Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-20 23:40:04

Czyżby coś zaczęło się dziać na poważnie?

http://www.bylo-nie-minelo.pl/forum/viewtopic.php?f=104&t=2189&sid=2b0c57b2fb7dd57664b0392a7c9625a9

Pozdrawiam

 Linki sponsorowane
RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 06:10:38

Dobrze dobrze.Byłem właśnie na niedawnym spotkaniu w Łomiankach,było strasznie mało ludzi ale było ciekawie.Byłbym bardzo szczęśliwy jak by nasza sprawa była poruszona na Wiejskiej przed wyborami,bo w tej chwili mogą to być tylko obietnice przed wyborcze

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 08:27:34

To jest jedyna droga żeby coś zmienić w temacie poszukiwań z wykrywaczami. Bardzo celna inicjatywa i tylko przyklasnąć. Zajęcie się tematem przez twórców "Było nie minęło" i zaangażowanie posłów gwarantuje przynajmniej jakiś sensowny i zaplanowany przebieg dyskusji u źródeł władzy. Warto śledzić jak temat będzie się rozwijał.

Na pewno nie będzie łatwo. Środowisko archeologów (tej części ortodoksyjno-konserwatnej) na pewno nie odda pola bez walki. Przykład: ostatni spór Komisji Numizmatycznej PAN-u z archeologami właśnie. Może jednak na fali derogacji itd. coś się uda wycisnąć.

Jak w piosence Młynarskiego:
Róbmy swoje, coś tam się uchowa, kultura, sztuka, wolność słowa ....

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 09:31:53

Zaangażowanie posłów gwarantuje wyłącznie nowe komplikacje.
Zaraz zwąchają kolejną szansę zrabowania jeszcze jednej grupy ludzi.Wprowadzą płatne koncesje na poszukiwania, dowalą akcyzę na wykrywacze albo coś w tym stylu.Zobaczycie!

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 09:53:32

pastuszek nie mozemy na wszystko pesymistycznie patrzec:ze nam koncesje ustanowia itd. My juz jako srodowisko poszukiwaczy bedziemy dzialac tak czy siak , i czy sie to nie zmieni czy nie
Jak cos drgnie i rzeczywiscie bedzie mozliwe wyjscie z cienia to bardzo fajnie, ale jesli sie nic nie zmieni to My dalej bedziemy robic swoje...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 09:58:53

A dlaczego zakładasz, że albo się zmieni na lepsze, albo zostanie po staremu?
Bo jest i trzecia opcja- zmieni się na gorsze.Analizując działania władz- wydaje się najbardziej prawdopodobna.
Moim zdaniem na próbę zmiany prawa, trzeba poczekać aż wypłynie jakaś afera w archeo albo WKZ.Tylko wtedy będzie klimat, żeby ulżyć poszukiwaczom i przy okazji dowalić wukazetom.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 11:51:49

Nie chcę wdawac sie w politykę, ale zaangażowanie w sprawę posła z partii Paligłu...Palikota nie wróży nic dobrego.

Zaangazowanie się polityków w nasza sprawę będzie prowadzić tylko do upolitycznienia naszych postulatów i zaszufladkowania nas jako środowiska jednej partii. Nie wierzcie w ładne obietnice (p)osłów z Wiejskiej. Chcą rozegrać swoje gierki naszymi rękoma.

Jeden poseł guzik możne, potrzebne byłoby zaangażowanie lidera. A lider tej konkretnej partii woli palić jointy albo biegać z gumowym fallusem.

Pamiętajcie też, że nigdzie nie jest powiedziane, że zmiana przepisów musi iśc w dobrą dla nas stronę...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 12:35:09

Jak mogą coś zmienić w naszej kwestii to dla mnie osobiście Polska może być krajem latających dildo

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 13:57:40

Oczywiście popieram, i sądzę ze każdemu kto kocha poszukiwania powinno na tym zależeć dlatego trzeba zebrać w tej inicjatywie te 100 tyś podpisów, udzielajcie się na skrzynce jak tylko zostanie otwarta ! Tak trzymać

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 15:07:00

Przecieram gały ze zdumienia- wy wierzycie, że ten "rząd" i ten parlament to naprawdę?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 15:26:17

Inicjatywa fajna. Nie pamietam podobnej. Ale zapewne na inicjatywie sie skonczy. Na konkrety nie licze.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 15:47:33

Żadnemu politykowi nie wierzę. Nikt niczego za mnie nie zrobi, a w Polsce NIC się nie zmieni, bo to nie jest zachód.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-21 16:23:00

Witam. Czytając post z linku to jak bym czytał odezwe do narodu Stalina , Lenina sprzed 70-80lat. Styl pisania ten sam-odezwa. Śmiech na sali. Szczerze to wole kontynuować tradycje partyzanckie mojej rodziny po dziadku jego bracie i jeszcze innych niż przez chwile dać satysfakcje kmiotom z sejmu. Obietnica nic nie kosztuje bo w przypadku posłów o honorze nie może być mowy. Nie podchodzić sceptycznie mówicie? Ta gadka to do kolegów poszukiwaczy co miesiąc tematem się interesują i nie wiedzą jeszcze o co chodzi. Pozdrawiam

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-22 07:54:16

Gdyby nawet coś się zmieniło, to sądzicie, że wejdzie to od razu? WĄTPIĘ. Zanim wszystko wejdzie w życie minie ładnych pare lat, zmienią się rządy, osoby, a w rezultacie wszystko upadnie (czyt. inicjatywa) . Wykrywka (czy to monet, czy czołgi w głębokiej ziemi) zawsze będzie się źle kojarzyła osobom, które śa (leśniczymi, eko-oszołomom, archeologom, osobom, które chcą z lasu zrobić więzienie) z wielkimi dołami, zniszczonymi drzewkami itd...

Ale jak mówi przysłowie "Wiara nadzieją Głupich".
Będzie to żmudna, syzyfowa praca, która tylko DA nadzieję.

Heja

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-22 09:06:43

Może się uda ! może nie :(

Zobaczymy jak narazie po staremu...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-22 12:20:26

Jestem Optymistycznie nastawiony , ale wolę , żeby nic nie zmieniali i było tak jak jest , niż żeby zrobili jakieś karty tak jak z wędkarstwem i nie dość , że na sprzęt dać 1000zł to jeszcze 100zł rocznie dawać...Albo coś jeszcze gorszego wymyślą

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-22 15:03:33

No takie 100 zł rocznie jeszcze bym przebolał :) byle by wykorzystano takie pieniądze dobry sposób :d ale cóz to tylko abstrakcja

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-22 15:46:02

100 rocznie od 100 tysięcy to bedzie ze 100 etatów dla administracji. I tyle. Zielona wyspa musi rosnąć w siłę - a siłą narodu jest jego administracja.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-22 22:27:15

Póki nie będą mieć z nas kasy to nas nie potrzebują.
No chyba - że środowisko poszukiwaczy stanie się tak popularne ,by media lub prasa dobrze zarabiała na sprzedaży informacji itp. o "poszukiwaczach" wtedy coś by mieli rządzący w kieszeni /pewne kwoty - jak dla nich Małe.
Czyli zawsze zostaniemy w cieniu lub zostaniemy "ścigani"
Im wygodniej złapać kogoś kto ma w szafie zardzewiały nie do użytku pistolet i nagłośnić w mediach , że "terrorysta który kolekcjonował broń w mieszkaniu został zatrzymany" gdzie zwrócą uwagę wielu ludzi "bo coś się dzieje" i media kroi kasę wiadomości gazety itp mają czym zapełnić luki... A media należą do nich...
Wszystko się w jednym kole zamyka.
Wolę by było tak jak jest teraz. Niż kombinować by stracić to co jest teraz i się ukrywać jak "komandos" po krzakach przed każdym człowiekiem pojawiającym się w pobliżu.
Lepiej niech się wezmą za ściganie "LUDZI" którzy tak pięknie zaśmiecają nasze wspaniałe lasy i polany robiąc sobie śmietniska... Bo to co dzień w dzień po lasach leżeć widzę doprowadza mnie do szału.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-23 00:25:19

O sprzątaniu w lasach zapomnij - już na sprzątanie w miastach nie ma kasy. Spacerując czasami po moim dawniej pięknym mieście ogarnia mnie przerażenie, na każdym kroku masa śmieci i wszelakiego syfu, nawet zagraniczni turyści okazują duże ździwienie tym faktem.
Ale za to stadiony mamy pierwsza klasa ( będzie pole do popisu dla kiboli ) i kasa wydawana na durne nikomu niepotrzebne podobne inwestycje.
Już lepiej niech się nic nie zmienia w temacie legalności poszukiwań, prawdziwy uczciwy hobbysta zawsze da sobie radę a jedyna szansa zmian to chyba tylko ta na gorsze.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-23 19:07:06

"No takie 100zł to bym przebolał" złamanego grosza bym nie dał co to jest koło łowieckie czy co?Dorabiac urzędasów nie zamierzam i nie popieram opłat za latanie z wykrywką.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-23 19:28:36

Wiesz nie miałem na myśli , że będziemy płacić , tylko porównuję to z kartą wędkarską :)..Ale hmm może bym płacił , gdyby było zezwolenie na każdy las , pod warunkiem , że zakopujemy dołki i jest to niedrogie ...Ale to takie gdybanie :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-23 19:37:45

Przydało się jakieś szkolenie, test przed wydaniem czegoś w stylu "kraty poszukiwacza",bo inaczej nie różniło by się niczym od tego co jest teraz.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-23 22:48:33

Szkolenie = $
Karta uprawniająca = $
Wykrywacz (w tym naprawy, modernizacja) = $
Opłata za teren (opcjonalnie) = $

4 ARGUMENTY PRZECIW...
Dla nas źle, oni się ucieszą...

Jak juz wspominałem, WĄTPIĘ...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-24 20:10:12

Jako człowiek troszkę zorientowany w tematyce leśnej powiem tak:
nie ma opcji odgórnego zezwolenia na chodzenie po wszystkich lasach.Praktycznie każde nadleśnictwo to niezależny byt w sensie formalnym, ale i praktycznym.
Żeby coś takiego stało się możliwe, trzebaby mocno pogmerać w ustawie o lasach.Państwo od kilku lat przymierza się, żeby położyć łapę na Lasach Państwowych (czytaj: sprzedać; rozszabrować). Leśne związki narazie skutecznie się przed tym bronią.I dobrze, niech bronią, ale przy okazji nie pozwolą ruszyć ustawy dla garstki hobbystów.
Nie mam nic przeciw dyskutowaniu z parlamentarzystami o poszukiwaczach; ale albo z reprezentantami wszystkich mafii...tzn.partii, albo z nikim.
Przyjmowanie inicjatywy jednej partii to upartyjnienie środowiska i emblemat na czole.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-28 17:16:08

No Panowie, jeśli to takie ważne - zasiądźmy przed TV w tą sobotę, jak nawołuje "Robert Kmieć", o ile to coś zmieni...

cyt.: http://bylonieminelo.pl/forum/viewtopic.php?f=104&t=2189

"Już w sobotę "Było nie minęło" pod tytułem - WIELKA NADZIEJA POSZUKIWACZY - reportaż poświęcony inicjatywie zmian w ustawie o ochronie zabytków. Zapraszamy do oglądania całą naszą brać poszukiwawczą - niech słupki oglądalności w TVP rozpalą się do CZERWONOŚCI !!!!!!!!!!!!! "

Pozdrawiam serdecznie, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-28 18:49:02

Patrząc na sposób prowadzenia polityki naszego rządu, na obecnym etapie wychylanie głów z lasu jest... jak sądzę, zbyt odważne! Nie jestem pesymistą i jeżeli jest osoba chcąca pomóc to chylę głowę, ale jak politycy przelicza ile mogą na nas zarobić to obudzimy się z rękami w nocnikach.

PS.
Trzeba będzie zamówić wywrotkę kamieni, coby nasze hasła bardziej do nich dotarły :) hahaha

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-28 22:45:25

Pytać rolnika i po bólu. Bez partyzantki. Ostatnio chodziłem i słyszę syrenę policyjna. Myślę no to pięknie. Na szczęście ktoś tam złamał przepisy drogowe, ale stanęli 20 metrów ode mnie. Odjeżdżając popatrzyli tylko i pojechali dalej.

Ale zgoda to podstawa. A w lasach jestem baaardzo rzadko.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-30 11:30:36

Raczej rzadko się zdarza żeby tak od razu z marszu ci rekwirowali sprzęt jeśli jestes na polu i dogadasz się z właścicielem to jesteś ok

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 13:42:50

To już dzisiaj nie zapomnijcie tvp info 15.00.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 15:35:13

http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,11438963,Nie_mozna_traktowac_archeologow_amatorow_jak_zlodziei.html

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 15:40:54

Trochę wody jeszcze w Wiśle upłynie, prawie wszystko zostanie wykopane, reszta zabudowana i zniszczona ale jak jest szansa mogą próbować chociaż z polskim podejściem...?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 15:47:21

Obejrzałem. I powiem, że próbować trzeba.

Po jutrze - 2 kwietnia - ma odbyć się debata na ten temat. Pożyjemy, zobaczymy. Może się udać.

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 15:51:21

no i była wzmianka o poszukiwaczach w "było nie minęło".
.kol.poszukiwacz,archeolog ,poseł,będzie monitował w Naszej Sprawie i zmianie ustawy, może w końcu doczekamy normalności w Polsce choć pod tym względem.Dobrze że jest to ktoś kto ten temat zna od podszewki,wie jak jest,a nie zna tego tematu z mediów.trzymam kciuki za niego może w końcu się uda?? tylko żeby nie dał się przekabacić różnym matołom których, jak wiecie, jest sporo przy Wiejskiej.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 15:59:35

"może w końcu się uda??"

Trochę więcej optymizmu :) Nadzieję mieć trzeba...

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 17:05:17

Zobaczymy mam nadzieję że nam się po szczęśći :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 17:42:45

aż mi sie serca uśmiechnęło jak to oglądałem;)))ja jestem optymistą i wierze w te szczere i mega pozytywne działenia...Darz dół!

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 21:59:21

Czy dzisiejszy odcinek jest już gdzies dostepny online?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 22:04:35

http://www.tvp.pl/vod/audycje/historia/bylo-nie-minelo

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-03-31 22:08:33

Dziękuje za link Rosforku

Pozdrawiam

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-01 09:46:50

http://www.tvp.pl/vod/audycje/historia/bylo-nie-minelo/wideo/31032012-1500/6708701

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-01 10:53:02

akcja się szerzy :)
pewnie większość już widziało;)

http://allegro.pl/wielka-szansa-dla-poszukiwaczy-na-wyjscie-z-cienia-i2225233520.html

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-01 14:31:35

Poczekamy, zobaczymy - ale ciągle nie daje spać człowiekowi myśl, że może się udać...

W linku podanym wcześniej:

http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,11438963,Nie_mozna_traktowac_archeologow_amatorow_jak_zlodziei.html

Można przeczytać:

cyt."Wśród gości mają się znaleźć m.in. prof. Borys Paszkiewicz, specjalista w dziedzinie numizmatyki, historyk z Wrocławia, prof. Aleksander Bursche, archeolog z UW, który od lat mówi o konieczności zmiany prawa, prof. Stanisław Suchodolski, archeolog i numizmatyk, czy prof. Tomasz Nałęcz, historyk UW, doradca prezydenta RP."

Jak więc tak w miarę "wysoko postawiona" osoba jest za znowelizowaniem na lepsze, plus Pan Poznański i kilka innych osób - nie licząc prawie 100 tysięcy poszukiwaczy - powinno się udać...

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-02 21:59:33

Relacja z debaty:

2 kwietnia odbyła się w Sejmie RP debata pt. "Ustawa o ochronie zabytków, chroni czy niszczy dziedzictwo kulturowe?" Inicjatorem debaty sejmowej był prof. Aleksander Bursche, a organizacji spotkania podjął się Marek Poznański, jedyny poseł archeolog w polskim parlamencie. Problematykę legislacyjną związaną z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami przedstawił dr Marcin Rudnicki z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. - Niedługo odbędzie się jeszcze jedna debata sejmowa, a w drugiej połowie maja dojdzie do debaty prezydenckiej - powiedział Archeolog.pl poseł Poznański.

- Rozwiązania prawne dotyczące ochrony zabytków nie wynikają z prawa rzymskiego, prawa obyczajowego czy z doświadczeń innych krajów, w których demokracja jest silniej zakorzeniona. Obecna ustawa to transpozycja ustawy z 15 lutego 1962 r. Te rozwiązania zostały wprowadzone w systemie komunistycznym, za czasów sprawozdania władzy przez Władysława Gomułkę. Definicje, np. zabytku, niemalże się nie zmieniły - rozpoczął swoje wprowadzenie dr Rudnicki. Według niego definicja zabytku jak tak nieprecyzyjna, że za zabytek - w świetle ustawy z 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami - może być uznane niemal wszystko co zalega w ziemi. Dlatego - zdaniem Rudnickiego - dochodzimy do absurdu, że prace budowlane czy nawet prace rolne bezprawnie niszczą zabytki, które winny być chronione z mocy prawa, a więc prace te bez pozwolenia konserwatorskiego są nielegalne. - Nawarstwienia kulturowe zostały całkowicie niedoprecyzowane. Nie zdefiniowano do jakiego nawarstwienia odnosi się ustawa. Może to być zarówno epoka kamienia jak i czasy współczesne, czyli XX czy nawet XXI wiek - przekonywał archeolog. Dr Rudnicki omówił też fatalne według niego zapisy dotyczące wywozu zabytków zagranicę oraz nagród ministerialnych za odkrycia zabytków. - Kolejną niedorzecznością, którą generuje obowiązujące prawo jest uznanie za zabytek jedynie tych przedmiotów, które pochodzą z nawarstwienia kulturowego. Tak więc rzeźba rzymska, która nie jest znaleziskiem (została zdjęta z ekspozycji, a nie znaleziona w ziemi) zgodnie z obecną ustawą zabytkiem nie jest - dodał Rudnicki.

Zanim rozpoczęła się wymiana zdań zaprezentowane zostały dane porównawcze z Polski i Anglii (gdzie zliberalizowano przepisy dotyczące tzw. poszukiwaczy skarbów używających wykrywaczy metali). Według tych danych w Polsce w latach 2003-2011 przyznano 29 nagród na łączną kwotę 280 tys. za znaleziska archeologiczne. W Wielkiej Brytanii i Walii na przestrzeni lat 2001-2009 zanotowano aż 1900 znalezisk podlegających nagrodom.

Według organizatorów spotkania liberalizacja przepisów pozwalających na realizację pasji przez detektorystów a z drugiej strony zabezpieczających jasno zdefiniowane stanowiska archeologiczne i zabytki o wyjątkowej wartości dla dziedzictwa kulturowego pozwoliła w Anglii na dostęp świata nauki do tysięcy zabytków i informacji, które do tej pory skrywane były przez poszukiwaczy w strachu przed konsekwencjami prawnymi.

W debacie, która trwała ponad 3 godziny udział wzięli przedstawiciele instytucji państwowych (urzędnicy z biura Generalnego Konserwatora Zabytków czy Narodowego Instytutu Dziedzictwa), środowiska naukowego (m.in. prof. Aleksander Bursche - inicjator spotkania, prof. Przemysław Urbańczyk - nieliczny podczas debaty przeciwnik liberalizacji ustawy o zabytkach w aspekcie detektorystów czy Zbigniew Nestorowicz, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego, były biegły sądowy), mediów (m.in. Izabella Kwiecińska "Odkrywca", Adam Sikorski TVP "Było, nie minęło", Robert Wit Wyrostkiewicz Portal Archeolog.pl) a także przedstawiciele środowisk pasjonatów (m.in. mec. Piotr Niwiński z Mazowieckiego Stowarzyszenia Historycznego "Exploratorzy.pl" czy Michał Duchliński z Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Historyczno-Kolekcjonerskiego. W spotkaniu udział wzięły także osoby reprezentujące liczne organizacje archeologiczne (np. Stowarzyszenie Naukowe Archeologów Polskich).

Podczas debaty uczestników zaabsorbował zwłaszcza problem poszukiwaczy, którzy dla jednych są bohaterami dziedzictwa narodowego, a dla innych zagrożeniem dla tego samego dziedzictwa. Wszyscy uczestnicy spotkania zgodzili się, że zmiany w "Ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami" są konieczne. Dość często padało także stwierdzenie, że ustawy tej nie da się już zmieniać, ale należy napisać ją od nowa.

Portal Archeolog.pl przygotuje także szerszą relacje z dzisiejszego spotkania, a następne debaty (sejmową i prezydencką) będziemy naszym Czytelnikom relacjonować na bieżąco.

RWW

źródło:

http://http://www.archeolog.pl/pl3/teksty361/archeolodzy_i_poszukiwacze_w_sejmie

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-03 15:23:50

Dzięki saku.

Czyli czekamy do połowy maja. Po tym co przeczytałem, jest ogromna nadzieja, że ustawę zmienią lub napiszą od nowa - i to z plusem dla nas, poszukiwaczy.

Czekamy na więcej informacji.

Z głosem ogromnego poparcia, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-03 16:23:14

http://www.youtube.com/watch?v=kuVcqPy1vlQ&feature=player_embedded

Pozdrawiam serdecznie, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-03 17:09:28

Jak się uda będzie super :)



Pozdrawiam

Jan-80

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-03 21:04:48

http://zezembis.salon24.pl/405078,skandal-palikot-bedzie-okradal-groby

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-03 21:52:11

"Nie znoszę hien cmentarnych, moją wyjątkową odrazę budzą, tzw. detektoryści, czyli swołocz, która przy pomocy wykrywaczy metali kradnie, co się da, dla zysku z biedy lub pazerności."

hiszpan nie bardzo rozumiem twoje intencje z wrzutką w/w artykułu.
Bełkot autorstwa jakiegoś typka, który najwyraźniej nie za wiele rozumie z tego o czym pisze, wprowadza tylko zamieszanie w temacie.
Nasze intencje i oczekiwania są chyba tutaj oczywiste.

Ruch Palikota to oczywiście towarzystwo o wątpliwej reputacji, ale mimo wszystko działania pana Poznańskiego zasługują na uznanie.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-04 11:07:11

Zaznaczam że jestem apolityczny.Ta inicjatywa jest skazana na niepowodzenie,dlaczego..?Bo inicjatorem nie jest PIS,przecież nic dobrego nie jest w stanie wymyślić ktoś z od Palikota.Zadziobią jak wrony.
Trzymam kciuki Panie Poznański.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-04 11:53:18

Autor artykułu najwyraźniej jest bardzo zarozumiałym ignorantem. Wiem mocne słowa,ale inaczej nie wnioskuję po tych odpowiedziach(raczej odbijaniu piłeczki). Dialogu ni jak widać z tym osobnikiem. Widocznie wszyscy są plebsem nie znającym świata poszukiwaczy i jakie są realia. Każda odpowiedź pod artykułem(o ile można to nazwać artykułem) jest zbywana głupkowatymi komentarzami typu; pierwszy kwietnia już za nami.

Szkoda zajmować czas takimi pierdołami. Fakt jest taki,że coś się rusza w temacie i nie ma odwrotu. Teraz czas na "NAS" ! Osobiście widzę same korzyści. Bardzo bym chciał współpracować legalnie z moim regionalnym muzeum. Nigdy nie miałem na tyle odwagi by zacząć temat z przedstawicielami muzeum. Zawsze mogli powiedzieć, iż jest to nie legalne. Teraz miejmy nadzieję, że to się zmieni. I nie uważam siebie oraz innych detektorystów za "Nie znoszę hien cmentarnych, moją wyjątkową odrazę budzą, tzw. detektoryści, czyli swołocz, która przy pomocy wykrywaczy metali kradnie, co się da, dla zysku z biedy lub pazerności.

Ich miejsce jak na złodziei historii przystało, znajduje się w... więzieniach." Kogoś takiego jak w tym cytacie. Po za tym nie podoba mi się takie ubliżanie. To tak jakby powiedzieć, że każdy czytający na Salon24 jest hołotą(czego oczywiście nie uważam) Bardzo mnie uraziło określenie złodziej,biedak,pazerny. Bardzo mi przykro i boleję nad ograniczeniem umysłu takich postaci tworzących tego typu bzdury.

Co do ludzi, którzy wyszli z inicjatywą i chęcią zmian w naszym ustroju powiem tylko tyle,że ktoś ich wybierał i czy są odpowiedni czy nie... mam gdzieś... ważne,że ktoś w końcu się bierze za to co trzeba, robi coś pożytecznego! Jak to dalej się potoczy zależy od nas Hobbystów, zapaleńców nie od pismaków, frustratów co zbyt wiele nie czynią prócz negowania. To że jest to taka a nie inna partia nie znaczy,że wszytko co czynią jest złe.

Wystarczy poznać światek tych ludzi rozmiłowanych w historii czy regionu czy innej by od razu poznać, iż złodziei i pospólstwa brak w naszym towarzystwie( nawet gdy się ktoś taki pojawi zawsze wie gdzie jego miejsce) Ja widzę tu samych pozytywnych ludzi, którzy uczą mnie własnym doświadczeniem. Więcej się nauczyłem po przez takie hobby i takich ludzi niżeli mi szkoła dała!!! Dziękuje za to forum i za was za to,że jesteście !!!

Wesołych świąt i pozdrawiam wszystkich hobbystów. Za wszelkie błędy jak i mało zrozumiałe zdania z góry przepraszam.

Pozdrawiam Tomasz

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-04 16:43:24

Cytaty za: http://zezembis.salon24.pl/405078,skandal-palikot-bedzie-okradal-groby

"Jestem przekonany..."

Spoko. Póki co, publicznie 1 do 100 000, jeśli tylu /100 000 osób-poszukiwaczy/ będzie za poparciem ;)

"za sprawą destrukcyjnej działalności rządu dąży do już nie tylko ogłupienia obywateli, ale do pozbawienia ich tożsamości narodowej.

Taaa? Ja na przykład Polakiem jestem i będę, bez względu na to, co z ziemi wyciągnę i czuję się specyficznie. To nie tyczy się wszystkiego. Hymn mamy? Mamy - nie kopnięty. Konstytucję mamy? Mamy - też nie wykopaliśmy. No to... jaki problem.

"Nie znoszę hien cmentarnych, moją wyjątkową odrazę budzą, tzw. detektoryści, czyli swołocz, która przy pomocy wykrywaczy metali kradnie, co się da, dla zysku z biedy lub pazerności."

Słownik -> hasło "hiena cmentarna". Na grubszą metę to, co robimy, nie odnosi się do tego pojęcia w ogóle.

Swołocz - autor najprawdopodobniej nie wie, co oznacza to słowo. Po drugie, jeśli kogoś stać na wykrywkę za parę tysięcy, podobnie jak inne drogie "bajery" (autka, nie autka, oczywiście bez urazy) - to z jakiej "biedy" tacy ludzie mają kopać? :)

"Ich miejsce jak na złodziei historii przystało, znajduje się w... więzieniach."

Autor najprawdopodobniej nie zna tematu w ogóle. Prawdopodobnie, jest to zagorzały przeciwnik Ruchu Palikota :)

Uważam taki wpis za bezcelowy oraz wprowadzający niepotrzebne zamieszanie w temacie, jak napisał kol. Domilud. Reakcja na takie wpisy, poza "Odkrywcą" w ręgu m.in. moich znajomych jest bardziej "ostra" - ja wiem, ze każdy ma prawo do swojego głosu, ale nazywanie poszukiwaczy - ludzi szukających przygody niczym z filmów z Indianą Jonesem (że tak to określę) i w żadnym wypadku NIE będącymi, chociaż w większości, hienami cmentarnymi - określeniami jak "swołocz" czy "złodziej" jest tu co najmniej niedorzeczne, wręcz budzące u niektórych obrazę.

Myślę, że mniej informacji w sprawach przeciwności debatom wyjdzie na dobre.

Pozdrawiam serdecznie, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-04 17:23:30

Marne szanse. Wkraczamy na ubity grunt BIUROKRACJI. Biurokracji rozbudowanej w Polsce do granic absurdu ( 38,5 mln ludzi, ok. 550 tyś "urzędników". Istotą biurokracji, jest bronienie do ostatniej kropli atramentu swoich pozycji. Okopy pod Werdun to małe piwo w porównaniu z okopami biurokracji. Burdel legislacyjny i prawny jest im jak najbardziej na rękę. Drobny przykład:
- Jak w Państwie Kapitalistycznym i Demokratycznym możliwe jest blokowanie budowy domu na własnym gruncie przez tzw. pozwolenia. Jakoś nikt nie krzyczy, że chodzi o setki tysięcy złotych wręczane POD STOŁEM urzędasowi wydającemu te pozwolenia. Za to wszyscy krzyczą o "planach zagospodarownia", estetyce itp. pierdołach.
Tak więc, NIE WIERZĘ w zwycięstwo w Sejmie. Konserwatorzy są silniejsi.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-04 18:05:51

Nie wierzysz - milcz. Daj działać tym co wierzą albo uwierzyć tym co jeszcze nie wiedzą co o tym myśleć. Negatywne nastawianie do sprawy na pewno jej nie pomoże. Z takim podejściem nie byłoby żadnej rewolucji. Może się nie uda. Ale ziarno zostanie zasiane i nie wiadomo jak wiele z niego urośnie w przyszłości.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-04 19:41:41

Gdzieś słyszałem, iż psychologia pozytywna głosi, że optymiści ponoć m.in. dłużej żyją... ;)

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-05 00:23:02

Artykuł to zwyczajny i dość przeciętny trolling, nie wiem więc czemu w ogóle wzbudził on poruszenie i jakąkolwiek uwagę.

Ja mam mieszane uczucia, bo niby wszystko pięknie, ale znając naszych polityków to i tak ktoś coś po drodze pokręci i będzie balet jak cholera.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-05 09:27:14

Wbrew wielu głosom sceptycznym co do szans na zmiany w temacie poszukiwań trzeba jednak mieć nadzieję.
Nie można również negować działań podjętych w sejmie z zaangażowaniem przedstawicieli środowiska poselskiego, naukowego i dziennikarskiego. No koledzy jeżeli w taki właśnie sposób i przy takiej presji środowiska nie uda się tematu ruszyć, to nie uda się go ruszyć wogóle.

Na ulice, jak młodzi z ACTA nie wyjdziemy, bo chociaż podobno jest nas 100 tys. to realnie rzecz biorąc aktywnych, zaangażowanych w sprawę zalegalizowania poszukiwań (co nie oznacza oczywiście, że w tej chwili w świetle rozmemłanego prawa są one wogóle nielegalne) będzie kilka procent z tej grupy. A poza tym taki protest zmanipulowany przez media, które staną po stronie ludzi z układów, ludzi z zamkniętego kręgu chociażby archeologów nie zainteresowanych dopuszczeniem do interesu szerszej grupy, nie spotka się ze zrozumieniem społecznym i szerszym oddźwiękiem.

Tak więc pozostaje, niezależnie od opcji politycznych (ja jestem PIS-owiec, a mimo to dam szansę posłowi Poznańskiemu) mieć nadzieję na zmiany dla nas korzystne.
Ja przynajmniej w to wierzę.
I proponuję koalicję ponad podziałami :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-05 13:49:34

Wg mnie sukcesem jest już to że ktoś zaczyna głośno o tym mówić.Czas posłać do diabła prawo rodem z PRL-u do którego przywykli niektórzy,podkreślam niektórzy archeolodzy bo w większości przypadków to porządni ludzie którym rzeczywiście zależy na badaniach a nie na machlojkach.
Najbardziej oporni archeolodzy będą walczyć do końca bo któż nie broniłby swojego jakże dochodowego biznesu.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-05 14:18:03

Problem polega na tym, że ci "niektórzy archeolodzy" (choć nie bardzo chce mi się w to wierzyć, że to tylko niektórzy) twardo dzierżą w ręku stery polskiej archeologii.

Podział środowiska archeo można łatwo zaobserwować podczas kolejnych edycji "Było nie minęło" z A.Sikorskim na czele. Zazwyczaj towarzyszy mu archeolog skłonny do współpracy, otwarty, życzliwy i nie wyrywający włosów z głowy na widok tych wszystkich diabelskich wynalazków w rodzaju wykrywacz metalu czy georadar. Z tymi ludźmi w końcu da się przeprowadzić zmiany.
Lecz decydenci to jak sądzę w większości konserwa, która opacznie rozumie pojęcie dziedzictwa narodowego i powszechną dostępność i prawo obywateli tego kraju do cząstki jego historii i pamiątek.

Tak jak napisał Wykop, jest to prawo z PRL, choć tu bym jednak poprawił, to nie prawo z PRL, to prawo żywcem wzięte od bolszewików. To tam zrodziły się idee zakładające że "państwo (partia) wie lepiej".
A że tak naprawdę to ich państwo (dziś państwo kiedyś partia) to dalej wąska grupa złodziei pragnących zachować najlepsze kąski dla siebie - to już inna sprawa.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-05 15:01:03

"Prawo z PRL"? Ponad 20 lat po zmianie ustroju i wszyscy dalej d... PRL-em wycierają.PRL zbudował wszystko czego teraz obecne rządy nie potrafią nawet utrzymać.Mamy prawo kapitalizmu, czyli zupełny brak praw. Gwałcenie naszych praw, naszego prawa do pasji i chęci ratowania historii.Prawa do normalnego życia i prywatności. 2 miliony Polaków jest regularnie inwigilowanych. I o jakiej polskiej archeologii piszecie? Nie mają kasy nawet na baterie do wykrywek, a co dopiero na poważne badania i ratowanie dziedzictwa narodowego. Nawet ochoty nie mają do pracy. Nic się nie zmieni na lepsze, będzie tylko gorzej. Przestańcie się łudzić, że cokolwiek się zmieni.
Pozdro.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-06 00:05:44

Znacie pewnie tego dzisiejszego newsa:
NID przeciwny zmianom w ustawie o ochronie zabytków
http://www.archeolog.pl/pl3/teksty362/nid_przeciwny_zmianom_w_ustawie_o_ochronie_zabytkow

plus dodatkowe info:
Informacja Archeolog.pl:

W trakcie debaty sejmowej (2 kwietnia) przedstawiciel NID twierdził, że Instytut jest za poprawą ustawy, jednak bez liberalizacji w stosunku do poszukiwaczy. Urzędnik informował, że obecna ustawa daje możliwość detektorystom uzyskiwania pozwoleń na poszukiwania, które wydawane są przez wojewódzkich konserwatorów zabytków. - To dość fikcyjna furtka, ponieważ część wojewódzkich konserwatorów zabytków nie wydało w zeszłym roku żadnego pozwolenia. Do tego, pomimo że nie jest to wymogiem ustawy z 2003 r. czy rozporządzenia z 2004 r., urzędy konserwatorskie biorą pod uwagę niemal wyłącznie wnioski od stowarzyszeń rejestrowych, a więc de facto wykluczają niemal wszystkich zainteresowanych - twierdził w Sejmie Robert Wit Wyrostkiewicz, prezes Mazowieckiego Stowarzyszenia Historycznego "Exploratorzy.pl".

dodał Łukasz Sobierajski, Archeolog.pl

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-06 08:35:05

Cyt. za: http://www.archeolog.pl/pl3/teksty362/nid_przeciwny_zmianom_w_ustawie_o_ochronie_zabytkow

"Narodowy Instytut Dziedzictwa kategorycznie sprzeciwia się jakimkolwiek zmianom, które zwiększą ryzyko niszczenia stanowisk archeologicznych poprzez wyrywanie zabytków ruchomych z ich pierwotnego miejsca zalegania" - czytamy w przesłanym PAP komunikacie Narodowego Instytutu Dziedzictwa."

W nowej ustawie można by równie dobrze zaznaczyć, iż poszukiwanie na terenach archeologicznych jest zabronione - ot, jaki problem? Mnie pasuje to, że nie będę grzebał w mogiłach, kościach i wyciągał małych odłamków brązu i miedzi. Niech sobie szukają gdzie chcą, byle nie na terenach, które są objęte biało-niebieskim znakiem. A jak się trafi nowo odkryte stanowisko - żeby można to było elegancko i w pełni bez obaw zgłosić. I tyle.

"Zdaniem posła RP obowiązująca ustawa nie przystaje do rzeczywistości."

Jak widać Pan Poznański czuje temat - pozytywnie.

"Specjaliści z NID przypominają, że zgodnie z obowiązującym prawem, można legalnie poszukiwać ukrytych lub porzuconych zabytków z wykorzystaniem detektorów metali. "Wystarczy zgłosić zamiar prowadzenia takich poszukiwań odpowiedniemu wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków i uzyskać stosowne pozwolenie[***]. Każdy pasjonat historii ma zatem możliwość legalnego poszukiwania zabytków i przekazywania bez żadnych obaw informacji o znalezionych przedmiotach" - czytamy w przesłanym PAP komunikacie."

Filozofem nie jestem, ale - skoro szukać "legalnie" można, to po cholerę uzyskiwać pozwolenie od WKZ i zgłaszać na to "zamiar" (***)? Masło maślane w dodatku brzmi gorzej jak obecna ustawa. To tak, jakby powiedzieć "posiadanie broni jest legalne"... tylko trzeba mieć na to pozwolenie - czyli formalnie posiadanie legalne nie jest, jak ktoś pozwolenia nie ma. A jak już się pozwolenie ma, no to jest to chyba oczywiste!?

"Jego autorzy wyjaśniają, że najważniejsza dla zachowania dziedzictwa archeologicznego jest ochrona, w stanie możliwie niezmienionym, stanowisk archeologicznych, czyli pierwotnego układu warstw gleby wraz z tkwiącymi w nich przedmiotami - wytworami działalności człowieka."

Zrozumiałbym, gdyby prace były jakieś prowadzone. A panom archeologom nie chce się nawet d...y ruszyć. Czy państwo nie ma już na to kasy? Bo może to głupio zabrzmieć, ale chronić chronią poszukiwacze - zwykli ludzie, którzy z archeologią nie mieli styczności. I wychodzi im to lepiej, jak niektórym "urzędasom".

"Bezpowrotnie pozbawia nas możliwości pozyskania najbardziej istotnej wartości stanowiska archeologicznego - wiedzy" - uzasadnia Narodowy Instytut Dziedzictwa."

Ojojoj... ale Wy jesteście głodni wiedzy :) To od biblioteki...

Ja optymistą pozostaję nadal.

Pozdrawiam serdecznie, K.

*** Ci chociaż nie obrażają nas słownictwem typu "złodziej" cy "swołocz" - chyba jedyny tego plus...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-06 09:39:08

Wydaje mi się że koniec tej zacnej inicjatywy będzie następujący:
- ktoś otrzyma w następnych wyborach glosy większości detektorystów(może i słusznie)
- ktoś inny ich nie otrzyma :P
- nic się nie zmieni dlatego, że prawie nikomu to nie jest na rękę... przecież i tak wszyscy wiemy kto trzyma łapę na handlu prawdziwymi zabytkami w tym kraju... będą bronić obecnego stanu rzeczy jak niepodległości(znaczy jak prawdziwi Polacy bronili niepodległości kiedyś), bo po co sobie strzelać w kolano?
Podsumowując: Marne szanse, pożyjemy zobaczymy, na razie siatka maskująca na wykrywkę i czekamy na lepsze czasy z tym co chcemy zanieść do muzeum.
Btw zaniosłem kiedyś rosyjską instrukcje obsługi czołgu znalezioną w okolicach bornego to mi powiedzieli "a kto zapłaci za konserwację takich papierów, przecież to prawie nic nie jest warte. Pewnie i tak byśmy tego nie wystawili nigdy". No i ja zapłaciłem, dla mnie jest dużo warte. Może dla moich i ich wnuków będzie warte jeszcze więcej. Dobrze, że nie przewrócili mi chaty do góry nogami bo przecież mogłem mieć jeszcze ten czołg do tej instrukcji... Oni chyba nigdy nie zrozumieją tego, że dla nas jest cenne wszystko co ma związek z historią, każdy guzik i tego, że najchętniej oddali byśmy za darmo na 11 miesięcy w roku swoje eksponaty na sale muzealne. A dlaczego na 11? Żeby potem za własne pieniące móc ich dotknąć i zająć się ich konserwacją nawet zgodnie z ich wskazówkami jeśli już uważają, że nie potrafimy tego robić. Pozostaje nam wyjechać do UK albo czekać aż wymrze stare, PRLowsko zakorzenione, towarzystwo wzajemnej adoracji.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-06 22:32:03

Cytuję:

"Zrozumiałbym, gdyby prace były jakieś prowadzone. A panom archeologom nie chce się nawet d...y ruszyć"

Niestety niczego kolega nie zrozumiał. Zadaniem archeologów nie jest przerycie jak największej liczby stanowisk, ale pozyskanie z nich jak największej liczby informacji.
To standardowe nieporozumienie poszukiwacz- archeolog.

Istnieje tendencja, żeby wręcz ograniczać powierzchnię badanych stanowisk aby pozostawić część na przyszłość, kiedy z pewnością pojawią się doskonalsze metody badawcze.

Archeolog myśli że poszukiwacz marzy tylko o tym żeby coś zepsuć i narusza kontekst archeologiczny z czystej złośliwości chcąc temu archeologowi przeszkodzić w pracy.

Poszukiwacz uważa natomiast że sam fakt wydłubania fantu to "ratowanie dziedzictwa kulturowego" i Ministerstwo Kultury powinno go nosić na rękach bo wydłubał z ziemi coś co ów poszukiwacz "uczenie" nazwał "artefaktem".

Obydwaj się mylą zaogniając tylko tą bezsensowną wojnę.
Poszukiwacz ryje powodowany tą samą pasją co archeolog, z tym że ten drugi ma po temu odpowiednie wykształcenie, traktując poszukiwacza z wyższością i zakłada z góry że ów jest półgłówkiem i nie ma sensu się z nim dogadywać tylko od razu nasłać na niego policję.

Archeolog w przeświadczeniu poszukiwacza to jakiś skostniały pierdziel, który skacze nad jedną skorupką a przecież:
"Jak ostatnio przepikaliśmy pole to wje...aliśmy dwanaście fibul a archeolodzy w ciągu sezonu tylko jedną- więc kto jest debeściakiem? Kto bardziej poratował polskie dziedzictwo kulturowe? Dajta nam od razu Polonię Restituta za te wiekopomne czyny"
Mówiący te słowa z pewnością uważają że "kontekst kulturowy" to jakaś wstydliwa choroba a "zabytek luźny" to określenie na zaburzenia gastralne.

Gdyby archeolodzy zechcieli zejść z piedestału i dokształcili trochę poszukiwaczy a poszukiwacze przyznali że może takie dokształcenie by się im przydało i przyswoiliby sobie ze zrozumieniem podstawy metodyki archeologii jako nauki (uprzedzając debilne posty- jak ktoś napisze że już wie jak kopać- bo to trzeba gracką a potem pędzelkiem -to zawieszę na haku jak Janosika) to mniejsza krzywda by się stała i ludziom i stanowiskom archeologicznym.

Teraz jeszcze chciałbym podziękować za pochlebne słowa pod moim adresem, cytuję:

"Podział środowiska archeo można łatwo zaobserwować podczas kolejnych edycji "Było nie minęło" z A.Sikorskim na czele. Zazwyczaj towarzyszy mu archeolog skłonny do współpracy, otwarty, życzliwy"

To ja. Wypisz wymaluj "otwarty" i "życzliwy" to właściwie moje drugie (i trzecie) imię.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-06 23:55:11

Dobry post R51

Pozdrawiam

saku

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-07 01:01:04

Cały problem w tym że państwo rości sobie prawo to tego, co było kiedyś dobrem prywatnym. Wg mnie co znajdziesz to twoje. Jednak powinieneś mieć obowiązek zgłoszenia i jeśli archeo uzna za konieczne to powinni móc nakazać znalazcy oddanie przedmiotu to zbadania.
Scenariusz idealny:
- znajdujesz przedmiot
- zgłaszasz znalezisko wraz z miejscem
- archeo uznaje że to coś wartościowego dla dziedzictwa narodowego i nakazuje przekazanie przedmiotu do badań
- robią fotki, nanoszą znalezisko na swoją mapę, badają, opisują, zapisują adres znalazcy i oddają znalezisko

Dzięki temu z dnia na dzień mogą mieć setki przedmiotów dziennie do zbadania. Mogą sporządzić mega-mapę znalezisk, która w przypadku nietypowego zagęszczenia nakieruje na rejon badań archeologicznych.
W razie robienia np. wystawy, lub opracowywania jakiegoś tematu mogą zadzwonić do znalazców przedmiotów z nim związanych i poprosić o ponowne udostępnienie.

Koledzy archeolodzy muszą sobie odpowiedzieć na proste pytanie. Chcemy wiedzy czy zaspokajamy chęć posiadania. Jeśli pierwszego, to zliberalizujmy prawo i pozwólmy posiadać znaleziska osobom prywatnym, zastrzegając prawo do pozyskania wszelkiej wiedzy którą dany przedmiot ze sobą niesie. Natomiast jeśli chcecie zwyczajnie położyć łapsko na tym co kiedyś należało do naszych dziadów i pradziadów to jesteśmy w czarnej d... Nigdy wam się to nie uda. Ludzi nie da się zmusić do całkowitego podporządkowania prawu. Jeśli będzie idiotyczne to będzie łamane. Zresztą wystarczy spojrzeć na czasu obecne. Ludzie niby nie mogą a kopią. Archeo niby mogą a niewiele znajdują i dużo narzekają na kopiących prywatnie. Jest kiszka i trzeba to zmienić. To tak samo jak z marychą. Niby nie można a wszyscy palą. Prohibicja na alkohol też spowodowała powstanie największej szarej strefy i rozwój organizacji mafijnych w historii. Jak można tego nie zauważać?
Od wojny minęło trochę ponad pół wieku i już teraz znajdowane przez militarystów fanty są w opłakanym stanie. Czego archeolodzy chcą szukać za następne 50lat? Albo nawozy sztuczne. Przecież to cały przekrój chemii od a do z z kwasami włącznie. Stosuje się je na masową skalę od kilkudziesięciu lat a już teraz widać na znajdkach jakie zniszczenia wyrządzają. Za następnych 50-100 lat tylko złom na polach pozostanie. Dzisiaj wyciągnięcie moniaka cynkowego w dobrym stanie to rzecz praktycznie niemożliwa. Przykładów można by mnożyć. Ale czy to coś pomoże? Nie wydaje mi się.

Pytam kolegów archeologów. Po jaką cholerę wam posiadanie? Dlaczego znaleziska nie mogą znajdować się w prywatnych kolekcjach? To co kiedyś należało do ludzi, powinno u nich pozostać. Trzeba jedynie pomóc w zrozumieniu wartości przekopywanego stanowiska oraz pokazać jasną i przejrzystą drogę postępowania przy podnoszeniu i przechowywaniu znajdki. Dlaczego by nie spróbować? Czy Polacy to więksi złodzieje niż czesi albo angole? A może to tylko durne prawo robi z człowieka złodzieja?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-10 09:45:15

Witam Panowie.

Znalazłem informację, że cała (lub większość) debata ma znaleźć się w sobotnim (14.04.12) odcinku Było nie minęło. Jestem ciekawy, jak to wyglądało...

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-10 11:14:30

Gdyby coś się ruszyło w sprawie samych poszukiwań to byłaby rewolucja. Ale pozostaje jeszcze problem ustawy o broni - a mianowice to żeby za poskręcaną, rozsypującą się lufe lub kawałek zamka nie mieć problemów.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-10 12:07:39

Dobra myśl. Uważam, że można byłoby to rozwiązać na 2 sposoby:

- znaleziona broń byłaby traktowana tak, jak przypadki, o których tu często słyszymy - oddajemy bez późniejszych problemów, bo przecież wiadomo, że ze szrota nikt strzelał nie będzie
- ustawa o broni i amunicji nie zmienia się w ogóle i kopanie byłoby legalne, ale jak już wykopałeś broń - nie :) No to wtedy na własną odpowiedzialność, co z tym zrobisz...

Ale nawet gdyby samo szukanie było legalne, to jaki byłby problem zgłosić to co się znalazło (myślę oczywiście o broni) - może nawet jakaś pochwała by była :) - bo teraz problem polega głównie na tym, że strach przed zgłoszeniem jest nie z tego, że faktycznie jest to broń, nielegalność, itp., lecz ze strachu, że jest się poszukiwaczem a to co robimy, jest... no właśnie. Legalne, czy nie? Macie swoją ustawę...

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-10 12:18:56

Najlepsze rozwiązanie to udostępnienie informacji o tym gdzie kopać nie wolno(stanowiska archeo~) + model angielski. Za kopanie tam gdzie nie wolno pakować za kraty głąba za niszczenie dziedzictwa kulturowego. Wszystkie grunty rolne na głębokość orną dostępne do eksploracji ze względów oczywistych(oczywiście co znajdziemy to zgłaszamy i państwo ma prawo pierwokupu oraz miesiąc-dwa na sporządzenie dokumentacji znalezionego przedmiotu jeśli oczywiście nie chce go kupić. Proste i logiczne. Niestety większość zapisów w naszym prawie nie jest ani prosta ani logiczna z wiadomych względów.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-10 13:00:30

udostępnienie informacji o tym gdzie kopać nie wolno(stanowiska archeo~) + model angielski.

I to jest to. Tyle, że zmiana prawa aż na takim poziomie musiałaby ciągnąć za sobą wiele poprawek - m.in. w ustawie o broni i amunicji, jak pisał kolega wyżej... Dla mnie zresztą nie ważne już byłoby potem, co z bronią, co z resztą ustaw/poprawek - ważne byłoby to, że mogę w końcu legalnie szukać, że mogę sobie wejść do lasu z wykrywaczem, na pole - a panom policjantom czy straży leśnej mógłbym sobie pomachać. Najważniejsze byłoby pewne twierdzące słowo w sprawie poszukiwań - można i koniec.

Niestety większość zapisów w naszym prawie nie jest ani prosta ani logiczna z wiadomych względów.

I to jest to... szlag...

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-10 13:45:05

"a panom policjantom czy straży leśnej mógłbym sobie pomachać"

Jeśli cokolwiek się zmieni w temacie legalności poszukiwań przy użyciu różnych rodzajów narzędzi to nie spodziewaj się że na legalu wejdziesz do lasu z piszczałką i saperką, tam nic się nie zmieni, niszczenie ściółki leśnej dalej będzie karane więc z tym machaniem do strażników leśnych to się za bardzo rozpędziłeś.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-10 14:05:46

Zrobić luz i już się rozpędziłem :) Oczywiście się śmieję...

Ale to dało mi do myślenia. Przyjmijmy, że ustawę zmieniono. Poszukiwania są legalne, itd. Skoro:

- szukać po lesie nie wolno - bo niszczymy ściółkę leśną, czy tam jakiś inny "parametr"
- szukać po polu nie wolno - bo trzeba mieć zgodę od właściciela
- szukać na stanowiskach archeologicznych nie wolno

To co da ta ustawa? Że będę mógł "legalnie" mieć wykrywacz, który i tak jest legalny?

Oczywiście wyżej dałem przykłady. To przecież oczywiste - np. z tym polem, że trzeba mieć zgodę, bo to teren prywatny. Ale co dalej z np. lasem? Jak będzie wyglądała sprawa z poszukiwaniami w takim terenie? Czy ta nowa ustawa miałaby zbyt mało wnieść? Myślę, że nawet jak formalnie pozwolą szukać, to i tak nie określą tego do tego stopnia, by mieć rozeznanie co dokładnie i na jakim terenie szukać.

I znowu takie masło maślane.

A mam pytanie do wszystkich zajmujących się tym przed ustawą z 2003 roku. Jak wtedy to wyglądało?

Pozdrawiam serdecznie.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-10 14:52:18

Co by to dało? Dało by to tyle że wystarczy pozwolenie od właściciela gruntu co jest logiczne. Nie ważne kto jest właścicielem gruntu czy gmina, czy państwo(nie każdy las jest państwowy) czy osoba prywatna(np grunty orne). Dało by to minimum papierologii a i tak lasy i ważne dla archeologów tereny będą chronione. Zmieni się tyle, że uzyskanie pozwolenia na poszukiwania będzie bardziej realne dla zwykłego zjadacza chleba. Szukanie bez pozwolenia czy to w lesie czy na czyimś polu nie było nie będzie i nie powinno być legalne... nie chciał bym żeby mi ktoś przerył ogródek, wykopał bezcenne okazy kwiatków hodowanych przez xxx lat albo zrył ściółkę w rezerwacie przyrody, a potem powiedział: "sorry ale poszukiwania są legalne". Nie można przeginać w żadną stronę.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-10 22:39:13

Popieram tezę krychusa
na model Wielkiej brytanie nie ma co liczyć
Państwo nie ma kasy coraz bardziej się zadłuża a muzea ledwo wiążą koniec z końcem.

Żeby pokopać w lesie wystarczy dogadać się z leśniczym tak samo z właścicielem pola.
wykrywacz możesz posiadać
na stanowiskach nie kopiemy
pozwolenie wymagane od WKZ stanowi podstawę na kopanie na terenach wpisanych do rejestru.
Co tu i uwdzie próbował przedstawić Artur Boratczuk

Vektor to chyba normalne że nikt nie skopie ci ogródka gdzie masz kwiaty bez zapytania tym bardziej ci którzy teraz mają takie hobby.

Ale załóżmy że ustawa została przeforsowana poszła informacja w Polskę i do krajów sąsiednich Niemcy, Czechy o Rosjanach nie wspominając że w Polsce można legalnie kopać ludzie masowo kupują na alegro chińskie wykrywacze na wioskach każdy sobie szuka dla zabicia czasu zagraniczne wycieczki poszukiwaczy itp i wtedy myślę że prędzej czy później ci ten ogródek skopią


Więc do czego zmierzają ci którzy chcą zmiany ustawy?
może ktoś mądrzejszy ode mnie mi to wytłumaczy


bo może zamiast podbijać bezsensownie słupki poparcia zająć się młodymi militarystami którzy zabierając niebezpieczny złom zagrażają sobie i bliskim niż gonić moneciarzy po polu

Nie chciałbym być złym prorokiem ale żeby środowisko poszukiwaczy samo nie strzeliło sobie w stopę tym bardziej że przeciwko poszukiwaczom są ludzie nie byle jacy tylko nierzadko ludzie mający dość duże poparcie w swoim środowisku i posłuch u ludzi wyżej postawionych niż poseł Poznański

A tak właściwie podnosimy larum nie wiedząc nic o sprawie czy zajmuje się tym ktoś z Odkrywcy Bo jakimś niewyjaśnionym sposobem nie zajmuje się tym ktoś kto skupia dużą część poszukiwaczy który wydaje miesięcznik prowadzi różne badania a zarządzający konkurencyjnym forum.
Czy tylko mi się wydaje że coś tu nie halo ?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-14 10:18:18

No to Panowie - dzisiaj, godzina 15:00, tvp info. zobaczymy, o czym się mówiło...

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-14 19:31:51

chyba nie było ...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-14 19:57:20

Było było ale wszystko w maju się rozwiąże chyba :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-14 20:00:47

Było, było. W maju debata, może na jesień wejdzie nowa ustawa.

Jan odbierz pocztę.

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-14 21:10:32

W maju to się pąki bzu rozwiążą.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-22 22:18:32

http://www.archeolog.pl/pl14/teksty327/klotnia_naukowcow_o_archeologow_amatorow

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-22 22:43:19

Co za idiota wymyślił określenie archeolog-amator na poszukiwaczy?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-22 22:56:47

Kolego, to określenie używają archeolodzy w Anglii oraz nasi koledzy detektoryści w UK również. Więc zanim napiszesz "idiota" zastanów się dwa razy. Trzy razy może nawet. Oni mówią "archeolodzy-amatorzy" a u nas mówi się często "szabrownicy". Taka jest różnica.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-23 09:07:06

Określenie rzeczywiście niefortunne. Sugeruje, że poszukiwacze zajmują się tym samym co archeolodzy, tylko nieprofesjonalnie. Daje to niebezpieczne dla nas podstawy do regulowania działalności profanów.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-23 22:55:02

Określenie najdelikatniej mówiąc nietrafione. Kol. Listopadowy , to że Twoi koledzy w uk mówią archeolodzy-amatorzy i inne bzdety to nie znaczy że mają rację. Też mi argument ;) Z definicji większość z nas, poszukiwaczy a nie szabrowników, nigdy nie będzie archeologami nawet amatorami. To całkiem inna bajka , komuś się pojęcia pomyliły.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 08:24:53

Czy nazwa ma znaczenie? Czepiacie sie szczegółów poszukiwacz czy archeolog amator, zwał jak zwał.

Wracajac do meritum ktos wcześniej pisał o możliwości wprowadzenie opłat za chodzenie z wykrywką. Osobiście jest za np w formie jak maja wędkarze karty wędkarskiej. Egzamin z elementarnej wiedzy dotyczacej tematu np z zasypywania dołków za soba itp. W zamian nikt sie nie czepia po co chodze i co robie.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 09:35:41

Tak kolego Lonewolf można by było coś takiego ze tak powiem stworzyć ale nie było by to taki proste niosło by to ogromne koszty nie samo utworzenie jakiś dokumentów przeszkoleń ale zatrudnienie np takich służb jak staż rybacka by kontrolowały te osoby które chodzą bez zezwolenia itd mam nadzieje ze wiecie o co mi chodzi może troch zle to opisałem ale nie wiedziałem jak za bardzo wiec myślę ze idzie się połapać :)!


Pozdrawiam

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 11:32:17

Moim zdaniem określenie archeolog amator nie jest nadużyciem. Archeologia, która jest nauką pomocniczą historii, wyrosła na gruncie XIX wiecznej mody na amatorskie poszukiwanie starożytnosci. Zapomniał wół jak cielęciem był.
Pozdrawiam

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 12:01:21

Lonewolf, a kto by miał takie szkolenia robić i wydawać pozwolenia?
Kolejna organizacja do kręcenia lodów dla partyjnych kolesi?

Zrozumcie w końcu, że im mniej biurokraci, tym lepiej dla wszystkich.
Jedynym sensownym wyjściem jest model brytyjski, być może z pewnymi modyfikacjami.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 13:19:02

A ja powiem ze nie ważne jak będą nas nazywać czy archeolog amator,odkrywca,poszukiwacz,detektorysta itp Ważne jest to by można było chodzić z wykrywka legalnie i szukać i oczywiście żeby nie było z tym za dużo zachodu papierkowego :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 15:58:29

Lonewolf, a kto by miał takie szkolenia robić i wydawać pozwolenia?
Kolejna organizacja do kręcenia lodów dla partyjnych kolesi?


Nie jetem wedkarzem ale mi sie wydaje ze sa koła wedkarskie i to u nich sie taki egzamin wpłaca jak i zdaje egzamin czy tam opłaca licencje. Tak samo członkowie danego rejonu maga prowadzić kontrole "kopiących"

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 17:35:26

Lonewolf powiedz mi szczerze poszukiwaczy jest +-100 tys tak! a wędkarzy w Polsce ile jest ? Jest ich ponad 600 000 jak nie więcej wiec rachuba jest prosta ! ! Mam nadzieje ze to rozumiesz :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 18:41:04

Nie rozumiem co ma de tego ilość poszukiwaczy. Ja tylko podaje organizację wędkarzy jako przykład.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 18:50:57

A ja podaje ci jako przykład ze wędkarzy jest 6 razy więcej i jest łatwiej zorganizować takie grupy wędkarskie w mniejszym obszarze jak np jednej gminie a w naszym wypadku mogło by być tak ze w całej gminie było by tylko 2/3 poszukiwaczy (wędkarzy jest kilkanaście lub kilkadziesiąt) i jaki to ma sens ?! Za mało nas jeszcze jest ale może i dobrze ze nie za dużo :)


Pozdrawiam

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 18:57:32

PZW ze składek zarybia rzeki i jeziora o straż kontrolując wędkarza nie wchodzi z nim w "konflikt interesów". W naszym przypadku ilości fantów nie da rady zwiększać, no chyba że wywożąc śmieci na pola i do lasów, rozrzucając monety z PRL-u itp. A podejrzewam że osoby z kompetencjami do kontroli innych poszukiwaczy wykorzystywali by to do eliminacji konkurencji.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 20:06:28

Tylko w naszym wypadku składki do budżetu mogły by isc np. na nagrody albo wykup co cenniejszych znalezisk. Cos chyba jak a Angli tam tez odkupuja znaleziska z budzetu.


Składka na wydanie kart wedkarskiej to jakies 15 zł + opłata w starostwie. Dopiero koła wedkarskie zarybiaja dany obszar gdzie działaja a tam to juz trzeba zapłacić duzo więcej. Wiadomo ze nie zwiększy sie ilości fantów i prosze nie porównywac całkowicie wedkowania do poszukiwani bo my tez z wedkami nie chodzimy po lesie.

Wędkarstwo to przykład mozna tak samo dac nie wiem koła łowieckie.

Meritum tego o co mi chodzi ze mogło by byc cos na kształt "karty poszukiwacz/ archeologa amatora/kopacza"
Za jaks drobna opłata by sie takowe cos dostawało po zdaniu egzaminu lub czegos takiego.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 20:27:00

Skoro państwo zrzuca na powiaty i gminy utrzymanie szkół a jest jeszcze że powiat ma odpowiadać za długi szpitali to cze gonie państwo w państwie niech będzie niech wydają zezwolenia na poszukiwania w danym powiecie za jakąś sumę jak karta wędkarska i spokojnych łowów.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 20:43:04

Żadnych egzaminów, żadnych opłat, żadnych kart, bo się okaże że to hobby dla elit. Koledzy widzę sami sobie chcą bat na dopę ukręcić. Zgoda właściciela, obowiązek zgłaszania znalezisk, odpowiednia gratyfikacja i tyle. Dlaczego gmina miała by brać za coś pieniądze, no chyba że za zgodę na poszukiwania na terenach należących do niej.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 21:30:37

Kupno sprzetu za kilka set /kilka tysięcy to juz hobby dla nielicznych tak ze opłacenie niewielkiej licencji to raczej nie jest problem.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-24 22:52:31

Popieram w 100% Didi
Koleś DOBRZE mówi i tak trzymać. To nie golf bo nawet niestać mię na to. Nie stać mię ciebie ciebie i ciebie i kolerzankę na karnety na spacery z wykrywką tak jak to jest w golfie.

Didi za to masz u mię browara

Darz Dół

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-25 09:27:45

Lonewolf, ale dlaczego ja mam za cokolwiek płacić? PZW zarybia, a na co będą szły pieniadze ze składek poszukwiaczy? Na wykup fantów? Wolne żarty :))

I jeszcze raz pytam: wg. jakiego kryterium mieliby być wybierani poszukiwacze do naszego wykopkowego "PZW"?
Wiesz w ogóle jak działa PZW? To jest relikt komuny, totalny beton i patologia. Kolesiostwo na każdym kroku.
Każda struktura w stylu PZW to lokalni, działacze, prezesi, sekretarki, służbowe telefony. Już wiesz na co by szły Twoje składki? Na utrzymanie kolejnej bandy darmozjadów.

Idąc w tym kierunku zakładamy sobie sami pętlę na szyję. To ślepa uliczka.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-25 09:29:01

A wg mnie to bardzo dobry pomysł z egzaminem i kartą poszukiwacza na wzór wędkarskiej.

Co niektóry mają poprzewracane w głowach i taki egzamin byłby dobrym rozwiązaniem. Trzeba by było przyswoić trochę wiedzy wyszło by to każdemu na dobre, a ci którzy są oporni i liczą tylko na czysty zysk zostali by wyplewieni.

Zostali by tylko prawdziwi pasjonaci.

Co do opłat jak najbardziej mogłaby być jakaś składka roczna, większość poszukiwaczy oficjalnie przyznaje, że z tego hobby nie ma zysku tylko dopłaca jeszcze do niego (w dobrym słowa znaczeniu) - więc marudzenie o tym że nie ma się kasy jest nie na miejscu parę piw mnie, paczek papierosów i się nazbiera za to masz cały rok spokój i chodzisz na legalu. A zebraną kasę można spożytkować w dobrym celu dla wszystkich ... bo chyba tego chcemy ?


Ależ jakie byłyby pozytywne skutki gdyby dorwano na gorącym uczynku osobnika który nie zakopuje po sobie dołków, mandacik, wpis do papierów i np. za którymś razem (lub i za pierwszym - przestroga dla innych) już ma ... po kracie poszukiwacza i papa dla chwastów.

Oczywiście żeby nie dochodziło do sytuacji takich że zostanie oskarżony o jakiś dołek pozostawiony przez kogoś innego to liczyłoby się złapanie na gorącym uczynku - a prędzej czy później taka osoba by wpadała.

Takie coś ma same plusy można by było egzekwować wiele niepożądanych rzeczy.

A sama karta poszukiwacza mogłaby posłużyć to utworzenia okręgów, zlotów, zawodów itp.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-25 09:45:28

Widzę, że duch tow. Lenina wiecznie żywy na Forum!

AoT - przepraszam bardzo, ale czy obecnie potrzebujesz pana prezesa, jego sekretarki, bandy działaczy, żeby zorganizować sobie zlot czy zawody?? Nie bądź śmieszny.

Łowiłeś kiedyś ryby? Wiesz ilu wędkarzy łowi "nielegalnie", bo w d...ie mają patologię z PZW? Wiesz ile kosztują składki w PZW na poszczególne wody? Chcesz iśc tym torem i wprowadzić osobne składki na las, pola, łąki, nieużytki??

Podziwiam Twoją świętą naiwność, że wprowadzenie opłat i legitymacji rozwiąże problem niezakopywania dołków czy rabowania stanowisk :)) Ci, którzy to robią, kopią na handel itp. będą mieli w głębokim poważaniu Twoje "PZW", karty poszukiwacza, egzaminy i składki. Będą działać dalej w partyzantce, jak to ma miejsce teraz. Dla nich nic się nie zmieni. Będą się tylko śmiać z frajerów, którzy dają się doić przez bandę cwaniaków.

Druga sprawa - przemyślałeś jak daleko idące musiały by być zmiany w prawie, aby wprowadzić model "PZW" w naszym środowisku?

Naszła mnie taka refleksja, że kiedyś to hobby miało zupełnie inny charakter. Miało w sobie coś romantycznego, jakiś element przygody. Kopaczy było mniej, ludzie mieli zupełnie inne podejście.
Potem namnożyło się niedzielnych kopaczy z "kanarkami", dla których super znaleziskiem jest łuska czy guzik. Ryją byle gdzie, byle co i byle czym...
pewnie tym postem narażę się wielu osobom, ale trudno.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-25 09:54:07

Jakie czasy takie hobby :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-25 18:30:11

Co żeście sie do tych wedkarzy i tego zarybiana przypierdzielili? To tylko przykład. Czytac ze zrozumieniem.

Po drugie państwo to aparat ucisku i musi cos z tego miec wiec bym nie liczył ze cos bedzie za darmo, ze nagle "uwolnia" poszukiwaczy za free.

Idac tropem za nic nie bede płacił to po cholerę płacisz akcyzę w paliwie podatek drogowy, pity srity i inne rzeczy.
Tak to działa ze trzeba płacic.


A co uczciwości wśród poszukiwaczy ..... każdy ocenia własna miara.

Duch Lenina to chyba raczej cos w klimacie wszystko państwowe dla robotników miast i wsi. Juz to przerabialiśmy nie wyszło.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-25 18:33:26

Po zdrowym, logicznym przemyśleniu wszystkiego, warto by podsumować:

- nie należy pobierać opłat w jakiejkolwiek postaci (karty, pozwolenia, itd.) za poszukiwania - nie ma takiej możliwości;
- poszukiwania bez zgody WKZ są legalne wyłącznie na terenach prywatnych po uzyskaniu zgody właściciela; poszukiwanie na terenach archeologicznych, leśnych, w okolicach jakiegoś zabytku, bez uprzedniej zgody WKZ zabronione
- po znalezieniu większego skarbu, na ternie prywatnym, który wychodziłby za tę granicę 300 lat wstecz, należy się wypłacenie wprost proporcjonalnej wartości złociszy do danego skarbu i podział po połowie między właścicielem terenu i kopiącym
- skarby sobie będziemy zgłaszać na luzie państwu, nie jakimś osobom 3, bo tylko państwo gwarantowałoby pełną równowartość złociszy do skarbu,
- w przypadku znalezienia broni, materiałów wybuchowych i niebezpiecznych - abyśmy mogli "na luzie" zgłosić to odpowiednim organom, bez obawy o dalsze konsekwencje (może jakieś pseudo-nagrody za wzorową postawę obywatelką?) :)

To tak w ogromnym skrócie to, co sobie sami wypracowaliśmy kilkadziesiąt postów wyżej. Temat się oczywiście nie kończy, czekamy do tej prezydenckiej debaty w połowie/końcówce maja.

Z wielką nadzieją i ogromnym poparciem, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-04-25 21:33:03

Dodam tylko tyle dla kolegi powyżej że wiem co nieco o wędkarstwie sam mam kartę uczestniczyłem kiedyś nie raz w zawodach, więc wiem co jest grane.

I złego słowa na wiązek wędkarski nie powiem - bynajmniej w mojej okolicy.

Co do wypłacania złociszy za skarb.. niestety tak to się skończy że państwo nie zapłaci jak widać w tym Kraju nie ma na nic pieniędzy.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-02 16:16:40

niestety tak to się skończy że państwo nie zapłaci jak widać w tym Kraju nie ma na nic pieniędzy.

Ano...

Połowa maja - a za tym debata prezydencka - już w drodze Panowie, zobaczymy, czy uda się...

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-12 10:22:35

I jak panowie z ta debata ruszyło się coś ??!

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-14 02:25:20

No ja sam jestesm ciekawy bo nagle wszystko zamilkło ?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-17 11:10:52

I jak ? Wyszliśmy z cienia czy jeszcze nie?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-17 15:34:25

Póki co - cisza... Jak tam gdzieś kiedyś słyszałem - "na jesień" może coś "wyjdzie"...

Bądźmy jednak optymistami.

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-19 11:24:35

No i pewnie tak to bedzie najpierw wiosna potem lato jesien zima i tak kolejne 10 lat zleci :(

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-19 17:48:30

http://archeowiesci.pl/2012/05/19/archeolodzy-o-propozycjach-zmian-w-prawie-o-ochronie-zabytkow/

Deklaracja polskiego środowiska archeologicznego w sprawie dewastacji stanowisk archeologicznych przez osoby posługujące się wykrywaczami metali

Preambuła

Odwołując się do polskich i międzynarodowych archeologicznych kodeksów etycznych, a zwłaszcza do Dziesięciorga przykazań archeologiczno-konserwatorskich, sformułowanych przez Erazma Majewskiego w 1905 r., do Kodeksu praktyki Europejskiego Stowarzyszenia Archeologów z 1997 r., do Zbioru zasad postępowania i norm etycznych środowiska archeologów w Polsce, przyjętego przez Komitet Nauk Pra- i Protohistorycznych PAN w roku 2004 oraz do Kodeksu postępowania członka Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich z 2010 r., a także do Kodeksu etyki dla muzeów, opracowanego przez ICOMOS w roku2004;

- mając na względzie międzynarodowe normy ochrony zabytków archeologicznych sformułowane m.in. w Zaleceniu UNESCO z 1956 r. na temat międzynarodowych zasad, które winny być stosowane podczas wykopalisk archeologicznych, w Zaleceniu UNESCO z 1978 r. dla ochrony ruchomych dóbr kultury, w Zaleceniu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z roku 1981 na temat wykrywaczy metali i archeologii oraz w Międzynarodowej Karcie Ochrony i Zarządzania Dziedzictwem Archeologicznym ICOMOS (Karcie Lozańskiej) z 1990 r.;

- respektując ratyfikowane przez Polskę międzynarodowe konwencje dotyczące ochrony zabytków archeologicznych, a zwłaszcza Konwencję UNESCO z 1970 r. dotyczącą środków zmierzających do zakazu i zapobiegania nielegalnemu przywozowi, wywozowi i przenoszeniu własności dóbr kultury oraz Europejską konwencję o ochronie dziedzictwa archeologicznego (poprawioną) z 1992 r., zwaną Konwencją maltańską;

my, niżej podpisani przedstawiciele polskiego archeologicznego środowiska akademickiego, muzealnego, konserwatorskiego i środowiska wykonawców kontraktowych badań archeologicznych, zgromadzeni 14 maja 2012 r. w Warszawie, głęboko zaniepokojeni niszczeniem coraz większej liczby stanowisk archeologicznych w Polsce przez amatorskie, sprzeczne z prawem rozkopywania przez osoby posługujące się elektronicznymi urządzeniami do wykrywania metali oraz inicjatywami na rzecz zmiany obowiązującego w naszym kraju prawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, stwierdzamy, co następuje:

Art. 1.
Dziedzictwo archeologiczne jest delikatnym, narażonym na łatwe zniszczenie, nieodtwarzalnym i skończonym zasobem kulturowym ludzkości. Ponieważ jest ono własnością wspólną społeczeństwa, w jego imieniu dziedzictwem archeologicznym opiekują się i zarządzają nim we wspólnym interesie służby konserwatorskie, wspierane wiedzą przez archeologów i instytucje naukowe, muzealne i konserwatorskie, zapewniające powszechny dostęp do dziedzictwa archeologicznego i wartości, które ono ze sobą niesie. Dlatego też ruchome zabytki archeologiczne powinny pozostawać własnością Skarbu Państwa.

Art. 2.
Archeologia nie jest nauką jedynie o starożytnych przedmiotach. Celem jej jest poznanie przeszłości społeczności ludzkich oraz reguł i mechanizmów rządzących procesami społeczno-kulturowymi, a jej źródłami są relikty ludzkiej działalności zalegające w warstwach kulturowych. W związku z tym najważniejszy dla archeologii jest kontekst znalezisk, powiązanie różnych wytworów kulturowych ze sobą i z konstrukcjami, obiektami i warstwami stanowiska archeologicznego. Wyrywanie zabytków metalowych i innych z ich kontekstu ogranicza lub wręcz uniemożliwia zarówno naukowe badanie tych przedmiotów, jak też zubaża wartość naukową całego stanowiska oraz pomniejsza ich wartość ekspozycyjną; jest więc sprzeczne z celem archeologii jako nauki i z jej społeczną misją. Zubożenie wartości poznawczej następuje także wówczas, gdy historyczne przedmioty metalowe, np. monety, wydobywane są w sposób amatorski z warstwy ziemi ornej, bowiem i ona zawierać może informacje ważne naukowo i nie powinna być rozkopywana bez dozoru fachowców.

Art. 3.
Ze względu na śladowe zachowanie pozostałości archeologicznych, wszelkie działania nakierowane na dziedzictwo archeologiczne winny być podejmowane wyłącznie przez archeologów. Tylko oni bowiem potrafią z ukrytych w ziemi pozostałości odczytać przeszłość i przedstawić ją w sposób zrozumiały reszcie społeczeństwa. W tym celu kształcą się na uniwersytetach, zdobywając niezbędną wiedzę i umiejętności praktyczne. Nawet archeolodzy mogą prowadzić prace archeologiczne i wykopaliskowe tylko na podstawie pozwolenia wydanego przez właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków, który reprezentuje interes publiczny.

Art. 4.
Miłośnicy archeologii, zainteresowani przeszłością naszego kraju, zawsze byli, są i będą ważnym zapleczem społecznym naukowej działalności archeologicznej i konserwatorstwa archeologicznego. Mogą oni uczestniczyć w wykopaliskach archeologicznych pod nadzorem archeologów i pracach poszukiwawczych po uzyskaniu pozwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Art. 5.
Osoby, które za pomocą elektronicznych urządzeń do detekcji metali bez pozwolenia ze strony służby konserwatorskiej poszukują historycznych przedmiotów ukrytych w ziemi, nie mają nic wspólnego z ochroną czy badaniem dziedzictwa archeologicznego – są zazwyczaj prywatnymi kolekcjonerami, dla własnych korzyści niszczącymi delikatne i śladowo zachowane dziedzictwo archeologiczne, które – umiejętnie zbadane i zadokumentowane – jest skarbnicą wiedzy o przeszłości naszego kraju i naszego narodu. Niejednokrotnie w celu pozyskania przedmiotów zabytkowych rozkopywane są mogiły z czasów I i II wojny światowej.

Art. 6.
Obowiązujące w Polsce prawo pozwala amatorom poszukiwań posługujących się elektronicznymi urządzeniami do wykrywania metali na uzyskanie stosownych pozwoleń od właściwych miejscowo wojewódzkich konserwatorów zabytków. Pod tym względem prawo polskie nie odbiega od norm europejskich, a nawet jest bardziej liberalne niż prawo większości krajów w Europie, np. krajów śródziemnomorskich czy niektórych skandynawskich, w których posługiwanie się elektronicznymi urządzeniami do wykrywania metali przez osoby nie będące archeologami podlega znacznie dalej idącym restrykcjom, a często jest zakazane w ogóle. Jakakolwiek liberalizacja obowiązującego obecnie w Polsce prawa w tym zakresie byłaby sprzeczna z ochroną dziedzictwa kulturowego. Współpraca między archeologami i osobami posługującymi się elektronicznymi urządzeniami do wykrywania metali jest możliwa pod warunkiem przestrzegania przez te osoby obowiązującego prawa. Wskazane byłoby, aby autentyczni miłośnicy historii ojczystej pragnący włączyć się w nurt badań i opieki nad archeologicznym dziedzictwem naszego kraju organizowali się w sposób ułatwiający podejmowanie wspólnych projektów wraz ze środowiskiem archeologów, wspomagając je jednocześnie w walce z pospolitymi rabusiami.

Art. 7.
Archeologia nie jest nauką, której zainteresowania i możliwości badawcze ograniczone są do pewnego tylko okresu przeszłości. Metodami archeologicznymi badane są także miejsca i obiekty o stosunkowo krótkiej historii, np. pola bitewne z I i II wojny światowej, miejsca martyrologii, czy opuszczone miejsca produkcji przemysłowej, przynosząc ważne nowe informacje, niemożliwe do uzyskania innymi metodami. Decyzja o uznaniu za zabytek podejmowana jest każdorazowo przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, który ustala na podstawie wiedzy naukowej, czy dane miejsce lub obiekt posiada wartości zabytkowe.

Art. 8.
Postulaty liberalizacji prawa mające na celu dopuszczenie do amatorskich poszukiwań zabytków archeologicznych bez pozwolenia służb konserwatorskich, dopuszczenie do prywatnej własności znalezisk archeologicznych, swobodnego obrotu nimi i ograniczenia zakresu znalezisk objętych definicją zabytku, są sprzeczne z interesem zachowania narodowego dziedzictwa kulturowego dzisiejszych i przyszłych pokoleń polskiego społeczeństwa.

W związku z powyższym apelujemy do władz państwowych, posłów i senatorów o nieprzychylanie się do argumentów środowiska użytkowników elektronicznych urządzeń do wykrywania metali i niedopuszczenie do zmian prawa o ochronie zabytków, które prowadziłyby do umożliwienia amatorskiego i rabunkowego rozkopywania stanowisk archeologicznych oraz objęcia znalezisk archeologicznych własnością prywatną.

Apelujemy też do organów policji i prokuratury o zintensyfikowanie działań na rzecz egzekwowania obowiązującego w naszym kraju prawa.

PODPISY:
- w imieniu Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich: prof. dr hab. Zbigniew Kobyliński
- w imieniu Polskiego Komitetu Narodowego ICOM: mgr Paweł Jaskanis
- w imieniu Komitetu Nauk Pra- i Protohistorycznych Polskiej Akademii Nauk: prof. UAM dr hab. Marzena Szmyt
- w imieniu Towarzystwa Ochrony Dziedzictwa Archeologicznego: prof. dr hab. Sylwester Czopek
- w imieniu Poznańskiego Towarzystwa Prehistorycznego: prof. UAM dr hab. Marzena Szmyt
- w imieniu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Prywatnych Firm Archeologicznych: mgr Alina Jaszewska
- w imieniu Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk: prof. dr hab. Andrzej Buko
- w imieniu Instytutu Archeologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie: prof. dr hab. Zbigniew Kobyliński i dr Janusz Budziszewski
- w imieniu Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego: dr Bartosz Jóźwiak
- w imieniu Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego: mgr Aleksander Andrzejewski
- w imieniu Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego: prof. UWr dr hab. Artur Błażejewski
- w imieniu Instytutu Archeologii Uniwersytetu Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie: prof. dr hab. Andrzej Kokowski
- w imieniu Instytutu Prahistorii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu: prof. UAM dr hab. Danuta Minta-Tworzowska
- w imieniu Zakładu Archeologii Uniwersytetu Szczecińskiego: dr Mikołaj Urbanowski
- w imieniu Państwowego Muzeum Archeologicznego: dr Wojciech Brzeziński
- w imieniu Muzeum Archeologicznego w Poznaniu: prof. UAM dr hab. Marzena Szmyt i dr Michał Brzostowicz
- w imieniu Muzeum Archeologicznego w Krakowie: dr Jacek Górski
- w imieniu Muzeum Narodowego w Szczecinie: mgr Krzysztof Kowalski
- w imieniu Muzeum Archeologicznego w Gdańsku: mgr Jacek Freza
- w imieniu Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi: mgr Dominik Płaza
- w imieniu Muzeum Archeologicznego Środkowego Nadodrza: mgr Arkadiusz Michalak
- w imieniu Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu – dr Maria Kasprzycka
- w imieniu Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim: mgr Włodzimierz Szczałuba
- w imieniu Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie: mgr Leszek Lenarczyk
- w imieniu Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy: prof. dr hab. Andrzej Wyrwa
- w imieniu Muzeum w Stargardzie: mgr Karolina Stań
- w imieniu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie: mgr Barbara Koperska
- w imieniu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Białymstoku: mgr Jerzy Maciejczuk
- w imieniu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku: mgr Krzysztof Dyrda
- w imieniu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Szczecinie: mgr Paulina Kubacka
- w imieniu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi: mgr Magdalena Nowak, mgr Katarzyna Starecka i mgr Wiktoria Długoszewska
- w imieniu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu: mgr Ewa Madera
- w imieniu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Opolu: mgr Krzysztof Spychała
- w imieniu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Katowicach: mgr Jacek Koj
- w imieniu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie: mgr Grzegorz Mączka
- w imieniu Stołecznego Konserwatora Zabytków: mgr Barbara Piotrowska

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-19 18:41:58

Jakakolwiek liberalizacja obowiązującego obecnie w Polsce prawa w tym zakresie byłaby sprzeczna z ochroną dziedzictwa kulturowego.

Bez komentarza, jeśli dobrze rozumiem.

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-20 10:57:16

tym inteligentom znajdek nie przekazujemy

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-20 13:24:01

To jest śmieszne , gdyby nie tacy amatorzy jak my to Ci archeolodzy o połowie tych przedmiotów co mają mogli by pomarzyć...Ciekawe , ja nigdy nie widziałem stanowiska archeologicznego , ale jak już ktoś coś namierzy (jakiś amator)to odrazu tam lecą dają plakietki zakaz wstępu itd...
Już lepiej nie zostanie tak jak jest , bo moim zdaniem może być tylko gorzej.Że w ogóle aby kupić wykrywacz będzie trzeba mieć pozwolenie...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-20 14:55:13

Lepiej dać sobie spokój z dochodzeniem praw i robić swoje. Jeszcze niedawno myślałem że można coś jeszcze zmienić ale zmieniłem zdanie. Dno i wodorosty.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-20 15:56:51

koko koko euro spoko - tak jak gadałem, lepiej trzymajmy mocno kciuki coby wszystko zostało po staremu... :(

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-20 16:16:31

Po nas przyjdzie pora na rolników którzy będą musieli orać w polu bez zezwolenia nie wpuszczą ich , a tak na marginesie to w tych podpisach znalazłem kogoś kto niema nic wspólnego z archeologiom tylko stanowisko archeologicznopolityczne.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-20 16:21:25

koko koko Krzynówek strzela zawsze za wysoko ;) Nie wieże w sukces ale nie odmówię pomocy i podtrzymuję wypowiedź z około pół roku temu że te 50-150 podpisów zbiorę w razie potrzeby w czasie około 1 tygodnia

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-20 21:35:58

ciekawi mnie ten Postulat.
ciekaw jestem który z poszukiwaczy wysąpuje do konserwatora o pozwolenie na Legalne rozkopywanie stanowisk archeologicznych i chandel tymi artefaktami.Jesteśmy prymitywnymi kolekcjonerami .szok.

sporo bredni jest tam powypisywanch oj sporo. No widać kto tu jest PRYMITYWEM .

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-24 22:18:27

Wracając do tematu - jedno zdanie w postulacie "głęboko" mnie zastanowiło, mianowicie :
"Apelujemy też do organów policji i prokuratury o zintensyfikowanie działań na rzecz egzekwowania obowiązującego w naszym kraju prawa."

Czyli co, krok wstecz?
Zomo, Ormo, Romo ? Na każdym polu, w każdym lesie tajniak z kałachem z pałą za pasem, akta każdego przypadkiem spisanego, zakaz handlu antykami, niezapowiedziane wjazdy na chatę...itp ?
Chyba nie tędy droga, prawo prawem ale stawiać w tym samym miejscu gwałciciela, mordercę który dostaje w porywach 12 lat a obywatela który ma jakąś pasję (do 8 lat) jest jakby nie na miejscu.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 07:39:20

Podejrzewam że to jest dzieło jednej osoby no 2dwóch , a potem mieli to podsunięte pod nos i podpisać tak zwana ,,dyscyplina partyjna,, jest często w sejmie.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 08:19:35

Czyli co, krok wstecz?

Czyli chyba wyjeżdżam z tego chorego kraju. Nic wprawdzie nie stracone, ale jeśli miałoby się to cofnąć do sytuacji sprzed lat 90., to pogratulować rządzącym.

Chyba nie tędy droga, prawo prawem ale stawiać w tym samym miejscu gwałciciela, mordercę który dostaje w porywach 12 lat a obywatela który ma jakąś pasję (do 8 lat) jest jakby nie na miejscu.

Wszystko w tym kraju jest nie na miejscu. Naprawdę...

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 08:33:24

W nawiązaniu do : http://archeowiesci.pl/2012/05/19/archeolodzy-o-propozycjach-zmian-w-prawie-o-ochronie-zabytkow/

W/w deklarację można również zmienić w odwrotną stronę.
Tylko zamiast "poszukiwaczy" wstawić "prywatne firmy archeologiczne" , zamiast "wykrywaczy" wstawić "ciężki sprzęt budowlany".

Należy żądać aby badania archeologiczne były prowadzone przez etatowych pracowników jednostek akademickich w ramach ich zadań własnych.

Należy żądać końca prywaty w tego typu badaniach i pracach naukowych z tym związanych.

Wszyscy wiemy jak wyglądają prace wygrane w drodze przetargu
na zasadzie aby najtaniej.....przykład - autostrady.

Nastapi koniec ciagnięcia ogromnej kasy to i skończy się nagonka na poasjonatów.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 09:24:04

I bardzo dobrze. Wystarczy już w lasach i na polach chord posiadaczy detektorów, które rozrastają się w sposób lawinowy. Zawsze byłem przeciwnikiem "detektoryzmu" jako ludowej rozrywki i jestem przeciwko liberalizacji prawa w tym zakresie. To była kiedyś pasja specyficznych ludzi, świadomych ryzyka i nie jęczących jak stare baby po forach internetowych.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 09:38:16

Skoro kolega powyżej twierdzi, że wystarczy już tych poszukiwaczy w lasach to może dla przykładu sam zrezygnuje z sprzetu puści na Allegro .. dla przykładu - będzie jednego mniej ?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 10:04:31

Staram się wybierać takie lasy, w których was nie ma, a najlepiej, aby też nigdy nie było.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 10:28:27

Staram się wybierać takie lasy, w których was nie ma, a najlepiej, aby też nigdy nie było.

No no no... a teraz dziękujemy. My natomiast wybieramy takie lasy, gdzie także nie ma i nie było specyficznych osób, oraz najlepiej, by już w nich nie było.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 18:01:56

czytać się nie chce tego co wypisujecie.Wszyscy się łudzicie ze coś się zmieni ,a tu guw.. się zmieni, może za 40 lat. Wiecie kiedy Polak jest zadowolony -- jak ktoś nad nim z pała stoi i po dupie napier... Polsce potrzeba kolejnego rozbioru i wtedy może się byście obudzili ze snu pt" będzie lepiej"

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 18:53:39

Już kilka lat temu w kabaretach śpiewali piosenkę: "chcieliście Irlandię, a macie czeski film", bądź też: " Japonia to kraj kwitnącej wiśni, a Polska kraj kwitnącej lipy"

Pomarzyć Nam nikt nie zabroni, ale zmiana prawa w tym zakresie to bardziej złożony problem(tym bardziej, że Nasze społeczeństwo nie potrafi pogodzić nowoczesności z tradycją i kulturą) społeczno-kulturalny( nie chce mi się wchodzić w szczegóły), chodzi mi o mentalność Polaków i sposób pewnych zachowań (mówić można zachowań społecznych) kiedy zostają popuszczone lejce. Matactwa, przekręty, korupcje i inne afery, o których słychać na co dzień są powodem, dla którego zmiana prawa mogłaby wpłynąć na niekorzyść......(również i Naszą).

A poza tym, kto ma trochę oleju we łbie to wie, że gdzie polska polityka pcha swoje śmierdzące grabie to problem jest nieunikniony - tym bardziej kiedy tyczy się spraw społecznych.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 21:52:17

Macie rację poprzedni piszący koledzy , Mojżesz prowadził ileś lat przez pustynie swój lud aż wymarło pokolenie pamiętające Egipt dopiero doszli do ziemi obiecanej , kiedyś za czasów komuno solidarności krążyła taka bajka że po dojściu solidarnych do władzy do któregoś pokolenia mają być wyrżnięci komuniści , stary był kołmuchem z stąd wiem , nic gorszego nie może być niż Polak za granicą szef ,,nie szanuje swojego narodu ,, Rozmawiałem wcześniej z jednym z tych podpisanych , chciałem stworzyć grupę działającą przy muzeum aby chronić zabytki regionu które niszczą w ziemi , nie bardzo był gościu zorientowany ,,dopiero objęte stanowisko,, ale po konsultacji z swoimi archeologami był pozytywnie nastawiony , chwaliłem go wszędzie a gdy zobaczyłem jego podpis ręce mi opadły teraz kumple nabijają się ze mnie to co robić w tym kraju....

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-25 22:06:32

borsuk leśno-polny

"Staram się wybierać takie lasy, w których was nie ma, a najlepiej, aby też nigdy nie było"

Pisząc takie zdanie sam się ośmieszasz .. mając na myśli WAS, masz na myśli również samego siebie.

Tak samo należysz do grona poszukiwaczy jak ja i cała reszta kolegów z forum.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-27 00:13:04

Kolega borsuk jest zdesperowany,pewnie opróżniliście jego miejscówki i dlatego tak się pobudził:)
Faktem jednak jest że zaczynają coraz młodsi,i to od dupy strony.Zaczynają od kupna wykrywacza i bez jakiejkolwiek elementarnej wiedzy w temacie (niedawny przykład gościa który skrobał monetę nożem by lepiej widzieć napisy) wyrusza w teren,tak się nie da niestety.Takich narwańców przed i po sobie też bym nie chciał i takim delikwentom mówię NIE!
Najpierw edukacja a potem w teren.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-27 08:54:28

@WykoP2411+ . 100% prawdy jest w tym co napisałeś , ja zanim kupiłem wykrywacz to przez rok się wszystkiego dowiadywałem , prawo,jak się zachować przy niewypałach , jak powinniśmy postępować gdy coś wykopiemy , że trzeba za sobą posprzatać,zakopać dołek itd. A "inni" to jak widać na filmach nawet na yt to idą za przeproszeniem jak bydło , rozkopie wszystko pójdzie sobie do domku na piwko.Potem ktoś przyjdzie i po wie co to? inni odpowiedzą , no jak to co chodzą z wykrywaczami i las rozpieprzają cały co za ludzie...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-05-28 01:19:00

"Kolega borsuk jest zdesperowany,pewnie opróżniliście jego miejscówki i dlatego tak się pobudził:)"

Te miejscówki co rzekomo mieliby opróżnić to Borsuk już na nich był więc nic tam nie znajdą:)

I jestem tego samego zdania co On - po co wychodzić z cienia.Co, źle wam? - jak tak to podpowiem - brofiliści, filateliści nie kitrają się w cieniu od dawien.Taki charakter tego zajęcia i trzeba mu podołać a nie go komercjalizować(co jest swoją drogą walką z wiatrakami).Niewiele osób popierających "wyjście z cienia" nie zdaje sobie sprawy jakie byłyby tego konsekwencje.Niech zostanie jak jest i nie róbcie rozrywki z czegoś poważnego(choć i na to już za późno).Jak "wyjdziecie z cienia" dzięki jakimśtam ustawom to dopiero zaczniecie kląć na bydło i dołki.


Tak tak wszyscy na forum zaczynali czytać książki, mapy czy łazić po dziadkach na wiosce i wypytywać na 6 lat przed kupnem wykrywacza;)
Oprócz mnie - moja przygoda zaczęła się od kupna wykrywacza i pierwszych kilku "brutalnych" wypadów do lasu.Do tego dołączyło "brutalne" spotkanie z środowiskiem poszukiwaczy, które uświadomiło mi że nie jestem pierwszy i nie pójdzie tak jak się spodziewałem.Stawiłem czoło jak się później okazało...

Pozdrawiam "partyzantów" i borsuki

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-06-03 16:41:10

Ale macie dylemat i tak na dzień dzisiejszy z tego cienia nie wyjdziemy wiec dalej w terenie oczy na okolo głowy i cieszmy się fantami.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-06-03 23:42:51

Polski nie stać na zmianę prawa i tyle w temacie.
Zacznie przybywać legalnie szukających - zacznie przybywać tematów do podniesienia, a wtedy obnaża to coraz mocniej fakt że środki jakie przeznacza się na badania, nawet ratunkowe to kpina na kółkach.

Dla przykładu:
Codziennie jadąc pewną ulicą widzę rozgrzebany od kilku lat dół ze stanowiskiem archeo, i państwo jak widać nie ma chęci wydać póki co ani złotówki na dalsze badania..

Ile miejsc ledwo przebadano ratunkowo, mimo ich wagi i znaczenia?
o tym się zapomina..

Obecna władza nie inwestuje w politykę historyczną, poza budową jaśnie europejskiego muzeum.
Gdyby ktoś dopłacił do badań to może by przeszło, ale też pewnie komuś byłoby to niewygodne.

Ludzie z polityki nie znają pojęć pasja i wolontariat, we wszystkim będą widzieć spisek albo chęć zysku, i tyle w temacie...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-06-30 12:17:32

Jak tam Panowie - wierzy który jeszcze w tą inicjatywę? ;)

Pozdrawiam, K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-06-30 20:15:24

Poseł Poznański napisał mi że debata przeniesiona na jesień z powodu "napiętego kalendarza Pana Prezydenta"

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-07-01 17:24:38

Tak tak napięty kalendarz żeby się przypadkiem nie rozpiął.Bo się przepracuje.Sranie w banie zwykłe mydlenie oczy jak zwykle tuszowanie spraw wychodzi im najlepiej.Tyle w temacie.Pozdro.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-07-03 14:10:02

Byle do jesieni :)

Pozdrawiam serdecznie.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-07-03 15:02:09

A później od nowa... :)

Pozdrawiam

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-07-16 13:30:09

A skonczy sie tylko na debacie.Nic wiecej sie3 nie zmieni a poszukiwaczy dalej bedzie traktowac jak przestepców choc wiadomo ze najwiecej to kradna archeolodzy

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-07-16 13:31:15

"choc wiadomo ze najwiecej to kradna archeolodzy"

Ja bym nie tylko uważał, co piszę ( na Twoim miejscu ), ale i myślał nad tym co piszę...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-07-16 15:10:40

Nie musisz mnie połuczac.Ja wiem co pisze i mysle.Nie wiem jak Ty

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-07-16 15:28:35

Yeti , nie połuczaj go :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-07-16 21:10:01

Jak mawiał klasyk "Pisze co wie, ale czy wie co pisze?"

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-07-16 21:46:08

Teraz na to wszystko mówi się "adhd" błeheheh ;)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-07-16 23:12:39

Bardziej WTF :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-08-16 20:46:17

Panowie, nie śpimy... czuwamy ;) Wakacji wprawdzie nie koniec (i oby trwały jak najdłużej!), ale jesień powoli się zbliża - a nawiązuję do 11 postu wyżej...

Czuwając w nadziei... K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-08-18 21:10:22

jedyne co zmienicie to sytuacje na gorszą, im głośniej krzyczycie tym więcej Wam zabiorą niż dadzą.

ps. miłego chodzenia po sprywatyzowanych lasach państwowych życzę wszystkim sympatykom partii która zaprojektowała ustawę.

(kamery w lesie też się da montować, nawet takie na akumulatory słoneczne. Gdyby ktoś nie wierzył, to już takie są).

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-08-27 04:24:34

Drzewo wyciąc też.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-08-27 09:12:42

Ja szczerze mówiąc już straciłem nadzieje ze wyjdziemy z cienia raczej w nim zostaniemy :(



pozdrawiam

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-08-27 10:16:55

Na Twoim miejscu cieszyłbym się ostatkami wakacji, które niestety przeminęły jakoś tak trochę za szybko...

Ale Panowie. Poczekajmy do prawdziwej jesieni. Może faktycznie coś uda się zdziałać...

K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-08-29 22:39:34

Powiedz... a co tam...

K.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-25 17:29:40

Jesień się zbliża wielkimi krokami :). A ja tylko jedyny raz zobaczyłem w tv i to na programie CNBC-biznes, że niestety w prawie poszukiwaczy nic się nie zmieni, bo przecież oni na tym dużo stracą..

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-25 18:10:21

A przestańcie już marudzić:)

Na początku tj. kilka lat temu zależało mi na w/w sprawie, ale doszedłem do konkluzji, że to: walka z wiatrakami i zupełnie zbędna rzecz.


Wolę siedzieć w cieniu i robić swoje. Nie mam ochoty współpracować z archeo, WKZ i WUOZ bo na co mnie to?? Póki nie zmieni się system (a nie zmieni się na 100 %) nie wykażę minimum chęci i podjęcia jakiejkolwiek inicjatywy - szkoda marnować czasu i liter :)

Jak nie daj Bóg znajdę zabytek to z przyjemnością zgłoszę znalezienie podczas wkopywania drzewek lub coś tam i oddam go z uśmiecham na twarzy :) resztę znajdek zabieram do domu i nikt nic mi nie zrobi - wykopane na polu za pozwoleniem właściciela.

Wszelkiego rodzaju stanowiska wpisane i zewidencjonowane omijam szerokim łukiem - jeżeli wiem o ich istnieniu.

I oto przepis na spokojne życie kopidoła.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-25 22:56:26

Zbyniek racja.szansa dla poszukiwaczy na wyjście z cienia jest-z wyrokiem.Partyzant z Kampinosu

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-25 23:08:26

popieram Borsuka. i powodzenia z (p)OSŁAMI. I tak nie wygracie:)ale miłej zabawy.ja wole szukać w tym czasie.pozdrawiam

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-26 22:07:14

Taka ciekawostka, a propos kamer - Podkarpacie, pomiędzy Jasłem a Krosnem, w lasach kamery w ilościach dziesiątki, setki, domyślnie przeciwko kłusownikom a rykoszetem grzybiarzom i pozostałym ;) czyli to nie mit, musicie niestety przyjąć do wiadomości, że inwigilacja leśna ma miejsce.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-26 22:51:53

u mnie tylko dziesiątki i setki tabliczek "teren leśny monitorowany".

Nadleśnictwa są biedne, a monitorowanie głębi leśnej zwykłą kamerą raczej nierealne.

ps. MK Stary Rowerze, odezwał byś się czasem bo mam wrażenie przez ostatnie lata że wsiąkłeś w dywan ;-)
pozdrowy.
Total.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-27 08:49:33

Dobrze, że w Kujawsko-Pomorskim bida, bo kamer u nas jeszcze nie widziałem :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-27 08:58:52

No to opowiem Wam moją ostatnią przygodę - miesiąc temu łaziłem z dziewczyną po lesie w okolicy Jezioraka,szliśmy wzdłuż leśnego jeziorka drogą biegnącą nasypem i machaliśmy wykrywkami.Po 20 minutach spaceru dziweczyna zaproponowała krótki odpoczynek,więc zeszliśmy w dół do jeziorka,odłożyliśmy sprzęt i kontemplujemy widoczek...Po minucie słyszymy z tyłu - "Dzień dobry państwu" i widzimy dwóch strażników leśnych obok samochodu terenowego...cdn

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-27 10:32:43

...gdy jeden z panów wypytwał nas,co robimy w lesie,drugi wieszał coś na drzewie.Gdy spytałem,co,pan strażnik niechętnie przyznał,że to kamera.Po chwili rozmowy zaczęli pokazywać nam zdjęcia z wcześniejszych kamer,które zczytywali po drodze do nas.Nerwowo zastanawiałem się,kiedy pokażą nam fotki,na których maszerujemy z wykrywkami,na szczęscie chyba jeszcze dróżka od strony,którą szliśmy nie była okamerowana i upiekło się nam,a panowie na początku byli dość oficjalni i dobrze,że nie zobaczyli sprzętu leżącego w krzakach bo mogłoby być nieprzyjemnie...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-27 10:45:12

Czyli nie łazić ścieżkami tylko przez krzaczory

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-27 11:03:46

Spoko, niedługo wszystko sprywatyzują i problem sam się rozwiąże :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-27 15:21:17

taa i będa ogłoszenia "nadleśnictwo xxx. sprzeda las z monitoringiem".
Oczywiście cena za działeczkę wzrośnie w związku z tym ;-)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-27 19:15:51

Gdy na IV roku studiów mój promotor załatwił mi praktyki, gdzie innych studentów odsyłano z kwitkiem powiedział mi tak:" W Polsce załatwia się sprawy w ten sposób, że się kogoś zna."

Kierujcie się tą zasadą nie tylko w procesie legalizacji poszukiwań ale generalnie w życiu a problemy przestaną być problemami.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-30 20:49:14

Jeszcze mnie naszło do pisania mam nadzieję istotnych rzeczy o legalizacji poszukiwań.

Najpierw mały rys historii: od końca lat 70. do mniej więcej początku 90. poszukiwaczy z prawdziwego zdarzenia było kilkunastu w Polsce. Byli to w większości ludzie, którzy dysponowali ogromną niemal encyklopedyczną wiedzą historyczną, z trudem zdobytym sprzętem z zachodu lub samoróbkami, o wysokiej kulturze kopania, którzy dużo cennych wręcz unikatowych fantów pooddawali do muzeów a nie sprzedali. Dla nich poszukiwania były nie pasją a stylem życia. Jerzy W., Bogdan P., Henryk S. i inni wielcy. Mieli łatwiej bo prawo było łagodniejsze oraz dużo skarbów w ziemi. Pseudoposzukiwaczy w tej epoce niemal zero, porządek w lesie i na polach.

Niemal cała dekada lat.90 to już wysyp poszukiwaczy, łatwiej było o sprzęt, przebłyski reportaży w mediach kreowały modę, zaczęły się tworzyć kluby kolekcjonerów. Np. najbliżej moich okolic tzw. grupa siedlecka, która m.in. "sprzątała Wrzesień" na wschodnim Mazowszu i pole bitwy pod Kockiem. Jednakże w dalszym ciągu byli to ludzie oddani swojej pasji, prawdziwi kolekcjonerzy z wiedzą, umiejący sie zachować na terenie, który nie był ich własnością oraz współpracujący z muzeami. Pseudoposzukiwaczy narastało ale nadal stanowili oni zdecydowaną mniejszość. Z reguły byli to "majowi" poszukiwacze, którzy nasłuchali się legend zwłaszcza o zakopanym złocie. Prawo nadal łagodne i skarbów nieco mniej ale także wartościowe. Handel fantami nie przynosił większych zysków, ze względu na niewielkie zainteresowanie. Porządek w lasach i na polach zachowany.

Lata. 2000 a zwłaszcza po 2005r. to już prawdziwy szał na poszukiwania. Niestety weszła w życie nieszczęsna ustawa, niekorzystna dla szukaczy ale oni to mają w d..... Obserwuje się nagły wysyp tysięcy ludzi chetnych do szukania.Prawdziwy boom, inwazja szukaczy w lasach i na polach. Szerokie spektrum taniego sprzętu w handlu. Popularyzacja hobby w mediach, cykliczne programy. Wykrywacze nie tylko w dużych i małych miastach. Obecnie w niemal każdej wiosce ktoś ma piszczałkę. Poszukiwaczy amatorów ciągle przybywa, - dziś stanowią większość - a profesjonalistów niestety ubywa (np. wspominany już Jerzy W.)

Niestety coraz częściej zastajemy zniszczony przez szukających teren (doły, śmieci), ludzi bez jakiejkolwiek wiedzy, dla kórych pozyskiwanie z ziemi przedmiotów zabytkowych to zwyczajny biznes oraz co mnie przeraża, totalny brak odpowiedzialności - mam tu na myśli pozostawione na wierzchu niewypały/niewybuchy oraz coraz częstsze próby majsterkowania przy wykopanej amunicji znalezionej detektorem metalu. Wszystkie te czynniki powodują wnerwienie władz lokalnych i rządowych. Trudno wymagać aby państwo w takiej sytuacji wyciągało pomocną dłoń do obywateli.

Nie jestem przeciwny liberalizacji prawa ale czy to na pewno polepszy sytuację? Prawo będzie prawem a ludzie i tak swoje zrobią.
Poza tym w Polsce nie przestrzegaja prawa Ci, którzy legalnie zajmują sie poszukiwaniami. Przywłaszczanie sobie przedmiotów wykopanych oficjalnie przed swiadkami a nawet kamerą zaczyna byc standardem. Dla przykładu: w czyich rękach jest depozyt oficera wrześniowego wykopany pod Wola Gułowska oraz zawartosc skrzyni spod Lelowa? Trafiło to do muzeów? Pokażcie do których.

Poszukiwać jest coraz trudniej bo fantów w ziemi coraz mniej, mnogość współczesnych śmieci zniechęca, chemia wylewana przez rolników na pola nieodwracalnie niszczy zwłaszcza monety a w lasach coraz częściej ogląda się tabliczki z napisem "Las monitorowany". Nie mówię, że nic ciekawego już nie można znaleźć ale aby skutecznie szukać potrzebne są coraz mocniejsze i bardziej zaawansowane sprzęty, (za kilkanascie lat zwykły wykrywacz nawet taki za 4-5 tys. bedzie uzywany juz chyba tylko na plazy) oraz jak to wszędzie w Polsce - znajomości.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-09-30 21:37:01

Wydaje mi się, że troszeczkę przesadzasz :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-10-01 09:51:43

"Dla przykładu: w czyich rękach jest depozyt oficera wrześniowego wykopany pod Wola Gułowska oraz zawartosc skrzyni spod Lelowa?"


Ostoja, bez urazy, ale jak masz jakieś "halo" o depozyty to zamiast na forum robić wyrzuty, idź i zgłoś do prokuratury że zostało popełnione przestępstwo bo były to poszukiwania na które została wydana zgoda w WKZ, a fanty w.g. Ciebie zniknęły.

Jeżeli natomiast nie zniknęły, licz się ze słowami zanim kogoś pomówisz i nie udawaj kogoś kto wie wszystko na ich temat.

Z tego co wiem, to spod Lelowa nie wydobyto żadnej skrzyni, a ewentualne fragmenty "czegoś", co można by teoretycznie nią nazwać.
Ty już natomiast "wiesz", że to była skrzynia i że została skradziona..
Ubawiłem się do łez.



Poza pionierami i dawnymi autorytetami nadal jest w Polsce wiele osób, które robią wiele z całkowitej pasji i nawet kulki muszkietowej by nie sprzedały, a jeśli jest potrzeba udostępniają swoje eksponaty na wystawach muzealnych.

Handlarze byli zawsze, a dostępność sprzętu i środków spowodowała, że to hobby nie jest już tak elitarne jak kiedyś, choć w sumie nadal nim jest bo wymaga ogromnego wkładu własnego w zdobywanie materiałów, a dodatkowo w wielu przypadkach potwierdza hipotezy czy ratuje przed zabetonowaniem wiele cennych przedmiotów.


ps. za PRL też majstrowano przy amunicji, broni i złomie artyleryjskim, tylko wtedy się to nagłaśniało nieco inaczej, tzn. edukacyjnie, tak aby nie ginęły dzieciaki bawiące się tym.

Zaufaj mi że nie tylko Panowie Perzyk czy Smętkowski (których wkład w tę pasję bardzo szanuję i doceniam) byli i są jedynymi, którzy czegoś dokonali w temacie poszukiwań, i którzy sprawili że Polska na nich nie zubożała kulturowo.
Było i jest jeszcze wiele osób, o których nie słyszałeś bo nie dążą do sławy, robią swoje, współpracują z wieloma placówkami i konserwatorami zabytków, organizując izby pamięci, muzea bądź wspomagając istniejące.
Do tego publikując i przeglądając setki stron w zakurzonych archiwach.

Po przeczytaniu twojego posta, mam wrażenie że postrzegasz środowisko przez pryzmat konkurencji, a wszystkie przypadki chcesz rozpatrywać zbiorowo, zamiast indywidualnie.

pozdrawiam.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-10-01 12:40:56

Bounty1:
W sprawie depozytów: ich miejsce jest w muzeum - prawo dokładnie określa ile czasu mogą one przebywać w rękach archeologa lub innego wydobywcy. Jeśli ich nie ma w muzeum to są w prywatnych rekach i fakt, że było zezwolenie WKZ nic nie wnosi do tematu.
Poza tym nie napisałem, że zniknęły.
Na filmie spod Lelowa widać zbutwiałe drewno, zapewne była to skrzynia lub inny pojemnik drewniany. Nie jest to ważne. Chodzi o jej zawartość.

Nie stanowię żadnej konkurencji dla innych bo niemal już wcale się tym nie zajmuję. Możliwe, że w Twoich stronach nie ma negatywnych zjawisk opisanych przeze mnie. Tylko się cieszyć wobec tego.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-10-01 13:47:39

Ja opisałem swoje odczucia po przeczytaniu twojego posta.
Zarówno sprawa Lelowa jak i Woli Gułowskiej jest mi znana i myślę że nikt nie dopuścił się kradzieży ani profanacji przedmiotów, które były na ustach całej eksploracyjnej Polski.

ps. Jak pisałem wcześniej - masz żal o coś, od tego są organy kontroli i ścigania..
Status tychże przedmiotów zapewne da się sprawdzić, i wtedy będzie po krzyku.

Mnie bardziej martwią patologie typu kratery w lasach, dzieciaki bawiące się wybuchowymi przedmiotami i brak odpowiedniej edukacji w temacie.
Tylu jest nas na forum, a nie ma odpowiedniej edukacji co i jak rozpoznawać, czego nie ruszać itp.

To w ogóle powinien być pierwszy krok, dla całego społeczeństwa, nie tylko dla poszukiwaczy.
Są jeszcze rolnicy, grzybiarze, budowlańcy, i zwykli obywatele mający kontakt z tego typu przedmiotami.
Oczywiście rząd ma gdzieś edukację, a trąby medialne poza szumem nigdy nie wydrukowały żadnego artykułu fachowego w temacie "czego nie dotykać".

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-10-01 18:11:34

Delikatnie odchodząc od tematu to edukacja jak postępować z niebezpiecznymi produktami wojny praktycznie nie istnieje. Mowa jest tylko aby w przypadku znalezienia podejrzanego przedmiotu nie dotykać i niezwłocznie powiadomic Policję. Czy to wystarczy? Powinno ale niezbadana jest ludzka psychika, skoro nadal "urwiłapki" lądują w imadłach.
Poza tym takie rzeczy zwykle nie leżą na wierzchu (pomijam przypadki porzucenia wykopanego złomu), więc ten kontakt z niebezp. gratem jest raczej świadomy niż nieświadomy.
Oczywiście jest za tym aby powstał dział jak rozpoznawać rzeczy niebezpieczne tylko obawiam się,ze władze forum się na to nie zgodzą. Temat jest zbyt kontrowersyjny. A może po prostu jest tak, że zwykli obywatele są jedynie od zgłaszania a saperzy od rozpoznawania?:)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-10-01 22:02:24

leżą na wierzchu i są wyorywane, poza tym np. na Śląsku jest kilka lasów gdzie każdy dzieciak z wioski wie że są składy poniemieckie i niemal na wierzchu leżą duże "ogórki"..
rozminowano część z nich, ale na pewno nie całość..

Zwykły obywatel powinien umieć rozpoznać z czym ma do czynienia..
Dla przykładu - zapytaj kogoś jak wygląda riegelmina, która nie przypomina miny a jednak nią jest..
Niejeden dzieciak już przez nią zginął bo przypomina np. zasobnik na lufy.

Pocisk każdy jest w stanie rozpoznać, s-minę wielu, ale są urwiłapy jak specyficzne rodzaje granatów czy min, których nie rozpoznasz na 1. rzut oka..

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-12-01 17:25:02

I jak, było już spotkanie w Kancelarii Prezydenta? Prawo zmienione?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-12-01 22:14:39

wydaje się że nic z tego nie będzie:(

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-12-01 22:43:29

Prezydent ma teraz ważniejsze sprawy na głowie - podobno siedzi właśnie w swoim bunkrze i czeka na eksplozję okazji w Media Markt... :) :) :)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-12-02 20:55:32

hehe ;)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-12-02 23:02:54

My tu gadu gadu , ziemniaki rosną , zima idzie , serwer sie zapełnia a tak naprawdę nigdy nic z tego nie będzie bo TO tam na górze albo nikogo, albo nie wielu interesuje. I chyba wreszcie trzeba sobie zdać sprawę z tego, że dalej , przez najbliższe 50 lat będzie taka partyzantka.I tak było za czerwonych , czarnych , białych , i zielonych w kropki , tych którzy siedzieli na górze:) Amen

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2012-12-02 23:58:46

Nikt nic nie zmieni bo na czym by się później wykazywali niebieskie nieroby niż na biednych poszukiwacz ? a tak sukces goni za sukcesem nielegalne poszukiwania nielegalne arsenały broni itp itd . a tak na marginesie z moich obserwacji wynika że to coraz więcej właśnie niebieskich chłopaków prywatnie lata z piszczałką i wbija się towarzysko w środowisko poszukiwaczy tyko się tak zastanawiam czy to z czystej pasji czy też ciągle są na służbie ?

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2013-01-09 22:21:10

Zanim cokolwiek w naszym kraju się zmieni odnośnie poszukiwaczy, w Ziemi nie zostanie już zbyt wiele a wielu poszukiwaczy będzie bezmyślnie karanych, tak naprawdę za to co kochają, czyli historię. Za 50 lat dzieci już nie będą wiedziały o wojnie, itp. Dzieci w Niemczech uważają już teraz że Hitler to był piłkarz ;)

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2013-01-13 09:21:34

A pan minister właśnie wystąpił TVN i woliopowiadac o swojej pasji fotografowania a nie tamnaszymwychodzeniemz cienia.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2013-01-13 09:22:49

sorry ze nie ma odstępów klawiatura szwankuje.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2013-01-13 10:33:27

Po co ta dyskusja ? W tym kraju żeby coś zmienić to "trzeba kogoś ważnego w du...pę kopnąć" albo wyłożyć grubą kasę. Nie ważne jaki jest ustrój, ważne jacy są ludzie, a jacy są -wiadomo.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2014-03-18 13:14:59

witam znalazłem takie cos wiec jak to sie ma do faktycznego stanu skoro jest ustawa z 2003 roku cytuje:


"Wykrywacze metalu w poszukiwaniach archeologicznych bywają wykorzystywane zarówno przez archeologów oraz przez amatorów (w tych krajach, w których amatorom wolno prowadzić poszukiwania archeologiczne). W niektórych krajach do używania wykrywaczy metalu potrzebne są specjalne zezwolenia. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem "poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania" wymaga pozwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków (Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami; art. 36 ust 1 poz. 12) Dz. U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568. Zezwolenie jest konieczne tylko na poszukiwanie w obrębie obiektów wpisanych do rejestru zabytków. Wolno swobodnie poszukiwać wykrywaczem metali miejsca niezabytkowe w rozumieniu prawa. W trakcie poszukiwań wykrywaczem nie wolno naruszać kodeksu karnego, czyli np. nie wolno naruszać stanu cmentarza, uszkadzać dobra kultury, itp. Jeśli znalezisko ma wartość historyczną, naukową lub artystyczną, wówczas z mocy prawa należy do Skarbu Państwa i należy ją przekazać najbliższemu organowi administracji (zachowanie takiej rzeczy jest występkiem przywłaszczenia). Inne znaleziska należą do znalazcy" koniec cytatu pozdrawiam.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2014-03-18 13:32:45

W tym cytowanym tekście kluczowym słowem jest "zabytek". Używanie wykrywacza jest dopuszczalne pod warunkiem, że nie w celu poszukiwania zabytków, czy jak chcą inni na terenie zabytków. Niestety tego pojęcia nikt jeszcze nie sprecyzował i dlatego fachowcami stają się policjanci, którzy wyłapują kolegów, którzy gonią za niewiele wartymi fantami (przepraszam kolegów, ale przecież ponad 99% wszystkich znajdek to rzeczy, na które żaden archeolog, muzealnik czy konserwator zabytków nie chce spojrzeć, a dla nas największą wartość ma to, że sami to skądś wyciągniemy), a później prokuratorzy nie wszczynają postępowania sądowego, a jeśli już, to sądy najczęściej je umarzają.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2014-03-18 19:03:43

Prośba, czy możesz napisać skąd jest cytat? To ważne gdy przyjdzie potrzeba tłumaczenia się z naszego hobby.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2014-03-18 20:45:10

witam cytat zaczerpniety z wiki tutaj link:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wykrywacz_metalu

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2014-03-18 21:00:07

właśnie kilka dni temu czytałem to z wiki i wychodzi na to że nie ma tak źle z tym kopaniem po lasach chyba ze to nie pokrywa się z innymi paragrafami i dlatego jest jak jest...

a dwa to to że większość spraw jest prowadzonych o nielegalne posiadanie amo i broni przez wykopanie kilku łusek nieważne czy ze zbitą spłonka czy nie lub znalezieniu po wizycie w domu krzywej zardzewiałej lufy czy zamka mausera itp... nie mówiąc już o coraz częstszych wypadkach wybuchach i arsenałach... dlatego poszukiwacze są traktowania tak a nie inaczej...

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2014-03-19 19:16:27

Wikipedia to bardzo słabe źródło wiedzy, głównie ze względu na to, że każdy może sobie napisać co mu się podoba. Moderatorzy sprawdzają hasła ogólnie, a nie pod względem ściśle merytorycznym.Podany fragment to przykład tekstu, który "ktoś sobie napisał według własnej opinii".

Co do wykrywaczy, i ich używania przez archeologów w Polsce w cale nie jest takie oczywiste. "Stara gwardia" wręcz boi się wszelakiego sprzętu elektronicznego i trzepie wszystko na sitach i ręcznie. Wielu (ale nie wszyscy!) twierdzi że używanie sprzętu elektronicznego jest wręcz bardzo nieprofesjonalne i "nie przystoi" prawdziwemu archeologowi.

RE: Debata - Wielka szansa dla poszukiwaczy – Na wyjście z cienia
2016-06-19 21:17:21

Najpierw trzeba zmienić ludzi na sympatycznych, uczciwych i mądrych. Dopiero potem zmieniać prawo. Tylko odpowiednie podejście do sprawy odpowiednich ludzi może coś pomóc.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.038
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.