Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Numizmatyka
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 17:01:00

no cóż, "koń jaki jest, każdy wie"...

 Linki sponsorowane
RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 17:14:00

ciut spuchnięty Kazimierz...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 17:34:00

...i w dwa konie - nie dogoni..

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 17:36:00

coś a'la Stiv Wonder ...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 19:31:00

...na głowie sztywny ma wianek...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 20:28:00

he he a'la Stiv Wonder uśmiałem sie... wyprzedził swoją epokę... he he :-)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 20:40:00

...we dwóch zawsze raźniej...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 20:49:00

Nie znam się, nie wiem, nie widziałem, u mnie znalazłem tylko jedną.
Czy to są falsy?
Czy te monety po prostu bił kto/czym chciał?
Monet gdzieś brakło to biła wiara "zastępczaki" a wartość była ta sama- mała/żadna.
Nikt nie patrzył czy 1000 monet w worku wygląda "dobrze", więc na takie dziwolągi nie zwracano uwagi.
Tyle tego u Was w ziemi leży nie bez powodu;)??

Widzieliście pewnie marki na taczki;)
Ilość, nie jakość.

Tak to sobie tylko wyobrażam.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 21:12:00

ciut bardziej skomplikowane to jest...
1. ogólnoeuropejski trend do wprowadzenia monety drobnej miedzianej.
2. "mechanizacja" - prasa walcowa - zwiększenie wydajności.
3. rozmiary i taniość materiału znęciły fałszerzy - przy czym sam Boratini jako działający w imieniu emitenta, może być postrzegany jako falsyfikator. A na pewno, po kontrakcie fałszował Rygę.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 21:18:00

To wiem bo czytałem(starałem się;), ale te 3 punkty mogły spowodować to co ja sobie wyobrażam.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 21:23:00

Czyt. bywa,że najprostsze rozwiązania są najlepsze, szczególnie jeżeli mówimy wydażeniach powtarzających się od baaaardzo dawna

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 21:25:00

mówimy o wydarzeniach*

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 21:31:00

Ja na polu znalazłem dokładnie 38 boratynek i wszystkie wyglądały niemal tak samo no oprócz dwóch boratynek z Sasem

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 21:36:00

a ja próbuje znaleźć "dwie" identyczne i rzadko mi się to udaje...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-30 22:56:00

rudy992 daj skan tych z sasem...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 00:09:00

jak chcesz... ale ostrzegam, są w bardzo kiepskim stanie :/

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 00:16:00

i dupa... na skanerze nic nie widać ale zaraz dam skan z katalogu jak one wyglądają

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 00:22:00

katalog stary ale jary jak chcesz coś wiedzieć o starych polskich monetach od 1632 do 1864 (oprócz cen bo są PRL-owskie) to pisz na gadu:8598635

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 08:22:00

rudy992 - szeląg Jana Kazimierza - ze znakiem (herbem)SAS...
80 lat wcześniejsze od tego co na skanie...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 08:27:00

Tych chyba nie fałszowano na tak wielką skalę. Mino to monetki z Augustem też krzywo bite, różnej wielkości. Kopijnik ma rację co do trudności znalezienia dwóch jednakowych boratynek.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 08:29:00

W moich okolicach b. dużo fałszywych boratynek i to większość litewskich.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 08:36:00

martian - popatrz na znaki mennicze litewskich, prócz WILNO,BRZEŚĆ czyli HKPL, i skanerem je...
do wątku http://www.odkrywca.pl/szelagi-i-inne-drobne-xvi-xvii-xviii-w-technika-produkcji-,533334.html#533334
brakuje Ujazdowa i ta moja "3" podejrzana...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 09:45:00

Kolego kopijnik2 tu się nie ma co dziwić :-)...bo tak zepsutej monety jak boratynka to nasza historia nie widziała :-)...psuł władca, emitent, psuli rodacy w domowych mennicach

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:11:00

życia nie wystarczy aby wyjaśnić, usystematyzować ten temat :-)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:16:00

próbujemy zapanować nad chaosem...

POSZUKUJĘ skanów z tym znakiem menniczym...
http://www.poszukiwanieskarbow.com/numizmatyka/boratynki/Lj2k.html

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:28:00

oto być może przyczynek do "srebrnych" boratynek...
pokrycie cyną...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:29:00

znamienny 1661 rok...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:33:00

Pytanie: z czego są "zrobione" okulary Stive Wondera (fot z 2007-10-30 17:36:00) ?
:)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:40:00

odnośnie tej cyny.......
byli-są-będą cwaniacy (dzisiaj nazywani cinkciarze) którzy łatwo chca zarobić,,,
wtedy mozna było pewnie komuś (może obcokrajowcowi) wcisnąć woreczek srebrnych boratynek.....bo miedzianych to by nie chciał :-)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:42:00

odnośnie tej cyny.......
byli-są-będą cwaniacy (dzisiaj nazywani cinkciarze) którzy łatwo chca zarobić,,,
wtedy mozna było pewnie komuś (może obcokrajowcowi) wcisnąć woreczek srebrnych boratynek.....bo miedzianych to by nie chciał :-)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:49:00

Nr kat. K3591 Rok 1661 Opis TLB, ślepowron Metal Srebro Mennica Ujazdów Rzadkość R*

????

No to mamy fałszerza, jak na widelcu. Mołdawia, a konkretniej Suczawa. Dzisiaj miasto w Rumunii, niegdyś stolica państwa, sąsiada Rzeczpospolitej. Mołdawia nie wypracowała własnych charakterystycznych wzorów monet. Korzystano tam raczej z obcych wzorów, głównie polskich, ale monety nosiły imiona i herby miejscowych hospodarów. Tym razem mamy jednak do czynienia z produkcją czysto fałszerską. Badania historyków dowodzą, że na zamku w Suczawie działała w latach 1661-1673 znakomicie wyposażona i zorganizowana mennica fałszerska. Bito w niej głównie drobne monety polskie, ryskie, inflanckie i pruskie. Ich główne cechy charakterystyczne, to:

* materiał - miedź, praktycznie bez domieszek srebra, za to pokryta powierzchniowo cieniutką warstewką cyny
* pomyłki w datach - rytownicy stempli nie znali dat panowania władców, których monety fałszowali,
* pomyłki w imionach i tytułach władców,
* błędy rysunku - zdarzają się na przykład niezgodności herbów i legend - "Pogoń" i napis "RIGENSIS"

Pan Jerzy Chałupski pisze:
...Mennica suczawska była świetnie zorganizowana. Jej produkcję w zakresie samych szelągów ocenia się na 1.000.000.000 (tak jest, miliard!) monet. I tu mamy kolejny, niezwykle ciekawy aspekt tej historii. Skąd brało się tak wielkie zapotrzebowanie na "srebrne" szelągi - oczywiście chodziło o rynek polski, z którego wypierały one lepszą monetę koronną. Rysuje się ciekawy obraz: wielka, ale słaba Polska, korzystające z jej słabości Szwecja, Prusy i Ryga i na końcu hospodarowie mołdawscy fałszujący monety Szwedzkie, Pruskie i Ryskie. Kres temu łańcuchowi fałszerstw miała przynieść reforma zaproponowana przez Tytusa Liwiusza Boratiniego polegająca na wprowadzeniu podwartościowych, miedzianych szelągów "boratynek". Rzeczywiście, wprowadzenie ich w Polsce drastycznie ograniczyło dochody Szwedom, Elektorowi Pruskiemu i obywatelom Rygi - głównym dotąd producentom kiepskich szelągów. Szwedzi i Ryżanie zaczęli więc zarabiać na dostawach miedzi do Polski, Mołdawianie wypadli z gry.
W tym miejscu nie można pominąć jeszcze jednej informacji. Kto zorganizował mennicę w Suczawie??? Wszystkie ślady wskazują na.... T.L.Boratiniego!!! I jak tu nie wierzyć w jego geniusz! ...
http://www.e-numizmatyka.pl/.../artykuly/historia-pewnego-szelaga.html?lp=28&page=1&keywords=szel%B1g&confirm=

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:50:00

Koledzy. Takiego bełkotu to nie widziałem od kilku lat. Jak będziecie przeplatać prawdę takimi wymysłami lub domysłami to ośmieszycie to forum i zniechęcicie do zaglądania tutaj. Kopijnik proszę cię...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:50:00

winno być:
????
Pan Jerzy Chałupski pisze:

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 10:53:00

Konkretnie - Pokemon - w czym widzisz problem?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:14:00

Proponuję merytoryczne podejście do tematu, bo tak: wiekszość wykopanych boratynek to niestety "zgliszcza" co wcale nie oznacza, że egzemplarze są niepowtarzalne- vide katalog boratynek który rozpocząłem. Dodam, że jeśli wykopiecie egzemplarz ładnie wybity i ładnie zachowany, macie szanse uzyskać naprawdę ładne pieniążki, czego wam życzę :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:17:00

Kolejna sprawa: temat założyłeś o dziwach. OK, ale wstawiasz dziwy falsów i oryginałów, do tego niejasno jest określone któy jest który i następnie dorzucasz temat fałszerstw suczawskich wmieszowując w to temat srebrnej boratynki. O srebrnej boratynce też kiedyś założyłem temat. Czy to jakaś akcja prowokacyjna w stosunku do mnie?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:21:00

Pierwsze foto-fals.
Drugie (i trzecie-bo to chyba ta sama moneta)- bardzo duż eprawdopodobieństwo oryginału.
Steve Wonder- oryginał z efektem pęknięcia stempla

Sztywny wianek?- bardzo ładna boratynka oliwska 1663
W dwóch raźniej- oryginał! Takie przesunięcia często występują.
Reasumując: dziwy oczywiście są, ale oprócz pierwszej, to wszystkie monety oryginalne!

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:23:00

napisałeś: - ...Takiego bełkotu to nie widziałem od kilku lat. Jak będziecie przeplatać prawdę takimi wymysłami lub domysłami to ośmieszycie to forum i zniechęcicie do zaglądania tutaj...

zapytałem : Konkretnie - Pokemon - w czym widzisz problem?

odpisałeś nie na temat: ...Proponuję merytoryczne podejście do tematu, bo tak: wiekszość wykopanych boratynek to niestety "zgliszcza" co wcale nie oznacza, że egzemplarze są niepowtarzalne- vide katalog boratynek który rozpocząłem. Dodam, że jeśli wykopiecie egzemplarz ładnie wybity i ładnie zachowany, macie szanse uzyskać naprawdę ładne pieniążki, czego wam życzę :)...

pytam jeszcze raz: Konkretnie - Pokemon - w czym widzisz problem?

bo jeżeli o powtarzalność to w tym wątku jest napisane dokładnie ...a ja próbuje znaleźć "dwie" identyczne i rzadko mi się to udaje...
Więc co z tym bełkotem?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:26:00

póki co w tym wątku nie mówiliśmy o falsach, tylko o dziwach...
...Steve Wonder- oryginał z efektem pęknięcia stempla - pomyłka, ale sam do tego dojdź...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:26:00

Boratynka to piękna historyczna wbrew pozorom dobrze dopracowana moneta, wzorowana na złotym półdukacie

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:27:00

Boratni wykazał wielki kunszt swojego rzemiosła.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:30:00

Pomyłka? Podtrzymuję to co powiedziałem. Kiedy się pomylę- poprostu przyznaję się do błędu. Powinienem w tym miejscu poprosić cię o foto drugiej strony, ale raczej nie powinno to zmienić mojej opinii ponieważ awers jest OK, a te niby okulary to efekt właśnie pękniecia stempla

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:41:00

Popatrz choćby na ten kleks nad głowa konia? Blaszka twoim zdaniem oryginalna czy fałszywa?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:47:00

Wielkość emisji szelągów fałszywych szacuje się na ok. 10% całej populacji. Przyznaję, że przy takiej masówce jest to dużo, ale jednak mimo wszystko fałszerze popełniali karygodne błędy. Te które wybił ponad kontrakt Boratini, Horn itp. niestety choć są nadprodukcją, to zostały wybite oryginalnymi stemplami,a więc są oryginalne.
Owszem- w pewnym sensie tak tymfy jak i boratynki uznaje się za fałszywe. Czemu w pewnym sensie? Bo odbiegały swoją normą od dotychczasowej waluty jak też systemów monetarnych występujących w innych Państwach. Wiemy czym to zostało spowodowane (potop szwedzki, długo nie płacony wojsku żołd, rujnacja kraju i załamanie handlu itd.) ale monety te były jednak pełnowartościowym środkiem pieniężnym w Polsce.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:50:00

Szelągi Augusta III Sasa to zupełni inna bajka. Sejm zakazał temu królowi bicia własnej monety. Ten jednak był sprytniejszy i szelągi bite w Saksonii przemycał do Rzeczypospolitej w workach pocztowych. Tak tez szelągi te, wraz z szelągami szwedzkimi które z uwagi na brak rodzimej drobnej monety zdawkowej zalewały nasz kraj i były w obiegu aż do znamiennej reformy monetarnej Stanisława Augusta Poniatowskiego, który swoim dekretem je unieważnił i wprowadził własny, nowoczesny system monetarny.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:53:00

Kopijnik znak (herb) o który pytasz- to herb korwin- bardzo popularny na boratynkach, więc po co ci skany?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 11:56:00

Ja ciebie poproszę o skan całej monety której herb zamieściłeś na zdjęciu nr 3. Dopiero wtedy będę mógł coś więcej powiedzieć.
Nr 1 to herb kryszpin. Nr 2 to oczywiście herb Wazów snopek

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 12:07:00

Odnośnie tzw. cyny, będę dalece ostrożny w wypowiedzi w stosunku do was, bo jak czegoś nie jestem pewny to nie mówię że napewno. Jest kilka hipotez na tego typu przypadki. Jedna z nich mówi o zaleganiu danej boratynki w dołku z monetami srebrnymi tzw. środowiskowe miejscowe pokrycie galwaniczne. Druga hipoteza mówi o próbach srebrzenia boratynek. Szwedzkie szelągi są posrebrzane (przez wielu uznawane po dzis jako srebrne). Jan Kazimierz zapewne nie chciał zostac w tyle, ale zostaliśmy tak doszczętnie ograbieni, że brakowało nawet srebra na srebrzenie monet. I jeszcze jedna sprawa- realcje środowiska glebowego na krążek. Niektóre miedziane grosze Księstwa Warszawskiego lub Królestwa Polskiego też trafiają się srebrne :) Czemu? Cóż...większość srebrnych monet włącznie z denarami krzyzowymi to de facto monety miedziane. Tak tak. Zawierają więcej miedzi niż srebra. Miedź jest nieodzownym kompanem monet złotych. Teraz pewne metale (a szczególnie ich stopy) wchodzą między sobą w dziwną reakcję, polegającą na tym (abym to dobrze nazwał), że pewne pierwiastki idą w głąb krążka, a pewne pierwiastki przedostają się na powierzchnię monety. Zdaje się to potwierdzać w monetach pruskich, Zygmunta III Wazy i może tutaj boratynkach i wielu wielu innych. Ktoś później podaje taki krążek jako fałszerstwo z epoki, a w przypadku odwrotnym ktos drugi podaje jako egzemplarz dotychczas nigdzie nie notowany :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 12:14:00

przeciez nie napisałem "na pewno"...to tylko teoria do której dołozyłem swoja nutke humoru

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 12:16:00

to głos w sprawie pęknięcia...
żeby coś pękło muszą być uzupełniające się krawędzie, ew. przesunięcie treści, szczelina w kierunku krawędzi stempla...

na skazę - uszczerbienie to bym się może zgodził - na pęknięcie - nie...
efekt uzyskany ma charakter treści monety - krawędzie analogiczne jak treść, wypukłość również...

i "przypadkowo" rozmieszczenie względem krawędzi, a nawet orientacja w osi treści...

oczywiście szeląg litewski "na wierzchu" jest tylko przykładem "rozwiązania" problemu "pęknięcia"...

----
"obiekt" to koronny...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 12:19:00

Trochę się naprodukowałem, to na koniec jeszcze o Suczawie. To fakt, że tak było, że istnieli, że mieli duże moce przerobowe i byli prężni w swym rzemiośle. Problem jednak powinnismy widzieć w konkretnej sprawie, bo jeśli mówimy o boratynkach (bardzo małe prawdopodobieństwo ich podrabiania ze względu na koszty transportu przy rosnącej dewaluacji boratynek-opłacało się to tylko ludności miejscowej z blachy zdjętej z dachów), to boratynki generalnie były miedziane. Generalnie bo powiedzmy srebrne i ewentualnie posrebrzane (w skarbie z Przasnysza zawierającym 17 tys. boratynek była tylko jedna taka podchodząca pod posrebrzaną) to inna bajka). Dlatego pytam: jaki miał być sens srebrzenia boratynek w Suczawie, boratynek, które były moneta miedzianą? A no zaden, tymbardziej, że nie opłacało się ich w ogóle fałszować za granicą Rzeczypospolitej :)
Pozdrawiam,
Pokemon

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 12:30:00

to głos w sprawie pęknięcia...

Trzeba by się dobrze nad tym zastanowić. Masz krążek więc łatwiej ci to ocenić. Zadam ci pytanie: jeśli na stemplu powstanie pęknięcie i chcielibyśmy przedłużyć żywotność tego stempla, a co za tym idzie i zahamować powiększanie się tego pęknięcia, to co powinniśmy zrobić?
Być może odpowiedź na to pytanie uwzględniająca ówczesny poziom techniki menniczej jest odpowiedzią na wygląd tego pęknięcia :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 12:37:00

...i zahamować powiększanie się tego pęknięcia, to co powinniśmy zrobić...
jeżeli można było usunąć pozostałe ślady to i również zniekształcenie treści...
...Masz krążek więc łatwiej ci to ocenić... - tak to prawda...
biel powierzchni też... i to w dwóch przypadkach... - chociaż jeden zadziwiająco zużyty.

A póki Pan Kopicki w swoim katalogu będzie umieszczał Nr kat. K3591 Rok 1661 Opis TLB, ślepowron Metal Srebro Mennica Ujazdów Rzadkość R* - nie ma żadnych podstaw by negować próby fałszerstwa tego obiektu, chociażby z przyczyn wymienionych przez Jerzego Chałupskiego...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 12:48:00

...Trochę się naprodukowałem, to na koniec jeszcze o Suczawie. To fakt, że tak było, że istnieli, że mieli duże moce przerobowe i byli prężni w swym rzemiośle. Problem jednak powinnismy widzieć w konkretnej sprawie, bo jeśli mówimy o boratynkach (bardzo małe prawdopodobieństwo ich podrabiania ze względu na koszty transportu przy rosnącej dewaluacji boratynek-opłacało się to tylko ludności miejscowej z blachy zdjętej z dachów), to boratynki generalnie były miedziane...

to znaczy, że szelągi ryskie miały większą wartość - bo te opłacało się fałszować? - :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 12:50:00

no i Ryga ciut dalej - od Suczawy... ech...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 14:56:00

Znowu zamieszałeś :)
Szelągi ryskie? Ale które? Krystyny Wazy?
Szeląg w roku 1650 Kazika (Bydgoszcz, Wschowa) miał sporą wartość, więc mogło opłacać się i podrabiać Krystynę. Dlatego cały czas uważam, iż w tezach należy być bardzo dokładnym. Po wybiciu boratynek, Sejm Rzeczypospolitej zakazał posługiwania się obcą walutą zdawkową :)

Suczawa miała lepsze kąski do podrabiania niż boratynki :)
Podejrzewać należy natomiast magnaterię, która sama uważała się za nastepców tronu :)

PS. W samochodówce pęknięcia bloku uczą zahamować poprzez nawiercenie otworów na skrajnych końcach peknięcia. Tu wystarczyłoby zamiast nawiercenia stuknięcie punktakiem lub też przejechanie peknięcia dłutkiem. Zmiażdżenie nowych zarzewi ognisk pęknięcia daje skuteczną metodę przedłużenia żywotności stempla :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-10-31 15:39:00

takie jak te...
http://odkrywca-online.pl/forum_pics/picsforum21/pokemon3.jpg

co do śladu na Stivie - na ile musiał pęknąć stempel żeby zostawić taki ślad i co dalej z tą szczeliną się stało, bądź ze śladami po punktaku?
toć to stempel, co na stemplu to na materiale...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-05 10:31:00

porównanie "cynowanej" z innymi...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-05 13:25:00

Oczywiście metoda naprawienia stempla o której napisałem nie dotyczy raczej przytoczonej tu walcowej techniki bicia monet, stąd też nadal uważam, iż jeśli nie wszystkie, to większość monet była bita techniką ręczną. Postaram się znaleźć przykład tego o co mi chodzi i zamieścić tu zdjątko. Na razie posłużę się wymyślonym dla tej potrzeby ręcznym przykładem stempla z numerem 1.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-05 13:27:00

Jest sobie stempelek z numerem 1

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-05 13:29:00

W wyniku użytkowania tego stempelka (zmeczenie materiału lub jego wada ukryta) powstało pęknięcie

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-05 13:32:00

Jeśli nic nie zrobię, a będę nadal używał tego stempelka, a peknięcie dojdzie do rantu stemeplka, najprawdopodobniej stempelek peknie na pół i nie będzie nadawał się do użycia. Przykładając to do Boratiniego, pojawiał się problem: nowego stempelka szybko nie wykonam, a na jutro potrzebuję kolejnych 2 milionów sztuk boratynek aby zakończyć kontrakt! Co zrobić?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-05 13:33:00

Najważniejsze zatrzymać pęknięcie w skrajnych, punktach, ale to za mało, ponieważ może pojawić się nowe ognisko pęknięcia np. na środku rysy i powstanie tzw. pajęczynka

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-05 13:35:00

Dlatego biorę dłutko i zaklepuję pęknięcie jak nita i...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-05 13:37:00

i powstała jedynka a'la Steve Wonder :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-06 08:29:00

no to jeszcze raz na treści monety... :)
nadal zachowuję zdanie odrębne - póki co...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-07 08:45:00

zaraz wracam - rzekł rycerz koniowi...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-07 08:48:00

szarża ...

te dwa obiekty z Allegro...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-07 11:47:00

Pewnie mincerz był pijany :)))

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-09 10:42:00

Specjalnie dla Ciebie kopijniku wrzucam zdjątko monety wybitej wyraźnie popękanym stemplem. Szansa bicia tej monety zastępczej była o tyle większa, że aluminium jest miększe a więc i plastyczniejsze od miedzi. Monety te bito podobno na przedwojennym automacie do produkcji guzików zaadoptowanym na potrzeby mennicy. Można doszukać się tu wielu analogii co do historii i okoliczności bicia boratynek :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-09 12:01:00

no Pokemonie - teraz odszukaj charakterystyczne znaki pęknięcia stempla na foto z 2007-11-06 08:29:00...
wieczorem sprawdzę czy w swoich zbiorach coś carskiego pękniętym stemplem bitego nie mam...

Pęknięcia dochodzą do krawędzi...
Pęknięcia dają minimalny rozstęp części stempla...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-09 12:32:00

Podejmuję rękawicę :)
Najpierw sprecyzuj do czego pijesz. Od razu przedzę: egzemplarz jest z początkowej fazy popękania stempla (bywają znacznie znacznie gorsze i oczywiście nie naprawiane tj. bito nim dotąd aż się rozleciał).
Tak pęknięcia tu dochodzą do krawędzi, z takiego samego powodu jak brak pęknięcia na napisie GETTO. A powód? Napis GETTO jak i rant jest głębszy od tła na którym pęknięcie zostało zainicjowane :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-09 12:41:00

Najpierw sprecyzuj do czego pijesz. - Rzadko, i raczej z kolegami... (taki mały przerywnik :) )
w temacie...
Wykaż podobieństwa "zjawiska" na foto z 2007-11-06 08:29:00...
moim zdaniem ich brak.
Z foto 2007-11-09 10:42:00 nie dyskutuję - bo wszystko widać i jest oczywiste.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-09 12:54:00

Jeśli mam na myśli podobieństwa, to podobieństwa techniki menniczej a ściślej mówiąc defektów stempla.
Nie wiem nadal do czego pijesz, czyli w co nie możesz uwierzyć? Nie wierzysz, że stemple pękały? Nie wierzysz, że bito nadpękniętymi stemplami? Nie wierzysz, że próbowano je jakoś regenerować? Przedłużyć żywotność? Jedyne co jestem pewny na chwilę obecną to to, że nie wierzysz, że okulary Jana Kazimierza to efekt peknięcia stempla, więc niby co to twoim zdaniem jest? Zdrowo myślący rytownik a nawet fałszerz takiego bubla by nie puścił, chyba że po pijaku dłuto mu poleciało i zarysowało stempel :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-09 13:47:00

ok. - mamy jakieś kłopoty z komunikacją...
pęknięcie stempla związane z rozładowaniem naprężeń, powoduje zmianę ciągłości materiału (stempla)od maximum naprężenia w kierunku krawędzi materiału (gdzie naprężenia ulegają rozproszeniu)... im większe twardości (bardziej uporządkowana struktura materiału)tym większe prawdopodobieństwo przekroczenia krawędzi obiektu pękającego - przypadki skrajne:
fragmentacja - kryształ, szkło, stal hartowana...
nadpęknięcie - wapień, ceramika, plastik (ogólnie tworzywa)

element charakterystyczny - "pajęczyna" spękań - (patrz "getto").

w kontekście powyższego - foto 2007-11-06 08:29:00
centralna szczelina (nie "rysa, pajęczyna"), o gładkich - nie przylegających krawędziach, z "rzeczywistą" szerokością, bez śladów rozprężenia w kierunku krawędzi (patrz "getto") - nie jest efektem pęknięcia...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-09 14:55:00

Może tak, może nie. Jedno jest jednak pewne: centralność nie wyklucza powstania pęknięcia w tym miejscu. Wystarczy, że siła uderzenia była centralna. Wystarczy, niejednorodność materiału w tym miejscu...materiał (metal) idzie po najmniejszej linii oporu jak prąd. Tam pęka w pierwszym rzędzie gdzie mu najłatwiej. A więc? Może pęknięcie, a może nie :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-09 14:59:00

czyli chcesz powiedzieć, że jest możliwe pęknięcie stempla w postaci "dziury"???

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-12 12:43:00

Wykruszenie zawsze będzie jakąś "dziurą". W tym przypadku musiałoby być najpierw pęknięcie a później wykruszenie lub pęknięcie i zaklepanie tegoż pęknięcia. Oczywiście nie możemy wykluczyć dostania się też między blaszkę a stempel ciała obcego, ale wtedy powinno to inaczej wyglądać tj. powinna powstać górka ale z rytem stempla na tej górce. Tu jeśli dostałoby się ciało obce mogące tak uszkodzić stempel, musiałoby być znacznie twardsze od samego stempla np. ze stali, choć same ranty reliefu stempla sa przecież podatne na coś takiego w większym stopniu jak np. tło takiego stempla

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-12 20:57:00

Koledzy ale sobie temat znalezliscie :) okropienstwo mi to sie z fizyka kojarzy a bardzo jej nie lubialem .. ale musze sie wtracic co do tych pekniec - pekniecia stempla posrodku tzw-pekniecia wewnetrzne sa jak najbardziej mozliwe sa nawet jakies tam wzory gdzie z powierzchni pekniecia mozna obliczyc wspolczynnik intensywnosci naprezen przez ktore to pekniecie powstalo..
pozdrawiam

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-12 21:29:00

temat - jak temat...
"klepanie" tego co pęka nie ma sensu

gdyż "pękliwe" jest mało kowalne... mało tłoczne...
w treści rysunku brak siatki spękań.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-12 22:29:00

tzn chodzi mi głównie o to że bardzo trudno będzie komukolwiek z was udowodnić swe racje a to z prostej przyczyny - były możliwe dwie opcje i powiedzialbym że wręcz niemożliwe jest udowodnienie kto ma rację chociażby z tego powodu że niekoniecznie trzeba było klepać stempel żeby powstały takie "okularki" bo mógl np pęknąć w ten sposób a ta rysa może być poprostu wynikiem pogłebiającego sie pekniecia stempla który nie byl naprawiany (bo to ze pekniecie nie dochodzi do obrzeza nie znaczy ze nie doszlo - wkoncu dysponujemy tylko tym egzemplarzem ale nie jest wykluczone ze gdzies sobie leży z "okularami" które spadły z nosa i doszły do rantu monety )
Pozdrawiam Panów detektywów :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-12 23:05:00

czyli
(Pokemon)
czyli chcesz powiedzieć, że jest możliwe pęknięcie stempla w postaci "dziury"???

(Dominer)
czyli chcesz powiedzieć, że najpierw pęknięcie stempla w postaci "dziury" - a dopiero potem "siatka spękań"???

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-12 23:32:00

Zgadza sie z tym ze odrazu musze zaznaczyc ze jest to tylko mozliwosc pekniecia wewnetrznego ktore moze rozwijac sie w dowolnym kierunku - nie musi to byc dziura zeby byl taki efekt jak na zdjeciu- wystarczy poglebiajaca sie szpara ktora po pewnym czasie wyrobi sie do tego stopnia ze odcisk bedzie sprawial takie wrazenie jak na twoich fotkach..
Ale jest tez druga opcja - celowe badz niecelowe "udekorownie" stempla przez rytownika takimi okularkami..

Dla mnie obie opcje sa w tym przypadku mozliwe bez nacisku badz wskazania na jakakolwiek z nich , dlatego napisalem ze jest to zagadka trudna do rozwiklania..

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-12 23:51:00

rozwiązań jest kilka... ale żadne z nich nie jest związane z "pęknięciem"...

ale - pow "dziury" zajmuje procenty pow. stempla a spękań brak...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-13 07:44:00

Moim zdaniem kopijniku nie możesz pogodzić się z moją wersją defektu krążka, ponieważ nie pogodziłeś się z moją wersją techniki bicia boratynek, dlatego zadam ci tu podchwytliwe pytanie: jeśli boratynki miałyby być wybijane na prasie walcowej to jak powstałby egzemplarz z wklęsłą z drugiej strony głową Jana Kazimierza?
:)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-13 08:14:00

...nie możesz pogodzić się z moją wersją defektu krążka,
prawda nie mogę :)
ze względów nie merytorycznej w zakresie metaloznawstwa argumentacji...

wyjaśnień bardziej prawdopodobnych niż "pęknięcie w regularną dziurę" bez siatki spękań, są co najmniej dwa - jedno już padło...

....ponieważ nie pogodziłeś się z moją wersją techniki bicia boratynek, - to podlega badaniu, i na pewno prawidłowości będą bardziej skomplikowane.
na razie wygląda to tak, że "występują prawidłowe egzemplarze wyglądające na wyprodukowane w prasie walcowej"...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-13 10:12:00

"rozwiązań jest kilka...ale żadne z nich nie jest związane z pęknieciem" - kopijnik2 twoja ogromna wiedza jest wprostproporcjonalna do tego jak jestes uparty.. :) Ja sie nie upieram przy tej opcji ale tez nie widze zadnej merytoryczej przeslanki zeby takowe pekniecie wykluczyc w tym konkretnym przypadku.. Wg Ciebie takie pekniecie wogóle nie jest mozliwe?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-13 12:06:00

pęknięcie - patrz "getto" - siatka spękań - odprężenie , przesunięcie w kierunku krawędzi...
zjawisko - o cechach jak najbardziej typowych...

w omawianym przypadku (na podstawie braku "siatki spękań" i przesunięcia treści) moglibyśmy mieć(sic!) do czynienia z "odpryskiem" - ale - kształt potencjalnego odprysku jest nieprawdopodobny - spodziewany byłby o kształcie owalnym, nieregularnym - lecz nie o zarysach mocno wzdłużnych.
Czyli: dużym brakom materiału stempla i kształtowi "szczeliny" winno towarzyszyć spękanie z przesunięciem treści. Zaklepywanie nieadekwatne do materiału stempla i śladów na obiekcie...

...nie widze zadnej merytoryczej przeslanki zeby takowe pekniecie wykluczyc ...
1. wybij dziurę w twardym metalu o takich wymiarach nie powodując pęknięcia dochodzącego do obrysu...
2. wybij dziurę o kształcie szczeliny w obszarze przykrawędziowym w twardym metalu o takich wymiarach nie powodując pęknięcia dochodzącego do obrysu...
itd.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-13 16:25:00

A co się stało tu? Zamiast okularów ma kozią brudkę i spinkę we włosach :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-13 16:31:00

kopijnik zwróć uwagę na ten egzemplarz. Rant monety leci po łuku w dół

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-13 16:32:00

A to druga strona- rant monety wybrzuszony do góry. O czym to świadczy? Czy przepuszczenie blaszki przez wałki daje taki efekt?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-13 20:53:00

Czy przepuszczenie blaszki przez wałki daje taki efekt?
Raczej efekt jest charakterystyczny dla stempla klasycznego...

fot z 2007-11-13 16:25:00 - powaliło mnie - czy jest w twoich zbiorach?
...Zamiast okularów ma kozią brudkę i spinkę we włosach :)
Raczej przedstawia "złego"... można by było uznać taki wizerunek jako przejaw walki politycznej...
A technicznie - nie jestem w stanie "odczytać" procesu powstania tych efektów - i nie da się ukryć może to być poważny argument we wcześniejszej dyskusji...
daj drugą stronę...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-14 18:13:00

to widok drugiej strony

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-14 22:54:00

http://kwitm.imir.agh.edu.pl/mskorupa/pdf/08.pdf

w mądrych księgach jednak pisza o pęknieciu wewnetrznym wiec jednak chyba jest taka możliwosc :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-17 17:47:00

A co powiecie na to?:))))

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-17 17:47:00

2 :))))

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-17 17:56:00

aż jestem ciekawy co z tego wyjdzie...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-17 18:09:00

Tylko tyle wyszło, ale orzełek debeściak:)))

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-17 18:11:00

Kaziu słabiej widoczny, ale bardziej przypomina Tadzia Kościuszkę. Wesoły fałszerz;)))

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-26 18:47:00

1: znak menniczy... co to za mennica Konstantynopol???

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-26 18:49:00

2: orzeł z udami jak tuczony broiler :]
pozdrawiam!

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-26 19:21:00

daj drugą stronę tej litewskiej...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-26 20:19:00

jest

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-27 11:33:00

Daj drugą stronę tej koronnej! :)))
Ta koronna z udami jest oryginalna- bita w Krakowie tzw. długi ogon. Natomiast litewska to oczywiście fals jakich wiele. Generalnie koledzy wzory boratynki sa jedne i te same. Oczywiście trafiają się rżne popiersia jak np. na boratynce oliwskiej, albo różne orły jak na tej krakowskiej, ale większe przegięcia tematu to tylko i wyłącznie na falsach :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-27 17:15:00

Wiem że ta litewska to falsyfikat, ciekawy w niej jest znak menniczy i jeżdziec który zdaje się miec strzelbę zamiast miecza. Oto druga strona koronnej:

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2007-11-28 16:36:00

Dzięki! Naprawdę fajna :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2008-01-20 18:17:00

Jakiś nie gramotny fałszerz.....

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2008-01-20 18:18:00

2

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2009-06-12 09:31:14

ta jeszcze "nie urosła" - chociaż lata swoje ma...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2009-06-12 09:37:32

Czemu "nie urosła" Wręcz zaczęła się kurczyć...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2009-06-12 09:42:56

krążek mniejszy - a nie uszczerbek...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2009-09-21 09:17:30

"wyspa wielkanocna", dobry, skrót w poziomie...
Kowno

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2009-09-21 09:20:33

a tu "odwrotnie" - nieco szerzej jak "Aleksander Wielki"
Warszawa 1660

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2009-09-21 10:38:03

Moai jak żywy;))

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 22:43:22

Odnawiam, bo temat ciekawy a umarł.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 22:46:45

Jan Janowi nie równy.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 22:49:53

Rycerz i indianin razem wojowali.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 22:51:03

Te same roczniki a jakże różne.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 22:54:47

Pęknięcia na stęplu???

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 23:03:28

Jan przed djetą i po

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 23:04:41

A podczas djety ptak się zmienia :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 23:08:33

no piękne...
brawo...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 23:09:53

Witamy autora. Co myślisz o tej z krechami pod koniem, pęknięcie?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 23:15:09

na wstępie - niedawno widziałem takie ciekawe zdjęcie - na liściu...
:)

tłok - pęknięty

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 23:18:02

A moneta miala ciekawy rocznik? :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-20 23:19:39

59
rocznik jest okiej
jest inne dziwko

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-22 22:22:20

No to pakażmy to dziwko.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-22 22:23:15

Przed myciem.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-22 22:26:05

podreperowane troszku...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-22 22:28:33

ano...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-22 22:29:05

T. L. A. ???

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-22 22:32:37

no...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-22 22:33:36

Nie chciałem przeginac z powiekszeniem bo pixelki skaczą :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-22 22:35:01

całość jest jednym wielkim przegięciem...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-22 22:37:38

znaczy???

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-22 22:41:27

hm...
ogólnie - trochę za wcześnie na te fotki...
ogólnie - niby nie wiem...
dywagacje na priva...
zrób sesję zdjęciową jej, i podeślij...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-23 09:31:18

moja podwojna...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-23 09:32:31

ta sama Kaziu tez podwojny?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-23 09:32:51

1

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-23 09:40:13

piękny - podręcznikowy przykład podwójnego bicia- ogromna szkoda, że nie "ładniejsza"...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-23 09:42:08

Nie czyszczona...ciekawe ze podwojenie bity i awers i rewers...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-23 10:22:52

to akurat "normalne" - bo obie strony odbijane - "na raz"...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-23 11:11:18

Fajna z krawędzi blachy

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-23 11:12:35

I rew, tylko fota kiepska, w rzeczywistości dużo ładniejsza. pozdro

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-23 14:35:26

Siwy ta ucieta boratinia fajna:) A co powiecie na taki mix?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-05-23 14:37:23

.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-06-16 21:50:32

Kolego Vorax, pokaż drugą stronę tego szeląga.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-10-14 23:42:18

a to moje dziwadło

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-10-14 23:42:45

2

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-10-15 12:07:48

Niby nic ale krążek znaleziony w towarzystwie kilku boratynek
średnica ok 15,6mm(lekko podgięty) i grubości ok 1,3mm czyli pasowałby do rozmiarów tych szelągów

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-10-15 12:08:49

druga strona,oczywiście gładki z obu stron bez znamion bicia

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-10-15 12:10:31

i towarzystwo z którym przebywał,tylko te dwie są czytelne z jednej strony bo się skleiły.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-10-15 12:12:11

druga strona reszta towarzystwa mniej więcej w takim samym stanie.
ps. te dwie lekko podczyszczone

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2010-10-21 08:43:57

Borat 2 razy uderzony

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2011-02-24 10:34:10

falsy boratynkowe
http://myvimu.com/category/collections/1124

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2011-03-02 12:42:21

żartowniś Jan Kazimierz
http://myvimu.com/exhibit/3243217-boratynka-szelag-litewski-oliwa?ref=1549310

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2011-03-04 11:21:06

Rycerz walczący z pszczołą.
http://myvimu.com/exhibit/2399417-fals-szelag-litewski?ref=1549310

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2011-03-30 09:23:16

Witam! Jakiś czas temu była na Allegro wystawiona taka "boratynkowa" blaszka.

http://www.allegromat.pl/aukcja73501

Tu bezpośrednio na stronie Allegro (zaraz pewnie zniknie)

http://allegro.pl/ciekawy-artefakt-numizmatyczny-i1506914955.html

Na cafe allegro toczyła się ożywiona dyskusja, co też to mogło być.

http://allegro.pl/phorum/read.php?f=274&i=183211&t=183211

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2011-03-30 09:28:41

Zdania były podzielone, według mnie najciekawsza opinia

"Widzę dwie możliwości:

1. próbne odbitki fałszywego stempla

2. sfabrykowany wyrób współczesny.

Wbrew opinii innych wypowiadających się wcześniej osób, nie widzę żeby były to odbitki z oficjalnego stempla. Portretowi króla daleko do doskonałości, a i liternictwo tez nie cudne. W tej sytuacji stawiam na blachę służącą jako próbnik do stempla wykonywanego pokątnie. Rytownik odbijał stempel na blasze aby mieć kontrolę nad jakością rysunku stempla, który sporządzał.

Pytanie tylko, czy było to "w epoce" czy później.

Za bardziej prawdopodobne uważam XVII- lub XVIII-wieczne pochodzenie blaszki. Nie zapominajmy, że boratynki kursowały grubo ponad 100 lat. Spotyka się je w znaleziskach razem z szelągami Augusta III.

Przeciwko tezie o fantazyjnej produkcji na szkodę kolekcjonerów przemawia unikalność blaszki. (...) Ta zaś blacha to z założenia wyrób jednostkowy."
Autor: monety (1542)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2011-03-30 10:16:42

na tej blaszce są co najmniej dwa różne stemple odbite...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2012-04-01 12:51:44

Ciekawy temat.
Dla rozruszania wątku, kilka pytań z mojej strony, oczywiście popartych fotkami.
Kolega kopijnik swego czasu wrzucił boratynkę ,na której JK jest w okularach na podobiznę S.Wondera. Nawiązała się dyskusja, że to pęknięcie stempla itp, itd.o.k.
A co jeśli zamiast okularów jest takie coś jak na mojej fotce? Czyżby wybito ją ,aż tak mocno uszkodzonym stemplem?
Widoczna wada przebiega praktycznie przez całą monetę. Od litery A przy CAS do rantu krążka za literą N przy IOAN.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2012-04-01 12:52:43

Druga strona monety jest bez żadnych defektów.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2012-04-01 12:57:40

Tu masakra po całości.Egzemlarze, które raczej świadczą o wybiciu stemplem.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2012-04-01 13:06:11

Te zaś bardziej można przyporządkowac prasie walcowej, ze względu na znaczne przesunięcia rewersu względem awersu(podobnie jak w masowo produkowanych szelągach Krystyny, G.Adolfa itp.).Grubośc tych boratynek jest prawie trzykrotnie mniejsza niż, nazwę to - "standardowych".
Czy rzeczywiście w ten sposób zostały wykonane, nie wiem?

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2012-04-01 13:11:36

A tutaj prawdziwe dziwy jeśli chodzi o boratynki:
T.L.B. + Kryszpin.
Dzięki uprzejmości kolegi Heniek151, sklasyfikowane zostały jako tzw. fałszerstwa berzońskie od miasta Berzona k.Rygi. Wybijane były z datami 1665 i 1666.
Jak widac nie tylko Suczawa słynęła z szelągów...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2012-04-01 13:12:20

I druga strona.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2013-12-31 16:38:52

czy ktoś wie jaka to moneta

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-03 17:07:13

dwustronny profil

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-03 17:07:57

i druga strona
zdrów

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-03 19:41:47

Głowa Jana K. jak u Janusa ;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Janus_%28mitologia%29

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-04 18:30:27

janvandahl - walcówka - mimo moich długich starań - jest jedynie marginesikiem wystąpień - na poziomie ewenementu...

waldi - portret JK - jest normalny... nie dwustronny
a dokładnie ten http://myvimu.com/exhibit/3242517-boratynka-szelag-litewski-oliwa-11?ref=1023

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 15:29:01

Woow! Kolego Kopijnik - mój post jest prawie sprzed 2 lat, więc przez ten czas liznąłem trochę literatury i jestem bogatszy o nową wiedzę w tym temacie. Wiedzę, która pozwala mi dzisiaj z całą pewnością stwierdzic,że żadna z prezentowanyh przeze mnie na fotce monet nie jest z prasy walcowej.Tego ,jak pisałem ,nie byłem pewiem.Co gorsza z całej palety posiadanych przeze mnie falsyfikatów, również żaden(sic!)nie posiada znamion fałszerstwa tą metodą. Nie oznacza to, że takowego szeląga zwanego popularnie "boratyną" nie ma.Przynajmniej mnie taki w ręce nie wpadł.
Niemniej jednak dzięki za słowo "w temacie".
A skoro temat "dziwów" wśród boratynek odżył pozwól, że rzucę jeszcze tutaj parę ciekawostek.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 15:50:08

Skupiłem się w ostatnim czasie na falsyfikatach "boratynek" ,które już same w sobie są "dziwami" ówczesnej sztuki mincerskiej. Udało się spośród całej sterty falsów wyodrębnic parę zetawów przynależnych do konkretnej "fałszerskiej manufaktury".
Podam 3 przykłady. Pierwsza z nich, chyba najbardziej rozwinięta i najprężniej działająca znajdowała się na zamku w Berzaune k.Rygi. Tłukli tam głównie szelągi litewskie 1666 HKPL z tzw. koniem z długimi nogami oraz litewskie z wyidealizowanym herbem Kryszpina oraz skrótem pod popiersiem T.L.B. Koronne w mniejszych ilościach.W tej chwili nie pamiętam z jakimi datami.
Na zdjęciu przykłady litewskich z HKPL.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 15:54:50

Kolejne falsy pochądzą z innej, nie znanej mi na razie manufaktóry.Są również popularne wśród spotykanych boratynek. Jak na razie udało mi się wyodrębnic tylko koronne z datami 1661 i 1663.Wciąż szukam jakichś litewskich z tego typu popiersiem i krojem czcionki.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 15:57:10

Inna, to ta produkująca szelągi z popiersiem Don Kichota. Na razie też tylko koronne. Szukam litewskich...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:01:02

Przykładów można by podac jeszcze wiele, jednak materiał porównawczy zbyt skromny, aby wysuną konkretne wnioski.
A tymczasem - moje najświeższe nabytki.
Litewskie rewers.
Na uwagę zasługuje fals z data 1669 :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:01:53

Awers

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:03:09

Dla równowagi najnowsze koronne.
Rewers.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:04:00

...i awers.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:05:42

Jednak prawdziwe dziwolągi to takie, gdzie z jednej strony masz oryginały...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:06:35

...z drugiej zaś falsyfikaty ;)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:07:37

Dzieje się tak dlatego, że falsy bywają posklejane z oryginałami :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:11:24

Niektóre boratynki bywają dziwne z innego powodu.Mianowicie są naokoło okrojone, jak gdyby oszczędności w materiale szukano gdzie się da.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:13:56

A teraz drogi Kopijniku zagadka dla Ciebie:
Jeden z prezentowanych tutaj szelągów z datą 166 zamiast 1666 jest falsyfikatem. Wiesz który? ...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:14:52

I awersy tych monet.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:18:38

I kolejny quiz. Jedna z tych boratynek różni się znacząco od innych.Wskaż która? I nie chodzi mi o tę z datą 166660, bo to jest przesunięcie stempla...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:19:40

I żeby było trudniej jeszcze awersy :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:24:07

I jeszcze jedna sprawa.
Pytałeś mnie kiedyś o falsyfikaty. Jestem na etapie tworzenia jakby takiego rejestru posiadanych przeze mnie falsyfikatów. Będzie to wyglądało jak na tym przykładzie. Jak skończę ,to podeśle Ci do wglądu.

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 16:25:34

Mam przed sobą mnóstwo pracy. Sterta falsów wciąż rośnie... :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 17:02:58

zżera mnie zazdrość o - ilość materiału do analizy...

niechętnie poddaję się publicznym egzaminom - ale cóż, można się zabawić raz...
pyt. 1 litewskie - 1, 2,
3.
2 jest "lżejsza", z inną legendą - i monogram mógłby być dyskusyjny
pyt. 2
1,2,
3,4.

3
-----------
ciekawy jestem jaką systematykę przyjmiesz w zestawieniu falsów - odnośnie kolejności/podziału
-------
okrojone - to one nie były...
poszukaj "całej" z fragmentem drugiej
czyli tego co by powstało po wycięciu całej i tego, co brakuje w "2".
wg układu:
1,2,
3,4,
5,6.
-------
no, no...

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-06 18:53:00

Pytanie 1 / Zgadza się, falsem jest ta 2 u góry ze względu na krój czcionki, dziwny monogram, głowę króla itp.
Pytanie 2 / trafnie podałeś, że jest to moneta 3 czyli na dole z lewej; główna różnica między nią i pozostałymi trzema to w napisie otokowym rewersu widnieje LI zamiast LIT. Podobna notowana jest w katalogu Ivanauskasa.
Zostawmy gry i zabawy.
Co do klasyfikacji falsów, na razie jako takiej się nie podejmuję, bo jak sam wiesz nawet ta ilośc posiadanych przeze mnie falsyfikatów, jest li tylko "czubkiem góry lodowej" całej produkcji wyrobów "boratynkopodobnych".
Oczywiście można bawic się w podział na koronne i litewskie(co też uczyniłem), ale co potem? Rocznikami?(wiele dat jest fantastycznych), mennicami?(jeśli uda się trafnie przypisac egzemplarze do poszczególnych warsztatów fałszerskich), nie wiem.
Na razie jest to brudnopis, w który wklepuję po kolei każdego sfotografowanego szeląga i w miarę dokładnie odczytaną legendę z napisu otokowego i odkładam go do osobnego miejsca, aby ponownie nie wszedł mi w łapy. Potem, gdy już cały materiał będzie dostępny na zdjęciach, postaram się coś wymyslic.Oczywiście robię to tylko na materiale z moich zbiorów, zdając sobie sprawę, że jest to 2 może 3% tego, co znajduję się w zbiorach, czy kolekcjach innych osób :)

A co miałeś na myśli mówiąc, że nie są okrojone? Bo jeśli dobrze rozumiem, to taki efekt jak mówisz ,ma sens tylko wtedy, gdy monety są wytłaczane obustronnie na kawałku blachy, a potem wycinane. Wtedy częśc rysunku, legendy itp.jednej monety pojawia się na innej oczywiscie z przesunięciem. Te krążki zaś wyglądają na wycięte z arkusza, a potem dopiero wybito pomiędzy 2 stemplami awers i rewers.
Chyba, że coś przegapiłem... :)

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-01-07 14:32:48

nie ma co liczyć - na pełną identyfikację warsztatów
nie ma takiej i ze względu na specyfikę nie będzie...

warto się skoncentrować na wyborze materiału z rozpoznawalnych warsztatów... by poszerzyć bazę typów
oraz na próbie uporządkowania całej reszty.

by porządkować trzeba przyjąć "klucz" - czyli element typologii
skala wykonań - jest tak rozległa, że jeden system /klucz tego nie ogarnie
proponuję grupy:
1. wierne
2. podobne
3. fantastyczne
w obrębie 1 - narzędzia analogiczne jak u Heńka151 - wykazujące różnice do istniejących typów/roczników
2 - anomalie typowego rysunku portret/orzeł/pogoń
3 - tego się "nie da" usystematyzować :))

RE: dziwy, dziwy, boratynki...
2014-03-02 23:25:49

Czyli ogólnie boratynki, to temat rzeka. Moją to pewnie jakiś dzieciak z nudów podrobił;)

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.









0.501
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.