Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Lotnictwo i okolice
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 00:19:23

Witam
poszukuje informacji na temat niewyjaśnionej katastrofy samolotu wojskowego w latach 70ych.

Wiem z opowieści że ponoć w pierwszej połowie lat70ych
podczas ćwiczeń (fotokarabiny)ataku na baterię plot wydarzył się wypadek.pilot zginął.przyczyn z tego co wiem niewyjaśniono.
Mianowicie,pilot o nazwisku prawdopodobnie Szymański(ukończył Dęblin podobno,ostatnim miejscem zamieszkania był Mińsk Maz.) miał "zaatakować" baterię plot.
Nad poligonem prawidłowo poderwał maszyną w górę dla nabrania wysokości przed atakiem,potwierdził gotowość,uzyskał zezwolenie na atak.
Zanurkował.Kontakt sie przerwał,a do wieży dotarła informacja że się rozbił.
Podobno niemal pionowo wbił się w ziemię.W torfowisko/teren bagienny.
uderzenie było tak mocne że wszelkie próby wydobycia maszyny zakończyły się fiaskiem.każda próba kopania itp-wciąż woda zalewała(bagno) i zaniechano wydobycia po wielu próbach i wydatkach finansowych.
Podobno leży tam do dziś,ze szczątkami samolotu.

Całość usłyszałem od osoby która przez 16lat była w komisji do badania przyczyn wojskowych wypadków lotniczych,odeszła w stan spoczynku w 91roku.
Jak ktos coś znajdzie,bądź wie proszę pisac:)
Z mojej strony jeszcze popytam ppłk-a na temat tego wypadku.
pozdro

 Linki sponsorowane
RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 00:34:31

Mamy taki watek..
http://www.odkrywca.pl/powojenne-katastrofy-lotnicze,662975.html#662975


Potrzebne informacje - jaki to byl samolot? Jesli lata 70 to obstawiam cos z rodziny Lim-ow. Ale dowiedz sie. Bedzie latwiej

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 00:43:34

postaram sie,ale ppłk rocznik 36 więc nie wiem czy wszystko będzie zgodne z prawdą:)

Czy to mozliwe by wojsko utajniło fakt rozbicia samolotu(na poligonie)
i czy to możliwe by pilot i maszyna do tej pory nie zostały wyciągnięte?
pozdro

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 00:51:30

Potrzebuje informacje co do typu i mniejwiecej daty. Reszta wyjdzie.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 00:56:58

jutro bądź pojutrze będę rozmawiał to postaram się coś wyciągnąć więcej z opowieści:)
z tego wychodzi że cyt:"początek lat 70tych,świeżo po szkole był"tj pilot.
miejsce na pewno poznam,co do typu maszyny nie wiem czy dziadek będzie pamiętał.
widzę że 4mody aktywne to uciekam spać zaraz bo juz kartką straszyli:))
pozdr

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 07:51:27

Nie chcę "mieszać", ale mógł to być MIG21F, /jeśli to początek lat 70-tych/.???
gmv.
Mińsk Maz. + Łask; to, "sztandarowe" pułki lotnictwa myśliwskiego, w tamtych czasach.
Można jeszcze doliczyć Modlin.
Tyle wiem, bo widziałem na własne "oczka" ale może ktoś uzupełni.
Ale to wszystko teren WOWojsk.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 07:54:20

Na inne okręgi wiedza moja nie sięga.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 08:09:42

Pan Szarubek , na pewno coś wniesie!?
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 08:24:00

Pierwszy Mig 21F do Polski został sprowadzony już na początku lat 60, w latach 70 to do jednostek zaczął trafiać MiG-21M. Od poł. lat 60 Mig-i służyły w
1 plm w Mińsk Mazowiecki
3 plm Wrocław
11 plm Debrzno
13 plm Łęczyca
26 plm Zegrze Pomorskie
40 plm Świdwin
41 plm Malbork
62 plm Poznań - Krzesin

Tu jest lista "ołówków" wraz z przebiegiem służbyw naszym wojsku:
http://militarypedia.corran.pl/wiki/Mikojan_Gurewicz_MiG-21_w_Wojsku_Polskim

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 08:29:57

Mój tata w tym czasie służył w Mińsku Maz. Popytam się jego może coś pamięta z tego co kiedyś opowiadał to ten samolot rozbił się w bagnach i przez kilka dni wojsko wyciągało z tych bagien rożne elementy tego samolotu

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 08:36:15

A co z łaskiem??????

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 08:44:08

Ten pułk został przeniesiony z Balic do Łasku, ale kiedy???
I czy był na Limach czy na "ołówkach",??
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 08:58:16

Nie jestem pewien ale pierwsze Mig-i w 10 plm w Łasku to przełom lat 70/80.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 09:04:42

Muszę "przesłuchać Teścia na okoliczność" pełnił tam obowiązki z-cy pułku, gdy pułk "detaszował" się do Rudnik /Częstochowa/.
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 09:11:27

Zobaczcie ten link który podałem. W uwagach, 1 oznacza samolot rozbity, jest to jakaś wskazówka do dalszych poszukiwań.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 09:12:04

Mig 21 z - Mińsk Mazowiecki - lata 80te - las - duża fragmentacja szczątków - raczej nie ten...

Gdyby - wcześniej była podobna katastrofa w tym rejonie - na 90 % - informację bym miał...

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 10:48:31

Witam
W 1987 roku byłem przez kilka dni na poligonie w Mińsku Maz., gdzie szkolilismy się na radarach. Od kogoś z kadry słyszeliśmy opowieść o samolocie, który tak się wbił w ziemię, że nie mogki go wyciągnąć.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 11:48:46

Typ Nr seryjny Nr boczny Jednostka Wyprod. Dostar. Rem. Gł. Wycof. Uwagi
814 11 plm, 40 plm 16.09.1963 25.06.1965 1)
1711 62 plm 23.02.1966 1)
2405 1 plm 30.06.1966 1)
2008 26 plm 6.08.1965 17.04.1967 1)
5402 34 plm, 26 plm 15.03.1967 28.08.1967 1)
2403 1 plm 22.01.1968 1)
7 40 plm 4.02.1966 23.01.1968 1)
6514 26 plm 25.03.1968 23.05.1968 1)
1219 41 plm, 39 plm 19.05.1965 11.05.1971 1)
905 11.05.1971 1)
5310 34 plm, 26 plm 15.03.1967 31.08.1971 1)
5611 26 plm 2.06.1967 31.08.1971 1)
2017 CSL, 62 plm, 3 plm, 13 plm, 2 plm 19.09.1962 11.01.1973 1)
2002 10.10.1975 1)
4609 10.10.1970 7.07.1977 1)
6511 27.07.1977 1)
1317 CSL, 1 plm 4.06.1965 16.01.1978 1)
1220 CSL, 39 plm 18.05.1965 14.06.1978 1)
1908 10.10.1970 30.07.1978 1)
704 14.08.1978 1)
1705 10 plm 22.03.1979 1)
2011 10.10.1970 20.06.1979 1)
2409 2.08.1979 1)
6602 26 plm 25.03.1968 25.02.1980 1)
3061 10 plm 1.10.1980 1)
9314 34 plm 5.01.1981 1)
2402 32 plrt 26.01.1972 27.07.1981 1)
1218 40 plm, 1 plm 29.06.1965 10.08.1982 1)
1902 9 plm 10.10.1970 22.08.1982 1)
9424 9 plm 14.07.1981 7.04.1984 1)
9322 9 plm 6.08.1985 1)
8005 4.03.1988 1)
9095 34 plm 26.03.1980 16.06.1988 1)
701 34 plm 26.03.1980 13.04.1989 1)
2006 2 plm 10.10.1970 21.07.1990 1)
9843 9 plm 17.09.1981 16.11.1990 1)
8015 11 plm 10.10.1975 1.03.1991 1)
7405 11 plm 10.10.1975 1.03.1991 1)
7715 11 plm 10.10.1975 13.04.1991 1)
7807 19.06.1992 1)
5614 26 plm, 62 plm 2.06.1967 20.11.1992 1)
2301 32 plrt 26.01.1972 10.10.1996 1)
9313 1 dlMW 21.10.1997 1)
9494 9 plm, 41 plm 14.07.1981 14.07.2000 1)
6508 32 plrt 10.10.1972 1?.05.85 1)
4111 41 plm 10.08.1966 1)
4204 41 plm 10.08.1966 1)
1712 1)
2002 10.10.1970 1)
4110 41 plm 10.08.1966 1)
6912 34 plm 4.05.1968 1)
1423 41 plm, 21 plrtia, 32 plrt 28.09.1968 1) Drzonów
8870 34 plm 6.03.1980 28.06.1996 1) k/Dębek
8861 34 plm, 9 plm, 41 elt 6.03.1980 7.05.1999 1) k/Sztumu
1912 21 plrtia, 32 plrt 16.04.1970 1) Karstadt
1909 21 plrtia, 32 plrt 16.04.1970 1) Kessel
887 34 plm 22.03.1980 29.10.1999 1) na Półw.helskim
804 1 plm, 26 plm, 13 plm 14.09.1963 13.10.1965 1) Poddębice
1706 21 plrtia, 32 plrt 13.11.1969 1) Sochaczew
8890 34 plm 13.03.1980 29.07.1996 1) w Zat. Puckiej
808 11 plm, 40 plm, 4 plm 16.09.1963 8.03.1967 1) Wierzchosław
813 11 plm, 40 plm, 2 plm 16.09.1963 24.08.1973 1) Wolin
2016 CSL, 62 plm 19.09.1962 23.11.1963 1) zderzenie z 2220

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 11:49:42

te mają status "rozbity"

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 12:22:53

link http://militarypedia.corran.pl/wiki/Mikojan_Gurewicz_MiG-21_w_Wojsku_Polskim

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 13:32:07

info dostałem od swojego dziadka.był w woju od 57do91r.
DRAGON2010 myslę że Twój tato i mój dziadek mogli nawet wódkę pić po służbie bo stqacjonował w Mińsku wtedy:)

Coś widać że sporo osób jednak sobie przypomina samolot wbity w bagno i niemożność jego wyjęcia...
Jutro będe wiedział więcej.
pozdr

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 13:40:47

Mikojan Gurewicz MiG-21U-400 661317 1317 CSL, 1 plm 04.06.65 16.01.78

to może być

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 13:41:41

Mikojan Gurewicz MiG-21PF 762403 2403 1 plm 22.01.68

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 13:48:07

hmm,miesiące zimowe.. 10lat róznicy..
U dziadka w szufladzie wala się pełno emblematów 1plm
stacjonował w Mińsku Maz.
więc jesteśmy coraz bliżej.
Teraz znikam,mam jeszcze 1,5godziny do pociągu do pracy więc wpadne jeszcze go przepytac na ten temat.
Wrócę koło23/24wieczorem.
Więc pozdro

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 14:34:02

jestem znów(siedzę u dziadka przed kompem)
więc

jednostka: dziadek twierdzi że na pewno 1PLM

czas:niestety nie przypomina sobie,ale mówi że on był w Mińsku od 62r przez 15lat.czyli jakoś do 76-78trzeba liczyć.
Maszyna to Mig,prawdopobobnie 21.
i najważniejsze:
Pilot na 100% nazywał się "BETKA" prawdopodobnie "ppor"świeżo po Dęblinie(może mają oni jakiś spis absolwentów??)

Wcześniej mówiłem że Szymański ale wtedy dziadek mówił o wielu rozbiciach maszyn wojskowych za jego kariery i jakoś utkwiło mi Szymański(mam kolege o takim samym nazwisku więc pewnie dlatego)

Teraz znikam na pewno.
Pozdro
Jak ktoś się czegoś dowie:pisać!

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 14:39:18

Witam!Do kolegi Hebda posiadam informacje dotyczące twojej zagadki i chętnie się nimi podzielę.Moje gg 8896515

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 15:39:37

http://kepno.socjum.pl/ogloszenia/193

takie cosik wygooglowałem, w Tygodniku kępińskim ze stycznia tego roku została opisana historia tego pilota.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 15:45:03

link do tego artykułu:
http://tygodnikkepinski.pl/nius/fullnews.php?id=2767

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 16:56:17

I zagadka rozwiązana:cytat z artykułu kolegi
senectusa
"Pierwszą z nich była katastrofa samolotu Mig–21 z 1. pułku lotnictwa myśliwskiego w Mińsku Mazowieckim. Miała ona miejsce 30 czerwca 1966 roku. Rok ma tu znaczenie, ponieważ wtedy te naddźwiękowe, na ówczesne czasy bardzo nowoczesne myśliwce, dopiero od pięciu lat były na wyposażeniu polskiego lotnictwa. Wielu pilotów dopiero zapoznawało się z tym samolotem o całkowicie innej niż dotychczas znana im, charakterystyce aerodynamicznej (skrzydła w kształcie delta) oraz dysponującym zwiększonymi możliwościami pilotażowymi i bojowymi, co czasem prowadziło do dużych problemów w pilotowaniu tego typu samolotu.
Pilotem Mig–a 21, który uległ katastrofie, był porucznik Władysław Betka, syn Stanisława, urodzony 21 stycznia 1939 roku w podkępińskim Feliksowie. Był absolwentem Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Radomiu (1962 r.). W 1966 roku zajmował stanowisko starszego pilota eskadry lotnictwa pościgowego w 1. pułku lotnictwa myśliwskiego.
Był już pilotem pierwszej klasy, ale większość swego nalotu wykonał na starszych typach samolotów odrzutowych. Feralnego dnia wystartował w składzie pary, jako „prowadzony” z lotniska w Mińsku Mazowieckim. Lot odbywał się w tzw. DTWA (Dzień — Trudne Warunki Atmosferyczne). Po starcie musiał więc, zgodnie z zadaniem, przebić chmury w górę, utrzymując kontakt wzrokowy z samolotem swojego „prowadzącego”. Podczas przebijania chmur zgubił samolot „prowadzącego” z oczu, dlatego zgodnie z procedurą odszedł w prawo, aby nie dopuścić do kolizji w powietrzu. Niestety, podczas tego manewru prawdopodobnie utracił orientację przestrzenną (niebezpieczna sytuacja w locie z ograniczoną widocznością, w chmurach lub w nocy, kiedy pilot nie wie, w jakim położeniu względem ziemi znajduje się statek powietrzny) i samolot runął niesterowany w dół. Pilot próbował się jeszcze ratować, używając fotela katapultowego, ale zrobił to zbyt nisko i nie zdążyły zadziałać wszystkie mechanizmy otwierające spadochron. Samolot zderzył się z ziemią w rejonie miejscowości Olszyna, a pilot poniósł śmierć na miejscu. Porucznik W. Betka pochowany został na cmentarzu parafialnym w Baranowie."
Znam człowieka naocznego świadka tej katastrofy, i dokładne miejsce upadku samolotu o którym mowa. Świadek ten widział miejsce zdarzenia,zwłoki pilota i dziurę w która wsiąkł samolot który leży tam do tej pory na głębokości około 11 metrów. Próby wydobycia samolotu się nie powiodły i wojskowi zaprzestali starań. Świadek pokazał mi również taką ulotkę z informacjami o tym zdarzeniu którą otrzymał od prokuratora wojskowego po przesłuchaniach(było ich kilka z wizja lokalna włącznie)zawierała zdjęcie tego zdarzenia i informacje o pilocie.Samolot spadł na polach niedaleko miejscowości Olszynka i Żabieniec powiat garwoliński.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 17:53:11

Czyli pilot nie jest we wraku a spoczywa na cmentarzu.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 18:41:25

Z relacji świadka: pilot po zdarzeniu leżał 14 metrów od miejsca "dziury" po samolocie, więc naprawdę na bardzo niewielkiej wysokości się katapultował. Świadek ten opowiadał o przyczynach katastrofy o których dowiedział się od wojskowego z prokuratury w czasie przesłuchań. Podobno zgasł mu silnik więc skierował samolot w stronę ziemi by nabrać prędkości i spróbować odpalić jego silnik,co mu się jak wiemy nie udało.
Słyszałem już o tym wcześniej że piloci nie chcąc stracić maszyny podejmowali się tej próby,mieli zapas prądu na jedno odpalenie ale potrzebowali konkretnej prędkości. Wiadomo jak tracili maszyny to jednak ich uziemiali. Informacje tą zaczerpnąłem od znajomego który służył na lotnisku w Sochaczewie. Więc w tą relacje wierze. Może ktoś napisze coś więcej na ten temat.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-21 23:34:15

Kurczę,przypomniałem że kiedyś,parę lat temu dziadek opowiadał też o swoim woju,
było tam też o pilocie który się katapultował ale zbyt nisko,i razem z fotelem runął z 30metrów,nie obniósł większych obrażeń zewnętrznych tylko wewnętrzne i złamania,bo zginął na miejscu..
Myslę że można to by powiązać a winę zwalić na luki w pamięci..

Czyli historia niemal wyjaśniona,
choć opcja że pilot dostał "kwadratowych oczu" i stracił orientacje trochę nadmuchana-miał przyrządy,
słaba widoczność i awaria silnika-mozliwe,bo wiedział że zabraknie wysokości i zdecydował się aktem ostatniej nadzieji na katapulte..

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 18:55:18

dziko78 ,
ja tam się nie znam, samo "rozkręcenie sprężarki i turbinki", nawet w jednowałowcu, bo w dwuwałowym, to szanse, są słabe, to troszkę za mało!!! /nie wspominam o dwuprzepływowym, bo to inna broszka/
Potrza; jeszcze włączyć Swieczki zapłonowe.
Ale pewno jak zwykle się mylę.
PS. jak wiecie, to skończyłem, tylko cztery klasy "podstawówki", zresztą zaocznie. z wybitnym poparciem PZPR.
Pozdrawiam Serdecznie
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 19:29:35

Tak słyszałem,
będąc w przedszkolu, że angolska firma R&R, zrobiła trójwałowca, z międzystopniową regeneracją ciepełka.
Fakt osiągi były doskonałe, tylko w przypadku, zgaśnięcia w "powietrzu" , to tylko wysiadać.!!!!!!
Rozumiecie tam tylko "więź gazowa" trzymała to w "kupie"!!
Czyli kanał aerodynamiczny, motorka.
Ale powtarzam, ja tam na tych sprawach się nie znam!
Pozdrawiam!
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 19:49:31

A wracając do katapultowania, u nas w przedszkolu stał od wielu lat IŁ28, kierownik przedszkola, wymyślił, aby zrobić ćwiczenia, w gaszeniu pożarów "latawców", wysłał tam szefa ppoż. Ten wlazł do kabiny i się katapultował, przy parametrach 0-0 i złamał sobie tylko rękę.
Całe przedszkole było zdumione jak on to uczynił!!!
Pozdrawiam.
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 19:50:37

a tam byl jaki? 0-150?

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 19:57:16

woytas to był latawiec z lat 50-tych

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 20:00:04

Ponoć katapultowanie było strasznie trudne do uruchomienia, a jemu się udało!!!!!

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 20:49:24

Jakis czas temu staralem sie czytac wszystko na temat foteli katapultowych i roznych "kwatkow" zwiazanych z nimi. Dotarlem do opisu (chyba tez ktos na forum wspominal o tym) wypadku technika ktory wystrzelil sie z fotelem w schronohangarze z wiadomym dla wszystkich skutkiem (nie jestem przekonany o mozliwosci czegos takiego - ale w lotnictwie to cuda na kiju...), o "gilotynie" w su-24 czyli kawalku blachy oddzielajacej pilota od nawigatora w momencie katapultowania, o "lamaczu rak" w ktorejs z amerykanskich "setek"-chyba w f-105 - wystrzelenie powodowalo lamanie lewej reki na wskutek blednie skonstruowanej kabiny, w ktorej reka zachaczalo o cos i lamala sie.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 21:16:38

Ten "pacjent" o którym wspomniałem, to "zawalczył" na moich oczach, akurat stałem w oknie budynku S-1, tak z 60-80 metrów.
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 21:37:55

Odległość od miejsca "akcji"
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 21:47:01

Tak na oko, to "poszybował", 8-10 meterków do góry /może ładunki były ciut zwietrzałe/, walnął z fotelikem na krzaki i to go uratowało!?
Oczywiście o spadochronach nie było mowy.
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-22 23:44:27

Moj kuzyn na przelomie lat 80/90 odbywal zsw w 6plmb w Pile jako operator reflektora umieszczonego na Zile, a umozliwiajacego ladowanie samolotom podczas nocnych lotow (oswitlal pas startowy) - byl swiadkiem katastrofy "szparki" (Su-22UM3K n/b 104) - na jego oczach katapultowalo sie 2 pilotow (szczesliwie) - niestety nocne katapultowanie i nie widzial nic szczegolnego poza blyskiem silnikow rakietowych foteli. (byl zreszta znalazca jednego z nich za co dostal kilka dni urlopu) - wspominal o porozrzucanej amunicji do dzialek 30mm. Pilot samolotu (chyba zastpca dowdcy pulku) za szybko rozpoczol znizanie i nie dolecial do pasa- potarmosil sie na drzewach, udalo mu sie wzniesc na kilkadziesiat metrow w gore i dzieki temu katapultowac.
Dowodca 6plmb byl dzisiejszy general Smutniak (byly komendant Szkoly Orlat) - jego ladowania nocne wygladaly calkowicie inaczej niz pozostalych pilotow - robil to czego zabranial innym - kazal gasic ow reflektor do ladowania i "siadal" wykorzystujac jedynie oswietlenie pasa i reflektory na samolocie.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 09:04:31

z tego co wiem to w tych migach był jakiś system automatycznego katapultowania wyrzuciło go tuz nad ziemią jak pikował prosto w ziemie z Pilota(kawaler jedynak) odnaleziono ze dwa kg pozostałości z samolotu niewiele więcej

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 09:34:29

Chcąc zamknąć wątek jako że sprawa się wyjaśniła na tyle ile oczekiwałem zamieszczam skan na temat wydarzenia z jednego z wydawnictw.
Jednocześnie wielkie podziękowania dla kol.dziko78 za pomoc w rozwiązaniu zagadki,kontakt i udostępnione ww materiału:)
Pozdro wielkie:)

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 10:09:18

Czegoś tu nie rozumiem.
Silnik nie zgasł, to co wszystkie przyrządy nagle "wysiadły"- od wysokościomierza, po sztuczny horyzont????
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 10:15:34

własnie dlatego mówię że dziadek twierdzi że nie jest to wyjaśnione...
kontakt radiowy musiał utrzymywac gdy zgubił formacje.musiał dać meldunek że odchodzi w bok.
I jeśli miał dalej łączność to musiał ew sygnalizować problemy itp..
pilot w stresie mówi na głos,choćby sam do siebie..
wieża musiała by słyszeć o problemach z silnikiem

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 10:19:47

"Nad poligonem prawidłowo poderwał maszyną w górę dla nabrania wysokości przed atakiem,potwierdził gotowość,uzyskał zezwolenie na atak.
Zanurkował.Kontakt sie przerwał,a do wieży dotarła informacja że się rozbił."

tak mówi Dziadek..
może przeciążenie spowodowała utratę świadomości?albo zagapił się w "cel"(-Skalski też wyciągał krzaki z kół podczas ataku-tak nisko wyprowadził.)
oczywiście mówiąc tu o ćwiczeniach na"kieł"tj atak baterii plot fotokarabinami.

wersje dwie albo i więcej.
katastrofa wciąż nieywjaśniona:)

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 10:53:20

to poco takie stwierdzenie;

""""Chcąc zamknąć wątek jako że sprawa się wyjaśniła na tyle ile oczekiwałem zamieszczam skan na temat wydarzenia z jednego z wydawnictw.""""""

Wydaje mi się, że kompletnie nic się nie wyjaśniło!!!!!!!
Ale może się mylę????
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 11:13:43

nooo,przecież nie oczekiwałem że dostanę zapis z czarnej skrzynki tego miga:)potwierdziłem że było takie zdarzenie i przyczyn nieustalono,a pilot spoczął na cmentarzu.
o to mi chodziło.
co do przyczyn,mozna dyskutowac:)
pzdr

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 11:49:23

Tą "pomarańczową" trza znaleźć, myśmy to nazywali wtedy "taśma zdrapka" .
O ile pamiętam, o ile; to tam były 4-7 parametrów lotu.
Ale może ktoś sprostuje!!
Panooowie to już 40-lat.
Pozdrawiam
gmv
PS. prawdopodobnie, orginał lub kopia może być w ITWL, od ul Księcia Janusza, przez park i tory kolejowe.
Pozdrawiam.
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 11:56:11

Oczywiście w Stołycy, można napisać maila, może prof dr Lewitowicz pomoże.
Ja mam z Nim "na pieńku" od 12-latek.
Tak że, mógłbym tylko zaszkodzić!!!!!!!!
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 12:04:49

Wróć !!! 18-latek, poszło o Irydę i motorki; K-15, K-18, D-18.
Ale to "inna historia", jak by powiedział R. Kipling.
/Księga dżungli/
Pozdrawiam.
gmv

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 15:46:28

41pp o czym Ty piszesz??
w ogóle nie pojmuje twych ostatnich 3postów...

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 15:54:26

To bardzo proste,- podaję Ci miejsce gdzie ewentualnie można znaleźć "zapis" z czarno - pomarańczowej skrzynki z tego interesującego cię zdarzenia!!
I zaznaczam że ja nie pomogę!
Ale dałem "namiar".
Teraz OK??

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 15:57:32

to ja wydobyli z wraku?
przecież nie mogli sie dokopac..

"Panooowie to już 40-lat."-- a to?:P

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 16:06:48

Ogonek chyba został nad gruntem!!??

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 19:53:35

Jednak nie zamknięta..

Dziadek stanowczo mówi że pilota NIE WYDOBYLI z wraku.
Cenzura tak działała że sfingowali pogrzeb(ktoś zaglądał do trumny?)gdzie Ci świadkowie...?

Mówi że pogrzebu nie było,bo był wtedy w 1plm i gdyby chowali pilota to delegacje by przynajmniej zrobili,poczet czy coś a jednak nic takiego nie było,w pułku była cisza!!

dziko78,czy to nie dlatyego przyjaciel pilota co rok przybywał na miejsce tragedii a nie na cmentarz?
czy nie dlatego że jego przyjaciel nadal leży we wraku?

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 20:07:39

Na czat lub @ marsz...

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 21:58:23

Pilot miga 21 który rozbił się w nocy wokolicach Góry Kalwari pochodził z Radomia był kawalerem,jedynakiem,miał 29 lat.Trumnę wieżioną odkrytym starem 66.Wypadek wydarzył się w 1968 roku.Po dwutygodniowym kopaniu prawdopodobnie wydobyto około 500kg blach.Dowódcą pułku był wtedy pilot dyplomowany ppł.Ryszard Grudman.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-04-23 23:05:33

pilota nie wydobyto..

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2010-11-01 16:19:28

Witam panowie,
przypadkiem natknąłem sie na ten tamat i chciałem go odświeżyć.
Jeżeli to był 66 rok to miałem wtedy 10 lat. Mój ojciec był lekarzem i pracował w jednostce 1 PLM. Mieszkaliśmy w MM od 57 roku w bloku na I piętrze (oczywiście wojskowym). Pod nami na parterze na początku lat 60 mieszkał nasz sąsiad, też lekarz Jasio Bork. Gdzieś w połowie lat 60 wyprowadził się do W-wy i w mieszkaniu tym (a było to duże 3-pokojowe) zrobiono hotelik dla młodych pilotów, kawalerów, zanim dostaną własne M-coś. Ten stan rzeczy trwał coś 2-3 lata. I tu właśnie mieszkał pilot, o którym mowa.
Ojciec mój z racji swojego zawodu bywał na miejscach niektórych wypadków. Oczywiście opowiadał mi o tych wszystkich zdarzeniach.
I tak jedno z zapamiętanych: mówił, że na miejsce wypadku przyjechał ciężki sprzęt i wykopał ogromną i głęboką dziurę, bo samolot z ogromną prędkością wbił się nieomal pionowo w ziemię. Polecił sanitariuszom przynieść miski, przesiewali (przebierali) rękami wykopaną ziemię i co ewentualnie wyglądało na kawałek ciała wkładali do misek.
Niestety nie było tego zbyt dużo. Z tego co pamiętam ojciec mówił, że prędkość wbicia się w ziemię zrobiła swoje i dodatkowo przelatujący od tyłu pracujący silnik zmielił resztę.
Niestety w tamtym okresie było mi dane żegnać chyba jeszcze dwóch gości naszego hoteliku na parterze - też pilotów.
Myślę, że moja opowieść wyjaśniła choć trochę ten wątek.
Pozdrawiam.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2011-08-19 23:04:31

Witam Panów ( i Panie, jeśli tu też się udzielają )

Tak sobie śledzę wątki które dotyczą katastrof lotniczych w powojennej Polsce, bo akurat tą tematyką interesuję się od dłuższego czasu, niemniej jednak ograniczam się do lotnictwa wojskowego. Pmoieszanie moim zdaniem jednak kilku faktów skłoniło mnie do zarejestrowania się na tym forum, aby może choć odrobinę sprostować pewne nieścisłości ( przynajmniej w moim mniemaniu - a Wy sami ocenicie czy mam rację). Zaznaczam, że docieranie do różnych źródeł dotyczących katastrof jest tylko moim hobby, może dziwnym ( niektórzy pukają się w czoło lub kręcą kółka na skroni, ale tak to wygląda). Ale do rzeczy... według posiadanych przeze mnie materiałów jedyną katastrofą, kiedy nie zostały wydobyte szczątki pilota i do dziś tkwią wraz ze szczątkami samolotu w gruncie (zaznaczam, że w gruncie, bo w morzu prawdopodobnie również) jest katastrofa z 1964 roku. Pilot służył w 25. PLM OPK 2. KOPK w Pruszczu Gdańskim. SYMBOLICZNA mogiła znajduje się na cmentarzu w Mielcu. Zaznaczam, że słowo "symboliczna" mówi o tym, że nie są tam pochowane żadne fragmenty ciała. Po katastrofie z końca lat 90-tych pochowano ucho i fragmet żuchwy ( nie będę pisał, o którą katastrofę chodzi, gdyż jest to w miarę świeża historia i niewykluczone, że trafi tu ktoś, kto mógłby sobie nie życzyć ujawniania takich informacji ). I to nie jest grób symboliczny Panowie. Muszę jeszcze poszukać wątku o Irydzie, bo chciałbym tam też dodać kilka zdań od siebie ;) Pozdrawiam i zapraszam, gdyby ktoś miał jakieś pytania dot. katastrof.... tylko bez szukania tanich sensacji proszę :)

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2012-01-01 20:49:43

a katastrofa w czarnej koło minska maz pilota miga chyba 1984 gdzie zginał moryc

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2012-11-09 09:46:41

witam, czy ktoś zna szczegóły katastrofy wojskowego samolotu, który wydarzył się 1975 roku w lesie trębaczewskim pow. Rawa Mazowiecka. Wiem tylko że pilot zginął.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2016-02-06 14:10:51

Witam jestem synem ówczesnego zastępcy dowódcy wojsk lotniczych, w biurku mojego nieżyjącego ojca znalazłem figurkę jakby kobiety ze stopionego duraluminium na kawałku pleksi z owiewki samolotu z wyrytym napisem 3.6.72 Debrzno i numer boczny samolotu 2012 z opowieści znam fakt,że z pilota nie zostało prawie nic ale data nie pasuje mi do roku 1966...nie wiem będę jeszcze szperał
Pozdrowienia

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2016-02-12 12:42:51

W pracy "Pamięci Lotników Wojskowych 1945-2003" nie ma opisu katastrofy lotniczej która wydarzyłaby się w dniu 3.6.72 r . w Debrznie albo z udziałem lotników z pułku w Debrznie. Katastrofy które wydarzyły się w czerwcu tegoż roku dotyczyły pilotów z 34 plm OKP z Babich Dołów (13 czerwiec) oraz 3 plmb z Bydgoszczy (21 czerwiec).

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2016-02-12 12:44:07

Napisałem 34 plm OKP oczywiście miało być OPK jak Obrona Powietrzna Kraju.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2016-02-16 18:32:10

Nie wiem dlatego pytałem ...na tej figurce pisze debrzno 3.6.72 i nr samolotu2012 lub 2022

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2016-02-19 12:40:58

Mig 21 M nr taktyczny 2012 dostarczony został w Polski w lutym 1970 r. służył w 41 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Malborku, utracony został w wyniku awarii (nie katastrofy) być może w Debrznie (przebazowanie 41 plm do Debrzna, ćwiczenia itp.) w dniu 3.6.1972 r. co zgadza się z opisem podanym przez Kolegę makaronm1.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2016-02-25 23:06:14

DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDŹ...NIE WIEM TYLKO JAK INTERPRETOWAĆ UTRACONY...TZN PILOT SIĘ KATAPULTOWAŁ A MASZYNA ROZBITA CZY JAK?

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2016-02-25 23:17:54

makaronm1... a po co krzyczysz?

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2016-02-26 15:11:48

makaronm1, utracony to znaczy tak jak napisałeś czyli maszyna została rozbita bądź uległa awarii wykluczającej naprawę i dalszą eksploatację. Czy samolot uległ awarii w powietrzu i pilot się katapultował czy też awaria nastąpiła podczas startu tudzież lądowania tego niestety nie wiem.

RE: katastrofa wojskowego samolotu
2016-10-02 13:06:29

Trochę o polskich katastrofach 1945-2003 http://aviacrash.ucoz.ru/load/aviacija_pnr/6-1
http://aviacrash.ucoz.ru/load/aviacija_pnr/6-2
http://aviacrash.ucoz.ru/load/aviacija_pnr/6-3

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.014
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.