| Temat: |
Kto napisał: |
Dodano: |
Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
swojak
(482 / 23)
|
2010-01-25 14:17:10 |
|
W związku z licznymi nowinkami technicznymi i technologicznymi, tworzę wątek aby na rekonstrukcjach, by podczas apelów mundurowych, nie wyszły nieporozumienia. Temat dotyczy wyłącznie Wojska Polskiego.
|
| Linki sponsorowane |
|
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
bolas
(4316 / 222)
|
2010-01-25 15:41:49 |
|
A będzie coś więcej poza tytułem i informacją że tworzysz ;) ?
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
swojak
(482 / 23)
|
2010-01-25 16:22:54 |
|
Mam nadzieję, że będą nowinki jakoweś. Ja nowinek nie znam, ale chętnie poznam, coby mundur mój był koszerny, a ciągle coś nowego się dzieje.:))
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
GzesioB
(154 / 9)
|
2010-01-25 21:03:05 |
|
No to pierwsza zagwozdka : Jaki pas i jakiego koloru ?
Wożę na rekonstrukcje 3 sztuki : wz.31 - nowy - surowa skóra,
wz.36 - oryginał ciemnobrązowy niemal czarny i wz.36 malowany na brązowo.Oczywiście nawet w takiej konfiguracji trudno czasem się dopasować do reszty towarzystwa.O ile można by pominąć różnicę szerokości i kolorów to niestety nie wożę parcianych pasów z LWP a i takie się trafiają.Z bliska też widać że niektóre pasy mają ozdobne przetłoczenia a inne nie.Normą powinien być według mnie pas wz.36 czyli o szerokości 45 mm.A kolor ? Oczywiście w trakcie użytkowania się zmienia i co wtedy ? Następna sprawa to gdzie się zaopatrzyć w dobry pas i jak uniknąć by ten wątek nie był kryptoreklamą ?
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
kowalinho
(1821 / 20)
|
2010-01-25 21:22:46 |
|
Jeśli już Wojsko Polskie to prosimy o standardy, nie "standarty"...
A z pasów to do mnie przemawiają bardziej 5 centymetrowe wz31, bez barwienia.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
GzesioB
(154 / 9)
|
2010-01-25 21:54:13 |
|
Czyli co ? Uznajemy za standard pas wz. 31 bez barwienia ?
No to następne : polskie khaki.Uznajmy że identyczną farbą malowano hełmy wz. 31,menażki,pochwy od bagnetów,saperki oraz np.granatniki wz.36.Postarajmy się teraz ustalić wreszcie jego odcień.Proponuję posłużyć się normą amerykańską FS 595a gdyż RAL jest dość ubogi w odcienie.Norma ta jest powszechnie stosowana przez modelarzy.Mało tego można za grosze kupić farbę w odpowiednim odcieniu w sklepie modelarskim.Przy malowaniu aerografem taka jedna mała puszka starcza na bardzo długo.Sprawa o tyle ważna że swego czasu przy użyciu wysoko zaawansowanej technologii (pozdrawiam kolegę z pracy)ustaliłem odcień z hełmu.Stan zachowania jak to się mówi strychowy i do badań użyłem fragmentu z wnętrza hełmu.Zewnętrzny mógł być wyblakły.I co ? Na 35 -ciu rekonstruktorów w takich hełmach nikt nie miał identycznego.Standaryzacja nastąpiła na poziomie oddziałów.Ale to nie to.A jakaż była to gama kolorów...
Drugim droższym rozwiązaniem jest zakup na all.....Czy uznajemy ten kolor za standard ?
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
revolt
(886 / 65)
|
2010-01-26 09:20:09 |
|
W mojej grupie pewne rzeczy narzucane są odgórnie:) a ujednolicenie to podstawa:)
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
KBP
(232 / 17)
|
2010-01-26 10:08:27 |
|
Moim zdaniem po tylu latach, wszyscy powinni zapewnic sobie z czasem porządne repliki ładownic, zamiast składaków z ładownic do Mosina.
Standartem powinien byc tez oryginalny polski bagnet (w lepszym czy gorszym stanie), gdyż nadal widuje się osoby z niemieckimi banetami.
Wszyscy powinni miec też łopatki piechoty odpowiednio przycięte (jeżeli jest to konwersja z łopatki Sił Zbrojnych PRL), co dotyczy także tzw. konchy, która w oryginale jest krótsza i opatrzona w szerszy pierścień. To jest do zrobienia we własnym zakresie bez szaleńczego wysiłku. Kwadratowe łopatki w perelowskich kwadratowych ramkach jakos tak nie najlepiej wyglądają...
O ile nie mamy repliki trzewików WP, to przynajmniej te trzewiki, których używamy powinny byc na skórzanej podeszwie i powinny byc podkute. Niestety nadal widuje sie osoby w gumowanych trzewikach bez gwoździ.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
ArturSz
(236 / 0)
|
2010-01-26 10:09:03 |
|
Standardów nalezy szukac w wizerunku wojska sprzed 70 lat. Wszystko wtedy zostało ustalone - nam jedynie pozostaje poznac to, niezrzadko "odkryc na nowo" a nstepnie odtworzyc przy pomocy srodków dzis dostepnych.
Dlaczego mam malowac hełm, puszke , menzake i pochwe bagnetu tylko jednym kolorem? Przeciez to nieprawda. Nie tak było...
Dlaczego nakazac malowanie pochew bagnetu tylko jedynym słusznym kolorem podczas gdy barwy khaki na pochwach czy puszkach masek były conajmniej trzy podstawowe odcienie?
Dlaczego miałbym uzywac tylko pasa wz 36? Czy wogóle pas wz 36 w przedwojennym wojsku miał szanse wystepowac w innym stanie niz tylko stan magazynowy? czy wiemy kiedy je szerzej w wojsku wydano?
W imie czego miałby to być pas w kolorze wspołczesnej trupiobladej skóry, jesli magazynowy pas przed wojna tak nie wygladał?
Dlaczego miałbym rolowoac koc tylko w jeden sposob gdy byly dwa?
Dlaczego mialbym byc pietnowany za "złe" zorientownaie klamerek na trokach, podczas gdy przed 70 laty nikt na to nie zwracal uwagi?
Dlaczego miałbyn nosic łopatke tylko w "jeden słuszny spsób" gdy tak naprawdę były "dwa słuszne sposoby" ?
itd itp.
Poznajmy "standardy" sprzed 70 lat, Zwrócmy uwage na to co bylo powtarzalne, a co nie, co było wazne , a co nie.
Na tym sie opierajmy. Nie "poprawiajmy" tego...
Swego czasu zauwazyłem ze zbyt rygorystyczne ustawianie "jedynie slusznych" schematów to działanie prowadzące do wizerunkowej "ubozuchnosci" i czynienie "wielkiego kroka" nad niezwykle ciekawą, pełna niuansów ówczsna wizerynkową rzeczywistoscią sprzed 70 lat.
W moim odczuciu pewna róznorodnosc w wygladzie, czy stosowaniu barw prezentowana przez grupy rekonstrukcyjne opierajace swe działania na autentycznych wzorcach przedwojennych, historycznych stanowi bardzo duza, pozytywną wartość i zle było by gniesc tego ducha walcem "urawniłowki".
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
Stadler
(804 / 20)
|
2010-01-26 10:18:14 |
|
Przed wojną w wojsku byli również kaprale :) Oni znali standardy i w całym oddziale było jednakowo.
W jednostkach wojskowych wydawano sprzęt z jakichś tam partii produkcyjnych, wewnątrz których odcień farby był, powiedzmy, jednakowy.
Stąd wnioski: Różnice w odcieniach oporządzenia skórzanego, hełmów itp. wyposażenia pomiędzy poszczególnymi grupami jest nawet wskazane [do pewnego stopnia]. Natomiast w ramach grupy [czytaj- odtwarzanego, jednolitego oddziału] praktycznie wszystko powinno być z jednej "parady". W grupach unifikacja, unifikacja i jeszcze raz unifikacja. Żeby miało to ręce i nogi.
Natomiast ustalanie konkretnych odcieni farb, czy skórzanego ekwipunku dla ogółu środowiska jest bezcelowe.
Tak jak napisał ArturSz- w tym przypadku odsyłamy do regulaminów sprzed 70 lat.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
8total4
(9098 / 95)
|
2010-01-26 14:08:26 |
|
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że 15-letni mundur czy malowanie na sprzęcie, były jednakowe u każdego i w całej kompanii (zwłaszcza, jeśli było kilku producentów danego przedmiotu)...
ps. na mobilizacji też tego pilnowali ? :)
wydaje mi się, iż panował troszke inny problem..
grunt aby nie pisać "nowej historii", i będzie dobrze.
pozdro.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
ArturSz
(236 / 0)
|
2010-01-26 14:26:34 |
|
Myśle takze iż samo pojecie "mobilizacja" w powszechnej swiadomosci rekontruktorów winno ulec pewnemu przewartosciowaniu.
Mam wrazenie iż obecnie słowo "moblizacja" jest dziś niewłasciwie wykorzystywane przez "rekonstrukcyjnych leniuchów" dla usprawiedliwienia jakosciowych i ilosciowych braków.
Tymczasem jesli poczytac wspomniania i opisy wygladu wojska z czasu "moblizacji" wyłania się obraz istotnie zrozniacowany - mowa jest czesto o "odswierzeniu wygladu wosjka" , sa zachwyty nad nowym ekwpinukiem i bronia, jest mowa o "precyzyjnie działajacej machinie".... sa takze opisy z okresu mobilizacji realizowanej w n-tym rzucie przez osrodki zapasowe juz w okresie działań wojnnych gdzie faktycznie brakło a to łopatek, a to hełmów, a to karabinów maszynowych... gdyz wszystko poszło nad granice w sierpniu...
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
8total4
(9098 / 95)
|
2010-01-26 16:53:30 |
|
oczywiscie że mobilizacja nie powinna być objawem "rekonstrukcyjnego lenistwa", ale trzeba też postrzegać pewne sprawy oczami epoki, a nie prawem czasów dzisiejszych.
Jeżeli ktoś wykorzystuje słowo "mobilizacja", aby usprawiedliwić np. kolor hełmu niewłaściwy dla epoki itp. jest dla mnie spalony, ale sprawy typu maska w puszce vs. maska w torbie, i wiele innych przykładów, jest potwierdzone źródłami z epoki.
Popieram w pełni dążenie do ogólnopolskiej jednolitości, bo to rzecz wspaniała, ale nie sądzę aby w epoce było zawsze tak jak nam się wydaje.
W czasach obecnych niektóre z tych czynników są ciężkie do ujednolicenia, a na początku XX.w raczej nie było to łatwiejsze..
Niektórzy nie chcą pewnych spraw potwierdzonych źródłowo przyjąć do wiadomości, bo uważają chyba za lans u piechociarza puszkę z maską, czy amerykańską manierkę, albo owijacze..
Zastanówmy się więc, jaki procent jednostek biorących udział we wrześniowych walkach, stanowiły jednostki, które w koszarach mogły mieć "dopicowany" każdy szczegół munduru, a ilu było włączonych w ich skład ludzi, którzy otrzymali sorty wydane z magazynów, często w pośpiechu...
Co innego w kwestii broni - to jednak był priorytet, aby rozdzielić w.g. kalibrów..
Grunt aby mundur i wyposażenie odpowiadało epokowemu, i leniwi nie używali nic wybiegającego poza rekonstruowany okres.
Idealnej jednolitości pośród sprzętu epokowego zapewne nigdy nie było i nie będzie.
pozdro.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
ArturSz
(236 / 0)
|
2010-01-27 13:49:17 |
|
Ciekawy jest mechanizm takiej mobilizacji.
Kazdy pułk musial byc przygotowany do przejscia ze stanu pokojowego do etetów wojennych w czasie ca 24-48 godzin.
Oznacza to przecietnie trzykrotne powiekszenie stanów osobowych - ubranie, wyekwipowanie, uzbrojenie ludzi i wyzywienie ludzi. wszystko w bardzo krótkim czasie.
Aby było to mozliwe ( a było) pułk musiał byc do mobilizacji przy-go-to-wa-ny ( odpowiednie zapasy, rozdzielone kompetencje i odpowiedzialnosc, przecwiczone działania i wykoanie tego!) I to bylo faktem.
Mało tego - w pokojowych mp pułków były w ramach kolejnuch rzutów mobilizacji formowane dodatkowe pułki rezerowoe lub bataliony rezerwowe dla pułku macierzystego lub innych pulkow rezerwowych...lub samodzielne bataliony czy kompanie km lub specjalne nakorzysc oddziałow dywizyjnych lub innych jednostek...Jak ogromne musiały to byc zapasy materiałowe!!! Od ilu lat gromadzone! Nowiutkie, zapakowane... czekajace na ten własnie czas...
Uwolnienie z magazynu mob pułku w jednej chwili przedmiotów zakupowanych i odkładanych do magazynu mob ( proces najczesciej dobrych kilku lat) nie mogło wiec zaskutkować "jednowzorowoscią" i "monobarwnoscia" nawet przedmiotów, które były nowe i nieuzywane ( wiemy o przeprowadzanych i trwajacych zmianach w zakrsie uzbrojenia, ekwipunku, umundurowania wdrazanych do produkcji zawlaszcza w 2 polowie lat 30)
Stąd w swietle tego mechanizmu nie moze dziwic fakt iz np zołnierze I/40PP sfotgrafowani na warszawskiej Pradze we wrzesniu 1939 przez J. Bryana nalezac do jednego pododzialu noszą np rózne typy chlebaków...dusponuja rznymi wzorami karabinów i karabinkow mausera, choc uderza z drugiej strony jednakowy mundur wz 19, nowy stalowy hełm,czy maska wz 32 ( szerko wydana w Wojsku Polskim - bez wzgledu na rodzaj broni - mit o "masce piechoty i masce kawaleryjskiej" - dopiero podczas mobilizacji własnie)...
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
8total4
(9098 / 95)
|
2010-01-27 14:25:54 |
|
Arturze, zgadzam się w 100%..
Chciałbym dodać jeszcze kilka słów od siebie:
U Znajomych na podwórku, na obszarze zgrupowania i rozbicia 7DP, 4-5.09.39 "zrzucali" sprzęt żołnierze jednego z batalionów (prawdopodobnie III/25pp), z relacji wiem, iż były po nich np. amerykańskie owijacze i manierki M10, bagnety oprócz WP, także pruskie, było trochę francuskich kb (Lebel), maski zarówno w puszkach, jak i w torbach..
Sprawdzałem w.g. kilku publikacji, i miejsce rozbrojenia pasuje raczej tylko do 25pp, BON-y raczej nie wchodziły w grę..
w kwestii BON i Bitwy Janowskiej - miałem okazję rozmawiać z Kombatantem z BON "Kłobuck", i wspominał, iż wydano pewną liczbę włoskich 6.5mm Karabinków Mannlicher-Carcano (co potwierdzają np. znaleziska ładowników i łusek w rejonie ich działania).
W relacjach z tej samej bitwy o 7 Baonie saperów - pojawia się wzmianka o hełmach M16, przez co żołnierze 27pp brali omyłkowo naszych saperów za niemieckich..
Generalnie z sortami musiało być na prawdę - różnie.
co ciekawe - 7DP była dywizją nadgraniczną, wiec raczej na braki nie narzekano..
myślę że najważniejszym było, aby w ogóle wydany został kompletny mundur i ekwipunek, a na ujednolicenie powiedzmy na szczeblu batalionu, niekoniecznie musiał być czas, nawet podczas przygotowań do mobilizacji..
pozdrawiam.
Post został zmieniony ostatnio przez moderatora 8total4 14:28 27-01-2010
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
kowalinho
(1821 / 20)
|
2010-01-27 14:41:22 |
|
Zaufajmy tutaj pułkownikowi Roweckiemu, który określił mobilizację powszechną w 1939 r. jako "pełną polską improwizację".
Sporo ciekawych informacji dot. mundurowej i sprzętowej części mobilizacji jest w Wieleckim.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
ArturSz
(236 / 0)
|
2010-01-28 13:29:12 |
|
Ja np jestem pod wrazeniem ZBIORU wspomnień z zmobilizacji 30 DP przeprowadznej w marcu 1939 ( A.Wesołowski "My Strzelcy Polescy") tak obszerną "dawkę" informacji i wrazeń na ten temat mialem przyjemnosc poznać po raz pierwszy.
Sporo szczegolow odn wizerunku wojska, oceny tego wizerunku - jest tam do wyłowienia, poznania i ...do rekonstruowania :-).
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
polska1
(23 / 5)
|
2010-01-29 09:17:09 |
|
witam.
Moze najlepiej,najbezpieczniej bedzie jezeli kazda z grup odtworzy mozliwie najlepiej pulk ktorego imie nosi?Mobilizacja nie bedzie haslem tlumaczacym niedociagniecia.
Moje zdanie jest takie niech kazdy zrobi sobie sam rachunek sumienia- regulaminowy i wg literatury,moze wowczas cos sie chodz troszke zmieni? Z "pol bitewnych" zniknia helmy z fasunkami rodem z prl-u,dziwne paski przy torbach na maski p-gaz etc tec.nie wspominajac o sporych brakach w wyszkoleniu.Tylko koniec koncem Panowie chodzbysmy tu i 7 tomow encyklopedii spisali to nic nie zmieni kto jak to mowia "gryzie temat"bedzie zawsze ok.Chyba ze sie myle?
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
bolas
(4316 / 222)
|
2010-01-29 10:45:20 |
|
W jaki sposób w kilka, kilkanaście czy max w kilkadziesiąt osób, bo tyle mają zwykle "polskie" grupy można "możliwie najlepiej odtworzyć pułk" :) ?
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
Radek.s
(268 / 0)
|
2010-01-29 11:06:29 |
|
(witam.
Moze najlepiej,najbezpieczniej bedzie jezeli kazda z grup odtworzy mozliwie najlepiej pulk ktorego imie nosi)
Kolega Polska 1 miał pewnie na myśli np. (druzynę piechoty) żołnierzy danego pulku. Na cały Pułk moze nie starczyc szystkich rekonstruktorow z całego kraju.
Wiadomo ,że pułku nikt nie stworzy
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
kowalinho
(1821 / 20)
|
2010-01-29 12:46:46 |
|
Chodziło koledze moim zdaniem o kwestie wyposażenia i umundurowania specyficzne dla danej, rekonstruowanej, jednostki, a nie o liczebność, bo to oczywiste...
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
8total4
(9098 / 95)
|
2010-01-29 14:27:39 |
|
Grunt by nie tlumaczyc mundurów KBW "mobilizacją", bo to raczej demobil he he.. ;)
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
bjar_1
(14581 / 521)
|
2010-01-29 17:27:33 |
|
To biega w ogóle jeszcze ktoś w KBW? ;)
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
mietek
(6001 / 249)
|
2010-01-29 18:25:36 |
|
Nowosc 2010 - wydaje sie iz bedzie to rozwoj rekonstrukcji wojny 1920.
Brak materialow, niewielka ilosc dostepnych zdjec, oraz zroznicowanie uzywanego umundurowania i oporzadzenia (zaborcze, wz1917, angielskie, USA, Francja), czyni calosc trudnym tematem.
Przygotowania trwaja, co wyjdzie z tego - zobaczymy.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
8total4
(9098 / 95)
|
2010-01-29 18:25:43 |
|
metafora taka bjar.
;)
Post został zmieniony ostatnio przez moderatora 8total4 18:26 29-01-2010
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
makul
(424 / 26)
|
2010-01-29 19:16:15 |
|
Przed każdą rekonstrukcją jest podawany tzw. regulamin mundurowy - czyli wytyczne co do umundurowania i wyposażenia. I jakoś nie widzę problemów w tym, zeby przestrzegać etgo regulaminu. Wtedy nie będzie problemu z tym ze "bo ja nie wiedziałem".
Inna kwestia że jak chcę sie pokazać np. jako piechota z puszką pgaz zamiast torbą pgaz to też ok. o ile mam na to dowody. I nie chodzi mi zeby każda GRH brała swoje historyczne "pułkowe portfolio" na inscenizacje. Często grupy strony mają strony www na które wrzucają zdjęcia z historii danego pułku/jednostki.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
polska1
(23 / 5)
|
2010-01-29 20:41:39 |
|
Tak myslalem ze kolega Bolas za pewien incydent zechce na mnie zapolowac-pozdrawiam :-).Przepraszam za brak precyzji.Rzeczywiscie piszac pułk bardzo ogolnie mialem na mysli sile chociazby druzyny( mysle ze wzgledu "ilosciowych" tez jest rzecza trudna)Oczywiscie nie kazdy kto para sie rekonstrukcja sylwetki piechura okresu II RP musi nawiazywac do historii konkretnej jednostki.Wpelni zgadzam sie z kolega Makulem co do apelow mundurowych -ale chyba wszyscy wiemy jak to wyglada.Mysle ze podobny problem jest takze z uzywaniem "epokowego sprzetu" nie wiem jak Wam ale mi sie cisnienie podnosi jak tkos tlucze po rekonstrukcjach orginalne ladownice,chlebak czy wspomniane juz puszki w orginalnym lakierze.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
LSW
(21 / 0)
|
2010-01-29 23:03:36 |
|
mi sie cisnienie podnosi jak tkos tlucze po rekonstrukcjach orginalne ladownice,chlebak czy wspomniane juz puszki w orginalnym lakierze.
tłucze to co ma
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
polska1
(23 / 5)
|
2010-01-29 23:38:16 |
|
kolego LSW?
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
8total4
(9098 / 95)
|
2010-01-30 00:22:26 |
|
moim zdaniem wierna kopia, nie jest zbrodnią..
jakiś dzwon hełmu czy bagnet, - ok wporzo, ale osobiscie oryginalnej "mundurówki" bym w życiu na reko nie założył.
pozdrawiam.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
kowalinho
(1821 / 20)
|
2010-01-30 08:16:23 |
|
Zbrodnią to jest latać w przedwojennej kurtce mundurowej.
A puszka, chlebak - bez przesady.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
polska1
(23 / 5)
|
2010-01-30 09:02:05 |
|
kolego Kawalinho-nie sie sie klocic.Ale gdzie Ty widziales faceta w przedwojennej kurtce?Helmy oczywiscie czerep mozesz sobie poszpachlowac pomalowac ok,pochwa do bagnetu ok.ale jak uwazasz ze niszczenie orginalnych chlebakow i innych czesci oporzadzenia nie jest zle- to zrezygnuj bracie nim zniszczysz wiele pieknych przedmiotow.Brak slow !
Jednak takie problemy powinna kazda grupa rozwiazywac sama.Watek zalozony jest by cos wspolnymi silami zmienic ,poprawic a nie sie poklocic jak to zwykle bywa.Do podtrzymania pytanie- jak Panowie widzicie uzywanie w polu umundurowania z materialu lnianego?Co zrobic z obuwiem?- skoro jak piszecie czesc biega jescze w trzewikach na gumie.Rekonstrukcja czy rekonstrukcja polityczna?
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
kowalinho
(1821 / 20)
|
2010-01-30 11:01:55 |
|
Popatrz na to tak - mam dwa komplety RSC w ładnym stanie jako eksponaty w domu. Do tego mam puszkę RSC w ładnym stanie, bez pasków i maski. I nie widzę w tym nic złego, żeby założyć do niej pasek w jodełkę i z nią pobiegać, a tamte zostawić w spokoju. Można to chyba jakoś logicznie wypośrodkować, prawda? Mam kupować specjalnie złom puszki, żeby Cię zadowolić nieniszczeniem "pięknego" przedmiotu?
Najgorsze jest to, że widziałem kolesia w oryginalnej przedwojennej kurtce, bodajże 7 PU. I nie dbał o to w ogóle.
To są tylko przedmioty, historyczne bo historyczne, ale przedmioty.
Natomiast mundur to dla mnie trochę więcej.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
kowalinho
(1821 / 20)
|
2010-01-30 11:06:23 |
|
Właśnie, a propos używania umundurowania lnianego.
Czy poza drelichowymi wz36 dopuścilibyście do rekonstrukcji września pojedyncze jednostki w kurtkach polowych wz24?
Na zdjęciach z września są właściwie nieobecne, ale podejrzewam, że któryś rzut mógł w takich kurtkach wyjść...
A przy okazji RSC - chyba powoli czas przestać jeździć na większą skalę z wysokimi puszkami RSC...
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
kiler p
(664 / 35)
|
2010-01-30 11:32:10 |
|
Niech mnie ktoś poprawi, ale wydaje mi sie, że długich RSC w kawalerii występowało trochę. Natomiast w piechocie rzeczywiście raczej nie powinny się trafiać.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
kowalinho
(1821 / 20)
|
2010-01-30 12:45:14 |
|
Patrząc na zdjęcia to wysokie RSC w ogóle sporadycznie się w WP zdarzały. Kojarzę może ze trzy zdjęcia WP z wysoką puszką.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
lucjusz8
(35 / 0)
|
2010-01-30 15:01:30 |
|
Najprostsza a zarazem i jedna z najważniejszych spraw - fryzura odtwórcy.
Jak jest - widać nie raz i ciagle w dośc dużym odsetku uczestników.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
polska1
(23 / 5)
|
2010-01-30 15:16:03 |
|
Kowalinho dla Ciebie mundur dla mnie puszka-masz troche racji ale jednak bede sie upieral do odnawiania zlomow.Konnicy to moze sie nie czepiaj- bo dopiero zacznie sie wojna:-)Lucjusz8 -poruszyles dobry temat bo na apelu mundurowym od tego chyba trzebaby zaczynac.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
makul
(424 / 26)
|
2010-01-30 15:34:43 |
|
Kolego polska1 - czemu to nie należy czepiać się konnicy? czyżby byli jakoś uprzywilejowani u ciebie? Wg. mnie to jest grupa, która ma spooooooro do nadrobienia. Mundury kbw - często bez żadnych przeróbek, braki w oporządzeniu i nastawienie się "na pokaz". Dlatego ścigać o poziom odtwórstwa trzeba każdego.
A co do fryzur - tak, od tego moznaby zacząć:D
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
kowalinho
(1821 / 20)
|
2010-01-30 16:09:12 |
|
Sam jestem konnica, więc czepiał się będę, choć w mojej grupie rekonstrukcja jeszcze raczkuje i jest tylko jednym z elementów działalności kawalerii ochotniczej :-)
Do nadrobienia i poprawienia jest mnóstwo elementów, a lekko nie jest, bo to nie tylko dotyczy sprzętu kawalerzysty, ale i sprzętu jego rumaka...
I tak, rzeczywiście, fryzury i zarost uczestników jako element szacunku dla munduru, estetyki i dowód poważnego podejścia do sprawy.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
polska1
(23 / 5)
|
2010-01-30 16:52:44 |
|
No wlasnie dlatego sie nie chce czepiac bo poziom jaki jest kazdy widzi-niemniej jednak nie ejst to moja dziedzina wiec nie bede krytykowal.Oczywiscie bluzy kbw dziwaczne manierki i szereg innych rzeczy sa tragiczne.I tak jak piszesz Koleko Makul o poziom trzeba "scigac" kazdego.Dla scislosci ja odtwarzam piechura z okresu II RP.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
ArturSz
(236 / 0)
|
2010-02-02 10:54:18 |
|
Gdyby tak napisac obszernijszy artykuł na ten temat...
Narazie przyszedl mi do głowy tytuł:
<<Od "możebyciów" do replik - perspektywy odtworstwa barwy i broni Wojska Polskiego okresu miedzywojenngo w roku 2010 >>
:-)))))
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
Steiner7
(943 / 20)
|
2010-02-02 12:41:22 |
|
"moim zdaniem wierna kopia, nie jest zbrodnią..
jakiś dzwon hełmu czy bagnet, - ok wporzo, ale osobiscie oryginalnej "mundurówki" bym w życiu na reko nie założył."
Tu też można by dyskutować;
-bagnet- zdaje się, że FB Radom wznowiła produkcję polskiego bagnetu wg warunków technicznych sprzed wojny, tyle, że edycja jest limitowana i cena nie na każdą kieszeń...
-hełm-zdaje się, że oprócz epoksydowo-laminatowych makiet hełmu wz 31, nie ma innego dostępnego zamiennika. Nagminne przerabianie powojennych hełmów wz 31/50 doprowadzi do tego, że będzie masa mniej lub bardziej udanych przeróbek, a 60-letnie oryginały znikną...
Oferta rynkowa jest, jaka jest. Największym nieszczęściem jest to, że niektóre elementy oryginalne są tańsze niż ich kopie, co powoduje, że niektórych elementów nie opłaca sie kopiować.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
8total4
(9098 / 95)
|
2010-02-05 16:28:12 |
|
Steiner7 chyba nie zdajesz sobie sprawy, że hełmy wz.31/50, w oryginalnej postaci niedługo będą bardzo dużym rarytasem, bo już ich jest właściwie jak na lekarstwo..
ps. bagnet wyprodukowany na 70-lecie przez FB Radom, to nie jest raczej zabawka do rekonstrukcji, a ozdoba na półkę, i to dla niektórych za pół wypłaty..
są przecież dzwony wz.31, które nie nadają się do niczego innego niż odnowa, więc można śmiało ich używać, tak samo jak bagnety..
pozdro.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
01dalton
(1072 / 19)
|
2010-02-05 18:21:41 |
|
Panowie piszecie o bagnetach polskich wytwórni F.B Radom. A nie prościej i taniej kupić S 98/05 lub Lebela - przecież WP używało ich w dużych ilościach, a ceny tych bagnetów oryginalnych są na pewno bardziej przystępne niż polskich wz.22,24,28 .Pozdr
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
Stadler
(804 / 20)
|
2010-02-05 18:51:28 |
|
"ps. bagnet wyprodukowany na 70-lecie przez FB Radom, to nie jest raczej zabawka do rekonstrukcji, a ozdoba na półkę, i to dla niektórych za pół wypłaty.."
Raczej oryginał jest za pół wypłaty :)
Co się bardziej nadaje do rekonstrukcji, niż ta replika z Radomia?
Ładnych oryginałów szkoda niszczyć na imprezach, a nosić przy sobie jakieś struchło to wstyd raczej... jaka więc alternatywa, poza replikami? :) Pomijam kombinacje z Lebelami itp. bo to w sumie dopuszczalne- ale to jednak produkt zastępczy.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
polska1
(23 / 5)
|
2010-02-05 19:16:31 |
|
Kolego 01 dalton- masz racje co zastosowania bagnetu s98/05 czy lebela i wielu innych.Chodz sa juz dostepne repliki polskich bagnetow calkiem dobre,tanie, zmienic zabe i jest ok.Lepsze to jak nieudolne proby przywrocenia blasku epokowym bagnetom szlifierkami czy polerkami.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
makul
(424 / 26)
|
2010-02-09 16:34:50 |
|
Panowie - taka refleksja - w rekonstrukcję bawią się nie tylko 20to czy 30tolatkowie - są tu także osoby w wieku +50.
Tylko jak takiemu gościowi wytłumaczyć że mundur który raczył na siebie przywdziać troszeczkę odbiega od realiów polski do 1945r. i na rekonstrukcję okresu II RP się delikatnie nie nadaje? Mówię głównie o strojach wojskowych przywdziewanych przez takowych panów na inscenizacjach.
Jakieś pomysły?
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
bolas
(4316 / 222)
|
2010-02-10 10:17:17 |
|
Nie do końca zrozumiałem ... znaczy osób +50 nie było w WP z 1939 ? A mobilizacja rezerwistów ? Przecież nawet współcześnie w wypadku wojny WP może powołać mężczyzn bodajże właśnie do 50 roku życia. Czy możesz rozwinąć tą kwestię ?
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
makul
(424 / 26)
|
2010-02-10 10:27:08 |
|
Sorki - piszę trochę chaotycznie.
Chodzi mi o to że na rekonstrukcjach widzi się panów w wieku powyżej - uogólnię - 45 lat. Czasem nawet powyżej 50-ki. I to jest ok, bo jest to zabawa dla każdego. Tylko nieraz jest tak, że szanowny jegomość zakupił sobie 10 lat temu mundur kbw wraz z takowymi "oficerkami" i paraduje w takim mundurze nic sobie nie robiąc z regulaminów mundurowych czy sugestii innych rekonstruktorów. I jak takiemu wytłumaczyć że "wygląda trochę nie tak"? Nie chcę wstawiać zdjec konkretnych osób ale ostatnio dostałem zdjęcia od znajomego z Pomorza - i tam było to niemal normą.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
lucjusz8
(35 / 0)
|
2010-02-10 10:52:39 |
|
Dodajmy jednak, że przedwojenny rezerwista odbiegał dalece od dzisiejszego. Głównie "kształtem" ale i wyszkoleniem ;)
M.in. przeszedł obowiazkowe przeszkolenie wojskowe,a potem brał udział w ćwiczeniach rezerwy. W tzw. miedzyczasie miał również obowiazek dbać o tężyznę fizyczna oraz szeroko pojętą kondycję.
To co dzis widzimy jest często karykaturą przedwojennego rezerwisty. Dzisiejszego - jak to ktoś kiedyś ładnie określił - "trzeba granatem odrywać od biurka" ;)
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
bolas
(4316 / 222)
|
2010-02-10 12:47:59 |
|
Jasne, ale przecież nie da się powiedzieć, że każdy przedwojenny rezerwista koło 50-tki wyglądał jak Hulk Hogan ;)
Ćwiczenia, ćwiczeniami, obowiązek dbania o tężyzne i tak dalej ... ale patrząc na fotki nawet zawodowych żołnierzy z epoki bez problemu znajdzie się wielu misków. Szczególnie w służbach innych niż te z pierwszej linii frontów, wystarczy rzucić okiem na kwatermistrzostwo, kucharzy, taborytów itp ... jasne, że współcześnie mamy większy z tym problem, ale moim zdaniem sprawa "miśków koło 50-tki" jest raczej uniwersalna i sprowadza się do tego co zawsze - czyli wierności faktom. Rezerwista z siwym wąsem i bębnem wydaje mi się do strawienia, o ile oczywiście jego sprzęt i sylwetka będa wyglądały przekonywująco. Przecież w trakcie mobilzacji mogli powołać każdego - nie tylko chłopa cały rok pracującego na roli, ale także np. rzeźnika, bankiera czy kogokolwiek kogo trzeba było "granatem od biurka" ;)
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
bolas
(4316 / 222)
|
2010-02-10 12:49:09 |
|
I broń boże nie chcę powyższą wypowiedzią usprawiedliwiać "miśków". Sylwetka to podstawa, podobnie jak fryzura i ogólne zachowanie - to człowiek tworzy rolę, a reszta to kostium będący dodatkiem.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
ArturSz
(236 / 0)
|
2010-02-10 15:42:07 |
|
O wieku zołnierzy powoływanych w czasie mobilizacji - znów bede "monotytułowy" :-) mozna poczytac w tak hołubionych przez mie kilka pstów wczesniej "Strzelcach Poleskich.." niezmiernie ciekawie i wyczerpująco opracowane zagadnienie.
Był też artykuł na Dobroni.Pl omawiający kwestię wieku w wojsku czasu pokoju.
Kto czytał, napewno w życiu nie ośmieli się przyczepić do kolegi w wieku ca 50 lat.
Kto nie czytał- niech przeczyta.
Co do przekonywania rekonstruktorów w "innych mundurach"... Makul, jeśli jest to kolega z Twojej grupy musicie porozmawiać we własnym gronie.
Powoli bo powoli, ale przykład większości kolegów w grupie - działa jednak na "opornych" mobilizująco. Po jakimś czasie "kraczą" mniej więcej tak samo :-) Albo siadają na innym dachu :-)
Jeśli jest to osoba której nie znasz, raczej nie staraj się nic robić na siłę, gdyż zawsze będzię w takich sytuacjach nieskutecznie i nieprzyjemnie.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
obserwator niezależny
(74 / 1)
|
2010-02-10 16:52:48 |
|
Czytam i smiech mnie ogarnia jak czytam te "nowe standarty" dotyczące ludzi powyżej jakiejś bariery wiekowej.
Zauważcie młode wilki kto posiada pojazdy i sprzęt na którym tak ochoczo puszycie piórka przed laseczkami na rekonstrukcjach i defiladach.
Zazwyczaj są to ludzi 45-50 wzwyż bo ich na to stać, na zakup, na utrzymanie i wożenie często za psi grosz waszych tyłków.
Usuńcie starszych niż 40 lat ze swoich grup a będziecie szlifować bruki z buta.
Na imprezie to wasi najlepsi koledzy, jesteście z nimi na "ty" bo wam na to pozwalają, poklepujecie ich po plecach za "fajne reko" a w domku w zaciszu pokoju i bezimiennie wypisujecie takie bzdety.
Miejcie się na baczności bo czas prędko mija i szybciej niż wam się wydaje dołączycie do "misków"
Tyle jako niezależny miałem do powiedzenia.
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
Slajmi130
(255 / 4)
|
2010-02-10 18:47:49 |
|
obserwator należy ci się browar
|
RE: Nowe standarty rekonstrukcji 2010 (WP)
|
makul
(424 / 26)
|
2010-02-10 22:26:54 |
|
Obserwator- nie piszę o nikim konkretnym to1, a 2 -sam straciłem jakiś czas temu pracę i mimo to staram się aby moje umundurowanie było "właściwe". Nie obmawiam nikogo za jego plecami bo raczej tak wogóle nie postępuję. I widząc ludzi śmigających czymś na rekonstrukcjach lub na rekonstrukcję - widzę ludzi w różnym wieku. U nas jeździliśmy np. moim bo nie piję:( To nie jest tak że się czepiam byle czego - poprostu widzę problem i pytam, czy ktoś ma pomysł jak go rozwiazać -bo ja sobie nie radzę. A to ze dotyczy osób troszkę starszych ode mnie - to juz inna bajka.
Poza tym - problem zauważyłem przeglądając strony różnych stowarzyszeń - czesto "kawaleryjskich", gdzie "jeźdźcy" są w adrianach wz. 26 i kurtkach kbw.
pozdrawiam
|
Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.
|