły gdzieś, rozwiały się w powietrzu rangi i tytuły, gwiazdki i stanowiska społeczne.
Tego dnia byli tylko Koledzy- byli ułani 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-28 22:50:34

Za stołem prezydialnym zasiadł w otoczeniu byłych dowodców pułku, oraz kilku organizatorów koła i delegatow z pułku, twórca i organizator pułku major, obecnie generał w stanie spoczynku, Konstanty Plisowski. Burza oklasków wita w Nim tego, który Iskrą Bożą wodza z urodzenia obdarzony- pułk stworzył, przez rozszalały ocean zawieruchy rosyjskiej przeprowadził i w chwili, gdy Rzeczypspolita w potrzebie się znalazła, w darze jej zlożył.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-28 23:13:45

- Złóżmy przez powstanie hołd pamięci Pierwszego Marszałka Polski- padają slowa przewodniczacego zebrania- Postawa na baczność. Chwila skupionego milczenia...
Przystepują do wyboru Członków Honorowych. Ktoż ma być Prezesem Honorowym? Nie ma dwóch zdań: pierwszy dowódca dywizji, w składzie ktorej pułk się narodził, rozwinął i rozpoczął swoją chwałę bojową- generał broni Lucjan Żeligowski, zasłużony żołnierz, wzorowy obywatel Rzeczypospolitej.
Członkami Honorowymi zostali:
- gen. Konstanty Plisowski
- płk. Albert Wielopolski
- płk. Konstanty Przeżdziecki
- płk. Antoni Szuszkiewicz.
Po wyborach glos zabrał jeden z delegatow koła bratniego 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, mjr. st. spocz, Antoni Bogusławski, przemawiając do zebranych nadzwyczaj serdecznie:
Krechowiacy- Jazłowiacy !
Dzieje Armii Polskiej nie znają przykładu podobnego braterstwa broni. Toteż jednego dnia sztandary obu pułków zostały przez Wodza Naczelnego wlasnoręcznie udekorowane najwyższą odznaką wojenną: Krzyżem Virtuti Militari !
Gromkie, naprawdę szczere- ułańskie " Niech żyją Krechowiacy!" bylo ze strony zgromadzonych zewnetrzną oznaka uczuć zywionych dla bohaterów z pod Krechowiec.
Jeszcze telegramy do Prezydenta RP, Ignacego Mościckiego, oraz do Naczelnego Wodza- gen. dyw. Śmigłego Rydza. Słowa proste, twarde, żołnierskie, ale jakże dużo mówiące:
" Ułani Jazłowieccy w dniu walnego zgromadzenia koła pułkowego składają Panu Generałowi wyrazy hołdu i najgłębszej żołnierskiej miłości. Pod Twoim Wodzu przewodem, ślubujemy pójść na każde skinienie tam, gdzie rozkaz Twój nas powoła".
Następnie wyslano telegramy do:
- gen. dyw. Tadeusza Kasprzyckiego
- gen. bryg. Janusza Głuchowskiego
- gen. broni Lucjana Żeligowskiego.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-29 12:28:51

Na zdjęciu, wśród jazłowieckiej braci siedzą od lewej: drugi ppłk. Kazimierz Duchnowski, czwarty mjr. Bohdan Zaremba.
---------------------------------

W dalszym ciągu zebrania zostaje ustalona lista czlonków zarządu koła, która przedstawia się następująco:
- ppłk. Kazimierz Duchnowski, prezes
- mjr. Bohdan Zaremba, wiceprezes
- minister Witold Grabowski, wiceprezes
- płk. Edward Godlewski
- dr. St. Trojanowski
- Władysław Tomaszewski
- rtm. Józef Płużański
- Henryk Grzegorzewski
- P. Sielicki
- rtm. dypl. Antoni Grudziński
- W. Kuryłowicz
- W. Sapiński
- T. Mergel.
Prezesem Sądu Koleżeńskiego został mjr. st. spocz. W. Maciejowski, natomiast prezesem Komisji rewizyjnej został płk. kazimierz Plisowski.
Na tym skończyla się część oficjalna zebrania. Nastepnie goście przeszli do sali jadalnej, pięknie i pomysłowo udekorowanej przez żonę mjr. Zaremby, oraz Stanisława Wodzianickiego, P. Sielickiego i dr. St. Trojanowskiego.
Na ścianie, na pięknym preskim dywanie umieszczony został duży portret twórcy pułku, gen. Konstantego Plisowskiego, w aureoli proporców ułańskich, barwy których nosiły formujące się szwadrony pułku.Były więc proporce 1 P.Uł. Krechowieckich, 3 P.Uł., ogólnokawaleryjskie, 6 P.Uł, 4 Dywizji Strzelców, a nad nimi proporczyk 14 P.Uł. ozdobiony Krzyżem Virtuti Militari.
Nie zapomniano również o tradycyjnej szabli kubańskiej z pochwa o ślicznym ornamencie ze złota i kości słoniowej, w kolorach swych celowo zastosowanych do barw pułku. Stoły na sali zostały upiekszone bukiecikami białych i żółtych kwiatów, a na stole " starszyzny" postawiono dwa większe bukiety, jeden w kolorze 14 pułku, drugi o barwach proporców bratniego 1 P.Uł. Krechowieckich.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-29 21:29:27

Proporczyk pułkowy z Krzyżem Virtuti Militari i portret Konstantego Plisowskiego.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-29 21:32:42

Obiad żołnierski... Po piętnastu latach pierwszy wspólny obiad. Na stolach chorągiewki z numerami szwadronów. Najbliżsi koledzy pułkowi razem...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-29 21:33:39

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-30 12:45:03

Kiedy Jazłowiecka Wiara rozgościła się wygodnie przy stołach jako pierwszy przemówil ppłk. Kazimierz Duchnowski:
"... Musimy zadać sobie pytanie, czy czegoś nie opuściliśmy, czy czegoś nie zaniedbaliśmy w tej wielkiej sprawie o której mówilismy, gdy zwrócimy się pamięcią do ciężkich lat 1918- 1920, lat bohaterskich zmagań Polski o swą Niepodległość, to możemy śmiało powiedzieć, że sprawy tej nie zaniedbaliśmy, że w miarę naszych sił daliśmy jej wszystko, co dać mogliśmy (...) Obecnie sytuacja choć nieco odmienna, jest bardzo do tamtej podobna. " Ojczyzna w niebezpieczeństwie"- oto hasło doby obecnej.Zapytacie, gdzie wróg? Poza granicami Polski i w Polsce.Hasła pacyfistyczne i rozbrojenie świata okazały się hasłem złudnem: państwa całego świata prowadzą dziś wyscig zbrojeń lądowych, morskich i powietrznych. Życie wysuwa pernamentne hasła bojowe, życie jest walką. Musimy zbroić się również i my, aby być gotowemi do walki, walki o zwycięstwo.
(...) I tu wyłania się zadanie koła, a zadaniem jest jest kultywowanie i pielęgnowanie tych moralnych skarbów jakimi są tradycje bojowe pułku i wychowanie nowego pokolenia żołnierzy.Myśl stworzenia koła była myślą stworzenia rezerwy dla pułku- rezerwy pewnej, na którą pułk mógłby całkowicie liczyć i mógłby całkowicie zaufać. W ostatecznej konkluzji koło stanowić będzie cegiełkę w ogólnym gmachu obrony państwa, cegiełką trwałą, a tem samem pozyteczną w perspektywie lat piętnastu, gdy rzucimy wzrokiem moglibysmy dopatrzeć sie może szeregu różnych braków we wspólnym dziele naszym, jakiem byl pułk. Musimy skonstatować jednak i z całą
stanowczością stwierdzić, że silny był zawsze duchem i w rękach takiego mistrza jakim był obecny tu generał Konstanty Plisowski, dokonał pułk wielkiego dzieła, spełnił swój żołnierski obowiązek i zajął jedno z pierwszych miejsc wśród pierwszych pułków kawalerii polskiej..."
Kończac swe przemówienie, ppłk. Duchnowski wzniósł toast za dalszy rozwój i pomyślność drogiego wszystkim Jazłowiakom- 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich.
Toast ten, zgodnie z tradycją przyjętą w pułku jeszcze przed laty- został spełniony w ciszy, powadze i skupieniu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-30 18:30:40

Przy stole " starszyzny". Od lewej: gen. Konstanty Plisowski i mjr. Bohdan Zaremba.

--------------------

W pare minut potem, przy burzy oklasków i wiwatów, wychylono kielichy za zdrowie i pomyślność generala Konstantego Plisowskiego. Odpowiadając na mowę ppłk. Duchnowskiego i wyrazy sympatii zgromadzonych na sali Jazłowiaków, generał w słowach prostych, żołnierskich, padających zdecydowanie i stanowczo jak rozkaz na polu walki, podkreslil ogromne znaczenie powstania koła i stwierdzając, że pułk dlatego zdobył wawrzyny, że panowal w nim duch wzorowego koleżeństwa, wzajemnego zaufania i pomocy, przywiązania do idei, jak równiez wiara w przełożonych i niezachwiana dyscyplina. Na koniec przywolal obecnych do kultywowania tych wartości w kole. Swoje przemówienie zakończył toastem za koło i za pomyślność jego rozwoju.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-30 22:35:43

Od prawej stoją min.: pierwszy mjr. Karol Wisłouch, trzeci st. wachm. Węcławowicz.

------------------

Następnie głos zabrał minister Grabowski. Mówi ze swadą, obrazowo, żywo, pięknie moduluje głos... Notować nie sposób, trzeba słuchać:
" Co sprawiło, że wątłe czółno jakiem był 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich, przepłynęło przez fale rozszalałego oceanu rosyjskiego i siedemnaście lat temu, w dniu 15 czerwca 1919 roku dobiło zwycięsko do granic wyśnionej i wymarzonej Ojczyzny ? Sprawił to duch, ten sam duch, ktory w małej skali uczynił, że na jeden tylko zwykły apel stawili się tutaj wszyscy, kto mógl z Jazłowiaków, obok swego dawnego Wodza."

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-01-31 15:31:18

W głębi od lewej siedzą min.: minister Witold Grabowski, trzeci chor. Bronisław Gadzin, czwarty mjr. Bohdan Zaremba, piąty ppłk. Kazimierz Duchnowski, szósty mjr. Ryszard Garniewicz. Blizej, z sumiastym wąsem Henryk Odolski.

---------------------

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-01 22:29:33

Kolejne toasty za koło wznieśli kolejno: przestawiciel pułku, dowódca 1 szwadronu mjr. Władysław Nowacki, oraz ponownie ppłk. Duchnowski, ktory dodatkowo z okrzykiem " Za Pobratymców Krechowiaków" sprawił nim burzę długo niemilknących wiwatów i oklasków.
Przedstawiciel bratniego Koła Krechowiaków, płk. Mikołaj Wisznicki ( którego prace zdobiły sciany podczas zjazdu) w krótkim, lecz pięknym przemówieniu, jeszcze raz podkreślił węzły łączące dwa pułki i dwa koła i wzniósł toast za Jazłowiaków.
Następnie przemawiała " szara brać ułańska", jak z zadowoleniem i dumą ochrzcili siebie samych mówcy- ułani. Długo siedziano przy stołach, długo gawędzono, odnawiając w pamięci barwną przeszłość dawno minionych, wspólnie przezytych lat.
Wszyscy uczestnicy tego pierwszego zjazdu Koła Bylych Ulanów jazlowieckich, ci którzy się na ten apel zglosili, przezyli niezapomniane chwile. Wyszli pokrzepieni na duchu, odrodzeni, odmłodzeni, z nowa wiarą w przyszłość, lepsze jutro.
I w nadzieji, że na kolejny zjazd przybędzie ich znacznie więcej. Na Chwałę Pułku!

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-06 17:51:38

47. PUŁKOWA WYCIECZKA DO KRAKOWA, W 1935 ROKU.

Po czerwcowej wycieczce podoficerów pułku z rodzinami w dniu 22 czerwca 1935 roku, w dniu 3 sierpnia wyjechała do Krakowa kolejna wycieczka z pułku, w składzie: rtm. Władysław Nowacki, 2 podoficerów i 47 ułanów.
Wyjazd nastąpił wieczorem o godzinie 23.45 pociągiem z Dworca Głównego.Wszyscy uczestnicy wycieczki wyruszyli w " swiat daleki" w mundurach wyjsciowych sukiennych I zestawu, przy broni bocznej. Ponadto szeregowcy zabrali chlebaki jednakowego typu, a w nich: menażki, manierki, niezbędniki, oraz wydane przez oficera żywnościowego dla każdego: jedną puszkę konserwy mięsnej i 100 gram słoniny.
Po dotarciu do Krakowa wycieczka stolowała się w kuchni 5 Pułku Artylerii Ciężkiej,gdzie wczesnie dotarła tam zbiorowa cyfrowa karta zaopatrzenia, wysłana przez zapobiegliwą intendenturę pułkową.
Ułani zwiedzili miasto, oddali hołd złożonemu w krypcie św. Leonarda marszałkowi Józefowi Piłsudskiego. Na Sowińcu, po symbolicznym sypaniu kopca, rtm. Nowacki z delegacją ułanów swojego 1 szwadronu złożył ziemię z pobojowisk pułku ze spejalnej urny.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:24:55

48. Z PODOFICERA PO OFICERSKIE SZLIFY.

Stefan Gołasz został wcielony do czynnej slużby w 14 P.Uł. Jazłowieckich jeszcze w pierwszej polowie lat dwudziestych.Wraz z kolegami z tego samego rocznika min. Kazimierzem Juzwą i Janem Przybyłą pięli się po szczeblach wojskowej kariery. Pułkowa szkoła podoficerska, potem przejście na służbę nadterminową,a potem zawodową. W końcu lat dwudziestych Stefan Gołasz był już plutonowym.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:26:44

Plut. Gołasz wśród kolegów pułkowych...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:27:54

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:32:17

W 1933 roku, w stopniu wachmistrza zostaje skierowany do klasy kawaleryjskiej Szkoły Podchorążych dla Podoficerów w Bydgoszczy. Po trzech latach nauki, w roku 1936 w ramach XII Promocji, ukończył szkołę z wysoką trzecią lokatą.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:33:45

Na czele pchor. wachmistrz Gołasz prowadzący kolumnę klasy ulicami Bydgoszczy w 1936 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:36:34

Jako podporucznik nie wraca jednak do macierzystego pułku. Zostaje skierowany do służby do 7 Pułku Ułanów Lubelskich w Mińsku Mazowieckim. Pułku noszącego również na sztandarze Krzyż Srebrny Virtuti Militari.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:39:53

Ppor. Stefan Gołasz jako dowódca 2 plutonu w 1 szwadronie 7 P.Uł. Lubelskich...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:40:25

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:41:58

Jako oficer sztandarowy pułku, 3 maja 1937 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:43:32

Drzemka przed defiladą przed królem rumuńskim,na zielonej trawce Pół Mokotowskich.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:44:11

W 1938 roku...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:44:32

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:45:29

... i podczas zalotów przy okienku ze swoją narzeczoną, wiosną 1938 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 17:46:59

Ppor. Stefan Gołasz jako zwycięzca gonitwy na warszawskim hippodromie łazienkowskim, w lecie 1939 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-07 18:10:37

Na wojnę wychodzi jako dowódca pułkowego plutonu ppanc. Odznacza sie umiejętnościami dowódczymi i wielką odwagą w walce.Niech świadczy o tym strzęp wspomnień majora Deweryna Kuleszy z boju pod Szczukami, 4 wrzesnia: " Nie widzę ruchu- już powinni wycofywać sie . Co jest u diabła? Wskakuję na koń i pędzę do wsi. Ani im w głowie siadać na koń. Podporucznik Stefan Gołasz zamiast już odesłac w tył jedną ze swych armatek, siedzi jucha za działkiem i jak na strzelnicy usiłuje ustrzelić jeszcze jeden czołg."
Po wojnie por. Stefan Golasz wrócił jednak wramiona swoich kolegów Jazłowiakow. Aktywnie brał udzial w działalności krajowego Koła Pułkowego. Przez pewien okres był jego kolejnym prezesem. Brał udział w odsłonięciu tablic pamiątkowych w Kutnie, 14 wrzesnia 1967 roku i odsłonięciu Pomnika Poleglych w Kiełpinie, w 1979 roku.
Zmarł w kraju, na początku lat osiemdziesiątych.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-08 21:35:36

48. BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- RTM. ROMAN POHORECKI.

Roman Pohorecki urodził się 5 maja 1903 roku. Do Pułku przybył na służbę, po ukończeniu SPK w Grudziądzu w 1927 roku. Od początku dał się poznać jako świetny jeżdziec. Od tej chwili rozsławiał barwy Pułku i Polski na licznych konnych zawodach krajowych i międzynarodowych.
Ze stanowiska dowódcy 2 szwadronu zostaje w 1937 roku powołany do Konnej Grupy Olimpijskiej w Grudziądzu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-08 21:48:42

We wrześniu 1939 roku jako rotmistrz był dowódcą jednego ze szwadronów w pułku zapasowym Podolskiej Brygady Kawalerii. Po przekroczeniu granicy węgierskiej, przedostaje się do Wojska Polskiego we Francji, gdzie obejmuje dowództwo 1 szwadronu w Oddziale Rozpoznawczym 1 Dywizji Grenadierów.Na jego czele brał udział w ciężkich i chwalebnych bojach dywizji, za które zostaje uhonorowany Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari.W końcu czerwca dostaje się do niewoli niemieckiej, gdzie przebywa do uwolnienia, w marcu 1945 roku.
Po wojnie, przez Paryż i II Korpus dostaje się do Bejrutu, gdzie pełnił slużbę oficera łącznikowego przy Poselstwie RP.
Tam , po latach rozłąki, spotkał swoją żonę, od której dowiedział się o śmierci ich jedynej córeczki, która zmarła na czarną ospę podczas zsyłki na " nieludzkiej ziemi".
Po demobilizacji i krotkim pobycie w Londynie, Państwo Pohoreccy wyjezdżają do Brazylii, gdzie rotmistrz prowadził szkołę jazdy konnej. Po śmierci żony, sam zapada na zdrowiu.
Umarl w 1985 roku, samotnie w domu seniora, finansowanym prze Sanguszków.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-08 23:14:56

I na koniec wpisu jeszcze jedno zdjęcie, przedstawiające skok na przeszkodę por. Pohoreckiego podczas pułkowych zawodów na Jałowcu, w 1930 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-09 16:10:14

49. BIOGRAMY JAZŁOWIECKIE- CHOR. ALEKSY WOYNICKI.

Kolejny życiorys jazłowiecki, tym razem jednego z najstarszych żołnierzy pułku,chor. Aleksego Woynickiego...

------------

Na zdjęciu. Starszy wachmistrz Woynicki podczas odsłaniania Pomnika Poległych na Jałowcu, w lipcu 1933 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-09 16:11:30

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-09 16:12:38

Podczas odiadu w obozowisku w Biggar, w 1940 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-09 16:13:36

Podczas Święta Pułku, w 1943 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-09 16:14:02

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-09 16:15:24

Rok 1945.Wraz z Feliksem Maziarskim, kapralem sztandarowym w pamietnej szarzy 19 wrzesnia 1939 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-10 19:56:54

50.OSTATNI IMIENINOWY LWOWSKI RAJD KAWALERYJSKI DO MARSZAŁKA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO, W MARCU 1935 ROKU- CZ.2


Wpis ten jest uzupełnieniem wpisu nr.40 i przedstawia preludium zamysłu tego godnego przedsięwzięcia i przygotowania do niego...
Już od pierwszej dekady lutego rozpoczęto przygotowania do wypuszczenia 2 patroli do Warszawy, z życzeniami do marszałka
Józefa Piłsudskiego. W tym celu ppłk. dypl. A. Kunachowicz polecił rozpoczęcie treningów od 7 lutego, wyznaczając instruktora i
zarazem dowódcę obu patroli por. E. Brandta z 1 szwadronu.
W skład patrolu pułkowego weszli: jeden podoficer ze szwadronu zapasowego, dwóch podoficerów służby czynnej ze szwadronu KM,
oraz 4 ułanów starszego rocznika ze szwadronów 2, 3, 4 i plutonu łączności. Konie: jeden z 1 szwadronu, 2 konie z 3 szwadronu i
3 konie z 4 szwadronu, z rzędami wierzchowymi.
W skład patrolu ułanów legionowych weszli: dowódca patrolu i 6 weteranów ułanów. Konie otrzymali z pulku: koń dowodcy patrolu
ze szwadronu KM, 2 konie ze szwadronu KM, oraz 4 konie z plutonu łączności, z rzędami wierzchowymi.
Ludzie i konie zostali przeniesieni na zaopatrzenie i umieszczeni w koszarach i stajni 4 szwadronu. Konie zostaly bezwłocznie
przekute na cztery zimowe podkowy. Został im rownież przyznany dodatek w wysokosci 1 kilograma owsa na konia dziennie.
Trening przed marcowym marszem do Warszawy trwał pięć tygodni i obejmował poniedziałki, wtorki, czwartki i soboty w godzinach
9.00- 11.00, przy dłuższych marszach cały dzień. Program treningow przedstawiał się następująco:
- Pierwszy tydzień, od 7 do 10 lutego, obejmował rozgrzewkę tj. pracę na ujeżdżalni otwartej.
- Drugi tydzien, od 11 do 16 lutego, obejmował dwa marsze do 20 kilometrów, oraz dwa razy pracę na ujeżdżalni.
- Trzeci tydzień, od 17 do 23 lutego, obejmował dwa razy marsze do 30 kilometrów (w ramach zimowych cwiczeń pułku), oraz
dwa razy praca na ujeżdżalni.
- Czwarty tydzień, od 24 lutego do 2 marca, obejmowal dwa razy marsze do 40 kilometrow, oraz dwa razy praca na ujeżdżalni.
- Piąty tydzień, od 3 do 7 marca, obejmował jeden marsz do 50 kilometrów.
Dodać należy, że na czas przebywania pułku na ćwiczeniach zimowych ( w ramach których trenował patrol pułkowy), do obowiązków pozostałego w koszarach ppor. Jerzego Rostworskiego z 1 szwadronu nalezało min. przeprowadzanie treningów dla patrolu Ułanów legionowych, tak, aby wszystkie konie codziennie pracowały. W przypadku braku dostatecznej ilości stawiających się na ćwiczenia legionistów, na ich koniach jeżdzili wyznaczeni ułani pułku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-11 19:37:59

W dniu 6 marca, o godzinie 12.00, przed ujezdżalnią nr.1 dowódca patroli, por. Edward Brandt przedstawił patrol pułkowy w stanie gotowym do wymarszu, dowodcy pułku.
- Umundurowanie: sorty sukienne I zestawu, czapki rogatywki z otokami, pasy główne z troczkami, po jednej parze rękawic pięcio palcowych, nauszniki, kaftany, nowe proporczyki do lanc, po jednej parze proporczyków zapasowych na płaszcze, jedna para bielizny zimowej na sobie plus druga para w juczkach, onuce jak bielizna.Bez kożuszków.
- Uzbrojenie: kbk, szable z temblakami, bagnety bez łopatek, lance, maski przeciwgazowe,i podwójne ładownice. Ponadto zestaw do czyszczenia broni: sznury do kbk, pakuły i smary.
- Siodłanie: polowe troczone, nowe koce ze stanu szwadronów.Juczki troczone regulaminowo. zapasowe podkowy, hacele i kantary w juczkach.
- Wyżywienie: patrol otrzymał jako dodatek po dwie sztuki konserwy mięsnej i po 250 gram słoniny na ułana, oraz pieniądze na zakup mleka w drodze do Warszawy. Por. Brandt pobrał u płatnika pułku zaliczkę na podróż na zakup oprócz wspomnianego mleka : siana i słomy, oraz na powrotną podróż koleją.
Lekarz medyczny wydał wazelinę do rąk i twarzy , oraz po jednym opatrunku osobistym.
Szczególnie uroczyste pożegnanie patrolu nastąpiło 8 marca, o godzinie 8.30. Pułk ustawił się frontem do trybuny, w szyku konnym, szwadrony w linii plutonów. W ustawieniu: na prawym skrzydle pułku dwa patrole, następnie w kolejności pluton trębaczy, poczet sztandarowy, 1, 2, 3, 4 szwadrony, szwadron KM, oraz pluton łączności. Po przemowie dowódcy pułku,o godzinie 9.00 nastąpiła odprawa patrolu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-12 23:44:56

51. URUCHOMIENIE PUŁKOWEJ SZKOŁY PODOFICERSKIEJ W 1935 ROKU.

Patrzę na elewów pułkowej szkoły podoficerskiej w latach, kiedy pułkiem dowodził siedzący między ułanami, ppłk. dypl. Andrzej Kunachowicz. Po siedzacych obok oficerach i podoficerach rozpoznaję, że szkołę obsługiwał 1 szwadron.
A jak wyglądało uruchomienie szkoły rowniez przy 1 szwadronie, w ostatnim roku " krolowania" w pułku płk. Kunachowicza, w ostrą zimę 1935 roku ?...
W dniach 24 i 25 stycznia odbył się przegląd pułku przez dowódcę brygady. Pierwszego dnia pod jego okiem odbyły sie przedpołudniowe
ćwiczenia aplikacyjne dla wszystkich oficerów, popołudniu natomiast ćwiczenia aplikacyje podoficerów. O godzinie 17.00, w ujeżdżalni
nr.1 dla wszystkich szeregowych wolnych od służby wyświetlony został film szkoleniowy " Patrol", z prelegentem, rtm. J. Bokotą.
Wizytacja pułku przez dowódcę brygady związana była min. ze zbliżającym się terminem uruchomienia corocznej Szkoły Podoficerskiej
CKM 6 SBK, ktora odbyć się miała przy 14 P.Uł. Rozpoczęła się ona w dniu 4 lutego. Jej ułani elewi zostali zakwaterowani w koszarach
szwadronu KM, oraz na pierwszym piętrze budynku koszarowego nr. 6, w sąsiedztwie kwater plutonu łącznosci. natomiast konie
szkoły umieszczone został w stajni szwadronu KM nr. 9 ( obok kuchni pułkowej), oraz w stajni nr. 12 plutonu łączności.
26 stycznia odbyły się szczepienia ochronne ułanów rocznika 1913, w swietlicy 3 szwadronu.
Z dniem 1 lutego zaczął się formować szwadron szkolny pułku, w miejsce 1 szwadronu. Obsada tegorocznej szkoły był następujący:
- Rtm.W. Nowacki- dowódca szwadronu
- Por. E. Brandt- dowódca 1 plutonu
- Ppor. A. Zieńczyk - dowódca 2 plutonu
- Ppor. J. Rostworowski- dowodca 3 plutonu
- Plut. G. Świątkiewicz- zastępca dowódcy 1 plutonu
- Kpr. J. Markiewicz- zastępca dowódcy 2 plutonu
- Kpr. Sz. Rosołowski- zastępca dowódcy 3 plutonu
- wachm. J. Przybyła- szef szwadronu
- Plut. W. Laszuk- podoficer rachunkowy.
Szkoła pułkowa miała obsłużyć pułk, jak również szwadrony kawalerii KOP, do ktorych wysyłano ułanów do dalszej służby.
I tak:
- Z 1 szwadronu skierowano 14 ułanów dla pułku, 3 dla KOP.Ponadto, podkuwacz uł. Świerk, sanitariusz weterynaryjny
uł. Jędrek i Sokół, oraz sanitariusz medyczny uł Rygiel
- Z 2 szwadronu skierowano 12 ułanów dla pułku i 4 ułanów dla KOP. Ponadto podkuwacze ułani Lubowiecki i Domasławski,
sanitariusz weterynaryjny uł. Czernyk, sanitariusz medyczny uł. K. Blank.
- Z 3 szwadronu skierowano 13 ulanów dla pułku i 4 dla KOP. Ponadto podkuwacze uł. Pietrasz i Ogiński, sanitariusz weterynaryjny
uł. Płonka,oraz sanitariusz medyczny uł Czernak.
- Z 4 szwadronu skierowano 11 ułanów dla pułku i 4 dla KOP. Ponadto podkuwacz uł. Sawka, sanitariusz weterynaryjny uł. swirski.
- Ze szwadronu KM skierowano 3 ułanów dla pułku i jednego dla KOP. Ponadto rusznikarz uł. Niemiec, oraz sanitariusz weterynaryjny
ul. Marków.
- Z plutonu łączności skierowano 3 ułanów dla pułku. Ponadto rusznikarza i podkuwacza.
- Z plutonu trębaczy skierowano 3 ułanów dla pułku i jednego dla KOP.
Przenoszenie ludzi i koni do szwadronu szkolnego przebiegło sprawnie i zakończyło się w przeddzień otwarcia kursu, w
dniu 31 stycznia.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-14 13:17:06

52. UDZIAŁ PUŁKU W UROCZYSTOŚCIACH IMIENINOWYCH MARSZAŁKA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO WE LWOWIE, W 1935 ROKU.

Kiedy konne patrole imieninowe przemierzały szlak od Lwowa do Warszawy,we Lwowie równie godnie uczczono jubileusz marszałka Józefa Piłsudskiego...W dniu 8 marca, na uroczystości imieninowe marszałka Józefa Piłsudskiego we Lwowie, został wyznaczony poczet sztandarowy,
w składzie: oficer sztandarowy, por. J. Rostworowski, podoficer sztandarowy, st. wachm. B. Gadzin, wachm. Centner, oraz
asysta, kaprale Markiewicz, Filipecki i Stopyra. Ponadto w związku z uroczystościami i defiladą, dowódca pułku polecił dowódcom
pododdziałów dopilnowanie poduczenia ułanów w jeżdzie na munsztukach.
Same lwowskie uroczystości imieninowe odbyły się w garnizonie jak corocznie bardzo okazale. Już w przedzień, 18 marca,
kwatermistrz pułku zarządził dekorację bramy wejściowej i budynków koszarowych, ktora miała obowiązywać do 20 marca
do godziny 6.00. O godzinie 8.00 na placu alarmowym odbyła się probna rewia pułku w umundurowaniu i wyekwipowaniu
jak do jutrzejszej defilady. W południe trębacze pułku odegrali hejnały z wieży ratuszowej, natomiast popołudniu w koszarowych
świetlicach żołnierskich oficerowie wygłosili pogadanki na temat " Życie i działalność marszałka Józefa Piłsudskiego". O godzinie
18.00 odbyło się uroczyste posiedzenie Rady Miejskiej, w ktorej wzięła udział delegacja pułkowa w składzie: ppłk. dypl. Miłkowski,
rtm. dypl. Grudziński, por. Krasuski, st. wachm. Gadzin, st. wachm. Sołowij i wachm. Courbet. oficerowie w długich butach, z
odznaczeniami, przy szabli i w białych rękawiczkach, natomiast podoficerowie w strojach służbowych. O godzinie 18.30 nastąpił
pokaz iluminacji kopca Unii Lubelskiej, na którą kwatermistrz przekazał 10 petard i 5 rakiet.
Kolejną atrakcją tego dnia był koncert połączonych orkiestr garnizonu, w którym po dotarciu ich na Plac św. Ducha pluton trębaczy
odegrał caprztyk.O godzinie 19.00 w ognisku podoficerów zawodowych na ulicy Kurkowej 12 odbył się uroczysty wieczór, w
ktorym uczestniczyli min. por. Rostworowski, oraz wszyscy podoficerowie pułku wolni od służby.W tym czasie ,w wielkim
nabożeństwie w Wielkiej Synagodze na ulicy Boimów 54, wzięli udział wszyscy szeregowi wyznania mojżeszowego, przyprowadzeni
tam przez wyznaczonego podoficera z 4 szwadronu. Pierwszy dzień obchodów zakończył Raut Związku Legionistów, o godzinie 20.45
w salach kasyna, w którym uczestniczyli zaproszeni rtm. Nowacki i ppor. Malanowski.
Następnego dnia, 19 marca o godzinie 6.30 mieszkańców Lwowa obudzili trębacze pułku, grający hejnał z wieży ratuszowej.
O godzinie 9.00 rozpoczęły się jednocześnie uroczyste nabożeństwa w świątyniach wszystkich wyznań. Tymczasem, o godzinie 9.30
nastąpiła na placu alarmowym na Jałowcu zbiórka pułku w szyku konnym w linii szwadronów, szwadrony w linii plutonów,
frontem do trybuny sportowej, w kolejności ustawienia:
- Pluton trębaczy z adiutantem pułku, por. tadeuszem Płoskim.
- Poczet sztandarowy, w innym składzie niż wczesnie było ustalone tj. oficer sztandarowy por. Roman Pohorecki, sztandarowy
st.wachm. Bronisław Gadzin, podsztandarowy wachm. Kazimierz Juzwa, oraz trzech kaprali z 1 szwadronu.
Następnie kolejno szwadrony liniowe złożone , każde z 3 plutonów po 2 sekcje, w szwadronie KM z dodatkowym plutonem na taczankach
z brygadowej szkoły podoficerskiej CKM:
- 1 szwadron, dowódca rtm. Władysław Nowacki, oficerowie młodsi por. Rostworowski i ppor. Zieńczyk
- 2 szwadron, dowódca rtm. dypl. Antoni Grudziński, oficer mlodszy ppor. Malanowski
- 3 szwadron, dowódca por. Włodzimierz Korytkowski, oficer młodszy ppor. Stesłowicz
- 4 szwadron, por. Kryczyński, oficer młodszy por Krasuski
- Szwadron KM, dowódca rtm. Stanisław Neyman, oficerowie młodsi por. Ugrechelidze i por. Sozański
- Pluton łączności, por. Brudziński.
Strój: służbowy, polowe płaszcze, rogatywki z otokami, nowe proporce na lancach, ostrogi, kbk, bagnety bez łopatek, szable z
temblakami.Rękawiczki brązowe dla oficerów i polowe pięcio- palcowe dla szeregowych. Krzyże Virtuti Militari na płaszczach
na wysokości dwóch guzików od góry.
Siodłanie: polowe na munsztukach.
Pluton trębaczy: białe sznury i pasy na płaszczach, trąby ze sznurami i kotły.
O godzinie 9.35 1 szwadron wysłał pluton po sztandar, który przybył piętnaście minut póżniej. Pułk ruszył do defilady o godzinie
10.00, ulicami Łyczakowską, Piotra i Pawła, Piekarską do jej wylotu, przy Placu Bernardyńskim. Stąd o godzinie 11.00 ruszył do
defilady na Plac Halicki. Pierwszy pluton trębaczy grający dla swojego pułku i 4 szwadronu pionierów, a za nim szwadrony
plutonami rozwiniętymi. Defiladę przyjmował z trybuny honorowej Inspektor Armii, gen. Juliusz Rómmel.
Po defiladzie pododdziały odmaszerowały do koszar ulicami Legionów, Placem Strzeleckim, ulicą Kurkową, św. Antoniego
i Łyczakowską.
W międzyczasie, o godzinie 10.00, odbywało się nabożeństwo w Bazylice Archikatedralnej, w którym jako reprezentant pułku
uczestniczył mjr. Walkowski.O godzinie 15.00 w przedstawieniu w kinie " Apollo" uczestniczyło 450 szeregowych wyznaczonych
ze wszystkich pododdziałw i przyprowadzonych w zwartej kolumnie przez por. Ugrechelidze i podoficerów, bez broni bocznej.
Oprócz tego w tym uroczystym dniu odbyło się jeszcze kilka imprez, podkreślających jego wagę. I tak, w godzinach 16.00- 16.45
pluton trębaczy koncertował przed Inspektorem Armii. O godzinie 17.00 , w akademii w sali gimnastycznej Szkoły Ewangelickiej,
uczestniczyli wszyscy wolni od służby ułani wyznania ewangelickiego. Ostatnim punktem uroczystości imieninowych marszałka
Józefa Piłsudskiego we Lwowie było uroczyste przedstawienie w Teatrze Wielkim, o godzinie 19.30, przeznaczone dla oficerów
i podoficerów garnizonu.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-14 17:31:38

Ustawienie pułku w szyku konnym na placu alarmowym, frontem do trybuny sportowej, na przykładzie roku 1933 ...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-14 17:32:01

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-14 17:36:14

i jeszcze po napisaniu wpisu, pojawił mi się jeszcze ustęp z rozkazu z 17 marca, z uściśleniem i dodaniem wyżywienia ułanów na czas wyjścia z koszar. No i rzecz niezbędna... " Sprzęt do zakurzenia" ;-)

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-20 19:42:50

53. JAK 14P.UŁ. JAZŁOWIECKICH ŻEGNAŁ MARSZAŁKA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO W MAJU 1935 ROKU.

Dnia 12 maja znormalizowany tok codziennych zajęć pułku przerwany został wiadomością o śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego.
Na uroczystości pogrzebowe wyznaczona została delegacja w składzie poczet sztandarowy z asystą, oraz pluton honorowy.
Do Warszawy wyjechał również dowódca pułku, ppłk. dypl. A. Kunachowicz. Na czas jego nieobecności dowództwo objął
ppłk. dypl. Z. Miłkowski.
Na uroczystości pogrzebowe do Warszawy wyjechali:
- poczet sztandarowy, oficer sztandarowy rtm. Stanisław Neyman, podoficer sztandarowy st wachm. Bronisław Gadzin, podoficer
podsztandarowy st.wachm. Władysław Gwożdziński, oraz asysta, wachmistrze: Kazimierz Juzwa, Jan Przybyła i Wilhelm Kina.
- Pluton honorowy, rtm. dypl. Antoni Grudziński, rtm. Stanisław Neyman, por. Rostworowski, st. wachm. Czesław Pollak,
plut. Bokus, Kaprale: Mendocha, Buda, oraz pchor. kpr. Męciński.
Z 1 szwadronu: uł. Józef Sondej i 11 koni.
Z 2 szwadronu; kpr. Chmielowiec, kpr. Stanisław Żyła, st. uł. Stanisław Kiec, uł. Wasyl Murzyk,uł. Zygmunt Jemioła, oraz 2 konie.
Z 3 szwadronu: kpr. Bolesław Kozieł, st. uł. Henryk jagielski, uł. Michał Szarko, uł. Andrzej Spiech, uł. Stanisław Kurowski,
uł. Jan Fijałowski, uł. Józef Kowalski i 4 konie.
Z 4 szwadronu: kpr. Piotr Zygmunt, st.uł. Władysław Bielecki, st. uł. Jedrzej Jurczak, st. uł. Piotr Mijal, uł. Franciszek Chomiuk,
uł. Michał Sawczyński, uł. Jan Cwynar, oraz 8 koni.
Ze szwadronu KM: st.uł. Kazimierz Łamarz, st.uł Dymitr Tkach, uł. Semen Sosna, uł. Stanisław Garbas i 2 konie.
Z drużyny dowódcy pułku: uł. Józef Halrat, uł. Wacław Lis, uł. Semen Herbowy, uł. Mieczysław Gaweł, uł. Michał Tymoczko,
uł. Józef Tokarski, oraz 11 koni.
Ze szwadronu zapasowego: klacz " Bandurka".
Całość wymaszerowała z koszar wieczorem 14 maja o godzinie 20.00. Ze Lwowa wyjechano transportem kolejowym nocą 15 maja
o godzinie 00.10. Po dotarciu do stolicy pluton pod dowództwem rtm. Neymana wszedł w skład szwadronu zbiorczego 6 SBK,
poprowadzonego w kondukcie pod dowództwem rtm. dypl. A. Grudzińskiego. Na trasie pochodu żałobnego posuwał się w
kolejności dowódca brygady, dowódcy pułków brygady, poczty sztandarowe pułków i szwadron zbiorczy.

----------------

Na zdjęciach, kadrach z filmu dokumentalnego... Poczty sztandarowe 6 SBK w drodze na Pole Mokotowskie. Od lewej widoczny poczet sztandarowy pułku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-20 19:45:14

Zbiorczy szwadron honorowy 6 SBK na krakowskim Mieście przed kościołem św. Krzyża. Na czele pluton honorowy 14P.Uł. pod dowództwem por. Rostowskiego...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-20 19:45:47

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-20 19:51:53

Po zakończeniu uroczystości pogrzebowych w Warszawie, pluton honorowy pułku ruszył z powrotem do Lwowa transportem
kolejowym 19 maja, o godzinie 10.55, wracając do koszar o godzinie 13.30. Natomiast na uroczystościach pogrzebowych w
Krakowie uczestniczył tylko poczet sztandarowy, składający się z kawalerów Virtuti Militari:
- Oficer sztandarowy, rtm. dypl. A. Grudziński
- Podoficer sztandarowy, st. wachm. B. Gadzin
- Podoficer podsztandarowy, st. wachm. W. Gwożdziński
- asysta: wachm. K. Juzwa, wachm. J. Przybyła, wachm. W. Kina.
Na trasie konduktu poczet sztandarowy wystąpił w szyku konnym z asystą,natomiast pod katedrą wawelską stanął obok innych
pocztów pułków kawalerii uhonorowanych Virtuti Militarim w szyku pieszym bez asysty. Po zakończonych uroczystościach,
sztandar z pocztem bez asysty powrócił powrócił pociągiem pośpiesznym z Krakowa, docierając do koszar o godzinie 17.00.
Następnego dnia, o godzinie 3.30 transportem kolejowym wrócili do koszar podoficerowie asysty, st. uł. Mijal, uł. Kurowski,
oraz konie pocztu.
-----------------------

Na zdjęciu poczet sztandarowy pułku pod murem katedry wawelskiej...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-20 19:52:17

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-20 19:52:42

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-02-20 19:58:48

We Lwowie uroczystości żałobne rozpoczęły się 17 maja w piątek, na stokach Cytadeli, uroczystym nabożeństwem celebrowanym
przez biskupa. Potem przemówił dowódca VI DOK, gen. Popowicz, poczym ulicami miasta ruszył wielotysięczny pochód, kierując
się pod siedzibę wojewody lwowskiego, płk. Władysława Beliny Prażmowskiego, który odebrał kondolencje od przybyłych
delegacji społecznych.Udział w tych uroczystościach wzięła delegacja pułku w składzie:
- Pluton trębaczy prowadzony przez pelniącego obowiązki adiutanta pułku, por. Tadeusza Płoskiego
- 1 szwadron, dowodzony przez rtm. Władysław Nowackiego, składający się z trzech plutonów czterosekcyjnych:
1 pluton z 1 szwadronu- por. Roman Pohorecki
2 plutonu z 1 szwadronu- por. Aleksander Zieńczyk
3 pluton z 4 szwadronu- por. Edward Brandt
Szef szwadronu- wachm. Izydor Janiszewski
- 2 szwadron, dowodzony przez rtm. Jerzego Strużyńskiego, składający się z 3 plutonów czterosekcyjnych:
1 pluton z 3 szwadronu- por. Witaliusz Ugrechelidze
2 pluton z 2 szwadronu- ppor. Zdzisław Malanowski
3 pluton z 2 i 3 szwadronów- por. Roman Dzierżanowski
szef szwadronu- wachm. Eugeniusz Werla
- Szwadron KM, dowodzony przez rtm. Edwarda Pisulę z 9 P.Uł. Małopolskich, składającego się z 2 plutonów:
1 pluton juków z 14 P.Uł.- por. Jerzy Krasuski
2 pluton taczanek ze szkoły podoficerskiej CKM 6 SBK- por. Andrzej Sozański
- Pluton łączności, dowodzony przez por. Mariana Kryczyńskiego.
Zbiórka delegacji pułkowej nastąpiła o godzinie 7.50 na ujeżdżalni otwartej. Po raporcie rtm. Nowackiego ppłk. dypl. Z.
Miłkowskiemu, o godzinie 8.00 nastapił wymarsz. Szwadron 2 dołączył do kolumny przy koszarach dyonu dolnego.
Oficerowie wystąpili w ubiorach służbowych, zaś szeregowi w mundurach sukiennych i zestawu. natomiast uzbrojenie:
szable, kbk, oraz lance. Proporce na lancach opasane były kokardkami z krepy. Oficerowie i podoficerowie zawodowi mieli
temblaki u szabel owinięte krepą. Proporce dowódców szwadronów 1, 2, KM, oraz plutonu łączności zwinięte jak proporczyki
u lanc, z jednometrowej długości wstęgami z krepy na drzewcu poniżej grota.
Tak pułk pożegnał swego ukochanego Wodza.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-05 16:07:07

54. NIEZWYKŁE HISTORIE CZ. 1... O WACHMISTRZU LWOWIAKU, CO PRZYSZŁEGO PODCHORĄŻAKA KONNEJ JAZDY UCZYŁ.

Przeglądając ostatnio rozkazy pułkowe z 1935 roku, znalazłem zdarzenie, jakie miało miejsce w kwietniu tamtego roku.Otóż pewnego dnia ranną porą zbliżający się do koszar na Jałowcu dowódca pułku, ppłk. dypl. Andrzej Kunachowicz zauważył dwóch wartowników pełniących służbę na reprezentacyjnym posterunku przy bramie głównej
którzy beztrosko rozmawiali z nieznajomymi cywilami. Reakcja była
natychmiastowa. Ułani zostali surowo ukarani, a w pułku wprowadzono
kategoryczny zakaz rozmów z osobami spoza koszar. Szczególnie na
posterunku przy bramie wjazdowej od strony ulicy Łyczakowskiej .
Zakaz dotyczył również ułanów poza służbą, przypadkiem znajdujących
się w tym miejscu.
Czytając o tym wydarzeniu, przypomniała mi się historia Jana
Kozielewskiego, absolwenta wydziału prawa i dyplomacji lwowskiego
Uniwersytetu Jana Kazimierza.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-05 16:27:01

Dla byłego studenta zbliżał się czas zameldowania się w Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. Niestety, jego dotychczasowe kontakty z końmi, które obserwował tylko w dorożkarskich zaprzęgach na ulicach swej rodzinnej Łodzi i Lwowa, były więc prawie żadne. A czekała go w przyszłości dalsza nauka i służba w broni jezdnej.Na szczęście, dzięki swemu bratu, płk. Mieczysławowi Kozielewskiemu, miał okazję skorzystania z nauk jazdy konnej, właśnie w koszarach 14 Pułku Ułanów, na Jałowcu.
Gdy stawił się pewnego pięknego dnia przed wspomnianą wcześniej przeze mnie bramą koszarową trafił akurat na wyjątkową wymianę rymów między dwoma ułanami stojącymi tam na warcie.
- Dupy mają jak z mosiądza, to ułani są z Grudziądza- dobiegł do niego tubalny głos.
- Trochę panów, trochę chamów, 17- ty Pułk Ulanów- wtórował drugi.
Żołnierze, którzy zabijali czas i nudę warty, klepiąc żurawiejki, przyśpiewki zarezerwowane głównie dla broni jezdnych. Janek podszedł bliżej, ale przeszkadzać nie śmiał. Tymczasem dwaj wartownicy kontynuowali na zmianę.
- Gwałci panny, gwałci wdowy, 19- ty pułk morowy.
- Kto po krzakach robi dzieci, szwoleżerów to pułk trzeci.
- Hej dziewczyny w górę kiecki, jedzie Ułan Jazłowiecki.
Kiedy padła nazwa ostatniej formacji, Jan podszedł do ułanów i powiedział, że oczekuje go pułkownik Kunachowicz.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-05 16:54:32

Nie wywołało to zbyt wielkiej konsternacji. Bez nerwów jeden z nich udał się na wartownię do oficera służbowego, zameldować przybycie cywila do dowódcy pułku, natomiast drugi po cwaniacku pogwizdywał.
- Często się tak przegadujecie?- spytał Janek.
- Żurawiejki powtarzamy, kiedy pilnujemy bramy. Powtarzamy je do woli, kiedy wachmistrz nam pozwoli- brzmiała rubaszna odpowiedż- Zasadniczo na warcie gadać zabronione...- dodał przepisowo.
Janek zaczął rozumieć, że trafił w ciekawe miejsce.
Wachmistrz pełniący służbę, po upewnieniu się o celu wizyty młodzieńca, wezwał ułana dyżurnego, który zaprowadził gościa do budynku dowództwa pułku i pokierował do obszernego sekretariatu, z którego wchodziło się do gabinetu dowódcy. Z Jankiem przywitał się adiutant w stopniu porucznika i od razu zaprowadził go do pułkownika, który powitał go na progu.
- Pański brat powiedział mi, że potrzeba panu kilku lekcji jazdy, bo to będzie przydatne w podchorążówce artylerii konnej. Oczywiście, tam także tego uczą, ale u nas napewno nie gorzej- zaśmiał się.
- Śmiem twierdzić, że najlepiej w Polsce. To jest przecież 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich- odpowiedział Janek.
- Najlepiej uczą w Grudziądzu, w Centrum Wyszkolenia Kawalerii, ale... staramy się nie spuszczać z tonu. Skieruję pana do jednego z moich najlepszych wachmistrzów. Zorientuje się on, czy jest z pana materiał na kawalerzystę i spróbuje przeszkolić. Nawiasem mówiąc, to pana imiennik.Zaprowadzi pana do niego mój adiutant. Na koniec szkolenia zapraszam do siebie.
Tak zakończył ppłk. Kunachowicz, człowiek nader konkretny.
Wkrótce przyszły podchorąży rezerwy artylerii konnej poznał swego instruktora. Wachmistrza elitarnego pułku kawalerii. Chłopaka z Łyczakowa, co od razu było słychać i widać...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-06 10:52:11

Smukły, ciemnowłosy, o cwaniackiej, nieco ironicznie uśmiechniętej twarzy wachmistrz Jan Przybyła był rodowitym Lwowiakiem z krwi i kości i sprawiał wrażenie, że jest o wiele mądrzejszy, niż na to wygląda i o wiele więcej wie, niż można by przypuszczać. Mówił z lwowskim zaśpiewem, do swoich bałakał, w rozmowie z innymi używał poprawnej polszczyzny.
Jako siedemnastoletni chłopak, którego ojciec pracował na koleji, w 1923 roku zgłosił się ochotniczo do służby w 14 Pułku. Bo, ... to w końcu ułani przyszli do Łyczakowa, a nie Łyczaków do nich.Przez pierwsze lata był luzakiem rtm. Edwarda Godlewskiego, szkoła podoficerska, służba nadterminowa i w końcu zawodowa służba w pułku...
Wachmistrz przejął Janka od adiutanta pułku, żartując na początku, że nawet ze studenta można zrobić ułana. Rozpoczął jego edukację od... opisu konia.Następnie odkrył uczniowi wiele nieznanych detali i niuansów utwierdzając go w tym, że dotąd był kompletnym laikiem w tym temacie. Od swego nauczyciela dowiadywał się kolejno coraz to nowych szczegółów, również o ekwipunku potrzebnym, aby na koniu można było jechać...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-06 11:19:11

Pierwsze praktyczne ćwiczenia Janek rozpoczął od wsiadania na konia kontrolowanego przez wachmistrza, trzymania na nim równowagi, oraz ćwiczenia dosiadu, czyli właściwej postawy do jazdy.
Przy całej tej edukacji wachmistrz dokładał starań, aby mózg studenta nie musiał się zbyt napracować, ucząc go panowania nad koniem za pomocą rąk i nóg. Kolejnym etapem nauki było lonżowanie. Przybyła trzymał konia na długiej, skórzanej linie, a ten z Kozielewskim na grzbiecie, chodził w kółko.W trakcie tego uczeń odbierał polecenia od instruktora, który za każdym razem kwitował jego postępy po lwowsku, jako "nispodziwane", uzupełniając przy tym " jak na studenta".
Janek zapamiętał dobrze i na całe życie pierwszą próbę samodzielnego wsiadania na siodło bez pomocy instruktora.Z wcześnie przekazywanych nauk wiedział, że musi to robić z lewej strony, że w strzemię ma włożyć lewą nogę, a odbić się z prawej.Zapomniał jednak, że nie wolno mu pozostawić luzem wodzy, by nie dezorientować konia. Kiedy więc się odbił, by przerzucić nogę na drugą stronę konia i osiąść w siodle, srokacz " Bartek" ruszył z kopyta.Janek poleciał w tył, uderzył plecami o ziemię, ale nie wyswobodził stopy ze strzemienia i koń go pociągnął. Przybyła ruszył biegiem za nim wraz z dwoma ułanami,by dogonić i uchwycić wodze.Nie trwało to długo i obolały uczeń został uratowany.
- Jak tam!? Wszystko w porządku!?- krzyknął wachmistrz.
- Nigdy nie czułem się lepiej?- Jan próbował trzymać fason.
- Wi kulega, jaki błąd zrobił?
- Wodzy nie trzymałem...
- No to... wi, co mówi- podsumował Przybyła- Da radę siadać, czy już ma dość?
- Da.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-06 18:20:48

Za drugim razem poszło lepiej,choć plecy i dolna część ciała bolały. Miało to znaczenie przy zsiadaniu. Trwało dobrą chwilę, nim Janek zdecydował się zeskoczyć. Odległość do ziemi wydawała mu się większa, niż zwykle. Pomogła mu kolejna komenda wachmistrza.
- Niech zeskakuje ! Tylko nie na proste kolana !
Szedł w kierunku swego instruktora potłuczony i zawstydzony.
- Nie wiem co powiedzieć. Wachmistrz wszystko widział.
- Jestem starszy i mnie wypada proponować. Janek jestem. Mówmy sobie po imieniu...- i Przybyła wyciągnął rękę do zaskoczonego i niespodziewającego się tego ucznia.
- Ja też jestem Janek- uczeń był w siódmym niebie, odwzajemniając uścisk.
- Toż wim od początku- parsknął śmiechem wachmistrz.
Od tej pory nawiązała się między nimi nić sympatii. Oprócz lekcji jazdy konnej, wyskakiwali również " na piwko naprzeciwko" do znajdującego się po sąsiedzku z koszarami Parku Łyczakowskiego, który z jednej strony był okolony ulicą króla Władysława II Warneńczyka, notabene bohatera pracy dyplomowej Janka Kozielewskiego. W zamian za opowieści o nim, zaciekawiony jego historią wachmistrz, uczył młodego studenta lwowskiego bałakania.
Kiedy Janek poprosił o pierwszą lekcję i jakieś zdanie, z którego nic nie zrozumie, usłyszał:
- Chabal z binią na pacałychę faluje.
Po niemałym czasie kombinacji znaczenia tego zdania, przy którym Przybyła pękał ze śmiechu, uczeń dowiedział się, że... adorator z dziewczyną podąża na zabawę.
Edukacja odbywała się również w drugą stronę.Kozielewski rzucał polskie słowo, a wachmistrz podawał jego lwowski odpowiednik. I tak na przykład:
- Wódka to ćmaga lub chira
- Spirytus, bongu lub zwykła woda
- Piwo, browar
- Kufel, gilejza
- Pies, po lwowsku skiła
- Pieniądz, cent
- Cwaniaka we Lwowie nazywano fifakiem
- Człowieka do niczego, kapcanem
Na koniec Janek dowiedział, że w całej Polsce się całuje, natomiast w Lwim Grodzie ciuma.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-06 21:54:25

Zbliżał się termin wyjazdu do szkoły artylerii w Włodzimierzu.Janka czekał jeszcze egzamin, na którym miał zademonstrować nabyte na kursie umiejętności jeżdzieckie.Zapytał wachmistrza Przybyłę, czy może przyjść na ten egzamin ze swoją panną.
- Tyż pytanie ! Każdej pannie mięknie serce, jak widzi kawalera na koniu...
W określonym dniu Janek Kozielewski stawił sie o wyznaczonym czasie w koszarach na Jałowcu. Wachmistrz czekał na niego przy wartowni, z dodatkową przepustką dla jego Klaudii.Janek przebrał się do jazdy, po czym udali się na koszarowy plac ćwiczeń.Chwilę poczekali na ppłk. Kunachowicza, który miał być na egzaminie.Zjawił się póżniej, niż zapowiedział.Wyjaśnił, ze musiał dokończyć sprawy służbowe, po czym powitał się z młodą parą. Wachmistrz zasalutował mu w postawie zasadniczej.
- I cóż, jeżdzimy już konno ?- zapytał.
- Staram się, panie pułkowniku! dzięki panu wachmistrzowi oczywista...
- To na koń !- padła komenda.
Jeżdził dobry kwadrans. Wykonywał polecenia rzucane przez Przybyłę. Zatrzymywał się, ruszał, skręcał, zawracał, poruszał się po okręgu. Jechał stępa i kłusem, galopu nie śmiał ryzykować.
- Dobra, wystarczy- krzyknął w pewnej chwili Kunachowicz.
Janek podjechał do pułkownika i z fasonem zeskoczył.
- Ma pan dryg do jazdy. We Włodzimierzu nikt się śmiać nie będzie.Zatelefonuję do pańskiego brata i powiem to samo. Niech pan pamięta o naszym pułku.
- Tak jest, panie pułkowniku !- zakrzyknął Janek.
- Rośnie panience ułan... Gratuluję...- pułkownik zwrócił się do Klaudii odchodząc.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-07 12:31:32

Janek podziękował Przybyle. Umówili się następnego dnia w tej samej co poprzednio knajpce w Parku Łyczkowskim. Ugościli się szczerze i po lwowsku. Wachmistrz życzył studentowi powodzenia i dorzucił, by nie zapominał o Lwowie.
- Jakby co, adres znasz. Wal jak w dym- zapraszał.
Kocielewski odzwzajemnił się tym samym.Obiecywał, że będzie czekał na ułana zawsze i wszędzie... z butelką Baczewskiego. Na pożegnanie Przybyła wręczył mu swoją sfatygowaną rogatywkę z żółtym otokiem, za którą Janek omal nie pocałował go w podzięce w rękę...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-08 21:28:05

Każdy poszedł swoją drogą...
Jan Kozielewski po skończeniu jako prymus Szkoły Podchorążych Rezerwy Artylerii, po odbyciu praktyki dyplomatycznej, w styczniu 1939 roku został powołany do służby w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.We wrześniu, jako oficer rezerwy 5 Dywizjonu Artylerii Konnej, wziął w walkach i został wzięty do niewoli przez Sowietów.Uniknął śmierci udając szeregowca i objęty został wymianą jeńców między III Rzeszą a Związkiem Sowieckim. Już w listopadzie 1939 roku zbiegł z niewoli i natychmiast włączył się w pracę konspiracyjną, działając pod kilkoma fałszywymi nazwiskami.Z wojny wyszedł jako kawaler Krzyża Walecznych i Krzyża Srebrnego Virtuti Militari. Pozostał dla potomnych jako Jan Karski.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-08 21:39:30

Wachmistrz Jan Przybyła wyszedł na wojenny szlak ze swym pułkiem, jako szef 1 szwadronu.Między innymi dzięki Niemu sztandar pułkowy, będący podczas pamiętnej szarży w dniu 19 września przy 1 szwadronie, dotarł szczęśliwie do Warszawy.Z wojny wyszedł szczęśliwie, podobnie jak jego uczeń, jako kawaler Krzyża Walecznych i Krzyża Srebrnego Virtuti Militari. Po wojnie opuścił z rodziną swój ukochany Lwów i osiadł w Rozwadowie pod Stalową Wolą. Podobnie jak Jego ojciec pracował do emerytury w Polskich Kolejach Państwowych.
Czy obaj po wojnie mieli okazję spotkać się? Czy wspomnieli te dni w 1935 roku? Kto wie...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-08 22:43:45

I jeszcze uzupełnienie do wpisu... Jan Przybyła , oznaczony żółtym krzyżykiem jako instruktor strzelania na kolejarskich zajęciach Przysposobienia Obronnego.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-10 20:18:30

55. NIEZWYKŁE HISTORIE CZ.2- O SERDECZNYCH PRZYJACIOŁACH PUŁKU.

Przez lata poszukiwałem wiadomości o wspominanej we wspomnieniach oficerów pułku przeuroczej amazonce okresu międzywojnia, która jako trzynastoletnia dziewczynka z rozwianymi wspaniałymi długimi włosami upamiętniła się im na organizowanych na pułkowym torze sportowym na Jałowcu wielu zawodach konnych w latach dwudziestych...
Pierwotnie przypuszczałem, że była związana rodzinnie z mjr. Witoldem Czaykowskim.W świetle innych wspomnień i dokumentów, okazało się jednak, że nie...
Wanda Czaykowska, bowiem o niej mowa, przyjechała ze swoją siostrą Cecylią, z rodzinnego majątku w Kamionce Wołoskiej, do Lwowa, aby tam kontynuować i kończyć średnie szkoły. Od najwcześniejszych lat obie dziewczynki były zapalonymi amazonkami.Wanda jako trzyletnia dziewczynka jeżdziła i spadała z kuca. Do jazdy konnej zachęcał obie ich ojciec, natomiast matka drżąca o nie zastrzegła, aby jeżdziły wyłącznie na oklep, bez siodła i strzemion. Na tym się jednak nie skończyło, ponieważ ich ojciec prowadził wspaniałą hodowlę koni pełnej krwi, oddał im w ręce córek klacze wybrakowane, które nie brały udziału w zawodach i gonitwach.Tak więc, gdy przybyły na nauki do Lwowa, zabrały z domu swoje wierzchowce, umieszczając je w stajni " Sokoła".

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-10 20:21:21

Wanda Czaykowska w wieku trzynastu lat, na ulubienicy, klaczy " Alsie".

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-10 20:34:40

Na " Asie" wygrywała na wielu zawodach konnych. Skarogniada z z gwiazdką na czole pełnej krwi klacz kupiona przez ojca jako dwulatka, została najpierw posłana do trenera do Warszawy. Po trzech lata zaczęła jej dosiadać Wanda.Pełna temperamentu klacz,nieraz niepokorna i nieposłuszna, była po prostu niepobita i zdobyła dla swej pani wiele zwycięstw.

---------------------------

Wanda Czaykowska na " Alse" na przeszkodzie podczas zawodów na Jałowcu, w 1928 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-10 20:39:43

Wanda i Lilka Czaykowskie podczas uroczystości wręczania nagród przez dowódcę pułku, ppłk. Konstantego Przeżdzieckiego,po zakończonych zawodach konnych na Jałowcu, w maju 1928 roku.W głębi widoczny wał pułkowej strzelnicy.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-10 20:43:02

Wanda Czaykowska w skoku parami z ppor. Rostworowskim, podczas zawodów na torze sportowym 14 P.Uł. na Jałowcu, w końcu lat dwudziestych.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-10 21:02:15

Przez swą niezależność i temperament " Alse" groziło sprzedanie przez zatroskanego o zdrowie córki ojca,ale ostatecznie Wanda uratowała ją. I nigdy tego nie żałowała. W zimie 1926 na 1927, trenując na ujeżdżalni " Sokoła" poznała jednego z najlepszych ówczesnych jeżdzców cywilnych, Leona Krzeczunowicza. Podczas treningów obserwował Wandę i jej klacz. Zaczął ją i Lilkę uczyć jazdy maneżowej i ujeżdżania.Od tej chwili w karierze jeżdzieckiej obu dziewcząt nastąpił pozytywny przełom.Odtąd Wanda zaczęła jeżdzić na " Alse", a skończyła się na niej wozić. Dzięki treningom Leona klacz przestała odmawiać przeszkód, uciekać i nosić amazonkę. Stały się idealnym, zgranym team-em.
---------------------------------

Na zdjęciach Leon Krzeczunowicz na " Orient Exspres" wygrywa pierwsze miejsce w zawodach na torze sportowym 14 P.Uł. na Jałowcu, w 1928 roku...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-10 21:04:52

...chciałbym poprawić pomyłkę. Obie fotografie przedstawiają zwycięzcę zawodów na Jałowcu, ale w maju 1925 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-11 18:34:19

Dzięki opiece i fachowej opiece Leona Krzeczunowicza, Wanda odniosła w latach 1927 - 1930 wiele triumfów w międzynarodowych zawodach krajowych i zagranicznych, by nie wspomnieć choćby turnieji w Poznaniu lub Budapeszcie.W roku 1930 przyniósł Wandzie dalsze sukcesy, min. w zawodach konnych na warszawskim hipodromie łazienkowskim, gdzie zdobyła wtedy aż trzy pierwsze nagrody w następujących konkurencjach:
-W Konkursie Łazienek dla pań i jeżdzców cywilnych na koniach, ktore w dwóch poprzednich latach nie zdobyły pierwszej nagrody.
- W Konkursie Rzeki Wisły dla pań i jeżdzców cywilnych.
- W Konkursie Św. Jerzego dla pań i jeżdzców cywilnych o nagrody honorowe Klubu Sportowego Rodziny Wojskowej.
Rok ten był również przełomowy dla dwojga , bowiem ich serdeczna znajomość przypieczętował ślub.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-11 18:37:39

W przerwie zawodów na warszawskim hipodromie łazienkowskim w 1929 roku. Od lewej: por. Kawecki, Wanda Czaykowska, czwarta Lilka Czaykowska.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-11 18:39:13

Obie siostry na hipodromie łazienkowskim.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-11 18:40:33

Wanda na przeszkodzie podczas zwycięskich występów w Warszawie, w 1930 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-11 18:44:46

Po biegu myśliwskim św. Huberta w uzdrowiskowym Niemirowie, w 1930 roku. Wanda ( która w tym biegu była mastrem) siedzi w środku. Wśród stojących, trzeci od lewej Leon Krzeczunowicz.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-12 00:09:51

Wanda Czaykowska na " Łotrzyku" w Jaryczowie, w pierwszej połowie lat trzydziestych.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-12 14:16:29

W 1936 roku w w majątku Państwa Krzeczunowiczów Jaryczowie odbył się bieg myśliwski 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich, na który zjechali się min. oficerowie pułku ze swoim dowódcą, płk. Edwardem Godlewskim. Leon Krzeczunowicz wystąpił w nim jako master, na " Junaku". Młodym koniu, którego z " woziwody", konia wybrakowanego nie nadającego się do gonitw, gospodarz Jaryczowa w ciągu niedługiego czasu wytrenował na doskonałego konia do jazdy terenowej. Podczas finiszu biegu, tylko jeden z oficerów, por. Edward Brandt, potrafił dopaść " Lisa na Junaku" i zerwać Leonowi tradycyjny lisi ogon. Reszta uczestników pozostała w tyle o paręset metrów.
-------------------

Na zdjęciu płk. Edward Godlewski i master Leon Krzeczunowicz na " Junaku".

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-12 19:16:59

Dla Leona Krzeczunowicza najlepszym sprawdzianem umiejętności jeżdzca i konia była jazda terenowa. Za najlepszego jeżdzca uważał tego, który potrafi najszybciej przebyć wskazaną mu trasę w nieznanym terenie. Dosłownie, jak to określał "...najlepszym jeżdzcem jest ten, który potrafi wygrać bieg, od punktu startu do punktu wskazanego na horyzoncie w nieznanej okolicy."
Dlatego trasę biegu w dniu 3 listopada wytyczył przebiegle min. przez drewniany most na rzeczce Młynówce, zagrodzony umyślnie drągiem, tak, aby uczestnicy podążający za " lisem", zmuszeni byli pokonać silnie wezbraną o tej porze roku rzeczkę. W tym przypadku koń musiałby parę metrów płynąć i jeżdzca zanurzyć w zimnej wodzie.
Byłoby to po myśliwsku...
Niestety, oficerowie pułku nie przejęli się przeszkodą na mostku i jak jeden mąż przegalopowali przez niego, przeskakując drąg.Ani myśląc, aby się moczyć i galopować mokrym dalej.. po myśliwsku.
Na drugi dzień z lekka zawiedziony i zniesmaczony Leon skarżył się żonie: " Tylu ich było, a żadnemu na myśl nie przyszło przebyć Młynarówkę wpław po myśliwsku, woleli skakać przez ten drążek na moście."

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-13 21:56:16

Wanda Czaykowska ( w środku na pierwszym planie) po polowaniu, w drugiej połowie lat trzydziestych.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-27 12:22:09

W czasie okupacji Leon Krzeczunowicz był bardzo aktywny w pracy konspiracyjnej. Wybrał pseudonim " Roland" od imienia swojego konia, na którym walczył w szeregach 8 Pułku Ułanów. Z pasją organizował sprzedaż broni dla oddziałów leśnych, szpitale polowe, wykupywał zatrzymanych z rąk gestapo.Z powodzeniem skupiał wokół siebie rzesze ziemiaństwa, pomagającym Ruchowi Oporu.
Niestety, prawie na progu wolności, został schwytany przez okupantów. Nie pomogły próby wykupienia lub odbicia. W tym samym czasie został aresztowany również Jego przyjaciel i dowódca, płk. Edward Godlewski " Garda".W czasie pobytu w krakowskim więzieniu ich cele sąsiadowały ze sobą.Prawdopodobnie widywali się na korytarzu, razem również zostali wywiezieni do obozu koncentracyjnego Gross Rosen.Z niego zostali przeniesieni do najstraszniejszego w Niemczech obozu Dora, mieszczącego się w górach Harzu w Turyngii, w tunelach podziemnych pozostałych po wybiórce pokładów wapiennych.Mimo tak okropnych warunków Leon i znajdujący się w obozie włączyli się w działalność obozowego ruchu oporu. Oprócz Niego byli z Nim oficerowie kawalerii: płk. " Garda", mjr. Władysław Piniński, dowódca krakowskiego dywizjonu 8 Pułku Ułanów AK, mjr. Dobrowolski i inni.
Oprócz mjr. Dobrowolskiego zginęli wszyscy, dosłownie na progu wolności...
Po wojnie w 1945 roku Wanda Krzeczunowicz, z córką i synkiem ( który urodził się, kiedy Leon był uwięziony) opuścili Polskę. za granicą zaopiekował się nią, a następnie poślubił młodszy brat Leona, Jerzy, który przed wojną pracował w dyplomacji.Wanda próbowała wrócić do sportu konnego, wygrała nawet kilka zawodów. Niestety, ta wspaniała, niewątpliwie najlepsza polska amazonka, uległa ciężkiemu wypadkowi i musiała na zawsze rozstać się z koniem.ostatnie lata spędziła z mężem we Francji, pomagaj,ac rodakom w kraju. Zmarła 6 grudnia 1984 roku.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-28 19:35:41

Zdjęcie jest zapowiedzią kolejnego wpisu, poświęconemu uroczystościom Święta Pułku w latach czterdziestych na Bliskim Wschodzie, w stacjonującym tam bratnim 1 Pułku Ułanów Krechowieckich.
Na zdjęciu widoczne bambusowe lance z proporcami Krechowiaków i dwa proporce " Solenizanta", 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich umieszczone na ołtarzu...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-28 19:36:28

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-28 19:37:08

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-29 22:36:36

Następna zapowiedż kolejnego wpisu o potomku generała Józefa Dwernickiego, oficerze rezerwy 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich,którego losy wojenne były równie bogate i tragiczne jak Leona Krzeczunowicza.
Ppor. rez. Józef Dwernicki z synem na Święcie 2 Pułku Ułanów Grochowskich w 1932 roku, kiedy odsłonięto pomnik Patrona Pułku...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-29 22:37:08

.

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-03-29 22:37:27

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-04-01 00:35:50

...

RE: 14 P.Uł. Jazłowieckich- Przyczynki do historii
2017-04-18 15:53:55

Uzupełnienie do wpisu 55... Siostra Wandy, Lilka Czaykowska na zawodach konnych w Poznaniu, w 1929 roku.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.078
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.