Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
jezioro Stobno koło Trzciela
2005-10-13 09:46:00

SZUKAM INFORMACJI O ZATOPIONYM ZWIADZIE RADZIECKIM

 Linki sponsorowane
RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2005-10-14 21:50:00

A nie chodzi o J. Wędromierz ?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2005-10-15 02:34:00

Tomasz Czebański, Maciej Kandulski "Trzcielska Pozycja Przesłaniania odcinek:Trzciel -Pszczew, wydawnictwo"Pomost" 2001 str26-27

cyt."Zajęto wioskę Borowy Młyn i przecięto drogę z Pszczewa do Międzyrzecza. Druga grupa podążała lasami wzdłuż rzeki Obry w kierunku Policka. Przykra niespodzianka spotkała atakujące czołgi 44. Brygady. Kiedy próbowały one przejechać przez zaśnieżone i zamarzniete Jezioro Stobno,załamał się pod nimi lód. Część rosyjskich czołgów poszła na dno.Podobny los spotkał usadowioną na nich piechotę..."

Temat probowałem rozeznać ,ale niestety nic ponad ten tekst.Owocnych poszukiwań,Grzebiuszka

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2005-10-15 10:37:00

Witam. Mieszkam w pobliżu - 12-15 km. W tym rejonie znalazłem kilka śmieci na stanowisku pak-u. W jeziorze nurkowałem 2 x . Bez dobrego sprzetu tj. echosondy itp trafić zatopione wozy to prawdziwy przypadek. Poza tym przejrzystość wody- a raczej jej brak nie sprzyja temu zadaniu. Opis miejsca też jest lakoniczny, ale jednodniowa wycieczka po przegu jeziora pozwala ustalić przypuszczalne miejsce , którędy wozy zjechały na lód. No i może ktoś w Pszczewie ma więcej informacji na ten temat - mam na mysli strszych ludzi. Jeden z ich przekazów dot.rozbicia konwoju uciekinierów z Pszczewa potwierdził się. Jednak konwój przewiził amunicję min. skrzynki z amunicja karabinową, granaty moździerzowe i ręczne, nasadkowe itp. Towarem tym zajęli sie saperzy z Krosna Odrzańskiego. A we wspomnianej książce wspomina się o konwoju bez amunicji broni .... Ale temat cieklawy

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2005-10-15 12:50:00

Fajnie 4 lata temu byłem tam na wakacjach cały tydzień:) Stobno piekne jezioro, echosondą sprawdzaliśmy, ale czy są ryby. Szkoda ,ze nie wiedziałem o tym wcześniej. A tak pozatym jak dobrze pamietam to Pszczewie jest takie małe regionalne muzeum moze tam by coś było na ten temat! życze owocnych poszukiwań pozd

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2005-10-15 13:03:00

według relacji leśniczego wojsko podjęło próbe wydobycia czołgu radzieckiego w latach 70-tych

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2005-10-15 16:36:00

Rozmawiałeś z leśniczym z Borowego Młyna ? Takie dwa domy , gdzie przed II wojna stacnonował Grenschultz? Bo niedaleko juz była Polsko-Niemiecka granica.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2005-10-15 22:44:00

tak rozmawialem z tym lesniczym,o próbie wydobycia czołgu dowiedział się od poprzedniego leśniczego.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2012-01-15 21:43:15

Witam

pochodzę z okolic jeziora, które jest przedmiotem tego tematu.Sam jestem zaciekawiony historią jego tajemnic, które spoczywają na jego dnie.Może artykuł pewnego świadka naocznego tych zdarzeń da trochę rozeznania jak to się odbywało:

http://kuriermiedzyrzecki.com/2010/03/1945-przelamanie-trzcielskiego-rygla-w-rejonie-lutola-mokrego/

Jeśli ktoś jest z okolic Trzciela, Lutola bądź Zbąszynia to można zjednoczyć siły w poszukiwaniach.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2012-01-16 22:47:40

Witam,
często bywam na tych terenach, jednak jedyna wzmianka jaką słyszałem dotyczyła jeziora Chłop. Wszystkie te jeziora (chłop, wędromierz oraz stobno) położone są bardzo blisko siebie. Stobno wydaje się mało prawdopodobne, oczywiście to tylko moje zdanie. Twierdzę tak na podstawie domysłów, po co mieli pchać się na małe jezioro, skoro można je łatwo ominąć. Działań wojennych na dużą skalę tam nie było, dopiero jatka była w Policku parę kilometrów dalej na zachód. Legenda do jeź. Chłop lub Wędromierza pasuje bardziej, między tymi jeziorami była mała potyczka i tu mogli szukać możliwości przejazdu przez jezioro. Popytam znajomych z okolicy i dam znać.

Umieszczam fragment mapy z zaznaczonym miejscem wdg opowieści którą słyszałem.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2012-01-19 21:08:58

Mieszkam 500m. od tego jeziora w starym poniemieckim urzędzie celnym, rzeczywiście wydaje się dość dziwne, że chcieli przejechać przez tak małe jezioro lecz z tego co widzę brzegi są dość ciężko dostępne (podmokłe tereny, górki oraz chaszcze). Czytałem o o tej historii kiedy to czołgi 44. Brygady prawdopodobnie poszły na dno z częścią piechoty. Morze mieć to związek ze zdobywaniem folwarku w Borowym Młynie, Żukow nakazał nacierającym zwiększyć działanie na północy, jak najszybciej przekroczyć Obrę oraz zdobyć Międzyrzecki Rejon Umocniony. Ponieważ zdobywanie leśniczówki (folwarku)zajęło trochę czasu oraz pochłonęło ok.200 osób, Sowieci chcąc się pośpieszyć nie zwracali uwagi na zamarznięte jeziora. Lecz to tylko moja sugestia.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2012-01-24 11:28:08

Witam szanowne grono,

jakiś czas temu rozmawiałem z człowiekiem, który pamięta to co działo się po wojnie w okolicach tamtego jeziora.Pamiętał on iż Rosjanie wydobyli ciężarówki, które wpadły do jeziora. Jednak nie ciężarówki były tutaj najważniejsze.Podobno wiozły one w skrzyniach mienie zagrabione.Udało im się wydobyć wszystkie ciężarówki oprócz jednej , która przełamała się. Pozostawili na 100% kuchnie polową na dnie jeziora. Tyle słyszałem z opowieści.

Pozdrawiam

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2012-05-08 12:47:46

Witam po przerwie

odnośnie jeziora Stobno usłyszałem ostatnio iż informacja jakoby zalegał tam do dzisiaj sprzęt wojskowy jest jak najbardziej prawdziwa.Jedyne co udało się wyciągnąć to ciężarówki ale było to na jeziorze w okolicach Lutola Mokrego.W Stobnie nadal zalega sprzęt wojskowy.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2012-12-20 21:35:35

Jako wielce zainteresowany historią regionu, jestem ciekaw nowszych info - czy przez wakacje (i później) ktoś coś zbadał?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2012-12-24 08:52:13

Witam mieszkam 40km od jeziora szukam pod wodą wykrywaczem jak ktoś bedzie coś montował chętnie pisze się na to tel. 880880077 bartek mogę też przy innych tematach pomóc prosze dzwonić jak by co . pozdrawiam i wesołych

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2012-12-24 11:15:23

Jakiś czas temu robiąc pracę dla Nadleśnictwa gadalismy z miejscowymi - twierdzili iż "coś" się utopiło w Chłopie na wysokości miejsca nazywanego przez nich Grzmikuło - w jakimś miejscu gdzie jezioro Chłop jest wąskie - tak patrząc na mapę Ciapka to by się zgadzało - ale czy to się nazywa Grzmikuło??? Podobno żołnierze gdzieś na tym cyplu postawili krzyż? miał ona tam stać jeszcze w latach 90`. Czy stał nie wiem bo wtedy nie było czasu aby pojechać na drugą stronę jeziora.
A jak o tych okolicach to jeszcze jedna opowieść z tamtej wizyty - w miejscowości Stołuń - do rodziny mieszkającej w poniemieckim domu przyjechała niemiecka rodzina. Wyciągnęli stare zdjęcie pokazujące niemiecką rodzinę biwakujacą pod wielik dębem na polu - pytają się czy ten dąb jeszcze istnieje - tak stoi na polu za stodołą. Czy mogą tam sobie pójsć i zrobić piknik? Oczywiście. Poszli, siedzieli kilka godzin. Wrócili, podziekowali, pojechalli. Po kilku dniach chłop idzie patrzy za dębęm dziura. I dwie puste stare bańki po mleku. W jednej resztki ubrań, w drugiej gazet. Co było w nie owinięte???
A i trzecia - jakieś 3 -5 km od Pszczewa jest folwark heleny - wg miejscowych mieli tam "cus" szukać rosjanie co "cus" schowali niemcy. Ot takie wspomnienia

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2012-12-27 20:24:04

''...gdzieś tak na przełomie lat 60-70-tych brałem udział w spływie kajakowym Obrą.Któregoś dnia obozowaliśmy nad jeziorem w okolicy Trzciela.Jezioro było całkiem przyjemne, praktycznie zupełnie dzikie.Obozowaliśmy nad samym brzegiem.Oprócz nas było tam tylko kilku wędkarzy.Czasy były inne, młodzież jeszcze kulturalna...Wędkarze podarowali nam kilka ryb, my w zamian zaprosiliśmy ich na ognisko.Jak to zwykle bywa, zaczęły się pogaduchy o tym i owym.Jeden z naszych rozmówców zapytał czy widzieliśmy czołg w jeziorze.
Temat nas (nastoletnich wówczas chłopaków) bardzo zainteresował.Czołg miał leżeć tuż pod powierzchnią wody,w rejonie przesmyku łączącego jezioro z Obrą, tuż obok dawnego mostu, po którym były jeszcze sterczące z dna resztki pali.
Następnego ranka popłynęliśmy we wskazany rejon.Woda była całkowicie nieprzejrzysta, tak że nie było widać dłoni na 20 cm.Ale i tak wymacaliśmy ów >obiekt<.Czy był to czołg-nie wiem.Z całą pewnością jakiś pojazd gąsienicowy.Leżał trochę bokiem,''na plecach'' w taki sposób, że jedna z gąsienic w najwyższym punkcie znajdowała się jakieś pół metra poniżej lustra wody.Pojazd nie wydawał się duży, gąsienica miała szerokości z 20 cm, może nieco więcej.Głębiej dało się wyczuć wózki jezdne z resorami piórowymi.
Pobawiliśmy się trochę na >czołgu< i wróciliśmy do obozu, kilka godzin później popłynęliśmy w dalszą drogę.
Wróciłem w to miejsce ładnych parę lat później, już jako student, wybrałem się z moją ówczesną narzeczoną na wczasy pod namiot.W miejscu gdzie kiedyś obozowaliśmy wyrósł całkiem ładny ośrodek wczasowy z domkami z dykty i wypożyczalnią kajaków.Po krótkich negocjacjach z kierownictwem, udało się nam uzyskać zgodę na rozbicie namiotu na terenie ośrodka, udostępniono nam też kajak.
Oczywiście chciałem pokazać ukochanej zatopiony czołg.Łatwo trafiłem na miejsce, bo pale po moście wciąż wystawały z wody.Czołgu jednak nie namacałem, choć poziom wody wydawał się nawet niższy niż kiedyś.Prawdę mówiąc nie bardzo interesowało mnie wyjaśnienie losu >czołgu< ale nie chciałem wyjść na durnia-bajarza przed narzeczoną.Głównie w tym celu zapytałem kilku pracowników ośrodka wczasowego o los >czołgu<.Jeden z zagadniętych poinformował mnie, że przy okazji budowy ośrodka, korzystając z obecności cięższego sprzętu podjęto próbę wydobycia pojazdu.Próba zakończyła się urwaniem liny, ale wrak udało się przesunąć kilkanaście czy kilkadziesiąt metrów, z tym że na głębszą wodę, tak że obecnie nie dało się go już zupełnie wyczuć....''
Taką relację otrzymałem od dalekiego krewnego gdy dowiedział się że jara mnie taka tematyka.
Pzdr:-)

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-02-16 19:30:31

Mam echosondę 3d, jag by co to mogę pomóc w lokalizacji jak i zanurkować.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-02-17 10:03:03

jakby co to też jestem nurkiem....

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-02-18 23:29:07

Podczas ostatniego rekonesansu w Lutolu Mokrym po rozmowie i wizji lokalnej z naocznym świadkiem, który pokazał mi miejsce gdzie leży radziecka kuchnia polowa nabrałem ochoty temat pociągnąć dalej, są zainteresowani?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-02-24 21:15:47

Jak by trzeba to mogę poprosić o pomoc rybaków z Międzyrzecza...

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-02-27 11:33:31

Sprzęt pływający mam z silnikiem spalinowym.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-04 00:24:13

Spędziłem na jeziorem Chłop mnóstwo czasu w latach 1974-2005 (miałem tam domek letniskowy), ale nigdy nie słyszałem o nazwie GRZMIKUŁO, ale popytam tubylców.Niestety teraz jestem tam bardzo rzadko, a nad Chłopa mam 420 km. Proponowałbym zacząć od rozmowy z mieszkańcami leśniczówki oraz starszymi mieszkańcami tzw" Kaczarni" w Borowym Młynie (po kaczarni był tam zakład produkcyjny ogórków).
Przy okazji popytajcie o tzw, Szwedzki Szaniec.
Odnośnie łodzi z silnikiem spalinowym trzeba rozeznać czy na Stobnie można pływać takim sprzętem (n.p. na jeziorze Chłop był zakaz pływania jednostkami o napędzie śrubowym)
Grzebiuszka



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Grzebiuszka 00:38 04-03-2013

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-04 18:51:39

Sam chyba się tam z ciekawości wybiorę i rozeznam w temacie - chodź nie nurkuję, a łódka na innym jeziorze.

Odnośnie łódki z silnikiem to jeżeli by się coś działo na jeziorze, to ja, żeby pomóc mogę nawet za galernika robić :)

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-08 18:12:47

Grzebiuszka Grzmikoło-miejsce najwęzsze na Chłopie,też nie wiedziałem, ale znalazłem zaznaczone na maps.google: http://goo.gl/maps/KCyT5
Jeśli chodzi o pływanie łodzią to dam radę załatwić pozwolenie.Tak samo na nurkowanie, jeśli się zorganizujemy. Rozmawiałem z rybakami, przez szereg lat jezioro Chłop było odławiane. Sieci ciągnięte po dnie (praktycznie całe jezioro) nigdy o nic nie haczyły, a były dobrze obciążone. Chodzi o to, że nie było miejsca gdzie sieci rwało regularnie. Więc albo pojazd jest pod powierzchnią dna od co najmniej 30 lat, albo go tam nigdy nie było...

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-08 18:42:42

Z tego co wywnioskowałem za pomocą znalezisk (np. kilkanaście lat temu przy wkopywaniu bali do płotu natknięto się na radziecki pocisk moździerzowy(...) Niemiecką maskę przeciwgazową itd.) oraz z pomocą układu okopów, widać że wojska Radzieckie szły między Chłopem a Wędromirzem. Właśnie tam gdzie była kiedyś kaczarnia.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-10 02:27:27

Szyna-dzięki, zapamiętam. No to mamy niby dwa miejsca zatopienia czegoś. Jedno w Stobnie, drugie w Chłopie. Tylko wtym miejscu Chłop ma ok 25 metrów głębokości. Pamiętam, jak po Chłopie pływali rybacy na dwie łodzie, w jednej mieli generator i oszałamiali ryby prądem a do drugiej wyciągali podbierakami ryby. Bez sieci.

Kamil-zgadza się, jak chodziłem po tym lesie z wykrywaczem najwięcej znajdywałem militarnego złomu między Wędromierzem a Trzema Toniami.
Aby było jasne o czym rozmawiamy mapka z czasów jak nie było internetu -narysowana przez moją Żonę, potem "skomputeryzowana". Niestety nie załapało się jezioro Stobno.
Grzebiuszka
Image Hosted by ImageShack.us



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Grzebiuszka 02:52 10-03-2013

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-10 12:11:35

Fakt, też tam chodziłem- wiadra łusek i lotki od pocisków moździerzowych. Z resztą ten Borowy Młyn to tak przeryty.... same kwadratowe dziury:(
Co do zwiadu Radzieckiego, to nie wydaje mi się żeby pchali się w Polską zimę 27 tonowymi czołgami na lód.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-10 13:50:29

Mogli nie wiedzieć, moze sądzili że to zamarznięta podmokła łąka. Mogli też być weteranami z Ładogi i stosowali stare sztuczki.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-10 14:20:46

Może... Tylko wokół jakich podmokłych łąk rosną dęby trzciny, łąki są idealnie gładkie itd. Ciekawe!

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-10 17:40:15

Grzebiuszka-skoro miałeś tam domek letniskowy to pewnie późną jesienią, jak jest czas odłowów (sieciami) Ciebie tam nie było. Łowienie za pomocą agregatu było zapewne na bieżące potrzeby, na małą skalę (np.na wędzenie dla letników). Za dwa tygodnie będę w M-czu to dowiem się szczegółów.
Jeśli chodzi o jezioro Stobno to nigdy nie było odławiane.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-10 17:46:23

Poza tym na Chłopie miejsce nazywane Grzmikoło ma chyba zbyt strome zejście, żeby ciężki sprzęt zjechał. Jak będę w okolicy postaram się to sprawdzić...
Może należało by się jednak skupić na jeziorze Stobno?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-10 18:37:46

Tak, Chłop na tym brzegu ma cholernie strome brzegi. Może nie w każdym miejscu ale i tak strome.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-03-17 13:11:30

Jestem z okolic Zbąszynia, jakby co to mogę pomóc przy poszukiwaniach.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-04-01 01:16:52

Do Szyny.
Mając tam domek jeździłem do późnej jesieni, a jak nie było śniegu to byłem nawet w grudniu. Miałem prąd i farelkę, więc zimno nie było.
Fakt, wg mnie też Chłopa należy odpuścić i skupić się na Stobnie.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-05-01 08:14:52

Rzut beretem w niedalekiej miejscowości jakaś hiena splądrowała mogiłę niemieckiego żołnierza.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-05-06 08:18:15

Witam.

Jestem nurkiem i byłem ostatnio w tamtej okolicy. Robiąc rekonesans podpytałem kolegę z klubu nurkowego z wlkp. Polecał on między innymi jezioro Stobno, bo są tam 3 czołgi.

Zaczynając z dzikiej plaży. Stojąc na jej środku, kilkanaście stopni w lewo.

Głębokość 9m.
150m w głąb jeziora.

Mówi, że je widział. I że trzeba bardzo uważać na sieci i bez noża i sekatora nie wchodzić do wody.

Byłem na tej plaży, ale widoczność w wodzie była bardzo słaba więc pojechaliśmy na inne jezioro.

Istotne mam nadzieję dla Was są namiary. Powodzenia.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-05-19 22:15:43

Racja! Również to widziałem

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-05-26 00:38:51

Można to sprawdzić z łodzi echosondą wędkarską, można też magnetometrem. Czołg na 9 metrach powinien dać duże zaburzenie pola magnetycznego. Podobno największa przezroczystość wody w polskich jeziorach jest zimą, może wtedy udałoby się go (je)zobaczyć?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-06-20 20:28:21

Może neodymem go ? ;)

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-06-20 21:15:54

Neodym to możesz zastosować co najwyżej jako "kotwicę: do bojki.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-09-01 00:22:29

Uczestniczyłem kiedyś (nie jako nurek a jako reporter i organizator wyprawy)w zimowym, podlodowym poszukiwaniu zatopionego samolotu (opis w Odkrywcy nr 2/2002 str 53.)Lód i gruba warstwa śniegu na nim spowodowała takie ciemności pod wodą, ze mimo dużej przeźroczystości nurkowie poruszali się po omacku. Dlatego jeżeli szukać zimą to na jeziorze bez lodu. Natomiast lód może pomóc w penetracji z magnetometrem.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-09-01 01:45:13

Drogi Grzebiuszko zimą jest najlepsza przejrzystość w Polskich jeziorach i zapewniam Cię, że nawet lód o grubości 0,5 metra przepuszcza odpowiednią ilość światła. Nie widzę też możliwości aby nurek podlodowy nie zabrał ze sobą dwóch latarek z których każda świeci na do najmniej 15m. Po omacku? Chyba strach się wkradł....

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-09-09 20:16:18

Panowie..a może by tak skrzyknąć grupę chętnych do wspólnego przeczesania dna jeziorka >"Stobno""i znaleźć ten czołg..i cieszyć się jak dzieciaki..ale co będzie jak to znajdziemy,jak to wydobyć i co potem..kto będzie miał prawo własności do tego czołgu..

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-09-18 20:00:59

A może zimą na lodzie magnetometrem zlokalizować miejsce, a potem zrobić przerębel i wpuścić kamerę podwodną z oświetleniem. Może będzie prościej niż nurkowanie?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-10-09 00:18:05

Witam:)Mieszkam w Borowym Młynie znam te okolice i pare ciekawostek na jej temat. Chętnie pomoge

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-10-11 00:11:27

Aby stworzyć grupę do wyprawy to potrzeba kilku chłopaków i trochę sprzętu.pontony, i inne potrzebne urządzenia..A najważniejsze .. dobra pogoda i kilka dni i miejsce do spania..Czyli nic na łapu capu. 50 % sukcesu to chętni z najbliższych okolic..Przyjmujemy twoją akceptację we wspólnej wyprawie..zawsze to będzie ciekawsze od chodzenia po lesie ..

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-12-09 09:31:01

Chyba dwa miesiące temu nurkowała tam jakaś ekipa niczego ciekawego nie odkryli ale zapewne wrócą tam w przyszłym roku. Też tam wrócę. Aha, nad jeziorami buja się czasami straż rybacką wzmocniona siłami KPP Międzyrzecz. Miałem z nimi przyjemność już dwa razy i miałem pecha natrafić na osoby o niskiej kulturze osobistej.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-12-13 19:48:05

Jeśli dojdzie w końcu do zorganizowanego poszukiwania to Straż Rybacką biorę na siebie. Na pewno nie będą robili problemu.PZW też nie.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2013-12-27 22:37:25

Wiadomo,,że taka wyprawa musi dojrzeć do etapu wstępnej organizacji.Najpierw zgłaszają sie potencjalni chętni,a jeśli bedzie około 10 osób to do finału może dotrwać 4- 6 osób.Bez miejscowych "poszukiwaczy" to będzie trudniej..choćby sprawa noclegów..bo wydaje mi się że to będzie wyprawa kilku dniowa..weekendowa..do wiosny to czas zwoływania chętnych i planowanie założeń wyprawy..kompletowanie sprzętu i rozważanie różnych propozycji.Pomysły mogą być różne i czasami zadziwiające.Ważna jest inicjatywa i informacja miejscowych "Chętnych"Liczą się informacje praktyczne poparte doświadczeniem..Więc osoby mające sensowne informacje niech podzielą się swym dorobkiem dla wspólnego pożytku..Pozdrawiam..wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku 2014.........

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-01-04 19:30:17

P.S. dla polaryzacji zainteresowanych..niech za interesowani wyprawą zgłoszą swoje wstępne uczestnictwo w omawiany temacie.Ważne aby w grupie byli chętni z okolic tych jezior,bo trzeba wytypować miejsce na bazę główną,kwestia parkowania samochodów, sprzęt, i biwakowanie lub inna forma noclegów...A miejscowi znają okolice i mentalność mieszkańców. pozdrawiam..

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-01-10 11:25:55

Na początku listopada ekipa płetwonurków przetrzepała jezioro. Trafili na resztki butów, ładownic, masek p-gaz. A czołgami odjechali do Sulęcina. Fotki na fejsie szukajcie Andatek

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-01-10 16:01:51

i cieszyli się jak dzieci ;o)

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-01-10 16:22:38

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.654132017942467.1073741918.320635771292095&type=1

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-01-10 16:25:44

Chyba dobry link dałem

Myślałem, że wyciągnięte z jeziornego mułu będzie ładniejsze, a te maski to tragedia... Co najwyżej na dawcę mogą się nadać, jedna GM 38 jest w jako takim stanie.


Przepraszam, że post pod postem ;)

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-01-18 00:19:58

Dyskutowaliśmy i szukalismy chętnych,a tu proszę..byli szybsi i z werwą .Co było do odkrycia więc zebrali do aut i skończyli ..Nam pozostało tylko jeszcze inne jeziora do poszukania,,Węc można planować ,do wiosny jest trochę czasu..Powodzenia..

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-01-18 19:32:06

przeszukali może z 1 % jeziora, dużo tam jeszcze zostało....

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-01-24 15:27:28

Pytam się ponowie...czy są chętni stworzyć grupę do poszukiwań podwodnych na jakimś wytypowanym zbiorniku wodnym..bo sprawę można dalej poprowadzić dla wspólnej satysfakcji..Jeśli znajdą się chętni mający trochę wiedzy jak poruszać się w wodnym środowisku z zachowaniem zasad bezpiecznego poszukiwania..i mający dostęp do odpowiednich narzędzi..a przygoda może być ciekawa i pouczająca..Brak odzewu świadczyć będzie że tylko na gdybaniu się skończy..pozdrawiam..

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-02-14 18:49:59

Jak będziemy się wybierali to dam znać troszkę wcześniej na forum. Sonar boczny, łódź, nurkowie i do tego czasu magnetometr- damy również znać siłom muzealnym aby mieć wsparcie "na górze".
Pozdrawiam! DES

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-02-16 08:55:16

Co prawda schodzić pod wodę nie będę, ale wiedząc z odpowiednim wyprzedzeniem o terminie mogę zorganizować bazę noclegową dla jakichś 10 osób, oddaloną od jez. Stobno o jakieś 500m.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-02-26 00:35:00

Witam..A już zwątpiłem w możliwość wspólnego zorganizowania wyprawy ..pod wodnego poszukiwania i przeżycia przygody dającej większą wiedzę na poruszany temat.Małymi kroczkami zdobywa się wiedzę i doświadczenie które zaowocuje chęcią do dalszych wypraw w znajomej okolicy..Ważna jest rekreacyjna przygoda..i wspólne towarzystwo hobbystów..Podstawowa baza noclegowa daje szanse na dalsze planowanie techniczne wyprawy i zgłaszanie nowych chętnych.. członków grupy poszukiwaczy..temat jest otwarty i propozycje kompletowania różnego sprzętu jest sprawą bardzo ważną ..Bardzo liczę na uczestnictwo kolegów z okolicy danych jezior..Na pewno Wśród nas znajdzie się doświadczony nurek wraz ze sprzętem..a to już duży plus dla wyprawy..Do letniej pogody jest trochę czasu , który można wykorzystać na wstępne założenia jakie jeziora możemy wytypować do początkowej penetracji mając wiedzę o zdarzeniach minionego okresu..działań wojennych..
Myślę że kolega "Des" będzie przyjmował różne propozycje w sprawach technicznych i propozycjach użyczenia sprzęt pomocnego dla wyprawy,,Jestem dobrej myśli..pozdrawiam..

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-02-28 11:35:37

temat rozwija się elegancko, dajcie znać na forum o terminie wypadu a będziecie mieć jeszcze dwie pary rączek do ciężkiej pracy. do sprzętu dorzucimy dwie nieprzeciekające piszczałki.
Sonar, magnetometr jak najbardziej ale przydały by się dwie łodzie i kawał obciążonej liny - jak zaczepi to nurek się pluska
pozdrawiam..

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-03-05 13:19:22

Witam. Czekam z niecierpliwością aż podacie termin wypadu.
Mogę zaproponować dwie nieprzemakalne piszczałki i neodyma na 30 metrowej linie. I oczywiście dwie pary rąk do ciężkiej pracy.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-03-18 18:46:58

Lód dosyć długo się utrzymywał pomimo braku zimowej aury. Termin wstępny określam na połowę kwietnia.
Jest ekipa nurkowa, sonar boczny, wykrywacz podwodny i magnetometr ruski o wielkim stopniu komplikacji i ciężko przebrnąć przez instrukcję pomimo znajomości języka.

Co przydałoby się na miejscu to jakaś porządna łódka wędkarska z silnikiem elektrycznym. Taka aby pomieściła sternika/operatora systemów wykrywania, nurka ze sprzętem i pomocnika do wciągania sprzętu na pokład. Czy jest coś takiego do wynajęcia na miejscu?


Pozdrawiam!

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-03-30 12:17:58

Brawo dla postępu przygotowawczego do wyprawy.Jeśli chodzi o łódki,to sztywnych łódek potrzeba 2 szt..aby w przypadku potrzeby połączyć je jako "katamaran" wtedy istnieje lepsze wykorzystanie posiadanego sprzętu..potrzeba tez kilka pontonów dla osób pomocniczych.Osoby mające dostęp do właścicieli sztywnych łódek niech spróbują dowiedzieć się o warunki wypożyczenia na czas trwania wyprawy..wspólnymi siłami można przyczynić się do sukcesu wyprawy na okoliczne jeziora..

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-04-02 12:15:22

Łódź już jest, wsparcie lokalesów jest. Na pierwszy ogień idzie Stobno. Nocleg dla nurków, obsługi sprzętu i gruppies jest. Teraz najważniejsze- pozwolenia, nie wiem ile czasu to zajmie, ale właśnie zacząłem starania- niestety termin odpłynął na pierwszą połowę maja- po długim weekendzie.

Jesienią zeszłego roku była podobno ekipa z Krakowa profesjonalnie przygotowana z jakimś podobno profesorem. Lokalni twierdzą, że bez efektów. To chyba chłopaki od masek?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-04-02 21:23:19

Prace organizacyjno techniczne wyprawy nabierają coraz większego rozmachu w pokonywaniu różnych papierkowych przeszkód..Wielkie podziękowanie dla kolegów którzy w przygotowanie "wyprawy" poświęcają czas i starają się pokonywać przeszkody administracyjne..a na forum są anonimowi.Kiedy wyprawa dojdzie do finału to wieczorem przy wspólnym ognisku i "Oranżadzie" będzie okazja uścisnąć dłoń po koleżeńsku..kolegom co pomagali dla wspólnego sukcesu..(hip hip..hura hura..)Najcenniejsze to będą doświadczenia wyniesione z organizacji takich wypraw podwodnego poszukiwania.. i podobnych wypraw,oraz nowe kontakty towarzyskie,rzecz bezcenna..pozdrawiam..

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-06 23:21:04

W chwili obecnej nie jestem pewien, czy jest sens jechać, gdyż teren został już odwiedzony przez GEMO (Grupa Eksploracyjna Miesięcznika Odkrywca) https://www.facebook.com/pages/GEMO/1442631362615437?fref=photo i według ich relacji nic nie znaleziono. Niestety nie dostąpiliśmy zaszczytu bycia poinformowani o wyjeździe w te strony.

Cytując za stroną GEMO na facebooku:

"Pszczew - podsumowanie.
Ostatecznie udało się nam sprawdzić większą część jeziora, którego nazwy jeszcze nie wymienimy. Niestety pojawił się problem ze sprzętem. Pierwotnie plan przewidywał użycie magnetometru do zlokalizowania potężnej masy metalu, spoczywającej głęboko pod wodą. Aby zwiększyć dokładność pomiaru chcieliśmy zanurzyć go na 5 - 6 metrową głębokość i holować tuż nad dnem. Niestety nasz magnetometr okazał się zbyt czuły - nie współpracując dobrze ze specjalną obudową. Ostatecznie podczas tej akcji musieliśmy zastosować metodę mniej dokładną. Czyli przejazd na powierzchni magnetometru na pokładzie jednostki pływającej.
Problemem pozostaje możliwość, że oprócz sporej głębokości ok. 7 - 10 metrów, czołg może tkwić w wyjątkowo dużych namułach. Być może w grę wchodzi i kilka dodatkowych metrów, co powodowało, że badania prowadzone były na granicy zasięgu urządzenia i prawidłowej interpretacji.
Pływaliśmy w konfiguracji magnetometr plus echosonda pokazująca obraz dna. Generalnie był to tez dla nas pewien poligon, ponieważ do tej pory nie prowadziliśmy poszukiwań na zbiorniku wodnym przy większych głębokościach. Obecnie przygotowujemy już ciekawe rozwiązania, które mamy nadzieję pozwolą nam na dokładniejsze i szybsze poszukiwanie metalu na dnie jezior.
Tym razem nie udało się nam oznaczyć żadnego pojazdu pancernego. Czy to znaczy, że historia jest nieprawdziwa? Z odpowiedzią na to pytanie jeszcze zaczekamy, bowiem dużo bardziej owocne niż w wodzie okazały się poszukiwania w terenie.
Na południe od jeziora udało się zidentyfikować transzeje i stanowiska obsadzone zapewne w 1945 roku przez niemiecką piechotę, być może Volkssturm. W terenie znajdują się również ewidentnie ślady wskazujące na gwałtowne starcie, choć w tym rejonie wchodzącym w skład tzw. pozycji trzcielskiej oficjalnie nie rozegrały się żadne większe walki w 45 r. Co się mogło tu wydarzyć? I jaki mogło to mieć związek z tajemniczymi pojazdami na jeziorze? Być może w pobliżu dawnej granicy polsko - niemieckiej jakiś oddział Volkssturmu starał się zatrzymać Rosjan, którzy zjechali z głównej drogi Trzciel - Pszczew i uderzyli z z boku na pozycje niemieckie.
Transzeja przy jeziorze niejako flankowała stanowiska niemieckie od południa. I od południa również zaatakowali Rosjanie. Bardzo gwałtownie. Ostrzelali z moździerzy okopy i ruszyli do szturmu. Obrońcy zostali dosłownie wgnieceni w okop. Może niektórzy uciekli na północ przez jezioro? Może za nimi rzeczywiście ruszyły czołgi... Ale czy zapadły się w lód spoczywając tam do dziś? Tego jeszcze nie wiem"

Być może ktoś z Odkrywcy wypowie się na ten temat?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-07 00:35:30

Jeśli rzeczywiście ekipa Odkrywcy wiedząc, że ktoś inny się do wyprawy przygotowuje, na wyścigi organizuje własne badania to delikatnie mówiąć bardzo nieprzyzwoite.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-07 00:51:43

Być może to nie to jezioro, chociaż pomost ze zdjęcia jest bliźniaczo podobny do tego na Stobnie.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-07 11:43:31

Ze zdjęć wnioskuję, że i ta wyprawa powiązana była z ekipą która już czesała to jezioro"- wnioskuję to po tej samej łodzi z napisem "Straż" oraz napisie "Camp" na kasku jednego z nurków. Ekipa ta była tam już wcześniej wydobywając z jeziora resztki masek ładownic itp. Dopiero obecna wyprawa została zorganizowana przy wsparciu i udziale GRALmarine- moje wnioski opieram na zdjęciach z Facebooka, które są dostępne dla każdego.

Cieszy mnie takie zainteresowanie jeziorem Stobno ze strony GEMO, bo dzięki ich zintensyfikowanym ostatnio działaniom może uda się znaleźć zatopione czołgi, przetestować nowy sprzęt (wykrywacz podwodny GRAL Marine, magnetometr) i opisać to na Odkrywcy, wzbogacić zbiory muzeów lub ewentualnie odkryć wspaniałą nurkową atrakcję do odwiedzania przez lokalne centra nurkowe (jak na przykład świetny ANDAtek) . Szkoda tylko, że nie było z ich strony propozycji odbycia wspólnej wyprawy, ale rozumiem, że gdybyśmy wszyscy mogli szukać czołgów to byłoby to jednak czymś dziwnym ;-) Poza tym należy pamiętać o tym, że "product placement" w naszej dziedzinie poszukiwań to również bardzo ważna sprawa.

Ze swojej strony żałuję, że nie pojawiła się informacja o wyprawie, bo wsparłbym ekipę dwoma sonarami bocznymi pracującymi na pasmach 400 i 800 co pozwala na szybkie zbieranie danych zarówno o miąższości dna jak i szczegółach obiektów na nim oraz magnetometrem przeznaczonym na łodzie jak również specjalnie do poszukiwań skonstruowaną łodzią.

Ale, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło- czołgów nie znaleziono a my wciąż mamy szansę spotkać się nad jeziorem Stobno jako "inicjatywa oddolna".

Pozdrawiam!

Wstępny termin uzgodniony z muzeum to środek czerwca.
Mocno pozdrawiam!

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-07 15:25:50

@sza.man

Mógłbyś się do mnie odezwać w privie? Niestety mi póki co system to blokuje... chodzi o jakiś kontakt telefoniczny, byłbym zobowiązany, gdybyś podesłał swój nr albo odezwał się do mnie na 660-054-991. Pozdrawiam/

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-07 18:25:11

Jakoś przypadkiem odkryłem ślady po jakieś zorganizowanej ekipie w okolicach jeziora Stobno.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-07 18:25:46

Ktoś bardzo zainteresował się miejscem gdzie znajdowała się mogiła.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-07 18:30:58

Elementy ekwipunku zostawiano na miejscu... ogólnie to wszyscy chcecie szukać ale w złym miejscu. Pozdrawiam.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-07 20:06:13

W życiu nie kopałbym w mogile...

Michu sugerujesz, że to nie Stobno powinniśmy odwiedzić?

PS. To co trzymasz to liofilizowana racja żywnościowa? Dobrze widzę?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-07 23:27:01

Witam..zainteresowanych..po przeczytaniu kilku ostatnich tekstów..dochodzę do wniosku że trzeba zawiązać koleżeńską ekipę do wspólnych wypraw na okoliczne jeziorka z własnym sprzętem i wszystkie sprawy opracowywać we wspólnym kole hobbystów "Przygód"
podstawy już są ,początki organizacyjnie już przeszlifowane i obraz administracyjnych podkładek tez dał znać o swym istnieniu.,
Trzon kadry to miejscowi "Chłopaki" bez Was to tylko można sobie pomarzyć o przygodzie..Liczy się znajomość środowiska..Kolego "Des" mimo wszystko ale skromnie ,pozostanie tobie być "Wodzem"ekipy "STOBNIAKÓW" a koleżeńskie znajomości rzecz bez cenna..Powodzenia..

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-08 02:41:13

Ze spokojem Panie i Panowie, ze spokojem. Wszystko ogarniemy, na miejscu w Chudobie jest niezła baza noclegowa- w opcji namiotowej ceny minimalne w opcji przyczepy campingowej również. Dla ludzi z okolic to zresztą nie ważne- Wy macie możliwość wtulenia się w swoją poduszkę ;-)
Mam natomiast prośbę o "zasięganie języka". Jeśli będziecie mieli jakieś dodatkowe informacje w formie zdjęcia albo kogoś kto "stał na czołgu lub go widział"- dawajcie mi proszę znać na priv albo oficjalnie w tym temacie. Być może trzeba będzie poprosić o rozszerzenie pozwoleń na inne jeziora.
Szczególnie interesują nas Chłop i to miejsce o którym wspomniano przy Obrze.
Pozdrawiam!

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-09 23:47:04

A więc ..sympatycy śledzący ten temat,potrzeba waszych wiadomości wcześniej zasłyszanych w rodzinnym gronie o faktach minionej historii.Często ktoś ze znajomych lub sąsiadów miał ochotę opowiadać o swych przygodach wojennych ,co teraz może mieć kapitalne znaczenie dla sympatyków wspólnych poszukiwań tego co jeszcze nie zostało wyszabrowane i nadal spoczywa czekają na kolegów z okolic Stobna..Więc ślijcie ważne wiadomości do kolegi "Des" a kiedy wieści będą namacalne to wspólnie razem będziemy się cieszyć z sukcesów kolegów co poszukają ostatnie zalegające jeszcze w wodzie ślady dawnych czasów wojennych...Powodzenia...

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-18 15:19:14

Moi drodzy nie działa mi poczta na Odkrywcy- nie mogę odebrać ani wysłać PW. Nie mam pojęcia dlaczego. Ponadto dostałem prośbę od "kolegi - kolegi", który nie może do mnie napisać i robi to przez pośrednika Bardzo proszę o wysyłanie wiadomości bezpośrednio na adres dominiq@op.pl

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-18 15:26:44

Jeśli po moim apelu o dodatkowe informacje coś wysyłaliście to niestety nie doszło- proszę o powtórną wysyłkę bezpośrednio. Albo doszło, tylko nie do mnie- to dziwna sprawa, bo kilka dni temu wszystko było OK.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-22 12:05:51

Witam! Dodaję kilka zdjęć w temacie wraz z oryginalnymi opisami. Przedstawiają one 44 korpus w styczniu a więc ta jednostka i ta data- część zdjęć to Pilica, część to jakieś bagno.

Форсирование р Пилицы передовым отрядом корпуса — 44-й гвардейской танковой бригадой январь 1945 г -Переправа мотострелков

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-22 12:07:30

Форсирование р Пилицы передовым отрядом корпуса — 44-й гвардейской танковой бригадой январь 1945 г -Переправа мотострелков.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-22 12:08:54

Лед не выдержит. Как быть?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-22 12:09:43

Вброд через полынью.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-22 12:09:59

Вброд через полынью.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-05-22 12:11:00

Осталось совсем немного.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-06-14 09:41:59

Opowiem Wam historię:

Aby uzyskać pozwolenie od WKZ należy wskazać właściciela gruntu.
Okazało się, że właścicielem jest Skarb Państwa, więc niby wszystko cacy- pisemko od dzierżawcy czyli PZW powinno być super, bo przecież WKZ i Państwo Polskie to jak gdyby jedna firma?
Nic bardziej mylnego! Na trzy dni robocze przed wyjazdem jest info, że to nie wystarczy.
W imieniu Państwa terenem zarządzać może zazwyczaj Starosta.
No to szybko za telefon i do ewidencji gruntów. Tylko 3 przełączenia i już mam od Pani informację: W ewidencji właścicielem jest ANR.
No to szybko telefon do ANR i tylko dwa przełączenia. Okazuje się, że owszem w ewidencji tak jest, ale tylko w starej i od 2003 roku na mocy ustawy to nie jest we władaniu ANR jako woda płynąca natomiast jest we władaniu Urzędu Marszałkowskiego, tylko "starostwo nie zrobiło pisma o przekazaniu" i dlatego w ewidencji jest ANR. Tak więc od ANR zgoda będzie, ale z adnotacją "skonsultować się u UM"...
No to za telefon i do UM. Recepcja----> Uberpani---->Pani----->PodPani----->PodpodPani od ewidencji gruntów. Jest informacja... "No tak, wody płynąca, ale w zasadzie to nawet jeśli prześlecie do nas Pismo to i tak my wysyłamy je do Zarządu Melioracji i może lepiej wysłać do nich od razu pismo. Wie Pan, takie z mapką najlepiej żeby było wiadomo gdzie to jezioro w ogóle jest. A jeszcze tak w ogóle to trzeba by zrobić ekspertyzę, czy to jest woda płynąca."
No to telefon do Zarządu Melioracji, kto jak kto, ale oni będą coś chyba o tej wodzie wiedzieli- poczułem, że jestem na dobrym tropie. Tak, jest takie jezioro. Ale brak szczegółów o nim. Najlepiej skontaktować się z regionalnym inspektoratem, bo on będzie najlepiej wiedział co tam u siebie w rejonie mają.
Telefon do Regionalnego: Niestety nie odpowiada. W końcu pod koniec dnia pracy jest kontakt. Proszę podać mi jaki to powiat, gmina, obręb ewidencyjny i numer działki. No ale miałem to wszystko. Tak więc jest news! Jest news! Wyobraźcie sobie, że "JEST TAKIE JEZIORO!" No to super myślę sobie- mapy nie kłamią, znaleźliśmy już jezioro, jeszcze tylko czołgi. To to cały dzień dzwonię żeby się dowiedzieć, że "jest jezioro".... No ale tak od ręki to informacji nie ma i muszę zadzwonić za 5 minut po szczegóły.
Dzwonię za 10 minut o 14.48, ale niestety szczegółów brak bo... Pani ze Starostwa, która Panu z inspektoratu mogłaby udzielić informacji już wyszła... Ta sama Pani od której zacząłem na początku tego tekstu.....

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-06-14 09:52:00

A teraz trochę konkretów. Staraliśmy się jak mogliśmy i jeszcze postaramy się załatwić to wszystko w trybie superszybkim i liczę, że się uda. Nie mogę uwierzyć, że angażując swoje niemałe pieniądze w formie sprzętu i wydatków mamy takie obstrukcje. Bardzo się cieszę ze wzorowej współpracy z Muzeami, dzięki którym ta wyprawa nie miałaby szansy dojść do skutku- dzięki nim naprawdę można wygładzić kanty naszej administracji.

W każdym razie tak czy inaczej nasz wypoczynek na jeziorze Stobno przebiegnie zgodnie z planem.
Jesteśmy tam w terminie 18-21 czerwca. Być może z powodu mojego postu powyżej będziemy tylko łowili ryby z echosondą, nurkowali rekreacyjnie albo nawet zgubimy kotwicę i wtedy będziemy jej szukali z magnetometrem. Nie można wykluczyć niczego. A może poszukamy czołgów jeśli uzyskamy pozwolenie.

Nad jeziorem Stobno znajduje się camping Chudoba, w którym będzie nasza baza i jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam w charakterze obserwatorów, camping jest duży, mają bardzo dobre ceny w pokojach, przyczepach campingowych i pod namiotem. Wieczorem będziemy puszczali obraz sonograficzny na większym ekranie i może zintegrujemy się przy ognisku.

Pozdrawiam!
DES

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-06-15 00:17:12

I jeszcze małe sprostowane odnośnie współpracy z muzeami, bo w moim poprzednim poście wyszło trochę nieczytelnie. Współpraca jest świetna, gdyby nie oni nie byłoby wyprawy. Super wsparcie papierologiczno-merytoryczne i dużo słów zachęty z ich strony.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-06-24 13:29:44

@DES

Czekamy na relacje z wyprawy !

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-06-24 14:13:23

Ciekawe jest to, że z waszej relacji ekipa działająca przy współpracy z Odkrywcą jak widać na załączonych zdjęciach nie zasypała po sobie tej transzei. Jeżeli oczywiście to ta z opisu przytoczonego powyżej. Jak dla mnie bardzo nieciekawa historia zarówno pod względem poszukiwań na wyścigi jak i porządku pozostawionego przez tych "poszukiwaczy". Jakaś reakcja ze strony Odkrywcy?

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-06-24 21:06:59

DES, wcale się nie dziwię ze macie takie problemy z pozwoleniem, w końcu klasyk powiedział, że "państwo działa teoretycznie a praktycznie nie działa"

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2014-07-03 22:37:07

Po powrocie z urlopu w dn.4.07.14r..szukałem nowości w sprawie sukcesów lub kłopotów wyprawy na jakieś jeziorko w okolicach Stobna...i widzę że sprawy nie poszły zbytnio daleko..Blokada zawiści i obaw ,czy to wolno ? ? zawsze powoduje działanie na "Nie".Szkoda.

RE: jezioro Stobno koło Trzciela
2015-10-20 10:58:10

Czy coś ruszyło w sprawie poszukiwań w jeziorze Stobno?

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.019
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.