Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Aktualności, newsy, wydarzenia
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-04-16 17:25:41

Minister kultury chce połączyć Muzeum II Wojny z powołanym po ostatnich wyborach parlamentarnych Muzeum Westerplatte. Co to oznacza dla znacznie większego, budowanego w Gdańsku muzeum, które miało być jedną z wizytówek Polski na arenie międzynarodowej? - Myślę, że to de facto likwidacja naszej placówki - mówi prof. Paweł Machcewicz, dyrektor Muzeum II Wojny, który o decyzji ministra dowiedział się z internetu.

Cały tekst: http://trojmiasto.wyborcza.pl/...9486,kolejna-dobra-zmiana-koniec-muzeum-ii-wojny-swiatowej.html#ixzz460HdA22G


PS Do przeróbki na Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 roku.

Musi wszystko co po Wrześniu to pic na wodę-fotomontaż?



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 17:27 16-04-2016

 Linki sponsorowane
RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-04-16 17:27:40

A to Centrum Rekonstruktorów też dołączą?
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-04-16 17:52:48

Zapytam jeszcze o jednego szczegóła. Mielimy we Wrześniu Fireflay-e i T-34 z łabędów? No ni jak mi sie nie komponują.
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-04-16 17:53:55

Dobrze, że wszyscy (?) wiemy, że Ty maruda straszna jesteś...

Nie znasz się na zmianach...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-04-16 18:00:23

Mówisz o tych dobrych?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-04-16 19:01:23

Ja? Maruda? Bohaterów prądem?
Ja wiem że u Was w Breslau nie takie cołki po piwnicach macie ale ani na W-tte ani na Pocztę Polską ni kaczory(nie nie te kaczory :D) ni ronsony jednak nie napadywały. Czyli co? Rozkują stropy i wywalą? Może w związku ze zmianą koncepcji Muzeum(pewnie i kierownictwa też) zabiorą Grzesiowi zagrabione dobro narodowe(7 TP) i zabetonują?
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-05-05 17:38:15

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłosiło w czwartek, że wycofuje się wcześniejszej zapowiedzi likwidacji Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Muzeum ma zostać jednak połączone z Muzeum Westerplatte. Da to ministrowi furtkę do wymiany dyrekcji Muzeum II Wojny. - Mam nadzieję, że zachowana zostanie wystawa stała muzeum - komentuje prof. Paweł Machcewicz, dyrektor placówki.

Cały tekst: http://trojmiasto.wyborcza.pl/...muzeum-ii-wojny-zostaje-ministerstwo-wycofuje-sie-z-planow.html#ixzz47nQdFy4Z

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-05-18 11:32:31

http://www.tvn24.pl/wojna-wokol-muzeum-zagraza-jego-otwarciu,644731,s.html

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-05-19 10:02:10

Trzeba zgłosić do Komisji weneckiej, europejskiej, Clintona i Bono a jak nie poskutkuje, to w ramach protestu zrzec się 500 na dziecko lub zagrozić posiadaniem jedynaka oraz zorganizować marsz na 500 tysięcy uchodźców;)
A jeszcze niedawno, tu na forum, na temat tej koncepcji i wykonawstwa muzeum nie zostawiono suchej nitki...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-05-19 13:13:33

Ja oczekuję, że ludzie wychodząc z tego muzeum dowiedzą się kto w ostatniej wojnie był agresorem a kto ofiarą, że przekaz będzie jednoznaczny, bez żadnych niedomówień, niuansów i alternatywnych wersji. A jak muzeum będzie się nazywało i z czyjego nadania będzie dyrekcja to są sprawy drugorzędne.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-05-20 12:35:53

Nawet Jacek miał obiekcje

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-05-20 15:05:05

I nadal ma.I mieć będzie. Ale czy to powód aby to "muzeum" likwidować?
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-06-23 18:25:56

Ministerstwo kultury chce gruntownie skontrolować Muzeum II Wojny w Gdańsku. Jednocześnie zamierza włączyć do niego jako oddział Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. - Te działania mają służyć wymianie obecnej dyrekcji Muzeum II Wojny - ocenia Jacek Taylor, członek rady powierniczej Muzeum.
Kontrola ma się rozpocząć w poniedziałek. Przeprowadzić ją ma aż pięciu wysokich rangą urzędników ministerstwa z departamentu finansów i biura audytu wewnętrznego. Kontrola ma bardzo szeroki zakres, władzom Muzeum przedstawiono w 23 punktach, jakich aspektów ma dotyczyć

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75398,20292379,polowanie-na-muzeum-ii-wojny-swiatowej.html#ixzz4CQ8JVFNr

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-06-23 18:33:22

I na koniec zmienią nazwę . Na Muzeum Zamachu . Szermana wywalą , T-34 wywalą wstawią makiete samolotu i posadzą brzozę. Jak to Czesiu śpiewał? Dziwny jest ten kraj?
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-06-23 22:42:26

Panie Jacku Dąbrowski wypowiadaj się Pan merytorycznie a nie politycznie bo zaśmiecasz to forum.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-06-24 07:01:24

Kaziu- wyjątkowo, jak dla siebie, Jacek się merytorycznie wypowiada...
A, że w takiej a nie innej konwencji?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-06-24 10:31:59

Koleś Tuska straci pracę, a dostanie ją koleś Jara, taka jest kolej rzeczy. A muzeum powstanie bo jest potrzebne.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-06-24 10:51:30

Jacek, co tu się będziesz rozpisywał po próżnicy na forum, zgłoś do wszelkich możliwych komisji w UE.
Yeti, wzieneś dwa w cenie jednego?;)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-06-24 10:59:44

Nie mam ani uprawnień ani weny do zgłaszania do wszystkich możliwych instytucji.Są od tego lepsiejsi , może nie tak przystojni jak ja ale z wiedzą i doświadczeniem. :D Szkoda tylko tych wszystkich Ludzi którzy oddali cenne rodzinne pamiątki do Muzeum II WŚ a teraz je odbierają. I nad ich uczuciami w tym momencie jakoś nikt sie (ani z politykierów , ani z Użyszkodników tego Forum) nie pochyli. Nie zastanowi. Tylko albo na tak(za zmianą) albo na nie. Smutne ale prawdziwe.Znam wiele osób które już wycofały swoje "skarby". Dla nich to były skarby a dla polityków okazały sie zwyczajnym g..
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-06-28 07:10:36

http://www.dziennikbaltycki.pl/...erownik-w-muzeum-westerplatte-skazany-za-kradziez-dokumentow-z-ipn,10283396/

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-06-28 07:24:50

Kurcze... Nie wiedziałem...
Szkoda- Wildstein ma więcej szczęścia...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-06-29 20:07:09

I jeszcze dla potomnych bo link niedługo wygaśnie:


W Muzeum Westerplatte w Gdańsku zatrudniono mężczyznę, który był skazany prawomocnym wyrokiem za kradzież dokumentów IPN. Dyrekcja placówki nie widzi problemu, sprawą zainteresował się jednak wiceminister kultury. Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Granda w Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Niczym lisa w kurniku, na stanowisku kierownika pozyskiwania zbiorów dyrektor zatrudnił osobę... skazaną za przywłaszczenie materiałów z akt warszawskiego IPN. Dyrekcja muzeum nie widzi problemu. Sam zainteresowany przekonuje, że to wywoływanie demonów z przeszłości. Stanowczo za to reaguje wiceminister kultury, informując, że kierownik został właśnie zwolniony. O potrzebie powołania muzeum upamiętniającego bitwę o Westerplatte jeszcze w ostatniej kampanii wyborczej mówił Jarosław Sellin z PiS, dziś poseł i wiceminister kultury. Starania przyniosły efekt i już w grudniu 2015 roku pojawiły się informacje o pierwszych krokach podjętych w kierunku powołania instytucji. W marcu bieżącego roku minister kultury prof. Piotr Gliński wydał zarządzenie oficjalnie już powołujące do życia Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. W kwietniu nabrało ono mocy urzędowej. Niedawno zaś dyrektor instytucji Mariusz Wójtowicz obowiązki kierownika ds. pozyskiwania zbiorów i archeologii powierzył Robertowi Wyrostkiewiczowi, dziennikarzowi i redaktorowi naczelnemu serwisu archeolog.pl, aktywnemu działaczowi organizacji poszukiwawczych (18 czerwca - już jako muzealny kierownik - wygłosił prelekcję w ramach panelu „Odpowiedzialny detektoryzm i archeologia”). Szkopuł w tym, że na Wyrostkiewiczu ciąży... prawomocny wyrok skazujący za przywłaszczenie dokumentów z czytelni IPN. W maju 2012 roku Pion Śledczy IPN w Warszawie skierował do warszawskiego sądu akt oskarżenia, w którym zarzucił Robertowi Wyrostkiewiczowi „usunięcie z akt przechowywanych w zasobie archiwalnym IPN: 9 fotografii oraz oryginał zobowiązania do współpracy Andrzeja K.”. Dostęp do tych materiałów uzyskał jako dziennikarz, w ramach realizacji wniosku o udostępnienie dokumentów w celu przygotowania publikacji prasowej. Czyn Wyrostkiewicza został zakwalifikowany jako szczególny - prokuratura IPN uznała, że nie była to „zwykła” kradzież przewidziana w Kodeksie karnym (zagrożona 5 latami więzienia), ale przestępstwo przeciwko art. 54 ust. 1 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Przepis ten przewiduje do 8 lat więzienia za niszczenie, uszkadzanie, ukrywanie czy też właśnie przywłaszczanie wszelkich „dokumentów pamięci narodowej”. Jak wynika z informacji IPN, Robert Wyrostkiewicz przyznał się do winy, ale odmówił złożenia wyjaśnień. - Wyrokiem z dnia 6 grudnia 2012 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu. Wymierzono oskarżonemu karę jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby w wymiarze 5 lat - poinformowała „Dziennik Bałtycki” sędzia Katarzyna Kisiel z Sądu Okręgowego w Warszawie. Ponadto na Wyrostkiewicza sąd nałożył grzywnę 1 tys. złotych, a kolejne 3 tys. zł nakazał wpłacić na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sam zainteresowany nie krył się z wytoczoną przeciwko niemu sprawą. W 2013 roku na profilu społecznościowym Cezarego Gmyza szeroko ją komentował. Wczoraj tak tłumaczył ją w korespondencji z „Dziennikiem Bałtyckim”: - Podobnie jak Bronisław Wildstein złamałem regulamin Czytelni IPN, ale mnie w odróżnieniu od bardziej znanego, zresztą wybitnego dziennikarza spotkały surowe konsekwencje w postaci wyroku w zawieszeniu - napisał wczoraj. Ale Wyrostkiewicz przekonuje, że zamierzał wówczas jedynie zeskanować poza instytutem kilka fotografii oraz zobowiązanie do współpracy, które były mu potrzebne „jako ilustracja do artykułów”. Tyle że IPN nie zabrania fotografowania zbiorów własnymi aparatami, a gdy potrzebne są zdjęcia w najwyższej jakości - przygotowuje odpłatnie profesjonalne fotokopie. Robert Wyrostkiewicz przekonuje, że choć część z wyniesionych materiałów zagubił (niektóre ze zdjęć UB-ków), to sam z siebie powiadomił o tym Instytut Pamięci Narodowej. Ten zaś wytoczył przeciwko niemu najcięższe działa i oskarżył o popełnienie przestępstwa. - Wszystkie akta były jawne. Szkoda, że za złamanie regulaminu i zagubienie głównie kilku zwykłych zdjęć paszportowych, które istnieją w (identycznych jak zagubione) kopiach oraz pozaregulaminowe zeskanowanie „lojalki” ubeckiego TW mnie spotkała tak wysoka kara - napisał, przekonując zarazem, że wszystko co robił, miało na celu „ukazywanie czytelnikom mechanizmów działań służb specjalnych PRL”. - W odróżnieniu od np. Lecha Wałęsy, który dokumenty na swój temat bezprawnie zniszczył i do dzisiaj za to nie zapłacił nawet mandatu w wysokości jednej symbolicznej złotówki. Okres karnej próby dla Wyrostkiewicza zakończy się w grudniu przyszłego roku. Status niekaranego odzyska zaś po zatarciu skazania - najwcześniej w 2022 roku. Od strony formalnej nie ma jednak przeszkód, by w instytucjach kultury zatrudniać osoby karane. Niemniej sprawa zatrudnienia skazanego dziennikarza w Muzeum Westerplatte zbulwersowała wiceministra kultury Jarosława Sellina: - Został on zwolniony z powodu utraty zaufania, gdyż przed pracodawcą zataił okoliczność skazania prawomocnym wyrokiem - poinformował wczoraj przed południem wiceminister Sellin. Jak tłumaczył, dyrektor Wójtowicz przekonywał go, że nie wiedział o tej sprawie. - Wierzę mu. Po południu dyrekcja muzeum przedstawiła jednak odmienny stan rzeczy. O żadnej utracie zaufania nie ma mowy, za to wicedyrektor Karol Szejko zachwalał kompetencje Roberta Wyrostkiewicza. - Dyrekcja nie była świadoma dziennikarskiej przeszłości z epizodem sprawy sądowej (...), koncentrując się wyłącznie na jego profesjonalizmie oraz wysokim poziomie merytorycznej wiedzy i doświadczenia jako osoby zaangażowanej w szereg bardzo ważnych projektów archeologiczno-badawczych w Polsce - napisał w odpowiedzi wicedyrektor Szejko. Stwierdził jednocześnie, że kierownik dokończy powierzone mu zadanie, jakim było stworzenie projektu o nazwie „Misja Poszukiwawczo-Archeologiczna na Westerplatte”. Rozwiązanie umowy nastąpić ma zaś 30 czerwca.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-07-12 07:22:50

JACUŚ- czujesz się zahartowany, uszlachetniony i generalnie wersja 2.0?

:-(

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-07-12 08:04:41

http://wyborcza.pl/...398,20385620,odtajnione-recenzje-muzeum-ii-wojny-zgodnie-z-zamowieniem-pis.html#BoxGWImg

"Odtajnione recenzje Muzeum II Wojny. Zgodnie z zamówieniem PiS są miażdżące. Bo wojna ma "hartować człowieka"

"Muzeum niesie głównie przesłanie o wyjątkowym nieszczęściu, jakim jest wojna. Nie ma eksponowanych cech pozytywnych, takich jak patriotyzm, ofiarność, poświęcenie" - na takiej opinii opiera się atak PiS na Muzeum II Wojny w Gdańsku.

PiS od początku był krytycznie nastawiony do Muzeum II Wojny Światowej tworzonego od wielu lat w Gdańsku przez grupę wybitnych historyków z inicjatywy Donalda Tuska. Gdy powstał rząd PiS, jednym z pierwszych celów ministra kultury Piotra Glińskiego było przejęcie kontroli nad placówką. Podstawą miały być trzy tajemnicze recenzje zamówione przez resort, krytyczne wobec koncepcji wystawy. Jest ona gotowa w 80 proc. Ma być otwarta w 2017 r.

Minister Gliński odmówił jednak ujawnienia recenzji. Dokumenty otrzymał pod koniec zeszłego tygodnia prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który wystąpił o nie w trybie ustawy o informacji publicznej.

Recenzja na podstawie spisu treści

Okazało się, że autorami recenzji są dziennikarz Piotr Semka oraz historycy prof. Jan Żaryn, senator PiS, i dr Piotr Niwiński, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, który był członkiem komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego w 2010 r. Recenzje są druzgoczące, co nie jest niespodzianką, skoro Żaryn i Semka od 2008 r. krytykowali założenia ekspozycji muzeum. Minister Gliński wiedział więc, jakie recenzje otrzyma, jeszcze przed ich zamówieniem.

Recenzenci oceniali 75-stronicowy program wystawy, który napisali prof. Paweł Machcewicz, prof. Rafał Wnuk, dr Piotr Majewski i dr Janusz Marszalec. Program powstał po kilku latach prac koncepcyjnych z udziałem wielu wybitnych historyków. Uwzględniono w nim opinie i ekspertyzy, które wydawali m.in. prof. Norman Davies, prof. Timothy Snyder, prof. Włodzimierz Borodziej i prof. Władysław Bartoszewski.

Misją muzeum, jak czytamy w programie, jest pokazanie II wojny jako największego kataklizmu XX wieku. Jeden z głównych celów to pokazanie światu doświadczenia wojennego Polski i podkreślenie, że padła ofiarą dwóch agresorów. Narracja ma się skupiać na losach jednostek, społeczności i narodów.

- Program jest streszczeniem wystawy, zaledwie ułamkiem całości. To jak ocenianie książki na podstawie spisu treści. Gdybyśmy wiedzieli, że ministerstwo zamierza zamówić recenzje, to dostarczylibyśmy sześć-siedem tysięcy stron dokumentów - mówi prof. Rafał Wnuk. - Tak się nie stało i dlatego 90 proc. zarzutów jest nietrafionych. Wynikają one z niewiedzy, co zamierzamy pokazać.

Żaryn zarzuca pseudouniwersalizm

Prof. Jan Żaryn pisze w recenzji, że "polski punkt widzenia na historię II wojny światowej został » zasypany «pseudouniwersalizmem, jakąś wersją historii powszechnej. Bohaterem zbiorowym stała się zła wojna i jej skutki. Ten przekaz (.) jest tak ogólny, że aż infantylny". Żaryn chciałby też, żeby wystawa przedstawiała Polaków jako "katolików i patriotów".

- Od początku chcieliśmy pokazać wojnę jako doświadczenie globalne. Chcieliśmy pokazać, czym była dla zwykłego człowieka. To nie miała być opowieść z perspektywy wielkich polityków, generałów i marszałków - odpowiada prof. Rafał Wnuk.

Piotr Semka ocenił, że przedstawianie cierpień ludności cywilnej nie powinno być argumentem przeciwko pokazaniu historii militarnej w szerszym zakresie. Konkluzja: "Koncepcja spełnia oczekiwania na polską opowieść o II wojnie światowej tylko w ograniczonym stopniu. Ekspozycja wymaga znaczącego przerobienia".

- Wojna była potwornym kataklizmem. Bardzo wyraźnie zostanie opowiedziane, kto odpowiada za jej wybuch i straszliwy charakter - wyjaśnia prof. Wnuk. - Dla widza będzie jasne, że pierwszą ofiarą była Polska, dowie się, że polscy żołnierze walczyli najdłużej, skutki polityczne wojny odczuwaliśmy do końca lat 80.

Semka uznaje za prawdziwy skandal "niewyodrębnienie osobnej przestrzeni dla rzezi Polaków na Wołyniu". W rzeczywistości losy Polaków na Wołyniu zostaną pokazane na wystawie - na przykładzie wiosek Ostrówek i Wola wraz z przejmującymi relacjami osób, które przeżyły masakrę.

Mało "hartowania człowieka"

Dr Niwiński napisał, że wystawa "niesie głównie przesłanie o wyjątkowym nieszczęściu, jakim jest wojna. Pokazuje przede wszystkim jej negatywne aspekty. Nie ma natomiast eksponowanych cech pozytywnych, takich jak patriotyzm, ofiarność, poświęcenie (.). Wojna to nie tylko fizyczne zniszczenia (.), ale także zmiany postaw ludzkich".

Zarzuca wystawie braki w ukazywaniu "hartowania człowieka". Chciałby zobaczyć szlachetne pobudki, "które wyzwalają ekstremalne okoliczności". "Najwłaściwsze byłoby podsumowanie całości przekazu znanym sformułowaniem z czasów PRL - Nigdy Więcej Wojny". Wątek polski jest zdaniem Niwińskiego zbyt rozproszony, nie widać zaangażowania Polaków na wszystkich frontach wojny. Brakuje mu porównania polskich wysiłków z zaangażowaniem innych państw, zaś komunizm w zasadzie nie został przedstawiony negatywnie.

- Te słowa wynikają z nieporozumienia lub nieuważnej lektury dokumentów - komentuje prof. Wnuk. - Prezentujemy przykłady pozytywnych bohaterów, natomiast nie zgadzamy się z pomysłem przedstawiania wojny jako okresu hartowania się charakterów. Nie chcieliśmy pokazać straszliwych wydarzeń wojennych w stylu "Czasu honoru 2" czy "Czterech pancernych i psa". Bardzo jednoznacznie zestawiamy nazizm i komunizm. Komunizm i ZSRR traktujemy dokładnie tak jak III Rzeszę.

Prof. Wnuk zwraca uwagę, że Niwiński krytykował projekt wystawy za linearną narrację, zaś Semka za to, że nie jest chronologiczna. - Te zarzuty się wykluczają i oba są nietrafione. Pierwsza część ekspozycji ma charakter chronologiczny, a później - gdy mówimy o okupacji - opowieść nabiera charakteru tematycznego. Natomiast po roku 1941 wracamy do opowieści chronologicznej - mówi. Wyraża nadzieję, że minister kultury nie zamieni recenzji w zapisy cenzorskie zamykające wystawę przed jej otwarciem.

Jak powstawało muzeum

Pod koniec 2007 r. premier Donald Tusk powiedział w wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung", że wolałby upamiętnić wypędzenia w ramach Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. W tamtym czasie Niemcy przygotowywali projekt budowy Centrum przeciw Wypędzeniom w Berlinie. Początkowo miało to być wspólne polsko-niemieckie przedsięwzięcie. Założenia Tusk przedstawił kanclerz Merkel. Ostatecznie strona niemiecka nie włączyła się do budowy, a w Berlinie nie powstało Centrum przeciw Wypędzeniom.

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku miało kosztować ok. 300 mln zł, otwarcie planowano na wrzesień 2014 r. Obiekt powstał na podmokłym gruncie nad Motławą, co zwiększyło koszty o ponad 100 mln zł, a termin otwarcia przesunął się na początek 2017 r.

Muzeum kieruje historyk prof. Paweł Machcewicz. Nowemu ministrowi kultury nie udało się go odwołać, bo według statutu muzeum odwoływanie przed końcem kadencji należy do kompetencji Rady Powierniczej. Minister nie mógł też wymienić Rady, aby ta już w nowym składzie odwołała kierownictwo MIIWŚ.

W kwietniu minister Gliński ogłosił więc plan połączenia MIIWŚ z nowo powołanym przez jego resort Muzeum Westerplatte. Instytucją przejmującą miało być Westerplatte. Skutkiem byłoby powołanie nowej instytucji, w której już by nie było prof. Machcewicza i jego współpracowników. Zaprotestowali historycy w kraju i na świecie. W efekcie minister kultury ogłosił, że trwają konsultacje i nie jest przesądzone, które muzeum będzie stroną przejmującą.

Trzymiesięczny okres konsultacji kończy się 6 sierpnia. To oznacza, że w poniedziałek 8 sierpnia MIIWŚ może przestać istnieć w dotychczasowej formie i placówką zaczną rządzić osoby wskazane przez ministra Glińskiego. Kierownictwo wybrane przez PiS zapewne zmieni elementy wystawy stałej. Trudno też sobie wyobrazić, aby gościem na otwarciu był Donald Tusk.

Kim są tajni recenzenci Glińskiego

Piotr Semka
Prawicowy dziennikarz publikujący m.in. w "Do Rzeczy" i "Rzeczpospolitej".


Prof. Jan Żaryn
Senator PiS, historyk, prof. nauk humanistycznych. Przed wyborami zapowiadał "ofensywę polityki historycznej". Portalowi Prawy.pl mówił: "Jestem jak najbardziej zwolennikiem koncepcji Międzymorza Bałtyk - Morze Czarne - Adriatyk jako obszaru narodów i państw szukających własnych interesów wspólnych, przed wiecznie żywym zagrożeniem nie tylko historycznego paktu Ribbentrop-Mołotow". Sojusz tych państw miałaby wzmacniać "prawda historyczna".

Dr Piotr Niwiński
Historyk, kierownik Zakładu Nauki o Bezpieczeństwie Uniwersytetu Gdańskiego. Członek komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego w 2010 r. Rok później wszedł w skład Instytutu Polskiej Racji Stanu 2010 im. Lecha Kaczyńskiego powołanego przez PiS. Specjalizuje się w historii polskiego podziemia, współpracuje z Klubami "Gazety Polskiej". Organizuje rajdy piesze szlakiem żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady AK. Na uczestników organizowane są zasadzki przypominające zagrożenie ze strony NKWD."

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-07-12 11:54:53

"Kim są tajni recenzenci Glińskiego"
to informacja czy donos? Należałoby zainteresować wymienionymi osobnikami Obamę, Angelę no i oczywiście Komisję Wenecką. Trzeba zachować bolszewicką czujność, wróg nie śpi, tylko knuje bez umiaru, żeby odebrać nam muzeum.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-07-12 18:04:47

Yetti ja już mam poziom HARD. :P
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-07-25 11:40:43

Stworzonym z inicjatywy Donalda Tuska Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku ma kierować Mariusz Wójtowicz-Podhorski, miłośnik historii i militariów oraz profilu na Facebooku "Nie lubię Tuska i jego zdradzieckiej bandy".


Wójtowicz-Podhorski jest szefem świeżo powołanego przez rząd PiS Muzeum Westerplatte. Obiecał je przed wyborami Jarosław Sellin, poseł PiS z Gdańska, dziś wiceminister kultury.

Muzeum Westerplatte istnieje od grudnia, zatrudnia siedem osób i znajduje się w fazie organizacji. Na początku sierpnia decyzją ministra kultury Piotra Glińskiego zostanie połączone z Muzeum II Wojny Światowej, które za około 450 mln zł kończy w Gdańsku budowę siedziby i przygotowuje otwarcie wystawy stałej na wiosnę 2017 r.

Połączenie to fortel, który pozwoli zwolnić kierownictwo MIIWŚ powołane za rządów Donalda Tuska. Gdyby MIIWŚ utrzymało niezależność, to dyrektora prof. Pawła Machcewicza i jego zastępców nie można by odwołać przed końcem kadencji upływającej w 2019 r.

Z informacji "Wyborczej" wynika, że Wójtowicz-Podhorski zostanie dyrektorem lub zastępcą dyrektora nowej instytucji. Pytany o nominację milczy. A Sellin, jego polityczny patron, rzuca tylko: - Nie zajmuję się plotkami.

Porządki na Westerplatte

Wójtowicz-Podhorski, inżynier specjalizujący się w obiektach historycznych, zrobił wiele dobrego dla uporządkowania terenu Westerplatte. Kierował Stowarzyszeniem Rekonstrukcji przedwojennej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na półwyspie.

Zasłynął też z mieszania historii z bieżącą polityką.

Choć Muzeum Westerplatte funkcjonuje od siedmiu miesięcy, nie podaje do publicznej wiadomości adresu ani numeru telefonu. Te dane uzyskuję z resortu kultury, ale niestety "abonent nie przyjmuje połączeń przychodzących".

Jadę więc do gdańskiej dzielnicy Nowy Port, gdzie muzeum wynajmuje biura w budynku agencji morskiej. Ale nie zdążyło wywiesić szyldu. Wójtowicz nie wpuszcza do biura. W korytarzu tłumaczy, że nie ma czasu na rozmowę, w najbliższych dniach go nie znajdzie. Dodaje, że ma złe doświadczenia z trójmiejską "Wyborczą". Umawiamy się na wymianę emaili. Później dowiem się ze środowiska rekonstruktorów, że zostałem wyrzucony za drzwi.

"Domorosła psychoanaliza"

O jakich doświadczeniach mówił dyrektor? Wielokrotnie pisaliśmy o eksponatach historycznych pozyskiwanych przez Wójtowicza, a w sierpniu 2007 r. trójmiejska redakcja "Wyborczej" uznała go za Człowieka Miesiąca. "Gdyby nie on, najpewniej na terenie byłej Wojskowej Składnicy mielibyśmy zamiast Muzeum Pola Bitwy zaśmiecony, betonowy park pomnik" - chwalił dziennikarz "Wyborczej" Bartosz Gondek.

Ale potem Wójtowicz-Podhorski wydał książkę "Westerplatte 1939. Prawdziwa historia" (2009). Czarnym charakterem jest w niej mjr Henryk Sucharski, ostatni komendant Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Wójtowicz uważa go za tchórza i zdrajcę, do tego chorego wenerycznie.

Po premierze książki opublikowaliśmy recenzję "Szaleństwo nowych czasów", którą nadesłał historyk dr Janusz Marszalec, wicedyrektor Muzeum II Wojny Światowej. Zarzucił Wójtowiczowi "domorosłą psychoanalizę, zabarwioną misjonarskim zapałem walki ze złem":

"Autor z niezwykłą konsekwencją udowadnia, że świat jest polem walki sił zła z siłami dobra. [Sucharskiego] konfrontuje z innym bohaterskim oficerem, jego zastępcą - kpt. Franciszkiem Dąbrowskim. Czyni to wbrew temu, co Dąbrowski zapisał w opublikowanych w 1957 r. wspomnieniach. Wójtowicz, choć sam nie powąchał nigdy prochu, krytykuje Sucharskiego za zbyt wczesne poddanie Westerplatte, uważa za tchórza i zdrajcę. W swej niechęci przekracza granicę dobrego smaku, gdy na podstawie relacji podpisanej inicjałami E.H. i kilku innych anonimów ustala, że był on syfilitykiem, a do tego żywił bliżej nieokreśloną, lecz wyraźną skłonność do swego ordynansa".

Marszalec powołuje się na listy majora do Wiktorii Krotochwil, "które świadczą, że major kochał ją (a nie ordynansa Kitę) miłością bardzo namiętną".

Po tej recenzji Wójtowicz domagał się od trójmiejskiej "Wyborczej" sprostowania. Przysłał tekst, w którym podawał swoje źródła, a Marszalcowi zarzucał, że kierował się osobistymi uprzedzeniami. Historyków MIIWŚ oskarżył o frustrację, bo rzekomo nie udało im się przejąć zbiorów jego stowarzyszenia.

"Miarą sukcesu jest często liczba wrogów i ich tożsamość. Cieszy mnie więc to, że do grona moich przeciwników przystępuje Muzeum II W.Ś. Jak do tej pory byli to funkcjonariusze SB, nierzetelni historycy oraz ich wychowankowie, a także stronnictwa niemieckie, których serce bije dla Eriki S. Myślę, że pracownicy Muzeum II W.Ś. odnajdą się w którejś z tych grup" - kończył swój tekst Wójtowicz.

Z powodu tego m.in. fragmentu redakcja odmówiła mu publikacji, co Wójtowicz uznał za przejaw cenzury.

"Der Danziger Vorposten"

Erika S. z pisma Wójtowicza to oczywiście Erika Steinbach, szefowa Związku Wypędzonych. A kim są "stronnictwa niemieckie", których serce bije dla Steinbach? Temat Niemców szczególnie uwiera Wójtowicza. Przed laty informował na swoim profilu facebookowym, co by zrobił "skur... włażącym w d... Niemcom".

W 2011 r. komentował na blogu uroczystości rocznicy wybuchu wojny: "Wierchuszka PO (Tusk, Nowak) jak mogli tak kręcili w swojej nowomowie na westerplackim kopcu wczoraj rankiem 1 września, aby jak najrzadziej padło z ich ust zdanie, kto na nas napadł w 1939 r. i przeciwko komu walczyliśmy na Westerplatte i broniliśmy Ojczyzny. Usłyszeć można było jedynie o nazistach (to zapewne jakiś "lud na wymarciu" - cytat z "CK Dezerterzy" - z nieistniejącego państwa Nazicji) i jakichś tajemniczych "wrogach wolności". Obrońcy Westerplatte i setki tysięcy chłopaków w polskich mundurach przewracają się w grobach".

Na Facebooku Wójtowicz polubił kilkanaście stron przeciwników PO i Tuska, m.in. "Tusk to złodziej", "Nie lubię Tuska i jego zdradzieckiej bandy" (ilustracją jest Tusk w mundurze SS), "Tusk jest winny" (ilustracją jest Tusk za kratami), "Trybunał Stanu dla Donalda Tuska".

W 2011 r. zarzucał na blogu "Dziennikowi Bałtyckiemu", należącemu do niemieckiej grupy wydawniczej, że ocenzurował wywiad, którego udzielił tej gazecie. Pisał: "Któryś z dziennikarzy DzieńBała, gazety nie wiedzieć czemu zwanej też na mieście 'Der Danziger Vorposten', postanowił zrobić ze mną wywiad. O dziwo wywiad się ukazał. Piszę: o dziwo, bo jeszcze parę lat temu dyżurni dziennikarze DDV - pardon - DzieńBała, wylewali na mnie kubły pomyj".

"Der Danziger Vorposten" był organem prasowym NSDAP w Wolnym Mieście Gdańsku, ukazywał się też podczas okupacji niemieckiej. Pod swastyką na pierwszej stronie publikował teksty skrajnie antypolskie i antysemickie.

W 2012 r. Wójtowicz polemizował z Muzeum II Wojny Światowej. W mediach społecznościowych swoją odpowiedź zatytułował "Riposta na kłamstwa » Der Zweite Krieges Museum «" (zrobił błąd gramatyczny; powinno być: "Des Zweiten Krieges").

"Chłopakom nie dano się wykazać"

Dziesięć lat temu, za pierwszych rządów PiS, Wójtowicz był pełnomocnikiem wojewody pomorskiego ds. Westerplatte. Już wtedy Sellin mówił, że partia "mocno mu zaufała". Zbieżność poglądów widać do dziś. Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi Sellin ogłosił, że MIIWŚ nie prezentuje polskiego punktu widzenia. Wzywał również do "repolonizacji mediów", takich jak "Dziennik Bałtycki".

Wygląda też na to, że Sellin może akceptować rewelacje Wójtowicza na temat mjr. Sucharskiego. "Gdyby pojawiły się przełomowe odkrycia naukowe, które korygują naszą dotychczasową wiedzę o obronie Westerplatte, wówczas należałoby zmienić treść narracji" - ocenił w jednym z wywiadów.

To próba budowy politycznego mitu Westerplatte, w którym bohaterscy żołnierze gotowi byli zginąć za Ojczyznę, ale nie pozwolił na to zdrajca i tchórz, domniemany homoseksualista i syfilityk.

Tego typu poglądy obowiązują w środowisku rekonstruktorów Wójtowicza. To grupa miłośników militariów, składająca się głównie z młodych mężczyzn, którzy nawet na co dzień chodzą ubrani w elementy mundurów wojskowych. Przejawy słabości nie są tam mile widziane.

"Z miejsc umocnionych - a takim było Westerplatte - nie schodzi się przed wyczerpaniem amunicji lub śmiercią ostatniego żołnierza. I dlatego ci żołnierze schodzili 7 września z Westerplatte z poczuciem niewykonanego zadania, a nie z otwartą przyłbicą. Westerplatte jest bitwą niewykorzystanych, przegranych szans. A było naprawdę o krok od polskich Termopil. Tym chłopakom nie dano się po prostu wykazać" - mówił Wójtowicz w wywiadzie w 2013 r.

Historia była jednak bardziej skomplikowana: Westerplatte miało się bronić około 12 godzin, a walczyło aż siedem dni. Większość historyków twierdzi, że po niemieckim nalocie 2 września Sucharski zaczął przygotowania do kapitulacji, ale nie z tchórzostwa, lecz żeby oszczędzić życie żołnierzy. Wiedział, że nie otrzyma pomocy. Za dalszą walką opowiadał się zastępca Sucharskiego - kpt. Dąbrowski.

Westerplatte w ruinie?

- Celem Muzeum Westerplatte jest stworzenie ekspozycji stałej do 1 września 2019 r. i jest to zadanie najważniejsze - mówi Wójtowicz-Podhorski. - Obecnie znajdujemy się ciągle w punkcie wyjściowym i w estetyce Westerplatte stworzonej w latach 60. i 70. XX wieku, dodatkowo z krajobrazem z elementami kompozycyjnie i architektonicznie obcymi dla tamtejszego pejzażu, wprowadzonymi w 2009 r.

Dr Janusz Marszalec protestuje: - Westerplatte nie jest "w ruinie". Widzą to wszyscy odwiedzający półwysep. Istnieje wystawa plenerowa i ścieżka edukacyjna, zwiedzający otrzymują wiedzę potrzebną do zrozumienia historii Wojskowej Składnicy Tranzytowej i walk w 1939 r.

Za krytyką "estetyki z lat 60. i 70." kryje się coś jeszcze. We wrześniu 2015 r. Sławomir Cenckiewicz wysunął postulat zmiany Pomnika Obrońców Wybrzeża, będącego symbolem Westerplatte, w pomnik "polskiego bohaterstwa". Przypomniał, że pomnik odsłonili w 1966 r. Wojciech Jaruzelski z Mieczysławem Moczarem, a centralne miejsce monumentu "zdobią" bitwy pod Lenino i Studziankami, z napisem "Chwała Wyzwolicielom".

Na razie Wójtowicz pomnikiem się nie zajmuje. Zabiega o objęcie patronatem prac archeologicznych przez prezydenta Andrzeja Dudę i ministra obrony Antoniego Macierewicza. Przy muzeum powołał Centrum Rekonstruktorów, które ma otrzymać do dyspozycji m.in. sale wykładowe i strzelnicę. Raz w roku ok. 200 rekonstruktorów miało wcielać się w rolę obrońców Westerplatte.

1 września na Westerplatte ma się odbyć "specjalna edycja Koncertu Niepodległości na Pomorzu". Wykonane zostaną m.in. pieśni "Hej, chłopcy, bagnet na broń", "O, mój rozmarynie", "Wojenko, wojenko".

Co dalej z MIIWŚ?

Na początku sierpnia, po połączeniu muzeów, minister Gliński wskaże nowych szefów MIIWŚ. Obecnych jego resort krytykuje za niepolską narrację. Zmieniona zostanie zapewne także wystawa główna, która ma zostać otwarta wiosną 2017 r.

Na zlecenie Ministerstwa Kultury historycy prof. Jan Żaryn i dr Piotr Niwiński oraz publicysta Piotr Semka napisali krytyczne recenzje powstającej wystawy. Zarzucili m.in. rozmywanie wydarzenia, jakim była II wojna, niedostateczne przedstawienie skali walki Polaków, pominięcie "pozytywnych" stron wojny - "hartowania charakterów".

Autorzy projektu - dyrektor MIIWŚ prof. Paweł Machcewicz, dwaj jego zastępcy dr Piotr M. Majewski i dr Janusz Marszalec oraz profesor KUL Rafał Wnuk - ocenili recenzje jako stronnicze i nierzetelne, odnoszą się bowiem jedynie do programu wystawy, a nie do całości dokumentacji, którą dostarczyli do resortu kultury.

"Recenzje stanowią ponadto projekcję silnie zideologizowanych wyobrażeń ich autorów na temat wojny, mają natomiast niewiele wspólnego ze współczesną wiedzą historyczną na temat tego konfliktu. Z powyższych względów w całości odrzucamy zarzuty postawione przez Recenzentów" - podkreślili historycy z MIIWŚ.

Ministerstwo odpowiedziało, że to ich zarzuty "są nierzetelne". Jak czytamy w oświadczeniu resortu, muzeum miało osiem lat, by przygotować bardziej obszerny program.

http://wyborcza.pl/1,75398,20447180,rekonstruktor-i-hejter-tuska-na-szefa-muzeum-w-gdansku.html#BoxGWImg

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-08-04 11:54:17

http://wyborcza.pl/7,75410,20496320,jak-wyglada-wystawa-glowna-muzeum-ii-wojny-swiatowej-krytykowana.html

"Jak wygląda wystawa główna Muzeum II Wojny Światowej krytykowana przez prawicę? Zobacz

Prawica zarzuca autorom wystawy głównej Muzeum II Wojny Światowej marginalizację polskiego punktu widzenia i pomijanie pozytywnych cech wojny. Katalog powstającej ekspozycji pokazuje, jaką stratę może lada dzień ponieść polskie muzealnictwo.

W gmachu Muzeum II Wojny Światowej trwa instalowanie wystawy głównej. Znajdą się na niej m.in. amerykański czołg Sherman, maszyna szyfrująca Enigma czy zabawkowe auto znalezione w gruzach po bombardowaniu Kalisza. Montaż ma się zakończyć w listopadzie, a wystawa ma być otwarta na początku 2017 r.

Ma, ale do jej otwarcia w tym kształcie może nie dojść. Ekspozycja nie podoba się bowiem politykom PiS i prawicowym publicystom. Być może już w przyszłym tygodniu minister Piotr Gliński zrealizuje oprotestowaną przez największe światowe i polskie autorytety w dziedzinie historii zapowiedź połączenia Muzeum II Wojny Światowej z utworzonym po wyborach Muzeum Westerplatte, co otworzy mu furtkę do zwolnienia obecnego dyrektora MIIWŚ prof. Pawła Machcewicza.

„Zdecydowaliśmy się na udostępnienie katalogu, aby toczące się wokół muzeum dyskusje miały rzeczowy charakter i odnosiły się do rzeczywistego kształtu wystawy” – informuje MIIWŚ.

Katalog jest do kupienia w księgarniach stacjonarnych i przez internet. Szczegóły: Muzeum1939.pl

Wojna przeciwko cywilom

Stoję przed budynkiem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Nade mną wznosi się 40-metrowa przechylona wieża przypominająca klin wbity w ziemię. Ma kolor rdzy, kontrastujący ze stalowymi wodami kanału i szarymi murami nadbrzeżnych kamienic. To miejsce u zbiegu Kanału Raduni i Motławy, zaledwie kwadrans od Długiego Targu, jest zaskakująco ciche. Nie dochodzi tu gwar z restauracji, nie słychać wielojęzycznego tłumu turystów. Kiedy schodzę po monumentalnych schodach do podziemi, gdzie mieści się wystawa główna, otacza mnie absolutna cisza, jakbym schodził do grobu.

Długo zwlekałem z tą wizytą, nie wyobrażałem sobie, że można przekonująco przedstawić w formie muzealnej ekspozycji doświadczenie tak unikalne jak wojna totalna. Jak zamknąć w gablotach strach, ból, cierpienie milionów ofiar? Jakimi wykresami oddać heroizm tych, którzy walczyli? Czy po tysiącach wystaw, prac historycznych, filmów, dokumentów można powiedzieć o wojnie jeszcze coś nowego, niezbanalizowanego?

Gdańskie muzeum rozwiewa te obawy. W odróżnieniu od większości muzeów historycznych, pokazujących wojnę z perspektywy militarnej, ta placówka koncentruje się na doświadczeniach ludności cywilnej i szeregowych żołnierzy.

– Tamta wojna była odmienna od wszystkich poprzednich konfliktów, ponieważ w największym stopniu dotknęła ludność cywilną. To ona stała się jej główną ofiarą, a zarazem bohaterem, znosząc najtrudniejsze wyzwania: terror okupantów, poniżenie, głód, bombardowania, pracę niewolniczą, przymusowe przesiedlenia. Właśnie ten ludzki wymiar konfliktu uznaliśmy za najważniejszy dla gdańskiego Muzeum II Wojny Światowej – tłumaczył prof. Paweł Machcewicz, dyrektor i współtwórca programu muzeum.

5 gramów masła

Na wystawie militariów nie brakuje. Są słynne czołgi M4 Sherman i T-34, które przyczyniły się do zwycięstwa aliantów, i historia cudownej broni Hitlera – rakiet V1 i V2. Można obejrzeć polski karabinek przeciwpancerny z 1939 r. – osiągnięcie jak na tamte czasy – czy Enigmę, maszynę szyfrującą, której kod złamali polscy matematycy. Ale większość spośród 5 tys. m kw. wystawy głównej poświęcona jest doświadczeniom zwykłych ludzi, których życie przeorała wojna. Przez ich losy dotykamy wojennego horroru, razem z nimi odczuwamy gniew i strach.

Patrzę na zwykłą chustkę, na której ktoś wypisał ołówkiem słowa pożegnania. To gryps, który z więzienia w lubelskim Zamku wysłał w 1940 r. Bolesław Wnuk, działacz ludowy i poseł. Dzień po napisaniu tych słów został rozstrzelany przez Niemców razem z grupą polskich inteligentów i działaczy. Jego młodszy brat Jakub kilka miesięcy wcześniej zginął w Katyniu. Ich los jest symboliczny dla sytuacji Polaków schwytanych w kleszcze dwóch totalitaryzmów i mówi więcej niż frontowe linie na mapach czy faksymile rozkazów.

Poznajemy historie cywilnych ofiar, ale i nieznanych cywilnych bohaterów. Takich jak Rudolph Cleveringa, profesor prawa z holenderskiej Lejdy, który przeciwstawił się usuwaniu z uniwersytetu przez niemieckie władze żydowskich naukowców, za co został zesłany do obozu koncentracyjnego. Albo Elżbieta Zahorska, prekursorka małego sabotażu, skazana przez niemieckie władze na śmierć za zdarcie antybrytyjskiego plakatu propagandowego. Oboje wykazali się ogromną odwagą cywilną, walcząc z przemocą bez broni.

Ekspozycja podzielona jest klarownie na trzy części: „Droga do wojny”, „Groza wojny” i „Długi cień wojny”. Narracja prowadzi od narodzin totalitaryzmów, przez działania wojenne i ich konsekwencje dla ludności cywilnej, po długofalowe skutki wojny: nowy podział polityczny świata, zniewolenie Europy Środkowo-Wschodniej i zimną wojnę.

Nowością jest powiązanie politycznych i militarnych działań z ich skutkami dla ludności cywilnej. Przechodząc z sali do sali, za każdym razem przecinam ciągnący się wzdłuż całej wystawy pasaż „Życie codzienne w czasie wojny i okupacji”. Tu, z dala od zgiełku bitew, można prześledzić największy front II wojny światowej – front cywilny. Front, na którym walczy się o żywność, opał i ubranie. Gdzie bronią są szmuglowane mięso i nielegalnie pędzony alkohol pozwalający przekupić straże i uniknąć aresztowania.

Kartki żywnościowe z krajów okupowanych lub atakowanych obrazują codzienny trud zdobywania jedzenia. Wszystkie wyglądają, jakby zaprojektował je ten sam grafik: maleńkie kupony z numerami miesięcy i nazwami produktów, stemple władz, w środku miejsce na nazwisko i adres. Dopiero kiedy wczytać się w drobny druk, ujawnia się groza wojennego głodu: 5 gramów masła, 300 gramów chleba, 20 gramów kaszy.

O czym mógłby powiedzieć wagon

Mam awersję do multimedialnych muzeów, które atakują zwiedzających nadmiarem projekcji wideo i dźwięków. Muzeum II Wojny Światowej jest inne: są tu ekrany i instalacje dźwiękowe, ale najsilniej na wyobraźnię działają autentyczne przedmioty i związane z nimi historie. Wiele z nich to dary – rodzinne pamiątki i osobiste świętości. Wiele można powiedzieć o niemieckim terrorze w pierwszych dniach wojny, ale słowa nie zastąpią wrażenia, które odczuwam, oglądając przerdzewiały zabawkowy samochodzik wydobyty spod gruzów domu w Kaliszu zbombardowanego we wrześniu 1939 r. Taką samą moc mają szczątki wózka dla lalek znalezione w gruzach warszawskiego getta czy dziecięcy bucik wygrzebany z ruin Starego Miasta po powstaniu warszawskim. Wierzę, że ktoś, kto zobaczy te przedmioty, nigdy nie kupi dziecku zestawu klocków „Małe Powstanie” ani T-shirta z Polską Walczącą.

Obiegowe stwierdzenie, że przedmioty są świadkami historii, nabiera w gdańskim muzeum nowego wymiaru. Gehenna zesłanych na Syberię Polaków doczekała się setek publikacji i filmów, ale dopiero widok maski chroniącej od mrozu uszytej przez zesłańca z kawałka płótna workowego daje pojęcie o skali cierpienia. Podobnie jest z Holocaustem, co można stwierdzić, oglądając betonowe krążki z numerami wydawane Żydom prowadzonym do komory gazowej w obozie zagłady w Bełżcu. Miały stworzyć złudzenie, że istnieje droga powrotu.

Niektóre przedmioty wyglądają tak, jakby wymyślił je scenarzysta filmowy albo powieściopisarz. Choćby plakat propagandowy sławiący sojusz polsko-radziecki z braku papieru wydrukowany po wojnie na starym plakacie NSDAP. Awers i rewers są jak dwie strony tego samego totalitarnego reżimu. Albo wagon kolejowy, w którym zapisana jest historia dwóch wojen i dwóch totalitaryzmów: używany w Rzeszy Niemieckiej podczas I wojny światowej, przejęty przez PKP w 1918 r., po 1939 r. wykorzystywany był przez koleje radzieckie, a po inwazji Hitlera na Związek Radziecki – przez Niemców do wywózki i eksterminacji ludności. Tylko o tym jednym wagonie HBO mogłoby nakręcić serial. W kolekcji Muzeum II Wojny są tysiące takich świadków historii.

Klucze z Jedwabnego

Zarzuty o marginalizację polskiego udziału w wojnie, formułowane przez prawicowych polityków i historyków, nie znajdują pokrycia w rzeczywistości. Muzeum uświadamia skalę terroru w Polsce, nieporównywalną z żadnym z okupowanych państw. Zarazem przedstawia dzieje Polskiego Państwa Podziemnego, fenomenu unikalnego na skalę europejską. Po wyjściu z muzeum nikt nie będzie miał wątpliwości, że pojęcie „polskie obozy koncentracyjne” jest nieprawdziwe. Nie oznacza to jednak przemilczenia udziału Polaków i innych narodów w eksterminacji Żydów: wymownym świadectwem sąsiedzkich win są klucze od domów, które żydowscy mieszkańcy Jedwabnego zabrali ze sobą w ostatnią drogę, przekonani, że jeszcze będą im potrzebne.

Polskie doświadczenie przedstawiane jest w szerszym europejskim kontekście: fotografiom z egzekucji polskich zakładników w Wawrze w grudniu 1939 r., będącej odwetem za zabicie dwóch Niemców, towarzyszą obrazy akcji odwetowych z Jugosławii oraz Czech i Moraw. Powstanie warszawskie pokazywane jest na tle innych zrywów powstańczych – zwycięskich w Paryżu i Pradze i przegranego powstania na Słowacji. I chociaż skala ofiar jest nieporównywalna, to jednak świadomość, że nie tylko w Polsce ruch oporu wystąpił w otwartej walce przeciwko Niemcom, pozwala inaczej spojrzeć na miejsce polskiego doświadczenia w historii wojny.

Po raz pierwszy w takiej skali muzeum pokazuje też ofiary po drugiej stronie konfliktu. Dzwon okrętowy z „Wilhelma Gustloffa” przypomina tragedię 7 tys. niemieckich uciekinierów, którzy zginęli na Bałtyku, na pokładzie statku ewakuacyjnego storpedowanego przez radziecki okręt podwodny, zaś zdjęcie żołnierzy radzieckich napastujących młodą Niemkę w Lipsku – masowe gwałty na kobietach dokonywane przez zwycięzców. Fotografie zlinczowanych Niemców na ulicach powstańczej Pragi i powieszone głową w dół zwłoki Mussoliniego i jego kochanki obrazują ciemne siły odwetu, które uruchomił mechanizm wojennej przemocy. Z tej wojny nikt nie wyszedł moralnie czysty.

Z wystawy wychodzę z obrazem jedwabnej sukni ślubnej prezentowanej w części poświęconej życiu codziennemu w czasie wojny. Lekko pożółkła, ze srebrnymi guzikami i koronkowymi haftami, wygląda niestosownie na tle świadectw terroru i wojennej grozy. A jednak jest na swoim miejscu: uszyto ją z japońskiego spadochronu, wojennego trofeum, które przywiózł do Stanów Zjednoczonych z Japonii pewien amerykański żołnierz dla swojej narzeczonej. Suknię uszyła za 17 dolarów miejscowa krawcowa, para pobrała się w 1948 r. 23 lata później tę samą suknię do ślubu założyła narzeczona ich syna. Wojna jest jak ta suknia przekazywana z pokolenia na pokolenie – to niewygodne, choć konieczne dziedzictwo, które ciągle w sobie nosimy. I gdańskie muzeum nam o tym przypomina.

Wojna, czyli hartowanie charakteru

Ta wystawa jest wyjątkowa z jeszcze jednego powodu: jeszcze jej nie ma. Powyższe „oprowadzanie” jest efektem lektury wydanego właśnie przez muzeum katalogu. To na razie jedyny materialny ślad ekspozycji. I wiele wskazuje na to, że wystawa nie powstanie w kształcie zaplanowanym przez zespół historyków: prof. Pawła Machcewicza, prof. Rafała Wnuka, dr. Piotra Majewskiego i dr. Janusza Marszalca. Minister kultury Piotr Gliński ogłosił zamiar połączenia Muzeum II Wojny z powołanym przez PiS Muzeum Westerplatte prowadzonym przez Mariusza Wójtowicza-Podhorskiego, miłośnika rekonstrukcji oraz fanpage’u „Nie lubię Tuska i jego zdradzieckiej bandy”.

W sobotę mija termin zgłaszania opinii co do zamiaru połączenia obu instytucji. Po tym terminie minister Gliński będzie mógł podjąć ostateczną decyzję. Połączenie obu muzeów otworzy drogę do odwołania prof. Machcewicza i zmian w programie. Zapowiedzią „dobrej zmiany” są zamówione przez ministerstwo recenzje programu muzeum, które zarzucają jego autorom „wykoślawiony, jednostronny obraz” wojny. Jeden z recenzentów, dr hab. Piotr Niwiński z Uniwersytetu Gdańskiego, skrytykował wystawę za pokazywanie negatywnych aspektów wojny oraz brak „wyeksponowanych cech pozytywnych, takich jak patriotyzm, ofiarność, poświęcenie czy działanie w interesie wyższym niż prywatny”. Drugi recenzent, publicysta „Do Rzeczy” Piotr Semka, piętnował autorów wystawy za „skłonność do opowiadania o historii martyrologii, a nie o historii walk”. „Opowiadając o wojnie, nie należy ukrywać potworności, ale akcentuje się też hartowanie się charakterów, pomysłowość oporu i solidarność społeczną” – pouczał dziennikarz.

Jak będzie wyglądała wystawa przygotowana według wskazówek PiS, pokazująca pozytywne cechy wojny – można się tylko domyślać. Katalog wystawy głównej Muzeum II Wojny uświadamia nam, co może stracić nie tylko polskie, ale też i światowe muzealnictwo, gdyby ekspozycja zaplanowana przez prof. Machcewicza i zespół historyków nie została zrealizowana."

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-08-04 13:31:59

Czy wypada na poważnym Forum cytować taką, za przeproszeniem, gazetę?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-08-07 11:41:31

"Po raz pierwszy w takiej skali muzeum pokazuje też ofiary po drugiej stronie konfliktu. Dzwon okrętowy z „Wilhelma Gustloffa” przypomina tragedię 7 tys. niemieckich uciekinierów, którzy zginęli na Bałtyku, na pokładzie statku ewakuacyjnego storpedowanego przez radziecki okręt podwodny, zaś zdjęcie żołnierzy radzieckich napastujących młodą Niemkę w Lipsku – masowe gwałty na kobietach dokonywane przez zwycięzców. Fotografie zlinczowanych Niemców na ulicach powstańczej Pragi i powieszone głową w dół zwłoki Mussoliniego i jego kochanki obrazują ciemne siły odwetu, które uruchomił mechanizm wojennej przemocy. Z tej wojny nikt nie wyszedł moralnie czysty."
Moralizatorskie wypociny autora te i inne to nic innego jak czystej wody propagandowa "poprawność polityczna", w/g której niedługo okaże się, że to nie Niemcy wywołali dwie wojny światowe oraz, że wypada współczuć tym biednym faszystom! NIE! Nie mam zamiaru litować się nad nimi ani nad ofiarami Gustloffa (szkoda,że autor nie przywołuje rzezi w Warszawie na Woli, gdzie w ciągu kilku dni wymordowano KILKADZIESIĄT tysięcy cywili ;są też setki/tysiące innych przykładów niemieckich zbrodni wszystkich formacji wojskowych, nie tylko ss). Porównania -jakiekolwiek!-są bezczelnym zakłamywaniem historii. Jeżeli taki miał być 'punkt widzenia' tego muzeum - to w/g mnie jest to absolutnie nie do przyjęcia.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-08-07 14:39:11

Tomekignac tak można twoje wywody podsumować,szczególnie moment od 1:05 - http://www.youtube.com/watch?v=awkXgR-0z2M

:)



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 16:36 07-08-2016

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-08-07 19:13:42

Zdjęcie zrobione przez kolegę kolegi w muzeum na Malcie. Może i dla tego potrzeba Muzeum II Wojny?
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-08-07 21:15:13

a ten ptak to nie jest sokół maltański?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-08-07 21:33:20

Sokół Maltański we Francyji? No coś Ty. Może herbaty się opiłeś?
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-08-07 22:00:47

Ja opiłem? a to mało niemce świrowali na Malcie w 1940r,żeby musiał do Francji lecieć?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-08-07 22:07:38

Sorka za herbatę. Fakt , nie powinienem Cię o to podejrzewać. Ale jak by niby , w/g Ciebie ten Sokół miał do Francyji dolecieć? Zwłaszcza po mienieckim bruderszafcie , czy co tam te mieńce preferują.
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-08-07 22:18:06

Wybaczam.Co do sokoła to właśnie nie doleciał,a fota jest ewidentnie z walk o Maltę co oczywiste.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-09-07 07:45:40

Komunikat MKiDN ws. Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
06-09-2016



1 grudnia 2016 r. zostanie utworzona państwowa instytucja kultury - Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, która powstanie w wyniku połączenia Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku oraz Muzeum Westerplatte i Wojny 1939.



Celem tej zmiany jest optymalne wykorzystanie potencjału placówek o zbliżonym profilu działalności zlokalizowanych w Gdańsku, przy optymalizacji wydatkowania środków finansowych pochodzących z budżetu państwa. Informację o zamiarze i przyczynach połączenia wyżej wymienionych instytucji Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego podał do publicznej wiadomości w obwieszczeniu z dnia 6 maja 2016 r. (Dz. Urz. MKiDN poz. 25).

Przedmiotem działania Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, tworzonego w wyniku połączenia dwóch placówek, będzie gromadzenie, ochrona oraz ekspozycja zabytków i zbiorów oraz materiałów dokumentacyjnych, dotyczących historii II wojny światowej, gromadzenie zbiorów i upowszechnianie wiedzy z zakresu dziejów Wojny Obronnej Polski w 1939 r. jako początku światowego konfliktu, ochrona, utrzymanie i rewitalizacja zespołu obiektów architektury militarnej na terenie placówki Westerplatte, prowadzenie działalności wystawienniczej, edukacyjnej, naukowej, wydawniczej oraz kulturalnej.

Z dniem połączenia osoby zatrudnione w łączonych instytucjach kultury staną się pracownikami Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i zachowają uprawnienia wynikające ze stosunku pracy.

Jednocześnie w celu realizacji czynności związanych z połączeniem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 oraz utworzeniem państwowej instytucji kultury - Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku ustanawia się Pełnomocnika Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Funkcję Pełnomocnika Minister powierzył prof. nadz. dr. hab. Zbigniewowi Wawrowi.


http://www.mkidn.gov.pl/pages/posts/komunikat-mkidn-ws.-muzeum-ii-wojny-swiatowej-w-gdansku-6553.php

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-09-07 11:28:51

Dziwne, że nie NARODOWE Muzeum II Wojny Światowej O: Najlepiej imieniem L. i M. Kaczyńskich :]

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-09-14 20:00:13

"Treść tej ekspozycji powinna wyrażać podstawowe założenia i kierunki polityki historycznej zgodnie z polską racją stanu." - zdaniem ministra kultury Piotra Glińskiego.

Coś mi się widzi, że z historia to może mieć niewiele wspólnego...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-09-14 23:37:41

Tak jak wszystko co robi i mówi techniczny z tabletu, nie ma nic wspólnego z prawdą i faktami.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-09-15 11:06:33

Najwyższy czas skończyć z opowiadaniem historii, jak to w czasie wojny mordowali hitlerowcy ewentualnie naziści w polskich obozach śmierci. Budowanie muzeum II wojny z założeniem, że niemieccy turyści mają się w nim czuć komfortowo,skończyło się wraz z odejściem głównego historyka III RP. Pamięć o dziadku z Wermachtu nie powinna mieć żadnego wpływu na tworzenie planu ekspozycyjnego placówki. Epoka w której, rachityczną polską politykę historyczną konsultowano z przyjaciółmi z Berlina, minęła i długo nie wróci. Dopilnuje tego nie tylko pan z tabletu.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-09-15 14:28:01

Oczywiście, kolejne podkomisje z parówkami i puszkami po coli nam to wyjaśnią i udowodnią,a wtedy padniemy na kolana....ze śmiechu.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-09-16 07:02:37

fala nie masz nic merytorycznego do powiedzenia to po co zaśmiecasz to forum?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-09-23 12:27:13

http://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/gdansk-decyzja-piotra-glinskiego-ws-muzeum-zaskarzona-do-sadu/sptvfe

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-09-24 18:54:49

Dodatkowe 90 mln zł, czyli ok.1/4 kosztów całej inwestycji - kto to planował? powinni podać do publicznej wiadomości nazwiska tych 'fachowców', podobnie jak i tych np. od 'motorówki' Gawron. Z drugiej strony - przecież wiadomo - " Powiedz mi: po co jest ten miś?
- Właśnie: po co?
- Otóż to. Nikt nie wie po co; więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz, co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa! To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem?! My otwieramy oczy niedowiarkom: patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane - i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić. Bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji... który sobie zgnije. Do jesieni, na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?
- Protokół zniszczenia".

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-09-25 07:31:04

Świeżutkie: CHRISTIAN LAPORTE À VARSOVIE ET EN CRACOVIE Publié le samedi 24 septembre 2016 à 11h01 - Mis à jour le samedi 24 septembre 2016 à 11h02

"Lors d’une odyssée de la mémoire en 2002 autour des camps de la mort polonais et allemands avec des étudiants du secondaire..." - W 2002 roku podczas odysei pamięci wokół polskich i niemieckich obozów śmierci wraz z uczniami liceum...

http://www.lalibre.be/...oyages/mille-ans-de-presence-juive-en-pologne-un-deni-repare-57e3ad56cd706759d53216a6

Albo się ogarniemy i przestaniemy żreć, albo...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-11-17 16:18:44

http://fakty.interia.pl/polska/news-sad-wstrzymal-decyzje-ministerstwa-ws-polaczenia-muzeum-ii-w,nId,2307812

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-11-17 17:18:24

Jacek coś wspominał, że w poniedziałek musi się na wokandę pofatygować...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-11-17 18:18:34

Ale że co w związku aczkolwiek i na temat?
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-11-17 18:45:03

To będą zamykać muzeum czy pana Jacka?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-11-17 18:59:29

A nie pomyślałeś, że to Pan Jacek zamyka muzeum?

Tak czy inaczej- ciekawych czasów doczekaliśmy z nową wersją historii RP* i II WŚ.



PS Ciekawe, jak to się ma do zarzutów o niegospodarność...


* II, III i IV

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-11-17 19:19:17

Znaczy muzeum nie zamkną , a co z panem Jackiem?
http://wiadomosci.gazeta.pl/...20992152,sad-przeciwko-decyzji-glinskiego-nie-bedzie-polaczenia-muzeow.html#MT2

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-11-19 19:20:30

Z muzeum narazie nic nie wiadomo
Cytat: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wstrzymał do czasu rozpoznania decyzję ministerstwa kultury o połączeniu Muzeum II Wojny Światowej z Muzeum Westerplatte w Gdańsku.
Sąd rozpatrzy skargę i podejmie decyzję.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-11-19 19:21:55

Tytuł artykułu jest mylący, może celowo, a może dziennikarz nie rozgarnięty.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-11-19 22:40:20

Pewnie pisał Afropolak.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-02 20:13:51

Afropolak?! już mielismy w historii takich co uważali, że są lepszą nacją od innych. kropka

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-02 20:45:51

... a Polacy posępni. Bo nieszczęścia Polski są dowodem na istnienie Boga. Cóś w tym jest ;)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-04 00:22:39

DOŚĆ!!!!! dziwi mnie mały odsetek ludzi promujących historie z Polskiego punktu widzenia, jakieś Jacki, jakieś Człowiekiśniegu swoją aktywnością dominują w temacie walą kalkami z "gazety michnika" i "tvn". Dzięki takim jak wy wciąż są "Polskie obozy śmierci" a Polacy są odpowiedzialni za usunięci Niemców z pomorza, warmi i mazur(ślask)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-04 00:41:23

I jeszcze jedno według Jacka i Bałwana płk Dąbek powinien zapisać się heimwehr danzig

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-04 02:27:24

Jura,pokrzyczeć to sobie możesz w domu jak mamusia pozwoli.Wiemy , wiemy, przecież bracia K. pisali że drudzy bracia K. dowodzili obroną Helu , wysławili się w bitwie nad Bzurą, dowodzili obroną Warszawy, a potem doradzali Sikorskiemu, wiemy też że żadne michniki ani tefałeny nie ukryją tej porażającej prawdy.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-04 03:09:19

Jura , ostatni wielcy promotorzy historii z jakiegoś punktu widzenia , to naziści i komuniści ... A historia , to jedynie i aż zbiór faktów , które nie podlegają dowolnej interpretacji, wg. czyjegoś "widzimisię" , "ku chwale", czy innego równie bzdurnego " ku pokrzepieniu serc". Widać od razu ,że w życiu nie miałeś do czynienia z historią , a jedynie z jakąś jej interpretacją pod z góry założoną tezę.

Szczerzę współczuję.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-04 08:38:23

JACUŚ !!!

Mówiłem, pisałem, tłumaczyłem- Ty zostań już przy tych złotych zębach i ciołgach... Ty się nie bierz za rozdawanie kart w polskojęzycznych mediach...
Nie posłuchałeś i co? Jakiś Jura69 wyciąga Ci teraz ciemnie fakty z Twojej biografii...
A Ty nie wiesz, że dobry deal wymaga ciszy?


OMG...


PS A te Obrońców Lenino, to poniemieckie są?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-04 08:47:53

Yeti , Pan usiądzie , pan poczeka , sie załatwi. Teraz geszefta robie . Podbijam akcje tefałenu.
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-04 13:51:28

Obrońców Monte Cassino.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 01:32:25

No w końcu mama nie patrzy to coś skrobnę, że Panowie macie odchylenie lewicowe(śmierdzi bolszewią) to nawet kanarkiem wyczaisz, te wasze pierdzeni jest smutne.Tezy pod historie czy historia pod tezy chodzi o to że ktoś nie jedzie po PIS jak wy to jest gówniarz albo nieuk. Każdy z was czerpie wiedzę z o świecie i historii z tvn to widać słychać i czuć.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 01:53:03

Szutnik interpretacja to klucz, patrzysz na zdarzenia historyczne z polskiego punktu widzenia czy działacza Kominternu lub NSDP to 1 Pocztowcy Gdańscy to bandyci?(bo tak sady niemieckie ich klasyfikują ) czy w Katyni mordowali naziści(kolejne oszustwo) popraw Niemcy.Pieszczochy komuny muszą kąsać, "jebał was pies" jak powiedział Marszałek
Ps. to PO grzebało w temacie kopania

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 08:28:11

Jura nie jesteś tu sam. Koledzy których wymieniłeś tylko dyżo piszą ale o ich obiektywiźmie nie można powiedzieś. Mają wyraźny przechył na lewą burtę i już wody nabierają stąd taka aktywność. Po prostu toną. :)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 09:54:38

Dlatego tak dużo osób odeszło, forum się zrobiło polityczne, parę lat we wstecz nie do pomyślenia było, żeby ktoś pisał o polityce temat = dołek.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 10:04:09

jura- choinka zaszkodziła? Karpik zamulony?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 13:43:00

Widać zaworki mu puściły w święta..:-)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 19:36:15

Kolega Jura pisał merytorycznie a koledzy Patron i Człowiekśniegu nie ustosunkowaliście się do jego wypowiedzi tylko obrażacie. Na tyle tylko Was stać?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 19:51:32

Merytorycznie zarzucił nam odchylenie lewicowe (śmierdzi bolszewią)...

Z radością stwierdzam i pozwolę sobie również w "imieniu" Patrona stwierdzić, że... choinka była niekoniecznie i efekt tego wzdęcia umysłowego miał wczoraj tj 2016-12-25 01:32:25 miejsce.

Mając jednocześnie świadomość, że wszystko co nie jest zgodne z myślą przewodniej partii mysi mieć odchylenie... lewicowe.

Samokrytyki, że doniosę z przykrością, nie będzie...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 20:29:27

Cyt. "Karpik zamulony?"
Wypraszam sobie. A jeśli chodzi o TVN to coś w tym jest. Jeszcze rok temu nie oglądałem ani TVN ani Polsatu, to się zmieniło:( Pewnie następuję u mnie galopująca bolszewicoza.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 21:09:21

Jako jeden z najstarszych bolszewików na forum- witam w klubie ;)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 21:10:17

Oj przepraszam karpik, ale KOD nie preferuje w TVP info, wiec zostaje TVN i Polsat ten ostatni pewnie, dlatego ze trzeba co nieco wiedzieć, czy dobrze się stoi po odpowiednie stronie ^^.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 21:39:17

Moskit1/2- nie rozumiem co do mnie piszesz... jeszcze trochę Polsatu i pewnie tylko po hebrajsku czy rosyjsku będę rozumiał.
Jestem na tą chwilę za pis całą gębą bo zarabiam w euro.
Mam +1500zł do wypłaty w porównaniu do zeszłego roku. I jeszcze 500+. Do tego giełda leci na łeb i kto teraz kupi ten zarobi.. w przyszłości bliższej czy dalszej... jak się uda to jeszcze podnieść...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 22:12:51

W sumie, skoro i tak rano posprzątam...

Karpik- ale Ty masz świadomość, że przy okazji Bożego Narodzenia w sumie nie powinieneś głosu zabierać?
Bo to wiesz- jak strzał w stopę....

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-25 22:18:51

A jutro mam urodziny, myślałem, że doczekam. Nic to, nikt się nie spodziewa hiszpańskiej inkwizycji.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 09:51:21

Karpik moja wypowiedzi jest tylko przydłużeniem prostej bez końca o jeden milimetr ^^.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 12:34:27

Wolę przedłużać prostą niż stać w miejscu, lub co teraz dzieje się- cofać do głębokiego średniowiecza.
Problemem tej władzy i większości ich wyborców jest RADYKALIZM. W działaniu i myśleniu. Taki sam jak u nienawidzonych "islamskich ekstremistów".
Ciągłe parcie na ślepo w tył poruszając się w dość grząskiej rzeczywistości XXIw. nie może przynieść nic dobrego, co widać w sferach, które są ważne dla życia doczesnego, a nie tego w którego spodziewają się po życiu.
Ps.
A jak pis jest taki pewny swoich wyborców to niech zabierze 500. Nie dłużej niż miesiąc i będzie nowy rząd.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 16:59:39

Karpik twoje lewackie flustracje nie mają noic wspólnego z wątkiem. Przenieś się na forum KOD-u

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 17:32:06

Kaziu....
Błagam...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 17:39:29

Dobrze gada. Dać mu wody świeconej i kropidło. Niech wygna lewków i szatanów z Forum. Ciekawe ile by sie ty Yetti uchował wtedy :P
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 17:41:50

Widzisz- mnie z powodów oczywistych kropidło nie rusza...

Więc mógłby mnie wodą święconą z góry na dół- gorzej, gdyby kropidło za namiastkę cepa służyło- to może boleć..

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 18:01:39

"lewaków i szatanów"- chyba Jacek nie dokończył lekcji wielkiego edukatora bo jeszcze śmie zauważać różnice.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 18:05:02

Idźcie trolle.... pozwólcie mi w spokoju kutią się obżerać.. :-)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 18:10:03

Nie strzelaj sobie w stopę Yeti
cyt."Kutia – tradycyjna potrawa kuchni ukraińskiej, białoruskiej, rosyjskiej, litewskiej"

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 18:15:06

Przyjmuję na klatę...
Moje Szkodniki to jeszcze bardziej w genach mają namieszane...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 18:22:46

A jak wygląda sprawa z Niemcami bo dziadek mojej kobity u Adolfa jako kolejarz robił.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 18:47:31

Znaczy się kolaborant, bo pracował dla Rzeszy Niemieckiej, w więc był za podbojami, eksterminacją Żydów etc.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 18:53:07

Do tego podejrzewam, że nie był 100% Niemcem bo kobita mi zawsze pytaniem na pytanie odpowiada.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2016-12-26 22:49:22

Kutia zawsze byla u mnie w rodzinie czy z pecakiem czy w innych modyfikacjach wara wam od tego nazwisko po kadzieli Janowicz i dumny z tego jestem. Herb Radwan

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-03 19:52:47

Spychacz jedzie i robi swoje...http://wyborcza.pl/...21199534,dyrektor-muzeum-ii-wojny-niemile-widziany-na-debacie-historycznej.html#BoxGWImg

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-24 14:05:08

Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił zażalenie ministra kultury Piotra Glińskiego na orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nakazujące wstrzymanie połączenia Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku z Muzeum Westerplatte. Oznacza to, że od 1 lutego minister będzie mógł połączyć placówki.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-24 14:38:49

A czego się spodziewałeś? Zdziwiony?
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-24 15:31:06

Wcale...

Choć opinie po wczorajszym otwarciu są jednoznaczne- podobno robi wrażenie, trzyma pion i ma sens merytoryczny.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-24 16:30:12

Nie wiem co tam jest. Bedę w sobotę. Ale na pewno nie ma nic o inspiracjach Piłsudskiego i Dmowskiego . O i tym kto z dachu willi na żoliborzu oddał pierwsze strzały.
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-24 17:34:50

Bajki opowiadasz...
Pierwsze strzały Powstania Warszawskiego padły w Starachowicach...

EOT

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-24 17:45:26

Taaaa? Wiec może to fejk?
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-24 17:56:25

Tak...
Strzały słychać w trzeciej, bodajże, minucie...

Ić sobie, bo nie wyrobię z porządkami...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-24 18:21:14

Czyli nadal twierdzisz że to Bjar w Starachowicach rozpoczął?
Pozdrawiam

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-25 11:14:42

http://turystyka.wp.pl/gdansk-muzeum-ii-wojny-swiatowej-pokazalo-co-kryje-sie-w-jego-wnetrzu-6083318986207873a

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-27 15:08:27

14 mln PLN z pieniędzy podatników na 8 pokoi i 3 apartamenty -brawo- pytanie do dyrektora muzeum/hotelu - kiedy zwróci się ta inwestycja ...?! szkoda,że baru i basenu nie ma ...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-27 15:29:13

A kasyno i burdel będą?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-27 18:24:16

Zrobi się kilka razy dziennie pewien apel z udziałem czarownika i się z tacką przeleci to jeszcze na cygara i no.7 zostanie.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-27 21:37:52

fala -ty tu za politruka robisz na tym forum ?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-27 21:57:17

Co tam politruk. On panie podobno ksiundza po kolędzie nie przyjął, na radio Ma ryja nie łoży ! Trza lewaka - antychrysta pogonić i koniecznie wyświęcić to forum, bo stało się siedliskiem wszeteczeństwa , rui i poróbstwa. Tfu...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-28 10:43:47

Panowie szutnik i fala poprzez wasz bełkot polityczny to forum "spada na psy". Idzcie na forum Lisa, Michnika lub KOD - u a tu wypowiadajcie sie na temat - merytorycznie.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-28 11:06:17

Panie i Panowie...

Ja wiem, że Naczelnika chwilowo (?) na Forum nie ma, ale się proszę nie rozpędzać.

To, że decyzja o takim a nie innym statusie Muzeum jest decyzją stricte polityczną, nie oznacza, że b..ałagan robimy również na Odkrywcy.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-28 12:45:13

Kazik, a tobie się podoba pomysł z tym muzeum? , bo nie widzę abyś się wypowiedział . W tonie wypowiedzi dostrzegam prawdziwego polaka który wrogów na pamięć zna.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-28 12:49:40

Już dziś część ludzi na zachód od Odry uważa, że Niemcy byli okupowani przez nazistów, a tacy "pożyteczni idioci" jak obecny dyrektor muzeum będą próbowali te proeuropejskie stanowisko upowszechniać nad Wisłą, Po to Tusk gościa powołał na dyrektora muzeum i nie mógł lepiej trafić. W Kanadzie na uniwersytecie w Montrealu, na którym wykładał prof. Kieżun 60% studentów uważało, że nazistami byli Polacy. I sprawa się domyka.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-28 14:51:10

Hahaha co to za zmiana Człowieksniegu^^
ps zaraza dawno już trawi te forum :/

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-28 22:03:11

Choćbyś Yeti kopał w śniegu nie wiem jak głębokie dziury , to i tak polityka Cię tam znajdzie. Gdyby ta "dobra zmiana " tyczyła się tylko etatu , jakoś można byłoby to przeboleć. Oni nie chcą zmienić tylko zarządcy , to próba zmiany mentalności Polaków w duchu nacjonalizmu ( nawiasem mówiąc w stylu commies). Już wyobrażam sobie ten "patriotyczny" lans, po którym dzieciaki będą pytały : " to w końcu zdobyliśmy ten Berlin w 39 r. ? "

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 11:34:11

"to próba zmiany mentalności Polaków w duchu nacjonalizmu ( nawiasem mówiąc w stylu commies " ktoś tu chyba bywa na sabatach kodu-u...buhahahahah,,:)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 14:08:29

Bo to kol. pepe jest bardzo "commies" dla tych "gorszego sortu, oderwanych od koryta lewaków", a dla tych lepszych Polaków "wstawanie z kolan".
Tylko ten cyrk nie zmieni mentalności "lewaków" a ma tylko poprawić samopoczucie tych "lepszych". Pytanie czy lepsze samopoczucie części społeczeństwa przełoży się na coś więcej niż mżonka o Wielkiej Polsce. Czas pokaże.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 16:52:06

Kolego Karpik mam głęboko w samopoczucie "lepszego sortu" , tym bardziej , że będzie ono tylko chwilowe. Obawiam się bardziej wpływu na młode pokolenie. Dolfi też zaczynał od indoktrynacji dzieci i zobacz z jakim skutkiem . W/w muzeum mogło się stać niezłą platformą do wzajemnego zrozumienia i pojednania między nami i giermańcami ( podejrzewam, że ze wzg. na lokalizację dużą grupę odwiedzających stanowiliby Niemcy ).

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 16:53:30

miało być- głęboko w anusie.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 17:33:05

Szutnik- na nasz szczęście, Twoje preferencje nie są tematyką Forum...
A bardziej serio:

Muzea mają to do siebie, że mają przedstawiać historię. W przypadku współczesnej nie powinno, przy okazji, być problemów z interpretacją- źródeł i materiałów mamy dużo i są w sporej części obiektywne.
Choć nie sądzę, aby nasi odwieczni przyjaciele zza Odry i Nysy chcieli stadami Muzeum odwiedzać. To już, niestety, nie te czasy, gdy młodzież niemiecka do Auschiwtz przyjeżdżała.

Trzy- komuś się już tak Bóg-Honor-Ojczyzna pogibało, że się dowiemy zgodnie z nowomową, jak to wspaniale na tej wojence i jak to rewelacyjnie dać się zarżnąć..

Przy czym, wbrew niektórym, wcale nie deprecjonuję ani tragedii II WŚ, ani dramatycznych kosztów, które dla Polski i Polków przyniosła.

Tyle, że mi zdecydowanie bliżej do Tuwima niż, nie przymierzając, OT...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 19:07:17

Tuwima powiadasz... bałbym się wyprysków :)
A poważnie :

Oprowadzałem wielokrotnie znajomych niemiaszków ( i nie była to gimbaza ) po Majdanku. Pewni ludzie chcą pamiętać.

Co do historii, to zazwyczaj nie liczą się fakty a interpretatorzy ... czego znamienitym przykładem mogą być panowie Ż i C i wielu innych.Przypomnij sobie , gdzie pracował gł. bohater 1984 ;).

Z resztą popatrz na Swoje podwórko :) Kiedyś jeździłem tam odetchnąć "świeżym powietrzem" , zobaczyć co Major wymyślił , podziwiać radosną twórczość Świni, a teraz to mogę co najwyżej popodziwiać "pięciopiwowców" i posłuchać podkutych butów.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 19:18:49

szutnik (217 / 7) 2017-01-29 19:07:17

Widzisz... gdy ja miałem okazję się wraz z Waldemarem F. zabawiać w wesołej kompanii, to brunatni jeszcze do miasta nie dotarli ponownie.

Choć pierwszą akcję zrobili w lutym 1990 roku- na marginesie, "towarzysko" ich znałem :-)

A dziś... Podobnie, jak kilka innych dużych miast, przy cichej aprobacie władz* się rozplenili. Tyle, że kiedyś była to taka mieszanina bonehead i skinhead, a dziś to po prostu brunatnych mamy.

Wracając od Muzeum- źli pomysłodawcy, źli fundatorzy, zła idea, generalnie wszystko złe...


* choć w Stolycy zDolnego Śląska o coś innego niż światopogląd chodziło...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 19:48:28

"Wracając od Muzeum- źli pomysłodawcy, źli fundatorzy, zła idea, generalnie wszystko złe..." - no wreszcie gadasz jak prawdziwy Polak ;)

A poważnie , bardzo nie podoba mi się " Jak to na wojence ładnie.."
I jak zwykle , w razie W San Escobar zyska nowych obywateli.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 19:51:40

Stąd przywołałem, dziś z kilku powodów niepopularnego, Tuwima...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 20:09:50

Ja, ja - "Bal w Operze" trwa i trwa mać.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 20:11:58

Nie... koniecznie.
W tym przypadku, na tematykę Muzeum patrząc, bliżej mi do "Prostego człowieka".

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 20:16:53

Bal się dopiero zaczyna a Ty już marudzisz co po imprezie:)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 20:21:10

Nie bal, ale cyrk..
Nie zaczyna się, ale trwa...
Nie wychodzisz, ale ja już wyszedłem...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-29 21:04:47

Nie wchodziłem , to i nie wychodzę. To raczej problem mojego klonika, a on, skubany prosił mnie ostatnio o sprawdzenie lądowiska na antypodach :)

I nie będzie części na wymianę :(

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-30 12:09:01

Podobno wystawa stała nie jest własnościa Muzeum bo prawa autorskie ma dyrektor. Czy to prawda? Jeżeli tak to za co dostawał wynagrodzenie? Jakie są zasdy kożystania z mieszkań wybudowanych przy Muzeum? Jakiś cennik?
Jak ktoś wie cokolwiek na ten temat to proszę o info. Szutnik błagam nie spamuj politecznie, jak masz wiedzę to napisz jak nie to poczytaj newsweeka lub gw i nie spamuj tu.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-30 12:23:51

Kazik.S (136 / 31) 2017-01-30 12:09:01

O mieszkaniach/pokojach gościnnych, z tego co zrozumiałem, najlepsze informacje ma niejaki Sellin.

Podobnie, jak o fefnastu kolejnych muzeach, które planuje w przeciągu najbliższych dwóch latach uruchomić...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-30 20:45:45

Kazik.S , jak widzę pojęcie praw autorskich nie jest Ci za bardzo znane, za to świetnie jesteś zorientowany kto , ile i za co powinien zarabiać ;) Nie próbuj również wpływać na to co powinienem czytać. Jak widzisz nie robię Ci zarzutów z lansowanych przez Ciebie tez rodem z gadzinówek jedynie słusznej opcji. Dla złagodzenia i poprawy języka polecam http://www.youtube.com/watch?v=p5mnDjaYw6U.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-31 08:25:44

Szutnik widzę, że moje pytanie Cię przerosło. Dużo tekstu a brak odpowiedzi. Z jakiej gadzinówki zaczerpnąłem wiadomości co do praw autorskich wystawy i mieszkań przy Muzeum. Ano TVN24, sam dyrektor Muzeum informował, że sfotografowano centymetr po centymetrze wystawę i jakiekolwiek zmiany będą wiązały się z naruszeniem jego praw autorskich. Stąd moje pytanie.
Co do muzyki. Już jeden poseł szedł tą drogą. Zacytuję Kwaśniewskiego "Szutnik nie idzcie ta drogą". Pozdrawiam:)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-01-31 13:30:59

Sąd ponownie wstrzymał łączenie MIIWŚ!

Nagły zwrot akcji w konflikcie Ministerstwa Kultury z dyrekcją Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Wojewódzki sąd administracyjny ponownie wstrzymał połączenie tej placówki z Muzeum Westerplatte.

http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,21315501,sad-ponownie-wstrzymal-laczenie-miiws.html

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-02-01 22:40:35

Kaziu, jak widzę masz problem z czytaniem ze zrozumieniem:( -"Podobno wystawa stała nie jest własnościa Muzeum bo prawa autorskie ma dyrektor. Czy to prawda? Jeżeli tak to za co dostawał wynagrodzenie? Ponownie polecam Ci wujka G. celem zapoznania się z definicjami praw autorskich. Per analogiam - Wywalenie lub likwidacja ( np. przez połączenie ;) ) dyrektora teatru , będącego jednocześnie twórcą spektaklu , pozbawia ( o ile inaczej nie stanowi umowa ) nowego właściciela ( lub zarządcy ) praw do wystawiania tegoż spektaklu wg. interpretacji pozbawionego stanowiska dyrektora i twórcy. A pieniądze to staraj się liczyć Swoje a nie innych lub zmieniaj prawo .

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-02-28 15:06:38

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/piotr-glinski-do-kombatantow-nie-zlikwidujemy-muzeum-ii-wojny-swiatowej/nwskghl

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-03-23 13:43:08

Oficjalnie otwarto Muzeum II Wojny Światowej.

http://wiadomosci.gazeta.pl/...jalnie-otwarto-muzeum-ii-wojny-swiatowej-bez-ministra.html#BoxNewsImg&a=66&c=61

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-04 18:14:12

No jasne że bez ministra! Nie będzie minister uświetniał swoją osobą otwarcia jakiegoś żałosnego muzeum, przed którym nie stoi JESZCZE tablica "Imieniem Lecha Kaczyńskiego" (jak przed terminalem LPG), która by mogła zrównoważyć skazę tego zbrodniarza Tuska, który o budowie muzeum zdecydował.
Najpierw zrobimy woltę z dyrekcją, postawimy naszego człowieka który zatrudni swoją rodzinę bliższą i dalszą, i dopiero wtedy zacznie się dezynfekcja śladów po twórcach. Żeby objazdówki autokarowe z Lichenia miały jeszcze jedną stację do zaliczenia.
A że muzeum jest słabe, to minister wie i bez chodzenia. Skoro biuro informacyjne Partii wydało taką interpretację, to inaczej być nie może. Z resztą od kiedy to eunuchy mają prawo do własnego zdania?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-05 12:11:18

Brzęczyszczykiewicz Ty masz tak na codzień? KOD? PO? SB?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-05 15:49:23

Niektórzy tak mają ;)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-05 16:47:29

http://wiadomosci.gazeta.pl/...i-wojny-swiatowej-jednak-z-polska-racja-stanu-nsa.html#BoxNewsLinkZ34&a=66&c=61

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-06 01:06:59

Owszem, jestem komunistą i złodziejem. Jakby dobrze pogrzebać to by się i pewnie jakiś krewny w wehrmachcie znalazł nie wspominając o NKWD a orientacja seksualna zawsze jest niejednoznaczna. Poza tym jestem nieźle wykształcony, nieźle sytuowany, niewierzący a nawet niepraktykujący, delikatnie mówiąc nie doceniam zdobyczy Dobrej Zmiany, więc diagnoza jest jednoznaczna - NAJGORSZY MOŻLIWY SORT :))))

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-06 08:23:50

Brzęczyk..Ciebie to tylko na Madagaskar :):)...ale tam ponoc nie przyjmują nieźle wykształconych :P:P:P....Papua-Nowa Gwinea ?????...tam by sie przydał taki wykształciuch :):):)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-06 09:01:08

Dla Brzęczyka jest sporo nadziei jeszcze- nie wspominał o szabasie i nie napisał, czy na rowerze jeździ...
Podobnie, jak nie wspomniał, co jada na obiad i kolację...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-06 12:03:44

Brzęczyszczywiewicz łączy nas tylko dobre wykształcenie. Ja mam doktorat. Reszta to przepaść :(

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-06 13:04:22

http://trojmiasto.onet.pl/dr-karol-nawrocki-nowym-dyrektorem-muzeum-ii-wojny-swiatowej/w0gn1b2

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-06 15:41:10

Wczoraj wyrok, w nocy nominacja i już dziś "nasz człowiek" jest na pozycji.

Kazik, a pani Pawłowicz jest profesorem, nie ona jedna z resztą :)
Myślę, że nie łączy nas nic poza wspólnym językiem.

Czuję się zobowiązany do wyjaśnienia swojej reakcji.
Nie widzę sensu wcinać się w gniazdo os, bo przecież to jasne jak słońce, że środowisko "miłośników historii wychowanych na 4 pancernych" zdominowane jest przez zwolenników naszej nowej rzeczywistości, z którymi mi nie po drodze.
Ale tak sobie poczytałem stary wątek o Katyniu, teraz niniejszy, jak po raz kolejny zobaczyłem podgolonego sąsiada przymuła-narodowca wytaczającego swojego Passata z powstańczą kotwicą na klapie, od razu wróciły różne refleksje.
Otóż moi mili panowie naszła mnie taka myśl, że od czasu rozbiorów wszystkie ruchy wolnościowe i reformatorskie to dzieło inteligencji, która obecnie jest grupa pogardzaną i wrogiem władzy (poza wyjątkami w stylu Pawłowicz i Kazik z tego wątku). Wszystkie powstania wliczając w to ostatnie Warszawskie, to inteligencja. Z pomocą reszty ludności oczywiście. W Katyniu nie ginęły pastuchy, spawacze i kopacze rowów, ale oficerowie przedwojenni którzy praktycznie w 100% byli przedstawicieli inteligencji, często jej elity. W Krakowie Hitlerowcy aresztowali i wymordowali uniwersytecką inteligencję. Nie sklepikarzy, szewców i rolników. Następnie już po wojnie władza ludowa nadal ścigała i "znikała" ważnych AK-owców oraz przedwojennych oficerów którzy mieli pecha zostać w naszym pięknym kraju. Oczywiście były wyjątki, niektórzy AK-owcy którzy się przechrzcili na komunizm opływali w dostatki, dostawali wille na warszawskim Żoliborzu i Mokotowie itp. Władza ludowa też nie składała się z przypadkowych przymułów, tylko się nimi posługiwała i dopuszczała do niższych szczebli. Do skutecznego siania terroru potrzebni są inteligentni psychopaci a nie byle kto.
W kolejnym akcie czyszczenia społeczeństwa z inteligencji w roku 68, wręczono pozostałym nielicznym polskim Żydom bilety w jedną stronę i przejęto ich nieruchomości i wszystko co nie zmieściło się do walizki. Powtórzyła się historia jak przy transportach dom Oświęcimia.
Do epizodów historycznych czasów dzisiejszych sięgał nie będę, bo nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że dziś władza posługująca i wysługująca się łatwo sterowalnymi ludźmi mało wykształconymi i podatnymi na indoktrynację, ZNOWU walczy z polską inteligencją jednocześnie zawłaszczając sobie jej, nazwijmy to, patriotyczne zasługi z przeszłości. Symbolem tego jest właśnie sąsiad z mojej ulicy. Nie wiem czy gimnazjum skończył, niekoniecznie. Ale "ma poglądy" i oczywiście czci bohaterów Polski Walczącej jednocześnie opluwając ich dzisiejsze rodziny, czyli prawdziwych spadkobierców ich idei.
Nie mam pewności skąd to się bierze, co w takim małozwojnym móżdżku się kotłuje, ale przecież w końcu mnóstwo z prawdziwych Polaków-katolików obsmarowując Żydów nie pamięta że Chrystus też był 100% Żydem jak i cała jego rodzina a chrześcijaństwo powstało jako sekta religijna na bazie wiary wyznawanej przez Żydów i zawiera tylko drobne modyfikacje wiary żydowskiej.
Skoro więc taka jest świadomość czy raczej NIEświadomość, to czy można się dziwić, że dzisiejszych inteligenckich potomków przedwojennych oficerów oficjalnie czczonych, w tym tych pomordowanych na wschodzie oraz AK-owców, stawia się na pozycji wroga, "tam gdzie wcześniej stało ZOMO". czy można się dziwić że tak jak za PRL niższe warstwy społeczeństwa postanowiły nie tylko przejąc władzę ale także selektywnie zawłaszczyć sobie dokonania poprzedników? Chyba nie.
Może kogoś skłonię do cichej refleksji, o co w tym wszystkim naprawdę chodzi i kto z tego korzysta. Bo na pewno nie frajer-suweren, któremu rzucono kość do obgryzienia.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-06 18:49:26

Brzęczyszczyk znasz to "Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie...". Taka była i jest większość inteligencji III RP. Masz może wykształcenie ale nie wiedzę. Jeżeli piszesz, że inteligencja III RP to potomkowie inteligencji II RP i żołnierzy AK to znaczy że wagarowałeś. Intencja przedwojenna została prawie całkowicie zlikwidowana przez II wojnę i bandytów lewacki po wojnie. Powstała NOWA INTELIGENCJA chłopo-robotnicza. Rozumiem, że do takiej należysz :(

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-06 18:54:02

Panie i Panowie...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-06 21:20:12

Widzisz Kaziu, mój dziadek rodzony od strony matki, zawodowy przedwojenny oficer (jak się pewnie domyślasz nie betoniarz-zbrojarz), tylko dlatego nie zginął w Katyniu, że kilka tygodni wcześniej został służbowo przeniesiony z rejonów później zajętych przez ZSRR.
Mój ojciec zaś przed wojną kończył gimnazjum w Warszawie a w czasie wojny robił maturę. Jak się zapewne domyślasz też nie pochodził z rodziny parobków wiejskich choćby dlatego, że nie byłoby ich stać na wykształcenie dzieci. Już nie mówiąc o w ogóle widzeniu takiej potrzeby.
Zarówno dziadek jaki i ojciec wojnę jakoś jednak przeżyli, przeżyły ich rodziny, dzieci, które potem miały własne dzieci i tak dalej. I nie oni jedni, jakich ludzi było mnóstwo. Zasady, wychowanie i kręgosłup dziedziczy się do tej pory i moje dzieci też takowe mają wpojone, przez co niestety czują swoją inność wśród potomków " moherowego suwerena".
Według tego rodzinnego kodeksu obecna władza to dżuma, syfilis, cholera, rak i ósma plaga w jednym. Pełna niedobitków po PRL, karierowiczów bez zasad i wszelkich ludzkich szczurów skrywających się pod płaszczykiem prawicy a nawet kościoła, sprowadzających patriotyzm do poziomu z którego wprost pochodzą, czyli zera.
Świat nie jest czarno-biały ani zero-jedynkowy. W każdym środowisku są ludzie i eunuchy które dla kariery lub odrobiny grosza wejdą jakiemuś prezesowi w d.pę bez wazeliny i wykonają każdy rozkaz. To nie jest tak, że przedwojenna inteligencja jest wyłącznym nośnikiem wszystkiego co dobre a inteligencja socjalistyczna wszystkiego co przegniłe. Weźmy np takich braci K., tych co obaj żyją. Jeden człowiek i jedna menda bez żadnych zahamowań. Choć z jednej matki i jednego ojca, z jednego domu.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 08:40:09

reasumując te brednie:
jeżeli np. mój dziadek był betoniarzem-zbrojarzem, a ojciec pochodził z rodziny parobków wiejskich to w moim wychowaniu brak zasad, kregosłupa moralnego, a moja rodzina nie ma żadnego kodeksu rodzinnego ????????
Czyli tacy ludzie w/g Ciebie to gorszy sort, smieci społeczne nie zasługujace na szacunek??????

Obrażasz ludzi !!!!!!!!

zawsze uważałem Ciebie za niezrównoważonego emocjonalnie.....
ale dzisiaj twierdze ze jesteś idiotą.

Z dumą przyjmę żółtego batona za powyższy wpis.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 11:10:57

Wróćmy do tematu, bo się jeszcze krew poleje. Są dwa wrogie plemiona i nic się na to nie poradzi, pokolenia dwa, może więcej muszą odejść, żeby sytuacja się unormowała.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 11:33:26

Wirakocza nie wiń Brzęczka,przecież wiadomo że garnitur na chamie leży dobrze dopiero w trzecim pokoleniu.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 12:00:57

dlatego tez nie chodzę w garniturze :P:P

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 12:51:50

Brzęczyszczykiewicz (2065 / 17)

Ja wychowałem się na 4 pancernych, ale historię znam i myślę, że dobrze. Nie daję sobie wciskać, że 1 AWP była najbardziej bohaterską formacją, podobnie jak nie przekonuje mnie, że wszyscy wyklęci byli święci.
Chyba zaliczam się do inteligencji III RP (przynajmniej doktorat zrobiłem przed 2007, czyli początkiem IV RP (nie bardzo potrafię ustalić, czy już się skończyła, czy nadal trwa). Niestety mój dziadek - przed wojną kawalerzysta, późniejszy dowódca oddziału partyzanckiego i powojenny więzień ludowej władzy był "wiejskim parobkiem", później kowalem (wcześniej we dworze, później we własnej kuźni). Ale chyba kręgosłup moralny itd., itp. skądś się u mnie wziął. Poza tym, także pisząc, staram się dbać o poprawność wypowiedzi - ortograficzną i interpunkcyjną (wiem, że nie jest to łatwe, zwłaszcza, gdy piszę przy pomocy smartfona, ale jednak się staram). Może popracuj nad sobą i swoimi problemami, a później dawaj innym przykład jako wzór moralny, intelektualny etc.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 14:06:15

Sugeruję, żeby ci, którzy odpowiadają na moje wpisy, najpierw je dokładnie czytali, uwzględniając także wcześniejsze wypowiedzi w dyskusji, bo w przeciwnym razie sami dają o sobie świadectwo przeciw któremu się oburzają.

Pisze wyłącznie żeby EWENTUALNIE wywołać efekt refleksji u takich którzy mają z tym problem. Nie zamierzam nikomu stawiać się za wzór, poza swoimi dziećmi. Niech każdy żyje po swojemu, myśli po swojemu i podejmuje decyzje po swojemu, i sam płaci za to rachunki. Oby tylko było go stać na obiektywną ocenę własnych decyzji.

Les, to prawda, od 10 lat trwa intensywny proces wydzielania w narodzie "naszych" przeciwko "nim". Choć historia się powtarza i nie jest to żadna nowość, jednak jest pewnym fenomenem jak niewielu sprawców do tego potrzeba.
W każdym społeczeństwie są różne warstwy istotnie różniące się między sobą, ale też zazwyczaj miękko się przenikające. Obecnie w Polsce mamy stale zaostrzające się rozwarstwienie miedzy obozami które są dość mocno i chyba coraz bardziej wrogie. Nie potrzebowaliśmy do tego mniejszości narodowych ani imigrantów z innej strefy kulturowej. Wystarczył do tego jeden mściwy kurdupel ze wsparciem szaleńca-psychopaty. I to nie nowość, bo każda sekta ma jednego guru. Jako państwo i społeczeństwo już płacimy za to wielką cenę i obyśmy nie zapłacili większej.
Niestety, ale nie odeszliśmy od tematu. Na forum o polityce nie wolno rozmawiać, ale żyjemy w takim szalonym okresie że historia zależy od polityki a nie na odwrót. To jest jakiś obłęd, zbiorowe opętanie, i mam szczerą nadzieję, że odpowiedzialni za taki stan rzeczy poniosą bardzo surową karę.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 16:10:14

A mógłbyś uporządkować swoje wywody i jaśniej się wypowiadać? Piszesz o obozach i warstwach. Czy to już droga, którą już kiedyś przeszedł pewien wąsaty kurdupel, czy jeszcze nie? Bo jeśli warstwy, to za chwilę będzie mowa o nad... i pod...
Jeśli chodzi o procesy, które mają na celu podział społeczeństwa na obozy (ja je traktuję jako równorzędne, bo to, że ktoś zaufał politykowi, nie musi oznaczać, że jest gorszy) trwa chyba zawsze i nie można powiedzieć, że od 10 lat. Też nie doceniam zdobyczy dobrzej zmiany, ale denerwuje mnie to (a nawet przeraża), że uzasadniając swoje zdanie i opisując swoją obecną pozycję i status, sięgasz do argumentów, które nie mają żadnego potwierdzenia. Niestety, ale pochodzenie w małym stopniu determinuje postawy, w biorąc pod uwagę powojenne możliwości, nie wpływa także na poziom wykształcenia. Znam osobiście obecnego ministra kultury i uważałem go za wykształconego, inteligentnego i przyzwoitego człowieka, a teraz nie potrafię wyjaśnić, co (lub kto) nim steruje.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 16:37:54

Zobaczymy co tam zostanie...
http://weekend.gazeta.pl/...1,21601902,pis-przejelo-muzeum-ii-wojny-swiatowej-corka-dowodcy-ak-zabiera.html#MT

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 20:26:36

Viator, ja zwykle poruszam kilka powiązanych tematów na raz albo podchodzą do jednego tematu z kilku stron na raz.
Tu nie ma możliwości, żeby napisać tekst literacki i 10x sprawdzić czy wszystko w nim jest jasne i zrozumiałe dla czytającego i w razie potrzeby przeredagować. Tak więc proszę o wyrozumiałość.
Nie skupiaj się na jednym zdaniu wyrwanym z kontekstu czy jednym akapicie, tylko popatrz na całość. Zaznaczyłem że do wypowiedzi skłoniło mnie kilka spraw. I te kilka spraw jest elementami całości. Tego się nie da wyizolować i omówić zupełnie osobno, bo wszystko się ze sobą zazębia i nawzajem oddziałuje, jak to z procesami społecznymi bywa.

Podsumowując (spróbuję to zebrać do kupy) chodziło mi o to, że mamy w społeczeństwie konflikt który określono jako "elity kontra suweren", i od razu zaznaczam że to nie ja tak to nazwałem, żeby ktoś się nie poczuł urażony że się do elit nie zalicza ;) Więc może zmieńmy to na "komuniści i złodzieje kontra suweren", wówczas na pewno większość forumowiczów poczuje się dowartościowana, nie uważając się za komunistów i złodziei.
I zwróciłem uwagę, że ci dzisiejsi komuniści i złodzieje, którzy przez 25 lat doprowadzili kraj do totalnej ruiny (powstrzymanej dopiero przez wybitnego ministra Morawieckiego oraz wzór moralności pod postacią prokuratora Pawłowicza), ci którzy rzucili nasz piękny katolicki kraj na kolana przed zachodnimi przegniłymi imperialistami, to nikt inny jak bezpośredni spadkobiercy i wprost potomkowie tych pomordowanych w Katyniu. Przynajmniej w zdecydowanej większości. Więc niech się pisowcy i ogolone nacjonalistyczne łby zdecydują, czy nadal zamierzają czcić pamięć przedwojennych oficerów i jednocześnie zachowają szacunek dla ich krewnych, czy może lepiej nazwać tamtych oficerów op prostu protoplastami dzisiejszych komunistów i złodziei. Bo czemu nie? Skoro dało się w tym roku nie obchodzić rocznicy Konstytucji 3 Maja, skoro można było wcześniej zwalić mord w Jedwabnem na Niemców, to co stoi na przeszkodzie żeby z ofiarami Katynia postąpić podobnie.

P.S. Ja akurat nie mam wątpliwości co i kto kieruje wykształconym inteligentnym i przyzwoitym panem Glińskim. Co z resztą podważa jego inteligencję a już na pewno przyzwoitość.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 20:27:54

Oczywiście miało być prokuratora Piotrowicza.
Pawłowicz to przypadek podchodzący pod lekarza innej specjalności.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 20:31:40

W kwestii powstań i inteligencji;

powstanie kościuszkowskie właściwie rozpoczął 'lud' a inteligencja próbowała się do niego dołączyć i przejąć kontrolę, co się do końca nie udało.
W szczytnym celu, ale nie inteligencja była siłą przewodnią;
Powstanie listopadowe również zaczęło się właściwie wbrew elitom.
Dalsze epoki nie są mi na tyle znane aby wyrokować.
Fraza o tym, że 'dyktaturami zawsze wstrząsali poeci' to jednak zbyt daleko idące uproszczenie.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-07 20:49:00

Brzęczyszczykiewicz

Jeśli chodzi o ministra, to ja użyłem czasu przeszłego z tą przyzwoitością itd.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-18 12:43:01

Wracając do tematu, który jest zamulany politycznie i kierowany w inną stronę (chyba celowo a 'moderatorzy' nie kontrolują wątku)- były dyrektor i osoby odpowiedzialne za przekroczenie budżetu o 90 milionów powinny być za to rozliczone. Nie jest sytuacją normalną przekroczenie budżetu inwestycji o 1/3 całego budżetu w sytuacji, gdzie ceny materiałów , itp. były w miarę stałe. Śmieszne i oczywiście prowokacyjne -bezczelne było oczekiwanie przez b. dyrektora obecności kogoś z obecnej 'władzy' na otwarciu muzeum.W żadnym cywilizowanym kraju tego typu "gospodarowanie" publicznym groszem (groszem,bo jesteśmy biednym krajem) byłoby nie do pomyślenia a ów "dyrektor' szybciutko by wyleciał z posady.
Powstało muzeum 'na miarę (misia)' naszych czasów, a bryła budynku i cały ten duszący polityczny smród wokół niego jest wysoce symboliczny.
Brzęczyszczykiewicz- zakończ te swoje teorie i wywody o inteligencji,patriotyzmie, bo są naprawdę żenujące i kompromitujące...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-18 22:46:21

Tak się składa, że cały wątek jest polityczny bo przejęcie muzeum pod pretekstem łączenia go z jakąś na szybko zmajstrowaną prowizorką w jakiejś ruderze, to nic innego jak działanie polityczne.
Jeśli ktoś "ukradł" 9, 90 czy, nie żałujmy sobie, 900 milionów, to obecnie panująca sekta na pewno znajdzie dowody i go przed sądem postawi. Jest człowiek - paragraf się zawsze znajdzie. Tyle że póki co o tym nie było mowy w kontekście wymiany dyrekcji. Chodziło jedynie o "zgodne z prawem" zwolnienie dyrektora z kadencyjnej funkcji. A że inaczej się tego nie da zrobić, jak zlikwidować całą instytucję, więc ją zlikwidowano.
Że pis na potrzeby wytłumaczenia sytuacji łopatologicznie i jednoznacznie swoim wyborcom kapuścianym coś tam wymyśli, w stylu dziadka z wehrmachtu, to rzecz oczywista.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-19 08:58:09

Jak moderator może tolerować wyzywanie uczestników forum od "kapuścianych". Brzęczyszczykiewicz tyle pisałeś o inteligencji a słoma Ci z butów wystaje.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-19 10:05:22

Kazik ja tam nie widzę, żeby o forumowiczach pisał. Kapuściani mają być wyborcy pis, bo może myślą, że dzieci się z kapusty biorą...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-19 10:14:07

Kazik.S z butów już dawno mu nie wystaje słoma, bo mu by był za dobrze, on bez butów chodzi i dlatego tak go wszystko uwiera.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-19 10:19:51

viator01. Gdybym pisał obraźliwie o wyborcach PO to obraził bym ok 20-25% forumowiczów jak Brzęczyszczykiewicz obraża wyborców PIS obraża 32-35% obecnych na tym forum. Tak trudno to pojąć?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-19 13:29:53

Kazik.S (144 / 32)

Wyobraź sobie, że nie jest trudno pojąć. Ja znam jednak już sporo wyborców PIS, którzy twierdzą, że dokonali złego wyboru, gdyż ta partia nie spełniła ich nadziei. Przestali też wierzyć w partyjny przekaz. I wg mnie o takich pisał Brzęczyszczykiewicz. Zinterpretowałem tak jego słowa, że ten, kto wierzy w wymyślone powody postępowania ludzi z PIS, może zostać nazwany kapuścianym, jednak nie wydaje mi się to jakoś szczególnie obraźliwe, bo staje się takie po dodaniu słowa "głowa", "łeb", tu czegoś takiego nie było.
Druga sprawa dotyczy Twojej logiki - inteligencja i wystawanie słomy z butów to nie są pojęcia, które się wykluczają, więc musisz bardziej się zastanawiać nad doborem argumentów :)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-19 13:36:21

Kapusta kontra buraki, a w tle Muzeum IIWS, temat godny Onetu, a może nawet Pudelka.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-19 13:55:00

Ale potem będzie, że co kto woli- mody nic (?) nie robią, albo zamordyzm wprowadzają...


PS Choć po pobieżnym przeczytaniu śnurka, że w raju to prawie po polsku Adam Ewę bałamucił, to już mnie w sumie nic nie zdziwi...



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 13:56 19-04-2017

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-19 14:01:52

Bo mody są z definicji z gruntu złe :)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-19 15:15:29

Ale nie piją herbaty...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-19 16:43:59

Ja nikogo nie obrażam, tylko stwierdzam fakt(y). Gdy nazwę amebę amebą, to ameba się powinna obrazić? ;)
Jak ktoś, kto dał i nadal daje się na to wszystko nabierać, kupuje te hasła specjalnie przygotowane dla ciemnego ludu (cytat z klasyka ekipy rządzącej, proszę bez pretensji), wpuszczane w eter przez Republikę, TVP, PR oraz inne "prawicowe" media, może mieć czelność do stawiania się w gronie ludzi, którym należy się szacunek z racji możliwości intelektualnych? Z pewnością on sam to sobie jakoś tłumaczy. Bo tak działa umysł, niezależnie od stanu. Ale ja, na swojej skali szacunku do jednostki, nie daję mu takiego prawa. I kapuściany to najłagodniejsze na co mnie w tym przypadku stać :)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-22 12:19:58

Merytorycznie podchodząc do sprawy (ja akurat mam głęboko w ...e partyjniactwo i czy to jest partia x czy y) - całkiem spore 'pole sałaty' nabrało się na 'ichnie'(poprzedniej ekipy obietnice wyborcze - i jak widać dalej jest w stanie uwierzyć, że 1+1=3... smutne.Funkcje tego typu instytucji muszą być APOLITYCZNE (tak jak i powinny być np. jednostek kulturalnych,...). Albo jest się głównym doradcą gabinetu politycznego premiera bez pojęcia o ekonomii albo naukowcem...
I to ma dotyczyć WSZYSTKICH partii polit.
B...ewicz- rozumiem,że Tobie poprzednicy np. podatki(+151 innych rzeczy) obniżyli, tak jak zapowiadali...?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-22 23:56:23

Plany były różne, ale się wszystko wyrypało, bo może już zapomniałeś ale latem 2008 rozpętał się kryzys finansowy. Przed tą chwilą euro było nieco powyżej 3zł a potem ruszyło pod 5zł. W takich sytuacjach przechodzi się w tryb ratunkowy a nie konsumpcyjny. I udało się, bo praktycznie ludzie nie odczuwali większych niedogodności przez niemal 3 lata podczas gdy tacy sami ludzie na zachodzie dostali ostro po d.pie. Bankructw i licytacji było tam MULTUM.
Podatki w Polsce mamy niskie. Wbrew temu co uważają tacy, którzy o świecie pojęcia nie mają. I marzenie ściętej głowy, że będą jeszcze malały. Czego z resztą dowody mamy w obecnej chwili. Państwo jest coraz droższe w utrzymaniu, bo ludzie coraz więcej oczekują i po trochu to dostają. A skądś wziąć trzeba.
Podatki płaciłem wtedy i płacę teraz. Takie same procentowo. I przed PO-PSL też płaciłem takie same. Różnica jest taka, że dziś kontrahenci z Europy patrzą na mnie tak jak patrzyli do 2000r - jak na półdzikusa z jakiejś odległej Europy Wschodniej, która ich nie obchodzi bo jest czymś dla nich mentalnie poza horyzontem. A jeszcze 2 lata temu było zupełnie inaczej, rozmawiało się już jak równy z równym! Słowo "Polska" wymawiali z szacunkiem a czasami nawet z podziwem. W pełni zasłużenie wchodziliśmy do rodziny, bez żadnej łaski, frontowymi drzwiami. Był to dla nich kraj dość niezrozumiały, ale godny uznania bo radził sobie nieporównanie lepiej od nich w trudnych czasach, ciągle piął się w górę na ekonomicznych słupkach. Polscy pracownicy ze stereotypu pijaka i złodzieja samochodów awansowali do sumiennych i pracowitych. Dziś po tym niewiele zostało i oni sami nie rozumieją, czy wtedy dali się oczarować, czy dziś nam po prostu odbiło. A że dodatkowo mają dość własnych problemów, więc przestaliśmy być dla nich partnerem do dyskusji. Bo nie rozwiązujemy problemów, tylko tworzymy dodatkowe. I nawet to nieudolnie. Oni zaś mają świadomość, że w takiej postaci jesteśmy tylko balastem. Zbędnym. Owszem, otworzą u nas fabryki tak jak zawsze otwierali. Czemu nie, skoro dostają pełne zwolnienia podatkowe i tylko tyle że pensje (dla nich niskie) płacą. Ale na żadne formy partnerstwa biznesowego liczyć nie można.
Trzeba to sobie wbić do główki - Europa zachodnia nas nie potrzebuje. To my potrzebujemy ich.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-23 08:39:39

B. jak czytam Twoje posty to mnie sentyment łapie, bo taki poziom zakompleksienia wobec RFN i Berlina Zachodniego to ostatnio widziałem we wczesnych latach 9Otych.
A co do meritum: podatki w pl są nie tylko bardzo wysokie ale i bardzo głupie. Odnoszenie ich do plajtujących krajów UE to kolejny syndrom wczesnych lat 9Otych. Bo zachodnia Europa nie jest już wyznacznikiem niczego, ot jeszcze jakiś czas będą żyć marnując dorobek wcześniejszych pokoleń.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-23 11:52:25

Taa..., teraz naszym wyznacznikiem i wzorem będzie Państwo Środka ze swoim kapitalizmem państwowym. i jesteśmy na dobrej drodze, na której wszelkie obszary działalności zostaną ujęte w reguły i poddane ścisłej kontroli siły przewodniej narodu. W tych (wąskich) granicach będzie się można swobodnie poruszać.
A przy okazji muzeum, to wydaje mi się, że cała sprawa przyniosła na razie ogromne zainteresowanie zwiedzających i to już jest sukces :)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-23 14:56:04

Sam znam kilka osób które pojechały specjalnie do Gdańska w tym celu. Motywacja za każdym razem ta sama: specjalnie się wybraliśmy, żeby zobaczyć muzeum zanim się zmieni na "narodowe".
We wszystkim można znaleźć dobre strony. Dzięki pisowi ludzie dowiedzieli się że mają coś takiego jak Konstytucja i nie jest to tylko jakiś nieważny świst, dlaczego TK jest (był) ważny, dlaczego niezależne sądy są (były) w interesie obywatela i wiele innej pożytecznej wiedzy o państwie. Przy okazji też część dowiedziała się o drugiej części, że mimo podobieństw fizycznych ta druga nie tylko nie czai bazy ale niezależnie od sytuacji objawia swoją chłopską naturę, czyli "byle u mnie na podwórku było tak samo albo więcej".

Nie ma u mnie ani odrobiny zakompleksienia Tyle że dawno temu za granicą musiałem najpierw udowadniać że jest sens ze mną w ogóle gadać. Od kilku lat już nie musiałem. A teraz obawiam się że znowu będą nas postrzegać jako kraj który własnymi siłami produkuje przede wszystkim kartofle, cebulę, jabłka, świnie i węgiel. No i alkohol. Czyli technologicznie wyłącznie jako skansen i rynek zbytu.
Co do podatków JH to się lepiej nie wypowiadaj, bo cienia bladego pojęcia nie masz jak widać.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-23 15:53:05

No jak ktoś na dzień dobry czuje potrzebę udowadniać że jest z nim sens gadać, to faktycznie wszystko u niego super.
Ja współpracując z zagranicznymi klientami nie musiałem. Jakość produktu plus cena z jednej, płatności z drugiej i jakoś szło. Kraje bez zusu i akcyzy na paliwo też mi się udało spotkać o dziwo, nawet pomieszkiwać w takich gdzie realne podatki nie przekraczały 20% ( w Polsce 52) .
Zdaje się że na tym polega wolny rynek i rynek w ogóle.
By zastosować choć trochę analogię do treści z tego forum: jedni robią wykrywacze i...no po prostu je robią, a inni wrzeszczą po forach i udowadniają werbalnie jak bardzo potrafili by je zrobić tylko ciągle coś im przeszkadza wielce. Taka mentalność po prostu.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-23 20:36:16

Najpierw sprawdź w słowniku co znaczy słowo "analogia", potem niech ktoś ci wytłumaczy gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie podatki a gdzie wolny rynek.

Jasne że bez problemu można znaleźć miejsce w którym VAT jest niższy, albo podatek od psa, albo podatek od nowego auta, albo prąd, albo ubezpieczenie albo kwota wolna dla etatowców, albo CIT, albo woda, albo karma dla psa, albo makaron czy proszek do prania. I potem pierniczyć głupoty, jakie to w Polsce podatki i w ogóle życie jest drogie. Tyle że struktura podatków to całość opłat po które państwo sięga do kieszeni obywateli. I poza niektórymi biednymi demoludami nie ma takich krajów w Europie, gdzie życie jest tańsze niż w Polsce. NIE MA!
Te dla nich ochłapy a dla niektórych Polaków pieniądze jakich w życiu nie zarabiali, w postaci różnych dodatków i zapomóg dla migrantów, nie biorą się znikąd. Płacą je w postaci przeróżnych podatków obywatele tamtych krajów. Coraz większe i większe a też wcale nie widzą, żeby z tego coś więcej było robione dla ogółu. I zaczynają mieć dość pariasów z Turcji, Rumunii, Albanii i Polski, bo to ich (czyli nas) obwiniają o coraz większe bezefektywne obciążenie własnych portfeli i zakłócanie równowagi na rynku pracy.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-23 20:37:21

Panie i Panowie...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-23 21:41:56

Brzęczyszczykiewicz- "I poza niektórymi biednymi demoludami nie ma takich krajów w Europie, gdzie życie jest tańsze niż w Polsce. NIE MA!"

Z wieloma rzeczami, które piszesz się zgadzam ale z tym nie mogę. Ja widzę to zgoła odmiennie- trudno znaleźć państwo w Europie gdzie życie jest droższe niż w Polsce.

Bez wnikania w szczegóły- Niemcy zarabiają 5 razy więcej a ceny(przykładowo spożywki) są tylko minimalnie wyższe niż w Polsce.

Co do podatków- widziałem ostatnio piękne zestawienie Polski z Danią , krajem o najwyższych podatkach w Europie. Wynikało z niego jasno, że jeżeli zarabiasz w Polsce tyle co normalna pensja w Danii, system działa tak, że w ostatecznym rozrachunku państwo Polskie zabiera Ci tyle samo co Duńczykowi( pomijając to, co w Danii dostajesz w zamian za tak wysokie podatki)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-24 11:12:53

Cechą takich zestawień jest to, że wynika z nich tyle ile chciał autor.
Kiedy zaczął się kryzys finansowy, gdzie w Polsce ludzie mówili "kryzys, ale o co w ogóle chodzi?", w jednym z duńskich miast w których często bywałem co 5-ty dom w centrum był do licytacji.
Mój znajomy martwił się kiedyś, że bank nie chce mu i jego partnerce (tam mało kto wchodzi w związek małżeński bo wtedy podatki są znacznie wyższe) udzielić kredytu. Bo nie ma zdolności kredytowej. A zarabiał wtedy na złotówki jakieś 35-40 tysięcy miesięcznie! W tym samym czasie średnia krajowa w Polsce była na poziomie 3 tysięcy.
W Danii dopiero od jakichś 10 lat ludzie jeżdżą nowymi samochodami - bo ich państwo zmusiło delegalizując rzęchy. Wcześniej nowych samochodów prawie nikt nie kupował, bo cena był 2x taka jak gdziekolwiek indziej (podatek ekologiczny 100% wartości pojazdu). Państwo ogranicza prawo własności, nie wolno mieć więcej własnej ziemi niż bodaj 140ha. Bez urzędowego zezwolenia nie tylko nie zetniesz drzewa, ale nawet budy dla psa nie postawisz przy domu. Wszystko jest tak drogie, że ci którzy mieszkają blisko granicy praktycznie na każde większe zakupy jadą do Niemiec. Schronisko w Kopenhadze kosztuje tyle ile pokój w niedrogim hotelu w Paryżu.
Owszem wg polskiej skali zamożności jest tam bardzo bogato. Ale ludzie biedni, bardzo biedni, też w Danii są. Nie mówiąc już o Niemczech, gdzie jest całkiem spora strefa ubóstwa (np rodziców nie stać na kupno butów dla dziecka).

Popularnym miernikiem kosztów życia jest tzw indeks BigMaca. Okazuje się, że złoty jest można powiedzieć permanentnie niedowartościowany w stosunku do walut odniesienia (dolar, euro). Jest to praktycznie stały stan. I tu jest pies pogrzebany a nie w podatkach. Dlatego wymieniając swoje złotówki na walutę i potem wydając ją za granicą widzimy jak mało ta złotówka jest warta. Nie jest to taka katastrofa jak za komuny, ale nadal za mało można za złotówkę nabyć TAM. Ale skąd się to bierze? Otóż właśnie z tego, że nie jesteśmy odizolowana wyspą. Zależymy od światowej gospodarki i bardzo ważne jest, jak nas światowa gospodarka postrzega. Trzeba sobie pozycję wypracować i umiejętnie ją utrzymywać. Wtedy nasze portfele pogrubią się, same z siebie. Niestety obecnie Polska robi wszystko, żeby nasz kraj był postrzegany jako niestabilny dziwoląg. Z kimś takim się interesów nie robi, tylko co najwyżej się go eksploatuje. Kwestia Muzeum IIWŚ to tylko wierzchołek góry lodowej i jeden z symptomów choroby państwa. Polacy lepiej od tego mieć nie będą, wręcz przeciwnie. No ale muszą się sami o tym przekonać. Polak przed szkodą i po szkodzie głupi.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-04-27 18:52:26

On was przekona.
Spór o Muzeum II Wojny Światowej. Dziś "Warto rozmawiać"
http://dorzeczy.pl/28155/Spor-o-Muzeum-II-Wojny-Swiatowej-Dzis-Warto-rozmawiac.html



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 19:45 27-04-2017

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-11 13:28:53

Rzecznik dyscypliny finansów publicznych nie dopatrzył się naruszenia prawa i umorzył postępowanie w sprawie wszystkich zarzutów, jakie po kontroli Ministerstwo Kultury postawiło poprzedniej dyrekcji Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. - Kontrola miała mnie zdyskredytować. Ministrowie powinni mnie teraz przeprosić - mówi prof. Paweł Machcewicz.

http://trojmiasto.wyborcza.pl/.../7,35612,21790655,obalone-zarzuty-ministerstwa-pod-adresem-tworcow-miiws.html

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-11 18:56:08

Brzęczyszczykiewicz - miło się czytało pierwszych 90% tekstu. Prosto i racjonalnie przedstawiłeś co i jak. Jednak ostatnich kilka zdań to subiektywna twórczość Dyzia gawędziarza.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-29 09:10:05

Byłem,widziałem..

Bardzo dobre muzeum, z wyjątkowo potrzebnym przesłaniem.Nie widzę potrzeby zmiany czegokolwiek.Może co niektórym uświadomi że wojna nie niesie nic pozytywnego - tylko dramat, nieszczęście, łzy i smród trupa.

Pierwsze muzeum w którym nie znajdziesz nazistów. Używa się w nim słowa : Niemcy. Muzeum w którym widać,że wojnę wywołały dwa totalitaryzmy.Muzeum które bez znieczulenia pokazuje niemiecką i sowiecką winę za to szaleństwo.Muzeum w którym pokazuje się zbrodnie niemieckie i radzieckie w Polsce i Europie. Muzeum w którym pokazuje się zbrodnię na Żydach i gwałty "wyzwolicieli". Muzeum w którym widać,że Polska wolności w 1945 nie odzyskała, zmienił się tylko okupant. Muzeum w wyważony sposób pokazujące wszystko co pokazać należy.

BARDZO DOBRE I POTRZEBNE MUZEUM - nie wiem dlaczego komuś to przeszkadza. A naprawdę trzeba być idiotą żeby nazywać to muzeum "antypolskim"... Dużo w nim polskiej perspektywy i dużo nacisku na los naszej Ojczyzny.

pozdrawiam.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-29 10:37:44

Bardzo merytoryczne. Poczytaj to:
http://niezalezna.pl/99493-widzisz-i-nie-wierzysz-taka-niespodzianke-zostawil-po-sobie-byly-dyrektor-miiws

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-29 11:14:41

no dobrze, tylko to jest czysta polityka. Nie ma to nic wspólnego z merytoryczną wartością wystaw, oraz przekazem jakie niesie muzeum.
Po kiego czorta zmieniać coś co jest jak najbardziej OK ?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-29 11:31:43

Nikt nie ma racji:)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-29 11:33:16

no dobra ;-) mój nick jest niefortunny - więc rozwiń ...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-29 11:58:16

On też tam był.
"Tu (w MIIWŚ) są tysiące ton betonu, miliony złotych polskiego podatnika, 33 tysiące metrów kwadratowych i na tych 33 tysiącach metrów kwadratowych jest 15 cm dla rotmistrza Pileckiego. I to w jakim kontekście - nieopodal prostytutek w obozach koncentracyjnych. Tak tu opowiada się o II wojnie światowej."

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-29 12:27:18

Dobrą zasadą jest ocenianie samemu - a nie na podstawie ocen innych.
Pamiętaj,że ktoś może chcieć Tobą manipulować, lub ocena innych osób może być zupełnie inna od Twoich odczuć. Ja byłem - więc moja ocena dla mnie jest ważniejsza od jakiegoś cytatu z netu. Bzdurą jest zdanie,że postać Pileckiego jest przedstawiona w "kontekście prostytutek w obozach". Moim zdaniem taka opinia to po prostu nieporozumienie lub złośliwość. Podobnie jak "15 cm." Dla równowagi natomiast warto wiedzieć,że jest specjalne pomieszczenie mówiące o tym, że to Nasi rodacy - zapoczątkowali możliwość odszyfrowywania Enigmy. Ważne - bo angole i inni nic o tym nie wiedzą.Dla równowagi jeszcze raz napiszę że nie znalazłem słowa "naziści", znalazłem całe duże pomieszczenie na temat zbrodni niemieckich na Polakach i innych narodach. Naprawdę polecam absolutnie nie kierować się opiniami "kogoś" tylko koniecznie zobaczyć to muzeum osobiście zanim nie zostanie zmienione.

PS' niesmakiem i odrazą napełnia mnie pisanie "prostytutki w obozach" - te kobiety miały wybór "gaz" albo "świadczenie usług" ...zapraszam mądrali do "gazu"...niech pokażą swoją niezłomną wolę .

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-29 22:12:52

Typowi przedstawiciele pisdecji, wychowani na 4 pancernych i przemieleni przez maszynkę propagandy PRL, tudzież ich dzieci - wierne kopie swoich ojców, nie mogą pojąć o co tu chodzi.
Co to za muzeum, bez ścian obwieszonych portretami bohaterów? Co to za muzeum w którym podmiotem jest zwykły człowiek i jego zruinowane życie a nie wyidealizowani lub odwrotnie - zrównane z ziemią jednostki "negatywne" znane z podręczników? We łbie suwerena się nie mieści.
No ale jak się ma mieścić, skro wiedza moherowego suwerena opiera się na osobach i datach. Nauka historii w szkole opiera się wyłącznie na znajomości dat! Nie znasz daty - nie zaliczasz. Możesz w ogóle nie wiedzieć o co chodzi, byleś znał datę.
Zupełnie jak te idiotyczne łapanki pseudoreporterskie na ulicy "czy wie pan co było tego i tego dnia tego i tego roku"? Nie wie pan? Co za nieuk! Co za osioł, jak on w ogóle szkołę skończył! :)
Wychodzą na ulice tępe brunatne przymuły ze sztandarami, oklejają sobie klapy samochodów kotwicami, i zdaje im się że znają historię, wiedzą jak było. Że wiedzą co jest dobre a co złe a tymczasem kopiują najgorsze wzorce z przeszłości, właśnie takie które zawsze prowadziły do tragedii. Bo nic nie wiedzą. Ważne że na czele ruchu jest "portret bohatera" a reszta nikogo nie obchodzi.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-29 22:41:03

Nie podniecaj się tak, bo majtek nie dopierzesz.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-29 23:22:40

Przedstawiciele pisdecji, ciemniaki itp itd. Co wy wiecie? Nic nie wiecie nawet jak wam się wydaje że coś wiecie. Ja Brzęczyszczykiewicz powyzywam was a potem bełkotem na 30 wierszy zamulę forum. Bo ja Brzęczyszczykiewicz jestem elita a wy pisdecjo .....

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-30 09:25:46

Jednym z problemów współczesnej edukacji w polskiej szkole ( ale czy tylko polskiej ? ) jest kompletny brak nauczania mechanizmów historycznych. Brak nauczania następstw zjawisk i wydarzeń. Brak nauczania zależności. Co dzieciaki wiedza o wojnie ? Wiedzą kiedy wybuchła i kiedy się skończyła, że Powstanie Warszawskie było heroiczne i Rotmistrz Pilecki był bohaterem. I to tyle. I nic absolutnie nie ujmując ani powstańcom ani Rotmistrzowi ta wiedza jest absolutnie niewystarczająca - ba...ona jest wręcz szkodliwa.
Mój dziadek akurat w tą wojnę był zamieszany dość aktywnie - walczył od 01.09 aż do 28.09. Był celowniczym CKM. Potem jak sam mówił był "przy AK" - jego brat był zaprzysiężonym żołnierzem a dziadek przysięgi nie złożył "nie chcieli mnie bo starszy brat powiedział,że jestem zbyt gadatliwy" - ale czasem go brali jako ubezpieczenie jakiś akcji jak ludzi było za mało. Dziadek trzy razy był w ubezpieczeniu wykonania wyroku. - więc jak byłem nastolatkiem to jego wojenne opowieści były dla mnie jak bajki z innego świata - pełnego niebezpieczeństw,przygód i walki dobra ze złem. Coś jak "Władca Pierścielni"....super ;-)
Tylko jak dziadek się zorientował,że nic nie rozumiem to mnie sprowadził na ziemię - opowiedział o smrodzie, biciu w niewoli, o śmierci, o oderwanej ręce kolegi, o biegunce, o tym jak leżał pod trupem takim dwutygodniowym...

Dla jasności - nie jestem żadnym tęczowym pacyfistą - jestem za tym,że każdy facet powinien potrafić strzelać, odbyć służbę wojskową, wojsko powinno być wojskiem a nie przedszkolem - bo naród który przestaje myśleć o swojej obronie wcześniej czy później staje się ofiarą. Ale nie gloryfikujmy wojny i nie siejmy bezmyślnej nienawiści. Zawsze przyjdzie zapłacić cenę -taką czy inną. Dlatego to muzeum jest potrzebne - pokazuje zarówno mechanizmy powstawania szaleństwa jak i cenę jaką przyszło zapłacić.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-05-30 10:32:23

Nikt -dobrze to ująłeś - istotą jest pokazanie mechanizmów , ich przyczyn i skutków.Poza tym równie ważna jest tolerancja i szacunek dla poglądów innych ludzi (gdyby takim 'brzęczyszczykiewiczom' ziejącym nienawiścią dano karabiny do ręki , to mielibyśmy powtórkę z historii).

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-01 23:03:30

Niezmiernie interesująca ocena :)
Akurat tak się składa, że moim zdaniem posiadanie jakiejkolwiek broni palnej w rękach cywilów jest szkodliwe. Ze szczególnym uwzględnieniem kasty "myśliwych".
Na szacunek trzeba sobie zasłużyć a już z pewnością nie zasługują na niego tacy, którzy występują przeciw innym i niszczą dorobek ogółu. I to nie ja reprezentuję grupę, która wywołała agresję i zaznaczyła podział, oraz demoluje osiągnięcia pokolenia. Moja dzisiejsza ocena rzeczywistości jest reakcją, skutkiem. I jest ona jednoznaczna - kraj i społeczeństwo toczy rak, który 2 lata temu przeszedł w stadium złośliwe. Ozdrowienia bez poważnych strat nie będzie.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 01:11:26

"...kraj i społeczeństwo toczy rak, który 2 lata temu przeszedł w stadium złośliwe..."

Nie nazwałbym tego rakiem, a raczej głupotą. Tą wielowiekową, polską głupotą, połączoną z: prywatą,nepotyzmem i złodziejstwem. Ani nie jest lepiej, ani gorzej. A jeśli już rak,to oswojony i choć uciążliwy, to pacjent ... przyzwyczajony...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 09:13:33

http://niezalezna.pl/99845-ponad-1-mln-zl-na-apartamenty-muzeum-ii-wojny-swiatowej-na-eksponaty-juz-zabraklo

a może jeszcze jakuzzi itp itd ??? :-(((

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 11:19:49

Ta sprawa jest polityczna, nie merytoryczna i naprawdę polecam nie wierzyć w to co czytacie na ten temat.Idźcie zobaczyć wystawę zanim zostanie zmieniona i to koniecznie. Wyróbcie sobie WŁASNY pogląd na wymowę tego co zobaczycie.

Tak jak z dziadkiem Tuska - "służył w wermachcie"....niby prawda ale jakaś taka wybitnie płytka.Bo o tym,że był w niemieckim wiezieniu, był robotnikiem przymusowym i siedział w obozie się nie mówi. I o tym,ze go do WH wzięli siłą też się nie mówi. Losy Polaków na terenach wcielonych do niemiec był wybitnie nie do pozazdroszczenia.Generalna gubernia nie obejmowała całych przedwojennych ziem polskich, i Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu" za niemców i wcielała do WH. Jakoś nikt o tym nie pamięta.

"ciemny lud wszystko kupi"...;-) !!

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 11:37:29

Rak to przecież przenośnia. Ale dobrze pasuje do kontekstu. Niszczy organizm, powoduje że organy wysiadają lub szwankują. Sam za to się rozrasta i odbiera soki. Leczenie jest długotrwałe, wyniszczające i nie pozostaje bez śladu. Pewnych sprawności nie udaje się odzyskać. A czas choroby jest czasem wyciętym z życiorysu - stracone lata.
Oczywiście że powodem wszystkiego jest głupota ludzi. Tych którzy rządzą ale przede wszystkim tych co władzę powołali, czyli wyborców. We władzy bardziej niebezpieczni są szaleńcy i psychopaci, których nam obrodziło.
Nepotyzm i złodziejstwo występują w mniejszym lub większym stopniu w każdym systemie, w każdym kraju bez wyjątku. Oczywiście im dzicz większa, tym natężenie patologii rośnie. A takiego syfu nie mieliśmy od lat. O ile w ogóle za naszego życia. Przy tym co się teraz dzieje, nawet wybryki SLD sprzed kilkunastu lat to dziecinne igraszki. Rzeczy które wcześniej były aferami że cała Polska o tym mówiła, dziś są na początku dziennym i przechodzą niemal bez echa, bo takie są blade w porównaniu z innymi "dokonaniami władzy".
Państwo w rozumieniu instytucji jest w stanie wczesnego rozkładu. Jeśli ktoś sądzi, że po prostu taki chwilowo mamy klimat i że to się da w miarę sprawnie posklejać i zaszpachlować, myli się. Nawet trudno sobie wyobrazić od czego by trzeba zacząć. Nigdy nie było tak, że władza która z zasady stoi na straży prawa, sama to prawo łamie, z premedytacją i na wielu szczeblach na raz, wliczając te najwyższe.
Z normalnego cywilizowanego europejskiego kraju, pretendującego do ścisłej czołówki, staliśmy się nagle dzikusem któremu odjęło na raz rozum, ogładę i wykształcenie. Nikt normalny nie chce takiego towarzystwa. Nawet gdyby już dziś władza padła, to odrabianie strat zajęłoby kilka lat. Rozwala się łatwo, buduje powoli.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 11:56:12

Panie i Panowie...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 11:56:46

Ciemnu lud kupi wszystko i nie bez powodu dla tego ciemnego ludu istnieje taka "niezależna" i inne pisdeckie media. Nastawione na podtrzymanie nastrojów najciemniejszej masy, czyli twardego elektoratu partii rządzącej. Aktywują się natychmiast gdy trzeba coś zamotać, zaciemnić. Kiedyś przy niewygodnym temacie zaczynało się dyskusję o "życiu nienarodzonym". Dziś arsenał jest nieporównanie bogatszy, choć nastawiony na krótkie życie sensacji. Przede wszystkim kolejne z 50 koncepcji na to jak Tusk z Putinem dokonali zamachu w Smoleńsku, czyja noga leży w czyjej trumnie i kto jest za to winny, co miał wspólnego Tusk z Amber Gold itp
Na kolejna aferę lub kompromitację rządu czy p.o. prezydenta, wywala się jakąś wrzutę, hipotezę hipotezy dla ciemniaków, żeby ich pamięć (bardzo) krótkotrwała nie rejestrowała niczego co mogłoby osłabić ich wiarę w Jarosława który zbawi Polskę. Z resztą od czego media publiczne oraz "niezależne " prawicowe? Jeśli ktoś tam się jedynie obraca, to o kolejnych szaleństwach, kompromitacji czy przestępstwach jakiegoś ministra albo innego pisdeckiego organu nawet nie usłyszy. Porządne, dobrze opanowane metody z czasów Trybuny Ludu a wcześniej (niedościgniony wzorzec) J. Goebbelsa i jeszcze wcześniej Kraju Rad.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 12:38:06

Podsumowując "raka" - co nie dobije, to wzmocni. :)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 14:10:55

@nikt
"i Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu" za niemców i wcielała do WH"
No tak nie do końca jednak. Na początek poczytaj o 4 kategoriach DVL, a już przez to pogłębisz znacznie swoją niewątpliwie płytką wiedzę.
I jak już to "Niemców" - szanuj język ojczysty; a może to taka forma deklaracji niechęci do narodu zza Odry była?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 16:13:51

"Na forum wprowadzamy absolutny zakaz tematów politycznych i dotyczących aktualnej sytuacji na świecie!!!"

Czyżby?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 16:26:52

No właśnie - "...NA ŚWIECIE"! A czy ktoś tutaj pisze o świecie?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 16:41:21

Brzęczyszczykiewicz masz klasyczny objaw oderwania od koryta. Twoje wypociny są nie na temat i się dziwię, że moderator pozwala na takie niszczenie forum jakie ty tu robisz. Obrażasz adwerszarzy nie dyskutując z nimi. Ciebie interesuje tylko polityka. Proszę idź na stronę Michnika lub KOD tu sobie odpuść.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 16:43:58

Moderator... pozwala...

Niekoniecznie- ale jeśli zareaguję, to znów będzie, że zamordyzm, cenzura, paralizator...




PS Kaziu- a Tobie się wszystko z Michnikiem i KOD kojarzy? To już "żołnierska" wersja jest zdrowsza i dla psychiki, i dla fizyki...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 17:37:31

"przez to pogłębisz znacznie swoją niewątpliwie płytką wiedzę." - i po co ta złośliwość ? Forum Onetu czy co ?

Nie miało znaczenia w której kategorii DVL się znalazłeś - poszedł do WH i koniec. A nie wypisałeś DVL - to razem z rodziną do obozu.
Sytuacja Polaków na terenach włączonych do rzeszy była radykalnie bardziej dramatyczna niż W GG. Proponuję przeczytać np. ten artykuł :
http://histmag.org/Pomorze-na-samym-dnie-piekla-rozmowa-z-prof.-Bogdanem-Chrzanowskim-8133
Po prostu przeczytać i pomyśleć...przyda się odrobina refleksji.
Co do małej litery - masz rację. Przy czym słowo "niechęć" - to bardzo delikatne określenie. Przy czym odnosi się to do osobników z tamtego czasu. Tych co strzelali do mojego dziadka.



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 17:44 02-06-2017

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 17:57:43

Po pierwsze nie ja założyłem wątek. Po drugie jak zauważył Rutus, wątek jest z gruntu polityczny, bo temat muzeum jest w 100% polityczny. Po trzecie, nie jestem oderwany od koryta, bo nie mam absolutnie nic wspólnego ze społecznym pieniądzem i wcześniej też nie miałem. Po czwarte, moja sympatia do pisdecji w każdej formie jest powszechnie znana od lat jak i opinia, że z tym nie ma co dyskutować, to trzeba zaorać.
Dyskusja to wymiana merytorycznych uwag na zbliżonym poziomie merytorycznym. Nie da się dyskutować z czymś co reprezentuje poziom poniżej piachu pod mułem, czego koronnym dowodem jest pochwała czy choćby tylko akceptacja obecnego stanu.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 19:12:51

"Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu" za niemców i wcielała do WH"
Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś.
I nie, nie z automatu i grupa DVL miała znaczenie.
O ile dobrze pamiętam, to IV grupa nie podlegała służbie wojskowej. W wypadku omyłkowego wcielenia do wojska Polaka z IV grupą, Wehrmacht zazwyczaj pozbywał się go, zwalniając do cywila. Część źródeł mówi także o wcielaniu osób, które (lub których rodziny) nigdy nie podpisały volkslisty, jednak musiały być to pojedyncze przypadki.Zachęcano, a później zmuszano ludzi z kategorią IV i tych, którym początkowo w ogóle nie przyznano miejsca na volksliście, do złożenia odwołania od decyzji urzędnika powiatowego. A urzędnik rejencji (województwa) automatycznie bez zbędnych ceregieli przydzielał komuś takiemu trójkę.Pod koniec wojny zdarzały się nawet przypadki wypuszczania z obozów koncentracyjnych rosłych mężczyzn, jeśli ci zadeklarowali chęć wstąpienia do armii.
Rozumiem, że niechęć do Niemców itedeitepe, ale trzymaj jakiś poziom.

@Yeti, ucięło Ci część zdania, miało być chyba: moderator jednym pozwala na wiele, innym niekoniecznie. Nie dziękuj :P

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-02 23:27:36

Wy tu se do gardeł skokacie o jakieś KODy i PiSy, a tu prawdziwe Pany - wiadomo kto. ;D

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-03 08:58:56

Przydługie ale warto przeczytać :

"Czytając o powyższych wymaganiach łatwo zauważyć, że - teoretycznie - na DVL nie powinna zostać zapisana żadna osoba czująca się Polakiem i nieposiadająca niemieckich korzeni ani małżonka. Mimo to na liście znalazło się ponad 2 mln. Polaków: ok. 1 050 tys. mieszkańców Górnego Śląska, 727 tys. mieszkańców Pomorza oraz ok. 499,5 tys. osób z Kraju Warty. Sytuację tę wyjaśnia fakt niedokładnego przestrzegania kryteriów przyjmowania do poszczególnych grup i rejestrowania obywateli tak zgadzających się dobrowolnie, jak i zmuszanych do tego pod wpływem różnorakich środków represji, np. odbierania przydziałów kartek żywnościowych, wyrzucania z lokali mieszkaniowych, odbierania miejsc pracy, nękania przez policję, a nawet wywożenia całych rodzin do obozów koncentracyjnych lub przesiedleńczych (i warunkowaniu zwolnienia podpisaniem DVL). Podczas całej wojny najsilniejszym naciskom poddawani byli mieszkańcy Śląska oraz Pomorza. Nie bez znaczenia na fakt podpisania volkslisty miało również wielokrotne wyrażanie zgody i wręcz zalecanie tego m.in. przez Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych i premiera Rządu Polskiego na uchodźctwie, gen. Władysława Sikorskiego, a także biskupa diecezji śląskiej Stanisława Adamskiego oraz Arki Bożka, członka Rady Narodowej na uchodźctwie, którzy namawiali Ślązaków, Wielkopolan i Pomorzan do podpisywania DVL (używano określenia "maskowanie się"), aby uchronić naród przed biologicznym wyniszczeniem.
Znane są również przypadki - zwłaszcza w późniejszych latach wojny - wciągania na volkslistę osób wbrew ich wiedzy lub zgodzie. Prowadziło to do sytuacji, w których na volkslistę wpisywani byli krewni np. powstańców śląskich, osób aresztowanych za współpracę z podziemiem lub objętych tzw. aresztem prewencyjnym i umieszczonych w obozach koncentracyjnych.
Wobec powyższych faktów jasnym staje się, dlaczego przedwojenni obywatele polscy narodowości polskiej, pozbawieni jakichkolwiek związków z Niemcami, masowo podpisywali volkslistę. W większości wypadków była to jedyna szansa zapewnienia sobie przetrwania. Całościowe traktowanie podpisywania DVL na ziemiach wcielonych jako oportunizmu czy wręcz kolaboracji świadczy o brakach w wiedzy historycznej."


pozdrawiam.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-03 14:16:09

I co niby ten cytat ma do tego co napisałeś, że "Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu" za niemców i wcielała do WH" czy "Nie miało znaczenia w której kategorii DVL się znalazłeś - poszedł do WH i koniec." Na moje to sam sobie zaprzeczasz tym cytatem.
To, że ludzie podpisywali volkslistę z różnych przyczyn, mniej lub bardziej dobrowolnie jest czymś nowym chyba tylko dla ciebie, @nikt.

Zacytuję przedmówcę "Dyskusja to wymiana merytorycznych uwag na zbliżonym poziomie merytorycznym. Nie da się dyskutować z czymś co reprezentuje poziom poniżej piachu pod mułem" i jak dla mnie EOT.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-03 15:59:58

Potrafisz analizować sens wątku lub wypowiedzi ? Dziadek Tuska w WH jest prawdą płytką - czepiasz się tego - pogłęb swoje zdolności analityczne i zrozumiesz dlaczego tak napisałem.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-03 19:39:40

Miał być EOT, ale jednak nie mogę przejść obojętnie obok pomówień.


"Dziadek Tuska w WH jest prawdą płytką - czepiasz się tego"

Pokaż w którym miejscu coś takiego napisałem, obojętnie gdzie na forum. Cytat z datą, godziną i link do niego.

Wiem czego się czepiam: tylko i aż sformułowania "Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu" za niemców i wcielała do WH" bo coś tam ci się o uszy obiło, znacznej części tego nie zrozumiałeś i tworzysz tak modną ostatnio postprawdę.
Trochę logiki: jeśliby faktycznie "Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu" za niemców i wcielała do WH", to po co mieliby przymuszać represjami do podpisania DVL?
Zacznij czytać i pisać ze zrozumieniem, o moje zdolności analityczne czy wiedzę się nie martw, nie ma ku temu potrzeby.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-03 21:40:29

""i Polaków zamieszkujących te ziemie III rzesza uznała z "automatu" za niemców i wcielała do WH"
No tak nie do końca jednak. Na początek poczytaj o 4 kategoriach DVL, a już przez to pogłębisz znacznie swoją niewątpliwie płytką wiedzę."

W moim mniemaniu jest tu klasyczne użycie "Argumentum ad personam" - sugerującego,że poglądy oponenta są fałszywe. W moim przekonaniu jest to próba sugestii, że nie mam racji w kwestii "dziadka Tuska" oraz próba skierowania dyskusji na poboczny - mało znaczący tor. Jeśli nie miałeś takiego celu i nieświadomie użyłeś "Argumentum ad personam" to po prostu naucz się pisać tak,żeby bezsensownych konfliktów nie wywoływać.


Pomówienie jest to występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. - posiadanie innych poglądów niż oponent nie jest " posiadaniem właściwości mogącym poniżyć..etc "
Więc to,że napisałem, że się "czepiasz" - nie jest pomówieniem -w szczególności użycia słowa "czepiasz" którego jedno ze znaczeń wg. Słownika języka polskiego brzmi "ostro krytykować". Podobnie w tym wypadku "ostre krytykowanie" nie jest posiadaniem właściwości "mogącej poniżyć....etc. "
A po ludzku - nie używaj słowa pomówienia bo to słowo bardzo tęgie - mam inne zdanie od Ciebie na pewne sprawy i tyle. I uważam ,że mam rację. koniec kropka.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-03 21:44:19

Dopiszę jeszcze tylko,ze użycie "Argumentum ad personam" - całkowicie uzasadnia moje użycie słowa "czepiasz się "

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-04 14:26:11

Nie, nie masz racji; co więcej nawet koło niej nie przechodziłeś. Napiszę ci to prosto: po 01.09.1939 roku Polacy nie dostali obywatelstwa III Rzeszy z automatu. Nigdzie. Ani jeden.
I nie jest to ani poboczne, ani mało znaczące. Żadnego argumentu ad personam nie użyłem jeszcze, to o twojej płytkiej wiedzy to tylko oczywista konstatacja. Kolejna to taka, że skoro twoje wpisy to efekt nabuzowania wiedzą po wizycie w muzeum to jest to argument za zmianą ekspozycji, może niech ją uproszczą albo badają IQ na wejściu...
Nadal czekam na linka gdzie napisałem cokolwiek o dziadku Tuska, bo te twoje wydumane interpretacje się nie liczą.
Ten opis deliktu z 212kk to było pierwsze co ci się pokazało w wyszukiwarce, czyżby wikipedia? Zdradzę ci sekret: są słowa, które oprócz znaczenia powiedzmy branżowego mają także znaczenie potoczne, pomówienie to po prostu «wypowiedź, w której ktoś bezpodstawnie oskarża kogoś», chyba sjp doczytałeś tylko do "c".
A skoro tak się inspirujesz Kobą: co dla ciebie oznacza zwrot "z automatu", serię z pepeszy?

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-04 16:17:44

A teraz to mi pokaż palcem gdzie pisałem o "obywatelstwie" ? No gdzie ?
Polacy byli z automatu uznawani za niemców czyli z automatu zmuszano ich do podpisania DVL, i z automatu -czyli wbrew ich woli byli wcielani do WH.

Ja rozumiem,że chcesz udowodnić że Polacy w WH to świnie i zdrajcy ale prawda była całkiem inna.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-04 16:44:27

A jeszcze jedno : nie myśl sobie że nie wiem czyj pseudonim brzmiał "Koba" - tylko ta wstawka jest na takim poziomie, że nie będę jej komentował.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-04 16:57:53

Panie i Panowie...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-04 17:27:50

Postprawda vs. post prawdy

Ano tam, gdzie piszesz o uznaniu za Niemca.
Uznanie za Niemca było równoznaczne z przyznaniem obywatelstwa i co za tym idzie poborem.
"Tak zwane „podpisanie volkslisty” wiązało się z wypełnieniem szczegółowej ankiety, która zawierała pytania o przynależność wyznaniową, od kiedy rodzina mieszkała w danym rejonie, jakie kończono szkoły, o krewnych w Niemczech itd. Ankieta była wysyłana do domu. Po jej odebraniu, decyzją urzędnika, przydzielano ankietowane osoby do jednej z czterech grup volkslist" (tak, to z wiki, a nie wiedza tajemna). Rozumiesz: decyzją urzędnika, akt indywidualny, nie powszechny, nie z automatu. TO drugi okupant dał(narzucił) swoje obywatelstwo z automatu, pisząc skrótem.
Gdyby dali z automatu, to nie byłoby potrzeby zmuszać do ankiet i całej reszty.
Ponawiam pytanie: co dla ciebie oznacza zwrot "z automatu"? W znaczeniu prawnym ofc.
Zdradzę ci kolejny sekret: byli też rodowici Niemcy wbrew swej woli wcieleni do wojska jak i tacy byli obywatele II RP co chętnie tam poszli, choćby z chęci przeżyci przygody. Nie generalizuj.
Nie przypisuj mi takich stwierdzeń jak "Polacy w WH to świnie i zdrajcy" bo nic takiego nie napisałem. Opis deliktu z 212kk przyznałeś, że znasz; żeby nie było płaczu jak przyjdzie co do czego.
To, że nie rozumiesz co się do ciebie pisze to jedno, to co tam sobie w głowie uroisz po przeczytaniu to drugie, ale jak czytam takie zdanie: "Polacy byli z automatu uznawani za niemców czyli z automatu zmuszano ich do podpisania DVL" to wątpię czy ty rozumiesz co piszesz i nie wiem, czy się śmiać czy płakać...

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-04 17:58:42

To co mówiły oficjalne dokumenty niemieckie z tego okresu,a jak wyglądała rzeczywistość to dwie różne sprawy. Jakiekolwiek odezwy niemieckie do Polaków zawsze mówiły o zapewnieniu porządku,zabezpieczeniu bytu ludności itp. kłamstwa. Realne działania były zgoła inne.
Nic nie pisałem o obywatelstwie - i mi nie wciskaj tego czego nie napisałem.
Dla mnie przymuszanie do podpisania DVL jest uznaniem za niemca.
Mechanizm działał po prostu w ten sposób : " jesteś niemcem i masz podpisać". Całe rzesze Polaków zostało do tego ZMUSZONE w ten czy inny sposób.

"Zdradzę ci kolejny sekret: byli też rodowici Niemcy wbrew swej woli wcieleni do wojska jak i tacy byli obywatele II RP co chętnie tam poszli, choćby z chęci przeżyci przygody. Nie generalizuj." - jeśli to jakiś sekret to chyba tylko dla Ciebie ;-) To zdanie to rzecz oczywista.

""Polacy w WH to świnie i zdrajcy" bo nic takiego nie napisałem" - faktycznie nie napisałeś w sensie literalnym - tu masz rację.
Napisałeś natomiast że "W wypadku omyłkowego wcielenia do wojska Polaka z IV grupą, Wehrmacht zazwyczaj pozbywał się go, zwalniając do cywila." - i tylko tyle. W całym ciągu swoich wypowiedzi nie napisałeś nic o tym,że bardzo wielu Polaków lądowało w WH wbrew swojej woli- że byli zmuszani. W związku ,z tym ,że tego nie napisałeś można bez wątpienia odnieść wrażenie ,że nie przyjmujesz tego faktu do wiadomości.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-04 18:53:05

"2017-06-03 14:16:09
To, że ludzie podpisywali volkslistę z różnych przyczyn, mniej lub bardziej dobrowolnie jest czymś nowym chyba tylko dla ciebie, @nikt."

Voila, oto dowód, że jednak w całym ciągu moich wypowiedzi napisałem o zmuszaniu(jakie to jednak szczęście, że nie ma opcji edycji postu). Ty faktycznie nie rozumiesz co się do ciebie pisze.
To, że nie rozumiesz co się do ciebie pisze to jedno, to co tam sobie w głowie uroisz po przeczytaniu to drugie, ale dołóż chociaż minimum staranności czytając...
"obywatelstwo" i pobór były ze sobą nierozerwalnie powiązane, zrozum to, a zrozumiesz jakiego babola napisałeś.
Kolejny raz zapytam: co dla ciebie oznacza zwrot "z automatu"? W znaczeniu prawnym ofc.
(Co to by było, gdyby admin rozdawał kartoniki z automatu, a nie według zasług...)

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-04 19:40:50

" mniej lub bardziej dobrowolnie" - tylko,że to wcale nie mówi o przymusie - tylko o mniejszej lub większej chęci wstąpienia . Mniej więcej jakbyś napisał że wstępowali z większym lub mniejszym entuzjazmem.NIGDZIE nie użyłeś słowa "przymus", "brak alternatywy" lub "zagrożenie życia własnego i rodziny"

""obywatelstwo" i pobór były ze sobą nierozerwalnie powiązane, zrozum to, a zrozumiesz jakiego babola napisałeś" - chłopie - a gdzie ja pisałem cokolwiek o obywatelstwie ???? Jeszcze raz pytam bo oczom nie wierzę....i tak samo gdzie zanegowałem nierozerwalne związanie poboru i obywatelstwa ????
Słowo "Niemiec" oraz "Polak" oznacza narodowość zaś sformułowanie "obywatel niemiecki" oraz "obywatel polski" mówi o obywatelstwie.
Zmuszanie do podpisania DVL jest automatycznym uznaniem że ktoś jest narodowości niemieckiej ( mniej lub bardziej "wartościowej" ale NARODOWOŚCI ) - na DVL nie było żadnej kategorii " Polak który ze strachu przed obozem podpisał".
Gdyby mechanizm podpisywania działał na zasadzie dobrowolności bez konsekwencji to nie byłby automatyczny , ale dobrowolności bez konsekwencji niepodpisania nie było - dlatego można mówić o automatyczności tego procesu.

Co do słowa "automatycznie" w sensie definicyjnym - trzeba się było uczyć w szkole. Nie jestem Twoim korepetytorem.

"Ty faktycznie nie rozumiesz co się do ciebie pisze.
To, że nie rozumiesz co się do ciebie pisze to jedno, to co tam sobie w głowie uroisz po przeczytaniu to drugie, ale dołóż chociaż minimum staranności czytając..." - naprawdę to co napisałeś w całej rozciągłości odnosi się do autora.

Nie widzę dalszego sensu tej dyskusji.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-06-04 20:38:31

Ty ciągle piszesz: "Polacy byli z automatu uznawani za niemców".
Nie, nie byli. Przywołałem ci przykład drugiego okupanta, żebyś to zrozumiał. Uchwała/ustawa/dekret i do biura po odbiór dowodu/paszportu, jak zwał tak zwał, to jest "z automatu". Tutaj była decyzja urzędnika i mogła być ona odmowna i nierzadko była, czyli mamy do czynienia z uznaniowością, a to jest zaprzeczenie automatyzmu.
Oprócz płytkiej znajomości historii to i z językiem ojczystym u ciebie słabo.
Pytanie o zwrot "z automatu" było pytaniem retorycznym. Jakbym miał mieć takiego korepetytora jak ty, to bym własnymi piętami się pociął.
Zacytuję jednego z przedmówców "Dyskusja to wymiana merytorycznych uwag na zbliżonym poziomie merytorycznym. Nie da się dyskutować z czymś co reprezentuje poziom poniżej piachu pod mułem", poprzedni raz mógł ci umknąć.I tak, to do ciebie.

RE: Muzeum II Wojny do "przeróbki"
2017-07-11 22:57:39

http://niezalezna.pl/102107-muzeum-ii-wojny-swiatowej-uzupelnia-wystawe

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.047
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.