| Temat: |
Kto napisał: |
Dodano: |
Samochód dla poszukiwacza.
|
Raned
(2788 / 189)
|
2004-11-18 10:20:00 |
|
Temat już poruszany ale chciałbym odświeżyć, bo doszły nowe modele. Zawsze uważałem, że obok wykrywacza jest to najważniejsze narzędzie poszukiwacza. Moje wspaniałe CC 900 walczyło dzielnie do końca ale poległo po 395 tys. km. interesuje mnie samochód używany o niedużej pojemności do 1600 cm3 o WYSOKIM i MOCNYM zawieszeniu (drogi polne i leśne), ale nie terenowy, którym bez problemów i awarii można szybko pokonać np 400 km i jeszcze się w nim przespać. Cena do kilkunast tys. złotych. Jeżeli ktoś ma dobre doświadczenia wtym temacie to proszę o podzielenie się.
|
| Linki sponsorowane |
|
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
michalczewski
(1151 / 36)
|
2004-11-18 11:07:00 |
|
Autosan :D albo rower
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
past
(1580 / 88)
|
2004-11-18 11:45:00 |
|
jak nie terenowy to ciężka sprawa może rozglądnąć sięza suv? Tylko cena niskawa. Przy odrobinie szczęśćia za niższe pieniądze można znaleść Golfa II Cross Country , ale trzeba się naszukać by takiego dostać. Dość wysokie zawieszenie mają dostawczaki typu Partner Kangoo i Berlingo - ale cena !
Jest jeszcze citroen C15 ale to już blaszanka , ale na poszukiwania ideał - sprawdzone
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
kocur
(999 / 104)
|
2004-11-18 12:27:00 |
|
Osobiście polecam VW Golf II 1.8 GT. Można SZYBKO dojechać na miejscówki po szosie, a w terenie podkładając pod sprężyny gumy ( za ok. 10 zł. kpl. ) bez problemu daje sobie rade w terenie. Jak teren jest trudny - to w bagażniku po złożeniu siedzeń mieści się namiot, rower, ponton ( w walizce ), butla gazowa z palnikiem, torba żarcia, dwie skrzynki piwa i grill. Jest jeszcze bagażnik dachowy. Akurat na trzydniową wyprawę w teren dla dwóch osób.
Pozdrawiam. - aha koszt 100 km na gazie to 18 zł.
:-)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
jaca2003
(3311 / 79)
|
2004-11-18 12:30:00 |
|
Polecam Poldżera(poldka).Dośc wytrzymały, na resorach, tani w eksploatacji(po załozeniu gazu),Części ogólnodostępne no i ma ta zaletę ze jak stoi w lesie to nikt do niego przez wybitą szybe nie wsiada. pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
wiciu_r
(657 / 128)
|
2004-11-18 14:02:00 |
|
Kulałem sie jakiś czas Citroenem BX z hydrauliką. Prześwit maksymalny 26 cm, regulowany, kupa miejsca, świetny komfort, ale kupować tylko diesla stosowanego też w polonezach bo moja benzynowa cytrynka okazała się być podrasowana (kupiona od niemieckiej policji) i chociaż dwie setki wyciągała bez problemu to na stacji trzeba było jej zapodać 17 litrów na każde 100km. Teraz mam dieselka, prawie nówka bo ma zaledwie 260tys km przejechane :-)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Piorek
(980 / 44)
|
2004-11-18 14:27:00 |
|
Kurde czemu nie terenowy? Jak dobrze pomyslisz i zakombinujesz bedziesz mial przyjemne i niedrogie w eksploatacji auto, wiem co mowie mam Isuzu Troopera z motorem 2,8 TD:) Autko zarejestrowane jako pojazd specjalny pog. tech. koszt ubezpieczenia 294,- zeta za caly rok (woj. mazowieckie, znizki 50% bezszkodowosc, 5% kontynuacja, 5% jednorazowa wplata), auto pali najnizsze zmierzone 7,6 do maksymalnego 11,8 litra ale wtedy przyjechalem z Olsztyna do Warszawy w 1,45 min;P srednio spala 8,5 litra, na pelnym zbiorniku (83 litry) robisz 1000km, niezle jak na mase samego pustego pojazdu 1780 kg. Mam go od 4 lat, nigdy niemialem awarii!!! Tylko olej, klocki i ognia! Przejechalem nim 204 tys. km. stan licznika na ta chwile 341746 km i auto ma sie swietnie:) Z racji pojazdu specjalnego miec musze obowiazkowo na wyposazeniu - kamizelke odblaskowa, swiatlo ostrzegawcze i apteczke. Naped na dwie osie i reduktor daje swobode poruszania w kazdym terenie, koszt takiego auta to wydatek w granicach 10000-16000 zlotych zaleznie do stanu i rodzaju silnika, moj ma motor 4JB1 z intercoolerem silnik uzywany w ciezarowkach, w USA daja na niego 300 tys mil gwarancji to swiadczy o jego jakosci. Pozdrawiam Piorek
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Raned
(2788 / 189)
|
2004-11-19 13:47:00 |
|
Ponieważ te propozycje nie za bardzo mnie przekonują to podaję listę samochodów, które biorę pod uwagę: kolejny CC900, Seicento 1100, KIA Pride, Citroen Saxo, Skoda Felicia, Seat Ibiza (starszy model) i Ford Fiesta (starszy model). Które należy usunąć z listy i dlaczego?
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Boruta
(5537 / 174)
|
2004-11-19 14:26:00 |
|
Ja używam roweru lub motoru, czasem jak daleko, lub z kumplem, to samochodem ;-). Pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
wiciu_r
(657 / 128)
|
2004-11-19 14:33:00 |
|
Moim zdaniem: CC900 silnik po 100tys km do remontu ale tanie części Seicento 1100 - niezły ale mały Kia Pride nie miałem styczności Citroen Saxo - z tej listy to mój faworyt, w miarę możliwości diesel Skoda Felicja całkiem fajna, też bym się namyślał Seata i Forda sobie odpuść, typowe rękodzieła
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
kocur
(999 / 104)
|
2004-11-19 16:49:00 |
|
Chciałbym przedstawić swoją skromną opinię :
CC900 - nie warte uwagi. Mało trwały, delikatny samochodzik miejski nieodporny na trudy terenu. Bagażnik - brak, komfort - brak, bezpieczeństwo - brak. Ekonomika eksploatacji w jego przypadku nie jest moim zdaniem argumentem bo nawet jeśli części tanie to szkoda czasu na leżenie pod samochodem.
Seicento - delikatny. Co prawda troche nowocześniejszy ale w dalszym ciągu mały. Bagażnik - j.w. bezpieczeństwo - j.w. komfort - j.w.
Kia Pride - koreańska jednorazówka. Trzeba naprawde być pasjonatem aby kupić ten samochód. Delikatna miejska pierdółka. W terenie szybko się zużywa.
Citroen Saxo - już lepiej. Szczególnie mają trwałe wersje diesla. Do starego można lać "oranżadę" bez strachu, a więc ekonomia ale kosztem mocy. Bagażnik jest, pewna wygoda. W ogólnej opinii mają mało trwałe zawieszenia. Trzeba jeździć rozważnie i przy "normalnej " jeżdzie powinien być wystarczający.
Skoda Felicja - zdecydowany faworyt w grupie. Pewna toporność w wykonaniu amortyzowana jest przez stosunkowo niskie koszta eksploatacji ( samochód popularny - brak problemu z częściami ale nie często się psują). Jest bagażnik, szeroki rozstaw osi, dość przyzwoity prześwit no i komfort mimo toporności wyraźnie dostrzegalny.
Seat - delikatniejsza wersja Felicji. Reszta bez zmian - poza większymi kosztami eksploatacyjnymi.
Fiesta - podzielam opinię wicia_r - starsze modele nie warte uwagi.
Na koniec moja sugestia: Ja potrzebowałem auta, które spełni następujące warunki: - jazda z prędkością 120 km/h przez trzy godz. non stop go nie wzruszy - będę mógł zapakować ( patrz posty powyżej ) trochę towaru. - do pracy mam 100 km w obie strony - ma być niezawodnym i wytrzymałym ogierem - tani w eksploatacji - gazu na 100 km nie więcej niż 10 l - i mieści się - przyspieszenie ( do manewrów wyprzedzania na trasie ) - ma 100 KM - wymiana paska rozrządu w warsztacie 40 km od W-wy kosztuje 300 zł z napinaczem, paskiem i robocizną w tej cenie - OC za cały rok bez zniżek w jednym telefonicznych towarzystw ;-) 950 zł
Kupiłem : VW G O L F II Bez kitu kocham ten samochód. Chociaż stać mnie na lepszy tzn. droższy wyznaję zasadę : skoro nie widać różnicy - to po co hajs wydawać ? Nawiasem mówiąc myślałęm jeszcze o Meśku 190 D 1990 - 1993 ale ten nie ma przyspieszenia i nie nadaje się w teren.
Pozdrawiam i życzę podjęcia własciwej decyzji. Zapraszam także do dalszej wymiany poglądów uzupełnionych o mojego VW.
P.S. Oczywiście z terenówką Piorka nie mam szans ale w pełni popieram jego argumentację.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Monti
(1130 / 73)
|
2004-11-19 17:39:00 |
|
Kocur,nie zgfodze sie z tobą. CC900 to świetny samochód,zobacz sobie w ogłoszenia,jesli ktoś sprzedaje CC to 700,900 to bardzo udane modele,wiele nim przejeździłem i po polach i po lasach. Co do awarii to cześciej psuje sie mercedes i ford mojego brata niz CC. Jako 2-osobowy samochód jest super.Pół Polski z nim zjeździłem(ja i dziewczyna).Na dwie osoby starcza miejsca na bagaże spokojnie. Ale ile ludzi tyle gustów. Jedyna wada CC900 to to,ze ma małe kółka. pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Raned
(2788 / 189)
|
2004-11-19 18:48:00 |
|
Dziękuję za ciekawe wypowiedzi szczególnie kocurowi i wicj-r. Widać oboje macie świetne rozeznanie, ale oboje mocno mylicie się do CC900, ponieważ przejechałem nim 395 tys bez remontu silnika i był eksploatowany na maksa, po bezdrożach i lasach, zaliczyłem nim Krym, Bieszczady, Sudety, praktycznie całą Polskę. Jedyną poważniejszą awarią była centralka. Dla 2 osób idealny, a i na przespanie miałem niezły patent. Gorąco polecam ten samochód każdemu poszukiwaczowi, którego nie stać na coś znacznie droższego. Z propozycji przekonuje mnie Citroen Saxo ale diesla będzie trudno dostać, zawieszenie jest wysokie, ale faktycznie delikatne. Biorę pod uwagę Felicję, tym bardziej, że są też w ładnym zielonym kolorze. VW II Cross Country byłaby fajny ale chyba zbyt trudny do znalezienia.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
IRONRAT
(1817 / 97)
|
2004-11-19 19:02:00 |
|
Raned, odradzam citroena, szczególnie, jeśli chciabyś jeździć niem na wyprawy do lasu, po bezdrożach. Nie są to samochody, które się do tego nadają. Ich zawieszenia wogóle słabo znoszą wspaniałe polskie drogi. Na twoim miejscu szukałbym jednak jakiegoś terenowego z prawdziwego zdarzenia (nie SUV), ze względów finansowych z silnikiem diesla. Parę lat temu armia belgijska likwidowała/wymieniała swoje LandRovery z magazynów na czas W. Samochody o przebiegu kilkuset kilometrów szły po 3-5 tys. DM. Wszystko wzmacnione - wersje wojskowe. Miały co prawda średnio po 30 lat, ale dla LandRovera to fraszka. Znajomy wyposażył wtedy całą rodzinę. Eh... Ironrat
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
IRONRAT
(1817 / 97)
|
2004-11-19 19:04:00 |
|
PS. W podanym przez Ciebie poziomie cenowym mieszczą się np. VW Passaty. W wersji kombi można bez trudu zrobić sobie leżankę. Kolega kupił coś takiego i sprawdza się na wyprawach i wakacjach. Ironrat
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
wiciu_r
(657 / 128)
|
2004-11-19 19:30:00 |
Do RANED, moja wątpliwa opinia o CC wynika z tego że u mnie w pracy jest moda na wymianę chipów na jakieś inne badziewia kupowane na allegro co podobno zwiększa moc silnika o 10 km, chyba rozkręcają się wtedy do 7000 obrotów. Ile taki silnik wytrzyma nietrudno przewidzieć, ci co takie manewry zrobili już zaczynają się pozbywać aut. Ja kiedyś poruszałem się tym gwiazdolotem na zdjęciu. Jeśli chodzi o zawieszenie to dotychczas nie wymyślono nic co mogłoby się równać z Citroenem 2CV. Chyba na nasze warunki faktycznie wybierz Felicję.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
proscan
(761 / 11)
|
2004-11-19 21:34:00 |
|
o kuźwa, przydałyby się takie rzetelne wypowiedzi nt. wykrywaczy.
Może uda się takowe znaleźć na forum dla samochodziarzy
:-))
proscan
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
nikt
(530 / 27)
|
2004-11-19 22:52:00 |
|
witam! Jeśli moge wtrącić "trzy grosze " to szczerze polecam jednak autko typu SUV lub terenowe. Tego typu samochody mają z zasady mocniejsze zawieszenie ,wyższy prześwit, inaczej zestopniowane skrzynie biegów. W tej cenie można już kupić kilkuletnie auto tego typu.Sam uzywam samochód troszkę wyższy niż klasyczne osobowe i 4X4 co pozwala bez najmniejszego stresu wjechać na bezdroża, podjechać wszędzie gdzie chce się kopać i czasem takie auto "ratuje tyłek" w błocie , śniegu itp. Naprawdę szczerze proponuję zmienić perspektywę patrzenia i kupić 4X4 - potem już nie chce sie przesiadać na osobowy. pozdrawiam i życzę trafnego wyboru. ps' moze ściągnięcie samochodu z zachodu jest dobrym rozwiązaniem ?
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
kocur
(999 / 104)
|
2004-11-20 00:11:00 |
|
zgadzam sie z "nikim". Zakup z zachodu to strzał w 10. Dlatego, zę drogi w Niemczech odrobimę różnią się od polskich i samochody sa mniej wyeksploatowane. Niemcy poza tym inaczej trakrują samochody. Wracając do meritum. Doceniam poświęcenie użytkowników CC 900 i całą gehennę związaną z posiadaniem tego auta ;-) Żywię ogromny szacunek dla osób, które nie bacząc na przeciwności losu i ogrom wyrzeczeń jaki niesie za sobą tak wysublimowana extrawagancja jak posiadanie samochodu marki Fiat ,a CC w szczególności. - To oczywiście żart. Każdy ma swoje preferencje. Wierzę, że Twoje CC okazało się trwałe. Natomiast myślę, nawet wiem z doświadczenia że Golf tak jak Twoje CC jest poprostu nie do z....ia i 160 km/h na autostradzie to dla niego betka. Przyznjaę rację, że może lepiej sprawować się w terenie ale ja osobiści enie wierzę w samochody, które mają 30 cm szerokości opony....
Zdrówko !
P.s. a mój piesu na to łii łii ... On woli Golfa bo ma więcej miesjca do "ryjcowania" Pozdrawiam !
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
kocur
(999 / 104)
|
2004-11-20 00:18:00 |
piesu mój
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
AQUATOR
(98 / 7)
|
2004-11-20 02:46:00 |
|
W obecnej sytuacji gdy można kupić samochód z zza zach. granicy w przyzwoitym stanie i cenie to nikt nie przekonałby mnie do CC czy felicji. Za ok. 8000zł można mieć np. audi 80 z 91 - 93r. które jeśli będzie miało przebieg niewiele większy niż 200.000 posłuży parę lat i dostarczy 10 razy tyle radości z jazdy niż fiat czy stara skoda. Znajomy sprowadził takie auto z silnikiem 2,3l (Ty możesz poszukać 1.8) a jeździ i wygląda znakomicie. Faworytem dla mnie przy małym silniku i zaletach są Starletka i Micra 1.3 - nie do zdarcia (o ile przebieg nie przekroczył 150 tys. prawie bezawaryjne) i fajna dynamika. Uwierz mi, że jeżdżąc lepszymi autami (markami) dostrzegasz różnicę w stosunku do prostych konstrukcji, a zachodnie marki wcale nie są drogie w utrzymaniu. Dla przykładu: tyle samo kosztowała mnie 8 lat temu eksploatacja malucha co kupionej po roku R19 diesla i wtedy zrozumiałem, że nie warto jeździć strupami z demoludów bo to podobno tanie - BZDURY. Polecam coś zachodniego po dokładnym sprawdzeniu w serwisie lub przez znajomego mechanika.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Raned
(2788 / 189)
|
2004-11-20 06:58:00 |
|
Na rzetelne wypowiedzi na temat wykrywaczy nie pozwalają osobnicy typu jankos, ... i paru innych, a tak to tylko niesłusznie oberwało CC. Co do wyboru wykrywacza to nie miałbym najmniejszego problemu a co do samochodu to mam mętlik. Przerażają mnie samochody o roku produkcji 91 - 93, przecież to musi byś totalny złom. Przywiezienie samochodu z zachodu też wydaje mi się conajmniej trudne, a ja chcę się zajmować tym co mnie interesuje, czyli poszukiwaniami, a nie ciągłym przebywaniem w warsztatach samochodowych i trzymaniem się za portfel.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Raned
(2788 / 189)
|
2004-11-20 07:01:00 |
|
I co to jest SUV?
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
IRONRAT
(1817 / 97)
|
2004-11-20 09:19:00 |
|
SUV - Sport Utility Vehicle czyli upraszczając udomowiona, ucywilizowana wersja terenówki. Coć pomiędzy minivanem a samochodem terenowym. Co do samochodów terenowych, to też należy do tego podchodzić ostrożnie. Poza LandRoverem i Toyotą LandCruiser (starsze wersje) z pozostałymi samochodami terenowymi na rynku różnie bywało. Trzeba po prostu wiedzieć jak był wykonywany dany rocznik danego modelu. Czasami 2 lata różnicy, niby ten sam samochód, a okazuje się, że zawieszenie już nie jest "terenowe". "Przerażają mnie samochody o roku produkcji 91 - 93, przecież to musi byś totalny złom" Pomijając piratów drogowych, urzytkowany na niemieckich drogach i niemieckim paliwie samochód będzie się inaczaj zużywał niż taki sam samochód w Polsce. Generalnie optymalny wydaje się być samochód ok. 8 letni. Powinien drugie tyle po polskich drogach pojeździć. Podam przykład: Peugeot 405 1.9 - remont silnika polegajacy na wymianie pierścieni na tłokach przewidziany fabrycznie po 400 tyś. Ostatnio widziałem kierowcę, który wersją Mi16 zrobił 1.3 mln km.
Najlepiej, jeśli nie masz pewnego źródła, (komisu, osoby sprowadzającej z Niemiec) skontaktować się z jakimś fachowcem lub też rzeczoznawcą, który pomoże ocenić dany egzemplarz przy zakupie, czy nie jest powypadkowy itd.. Zmniejsza to ryzyko utraty kikunastu tys. PLN. Ironrat
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
IRONRAT
(1817 / 97)
|
2004-11-20 09:24:00 |
|
ups, oczywiście użytkowany. Przydałaby się mozliwość edycji postów. Co na to Bocian? Ironrat
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Szefo
(725 / 112)
|
2004-11-20 17:43:00 |
|
bardzo dobrze mi się jeździło poldkiem 1.4 16V po lesie i nie tylko, całkiem szybki, wysoki prześwit, jak wsadzisz gaz co zdecydowanie odradzam, będzie mało palił, tani w eksploatacji a dużo można zrobić też samemu, minus to to że w błotku zamiata ogonem , ale dla mnie to ma swój urok i bardzo to lubiłem ,niestety przesiadłem się na przedni napęd i bardzo mi tego brakuje , szczególnie zimą, 2 możliwość to kupic 2 samochody ale to już jest wiadomo... pozdr Szefo
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
kocur
(999 / 104)
|
2004-11-20 19:38:00 |
|
To nie żadna reklama.
Coś takiego np. moto.allegro.pl/show_item.php?item=35306397
odnośnie opłat trochę przesadził ale w 16 tys. ( z przeglądami ) bys się wyrobił .
Pozdrawiam Kocur
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
bjar_1
(15273 / 545)
|
2004-11-20 20:38:00 |
|
My zawsze jeździmy Polskim Fiatem 126p!
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
kocur
(999 / 104)
|
2004-11-20 21:51:00 |
|
Wiesz co bjar_1 ? Nawet sie z Tobą zgadzam - maluch jako terenówka jest ok. sam go mam jako wózek zapasowy ( matula jeździ) a jak sie zakopie to można go podnieść we dwóch Ale na trasy - sorry ....
Pozdrawiam Kocur
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
jankos
(39 / 0)
|
2004-11-21 09:34:00 |
|
Witam. Raned, ty nie piszesz konkretnych postow na temat wykrywaczy, lecz nachalnie i chamsko reklamujesz jedna marke. Tyle w tym temacie! Co do samochodow, to padla tutaj jedna bardzo sensowna propozycja, a mianowicie Toyota Starlet - autko w polsce malo popularne, bardzo cenione jednak w innych krajach. Starletka w rankingach samochodow uzywanych plasuje sie zawsze na czolowych pozycjach, a z silnikiem 1,4 to po prostu mala rakieta. Zadnych problemow z serwisem i czesciami. Jezdze Toyotami od lat i polecam te marke kazdemu. jankos
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
bjar_1
(15273 / 545)
|
2004-11-21 11:59:00 |
Fiat 126p najlepszy na leśne drogi :)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
bjar_1
(15273 / 545)
|
2004-11-21 11:59:00 |
:)
pzdr
bjar_1
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Raned
(2788 / 189)
|
2004-11-21 12:27:00 |
|
126p jest może dobry w promieniu 100 km a większość moich wyjazdów to 300-400 km w jedną stronę. W moim CC900 miałem szersze opony co pozwalało mi na wydobycie się z każdego zakopania, polecam taką zmianę każdemu użytkownikowi CC i Seicento.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
mietek
(6140 / 254)
|
2004-11-21 12:49:00 |
|
Kiedyś przmierzałem się do ściagnięcia czegoś z Niemiec: ternówki, lub cywilnego w wersji dla wojska (wzmocniony). Mam linki do tych stronek, może się przydadzą:
http://www.vw-bus.com/ - samochody ich są na: http://www.mobile.de/cgi-bin/homepageSearch.pl?sort=2&language=de&customerId=506612&partnerHead=1 Są exwojskowe np Golfy disel po 2900euro, czy też ople.
http://www.wagner-armeefahrzeuge.de/de/index.htm
Niemiecka aukcja internetowa z samochodami: http://www.autoscout24.de/home/index/default.asp
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
sapertorun
(419 / 88)
|
2004-11-21 16:49:00 |
Polecam 4X4 ,blokada mostów,półbieg ,silnik od tavri1,1 benzyna
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
hawk21
(410 / 120)
|
2004-11-21 17:42:00 |
|
witam Swego czasu powanzie zastanawialem sie nad Suzuki Samurai..Nie jest drogie w eksploatacji..dojechac nim mozna wszedzie..no moze miejsca nie za duzo..ale na wyprawy chyba sluszne..ale i tak zostalo na Skodzie :))
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Bocian
(2617 / 166)
|
2004-11-21 18:43:00 |
|
Suzuki Vitara - tani w esploatacji, w miare komfortowy, male oplaty, male spalanie, malo traci na wartosci, tanie czesci, duza trwalosc.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
IRONRAT
(1817 / 97)
|
2004-11-21 19:33:00 |
|
Z drugiego podanego przez mietka linka polecałbym ten samochodzik. http://www.mobile.de/SIDWEvaXnkiHD6MsCnaED65Iw-t-vaNexlCpHpIsAsCsK%F3P%F3R~BmSB11NhomepageSearch
J1101065297A1A1F506612NhomepageSearchD5000B-4O-t-vpL~BmPA1B20t-t-vVb_X_Y_x_yaIsO~BSRA6JinHomepage
A0A0A0A0F506612A2/cgi-bin/da.pl?bereich=all&language=de&id=11111111121793511 Przebieg niewielki, tylko 26tys, wszędzie się dojedzie, prawie same zalety. Ironrat
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Natan
(239 / 32)
|
2004-11-21 20:12:00 |
Witam. ostatnio ściągnąłem takie autko z niemiec . Wjedzie wszędzie, części tanie i jak się wywali tylną kanapę powstaje całkiem sporo miejsca na fanty. Polecam Natan
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Tanto
(144 / 24)
|
2004-11-21 22:18:00 |
|
Osobiście polecałbym Lade Nive - rzesze strażników leśnych nie mogą się mylić ;-) Podobało mi się jak pewien leśniczy powiedział: 'moja Niva rozpędza się do 80 km/h na asfalcie ...i po lesie też'. Autko ma wg. mnie tylko jedną wadę - stały napęd na cztery koła, co odbija się na żarłoczności.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
heres73
(111 / 19)
|
2004-11-22 07:15:00 |
|
witam ja poleciłbym ci Kangurka to jest renault kangoo,nigdy się jeszcze nim nie zakopałem a jeżdiliśmy nim już nawet po ruskim poligonie,pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Piorek
(980 / 44)
|
2004-11-22 10:59:00 |
|
Witam, Co do aut terenowych, takie pojazdy sa duze, bezpieczne ale maja wade - trzesa sie! Na drodze czy w terenie buja jak w ciezarowce:/ szczegolnie male (krotkie) terenowki np. Vitara, Samuraj no i moj Trooper. Myslalem ze to przypadlosc mojego auta lecz jezdzilem troche nowym Partolem GR tez sie bujal, trzeba sie do tego przyzwyczaic. Nastepna sprawa to tylny naped, (z regoly w terenowkach osia dolaczana przy jezdzie 4X4 jest os przednia) trzeba miec spore zdolnosci zeby prowadzic takie auto po lodzie czy sniegu bez wlaczonego napedu na dwie osie, ponad 100KM i turbina ucza pokory na sliskim... Co do kosztow eksploatacji, auto przystosowane do jazdy po bezdrozach na asfalcie zuzywaja sie zdecydowanie mniej niz osobowe, odpadaja koszty wytluczonych wachaczy czy amortyzatorow praktycznie przy normalnej jezdzie auto nieprzystwarza klopotow. Raned, kupujac auto swojego Troppera kupilem z zupelnie innych powodow niz cena czy zuzycie paliwa, poprostu osobowka mialem porzadnego dzwona ktorego skutki odczuwam do dzis a Isuzu i jego 1730 kg stali daje mi poczucie bezpieczenstwa. Podsumowujac, w swoim zyciu przejechalem grubo ponad 500 tys. km. roznymi pojazdami ale prawdziwa przyjemnosc z jazdy daje mi Isuzu:) Pozdrawiam Piorek P.S. Taki jak moj: http://www.isuzu-trooper-club.de/bi-matthias-brussog-2003-troopernass.jpg
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Raned
(2788 / 189)
|
2004-11-22 18:37:00 |
|
Zainteresowanie postem przerosło moje oczekiwania. Natan, interesujące autko, z jak dużą prędkością użytkową można jechać po asfalcie i podaj może trochę parametrów np. zużycie paliwa, rocznik,ile Cię kosztowało itp.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
IRONRAT
(1817 / 97)
|
2004-11-22 18:59:00 |
|
Przyłączam się do pytania Raneda co do orientacyjnej ceny, rocznika,przebiegu. Ironrat
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Bocian
(2617 / 166)
|
2004-11-22 20:05:00 |
|
Raned :) najpierw zrob tym (Suzuki Samuraj lub SJ413 lub SJ410) runde po osiedlu potem polec obwodnica do konca i z powrotem i niestety sam zobaczysz ze nie da sie samurajem mimo ze to genialne auto jezdzic w trasy po 400km. Chyba ze masz 16 lat i duzo samozaparcia.
Akurat ujezdzam to auto dosyc powaznie i nijak w nim nie ma miejsca na spanie. Naprawde zerknij bardziej przychylnym okiem na Vitare. Roznica w komforcie olbrzymia. Czesci, porecznosc, trwalosc, serwis. Auto idealnie trafia w Twoje potrzeby.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Natan
(239 / 32)
|
2004-11-22 22:43:00 |
|
Witam, cóż Bocian ma dużo racji w tym że Vitara jest bardziej "cywilizowanym" , wygodniejszym autem niż Samuraj. A jeszcze taka Grand Vitara to byłoby to czego szukasz. Mój wybór był świadomy ze wzgl. na możliwości terenowe Samuraja- do roboty jezdze osobówką lub jak piszą na forum 4x4 -plaskaczem :) . Rocznik 1990, silnik 1,3 benzyna , jednopunktowy wtrysk, pali ca 7-8 ltr/100, ja nim jechałem max 120 (jak narazie) ale podejżewam że moge nim zamknąć licznik czyli 140 km/h. Ze spaniem troche krucho bo jest krótki. Ceny części przyzwoite - np. przednia szyba - 130 zł z wymianą. Koszt na chwile ob.10 tyś. zł(zakup plus blachara i inne duperele). Dla mnie wygoda ma znaczenie ale przede wszystkim liczy się frajda. pozdrawiam Natan
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
gumiś
(202 / 65)
|
2004-11-22 23:00:00 |
|
Ja pomykam CC 700 jak narazie bez najmniejszych uwag. Wszedzie wjedzie.Jak ma problemy z wyjazdem to we dwóch mozna go wynieść. NIEZŁE AUTKO NA WYKOPKI I TANIE W EKSPLOATACJI> POZDROWIENIA DLA WŁASCICIELI CC .
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Mathew
(731 / 65)
|
2005-07-09 23:54:00 |
|
Witam
Miałem okazję przejechać się Samurajem Natana. W jedna stronę mieliśmy jakieś 100 km. Później były Jurajskie wertepy, polne drogi jednym słowem poligon. Samuraj radził sobie doskonale. Byłem zachwycony. Pod koniec wyprawy już wiedziałem, że muszę go mieć. Parę dni temu skoczyłem do efu i wieczorem mój Samuraj stał już pod moimi oknami.
Taaa ... 650 km drogi powrotnej. To była ostra ,,jazda,, ale przede wszystkim wielka frajda i fajna przygoda.
Pozdrawiam
Mathew
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Mathew
(731 / 65)
|
2005-07-10 15:31:00 |
Jeszcze tylko 2 tygodnie biegania po urzędach ( w Niemczech formalności trwały 45 minut ;-) ) i Mathew zaczyna testy ;-) .
pozdro
Mathew
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Soul_Storm
(19 / 2)
|
2005-07-10 22:55:00 |
|
Naprawde dobry jest VW jetta. Wytrzymały i tani w eksploatacji a po zainwestowaniu w nowe sprężyny zawieszenia i oponki o troche wyższym profilu robi się autko które w terenie radzi sobie bardzo ładnie.Pracując w LP i kopiąc sprawdziłem to niejednokrotnie.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
piecia
(50 / 4)
|
2005-07-11 10:07:00 |
|
Witam.Samochodzikiem uniwersalnym z niezłym prześwitem i dobrej cenie może być fiat Palio 1,2.Kupisz go za kilkanaście tys w całkiem nizłym stanie a w bagażniku spokojnie się wyśpisz.Ceny części są niskie a dostepność bardzo dobra.Wybierz tylko śilnik 1,2 o mocy 75 koni jest bardzo trwały elastyczny i nieduzo pali, toleruje prosta instalacje gazową mieszalnikową.Myslę że na bezdroża napewno sie nada.Znajomy jest leśniczym i katuje takiego w lesie bez uszczerbku dla samochodu.No i bagaznika ma kawałek.Pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
imperorr
(1008 / 97)
|
2005-07-11 23:16:00 |
|
proponuje stara z demobilu chodza bez akumulatorow od 400zl oczywiscie na licytacjach.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Voucur
(401 / 18)
|
2005-07-13 23:06:00 |
|
Tak sobie myślę że każdy samochód jest dobry jak się jest powiedzmy na niego skazanym, osobiście rok czasu jeździłem i nadal jeżdżę na wykopki Peugeotem 206, auto na pewno nie jest terenowe a wynosił mnie nieraz z totalnych bezdroży z 400 kg obciążeniem na śniegu lub błocie pośniegowym, mankamentem u mnie są letnie opony ale kto z poszukiwaczy nie ma przy sobie łopaty, nawet jak się zakopywał to można było sobie od biedy poradzić ;)
Teraz ze Słomą katujemy jego Golfa II który od wewnątrz jest oczywiście samochodem o wiele mniej komfortowym ale ma kilka zalet: 1. jest go mniej żal 2. znacznie mniej pali z racji instalacji LPG 3. bardziej mnie zmusza do tego żebym nie spał za kierownicą bo wymaga poświęcania mu uwagi w czasie jazdy ;). Pojazd jest porządnie dobity m.in. mam spore problemy z wrzucaniem wstecznego, dobite są klocki hamulcowe no i powiedzmy że nie działa pewna ilość funkcji które ułatwiają życie ;) typu tylna wycieraczka. Ale da się jeździć!
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
milord
(9 / 1)
|
2005-08-01 10:20:00 |
|
witam
ja jezdziłem róznymi autami matizem , skodą pickap , teraz czasami z bratem wyskocze mam fiata doblo jest rewelacyjny w teren....
ps; z tych samochodów co wypisał kolega kazdy moze byc dobry jest to kwestia stany silnika opon itp.
a jeszcze cena na i zalezy jak się nim jezdzi kiedys w lesie na polnej drodze mijał mnie maluch z prędkością grubo ponad 70!!!!!!
a kiedyś jechałem laguną kombi (bordowy metalik) pozdrawiam własciciela
Marcin
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
lolek
(124 / 18)
|
2005-08-01 10:43:00 |
|
Siemanko!
A ja polecę Golfa mk III combi ;) Mam takiego, wjeżdzałem w różne miejsca i zawsze sobie radził. Szybkie autko, spalanie za miastem ok 7 litrów, w mieście 8,5-9 w zależności jak cieżką noge posiada właściciel. Duzo miejsca na ekwipunek i spanie. Mój jest przyciagniety z niemiec dawno temu, rocznik 96, i do tego składak. Ale nic w nim się nie psuje. Oczywiście nie licząc części które maja prawo psuć się co jakiś czas typu: Amortyzatory- z wiadomych względów, klocki itp. Teraz takiego mozna dostać za grosze. 10 tyś spokojnie starczy. Wiadomo ze volkswageny są nie do zdarcia. mój ma zrobione 140 tyś i nigdy z silnikiem czy skrzynią nie miałem problemów. Moze warto zastanowić się nad VW wlaśnie?:> pozdrawiam!
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Boruta
(5537 / 174)
|
2005-08-01 10:45:00 |
|
Ja jeżdziłem motorkiem, też fajnie, czasem rowerem (do 30 km w jedną stronę).
Pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Grzebiuszka
(822 / 63)
|
2005-08-12 00:58:00 |
|
Na wykopki i eksploracje jeżdzę maluszkiem.No cóż ,gdy się nie ma co się lubi,to się lubi co się nie lubi.Z racji zawodu dużo jeździłem po Polsce(szosa i teren)Cytrynką C-15 (wersją 2 osobową 1800cm3 oraz 5 osobową 1900cm3 ze wspomaganiem kierownicy).Komfort jazdy na drodze taki sobie (wysokie osoby mogą mieć ciasno,dość duży hałas) ,chociaż oczywiście dużo wyższy niż w maluszku,w terenie sprawdza się świetnie, a eksploatacja:
2 osobowa- max predkość na prostej- 162 km/h,spalanie na trasie 5,0l/100km ON,miasto 6,0l/100km ogromna przestrzeń z tyłu ,miejsce na rozłożony karimat,materac ,można spać.
Po 180 tyś km rozrząd,oraz zawieszenie do roboty -ale to było mocno eksploatowane przez kilku kierowców służbowe auto.
5 osobowa - z przodu komfort ciut lepszy (inne fotele) ,natomiast z tyłu to "papa mobile" wygodna kanapa 3 osoby spokojnie na długie trasy.Max predkość 140 km/h spalanie 5,8l na trasie oraz 6,5l miasto.
Ogólnie wydaje mi się ,że trudno tak całkiem pogodzić nie wygórowaną cenę ,wysoki komfort i sprawność terenową. Ostatnio 4 letnią cytrynke C-15 z przebiegiem 150 tys widziałem za 12000 zł w komisie.
A wogóle to ciekawą zasadę wyznaje mój kolega:
" Jak samochód to tylko nie na literę F:
fiat,ford,folkswagen i francuskie odpadają"
I tym wesołym akcentem kończę.POWODZENIA
Grzebiuszka
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
PATRON
(2106 / 94)
|
2005-08-17 11:57:00 |
|
witam,
dobże w terenie sprawdza sie renowka Laguna ...
zwłaszcza kombi jest wygodne. W LAGUNIE I bardzo wygodnie sie przebrać można zwłaszcza jak pada bo bagażnik po otwarciu robi za daszek ...niestety jak sie przekonałem w LAGUNIE II bagaznik juz nie jest tak funkcjonalny.
No i po ostatnich testach ABSOLUTNIE odradzam Octawie kombi ....na leśnych drogach zaczacza o wszystko i urywa sie wszystko co jest pod spodem i potem wiezie sie cały bagażnik osłon i innych części i nie ma miejsca na zabranie fancików ....
niestety te autka palą raczej nie malo ......
PZDR PATRON
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
beaviso
(2393 / 47)
|
2005-08-17 12:25:00 |
|
Patron,
Zupełnie się z Tobą nie zgodzę. Od 9 lat mamy w rodzinie Lagunę (hatchback) i ABSOLUTNIE nie nadaje się ona gdziekolwiek poza drogi publiczne. Do samochodu nie mam żadnych uwag, same pozytywy, ale to NIE jest auto na leśną / polną drogę!
- stosunkowo delikatne i niskie zawieszenie
- miękki - załadowany szoruje tyłkiem po ziemi
- BARDZO długi i niski nawis z przodu, który nawet w mieście uniemożliwia podjazd pod nieco wyższy krawężnik bądź na podnośnik serwisowy - w terenie łatwo połamać spojler pod zderzakiem (występuje w kazdej Lagunie poza wersją RN). Zanim przednie koła wjadą na podwyższenie, to spojler już je "wyhacza" i działa jak pług - łatwo go połamać.
Jak dla mnie najlepiej byłoby kupić Golfa II 4x4 w wersji turbodiesel. To straszna siermięga, ale skuteczna i tania.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
maeco
(38 / 6)
|
2005-08-17 14:24:00 |
Mimo „kilku” latek takim też można się wybrać i o dziwo dobrze się sprawuje. Uprzedzając ewentualne pytania, to nie wykopek;-)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Amant
(33 / 8)
|
2005-08-19 21:37:00 |
|
Golf II jest najlepszy mało pali i w teren sie też wbijesz
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
wiciu_r
(657 / 128)
|
2005-08-20 19:39:00 |
Zmieniłem autko i zostałem przy cytrynce.
Pali 7-8 litrów ropy, ładowność spora, gabaryty że wykrywki nie składam a i saperkę zamieniłem na pełnowymiarowego fiskarsa, mała pokusa dla złodzieja bo ciężko to sprzedać, a dzięki hydraulice jak już się gdzieś zakopię to mogę podnieść auto o 8-9cm i pojechać dalej :-)
Pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
redigor
(30 / 0)
|
2005-08-21 23:43:00 |
|
Przepraszam,ale nie rozumiem,kolega parę postów wstecz zachwala Lagunę w terenie.Czy teren to polna,utwardzona droga,czy może boisko szkolne?
Jak można takim autkiem jeżdzić po terenie?
Nie wiem o jaki teren chodzi,może ktoś mnie oswieci?
Golf II wart jest polesenia szczególnie w wersji "country" chociaż cena nie jest rozsądna,można też wersję "syncro"/obydwie maja napęd na 4 koła/.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Redigor
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
beaviso
(2393 / 47)
|
2005-08-22 00:36:00 |
|
Spoko, w kolejnym poście opowiedziałem o prawdziwej "przydatności" Laguny w terenie. To jest komfortowa limuzyna, która w dodatku o wszystko zahacza spojlerem, a nie furmanka terenowa PzKpfw Golf :) A mówiąc szczerze, to i Golfa mi żal bardzo do jazdy po lesie. Zbyt szanuję samochody, aby je dobijać na wertepach. Nawet takiego Golfa. Może ten cross-country siędo tego nadaje, ale zwykły nie bardzo, mimo swej toporności.
Jestem natomiast zaskoczony tym, co kumpel potrafi zrobić Fabią kombi 1.4 benz/gaz. To auto wjedzie dosłownie wszędzie. Grunt to kierowca, ale auto pokonuje większość polnych i leśnych dróg bez problemu i - co ważne - bez dobijania.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
kocur
(999 / 104)
|
2005-08-22 05:55:00 |
|
Musze nieco skorygowac moje pochwaly pod adresem Golfa .... przedwczoraj w lesie na jednym z wykrotow urwalem belke zabezpieczajaca tlumik. Spawanie mnie czeka ...
pozdrawiam - kocur !
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Paweł80
(394 / 25)
|
2005-08-22 09:00:00 |
|
Faktyczne co do Laguny to beaviso ma racje!Na teren za niska!Jak jedziemy i droga zaczyna być nie bardzo, lub są koleiny a środek drogi jest wysoki to chłopaki wysiadają bo inaczej podwozie trze o ziemie!
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
rav79
(299 / 25)
|
2005-08-23 20:55:00 |
Wysokiej trawy się nie boi ;)
Może to nie rasowy terenowy czołg ale w miarę pewny, oszczędny i na wykopki się nadaje.
Auto zna się z beetlem z postu maeco
którego pozdrawiam...
do zobaczenia na wykopkach
Rafał
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
tominml
(348 / 97)
|
2005-08-30 18:34:00 |
|
Najlepsze jest VOLVO 240 KOMBI.bardzo wytrzymały , zwinny i pojemny,Spokojnie prześpią sie w nim 2-3 osoby...i można się wyspać:)
pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
maeco
(38 / 6)
|
2005-08-31 12:52:00 |
|
Rav79 już niedługo nasze "limuzyny" powiozą nas w wiadome miejsce.
Również pozdrawiam.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Zientas
(100 / 6)
|
2005-09-07 10:29:00 |
Zgadzam się z Natanem i Mathew.
Nie ma jak to Samurai. Wszędzie wjedzie i wyjedzie, krzaków i zwalonych drzew się nie boi. Naprawdę super zabawa za małe pieniądze.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Kamaz
(10 / 2)
|
2005-09-10 15:33:00 |
|
Ja bym polecił Tarpan Honker niezła bryka idzie jak młody dzik przez las.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
RYNIO_DI
(5 / 0)
|
2005-11-08 13:26:00 |
|
Witam! Nie czytałem wszystkich rad kolegów poszukiwaczy co do tego jakie autko zakupić aby dojechać w każde miejsce poszukiwań to ja radził bym Fiat Panda 4x4 poj 900cc tani i ekonomiczny kto takim jezdzi zgodzi się z moją radą. Bo mitem jest myślenie, że posiadanie dobrego samochodu terenowego to droga do wielkich odkryć.Pozdrowienia!
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Rybciak
(353 / 50)
|
2005-11-09 00:42:00 |
Zgadzam sie z moim przedmowca i sugeruje zakup pojazdu jak na foto. Idealny w przydaku znalezienia dlugiej lufy od czolgu lub armaty. Mozna przy okazji zabrac tez rodzinke na grzyby, powinni sie zmiescic. Pzdr!
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Kajton
(51 / 7)
|
2006-02-04 02:14:00 |
Ja uzywam Passata V6 4motion.Duzo miejsca(na fanty) i naped na 4 kola.Prawie wszedzie dojade;)
Pozdrowienia
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
beaviso
(2393 / 47)
|
2006-02-04 14:41:00 |
|
... ale nie zawsze tym Passacikiem odjedziesz - bo ktoś może zrobić to przed Tobą, haha!
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Rybciak
(353 / 50)
|
2006-02-04 15:09:00 |
To gdzie te zasieki i okopy? :-)))))
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Kajton
(51 / 7)
|
2006-02-04 16:51:00 |
@beaviso
Jest dobrze ubezpieczony:)A jak by co to mam jeszcze tego...
Pozdrowienia
Kajton
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Bocian
(2617 / 166)
|
2006-02-05 22:36:00 |
|
Wątek zaczyna się przeradzać w "pochwalę się co mam" i skończy w dziale Towarzyskie.
Jaka jest przydatność Passata lub Laguny w terenie? Może zdefiniujmy pojęcie teren. Jeżeli chodzi o leśną drogę utrzymywaną przez nadleśnictwo to z trudem OK. Ale nie mieszajmy samochodów osobowych z jazdą w prawdziwym terenie :)
Większość osobówek haczy o śpiącego policjanta a co dopiero malutkie nawet koleiny w lesie. Napęd 4x4 nic nie daje jak brakuje prześwitu, opon, mocy. Panda 4x4 to zabawka na zimę na asfalt.
Zresztą i tak nie wolno wjeżdzać bez pozwolenia do lasu. Więc najlepsze auto dla poszukiwacza to takie gdzie:
- można się przespać
- duży bagażnik aby wrzucić dyskretnie znalezione fanty
- mało palić a najlepiej Diesel, w razie dalszych wypraw szczególnie za wschodnią granicę dostępność paliwa
- mieć zamknięte nadwozie inaczej strach gdzieś auto zostawić
- spory prześwit i mocne zawieszenie
szybkość, komfort to w tym przypadku drugorzędne cechy
czyli najlepiej mieć busa lub dostawczy bo jeszcze jest gdzie się przebrać jak się zmoknie, coś ugotować można, więcej sprzętu zabrać i paru znajomych
typowo terenowe również ale koszty utrzymania większe i auta mniej uniwersalne w tym przypadku, jak jedziesz coś szukać to nie jedziesz utopić wozu na 5 godzin w bagnie. Jedno wyklucza drugie.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
totka_i
(57 / 4)
|
2006-02-12 10:48:00 |
|
Seat marbella rocznik 92' co Panowie na to ;-)
Wszędzie wjedzie.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
acer
(8710 / 166)
|
2006-02-12 18:00:00 |
Na teraźniejsze warunki terenowe dla zapaleńców propopnuje UAZ w wersji MAX. :)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
sebulaa
(477 / 51)
|
2006-02-13 08:07:00 |
|
acer Uaz fajny . ale to lepsze bo i pływa a w dodatku to Volvo . Kolega sobie kupił identyczny jak ten na zdjęciu . ale to zasuwa w terenie
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
sebulaa
(477 / 51)
|
2006-02-13 08:11:00 |
ups zapomniałem fotki
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Grzechotnik
(458 / 41)
|
2006-02-14 18:11:00 |
Fajny wątek
Garbusem jeździłem długo i mam do tego autka sentyment, dobra maszyna. Terenówki to dobry pomysł ale jest jedno małe ale. Mało jest już tak naprawdę terenówek na mocnej ramie, co ciekawe w takim wypadku lepiej kupowac te 10 letnie i starsze niż nowe. Samurai to najmniejsze autko terenowe na ramie, faktycznie nie do zniszczenia. Jego mała waga pozwal mu przejść tam gdzie masywniejszy i silniejszy wóz się utopi. Samurai przerobiony za małe pieniądze na rajdach potrafi pobić Jeepy, Mercedesy Patrole itd. Wadą jest dośc mały komfort na długich trasach. Szukałbym krótkiej Toyoty Land Cruser około 10 letniej, starego Land rovera z aluminiową budą, albo RangeRovera też z aluminiowym nadwoziem, ten ostatni mimo 20 lat jest po prostu doskonałym samochodem i jest to taka krzyzówka wygodnego wozu i terenówki.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Bocian
(2617 / 166)
|
2006-02-15 09:28:00 |
|
Range Rover nie ma nadwozia aluminiowego tylko niektóre elementy poszycia są z aluminium.
Zapomniałeś wspomnieć że wersje z Dieslem z silnikiem VM mają kłopoty z głowicami, że wersje V8 dużo palą a założenie instalacji LPG to tylko droga sekwencja. Że aluminiowe poszycie sprawia spore kłopoty i bardzo się utlenia, i to że ramka tylnej szyby rozpada się w każdym "Rendżu" :)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
XANTOS
(481 / 17)
|
2006-02-15 09:51:00 |
|
Ale chyba nie można popadać w skrajności i do wyprawy "po skarby" kupować samochód przeprawowy ;)
Ja jeżdżę KIA Sportage (ta poprzednia wersja) i do jazdy po bezdrożach nadaje się znacznie lepiej niż np. HRV czy inne Free Landery, w których sterowanie napędem jest poza kontrolą kierowcy. Jest też stosunkowo tani. Niestety pali jak smok, więc konieczna jest przeróbka na gaz, a przez to niestety traci się połowę bagażnika.
Jednak patrząc obiektywnie, najlepszy chyba byłby jakiś wysoko zawieszony kombiak (Passat czy Mondeo), który nie zniszczy się na polnej drodze, a przy okazji jest wygodny i przestronny, a bagażnik ma jak hangar ;)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
beaviso
(2393 / 47)
|
2006-02-15 18:16:00 |
|
Myślę, że od kombi lepsze byłoby "ucywilizowane" auto półdostawcze - w tej klasie bardzo widzi mi się nowy Volkswagen Caddy - naprawdę wysoko zawieszony, żadnych "nawisów" - koła mocno wysunięte, prawie w narożnikach - optycznie niezła "łazikowatość". Do tego spora paka, przyzwoite wnętrze i silnik TDI :)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
szerf
(25 / 5)
|
2006-02-15 19:05:00 |
|
Kazde auto mozna podniesc lub obiizyc wystarczy zmienic kola.Jednak najlepiej zmaienic srezyny np.na wieksze; wtedy passat wygladajak rasowy terenowiec:)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Radeg4x4
(38 / 3)
|
2006-02-21 19:30:00 |
|
Ciekawie panowie, a może jakiś Gaz Uaz coś takiego? Prosta budowa wiele może przewieść mocna rama, silnik zagazować troche dbać o nie i auto nie do zajechania. Niewysokie koszty utrzymania no gorzej z komfortem ale na takie wypady mysle ze komfort to dotrzec do celu, a nie pozostawić auto(osobowe) w pierwszej kałuży i ganiać przez pare km po coś lub kogoś kto by nas wyciągnął pozdrawiam.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
namsen
(11 / 2)
|
2006-02-22 07:12:00 |
|
Ja mam Nissana Terrano I z 1992 roku i nie mam z nim żadnych problemów.
Dojadę w każdy teren ,bagażnik jest na tyle duży ,że mieści cały sprzęt do poszukiwań , nurkowania itp.Silnik diesel 2,7 TD.Jak będę zmieniał ten samochód to tylko na terenowy , nie wyobrażam sobie jazdy na swoje miejsca innym pojazdem.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Radeg4x4
(38 / 3)
|
2006-02-22 17:41:00 |
|
Ja posiadam Gaz 69 z silnikiem 2,5 diesel i nie potrzebuje na razie nic więcej, a dojadę tam gdzie zapragnę jeszcze tylko wyprowadzę filtr powietrza na dach i niegroźne mi błota i rzeki a przy okazji to od 6 lat zaliczam Darłowo i ostatnio Borne(2 lata) i jestem przekonany do tej rosyjskiej marki. Pozdrawiam właścicieli terenówek
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
szerf
(25 / 5)
|
2006-02-22 18:54:00 |
|
Witam
Radeg4x4 czy mogl bys powiedziec cos blizej o swoim autku?
Od czego motorek(skrzynia)w nim siedzi? Sam go przerabiales czy kupiles gotowego,no i jakie koszta takiego sprzetu na gotowo?
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
rav79
(299 / 25)
|
2006-02-23 15:30:00 |
|
Nabyłem niedawno Suzuki "viertarę" z 1991r. Samochdzik jest super tylko mogłby palić tyle co samurai :(
Zaskakująco dzielny w terenie zwinny smochodzik. Do tego zdejmowany dach na lato. Polecam!!!
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
rav79
(299 / 25)
|
2006-02-23 20:33:00 |
jeszcze foto tego cuda ;)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Radeg4x4
(38 / 3)
|
2006-02-25 19:45:00 |
|
Witam Szerf.
Więc kupiłem go od ludzi ze wsi dzielnie im kiedyś służył do wożenia kamieni z pola 25 lat niewidział dachu nad głową ani stacji diagnostycznej więc odbudowa od prawie od zera. Rama pospawana solidnie od przodu do tyłu. Silnik 2,5 d z forda transita-niejest to benzyna przekonałem sie o tym na rajdzie ale idzie nieźle. Diesla nie utopie w wodzie chyba że zatleje filtr. Skrzynia orginał bo fordowską trzebaby skracać a na tej na ruskich kołach ya 245 też pedzi szybko po czarnym jak i w terenie wystarczy tylko odpowiednio je naciąć(do terenu). Most przedni od Uaza bo na Gazowy trzeba flansze motać itp.Ostatnio dorabiałem nowe pióra resorów przednich bo stare nie wytrzymały przeciążeń na pewnym wypadzie a nowe mam mocniejsze takie jakie powinny być przy ciężkim silniku. A ostanio przełożyłem oponki na jakieś mt-ki z witary brachola bo były za duże do niej i jestem rozczarowany-lepiej auto szło na ruskich po nacięciu niż na tych mt-kach. Buda zrobiona maksymalnie zbliżona do orginała tylko bez tylnych błotników bo nie dostałem takich przed Darłowem z ubiegłego roku i zatosowałem plastiki od jakiejś ciężarówki ale nie wyglądają aż tak źle. To tyle o moim Gaziku. Robota zajeła mi 1,5 roku bo studiuje daleko od chaty i rzadko byłwałem w niej a jeśli byłem to motałem mego gza w garażu i wrażenia z tych posiedzeń są bez cenne ;).Auto wychaczyłem za 500zł, silnik 0 zł, pare arkuszy blachy, elektrody, drut do migomatu, profile do ramy to jakieś 1000zł, i jakieś 1500 w reszte gratów potrzebnych do odpalenia i wyjechania na drogi. Najlepsze jest to że niemiałem jednej umowy(faktury sprzedaży z PGRu) i nie moge zarejestrować auta ale OC musze mieć a że mam OC no to przegląd też i tak śmigam na starych blachach. Co do kosztów to kosztowało również wiele nerwów mojej dziewczyny, mamy i sąsiadów co niemogli przeżyć że w takie auto tyle pakuje kasy i pracy. Jeśli chcesz coś takiego zrobić, kupić to zastanów sie porządnie bo potem niema odwrotu trzeba być twardym ;) pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Andreos
(183 / 21)
|
2006-02-26 02:58:00 |
|
"Jaka jest przydatność Passata lub Laguny w terenie? Może zdefiniujmy pojęcie teren. Jeżeli chodzi o leśną drogę utrzymywaną przez nadleśnictwo to z trudem OK. Ale nie mieszajmy samochodów osobowych z jazdą w prawdziwym terenie :)
Większość osobówek haczy o śpiącego policjanta a co dopiero malutkie nawet koleiny w lesie. Napęd 4x4 nic nie daje jak brakuje prześwitu, opon, mocy. Panda 4x4 to zabawka na zimę na asfalt."
No nie wiem czym Ty się Bocian poruszasz, że zostawiasz bebechy na śpiącym policjancie :).
Nie jest to głupie mieć 4x4 i duży prześwit (ma UAZa), ale wykluczanie osobówek z wypraw?
Żeby nie być gołosłownym od ponad 2 lat na wypady z wykrywką śmigam Mat.rixem. kumpel od 5 lat Astrą. Drugi Bravą i ...byś się zdziwił gdzie mozna takimi samochodami dojechać, a są to wypady kilkudniowe ze spaniem w samochodzie itp.
Rozumiem, że to rozważania teoretyczne, ale żeby tak zaraz ciśnieniować?
Pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Dziej
(221 / 8)
|
2006-02-26 09:31:00 |
|
A ja przyprowadziłem suzuki vitara przejechałm sie jakiś 750 km na trasie nie było to bardzo komfortowe przeżycie ale musze przyznać że znośne w trasie spaliła 7.8 l(prędkość 80-100km/h) ale jak pojechałm troszke w teren to zużycie wzrosło trzykrotnie (śniegu u mnie nie brakuje), kolega ma aro na troszke większy kołach niż powinno byc w paru ektremalnych miejscach troszke musiał mnie szrpnąć ale ogólnie dzielnie sie autko spisywało. Co do miejsca na fanty i spanie to dla 2 zawziętych osób z fantami pod głowa wykrywaczem w nogach da sie tak wykobinować że i prawie sie człowiek wyśpi, (ale ciasnota)mogło by być wieksze ale to kosztuje a jeżli w lesie nie spędza sie wiecej niz 5 dni w miesiącu to trudne waruki dodaja smaku wyprawie..Autoko jest z 90 roku i kosztowoało mnie prawie 6500zł ma troszke rdzy ale niedużo. Wolałbym diesela bo sam sobie robie paliwo ale do benzyki dodaje 20% metanolu i wychodzi znacznie taniej.
Dziej
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
adalbert7
(34 / 6)
|
2006-02-27 20:44:00 |
|
Hej Dziej, jak ty robisz to paliwo? Napisz coś na forum albo na priv bo to dość ciekawy temat
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Dziej
(221 / 8)
|
2006-02-27 21:36:00 |
|
to paliwo to biopaliwo ciagniki smigają z pługami tylko skiby fruwają.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Dziej
(221 / 8)
|
2006-02-27 21:50:00 |
|
a w sumie żanda tajemnica robi się to prawie jak herbatę potrzebne są trzy składniki metanol katalizator (KOH) i olej najlepiej roslinny ja lubię olej pozmażalniczy bo mam go za darmo albo za 50gr za litr :) w tym wypadku 80gr litr gotowego biodisela wielu sąsiadów smieje sie ze mnie że bedę zaraz robił remont sinika ale już dwa latka jężdzę i moje silniki mają sie dobrze a kaskę z paliwa mogę przeznaczyć np. na wykrywacz starczyło by na kilka z górnej półki, ale wiecie żona.:)_))_+_(
pozdrawim
Dziej
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
rav79
(299 / 25)
|
2006-02-28 11:13:00 |
|
co Wy na to??
http://www.biotank.pl/biotank.php
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
adalbert7
(34 / 6)
|
2006-02-28 12:47:00 |
|
Wszystko fajnie tylko ciut drodie te maszynki. Dziej mógłbyś wkleić jakiś link, albo wyjaśnić ile czego trzeba i jak przebiega proces? Ja mam forda sierre 2.3d. Zarłoczna bestia- 10l/100km, w dodatku jeżdze na zimówkach żeby w terenie było lepiej. I tak minusem jest mały prześwit ale jakoś się hula:) Takie paliwo to dobra koncepcja na oszczędzanie
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Piorek
(980 / 44)
|
2006-02-28 15:25:00 |
|
Bardzo dobra strona o biopaliwach:
http://www.biodiesel.pl/
Ja jezdzie na biodieslu juz od 6 lat tyle ze uzywam mieszanki estrow i ON sprzedawanych normalnie na stacjach, faktem jest ze samochod mniej spala, ciszej pracuje i jest bardziej dynamiczny.
Przez caly ten okres kiedy uzywam biodiesla mnie mialem najmniejszych problemow z silnikami!
W Warszawie tankuje na tych stacjach:
http://www.konpal.pl/o_firmie.htm
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Dziej
(221 / 8)
|
2006-02-28 17:45:00 |
|
trochę zmienia się temat z pojazdu na zasilanie pojazdu poszukiwacza, ale to też ważne. biopaliwo robi sie bardzo łatwo prawie jak herbate pierwszy mój ester metylowy zrobiłem w słoiku po powidłach. sprawa jest prosta proporcje 1 litr oleju 0,146 litra metanolu bądz etanolu ale ten drugi ma znacznie lepsze przezznaczenie niż paliwa. 17 gramów wodorotleku potasu (KOH)koh można zastąpić innymi katalizatorami kupić można w sklepach z odczynnikami chemicznymi. metanol misza sie z koh aż do rozpuszczenia koh roztwór robi się cipły wlewamy go do oleju o temperaturze 25-40 stopni C, (wazne żeby nie przegrzać bo metanol wyparuje i proporcje szlag trafi) mieszać przez 30 do 60 minut odstawić na dobe aby wytrąciła się gliceryna a na górze zostaje biodiesel czyli ester metylowy. ester do baku a glicerynke do pieca albo na mydło albo na pole jako nawóz albo na parafine na świeczki ja nią ogrzewam mój domek i część szklarni. bioester dobrze jest przefiltrowac na 3 mikrony ale sprwę też załatwia zostawienie go na miesiąc w spokoju na dnie odstaną sie wszelkie zanieczyszczenia i tak czyściutki ester wlewam do dwu litrowego silnika z turbo dładowaniem w proporci 70%estra 30% ON. a świerzutki do wolnossących siników ciągników 100% estra. a reaktor moza kupić za 5000 zł (widziałem taki na allegro) ja swój sam sobie zrobiłem bo to w sumie nic trudnego.niech cetany napędzają nasze konie mechaniczne.a batterie wykrywaczwe.
Pozdrawiam
Dziej
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
adalbert7
(34 / 6)
|
2006-02-28 18:59:00 |
|
http://www.biopaliwa.pl/index.php?go=25
no to ja dodaje ciekawy link na temat przydomowej produkcji paliwa. Dziej masz racje z tym etanolem:)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Piorek
(980 / 44)
|
2006-02-28 21:14:00 |
|
Tanie paliwo -> wiecej kasy na hobby ;)
Max bio na jakim jezdzilem turbodieslem to 40% (niemieckie komunikacyjne) teraz to co kupuje to 18,8% robione w Trzebini, super paliwko!
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
j23pl
(48 / 5)
|
2006-02-28 21:21:00 |
|
Witam!
Ja jeżdżę merolem 123 - (popularna beczka) i jak jest ciepło leję CZYSTY olej rzepakowy bez rzadnych domieszek. Przy temperaturach >10 stopni nie ma problemu - tylko frytami wali z wydechu.:o) Jeździłem tak pół sezonu letniego - od kiedy się dowiedziałem, że można. Podobno nowsze pompy mogą tego nie przetrzymać, ale rzędowe bosche - to i owszem. Tak coby całkiem OT nie było - ponoć któreś z polskich wozów pancernych przedwojennych był przewidziany do awaryjnego zasilania tym właśnie paliwem.
pozdrawiam
J23pl
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
idol
(78 / 8)
|
2006-02-28 23:59:00 |
|
rzepaczek przestaje smierdziec frytami jesli jest dostarczony do silnika podgrzany do 90-110st.testowane w fordzie transit,pomysl kolegow ze stanow.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
j23pl
(48 / 5)
|
2006-03-01 17:46:00 |
|
A podgrzewanie jak jest realizowane - bo 90 - 110 to ciut za dużo żeby do tego wykorzystać cieczchłodzącą.
pozdrawiam
J23pl
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
idol
(78 / 8)
|
2006-03-01 20:22:00 |
|
witam
podgrzewanie jest obslugiwane przez grzalke elektr.-12v,ok150watt mocy,potrzebny jeszcze termostat kontrolujacy prace grzalki.umieszczone to wszystko przed pompa wtryskowa w dodatkowym pojemniku,wazne zeby byl w miare szczelny bo jak sie zapowietrzy to kupa.przy tej mocy grzalki pojemnik ma ok 0.25l pojemnosci.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Dziej
(221 / 8)
|
2006-03-01 21:38:00 |
|
co do pdgrzewaczy to wiem że takie są i że mają sie dobrze ale ja uważam że jeżli pompa wtryskowa zaprojektowana jest do pracy w temperaturze 60-70 stopni to 100 110 a nawet czytałem 160 co na pewno jest za dużo może zaszkodzić choć nie zawsze, zasada jest taką ze silniki nisko i srednioobrotowe pompy tych silników poradzą sobie nawet z opałem oczywiście sktóci ich życie ale pamiętajmy że opał zawiera dużo siarki i jest bardziej (suchy)to z olejem czy bioestrem będą wspópracować długo i szczęsliwie, im wyższe ciśnienie wtrysku tym dokładniesza pompa i bardziej wrażliwa na zanieczyszczenia (silniki osiągające obroty powyżej 4000na min.)tu trzeba dobrze się zastanowić co sie leje bo taka pompa jak sie wysra to spokojnie mozna beknąć za nią 2500zł + wymina jakie 500zł. dlatego do mojej vectry nie leją 100% estra choć wiem że jest czysty i dodaję do niego 30% ON ale jak przydzie lato to może i zaryzykuję na 100%. pompe z ciągnika można zrobic samemu prawie w wrunkach piskoownicy ale te dokładniejsze to prawdziwe bestie $$$.
pozdrawim
Dziej
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
j23pl
(48 / 5)
|
2006-03-01 22:39:00 |
|
Witam!
Jeśli komuś zapaszek nie przeszkadza - to w lato podgrzewanie nie ma sensu - bardzo komplikuje sprawę,(chyba,że ktoś podpasuje podgrzewany filter) a efekty mizerne - robi się to, zeby móc korzystać z alternatywnego paliwa także w zimę - ale wtedy montuje się podgrzewacz w zbiorniku, żeby parafinka się nie wytrącała a i przewody przydałoby się ocieplić. Ludziska kombinują z dwoma zbiornikami (jeden na ON a drugi na rzepak) i systemem zaworów - to z kolei ma sens na dłuższych trasach. Żeby było taniej mozna lać nawet olej posmażalniczy - zdobywany jako odpad - po przefiltrowaniu oczywiście. Trzeba także pamiętać, że rzepaczek jest bardziej agresywny i wymyje paskudztwa ze zbiornika i przewodów tudzież naruszy węże - takie informacje krążyły po sieci, chociaż ja akurat ich nie potwierdziłem.
Pozdrawiam
J23pl
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Radeg4x4
(38 / 3)
|
2006-03-02 10:35:00 |
|
Witam
Widze że post zmienił sie w wielki przepis na BIOpaliwo. Bardzo przyjemnie dowiedzieć sie o takich sprawach i myśle że czas zacząć przyzwyczajać mego Gaza bo rzepaku:). Za tydzień jade do chaty i spróbuje coś umieszać jakieś 5 l na próbe i jakoś to przetestować. Powiedzcie mi tylko panowie gdzie można kupić wodorotlenek potasu? Jest ogólnie dostępny? Oraz metanol (czy denaturat = metanol?)czy można zastąpić czymś innym? Z góry dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
krzychuna5
(401 / 17)
|
2006-03-02 11:17:00 |
|
Dziej, jeśli możesz przekazać swój patent na "machinerie" do produkcji biopaliwa, to będe wdzięczny. pora spróbować czegoś nowego.
pozdrawiam. krzysiek.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Dziej
(221 / 8)
|
2006-03-02 21:00:00 |
|
radeg4x4 denaturat powinien sie nadawć bo to etanol tylko skarzony smoła kostna i zasadą pirydynową ten fioletowy ale ostanio go nie widac oficjalnym środkiem do skarzania jednym z listy jest tzw bitrex (benzoensan denatonium) ale to nie E-330 choć bardziej szkodliwy nie jest, potrzeba 30 gram żeby zabić człowieka i ma mocno gorzki smak ale dawka w spirytusie skarzonym jest 10 tysięcy razy mniejsza i menele by poiły ale gorzki smiertelnie i sie nie da ryj wykręca.. równie dobrze nadaje się ropałka do grilla i płyn do spryskieaczy ale kondensat taki do -70 stopni. no i etanol skarzony o którym pisałem wyżej po 3.3 zł za litr da sie uzdatnić do picia, bitrex likwiduje się utleniaczem (podchloryn sodu)ale to do picia( niektórzy robią na tym smiertelnie duże pieniądze) do reakcji z olejem może byc skarzony. tak więc może być nawet spirytus retyfikowany ( ja go uzyłem z bólem serca w mojej pierwszej reacji na bioestra nie wiedziłem wtedy tyle co teraz(czytać czytać))metanol kupuje 2,4złza litr/. dalej idąc za pytaniem radeg4x4 deanturat to etanol nie metanol metanol ma w cząsteczce 1 węgiel a etanol ten do picia ma dwa węgle i nie powoduje slepoty i smierci tylko upjenie alkohowe znane prawie wszystkim ,do reakcji na oleju można z powodzeniem uzywac i etanolu i metanolu . wodorotlenek potasu techniczny jest dostępny w sklepach z odczynnikami chmicznymi po 4- 5zł za kilo tylko w workach po 25 kilo drogi laboratoryjny po 10- 15 zł za 50 g. mysle ze twój uaz jezeli jest diselem bez turbo i nie osiaga 3500 obrotów na min. może spożywac wierzchnią warstwę reakcji z wielkim smakiem i bez szkody dla zdrowia :) a jesli jest wysoko obrotowym silnikiem to pozostaw estra na jakieś 15 - 20 dni i wtedy bedziesz miał naprawdę czysty bez glicryny taki można lać do bardziej precyzyjnych układów wtryskowych.
krzychuna5 jak zrobisz pierwszą reakcję to bedziesz wiedział jak ja zmechanizować żeby nie była zbyt uciążliwa ja moje pierwssze estry w wiekszych ilościach mieszałem w beczce po kapuście 120 L kijem od szczotki spędzając 40 minut nad beczką mieszjąc pomysły same sie nasówały, a estra sciagałem przez tależyk żeby nie wymieszać gliceryny. a tak na marginesie to mój reaktor kosztował mnie koło 3000 zł. i robi 200 litrów na dobę. choć na jesieni było już za mało mysle nad drugim i wiekszym.
Pozdrawim
Dziej
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
adalbert7
(34 / 6)
|
2006-03-03 17:26:00 |
|
A jaki kit wymyślić do właściciela piekarni,gdy zapyta po co mi zużyty olej? Piszcie wasze pomysły:)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Radeg4x4
(38 / 3)
|
2006-03-03 19:27:00 |
|
Witam
Na początku wielkie dzięki dla Dziej'a. W Gazie mam wolnoobrotowego poczciwego 2,5 litrowego disla z Forda Transita bez turbo także denaturat na próbny wypust biopaliwa wystarczy. Wodorotlenek potasu postaram się załatwić z uczelni bo akurat pisze prace licencjacką z biopaliwa i CNG to dogadam sie z promotorem i myśle ze mi pomoże. Za użycie czystego spirytusu retyfikowanego to mi by chyba nikt rozgrzeszenia nie dał ;). Więc załatwiam w tygodniu te sprawy i na weekend postaram sie umieszać pare litrów na próbe no i przetestować :). Jeszcze raz wielkie dzięki
Pozdrawiam
Radeg4x4
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Piorek
(980 / 44)
|
2006-03-03 20:58:00 |
|
Tak na marginesie, dzieki uprzejmosci P. Adriana z serwisu biodiesel otrzymalem w dobrej rozdzielczosci skan wykresu prob przeprowadzonych na hamowni Citroena Berlingo 1,9D. Proby przeprowadzono napedzajac auto ON i OR, bardzo ciekawa lektura.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Mathew
(731 / 65)
|
2006-03-03 22:47:00 |
|
Dziej być może tak wysokie spalanie związane jest z uszkodzoną sondą lambda. Pojedź se do warsztatu i sprawdź.
pozdro
Mathew
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
krzychuna5
(401 / 17)
|
2006-03-04 08:01:00 |
|
dzięki Dziej. biorę się za produkcje. zobaczymy co z tego wyjdzie:)
pozdrawiam. krzysiek.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
janusz74
(2 / 1)
|
2006-03-05 10:55:00 |
|
witam....a co powiecie o golfie syncro 4x4 pojemnosc 1,8 pełny wtrysk,wspomaganie,abs.nie jest autem terenowym ale jego napęd swietnie sie spisuje mysle ze to dobre rozwiązanie
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
j23pl
(48 / 5)
|
2006-03-07 19:49:00 |
|
Do adalbert7 - a po co chcesz kit żenić gościowi? (o kurka jak to bmi :o) ) Polecam lekturkę - sporo tego ale warto http://macmerc.eltrakon.pl/index0.html.
Pozdrawiam
J23PL
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
j23pl
(48 / 5)
|
2006-03-07 19:56:00 |
|
WRRR bezpośredni link nie chodzi. Trzeba tak:
http://macmerc.eltrakon.pl
potem forum, mercedesy klasyki, w wyszukiwarkę wpisz rzepakowy i wybierz pierwszy post - "Potato - tankuj za darmo".
Pozdrawiam i przepraszam za zamieszanie.
J23 PL
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
adalbert7
(34 / 6)
|
2006-03-12 21:24:00 |
|
ciekawe rzeczy tam. fajne forum:)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
adalbert7
(34 / 6)
|
2006-03-14 09:40:00 |
|
no to może zminimy lekko kierunek z paliwa na..zawieszenie. Co Wy na to?
Moja sierra jest troche niska w teren. Myślałem nad wstawieniem gumowych podkładek dystansowych między kielich a sprężyne, ale przy tym jest kupa roboty. Słyszałem też o guach wkręcanych między zwoje sprężyn ale podobno taka operacja może w dużym stopniu przyczynić się do pęknięcia samej sprężyny. Ciężar przenosi się na nie zablokowane zwoje i one mogą pyknąć. Piszcie wasze pomysły i doświadczenia
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Piorek
(980 / 44)
|
2006-03-14 10:10:00 |
|
Z g... miodu nie zrobisz. Bedzie lepiej na wybojach a gorzej na czarnym, kwestie bezpieczenstwa pomijam jako oczywista.
Oponami mozna zyskac nieco przeswitu, to chyba najtansze rozwiazanie.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Radeg4x4
(38 / 3)
|
2006-03-14 18:22:00 |
|
Witam
Popieram kol. Piotrka co do zawieszenia. Gumy między zwoje spreżyn niebardzo zdają egazmin testowane w kadecie i tak jak dobijało to dobijało dalej, dopiero zmiana sprężyn na sprężyny z Opla omegi przyniosła widoczne efekty więc prędzej zalecił bym zastosowanie podobnych sprężyn tylko mocniejszych ale bez przesady i dopiero jakieś oponki o wyższym profilu, ale nadal to będzie autko do jazdy po czarnym. Miałem podobny problem w Gazie ale tam zawieszenie na resorach, a te pod cięższym silnikiem i racji wieku też siadły mi z jednej strony(ponoć w gazach to norma:)). Kupno "nowych"-tzn orginalnych było nierealne wszystko kiedys siądzie dopiero kolega jechał do jakiejś firmy dorobić też resory to dałem mu swoje aby je ktoś zobaczył no i tak dorobiono mi mocniejsze główne piórka i po złożeniu mucha nie siada, a wyszło nawet taniej niż bym kupił jakieś używane orginały i wysoko autko stoi tak jak powinna stać terenówka.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
adalbert7
(34 / 6)
|
2006-03-14 18:47:00 |
|
no a te podkładki między kielich a sprężyne?
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Piorek
(980 / 44)
|
2006-03-14 18:52:00 |
|
Wyzsza opona to zysk 5-10% w zaleznosci od konstrukcji auta, mozna sprobowac tez twardsze sprezyny oraz amortyzatory np. gazowki, tyle ze bez przesady bo na dziurach w asfalcie powypadaja plomby z zebow.
Wlasnie zastanawiam sie jak nieco podniesc swoje Volvo - zostaje przy oponach!
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
wilzken
(486 / 65)
|
2006-03-16 13:52:00 |
|
Ten jest idealny na wykopki. Mógłby jednak mniej kosztować, góra 1/3 tej kwoty...
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=90305736
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Khorne
(67 / 10)
|
2006-03-22 22:05:00 |
|
Hmmm jako mechanik samochodowy pasjonujący sie jazdą w terenie i od niedawna wykopkami polecilbym terenówke Suzuki samuraj to maluch na wiekszych kołach ciasno a w trasy beznadzieja znajomy posiada Opla Monterey gorąco polecam. Silniki dizla od 2,5 l do 3,1 marki Isuzu mocne oszczedne i trwale zawieszenie super, komfortowe i wysokie świetny samochud do jazdy na trasy oraz w teren
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
gocha1966
(3 / 1)
|
2006-03-28 19:57:00 |
|
sprawdzonym samochodem napewno jest daihatsu feroza II bardzo zwrotny i mocny ,po złożeniu tylnych siedzeń jest dużo miejsca na znalezione fanty ,można także doczrpić przyczepkę bo samochód ma hak
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Radeg4x4
(38 / 3)
|
2006-03-29 11:11:00 |
|
Witam
Podsumowując krótko to idealnego auta niema dla poszukiwacza. Jeśli ktoś ma przejechać 200 km do miejsca poszukiwań napewno nie będzie zachwalał terenówek droższych lub tańszych w których często warunki na dłuzszą mete mogą być męczące lecz z drugiej strony takie samochody lepiej radzą sobie w terenie w dojeździe do trudniejszych miejsc gdzie zwykłą osobówką by nie dojechał tylko by musiał człowiek na pieszo lecieć, niemówiąc o móżliwościach wpakowania większej ilości "skarbów" odnalezionych po długich i wyczerpujących poszukiwaniach. Trche sie pasjonuje także jazdą w terenie więc wiem co potrafi uterenowiona osobówka a co auto przystosowane do jazdy w terenie. Pozdrawiam radek
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
VanWorden
(1959 / 43)
|
2006-03-29 11:22:00 |
|
Witam!
Radek, może i super-uniwersalnego nie ma, ale można nieźle się zbliżyć do ideału:) Ja używam VW Transportera T3 w wersji Syncro. Zalety: wjedzie w każdy teren (to terenówka z blokadą mostów a nie T4 gdzie Syncro już jest tylko anty-poslizgowe), miejsca mnóstwo, zabieram 8 osób i full sprzętu, w razie potrzeby mogę w nim spać, gotować i używać jako bazy, wygodny na dalekie podróże, z racji zastosowania silnika dieslowskiego, także bardzo ekonomiczny.. No i oczywiście można je kupić w bardzo rozsądnej cenie:) Tak więc do poszukiwań zdecydowanie polecam T3 Syncro.
Pozdrawiam
VW
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Romo
(664 / 130)
|
2006-03-30 07:31:00 |
|
Ja na poszukiwania jeżdżę "podkręconym" maluchem, naprawdę super chodzi po wszelkich dziurach, błocie itp, nigdy mnie nie zawiódł jak na razie.
Podróżuję sam więc sprzętu biorę ile chcę, wszędzie "to" wjedzie, zaparkować można gdzie sie chce, jak coś nawali łatwo można naprawić, na jesień mam zamiar trochę go przerobić : podnieść jeszcze bardziej i wystylizować na "militarkę" :-)
A właśnie zna ktoś moze stronki na których są jakieś zdjatka "kubelwagena" ale tej wersji pływającej ?
pozdrawiam
romek
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
idol
(78 / 8)
|
2006-03-30 21:03:00 |
|
Witam!
Romo-linku ci nie wrzuce,ale gdzies go widzialem na,,Operacja Poludnie'',albo wrzuc w Google ,,vw schwimmwagen''-bedzie dokladniej;)
pzdr.idol
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
m72
(122 / 12)
|
2006-04-06 23:36:00 |
|
no dobra, widze że smurai nie wygodny w długie trasy ,ale jak długie, i czy np. trzech facetów po 120kg żywej wagi, wogóle wejdzie do tego auta.Ktoś jest wstanie odpowiedzieć bo planuje kupić takie auto na wykopki.
pozdrawiam
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
MILITARY
(8 / 3)
|
2006-04-07 09:18:00 |
|
Witam intersuje mnie suzuki samurai ile takie autko kosztuje???
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Khorne
(67 / 10)
|
2006-04-09 11:29:00 |
|
Suzuki Samuraj kosztuje od 5 do 15 tys zalezy od roku prod i stanu. Najlepszy silnik to 1.3 na mono wtrysku, produkowany po 1993 r. co do pojemności to w sumie jest to auto na 2 osoby i troszke sprzętu. jesli chodzi o tylne siedzenie to mniej wiecej jak maluch tylko jeszcze mniej wygodne :Pautko i dealne dla 2 osob w niedalekie wyjazdy postaram sie zamiescić jakies fotki
Pozdro
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Khorne
(67 / 10)
|
2006-04-09 11:54:00 |
suzuki
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Khorne
(67 / 10)
|
2006-04-09 11:55:00 |
wspomniane 1.3 po modyfikacjach zawieszenia
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Khorne
(67 / 10)
|
2006-04-09 11:56:00 |
widac ile mjesca jest z tyłu :P
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Khorne
(67 / 10)
|
2006-04-09 12:02:00 |
Suzuki vitara
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Khorne
(67 / 10)
|
2006-04-09 12:09:00 |
|
Jak joz mowiłem autko niezadoze ale w terenie spisuje sie nieźle no i części niedrogie najlepjej sprowadzic z niemiec te w polsce są bardziej zużyte, samurajem bez przerubek mozna smiało ładowac sie w ciezkie lesne drogi itp. pod warunkiem posiadania dobrych kół, na orginałnych ślizga sie na mokrej łące :\
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
m72
(122 / 12)
|
2006-04-09 16:19:00 |
|
Khorne- widać że mało miejsca z tyłu, myślałem o takim co jest zabudowany "balszanka", tan też taki mały jest z tyłu???
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
m72
(122 / 12)
|
2006-04-09 16:20:00 |
|
chodzi mi o ilość miejsca do siedzenia, z tyłu
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
acer
(8710 / 166)
|
2006-04-09 16:23:00 |
|
Są chyba też Samuraje 1.4 ??
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Khorne
(67 / 10)
|
2006-04-09 18:45:00 |
|
Co dop 1.4 cto niedam sobie nawet małego palca uciąć :P po prostu niewiem, osobiscie miałem do czynienia z poj. 1.1 i 1.3
co do mjejsca z tyłu to po wymontowaniu siedzenia jest go sporo na sprzęt i znaleziska o wygodzie i mjejscu dla 3 pasażera zapomnij najgorszego wroga bym nieposadził mając zamiar jeżdzic po terenie jak pisalem w czesniej tak jak w maluchu tylko mniej wygodnie i bardziej trzęsie
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
Khorne
(67 / 10)
|
2006-04-09 22:26:00 |
|
tylna "kanapa"umownie to tak nazweijmy jest mała twarda i niewygodna, wiem bo pare razy na niej siedziałem. Masakra. wóz dla max dwóch osób. Postaram sie dodac jakes foto środka ale nieobjecuje bo z of-roadu zrezygnowałem na rzecz poszukiwań. Gdyby ktos miał jakies pytania względem samochodoiw służe pomocą mail devil-belzebub@wp.pl
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
hesus
(35 / 7)
|
2006-04-21 15:11:00 |
|
To ciekawe, ale zdalem sobie wlasnie sprawe, ze auto na co dzien, kupilem sobie pod katem wykrywacza. Terenowe ow korzz. Jesli przymkniesz oko na pewne niedoskonalosci takich atu [oczywiscie w porownaniu cenowym do CC] to musisz liczyc sie z dosc niskim komfortem jazdy, drogimi oponami, wyzszym spalaniem. W zamian masz auto nie do zdarcia [jesli kupisz na wejsciu zadbane].
Ktos z forum polecal Samuraia - to pancerka i to tania, ale mala i dosc niewygodna. Za to przejezdza tam, gdzie wiele "rasowych" terenowek utknie. Wada - maly silnik, tam gdzie potrzeba momentu musisz nadrabiac predkoscia... Plus to cena.
Uwaga na blachy, lubia gnic, no ale w terenowym wazna jest rama, ta musi byc OK.
Dalej, tak na szybko polecam: Daihatsu Rocky [fajny silnik 2.8 td], Toyota Land Cruiser 70 [niezawodnosc], Nissan Patrol i Terrano I i II [tanie czesci, popularny]. Nienajgorsze tez są Pajero I i Land Rovery.
Ew. Frontera, ale jak to z Oplem, standardowe elementy nie wytrzymuja terenowego stylu jazdy [czyt. szybkiego].
Coz, z autami jak z wykrywaczami, temat rzeka, kazdy ma jakies wady i zalety, poszukaj na:
www.rajdy4x4.pl
www.wyprawa4x4.pl
Z tego co kiedys zagadnalem na rajdach, wielu posiadaczy terenowek obcuje z wykrywaczem [lub na odwrot :D ]
Powodzenia w wyborze.
PS.
Dodam, ze moj pierwszy 4x4 byl to Nissan Terrano II'93, krotki, 2.7 td i byl jak dla mnie swietnym samochodem do rozpoczecie przygody z offroadem. Zaden osobowy nawet nie mogl sie rownac z jego mozliwosciami, a jest to naprawde terenowka uwazana za przecietna [ze wzgledu na niezalezne zawieszenie z przodu].
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
acer
(8710 / 166)
|
2006-04-21 22:12:00 |
|
a Daihatsu Feroza ?
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
hesus
(35 / 7)
|
2006-04-24 15:46:00 |
|
Swięta racja!
Fajny samochodzik, i to nawet dość wytrzymały jak na silnik 1.6 w benzynie [znajomy przywozi Ferozą auta z zagranicy na lawecie]. Niska cena zakupu. No i trzeba pamiętać, że Daihatsu należy do Toyoty.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
butchcassiddy
(646 / 60)
|
2007-07-05 23:16:00 |
|
Wypowiem się i ja. Polecałbym ...Wartburga z silnikiem od Golfa. To auto ma kilka zalet. Jest tanie w zakupie i eksploatacji, niepozorne (nie przyciąga uwagi złodziei i policji), zarówno w wersji sedan jak i kombi jest nieprawdopodobnie pojemne. Jest zawieszone bardzo wysoko a po wymianie oryginalnych trzynastek na pochodzące ze starszych modeli pietnastki bedziesz naprawdę mógł przejechać po sporych nierównościach. Auto ma specyficzny rozkład mas, większość ciężaru przypada na przód, co w porównaniu z przednim napędem pozwala przejedzierać się przez kopny snieg i lepkie błoto. Środek też jest bardzo przestronny a fotele na sprężynach to zapomniany komfort sprzed lat. No i zaleta chyba najważniejsza - jest to auto oparte na solidnej ramie co umozliwia dokonywanie dowolnych przeróbek. W komorze silnika spokojnie zmieści sie V8 lub wyciągarka a nawet i jedno i drugie. Wady to skrzynia czwórka, tzw niewielki prestiż, skromne wyposażenie (np brak sensownego oswietlenia wnętrza) oraz dość słaba blacha. Miekkie zawieszenie samochodu to cecha niejednoznaczna, należy ją ocenić samemu. Auto polecam. Niewielkim kosztem można zrobic z niego wygodny, praktyczny i bezawaryjny pojazd którego dzielność terenowa zadziwi niejednego.
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
SNIPERcom
(92 / 21)
|
2007-07-08 21:24:00 |
gdybyś kopal blisko miejsca zamieszkania to quad najlepszy a ze kopiesz daleko to hummer H1 a w jego bagażniku quad:D
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
TIX
(840 / 39)
|
2007-07-08 23:55:00 |
|
ale to paskudne !! blee !! jeśli Hummer to tylko wojskowy demobil... ale kogo stać na zatankowanie takiego potwora ( silnik 6.0)
Ja osobiście najchętniej bym jeździł Miśkiem L200 (2,5 tdi) albo Pajero :) jak narazie i tak zostaje przy Peugeociku 206 :)
|
RE: Samochód dla poszukiwacza.
|
honker
(754 / 49)
|
2007-07-10 03:03:00 |
|
witam,od 6 lat jeżdżę honkerem i nie narzekam.silnik od lublina pali 9,5-11,5l wymieniłem siedzenia i mam spokój.oprócz remontu blacharki 150 zł wymieniam srednio dwa krzyżaki rocznie koszt 30-35zł/szt.sześciu chłopa wagi ok.100 kg z groszami swobodnie się miesci razem ze stolikiem,wykrywkami i fiskarsami.jedyny ból to szybkośc 100-105 km/h.najnowszy reduktor to 6000.ale zostawiam go w krzakach i nie ma problemu że go ktoś zwinie lub rozbierze.pozd.marek
|
Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.
|