Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Aktualności, newsy, wydarzenia
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Myśliwi się zbroją
2011-08-30 09:11:56

Bez komentarza.




Myśliwi się zbroją, każdy może dostać broń


dzisiaj, 07:22 GK / PAP

W całym kraju zarejestrowano do celów łowieckich już ponad 800 glocków. Amatorzy polowań nie muszą zdawać egzaminu, jaki obowiązuje kandydatów ubiegających się o broń w celu ochrony osobistej – alarmuje "Dziennik Polski".

Możliwość uzbrojenia się dodatkowo w broń krótką myśliwi mają od marca tego roku, w wyniku nowelizacji ustawy o broni i amunicji. Poprawki, wprowadzone podczas sejmowych prac nad rządowym projektem nowelizacji ustawy, doprowadziły do uchylenia zakazu używania do celów łowieckich m.in. pistoletów czy rewolwerów.

Do czego myśliwi potrzebują pistoletów? - Chodzi o dostrzeliwanie upolowanej zwierzyny, bo czasem trudno posługiwać się bronią długą – przyznaje Janusz Malawski, przewodniczący Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Krakowie.

- W tej chwili panuje wolnoamerykanka i całkowita dowolność w interpretacji przepisów – przyznają policjanci. Część wojewódzkich komend odmawia pozwoleń, ale inne je wydają bez żadnych zastrzeżeń.

- W ustawie zabrało określenia, gdzie można poruszać się z taką bronią. Skoro nie służy ona do ochrony osobistej, a do celów łowieckich, to nie można z nią chodzić np. po mieście, choćby ze względów bezpieczeństwa – przyznaje Janusz Malawski.

 Linki sponsorowane
RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 09:58:32

Nie do końca to jest tak. Jak to zwykle bywa w naszym pięknym kraju nad Wisłą, najgorzej znają i stosują prawo, funkcjonariusze policji, a urzędnicy z biur postępowań administracyjnych to autentyczni "stachanowcy" w tej dziedzinie. Otóż na podstawie Rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie szczegółowych zasad i warunków wykonywania polowania i obowiązku znakowania,broń krótka min. musi spełniac warunki - kaliber większy niż 5,6 mm oraz energię wylotową pocisku co najmniej 1000 J. co oznacza, że do polowań wolno zarejestrowac tylko armaty typu Desert Eagle, czy Casul .454. Tymczasem okazuje się, że są komendy, które rejestrują sportowe Margoliny, Glocki ( jakaś moda wśród myśliwych, sam byłem świadkiem jak jeden usiłował nabyc taki pistolet w BTS Kaliber w Bydgoszczy i właściciel słusznie odmówił ). Plaga ta jest na tyle powszechna, że za chwilę ktoś się zorientuje i mam nadzieję, że wybuchnie bomba. Chociaż z drugiej strony wśród myśliwych przodują ci usadowieni przy korycie, więc ...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 10:46:43

A ja uważam że skoro mają taką mozliwość do dlaczego maja z niej nie skorzystać. Członków PZŁ jest około 100tyś, wiec 800 jednostek krótkiej broni palnej nie robi na mnie wrażenia.
Są to ludzie którzy pomyślnie przeszli testy. Po co mają robić dodatkowe badania, egzaminy?
A o jakiej bombie mówimy? Znowu bedzie wałkowany temat że broń jest niebezpieczna, że wyjdą na ulice jak pewien Norweg? Panowie i Panie zejdzcie na ziemie.
Jestem za tym żeby kazdy obywatel (oczywiscie spełniający pewne kryteria) miał dostęp do broni. A tym co żal cztery litery ściska że inni mają a on nie serdecznie współczuje...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 16:34:19

Podzielam pierwszy komentarz. Proszę nie zawracać głowy stosowaniem przepisów przez Policję.

Żaden prawdziwy i szanujący się myśliwy nie brałby dodatkowo broni krótkiej na polowanie celem dobijania postrzałków. Co to ogólnie za kretyński pomysł z krótkolufową bronią samopowtarzalną na polowaniach. Pomijam już przy tym kwestie etyki łowieckiej.

Wyszło kto jest myśliwym a kto zbieraczem broni z gorączką.
To jest problem PZŁ - że członkami zostaje już byle kto, a egzaminy łowieckie stają się farsą. W końcu dojdzie do tego że towarzystwo to trzeba będzie rozpędzić na cztery wiatry, dokonać aresztowań i zweryfikować członków - pseudomyśliwych. Wydane pozwolenia na broń krótko (które sobie sprytnie załatwiono korzystając z luki prawnej żeby było "cool") można cofnąć a broń odebrać.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 16:37:37

Poza tym wielu myśliwych dysponuje kilkoma jednostkami broni i powodów do extra posiadania broni krótkiej nie ma poza tym "żeby było bardziej w dechę".

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 16:42:04

Nas ścigają za łuskę, a tu proszę.Państwo w państwie.hihihi

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 17:37:33

Proponuje wprowadzic prawo jedna dubeltówka, jeden sztucer na głowe. Będzie lepiej? A co do dobijania postrzałków to czemu nie z broni krótkiej. Może bardziej humanitarną metodą będzie osty nóż?
Przeciez nikt tu nie pisze o polowaniach z Glockiem w ręku!
Juz czuje że w nastepny wątek bedzie nosił tytuł:
"Chcesz mieć broń zostań myśliwym"

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 21:42:58

No i Panowie widzicie jak się załatwia nowelki ustawowe. Nie jakieś stowarzyszenia, petycje do ministerstw itp. bzdetki. "Załatwmy" dla jednego z nas posadkę 1-go obywatela Rzeczypospolitej jak to się trafiło myśliwym i problem poszukiwań z wykorzystaniem sprzętu elektronicznego szybko się rozwiąże.
Swoją drogą ciekawe czy obywatel Komorowski też zamówił glocka ? :)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 21:51:00

Ale On już nie poluje????????????????????

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 21:57:54

Może pamięć mnie myli,ale za komuny myśliwymi byli utwardzacze władzy jedynie słusznej?Dawna komuna się zbroi?

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 23:16:01

Dawna komuna uzbroila sie dawno, to ta mloda teraz gromadzi arsenal, czasy niepewne jakies.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-30 23:17:41

dobrze prawisz kolego.hihihi

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-31 08:23:14

Widac, że czytacie to co chcecie, a nie to co jest napisane. Stosowanie prawa przez policję to nie zawracanie głowy. skoro artykuł rozporządzenia stanowi, że broń przeznaczona do polowań ma miec 1000 J, to kto wyraża zgodę na rejestrację glocków - ok. 500 J. Margolinów - 121 - 273 J. etc. Stosowana praktyka dowodzi, że prawo jest dla zwykłego, szarego kowalskiego czy Nowaka, a nie dla krewnych i znajomych królika, wszelkiej maści byłych i obecnych funkcjonariuszy, emerytowanych członków sił zbrojnych, polityków i watażków. Gdyby nie rejestrowano pistoletów, których przeznaczeniem jest sport, obrona osobista czy ochrona prawa, a nie polowanie, problem by nie istniał. Armaty o energii powyżej 1000 J. to koszt rzędu powyżej 4 - 5 tysięcy złotych i "każden jeden" by się zastanowił, czy wydac na pistolet połowę ceny broni mysliwskiej.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-31 09:08:55

A co do dobijania postrzałków to czemu nie z broni krótkiej. Może bardziej humanitarną metodą będzie osty nóż?

A może ty sobie zamów dobicie z broni krótkiej zamiast odłączenia od respiratora ?

Pojęcia nie masz o łowiectwie i o tym czego się używa do polowań. Pisanie że używanie pistoletu jest lepsze od noża to zwykła cwaniacka wymówka, która zrobić wrażenie na naiwnych.

Do polowań i dobijania postrzałków służy broń długa i dodatkowo kordelas. Nie ma żadnego wiarygodnego wytłumaczenia zabierania broni krótkiej na polowania. Chyba że mówimy o polowaniu na ludzi albo popisywaniu się przed kolegami "co ja mam" przez pseudomyśliwych, którzy natychmiast powinni być wykluczeni z PZŁ i pozbawieni jakiejkolwiek broni palnej.

Gdyby ktoś po cwaniacku nie skorzystał z luki w prawie i nie występował pod fałszywymi pozorami na Policję to wcale nie byłoby wydawanych żadnych pozwoleń. Niestet wyszło kto jest myśliwym tylko z nazwy i pretekstu.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-31 12:28:42

No tak, teraz płacz kto jest myśliwym, a kto nie, jak humanitarniej zabić postrzałka: glockiem czy kordelasem?
Winna Policja czy nie winna, że wydaje pozwolenia poniżej 1000J. Takie s-anie w banie.
A kto ciężkiej .... złożył taki wniosek do Sejmu, w jakiej intencji tego dokonał (ba jak wnoszę z tej dyskusji nie w interesie mysliwych), kto go przegłosował i kto ustawe w końcu podpisał.
Panowie bijecie pianę i podniecacie sie udowadniając sobie nawzajem kto jest fachowcem w temacie a kto nie.
A towarzystwo zainteresowane procederem pęka ze śmiechu.

A może sięgnąć głębiej, poszukać w sprawozdaniach komisji sejmowych który poseł złożył wniosek, kto go poparł itd.
Panowie nie łudźcie się, nie ma skutku bez przyczyny.
Swoją drogą ciekawe, dlaczego środowisko myśliwych nie protestuje? Bo to niepoprawne i moze kogos urazić?

RE: Myśliwi się zbroją
2011-08-31 13:41:40

Acer czy Ty jesteś myśliwym? Kolrdelans chłopie!! o czym Ty piszesz .Od 20 lat biore udział w polowaniach i nigdy nie widziałem myśliwego wyposażonego w takie cudo z XIXw, juz nie mówie o dobijaniu nim np konającego(ATAKUJĄCEGO) dzika.
A juz skoro masz tyle do powiedzenia to wiesz ze nieraz zdarzają sie błedy myśliwych. Wtedy trzeba w jak najbardziej humanitarny sposób potraktowac zwierze. Wiesz czym sie kończy dobijanie np amunicją półpłaszczową 7x64? Pewnie do ptactwa też walisz ze sztucera. A co? Szybciej spadają... bo kaczke też bys kordelansem potraktował.
A moze Ty idziesz na polowanie dokarmiac zwierzatka i nic z bronia nie masz do czynienia?

Już sam nie wiem czy ten wątek jest o mysliwych a raczej o uprzedzeniach do nich, czy o łatwiejszym dostepie do broni dla tych ludzi..... Bo jak narazie wnioskuje że każdy kto ma pozwolenie na broń to były komuch, partyjczyk, ubek, milicjant. itp, itd no i oczywiście potencjalny wróg publiczny.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-01 08:42:46

Od 20 lat biore udział w polowaniach i nigdy nie widziałem myśliwego wyposażonego w takie cudo z XIXw, juz nie mówie o dobijaniu nim np konającego(ATAKUJĄCEGO) dzika.


Owszem ja też biorę udział w polowaniach a ostatni przypadek dobicia nożem- czyli kordelasem osaczonego dzika przez psy widziałem ostatniej zimy na polowaniu koła ( w ten sposób mój kolega upolował dzika bez oddania strzału)

Jak ktoś popełnia błędy to niech przestanie polować. Żaden szanujący się myśliwy jakich znam NIGDY nie użyłby pistoletu na polowaniu. Poza tym od kiedy to można używać innej amunicji niż półpłaszczowej ? Chyba jak się chce skasować innego człowieka

Przestań bredzić o pistoletach na polowaniach

Tak jak napisałem wcześniej - zbyt dużo przypadkowych ludzi zostaje myśliwymi i członkami PZŁ po to żeby sprawić sobie broń palną w łapach. Tacy od razu złapali temat broni krókiej. Do weryfikacji, wykluczenia z PZŁ i odebrania pozwoleń na broń.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-01 10:40:45

"Jak ktoś popełnia błędy to niech przestanie polować"
Mam rozumiec że Twojego kolege wykluczyli z PZŁ za bład w sztuce mysliwskiej?

Druga sprawa, (skoro łapiesz mnie za słowa)
"osaczonego dzika przez psy"
Albo ten dzik nie był dzikiem, albo chcesz wcisnąć forumowiczom(bo nie mnie) bajke o dobiciu kordelansem.
Dla niewtajemniczonych : Postrzelony dzik szrżuje osaczony. Ma do tego mocny orenż w postaci szabli (uzębienie dzika)
Atakuje w furii i na oslep raniąc lub nawet zabijajac psy które go okrążyły (nie mówiac juz o ludziach). Jest to jego ostatnia walka.
A Ty mi piszesz o koledze który rzuca się na niego z kordelansem i wbija mu go w komore(bo chyba nie w d...e) i jednym ciosem powala zwierza...

Mam wrażenie że jedyna rzecz która Cie łaczy z myślistwem to chodzenie w nagance. Słyszałem juz rózne historie opowiadane przez kolegów. Ale takiej BAJKI to jeszcze nie.

Wybacz ale nie mam zamiaru więcej odpowiadać na Twe zaczepki i mydlenie oczu szanownym forumowiczom.

Ps: Po co polujesz na bezbronne zwierzęta? Dla sportu? Dla prestiżu? Dla mięcha? Jak juz odpowiesz sobie na to pytanie to przeczytaj raz jeszcze swoje wypociny o "szanujacych" sie myśliwych.
Nie do zobaczenia
panzerkris

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-01 10:45:54

Boziu ja czytam Twój post ponownie:
"w ten sposób mój kolega upolował dzika bez oddania strzału"
A ja głupi myżlałem że to tylko dobicie.

Twój koleś zabił dzika samym nożem!!!!
Trzymajcie mnie bo padne ze śmiechu

Puknij sie w czoło.
Wybacz za moje wulgarne słownictwo.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-01 11:11:50

Acer napisal
"Owszem ja też biorę udział w polowaniach" Na pewno nie jako mysliwy skoro tak po nich jedziesz.

Jestes po prostu zazdrosny a do tego piszesz takie BZDURY( chyba ze kolega warchlaka zarznal)!!!
To normalne wsrod naszego narodu ot smutna rzeczywistosc zazdrosc i obluda............

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-01 11:46:45

Panowie,bo to był "dzik" Pawlaka!

acer,chyba przechyliłeś o parę luf za dużo na ambonie:)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-01 13:28:03

Panie i Panowie...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-01 23:39:21

Witam Kolegów!
Żal mi Cię acer.Przy Twojej liczbie wystąpień na forum,i czasie jakim na nim istniejesz piszesz coś takiego o polowaniach?Po pierwsze: Natychmiast przeczytaj /ze zrozumieniem/ regulamin polowań.Ja nie znam innej formy dobijania postrzałka jak możliwie najszybsze bezpieczne dostrzelenie.Kordelas myśliwski? Tak oczywiście! Ale tylko jako biała broń paradna do munduru na uroczystościach łowieckich.A amunicja pełno płaszczowa? Strzelił Byś siedząc na ambonie do lisa,borsuka albo jenota z półpłaszcza? Wydaje mi się,że Ty nie polujesz masz mgliste pojęcie o polowaniach. Ja sympatyzuję z P Z Ł od 1982r. Jestem jego członkiem od 1996r. Piszę na forum tylko wtedy jak coś lub ktoś mnie ruszy.Udało Ci się to zrobić!
Pozdrawiam!
Marek.
Ps. Jeżeli zmienił się statut P Z Ł lub regulamin polowań w sprawach dożynania rannej lub osaczonej zwierzyny jakąkolwiek formą noża lub innej białej broni to proszę Cię o numer tego paragrafu żebym mógł się z nim zapoznać i wystąpić z P Z Ł.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-02 02:25:56

Witam Kolegów
Mam wrażenie że jedyna rzecz która Cie łaczy z myślistwem to chodzenie w nagance-i szacun dla tych ludzi.Niejednokrotnie mają większą wiedzę aniżeli "pseudomyśliwi".
Co do broni,3/4 myśliwych których znam chętnie widziało by w swoim arsenale spandau MG08 i z takowym chętnie by polowali.A zasady etyki łowieckiej?hmmm..pewnie o niej nie słyszeli:-(.
Prawdziwym myśliwym,
Darz Bór

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-02 07:19:50

kolego acer uważałem Cię za bardziej rozsądnego człowieka. Nie rozumiem dlaczego miało by się zabraniać zakupu pistoletów myśliwym? ja jestem za równouprawniem i uważam że każdy powinien mieć możliwość zakupu broni, uważam że danie możliwości myśliwym zakupu takiej broni to krok naprzód dla Wszystkich. W tym roku też wystąpię o zakup pistoletu, po prostu lubię broń.... ( nie jestem zboczeńcem ani psychopatą ale lubię sobie czasem postrzelać)
Jak to mówił Kargul czy Pawlak do karabinu przyzwyczajaj dziecko od malińkości:D

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-02 13:19:37

Dunczyk mylisz się i to bardzo.
Przeczytaj cala nowelizacje ustawy o broni i amunicji...

Kawy na lawe nie zapodam:)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-02 14:06:07

Od 10 marca 2011r. osoby posiadające pozwolenie na broń palną myśliwską do celów łowieckich mogą nabywać i rejestrować do celów łowieckich między innymi:

- pistolety (rewolwery) centralnego zapłonu dowolnego kalibru i o dowolnej wartości energii wystrzeliwanego naboju,

- pistolet (rewolwery) oraz karabinki (kbks-y) bocznego zapłonu o kalibrze do 6 mm.

Nowelizacja ustawy o broni i amunicji wprowadziła nowy przepis, który stwierdza, że do celów łowieckich można posiadać broń dopuszczoną do wykonywania polowań na podstawie odrębnych przepisów. Jest to odesłanie do prawa łowieckiego oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 23 marca 2005r. w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz (Dz.U. nr 61, poz. 548 z pózn. zm.), które w § 3 ust. 5 stwierdza, że na drapieżniki poluje się z użyciem myśliwskich naboi kulowych: półpłaszczowych o kalibrze minimum 5,6 mm do broni gwintowanej i myśliwskich naboi kulowych do broni o lufach gładkich, myśliwskich naboi śrutowych ze śrutem o średnicy do 4,5 mm lub naboi myśliwskich z pociskami pełnopłaszczowymi.

Ponieważ kaliber i energia nabojów została określona tylko w przypadku polowania na zwierzynę grubą (§ 3 ust. 2) więc do polowań na drapieżniki te ograniczenia nie obowiązują. Nie ma tu żadnych wymogów w kwestii kalibru broni, energii naboju czy długości broni (krótka, długa). I taki zapis wspomnianego § 3 ust. 5 sprawia, że myśliwi mogą posiadać do celów łowieckich pistolety bocznego i centralnego zapłonu oraz kbks-y.

Pamiętać jednak należy, że podczas polowania można z nich strzelać tylko i wyłącznie amunicję z pociskami pełnopłaszczowymi, a taka jest do nabycia również do broni bocznego zapłonu o kalibrze 5,6 mm. Na strzelnicy natomiast używana może być do tej broni amunicja dowolnego typu, w tym z pociskami wykonanymi w całości ze stopu ołowiu.
http://www.romb.org.pl/?id=115

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-02 20:48:22

Mylic się jest rzeczą ludzką, skoro przytaczacie konkretne przepisy to posypuję głowę popiołem, a swoją drogą już widzę myśliwego zasadzającego się z Margolinem na drapieżnika, zapewne na dziką, krwiożerczą wiewiórkę.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-02 21:00:56

"Trzymajcie mnie bo padne ze śmiechu"

No to padniesz głupawy ignorancie - służę kontaktami do tego człowieka, wieloletniego pracownika Lasów Państwowych,Łowczego Koła, i innych myśliwych biorących udział w rzeczonym polowaniu również świadków.

"Puknij sie w czoło.
Wybacz za moje wulgarne słownictwo"

Nie wybaczę, i uważaj żebym ja ciebie czasem nie puknął jak i niejakiego krzaka - internet nie jest anonimowy, a myśliwi nie muszą się lubić, zwłaszcza pseudomyśliwych z pistoletami na polowaniu i wszelki margines ze śmieciami, który ledwie złapie za broń i myśli że Pana Boga za nogi złapał a w lesie wszystko mu wolno.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-02 21:39:03

Powtórzę apel- Panie i Panowie...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-02 22:07:00

Ktos tu jest niezrownowazony w takiej sytuacji psychotestow nie przejdzie nie dostanie broni-bedzie zazdrosny!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-04 08:30:00

Fajnie jest kupić to co się chce...:)
Darz bór!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-04 18:22:48

Z jednej strony , jestem w stanie sobie wyobrazić polowanie na którym pistolet sprawdziłby się bardzo dobrze.
Z drugiej strony wymagałoby to długotrwałego treningu strzelania dynamicznego.
Myśliwych z taką umiejętnością jest bardzo niewielu.
Broń długa jest zdecydowanie bezpieczniejsza, więc jednak nie widzę jej na polowaniach.
No chyba że "polowanie" polega na zbieraniu wnyków.
Pozdro Olgierd

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-07 15:08:44

A co Wam szkodzi, że myśliwi mogą sobie kupić broń krótką? Żal dupę ściska czy co? Każdy kto jest zdrowy na umyśle powinien mieć prawo do kupna broni... a myśliwi zapewne mają wszelkie badania itd. więc o co chodzi Panowie?! Niech sobie kupią!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-07 15:55:21

Normalniejemy ?
Mysliwy nie bedzie sie wyglupial z dubeltowka dobijajac rannego zajaca kaczke czy bazanta?
To dobrze, mysliwym nie jestem ale zycze im powodzenia zawsze to lepiej niz nozem dorzynac.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-07 22:17:24

Normalniejemy??? Porażający brak edukacji. Cpt.Nemo czy wiesz jak będzie wyglądała kaczka, zając, czy bażant po dobiciu z pistoletu Desert Eagle, albo rewolweru Casul .454, pomijam rykoszety i trafienia drugiego myśliwego w krocze.
Z dubeltówki, jednak strzela się z większej odległości.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-07 22:22:09

:)))

czy wiesz jak będzie wyglądała kaczka, zając, czy bażant po dobiciu z pistoletu Desert Eagle,..

- jak ogródek skopany koparką...

--------------------
wyobrazić sobie mogę - chociaż nigdy nie widziałem...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-07 22:35:57

Najpierw jeszcze trzeba trafić.
Polowania na których byłem generalnie wspominam jako "wesoły autobus"...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-07 22:56:37

Acer rozumiem ze chcesz powiedziec ze np za Odra nie ma w ogole etycznych mysliwych z prawdziwego zdarzenia wedle twojej definicji ??? tam bowiem z racji bycia mysliwym ustawowo przysluguje prawo do posiadania jednej sztuki broni krotkiej właśnie do dobijania postrzałkow oraz obrony osobistej w łowisku ...co do stekania ze mysliwi moga i ze to nieteges nieetyczne i w ogole .......wszelkie uwagi krytyczne w tej materii prosze kierowac do autora rozporzadzenia o szczególnych zasadach wykonywania polowania itd. bowiem od czasów ostatniej noweli UoBiA tylko i wyłacznie to rozporzadzenie okresla co jest bronia mysliwska, a co nie ...jesli minister wlasciwy napisze ze dmuchawka Indian z Amazonki jest bronia mysliwska w Polsce, to bedzie ona w prawie na polowaniu chocby sie oponenci skichali i wykonywanie łowów taka bronia bedzie i legalne i etyczne.

Co do broni krotkiej na polowaniu ... osobiscie znałem goscia ( bylego Akowca) ktoremu posiadany z czasow wojny na lewo gnat uratował najprawdopodobniej zycie gdyż zdarzyl z niego polozyc szarzujacego rannego dzika ktory juz na nim siedzial ...ale ze to były inne czasy, to bedacy na tym samym polowaniu komendant powiatowy MO po prostu "niczego nie zauwazył", wiec prosze mi tu laskawie nie pieprzyć bzdur o nieprzydatnosci takiej broni w lesie ...a Tobie Acer dziwie sie w szczegolności ze tak gardlujesz przeciw klamkom bo polujesz chyba nie od wczoraj i pewnie niejedno w lesie widziałeś.
Pozdrawiam dyskutantow i zycze mniej zacietrzewienia i wiecej obiektywizmu
P.S. wlasnie jestem na kupnie krótkiej na papier mysliwski ...łączac przyjemne z pożytecznym najprawdopodobniej nabędę coś II wojennego ;-).

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 10:44:46

I jak tu biedne borsuki mają się bronić przed gromadami uzbrojonych po zęby w broń długą, krótką i białą boczną osobników rodzaju tzw. "ludzkiego"...? Zwierzakom pozostaje jedynie nadzieja, że część z nich pozabija się sama lub nawzajem z tych gnatów, zwłaszcza po spożyciu tego śmierdzącego płynu, którego zapach zdradza ich często w lesie...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 10:52:42

Ja tylko jeszcze dodam, że współcześni myśliwi wg. mnie z myślistwem nie mają za dużo wspólnego! Pamiętam jak mi ojciec opowiadał jak był w Rumunii i tam poszedł z pewnym góralem na polowanie! Mieli karabin jakiś tam przedwojenny 1 strzałowy, bez "optyki" i trzeba było iść ileś tam kilometrów w lasy, góry... trzeba było podejść zwierzynę na 50m idąc oczywiście pod wiatr! Jak się nie udało to zwierzę uciekło, zwierzę też miało szansę! To był prawdziwy myśliwy - traper! A teraz co? Myśliwi mają pukawkę z lunetami i na 200-300m strzelają co to za sztuka? Co to za przyjemność? Co to za przygoda? - ŻADNA! U nas jest taki jeden myśliwy (pseudo myśliwy) jeździ sobie terenówką po polnych drogach, jak widzi sarnę to nawet się śmierdzielowi nie chce z auta wyjść tylko otwiera okno i strzela! I to jest myśliwy? Co to za ludzie sie teraz w myśliwego bawią, komercja - liczy się tylko upolowana sztuka i żarcie, w dodatku wykupi odstrzał jednej sztuki a ustrzeli pięć - takich mamy myśliwych!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 11:28:14

Cały problem polega na tym,że prawdziwy charakter i "duch" polowania u większości spasionych weekendowych "wielkich łowczych" vel leśnych ****(Visku,bez przekleństw proszę) został już dawno zatracony.
Ilu jest myśliwych którzy potrafili by polować przy użyciu choćby tylko łuku http://www.bowhunting.pl/ ,maksymalnie mogąc wykazać się umiejętnościami i dać szanse na wykazanie się tym samym zwierzynie - nie durne nagonki zakrapiane "lufami" i walenie z półautomatu do wszystkiego co nie ma jaskrawej kamizelki.
Proponuje jeszcze po 2 granaty do chlebaka,wszak wiadomo że nic tak nie zatrzyma dzika w bezpiecznej odległości niż obronny rzucony z za grubej sosny.Ale żeby się nie rozpisywać,podam link który doskonale obrazuje współczesnych "myśliwych" i kierunek w którym zmierzają:

http://www.youtube.com/watch?v=3dKig_IiAVQ



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Hebda 11:47 08-09-2011

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 11:54:36

Jesli własciwy minister w wyzej wzmiankownaym rozporzadzeniu dopusci do wykonywania polowania łuk jako legalna bron mysliwską to wówczas mozemy porozmawiać o umiejetnosci jego użycia przez polskich mysliwych, w chwili obecnej pokazanie sie w celach mysliwskich z łukiem w lesie, to z prawnego punktu widzenia zwykle klusownictwo, wiec dyskusja o umiejetności jego obsługi na niwie łowieckiej jest w warunkach polskich zwyczajnie bez sensu.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 12:03:48

Kiedyś nadejdzie dzień borsuczej zemsty...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 12:06:51

Niedoczekanie ;-)))))))))))))

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 12:20:02

Panowie Ja poluję od 4 lat jestem młodym myśliwym,ale widziałem nie jedno szczególnie na zbiorowych polowaniach,i stwierdzam że są myśliwi pasjonaci i pseudo myśliwi ci drudzy nie mają pojęci o gospodarce łowieckiej,dla nich liczy się tylko trofeum,i on robią nam złą robotę.A co do broni krótkiej dla nas(myśliwych) jestem za,bo dobijanie zwierza z długiej broni nie raz się kończą pudłem lub dodatkowym ranieniem zwierza,a broń krótka eliminuje tego typu problemy.
Dlatego pisanie różnych bzdur przez ludzi nie mających pojęcia o myślistwie jest bzdurą. Darz Bór!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 12:26:06

Argonauta łuk podałem jako przykład,chodzi mi bardziej o charakter polowania.I nie pisz mi bzdur o bezsensowności tego tematu w Polsce,bo jak przeforsowali pistolety to i łuk/kusze by dało rade - ale to zbyt wymagające i męczące dla typowego "myśliwego" Zresztą granice są otwarte...

Hebdziu,czy nie wstyd Ci szkalować język górnołużycki? :)

http://pl.wiktionary.org/wiki/jebak

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 12:29:00

Kiedyś polowano z łuku czy kuszy więc czemu by teraz tego nie robić - jestem ZA!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 12:49:07

Dalej widze ludzi niereformowalnych.
Czy mysliwy musi od razu kupować "gnata" do dobijania słonia? Wystarczy zwykła "9"
Jeden z kolegów dobrze napisał, ze broń moze być uzyta w obronie osobistej. Niesądze że ktoś będzie bezpośrednio z niej polował. Mając mozliwośc posiadania krótkiej można np: udac sie na stzrelnice. Wykorzystanie broni tylko do celów łowieckich napewno nie znajdzie wielu zwolenników, ale skoro ustawa pozwala na zakup ...to czemu z niej nie skorzystać.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 12:51:11

Czujecie sie na silach to forsujcie taki zapis prawny, prywatnie nie jestem ani za łukiem na polowaniu, ani tez przeciw, po prostu mnie taka forma polowania kompletnie nie interesuje,a podaje jedynie jaki jest obecnie stan prawny łuku na polowaniu, zresztą podobne kontrowersje swojego czasu dotyczyly polowania z CP ...skonczyly sie wraz z kolejna odsłona rozporzadzenia o szczegółowych warunkach wykonywania polowania i czesc ..temat sie skonczył, a CP wyladowalo na strzelnicach i ewentualnie rekonstrukcjach historycznych .

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 13:29:10

A szkoda! Cóż to by były za wspaniałe polowania z broni CP!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 15:07:44

Zawsze jak przechodzę z "wykrywką" koło ambony myśliwskiej,nie potrafię sobie odmówić pomachania w okolicy drabiny.Standardem są zakopane puszki po browarze,konserwach,puste flaszki po czystej,czasem jakieś naboje czy klucze od samochodu.
Ostatnio nawet jakiś pomysłowy Dobromir wtaszczył do takiej budy szykowny skórzany fotel.Widać gnieść mości pana musiał taboret,który to stojąc obok dumie dźwigał butelkę po "Perle" i resztki kabanosa...
Doprawdy zabawnie musi być,łowiectwo to piękny sport:)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 17:45:27

Vis- nie każdemu psu na imie "Burek"

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-08 20:18:45

Takie madrosci wyglaszacie o mysliwych, jak niektorzy o detektorystach - puknijcie sie w glowe.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-09 00:45:23

Mądrości dotyczą tylko licznej grupy wszelkiej maści oszołomów,którzy to żerując na środowisku pozostawiają po sobie tylko smród.
Wiec zamiast się pukać i czepiać burków,proponuje uważne czytanie i mniej krzywą interpretacje tekstu.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-09 00:50:35

Tymczasem , byłem ostatnio z pewnym panem na stawach rybnych.
W czasie krótkiego spaceru w godzinach popołudniowych podejmowaliśmy cztery jenoty , w tym jednego prawdopodobnie wściekłego. Wszystkie ubite z P99.
Trzeba wyrywać chwasta , a do tego broń krótka nadaje się świetnie.
Oczywiście , w odpowiednio wyszkolonych rękach- na widok pistoletu sportowego na polowaniu zbiorowym sam podniósłbym raban. No ale cóż , za dużo godzin spędziłem na rozmaitych strzelnicach.
Pozdro Olgierd

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-09 10:55:20

Przewodni temat postu nie jest o zaśmiecaniu lasów.

Lodówki, pralki, odpady też myśliwi znoszą do lasu?

Vis nie dziw sie takiej odpowiedzi. Skupiłeś sie na bardzo nielicznej grupie "użytkowników" lasu;)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-09 11:37:27

Lodówek i pralek raczej nie znoszą,choć pewnie nie jeden łowczy by zabrał.Są jednak pewne trudności z podciągnięciem sieci elektrycznej i wodociągowej do ambon.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-09 14:54:59

Jeśli juz o konkretnie o łowczym gadamy to raczej jeden, bo organizacyjnie jeden łowczy przypada na jedno kolo łowieckie ...łowczy to w bardzo duzym skrocie facet, który zajmuje sie organizacją polowań ... widze bardzo czesto wsrod dziennikarzy a i dyskutanow z poza "branzy" ciekawa manierę zastepowania słowa mysliwy słowem łowczy, ale uprzejmie informuje laikow ze łowczy i mysliwy to nie jest to samo .... kazdy łowczy jest mysliwym, ale nie kazdy mysliwy jest łowczym

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-09 16:28:29

Łoj tam...łoj tam...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-25 19:39:55

Że tak odkopię temat... http://www.youtube.com/watch?v=X3Afqgdq4DI&feature=player_embedded
To dla tych mniej rozgarniętych na polowaniu :)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-25 20:28:30

Mistrz nad mistrze ;D

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 07:48:22

Sonicsquad co ten film ma wspolnego z tym tematem?

Zal wam dupy sciska!!!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 08:02:47

Wspólnego ma tyle, że delikatnie dotyka tematu poruszanego przez kolegów iż nieodpowiedni ludzie nie powinni dotykać jakiejkolwiek broni - chociaż w rękach idioty nawet grabie są niebezpieczne... Jeżeli ton film to offtop - proszę modów o skasowane linków :) Dziękuję.
PS: Zwieracze mi nie szaleją... Zdrów!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 08:40:58

Pokazujesz skrajnosci-wiecej optymizmu!.Ludzie bez jakiegokolwiek przeszkolenia nie powinni sami strzelac to fakt.
Uwazasz ze mysliwi sa tak tepi ze zagladaja w lufe przy niewypale?
Widac w tym momencie ze nie masz zadnego pojecia o broni.

Prosze nie siac zametu...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 09:10:06

Nie nie twierdzę że myśliwi są tępi (nigdy tak nie napisałem), lecz twierdzę że w każdej "społeczności" są ludzie nieodpowiedzialni. Co ma wspólnego moje pojęcie o broni do zaglądania do lufy? Już za PRL-u uczyli nas odruchu nie kierowania broni nawet nie załadowanej w swoją stronę lub innych ludzi. Osobników tak czyniących zapraszam do konsultacji z psychologiem.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 09:27:19

"To dla tych mniej rozgarniętych na polowaniu :)"

Jakie polowanie widac na tym filmie?Goscia ktory z 5 metrow strzela do butelek!

Mysliwym moze zostac kazdy...po co ta zazdrosc i obrazanie?

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 09:32:38

Każdy?

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 11:06:58

Pozdrawiam szydercow.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 11:27:55

Jakie szyderstwo? typowy niedzielny myśliwy nawet do pięt im nie dorasta.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 11:53:06

"po co ta zazdrosc i obrazanie?"
Rzeczywiście o takiego "badyla" u myśliwego mogę być zazdrosny :)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 14:00:10

Film to fake jak nic, dziwie sie ze daliscie sie nabrac, biorąc pod uwage kąt pod jakim gosc zagląda do lufy- delikwent zwyczajnie nie miał prawa przezyc tego postrzału, pomijac taki drobiazg ze po niewypale zdarzyl przeładowac bron - sadzac po dzwięku i ruchach - lewara i usunał wadliwy naboj, wiec ten powiniem mu wystrzelic pod nogami a nie w lufie ... co do tubylcow z foty ...musze was koledzy rozczarowac ... tzw "badyle" sa zazwyczaj wymiarow standardowych, tyle tylko ze "futerały" sa nadwymiarowe - nie wszystko złoto co sie swieci ;-))))) ...lecial swojego czasu gdzies na tiwi program o tym plemieniu, zyja bodajże w Amazonii.
P.S.ad meritum - niedawno kupiłem sobie TT na papier mysliwski ...i sie zastanawiam co by se tu jeszcze kupic ;-> ...jakies propozycje krótkiej historycznej ?

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 14:44:37

Niewypały były dwa,po drugim nie przeładował bo wiadomo że pewniej zajrzeć w lufę:) obliczenie kąta zaglądania do lufy po samym filmiku wypada tylko pogratulować...
To nie lipa,tylko udokumentowana prawdziwa głupota:)

Wszystkich zainteresowanych "tutkami" odsyłam do programu "Boso przez świat"

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 14:47:25

Czy Wam aby się Fora, że płci* nie wspomnę, nie pomyliły?







* no, chyba że zahaczamy o kompleksy. Tyle, że już starożytni górale wiedzieli, że nie jest ważny pędzel- ważne jak się maluje.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 15:11:04

"nie jest ważny pędzel- ważne jak się maluje."
hehehehe Albo powiedzenie "mały ale wariat" hehee ;)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 15:11:42

A jakies dowody ze to nie lipa ???? za długo mam kontakt uzytkowy z bronia palna zeby wierzyc bezkrytycznie w takie bzdury jak zademonstrowana na tym filmie, przy zagladaniu do lufy niemozliwa jest tzw obcierka ( którą sie tu sugeruje) pocisk powinien gosciowi rozwalic czaszke a ten sie tylko za łeb trzyma i jeczy ...chyba ze to gumowy pocisk np do rozpedzania demonstracji ale ten tez go powinien zdrowo pokiereszowac i pozbawic conajmniej oka.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 16:40:04

Dowody na lipe.Przy 3 strzale:

-nie widac dymu
-dzwiek jest uciety(tzn. nie slychac echa)

Poza tym czapka bylaby osmololona!!!

Zakonczmy ten temat.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 18:40:01

Po uważnym przejrzeniu klatka po klatce,rzeczywiście było coś kombinowane/wstawiane.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-09-26 19:45:04

http://www.geekweek.pl/dla-leniwych-mysliwych/221721/

RE: Myśliwi się zbroją
2011-10-05 20:46:16

Po 20 -tu kilku latach polowań od chyba 8-lat nie poluję-"skuteczna emerytura".Elyty zawsze nie lubiły mojej prawdy która im obnażałem na walnych zebraniach.
Spadki pogłowia tłumaczyło się chemizacją,kłusownictwem,kosiarkami,d....Jasiem wszystkim tylko nie racjonalną gospodarka łowiecką,długościami luf,sprzętem optycznym,koniecznością luf gwintowanych,red pointem już teraz też można podobno.Brac myśliwska /nie wszystka/deptała mnie etyką,humanitarnym zabijaniem bez kordelasa butami czymkolwiek byle zabic.
Jak widac miałem rację doszło już do broni krótkiej,za rok może bardziej etyczny będzie granat fosforowy?
Przykro mi to mówic ale łowiectwo a zwłaszcza kierownictwo i apanaże skierowało ten piękny kiedyś sport na szybki upadek czego im serdecznie życzę.
Pzdr.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-10-05 21:05:47

Spadki pogłowia ale czego ??? bo jelenia i sarny jest całkiem sporo w łowiskach, a dzika jest wrecz zatrzesienie - pogadaj z rolnikami o szkodach i zapytaj czy tez maja wrazenie spadku pogłowia zwierzyny łownej ;-))) Zwierzyna drobna poleciala przez zmianę struktury agrarnej ( likwidacja zadrzewien srodpolnych i remiz), w zasadzie niekontrolowany wzrost populacji lisa ktorego dawniej dosc regularnie dziesiatkowala wscieklizna, objecia drapieznikow ptasich bezzasadna ochrona ...sorry stary ale to o czym piszesz to ja znam perspektywy zawodowej i nic mnie tak nie rozluznia jak pisanie ze sie pogłowie zwierzyny grubej zmniejszyło na skutek polowan skoro zwykły spacer po lesie badz polu pokazuje nam wręcz cos przeciwnego

RE: Myśliwi się zbroją
2011-10-06 18:52:52

Kol.Argonauta mówię o zamojskich obwodach łowieckich,z początków lat 80-tych ub.wieku gdzie Park Narodowy sobie,AdmLP sobie i graniczące z nimi koła łowieckie sobie tworzyły tzw."inwentaryzację" przy ognisku skrzynce vodky harmonii i pijackiej czkawce.To się nazywało liczenie zwierzyny a jak się to powinno organizowac to nie muszę koledze tłumaczyc.Nie sądzę że u kol.były pędzenia kontrolne.
Zająca nie widzę na naszych terenach od dobrych kilkunastu lat o kuropatwach zapomniałem że coś takiego było.
Chmary jeleni po 40 szt to owszem były ale jak staż trwał 3 lata do broni gwintowanej czyli lata 80-te.
Rozmawiam z moimi kolegami/polującymi/ z byłych kół niestety mają to samo zdanie.A stwierdzenie jelenia i sarny jest sporo to pojęcie względne.
Pzdr.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-04 14:37:18

Obecnie posiadam dwie jednostki,krótkiej zarejestrowane do polowań CZ75 oraz G17.
Noszę tylko Glocka w łowisku jest wg mnie wygodniejszy.
Jeszcze nie musiałem go używać do dostrzelenia zwierzyny,natomiast wystrzeliłem już kilka tysięcy kulek na strzelnicy podobnie jak z CZty,co daje mi niebywałą frajdę i relaks,a gadanie osób które są przeciwnikami możliwości nabywania broni krótkiej,mam po prostu gdzieś.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-04 21:04:55

nie jestesmy przeciwnikami posiadania broni.noszenie krótkiej broni przez mysliwych jest przedłużeniem fiutka.Nie potrafisz dostrzelic ze sztucera?!ta luka w ustawie słuzy li tylko i wyłącznie legalnemu posiadania broni krótkiej.I tak jestes "zabójcą"Mamusia nie kochała-trzeba odstrzelic zwierzatko, niech sie nie męczy na tym padole.sorry ale współczuje Ci.biedny jesteś

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-04 21:24:09

I po co to zwykłe chamstwo i prostactwo,wyzywanie ludzi od "zabójców" czy robienie wycieczek do czyjejś matki? A twoja cię kochała???Bo z wychowaniem to jak mniemam jakoś nie za bardzo chyba?

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-04 21:34:37

Erwin 1 moja jak najbardziej mnie kochała.Zarzucanie chamstwa juz nie na miejscu-polemika-kumasz o co chodzi?/wydaje mi sie że nie/ i wyluzuj/'
Jeżeli nie wiesz o co chodzi zacznij od początku. Na tym forum są nie tylko "zabójcy" czytaj mysliwi ale tez wielbiciele zwierząt i uszanuj to

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-04 21:43:51

Widze Stedke ze zaszalales ja sie ograniczyłem do TT ( mam słabośc do starych wojskowcyh pistoletow) choc CeZeta tez za mna chodzila ...niezly gnat i bardzo przyjemny w exploatacji ....ale postanowilem przyhamować bo decyzja nie jest z gumy :-(, a planuje jeszcze jakies zakupy giwer ;-)
Maro wiesz czemu sie nie powinno dostrzeliwac ze sztucera ?? raz to sie tusza niszczy jak przywalisz z kilku metrow pociskiem półpłaszczowym i potem gosc w punkcie skupu robi problemy i sie pluje ze klasa jakości niższa, bo sztuka zmasakrowana, dwa ze wzgledów bezpieczenstwa, pocisk pistoletowy ma zdecydowanie mniejsze tendencje do rykoszetowania.
Co do przedłużania fiuta, to pozdrowię od ciebie moja serdeczna kumpelę z która czasem razem poluje ...tez kupila sobie gnata ..tylko nie mam bladego pojecia co ona sobie nim przedłuża ;-)))))))))))

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 09:49:02

Niech mysliwi sie zbroja nawet w armaty.
Poza nielicznymi regionami zwierzyny jest coraz mniej.
Przyczynia sie do tego i grabiezcza gospodarka lesna i coraz wieksza liczba pol plus globalna urbanizacja.
Pomijam kwestie tego ze mysliwi wytlukli wiekszosc zwierzyny w imie likwidacji nadpopulacji.
Myslistwo stanie sie juz niedlugo zamierzchlym hobby-skonczy sie na strzelaniu do psow czy wrobli albo na wyjazdach gdzies na syberie na polowania.
Mysliwych bedzie tyle co tych resztek zwierzyny.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 11:25:57

Zalezy o jakiej zwierzynie mowimy, drobnej sie zgodze że jest tyle co kot napłakał ( nomen omen bo zdziczale koty tez sie do tego przyczyniły ) ale na ten przykład zwierzyny grubej ( jeleń, dzik ) wcale nie jest mało, a wrecz jej przybywa mimo uzytkowania łowieckiego ( albo dlatego), co poywierdzają coroczne inwentaryzacje i wykonane plany polowan, zatrzesienie jest tez bobra który masowo dewastuje brzegi rzek, zatapia pola i za chwile bedzie gatunkiem łownym, a juz teraz jest odstrzeliwany redukcyjnie, wilka tez znacząco przybyło i gdyby nie wrzaski ekooszołomow tez pewnie za niedlugo bylby uzytkowany łowiecko bez szkody dla gatunku, podobnie zreszta jak łoś, o lisie nie wspomne bo ten sie rozplenił niczym chwast i za chwile (o ile juz teraz tak nie robi) bedzie nam regularnie przetrzasał kosze na smieci pod domem, podobnie jak dziki ryjace trawniki na peryferyjnych osiedlach w duzych miastach..... urbanizacja czy postepujace procesy cywilizacyjne powoduja tylko tyle ze zwierzyna dostosowuje sie do nowych warunkow bytowych.

Na marginesie moglbyc podac jakies przyklady tej "grabiezczej gospodarki lesnej" bo jakos nie kojarzę ?, Przyrost wielkości pol niczego tu nie zmienia a wrecz jest pozytywny bo wbrew temu co sie powszechnie sadzi zwierzyna nie zyje tylko w lesie, a rowniez na polach, tam sie głownie zywi (na złość rolnikom), a nawet bytuje caly rok czego dowodem jest wyodrebniony jakieś 30-40 lat temu nowy ekotyp sarny - sarna polna zyjąca cały okragły rok na wielkoobszarowych polach uprawnych.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 11:55:45

Argonauta juz odpowiadam:
Zanim weszly dotacje byla masa pol nieuprawnych na ktorych pasla sie zwierzyna.
Teraz sa to pola uprawne gdzie stale cos sie dzieje,plus jest ladowana tam masa chemii.
Mieszkalem na wsi pod Piła gdzie z powodu ogromnego wzrostu budownictwa jednorodzinnego zwierzyna ktora wczesniej byla(sarny dziki itp) praktycznie ta zwierzyna zanikla w ciagu kilku lat.
Mam znajomych mysliwych ktorzy sami mowia ze w ciagu ostatnich kilku lat nie ma w obrebie 100 km na co polowac i to jest zgodne z moimi obserwacjami.
Poza tym sa wycinane coraz mlodsze lasy w ilosciach hurtowych,to co jest sadzone i co rosnie wyglada jak jedna wielka pustynia,w ciagu kilku lat zniknely takze w wiekszosci grzyby.
Nie ma juz nawet ptakow o o drobniejszej zwierzynie nie wspomne.
Mowie co widze i co slysze i nie jest to moja opinia odosobniona.
Mozliwe ze na scianie wschodniej lub w gorach nie jest to tendencja mocno widoczna ale na pozostalych obszarach tak.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 11:56:46

To samo jest z rybami,dlatego powstaja platne skomercjalizowane lowiska,podobnie juz niedlugo bedzie ze zwierzyna dla mysliwych.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 12:26:11

w chwili obecnej rolnicy - farmerzy kukurydziani - pośrednio "chodują" dziki

i jest to fakt

a niech który leniwy nie pozbiera kolb i przyorze, - to na wiosnę oziminę ma załatwioną

--------------------
kruki - trzeba zdjąć z chronionych, wróci drobna zwierzyna

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 13:20:24

Uwielbiam takie życiowe "prawdy" współczesnych Homo sapiens typu kol Argonauta,władców ziemi,panów życia i śmierci.
Utwierdza mnie to tylko w przekonaniu,że największym wrzodem i zakałą tej planety jest właśnie człowiek.Rozpleniło się to niczym chwast i może wypadało by w myśl tak nadużywanych "regulacji w przyrodzie" dokonywać corocznych odstrzałów i do skupu? :)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 13:33:55

Moje obserwacje mowia wrecz cos przeciwnego, upadek pegieerow z ich gospodarka wielkotowarowa we wczesnych latach 90tych przyczynil sie znaczaco do spadku pogłowia zwierzyny (nieuzytki wbrew pozorom ich "dzikosci" są dla zwierzyny pod wzgledem pokarmowym w zasadzie pustynią) i dopiero powrot tu i ówdze do gospodarki wielkotowarowej (ale nie tylko bo nawet zwykle uprawy rolne sa juz wystarczajace) spowodował odbudowe bazy zywieniowej dla zwierzyny, las wbrew pozorom tez nie jest dla zwierzyny takim eldorado pod wzgledem bazy pokarmowej, jak sie nam wszystkim wydaje ...zreszta baza pokarmowa obecnie jest na tyle duza ze wrecz postuluje sie zaprzestanie dozywiania zwierzyny dziko zyjacej w okresie zimowym ( w szczegolnosci dzikow) za wyj okresu na przednowku, bo np dziki sa tak "przenawozone" ze nawet 30 kilowe loszki sa w stanie wyprowadzic warchlaki i skutkiem tego mamy zastrzesienie "kabanów" generujacych coraz wieksze szkody w rolnictwie, za ktore mysliwi musza bulic z wlasnej kieszeni.

Góry ( a znam bo mieszkam ) to pod wzgledem wystepowania zwierzyny teren bardzo specyficzny nie majacy przełozenia na sytuacje na nizu, tu zawsze byly problemy ze zwierzyna - wilk wystepuje niemal od zawsze ( gdy byla panika ze wilka nie ma w Polsce to w moich terenach pokazywal sie w miare regularnie), zwierzyna migruje za granice - tam wala do niej Słowacy którzy nie konsultuja z nami swych planow pozyskania, ciezka zima potrafi wybić nawet 50-80 % populacji, przez co dokarmianie jej zima jest nieuniknione, ale nawet mimo to nie zauwazam znaczacego spadku pogłowia czy to dzika czy jelenia .... populacja sarny ze wzgledu na zdarzajace sie od czasu do czasu ciezkie zimy ( głownym wrogiem jest gruba pokryuwa sniezna odcinajaca od pokarmu) jest znacznie bardziej dynamiczna - wynika to z silnego terytorializmu sarny - ciezka zima powoduje migracje jelenia za pozywieniem , sarna raczej padnie z głodu niz sie ruszy dalej, co nie znaczy ze po ciekiej zimie ta populacja nie potrafi sie odbudować.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 13:34:31

P.S. Vis za krotki jestes ;-))))))

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 13:43:34

Na Twoje szczęście :)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 13:47:21

A merytorycznie w watku sie wypowiesz, czy zostaniemy na poziomie emocjonalnym czyli -"mysliwi sa be, bo strzelaja do biednych zwierzątek" ? ;-)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 14:20:04

Szkoda mi się produkować,mentalności się nie zmieni.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 14:45:14

...... czyli zostajemy jednak na poziomie emocjonalnym ...trudno jak chcesz ...merytorycznie moge podyskutowac, chetnie poslucham innych opinii, ale z emocjonalnym odbiorem rzeczywistosci, zwyczajnie nie chce mi sie polemizowac ..... ring wolny - mozesz lać pomyjami do oporu i dawać upust, nie bedę interweniował ;-)))))

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 16:42:45

Piękna dyskusja. Myśliwi nie są darzeni sympatią, dlaczego ? Może przez coraz częstsze przypadki strzelania na ślepo ? Totalny brak wyobraźni i ofiary w ludziach.Może przez nieudolne próby dobijania postrzelonej zwierzyny ? Mam wrażenie ,że na dzika używają kbks 5,6 mm.Ostatnio byłem świadkiem takiego mordu, przeraźliwy wrzask dzika roznosił się po okolicy bardzo długo. Może brak sympatii bierze się z odstrzeliwania biegających po polach kotów ? Bez jaj,nikt na wsi kota nie wiąże albo nie więzi w klatce, także tylko idiota może użyć stwierdzenia "zdziczały kot".
Rozbroić ich !!!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 16:49:08

Argonauta widocznie nie wiem co widze,nie rozumiem co ludzie do mnie mowia-moze to dwie rozne Polski albo zyje w Marixie.
O "akcjach" mysliwych nie bede sie rozpisywal,pelno jest tego na np necie.
Ostatni przyklad to przyjezdzajacy szkop ktory niedawno sasiadowi w nocy zastrzelil dwa owczarki bo jak mowi nie lubi psow.
No coz wojna sie juz dawno skonczyla,prymitywne instynkty w niektorych ludziach dalej drzemia a paintball nie kazdemu wystarcza.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 16:49:10

Musisz się bardziej postarać ..słaba prowokacja ;-)))

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 16:51:51

Voraz nie polowalem w pilskim, okolice znam tyle co przejezdzalem kilka razy wiec nie znam tamtejsych realiow, piszę jak jest u mnie, bo to mam na bieżąco i widze przez okno niemalże, no i jakos nie zauważylem spadku poglowia zwierzyny, a wręcz przeciwnie.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 16:54:29

Argonauta moze jeden na ilus tam mysliwych faktycznie traktuje to jako misje i odstrzeliwuje dziki z pozytkiem a reszta robi to dla zabawy i sportu bo lubi mordowac zwierzeta-tak to widze.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 16:56:54

Argonauta tak nie jest tylko w pilskiem rosnaca urbanizacja(dookola Pily na obszarze conajmniej 20 km rozwija sie jedno wielkie potezne osiedle domkow jednorodzinnych.
Miasto laczy sie z kolejnymi wioskami i zaczyna sie robic to co w Ameryce.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 17:02:20

Nie bój,nie bój,przeca "urbanizacja czy postepujace procesy cywilizacyjne powoduja tylko tyle ze zwierzyna dostosowuje sie do nowych warunkow bytowych"
Ot sobie dziczki i sarenki zamiast grzebać w glebie,zaczną robić zakupy w biedronce i biegać radośnie po chodniczkach nie brudząc raciczek.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 17:06:49

Dla mnie sprawa jest oczywista, jesli nie lubiłbym polowac to nikt by mnie wołami do tego nie zaciągnał, zreszta sam moment polowania czy strzału to ulamek calego lowiectwa, reszta to zwykla gospodarka zwierzyną, buchalteria, plany, odstrzaly, szacowanie szkód wypłacanie odszkodowan ..... jedno jest pewne , nawet gdyby komus sie ( w co bardzo watpie) udalo zlikiwdowac mysliwstwo jako dobrowolne hobby to w miejsce mysliwych amatorow wejda zawodowcy ktorzy beda strzelac tyle samo albo nawet i wiecej .... i beda sie rekrutowac z ludzi którzy mają w tym kierunku wyksztalcenie i pojecie jak sie za to zabrac - czyli dotychczasowych mysliwych i lesnikow..dla mnie byłby to super układ bo na razie ja musze doplacac do tego hobby a wowczas to placily by mnie za to co i tak lubie robic ;-)
Vorax ..... a to ze sa chamy i buraki ...spolecznosc mysliwych odwzorowuje cala spolecznosc kraju .. skoro jest taki a taki procent chamow i burakow w narodzie to procentowo wsrod mysliwych tez sie niestety tylu znajdzie.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 17:13:08

Vis moze bys laskawie poczytal ccos na ten temat albo kopnal sie do lasu i na pola zeby zobaczyc jak to wyglda w naturze ...w okolicy w ktorej mieszkam ( a jest nawet dosc zurbanizowana) kuny i lisy przemykajace nocami, a czasem za dnia, czy sarny stolujace sie tuz na plotem nie robia na nikim wrazenia.
Poczytaj zreszta jakie szopki mają z dzikami -paradujacymi miedzy domami w bialy dzien w Sopocie czy Szczecinie, albo z hordami dzikich krolików rozkopujacymi cmentarz gdzies w okolicach Torunia, czy ptactwem masowo migrujacym za łatwym zerem do miast- zwierzyna sie przystosowuje i to szybciej niz sie nam wszystkim wydaje.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 17:26:49

Hmm ptactwo masowo migrujace do miast...w Pile od kilku lat zniknela prawie cala populacja ptakow,moze te wszystkie ptaki i zwierzeta masowo uderzyly na Szczecin ;)
Argonauta odnosnie chamstwa wsrod mysliwych to z tego co zauwazylem wielu z nich brakuje nawet podstaw kultury,ot mialem taka sytuacje przedwczoraj ze mysliwy nawet nie raczyl sie zapytac czy moze polowac na moim terenie,zachowywal sie jak pan i wladca i tak niestety wielu z nich sie zachowuje.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 17:35:19

Gdzie się ma zwierzyna stołować i żyć,skoro pazerny Homo sapiens zabiera jej przestrzeń życiową?
Potem jest ogólnospołeczne oburzenie,co się dzieje? przecież zostawiliśmy 2km2 lasu,a tej dziczy to mało,jeszcze śmie w śmietniku mi grzebać!
Kto się komu ładuje z butami do "chałupy" ?

Paradoks,a raczej paranoja...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 17:41:04

Jeśli nie chcesz aby Twoj teren byl opolowywany to wyłącz go z odwodu łowieckiego, da sie zrobić ale o szczególy mnie nie pytaj bo w życiu tego nie załatwialem, niestety ale uklad jest taki mimo ze to Twój teren, tenutę dzierzawna za tereny rolnicze czy polne kola łowieckie płacą samorzadowi, a nie Tobie, wiec nie dziw sie ze gosc chcial zapolowac na terenie za który zapłacił, przy okazji wyłączenie danego terenu z dzierzawy powoduje niejako z automatu brak roszczeń dotyczacych szkod łowieckich wzgledem kola łowieckiego które dzierżawiło ten teren wczesniej
..A ze gosc mogl byc kulturalny to inna sprawa, ale jak napisałem wyzej, odsetek chamów jest stały i jest niezależny od profesji, okolicy, czy uprawianego hobby..

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 17:48:06

Argonauta spoko zalatwie to ,natomiast mnie ciekawi inna kwestia.
Mianowicie czesc mojego terenu to laka.Jest tam uprawiana specjalna koniczyna i gatunki traw.
Otrzymuje extra dodatek za to w ramach natura 2000 aby ptactwo i zwierzyna mogla tam sie pozywiac.
To co mnie ciekawi to fakt iz rownoczesnie na tej samej lace zostala postawiona ambona .Dostaje dotacje za dokarmianie zwierzat za co mi placa a rownoczesnie na tym samym terenie stoi ambona gdzie mysliwi maja ulatwiony odstrzal.To tak jakby postawic ambone przy pasniku.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 17:57:13

Odpowiedz masz w moim poscie powyżej, Twoj teren wchodzi w skład obwodu łowieckiego i jest tam prowadzona gospodarka łowiecka ( a polowanie z ambony jest jej elementem), to ze masz doplaty z N2K za to ze ja uprawiasz p[od katem bioroznorodności to odrebna sprawa, bo teren nie jest ani rezerwatem ani parkiem narodowym, aby nie wolno bylo tam polować.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 20:05:20

@Agronauta,kilka razy wspomniałeś o odszkodowaniach.Wyrwać od koła odszkodowanie graniczy z cudem i to po bataliach sądowych.Koła mają starą śpiewkę:,,Nie mamy pieniędzy,,
więc o jakich odszkodowaniach mowa? Tak namarginesie to uważam że co drugi myśliwy jest kłusownikiem z legalną bronią.Wiem o kilku nieuczciwych na moich terenach a Polska jest duża. Z dokarmianiem zimą też jest nie wesoło.Może te uwagi nie dotyczą twojego koła ale w innych jest bagno.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 20:26:38

Karabin,też takich znam.Ostatnio taki "myśliwy" strzelał do kaczek siedzących na wodzie w stawie na środku wsi.
Żebyście widzieli jak spierdzielali wędkarze łowiący po drugiej stronie stawu.
Podobno sprawa zgłoszona gdzie trzeba,zobaczymy.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 20:43:23

Karabin, jesli mam byc szczery to poza górami gdzie w zimie zwierzyna faktycznie dostaje mocno w dupe ze wzgledu na duzo pokrywe snieżną, jestem przeciwnikiem zimowego dokarmiania bo przynosi to wiecej szkod niz pożytku i nie ma wiekszego znaczenia dla przetrwania danej populacji , a co do odszkodowan .... kola które faktycznie nie maja juz pieniedzy, podaż dziczyzny jest wieksza niz popyt na nia, a ceny w skupie tez nie sa rewelacyjne, wiec kasy nie ma , sa koła ktore na slabszych lowiskach rezygnuja z dalszej dzierzawy bo szkod nie rekompensuje pozyskanie zwierzyny, innych chetnych na dzierzawe nie ma (bo fama o duzych szkodach sie rozchodzi) i koniec koncow rolnicy tam gospodarujacy zostaja nawet bez tych odszkodowan ktore placiły koła, znam to z autopsji bo kolo w ktorym polowalem tez porzuciło kiedys taki deficytowy obwód (spore szkody) i kilka lat nie bylo nań chętnych.

Z tym co sie komu wydaje odnosnie kłusownictwa wsrod mysliwych nie zamierzam dyskutowac, przedstawisz fakty ze co drugi mysliwy to klusownik wówczas pogadamy, bo na razie nie ma o czym.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 21:42:59

Mniejsza już o to ostatnie. Co ciekawsze,biedne koło (to u mnie) nie płaci odszkodowań a napuszczają zające,jenoty i inne cudaki.U mnie tereny nie są deficytowe,wręcz przeciwnie a nawet powiedziałbym że za dużo tej zwierzyny,gdzie pójdziesz tam zwierzęta.Wychodzi na to że wcale aż tacy biedni nie są jak biadolą.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 22:04:05

a ja z zaległymi życzeniami
Braciom od Huberta

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 22:06:08

Karabin takie ścisłe środowiska to wylęgarnie przekrętów,wiec Twoje dociekania są zbyteczne.To jak w stadzie wilków,wszyscy pracują grupowo nad urabianiem "jelenia":)

P.S.
Nadziałem się ostatnio na ciekawy wynalazek w lesie(na foto)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 22:06:55

Zapomniałem o fotce...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-05 22:55:11

Co racja to racja:)
Co do znaleziska,to na złom trzeba było zataszczyć,u mnie widziałem przewoźną,zapinaną do haka samochodu.
P.S.
Gdzie zaciągnąłeś tego nieszczęśnika z ambony?:D

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-06 00:13:58

Po tym co dziś się nasłuchałem na temat zabijania postrzałków , stałem się zwolennikiem posiadania broni krótkiej przez myśliwych obowiązkowo.
Natomiast kolegom-wielbicielom żywiny i innym zielonym , życzę spotkania z watahą na niedzielnym spacerze.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-06 00:48:00

Spotkania z watahą w 99% kończą się tylko na strachu - obustronnym.Opieranie się na wierszu o dziku i drzewie nie jest zbyt wiarygodnym źródłem.Bardziej się boje bezpańskich psów w liczbie mnogiej.
Najbardziej traumatyczna sytuacja jaka mnie spotkała w lesie(a do lasu mam przysłowiowy rzut beretem) to było pogonienie mnie przez wiewiórkę.Czemu nie wiem,może głodna była lub napalona - uciekłem przerażony.
I czy po tak ekstremalnym przeżyciu powinienem na spacery do lasu zabierać Glocka17 i strzelać do wszystkiego co rude?

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-06 16:48:02

Statystycznie zachorowalnośc na wściekliznę była i jest największa wśród właśnie wiewiórek.Całkiem możliwe że to była "taka".

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-06 17:46:11

Jeżeli była to wiewiórka dzika a nie "parkowa"
to najprawdopodobniej tak.
Co nie znaczy że te jedzące w parku z ręki nie chorują (choć o ile wiem rzadziej).
W każdym razie odstrzelenie i dostawienie do lekarza weterynarii takiego osobnika byłoby mądre.
Tylko trzeba by mieć podstawową wiedzę jakie zachowanie zwierzyny jest normalne, a jakie chorobliwe.
Czyli wracamy do konkluzji : broń tak , ale dla fachowców.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-06 20:37:15

maro20-pewnie odkryłeś mój słaby punkt!Glock jest przedłużeniem mojej męskości,mało tego zdradzę Ci iż moja kobieta lubi różne zabawki w sypialni a Glock też ma w sobie polimery,no czasami muszę go odpowiednio nawilżyć odpowiednią oliwką...
Zadziwię Cię jeszcze bardziej!Moja mama,tato,dziadek,babcia także polują mało tego niekiedy uprawiamy orgie na zbiorówkach z innymi członkami naszej seksualnej łowieckiej sekty!Sodoma i gomora powiesz?
Dobiję Cię jeszcze bardziej przez 11 długich lat trenowałem strzelectwo sportowe i raczej nie wymyśliłbyś w tej swojej główce tego iż strzelam bardzo dobrze,czy do papieru na stanowisku czy do zwierza w łowisku.Akurat broń,strzelectwo to moja pasja od zawsze i nie oszczędzam na wydatkach z tym związanych-mam tu na myśli amunicję bo pewnie znowu coś sobie ubzdurasz.
A że otwarła się kolejna furtka dla miłośników pukawek którzy wcześniej mieli pozwolenie tylko na broń strikte myśliwską masz to za złe czy może czysta zazdrość?
Przez ostatnie 3,5mce siedziałem w Szwecji,mało tego piękny kraj,to właśnie zarabiałem w ten sposób iż płacono mi za siedzenie na ambonie.
Taka mała dygresja,ja nie chciałbym aby w polskich łowiskach zasiadali właśnie myśliwi którzy robią to dla kasy...dla nie małej kasy...na szczęście także i pod tym względem do Szwecji nam daleko :D
Darz Bór!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-06 20:53:14

A jeszcze co do strzelania...
W zeszłym tygodniu,mieliśmy dewizowców z Francji.Wszyscy uzbrojeni jednakowo tj. Blasery w wersji de lux do tego optyka Svarovskiego a więc tak na oko zestawy po kilkadziesiąt tyś. zł na głowę.
Było 6 pędzeń wyszło 72dziki,kilkanaście kozłów i kóz,ok 20 lisów,byk jelenia i byk daniela, padło 116 strzałów(!!!) zwierzyny strzelonej UWAGA: JEDEN odyniec!Aby było ciekawiej nadmienie iż "myśliwy" który go strzelił zarzekał się iż poluje 25 lat(on sam na oko ok 60tki)a był to jego pierwszy dzik!
No więc nie liczy się broń i ile na nią wydamy,a umiejętności i czas spędzony na strzelnicy jak i w łowisku.i to właśnie takim gadżeciarzom nie powinno się wydawać czerwonych książeczek a niestety jest ich coraz więcej.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-06 23:18:31

Z dewizowcami mam styczność na co dzień i nie ma się czym tu chwalić,chodziło mi o to że na taką ilość zwierzyny padł jeden odyniec przy takiej ilości strzałów-chodziło mi o pudlarzy!No ale przecież WY zieloni i zwolennicy "humanitarnego" uśmiercania świni w rzeźni wiecie przecież lepiej o co biega...
Szczególnie humanitarne było by dorzynanie czy nawet zarzynanie zwierzęcia nożem, tak tylko potrafią twardziele tacy jak Ty prawda?
Brakuje jeszcze idioty który powie iż powinno się polować z łukiem bądź procą...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-06 23:27:17

Panowie prawo zezwoliło na posiadanie broni krótkiej? zezwoliło !!!! więc chłopaki kupują w czym problem?

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-07 09:18:10

Bylem w sobotę na Huberowskim polowaniu,rano na zbiórce co drugi kolega miał przy sobie krótką broń,wygląd nie co dzienny bo co nie którzy z kolegów kupili sobie kabury w stylu Cobra:)wyglądało to tak jak by cześć z nich wybierało się na wojnę a nie na polowanie,a w efekcie końcowym jeden kolega użył pistoletu do dobicia dzika.Sam kupiłem krótką broń do celów łowieckich,ale szczerze używam ją tylko na strzelnicy ,i tez z takim zamiarem ją kupiłem.:)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-07 10:04:52

Wydać każdemu rkm z ZN-ów i nie będzie problemu z dobijaniem zwierzaków :)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-07 14:22:09

Krecik najlepiej ostrzelać rejon polowania z haubicy,a ewentualne postrzałki dobijać z granatnika automatycznego 40mm.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-07 14:26:41

Racja Vis - szybko i skutecznie.
A ryby torpedami albo bombą głębinową :)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-07 18:12:47

Rozmawiałem dzisiaj z kolegą z mojego byłego koła o wrażeniach z "Hubertusa".Zajęcy to za mnie już się nie strzelało/już nie było/.
Nie polowało się zbiorowo na "Huberta"w moich czasach na jelenie,sarny teraz już można,nieważne-do czego zmierzam.
Na 40 strzelb w dwu grupach w jednej widziano,powtarzam widziano 1-go lisa i 1-ą sarnę,w drugiej 1-ą sarnę.
Proponuję jeszcze kol.myśliwym o postawieniu wniosku Walnym o możliwości strzelania czegokolwiek nawet do komarów z broni gwintowanej wyposażonej w red point,możliwości dokupienia granatów ręcznych fosforowych i możliwości strzelania z samolotów bo z samochodów już od dawna praktykuje się.
Pzdr.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 00:57:26

Tak się zastanawiam...kiedyś India pisała art. na temat posiadania wykopków a też broni czarnoprochowej,udzielałęm się w tym artykule...
I tak sobie myślę gdyby wszyscy myśliwi byli jednoznacznie przeciwko posiadania przez "cywilów" CP czy było by można im zakazać tego...pewnie tak,bo przecież z CP można kłusować dla mięsa...
Ale jednak jakieś specjalnej akcji nie było-owszem po za wyjątkami.
Nie było gdyż każdy rozsądny człowiek wie iż ustawa o BiA musi się zmienić na lepsze, na razie zmieniła się dla myśliwych.Ale wy pseudo kolekcjonerzy staracie się nasrać nam w gniazdo tymi postami (nie mam tu na myśli tylko tego forum).
Czy na tym ma to polegać?
Pochdzimy z różnych środowisk,ale większości zależy nam na jednym.Jednak czytając niektóre zawistne wypowiedzi w tym wątku "specjalistów" od rzekomych polowań od 20lat..śmiem wątpić.O zielonych już nie wspominając...
PS.żałuję iż promesy nie są z gumy:)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 01:13:55

Stedke strzel sobie ze dwie melisy pod rząd,palnij parę razy z kniejówki na wiwat tudzież do "dzikiego" kota czy wróbla.Ukoi to Twoje szargane nerwy i pozwoli na ponowne wzbicie się pod chmury nadszarpniętej przez niewdzięczników forumowych ambicji i poczucia własnej wartości.
Prosiłbym także o krótsze pretensjonalne monologi,doprawdy ciężko dotrwać do końca w czytaniu.Mdło się robi...

Pozdro.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 01:40:32

Dwie meliski w tym wypadku nie starczą...
Może wiadro nerwosolu ?

Widzisz Stedke - my na co dzień obcujemy z naturą - w pełnym tego słowa znaczeniu...
Pomyśl o tym... warto.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 01:56:53

http://www.kwp.lublin.pl/index.php?action=news&action_id=6485

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 02:23:11

Po wpisaniu w Google hasła ,,pijani myśliwi,, włos mi się zjeżył,niektórym strach dać korkowiec do łapy a co dopiero broń.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 10:11:39

Faktycznie ...słabe lowiska w tym lubelskim ...za 24 lata polowania delikwent miał tylko tyle trofeów ? ...bez rewelacji.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 11:04:59

Dla mnie ktos kto morduje zwierzeta dla przyjemnosci nie jest do konca normalny i tyle.
Dorabianie do tego jakiejkolwiek ideologii jest zwyklym zamydlaniem.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 12:23:38

Nie musze do niczego dorabiac ideologii bo poluje czyli po prostu robię to co lubię, a ze przy okazji łączę przyjemne z pozytecznym ( gospodarka, hodowla i redukcja poglowia zwierzyny) to jest akurat pozytywem, ..... zreszta nie badz kolego jaki wyrywny, ty oczywiscie nie dorabiasz idelogii do swojego hobbby czyli chodzenia z piszczałką, ktore dla postronnych obserwatorów tez calkiem normalne nie jest ( a dla archeo jest wręcz zbrodnią niewybaczalną) ;-))))

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 17:49:03

My nie zabijamy...
Chyba że jakiś robaczek pod saperkę wpadnie...
Ale to przypadek - a nie celowe działanie.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 19:18:35

zabijanie jest pożyteczne, redukuje się pogłowie zwierząt, fantastyczne tłumaczenie, tylko uważajcie jak za mocno zredukujecie zwierzynę to trzeba będzie zacząc redukowac pogłowie myśliwych. Kiedyś wracałem z małżonką ze spaceru w lesie i spotkaliśmy tych niezwykle pożytecznych dżentelmenów, swoje ekstra terenowe maszyny obwiesili zabitymi zwierzętami, cuchnęli wódą na kilometr, no po prostu ubaw po pachy, a na dokładkę uzbrojeni byli jak na kilkudniową wojnę. Alkohol i broń palna genialne połączenie, aż żal, że nie wpadli na pomysł "zredukowania" pogłowia w swoim towarzystwie.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 19:44:52

.....a ty kolego oczywiscie nie miałes komorki aby zadzwonic na policje i powiadomic o zastanej sytuacji .... jesli goscie faktycznie byli pijani, mieli przy sobie broń ( wykroczenie skutkujace utratą pozwolenia na broń) i szykowali sie do prowadzenia, bądz prowadzili pojazdy mechniczne to miało miejsce przestepstwo i twoim obowiazkiem było o tym powiadomic odpowiednie słuzby, ... no chyba ze cala ta bajeczka jest wyssana z brudnego palucha jak przynajmniej 99% opowiesci podobnej treści.
Powtórze jeszcze raz bo widze ze macie problemy ze zrozumieniem, moje hobby czyli łowiectwo jest legalne, ma wielowiekowa tradycję, na pewno jest bardziej humanitarne niz ubój przemysłowy, pożyteczne gospodarczo, daje mi i ludziom mnie podobnym niekłamana satysfakcje i w zwiazku z tym ( pardon my french) mam w głeboko wiecie gdzie, wasze opnie na rzeczony temat.
Dobranoc.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 20:34:01

A my twoje. Kolorowych snów.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 20:40:06

Argo nie ma co się dziwić.Normalny człowiek ma z reguły rzeczywiście problemy z rozumieniem tego,że Tobie i Ciebie podobnym ludziom sprawia satysfakcje mordowanie zwierząt.Trochę empatii kolego.
Zaciekawiło mnie również twierdzenie,jako by przemysłowy ubój był mniej humanitarny.Czyli twierdzisz,że załóżmy taki dzik goniony przez stado psów i stado łaciatych predatorów grzejących do niego z każdej lufy,a nie raz postrzelany z flakami na wierzchu ginie radośnie i bezstresowo?

Tradycyjne polowania skończyły się w XIX wieku,teraz jest to zwyczajna rzeźnia nie dająca żadnych szans zwierzynie,nie poluje się dla żarcia,bo wystarczy udać się do sklepu - została tylko fajna zabawa,rzutki są zbyt przewidywalne i nie kwiczą przy trafieniu.Natura sama sobie radzi z "regulacją" i Wasze myśliwskie frazesy o redukcji/hodowli można zbyć śmiechem,sami swoją ingerencją wymuszacie te "ratownicze" działania...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 21:01:09

http://www.youtube.com/watch?v=Kaoxd3W4SgA

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 21:09:49

"Natura sama sobie radzi z "regulacją" " Doprawdy? Wścieklizna zabijała liski. Człowiek zabił wściekliznę. Co zabije liska?

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 21:15:51

Myśliwy ... liska , zająca , sarenkę - zależy co pod lufę wpadnie .

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 21:16:58

Tygrysa, panterę, ...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 21:34:10

Swojego kociambra przyjdzie mi w kamizelkę odblaskową zaszyć ...
I jeszcze napisy - " nie strzelać - przebadany ! "

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 21:36:35

Panowie twierdzenia że na polowaniu są "MORDOWANE" zwierzęta jest trochę jakby na wyrost.Dlaczego? Ano dlatego że od wielu już lat chodzę na tzw."nagonki" i powiem szczerze że przypadków dobijania zwierząt widziałem, dosłownie, kilka! A trwa to już ze 20 lat bez mała.Wiem że zabijanie zwierząt zle się kojarzy ale nic na to nie poradzimy że człowiek jest mięsożerną istotą i od zarania dziejów polowanie było jednym ze sposobów zdobywania pożywienia.Dziś tak nie jest ale potraktujcie Łowiectwo jak najnormalniejsze hobby,może drastyczne,ale cóż jeden zbiera znaczki a drugi od pokoleń jest myśliwym i cóż w tym złego?A co do zaniku dzikiej zwierzyny w wyniku polowań to powiem tak:dzika zobaczyłem pierwszy raz w życiu w ZOO jako małe dziecko(1979r) bo po prostu za moich czasów jak to się mówi nie występował na wolności.Teraz dzików jest tyle że moje dzieci pytają po co ktoś trzyma je w ZOO skoro po polach biegają całe watahy?Prawda wyginą prawie zając i ptactwo ale to nie wina polowań tylko szczepień lisów których jest zatrzęsienie.Gdybym był myśliwym,nie jestem,a byłaby możliwość kupić sobie broń krótką to kupiłbym nie jeden a kilka sztuk bo po prostu kocham broń palną w każdej postaci i rozmiarze!Pistolet czy rewolwer można z powodzeniem używać na strzelnicy i z takim zamiarem,mniemam,jest w tej chwili kupowany przez myśliwych a że potem chwalą się nim na polowaniu to co tu się dziwić,jak ktoś kupi sobie nowy samochód to co trzyma go w garażu czy szpanuje po mieście? Pozdrawiam.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 21:37:39

Żonę albo kolegę po lufie jak ostatnio...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-08 23:49:03

http://www.tvn24.pl/12690,1723459,0,1,jelen-zabil-mysliwego,wiadomosc.html
Pewnego razu odwiedzając rodzinę wybrałem się na wycieczkę po okolicach.Początek grudnia,piękna pogoda,wspaniałe krajobrazy Gór Kaczawskich i wyszedłem prawie pod lufy panów "myśliwych"Za chwilę dało się słyszeć odgłosy stadka dzików przedzierających się przez linię obrony facetów ze strzelbami.
Wybrały jedyną drogę dająca im cień szansy na przeżycie, czyli starą zarośnięta drogę biegnąca w lekkim zagłębieniu.Z łatwością przebiły się przez ta myśliwską tyralierę lecz niestety dalej było otwarte pole.Padło trochę strzałów i z tych kilkunastu dzików niestety dwa padły.
To co wydarzyło się potem niestety z humanitaryzmem niewiele miało wspólnego.Jeden z tych trafionych dzików po chwili się ocknął i zaczął się nieporadnie poruszać.
dostał następny strzał,który pozbawił go władzy w tylnych nogach,kolejny urwał mu dolna szczękę i dopiero następny położył go definitywnie.
Nie wiem czy tak powinno być,ale strzelali po lekkim wzniosie terenu za którym przebiegała polna a w odległości
ok kilometra znajdują się budynki mieszkalne.Nie trzeba być chyba specjalistą żeby przewidzieć,że jakiś pocisk z chybionego strzału pokona wzniesienie i możne skutecznie kogoś trafić.
Tak jak kolega vis1939 napisał, to prawdziwe polowania skończyły się w XIX w,a teraz to jest tylko dawanie upustu niskim i pierwotnym uczuciom kiedy to człowiek polował aby przeżyć.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-09 03:28:30

Jednym słowem zwyrodnialcy a ta patologia zwana łowiectwem jest legalna dzięki politykom którzy sami biorą w tym udział.Zamiast wydawać kasę na zabijanie wydałbyś jeden z drugim na jakieś ciężko chore dziecko!

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-09 03:55:39

Impertynencje Argonauty dowodzą, że przytaczane tu historie są prawdziwe, a on próbuje bronic środowiska szlachetnych hobbystów z wielowiekową tradycją. Jakoś po wdepnięciu na tych szlachetnych dżentelmenów przyświecała mi tylko jedna myśl, jak najszybciej się od nich oddalic, broń palna i alkohol to raczej kiepskie połączenie, a czemu mnie to nie zdziwiło? Ano w czasach szkolnych papcio mojego kolegi, z resztą przedstawiciel zawodu, który miał stac na straży prawa, był myśliwym, rzadko wracał trzeźwy z polowania, zwykle trzeba go było wyładowac z pojazdu, więc żyję w przekonaniu, że to należy do kanonu zachowań.
Nie wiem jak ciebie Argonauto, ale mnie mamusia nauczyła myc łapki, gdzieś około 2-3 roku życia i tego się trzymam.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-09 06:01:48

Argonauta napisze jeszcze raz.
Dla mnie ktos komu sprawia przyjemnosc(a sam to napisales ze Tobie sprawia) zabijanie i strzelanie do zwierzat nie jest do konca normalny.
Mordowania nie porownuj do chodzenia z wykrywka czy moze do pisania wierszy?
To jest to o czym pisalem powyzej-zwykle zamydlanie i ubieranie morderstwa w ladne slowka.
O ile zabijanie zwierzat w rzezni na mieso jestem w stanie zrozumiec gdyz to faktycznie wynika z potrzeby o tyle psychopatycznego lazenia ze strzelba po lesie z żądzą mordu w oczach juz nie.
Pozdrawiam
Vorax

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-09 08:18:38

Próżny trud Vorax, "pożyteczni dżentelmeni" typu Argonauta uważają, że mordowanie w majestacie prawa nie jest morderstwem, w końcu mordują zgodnie z uświęconą tradycją, mają swoje obrzędy, stopnie wtajemniczenia, wcale nie jest łatwo się do nich dostac. Wobec czego (zjawisko, które opisał Elliot Aronson), trzeba trwac w przekonaniu, że to jest cacy i super oraz miodzio.
Doradzam lekturę forów ludzi, którym podczas spaceru w lesie zastrzelono psa, jak wiele jest przypadków ewidentnego łamania przepisu o odległości od zabudowań etc. Ile tam tragedii opisano. Kto wie czy selekcja pogłowia myśliwych nie byłaby wskazana ;)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-09 08:28:48

Panie i Panowie...

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-09 09:10:17

Jestescie smieszni napieprzacie na mysliwych tylko dlatego ze ci moga miec teraz bron krotka piszecie o alkoholu i sprzedazy miesa.
Hmm czy wy jestescie inni zachowujecie sie w tym wypadku jak archeo przedstawiajac argumenty przeciwko mysliwstwu.Sami sprzedajecie wykopane fanty i pijecie alkohol na wykopkach.

"Teraz tak z innej beczki, jeśli chodzi o myślistwo (łowiectwo) czy jak to zwał, to w erze daleko posuniętej urbanizacji naszych terenów, w obecnym kształcie jest to zjawisko niedopuszczalne na taką skalę jaką ma"
Sluszne spostrzezenie ale sa pewne regulacje odnosnie uzycia broni.
Sylwku zastanawiam sie tylko dlaczego podczas tych pijackich ekscesow stanowczo nie zaprotestowales:)

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-09 09:13:02

Hmm czy wy jestescie inni zachowujecie sie w tym wypadku jak archeo przedstawiajac argumenty przeciwko eksploracji.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-09 09:22:29

Marcjew mi to wisi czy mysliwi maja bron krotka czy armate albo i czolg na zajace.
Umiesz czytac ze zrozumieniem?
Tu chodzi o "hobby" polegajace na przyjemnosci z MORDOWANIA zwierzat.
Ciekawe jakie bys mial podejscie gdyby mysliwi zabil Twojego psa.
Chyba ze kazde zwierze to dla Ciebie objekt do zabicia albo ewentualnie zjedzenia.
Porownywanie mordowania zwierzat do wykopkow czy czegos innego to jakas paranoja.

RE: Myśliwi się zbroją
2011-11-09 09:24:27

Tak wogole to jestem zwolennikiem likwidacji kol lowieckich i myslistwa.
Regulacja poglowia czy odstrzalem chorych zwierzat powinni sie zajac lesniczy ew straz lesna a nie banda pijanych mysliwych.

Wątek zablokowany








0.031
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.