Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-16 10:05:02

Jakiego kalibru ciężkich dział używali Rosjanie w czasie oblężenia Wrocławia w 1945r.?
W roku 1970 na boisku Szkoły Podstawowej Nr9 przy ul Nyskiej
znaleziono niewybuch długości ok 1,5 metra i około 30cm średnicy.Zapiski ks.Peikerta i inna literatura w tym temacie podaje że z okolic Wysokiego Kościoła ostrzeliwała Wrocław ciężka artyleria.Może ktoś trafił na źródła z czego Rosjanie strzelali?

 Linki sponsorowane
RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-16 10:23:27

Na pewno mieli 203 mm. Ale z tego pocisk chyba trochę mniejszy jak w twoim opisie ale na pewno około 120 cm długości mógł mieć no i średnice 20 cm. Widziałem go na żywo wiec dość spory jest. Być może to było to bo nie przypominam aby mieli coś większego we Wrocławiu, poza tym 203mm i standardowymi haubicami 152 mm.
Tak na szybko muszę zerknąć w źródła to wtedy będę wiedział więcej a to wieczorkiem jak z roboty wrócę.

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-16 14:10:32

Z tego co pamiętam mieli także 280mm...

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-16 14:23:55

"Wśród artyleryjskich środków ogniowych armii oblegającej Wrocław wymieniane są armaty 45 oraz 76,2 mm (m.in. działa samobieżne SU-76 i działa dywizyjne ZIS-3, armaty tego kalibru – zdobyczne – wykorzystywane były też przez Niemców, działa 100 mm, armaty kal. 120 mm oraz 122 mm (uzbrojenie podstawowe czołgów ciężkich IS-2), działa 152 mm, samobieżne haubico armaty szturmowe kal. 152 (SU-152) i samobieżne haubice 203 mm oraz działa 280 mm (wzmiankowane przez von Ahlfena i Niehoffa"
za Paweł Zzgożdżon - Blizny wojny w kamieniu ryte – ślady działań wojennych w wybranych obiektach
kamiennych na terenie Wrocławia. Prace Naukowe Instytutu Górnictwa Politechniki Wrocławskiej.

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-16 14:50:39

Sonic- skąd masz takie źródło?
Muszę do znajomych z Poltegoru "uderzyć"....

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-16 15:06:13

Znalazłem największy kaliber to były moździerze 280 mm podane juz wcześniej. Wyposażone w nie były 40 i 315 Samodzielne Dywizjony Artylerii Specjalnej Mocy.
Za artykułem Pawła Piotrowskiego o jednostkach niemieckich i radzieckich walczących o Wrocław jaki sie ukazał w zbiorze artykułów pokonferencyjnych "Festung Breslau 1945 Historia i pamięć"

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-16 15:06:56

Mogę Ci w pdf podesłać...

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-16 16:26:08

Pewnie to ten dokument?
http://www.gornictwoigeologia.pwr.wroc.pl/wp-content/uploads/2012/12/11_Zagozdzon.pdf

Bardzo ciekawy! Mam co prawda parę uwag ale i tak jest to fascynujący temat. Pierwszy raz się spotkałem z tym, żeby ktoś się nim zajmował. Czy autor robił jeszcze takie badania w innych miastach? Na np. warszawskiej Pradze sporo jest jeszcze starych postrzelanych budynków (chociaż coraz mniej już je widać)... Mnie ten temat interesuje jakby od drugiej strony, oceny skuteczności rozmaitej broni/amunicji przeciwko różnym celom, ale i pod tym względem tekst p. Zagożdżona dostarczył trochę ciekawych informacji.

jeszcze się na koniec "czepnę" paru drobiazgów. Widać, że autor nie jest zbyt obeznany z bronią i balistyką a także nomenklaturą z tej dziedziny, więc pozwolę sobie na kilka uwag dotyczących rodziału 2.2 "Broń":

- wyliczając artylerię Rosjan, autor wymienia samobieżne haubice 203 mm (powołując się na źródła niemieckie). Nie było czegoś takiego w ZSRR! Prawdopodobnie niemiecki autor wspomniał o haubicach na podwoziu gąsienicowym, a p. Zagożdżon wyinterpretował sobie z tego działo samobieżne. Tak jednak nie było; Rosjanie mieli natomiast na uzbrojeniu holowane 203 mm haubice B-4 na łożu z podwoziem gąsienicowym o takie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Belarus-Minsk-Museum_of_GPW_Exhibition-2.jpg

- wyliczając uzbrojenie samolotów szturmowych autor pisze o rakietach 82 mm; jeśli już wnikać w takie szczegółowe szczegóły to Ił-2 zabierał również rakiety 132 mm

- Stwierdzenie samoloty Po-2
(tzw. kukuruźniki), z zastosowaniem bomb o wagomiarze do 120 kg
jest nieścisłe. Rosjanie nie używali bomb o wagomiarze 120 kg. Używali bomb o wagomiarze 100 kg, których faktyczna masa wynosiła 120 kg (a niektórych modeli FAB-100 nawet więcej). Autor nie wspomniał też o nalotach na Wrocław klasycznych bombowców w rodzaju Tu-2 z bombami 1000 kg, o czym się często spotyka informacje w literaturze.

Szkoda też że w większości przypadków nie próbowano odzyskać
wbitych w ściany pocisków czy odłamków. To także mogłoby dostarczyć cennej informacji o broni, jaka zrobiła daną dziurę.

W przypadku omawianych w kilku miejscach budynków które nie leżały na linii frontu a są mocno postrzelane, autor przypisuje te uszkodzenia ostrzałowi z samolotu. Myślę że nie powinno to być trudne do ustalenia: w tym przypadku pociski powinny uderzać pod sporym kątem z góry (10-20 stopni), a nie z dołu. Być może właśnie dotarcie do wbitych w cel pocisków pozwoliłoby ustalić kąt trafienia?

Tyle moich uwag; ale to są generalnie drobiazgi które nie wpływają na moją ocenę tekstu p. Zagożdżona jako bardzo cenny ciekawy i nowatorski. Tak, że bardzo mi się podobało i chciałbym więcej :)

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-16 16:49:30

Co do pocisków czy odłamków... Można przejść się na Hallera czy do innych miejsc i pogrzebać... Sporo zachowało się ich jeszcze.

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-16 17:52:32

Byłem w tym czasie uczniem SP Nr9 i osobiście pocisk widziałem.Wojsko zabrało go po tygodniu a wszkole normalnie były lekcje,uczniowie grali na boisku a za bramką leżałó duży niewybuch.Był to pocisk artyleryjski z miedzianym pierścieniem wiodącym w którym były bruzdy gwintu lufy co świadczy że pocisk został wystrzelony z działa.
Sześciu wojskowych(zabierano pocisk w asyście uczniów ktorych nikt nie odganiał)wtaczało niewybuch na Stara po dwóch szynach z wąskororówki które żołnierze znależli na ogródkach przy boisku.Wtaczali jak beczkę czyli obiekt musiał ważyć kilkaset kilogramów.
Pocisk z haubicy 203mm waży ok 100kg.B-4 ma zasię ok 18km i pociski z pod Wysokiego Kościoła by na Nyską nie doleciały.
Potężny pocisk przebił stropy i ekspolodował w piwnicy kamienicy w Sukiennicach(obecnie odbudowana w latach 90 XXw.)Myślę że to był pocisk z takiego działa.Haubice 203mm Rosjanie często używali do niszczenia punktów oporu strzelając na wprost.Próbowali zniszczyć bunkier na Strzegomskiej,ale po ustawieniu haubicy przed nasypem pociski nie ekspolodowały na bunkrze z powodu małej odległości(zapalnik nie zgażył się uzbroić)

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-17 10:27:11

@hipolit-04: "pociski z pod Wysokiego Kościoła by na Nyską nie doleciały" - słabo jestem obeznany z geografią okolic Wrocławia. Czy mógłbyś podać jaka to jest w przybliżeniu odległość?

Wspominany tu przez przedmówców rosyjski moździerz 280 mm Br-5 miał donośność mniejszą od 203 mm haubic B-4 (pociskiem lekkim 200 kg niecałe 11 km). Z podobnych kalibrów Rosjanie mieli na uzbrojeniu pewną liczbę 305 mm haubic wz. 1915 (donośność 13,5 km) i nowocześniejszych Br-18 (masa poc. 330 kg, donośność 16,6 km - ale chyba tylko 3 szt. wyprodukowano czy coś koło tego). No i mieli jeszcze trochę dział kolejowych podobnego formatu, wyprodukowanych w seriach po kilka sztuk: 305 mm TM-2-12 (z lufą L/40; masa pocisku 470 kg, donośność 25 km), wydłużona (lufa L/52) TM-3-12 o donośności 29 km i "oczko większa" 356 mm TM-1-14 (pocisk 748 kg, donośność 31 km).

Niestety nie mam pojęcia, które z tych zabawek mogły zawędrować do Wrocławia. Haubice 305 mm były użyte w walkach w Prusach Wschodnich i oblężeniu Królewca; podobnie 280 mm moździerze. Część dział kolejowych walczyła w Leningradzie; kilka 305-tek utknęło na fińskim półwyspie Hanko, zostały w 1941 zagarnięte przez Finów i zwrócone po kapitulacji. Część bazowała na Dalekim Wschodzie, no ale oczywiście to działa kolejowe i zawsze można przewieźć je po szynach tam gdzie akurat potrzeba...

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-18 18:53:01

Wysoki Kościół-ul.Nyska to w linii prostej co najmniej 20km.
Myślę że to jednak pocisk z moździerza Br-5.Pozostaje ustalić miejsce rozlokowania 40 i 315 Dywizjonów Artyleri Specjalnej Mocy.Póżniej koniec lat 80 XXw.do 2000r.widziałem podobne niewybuchy
1.w pasie u.Ślężnej w pobliżu skrzyżowania z Wiśniową,
2.Na Wiśniowej w pobliżu wieży ciśnień,
3.Na Muzealnej w pobliżu Komendy Wojewódzkiej Policji,
4.Na Świdnickiej przy hotelu Monopol,
5.Na Oławskiej przy DH>Łada.
Większość tych pocisków zapewne eksplodowała,ale ilość niewybuchów świadczy że użyto tej broni w większeju ilości.Myślę że to pozostałość po działaniach tych w/w dywizjonów.
Foty moździerza Br-5 pokazują że był on na podobnym podwoziu jak haubica 203.Myślę że łatwo było te moździerze podciągnąć na zajęte przedmieścia miasta z których centrum było już w zasięgu.Posiadam oczko gąsienicy od 203 które pochodzi z przedmieścia.

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-18 19:34:37

http://upload.wikimedia.org/...ia/commons/thumb/c/c4/280mm_mortar_M1938-01.jpg/300px-280mm_mortar_M1938-01.jpg

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-19 10:52:49

@hipolit-04: Foty moździerza Br-5 pokazują że był on na podobnym podwoziu jak haubica 203.

Zgadza się. Rosjanie określali ten system artyleryjski jako "bolszoj tripleks" - trzy różne ciężkie działa wykorzystujące to samo łoże na gąsienicowym podwoziu:

- 152 mm armata dalekonośna wz.1935 (Br-2)
- 203 mm haubica wz.1931 (B-4)
- 280 mm moździerz wz.1939 (Br-5)

Z nich wszystkich jako tako masowo produkowana była tylko 203 mm haubica B-4 - wg rosyjskiej wiki wypuszczono ich 889 szt. 152 mm armat wz. 1939 wyprodukowano około 40 szt., a 280 mm Br-5 - 47 szt. Wszystkie one wzięły udział w II wojnie i pozostały na uzbrojeniu jeszcze wiele lat po niej. W 1955 przeszły modernizację polegającą na zmianie konstrukcji łoża (podwozie gąsienicowe zastąpiono kołowym, dla zwiększenia prędkości holowania). Zmodyfikowane działa oznaczono literką M (Br-2M, B-4M, Br-5M). Armata 152 mm i 280 mm moździerz przetrwały na uzbrojeniu rosyjskiej armii do lat 70-tych ub.w., 203 mm haubica pewnie jest używana jeszcze do dzisiaj (była wykazywana na stanie w 2007).

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-07-22 23:04:58

280mm może nie na temat, ale co powiecie na takie 280mm? https://www.youtube.com/watch?v=XT5jo7aZzTw

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-11-28 22:59:38

Trochę odświeżę temat. We wspomnieniach z Festung Breslau Albrechta Schulze, opublikowanych w 1952 r. pod tytułem "Flug in die Festung" w czasopiśmie "Der Deutsche Fallschirmjager" jest informacja o "ekstremalnej liczbie" (autor szacował ją na 80%) niewypałów najcięższej radzieckiej artylerii. Schulze pisał o pociskach kaliber 28-cm oraz 32-cm. Myślę, że znał dobrze ich średnicę, bowiem dowodził ciężką kompanią, która miała na uzbrojeniu m.in. moździerze (małego kalibru, ale zawsze ;) ).

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-11-29 11:21:39

W kalibrze 32 cm to Rosjanie raczej niczego nie mieli. Mieli kilka różnych dział 305 mm oraz kolejowe 356 mm, już tu zresztą wcześniej pisałem o tym.

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-11-29 12:27:17

Przytaczam tylko słowa (nieżyjącego już zresztą) porucznika niemieckich wojsk spadochronowych, który pisał tak jak podałem we wspomnieniach. Prawdopodobnie miał on możliwość pomiarów kalibru tych pocisków (pisał zresztą, że zbierali je niemieccy saperzy, wykorzystując potem uzyskany proch do produkcji własnej amunicji).
Może to były jakieś nietypowe działa (mała partia) albo "trofiejne"? ;)

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-11-29 15:45:11

Przychodzą mi na myśl francuskie armaty kolejowe 320 mm M1870/84, M1870/93 i M1917. Kilka sztuk zdobyli Niemcy po zajęciu Francji. Nie wiem niestety, czy były one wykorzystywane na froncie wschodnim i czy mogły w związku z tym wpaść w ręce Rosjan.

RE: Ciężkie działa-Wrocław 1945
2013-11-29 22:26:32

Jedyne miejsce, które mi się nasuwa, gdy myślę o tym, gdzie Niemcy mogliby wysłać takie zdobyczne działa na front wschodni (by je potem utracić...) to Krym. W walkach o Sewastopol w 1942 r. Niemcy użyli kilkaset dział, w tym takie o kalibrze do 600 mm (nie wspominając o legendarnej wręcz "Dorze"). Może podciągnęli też te francuskie działa kolejowe, o których piszesz, a potem je utracili z jakimś zapasem amunicji, a te pojawiły się pod Wrocławiem w '45. Wiem, to wszystko patykiem po wodzie pisane, ale próbuję kombinować :-)

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.006
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.