Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Lotnictwo i okolice
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:08:41

Witam,
poszukuję informacji na temat katastrofy lub zestrzelenia samolotu Ju-52 w Warszawie dn. 19(?) wrześniu 1939 r. na Rakowcu okolicach ulicy Zbarskiej (nieistniejąca ulica, od 1951 r. Iłżecka)
Liczę na znawców tematyki Luftwaffe - ale nie tylko, być może, uda się dopisać historię do tych zdjęć.

Patrz też >>>> www.mysliwcy.pl >>>> Forum dyskusyjne >>>> "KTO ZEPSUŁ NIEMIASZKOM SAMOLOCIK" czyli LUFTWAFFE WE WRZEŚNIU 1939 (posty 38, 39 z 01.2008 r. i 119, 120,121, 122 z 05.2008 r.)

 Linki sponsorowane
RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:09:59

Prawdopodobna lokalizacja katastrofy

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:11:34

Prawdopodobna lokalizacja katastrofy

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:12:41

Foto: www.mysliwcy.pl

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:14:03

Po pośrodku widać charakterystyczne wieże radiostacji Warszawa II na Forcie Mokotów.

Foto: www.mysliwcy.pl

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:14:47

Foto: www.mysliwcy.pl

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:15:38

Wieże radiostacji Warszawa II w Forcie Mokotów

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:16:47

.

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:19:21

.

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:22:28

Szczątki Ju-52...

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:26:07

Jw.

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:27:02

Jw.

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-16 21:27:38

Jw.

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-17 17:02:17

Tak na szybko .....
Wieczorem postaram się wrzucić temat na Fb na Lotniczą Warszawę.
Pozdrawiam

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-18 10:56:25

@ Woodhaven
Bardzo ciekawy trop – dzięki za nowe informacje,
pozdrawiam.

P.S. Czy jest na sali lekarz – myślę oczywiście o dr Mariusa R?

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-18 15:01:22

Mała uwaga ... to są tereny Wyględowa a nie Rakowca

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-18 15:46:55

"the book - Luftwaffe nad Polską 1939 Cz. II Kampfflieger by Marius Emmerling, Armagedon, Gdansk 2005, ISBN 83-918106-4-X - states that 2 Ju 52 were shot down over Warsaw by AA defense one day before ie. on monday 25th September. Furthermore they were likely to belong to IV/KG z.b.V. 2 - as the author states:... "

http://www.feldgrau.net/forum/viewtopic.php?t=21367

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-18 21:41:21

Mała uwaga... z albumu niemieckiego żołnierza.

Fot. via mysliwcy.pl

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2016-09-18 23:28:33

Przy opisywaniu zdjęć mieszali miasta w różnych rejonach Polski, to co dopiero daty...

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2017-07-11 23:29:30

.

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-04-10 11:08:04

Żmudna praca Mariusa Emmerlinga daje owoce. Dziś można już mówić, że katastrofa Ju-52 na Rakowcu (Wyględowa) będzie znana.
W magazynie Technika Wojskowa Historia nr specjalny 5/2017 znajduje się bardzo interesujący artykuł wspomnianego M. Emmerlinga pt. LISTA STRAT MATERIALNYCH OB.D.L KWATERMISTRZA (GEN.QU.) 6.ABT NA WRZESIEŃ 1939 ROKU - ANALIZA W ŚWIETLE NIEMIECKICH DOKUMENTÓW ARCHIWALNYCH „Ciotka Ju” Ju 52 (TRANSPORTER)

Jak pisze Emmerling:
„ (...) Najbardziej spektakularne loty bombowe przeprowadzono w rejonie Luszyna 15 września oraz nad Warszawą 25 września”

Na str. 12-19 znajduje się informacja, że Ju 52 z kodem kadłubowym G6+CZ został zestrzelony przez polskie OPL nad Mokotowem, a ofiarami wg autora byli lotnicy:
pilot Fw. Burmeister †
radio Uffz. Blatt †
mechanik Fw. Dienstbier †
?obserwator? Gefr. Bagalke †

Autor podaje kulisy lotu Ju 52/G6+CZ i jego termin - poniedziałek, 25.09.1939 r.
Podaje także precyzyjny czas - przed godziną 10, na trasie Warszawa – Słomczyn k. Grójca (lot powrotny)

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-04-10 15:09:43

"The Junkers Ju 52 Story"

https://books.google.com/books?id=9TTzDQAAQBAJ&pg=PT94&lpg=PT94&dq=Ju+52+G6%2BCZ&source=bl&ots=117DoyUo1_&sig=5u14eGGGUhLoXidumLILscclKWY&hl=en&sa=X&ved=0ahUKEwiCodih4a_aAhULMt8KHbexC4kQ6AEIOjAF#v=onepage&q=Ju%2052%20G6%2BCZ&f=false

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-04-11 00:52:38

Inaczej: Słomczyn to też Kącin.

RE: Samoloty niemieckie 39" - część druga / husky1 / 2013-05-23 15:12:35
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum26/zz_39_war.jpg
„Wg opisu oryginalu-zaladunek bomb do bombardowania Warszawy”

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-05-01 10:07:16

Sesja fotograficzna pochodzi z tej akcji (pytanie czy to Luszyn czy Kącin?)

Patrz też >>>> Lotnictwo i okolice >>>>
Samoloty niemieckie 39" - część czwarta / bodziu000000 /
2016-07-27 14:37:25 - 2016-08-01 09:03:30

http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum27/_57_17_copy45.jpg

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-05-01 10:13:58

Przed...
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum27/_57_11_copy119.jpg

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-05-01 10:15:37

...po
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum27/_57_10_copy115.jpg

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-05-01 10:32:23

Z meldunku : „Angriff der 3. Staffel K.G. z.b.V.IV./2 am 25.9.1939 mit Brandbomben auf Warschau.(…)”

TŁUMACZENIE
Atak 3. Staffel K.G. z.b.V.IV./2 bombami zapalającymi na Warszawę dniu 25.09.1939.

Ponieważ nieprzyjaciel w nieznanej ilości sił próbował się utrzymać w Warszawie, a komendant miasta, której już od wielu dni było otoczone, nie chciał skapitulować, formacje Dowódcy z.b.V. otrzymały rozkaz wyniszczenia śródmieścia 25.9., i jeżeli byłoby to konieczne, także w kolejnych dniach. (...)

Rano 25.9.39 załogi uzbroiły zatem bomby zapalające i zapakowały je po 36 sztuk do skrzynek lub po 15 sztuk do blaszanych pojemników. Używając jedynie drewnianych zsuwni, potrzebowano by zbyt wiele czasu do zrzucenia 1000 bomb zapalających po 1 kg, dlatego wybudowano boczne drzwi. Kilkoma powiązanymi z powrozami zadbano o to, aby nikt nie mógł wypaść z maszyny.
Pogoda wydawała się był bardzo korzystna do przeprowadzenia operacji:
6/10 rozwarte zachmurzenie na 100-150 m z grubością około 200 m.
Powyżej błękitne niebo.
O 7.30 wystartowano kluczami, przy czym każda maszyna zabrała ze sobą poza regularną załogą 1-2 ludzi drużyny eksploatacyjnej lub służby pracy czy z ogólnego personelu, aby zadbać o szybki zrzut bomb. Podczas gdy 2. klucz natychmiast przebił się przez chmury i wszedł na 2000 m, reszta eskadry leciała najpierw do Warszawy pod chmurami i dopiero potem weszła na pułap 2500 m kursem północno-zachodnim. Przy tym eskadra zeszła ponownie pod chmury, które w międzyczasie się podniosły, gdyż miano słabą widoczność ziemi. Tam czekan na wyznaczony czas ataku. 2. klucz miał szczęście ze znalezieniem luki w chmurach która się właśnie tworzyła nad samym celem oraz na północny zachód od niego. W obawie, iż chmury mogą ponownie zaciągnąć się nad celem, 2. klucz zrzucił bomby już o godz. 8.45, zaś o godz. 9.00 był już ponownie na lotnisku wypadowym w Kącinie. Pozostałe maszyny zrzuciły bomby o wyznaczonym czasie, po części nad chmurami, po części pod nimi, nad przydzielonym celem. Podczas gdy maszyny znajdujące są na wyższych pułapach nie poczuły działania obrony OPL, te lecące nisko musiały znosić bez słowa protestu ostrzał dział plot. Tym sposobem maszyna dowódcy eskadry [G6+IZ, przyp. aut.] powróciła na lotnisko wypadowe z ciężkim trafieniem w płacie, prawdopodobnie od pocisku plot. kalibru 4 cm.

Po lądowaniu stwierdzono, że brakowało 2 maszyn. Jak się później okazało, obie maszyny zostały zapalone ostrzałem OPL. Maszyna G6+CZ z załogą: Fw.Blurmeister, Uffz. Blatt, Uffz. Dienstbier, Gefr. Begalke miała szybować do ziemi i ulec zniszczeniu dopiero po dotknięciu ziemi.

Także G6+GZ z załogą: Ft. R. Husslein, Fw. Aurin, Uffz. Pferner, Gefr. d.R. Zeiser spadała płonąc. Przy tym zaobserwowano, że załoga spadając, zrzucała jeszcze bomby. Dopiero na wysokości 300 m
oderwał się jeden płat. Tylko dowódcy samolotu Lt.d.R.Hußleinowi udało się jako jedynemu wyskoczyć z maszyny, przy czym jego spadochron nie otwarł się w całości. Jednakże Hußlein spadł na bagnisty grunt, który zmniejszył impet uderzenia.

Żołnierze wojsk lądowych przetransportowali go do szpitala polowego Struga. Pozostali 3 członkowie załogi zabici podczas rozbicia samolotu o ziemię. Otrzymali skromne pochówki żołnierskie koło miejsca wypadku na północny wschód od Pragi od kamratów z wojsk lądowych.
..........................
Na zdjęciu widoczne bomby zapalające na pokładzie Ju 52/3m i ”szyb bombowy”
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum27/_57_14_copy76.jpg

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-05-01 10:42:34

"Najbardziej spektakularne loty bombowe w kampanii wrześniowej przeprowadziła IV./KG z.b.V. 2 nad Warszawą 25 września w ramach całodniowych, zmasowanych ataków, które miały doprowadzić do kapitulacji okrążonego miasta bronionego przez WP. Jako cel Junkersom wyznaczono wyniszczenie śródmieścia stolicy. Czas ataku: godz. 9.00-9.15.
24 września samoloty wyposażono we własnoręcznie wykonane drewniane komory bombowe (tzw. pomocnicze zsuwnie) dla bomb zapalających typu Elektron o wadze 1 kg każda. Według rozkazów skrzynie z bombami miały być otwarte, przy czym każdy samolot mógł jednorazowo zabrać 1200 bomb. Załogom poprzydzielano po dwóch ludzi, którzy mieli dopilnować uzbrojenia śmiercionośnego ładunku. Wygląda na to, że liczono się z problemem zawieszenia w komorze maszyn pewnej ilości bomb. W takim przypadku załogom nakazano użyć pałki!
Dwie eskadry Ju 52 udały się do Kącina, 45 km na południe od Warszawy. Stamtąd, jak i z Wrocławia, dywizjon wykonał trzy zadania bojowe przy użyciu 47 transportowców. Ogółem zrzucono 103 510 bomb. Polska art. plot. ściągnęła dwa Junkersy z 3. Staffel (15. Staffel) już podczas pierwszego nalotu transportowców. Ju 52 z kodem kadłubowym G6+CZ spadł między Okęciem i Mokotowem, G6+GZ w rejonie miejscowości Marki przed pozycjami 2. Batterie/A.R. 57. W dokumentach ujęto to tak: 2 111 52 strata całkowita poprzez zestrzelenie od nieprzyjacielskiej OPL. Przy tym 1 oficer (Lt. d.R. Hußlein) z ciężkimi obrażeniami oraz 7 zabitych podoficerów i żołnierzy.
Późniejszy pilot myśliwski Gefr. Anton Wӧffen, który był w tym czasie skarbnikiem dywizjonu, skompletował którąś z załóg Ju 52.
Później Niemiec tak opisał swój udział w bombardowaniu: W następnych dniach Warszawa miała zostać zmuszona do kapitulacji. Już od połowy września ponawiano próby skłonienia Polaków do kapitulacji miasta. Przez kilkanaście dni za sprawą ulotek wzywano ludność cywilną do opuszczenia miasta. Reakcja polskiej armii wyglądała w ten sposób, że kopano nowe okopy w mieście i okolicy wokół, rozbudowywano bloki mieszkalne w celu prowadzenia walk ulicznych itd. W mieście miało się znajdować ok. 100 000 żołnierzy.
25 września miało miejsce straszne bombardowanie Warszawy. (...) W podłodze Ju 52 zrobiono otwór do wysypywania zasobników z bombami zapalającymi, coś w stylu szybu bombowego. Ponadto wyjęto drzwi ładowni, aby móc wyrzucać bomby zapalające przez tę futrynę. (...) Nad obszarem miasta przelecieliśmy na wysokości 300 m, przy czym w przeciągu kilku minut wyrzuciliśmy z maszyny te 1000 bomb. Samoloty były na tej niskiej wysokości silnie ostrzeliwane od dołu, chwiały się, kołysały i drgały jak okręt na pełnym morzu podczas silnego szturmu. Podczas tego lotu bojowego zrobiło mi się niemalże niedobrze. Musieliśmy bardzo uważać, aby nie upaść albo nie wyślizgnąć się z maszyny podczas opróżniania skrzynek z bomb zapalających. Na szczęście były rozwieszone liny, których mogliśmy się trzymać w razie potrzeby. Nie byłem wtedy świadomy sporego niebezpieczeństwa, w jakim znajdowały się wszystkie Ju 52 z powodu niewielkiej wysokości ataku, dużej sylwetki maszyny i powolnej prędkości lotu. Byliśmy doskonałym celem nie tylko dla zwykłych dział przeciwlotniczych, ale także dla broni ręcznej"

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-05-01 11:15:07

Na zdjęciach widoczne działalności polskiej OPL.
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum27/_57_13_copy85.jpg
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum27/_57_3_copy267.jpg

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-05-03 17:52:04

W/g KTB jednostki samolot rozbił się w połowie drogi pomiędzy wysoką, białą, czworokątną wieżą na Okęciu i Fortem Mokotów.

Pozdrowienia

Robert

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-05-03 21:23:18

"Po zestrzeleniu (...) nad Warszawą 2 Ju 52 przez polską art. plot. Hermann Gӧring zabronił używania tych samolotów do realizowania zadań bojowych nad frontem bez jego osobistego zezwolenia.
To samo dotyczyło zrzucania bomb zapalających"
M. Emmerling, Luftwaffe nad Polską 1939 - cz. 1 str. 194-195.

Co ciekawe, te Ju 52/3m użyto po raz ostatni w roli bombowców w ogóle.
...............................................
Na zdjęciu tylna część kadłuba Ju 52/3m, G6+CZ.

P.S. @ Robert pozdrowienia.

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-05-03 21:26:47

Powiązany wątek >>>>
http://odkrywca.pl/sa-dowody-ze-niemcy-planowali-zaglade-warszawy,762062.html#762062

RE: Nieznana katastrofa Ju-52 na Rakowcu
2018-05-12 17:56:48

G6+CZ
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum27/ju_9.jpg

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.008
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.