Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Budowo?
2006-01-04 10:10:00

Co mieściło się w miejscowości Budowo lub Budowa?Niewiem jak teraz ale była tam jw.A co przed wojną i w jej czasie?

 Linki sponsorowane
RE: Budowo?
2006-01-04 10:14:00

polecam forumową wyszukiwarkę. wyniki ? np. http://www.odkrywca-online.pl/pokaz_watek.php?id=63321#125492

RE: Budowo?
2006-01-04 11:54:00

Zacznijmy od tego, że ani Bodowo, ani Budowa tylko BUDÓW!
Nazwa pochodzi od nazwy niemieckiego folwarku GUT BUDDOW.

Jakiś kilometr od Gut Buddow w 1936 nad jeziorem Krosino Niemcy rozpoczęli budowę tzw Ordensburg'u - ośrodka szkoleniowego mającego kształcić kadry kierownicze III Rzeszy. Taką mniej więcej funkcję pełnił ten obiekt przed i w czasie wojny. Krótko na początku 1945 był on kwaterą główną Himlera. W marcu 1945 został zajęty przez Rosjan. Od końca lat 50-tych do dzisiaj teren ten zajmuje WP.

Ośrodek ten przetrwał wojnę praktycznie nienaruszony, chociaż Niemcy nie zdołali wybudować wszystkiego, co zamierzali. Nie był on bombardowany, ani praktycznie nie było tam żadnych walk.
W marcu 1944 duży pożar uszkodził część budynków. Część budowli, które widoczne są na zdjęciach zrobionych na początku 1945 nie istniała już w momencie objęcia tego obiektu przez WP - musiały, więc zostać zniszczone już po wojnie, nie bardzo wiadomo jednak, przez kogo i w jakich okolicznościach. Gdzieś na przełomie lat 50/60- tych kolejny duży pożar zniszczył Wielką Halę Wykładową i ok 2/3 budynku Komendantury. Oczywiście WP dostawiło też trochę swoich budowli unicestwiając przy tym wybudowane przez Niemców obiekty sportowe.

To tak w skrócie...

RE: Budowo?
2006-01-04 19:27:00

był tam pułk, potem brygada pancerna. Obecnie btalion pancerny bodajże- jeśli chodzi o WP. Ciekawostka jest a raczej było tam jedyne boisko piłkarskie z podgrzewaną darnią.

RE: Budowo?
2006-01-04 20:32:00

Jeżeli chcesz, mogę pokazać kilka fotek ciekawych obiektów :D

pozdr. G.

RE: Budowo?
2006-01-04 21:25:00

wons,

A masz fotki jeleni?
To jest dość zastanawiający element, bowiem nie za bardzo pasuje on do narodowo-socjalistycznej architektury. Na zdjęciach w książce Sawinskiego ich nie widać. Więc skąd i kiedy się te posągi wzięły w Ordensburg'u?

Główne budynki kompleksu są dość dobrze znane i udokumentowane. Stosunkowo niewiele jest informacji o budynkach położonych bezpośrednio nad jeziorem - większość z nich została zburzona. Kiedy? Przez kogo? Dlaczego?
Niewiele wiadomo też o pracach po drugiej stronie jeziora. W zasadzie Niemcy nie zrealizowali planowanych tam obiektów... Jednocześnie jednak WP umieściło tam swoje magazyny. Wniosek: jakieś prace, chociażby przygotowanie terenu (wykarczowanie lasu) musiały być przez Niemców rozpoczęte. Jakie to były prace? W jakim stopniu je zrealizowano?
Inny mało znany obiekt to cztery "olimpijki" zbudowane nad Drawą naprzeciwko folwarku Buddow. W jakim celu je tam zbudowano? Dlaczego w takim oddaleniu od głównego kompleksu?

Sam folwark Buddow też stanowi pewną zagadkę. Większość jego zabudowań została zniszczona. Kiedy? Przez kogo? Dlaczego? Były to przecież budynki typowo rolnicze...
Z folwarku znikną również cmentarz oraz jak mi się wydaje (choć dzisiaj nie jestem pewien) pomnik wojny 1914-18 roku.
Mam takie odczucie, że folwark poniósł większe straty niż Ordensburg.
Masz może jakieś fotki (nawet współczesne) zabudowań folwarku Gut Buddow?

RE: Budowo?
2006-01-04 22:33:00

Mam tylko kilka fotek z jednostki :D

Na fotce podgrzewana płyta boiska - widoczny jakby amsiteatr ( na 1 planie na murawie) i szeregowe baraki - koszarowce :D

jeleni nie mogłem fotknąć, bo wtedy nie miałem cyfrówki, a poza tym - sztabu tak sobie nie pozwolili mi fotografować :/

RE: Budowo?
2006-01-04 23:30:00

Nie jest to boisko, ale Feierplatz, czyli plac uroczystości... plac świętowania (nie wiem jak to dobrze przetłumaczyć). Znajduje się tam amfiteatr jak na zdjęciu. Zdjęcie co prawda niemieckie, ale takim samym pamiętam go z początków lat 70-tych. Na zdjęciu z 1999 zamieszczonym książce Sawinskiego obiekt ten jest widoczny.

Czy dobrze rozumiem, że obecnie amfiteatr ten jest zasypany?

RE: Budowo?
2006-01-05 11:08:00

Nie jest zasypany. Masz jeszcze kilka takich straych zdjęć tej jednostki? Ja mam kilka fotek z 2003 roku, więc stosunkowo młode. Ale to za tym amfiteatrem jest boiska, nieprwadaż??

RE: Budowo?
2006-01-05 11:55:00

Tak, za amfiteatrem jest długo, długo nic... a potem na trochę niższym poziomie boisko :)

Każdemu, kto interesuje się tym obiektem polecam książkę Rolfa Sawinskiego - co prawda tylko po niemiecku :( co prawda niedostępna w Polsce, ale też nie ma problmu żeby ją zakupić w internecie. Właściwie jest to album pełen zdjęć, planów, schematów... Nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania, ale mimo to warto!

RE: Budowo?
2006-01-05 12:01:00

Ze wspomnianej książki:
- makieta Ordensburg'a z 1936 (plan do realizacji)

RE: Budowo?
2006-01-05 12:02:00

- makieta przedstawiająca Ordensburg po rozbudowie

RE: Budowo?
2006-01-05 12:03:00

- wieża ciśnień rozebrana przez Niemców gdy rozpoczęto rozbudowę Ordensburg'a

RE: Budowo?
2006-01-05 12:08:00

- Książę Windsoru składający wizytę w Ordensburg'u 13 października 1937.
W tle widać bramę Ordensburg'a, która spłonęła podczas pożaru w marcu 1944 i nie została już odbudowana.

To wszystko to mały fragment tego co zawiera książka Sawinskiego.

RE: Budowo?
2006-01-05 12:14:00

Mam jeszcze poskanowane trochę tego typu pocztówek z epoki :) ale to już wieczorową porą jak dotrę do domowego komputera.

RE: Budowo?
2006-01-05 13:55:00

Rzeczywiście wiele się tam pozmieniało... jak będę miał wieczorkiem chwilkę czasu, to pozamieszczam też kilka moich zdjęć - będzie porównanie :D

RE: Budowo?
2006-01-05 14:56:00

Żebyśmy się dobrze rozumieli...

Obiekty, które zaznaczyłem na czerwono nigdy nie powstały.
W rejonie zaznaczonym na zielono rozpoczęto przebudowę: trochę zburzono, trochę dostawiono (wieże).
Brama Ordensburg'a znajdowała się tam gdzie niebieski punkt - dzisiaj jest to niemal centrum jednostki. Dzisiejsza wartownia to nic innego jak pozostałość tej bramy :)

RE: Budowo?
2006-01-05 23:44:00

Panorama Ordensburg'a gdzieś między 1938-39. Wybudowana tylko jedna wieża oraz widoczna wieża ciśnień.

RE: Budowo?
2006-01-05 23:46:00

Panorama z lat 1939-40. Są już dwie wieże i wieża ciśnień stoi nadal. najbliżej jeziora budynek Burgschanke, czyli kantyna.

RE: Budowo?
2006-01-05 23:47:00

Kantyna od środka.

RE: Budowo?
2006-01-05 23:52:00

Widok z wieży na wchód. Po prawej Kameradschaftshause, zwane dzisiaj "Olimpijkami"; daleko w głębi, między drzewami Familienwohnhause, zwany dzisiaj "Willą Ewy Braun"; po lewej, nad jeziorem Gastehaus.

RE: Budowo?
2006-01-05 23:54:00

Widok z wieży na zachód, na dom komendanta - obecnie nieistniejący.

RE: Budowo?
2006-01-05 23:58:00

Widok na wieżę ciśnień spod kolumnady hali sportowej. Wieża ciśnień została rozebrana zimą 1940-41. hala sportowa przetrwała wojnę, jednak gdy obiekt został przejęty przez WP już nie istniała.

RE: Budowo?
2006-01-06 00:03:00

Widok na Ehrenhof. Po prawej Große Horsaal (po pożarze w latach 50/60 (?) wygląda dzisiaj jak wielki hangar. Na wprost Ehrenhalle. Na lewo, niewidoczna na zdjęciu znajdowała się hala sportowa.

RE: Budowo?
2006-01-06 00:05:00

Ehrenhalle.
Obiekt ten przetrwał wojnę, jednak teren otrzymało WP istniała już tylko sama kolumnada. Dachu oraz obelisku w środku już nie było.

RE: Budowo?
2006-01-06 00:06:00

Inne ujęcie Ehrenhalle.
Dzisiaj po tym obiekcie praktycznie nie ma już śladu.

RE: Budowo?
2006-01-06 00:07:00

Ehrenhalle w nocy. Widoczny jest obelisk przedstawiający orła ze swastyką.

RE: Budowo?
2006-01-06 00:08:00

Ehrenhalle od środka.

RE: Budowo?
2006-01-06 00:09:00

A tyle mniej więcej przeciętny obywatel może zobaczyć sobie dzisiaj. Widok z szosy Czaplinek-Złocieniec.

RE: Budowo?
2006-01-06 13:46:00

W takim razie kilka fotek teraźniejszych pokażę.
Kominy od strony jednostki. Jak widać - są ogromne :D

RE: Budowo?
2006-01-06 13:47:00

Drugi komin z bliska

RE: Budowo?
2006-01-06 13:50:00

Widok od strony jeziota przez płyte boiska. w lewym dolnym rogu płaskorzeźby wykonane w wapieniu organodetrytycznym ( jeśli dobrze pamiętam nazwę :D ) Pomiędzy kominami widoczny budynek dzisiejszej stołówki, po bokach boiska "olimpijki"

RE: Budowo?
2006-01-06 13:52:00

inne ujęcie płaskorzeźb

RE: Budowo?
2006-01-06 13:52:00

inna strona

RE: Budowo?
2006-01-06 13:53:00

i od strony jeziora.

RE: Budowo?
2006-01-06 14:12:00

Witam
Pod tym adresem znajdziesz wszystko nawet o podziemiach.
http://www.mowiawieki.pl/dyskusja/read.php3?num=1&id=348&loc=11&thread=215&

RE: Budowo?
2006-01-08 15:16:00

Mieszkam koło budowa a dokładniej w złocieńcu wiem jak dostać sie na tereny wokuł jeziora (porostu wedka na plecy wchodzimy za płot ,a poco saperka oczywiście trza nakopac robali)

RE: Budowo?
2006-01-08 23:13:00

Czyli nic się pod tym względem nie zmieniło ;)

A skoro o Złocieńcu... to fotka z 1920 przedstawiająca zamek w Falkenburgu (dzisiaj Złocieniec).
Los tego zamku jest dość smutny, bo mimo iż jego historia sięga początków XIVw., mimo że pewien epizod z jego dziejów związany jest z historią Polski, mimo że przetrwał on wojnę w stanie niemal idealnym, to nigdy w Polsce nie został uznany za obiekt zabytkowy. Ci którzy widzieli zamek twierdza, że był on w stanie nadającym się do zasiedlenia. Otaczała go fosa z zachowanymi elementami murów obronnych i mostu zwodzonego, a wejścia broniły dwie zabytkowe armaty. Niestety, pozostawiony sam sobie i nie remontowany zamek coraz bardziej popadał w ruinę. Swoje dołożyli filmowcy, którzy kręcąc "Kierunek Berlin" i "Jarzębinę Czerwoną" potraktowali złocieniecki zamek kilkoma eksplozjami. Ostatecznie w 1976 ówczesne władze zrównały wszystko z ziemią. Po zamku pozostały jedynie zasypane średniowieczne piwnice.

Pewna popularna plotka głosi, że podziemia zamku w Falkenburgu połączone były tunelem z Ordensburgiem nad jeziorem Krosino... ale jak i w przypadku innych opowieści o podziemiach Ordensburga i w tej jest wiele przesady.

RE: Budowo?
2006-01-09 14:24:00

Super sprawa!Panowie,cieszę się,że pojawił się ten temat :) miałem przyjemność "zwiedzenia" Budowa w okresie służby mojej w WP,kiedy to jako płetwonurek miłem okazję popływać w pobliskim jeziorze oczyszczając jednostkowe kąpielisko.Co do "Jeleni" które kolega z wczweśniejszego postu szuka na foto,to mam go w całej okazałości na fotce,ale w domu,więc postaram się dotrzeć i podesłać .Napisz "przypomnienie" do mnie na dr.faustus@wp.pl

RE: Budowo?
2006-01-09 15:17:00

Co do zamku w złocieńcu jezeli ktos chce to na skrajach pagurka na kturym stał zamek można nakopac troche ceramiki najfajniejsze sa resztki butelek po winach z datami np 1858 r.Noi mozna zwiedzic podziemia no a do niekturych trz sie troche dokopac

RE: Budowo?
2006-01-12 13:16:00

Witam dzisiaj!
Kolego COE,oto obiecany Jeleń.

RE: Budowo?
2006-01-12 13:19:00

i w wersji bardziej "panoramicznej".

RE: Budowo?
2006-01-12 13:29:00

Patrząc na zdjęcia kolegów z powyżej odnoszę wrażenie jakby dzisiaj można było tam biegać oficjalnie z foto !Super!Za mojej "kadencji" sporo musiałem się naczaić zanim zrobiłem wtedy kilka zdjęć.Fakt,byliśmy tam ekipą z" Zewnątrz",tj.z innej jednostki,do tego płetwale,więc nie darzyli nas szczególnym uznaniem.
A o miejscowości Cybowo vel.Cybów coś wiecie?miejscowość niedaleko Drawna,magazyny paliw dla WP...I o jednostce w Drwanie?Też jakaś poniemiecka z tajemnicami.kiedy tam byłem,też na nurkowaniu,krążyły "legendy" o zalanych podziemnych halach/dojściu do nich,ale dalej nie wniknąłem w temat...Wróciliśmy do Lęborka,do macierzystej jednoistki...

RE: Budowo?
2006-01-12 14:04:00

Witam.
Obiekt ciągle ciekawy i tajemniczy, wzbudza zainteresowanie w środowisku i nie tylko. Nie wiem jak wcześniej ale w ciągu ostatnich kilku lat odwiedzany był oficjalnie przez grupy staruszków z Niemiec. Być może były to podróże sentymentalne do dawnych miejsc z dzieciństwa.
Pozdr. Andy.

RE: Budowo?
2006-01-12 15:10:00

Dziękuje dr.faustus!

Dla porządku dodam tylko, że jest to jeden z dwóch jeleni. Drugi podobny spoczywa na przeciwległym murku. Oba strzegą wejścia do budynku komendantury.

Moim zdaniem nie jest to oryginalny element wystroju Ordensburga.
Las na przeciwległym brzegu jeziora nosił nazwę Falkenburg Schloss Forst, co dość jednoznacznie wskazuje na jego dawnych właścicieli. Niemieckie mapy pokazują, że na skraju tego lasu, w pobliżu jeziora znajdowały się zabudowania leśniczówki (przypuszczam, że było to coś więcej niż leśniczówka – być może był to rodzaj pałacyku myśliwskiego) Teren ten dzisiaj jest również własnością wojska i nie przypominam sobie, żebym widział tam jakieś zabudowania. Prawdopodobnie leśniczówka została zniszczona.
Wydaje mi się, że jelenie to pozostałość owej leśniczówki a ustawione zostały w Ordensburgu już po wojnie.

RE: Budowo?
2006-01-12 21:34:00

Zgadzam się z Tobą.O przeniesieniu ich z innego miejsca świadczyć może ich podstawa pod sylwetką jelenia,nie pasująca do aktualnej podmurówki.Fakt,są dwa.zrobiłem tylko jednego,bo niestety ,nieszczęsny sztab... :) Ale ok.Grunt ,że mamy teraz na forum więcej materiału.
Pozdrawiam!

RE: Budowo?
2006-12-04 13:21:00

Kominy!!!

RE: Budowo?
2006-12-04 13:25:00

Kominy!!!!

RE: Budowo?
2006-12-04 15:11:00

Powojenna historia obiektu z wykazem jednostek, które w nim stacjonowały, w telegraficznym skrócie:
http://12dz.mil.pl/2bz/historio/historio.html

Warto zwrócić uwagę na mało znany relikt Ordensburga, który znajduje się w holu gmachu Komendantury – płaskorzeźba z jeźdźcami. Pierwszy jeździec trzymał totem z otoczoną wieńcem swastyką (jak widać już nie trzyma).

RE: Budowo?
2006-12-04 22:55:00

Ciekawa jednostka!!! Pozdrowienia dla kompani wsparcia szczegolnie driverów 2005-2006r. Dla Krolika, Siekiery, Kunika, Wippicha, Rostka, Miśka, Jurka, Fliska, Domurata.. i reszty Bola i innych wsparciuchów oraz całą kadre... Pozesyła st.szer. Klimek!!! "Driver nr.1" Wiosna 2005!!!

RE: Budowo?
2006-12-05 00:02:00

Ciekawe zdjęcie Ordensburga w jego wczesnym okresie. Nie ma jeszcze "kominów", nie ma jescze budynku Komendantury, nie ma jeszcze poczwórnych "Olompijek", nie ma jeszcze "Domu Ewy Braun"... nie ma jescze wielu obiektów sportowych.

RE: Budowo?
2006-12-05 00:04:00

A tyle zostało z pomnika ofiar wojny 1914-1918, który stał kiedyś w Budowie.

RE: Budowo?
2006-12-05 00:09:00

W parku na przeciwko szkoły był przed wojną cmentarz. Dzisiaj po tym cmentarzu nie ma śladu, chociaż... park jest dzisiaj zapuszczony i gęsto zarośnięty, ale jest w nim takie miejsce, w którym nigdy nic nie rośnie.

RE: Budowo?
2006-12-07 06:35:00

Tam gdzie kiedys miescila sie kantyna!!! Jest teraz klub żołnierski!!! Przy okazji pozdrowienia dla kompani wsparcia 05/06 lato i wiosna!! Wszczegulnosci kierowcow!!!

RE: Budowo?
2007-01-25 13:58:00

Witam Państwa, mieszkam przy jednostce, co do cmentarza to znajduje się on trochę dalej tam gdzie teraz wystają rozkopane kamienie i płyty betonowe, co do osób pochowanych tam mam w swoich materiałach gdzieś to zapisane, jak znajdę to od razu podam. Jeżeli chodzi o boisko z podgrzewaną murawą to do lat 50 żył jeszcze człowiek, który wiedział jak system podgrzewania funkcjonuje, jednak nic nie powiedział, a dokumentacji po przejęciu jednostki od Rosjan nie było. Pozdrowienia...

RE: Budowo?
2007-02-23 22:28:00

Fajnie!! Czekam na jakies informacje od pana!!Moze jakies zdjecia jeszcze pan posiada!! Fajna jednostka bylem w niej i jest dla mnie wielka zagadka i tajemnicą!! Pozdrawiam

RE: Budowo?
2007-02-24 11:33:00

Dodaje mini mapkę parku, zaznaczone jest na niej miejsce gdzie był cmentarz.Dodaje jeszcze parę zdjeć parku.

RE: Budowo?
2007-02-24 11:53:00

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a5240774e426f4e1.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4d8bd2d8eb6f03fc.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7e57544420944147.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e4fa03f8b0da9daa.html

RE: Budowo?
2007-02-24 11:53:00

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e4fa03f8b0da9daa.html

RE: Budowo?
2007-03-20 20:11:00

Witam bedac dzieckiem mieszkałem w Budowie.Ojciec mój był oficerem LWP .Chodzilem z nim po całej jednostce było to 41 lat temu .Pamietam rzezby z marmuru , olimpijki i wiele innych rzeczy i faktow.Wiem gdzie zakopane sa pomniki hitlerowskie zniszczone przez wojsko .zakopanych jest wiele ciekawych rzeczy pozostalosc po niemcach .Po wojnie jako dzieci czesto wykopywalismy niemieckie kurtki maskujace ,kalesony itd.Sa tam zburzone magazyny mundurowe.Posiadam kilka kawalkow specjalnego tworzywa bedacego na stadionie jest to prawdopodobnie pierwszy w swiecie Tartan .Po 60 latach jest jak nowy!!.Do tej pory jest elastyczny i barwny.Jestem w posiadaniu orginalnych planow calego obiektu ,jest to oczywiscie ksero.Mam bardzo duzo zdjec z tego obiektu niestety maja one charakter takze rodzinny i z tych powodow nie zamiescilem ich .Teren jest wojskowy do tej pory, ,szczerze odradzam jakiekolwiek wycieczki,wojsko dosc sprawnie reaguje.Bardzo wazna uwaga !! lazac po oklicy nalezy bardzo uwazac na mase niewypalow nie zawsze z wojny ,jest bardzo duzo wspolczesnych.Pozdrawiam.

RE: Budowo?
2007-03-20 20:14:00

Witam bedac dzieckiem mieszkałem w Budowie.Ojciec mój był oficerem LWP .Chodzilem z nim po całej jednostce było to 41 lat temu .Pamietam rzezby z marmuru , olimpijki i wiele innych rzeczy i faktow.Wiem gdzie zakopane sa pomniki hitlerowskie zniszczone przez wojsko .zakopanych jest wiele ciekawych rzeczy pozostalosc po niemcach .Po wojnie jako dzieci czesto wykopywalismy niemieckie kurtki maskujace ,kalesony itd.Sa tam zburzone magazyny mundurowe.Posiadam kilka kawalkow specjalnego tworzywa bedacego na stadionie jest to prawdopodobnie pierwszy w swiecie Tartan .Po 60 latach jest jak nowy!!.Do tej pory jest elastyczny i barwny.Jestem w posiadaniu orginalnych planow calego obiektu ,jest to oczywiscie ksero.Mam bardzo duzo zdjec z tego obiektu niestety maja one charakter takze rodzinny i z tych powodow nie zamiescilem ich .Teren jest wojskowy do tej pory, ,szczerze odradzam jakiekolwiek wycieczki,wojsko dosc sprawnie reaguje.Bardzo wazna uwaga !! lazac po oklicy nalezy bardzo uwazac na mase niewypalow nie zawsze z wojny ,jest bardzo duzo wspolczesnych.Pozdrawiam.

RE: Budowo?
2007-03-20 21:24:00

W latach 65-67 mieszkalem z rodzicami w willi komendanta budowy osrodka .Znajduje sie ona nad jeziorem Krosino.Jakis czas przebywala tam Ewa Braun.Mieszkalismy w calym lewym skrzydle,pamietam jak w piwnicy staly niemieckie sloiki wecka. W pokoju na gorze odkrylismy z bratem przejscie z pokoju do lazienki przez ,plecy szafy ktora byla w scianie. W przejsciu w scianie byl maly slepy pokoik w ktorym walaly sie niemieckie gazety i 2 pistolety . swieczki i jakies teczki z dokumentami.Ojciec nasz nie uwierzyl w nasze opowiadanie.Nie mial czasu na bajki ,moze jest tam ten schowek do dzis?.Pamietam wielkie piwnice pelne papierow niemieckich, zostaly one zamurowane w 68 roku przez wojsko a pozniej zasypane ziemia ,kiedy bylem w jednostce ok 10 lat wstecz ,rosnie na nich trawa.Pamietam tez olbrzymia swastyke z glapa zrobiona z krysztalkow szkla , na cienkich czerwonych drutach bylo to olbrzymie i lezalo w lesie za magazynem w ziemi.Po pozarze amfiteatru -sali widowiskowej bardzo duzo niemieckich dokumentow z piwnic spalono w kotlowni ,czesc z nich ocalala.Poszukuje starych znajomych z tego okresu ktorzy mieszkali na osiedlu w Budowie moze ktos sie odezwie.

RE: Budowo?
2007-03-21 07:42:00

Super temat, tylko czy do ruszenia?
Pozdrawiam

RE: Budowo?
2007-03-21 08:49:00

Tiaaa....

„Po wojnie jako dzieci często wykopywaliśmy niemieckie kurtki maskujące,kalesony itd.”
No jakby nie patrzeć to lata 65-67 to faktycznie po wojnie, ale jakoś w te wykopywane kurtki i kalesony nie wierze.

Mieszkałem w Budowie na przełomie 60/70 i to ponad 10 lat, ale o „wielkiej kryształowej gapie leżącej w lesie za magazynem” słyszę po raz pierwszy.
Jakoś z moimi wspomnieniami nie są zbieżne również te opowiadania i licznych niewypałach w okolicy. Ani moi rodzice, ani w szkole nigdy nie ostrzegano nas przed niewypałami. Nie pamiętam też żadnego incydentu z niewypałem w roli głównej.

Ostatniego lata, przejazdem odwiedziłem Budowo. Jakoś nie zauważyłem „sprawnej reakcji” żandarmów, gdy naprzeciwko ich gazika zaparkował samochód na warszawskich numerach, z wielką antena CB na dachu, a wysiadający z niego facet trzymał w łapie aparat z teleobiektywem.
Oficer na bramie również nie reagował „sprawnie”. Nawet całkiem uprzejmie odpowiedział na kilka moich pytań.
Wartownik, którego napotkałem obchodząc jednostkę oddalił się na mój widok – pewnie mu w czymś przeszkodziłem.:)

Zapewne kolega Silver potrafi wymienić np. nazwiska jakichś nauczycieli pracujących w tamtym okresie w szkole w Budowie, bo jak przypuszczam do szkoły chodził. Wiec penie mieliśmy tych samych belfrów, a może nawet znaliśmy się oboiście.;)

A tak na marginesie: Ewy Braun nigdy w Budowie nie było. Sam się zastanawiam skąd się wzięła nazwa wilii.

RE: Budowo?
2007-03-22 10:14:00

Witam kolege watpiacego Coe nazwiska nauczycieli to małżeństwo Łuczak ,Bieleń, chyba starczy .Mieszkałem w pierwszym bloku od przystanku na drugim pietrze w tej samej klatce co Gil i Schabowie .To ze nie slyszales i nie widziales o rzeczach ktore pisze swiadczy o tym ze siedziales przy maminym cycu ,bez urazy.:).Moj ojciec byl tam zastepca dowodcy jednostki " z jeleniami" .Celowo nie podaje Nr.jednostki .Dowodca byl .Płk.Kozlowski .To tyle na temat wyjasnien .Mysle ze bylbys zainteresowany spotkaniem bo napewno znamy sie .Mam na imie Krzysztof. Z powazaniem Silver.

RE: Budowo?
2007-03-23 14:40:00

moze ktos badal sklad tej gumy albo zna szczegoly?.

RE: Budowo?
2007-04-14 22:00:00

Silver o co Ci chodzi z ta guma? bylem tam w wojsku staralem sie duzo zwiedzic, ale nie bylo mi to dane . pozatym ciesze sie ze przezylem jakas przygode wlasnie tam 180 dni poligonu w tym 80 zima.ZDROW majorowi Dziendzieli

RE: Budowo?
2007-04-14 22:16:00

Hey silver 138 ja mieszkam w złociencu a ty ?? mozna było by sie jakos spotkac :)

RE: Budowo?
2007-04-17 15:30:00

No,Panowie, czekam na dalszy ciąg waszych wspomnień :) Takie ciekawostki wychodzą dopiero po tylu latach? Ciekawe...ciekawe...COE,Ty jako autochton nie wiedziałbyś o tym?Zwłaszcza w tamtym okresie?

RE: Budowo?
2007-04-17 17:17:00

Witam kolegow .Falkkenburg pozdrowienia dla Kitajca.Guma albo nie guma moze raczej tartan ,to czesc kortu ze stadionu ktory wykroilem chyba w latach 60.Skladu nie znam ale jest bardzo ciekawa ,jak widac na zdjeciu jest elastyczna ma kolor i bardzo sprezysta .Zadnych sladow starzenia mimo ze lezala w ziemi tyle lat.Jako ciekawostke podam fakt ktory przypomnialem sobie niedawno .W lesie w okolicy Budowa w strone poligonu ,jest cmentarz wysokich ranga oficerow wermachtu.Na rozdrozu drogi do tej pory w jagodzionach lezy obelisk z napisem synom tysiacletniej rzeszy.Jest bardzo duzo mogil ,niestety spladrowanych .Byly one w takim stanie juz dawno.Prawdopodobnie jest to pozostalosc po szpitalu ktory znajdowal sie w srodku lasu .Druga taka ciekawostka jest fakt o ktorym mowilo sie w latach w ktorych tam mieszkalem .Niemcy prawdopodobnie po cichu w tajemnicy przygotowywali produkcje miniaturowych okretow podwodnych dla samobojcow.Slady pozostalosci budowli sa w lesie po drugiej stronie Drawy.Niestety plany obiektu tego nie potwierdzaja.Na planach jest obiekt bardzo duzy po drugiej stronie jeziora ,wyglada na potezny amfiteatr.To tyle wspomnien. Co do kontaktu czekam na propozycje .Pozdrowienia i duzo ciekawych wypraw. Nieraz wazniejsze jest być,niz mieć ,ja zawsze o tym pamietam.

RE: Budowo?
2007-04-17 18:00:00

Ja proponuje przejscie sie dokoła jednostki i powspominac a jak bedzie cieplej to na kajaki i do budowa :)

RE: Budowo?
2007-04-17 20:00:00

Kontakt ze mna dla zainteresowanych Skype Silver3007

RE: Budowo?
2007-04-17 20:04:00

Witam Panów
Bardzo interesująca dyskusja. Mój skromny udział w temacie polega na oddaniu kilku strzałów (pojedyńczych) na strzelnicy w w.w obiekcie z kbk. AK w ramach ćwiczeń oficerów rezerwy.Miejsce od razu zrobiło na mnie wrażenie a opowieści o jego przeszłości ze strony kadry brzmiały typowo.Ponieważ jestem w cywilu chirurgiem z dużym stażem i pasjonatem podobnych tematów to proszę uwzględnić mnie w ewentualnych planowanych penetracjach obiektu. Mieszkam w Szzcecinie.Koenigtiger

RE: Budowo?
2007-04-17 20:31:00

. Złocieniec; Falkenburg i. Pom. Ein stiller Winkel am Klestinsee, wyd. Gustav Gross, Falkenburg, 1936; bdb, cz-b, w obiegu.;

35 zł

1123. Złocieniec; Totalansicht vor dem Schlossbrand, wyd. T. Jacobshon, Falkenburg, *1910; db, cz-b, w obiegu.;

75 zł

1124. Złocieniec; Falkenburg i. P. Langer See, wyd. Fr. Kath, Falkenburg, 1916; db, kolor, w obiegu.;

43 zł

1125. Złocieniec; Falkenburg i. Pom. Kriegerdenkmal, wyd. Georg Blumenstein, Falkenburg, 1927; bdb, cz-b, w obiegu.;

75 zł

1126. Złocieniec-Budowo; Ordensburg Krössensee, wyd. Eugen Manig, *1935; bdb, cz-b.;

RE: Budowo?
2007-04-21 11:02:00

Podoba mi się fakt,że wątek ten żyje swoim życiem już tak długo :) Od ostatnich moich fotej "jelonka" sprzed sztabu minęło trochę czasu.Dziś z tamtego okresu pozostałe dwie fotki wykonane podczas nurkowania w przyjednostkowym jeziorze.

RE: Budowo?
2007-04-21 11:03:00

i drugie ujęcie.

RE: Budowo?
2007-04-24 21:04:00

Dziekuje koledze z Budowa za szybki kontakt, i odzew,ciekaw jestem rekonesansu wsakazych miejsc . z grzebackim pozdrowieniem Czuwaj

RE: Budowo?
2007-04-30 14:00:00

Na spacerze z wykrywaczem przy wyjeździe ze Złocieńca, a niedaleko wjazdu do budowa (100m od cp'enu) ja i moja dziewczyna zauważylismy taki oto budyneczek z taka ładną wroną. Zaczerpnęłem języka od znajomych. Dowiedziałem się, że ten budynek i budynki dookoła niego, podobnej konstrukcji, służyły ludziom pracującym w jednostce Budowo. Budynek, na którym jest wrona mieściło sie biuro. Obleciałem całe zaplecze tego budynku, metr po metrze - niestety, żadnych rewelacji nie było, pomijajać popierscie ludzika z porcelany i kawałka metalowego "czegos" :). Ludzie mieszkający w tym budynku nie mieli nic na sprzedarz - prawdopodobnie był ktoś przede mną..

RE: Budowo?
2007-04-30 14:02:00

front budynku

RE: Budowo?
2007-04-30 14:03:00

tył budynku

RE: Budowo?
2007-04-30 14:05:00

W taki oto przemyślany sposób mieszkańcy ukryli sfastykę ;]

no to ładnego kurczaczka upolowałem :) Szkoda ze do domu nie mogłem go zabrać ;)

RE: Budowo?
2007-04-30 19:06:00

Aż dziw bierze że nikt tego nie usunął przez tyle lat...Gratuluję spostrzegawczości.

RE: Budowo?
2007-05-02 15:50:00

Mam pytanie gdzie była mała potyczka Niemców uciekających z koszar bo ponoć jakaś była ??

RE: Budowo?
2007-05-02 18:45:00

Faktycznie, Sławomir Łuczak był w moich czasach kierownikiem Szkoły Podstawowej w Budowie... faktycznie, jego żona też tam uczyła... znaczy się, kol. Silver otarł się o tą „uczelnię”... znaczy się – rodak!;)

.... no ale z tymi łodziami podwodnymi, to już kolega pojechał...

Do tych co Budowa nie znają:
Ordensburga Krossinsee w czasach niemieckich był rodzajem SZKOŁY – zawsze - tylko i wyłącznie - i nigdy innych funkcji, a w szczególności funkcji militarnych, czy przemysłowych nie pełnił. Dlatego gdy wam ktoś będzie opowiadał o „podziemnym mieście”, „tunelach pod jeziorem, „tunelu do zamku w Złocieńcu”, „fabrykach”, albo o „świątyni SS” spokojnie możecie włożyć to między bajki.

RE: Budowo?
2007-05-02 18:47:00

Co do kwestii poruszonej przez kol. FalkenBurg

1.To nie były koszary...
2.Cytat z książki Sawińskiego (znalazłem to tłumaczenie kiedyś w necie) będący odpowiedzią na twoje pytanie:

RE: Budowo?
2007-05-02 18:48:00

RE: Budowo?
2007-05-02 18:49:00

Wiadomo jeszcze, że w tym czasie (styczeń 1945) w Krossinsee prowadzono szkolenia szefów oddziałów Volksturmu. Oprócz tego nie ma już żadnych oficjalnych dokumentów informujących o ostatnich tygodniach Ordensburga Krossinsee. Do dyspozycji pozostały nam jedynie relacje naocznych świadków.

Nieznany z nazwiska siedemnastolatek ze Złocieńca (pełnił funkcję adiutanta komendanta Ordensburga) tak pisał o tych wydarzeniach:
„... Każdego dnia z Krossinsee wyjeżdżały na front autobusy z personelem pomocniczym. Nad jeziorem robiło się co raz ciszej. Powiedziano nam, że gdy Rosjanie przełamią naszą obronę Krossinsee będzie bezbronne. Z tego też powodu każdy kto chciał mógł już teraz opuścić Ordensburg. 2 marca przybył do Krossinsee generał Sixt z 5 Dywizji Piechoty i chciał zobaczyć się z komendantem. Poinformowałem go, ze komendant przebywa obecnie na inspekcji na froncie. Generał zażądał ode mnie przyborów do pisania i pozostawił wiadomość dla komendanta. Wiadomość tą przekazałem wkrótce komendantowi, a brzmiała ona: 5 Dywizja wycofuje się; jest pewne, że rano Rosjanie przełamią front. Po otrzymaniu tej wiadomości komendant rozkazał aby wszyscy pracownicy Ordensburga następnego dnia wyjechali do Złocieńca.
Do rana mogliśmy przenocować w liczbie 30 osób w willi nad jeziorem.
W nocy od strony mostu na kanale pojawił się oddział wojska. Dowodzący nim kapitan spytał co tu jeszcze robimy. Odpowiedziałem mu, ze czekamy jeszcze na grupę naszych kolegów, którzy minowali mosty na Drawie. Kapitan powiedział, ze jest już najwyższa pora abyśmy się ewakuowali. Potem wraz ze mną udał się do komendanta, który przebywał w willi. Gdy szliśmy do willi usłyszałem odgłosy wybuchów - to wysadzano mosty na Drawie. W trakcie rozmowy komendant powiedział kapitanowi, że nie widzi innego wyjścia jak tylko wykonać otrzymane rozkazy. Z tej rozmowy dowiedzieliśmy się, że Ordensburg ma być całkowicie zniszczony. Komendant poinformował kapitana, że wojska rosyjskie zgromadzone w okolicy liczą ponad 3000 żołnierzy, a ciężar ich utrzymania i dostarczenia żywności spadł na miejscowa ludność niemiecką. Następne wydarzenia potoczyły się bardzo szybko. Rankiem 4 marca zostaliśmy podzieleni na dwie grupy. Ta, w której znajdowałem się wraz z moim ojcem pożegnała się z komendantem. Potem przez las Alexanderhal (na północ od Ordensburga) pojechaliśmy do Połczyna Zdroju. Wieczorem byliśmy już w Białogardzie...”

Druga grupa, ta w której znajdował się Otto Gohdes nie miała już takiego szczęścia. Jej los możemy poznać dzięki relacji jednego z jej członków, któremu udało się przeżyć wojnę. Grupa ta składała się z następujących osób (ich tożsamość udało się autorowi (Sawinskiemu) częściowo ustalić):
- komendanta Otto Gohdesa,
- jego zastępcy,
- lekarza,
- stomatologa,
- referenta ds. personalnych,
- magazyniera,
- dwu nauczycieli jazdy konnej,
- architekta,
- sześciu kelnerów i muzyków z kantyny,
- oraz autora poniższej relacji:
„...następnego dnia rano po wyjeździe pierwszej grupy na Ordensburg spadły pierwsze pociski rosyjskich czołgów, które nie mogły jednak przekroczyć Drawy ponieważ wszystkie mosty zostały wysadzone, a koryto rzeki było bardzo trudną do sforsowania przeszkodą. Wraz z innymi osobami udaliśmy się samochodem osobowym na północ. Jechaliśmy polnymi i leśnymi drogami dobrze znanym terenem. W pobliżu budowanej autostrady nasz samochód utknął w piaskach. Mimo olbrzymich wysiłków nie udało nam się go ponownie uruchomić. Aby nie dostał się w ręce nieprzyjaciela zniszczyliśmy go. Podjęliśmy próbę przekroczenia szosy prowadzącej ze Złocieńca do Połczyna. Okazało się to niemożliwe ponieważ jechały nią kolumny rosyjskich czołgów. Musieliśmy więc zaczekać aż nadejdzie noc. Dopiero wtedy w ciemnościach udało nam się przejść na drugą stronę drogi. W podobny sposób pokonaliśmy Gross-Grunower-Strasse. W trakcie przekraczania szosy z Drawska do Schiewelbein straciliśmy orientację w terenie i natknęliśmy się na kolumnę rosyjskich czołgów oraz umocnienia rosyjskiej piechoty. Mimo tego jeszcze raz podjęliśmy próbę przedarcia się do naszych wojsk. W pobliżu Labes (autor ma tu namyśli prawdopodobnie wieś Labenz, gdyż do Labes grupa ta nie miała możliwości dotarcia) zostaliśmy wykryci przez Rosjan. Doszło do wymiany ognia pomiędzy nimi a nami. Zostaliśmy obrzuceni granatami i ostrzelani z broni maszynowej. Nasze szanse były niewielkie ponieważ przeciwnik miał bardzo duża przewagę. Moi koledzy ginęli jeden po drugim. W końcu doszło do walki w ręcz, w trakcie której otrzymałem uderzenie kolba karabinu w twarz i straciłem przytomność. Gdy ją ponownie odzyskałem zostałem przez Rosjan wyprowadzony z lasu. W trakcie marszu mijałem zwłoki moich przyjaciół. Gdy dotarliśmy do Labes zostałem zamknięty w piwnicy jednego z budynków. Znajdował się tam już wcześniej zamknięty mężczyzna, który rozwiązał mnie i pomógł mi przebrać się w ubranie cywilne. Mój mundur schowaliśmy pod znajdujące się w piwnicy gruzy. Kilka godzin później zostałem zabrany z piwnicy przez żołnierza polskiego.”

RE: Budowo?
2007-05-10 10:24:00

Witam szanowne forum ,Coe milo spotkac krajana ,a z łodziami to oczywiscie mit jakich wiele urosło na temat Budowa.Calkowicie popieram twoje informacje ze osrodek sluzyl tylko i wyłacznie do szkolenia. Na planach obiektu nie ma niczego szczególnego..Info o przystani po drugiej stronie Drawy , niestety teren tez nalezy do jednoski a pozostale tam ruiny przystani nie sa niczym ciekawym.Duzo zasypanych pomieszczen ,czesc przykryta przez waly nowo zrobionej strzelnicy.Moze kiedys spotkamy sie na sciezkach dawnego dziecinstwa.Pozdrowienia dla wszystkich szukajacych przygod.

RE: Budowo?
2007-05-10 22:53:00

Witam mieszkam po drugiej stronie polska ale bedac w angli mieszkalem z ludzmi ze zlocienca i z budowa. jedna z nich opowiadala mi ze jej ojciec byl dodajze sierzantem w tejze jednostce. Od ojca oraz dziadka slyszala pare histori ktore mi opowiedziala na temat tej jednostki m.in. o podgrzewanej murawie:)natomiast kilka z nich (a biore pod uwage ze maga byc tylko mitami) nie zostalo poruszonych w trakcie dyskusji. Otuz podobno znajduje sie tam (nie wiem czy na terenie jednostki czy tez w budowie) kino(?) wybudowane w trakcie wojny przez niemcow. poczatkowo nosilo nazwe EWA lecz po wojnie nazwe zmieniono na MEWA a druga historia wiaze sie z tym ze nad budowem mial niby latac samolot hitlera pomiedzy berlinem a wilczym szancem i w zwiazku z tym czesc budynkow czy tez calos byly ulorzone na ksztalt "wrony". niestety nic wiecej nie mogli mi powiedziec gdyz oni sami sie tym nie interesowali a ja nie wiem czy jest w tym choc troche prawdy gdyz w tym momencie nie mam mozliwosci sprawdzenia.

Pozdrawiam

RE: Budowo?
2007-05-10 22:54:00

i jeszcze jedno sorki za bledy:) ta dyslekcja mnie kiedys zabije:) jeszcze raz pozdrawiam:)

RE: Budowo?
2007-05-11 07:18:00

Witam
W chwili obecnej kino "Mewa"znajduje się w Złocieńcu.Czy kiedyś było w Budowie? tego nie wiem.Pozdrawiam.

RE: Budowo?
2007-05-12 21:44:00

Witam Tobie pewnie chodzi o "amfiteatr" tzn podium obok stadionu nad jeziorem.Slyszalem od pilotow smigłowców ze ten obiekt z gory wyglada jak niemiecka wrona .Niestety podczas mojego lotu,jako pasazer zajety byłem oddawaniem obiadu po kolejnym młynku helikoptera .Pozdrawiam .

RE: Budowo?
2007-05-16 20:08:00

WITAM! Jak widać na zdjęciu amfiteatr przypomina gape(zdjęcie zrobione ze szczytu jednej z wież -zwanych w Budowie kominami- w czasie mojej służby wojskowej w 2005r). Pozdrawiam

RE: Budowo?
2007-05-16 20:11:00

Jeszcze jedno zdjęcie amfiteatr + olimpijki,a w oddali jezioro Krosino!
pozdr

RE: Budowo?
2007-05-16 20:11:00

Teraz się udało?!

RE: Budowo?
2007-05-16 20:16:00

SG te "wieze" to naprawde byly kominy nie tylko z nazwy. Bylem tam w wojsku J93-W95 i walil z nich dym bo pod nimi byla kotlownia,i sklady podziemne wegla, do ktorych zrzucala wegiel ekipa z ancla.bylem tam wewnątrz. pzdr.

RE: Budowo?
2007-05-16 20:55:00

Moim zdaniem dym z kotłowni uchodził kominem, który stoi obok,na początku myślałem że dymią "kominy" ale są one od środka puste. Ale może się mylę. Pozdr

RE: Budowo?
2007-05-16 22:04:00

Co do kina po pierwsze kino Ewa nigdy nie istniało za wojny !! legenda mówi że nazwę Ewa przerobiono po wojnie na Mewa ale to tylko legenda na temat niby specjalnie wybudowanego kina dla kochanki Hitlera po pierwsze kino za wojny znajdowało sie na dzisiejszej ulicy Chopina 1.A dzisiejsze kino które znajduje sie w centrum miasta nigdy nie było kinem za wojny ,choć budynek jest poniemiecki.Na tym właśnie budynku widnieje wielki napis Kino M-ewa ,przez co powstała legenda o dodaniu powojnie litery M .Kino to powstało za komuny i istnieje do dzisiejszego dnia choć teraz modernizują sale niszcząc orginalny wystrój :(.Co do ciekawostek należy dodać tam gdzie teraz na rynku (niedaleko klubu Dialog)jest siedziba banku B.P.H
była siedziba NSDAP jak ktoś tam z was będzie niech sie go obejrzy dokładnie elewacja orginalna i wewnątrz trochę zostało trzeba sie przyjżeć

RE: Budowo?
2007-05-17 18:26:00

SG sorry,ale ja bylem ponad 10 lat przed Tobą w Budowie. Jeśli to nie kominy to wytlumacz mi proszę skąd pochodzą okopcenia na górze "wież", od kwaśnych deszczów,nisko przelatujących samolotów,czy to szwejów zasluga?

RE: Budowo?
2007-05-17 18:30:00

a widziales kiedys komin w srodku peny,zamurowany?
pozdrawiam.

RE: Budowo?
2007-05-17 18:31:00

mialo byc "pelny"

RE: Budowo?
2007-05-17 19:25:00

hmm...czytam posty i zastanawiam się do czego zmierza wątek kominowy?Z czym jest on związany?Kominy były,spełniały swoją funkcję,zbudowano jest wyprzedzając przyszłość,by w niej docelowo mogły spełniać swoje funkcje w związku z rozbudowanym dużym kompleksem jaki miał powstać.być może również część energii wytworzonej miała być przeznaczona dla samego pobliskiego miasta.
SG39159 pisze,że wg niego dym uchodził kominem obok...
Przecież jak widać na fotce to jest współczesny blaszak :)Tak więc popieram kol.Beero.
SG39159 - wątek z "gapą" -amfiteatrze...hmm...no nie wiem.Duuuużo wyobraźni której mi nie brakuje potrzebuję by zaakceptować tą teorię.Nawet obróciłem Twoją fotkę tak by bardziej przemawiała do wyobraźni i...no nie przemówiła :)
musiało by być sporo dobudowane jeszcze do niego by można było identyfikować amfiteatr jako "gapę".A to z kolei zachwiało by jego funkcjonalność...

RE: Budowo?
2007-05-17 22:54:00

jako ze sprawa wrony a raczej budynkow czy tez anfiteatru sie rozwija chcialem dodac ze na ksztalt wrony mialy byc zbudowane (z tego co pamietam z opowiesci) koszary(?) moi znajomi (od ktorych to slyszalem)mowili mi wyraznie ze chodzi o jakies budynki nie o amfiteatr. Ja szczerze mowiac podobnie jak dr.faustus takze w ksztalcie amfiteatru wrony dopatrzyc sie nie moge. Pozostaje jeszcze kwestia czy mozliwe jest ze czesc budynow zostala wyburzona lub przebudowana i tenze kompleks budynkow stracil swoj pierwotny ksztalt?

RE: Budowo?
2007-05-18 18:20:00

Ok. Być może kominy służyły do odprowadzania dymu, ale nie była to ich główna funkcja.Zasadniczo miały być głównymi filarami nigdy nie powstałej sali widowisko-sportowej, lub czegoś w tym rodzaju. Widać to na zdjęciu makiety (kiepska jakość bo to skan ksera). A jak widać na dolnym lewym zdjęciu budynki za bramą ułożone są w kształcie krzyża wermachtu ?!
Co do amfiteatru i jego kształtu, to słyszałem to od oficerów służących w jednostce, choć według mnie jest pewne podobieństwo do wrony :)

RE: Budowo?
2007-05-18 18:32:00

Mam zdjęcie wnętrza fragmentu komina (obok). Najlepsze co kryją "dwie wierze" Budowa to widok z ich szczytu, zapiera dech w piersiach ( z zachwytu lub strachu,to zależy :)!

RE: Budowo?
2007-05-18 18:39:00

SG pozd. a powiedz mi skad byli ci oficerowie co opowiadali Tobie te bajki o "gapach" i innych sprawach? (chodzi mi o cywila) Poniewaz ja tez duzo sie nasluchalem o tych podziemnych przejsciach pod Krosinem i innych bajerach, ze dudni ziemia i niemiaszki sa pod placem apelowym zasypani. Opowiadala to kadra ,ktora w Budowie tylko sluzyla, a byli z Beszzczad. "SLYSZELI DZWON ,NIE WIEDZIELI, GDZIE ON" pozdrawiam. poczytaj ten temat od początku. jeszcze raz pozdrawiam

RE: Budowo?
2007-05-18 19:41:00

Zdaje sobie sprawę że większość tych opowieści to bajki- np:o wielkiej strzelnicy pod placem apelowym w której testowano najnowsze czyli super tajne typy broni strzeleckiej i wiele innych powojennych legend, które pojawiają się na całym terenie tzw.ziem odzyskanych :). Jedno wiem napewno- w ziemi na terenie jednostki zakopane jest pełno sprzętu wojskowego - osobiście zakopywałem części (tzw: nad stan) od ZSU-23-4! A temat przeczytałem z góry do dołu- dokładnie- fascynująca dyskusja! Pozdrawiam!
PS.: Sam jestem z małopolski więc może mi się o tych oficerów te legendy mocniej udzieliły - u nas ostatnia kończy się na smoku wawelskim :-)
kilka zdjęć z jednostki:
http://picasaweb.google.pl/sg39159/Budowo

RE: Budowo?
2007-05-18 20:28:00

W ktorym miejscu stoi ten kosciol? Za moich czasow jego nie bylo? fajne fotki- wspomnienia.

RE: Budowo?
2007-05-18 20:44:00

To kaplica garnizonowa, przy wjezdzie do Budowa po prawej stronie, pomiędzy Drawą, a barakami ( czarne, drewniane budynki )

RE: Budowo?
2007-05-18 23:19:00

Nooo,SG jestem pod wrażeniem fotek! :) Dla mnie piękne.niestety sam nie miałem takiej możliwości podczas krótkiego pobytu w Budowie...Wnętrze kominu-pierwszy raz mam okazję dzięki temu zobaczyć :)
Ten "krzyż" również dostrzegam na tamtej fotce :) Ale to był częsty "proceder" w architekturze Rzeszy.

RE: Budowo?
2007-05-18 23:22:00

Cześć. Jestem starym płetwonurkiem i własnie wybieram sie w niedzielę poszukać co nieco w okolicach Złocieńca. Wrzuciłem temat w gogle i trafiłem na Wasza wymianę informacji. W planach mam zaznaczone jez. Krosino jako interesujące pod względem poszukiwań. Pare lat temu rozmawiałem ze staruszkiem, który w 1945 roku był w rajonie Drawska i Żłocieńca. Opowiadal ciekawe historie na temat zebranych na jednym z jezior na lodzie/ samochodach , motocyklach i innym sprzęcie niemieckim. Potem to dobro rozparcelowywali po jednostkach polskich ale podobno sporo tego sprzętu potonęło podczas roztopów. Opowiadał ten pan równiez o jakimś ośrodku szkoleniowym dla dowódców łodzi podwodnych i leżących na brzegu jeziora zniszczonych małych drewnianych obiektach na kształt miniaturowych łodzi podwodnych, na których Niemcy szkolili się
Na podobnych miniaturach obecnie szkolą sie kapitanowie tankowców i innych dużych jednostek morskich.Ten człowiek nie był sensatem i poszukiwaczem skarbów - po prostu relacjonował swoje przeżycia pod koniec wojny. Może ktoś coś doda gdzie warto dać nura żeby coś ciekawego zobaczyć ? pozdrawiam has52

RE: Budowo?
2007-05-19 08:33:00

Witam ,jak widac watek łodzi powrócił choć ja sam w to nie wierze , chodzilem w latach 58-60 po okolicznych lasach za Drawa za jednostka i nie znalazlem zadnych sladow robót czy dziwnych umocnien .Jedynym ciekawym obiektem byla pozostalosc przystani po drugiej stronie Drawy patrzac od jednostki.Sprawa kominow na sto procent 100% kominy służyly do odprowadzania spalin z kotłowni.Wiele razy wchodzilem na komin, z ojcem w celu podziwiania widoków, i zawsze trzeba bylo stawac tak zeby dym nie lecial w oczy./kiedy palono oczywiscie/wewnatrz kominow w pomieszczeniach czesto leżał koks wiekie haldy.A teraz słówko do has52 popływaj przy ujsciu Drawy patrzac twarza do jednostki z lewej strony w odleglosci ok 200m od ujscia.Gdzies w roku 72 wyciagnieto z pobliza ujscia Drawy armatke 45 mm ,ruska muchobojke.Moze czas wyjasnic bialy kwadrat ,ktory na google earth jest wybielony !!.Prosze bardzo panowie pole do popisu co tam stalo ???!!!.Teraz jest tam zaorane pole i posadzono las .Moze odezwa sie ludzie ktorzy tam sluzyli w latach 60 .Zołnierze którzy wozili prowiant dla spec załogi.Polecam www.geoportal.pl.P.S Ciesze sie ze watek tak długo żyje własnym żywotem.Wyobraźnia to potęga.Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

RE: Budowo?
2007-05-19 08:43:00

re has52 mysle ze to co widzialem bedac dzieckiem za Drawa jest wlasnie tym osrodkiem szkolenia na łodzie podwodne.Mówiąc łodzie podwodne kazdy zaraz mysli o wielkich cielskach Ubotów,a sprawa moze byc bardzo prosta .Tak jak kolega has52 mówi mogly to byc drewniane repliki w mniejszej skali służące tylko do szkolenia!. .Staly tam dosc spore kabestany ,juz jako dziecko zastanawialem sie do czego to bylo bo na kajaki czy łódki było za wielkie.Wyciagarki wmurowane byly w dno.Szyny stalowe do wyciagarek prowadzily pod gorke w kierunku rozwalonych betonowych budowli.Pozostalosc tego obiektu jest do dzisiaj za strzelnica.Bardzo tez interesuje mnie sprawa sanatorium lub szpitala w srodku lasu ,jadac w strone Głęboczka . Obiekt ten był na pewno drewniany. Trafilem na slady podmurówek i sporej wieklosci belki .Jak na razie zadnych blizszych informacji nie znalazlem nigdzie. Jednynym potwierdzeniem moze byc ten dziwny cmentarz w srodku lasu .

RE: Budowo?
2007-05-19 09:07:00

hej Silver . Dzięki za informacje. Jak wrócę to napiszę co widziałem pod wodą. Co do kwestii obserwacji Twoich i innych forumowiczów w latach 60 tym i póżniej. Chłopaki ! Rok 1960 był 15 lat po wojnie. Sporo było już zagospodarowane i posprzątane. A zaraz po wojnie stare wraki czołgów, bunkry itp nie byly mile widzianymi historycznymi pamiątkami. To co teraz kopiemy i odtwarzamy to był nienawistny slad wojny, który jak najprędzej należało zlikwidować. Niepotrzebnie wtedy zniszczono większość tego co teraz oglądamy w muzeach. Jedynie woda okazała sie "kapsułą czasu" i choć pordzewiałe ale nie zniszczone niektóre slady historii dotrwały do dziś. Kolego Silver - jak znasz bliżej topografię tych obiektów to może wieczorem zgłoszę sie do Ciebie na skypie? Ja jestem z koszalińskiej grupy poszukiwaczy. pozdrawiam

RE: Budowo?
2007-05-19 11:48:00

Hmm mam nadzieje ze Koszalin zaprosi mnie do wspólnych poszukiwań :)

RE: Budowo?
2007-05-19 16:18:00

Na pewno w niedziele około 11 g. będziemy w Złocieńcu chyba ,że wczesniej wejdziemy do wody w okolicach drogi Cieszyno - Złocieniec. Nie mamy żadnej koncepcji . Tak naprawde nie wiem w którym miejscu jest to Budowo. Jeżeli masz jakąś myśl - plan do zrealizowania to jest nas trzech nurków i 3 grzebaczy. Moj numer to 510-10 46 18 możesz dać znać jak Cię spotkać. has52

RE: Budowo?
2007-05-19 20:16:00

w tą niedziele czy przyszłom koncepci nie mam ale moge pokazac miejsca bo znam trochę
teren :)

Tylko ze teraz leże chory ;/

RE: Budowo?
2007-05-19 20:18:00

Mój nr gg dla zainteresowanych 1639633telefonu niestety nie mam ;/

RE: Budowo?
2007-05-19 20:21:00

No to może następnym razem. Jak teraz trafimy coś interesującego to na pewno
sie pochwalę.

RE: Budowo?
2007-05-19 20:47:00

Ok niema sprawy czy panowie są z tej ekipy co jezdziła w okolice Wierzchowa ??

RE: Budowo?
2007-05-21 22:39:00

Cześć. Niestety totalna porażka. Nie dotarliśmy do jeziora w Budowie - bo dojazd od strony wojska zagrodzony. Nie znależliśmy transportera niemieckiego w jeziorku obok Cieszyna choć miał tam być. Znależliśmy jedynie trochę odłamków / w tym 1 kilogramową mosięzną podstawę łuski pocisku kal. ponad 100 mmm z wybitą datą 1938 r oraz kilka granatów trzonkowych i jajowych w jeziorku niedaleko Klecka. Ale była fajna pogoda a na koniec kiełbaski i piwo. - Nie nie byliśmy w Wierzchowie.

RE: Budowo?
2007-06-22 19:28:00

Obecnie w garnizonie Budów jest 2 Brygada Zmechanizowana

RE: Budowo?
2007-06-22 19:44:00

Służyłem w Budowie kilka lat temu i wśród żołnierzy chodziły pogłoski o podgrzewanym placu apelowym oraz oraz tajnych pomieszczeniach pod całą prawie jednostką,które są niezbadane lub (i) objęte tajemnicą.Były słuchy o wyrzutniach rakiet z czasów współpracy z bratnią armią czerwoną itp.W ogóle to miejsce jest moim zdaniem bardzo tajemnicze...
Może ktoś z Was wie coś więcej na ten temat i chciałby się podzielić informacjami?Historia po drugiej wojnie światowej również jest bardzo ciekawa i tajemnicza...

RE: Budowo?
2007-06-22 20:45:00

Pod placem apelowym(dokładniej pod Feierplatz, bo właściwy Appellplatz znajdował się w innym miejscu) jest sieć rozprowadzająca ciepłą wodę do „olimpijek”. System ten nie służy do podgrzewania placu, a już tym bardziej jakiegokolwiek boiska (jak to głosi jeden z popularnych mitów).

Ordensburg Krossinsee miał się specjalizować w krzewieniu kultury fizycznej i stąd wynika duża ilość różnych obiektów sportowych które tam powstały (nie wszystkie dotrwały do naszych czasów).
Wybudowano między innymi trzy boiska... a właściwie to nie boiska, a stadiony lekkoatletyczne, bowiem w Ordensburgu miano krzewić tylko te słuszne, germańskie dyscypliny sportu – piłka kopana natomiast do takowych nie była zaliczana.


W Budowie w czasach „współpracy z bratnią armią” stacjonowały (jednocześnie):
68 pułku czołgów średnich
36 pułk artylerii
8 batalion rozpoznawczy
7 dywizjon rakiet taktycznych

Ten ostatnio uzbrojony był w samobieżne wyrzutnie typu 2P16 Łuna.

RE: Budowo?
2007-07-25 00:21:00

Witam.
Z zainteresowaniem przeczytalem powyzsze posty.Wiele uwag i informacji nijak ma sie do rzeczywistosci.
Urodzilem i wychowalem sie w Zlociencu wiec pewnie jak kazdego interesowala mnie historia obiektu o ktorym krazylo tyle tajemniczych historii.

Niestety nikt z mieszkancow Zlocienca czy Budowa nie byl w stanie podac jakichkolwiek konretnych wiadomosci co historii i przeznaczenia obiektu znanego jako Ordensburg Falkenburg am Krossinsee.

Z czasem mialem przyjemnosc poznac Pana Rolfa Sawinskiego,skarbnicy wiedzy na temat Krossinsee.Potem bylo spotkanie w Budowie i zwiedzanie jednostki przez bylch czlonkow AHS ktorzy przez rok przechodzili w OFaK jeden z etapow szkolenia.Przez ta grupe bylem zaproszony jako tlumacz.Nastepnie byly prywatne spotkania w Zlociencu z bylymi uczniami AHS ktorzy chcieli jeszcze raz zobaczyc obiekt w ktorym spedzili rok zycia.Bylem tez przewodnikiem ekipy bawarskiej telewizji publicznej.Niestety na czas nie nadeszly wymagane zezwolenia i na teren jednostki nie zostalismy wpuszczeni.

Kilka faktow na temat OFaK:

Kominy:

Docelowo mialy byc cztery.Dwa z nich zostaly ukonczone,3 zostal wyciagniety na wysokosc ok 8 metrow i w okresie powojennym zburzony.Pozostalosci i fundament widac dokladne.Jest umiejscowiony po stronie zaplecza dzisiejszej stolowki.

Pomiedzy kominami mial powstac tzw Dom Wiedzy.Budynek wysokoscia rowny kominom.(Budynek widoczny na makiecie sporzadzonej przed budowa kompleksu.

Tzw Willa Komendanta nazywana tez willa Ewy Braun.

Komendant Otto Gohdes nigdy nie mieszkal w budynku okreslanym jako Willa Komendanta.Zajmowal ja zyjacy do tej pory jedem z etatowych wyzszych urzednikow OFaK.Wspomina o tym rowniez R.Sawinski w jednym z wznowien swej ksiazki.Pierwotnie podana informacja zostala skorygowana przez zajmujacy w tym czasie ten budynek Pana.
Ewa Braun nigdy nie byla na terenie OFaK i podejrzewam ze nawet nie wiedziala ze taki obiekt istnieje.


Adolf Hitler i Ewa Braun.

AH odwiedzil tylko raz kompleks.Mialo to miejsce w dniu uroczystego otwarcia 24.04.1936.


Cmentarz:

Ordensburg Krossinsse mial tez swoj cmentarz.Miescil sie w lesie,w niedalekij odleglosci od spalonej przez rosjan przystani zeglarskiej.Do poczatku lat 90 tych byl praktycznie nie ruszony.Pozniej nastapila ekspansja lokalnych eksloratorow i na dzien dzisiejszy nie ma tam juz nic.Na cmentarzu tym byly zakopywane urny.Kremacji dokomywano w krematorium w Szczecine.Bylo tam miejsce pochowku zarowno Ordensjunker jak i etatowych pracownikow OFaK jak i ich rodzin.

Fabryki itd.

Nic takiego nie mialo miejsca.OFaK byl komleksem typowo edukacyjnym.

Cokol na murawie przy Amfiteatrze:

Nie zostal nigdy dokonczony.Majaca sie na nim znalesc figura nigdy nie zostala na nim ustawiona.

Murek na ktorym siedza jelenie:

Do postawienia jego uzyto materialow z rozebranej(zniszczonej)Ehrenhalle (Plac apelowy,przed armatami)
Filary wyrywano za pomoca stalowej liny zaczepionej do czolgu.

Kamien wegielny:

Do dnia dzisiejszego na terenie jednostki znajduje sie zakopana mosiezna tuleja do ktorej wsadzono:Film z obchodow 600lecia miasta Zlocienca,aktualne monety i banknoty obiegowe,gazety oraz dokumenty upamietniajace ta chwile.
Oprocz ludzi chcacych przyciac pare zlotych nikt nie jest zainteresowany wydobyciem.Ani miasto Zlocieniec ani tym bardziej jednostka.

To takie na szybo refleksje po przeczytaniu powyzszych postow.
Moze w najblizszym czasie zamieszcze kilka ciekawych jeszcze nie publikowanych zdjec.

Pozdrawiam

pommern69

RE: Budowo?
2007-07-25 00:33:00

Domek z orlem na szczycie ktorego zdjecie jest zamieszczone powyzej byl budynkiem administracyjnym sluzb nadzorujacych budowe majacej niedaleko przebiegac autostrady tzw Autobahnmeisterei.

RE: Budowo?
2007-07-25 10:13:00

ja jestem zainteresowany filemem z obchodów 600 lecia ale zacznie mnie on ostro interesować dopiero jak utworzą muzeum u nas lub izbę pamięci,ogulnie z znajomym gromadzimy pamiątki z Złocienca i okolic a mamy ich około 1000 :)

RE: Budowo?
2007-09-23 09:51:00

Dzien dobry
Mój nick jest pewnie niektórym znany. Śledziłem z zinteresowaniem dyskusję. Wiele ciekawostek, troszkę mitów, ale w ogóle super.
Na początek dwie uwagi.

1. Również polecam książkę Rolfa Savinskiego, ale polecam czytanie oryginału. Tłumaczeniu, które krąży po Internecie nie mozna ufać do końca, chociaż odegrało ważną rolę w popularyzacji problematyki Ordesburga nad Krosinem.

2. Muszę niestety sprostować podane powyżej błędne informacje dotyczące złocienieckich kin:
1) Rzeczywiście nie było kina Eva, ale kino przy dzisiejszej ulicy nie powstało za komuny lecz przed wojną i nazywało się "Burglichtspiele", co w wolnym tłumaczeniu znaczy "Miejski Kinematograf". Kino ma związek z Ordensburgiem o tyle, że jego budowa stała się opłacalna ze względu na rozrost miasta i kinomanów-ordensjunkrów z Budowa.
2) Kino przy Chopina powstało wcześniej w latach dwudziestych i nazywało się Apollo.
3) Jeszcze wcześniej istniało kino nieme w dawnym hotelu Hohensollern (róg Bydgoska, Piątego Marca)

Zainteresowanych odsyłam do książki "Ostatnie stulecie Falkenburga", która ukaże się 1. grudnia. Opisałem tam historię kin, a duży rozdział (ok 30 stron) poswięciłem ordensburgowi. Opierałem się na Sawinskim i dokumentach udostępnionych mi przez oficerów jednostki wojskowej, których niniejszym serdecznie pozdrawiam.

RE: Budowo?
2007-09-23 10:01:00

SILVER napisał:
"W lesie w okolicy Budowa w strone poligonu ,jest cmentarz wysokich ranga oficerow wermachtu.Na rozdrozu drogi do tej pory w jagodzionach lezy obelisk z napisem synom tysiacletniej rzeszy.Jest bardzo duzo mogil ,niestety spladrowanych .Byly one w takim stanie juz dawno.Prawdopodobnie jest to pozostalosc po szpitalu ktory znajdowal sie w srodku lasu"

Bardzo interesujące informacje. Ten honorowy cmentarzyk nazywał się Ehrenhain (Zagajnik honorowy), a chowano tam prochy nie wysokich rangą oficerów wehrmachtu, lecz byłych słuchaczy-ordensjunkrów, których prochy tu sprowadzano. Ten obelisk w jagodzinach to dla mnie sensacyjne odkrycie. Pasuje do Ehrenhain. Czy leży nadał w jagodzinach?

Ze szpitalem byłbym ostrożny. Nic tego nie potwierdza. Wiadomo jedynie, że przez krótki czas w czasie Kampanii Wrześniowej w ordensburgu urządzono szpital dla lekko rannych.

RE: Budowo?
2007-09-23 13:27:00

Całkowicie zgadzam się z długą wypowiedzią Pommern. Jestem przekonany, że się znamy. Taki znak rozpoznawczy: książka Paula von Niessena o Złocieńcu :)
Dodam tylko ciekawostkę o pochodzeniu jeleni sprzed komendantury. Starsi mieszkańcy Bobrowa pamietają jeszcze jak żołnierze zabrali je z pałacu w tej wsi. Brama to pałacu znajdowała się od strony jeziora Kozy i przed nią ustawione były jelenie. Informację tę potwierdziłem kontaktując się z potomkami włascicieli bobrowskiego pałacu rodziny von Knebel-Doberitz.

Żeby zamknać dyskusję o podziemnych fabrykach przytoczę fragment z mojej książki, która ukaże się w grudniu. Pierwszą część tej książkimozna znaleźć i kupić tutaj - www.aljar.abc24.pl

"Ośrodek był ogrzewany przez zlokalizowane się pod ziemią w pobliżu pralni urządzenia grzewcze, które były swego rodzaju perełką techniczną. Znajdowały się tam następujące pomieszczenia: kotłownia, aparatownia, rozdzielnia i „pomieszczenie diesla”. Wszystkie budynki ośrodka podłączono do centralnego ogrzewania. Piece były przystosowane do opalania olejem napędowym, ale na skutek braku surowców w czasie wojny przystosowano je do opalania węglem. Cztery kotły pracowały na rzecz CO, a cztery inne wykorzystywane były do ogrzewania wody w łaźniach, pralni i kuchni. Kotłownia była w pełni zautomatyzowana, nawet węgiel dostarczany był taśmociągiem, a popiół usuwano maszynowo, dlatego do obsługi całej kotłowni potrzebne były tylko dwie osoby. Jeśli naturalny ciąg komina okazywał się niewystarczający, automatycznie włączały się pompy ssące powietrze .
Na wyobraźnię zarówno powojennych mieszkańców Złocieńca, jak też stacjonujących tutaj polskich żołnierzy mocno oddziaływały dwa podziemne kanały grzewcze: południowy i północny. Kanał południowy prowadził z auli do budynku mieszkalnego numer 20. Miały one dwa metry wysokości, a ich ściany były wyłożone grubymi rurami grzewczymi .
W aparatowni zainstalowano turbinę parową, która napędzała pompy zapewniające cyrkulację wody w przypadku przerwy w dopływie prądu, a w „pomieszczeniu diesla” stał duży silnik systemu Diesel, który napędzał agregat prądotwórczy, będący rezerwowym zasilaniem elektrycznym całego ośrodka."

Pisząc te słowa korzystałem z:
F. Brill, Die Burggemeinschaft. NS Ordensburg „Falkenburg am Krossinsee”, odcinek 11/ 1943, s. 4-6

RE: Budowo?
2007-09-30 10:29:00

Szanowny Panie jleszcze!
Czy w którejś z Pańskich książek zawarł Pan szerszy opis Bobrowa w gminie Złocieniec? Jeżeli tak to poproszę o tytuł. Pochodzę z Bobrowa i bardzo mnie interesuje przeszłość tej wsi.
Pozdrawiam

RE: Budowo?
2007-10-01 22:57:00

Przez Garnizon Budowo przewinąl sie kwiat powojennej generalicji LWP gen Szumski - szef sztabu gen
w 1968 por dowódca kompani 68pcz , gen Slawoj-Głódż żołnierz kompani kleryków przy 68pcz -kapelan WP
gen Użycki -dca 68 pcz, gen Sąsiadek -szef sztabu 36pa
póżniej dowódca pułku artylerii.Każdy z nich po kilkanaście lat spędził na osiedlu kadry w Budowie wraz
z rodzinami. Tzw. willa Ewy Braun wykorzystywana była jako dom wypoczynkowy dla rodzin dowództwa LWP a także generalicji wywodzącej się z budowa . Temat poszerzyć mógłby Silwer 138 . Jednostka 2419 czyli 7dar (dywizjon artylerii rakietowej ) była najtajniejszym dywizjonem w garnizonie, otoczona 4 metrowym ogrodzeniem prefabrykowanym (póżny Gomułka) < Przepięknie> harmonizujacym z wizją Klemensa Kloza - architekta ,twórcy Ordensburga. Patronem dywizji był ,,czysty,, Polak bohater obojga narodów Kostia Rokosowskij, ktory sam był zdziwiony , że urodził sie w Warszawie.We wszystkich salach tradycji garnizonu wisiały jego zdjęcia w mundurze marszała krasnej armii i marszałka LWP. Bodajże w 1981 r.
Garnizon nawidził syn Konstantego w stopniu kapitana Krasnej Armii - oficjalny życiorys marszałka nic nie mówi, że miał on syna. Z chęcią poznałbym życiorysy po 1989r. kadry pionu politycznego i kondrwywiadu, dbających o czystośc rasy mieszkańców osiedla Budowo.

RE: Budowo?
2007-10-02 09:23:00

Slawoj-Głódż nigdy nie był żołnierzem 68pcz, zasadniczą służbę wojskową odbył w Kołobrzegu a nie w Budowie.

Co do dbania o „czystość rasową mieszkańców osiedla” uśmiałem się przednio. Daleki jestem od idealizowania tamtych czasów, ale też nie były on tak demoniczne jak to się zwykło obecnie przedstawiać.

RE: Budowo?
2007-10-03 21:09:00

Do Pana Ziggy2
Pasjonuje mnie historia małych miejscowości Pojezierza Drawskiego i pewnie jakaś publikacja na ten temat powstanie w przyszłym roku. Bobrowo to interesujące miejsce. Wieś powstała już na przełomie XIII i XIV wieku. W dokumecie lokacyjnym Złocieńca z 1333 roku wieś była wspomniana jako własność Dietertów, rycerzy lennych von Wedlów. Stąd do 1945 roku wieś nazywała się Dietersdorf. Dzisiejsza nazwa jest ahistoryczna. O wsi pisałem trochę w kilkustronicowym artykule w "Wędrowcu Zachodniopomorskim" o rodzinie von Knebel-Doeberitz, bo jak Pan pewnie wie, to byli ostatni własciciele Bobrowa. Artykuł jest trudno dostępny, ale proszę do mnie napisać na email: jleszcze@centrala.poczta-polska.pl
to wyślę coś Panu. Nie mam jeszcze kompleksowego opracowania historii wsi, ale myślę, że wiem o niej bardzo dużo. Odszukałem tam ostatnio np. grobowiec właścicieli na północnym skraju jeziora Kozy.

O okolicach Bobrowa, Budowa, Siemczyna i wielu innych pisałem w publikacji "Legendy na szlakach Pojezierza Drawskiego". Pretekstem do opisu tych stron były stare i zapomniane legendy, ale wykorzystywałem tę okazję do gawęd o historii. I tutaj mam dobrą wiadomość. Cała publikacja jest dostępna w internecie:
http://www.twierdz.republika.pl/legendydraw/legdraw.html
po wejściu na stronę proszę rozwinąć menu Legendy i klikać poszczególne wędrówki jest ich sześć. A pierwsza zaczepia nieco o Bobrowo i bardzo mocno o Budowo i okolicę:
http://www.twierdz.republika.pl/legendydraw/leg1.html

Legendy są autentyczne, tzn że opowiadała je miejscowa ludność. Ja je nieco ubarwiłem i ożywiłem.

Pozdrawiam wszystkich.

RE: Budowo?
2007-10-08 16:54:00

Witam, przeczytałam cały wątek, od góry do dołu, i jestem zachwycona ilością informacji, jakie są w nim zawarte. dodam, że mieszkam w Budowie od urodzenia, znam parę historii z nim związanych, ale to? Nie miałam pojęcia o wieży ciśnień, ani historii Budowa przed wojną lub w jej czasie. Słyszałam o tym, że jest kanał Drawy, cały podminowany przez Niemców. Jest to tylko legenda? Czy może naprawdę istnieje? Jeśli tak, to jest on raczej zagrożeniem dla kajakarzy, nie znającyvh okolicy?

RE: Budowo?
2007-10-08 22:41:00

Kanał Drawy jak najbardziej istnieje. Widać go wyraźnie na tym zdjęciu z 1944.
Myślę, że wielokrotnie przechodził Pan jego brzegiem ;)

Ponieważ jeziora Krosino i Wilczkowo są na tym samym poziomie na kanale nie ma żadnych budowli hydrologicznych (jak np śluzy). Sam kanał nie jest też specjalnie szeroki, ani głęboki ponieważ miały nim przepływać jedynie kajaki i żaglówki.

Zaminowanie kanału to oczywiście kolejny mit. Jak Pan doskonale wie Drawa nie jest rzeką spławną w sensie komercyjnym, tak więc kanał ten nie miał żadnego znaczenia strategicznego.

Po wojnie kanał nie był konserwowany... Dzisiaj przepłynięcie nim na Wilczkowo nie jest możliwe, ale nie z powodu niemieckich min tylko z powodu bobrów, które go skutecznie zablokowały... Wydaje mi się, że obecnie nie ma już szans na przepędzenie bobrów i ponowne udrożnienie kanału :)

RE: Budowo?
2007-10-09 19:56:00

Dziękuję za informację, rzeczywiście przechodziłam tam często, a nawet bardzo często. Tak przy okazji, jestem kobietą ;)widać to po niektórych czasownikach, Pozdrawiam serdecznie

RE: Budowo?
2007-10-09 20:45:00

Witam z zaciekawieniem przeczytalem wiele faktow ktore zostaly skrupulatnie zebrane ,przez upartych i wartosciowych ludzi.Ciesz mnie fakt ze tacy jak my jeszcze istnieja ze zamiast siedziec w cieplych bamboszach \anachronizm\ przed tv slecza przy starych mapach i sledza historie. Zaciekawil mnie fakt tuneli powietrznych do kominow !!! pamietam jak w scianie bloku w ktorym mieszkalem byly wielkie betonowe dzrzwi ,zamykane na dwa olbrzymie rygle .W srodku bylo bardzo grube szklo,czyli wizjer. Dzrzwi te byly tylko raz otwarte przez kogos ze starszych osob ,smierdzialo stechlizna i dymem z komina !!!! a bylo to w bloku.nigdy wiecej nie udalo nam sie tam wejsc.Bylem w wieku ok 13 lat i byly dla nas za ciezkie. jako potwierdzenie faktu nie posluzy to ze napisalem o tym wczesniej do kolegi ktory mieszka w Budowie.Niestety kolega student dzrzwi tych nie znalazl. Zostaly zamurowane.Teraz o cmentarzu TAK obelisk ten lezy w dalszym ciagu w jagodzinach !!.Bylem w budowie okolo 4 lata temu byl tam jeszcze ,odwrocilem go napisem do dolu.Jesli chodzi o szpital w lesie tez jestem ostrozny ,uslyszalem ta informacje od niezyjacego juz mieszkanca Nadrzecznej. Znalazlem w lesie czesci drewnianej budowli o solidnych podporach ,styl taki jak olimpijki w budowie . szczatki urzadzen szpitalnych czyli, dziwne fiolki zszklane z plynem ktory zamraza!!!???. i metalowe pojemniki ,kawalki lozek stalowych malowanych na bialo, niewiadomego pochodzenia . wszystko zostalo na miejscu tak jak zostalo odkryte.Jest bardzo wiele obiektow po drugiej stronie rzeki ktore nie zostaly ujete na planach ,niestety nie znam ich przeznaczenia.Kino w Budowie .... kino bylo na terenie jednostki , w budynku amfiteatru zaraz za biurem oficera dyzurnego jednostki.Nazywano tez ten budynek sala widowiskowa , stal tam projektor filmowy na 100 % niemiecki nazwy nie zapamietalem bo niemieckiego w wieku 13 lat nie znalem.jesli chodzi o nazwe nie pamietam zeby nazywalo sie Eva. Jesli chodzi o tajemnice i sposob postepowania z rodzinami obslugi jednostek wojskowych ,wiedza to ci ktorzy tam mieszkali.Zdziwilo mnie ze watek dalej zyje swoim zyciem .Przepraszam ze rozpisalem sie az nadto ale dawno nie bylem , a temat ciekawy. Pozdrawiam .
Silver.

RE: Budowo?
2007-10-09 22:01:00

Pozwolilem sobie jeszcze raz stuknac w klawiature slowa swoje kieruje do kolegi pommern69 czy masz jakies blizsze informacje na temat marmurowego posagu mlodzienca z mieczem w dloni ,z rozkrzyzowanymi ramionami . Posag ten wykonany byl z bialego marmuru , Byl duzy . znam miejsce zakopania tego pomnika oraz kilku innych na terenie jednostki wojskowej . bylem przy zasypywaniu tych rzeczy przez spychacz.

RE: Budowo?
2007-10-11 08:08:00

Dla kolegow ktorzy znaja jezyk niemiecki podaje link gdzie mozna zamowic ksiazke o Budowie http://www.amazon.de/Ordensburg-Kr%C3%B6ssinsee-Pommern-Rolf-Sawinski/dp/3933608775

RE: Budowo?
2007-11-01 10:21:00

Być może uczestników dyskusji o ordensburgu zainteresuje ta przezentacja, która dotyczyc będzie tego obiektu. Prezentacja odbedzie się w Złocieńcu 8.XII o 16.30. Szczegóły na załączonym zaproszeniu
Serdecznie zapraszam.

RE: Budowo?
2007-11-01 10:29:00

Obiecana grafika z zaproszeniem

RE: Budowo?
2008-01-01 16:15:00

Czy ktoś wie coś o wojskowym obozie dla działaczy Solidarności w Budowie w latach 1982-3

RE: Budowo?
2008-01-05 15:02:00

miałem gdzies dokumenty(ksero) wraz ze zdjeciami całego kompleksu jednostki w budowie musze go tylko poszukac bo nigdy mnie to nie interere

RE: Budowo?
2008-01-06 19:43:00

Odnośnie wojskowego obozu dla dzialaczy Solidarności w latach 1982-83 to raczej fikcja. W tych latach była przy 36pa tzw Kompania Polowa składająca się z osób kończących karę pozbawienia wolności z nieuregulowanym stosunkiem do służby wojskowej. Rozformuowana ok.20.10.1982r. po zniesieniu rygorow stanu wojennego .Kompanią tą opiekowała sie służba polityczna 36pa. Wiek żołnierzy wcielonych do komp.pol. to 35-40 lat.
Dowódcami drużyn byli żołnierze zas. sł.wojskowej rekomendowani przez WSW, dochodziło do różnych incydentów w relacjach przełożony podwładny.

RE: Budowo?
2008-01-09 21:19:00

Calkowicie zgadzam sie z tom60.W latach 1980-82 bylem w zasadniczej,pozniej czynnej sluzbie wojskowej w Budowie.Byli to tacy ludzie,ktorzy wczesniej mieli problemy z odbyciem sluzby wojskowej.Zabawna byla dla nich przysiega wojskowa,gdy do tatusiow przyjezdzali synowie.:) Byli z nimi problemy jak i w garnizonie(min.rozroba w areszcie),jak i w miescie.Jestem mieszkancem Zlocienca,wiec widzialem ich na terenie garnizonu,oraz w miescie. Szefem ich byl ogniomistrz Wojcik,ktorego jednak uwazali.

RE: Budowo?
2008-01-10 13:08:00

Ten budynek z "wroną" wygląda mi znajomo! Do chyba "strassemasterei" czyli oddział niemieckiej GDDKiA ;-)
Pod Złotowem budowano tzw "berlinkę" i stąd ten dom i oddział zarządu dróg Rzeszy.
Ale oczywiście może to tylko zbieżność architektoniczna.

RE: Budowo?
2008-01-11 21:33:00

Odnośnie budynku:
Tak to budynek Strassenmasterei węzła Berlinki o nazwie Falkenburg. Węzeł dlatego, że łączyła się tutaj z Berlinką odnoga z Frankfurtu nad Odrą.

Odnośnie kompanii polowych:
Z kompania polową zetknąłem się też w 1982-3 w WSOWZ we Wrocławiu.
Dotąd nie spotkałem nikogo, kto potwierdziłby istnienie obozu dla niepokornych. Skąd więc wziął się ten artykuł w Dzienniku Wschodnim.
A czy macie pewność, że do kompanii polowej nie powoływano też nieprawomyślnych? Przebywanie w takim środowisku mogło być swojego rodzaju szykaną. Możliwy też jest inny scenariusz. Ktoś służył w kompanii polowej z innych względów, a teraz postanowił dorobić sobie kombatanckie papiery. To tylko hipotezy. Nie wiem jak było.
Czekam na dalsze komentarze i dziękuję za te, które padły dotychczas.

RE: Budowo?
2008-01-12 20:30:00

Kompania polowa składała się z recydywistów tzw grypsujących którzy nie odbyli zas. sł. wojskowej z uwagi na nieustanne przebywanie różnych ZK za pospolite przestępstwa, posiadali własną hierarchię. Ogniomistrz
Wójcik podchodził do swoich żołnierzy bezkompromisowo,
mówili o nim ,że fajny chłop bo pięknie bije ... w mordę
oczywiście tylko za zuchwałe wybryki (zaginięcie żołdu kompanii). Znane są różne wyczyny komp.pol. m.in. zbiorowy gwałt na miejscowej prostytutce połączony z wizją lokalną. Większość żołnierzy tej formacji pochodziła z Łodzi i okolic. Więcej szczegółw znana jest napewno al pacino. Wśród żolnierzy 36pa krążły opowieści
o tej kompani. Do kontaktów z nimi dochodziło na stołowce i w Garn. Izbie Chorych. Jeżeli mieli by być tam "niepokorni " z Solidarności napewno nie utrzymano by tego w tajemnicy.

RE: Budowo?
2008-01-16 17:49:00

Tak,wiele szczegolow znam z tamtych czasow.Choc musze przyznac,ze wiele umknelo pamieci.Wsrod komentarzy nie moge doczytac sie o dowodcy 36 pa pplk.Pankowskim.Dlatego wspominam o nim,ze w Sylwestra 1981/82 w czasie zabawy noworocznej ktos wybil okno za plecami pplk.Pankowskiego wybil okno.Tym "kims" okazal sie nie kto inny jak....ogniomistrz Wojcik.On nie tylko "pieknie bil w morde",rowniez gral w karty ze swoimi zolnierzami oraz pil alkohol.Wkrotce po sylwestrowym incydencie pozegnal sie z wojskiem,co w tamtych czasach nie bylo wcale takie latwe.

RE: Budowo?
2008-01-16 18:11:00

Co do "niepokornych" z Solidarnosci,nie jest mi znany ani jeden przypadek by ktos byl internowany w Budowie.Gdyby tak bylo na pewno nie mieli by latwego zycia od samych zolnierzy,ktorzy wg nich przez Solidarnosc musieli doslugiwac 6 miesiecy.Moze te tlumaczenie jest prymitywne,ale taka opinia krazyla wsrod zolnierzy. Bodaj jedynym "solidarnosciowym" akcentem w Budowie bylo to,ze ktos na zajeciach poligonowych (Okonek) wymalowal napis "Solidarnosc".Przez to bylo sprawdzanych co do swojej przeszlosci wielu zolnierzy.

RE: Budowo?
2008-01-17 15:39:00

Sprawdzaniem zajął sie osobiście oficer kondrwywiadu 36pa
por.Tomczyk powiadomił swych kolesiów w 20Dpanc...i od razu
zaroiło się od " gumowych uszu" z calego Pomorskiego OW.
Na nieszczęście w pułku czołgów i 36 pa pojawiły sie ulotki antykomunistyczne. Przesłuchiwano całe pododziały
dniem i nocą, sprowadzono wykrywacze kłamstw itd. Znaleziono ulotki w ubikacjach żołnierskich baterii dowodzenia. Jeden z nagabywanych żołnierzy na pytanie
czy znana jest mu treść ulotki i czy ją czytał? Odpowiedział: nieczytałem bo myślałem,że jest to odezwa
sekcji politycznej(nagłówek brzmiał... Czołem młodzi altylerzyści..) i dąłem do kibla jako papier toaletowy .
Odpowiedż doprowadziła ;starego uszatka ppłk; do tak zwanejszewskiej pasji. Zorganizowano testy mające doprowadzić do ustalenia sprawców tych zajść ...

RE: Budowo?
2008-01-18 19:34:00

co do posągów jeleni były one przed wejściwm do sztabu dowódzctwa jednostki wojskowej 1013 gdzie dowódcą jednostki był między innymi gen. Rogala.Nad rzeką była j/w 1200 czołgów pływających dowódcą w tamtym czasie był major Stefański.tam też był mój ojciec był szefem łączności. Znam BUDOWO spędziłem tam dzieciństwo w sumie 15lat.Czy ktoś pamięta pożar magazynu amunicji w1013 w 1967 lub68. Albo jak była burza to pękały izolatory na słupie przy bloku nr 8 w którym mieszkałem. Co do szpitala którego ruiny znajdowały się przy drodze na plażę na terenie jednostki 2419. Był to faktycznie szpital. Czy na plaży istnieją magazyny w skarpie! narazie na tyle . Z POZDROWIENIAMI PIOTR!!!!!!

RE: Budowo?
2008-01-19 20:17:00

Fantastyczna ta opowieść o napisie Solidarność i ulotkach. Trochę znam tamtą atmosferę. Mam prośbę do Toma60 i Al-Pacino, czy zgodzicie się, zebym wykorzystał tę historię w publikacji, którą przygotowuję. Mógłbym się powołać na wasze loga lub na autentyczne nazwiska jako na autorów relacji. W przypadku decyzji o podaniu mi nazwisk, proszę o emaila na adres: jleszcze@centrala.poczta-polska.pl

RE: Budowo?
2008-01-19 21:46:00

Opowieści nie są wcale fantastyczne, odnalezienie uczestników tych wydarzeń nie powinno sprawić większych trudności dla ułatwienia można w archiwum MON odtworzyć skład etatowy dowództwa 36pa po tylu latach nie powinno ono być obięte ;tajemnicą wojskową" Młodsi oficerowie sekcj politycznej por.XXXXXXXXXX por.XXXXX por.XXXXXXXXXX
powinni dalej kontynuować służbę w WP jako oficerowie starsi SEKCJI KULTURALNO WYCHOWAWCZEJ, których szefem był
kpt.Sxxxxxxxxxi.Może Pan powołać się na moje logo tom60
W/w najpewniej zasłonią się całkowitą niepamięcią /amnezją.

RE: Budowo?
2008-01-20 14:15:00

Z mojej strony nie widze zadnych przeszkod,choc moja wiedza praktycznie ogranicza sie do lat 1980-82. Wczesniej jako nastolatek czesto przebywalem w Budowie,ale nie zwracalem uwagi na wartosc historyczna jaka przedstawiaja te budowle. Wiecej szczegolow o ile beda potrzebne, udostepnie po konsultacji z moim kolega, z ktorym odbywalem tam sluzbe...Co do "podgrzewanego" placu apelowego,jestem niemal pewien,ze nie byl. W czasie odbywania sluzby wojskowej odkrywalem betonowe plyty okalajace ow plac(dla potrzeb WAK-u).Na zadna instalacje grzewcza nie natrafilismy,oprocz co slusznie zauwazyl "coe" cieplej wody do olimpijek.Moze jako ciekawostke podam tylko,ze wsrod wszelkich zanieczyszczen w kanale znalazlem aparature do produkcji....bimbru.:) Przez dluzszy czas(od kiedy?)o cieplej wodzie w umywalniach zolnierze mogli tylko pomarzyc.Dopiero w 1982 roku dzieki zaangazowaniu pracownika WAK-u(p.Kosny)oraz mojej skromnej osobie ciepla woda dotarla do olimpijek.

RE: Budowo?
2008-01-20 20:34:00

Służyłem w 36 PA w latach 1977-1979 D-cami byli ppłk Kraus i Pankowski- oficerowie z klasą czego nie można mówić o pozostałej części kadry dowódczej, szczególnie dowódców i szefów baterii. Wspomniany wcześniej ogniomistrz Wójcik był zwykła mendą żywniącą sie na stołówce żołnierskiej i drugą taką ciekawą postacią był ogniomistrz Proch. W czasie mojej służby nie było żadnych problemów z ogrzewaniem i ciepła woda nawet podczas ciężkiej zimy 1978-1979, kominy dymiły równo, węgiel z wagonów kolejowych rozładowywali ręcznie aresztanci. w tym też czasie do rezerwy powoływani byli mężczyżni w wieku
ok. 30 lat którzy nie byli w wojsku, przysięgę składali w sztabie dowódcy jednostki, o ich życiorysach nic nie wiedzieliśmy, ich koledzy urządzali im zgodnie z tradycją pasowania, przycinki(ogonów)itp. Często dochodziło do konfliktów żołnierze-kadra a nawet zabawnych zdarzeń gdy żołnierze za mocno "interesowali" się żonami kadry.

RE: Budowo?
2008-01-22 20:03:00

Witam panowie.Bylem 2001 roku w służbie zasadniczej w tejże jednosce ale tylko
na unitarce .Wtedy byla to 12 Złocienieckia brygada kawalerii pancernej.Mialem okazje spac jeszcze w oryginalnej olimpijce,przed ostatnia od tej biezni na dole gdzie ciagle bylo bloto:P,bo z tego co wiem docelowo stare mialy być burzone i nowe na tym miejscu budowane w podobnym klimacie.Trepy mowili nam ze w miejscu gdzie trenowalismy plac musztry ( skarba na ta bieznią gdzie ciagle było bloto) gdzy były wyłozone płyty beronowe jest jakby dachem podziemnej strzelnicy. Wspominali tez ze kominow miało byc docelowo 4.Miedzy kominami miało powstac boisko olimpijskie.Gdzie wokoł na rozwieszonych potęznych linach przymocowanych do kominow miala wisiec wiszaca trybuna.Mówili takze ze podgrzewnie boiska działało do 93 roku.Nie wiem panowie ile w tym prawdy ale tak mowiono.Pozdrawiam

RE: Budowo?
2008-02-20 00:54:00

Bieżnia dolnego stadinu wykonana była z samozagęszczających sję warstw bazaltu, lub innego materiału , w latach 70 przyjeżdzali doktoranci politechniki w-wskiej, badano warstwy bieżni, wykonano doły próbne usiłowano ustalić skład nawierzchni. Podgrzewana płyta placu apelowego po 1945 nigdy nie dziłała. Piloci instruktorzy z sąsiedniego Mirosławca potrafili często przelatywać Iskrami m15 pomiędzy kominami.
Pod jedym z nich była dyżurka oficera...dca jednostki słał mentorskie pisma do komendy lotniska bez skutków.Kadra kłusowała na jeziorze staczając regularne boje ze Strażą
Rybacką.Aktualna kadra powinna mieć wykłady z historii obiektu by nie opowiedać bzdur o przeszłości.

RE: Budowo?
2008-02-20 21:00:00

Bellini, troche szacunku dla zolnierzy zawodowych SZWEJU...

RE: Budowo?
2008-03-18 21:37:00

Pytanie do jleszcze ? W ktorym roku Sowieci przekazali Ordensburg LWP; Czy wiadomo jak wyglądało to pod wzgl. formalnym, kto z ramienia LWP przyjmował obiekt, kto zdawał. Na zdjęciach satalit. widać nowe obiekty przy wejściu Drawy do jez.Krosino co to za budowle ? Zdjęcia są na tyle dokładne ,że w parku samochodowym można policzyć wszystkie pojazdy. Czy posiada Pan zdjęcia obiektu z pierwszych lat powojennych ? Gdzie można nabyć książkę
"Ostatnie stulecie Flakenburga"
Pozdrawiam
tom60

RE: Budowo?
2008-07-20 07:09:07

Miałem problemy z zalogowaniem się tutaj, więc dopiero teraz odpowiadam. Już w 1947 roku Sowietów nie było w Ordensburgu. Organizowano tam wtedy obozy sportowe dla młodzieży. Jeden z ówczesnych pracowników mówił mi, że obiekt nosił wtedy nazwę Centralnego Ośrodka Sportowego.
LWP przybyło do Budowa dopiero w 1951 roku.
LWP nie przejmowało więc obiektu od Rosjan. Formalnych dokumentów trzeba szukać w archiwach. Nie udało mi sie narazie niczego odnaleźć.
U ujściu Drawy do Krosina znajduje się wybudowany w latach siedemdziesiątych przez pułk artylerii osrodek żeglarski Pomorskiego Okręgu Wojskowego. Dzisiaj obiekt jest opuszczony i niszczeje.
Książkę "Ostatnie stulecie Falkenburga" mozna było kupić na www.aljar.abc24.pl, ale nakład się wyczerpał. Można jeszcze kupić tzw dwupacki - tj I i II część historii Złocieńca razem. II cześć osobno dostępna jest w kilku sklepach w Złocieńcu np. w IT.

RE: Budowo?
2008-07-20 07:13:25

Mam jednak dobrą wiadomość.
15 VIII sierpnia ukaże się polska ksiązka o Ordensburgu, która, jak mam nadzieję, będzie dostępna w księgarni Odkrywcy.
Jest to w połowie tłumaczenie książki Rolfa Sawinskiego, a w połowie mój opis powojennej historii obiektu. Napiszę jeszcze trochę informacji na ten temat.

RE: Budowo?
2008-07-20 15:21:05

Teraz może pierwszy fragment książki (z powojennej historii, czyli z tej mojej połówki):
Udało mi się rozwikłać pewną tajemnicę stanu wojennego:

"Wojskowy Obóz Specjalny w Budowie

W 2007 roku najpierw w audycji radiowej koszalińskiego radia, a później w złocienieckiej prasie lokalnej gruchnęła wieść o tajnych obozach wojskowych dla działaczy „Solidarności”, które miały działać w między innymi Budowie w latach 1982-1983. Źródłem tej sensacyjnej i elektryzującej informacji był artykuł w „Dzienniku Wschodnim”, w którym opisano I Zjazd Uczestników Wojskowych Obozów Specjalnych 1982-1983 w Lublinie. Przybyło tam około stu opozycjonistów zamkniętych niegdyś w czterech obozach wojskowych: w Czerwonym Borze, Czarnem, Budowie i Chełmnie. Budowo zostało wymienione, lecz pozostałą część artykułu poświęcono obozowi w Czerwonym Borze. W magazynie tego samego „Dziennika Wschodniego” z 13 grudnia 2007 roku ukazał się kolejny artykuł autorstwa Magdaleny Bożko: „Pod specjalnym nadzorem”. Tutaj znowu tylko niewielka wzmianka o Budowie: „[…] Zostali wywiezieni do czterech różnych obozów: w Czerwonym Borze, Budowie, Chełmnie i Czarnem. Z Lubelszczyzny najwięcej osób trafiło do Czerwonego Boru, a także do Budowa koło Złocieńca (Koszalińskie)” .
We wspomnianych artykułach brak jednak relacji opozycjonistów, którzy przebywali w Budowie. Ponieważ zbierałem wtedy informacje do niniejszej książki, postanowiłem zasięgnąć języka. Moimi rozmówcami byli jednak w większości żołnierze zawodowi służący w tych latach w budowskich koszarach. Wszyscy zaprzeczali istnieniu w Budowie obozu dla powołanych do wojska opozycjonistów. Wskazywali tylko na tak zwane „kompanie polowe”, w których według ich wiedzy służyli tylko kryminaliści. Powoli utwierdzałem się w przekonaniu, że informacja o obozie wojskowym była fałszywa. Za każdym razem pytałem rozmówców, czy przypadkiem wśród kryminalistów nie było działaczy „Solidarności”. Służba w takim towarzystwie mogła być przecież formą dodatkowej, wyrafinowanej represji. Moi rozmówcy nic o tym nie słyszeli lub wręcz zaprzeczali. Podobno jedna z kompanii polowych zakwaterowana była w pierwszym baraku drewnianym koło dzisiejszego kościoła i zorganizowana przy 36 pułku artylerii. Jak się później okazało, wszyscy moi rozmówcy utożsamiali obóz specjalny dla solidarnościowców przy JW 1013 z tworzonymi nieco później kompaniami polowymi, w których rzeczywiście znaczny odsetek stanowiły osoby z kryminalną przeszłością. Jak się przekonamy, czytając poniższe relacje, ówczesne władze zrobiły wszystko, żeby do takich pomyłek dochodziło.
[...]
W listopadzie 1982 roku szykowała się wielka akcja protestacyjna podziemnej „Solidarności”. Sposobem na jej częściowe spacyfikowanie było powołanie wybranych osób na kilkumiesięczne „szkolenia” wojskowe. Taki jednorazowy „turnus” mógł ujść uwadze liniowych żołnierzy, którzy byli moimi rozmówcami. Żołnierze z Budowa uwierzyli w intensywnie rozpowszechniane wiadomości o kompanii degeneratów i kryminalistów, a kiedy na wiosnę przy pułku artylerii powołano na półroczny okres kompanię polową złożoną z osób mających przeszłość kryminalną, wszystko zlało się w jedno.
Postanowiłem dalej drążyć temat Wojskowego Obozu Specjalnego (WOS) w Budowie. Kolejny trop przyniosła mi wymiana zdań na forum internetowym z panem Leszkiem Jaranowskim, działaczem „Solidarności” z Krakowa, który przebywał w podobnym obozie w Czerwonym Borze:

„Panie Jarosławie, proszę się zwrócić do Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” w Lublinie. Pracuje tam jeden z kolegów, który był w Budowie. Nie będę opowiadał o tym obozie, ponieważ byłem w Czerwonym Borze. Od niego, z pierwszej ręki, dowie się pan więcej. Co do przytoczonego faktu, że żołnierze zawodowi mówią tylko o istnieniu tak zwanej kompanii polowej, w której służyły osoby, które popełniły drobne przestępstwa kryminalne, to nic dziwnego, ponieważ tak przygotowywano grunt na przyjęcie działaczy „Solidarności” we wszystkich obozach.(…)” .

Poszedłem tym tropem i dodzwoniłem się do Jacka Firkowskiego, wiceprzewodniczącego Zarządu Regionu Środkowowschodniego NSZZ „Solidarność”, który chętnie przekazał mi podstawowe informacje o swoim pobycie w Wojskowym Obozie Specjalnym w jednostce w Czarnem. Należała ona do tej samej 20 Dywizji Pancernej co budowskie jednostki. Kompania dla opozycjonistów liczyła w Czarnem około 100 żołnierzy, byli to działacze z Białegostoku, Lublina, Warszawy, Kielc i Kraśnika. „Ćwiczenia” trwały od 5 listopada 1982 do 3 lutego 1983 roku. Jadąc pociągiem z kartą powołania do tej jednostki, pan Firkowski poznał innego działacza „Solidarności”, Jana Andrzejkiewicza, który został skierowany do Budowa koło Złocieńca. Kiedy wspomniałem o tym, że w Budowie w pamięci kadry zawodowej pozostały tylko kompanie polowe, złożone z kryminalistów, pan Jacek roześmiał się. Przyjazd opozycjonistów do Czarnego został przygotowany w taki sposób, że obecni w jednostce żołnierze byli przekonani, że do koszar przyjadą zwyrodnialcy i kryminaliści. W ten sposób przez kilkanaście dni uzyskano dodatkową izolację „powołanych do wojska” działaczy „Solidarności”, gdyż żołnierze służby zasadniczej unikali wszelkich kontaktów z nimi. Dopiero później zrozumieli, z kim mają rzeczywiście do czynienia. Jacek Firkowski przypuszcza, że kadra zawodowa od początku zdawała sobie sprawę z sytuacji. Oficerowie z jednostki w Czarnem nie okazywali niechęci związkowcom, wykonywali po prostu rozkazy przełożonych. Zauważalne były nawet nieśmiałe oznaki współczucia. Oprócz miejscowej kadry byli tam też specjalnie dobrani przyjezdni, którzy wykazywali znaczną aktywność w dokuczaniu internowanym. „Internowani” - to chyba właściwe określenie, gdyż nie wydawano im broni, nie organizowano dla nich szkoleń i przetrzymywano w izolacji, pod ścisłym nadzorem. Z pewnością nie były to ćwiczenia wojskowe, lecz forma represji. O charakterze obozu najlepiej świadczy fakt, że w Czarnem nie wydano żołnierzom dystynkcji. Rozdanie właściwych oznaczeń stopni wojskowych nastąpiło dopiero po trzytygodniowym dopominaniu się. Mój rozmówca otrzymał wtedy należne mu dystynkcje kaprala.
Żołnierze byli kierowani do prac na poligonie, gdzie wykonywali dość bezsensowne prace inżynieryjne. Jacek Firkowski mówi, że nawet takie prace pozwalały lepiej znosić nudę i rozłąkę z rodziną. Do pierwszych odwiedzin najbliższych doszło dopiero po miesiącu. Kiedy pan Jacek chciał zadzwonić do żony, która przechodziła właśnie operację, do budki telefonicznej eskortował go uzbrojony żołnierz. Te pierwsze tygodnie były najtrudniejsze. Wszystkim ogolono włosy, zatajono cel zgrupowania i czas jego trwania.
Podobnie jak w 1976 roku, wśród żołnierzy mieszkali informatorzy, którzy odegrali wyjątkowo niechlubną rolę. O wszelkiego rodzaju planowanych protestach natychmiast wiedziało dowództwo zgrupowania. Tak właśnie było, kiedy żołnierze organizowali protest dla uczczenia rocznicy wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia. W nocy poprzedzającej tę rocznicę ogłoszono alarm i zarządzono długi, wyczerpujący marsz. Perfidnie wykorzystywano fakt nominalnego powołania do służby wojskowej, gdyż wszelkie protesty łatwiej było tłumić, używając straszaka odpowiedzialności karnej za niewykonanie rozkazu. W przeciwieństwie do kompanii polowej z 1976 roku, w Czarnem w 1982 roku nie było kryminalistów, pododdział składał się tylko z represjonowanych działaczy „Solidarności”. Upokarzający był też sposób zakończenia obozu, kiedy przeprowadzono szczegółową rewizję, podczas której żołnierze musieli rozebrać się do naga. Następnie małymi grupami rozwożono rezerwistów na różne stacje kolejowe.

[URL=www.fotosik.pl][img]http://images33.fotosik.pl/247/0329d72b1ceee9f5.jpg[/img][/URL]

Dalsze poszukiwania przyniosły kolejne trzy nazwiska działaczy „Solidarności”, którzy zostali powołani do jednostki w Budowie: Jan Andrzejkiewicz, Stanisław Czopowicz i Artur Kotyra. Wypowiedź tego ostatniego odnalazłem na jednej ze stron internetowych poświęconych Wojskowym Obozom Specjalnym. Artur Kotyra wymienił kolejne, czwarte nazwisko:

„A mnie wraz ze Zbyszkiem Grucą zaraz po przyjeździe, tak na dzień dobry, zamknięto do aresztu - wtrąca Artur Kotyra, związkowiec z Cukrowni Lublin, który zimę 1982 roku spędził w Jednostce Wojskowej nr 1013 w Budowie koło Złocieńca. - To było przeżycie, nie byłem wcześniej w wojsku, gdyż miałem kategorię D” .

Nawiązanie kontaktu z żołnierzami, którzy powołani zostali do Budowa, okazało się niezmiernie trudne. Artur Kotyra jest przewodniczącym organizacji związkowej w Cukrowni Lublin i właśnie prowadzi akcję protestacyjną przeciwko jej likwidacji. Robi więc to, co przed dwudziestu laty. Niestety, telefony cukrowni milczą. Według informacji, które przekazał mi Jacek Firkowski, Jan Andrzejkiewicz powinien być szefem NSZZ „Solidarność” w lubelskiej kopalni węgla kamiennego „Bogdanka” w Lublinie, ale w sekretariacie tego przedsiębiorstwa dowiaduję się, że pan Andrzejkiewicz został zwolniony. Nie mają też jego numeru telefonu. Chyba prześladuje mnie jakiś pech. Ponownie zwracam się do pana Leszka Jaranowskiego i od niego otrzymuję nick Stanisława Czopowicza w internetowym systemie Skype. Wysyłam wiadomość i ku mojej radości otrzymuję odpowiedź:

„Tak, byłem w Budowie w JW 1013 od 5. 11. 1982 r. do 3. 02. 1983 r. Nie wiem, jakimi wiadomościami mógłbym się podzielić. Przeszedłem wszystko to, co inni z mojego plutonu i dodatkowo trzydniową głodówkę w izbie chorych, po zatruciu się „pysznym” pasztetem mazowieckim na pierwszej kolacji. Może nasz obóz wyróżniało coś szczególnego, o czym nie wiem” .

Odpowiadam szybko, że w Budowie wiele osób nic nie wie, a nawet zaprzecza istnieniu obozu dla działaczy „Solidarności”. Podaję mój e-mail i numer telefonu.
Telefon od Stanisława Czopowicza zaskakuje mnie podczas joggingu w lesie. Nie mam możliwości prowadzenia notatek, a tymczasem ze słuchawki płyną obfitym strumieniem daty, nazwiska i opisy wydarzeń. Chwytam patyk i zaczynam zapisywać wszystko na piaszczystej leśnej drodze. Później wklepuję te dane do telefonu komórkowego. Obawiałem się, że może to być jedyna nasza rozmowa, ale po kilku dniach spotykamy się przy kawie i wysłuchuję długiej opowieści ... itd "

RE: Budowo?
2008-08-01 00:04:52

Otrzymałem właśnie serię unikatowych zdjęć Ordensburga w Budowie koło Złocieńca. Nadesłał mi je Rolf Sawinski.
Większość z tych zdjeć jest zupełnie nieznana. Tych zdjęć nie odnajdziecie też w książce "Od nazistowskiej twierdzy do polskich koszar", choć są tam podobne. Dlatego warto wejść na stronę: www.aljar.abc24.pl i kilknąć znajdujący się po lewj stronie link "UNIKATOWE ZDJĘCIA ORDENSBURGA".
Stopniowo będę zamieszczał tam komentarze do zdjęć, dlatego warto zajrzeć tam też za kilka dni.

Oto mała próbka:
To niespotykane przedwojenne zdjęcie baraków za dzisiejszym kosciołem. Przetrzymywano tam miedzy innymi polskich i francuskich jeńców. Kwaterowali tu żołnierze Wehrmachtu, "junacy" RAD i robotnicy, a po wojnie były tu koszary batalionu szaperów, bataliony rozpoznawczego, kompanii polowych i w IX 1982 kompanii "solidarnosciowców"

RE: Budowo?
2008-08-03 20:31:38

Fotki są znakomite.Miło jest zobaczyć obiekty sprzed wiele dziesiątków lat,gdzie pełniłem służbę wojskową i są one ode mnie bardzo blisko.Będę jednak uparty co do kompanii "solidarnościowców",nie było takiej.O szczegółach pisano już wyżej.Zastanawia mnie to,czy czasem ówcześni "żołnierze" nie robią się za męczenników nie urabiają sobie życiorysów.Jeśli to miałby być kwiat "Solidarności",to cieszę się że nie należałem,ani do starej,ani obecnej.

RE: Budowo?
2008-08-05 19:26:11

Brawo za fotki z Budowa,są znakomite!podziękowania dla p.Sawińskiego i oczywiście jleszcze. Miło jest obejrzeć budowle sprzed kilkudziesięciu lat,a póżniej odbywać tam najpierw zasadniczą,następnie czynną służbę wojskową.A to dlatego,że był stan wojenny.Będę uparty co do istnienia w Budowie obozu dla internowanych działaczy Solidarnośći.Nie było takiego!Myślę,że ktoś próbuje urobić sobie martyrologię do własnego życiorysu.W poprzednim poście jest kilka nieścisłości.P. Jaranowski twierdzi,że był w Budowie od 5.11.82r.-3.02.83r.Być może i był,ale w drugim "turnusie".Gdy ja odchodziłem do cywila(19.10.82r),nie było już kompanii polowej.Dalej w tekście zarzuca się żołnierzom liniowym,,ze mogło im ujść uwadze obecność starszych wiekiem "żołnierzy". Nic bardziej mylnego,to przecież z szeregów czynnej służby byli delegowani kaprale do kompanii polowej.A i oni sami często dawali znać o sobie w garnizonie i w samym Złocieńcu.Mam 50 lat,na pamięć raczej nie narzekam.Ale czytając wypowiedzi może pseudo działaczy Solidarności zaczynam mieć wątpliwości.Ja to pamiętam inaczej.

RE: Budowo?
2008-08-05 23:32:49

W stanie wojennym już mnie w Budowie nie było, więc tamten okres znam tylko z opowieści. Jednak na ich podstawie również twierdzę, że istnienie jakiegoś wojskowego obozu specjalnego to wymysł tych, którzy dzisiaj chcą sobie uatrakcyjnić życiorysy – sam mam taki przypadek w rodzinie.
Niestety tak jak rosną nam szeregi kombatantów im dalej od drugiej wojny, tak samo im dalej od stanu wojennego tym więcej mamy represjonowanych przez komunę.

Nie ma chyba nic szczególnie dziwnego w tym, że wśród powoływanych do odbycia zasadniczej służby wojskowej, lub na szkolenia rezerwistów trafiali się członkowie 10 milionowej Solidarności. Nie wykluczam również, że te powołania były zamierzoną metodą osłabienia ruchu solidarnościowego. Wykorzystywanie poboru dla oddziaływania na społeczeństwo to sposób stary jak świat i stosowana nie tylko w komunie. Wystarczy przypomnieć pewnego ministra, który nie tak dawno chciał brać lekarzy w kamasze. Tym niemniej twierdzenie, że w Budowie istniał obóz specjalny, w którym represjonowano członków Solidarności wymaga czegoś więcej niż tylko wspomnienia kilku panów wypinających dziś pierś po ordery. Po takim obozie musiałaby pozostać spora dokumentacja.

Znalazłem w internecie kopię rozkazu dowódcy 68 pułku z października 1982 w sprawie wcielenia nowoprzybyłych żołnierzy. Jest to niby koronny dowód na istnienie w Budowie wojskowego obozu specjalnego dla działaczy Solidarności. Jak dla mnie jest to rutynowy rozkaz organizujący wcielenie i nie ma w nim nic co potwierdzałoby tezę o jakikolwiek obozie specjalnym na terenie koszar w Budowie. Niech każdy sam sobie wyciągnie wnioski z jego treści.

RE: Budowo?
2008-08-06 09:27:28

Witam serdecznie
Bardzo się cieszę, że jest odzew. Chcę Wam również podziękować, że wyrażacie swoje opinie spokojnie argumentując.
Rzeczywiście fragmencik, ktory przedstawiłem służył raczej zaintrygowaniu tematem. Stąd w pełni rozumiem Wasze wątpliwości. Fragment nie zawiera od dokumentów, które moim zdaniem w sposób niezbity świadczą o istnieniu kompanii złożonej tylko i wyłacznie z niewygodnych władzom działaczy "Solidarności". Poniżej w kolejnych przytoczę decydujące argumenty. Sam początkowo podchodziłem do zbadania sprawy z dużą ostrożnością, a nawet nieufnością.

Na razie tylko mała poprawka. Pan Leszek Jaranowski jest znanym działaczem Solidarności i wydawcą publikacji. Nie służył on w Budowskiej kompanii, a w dużo większym zgrupowaniu w Czerwonym Borze.Ten Pan, ktorego bardzo szanuję, napewno nie potrzebuje dorabiać sobie czego kolwiek do życiorysu.

RE: Budowo?
2008-08-06 11:33:17

Kontynuuję moją wypowiedź.

1. Kompanię powołaną 5 listopada 1982 na trzy miesiące nie nazywano kompanią polową. Fakt ten potwierdza nawet rozkaz wskazany przez Coe. Kompanie polowe były wcześniej, ale i później przy pułku artylerii na wiosnę 1983 roku. Kompanie polowe to odrębna sprawa, ale tu też mam wrażenie, że użyto munduru w innych celach niż wymagała tego obronność państwa. Wracając do sprawy działaczy Solidarności: w rozkazie dziennym jest też pełna lista „rezerwistów” (wśród nich byli działacze, którzy nigdy nie służyli wcześniej w wojsku). Listę tę można znaleźć w Internecie.

2. Dotarłem do osób, które służyły w Budowie i w Czarnym w tej specjalnej kompanii. Są to uczciwi i rzetelni ludzie. Są to autentyczni działacze ówczesnej Solidarności. Wielu jest bardzo aktywnych w tym związku do dzisiaj. Nie da się zrobić z nich kryminalistów.

3. Nie zarzucam niczego żołnierzom liniowym. Mało tego w swoich relacjach solidarnościowi żołnierze (tak ich będę nazywał, choć nie wydano im nawet broni) nie potępiają kadry tej kompanii. wskazując, że zachowywała się dość przyzwoicie. Nazwiska tej kadry są mi znane, ale zachowuję je dla siebie, żeby nie narazić tych ludzi na jakieś nieprzyjemności.

4. Konfrontowałem zebrane relacje z przedstawicielami kadry z Budowa, którzy pierwotnie zaprzeczali istnieniu kompanii solidarnościowej, mówiąc jedynie o kompaniach polowych. Kiedy mówiłem o dokładnych datach i podawałem nazwiska dowódców, nie potrafili zaprzeczyć i mam wrażenie, że zaczynała kiełkować niepewność.

W następnym poście powiem o dokumentach....

RE: Budowo?
2008-08-06 11:33:48

Dokumenty:

1. W archiwach IPN znajduje się pismo z 21 października 1982 roku autorstwa dyrektora V departamentu MSW w Warszawie, skierowane do zastępców komendantów wojewódzkich MO. W piśmie znajduje się polecenie ”wytypowania osób podejrzanych o organizowanie strajków, zajść ulicznych, czynną, wrogą działalność (druk, kolportaż), a nie nadających się z różnych powodów do internowania lub zatrzymania, w celu powołania ich na ćwiczenia wojskowe lub do odbycia zasadniczej służby wojskowej”.

2. Powód powołania: 8 października Sejm PRL uchwalił nową ustawę o związkach zawodowych, która przekreślała szanse na reaktywację „Solidarności”. W odpowiedzi na to 9 października podziemne władze związkowe wezwały działaczy do zorganizowania 10 listopada strajku generalnego. Postanowiono spacyfikować te przygotowania identycznie czyniono już w 1976 roku.

3. Kompanię solidarnościową w Budowie zorganizowano na podstawie zarządzenia szefa sztabu Pomorskiego Okręgu Wojskowego nr 0232 z 28 października 1982 roku w sprawie powołania żołnierzy rezerwy na ćwiczenia wojskowe. Nazwa tego dokumentu miała charakter kamuflażu, gdyż powoływano również osoby, które nigdy w wojsku nie służyły. Zarządzenie nakazywało stworzenie dwóch kompanii żołnierzy rezerwy w 20 Dywizji Pancernej w Czarnem i Budowie. Kompanie miały liczyć siedemdziesięciu pięciu żołnierzy i podoficerów powołanych przez wojewódzkie sztaby wojskowe Warszawskiego Okręgu Wojskowego, obejmującego Polskę południowo-wschodnią. Nie stosowano nazwy „kompania polowa”. Opisano natomiast zakres szkolenia rezerwistów: „Sformowane pododdziały objąć intensywnym szkoleniem w specjalnościach korpusu osobowego inżynieryjno–saperskiego, głównie w grupie osobowej budowy dróg, mostów i fortyfikacji oraz grupie przeprawowej, a ponadto wykorzystać do zabezpieczenia wykonywania bieżących prac inżynieryjnych na poligonach i placach ćwiczeń według specjalnie opracowanych programów z zachowaniem wszelkich obowiązujących rygorów służby wojskowej”. Symptomatyczne jest ostatnie zdanie zarządzenia: „Kopię zarządzenia zniszczyć w marcu 1983 r.”

4. Rozkazy dzienne z JW. 1013 to tylko konsekwencje wykonawcze, więc same w sobie niewiele dowodzą, ale jak wspomniałem, są tam nazwiska wszystkich powołanych ludzi. Nie ryzykowałbym stwierdzenia, że są to kryminaliści, bo są to działacze wolnych i nielegalnych wówczas związków.

RE: Budowo?
2008-08-06 11:41:45

Jest to oczywiście epizodzik w historii obiektu, ale postanowiłem opisać go w książce.
Nie twierdzę, że działaczy związkowych obdzierano ze skóry, a trzy miesiące można wytrzymać nawet "na pędzącym jeżu" :). Ale była to niewątpliwie forma represji na celowo wybranych aktywnych działaczach. Forma internowania.

W 1976 roku, również w Budowie do kompanii polowej powołano element niepewny politycznie przed planowanymi podwyżkami. Mam relację pracownika naukowego wrocławskiej uczelni na ten temat. Wtedy jednak robotników ze stoczni szczecińskich (wydarzenia 1970) i pracowników uczelni (marzec 1968) wymieszano z kryminalistami. Kompania wysłana została na poligon Drawski. Szczegóły w książce.

RE: Budowo?
2008-08-06 23:45:54

Jak napisałem wcześniej, każdy wyciąga własne wnioski.

Moje wnioski odnośnie argumentów przedstawionych przez jleszcze są następujące:
1.
Argumenty te w żaden sposób nie potwierdzają istnienie jakichkolwiek wojskowych obozów specjalnych dla członków Solidarności, a tym samym nie potwierdzają istnienia takiego obozu w Budowie, co pokrywa się z relacjami żołnierzy stacjonujących w tym garnizonie w okresie stanu wojennego.
2.
Argumenty te opisują klasyczny przykład „brania w kamasze” w celu ( w tym przypadku ) uniemożliwienia akcji strajkowej. Solidarność zapowiedziała strajki - władza pokrzyżowała te plany powołując działaczy związku na ćwiczenia rezerwy. Poddano ich dyscyplinie wojskowej, a po trzech miesiącach zwolniono do domów. W świetle ówczesnego, jak i obecnego prawa nie ma się tu do czego przyczepić. Używając terminologii sportowej było to całkowicie czyste zagranie. Władza ma prawo powołać na ćwiczenia rezerwy każdego obywatela objętego powszechnym obowiązkiem służby wojskowej, a taki obywatel ma obowiązek się na te ćwiczenia stawić. Jak już pisałem poprzednio jest to zagrywka stara jak świat i znana nie tylko w komunistycznej Polsce.
3.
Pozostaję przy swojej opinii, że w tym przypadku panowie z Solidarności próbują sobie podrasować życiorysy. Dlaczego dopiero po ponad 20 latach poczuli się pokrzywdzeni?

RE: Budowo?
2008-08-07 00:40:33

Każdy wyciągnie wnioski, jakie uzna za stosowne :) Nie mam zamiaru nikogo na siłę przekonywać. Zostaję oczywiscie całkowicie przy swoim zdaniu.

Dodam tylko, żeby nie przyzwyczajać się do słowa "obozy wojskowe". W Czarnem i Budowie były kompanie złozone z działaczy, których internowano, uzywając munduru jako drelichu więziennego. Myślę, że wskazałem zarówno dokumenty, jak tez relacje. Obozem mozna określić zgrupowanie w Czerwonym Borze.

Pańskie punkty 1 i 2 trochę sobie przeczą nawzajem.

Mała refleksja, beąca wyrazem mojego pojmowania spraw:
"Branie w kamasze" z powodów politycznych jest naruszeniem prawa i konstytucji. Jest też oczywistym naruszeniem praw jednostki i formą represji politycznej. Pan Dorn krzycząc o tych kamaszach był potem przedmiotem powzechnej krytyki i oczywiscie nie posunął się do takich kroków. Nie mozna stawiać znaku równości.
Żadna władza nie ma prawa powoływać przeciwników politycznych do wojska, w celu spacyfikowania ich działań. To, że w historii władza, zwłaszcza niedemokratyczna, posuwała się do tego, nie znaczy, że wolno to czynić. W państwie prawa musiałoby się to skończyć trybunałem stanu.
Osoby powołane do wojska z pobudek politycznych są w sposób oczywisty represjonowane i mają prawo dochodzić zadośćuczynienia.
Żołnierzy rezerwy powołuje się według schematu szkolenia, w celu osiągniecia jakichś celów związanych z obronnością. Po przeczytaniu rozdziału w mojej książce zobaczy Pan, że o zadnym sensownym szkoleniu nie było mowy

Na zakończenie parę słów w obronie moich rozmówców.
Trochę pochopnie negatywnie ocenia Pan osoby, które stały się ofiarą tego typu represji. Rozmawiałem z tymi ludźmi i znam ich losy. Moim zdaniem takie oceny są niesłusznie i nieuzasadnione. Te osoby nie odezwały się dopiero po 20 latach. Swoich praw dochodzą od bardzo dawna.
Ok, nieważne.

W książce chodziło mi o potwierdzenie lub zaprzeczenie istnienia takiej kompanii w Budowie. To pierwsze okazało się prawdziwe, a ocenę tych faktów zostawiam czytelnikom.

RE: Budowo?
2008-08-07 02:56:40

Pozwoli Pan, że odniosą się do pańskiej wypowiedzi.

///"Branie w kamasze" z powodów politycznych jest naruszeniem prawa i konstytucji. Jest też oczywistym naruszeniem praw jednostki i formą represji politycznej.///
Proszę to wykazać na gruncie zapisów ówczesnego lub obecnego prawa. Co do jednego się zgadzam – jest to forma represji, ale w granicach prawa.

///Pan Dorn krzycząc o tych kamaszach był potem przedmiotem powszechnej krytyki i oczywiście nie posunął się do takich kroków.///
Nie jest to do końca prawda, niektórzy lekarze otrzymali karty powołania, ale minister Dorn faktycznie z jakichś powodów z tej akcji się wycofał.

///Żadna władza nie ma prawa powoływać przeciwników politycznych do wojska, w celu spacyfikowania ich działań.///
Proszę to wykazać na gruncie zapisów ówczesnego lub obecnego prawa. Proszę udowodnić, że przeciwnicy polityczni są wyłączenie z powszechnego obowiązku służby wojskowej.

///W państwie prawa musiałoby się to skończyć trybunałem stanu.///
W takim razie dlaczego bohaterowie pańskiej historii nie wystąpili jeszcze na drogę sądową? Dzisiaj nie ma problemu w uzyskaniu zadośćuczynienia za doznane krzywdy w okresie komunizmu, oczywiście o ile ma się ku temu faktyczne podstawy.

///Osoby powołane do wojska z pobudek politycznych są w sposób oczywisty represjonowane i mają prawo dochodzić zadośćuczynienia.///
Powtórzę moje poprzednie pytanie: Dlaczego osoby te do dnia dzisiejszego nie wystąpiły do sądu z pozwem?

///Żołnierzy rezerwy powołuje się według schematu szkolenia, w celu osiągnięcia jakichś celów związanych z obronnością.///
Obawiam się, że wykazanie iż tym powołaniom nie towarzyszył żaden cel związany z obronnością może nie być łatwe. Jak rozumiem ma Pan wiedzę na temat ówczesnych planów szkoleniowych.


Nie oceniam ludzi, o których Pan pisze. Tak naprawdę są mi oni obojętni. Oceniam pewną postawę polegającą na obnoszeniu się ze swoimi fikcyjnymi (tak to widzę) krzywdami.
Jeżeli ktoś podejmuje walkę (w tym przypadku walkę polityczną) to rozumiem, że jest człowiekiem dojrzałym i świadomym tego, że przeciwnik również będzie walczył. Rzecz w tym, czy walka ta toczy się zgodnie z pewnymi regułami. Powtórzę to po raz kolejny: wykorzystywanie poboru do wojska mieści się w tych regułach i bywa stosowanie nie tylko w krajach niedemokratycznych.
Twierdzi Pan, że osoby, które Pan opisuje od dawna dochodzą swoich praw. Zadam więc pytanie: dlaczego do tej pory nie mogą uzyskać zadośćuczynienia? Dlaczego mają z tym takie problemy?


Ale powróćmy do Budowa :)

Nie kwestionuję istnienia takiej kompanii w Budowie. Mój sprzeciw budzi sformułowanie "wojskowy obóz specjalny". Użycie tego sformułowania budzi u polskiego odbiorcy podświadome skojarzenia z "obozem koncentracyjnym" , "obozem internowania", "obozem karnym" i jest w mojej ocenie świadomym zabiegiem socjotechnicznym mającym wywołać wrażenie jakichś niesamowitych krzywd, których doznawali wcieleni do wojska członkowie Solidarności.
W przy padku Budowa nic takiego nie miało miejsca.

RE: Budowo?
2008-08-07 06:53:47

Postanowiłem napisać ten obszerny post, ponieważ stawia Pan pytania. To interesujące odpowiedzieć na nie. Nie przeszkadza mi oczywiście, że myśli Pan inaczej. Stąd z góry przepraszam za tę polemikę poniżej:

Ok, więc zgadzamy się, że kompania taka była.

Nie stosuję zabiegów socjotechnicznych, piszę po prostu prawdę. Z moich tekstów wyraźnie wynika, czym był WOS, bo tak popularnie są nazywane. Po przeczytaniu mojego tekstu nikt tego nie bedzie go kojarzył z obozem koncentracyjnym. To czywisty nonsens. Natomiast porównanie do obozu internowania jest całkowicie na miejscu. Położenie zołnierzy WOS było trudniejsze niż osób internowanych, bo ciągle uzywano wobec nich argumentu niewykonania rozkazu.

Odpowiedzi na Pańskie pytania są dość oczywiste. Przy tego typu powołoniach łamano nawet ówczesne kalekie niedemokratyczne prawo. Np powoływanie osób z kategorią zdrowia uniemozliwiającą słuzbę. Takie przypadki były.

Zapytał Pan o ówczesne plany szkoleniowe. Ale pytanie wynika chyba tylko z zapału polemicznego, bo przecież nie twierdzi Pan chyba, że tego rodzaju powołanie było standardowym szkoleniem? Przytoczony dokument w IPN przeczy takiej tezie i ujawnia motywacje represji politycznej. Jest to oczywista represja. Dlaczego nie wydano im broni? Dlaczego nie prowadzono szkoleń, tylko szukano nikomu niepotrzebnej roboty przez trzy miesiące? Potem wbito im specjalność do książeczek "saper". To była oczywista farsa i chęć odizolowania na jakiś czas. Słowem internowanie.

Czy wszyscy represjonowani występują do sądów i ządają od wolnej Polski odszkodowań? Czego to miałoby dowodzić, to samo wystąpienie do sądu? Setki tysięcy internowanych w klasyczny sposób nie idą wcale do sądu. A nawiasem mówiąc żołnierze WOS załozyli stowarzyszenie i dochodzą swoich praw. Więc jesli to dla Pana argument, to proszę bardzo.

Proszę, zauważyć, ze w Pańskich pytaniach zlał Pan w jedno represyjne państwo komunistyczne i państwo prawa. Nalezy rozróżnić to jednak w naszych rozważaniach.

Pytanie, czy bycie w opozycji zwalnia z obowiązku powsz. sł wojskowej jest źle postawione w tym kontekście. Nie zwalnia. Operujmy przykładem. "Jest rok 2006. Zblizają się wybory i tworzone listy kandydatów. Rządzący PIS widzi słabe sondarze i "powołuje do wojska" według listy wszystkich kandydatów PO. Wygrywa wybory i rządzi dalej."
Twierdzi Pan, że wszystko jest OK na gruncie prawa? Nie wierzę. No przecież bycie w PO nie zwalnia z obowiązku słuzby wojskowej.
Nie, nie. To byłaby represja i oczywisty zamach stanu. Nie ma tu żadnych kontrowejsji natury prawnej, to wszystko czywiste.

RE: Budowo?
2008-08-07 16:28:00

W zapale odpowiadania napisałem nawet "sondaże" przez "rz". Są też inne literówki, ale ta jest szczególnie dla mnie zawstydzająca.
W następnym poscie umieszczę inny fragment książki dotyczący np. lat sześćdziesiatych. Będzie tam mniej polityki, moze będzie spokojniej. :)

Albo moze coś na życzenie? Jaki okres interesuje Państwa?

Serdeczne pozdrowienia

RE: Budowo?
2008-08-07 22:40:16

W latach 80-tych w budynku sztabu 36 pa mieściła się Garnizonowa Izba Chorych i Internat. Jaką funkcję spełniał
budynek przed wojną? Jak obecnie wykorzystywana jest tzw.
Willa Evy Braun? Czy remonty olimpijek (wymiana pokrycia
dachowego itp) odbywają się pod nadzorem konserwatora zabytków, czy jest to dalsza radosna twórczość WAK-u lub
podobnych struktur wojska?
Pzdr. tom60

RE: Budowo?
2008-08-08 02:44:40

Proszę się nie przejmować potknięciami w pisowni. O ile zdarza mi się tutaj czasem krytykować moderatorów to muszę uczciwie przyznać, że pod tym względem są dość wyrozumiali i nie czepiają się byle przecinka, jak to bywa na innych grupach dyskusyjnych.

Może faktycznie zostawmy już historię, bo nikt nikogo nie przekona, a dzisiaj każdy i tak mówi co chce, pisze co chce, a czytelni też zrozumie jedynie to co mu pasuje do obrazka :)

Na jedną tylko kwestię zwrócę pańską uwagę: w świetle obowiązującego prawa ten manewr z PiS biorącym w kamasze PO jest niemożliwy.
Ustawa o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej w rozdziale.5 art.10 ust.2 zabrania powoływania na ćwiczenia żołnierzy rezerwy, którzy są kandydatami na posłów lub posłami. Nie ma natomiast żadnych ograniczeń jeśli chodzi o powoływanie działaczy związkowych. Ustawa ta została uchwalona w roku 1967 i z pewnymi zmianami obowiązuje do dzisiaj.

Natomiast tom60 dotkną bardziej aktualnej kwestii: Ordensburg jako zabytek.

Pamiętając o mrocznej przeszłości tego obiektu oraz funkcji dla jakiej został stworzony trzeba powiedzieć, że pod względem architektonicznym jest to udany kompleks zabudowań, a co ważniejsze, unikatowy w skali świata. Osobiście trochę żałuję, że Niemcy nie zdołali zrealizować swojego planu i obiektu tego, nie można zobaczyć w jego docelowym kształcie.
Niestety, z powodu swojego nazistowskiego rodowodu Ordensburg nad Krosinem nie jest uznawany przez polski nadzór konserwatorski za zabytek. Efekty są jakie są: część obiektów zniszczono, część niszczeje, wojsko dokonuje napraw lub przebudów nie dbając o zachowanie historycznego wyglądu. W dodatku powstało masę nowych budynków-koszmarków, które swoją architekturą w żaden sposób nie korespondują z historyczną zabudową.
Obawiam się, że za jakiś czas któreś pokolenie może obudzić się z kacem podobnym do tego jaki mamy dzisiaj po złocienieckim zamku.
Tymczasem pozostałe dwa Ordensburgi (Vogelsang i Sonthofen), które cały czas znajdują się "pod okupacją" sił alianckich są już wpisane do rejestru zabytków. Mimo, że są to obiekty wojskowe istnieje możliwość ich turystycznego zwiedzania.

No i skoro o architekturze, to w całej tej dyskusji zabrakło Clemenz’a Klotz’a (na zdjęciu), bez wątpienia zdolnego architekta, który zaprojektował Ordensburgi Vogelsang i Krossinsee.

A budynek, o który zapytał tom60, Gästehaus, jak sama nazwa wskazuje był rodzajem hotelu, domu dla gości odwiedzających Ordensburg.
No, a z izbą chorych to mam trochę bolesnych wspomnień :)))

RE: Budowo?
2008-08-08 08:54:29

Tak, Gaestehaus był jednym z najpóżniej wzniesionych budynków, dlatego niewiele o nim wiadomo. Przeznaczenie jakie podał Coe jest bardzo prawdopodobne. Używany był podczas wojny, a wtedy kwaterowało w ordensburgu wiele kursów i różnorodnych grup. Można wymienić dzieci z akcji KLV, grupy młodzieży HJ i BDM. Liczne kursy volksdeutschów ze wschodu. Kursy kalekich żołnierzy: zawodowe i ideologiczne. No i najważniejsze: zorganizowano tutaj wielką bazę zaopatrzeniowo -szkoleniową: Sztab Specjalny "R"(od Rosenberg lub Russland).
Co ciekawe Rolf nie umieścił zdjęć tego obiektu w swojej książce i bardzo się cieszył kiedy nadesłałem mu aktualne. Będzie w Budowie 16 VIII na naszym wspólnym wieczorze autorskim (18.00, Klub garnizowy, wstęp wolny dla wszystkich, zapraszam). Już zamówił sobie wizytę w Domu Gościnnym.
Oczywiście w polskiej książce będą zdjęcia domu gościnnego. Ciekawe, że nie ma takich zdjęć z okresu do 1945 roku. Nawet zdjęcie lotnicze z 1944 roku, akurat nieobjęło tego miejsca.
To prawda, że pozostałe ordensburgi zostały uznane za zabytki, a pomorski nie. Małe sprecyzowanie: w Sonthofen od wielu lat są koszary Bundeswehry im. gen. Becka. Amerykanie i Anglicy przebywali tam bardzo krótko. Natomiast stosunkowo niedawno Vogelsang opuścili Belgowie i jako zabytek ma być wkomponowany w atrakcje otaczjącego regionalnego parku.
W "willi Ewy Braun" czyli domu dwurodzinnym (Zweifamilienhaus) nie ma chyba niczego szczególnego. Byłem w środku dwukrotnie w zeszłym rokui mam wrażenie, że budynek oczekuje na remont. Zainstalowano tam ostatnio nowoczesną kotłownię gazową.

RE: Budowo?
2008-08-08 09:27:23

Być może zetknęli się Panowie z książką F. A. Heinena, "Gottlos, schamlos, gewissenlos. Zum Osteinsatz der Ordensburg-Manschaften", Duesseldorf 2007. Jej lektura to doskonałe uzupełnie do książki Sawinskiego, bo Heinen zajął się sposobem indoktrynacji ordensjukrów i arcyciekawym tematem wpływu takiego kształcenia na zachowania kursantów w okupowanej Europie. To Heinen pierwszy postulował, żeby nie robić z ordenssburgów tylko miejsca bezmyślnych wycieczek, a uczynić z nich miejsca zadumy nad okresem, kiedy ludzi opanowała ideologia pogardy dla innych ludzi. W poniższym fragmencie książki trochę rozwinąłem tę myśl. Jeden z rozdziałów poświęciłem natomiast zrelacjonowaniu głównych tez ksiązki Heinena.

A to przyczynek do dyskusji nad objęciem Ordensburga nad Krosinem ochroną jako zabytku (Fragment ksiązki: "R. Sawinski i J. Leszczełowski "Od nazistowskiej twierdzy do polskich koszar. Historia obiektu w Budowie koło Złocieńca):

"Dzisiaj ośrodek nad jeziorem Krosino pełni funkcję polskich koszar. W izbie tradycji jednostki wojskowej znajduje się jedyna tablica poświęcona przeszłości obiektu, na której oprócz kilku starych zdjęć umieszczono informację o dacie położenia kamienia węgielnego oraz kilka zdań na temat dawnego przeznaczenia ośrodka. Eksponaty w izbie nawiązują raczej do powojennej historii obiektu i do historycznych polskich związków taktycznych, których tradycje kontynuowała miejscowa brygada. Do mrocznej przeszłości obiektu polscy żołnierze podchodzą widać z dużą ostrożnością. Rzuca się w oczy brak informacji o roli ośrodka jako bazy szkoleniowo- zaopatrzeniowej hitlerowskiego Ministerstwa ds. Terenów Zajętych na Wschodzie. Tymczasem kompleks dawnego ordensburga stanowi osobliwość nie tylko na Pomorzu Zachodnim, ale w całej Polsce. Na terenie koszar roi się od pamiątek historycznych, dobrze zachowanych starych budynków i zabytków dawnej techniki. Niestety, obiekt nie jest dostępny dla okolicznej ludności i turystów. Mam nadzieję, ze unikatowe cechy ośrodka prędzej czy później sprawią, że powstanie tutaj otwarta trasa dla zwiedzających. Leży to w interesie lokalnych społeczności, gdyż region jest dość ubogi w pamiątki historyczne. Nie może to jednak być tylko kolejna atrakcja turystyczna, przez którą beztrosko przebiegać będą grupy zwiedzających. Jak wielokrotnie wspominałem powyżej, Ordensburg nad Krosinem odegrał bardzo istotną rolę jako baza i zaplecze dla działalności niemieckiej administracji na terenach wschodnich. Znaczna część tych terenów należała do 1939 roku do Polski, więc wszystko, co się tam działo, należy i do naszej historii. Nie możemy nigdy zapomnieć o setkach tysięcy polskich obywateli żydowskiego pochodzenia pomordowanych w bestialski sposób na dawnych Kresach Rzeczypospolitej. Tworząc przyszłe muzeum nad Krosinem, powinniśmy właśnie tutaj upamiętnić ofiary masowych zbrodni na Wschodzie. Nie można omawiać historii tego ośrodka, jego budowli i obiektów sportowych bez przekazywania zwiedzającym informacji o pełnym pogardy wobec człowieka rasistowskim sposobie kształtowania ordensjunkrów i bez zarysowania rozmiarów zbrodni, które były naturalną konsekwencją błędnej i szaleńczej ideologii nazistowskiej. Obiekt w Budowie koło Złocieńca powinien stać się raczej miejscem zadumy i refleksji nad bezmiarem nazistowskich zbrodni i chorego zafascynowania szerokich rzesz niemieckiego społeczeństwa zbrodniczym nacjonalizmem. Nad Krosinem powinien powstać swojego rodzaju pomnik ofiar narodowosocjalistycznej działalności na polskich Kresach, przypomnienie i ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń przed wszelkiego rodzaju nacjonalistycznymi i rasistowskimi ruchami politycznymi."

RE: Budowo?
2008-08-10 09:03:16

Dzień dobry
Wczoraj przygotowałem prezentację mulimedialną na sptkanie w Budowie 16 sierpnia (Klub garnizonowy 18.00, wstęp wolny).
Już dzisiaj mozna obejrzeć trochę slajdów. Wystarczy wejść na www.aljar.abc24.pl i kliknąć link "WYBRANE SLAJDY Z ORDENSBURGA"
W najbliższych dniach dodam komentarze do slajdów.

RE: Budowo?
2008-08-10 17:08:54

Mała ciekawostka.
Po długich staraniach dopadłem wreszcie książkę o rodzinie von Knebel-Doeberitz, wydaną w latach 60-tych. Jest to ważna rodzina dla historii okolic Złoieńca i Drawska. Ale chodzi mi o co innego. W książce znajduje się unikatowe zdjęcie przedstawiające budowskie jelenie jeszcze na swoim miejscu, czyli przed pałacem w Bobrowie. Pokażę je na prezentacji.
W książce tego zdjecia nie bedzie, za to jest tam relacja oficera, który pamięta jak w latach pięcdziesiątych jelenie cichcem zabrano z Bobrowa

RE: Budowo?
2008-08-10 21:40:31

Kilka drobnych uwag do prezentacji.
BUDÓW koło Złocieńca , a nie Budowo koło Złocieńca.
Powszechnie przyjęło się używać nazwy Budowo, nawet na drogowskazie obecnie jest Budowo (za moich czasów na drogowskazie był Budów), jednak jest to forma zwyczajowa i niepoprawna. W zasobach Głównego Geodety Kraju dyskutowana miejscowość, obecnie dzielnica miasta Złocieniec, nadal nosi nazwę Budów. Jedyna w Polsce miejscowości o nazwie Budowo znajduje się pod Słupskiem. Wydaje mi się, że w prezentacji historycznej należy używać nazw źródłowych, historycznych, a nie zwyczajowych.
Na pierwszym slajdzie „7 Nad Krosinem: wczoraj i dziś” zaznaczony jest stadion, którego tam nie ma. Wskazany na zdjęciu obszar to fragment Feierplatz na przeciwko poczwórnych olimpijek, których jeszcze nie wybudowano. Wprawne oko zauważy również, że Drawa płynie starym korytem, a stąd wniosek że kanał Krosino-Wilczkowo też jeszcze nie powstał. Nie ma tez przystani wodniackiej. Jest to zdjęcie z bardzo wczesnego okresu istnienia Ordensburga.
W prezentacji zabrakło mi wzmianki o działaniach 1 AWP. W końcu to czołgi polskiej brygady pancernej ostrzelały Ordensburg zmuszając ostatnich Niemców do jego opuszczenia.

Czy byłby Pan skłonny zamieścić tutaj wspomniane zdjęcie jeleni z Bobrowa?

Czy ze wspomnianą przez Pana rodziną von Knebel-Döberitz, a tym samym z okolicami Złocieńca związany był jakoś Joachim von Knebel-Döberitz (na zdjęciu), adiutant admirała Dönitz’a, później oficer na U-99, który po dostaniu się do niewoli wzią udział w 1943 w ucieczce z kanadyjskiego obozu w Bowmanville?

RE: Budowo?
2008-08-10 22:58:40

Z przyjemnością zamieszczę zdjęcie z Bobrowa.

Pozwolę sobie nie zgodzić się z uwagą dotyczącą Budowa. To zresztą dobra okazja wyjaśnić to nazewnictwo.
Do prezentacji i publikacji podchodzę zawsze starannie i nazwy Budowo użyłem świadomie z przekonaniem. Pisząc ksiązkę zbadałem sprawę. Zresztą mieszkałem w Złocieńcu i jako zapalony turysta studiowałem mapy w latach siedemdziesiątych.
Temat nazwy tej miejscowości, która wymieniona została już w dokumencie lokacyjnym Złocieńca już 1333 roku, zgłębiłem dość dobrze.
XiV-wieczna miejscowość Bueddow przestała istnieć zaraz po powstaniu Złocieńca, stąd Paul von Niessen przypuszcza, że ludność tej miejscowości została przegnana do powstającego miasta, podobnie jak ludność osady Streblow. Po miejscowości zostały nazwy ważnych obiektów w mieści Budowska Brama i Budowskie Pole, póżniej w XVIII wieku również Bueddowstrasse, dziś Piłsudskiego.
Osada powstaje ponownie w XVI wieku kiedy elektor brandenburski wynagradzając miastu utratę młyna i Pola Budowskiego tworzy osadę Bueddow, gdzie mieszkańcy mogą się osiedlać na dogodnych warunkach. Z tej osady powstał folwark, który po ugodzie w torgau stał się własnością Borków, później Griesheimów.

Budowo i Budów to powojenne nazwy nawiązujące do historycznej Bueddow (niewątpliwie słowiańskie pochodzenie nazwy). Pamiętam czasy kiedy mapy robiono solidniej. Pamiętam też wyraźne rozgraniczenie nazw Budów, czyli dzisiejszej ulicy Nadrzecznej i dawnego folwarku oraz nazwy Budowo dla Określenia koszar i osiedla mieszkaniowego. Mam mapy z lat siedemdziesiątych, który pokazują te dwie miejscowości Budów i Budowo. Na dokumentach wojskowych, które mi udostępniono występuje też bardzo często Garnizon Budowo, nie Budów. Właśnie dlatego, że garnizon był w Budowie. Oficjalnie od wielu lat obie miejscowości są częścią Złocieńca, a nazwy Budów i Budowo są zwyczajowe.

Prezentacja tylko w niewielkim stopniu dotyczy folwarku, więc na jej tutuł wybrałem Budowo, gdzie znajduje się obiekt, o którym opowiadam.

PS. Oczywiście w ksiązce wyjaśniłem komplikacje dotyczące nazwy osady. Ordensburg natomiast nigdy nie był łaczony z folwarkiem, a raczej ze Złocieńcem. Jak Pan z pewnoscią wie ostatnia oficjana nazwa to "NS Ordensburg Falkenbug (czyli Złocieniec) am Kroessinsee"

RE: Budowo?
2008-08-10 23:10:25

Obejrzałem aktualne mapy i plany. Myślę, że trzymają się opisanego przeze mnie podziału na Budów i Budowo. Na mapie 1: 100 000 N-33-93/94 zastosowano nazwę Budów dla terenu folwarku i ul Nadrzecznej (pasuje). Koszary i osiedle wojskowe nie zostały opatrzone żadną nazwą.
Na planie Złocieńca ISBN 83-87373-68-0 oznaczono ulicę Nadrzeczną i firmę Guzmet, czyli dawny Budów. Na tym planie osiedla wojskowe opatrzono nazwą Osiedle-Budowo. Tak samo jest na planie wydanym przez MiG Złocieniec.

RE: Budowo?
2008-08-10 23:34:08

Odnośnie uwagi dotyczącej stadionu. To jest oczywiste, że stadionu jeszcze nie ma. Na prezentacji wskazuję miejsce gdzie powstanie. Do prezentacji nalezy jeszcze mój komentarz :)
Co do uwagi, czego w prezentacji brakuje, to proszę zauważyć, że przedstawiłem tylko część z 24 slajdów. Ponadto zawsze należy dokonać jakiegoś wyboru. O Ordensburgu można opowiadać i dwa dni, a tu do dyspozycji jest jedna godzina. Musiałem pominąć wiele większych spraw, niż ten epizodzik działania 1 AWP na terenie Ordensburga. Nie było tu praktycznie walk. Jak Pan zapewne wie, to malutki personel opuszczał osrodek w dwóch grupach ze wzgledu na zamykajacy się kocioł świdwiński. Wiem, że zna Pan ksiązke Sawinskiego. Tam rzeczywiście w jednej z relacji wspomina się o sowieckich czołgach (Niemcy pewnie nie odrózniali polskich) za Drawą. Ponieważ Ordensburg leżał w pasie działania 1 AWP, mozna przypuszczać z dużym prawdopodobieństwem, że były to czołgi z polskiej brygady.
Istotne walki 1AWP w rejonie Złocieńca to walki na pozycji ryglowej Wału Pomorskiego (Wierzchowo, Żabin, Żabinek Borujsko) i likwidacja rozbitych oddziałów X Korpusu SS w kotle świdwińskim. Złocieniec i Ordensburg wzięto z marszu, podczas pościgu. W Złocieńcu było kilka potyczek z oddziałkami opóxniającymi marsz Polaków. Mam nawet interesujace relacje polskich żołnierzy.

RE: Budowo?
2008-08-11 00:02:59

Rodzina von Knebel-Doeberitz powstała w Darskowie koło Złocieńca na początku XIX wieku w wyniku adopcji małżeństwa von Knebel przez bezdzietne małzeństwo von Doeberitz, więc wszscy noszący to nazwisko pochodzą z okolic Złocieńca.

Bardzo ładnie wyszukany przez Pana Joachim pochodzi z linii Darskowskiej. To krewniacy tych z Bobrowa. Był synem Karl Magnusa. Joachim był bardziej znany pod imionami Hans Jochen. Już nie żyje. Odwiedzał kilkakrotnia Darskowo po wojnie i przyczynił się wydatnie do renowacji tamtejszego pałacu i kościoła. To on zostawił tę ksiązkę, którą ostatecznie dopadłem :) W kosciele wisi dzwon, który ufundował ojciec Hansa Jochena, kiedy to Hans jako dziecko spadł z konia i doznał smiertelnie poważnych obrażeń. Niespodziewanie dziecko wyzdrowiało i stąd wdzięczny ojciec ufundował dzwon.

Zostało jeszcze zdjęcie z Bobrowa. Niestety muszę pomniejszyć. Jeśli Pan chce to umieszcze większe na www.aljar.abc24.pl. Jelenie mozna zobaczyć po obu stronach.

RE: Budowo?
2008-08-11 02:11:05

Dziękuję za zdjęcie. Przyznam, że spodziewałem się trochę wyraźniejszego, ale i na tym widać co trzeba.

Jeżeli kogoś interesuje przebieg ucieczki z kanadyjskiego obozu, w której brał udział Joachim von Knebel-Döberitz, to odsyłam do tej strony:
http://www.mnq-nmq.org/english/vivez/impacts/operation.htm

Powrócę jeszcze do nazwy miejscowości, bo oczywiście tu się z Panem nie zgadzam. :)
Tak jak napisałem wcześniej, nazwa Budowo była i jest używana zwyczajowo, stąd nie dziwi mnie że widnieje w dokumentach jednostki i miasta Złocieniec. Jeżeli jednak jest tak jak Pan twierdzi, czyli że osiedle wojskowe otrzymało nazwę Budowo, a nazwa Budów odnosi się do okolic ulicy Nadrzecznej, to proszę przedstawić dokument lokacyjny, który to potwierdzi. Taki dokument mógł powstać tylko po wojnie, więc powinien być łatwy do odnalezienia. Obawiam się jednak, że go Pan nie odnajdzie.
Powoływanie się na ogólnodostępne mapy z "minionej epoki" nie jest najlepszym dowodem, gdyż mapy te z zasady były fałszowane.
Jeszcze raz odsyłam do oficjalnych, państwowych spisów miejscowości. (zamieszczam fragment mapy wydanej w 2002 przez Urząd Głównego Geodety Kraju)

RE: Budowo?
2008-08-11 07:24:00

Może się Pan nie zgadzać :) Nie przeszkadza mi to.
Zostaję oczywiście przy swoim. Nie muszę też niczego odnajdywać, bo to Pan mnie próbował poprawiać. Dla mnie sprawa jest wiecej niz oczywista.

Dokumenty JW, Szkoły nr 3 w Budowie i MiG Złocieniec są błedne? A na podstawie czego Pan tak twierdzi?
Na mapce którą Pan załączył jest oczywisty błąd. Tak myslę, że ta mapka to właśnie żródło Pańskiego przekonania.
Mogę zamieścić też mapkę, gdzie Budowo nazwano Grotnikami Drawskimi :)

Argument z "komunistycznymi" mapkami, których autorzy postanowili sfałszować akurat nazwę Budowa, jest bardzo słaby.
Wspominałem o aktualnych mapach topograficznych 1:100 000 i 1:25000 N33-93-A, gdzie Budów jest własciwie umiejscowiony. Jest ulica nadrzeczna.

Co miałbym znaleźć w spisie miescowości? Od dziesiątków lat Budów to ul. Nadrzeczna i nie ma oficjalnie Budowa tylko złocienieckie Osiedle-Budowo, a nie Osiedle Budów, jak Pan twierdził. Informację tę łatwo potwierdzić w MiG Złocieniec.
Odsyłam na stronę www.złocieniec.pl (mapka jest niekomunistyczna :))

Łatwo mi znaleźć argumenty, bo pisząc ksiązkę gruntownie zbadałem sprawę.
Wspomnę jeszcze jeszcze:
1. Przewodnik Pojezierze Drawskie 1969 (komunistyczny)
2. Przewodnik Pojezierze Drawskie 1986 (też komunistyczny)
3. Kronika SP w Budowie, legitymacje i świadectwa szkolne
4. Wszyscy z moich rozmówców - 20 godzin nagrań relacji - uzywali nazwy Budowo.
5. Przed zamknięciem ksiązki skonsultowałem też tę nazwę z forumowiczami naszej-klasy SP nr 3 w Budowie.
Oczywiście może Pan twierdzić, ze wszyscy oni się mylą. OK. A ja twierdzę, że nie ma żadnej pomyłki i nazwa Budowo była nazwą oficjalną, co doskonale pamiętam.

Dokument lokacyjny to dokumet nadający miastu prawa miejskie. Pochodzi z 1333 roku. Mam jego staroniemiecki tekst z książki Paula von Niessena. Wymieniony dokument pokazujac granice ziemi przydzielonej miastu wymienia min. Bueddow. W tej dyskusji to zresztą bez znaczenia.

RE: Budowo?
2008-08-11 07:41:51

Chciałbym podkreślić pewną istotną odrębność dawnego Majątku Bueddow i Ordensburga. One nigdy nie nosiły wspólnej nazwy. Przenoszenie nazwy Gut Bueddow na ordensburg jest właśnie ahistoryczne.

od XVI w. do 1934 roku
1. Gut Bueddow
2. Frauenjagd (Kobiece Łowy) - to stara nazwa terenu nad Krosinem, mogę opowiedzieć też XIX-wieczne legendy o tym miejscu :)

do 1945
1. Gut Buddow
2. NS Ordensburg am Kroessinsee, później NS Ordensburg Falkenburg am Kroessinsee

1946-1947
1. Budów
2. Burg (ta nazwa widniała w licznych powojennych dokumentach i kronice parafialnej, używali jej też mieszkańcy Złocieńca)

po 1947
1. Budów
2. Budowo

Dziś:
1. Złocieniec: ulica Nadrzeczna, SP nr 3, Guzmet
2. Złocieniec: Osiedle Budowo i koszary 2BZLeg

RE: Budowo?
2008-08-11 07:50:49

Tak nawiasem mówiąc, za tydzień bedę w Archiwum Państwowym filia w Szczecinku, ponieważ kompletuję materiał do trzeciej części złocienieckiej trylogii. Będę oglądał materiały Urzędu Miasta z lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Przyjrzę się, przy okazji, tej kwestii Budowa.

RE: Budowo?
2008-08-11 21:15:07

Jeszcze pomyszkowałem dzisiaj w róznych miejscach, korzystając z dobrych kontaktów w koszarach i urzędzie miasta. Podsumować sytuację można jednym słowem: chaos i brak konsekwentnego nazewnictwa.

Teraz jednak przyznam, że może jest tak jak Pan mówi, że gdzieś w zaciszu gabinetu krajowego geodety przyjęto oficjalną nazwę Budów (znalazłem ku temu wskazówki), ale zwyczaj używania tej nazwy przez miejscową ludność, przewodniki mapy turystyczne i dokumenty urzędowe JW SP i MiG daleko odbiegał od tych ustaleń.
W spisie miejscowości mówi się o osadzie Budów, która jest częścią Złocieńca.

Dla mnie jest istotne, żeby właściwie docierać z informacją do czytelnika, czy też słuchacza prezentacji. A dla takiego zwyczajowa nazwa Budowo jest zrozumiała. Nazwy zwyczajowe należą równie dobrze do historii jak nazwy urzędowe, a zwłaszcza te urzędowe, które pozostały martwe na papierze.

Żeby sprawdzić jaki jest poziom swiadomosci większości osób wystarczy zrobić mały eksperyment. Uruchomić poszukiwanie znajomych w naszej-klasie za pomocą słowa "Budowo" i "Budów". W pierwszym wypadku pojawi się ogromna ilość osób ze złocienieckiego Budowa (a także osoby z pomorskiego Budowa), w drugim zaledwie 8 trafień.
Dla mnie jest to nie do zlekceważenia, gdyż chcę własciwie trafić do czytelnika. Decyzja nalezy do mnie, bo to ja finansuję publikację i ponoszę całe ryzyko.

Z formalnego punktu widzenia przyznaję, że to jednak Pan może mieć rację.

RE: Budowo?
2008-08-11 23:11:05

Może kogoś zainteresuje, że książka o Budowie "Od nazistowskiej twierdzy do polskich koszar" jest juz dostępna na www.aljar.abc24.pl
Od poniedziałku 17.08 będzie dostępna w Złocieńcu i Budowie.
Oczywiście 16.08 poczas prezentacji również.

RE: Budowo?
2008-08-12 02:24:56

W latach 1946-1951 Komisji Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych prowadziła prace nad polonizacją nazewnictwa na ziemiach poniemieckich. Efektem tych prac jest wydany w 1951r. "Słownik Nazw Geograficznych Polski Zachodniej i Północnej", który stał się urzędową wykładnią dla nazewnictwa miejscowości na wspomnianych terenach. W słowniku tym znajdziemy na stronie 28 zapis:
Budów – Büddow; -a; os.; draw.

W 1980 opublikowany zostaje "Wykaz urzędowych nazw miejscowości w Polsce", który do dnia dzisiejszego jest oficjalną wykładnią w zakresie nazw miejscowości na terytorium Rzeczypospolitej. W wykazie tym (tom.1, strona 178) czytamy:
Budów, -dowa, cz. m. Złocieniec.

Jeżeli w jakichkolwiek urzędowych dokumentach znajduje się nazwa inna niż Budów, to jest to jedynie świadectwo niechlujstwa urzędniczego.( ! )

Zgodnie z rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 23 października 1934r. o ustalaniu nazw miejscowości i obiektów fizjograficznych oraz o numeracji nieruchomości, "w stosunkach publicznych wolno używać nazw miejscowości jedynie w brzmieniu urzędowym".
Rozporządzenie to obowiązywało do roku 2003, kiedy to zastąpiono je ustawą z dnia 29 sierpnia 2003 r. o urzędowych nazwach miejscowości i obiektów fizjograficznych, która podtrzymała dotychczasową zasadę: "podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium RP są obowiązane używać urzędowych nazw…".

Problem z nazwami Budów i Budowo wynika z tego iż różnią się one jedynie w mianowniku. Dalsza odmiana tych nazw jest identyczna.
Za moich czasów, a mieszkańcem tej miejscowości byłem niemal od urodzenia , również w powszechnym użyciu była nazwa Budowo, ale nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek miał wówczas wątpliwości co do tego, że poprawna nazwa to Budów. (swoją tarczę szkolną zamieściłem tu kilka "pięter" wyżej)

Nie budzi mojego zdziwienia, że niektórzy (szczególnie ci młodsi) nie znają poprawnej nazwy miejsca swojego zamieszkania. Czemu mam się dziwić, skoro w szkole, w urzędach, a nawet na drogowskazie widzą „Budowo”. Kto ma im przekazać prawdziwa, historyczną nazwę?

Wykładnia Komisja Ustalania Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych (to gremium działa przy Ministrze Spraw Wewnętrznych i Administracji od 1997r.) jest jednoznaczna:
a.
Nazwy miast, wsi i ich części, także nazwy przysiółków, kolonii, osad oraz nazwy obiektów fizjograficznych są uznanym dobrem narodowym. Nazwy te są ściśle związane z historią i kulturą Polski. W nazewnictwie zawarte jest dziedzictwo i świadectwo przeszłości. Nazwy należą często do pierwszych słów zapisanych w języku polskim. W wielu krajach europejskich nazwy geograficzne, w tym nazwy miejscowości, są prawnie chronione jak zabytki kultury czy sztuki, tj. nie mogą być dowolnie tworzone, zmieniane lub wykreślane z rejestrów.
b.
Nazwy miast, wsi, itd. są używane nie tylko przez miejscową ludność, w aktach urzędów gminnych, na tablicach drogowych, etc. Większość nazw funkcjonuje w obiegu krajowym i międzynarodowym, ponieważ została wprowadzona do różnego rodzaju słowników, wykazów, map, przewodników, publikacji historycznych i geograficznych. W związku z tym, obowiązkiem obywateli, organów samorządu terytorialnego oraz Komisji jest dbałość o to, by nazwy obiektów miały trwały charakter i nie ulegały koniunkturalnym zmianom. Nazwy miejscowości powinny opierać się doraźnym tendencjom do ich zmieniania lub wykreślania. Świadomość tego musi być ugruntowana we wszystkich organach administracji publicznej i propagowana wśród mieszkańców.
c.
Nazwy miejscowości opublikowane w "Wykazie urzędowych nazw miejscowości w Polsce" w latach 1980-1982, zostały zebrane w terenie w latach 60-tych XX w. przez wykwalifikowanych pracowników nauki i administracji, w bezpośrednich rozmowach z mieszkańcami. Nie jest więc prawdą, że – jak podają niektórzy wnioskodawcy – "nigdy nie były używane" lub "najstarsi ludzie nie pamiętają". Nawet, jeśli młode pokolenie nie zna jakichś nazw, pozostają one trwałą wartością narodową i nie powinny być wykreślane.
d.
Zdarza się też, że administracja samorządowa używa nazw w postaci niezgodnej z zasadami języka polskiego lub w błędnej ortografii. Nie można w takich przypadkach powielać błędnych form nawet, jeśli występują w pewnej liczbie aktów urzędowych.



I tyle trochę przydługiego wykładu.

Wracając do mojej pierwotnej myśli nadal uważam, że jako popularyzator historii regionu powinien Pan propagować poprawne, historyczne nazewnictwo.
Zgadam się jednocześnie, że jest to pańska prezentacja i to Pan podejmuje decyzję co i jak przedstawi słuchaczom.

RE: Budowo?
2008-08-12 02:25:33

Sądząc po "oglądalności" tego wątku, myślę że pańska książka, mimo kontrowersji, zainteresuje wiele osób. :)

RE: Budowo?
2008-08-12 07:41:49

Jakich kontrowersji?
To że piszę o kompanii "solidarnosciowców" po zbadaniu dokumentów i zebraniu relacji. Jej istnienie było faktem. Jeśli kontrowersja polegać ma tym, ze niektórzy zaprzeczają jej istnieniu, nie znając zupełnie sprawy, to tak z tym się kilkakrotnie spotkałem. Jeśli to są te kontrowersje, to zawsze spotka się z nimi ten, kto piszę prawdę. Ja nie stawiałem tezy, nie znajac faktów. Zbadałem fakty i przekonałem się, że

Tak jek napisałem w poprzednim poście rzeczywiscie, rzeczywiscie w 1946 roku zdecydowano o oficjalnej nazwie Budów. Stwierdzenie, że jest to nazwa historyczna jest jednak błędne.
Niezbitym faktem jest powszechne uzycie nazwy Budowo, to ze wynika ona z urzędowego niechlujstwa, nie zmienia nazwy, że nazwa Budowo zapisała się w świadomosci

Skąd pomysł, ze Budów jest nazwą historyczną w kontekście dawnego Ordensburga?

Nazwa przypomina nazwę starej osady Bueddow, ale ją przypomina również Budowo. Ta stara nazwa dotyczyła jedna folwarku. Ordensburg nigdy nie nosił takiej nazwy.

Nadanie nazwy zarówno osadzie Bueddow jak również terenowi Ordensburga świadczyło jedynie o nieznajomosci historii tego miejsca.

Mówi Pan, że nie przypomina Pan sobie, żeby ktokolwiek miał watpliwosci, co do nazwy Budów. Dlaczego więc starsi i młodsi mieszkańcy Budowa umieszczają na setkach swoich profili w naszej klasie nazwę "Budowo"?

RE: Budowo?
2008-08-12 08:28:56

Własnie, nazwy stanowią swojego rodzaju zabytki i pamiątki historii. Chodzi przy tym o autentyczne nazwy historyczne, które na Pojezierzu Drawskim (i nie tylko) zostały w znaczny przez zarzadzenia, których Pan tak broni, zmasakrowane. To samo dotyczy historycznych nazw ulic, które wystarczyło przetłumaczyć.

Uderza Pan w bardzo wysokie tony, ale atakuje Pan chyba nie tego kogo trzeba. Nie Budów i Budowo stanowią problem, przy którym wyciągać należy armaty typu "ochrona kultury narodowej".

Bardzo Pana proszę jednak o nie pouczanie mnie, co powiniem robić i w jaki sposób, nie jest to symaptyczne.
Zwłaszcza, że w moich publikacjach przypominam o nazwach historycznych pozmienianych bezmyślnie, bez wiedzy historycznej. Chętnie chwalę urzędników, gdy potrafili te nazwy zachować. Zawsze długo opowiadam o historycznym pochodzeniu nazw. Dlatego przykro mi, że jednak próbuje pan przedstawiać moja osobe w złym świetle.

O teraz trochę faktów dotyczących powojennego niszczenia śladów historii przez powojenne zarządzenia, których Pan tak broni, uzywając słoganów o ochronie dóbr narodowych:

Porozmawiajmy tylko o najblizszej okolicy:

1. Budów dla dawnego Ordensburga - nazwa ahistoryczna, używane w 1945 para nazw Burg (dla Ordensburga) i Budów dla folwarku lepiej oddawały historyczną sytuację.
2. Pobliskie Bobrowo - nazwa ahistoryczna. Dawnej Dietersdorf nosił informację o Dietertach włascicielach wsi i lennikach Wedlów
2. Pobliskie Siemczyno nazwa ahistoryczna (zapożyczona od jednego z jezior). Pierwotnie w 1945-46 uzywano nazwy historycznej Henrykowo, która niesie w sobie informację o imieniu pierwszego sołtysa.
3. Wieś Kosobudy (znowy jezioro) dawneij Birkholtz od XIV wiecznych lenników Wedlów. Poczatkowo przetłumaczono nazwę Brzeźniak. Urzędowa dzisiejsza nazwa zupełnie zaciela historyczną informację.

Listę mogę dowolnie długo ciągnąć, ale przejdę do złocienickich ulic. Komu przeszkadzały jeszcze średniowieczne piekne nazwy ulic (tłumaczę z niemieckiego):
Góry Wieziennej(od wieży więzienej istniejacej do XIX w), Furty Wodnej, Klesza, Miedzianego Młyna(istniał do XVIII wieku), Okopowa (od sredniowiecznego rowu obronnego), Budowska, Wasawska, Drawska (od nazw bram) itp. Prawdziwa masakra pamiątek historycznych.

W Złocieńcu, Drawsku i Czaplinku "inżynierowie nazw" wpadli w zabawną pułapkę, bo zachowali nazwy typu Poznańska Bydgoska. Nie wiedzieli, że te nazwy Niemcy przyjęli dla upamiętnienia o straconych na rzecz Polski obszarów. W Złocieńcu powstał nawet pomniczek zapowiadajacy rychły powrót na wschód.

Własnie z moich ksiązek o Złocieńcu można się dowiedzieć o takich sprawach. Pańska tyrada jest więc nie na miejscu. A uzywanie haseł "ochrona dobr narodowych" w kontekscie Budów-Budowo jest, moim zdaniem, nieuczciwe.

RE: Budowo?
2008-08-12 08:57:16

Ty tyle jeśli chodzi, o kwestię, kto rzeczywiscie przyczynia się do odświeżenia wiedzy mieszkańców o historycznych nazwach, a kto spowodował, ze wiele takich pamiątek znikło z oficjalnego nazewnictwa.

Wracając do Budowa mam do Pana pytania:
1. Czy rzeczywiście uważa Pan, że przenoszenie nazwy majątku Bueddow na obszar Ordensburga jest historycznie uzasadnione?
2. Czy według Pana nazwy zwyczajowe nie należą do historii?

RE: Budowo?
2008-08-12 09:53:25

W kontekscie moich powyższych wywodów (przepraszam za straszne literówki) postanowiłem się odnieść do Pańskiego "wykładu", a raczej obszernego cytatu ze strony internetowej:
http://www.mswia.gov.pl/portal.php?serwis=pl&dzial=84&id=328&poz=3

//// W latach 1946-1951 Komisji Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych
////prowadziła prace nad polonizacją nazewnictwa na ziemiach poniemieckich. Efektem tych prac jest wydany w 1951r.
////"Słownik Nazw Geograficznych Polski Zachodniej i Północnej", który stał się urzędową wykładnią dla nazewnictwa miejscowości na wspomnianych terenach.

Właśnie prace tej komisji pozostawiają wiele do życzenia, (łagodnie mówiąc) w aspekcie zachowania historycznych informacji zawartych w miastach.

//// Jeżeli w jakichkolwiek urzędowych dokumentach znajduje się nazwa inna niż Budów,
//// to jest to jedynie świadectwo niechlujstwa urzędniczego.( ! )

Z tym się zgadzam, ale jako populazator historii, uważam, że dla historii nazwy zwyczajowe są równie ważne.


//// Nie budzi mojego zdziwienia, że niektórzy (szczególnie ci młodsi) nie znają poprawnej nazwy miejsca swojego zamieszkania. Czemu mam się dziwić, skoro w szkole, w urzędach, a nawet na drogowskazie widzą „Budowo”. Kto ma im przekazać prawdziwa, historyczną nazwę?

Tak zamieszanie jest rzeczywiście znaczne. Ale mówi Pan o urzędowej nazwie, a nie o historycznej.

Teraz do cytatu ze wspomnianej strony:

///// Wykładnia Komisja Ustalania Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych
//// (to gremium działa przy Ministrze Spraw Wewnętrznych i Administracji od 1997r.) jest jednoznaczna:
/////// Nazwy miast, wsi i ich części, także nazwy przysiółków, kolonii, osad oraz nazwy obiektów fizjograficznych są uznanym dobrem narodowym.
////// Nazwy te są ściśle związane z historią i kulturą Polski. W nazewnictwie zawarte jest dziedzictwo i świadectwo przeszłości.
////// Nazwy należą często do pierwszych słów zapisanych w języku polskim. W wielu krajach europejskich nazwy geograficzne, w tym nazwy miejscowości,
////// są prawnie chronione jak zabytki kultury czy sztuki, tj. nie mogą być dowolnie tworzone, zmieniane lub wykreślane z rejestrów.

Zapis bardzo chwalebny. Zgadzam się zwłaszcza ze stwierdzeniem, że nazwy stanowią zabytki kultury. Tak własnie jest. Dotyczy zresztą nie tylko Polski. W 100%zgadzam się z duchem tego zapisu. Szkoda, że zapomniała o jego duchu "Komisja Nazw Miejscowości i Obiektów…" pracująca w latach 1946-51 i dokonała masakry pamiątek historycznych. Musi Pan się zdecydować, albo popiera Pan ten zapis, albo pracę tej komisji. Wytworzone przez nią nazwy są w pewnej istotnej części kompletnie ahistoryczne. dokonano dewastacji nazewnictwa, które stanowiło zabytek kultury.
Oczywiście ludzie Ci pracowali w określonych warunkach politycznych, co rozumiem, ale przez to ich dzieło nie jest wykładnią historyczną. Kropka.

/////// Nazwy miast, wsi, itd. są używane nie tylko przez miejscową ludność, w aktach urzędów gminnych, na tablicach drogowych, etc.
/////// Większość nazw funkcjonuje w obiegu krajowym i międzynarodowym, ponieważ została wprowadzona do różnego rodzaju słowników, wykazów,
//////// map, przewodników, publikacji historycznych i geograficznych. W związku z tym, obowiązkiem obywateli, organów samorządu terytorialnego oraz
/////// Komisji jest dbałość o to, by nazwy obiektów miały trwały charakter i nie ulegały koniunkturalnym zmianom.
/////// Nazwy miejscowości powinny opierać się doraźnym tendencjom do ich zmieniania lub wykreślania.
/////// Świadomość tego musi być ugruntowana we wszystkich organach administracji publicznej i propagowana wśród mieszkańców.

Bardzo dobra zasada do stosowania dla min. "Komisji Nazw…", która kompletnie zlekceważyła tę zasadę. Koniunkturalizm kwitł bardzo obficie, co mogę wykazać dowolną iloscią przykładów.

//// c.
///// Nazwy miejscowości opublikowane w "Wykazie urzędowych nazw miejscowości w Polsce" w latach 1980-1982,
////// zostały zebrane w terenie w latach 60-tych XX w. przez wykwalifikowanych pracowników nauki i administracji,
////// w bezpośrednich rozmowach z mieszkańcami. Nie jest więc prawdą,
/////// że – jak podają niektórzy wnioskodawcy – "nigdy nie były używane" lub "najstarsi ludzie nie pamiętają".
/////// Nawet, jeśli młode pokolenie nie zna jakichś nazw, pozostają one trwałą wartością narodową i nie powinny być wykreślane.

Ciekawe, czy byli w Budowie :), Bo tam spotkaliby się z nazwą zwyczajową „Budowo”. A tak na poważnie, niestety te prace niczego nie zmieniły na Ziemiach Odzyskanych. Przetłumaczonych lub spolszczonych nazw historycznych nie przywrócono. Pozostały efekty prac z 1946-51.

//////// d.
/////// Zdarza się też, że administracja samorządowa używa nazw w postaci niezgodnej z zasadami języka polskiego lub w błędnej ortografii.
////// Nie można w takich przypadkach powielać błędnych form nawet, jeśli występują w pewnej liczbie aktów urzędowych.

Słuszny postulat do urzędników. Nijak się ma do mojego prawa pamiętania i używania nazwy zwyczajowej „Budowo”

Żaden z powyższych zapisów nie zabrania mojej osobie, do uzywania zwyczajowej nazwy, która należy juz do powojennej historii, choćby ze względu na powszechność jej stosowania.
Że konsekwentni powinni być urzędnicy w swojej dokumentacji, to też prawda, ale to inna opowieść.

RE: Budowo?
2008-08-12 10:21:12

Łatwo mi znaleźć argumenty, bo pisząc ksiązkę gruntownie zbadałem sprawę.
Wspomnę jeszcze jeszcze:
1. Przewodnik Pojezierze Drawskie 1969 (komunistyczny)
2. Przewodnik Pojezierze Drawskie 1986 (też komunistyczny)



Takie określenie ( komunistyczny ) to chyba przesada, chyba że do każdego dodawano "Dzieła zebrane" Lenina. No chyba że jest Pan kolejnym dla którego poprzedni ustrój był "be", ale wykształcenie darmowe dał.

RE: Budowo?
2008-08-12 10:58:59

do Pyra75:
A może przeczytałby cały wątek dokładnie. :)
Przecież to określenie "komunistyczny" to moja wyraz mojej ironii w odpowiedzi na na zarzut "coe", że powołuję się na mapy z "mininej epoki" (ciekawe, że w kontekscie kompanii solidarnosciowej, te dokumenty z "minionej epoki" nie były dla coe taki złe:))

Żeby nie było nieporozumień, nie uważam te przewodniki za komunistyczne :) Ironizowałem :) Proszę przeczytać wypowiedź mojego poprzednika, to stanie się to dla Panu jasne.

PS.
Wypowiedź o ustroju, który zrobił mi łaskę i "dał" mi wykształcenie i nawet pozwolił mi oddychać, nie należy do rzeczy, więc nie podejmuję tego aspektu wypowiedzi :)

RE: Budowo?
2008-08-12 11:11:03

Skoro muszę już tłumaczyć kawały, to chyba dobry sygnał na ewakuację z wątku. :)
Myślę, że troszeczkę zaintrygowałem Państwa i ten dawno martwy wątek ozywił się.
Zawsze chętnie odpowiem na pytania i wątpliwości skierowane do mnie na adres wydawnictwa: a.w.u.aljar@gazeta.pl.
Zapraszam na wieczory autorskie, gdzie jest okazja podyskutować się i pospierać.
Szczególnie i szczere podziękowania dla Coe, który towarzyszył mi przez te kilka dni w rozważaniach o historii obiektu. A małe spięcia są czasami nie do uniknięcia, kiedy uczestnicy dyskusji podchodzą z pasją do przedmiotu. W ten sposób wątek zyskał na atrakcyjności, bo najgorsze są monologi bez odpowiedzi.
Zwracanie się do mnie w tym wątku od tej chwili nie ma sensu, bo już tu nie wejdę.
Zawsze chętnie odpowiem na email, chyba że jest anonimowy, bo wtedy ląduje w koszu :)
Pozdrawiam i mam nadzieję do zobaczenia.

RE: Budowo?
2008-08-12 22:48:36

@ jleszcze zamowilem ksiazke. Tak dalej.

RE: Budowo?
2008-08-15 13:40:57

Też zamówiłem najnowszą książkę p.jleszcze, czytam <złocieniec przygoda z historią>. Autor bardzo rzetelnie podchodzi do poruszanych w niej tematów. Szkoda, ze opóścił ten wątek, wypowiedzi Jego były bardzo wyważone , nacechowane chęcią poznania prawdy dziejów najnowszych BUDOWA. Początkowo sceptycznie odnosiłem się do tematu :niepokornych: w garnizonie BUDOWO, gdzie odbywałem zas.sł. wojskową lata 82,83,84, poznałem atmoserę tamtych czasów z poziomu tzw. <szweja>. Przytoczone fakty przekonują mnie ,ze WOS przy 68pczś istniał. zaś celowe działania odpowiednich służb PRL-u osiągnęły zamierzony skutek: stworzenie komp.polowej recydywy zakamuflowało ośrodek
specjalny. Poglądy oraz sposób wypowiedzi p.coe na tym forum dziwnie zbliżone są do poziomu tych służb.
pzdr tom60

RE: Budowo?
2009-11-15 12:57:41

bardzo chciałbym nabyć tę książkę , czy ma ktoś może do odsprzedania ???

RE: Budowo?
2009-11-15 22:58:15

U mnie są do nabycia w zwykłym kiosku ruchu

RE: Budowo?
2009-11-15 23:11:09

witaj mari 066 tak sie sklada ze sluzylem w tej jednostce w 2007/08 a jak to pasjonat histori posiadam kilka fajnych fotek i ogolnie miejsce bardzo ciekawe jako ciekawostke dodam ze jest tam budynek wybudowany z mysla o ewie braun w ktorym aktualnie mieszka dowodca jednostki :)) i to prawda co pisza o boisku i posagach znajdujacych sie na nim :)

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.048
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.