Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
kości w dołku :(
2011-03-27 21:03:41

Witam szanownych kolegów. Przedwczoraj ostatniego dnia urlopu wybrałem się na spacer z moim garetem. Idąc do upatrzonego poletka włączyłęm od niechcenia sprzęt przechodząc obok starego pałacyku. Nie liczyłem specjalnie na jakieś trafienie bo w tych okolicach byłem kilkukrotnie a i ,,konkurencja" byłi w tym parku nie raz i nie dwa. W miejscu zawsze omijanym z powodu setek kapsli po wodzie ognistej uslyszałem niezły sygnał. Ku mojemu zdziwieniu nie był to polmos a piekna łuseczka. Generalnie militarka mnie mało interesuje-wole monetki-ale tu po kilku nastepnych sekundach była kolejna luseczke, potem następna i nastepna. wyciągałem to po jakimś czasie juz bez wykrywacza poprostu po omacku tyle tego było... po jakiejś godzince miałem prawie cała torbę po ace 250 załadowana i wciaż swietne sygnały wkoło a tkaże dalej w głąb...Miałem świetna zabawe-ale tylko do czasu. Trafiła się jakaś kość. pomyślałem że to w sumie nic dziwnego bo przecież jestem w lesie-zwierzyna czasem pada-odgoniłem złe przeczucia i delektowałem się kolejnymi fantami. Wyciągając kolejna garść łusek moje świetne samopoczucie prysło zupełnie. Nie znam sie na ludzkiej anatomii ale to co trzymałem w dłoni na 99% było koścmi ludzkiej dłoni. Łudząc się że to może jednak moja wyobraznia postanowiłem kopnać saperką ostatni raz-efekt ewidentnie kości żeber. Cała torba łuseczek wylądowała w dołku, który szybko zakopałem. Zapewne dla większości Panów taka sytuacja to nic nowego i uśmiechacie się Panowie-co ten gość tak przeżywa. Więc wkońcu przechodze do sedna. Zostawiłem wszystko w dole bo obiecałem sobie że nigdy nie wezme fanta w takiej sytuacji. Ale ,,uchował" się ten niemiec tam tylko dlatego, że jak wspomniałem zawsze walały się tam śmieci co pewnie wszystkich odstraszało-teraz ktoś z grubsza posprzątał a to znaczy że szybko trafią tam kolejni poszukiwacze którzy mogą nie miec takich zachamowań. Moje pytanie brzmi: co z tym fantem zrobić? myślałem o postawieniu krzyża i znicza-może to co niektórych odstraszy? A do tego może to dziwne ale jestem poprostu ciekawy kto to był-jaki miał stopień jak się nazywał itp. Ale na Policje nie mam ochoty tego zgłaszać-wiadomo pytania itp.itd itj. zresztą maja ważniejsze sprawy na głowie no nie? :) Panowie co proponujecie?

 Linki sponsorowane
RE: kości w dołku :(
2011-03-27 21:07:12

Fundacja "Pamięć"
ul. Miedziana 3A/2
00-814 Warszawa
Tel. (004822) 654 21 61
Fax. (004822) 652 60 12

http://www.fundacjapamiec.pl/phome.htm

Najlepiej pisz na maila do kogoś z działu "Kontakt".

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 21:13:55

Dzięki za konkretny i szybki namiar-tylko że coś już o nich czytałem na tym forum i to były skrajne poglady-ale jeśli nikt nic innego nie wymyśli to pewnie skożystam.

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 21:19:08

Błędem było wrzucenie łusek razem do dołka z kościami, teraz to na pewno ktos to ponownie rozkopie.

jaki region Polski?

pozdr.

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 21:19:42

Nirvana26 - pisz na maila.

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 21:20:02

a jak głęboko były te kości? i skąd wiesz, że to niemiec??

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 21:26:50

Region-ok. Bartoszyc. A że niemiec wnioskuje po łuskach-niemieckich. Głębokość ok 1 metr może nawet mniej-to nie był grób wygladało to tak jakby dostał na stanowisku i już tak został-tak sie domyślam

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 21:31:57

zrób tak jak ci kolega bjar_1 pisze
wtedy może się nawet dowiesz coś więcej na temat kto to był itp pozdrawiam

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 21:49:23

było sprawdzić dokładnie,
to tylko kupka kości,nic Ci nie zrobią,może wyszło by coś co pozwoliło by z całą pewnością zidentyfikować

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 21:52:15

Ta... ciekawe po czym niby można by zidentyfikować "z całą pewnością" ;)

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 22:30:33

"Ta... ciekawe po czym niby można by zidentyfikować "z całą pewnością" ;)"

może po nieśmiertelniku ;)

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 22:33:08

Pod warunkiem, że blacha trafi tam gdzie powinna ;]

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 22:33:08

Pod warunkiem, że blacha trafi tam gdzie powinna ;]

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 23:12:17

Kolego Nirvana, dla dobra tego pacjenta nieważne z jakiej on był armii usuń te łuski i wszelkie metale co piszczałka łapie bo i tak za dużo powiedziałeś odnośnie miejsca. Założę się, że to kwestia tygodnia dwóch a w miejscu tym zobaczysz rozkopany i prawdopodobnie nie zakopany dół, a nieśmiertelnik znajdzie się na jednym z portali aukcyjnych ogólnie znanym o ile takowy nieśmiertelnik tam leży. Stawianie krzyża nie ma sensu bo to tylko znak dla hien - sam wiem bo kiedyś postawiłem takowy w podobnej sytuacji i za tydzień byłem świeczkę postawic na grobie i ani krzyża ani pacjenta. Obiecuję tym których złapię na rozkopywaniu mogił , że nie będę się z nimi patyczkował i saperką "bez łep" ode mnie oberwie.
pozdrawiam wszystkich poszukiwaczy, śmierc hienom cmentarnym.

RE: kości w dołku :(
2011-03-27 23:15:13

aha dodam tylko że "grasuję" po okolicach przyczółka warecko magnuszewskiego także jakby co ci co rozkopują mogą się już mnie bac a walczyc saperką potrafię.

RE: kości w dołku :(
2011-03-28 09:46:29

A ja od siebie dodam tylko tyle, że jeszcze bardziej irytuje mnie to, że grób rozkopany, fanty rozgrabione, nieśmiertelnik na półce, a krzyż to sobie można wsadzić, jak gość bezimienny leży. Krzyż krzyżem, nie mam nic do tego że fanty zabrane, kwestia sumienia, ale zgłaszajcie do cholery !. Znam taki przypadek, że gość niemca "wyjął", wziął hełm i poszedł. Drugi usłyszał pojechał i rozkopał wyjął blachę, i na półkę. I to mnie wq...

RE: kości w dołku :(
2011-03-29 00:20:29

NIRVANA26 leć w to miejsce zabież łuski, zamaskuj miejsce murawą /trawą tylko doładnie i zgłoś fundacji Pamięć.
I tak już za dużo informacji podałeś hieny okoliczne po nazwie miejscowości i obiektu pewnie już wiedzą gsdzie to jest bo i ja bym to teraz znalażł bedac w innym zakątku kraju.
Zatem ratuj co możesz.

Napisz na czym temat się na chwilę obecną zakończył. Sam jestem ciekaw czy uda sie ocalić tego z dołka.

Trzymam kciuki za udanu finał !

RE: kości w dołku :(
2011-03-29 11:47:15

Wypadało by zgłosić to również tutaj:

http://www.vbgo.de/index.php?cccpage=schicksale&set_z_schicksal=999

mozna pisać do nich w jezyku polskim.

Bez obawy , wystarczy im podać miejsce i schemat jak tam trafić.

RE: kości w dołku :(
2011-03-29 20:37:09

Witam.
Panowie miałem podobny przypadek z kosciami.Wszystkie pozbierałem i zakopałem bardzo głeboko.Zrbiłem mała mogiłke i postawiłem krzyzyk,gdy jestem w pobliżu to zapalam znicza.Krzyżyk stoji już 3 lata i nikt go nie rusza,zresztą okoliczni mieszkańcy wiedzą o tym i co tam sie znajduje.Jak myślicie powinienem to zgłosić,czy lepiej zostawić w spokoju?

RE: kości w dołku :(
2011-03-29 21:23:49

Zostaw jak jest.

RE: kości w dołku :(
2011-03-29 22:45:00

Zgłoś.

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 10:42:31

Jak najbardziej zgłoś .

Tu masz informacje gdzie:

http://odkrywca.pl/5-artillerie-ersatz-regiment,686002.html#686002

WASt tylko jeśli jest tam zołnierz i był identyfikator (Niemiec oczywiście)

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 12:12:46

nieśmiertelnika nie znalazłem,bo i zabardzo nie grzebałem.Na łuskach były daty 1918.Tubylcy mówili że to na 95% jakiś partyzant.

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 14:40:19

Tubylcy różne rzeczy mówią a łuski mogły być i takie podczas 2 wojny w użyciu.
Zastanawiam się czy można zgłaszać tym fundacją/organizacją jednakże bez 100% pewności (blachy np.) że to Niemiec...

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 19:40:46

Mógłbym sprawdzić czy jest tam blacha.Przy kopaniu nawed nie naruszył bym mogiłki bo zrobiłem ją z 2 metry dalej od miejsca pierwotnego.Tylko czy ta blacha coś da? Wyciągnąć żeby tylko mieć nie ma sensu bo niezbieram takich rzeczy.Chyba lepiej będzie jak zostawie tak jak jest-bez zgłaszania i od czasu do czasu zapale lampke i zmówię "Zdrowaśke".

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 19:57:21

zawsze powinno się i warto zgłaszać.wtedy jest szansa że ktoś się sprawą zajmie.a jeśli nie ma pewności czy niemiec czy polak, rosjanin to organizacja która przyjmie zgłoszenie zdecyduje czy podejmować temat czy przekazać go może dalej. pozdrawiam

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 19:58:32

Starym zwyczajem - w miejscu mogiły stawia się krzyż. Nieśmiertelnik przybija się do krzyża. Tak robili nasi dziadkowie.Czyżby mieli większy szacunek dla zmarłych, aniżeli młode pokolenie?

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 20:18:00

Nie mieli za to allezło...
Taki nieśmiertelnik powisiałby ze dwa dni, z dzisiejszym.

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 20:19:54

Blacha coś da - jak mają spisy może i nazwisko i imię oraz godny pochówek ludzkim szczątkom (tak godny właśnie i dla mnie bez różnicy czy to Polak, niemiec czy rosjanin byłby). Osobiście będę wiedział co robić przyszłościowo jakby nie daj Boże coś wyskoczyło...

Ad atrix
Zgadnij co by się stało z taką blaszką przybitą do krzyża. Z pewnością mieli większy szacunek rozpieprzyli przykładowo mogiły z I wojny (toż tam okupanci leżeli) ? Ale nie zadbane nie zdewastowane aż dziwne.

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 21:03:45

najlepiej zgłaszać i jakby się za to wzięli to mogli by ustalić kto to jakby był nieśmiertelnik i może znaleźli i poinformowali by rodzinę!

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 21:19:05

Nomyss napisał

Zgadnij co by się stało z taką blaszką przybitą do krzyża. Z pewnością mieli większy szacunek rozpieprzyli przykładowo mogiły z I wojny (toż tam okupanci leżeli) ? Ale nie zadbane nie zdewastowane aż dziwne.

Nie koniecznie. U mnie w centrum polski, mogiły z I wojny zachowały się w dobrym stanie. Tabliczki na Austryjackich mogiłach są z żeliwa, jakoś nikt ich nie zwinął.
Za to po 90 roku na mocy porządków na cmentarzach znikły mogiły z opisem kto spoczywa. Napisano na wspólnej mogile - żołnierze cudzoziemcy.
Jeżeli ktoś ma szacunek dla żołnierzy poległych, wie co należy zrobić.Ktoś kto zabiera nieśmiertelnik z mogiły to nic innego jak hiena. Zupełnie co innego jeżeli nieśmiertelnik znajduje się i nie ma nic wspólnego z mogiłą. Przykładowo - porzucony, zagubiony na polu walki itd

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 21:19:36

NIRWANA 26-sory że tak bez pytania podpiołem się do twego wątku,ale nie chciałem śmiecić na forum z drugim podobnym tematem.
Pozdro.

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 22:16:42

Panowie znalezienie ludzkich szcżatków nie jest przestępstwem, ale znalezienie i niezgłoszeni już jest zatem nie ma na co czekąć.

Proponuje zgłosić organizaci wybranej tak bedzie łatwiej i bez tłumaczenia w jaki sposób.
Jesli kolega nie zgłosi to po IP można go łatwo namierzyć i....- dopowiedzcie sobie sami.

Zatem zgłoś to i nie czekaj az hieny cmentarne rozjkopią to miejsce szukając blachy.
Pomysł z krzyżem w tym miejscu to tylko wskazanie drogi dla hien !!!!

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 22:24:51

a ja sie zastanawiam skad jest tyle niesmiertelnikow w identyfikacji lub gdzie indziej,i ile procent jest znalezionych ot tak,bez kosci lub ekwipunku.pozdro

RE: kości w dołku :(
2011-03-30 23:07:09

Gdzieś tu nawet był wątek z konkretnymi przykładami blach które mogły być z mogił (miały jakieś charakterystyczne zabarwienie z tego co kojarzę)

Ad atrix

To u ciebie jakaś inna mentalność albo wciąż żyją ludzie którzy pamiętają że tam polegli żołnierze a nie jacyś zwyrodniali okupanci. U mnie (dawne Prusy) to co cmentarz to tylko doły zostały wyznanie obojętne wszystkie traktowane były demokratycznie...

RE: kości w dołku :(
2011-03-31 13:54:13

www.pomorze1945.com

RE: kości w dołku :(
2011-03-31 16:27:07

Huball napisał
Pomysł z krzyżem w tym miejscu to tylko wskazanie drogi dla hien !!!!

Błąd kolego . Dzięki postawionym krzyżom, oznaczono miejsce pochówku 14 żołnierzy Niemieckich. Nikt nie odważył się rozkopać mogił. Co by było gdyby krzyży nie było? Kto wie może by saperki poszły w ruch. Nawet zatwardziały poszukiwacz, nie odważy się kopać w mogile. Następna sprawa - kopanie w polu na nikim nie robi wrażenia. Ale kopanie w okolicy krzyża zawsze zrobi wrażenie na kim kolwiek kto widzi bądź przechodzi w pobliżu.I na reakcje nie trzeba będzie długo czekać . Pozdrawiam

RE: kości w dołku :(
2011-03-31 20:34:03

Właśnie wysłałem e-mail do jednej z fundacji-zobaczymy jak się skończy.Jak coś wyjdzie to napisze.

RE: kości w dołku :(
2011-03-31 20:46:29

Ziomek nie ma co dygac pamięc pamięcią nn i tak już mu wszystko jedno pozbieraj łuski bo szkoda.Mam pytanie w jakich okolicach Bartoszyc to trafiłeś?
Ja się kręcę w okolicach sępopola sokolicy i okoliczne wioski.Pozdro.

RE: kości w dołku :(
2011-03-31 21:41:13

Kolego atrix wyprowadzę Cię z błedu. Sama obecność krzyża nic nie zmieni tylko zachęci do kopania. Jeśli dalej uważasz że sięmylę to załączam Tobie i innym dowód:

http://wielgowo.pl/?p=2429

poczytaj . Własnie nasza ekipa uprżątneła ten cmentarz i nagle banda hien cmentarnych splądrowała cmentarz.
Jak widzisz problem sam krzyż nic nie zmieni - Ci idioci i tak nie mają szacunku. Takich typów powinno się wyłapywać bo psują opinię środowiska, niszczą prace społeczników poszukiwaczy oraz sprawiają że ich synkowie jak ich nie zgarniesz będą rozkopywać nasze kości.

RE: kości w dołku :(
2011-03-31 21:45:19

A tu masz przykład:

"..W ostatnim czasie jednak „poszukiwacze skarbów” zdewastowali groby. Groby są rozkopane, a teren zdewastowany. ..."

tylko cześć ludzi co sprzątała ten cmentarz to właśnie ów poszukiwacze skarbów tylko że Ci normalni zdrowi psychicznie i szanujący się. Tym sposobem przypięto nam łatkę , a prawda jest taka że to jakaś banda debili "pseudo poszukiwaczy" sprawiła że opinia dotyczy teraz ogółu wszystkich hobbystów poszukiwań.
Jak widać są normalni i wypaczeni.

RE: kości w dołku :(
2011-03-31 21:49:03

A tu widok "tsunami" hien cmentarnych:

http://wielgowo.pl/galeria/thumbnails.php?album=195

jeśli oglądając te fotki wzburzyłeś się to gratuluję , normalna reakcja (zdrowa).

Przykre ale prawdziwe obecność krzyża dla hien nie ma znaczenia tylko wskazuje miejsce gdzie ryć ziemię i plądrować mogiły.

RE: kości w dołku :(
2011-04-01 16:56:36

Witam. Dla tych którzy martwią się ze zbyt dokładnie podałem miejsce-w tych okolicach takich dworków jest kilkadziesiąt-a ten z pewnych powodów o których nie wspomne często jest niezauważany. Dla ciekawych jak się sytuacja zakończy:mam kontakt e-mail z jednym z forumowiczów-członkiem ekipy ,,pamięć" który, już zgłosił chęć zajęcia się tym ,,przypadkiem". Problem jest w tym iż obiecał pomoc...w ciągu roku. A ,,pogromcy grobów" nie spią. Dlatego jeśli nie uda się tego przyśpieszyć-chyba sam (ewentualnie z pomocą miejscowego księdza-żeby nie być posądzonym sam o okradanie grobów)wykopiesz wszystko i kości zostaną pochowane na cmentarzu, nieśmiertelnik zaś jeśli bedzie-trafik do ,,Pamięci" pozdro

RE: kości w dołku :(
2011-04-01 19:28:32

Jeszcze rza słowa uznania za mądrą decyzja, jak widać nic to nie boli i nie ma co się obawiać.
Panowie niech kolega bedzie dla Was przykładem.

Tu macie namiary na jedną z ekip co współpracuje z stroną niemiecką i też przenosi zołnierzy na cmentarze.

http://pomorze1945.com/?co=41&lang=PL

E-mail:

Grupa poszukiwawczo-badawcza pomorze1945.com

info@pomorze1945.com

RE: kości w dołku :(
2011-04-10 22:12:19

witam, i jak tam sprawa stoi?

RE: kości w dołku :(
2011-04-23 00:15:50

Oooooj Panowie... wydaje mi się, że nie mieliście styczności z większą ilością wykopanych "zwłok". Zgłaszanie tego stanu rzeczy jest nieporozumieniem. To, że typki z PCK czy innych tego typu organizacji zaksięgują to i poprowadzą wszystko dalej jest 1 wielkim nieporozumieniem (dla nich to tylko formalność i kupa papierów do zrobienia a o pracach polowych nie wspomnę)! Wiem bo sam to nieraz przerabiałem.
Od kiedy z ekipą zdecydowaliśmy się szukać krewnych wojaków których uda nam się odnaleźć na własną rękę to wszystko nabrało zupełnie innego wymiaru. I WAM POSZUKIWACZE radzę robić to samo. Żadne strony "a'la znajdę twój pluton i krewnych" nie ma sensu ! Przekazanie córce nieśmiertelnika jej ojca jest czymś bezcenym. ;)
Zgłaszanie

RE: kości w dołku :(
2011-04-23 11:35:42

Uważam, że bez względu na wszystko trzeba takie przypadki zgłaszać. Postawienie krzyża nie wystarczy acz kolwiek daje jasny sygnał o mogile, tu leży człowiek, uszanuj to miejsce. Tak jak to piszecie wyżej, czy ktoś inny to uszanuje? Czy tylko stanie się kolejną szansą na "fanty" bez względu na szacunek dla zmarłego? Czy ktoś kto rozkopywał takie groby, może teraz to czyta, ale czy wie o tym, że bez względu na wszystko to taka zbrodnia nazywa się świętokradztwem? Kończąc już, uważam że jednak trzeba zgłaszć takie przypadki i exchumować a następnie składać w mogile nieznanego żołnierza. pozdro.

RE: kości w dołku :(
2011-04-26 13:21:21

@kessel, jeśli masz takie doświadczenia, to proszę napisz jak szukać takich krewnych.

RE: kości w dołku :(
2011-04-27 10:16:56

Cóz, gdzie łuski kopią tam i "zawodników" znajdują - czysty realizm...

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.010
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.