Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Historia najnowsza czyli zakręty historii po wojnie
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-17 14:22:09

W wielu wątkach przewija się temat odradzającego się ruchu (neo) banderowskiego na Ukrainie oraz gloryfikacji, tuszowania zbrodni i "wynoszenia na ołtarze" tej skrajnie nacjonalistycznej organizacji przez oficjalne czynniki państwowe.

Proponuję zatem odrębną dyskusję w tym oto wątku.

 Linki sponsorowane
RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-17 14:24:21

Zaczynamy od alarmującego artykułu z dnia dzisiejszego:


Piotr Zgorzelski: ukraiński nacjonalizm zagraża Polsce
Współpraca międzynarodowa, a szczególnie polityka wobec naszych wschodnich sąsiadów, zostały przez rząd porzucone na rzecz pozornych gestów i niezrozumiałej uległości. W cieniu tak szkodliwego dla nas wszystkich konfliktu w polskim parlamencie, na Ukrainie rozpoczyna się bardzo niebezpieczny proces rehabilitacji zbrodniarzy OUN-UPA. Na naszych oczach zaczyna się realizować scenariusz budowy tożsamości narodowej Ukrainy opartej na zakłamywaniu historii.

Nie ulega wątpliwości, że Polska i Ukraina mają trudną wspólną historię. Mordy na dziesiątkach tysięcy polskich dzieci, kobiet i mężczyzn, popełnione przez zbrodniarzy z UPA, hektolitry krwi niewinnych przez nich przelane, kładą się do dzisiaj ponurym cieniem i utrudniają współpracę naszych dwóch narodów. Te tragiczne wydarzenia, o których nie chcą pamiętać lub nie miały szansy się nauczyć młode pokolenia na Ukrainie, jest dzisiaj zakłamywane i używane do budowy tożsamości państwowej tego kraju. Apologeci OUN-UPA, tacy jak szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz, nazwany przez księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego ukraińskim Goebbelsem, rozpoczęli polityczną walkę o zatarcie zbrodni.

IPN kierowany przez Wjatrowycza zainicjował właśnie akcję rehabilitacji ukraińskich zbrodniarzy i morderców. Już wkrótce odpowiedni projekt ustawy zostanie wniesiony do Rady Najwyższej Ukrainy. Postawa tamtejszych władz będzie przychylna ustawie, bo Ukraina stoi w obliczu potężnego kryzysu, w tym kryzysu tożsamości i budowanie poczucia jedności wspólnoty wobec tragicznych wydarzeń z przeszłości jest im po prostu na rękę. Tylko silny nacisk międzynarodowy może sprawić, że uda się uniknąć bardzo niekorzystnego dla nas scenariusza.

Tymczasem polski rząd wydaje się nic nie robić z tych groźnych sygnałów, płynących ze Wschodu. Zamiast budowania silnej pozycji Polski na arenie międzynarodowej, premier i ministrowie wydają się być bardziej zajęci podsycaniem konfliktu wewnątrz kraju. Niedawne wydarzenia w Sejmie pokazały prawdziwą, agresywną twarz polityków obozu rządzącego. A przecież to rozniecanie nienawiści i podziałów między Polakami nie służy Polsce. W czasie gdy uwaga większości mediów zajęta jest kolejnymi oskarżeniami, które wysuwali wobec siebie politycy, na Ukrainie postępuje proces zmierzający do uczynienia morderców Polaków bohaterami. Warto podkreślić, że to zakłamywanie historii służy tylko i wyłącznie partykularnym celom obecnego ukraińskiego rządu. Dlatego działać musimy teraz, szybko. Zanim staniemy wobec poważnego międzynarodowego konfliktu, który osłabi pozycję naszego kraju.

Historii już nie zmienimy, ale możemy dbać o pamięć o krwawych wydarzeniach rzezi Wołyńskiej, o właściwe postrzeganie i ocenę postaw ludzi z tamtych lat. Dla Polaków to wielka tragedia, okupiona polską krwią. Pamięć o Wołyniu jest w Polsce bardzo żywa. Dlatego tak niebezpieczne jest rozniecanie przez ukraiński rząd demonów nacjonalizmu. Znamy to z historii. Nieporozumienia przeradzały się w nienawiść, nienawiść w agresję, agresja w morderstwa. A przecież może być inaczej! Budowa poprawnych stosunków między Polską i Ukrainą już się rozpoczęła, niejako oddolnie.

Niespokojna sytuacja w Donbasie spowodowała emigrację. Wiele młodych Ukrainek i Ukraińców znalazło w Polsce bezpieczną przystań, pracę. Tutaj studiują, tutaj poznają swoich partnerów, zakładają rodziny. Pojawiające się tu i ówdzie informacje o złym traktowaniu Ukraińców pracujących w Polsce są także wynikiem nieprzychylnej atmosfery, jaka wytworzyła się w wyniku ostentacyjnej gloryfikacji OUN-UPA na Ukrainie. Jestem przekonany, że zdecydowana większość Ukraińców nie ma nic wspólnego z kultem UPA, który jest nachalnie narzucany administracyjnie przez władze w Kijowie. Ludzie ci płacą cenę za tę politykę.

Trzeba jednak pamiętać, że część Ukraińców uległa szowinistycznym tendencjom i ludzie tacy są także w Polsce. Próbują oni wpływać na polską opinię publiczną między innymi poprzez niedopuszczalne ingerowanie w polski dyskurs na temat polsko-ukraińskich stosunków. Zajmują się oni także dyskredytowaniem i oczernianiem tych polskich ośrodków i środowisk, które domagają się prawdy o tym, co wydarzyło się na Kresach Wschodnich w czasie II wojny światowej i uznają OUN-UPA za formację zbrodniczą. Co gorsza, ta niedopuszczalna aktywność znajduje wsparcie niektórych polskich instytucji i mediów.

Dlatego dzisiaj trzeba powiedzieć zdecydowanie i stanowcze nie dla ukraińskiego nacjonalizmu. Polski rząd musi podjąć działania we współpracy z instytucjami międzynarodowymi. Ukrainie trzeba pomóc, ale ta pomoc nie może być bezwarunkowa. W przeciwnym razie możemy stanąć wobec wielkiego niebezpieczeństwa, którym są wzajemne pretensje dwóch narodów. A to już znamy z historii. Aż za dobrze.

Sytuacja z Ukrainą pokazuje nam też dlaczego tak ważne jest budowanie sojuszy i porozumienia na arenie międzynarodowej. Dzisiejsza polityka to przede wszystkim znajdowanie partnerów w innych krajach. Czy tego chcemy czy nie, perspektywa Polski oceniana jest globalnie. Konflikty, które regularnie generuje polski rząd w instytucjach międzynarodowych na pewno nie sprzyjają takiemu porozumieniu. Obserwując niektóre aktywności rządu z zewnątrz wygląda to tak, jakby działała w nim antypolska racja stanu, zaślepiona bieżącą polityką, bez długofalowej wielowymiarowej analizy konsekwencji tego destruktywnego działania.

Polska i Ukraina stoją przed wielką szansą normalizacji stosunków i budowy wspólnej lepszej przyszłości dla dobra obojga naszych narodów. Twórzmy szansę, budujemy możliwości, rozwijajmy wspólne projekty. Korzystajmy z tego co w nas najlepsze. Nie pozwólmy, by politycy dla swoich bieżących celów, zniszczyli tą szansę. Bo konsekwencje takiej destrukcji będziemy odczuwali przez dziesiątki lat. I pamiętajmy o mądrych i ważnych słowach Witosa: nie ma sprawy ważniejszej niż Polska.

Piotr Zgorzelski - historyk, nauczyciel, samorządowiec. Starosta płocki (2010-2011), polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego, poseł na Sejm VII i VIII kadencji.

http://opinie.wp.pl/piotr-zgorzelski-ukrainski-nacjonalizm-zagraza-polsce-6081100978963585a

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-17 22:47:51

Prezydent Przemyśla Robert Choma otrzymał zakaz wjazdu na terytorium Ukrainy.

- Jechałem służbowo do polskiego konsulatu we Lwowie, na spotkanie noworoczne. Zaprosił mnie polski konsul generalny. Spotkanie miało się odbyć o godz. 17 czasu polskiego. O godz. 13 , razem ze swoim kierowcą, pojawiłem się na polsko - ukraińskim przejściu granicznym w Medyce. Po stronie ukraińskiej zostałem zawrócony. Po półgodzinnym oczekiwaniu, wyjaśnianiu, sprawdzaniu paszportu zostałem poinformowany, że nie mogę wjechać na Ukrainę. 29 grudnia przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy zostało wydane postawienie o zakazie wjazdu dla mnie - mówi Robert Choma, prezydent Przemyśla. reklama - W pierwszej chwili pomyślałem, że coś nie tak jest w moim paszportem. Ale nie o to chodziło - mówi prezydent. Od Służby Granicznej Ukrainy otrzymał dwustronicową decyzję, wyłącznie w języku ukraińskim, o zakazie. Jest to tylko lakoniczna informacja, z powołaniem się na przepisy ukraińskiego prawa. Są w niej zawarte dokładne dane prezydenta, nie może być więc mowy o pomyłce. W decyzji nie ma podanych żadnych powodów wydania zakazu. Jest jedynie informacja, że od tej decyzji można się odwołać do urzędu granicznego lub sądu w Mościskach na Ukrainie, czyli w pierwszej, większej miejscowości w pobliżu przejścia granicznego. Ponadto znalazła się również informacja, że zakaz obowiązuje do czasu odwołania. - O tym fakcie poinformowałem konsula generalnego Ukrainy. Rozmawiałem również z komendantem Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Przez służbę graniczną został o tym poinformowany ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia - mówi prezydent. I dodaje: - Nie znam przyczyn, nie znam powodów. Z tych względów na razie nie komentuję tego zdarzenia, aż do czasu poznania przyczyn. Pierwszy raz spotkałem się z taką decyzją. Nie wiem, jakie są procedury, ale skoro decyzja została wydana z końcem ubiegłego roku, to wydaje się, że powinienem zostać wcześniej o tym poinformowany. Nie byłbym narażony na „odbicie” się od granicy - mówi Choma. Prezydent wyraża nadzieję, że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych pomoże mu w wyjaśnieniu tej kwestii, a przede wszystkim w poznaniu powodów. - Zdarzenie o tyle przykre, że jestem kompletnie nim zaskoczony. A tuż przed wyjazdem dzwonił do mnie mer Lwowa z prośbą o pomoc, bo mają u siebie problem ze śmieciami. Prosił o pomoc, o doradzenie. Ostatni raz na Ukrainie prezydent Przemyśla był 25 listopada ub. roku. Wówczas w przygranicznych Mościskach odbywała się uroczystość pochówku 27 polskich żołnierzy poległych we wrześniu 1939 r. w okolicach Lwowa. Ich szczątki zostały niedawno ekshumowane i przeniesiono na polski cmentarz w Mościskach. Uroczystość odbywała się z wielką pomocą przy udziale ministrów obrony narodowej Polski i Ukrainy. - Po tej uroczystości nie wyjeżdżałem już na Ukrainę, aż do dzisiaj - mówi Choma. - Dziś żaden inny VIP nie został zawrócony z granicy na podległym nam odcinku granicy polsko - ukraińskiej, ani nie otrzymał zakazu wjazdu - informuje mjr Elżbieta Pikor, rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Miasto Przemyśl ma umowy partnerskie z ukraińskimi miejscowościami. W realizacji są różne projekty, które wymagają wyjazdów służbowych urzędników na Ukrainę. - Musimy wyjaśnić sprawę. Czy urzędnicy nie będą narażeni na cofnięcie z granicy lub inne nieprzyjemności - mówi prezydent. AKTUALIZACJA GODZ. 19.25 W internecie pojawiły się informacje, że decyzja o zakazie wjazdu na Ukrainę dla Roberta Chomy została przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy wydana jeszcze latem ub. roku i że może to mieć związek z zakłóceniem, w czerwcu ub. roku, w Przemyślu, ukraińskich uroczystości religijnych. Marsz ukraiński został zatrzymany przez grupę młodych mężczyzn, doszło do przepychanek tych mężczyzn z policją. Według tych samych informacji powodem wydania zakazu wjazdu dla prezydenta Przemyśla miały być względy bezpieczeństwa Ukrainy. Są to niepotwierdzone informacje i dość zaskakujące, gdyż prezydent 25 listopada 2016 r. był na uroczystościach w Mościskach na Ukrainie.

http://www.nowiny24.pl/...jazdu-na-ukraine,11699795/?utm_source=social-media-facebook&utm_medium=przycisk-gora

To musi być bardzo niebezpieczny wróg państwowości ukraińskiej...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-17 23:16:17

Tymczasem całkiem niedawno w jednej ze szkół w Polsce:

http://www.kresy.pl/...o?zobacz/bandera-i-ja-banderowska-propaganda-w-polskiej-szkole-dla-ukraincow-foto-video
Z obcego punktu widzenia- w sumie podobnie:
http://slovodel.com/491384-gromkii-skandal-v-polskih-gosudarstvennyh-shkolah-slavyat-banderu
Myślę, że Pan Tomasz Rzymkowski całkiem trafnie to skomentował...



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 09:57 18-01-2017

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-18 19:07:51

Chcesz to masz, czyli o niedawnym wysadzeniu na UPAimie pomnika, który upamiętniał pomordowanych przez banderowców polskich mieszkańców Huty Pieniackiej. No i może by można było przejść nad tym do porządku dziennego [bo jaki kraj takie obyczaje], gdyby nie to, że ten pomnik miał być "symbolem polsko-ukraińskiego pojednania...

http://www.kresy.pl/...alizy?zobacz/prawda-historyczna-o-zbrodni-w-hucie-pieniackiej-wedlug-ukrainskich-mediow

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-19 20:21:51

Przykro patrzeć jak nawet UPAdła nas nie szanuje i raz po raz albo pokazuje nam środkowy palec, albo daje nam tak z liścia w twarz. Inna sprawa, że jak Polska się nie szanuje i uprawia wazeliniarstwo, to i inni naszego kraju też nie będą szanować...

http://www.kresy.pl/...ia,polityka?zobacz/prezydent-przemysla-robert-choma-nie-bedzie-zgody-na-chora-ideologie

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-20 23:23:39

To co kolegi zdaniem powinnisy zrobic?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-21 08:50:40

Jak to co? Najechać na rezunów! My z tej, a Ruscy z tamtej strony. A później, w połowie, podać sobię rękę z kacapami :)

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-21 12:09:33

Kol. tomcat3 napisał "To co kolegi zdaniem powinniśmy zrobić?"
--------------------------------------------------------------------------

A zostawić ich samych sobie, niech się dogadają między sobą [autonomia dla Donbasu?]. Bo to żaden nasz sojusznik [prędzej Niemiec] i żaden przyjaciel [pamiętaj Lasze po Wisłę jest nasze].

Wszystko zresztą i to dość szybko rozstrzygnie się w trójkącie: USA - Rosja - Chiny, bo to są światowi gracze, a my przy nich jesteśmy tylko LZS "Kacze Doły Górne".

Ale uwielbiamy wkładać palce między drzwi, a później w płacz, że my jesteśmy "Mesjaszem Narodów", a inni zamiast to docenić, to tylko z nas się śmieją i zostawiają nas z ręką w nocniku...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-21 16:58:23

Dzisiejsza "polityka" nie pozwala nam na pozostawienie UK-sów samych sobie. Choć zwykła ludzka logika podpowiada takie rozwiązanie. Długo by nie pociągnęli jako państwo...
Obecna polska racja stanu wymusza utrzymanie Ukrainy jako państwa......taki bufor między nami a moskalami.....

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-23 00:11:55

Ciąg dalszy...
http://www.kresy.pl/...zenia,polityka?zobacz/w-kijowie-odslonieto-tablice-ku-czci-lidera-oun-jewhena-konowalca

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-23 22:47:19

Ekspert IPN: Ukrainie będzie potrzebna denazyfikacja.

O alarmującej sytuacji za naszą wschodnią granicą, z dr. Wojciechem Muszyńskim z Instytutu Pamięci Narodowej, uczestnikiem seminariów „Polska-Ukraina; trudne pytania”, rozmawia Aleksander Szycht.

Na Ukrainie coraz silniej wtłacza się ludziom do głowy kult OUN-UPA i jej ideologii, czyli skrajnej odmiany nazizmu. Jak ten proces może ocenić człowiek zajmujący się na co dzień zbrodniczością niemiecką i rosyjską, w postaci nazistowskiej i sowieckiej?

– Trzeba przyznać, że do tej pory we współczesnej Europie, po upadku żelaznej kurtyny w żadnym kraju Europy dotkniętym drugą wojną światową (gdzie miały miejsce okropne zbrodnie w wydaniu niemieckich nazistów, bądź też ich kolaborantów) nie byli kultywowani brunatni zbrodniarze. Nie stawiano im pomników, nie byli chwaleni w mediach, nie była na ich legendzie budowana tożsamość społeczna. Jedynym krajem, w którym się to aktualnie dzieje jest Ukraina. A dzieje się to na naszych oczach, w momencie kiedy świat na to patrzy i nic nie mówi.

Mało kto, a dotyczy to także ekspertów, zachodnich historyków, ludzi z politycznych elit, zdaje sobie sprawę co robiła Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, w obu wydaniach: Melnyka i Bandery. Jej działacze mają w swoim „dorobku” zbrodnie przeciwko ludzkości: na Polakach, Żydach, Ormianach, Rosjanach, czy nawet Czechach i wszelkich innych narodach, które mieszkały na terenach, gdzie działała ta organizacja. Zgodnie z ideologią ukraińskiego szowinizmu mordowano wszystkie osoby, które nie miały w sobie krwi ukraińskiej. Czasami zdarzały się wyjątki: np. gdy ktoś miał ojca Ukraińca i matkę Polkę, pozwalano mu zmazać tę „hańbę” poprzez zamordowanie tejże matki – wówczas jego ukraińskość stawał się bezdyskusyjna. Jednak generalnie to, co OUN prezentował, był to nazizm, czyli rasizm w wydaniu niemieckim, który został zmodyfikowany do realiów ukraińskich.

Zmiany były dość kosmetyczne, a chodziło o to, żeby nie mówiono, że Ukraińcy kopiują w stu procentach Adolfa Hitlera. Od strony wizualnej starano się to ubrać w ukraińskie wyszywanki, jednak wewnętrznie po tych modyfikacjach ideologia ta stała się wyjątkowo przerażająca i odrażająca. Początkowo nie wyglądało to tak „strasznie”. OUN promował to samo, co Hitler i jego otoczenie: nowoczesność, czy kult ciała. Uważali np., że ruchy nudystów są bardzo korzystne jako powrót do pewnego rodzaju pierwotności, czegoś co zostało zniszczone w człowieku przez cywilizację.

Ale za tym wszystkim szedł bardzo skrajny, rasistowski przekaz, że Ukrainiec jest jedynym uprawnionym do zamieszkiwania na obszarach, do których rościła sobie prawo OUN. Oczywiście OUN miała być reprezentantem wszystkich Ukraińców. Nie dopuszczano bowiem opcji, że prócz niej mogą funkcjonować jakiekolwiek inne polityczne ugrupowania ukraińskie. Na to zgody nie było i OUN miała stanowić jedyną partię. To się oczywiście nazywa totalitaryzm. Ideologia OUN była swoistym zlepkiem totalitaryzmu, szowinizmu, dodatkowo w wydaniu ekstremalnie rasistowskim – tym samym była radykalniejsza odmiana nazizmu.

Mówił Pan, że nie ma takich przykładów budowania tożsamości na podstawie nazizmu czy totalitaryzmu w Europie. Natychmiast jednak nacjonaliści ukraińscy postawią zarzut, iż nie ma Pan racji, bo nawiązuje się do SS na Łotwie, czy struktur sowieckich w Rosji. Dla nas jest to oczywista manipulacja, ale dla przeciętnego zjadacza chleba nie musi być to jasne.

– To może wytłumaczmy to Czytelnikom. Tak się akurat składa, że Łotysze czczą członków Legionu Łotewskiego, który był stworzony, by walczyć z okupantem sowieckim. Natomiast OUN najpierw kolaborował z Niemcami i tam się wykazał najbardziej przy mordowaniu Żydów w latach 1941-42. Później obrazili się na swoich niemieckich protektorów i rozpoczęli rzeź Polaków. Natomiast w styczność bojową z Sowietami weszli dopiero później, od początku 1944 roku.

Sowieci byli dla OUN wrogiem „zewnętrznym” drugiej kategorii. Dla tej organizacji najważniejsze było, żeby tereny Wołynia, Małopolski Wschodniej najpierw oczyścić z „wroga wewnętrznego”: Polaków, Żydów i innych. A dopiero później na „czystej etnicznie Ukrainie” rozpocząć wojnę z sowietami o wolność. Tam było zupełnie odwrotnie niż na Łotwie, gdzie jednak nie po to wstępowano do Legionu Łotewskiego, aby mordować Żydów czy Polaków, tylko po to, aby walczyć z Sowietami – to po pierwsze. Po drugie co ich odróżnia od np. ukraińskiej 14 Dywizji Grenadierów SS to fakt, iż był tam pobór przymusowy. Rząd kolaboracyjny wydał dekret, że mężczyźni mają się stawić do formacji, jeśli nie to zostaną potraktowani jako dezerterzy.

Co do Rosji, to nie pamiętam, by rząd Putina głosił, iż formacje Własowa są rosyjskimi bohaterami oraz wzorem dla młodych Rosjan. Jeśli zaś chodzi o wytłumaczenie, że w Rosji buduje się na zbrodniarzach sowieckich, to jest jednak kwestia skali: w Moskwie jednak otwarcie pisze się, że NKWD popełniała zbrodnie – we Lwowie i Kijowie UPA i SS-Galizien uważane są za aniołów. Po drugie nawet jeśli tak jest – to nacjonaliści ukraińscy sami by się skompromitowali, usprawiedliwiając swoje działania wzorowaniem się na polityce rosyjskiej, której tak bardzo nienawidzą. Byłoby to nawet dosyć zabawne. Powoływać się też mogą, w celu usprawiedliwienia swojej patologii na każdy wyjątek od reguły, w historii wszystkich armii świata, ale człowiek inteligentny, z jakąkolwiek wiedzą w temacie, dostrzeże w tym od razu niezbyt skomplikowaną manipulację.

Proszę jeszcze powiedzieć coś jeszcze w kwestii porównania esesmanów łotewskich i ukraińskich. Chciałem zatrzymać się przy wątku potencjalnych prób ratowania się nacjonalistów ukraińskich poprzez OUN melnikowski.

– Tam był bardzo silny podział. Z jednej strony OUN Melnyka, który od początku szedł w stronę ścisłej kolaboracji z III Rzeszą. I z drugiej strony OUN Bandery, który po próbie kolaborowania i pogromie Żydów we Lwowie przechodzi w teorii, po rozpędzeniu „rządu Stećki” do podziemia. A właściwie półpodziemia, bo to oni tworzą policję kolaboracyjną na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej i zaczynają brać masowy udział w eksterminacji Żydów.

Kiedy tworzą się z nich formacje policyjne (Schutzmanschaften) zaczynają to już robić z rozkazu niemieckiego. Kiedy bowiem czynili to na własną rękę – we Lwowie tłumy szalały po mieście z pałkami i zabijały Żydów, Niemcy uznali to za coś niepoważnego i nieestetycznego. Niemcy lubią estetykę i realizację wytyczonego celu – w tym wypadku wymordowanie wszystkich Żydów. Ukraińcy stawiali na działania spontaniczne, masowy pogrom, niczym z imperium carów. Niemcy chcieli to ukrócić i to także z tego powodu aresztowali Banderę oraz jego rząd (w teorii Stećki), który chciał we Lwowie zacząć urzędować. A jego ludzi wysłano do typowej „policyjnej” pracy przy masowym mordowaniu Żydów na terenie zajętych obszarów. Taka właśnie była ich rola i to tam się nauczyli mordować masowo ludzi. Wówczas Niemcy nauczyli OUN-owców metodyki mordu. Później Ukraińcy wykorzystali te doświadczenia przy organizacji ludobójstwa Polaków na Wołyniu czy w Małopolsce Wschodniej.

Dobrze ale czepię się tutaj Schutzmanschaften, ponieważ Pan je wymienił. Nacjonaliści ukraińscy natychmiast powiedzą, że wstępowali do nich także Polacy.

– Udział Polaków w tych formacjach nie jest jeszcze do końca zbadany, ale nie wygląda to, żeby można było mówić o jakiś znaczącym ich udziale, czy nawet porównywalnym z udziałem Ukraińców. Wiemy na pewno, iż był bardzo niewielki liczbowo. Faktycznie istniał jeden batalion policji granatowej, który brał udział w walkach na Wołyniu po stronie niemieckiej, a przeciwko UPA. Jego żołnierzami były zarówno osoby z policji granatowej tam oddelegowane, jak i ludzie miejscowi, z tych wsi, jakie zostały spalone, a mieszkańcy wymordowani. Walczyli z UPA bo szukali zemsty za swoich najbliższych, którzy zostali wymordowani. To oczywiste, że wstępowali do tych formacji zdesperowani ludzie, nie tylko ci, którzy chcieli się zemścić, lecz także ci pragnący dostać broń i uratować swoją rodzinę.

Wspomniał Pan o obszarach, do których rościła sobie prawo OUN. Może warto by to uściślić, jak daleko sięgają ambicje czy też apetyty terytorialne ukraińskich nacjonalistów.

– Najlepszą literaturą w tym temacie jest praca doktora Stanisława Skrzypka „Ukraiński Program Państwowy”, wydana na emigracji – w latach 40. i 60. – przedrukowana niedawno na łamach wydawanego przeze mnie pisma „Glaukopis”. W skrócie można powiedzieć „Od Kaukazu po Kraków”. To zależy o jakim momencie historycznym istnienia ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego mówimy, bo jest to dosyć płynne. Jeśli chodzi o wschód uznają oni, że wszystkie tereny zamieszkałe przez kozactwo, czyli np. Kubań (Kozacy z samej swojej genezy mają być rzekomo Ukraińcami) są ukraińskie. Oczywiście Kozacy nigdy się nie czuli Ukraińcami, szczególnie Kozacy Tereccy czy kubańscy, ale propaganda neobanderowska idzie w tym kierunku. Co więcej, nawet w części ośrodków na zachodzie akceptuje się to jako ciekawy pogląd na historię.

Z jednej strony jest to więc Kaukaz jako naturalna granica państwowości ukraińskiej. Dalej apetyty sięgają po Morze Kaspijskie, ponieważ nacjonaliści ukraińscy uznawali, że dla Ukrainy jest niezbędne, aby posiadać własnych złóż ropy. W związku z tym, że są to tereny bardzo roponośne uznano tym samym, że maja charakter ukraiński. Na północy pokrywa się to mniej więcej z aktualną granicą białorusko-ukraińską, z niewielkimi korektami, na rzecz Ukrainy rzecz jasna. Wyjątek stanowiło Polesie, do którego większości obszaru ukraińscy nacjonaliści także zgłaszają pretensje.

I są oczywiście pretensje terytorialne wobec Polski. Pierwotne założenia dotyczyły Wołynia i całej Małopolski Wschodniej. To się udało z pomocą Sowietów, rzekomo „największego wroga Samostijnej Ukrainy” nieomal w całości zrealizować. Do tego dalsze pretensje sięgają tzw. Zacurzonia, czyli dawnej Guberni Chełmskiej, która została włączona do Ukrainy w wyniku Traktatu Brzeskiego w 1918 roku, a także większości Podkarpacia. Tam także, według ich twierdzeń mieszkają Ukraińcy, bądź spolonizowani Ukraińcy. Absolutne minimum, które chcą, to granica na Sanie (hasło: Lachy za San). Jednak tak naprawdę, gdy się ogląda ich mapy, lub też czyta się to, co piszą można spostrzec, że ich apetyty na tym się nie kończą. Tak naprawdę według śmielszych koncepcji granica powinna być na Wiśle (!). I albo Kraków powinien należeć do Ukrainy, albo zechcą pozostawić go Polsce.

Tutaj nie ma zgodności między nimi. Przy czym w tych rozważaniach Lublin i Radzyń Podlaski to już w koncepcjach tych bardziej śmiałych działaczy bezsprzecznie ukraińskie ziemie… Zasiedlone według nich przez Ukraińców, lub Polaków pochodzenia ukraińskiego, których się zukrainizuje na powrót, albo się ich wymorduje. Tego się oczywiście nie mówi wprost, ale między wierszami dokładnie tę nutkę słychać.

Jak Pan określi zadziwiającą politykę lewicowej „Gazety Wyborczej” w tej kwestii? Nieomal wszędzie tropi faszyzm, jej teksty od lat działają na korzyść rozwoju na Ukrainie skrajnie toksycznej odmiany ideologii totalitarnej jaką jest banderyzm.

– Teksty „Wyborczej” korzystne dla rozwoju neobanderyzmu nie powinny dziwić. Mieliśmy już do czynienia z nie mniej egzotycznym paktem Ribbentrop-Mołotow. I jeśli będzie trzeba, w polowaniu na Polskę neobanderowcy połączą się z Rosją, mimo iż tak bardzo jej nienawidzą. To ludzie, którzy się nie cofają nieomal przed niczym. Oczywiście oczyma przeciętnego człowieka jest to zadziwiające i trudno jest mu taką „przyjaźń” sobie wyobrazić, a tym bardziej wyjaśnić. W takim kontekście można też wyciągnąć wnioski o jakiejś grze na osłabienie Polski, jako podmiotu politycznego w tej części Europy.

Istnieje także to złudne marzenie, iż silna Ukraina scementowana tą ideologią rasizmu i szowinizmu w wydaniu OUN stanie się takim potężnym bastionem, który zdoła się oprzeć rosyjskiemu parciu na zachód. Nie sądzę, by to parcie było tak silne, jak Gazeta Wyborcza chce nam pokazywać. Trudno nie stwierdzić, że jest to tak zwane wypędzanie diabła belzebubem. Tworzenie takiego państwa, opartego na fałszu, na fałszywej ideologii samej z siebie, na rasizmie, faszyzmie i wszystkich tych herezjach XX wieku, które znamy i które doprowadziły do tego do czego doprowadziły, stanowi błąd sam w sobie.

Rosyjska propaganda bowiem w ogóle nie musi się martwić niczym na temat Ukrainy. Nie są potrzebne żadne prowokacje z tym związane. Wystarczy, że raz, drugi, trzeci wyślą ekipę, która nakręci pochód we Lwowie, gdzie noszone są runy SS, flagi niemieckie, gdzie wychwala się mordy na Wołyniu itd. Wystarczy, iż się wyśle ekipę do sił ATO na wschodzie Ukrainy. Tam z kolei ludzie z batalionu Azow noszą oficjalnie uznane przecież przez ukraiński MON naszywki ze słońcem SS. To jeden ze znanych symboli. Żołnierze noszą na hełmach runy SS, kultywowany jest etos Waffen SS, co jest widoczne w wielu gadżetach, które ci żołnierze na sobie mają.

Wszystko to powoduje, że ta Ukraina, która miała być silnym bastionem oporu przeciwko Rosji, tak naprawdę jest słaba. Przegrywa w momencie, kiedy na zachodzie te filmy są pokazywane i ludziom zaczynają otwierać się oczy. I zwykli mieszkańcy Europy, nawet politycy, zaczynają się dziwić, że „my tu wspieramy Ukrainę, a oni kultywują Adolfa Hitlera oraz jego ideologię?”. Oczywiście na początku nie wierzono w to, uważano, iż jest to rosyjska manipulacja. Sądzono, że dziennikarze to opisujący są opłacani przez Kreml itd. Jednak w momencie, kiedy trwa to już trzy lata, a te filmy z marszów są takie same i powstają ciągle nowe – coraz więcej ludzi mówi: „Nie wierzyliśmy w to rok dwa lata temu, ale w tym momencie kiedy to ciągle widać chyba coś w tym jednak jest”.

W konsekwencji Ukrainie będzie potrzebna denazyfikacja. Ba, już teraz jest ona potrzebna. Nie wiem, czy jeszcze w tej chwili całej Ukrainie, ale z pewnością elitom ukraińskim i to bardzo szybko. O ile chcą oni, przy tej konstelacji, po zwycięstwie Trumpa, rządzić tym krajem to muszą przeprowadzić denazyfikację. Trudno sobie w tej chwili na poczekaniu wyobrazić, jak to miałoby wyglądać. Przede wszystkim, jeśli mają zamiar stanowić partnera choćby dla nas, powinni rozpocząć od masowego demontażu pomników Bandery. Tragedią byłaby sytuacja, gdyby, czysto hipotetycznie, Putin zajął wschodnią Ukrainę, a na zachodzie pozostałyby władze banderowskie, czyli taki „bander land”, jak nazywają to sami Ukraińcy. Wszystkie scenariusze są możliwe przy obecnych realiach. Tak wiec denazyfikacja Ukrainy, całej Ukrainy musi być zrobiona teraz, jak najszybciej. Problem w tym kto miałby tego dokonać?

Aby zniwelować efekt, że cokolwiek się u nich dzieje wyciąga się u nas: albo wyjątki od reguły, albo zbrodnie wymyślone, bądź zmanipulowane: „Łupaszkę” i Dubinki, „Burego” i Zaleszany, Pawłokomę i „Wacława”. Różni „życzliwi”, działający jakoby na rzecz „pojednania” twierdzą, że i my zachowywaliśmy się tak samo…

– Chodzi tutaj o to by zniszczyć rodzący się u nas kult Żołnierzy Wyklętych i zbrukać tych ludzi, którzy absolutnie do samego końca poświęcając się, ginęli za to, aby Polska stała się wolna. Nie było ich celem mordowanie ludności cywilnej, ale walka z komunistami, z okupacją sowiecką. Liczyli na to, że wybuchnie III wojna światowa i ich trud nie pójdzie na marne. Oczywiście ta wojna nie wybuchła a oni zginęli, ale ich czyn i poświęcenie dla Ojczyzny zostało odkryte przez młode pokolenie Polaków, które chce się na nich wzorować. Chce z nich brać przykład, jako z czystego symbolu miłości Ojczyzny.

W tym momencie GW i inne środowiska wyprowadzają swoje teorie na ten temat, mówiąc że np. Pawłokoma, czy też akcje „Burego” były już nie czystką etniczną, tylko ludobójstwem. Czyli odwraca się zupełnie znaczenia: dla nich do tej pory Wołyń i zabicie 150 tys. Polaków z premedytacją – nie było ludobójstwem. Natomiast zabicie mniej lub bardziej przypadkowo 30 czy 50 osób w jakiejś wsi – już tym ludobójstwem jest. Ignorują tutaj wszelkie zasady, proporcje i uczciwość. To jest hucpa i granie na tym, że ludzie, którzy mało czytają i kiepsko znają historię, będą wstrząśnięci samym faktem, że „Bury” zabił kilkadziesiąt osób. Nie chcę tu wchodzić w szczegóły, ale pragnę powiedzieć z całą stanowczością, że nie było celem „Burego” mordowanie cywilów w żadnej z wsi. Nie istniało to w optyce tego człowieka – to po pierwsze.

Po drugie – cały przebieg akcji „Burego” w Zaleszanach został zmanipulowany. Żołnierz ten jest wykorzystywany z jednej strony jako symbol, który ma obrzydzić młodemu pokoleniu Polaków Żołnierzy Wyklętych i cały ten etos. A z drugiej strony ma też pełnić funkcję rehabilitowania OUN-UPA. Bo od razu podkłada się rozwiązanie: „Patrzcie oni mordowali tak samo jak OUN-UPA. W związku z tym banderowcy nie byli tacy wyjątkowi… Nie byli tacy źli. Skoro wszyscy mordowali to dlaczego potępiać to biedne UPA”. To dość humorystyczna logika na zasadzie: „Jeśli wszystkie dziewczyny w tym pokoju są lekkiego prowadzenia to żadna z nich nie może być tą najgorszą”.

W tym momencie wkracza taka właśnie retoryka, jaką stosują neobanderowcy oraz ludzie, którzy się wydają im sprzyjać, tacy jak Maria Przełomiec. Ona wyraźnie w jednym ze swoich programów dała do zrozumienia, że „UPA to tacy ukraińscy Żołnierze Wyklęci”.

– Powoduje to efekt rozmywania odpowiedzialności za zbrodnie, jaki odbywa się na poziomie czytelników, czy widzów. Od razu można założyć, iż duża grupa osób, które się na tym nie znają może powiedzieć: „A to ciekawe rzeczywiście tacy sami jak nasi Żołnierze Wyklęci, czyli Polska i neobanderowska Ukraina ma ze sobą więcej wspólnego, niż dotąd myślałem. Czyli nie tylko papierosy tanie i tania wódka, ale mamy też wspólną historię”. Owszem mamy, tylko dopiero teraz, po filmie „Wołyń”, ludzie zaczynają odkrywać, jak ta historia jest straszna i w jaki sposób była do tej pory zmanipulowana. Wykrzywiana dla jakichś dziwnych celów przez konkretne osoby, które próbują rehabilitować OUN-UPA.

Dla przykładu próba wycięcia z noweli Ustawy o IPN kwestii zbrodni ukraińskich, co na Komisji Sejmowej usiłował robić pan Święcicki. Sam to obserwowałem. Mówił retoryką: A to są właściwie już kwestie wyjaśnione, już nie ma co do tego wracać, nie ma co tu badać, zostawmy to. Najważniejsze jest to, aby była zagłada Żydów. A ja uważam, że nie. Zagłada Żydów to oczywiście sprawa tragiczna, ale zagłada Polaków na Wołyniu czy w Małopolsce Wschodniej także ma swój tragiczny wymiar – nie można przeciwstawiać sobie ofiar i grać na ich tragedii.

Na Ukrainie popularny jest argument, który serwuje się jednak bardzo często w Polsce. A mianowicie, że partie skrajnie prawicowe i populistyczne zyskały u naszych sąsiadów 1,5% a w Polsce 15%. Nacjonaliści ukraińscy wymieniają tu Kukiz’15 czy Korwina.

– Haczyk tkwi w tym, iż niemal wszystkie partie na Ukrainie zaakceptowały fundamenty neobanderowskie, nawet jeśli co chwila nimi nie epatują. To argument z cyklu: u nas nic się wcale złego nie dzieje. Cóż z tego, że dajmy na to Batkiwszczyna, czy jakaś inna partia nie ma w swoim logo kolorów czarnego i czerwonego, skoro oni uznają Banderę za swój ideowy wzór i najlepszego syna Ukrainy w XX wieku. A co z tego, iż ci którzy mają w swoich logach kolory, bądź symbole banderowskie itd. zdobyli tylko 1,5%, skoro ideologia ukraińskiego nacjonalizmu jest realizowana przez inne partie w mainstreamie?

Partie, które pozornie wydają się bardzo proeuropejskie, wyważone, spokojne w przekazie. Wychodzi jeden, drugi polityk i oświadcza: „Ukraina chce do Europy”, a w piątej odpowiedzi na pytanie ten sam polityk mówi: „Tak właśnie odsłaniamy pomnik Bandery, nowy pomnik Szuchewycza, pomnik UPA” i innych watażków, którzy mają na rękach krew Polaków i Żydów. To ja nie rozumiem, jak u nich ta europejskość wygląda. Wszystkie partie na Ukrainie, jakie są na prawo od komunistów, są skażone tym wirusem nacjonalizmu. Dramat tego kraju polega też na tym, że z jednej strony wymaga denazyfikacji, a z drugiej dekomunizacji. I nie widzę na razie na Ukrainie takiej siły politycznej, która mogłaby się tego zadania podjąć. A ktoś w końcu musi: Wschód, albo Zachód i chyba każdy będzie miał swoją opinię, co jest korzystniejsze. My mamy swoją optykę polską.

Dziękuję za rozmowę.

http://prawy.pl/44874-ekspert-ipn-ukrainie-bedzie-potrzebna-denazyfikacja/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-24 10:28:14

A dziś, czy wczoraj, pewna pani, która ma nieprzypadkowo dużo wspólnego z łosiem, powiedziała, że to potężny błąd pewnej osoby z poprzedniego świecznika, że się na Ukrainę wypiął, zmieniając kierunek na prorosyjski...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-24 18:48:44

Było do przewidzenia, że po tzw. Majdanie Polskę zaleje milionowa [rząd chce nawet 5 mln] emigracja Ukraińców.

Było do przewidzenia, że prędzej czy później na ulicach polskich miast pojawią się hasła nawiązujące do banderyzmu, a w symbolice do nazizmu. No i właśnie zaczynają się pojawiać!

Nie muszę pisać, że ja to wszystko wcześniej przewidziałem...

http://www.kresy.pl/...leczenstwo?zobacz/banderstadt-i-symbole-ukrainskich-neonazistow-na-ulicach-slupska-foto

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-24 18:56:09

A na UPAinie coraz bardziej pro-banderowski kurs przyjmują...

http://www.kresy.pl/...a-piec-lat-wiezienia-za-krytyke-upa-i-oun-u-takich-zmian-w-prawie-chce-jurij-szuchewycz

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-24 19:00:41

Lech Poznań zakupił sobie jakiegoś pacjenta co sie lubi focić przed pomnikiem Stepana. Ciekawe jak go przyjmą "patrioci" z Bułgarskiej.
Pozdrawiam

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-24 19:21:16

Jacek- Ty się bój...

W hipermarkecie, w którym cotygodniowe tzw duże zakupy do domu robię, znakomita większość kasjerów jest z tamtej strony granicy.
A, gdy dziś przyszedłem do dentysty, właśnie na fotelu siedziała z rozdziawioną* paszczą dziewczyna z Ukrainy...



* i specjalnie popatrzyłem- wbrew obiegowym opinią nie miała czarnego podniebienia...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-24 19:24:34

Jurij będzie bronił tatusia...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-24 19:40:26

Yetti , Tobie się coś pozajączkowało. Czarne podniebienie mają Kaszubki.
Pozdrawiam

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-25 09:49:35

Okładka ukraińskiego pisemka. Na okładce królowa Francji Anna Jarosławówna z Rurykowiczów.

"Nasza Anna nauczyła Francuzów czytać, pisać, myć się i nie jeść rękami".

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-25 09:52:41

Yeti - w hipermarkecie to pikuś. Wczoraj poszedłem do przychodni zdać krew do badania, no i kto pobierał? Banderówka jakaś. Skandal. W państwowym NFZ Ukrainiec z Polaków krew wytacza...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-25 09:56:44

Bjar- może Ty nie oddawałeś do badań, ale właśnie Twoje DNA pojechało do Donbasu?
Albo szykują Cię na dawcę?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-25 10:02:44

12 stycznia lwowska wojewódzka rada ogłosiła przyjmowanie zgłoszeń do nagrody bohatera Ukrainy Stepana Bandery. Nagroda ma być wyróżnieniem dla wybitnych "awtoritetnych" działaczy: społecznych, politycznych oraz naukowo-badawczych kierujących instytucjami społecznymi, politycznymi oraz naukowo-badawczymi.

Nagroda ma też dodatek pieniężny wynoszący 20 tysięcy hrywien.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-25 10:36:50

Może i pojechało. Tam im teraz ten towar dość potrzebny do przetaczań na polu boju ;)

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-25 10:44:12

Poprawka

"Nasza Anna nauczyła francuski dwór czytać, pisać, myć się i nie jeść rękami".

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-25 14:20:14

Chyba się wojna na pomniki(i ich niszczenie) rozpoczyna...
http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/sprofanowano-cmentarz-w-bykowni

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-25 15:42:52

Gdzie patriotyzm Polski ? Rząd wszystkim lize d . . . A oni się smieja masakra

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-25 16:15:59

Prrrrr...

Wbrew pozorom nie jest to Forum związane z analnymi igraszkami...

Dwa- jakby w kontrze do wczorajszych wypowiedzi Kempy, premierka dziś powiedziała, że naśle Waszczykowskiego na Kijów...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-26 02:27:00

Chyba nie bardzo, bo Waszczykowski aktualnie prowadzi ważne negocjacje z San Escobar...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-01-29 19:16:22

Nawet sam Naczelnik zaczyna mieć wątpliwości, w jakim kierunku zmierza UPAina...

http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/kaczynski-zastanawia-sie-nad-stanowiskiem-wobec-ukrainy

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-02-02 22:37:21

Szanowny Panie Prezydencie,

środowiska kresowe czują się w patriotycznym obowiązku wystąpić z wnioskiem do władz wykonawczych i ustawodawczych RP o opracowanie w trybie pilnym odpowiednich rozporządzeń prawnych zabraniających władzom samorządowym podpisywania umów partnerskich z zagranicznymi miejscowościami, w których gloryfikowani są ludobójcy narodu polskiego czy zbrodniarze wojenni. Doświadczenia ostatnich lat jasno pokazują, że nie wszyscy polscy samorządowcy są na tyle świadomi, wykształceni i uczciwi, by nie czynić rzeczy niegodnych, za jakie uważamy bratanie się z gloryfikatorami morderców naszych krewnych na Kresach Wschodnich. Wystarczy wspomnieć, że miastem bliźniaczym dawnej stolicy, decyzją Rady Miasta Krakowa, jest Kijów, w którym główne ulice noszą miana osób odpowiedzialnych za ludobójstwo ludności polskiej (Stepan Bandera, Roman Szuchewycz) i gdzie znajdują się pomniki tych zbrodniarzy.

Podobna sytuacja dotyczy Lwowa, obecnie wręcz zaśmieconego banderowskimi upamiętnieniami niemal na co drugiej ulicy. Czy Radni Krakowa podpisaliby taką umowę, gdyby współczesna Rada Berlina wystawiła pomnik Hitlerowi a w centrum miasta byłby Adolf Hitler Platz? Pytanie z pozoru retoryczne, dla nas Kresowian, nie ma najmniejszej różnicy między ludobójcą niemieckim, sowieckim a ukraińskim, toteż nie rozumiemy relatywizowania zbrodni i dzielenia ofiar na te „lepsze” zastrzelone niemiecką czy sowiecką kulą i te „gorsze” zatłuczone banderowską siekierą. Gdy polscy radni w ten sposób traktują ofiarę życia naszych krewnych, czujemy się obywatelami drugiej kategorii, choć to Kresowiacy ponieśli największe straty i zawsze stali przy Bogu i Ojczyźnie. Szczególnie bolesne, gdy to samorządowcy z miast i powiatów zamieszkiwanych obecnie w większości przez Kresowian z powodu nieświadomości, niedostatków wiedzy historycznej, bywa z powodów czysto materialnych, podejmują decyzje o podpisywaniu umów partnerskich bez wcześniejszej weryfikacji ukraińskich partnerów. Wstyd przyznać, ale Zielona Góra (woj. lubuskie) i cały powiat nowosolski (miejsce ekspatriacji ludzi z tarnopolskiego czy lwowskiego) nie czują dyskomfortu ani nie wyrażają żądania od rzekomo „bratniego” Iwanofrankiwska (dawniej Stanisławów) zaprzestania jawnej gloryfikacji Bandery czy Szuchewycza, co odbywa się tam bez żadnego zażenowania.



Instytucja miast partnerskich jest jak najbardziej godna pochwały, w założeniu służy rozwojowi współpracy na wielu płaszczyznach (gospodarczej, kulturalnej, oświatowej, zdrowotnej etc.) oraz pogłębieniu dobrych relacji dwustronnych. Oparta jest na przepisach ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (rozdział 2 art. 7.1, pkt. 20 i art. 18.2, pkt. 12a) oraz ustawy z dnia 15 września 2000 r. o zasadach przystępowania jednostek samorządu terytorialnego do międzynarodowych zrzeszeń społeczności lokalnych i regionalnych. Jeżeli przez międzynarodowe zrzeszenie uznać związek dwóch miast partnerskich, to w myśl ostatniego z wymienionych aktów prawnych, polska miejscowość może zawrzeć taką umowę jedynie zgodnie z polskim prawem wewnętrznym, priorytetami polityki zagranicznej państwa polskiego i jego międzynarodowymi zobowiązaniami. Rodzinom ofiar zamordowanym przez ukraińskich zbrodniarzy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), ukraińskiej 14 Dywizji SS-Galizien trudno byłoby doprawdy uwierzyć, iż priorytetami polskiej polityki zagranicznej jest przemilczanie i zakłamywanie ludobójstwa ludności polskiej dokonanego przez Ukraińców lub nawet gloryfikacji osób odpowiedzialnych za te masowe mordy (choć postawa niektórych polskich polityków pozwala mieć w tym względzie uzasadnione wątpliwości).

Zwracamy się z gorącą prośbą o dokonanie w trybie pilnym odpowiednich zmian w przepisach wykonawczych zobowiązujących władze samorządowe, aby przed podpisaniem umowy partnerskiej z obcą miejscowością dokonały jej weryfikacji pod kątem gloryfikacji ludobójców narodu polskiego, jednocześnie zobowiązując polskie placówki dyplomatyczne do udzielania niezbędnej pomocy. Jednocześnie należałoby określić jasny i czytelny zakaz zawierania takich umów lub nakaz ich wypowiedzenia w przypadku zaistnienia faktu gloryfikacji ludobójców narodu polskiego przez daną jednostkę samorządową.

Znakomity przykład godnej postawy w tym ostatnim względzie wykazali Radni Nowej Sarzyny z województwa podkarpackiego, którzy w dniu 26 września 2016 r. zawiesili umowę o partnerstwie z miejscowością Dolina, co wynikało z faktu nadania przez to ukraińskie miasto tytułu Honorowego Obywatela Stepanowi Banderze. Niestety nie wszyscy samorządowcy dysponują tak rozwiniętym poczuciem patriotyzmu, część kompletnie nie rozumie problemu, toteż nakaz prawny nakładający obowiązek przyzwoitego zachowania wydaje się być konieczny.

http://isakowicz.pl/list-kresowian-ws-miast-partnerskich-gloryfikujacych-ludobojcow/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-02-03 08:57:06

Młody, neo-banderowski prezes upa-ińskiego IPN-u, pozwolił sobie na arogancką odpowiedź, na wypowiedź naszego Pierwszego Przewodniczącego odnośnie narastającego kultu banderyzmu na UPAinie. Chyba biedak nie wie co czyni...

http://www.kresy.pl/...acz/wiatrowycz-ostro-odpowiada-kaczynskiemu-taka-grubianska-deklaracja-byla-niewlasciwa

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-02-04 01:49:25

To by sie zgadzalo z tym co ostatnio slyszalem.
"Panie złe rzeczy u nas sie dzieja, bandery przejeli
wladze w Żółkwi, rzadzą juz nawet w całej Ukrainie".

My się boimy odzywać, bo nas tak jak waszych rezuny wyrżną...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-02-13 12:48:34

Ukraińcy powinni zacząć się martwić, ponieważ rak banderyzmu rozprzestrzeniający się w ich kraju, to wyraźnie przygotowana prowokacja.





W bibliotece elektronicznej Centralnej Agencji Wywiadowczej został znaleziony czterostronicowy dokument z 1951 roku. Z treści wynika, że ikona ukraińskiego nacjonalizmu Stepan Bandera (nacjonalista, rusofob, działacz antykomunistyczny, antyradziecki i antypolski) był niemieckim szpiegiem.


Dokument w bibliotece elektronicznej CIA pojawił się 10 lat temu, ale udostępniono go dopiero niedawno. Prawda wychodzi na jaw, co może być symptomem tego, iż w Waszyngtonie zanika zainteresowaniem Majdanem na Ukrainie.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/cia-oficjalne-bandera-byl-niemieckim-szpiegiem

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-02-13 13:01:34

"Prawda wychodzi na jaw, co może być symptomem tego...."

Tego, np, że w ostatnich dnia udostępniono setki tysięcy jeśli nie miliony dokumentów z Europy Wschodniej- np dane dotyczące sytuacji politycznej w Polsce na przełomie lat 40 i 50.

Chyba, że przyjmiemy,że tym samym Trump wypiął był się na naszą socjalistyczną Ojczyznę...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-02-18 04:38:07

Kolejny dowód "wdzięczności" dla Polski od neo-banderowców!

http://www.kresy.pl/...e-ambasady-rp-zawieszono-portret-bandery-z-podpisem-nasza-ziemia-nasi-bohaterowie-video

Pewnie za te miliardy, które w formie bezzwrotnych darowizn przekazują regularnie UPAinie [z naszych podatków zresztą] polskie władze...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-02-18 17:45:17

My im ślemy kolejne miliony zapomogi, a oni nam "Pamiętaj Lasze, że Kraków to stare ukraińskie miasto i nie wtrącaj się Lasze do naszego Bandery i UPA".

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pawel-kowal-nie-wszystko-na-ukrainie-objete-jest-korupcja-to-mit/e3g1ykw

Swoją drogą, to Polska musi być bardzo bogatym krajem, bo stać nas na marnowanie miliardów, które tam wysyłamy chyba tylko po to, aby mieli co rozkradać tamtejsi oligarchowie...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-02-18 19:50:17

Miejmy nadzieję, że im się ta miłość do banderowców kiedyś skończy.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-12 17:31:56

Na UPAinie bez zmian, ale specjalnie nie mamy co protestować, bo UPAdła to już chyba nasz ostatni - "strategiczny sojusznik" w Europie. Jaki kraj, takie sojusze...

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-kolejne-ataki-na-polskie-miejsca-pamieci-w-obwodzie-lwowskim/7xw3f7n

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-12 18:26:19

Oj tam, oj...

Szkoda, z tego wniosek, że nie wpadłeś na zDolny Śląsk, gdzie miał miejsce "patriotyczny" koncert pod auspicjami C18- miałbyś okazję posłuchać pewnego ukraińskiego zespołu, który fanatycznie uwielbia SS, AH, itp.

Dla jasności- to Polacy organizowali zapraszając zespoły z Polski, Szwajcarii, Niemiec i .. Ukrainy.

Już kiedyś napisałem- może miast się ukraińskimi faszystami zajmować, zajmij się naszymi?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-12 18:48:05

Yeti byłeś? Dobrze grali?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-12 18:58:22

Nie... musiałbym się ogolić...
A mi, generalnie, do muslima bliżej niż gładkolicego Aryjczyka :-)

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-12 21:42:29

Powtórka z Wołynia w Odessie. Uwaga zdjęcia drastyczne!
http://www.youtube.com/watch?v=F1Igbm4LwEA

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-16 23:40:44

Idą w zaparte...

http://www.kresy.pl/...czenstwo?zobacz%2Frok-2017-ogloszony-rokiem-upa-w-obwodzie-iwanofrankowskim-na-ukrainie

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-18 12:55:22

Nasz "strategiczny sojusznik" ma jakąś niezdrową satysfakcję z plucia nam w twarz, a my jak te ćmy lgniemy do ognia...

http://www.kresy.pl/...-swietuja-100-lecie-tzw-ukrainskiej-rewolucji-poroszenko-uczcil-min-konowalca-i-doncowa

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-29 14:28:08

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-w-nocy-ostrzelano-polski-konsulat-w-lucku/c7e8y59

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-29 20:56:28

Czy nasi sąsiedzi uważają nasz rząd za aż takich frajerów ?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-29 21:03:38

Spoko - bez paniki, bo na razie neo-banderowcy jeszcze nie skandują głośno "rezać Lachiv", tylko coś mamroczą pod nosem...

http://www.kresy.pl/...ranatnikiem-na-polski-konsulat-w-lucku-jest-czescia-szerszego-zjawiska-na-ukrainie-foto

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-29 23:44:43

Prędzej liczą że damy się jeszcze bardziej podpuścić.. Tylko żeby nie przeszarżowali.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-31 12:33:50

Niezły numer:

http://niezlomni.com/...zialu-chocby-jednego-polaka-wiadomo-mogl-zarobic-uczestnik-spontanicznej-manifestacji/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-03-31 12:36:19

A ten jeszcze lepszy...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-13 20:39:07

Nasz "strategiczny sojusznik" znowu pluje nam w twarz. A robi to zapewne w dużym stopniu za nasze pieniądze, które tam na UPA-nie topimy tzw. "pożyczkami"...

http://nowe.kresy.pl/wydarzenia/ukraina-2017-rokiem-upa-wolyniu/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-14 11:43:39

Aaa... Szkoda gadać... Kit z nimi, niech świętują póki mogą. Za parę lat będą tam obchodzili rok Armii Czerwonej albo rok zaszczitnikow Maskwy w wilikoj atwieczestnoj wojnie. Robią sobie wrogów , po czym płaczą, że nie mają pomocy od Polaków i UE. Taki naród i co zrobić... A nasi politycy też się błaźnią. Dzisiaj Ukraina bardziej potrzebuje nas, niż my Ukrainy.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-14 19:12:03

Tak po prawdzie, to co sobie tam na UPAinie świętują, to mi to za przeproszeniem zwisa i powiewa. Mogą sobie nawet w każdym oknie wywiesić gacie po Banderze!

To co mnie irytuje - to to, że Polska z naszych podatków finansuje i wspiera [PO@PIS] ten cały skorumpowany bardak.

A to co mnie najbardziej irytuje - to to, że nasi debilni [bo inaczej tego nie można nazwać] politycy chcą tu do nas ściągnąć aż 5 mln Ukraińców i nadać im tak przy okazji polskie obywatelstwo [sic!].

Bo to będzie oznaczało prędzej czy później nowy Wołyń!

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-14 19:24:31

"politycy chcą tu do nas ściągnąć aż 5 mln Ukraińców i nadać im tak przy okazji polskie obywatelstwo"

Jakieś źródło? Naprawdę chętnie poczytam, zwłaszcza że ostatnio kilku Ukraińców poznałem :-)

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-14 20:47:24

Spokojnie. Ujnia im zniesie wizy to wyrwą dalej na zachód.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-16 20:17:10

Chcesz koniecznie Yeti konkretów - no to masz:

http://nowe.kresy.pl/publicystyka/ukrainskie-zagrozenie-zrodla-i-skutki-imigracji-zarobkowej/

Tylko się nie udław jajkiem...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-27 22:38:50

http://rzeszow.onet.pl/hruszowice-nielegalny-pomnik-upa-zostal-rozebrany/27dlg6m

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-28 09:39:17

Aż dziwne, że to tam stało tyle lat... Teraz po stronie ukraińskiej rozpęta się kolejna gównoburza połączona zapewne ze zniszczeniem kilku polskich cmentarzy...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-28 09:45:35

W sumie już się zaczęło. Ale zawsze możemy powiedzieć, że to jakaś ruska prowokacja była, która miała skłócić nasze bratnie, kochające się narody.
http://kresy.pl/wydarzenia/odwet-ukraincow-zabronia-poszukiwan-szczatkow-ofiar-upa-i-ich-upamietnien/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-29 17:51:29

Wbrew oficjalnej propagandzie lansowanej u nas przez różnych przygłupów głoszących, że UPAina to nasz "strategiczny sojusznik i przyjaciel", tak naprawdę to tam uważają nas nie za przyjaciół, ale za OKUPANTÓW. Oczywiście mogą sobie uważać nas nawet za kosmitów - tylko po co to całe zakłamanie?

http://kresy.pl/wydarzenia/na-wolyniu-poswieca-pomnik-poleglych-w-walce-z-polskimi-okupantami-foto/

Swoją drogą to i z nami jest coś nie tak, bo w Europie jesteśmy już praktycznie osamotnieni, a nawet ostatnio udało się nam nawet z Francji zrobić sobie wroga...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-04-30 22:40:06

To nie nam tylko francom nie pasi i znaleźli wroga.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-05-01 19:08:27

Chciałem jedynie przypomnieć, że wszystko zaczęło się od Mistrali i Caracali. To zakupem śmigłowców mieliśmy spłacić Francji straty, które poniosła odpowiadając na nasze nawoływania, aby okrętów Rosjanom nie sprzedawać [typowe dla nas wsadzanie palców między drzwi].

A potem żeśmy się na nich wypięli - to dla nich, którzy z góry patrzą na wszystkich, a co dopiero na jakiś kraik na pograniczu Europy i Azji, było jakby ich ktoś publicznie spoliczkował.
Oni nam już nigdy tego nie zapomną, bez względu na to kto tam wygra wybory...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-05-02 02:43:16

To chyba my im nie zapomnimy nigdy tego jak nas zdradzali, aż chciałoby się zacytować Kisielewskiego.
Mistrale, Caracale? Jeszcze o Whirpoolu zapomniałeś.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-05-02 08:49:54

Prrrrr....

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-05-15 15:15:51

Ukraina: Z Polską czy z Banderą?

Ukraiński dziennikarz i politolog Wołodymyr Pawliw – krytyk ukraińskiej polityki historycznej – był 10 maja gościem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Polecamy Państwa uwadze wykład, który tam wygłosił, wskazując konieczność oparcia państwa na prawdzie. W wykładzie mowa jest m.in. o ludobójstwie wołyńskim, zacieraniu śladów polskości na Ukrainie i popadaniu w pułapkę kultu OUN-UPA.

Wołodymyr Pawliw jest zachodnioukraińskim intelektualistą, znanym także z publikacji w Polsce. W 2014 roku portal Zaxid.net zamieścił jego tekst „Wybaczcie mi, bracia Polacy” (przypominamy go pod filmem). Pawilw działał w nielegalnym lwowskim czasopiśmie „Postup” które ukazywało się od kwietnia 1989 do lipca 1990 roku. W latach 1991-1995 kierował redakcją kultury kanału telewizyjnego STB. W latach 1998 oraz 2000-2005 mieszkał i pracował w Warszawie jako korespondent „Radia Swoboda”. Od roku 2009 – szef wydziału informacji i stosunków zewnętrznych Ukraińskiego Uniwersytetu Katolikiego we Lwowie oraz Ukraińsko-Polskiego Klubu Dziennikarskiego „Bez Uprzedzeń”. Współpracował m.in. z wydawanym w Polsce tygodnikiem ukraińskim „Nasze Słowo”, „Gazetą Wyborczą” i tygodnikiem „Polityka”.


W opublikowanym w 71 rocznicę rzezi wołyńskiej przez portal zaxid.net tekście Pawliwa „Wybaczcie mi, bracia Polacy!” czytamy m.in.: „Mój dziad Hryhorij Pawliw w latach 1918-1919 walczył przeciwko nowej Polsce, za co odsiedział półtora roku w Przemyślu. Moi wujkowie Iwan i Mychajło w latach 40. działali w nacjonalistycznej partyzantce, za co zesłano ich do sowieckich obozów. Żaden z nich nie chciał opowiadać, za co konkretnie siedział. Może na ich rękach była krew niewinnych Polaków z Wołynia i Galicji?”. Pawliw ma żal do swoich przodków, za to, iż nie chcieli opowiadać o przeszłości. „Bo teraz zwracając się do Boga za każdym razem proszę: Panie, nie karz moich potomków, jeśli na rękach mojej rodziny jest krew niewinnie zamordowanych. Zwracam się też do moich licznych znajomych i jeszcze liczniejszych nieznajomych Polaków: wybaczcie mi, bracia!” – napisał Pawliw. Większość Ukraińców nadal niewiele wie na temat zbrodni wołyńskiej, lub traktuje ją jako wymysł sowieckiej propagandy, chcącej w ten sposób oczernić ukraińskich nacjonalistów. Do zmiany tego stanu nie przyczynił się, niestety, żaden z ukraińskich przywódców. „Niestety, żaden z nich nie skorzystał z okazji – ani prezydent Krawczuk, ani prezydent oligarchów Kuczma, ani prezydent narodowych utopistów Juszczenko, ani ten, czyje imię niech będzie przeklęte. Nie zorientował się w sytuacji i nowy prezydent Poroszenko. Może zresztą nie ma czasu o tym myśleć, a może status prezydenta wymaga doczekania do okrągłej rocznicy? A przecież przeprosiny nie bolą. Dlaczego do tej pory nie zrozumieli tego ukraińscy politycy i członkowie rządu?” – napisał Pawliw. Ukraiński publicysta przypomina w tym kontekście o przyjaźni i wsparciu okazywanym jego rodakom przez Polaków. Wymienia m.in. polskich prezydentów: Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego. „My, Ukraińcy, musimy o tym pamiętać” – podkreśla Pawliw. „Dlatego wybrałem właśnie ten moment pełnego poprawności i współczucia milczenia, by wydać swój cichy głos: nie zapomnieliśmy i nie zapomnimy, a sprawiedliwość musi zwyciężyć. Przyjmijcie teraz moje przeprosiny, a sądzę, że przeprosiny od wszystkich nadejdą później” – kończy swój tekst z 2014 rokuWołodymyr Pawliw.

http://kresy24.pl/ukraina-z-polska-czy-z-bandera-wideo/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-05-26 14:33:08

http://fakty.interia.pl/prasa/news-sawczenko-o-ludobojstwie-na-wolyniu-wypominanie-historii,nId,2398271

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-05-28 21:41:05

Tymczasem w Polszy... http://kresy.pl/wydarzenia/pis-zablokowal-ustawe-ws-penalizacji-banderyzmu-polsce/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-05-31 20:13:34

Banderowcy mają w genach podpalanie - takie to już diabelskie nasienie...
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-podpalenie-polskiej-szkoly-w-mosciskach/jz68qnn

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-06-01 18:11:22

I taki całkiem świeży news z banderowskiej łączki:

http://kresy.pl/...enia/mazur-pamietaj-wolyniu-narodzila-sie-upa-protest-neobanderowcow-konsulatem-lucku-foto/

I jeszcze taki:

http://kresy.pl/...rzenia/regiony/ukraina/rzeczy-ukraincy-nakrecili-film-o-ukradzionej-polakow-chelmszczyznie/

I z dnia dzisiejszego:

http://kresy.pl/...egiony/ukraina/ulica-dowodcy-upa-romana-szuchewycza-oficjalnie-zatwierdzona-radnych-kijowa/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-06-10 15:04:52

Majkowski: Szeremeta i Wiatrowycz zablokowali poszukiwania szczątków Polaków na Ukrainie


W rozmowie z Kresami.pl znany przemyski działacz patriotyczny, Mirosław Majkowski, odsłania kulisy działalności Światosława Szeremety – ukraińskiego urzędnika w randze ministra, który wspólnie z szefem UIPN Wołodymyrem Wiatrowyczem stał za zablokowaniem poszukiwań grobów Polaków na Ukrainie.

We wtorek Mirosław Majkowski, prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K i znany przemyski działacz patriotyczny zamieścił na portalu społecznościowym wpis, w którym wskazał konkretne osoby, które miały stać za zablokowaniem planowanych na Ukrainie poszukiwań polskich ofiar wojny i ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Wymienił Światosława Szeremetę, sekretarza Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. utrwalania pamięci uczestników operacji antyterrorystycznej, ofiar wojny i represji politycznych, w randze ministra, oraz Wołodymyra Wiatrowycza, negacjonistę wołyńskiego i szefa Ukraińskiego IPN.

– Poszukiwania zablokowali Szeremeta i Wiatrowycz. Ceną za zgodę na wjazd była legalizacja przez Polskę wszystkich nielegalnych banderowskich upamiętnień na terenie RP. Kresowiaków zamordowano 2 razy jak mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Siekierami i przez przemilczenie. Teraz mordują trzeci raz gdy szczątki ludzkie banderowskiego ludobójstwa są kartą przetargową w rękach pogrobowców UPA. Trzeba być wyjątkowo podłym, wyrafinowanym i cynicznym, aby tak postąpić. To bandytyzm w czystej postaci – napisał Majkowski.

W rozmowie z Kresami.pl Mirosław Majkowski potwierdził swoje słowa. Jak powiedział, od Ukraińców znających Szeremetę dowiedział się, że to właśnie on zablokował poszukiwania na Ukrainie. – Powiedzieli mi, że to Szeremeta zablokował – mówi Majkowski, dodając, że udział Szeremety jest w tym przypadku dość oczywisty, a do tego działa on w porozumieniu z Wiatrowyczem.

– Nie mam tego na piśmie, ale wiem też na przykład, że podczas spotkania „na szczycie” z szefem IPN, dr Jarosławem Szarkiem, Wiatrowycz postawił warunek: chcecie wjeżdżać na Ukrainę i szukać – wszelkie nielegalne pomniki na terenie Polski muszą zostać natychmiast zalegalizowane. Dr Szarek się na to nie zgodził – to są warunki nie do przyjęcia – mówi Majkowski.

Przypomnijmy, że kolejne rozmowy polsko-ukraińskie w tej sprawie mają odbyć się we Lwowie 19 czerwca br. Zdaniem Majkowskiego, strona ukraińska będzie jednak twardo obstawać przy swoim stanowisku. – Oni się zapewne nie ugną – ważne, żeby strona polska się nie ugięła – zaznacza.

Zdaniem przemyskiego działacza, mamy tu do czynienia z sytuacją patową. – Z prostej przyczyny – strona ukraińska nie chce tego rozwiązać. A rozwiązanie jest banalnie proste: tam gdzie rzeczywiście są groby upowców, należy postawić tablice w takim stylu i treści, jakie są na Ukrainie w miejscach ludobójstwa Polaków – tu spoczywają takie a takie osoby, bez podawania pseudonimów, którzy zginęli wtedy i wtedy. Bez żadnych pomników czy heroizacji. Czyli taka sama treść, na jaką pozwala u siebie strona ukraińska. Wówczas nikt by tych tablic nie niszczył. W końcu nawet bandyta ma prawo do swojego grobu – mówi Majkowski. Dodaje, że strona polska wielokrotnie, nieoficjalnie, proponowała taką opcję Ukraińcom. Ci jednak, na czele z Szeremetą, nie zgodzili się. – Oni to traktują jako kartę przetargową .

Majkowski wątpi, że postawa Ukraińców ulegnie zmianie. Zaznacza, że „Szeremeta to człowiek interesu”. – Może jeśli dostanie jakieś zlecenia, które przyniosą mu duże profity, to wtedy się na coś zgodzi. Nie oszukujmy się – on wykonywał prace zlecane jeszcze przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, za które płaciła mu 3-4 razy wyższe stawki, niż jego konkurentom – mówi Majkowski. Przyznaje, że gdyby doszło do zmiany na stanowisku zajmowanym przez Szeremetę na kogoś bardziej skorego do porozumienia, to sytuacja mogłaby się zmienić.

Wcześniej zwracaliśmy uwagę, że Szeremeta jest również właścicielem firmy DOLA, zajmującej się m.in. poszukiwaniem szczątków Polaków na Ukrainie, w tym na zlecenie nieistniejącej już ROPWiM – pobierając za to kilkukrotnie wyższe stawki. Według opinii osób znających ten temat, „dorabia się” on na grobach Polaków na Wschodzie. Z jednej strony wydaje pozwolenia na te poszukiwania. Przy braku możliwości wskazania odpowiedniego podmiotu – nie czyni tego, zaś pozwolenia wydaje niemal wyłącznie dla swojej, nie najtańszej firmy.

Historyk i ekspert ds. geopolityki i bezpieczeństwa, dr hab. Andrzej Zapałowski zwracał z kolei uwagę, że to Szeremeta „stoi za „aresztowaniem” lwów na Cmentarzu Obrońców Lwowa oraz swojego czasu stał za inicjatywą usunięcia Szczerbca”.

– Ten sam Szeremeta blokuje godne upamiętnienia dla polskich ofiar ludobójstwa na Wołyniu. On także szantażował stronę polską kilkakrotnie blokując odsłonięcie cmentarza żołnierzy polskich w Mościskach. Sam wydaje zgody Polakom na ekshumacje i zleca ich wykonanie swojej firmie DOLA pobierając przy tym kilkukrotnie wyższe stawki. Także on współorganizował przyjazd rewizjonistycznego stowarzyszenia Nadsanie mówiącego otwarcie o potrzebie „odzyskania ukraińskich etnicznie ziem z Przemyślem i Chełmem” – przypominał dr Zapałowski.

– Szeremeta blokuje wszystko co może dla strony polskiej, ale działa także na szkodę Ukraińców i mimo wielokrotnych monitów ze strony polskiej nie zajmuje się cmentarzami żołnierzy Petlury na terenie RP – zaznaczył historyk. – I z takim człowiekiem współpracuje polski rząd sowicie go do tego wynagradzając – dodał.

W rozmowie z Kresami.pl Majkowski potwierdza, że Szeremeta kilkukrotnie przekładał termin odsłonięcia cmentarza polskich żołnierzy w Mościskach. – Zgodził się dopiero wówczas, gdy uzyskał to, na czym mu zależało – czyli ściągnięcie z ogrodzenia cmentarza w Przemyślu-Pikulicach tablicy głoszącej, że przed wojną w tym miejscu odbywały się antypolskie uroczystości. Co było prawdą – mówi przemyski działacz. – To była cena za odsłonięcie cmentarza w Mościskach.

Majkowski potwierdza również, że Szeremeta nie interesował się, mimo monitów, sprawą upamiętnienia ukraińskich żołnierzy, którzy w 1920 roku walczyli z bolszewikami. – Jego interesują tylko i wyłącznie upamiętnienia banderowskie. Czyli to, co podgrzewa nastroje polsko-ukraińskie – mówi.

Z Szeremetą wiąże się również sprawa, dotycząca upamiętnienia ofiar NKDW, Polaków, Ukraińców i Żydów, zamordowanych przez NKWD w więzieniu w Łucku. Strona polska, na swój koszt, chciała umieścić tam tablicę poświęconą zamordowanym. Ukraiński urzędnik w randze ministra nie wydał jednak na to zgody. Mimo, że wśród ofiar byli również Ukraińcy. Nieoficjalnie dlatego, że była na niej wzmianka o Polakach.

Szeremeta często stara się działać pośrednio, np. przez osoby trzecie, żeby nie „firmować” swoim nazwiskiem różnych kontrowersyjnych działań. Według naszych informacji, do polski wjeżdża z kolei na niemieckiej wizie.

Przypomnijmy, że w kwietniu br. Szeremeta wzywał polskie ministerstwo kultury do reakcji na rozbiórkę nielegalnego upamiętnienia UPA w Hruszowicach:

– Czekamy na reakcję ze strony polskich władz, szczególnie IPN oraz ministerstwa kultury. Pomnik powinien zostać odbudowany z oficjalnym poparcie i zezwoleniem tych instytucji. A wandale, którzy walczą z martwymi, powinni zostać ukarani.

W ub. roku Szeremeta, jako urzędnik w randze ministra, próbował wywierać presję na polskich policjantów w związku z wydarzeniami podczas ukraińskiej procesji w Przemyślu, chcąc wymusić na nich pożądane przez siebie działania. Powoływał się przy tym na znanych ukraińskich polityków. Publicznie twierdził też, że za polską kontrmanifestację, zorganizowaną „za pieniądze Putina”, odpowiadają polski poseł Wojciech Bakun, a także działacz patriotyczny – Mirosław Majkowski.

Szeremeta twierdził również, że uchwała wołyńska przyjęta przez Sejm „w czasie wojny ukraińsko-rosyjskiej to cios w plecy od naszych sojuszników”. Oskarżył też Polskę o zaprzeczanie „zbrodniom AK i BCh popełnionym na Ukraińcach” i nazwał Akcję „Wisła” czystką etniczną. Publicznie podważał również ustalenia dotyczące zbrodni w Hucie Pieniackiej.

Z kolei w lipcu 2013 roku Szeremeta brał udział w uroczystym pochówku odnalezionych szczątków żołnierzy zbrodniczej, kolaboracyjnej ukraińskiej dywizji Waffen-SS Galizien. Kierowane przez niego przedsiębiorstwo „DOLA” ,zajmujące się prowadzeniem ekshumacji, było odpowiedzialne za odnalezienie i ekshumację szczątków żołnierzy tej formacji. Szeremeta aktywnie uczestniczył w uroczystościach, w których brali udział także jej weterani oraz osoby ubrane w mundury Waffen-SS.

W styczniu tego roku Szeremeta w kontekście aktów wandalizmu wobec polskich pomników na Ukrainie wypomniał władzom Polski, że nie zajmują się odnawianiem uszkodzonych, nielegalnych pomników ku czci UPA na terytorium naszego kraju.

http://kresy.pl/wydarzenia/majkowski-szeremeta-wiatrowycz-zablokowali-poszukiwania-szczatkow-polakow-ukrainie/

Brak słów... i z takimi "partnerami" ma prowadzić rozmowy prof. Szwagrzyk?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-06-13 17:50:36

Okręgowy sąd administracyjny w Kijowie wstrzymał decyzję rady miejskiej stolicy Ukrainy o nadaniu jednej z ulic imienia dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) Romana Szuchewycza. Związane jest to z pozwem, który został wniesiony w związku z tą sprawą.

Sąd zdecydował, że do czasu rozpatrzenia pozwu mer Kijowa Witalij Kliczko nie ma prawa podpisywać i publikować decyzji rady o zmianie dotychczasowej nazwy prospektu sowieckiego generała Nikołaja Watutina na prospekt Szuchewycza.

Pozew złożyły organizacje o nazwie Antyfaszystowska Liga Obrony Prawa i Żydowska Liga Obrony Prawa. Werdykt sądu opublikowała we wtorek na Facebooku Ołena Bereżna, matka byłej deputowanej prorosyjskiej Partii Regionów byłego prezydenta Wiktora Janukowcza, Iryny Bereżnej.

Kijowska rada miejska podjęła decyzję o zmianie nazwy prospektu Watutina na prospekt Szuchewycza 1 czerwca. „Za” głosowało 69 deputowanych w liczącej 120 osób radzie.

Roman Szuchewycz, ps. Taras Czuprynka, był działaczem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. W latach 1934-37 więziony był za organizację zamachów na przedstawicieli polskich władz. Od 1943 r. dowódca Ukraińskiej Powstańczej Armii, która dokonała masowych mordów Polaków z Wołynia i Galicji Wschodniej.

http://www.radiomaryja.pl/.../swiat-informacje/ukraina-sad-wstrzymal-decyzje-rady-kijowa-ws-ulicy-szuchewycza/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-06-21 01:16:28

http://prawy.pl/52879-ukraincy-odbudujcie-nam-pomnik-upa-to-pozwolimy-ipn-kontynuowac-prace-poszukiwawcze/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-06-23 21:03:24

Prymitywny szantaż w wykonaniu potomków prymitywnych zbrodniarzy z OUN-UPA!

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-06-25 16:25:19

Kiedy to się skończy?

http://kresy.pl/...rubij-powtorzyl-kuchcinskiemu-zadanie-uipn-ws-legalizacji-banderowskich-upamietnien-polsce/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-06-25 16:31:01

Trzech oficerów Sił Zbrojnych Ukrainy złożyło wczoraj 23 czerwca kwiaty pod pomnikiem ofiar rzezi wołyńskiej w Warszawie.

Porucznik Ihor Mazur, kapitan Ołeksandr Uszynskij, podpułkownik Oleh Uminskij – wszyscy trzej walczyli na wschodniej Ukrainie.

Wczoraj oddali hołd tysiącom ofiar – głównie polskich, ale przecież i ukraińskich – rzezi wołyńskiej, której punktem kulminacyjnym była tzw. krwawa niedziela 11 lipca 1943 r.

Co ciekawe oficerowi ci definiują się jako nacjonaliści, co z polskiego punktu widzenia brzmi fatalnie, ale – jak można było przekonać się już niejednokrotnie – ukraiński nacjonalizm nie jedno ma imię.

Sami podkreślają, że chodzi im o nacjonalizm polityczny, nie zaś etno-lingwistyczny. I choć to zaskakujące, uważają, że politycznym Ukraińcem może być na przykład etniczny Gruzin.

Panowie Mazur, Uszynskij i Uminskij należą do partii (sami wolą określenie: „organizacja społeczna”) UNA-UNSO – Ukrainska Nacjonalna Asambleja – Ukrainska Nacjonalna SamoObrona.

Liczne odznaczenia za udział w obronie Ukrainy przed rosyjską agresją. Po prawej – godło I Rzeczypospolitej z okresu powstania styczniowego

Słowo komentarza. To nie jest ta sama UNA-UNSO, którą u progu niepodległości Ukrainy zakładał Jurij Szuchewycz. Tamta partia stała się jednym z kamieni, z jakich zbudowano pro-banderowski Prawy Sektor.

Był rok 2014, Majdan… Grupa dawnych działaczy, dla których skręt w stronę OUN-B był nie do przyjęcia powołali nową UNA-UNSO, w której bardzo silnie akcentowana jest postać Semena Petlury, sojuszu polsko-ukraińskiego,a także Międzymorza.

Co ciekawe – w ramach UNA-UNSO istnieje specjalna komórka nosząca nazwę „Meżymoria”, która za cel postawiła sobie promocję koncepcji Józefa Piłsudskiego w kraju i na świecie.

Pieczęć organizacji Meżymoria – Intermarium

To jednak nie koniec. Żeby postawić kropkę nad „i”, a jednocześnie zamknąć temat historii, UNA-UNSO wystosowała do strony polskiej oświadczenie, w którym napisano (cytat z pamięci), że „bohaterami wolnej Ukrainy nie mogą być mordercy kobiet i dzieci”, czyniąc wyraźną aluzję do siepaczy UPA.

I jeśli taki nacjonalizm-patriotyzm na Ukrainie zwycięży – to nie tylko nie stracimy w naszych sąsiadach pancerza ochronnego przed Rosją, ale również uzyskamy symboliczne zadośćuczynienie za Wołyń.

Po uroczystości na Skwerze Wołyńskim ukraińscy oficerowie oddali również hołd swym rodakom walczącym w szeregach URL w latach 1918-1920, pochowanym na Cmentarzu Prawosławnym w Warszawie.

http://kresy24.pl/oficerowie-ukrainskiej-armii-zlozyli-kwiaty-pod-pomnikiem-ofiar-rzezi-wolynskiej/

Lekki szok...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-06-25 22:49:15

Kindzal, widzisz, na realną wojnę nie idą raczej politycy i ich bojówki, a dla żołnierza identyfikowanie go z formacją która wsławiła się jedynie mordowaniem cywili, to ciężki dyshonor.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-06-30 19:28:10

W Banderlandzie właśnie postanowili zadzierać z Żydami. Chyba w swojej głupocie nie wiedzą kto rządzi światem i tak przy okazji ich UPAiną...

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/we-lwowie-rocznice-pogromu-zydow-odbedzie-sie-swieto-dowodcy-upa/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-07-11 08:58:53

Hahahah

http://www.magnapolonia.org/...D0%B2%D1%83%D1%88%D0%BA%D0%B0-%D0%BA%D0%B5%D1%80%D1%96%D0%B2%D0%BD%D0%B8%D0%BA/

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-07-11 16:08:27

Umar na scenie.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-07-11 18:31:21

Nie wiedział kiedy zejść ze sceny niepokonanym....

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-07-11 18:53:52

Panie i Panowie- nie kopcie leżącego...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-07-12 16:06:26

Przynajmniej już ubrany na ostatnią drogę.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-07-12 16:21:05

E tam, do skrzynki pewnie ubierają ich w szmaty SS-Galizien ;)

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-07-13 19:32:02

Yeti...szkoda nogi i buta. Wolałbym w psią kupę wdepnąć niż to coś kopać.....

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-07-14 10:57:35

Kurde, poczekałby te 2 dni i byłby piękny symbol.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-08-21 19:52:34

Ukraiński tygodnik "Zerkało nedeli" w swoim najnowszym wydaniu pisze, że między prezydentem Ukrainy Petro Poroszenko a liderem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim doszło do kłótni o gloryfikację UPA.

Jurij Opoka, autor artykułu "Od wstydu do ambicji" o metamorfozie polskiej polityki krajowej i zagranicznej, wspomina o polityce historycznej, która pod rządami PiS stała się "jednym z najbardziej skutecznych instrumentów konsolidacji władzy". "Jarosław Kaczyński nazwał politykę pamięci historycznej z poprzednich lat pedagogiką wstydu", z której nowy rząd się wycofał - stwierdza autor.

"Żeby zadowolić swoich sąsiadów, Polska przez wiele lat milczała w sprawie własnych tragedii. Wyraźnym przykładem jest Wołyń. Mówi się, że dla Ukraińców Polacy wyrzekli się własnej historii i politycznie poprawnie milczeli o ludobójstwie" - zaznacza Opoka. Według niego teraz się to zmienia, czego przykładem jest rezolucja parlamentu ws. Wołynia, czy pomysł umieszczenia na grafice w nowych paszportach wileńskiej Ostrej Bramy czy cmentarza Orląt Lwowskich, a w stosunku do Niemiec - temat reparacji.

Ukraiński dziennikarz zwraca uwagę, że Jarosław Kaczyński, człowiek o olbrzymim doświadczeniu politycznym zdołał zgromadzić praktycznie cała władzę w państwie. "Ważne, aby zrozumieć, że Kaczyński nie jest zwykłym skorumpowanym politykiem postradzieckiego kraju. Jest wizjonerem. jego poglądy determinują ogólny wektor polityki Polski" - pisze Zerkało Nedeli.

Istotne w kontekście polityki Kaczyńskiego jest przekonanie, ze jego brat Lech zginął w katastrofie smoleńskiej przez Władimira Putina - podkreśla dziennikarz.

"Na nieformalnym spotkaniu z Petro Poroszenką w Warszawie Jarosław Kaczyński bezpośrednio oskarżył Ukrainę o chamski brak wdzięczności". Według gazety Kaczyński twierdzi, że prezydent został zabity właśnie ze względu na swoją działalność na Wschodzie - słynną podróż do Gruzji, wspólne projekty z Ukrainą i przyjaźń z Wiktorem Juszczenką - za co w końcu Putin się zemścił. "A Ukraina reaguje na to heroizacją UPA" - czytamy w tygodniku, który podkreśla, że ścisłą współpracę z Ukrainą zastąpiła w polskiej polityce zagranicznej idea "Trójmorza".

W wywiadzie udzielonym tygodnikowi "wSieci" (obecnie "Sieci Prawdy") na początku sierpnia, minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski powiedział, że "Ukraina nie wejdzie do Europy z Banderą". W stanowisku przekazanym polskiemu ambasadorowi w Kijowie Janowi Piekło ukraiński MSZ napisał, że Ukraina z rozczarowaniem przyjęła te słowa. Jak napisano w komunikacie - Kijów zwraca uwagę na potrzebę bardziej wyważonego stosunku polskich polityków do „wrażliwych zagadnień wspólnej historii”.

Ukraińska Powstańcza Armia odpowiada za ludobójstwo dokonane w latach 1943-1944 wobec ludności polskiej na Wołyniu.

http://www.rp.pl/Dyplomacja/170829908-Czy-Jaroslaw-Kaczynski-poklocil-sie-z-Petrem-Poroszenka-o-UPA.html#ap-1

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-08-24 12:01:38

Ukraina obchodzi Dzień Niepodległości.

W Kijowie odbyła się uroczysta defilada pododdziałów ukraińskich sił zbrojnych. Wśród gości na trybunie honorowej byli szefowie resortów obrony Polski i USA, Antoni Macierewicz i James Mattis.

Obchody upamiętniają 26. rocznicę odzyskania niepodległości przez Ukrainę.

Rano na ulicach Kijowa zorganizowano uroczystą defiladę pododdziałów sił zbrojnych Ukrainy. Wzięły w niej udział między innymi pododdział wydzielony z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, afiliowany do Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygady z dowództwem w Lublinie, a także pododdziały wojskowe z Gruzji, Kanady, Wielkiej Brytanii, Mołdawii i USA oraz poczty sztandarowe z Estonii, Łotwy i Rumunii.

W czwartkowych uroczystościach biorą udział szefowie resortów obrony Stanów Zjednoczonych, Litwy, Łotwy, Estonii, Turcji, Czarnogóry, Mołdawii i Gruzji, a także przedstawiciele Rumunii, Kanady i Wielkiej Brytanii.

Macierewicz w Kijowie Jak poinformowało w komunikacie polskie MON, przy okazji wizyty w Kijowie Macierewicz ma odbyć spotkania bilateralne z ministrami obrony Turcji Nurettinem Canikli oraz Litwy Raimundasem Karoblisem.

W ramach obchodów ukraińskiego święta narodowego polski minister planuje złożyć kwiaty pod pomnikiem Ofiar Euromajdanu.


http://www.tvn24.pl/dzien-niepodleglosci-na-ukrainie-na-paradzie-polskie-wojsko,766855,s.html

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-10-15 04:22:37

Bez komentarza...

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-w-kijowie-odbyl-sie-doroczny-marsz-upa/crv7tzg

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-10-17 16:07:16

A jeszcze takich weteranów i ich potomków upanskich będziemy musieli utrzymywać http://kresy.pl/...odatnicy-sfinansuja-ukraincom-emerytury-lata-przepracowane-ukrainie-rzad-nabiera-wody-usta/ , całkiem że ten post wyląduję w dołku (słusznie) , ale to boli bo to co przechodzi w ZUS każdy Polak przed jakimiś świadczeniami , zasiłkami , emeryturą ------zaświadczenia , zwolnienia , książeczki zdrowotne z lat 80tych , to prawdziwa katorga i stres.



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 16:17 17-10-2017

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-10-17 18:32:42

Dodaj do tego jeszcze 500+ dla Ukraińców w Polsce i politykę obecnej i poprzedniej władzy, oraz lobbystów, którzy koniecznie chcą sprowadzić do Polski co najmniej 4 miliony Ukraińców i do tego nadać im jeszcze polskie obywatelstwo.
Toż to będzie istny kocioł czarownic, w którym prędzej czy później padnie hasło - Rezać Lachiv!

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-10-22 23:52:58

Normalnie relikwia dla upadlińców. Ciekawe czy się upomną o własność swoich bohaterów.


"“Mordować kobiety i dzieci”: tak brzmiał oficjalny rozkaz UPA! Znaleziono dokumenty!





Odnaleziono dokumenty w Chochołowie. “Instrukcje mówiące o potrzebie chronienia ludności ukraińskiej przed polskimi bandytami”. Stwierdzono w pismach, że należy mordować kobiety i dzieci jeżeli zajdzie taka potrzeba. Rozkazy mówiły też o tym aby ukraińscy mężowie mordowali swoje polskie żony i dzieci.
Dokumenty pokazał lubelski oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Tubę z dokumentami wydobyto w marcu podczas robót budowlanych na jednej z działek. Znalazca przekazał “fant” policji, ta następnie przekazała je do IPN. Zanim papiery trafiły w ręce prokuratora pionu śledczego IPN, wysłano je do Warszawy, gdzie przeszły zabiegi związane z osuszaniem i odgrzybianiem.
– Wszystko wskazuje na to, że dokumenty należały do Ukraińskiej Powstańczej Armii – mówi Dariusz Antoniak, prokurator z Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w lubelskim IPN.

Co było w archiwum:
– Powszechne apele, które można było np. przybić na drzwiach budynku, czy skierować do oddziałów zbrojnych. Niektóre mówią m.in. o tym, jak należy poruszać się w lesie, na czym powinna polegać aktywność żołnierzy, czy też, że należy chronić miejscową ludność ukraińską przed polskimi bandytami – wylicza prokurator.
Jeden z rozkazów znalezionych w tubie to znany już przez historyków fragment rozkazu nr 1 wzywający do tego, by ukraińscy małżonkowie zabijali swoje polskie żony i mężów.
– Przeanalizowaliśmy także dokument będący meldunkiem o nastrojach panujących na Chełmszczyźnie. Opisane są w nim m.in. ruchy wojsk niemieckich i ukraińskiego legionu samoobrony.

“W jednym z dokumentów pada nazwa „Krapka”, co może świadczyć o tym, że notatka została sporządzona w przez samodzielną sotnię Krapka, działającą m.in. na terenie powiatów włodawskiego, hrubieszowskiego, tomaszowskiego i bialskiego. – Dlatego wiele z tych dokumentów zostanie przedstawionych historykom, dla których stanowić będą na pewno ciekawy materiał umożliwiający pogłębienie posiadanej przez nich wiedzy – dodaje Antoniak.
Prokuratura zapowiada także przesłuchanie osób, których dokumenty (np. kenkarta, czy indeks ukończenia szkoły pielęgniarskiej we Lwowie) zostały znalezione w zasobniku. Śledczy będą chcieli zapytać, w jaki sposób papiery trafiły do tuby zakopanej pod Chochłowem. Jeśli osoby, na które zostały wystawione dokumenty nie żyją, przesłuchani zostaną ich krewni lub znajomi.” – czytamy w dzienniku wschodnim."

http://wrealu24.pl/...m_medium=social&utm_source=facebook.page&utm_campaign=postfity&utm_content=postfity0e454

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-10-30 19:39:13

Sytuacja, w której Ukraina buduje swój fundament na honorowaniu UPA, jest dla nas najgorsza z możliwych. Trudno rozmawiać, gdy strona ukraińska traktuje nas jak okupantów


— tak rozmowy ze stroną ukraińską ocenił w telewizji wPolsce.pl prof. Krzysztof Szwagrzyk. Wiceprezes IPN dodał, że zapewne komuś na Ukrainie zależy, by takie nastroje podsycać i jeśli takie rozmowy mają zostać wznowione, to potrzebne będzie wsparcie ze strony polskiego rządu.

Przypomnijmy, że ukraiński odpowiednik polskiego Instytutu Pamięci Narodowej porównał Armię Krajową do Ukraińskiej Armii Powstańczej. Profesor Szwagrzyk jasno mówi, że taka sytuacja jest trudna i nie sprzyja budowaniu dobrych relacji.

czytaj więcej - Oburzające słowa Juszczenki: Tak jak dla Polaków bohaterem jest Armia Krajowa, tak dla Ukraińców UPA. Najlepszym wykładowcą dla Bandery był Piłsudski

Prezes tamtejszego IPNu nie ukrywa wrogiego stanowiska do Polski. To ciężkie dla Polaków, kiedy słyszymy, że Polacy okupowali ziemie ukraińskie przez kilkaset lat, a Armia Krajowa niczym nie różniła się od UPA. Kilka tygodni temu strona ukraińska odsłoniła pomnik upamiętniający poległych strzelców ukraińskich we wrześniu 1939 roku, rzekomo pomordowanych przez Polaków. Ta sytuacja nie miała miejsca, to po prostu wymysł inicjatorów pomnika

—powiedział profesor Szwagrzyk.

Dodał, że biorąc pod uwagę wszystkie te sytuacje każdy jasno powie, że stosunki polsko - ukraińskie są złe. Zaznaczył jednak, że odpowiedzialność za ten stan jest zdecydowanie po stronie ukraińskiej.

Ta sytuacja, kiedy państwo ukraińskie buduje swój fundament na ideologii banderowskiej i nawiązuje do tradycji UPA, jest dla nas bardzo zła. Ta formacja i ten przywódca, którego wizerunki możemy spotkać na terenie całej Ukrainy odpowiadają za śmierć tysięcy Polaków na Ukrainie, nie tylko na Wołyniu. Polska strona nie może zapominać o tym fakcie i nigdy nie zapomni. Żałować można, że Ukraińcy mając do wyboru swoich bohaterów wybrali akurat tę opcję dla Polaków zdecydowanie najgorszą.

—dodał wiceprezes IPNu. Według niego to, że stanowisko ukraińskie jest w tej sprawie tak nieprzejednane wobec spraw tak oczywistych jest efektem propagandy.

Kiedy tydzień temu polska delegacja na czele z panem wicepremierem Piotrem Glińskim była w Kijowie na rozmowach, byliśmy przekonani, że propozycja, którą złożymy, spotka się z zainteresowaniem. Chodziło o to, że ekshumacje i poszukiwania nie muszą być łączone z jakimikolwiek innymi kwestiami, także politycznymi. Niestety nie spotkaliśmy się z żadnym zainteresowaniem. (…) Usłyszeliśmy tylko po jakimś czasie, że „Polacy grają zwłokami ofiar”. Tego typu retoryka uniemożliwia rozmowy w sytuacji, kiedy strona ukraińska uważa nas za okupantów

—ocenił profesor Szwagrzyk.

Według profesora jakiekolwiek kolejne próby ze strony polskiej spotkają się z kolejnym oporem.

Jeśli strona ukraińska wyraża zgodę na poszczególne działania, podpisuje dokumenty, po czym w reakcji na zburzenie pomnika UPA w Hruszowicach wysoki urzędnik ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej wykonuje telefon, że nie możemy wjechać na teren jego państwa, bo nie mogą zapewnić nam bezpieczeństwa, to jest to sytuacja niespotykana w stosunkach międzynarodowych w Europie w XXI wieku. Po prostu na Ukrainie są osoby, którym zwyczajnie ten konflikt jest potrzebny i myślę, że go celowo podsycają — powiedział.

http://www.youtube.com/watch?v=rdNOX0LYS7c

http://wpolityce.pl/...yk-dla-wpolscepl-trudno-rozmawiac-gdy-strona-ukrainska-traktuje-nas-jak-okupantow-wideo

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-11-02 19:27:45

http://wiadomosci.onet.pl/...wiadomosci_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&utm_v=2

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-11-03 15:55:12

Czyli jak zwykle ,wszystko zależy od punktu widzenia.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-11-03 22:58:23

Waszczykowski: Osoby o skrajnie antypolskim stanowisku nie wjadą do Polski!

Uruchamiamy procedury, które nie dopuszczą ludzi, zachowujących skrajnie antypolskie stanowisko, do przyjazdu do Polski

—powiedział w czwartek minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, zapytany o relacje polsko-ukraińskie.

Szef MSZ powiedział też w TVP1, że będzie się zastanawiał, „czy rekomendować polskiemu prezydentowi wizytę na Ukrainie w tej chwili”.

Witold Waszczykowski, pytany o relacje Polski z Ukrainą, podkreślił, że oba te kraje „mają inną koncepcję pojednania”.

My mamy świadomość, jak ważna jest dla nas Ukraina ze względów geopolitycznych (…), ale Ukraińcy, wiedząc o tym znaczeniu swojego państwa dla naszego bezpieczeństwa uważają, że w takim razie kwestie, jakie nas dzielą, szczególnie historyczne, powinny zejść na drugi, trzeci plan

—powiedział.

W tej chwili uruchamiamy procedury, które nie dopuszczą ludzi, którzy zachowują skrajnie antypolskie stanowisko, do przyjazdu do Polski. Ludzie, którzy ostentacyjnie zakładają mundury SS Galizien do Polski nie wjadą

—oświadczył szef MSZ.

Chodzi również o osoby, które są zaangażowane w sposób administracyjny - nie dopuszczają np. do kontynuowania ekshumacji; do kontynowania renowacji miejsc kultu polskiego. Te osoby, które wykazują się i wykorzystują instrumenty administracyjne wobec Polski, będą również ponosiły konsekwencje

—dodał.

Zapytany, czy w obecnej sytuacji wizyta jego lub prezydenta na Ukrainie powinna dojść do skutku, powiedział:

Jeżli moja dojdzie do skutku, to będzie to wizyta czysto robocza i będzie to inspekcja naszego konsulatu miejsc związanych z Polską; spotkanie z Polonią, na pewno nie wizyta polityczna, natomiast będę sie zastanawiał, czy rekomendować prezydentowi polskiemu wizytę na Ukrainie w tej chwili.

Waszczykowski odnosząc się do ostatniej wizyty wicepremier Piotra Glińskiego na Ukrainie, powiedział:

Ta wizyta była źle potraktowana przez stronę ukraińską. Na forach międzynarodowych Polska broni suwerenności Ukrainy i nie ma bardziej zaangażowanego w tę sprawę kraju niż Polska. Nie zgodzimy się na aneksję Krymu, ale w relacjach dwustronnych będziemy rozliczać Ukrainę.

Minister Waszczykowski odniósł się również do doniesień medialnych o tym, że na miejscu katastrofy smoleńskiej ma dojść do prac budowalnych.

Niestety, nie dostaliśmy szczegółowej informacji w tej kwestii. Otrzymujemy tylko oględne informacje, że te prace nie zakłócą nam dostępu do tego miejsca. My uważamy, że to może być trwałe uniemożliwienie dojścia do tego miejsca, również do postawienia tam pomnika. Wierzę, że taki pomnik tam powstanie, bo nic nie trwa wiecznie, również rosyjska władza

—zaznaczył.

Na koniec szef MSZ ocenił polską politykę zagraniczną w strefie europejskiej.

Po raz pierwszy od dwudziestu kilku lat, jasno zdefiniowaliśmy polskie interesy. Przez lata dominował pogląd, że należy po prostu „być”. Unia Europejska nie jest klubem altruistów, trzeba zabiegać o swoje interesy. (…) Jesteśmy dużym krajem, który ma prawo decydować o Europie i realizować własne interesy

—podkreślił.

https://wpolityce.pl/polityka/365140-polskie-msz-reaguje-na-pogarszajace-sie-relacje-z-ukraina-waszczykowski-osoby-o-skrajnie-antypolskim-stanowisku-nie-wjada-do-polski

W końcu!

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-11-03 22:59:41

Jak dowiedział się portal Kresy.pl, na najbliższym posiedzeniu Sejmu ma być procedowany projekt ustawy Kukiz’15 dotyczący penalizacji banderyzmu w Polsce. Od ponad roku znajdował się on w sejmowej „zamrażarce”.

Ustawa ma być procedowana w najbliższą środę, 8 listopada. Punkt dotyczący prac nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy o IPN został już wpisany do harmonogramu prac Sejmu, który został przesłany posłom. Informację potwierdził w rozmowie z Kresami.pl poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski.

http://kresy.pl/wydarzenia/ustawa-o-penalizacji-banderyzmu-wraca-obrady-sejmu-news/

Robi się coraz ciekawiej!

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-11-12 11:18:03

Jak ktoś ma fajansbuka, to niech zobaczy jak banderowcy ustawiają do pionu "polskie" władze:

http://web.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1962369430710177&id=100008114164039

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-11-13 19:39:46

Awantura o nowe tablice na Grobie Nieznanego Żołnierza: skandaliczna decyzja


Nowe tablice na Grobie Nieznanego Żołnierza, poświęcone obrońcom osiedli polskich na Wołyniu i w Małopolsce południowo-wschodniej, od początku budziły gorące emocje. Szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz stwierdził, że to "upamiętnienie czekistów". Po uroczystym odsłonięciu tablic protest zapowiedziała gmina Bircza. Jej władze piszą wręcz o "skandalicznej decyzji".

- Tablice zostaną umieszczone z inicjatywy ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Chodzi konkretnie o upamiętnienie żołnierzy, którzy bronili lokalnej, polskiej społeczności przed nacjonalistami ukraińskimi z OUN i UPA - zapowiedział kilka dni temu wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk

Tablice zawisły na Grobie Nieznanego Żołnierza 8 listopada. Następnego dnia szef ukraińskiego IPN Wołodymir Wiatrowycz na swoim profilu na Facebooku napisał: "Na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie (miejsce obowiązkowych wizyt zagranicznych delegacji) pojawiła się tablica na cześć polskich żołnierzy, którzy zginęli w walkach z UPA". "Wśród tych, którzy zginęli na terenach Polski w walce z ukraińskimi powstańcami, najwięcej było przedstawicieli komunistycznej bezpieki”. „A więc od teraz w Polsce na szczeblu państwowym upamiętniani są czekiści wraz z tymi, którzy mają na rękach krew polskich patriotów” - stwierdził Wiatrowycz.

Co ciekawe, tego samego dnia - 9 listopada, dzień przed uroczystym odsłonięciem tablic przez szefa MON Antoniego Macierewicza, jedną z tablic po cichu wymieniono.

"Jeszcze wieczorem 9 listopada na jednej z tablic widniała nazwa Birczy na Podkarpaciu, która w latach 1945 i 1946 została trzykrotnie obroniona przez polskich żołnierzy. Nazwa ta zniknęła dnia następnego, co od strony technicznej wymagało podmienienia tablicy w porze nocnej. Pomimo zapytań ze strony dziennikarzy przedstawiciele tak MON, jak i Kancelarii Prezydenta RP, dawali wymijające odpowiedzi" - zauważył w swoim felietonie na stronie rmf24.pl ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

"Jednak z informacji nieoficjalnych wynika, że uczyniono to pod presją strony ukraińskiej, a zwłaszcza Wołodymyra Wiatrowycza, szefa IPN w Kijowie, który od lat neguje banderowskie ludobójstwo na Polakach, Żydach i innych narodowościach oraz atakuje polskich patriotów. W tych dniach zarzucił on publicznie, że polskich wiosek przed UPA bronili "czekiści". Tej narracji, popieranej przez prezydenta Petro Poroszenkę, w niesłychanie uległy sposób podporządkowali się niektórzy przedstawiciele obecnego obozu władzy w Polsce" - napisała ks. Isakowicz-Zaleski.

W poniedziałek na stronie internetowej gminy Bircza opublikowano oświadczenie jej władz. Wójt Birczy i przewodniczący Rady Gminy nazwali zamianę tablicy "skandaliczną decyzją".

"Władze samorządowe Gminy Bircza są zbulwersowane tym niegodziwym, haniebnym i jakże skandalicznym czynem. Dziś po 99 latach od odzyskania niepodległości, chylimy czoła przed wszystkimi bohaterami tamtych wydarzeń, w tym przed walczącymi w obronie Birczy w latach 1945-1946" - napisano w oświadczeniu. Wójt i przewodniczący Rady Gminy zapowiedzieli zwołanie nadzwyczajnej sesji rady w sprawie tablicy i przygotowanie listy mieszkańców, którzy domagają się przywrócenia "pierwotnej tablicy".

To jednak nie koniec problemów z tablicą, upamiętniającą żołnierzy walczących z nacjonalistami ukraińskimi. Jej autorzy, co dostrzegł m.in. dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski, popełnili błąd w nazwie jednej z miejscowości.


http://wiadomosci.wp.pl/...-nowe-tablice-na-grobie-nieznanego-zolnierza-skandaliczna-decyzja-6187359151544449a

A ja nadal nie wiem, co flagi w barwach Ukrainy robiły wczoraj na Marszu Niepodległości...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-11-13 19:56:57

@Yeti - Ty nie wiesz?

A kto bił się z nami ... w '20?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-11-13 20:03:30

Z nami czy razem z nami?
Bo to jednak różnica, dość zasadnicza.

Dwa- wiesz, przy naszych dzisiejszych okolicznościach przyrody, to dość grząski temat.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2017-11-14 03:26:41

Już Ty wiesz czy z nami czy razem z nami...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-02 17:35:10

Nasi "strategiczni sojusznicy" maszerują! Na razie u siebie, ale jest ich tu nad Wisłą już kilka milionów, więc prędzej czy później zaczną maszerować i u nas...

http://fakty.interia.pl/galerie/swiat/zdjecie,iId,2449047,iAId,279201

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-21 10:13:41

Nieodwołalna decyzja o zakazie dystrybucji książki "Stalingrad". Powodem wydźwięk anty-ukraiński

Decyzja departamentu kontroli publikacji w sprawie pracy brytyjskiego historyka Anthony Beevora "Stalingrad" wprowadza jedynie zakaz sprowadzania z Rosji tamtejszego wydania, ale jest nieodwołalna - powiedział w sobotę AFP szef tego departamentu Serhij Olijnyk.

Decyzja resortu, którym kieruje związany z środowiskiem nacjonalistów Serij Olijnyk, została wydana 10 stycznia. Wprowadza ona zakaz dystrybucji na Ukrainie rosyjskiego wydania książki Beevora - jednego z najwybitniejszych historyków II wojny światowej. Decyzja wywołała oburzenie w środowisku historyków na całym świecie.

Przyczyną embarga miała być anty-ukraińska wymowa pracy Anthony'ego Beevora. Chodziło - jak powiedział Olijnyk w rozmowie z ukraińską redakcją Radia Liberty RFE/RL - o fragmenty książki, z których wynika, że ukraińscy nacjonaliści dokonywali na polecenie nazistów egzekucji dzieci na terytoriach okupowanych przez III Rzeszę, by "odciążyć oficerów SS Sonderkommando".

Olijnyk zarzucił Beevorowi, że oparł swe twierdzenia na sfałszowanych dokumentach rosyjskich wyprodukowanych przez służby sowieckie. Jego twierdzenia określił jako "prowokację".

Brytyjski historyk, który w swej pracy wykorzystał wiele niepublikowanych wcześniej źródeł i dał wyjątkowo obiektywny obraz bitwy pod Stalingradem, nie krył zdumienia wobec decyzji ukraińskiego cenzora i pseudonaukowych wywodów Olijnyka twierdzącego, że "znalazł dokumenty, na podstawie których Beevor wysnuł swe twierdzenia w archiwach KGB".

W e-mailu wysłanym do redakcji radia Liberty, Beevor zaznaczył, że informacja o zbrodniach dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów pochodzi z raportu niemieckiego pułkownika Helmutha Groscurtha skierowanego do przełożonych. Historycy II wojny światowej znają to świadectwo od lat 70., gdy ukazała się książka Groscurtha. Ponadto - niemiecki pułkownik podzielił się również tym, co widział, ze swą żoną. Opis opatrzył komentarzem: "nie mamy moralnego prawa wygrać tej wojny".

"Oczekuję natychmiastowych przeprosin od Olijnyka i zrewidowanie decyzji ws. zakazu dystrybucji książki przez gremium złożone z ekspertów" - zaznaczył w swym liście wybitny historyk.

W wypowiedzi dla AFP w sobotę, Anthony Beevor raz jeszcze podkreślił, że informacje o zbrodniach nacjonalistów ukraińskich są udokumentowane w źródłach niemieckich i nie sposób podważać ich wiarygodności. Beevor wykluczył też możliwość, by rosyjski wydawca jego książki "Azbuka-Atticus" mógł coś umyślnie lub niemyślnie przekręcić. To są dla Rosjan tak ważne sprawy, że odnosili się do każdego słowa napisanego w książce z wielką starannością - podkreślił.

W odpowiedzi na to żądanie, w sobotę Serhij Olijnyk oświadczył, że zakaz nie dotyczył książki jako takiej, a jedynie importu tej publikacji z Rosji. Przypomniał, że inna z prac Beevora, monografia "Druga Wojna Światowa" weszła bez przeszkód na ukraiński rynek księgarski.

Monografia Beevora o Stalingradzie miała być dostępna na Ukrainie w wersji rosyjskiej po sprowadzeniu 30 tys. egzemplarzy książki z Rosji. Tak się jednak nie stanie. Książka Brytyjczyka została objęta zakazem wraz z 25 innymi tytułami i nic nie wskazuje by mógł on być cofnięty.

http://kultura.dziennik.pl/...i/artykuly/567159,decyzja-zakaz-dystrybucji-ksiazka-stalingrad-nieodwolalna.html

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-23 21:53:44

W pracy współpracowałem kiedyś z dwiema Ukrainkami, były lektorkami angielskiego i pomagały mi w prowadzeniu korespondencji z Niemcami, żeby było ciekawiej.
Jedna z nich pochodziła ze Skola i lubiła opowiadać o mieście i okolicy. Miedzy innymi wspominała o Żydach, że stanowili przed wojną połowę mieszkańców, że były problemy z nimi i że jest jeszcze kilka ciekawych miejsc po Żydach. Na pytanie co się z nimi stało, powiedziała - no przed wojną byli, ale jak wojna się skończyła to już ich nie było, znikli, Hitler wygnał.
Jej koleżanka później, na osobności, bez zbędnego tłumaczenia, wyrazów wstydu czy zażenowania powiedziała, że to Ukraińcy z miasta i okolicy pozabijali Żydów i w Skole wszyscy o tym wiedzą ale nikogo to nie obchodzi bo to było dawno.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-26 18:18:20

Wreszcie!

http://wmeritum.pl/...akazujaca-propagowania-banderyzmu-kilku-poslow-opozycji-zaglosowalo-wbrew-klubowi/220729

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-26 18:28:08

Czy to znaczy, że powstanie oficjalna lista oficjeli z Ukrainy, którzy będą mieli zakaz wjazdu do naszej socjalistycznej Ojczyzny lub w przypadku przyjazdu, jeśli nie będą mieli immunitetu dyplomatycznego, z definicji dół i sprawa?

Ale będą jaja...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-26 18:39:50

Lepsze jaja, że miłościwie nam panujący, którzy ustawę odrzucali od dwóch lat pod wpływem szumu TVN o tych naziolach ze strachu szybko ustawę klepnęli. I dobrze. Czasem nawet TVN może się do czegoś przydać ;)

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-26 18:42:49

I o:

To trzeba być szmatą (jak prawie całe PO), żeby wstrzymać się w takiej sprawie.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-26 18:48:46

Wg mnie- nie.
Ale to może kwestia podejścia i co się w np 10 lat chce osiągnąć.
Bo my tym nic, tak naprawdę, nie ugraliśmy. "Tylko" poklask i PR.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-26 22:49:21

@ W wielu wątkach przewija się temat odradzającego się ruchu (neo) banderowskiego na Ukrainie oraz gloryfikacji, tuszowania zbrodni i "wynoszenia na ołtarze" tej skrajnie nacjonalistycznej organizacji przez oficjalne czynniki państwowe.

Proponuję zatem odrębną dyskusję w tym oto wątku.
____________________________________________________________


Nie dzieje się pod tym względem nic nadzwyczajnego, co nie byłoby znane na całym świecie w ramach „dobrosąsiedzkich” stosunków między państwami.

Czym to się różni od faktu obecnego czczenia w Polsce „żołnierzy wyklętych”, a więc także bandytyzmu i zbrodniczości tych ludzi? Dla aparatu partyjnego zarządzającego Polską „Ogień” to bohater - dla Słowaków zbrodniarz.

Czym to się różni od „dobrosąsiedzkich” relacji amerykańsko-meksykańskich? Dla Meksykanów Pancho Villa to bohater a US Army to zbrodniarze wojenni po jej „Punitive Expedition” - dla Amerykanów US Army to szlachetne dobro, które zrobiło porządek na pograniczu i nie dopuściło do dalszych zbrodni oddziałów Pancho Villi na Amerykanach.

Argentyna od zawsze nienawidzi się z Chile, a szczególnie po udostępnieniu przez Chilijczyków ich baz wojskowych Brytyjczykom podczas wojny o Falklandy. Itd., itp.

Tak na świecie zawsze było, jest i będzie w relacjach państw graniczących ze sobą. Zawsze jest tylko nacjonalizm, postrzeganie historii tylko jednostronnie, zanik jakiegokolwiek obiektywizmu w ocenie wydarzeń, instrumentalne traktowanie własnej historii w tej jej części, która wiąże się z wojskowością.

W stosunkach polsko-ukraińskich nie dzieje się nic, co nie byłoby znane na całym świecie.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-26 23:59:10

Platformersi znowu sobie strzelili w kolano.
Poprawność polityczna i u nas bywa dla niektórych zabójcza.
Jakoś mi ich nie żal, bo gdy rządzili to traktowali zwykłych obywateli jak chłopów pańszczyźnianych. PIS zresztą postępował podobnie, ale jako jedyny czegoś się nauczył...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-27 00:06:57

Nauczył się tego że idiotom wystarczy rzucić ochłap i bank rozbity.Ale w/g statystyk 80% każdego społeczeństwa to idioci więc elektorat zagospodarowali mistrzowsko.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-27 09:54:17

Z ciekawości- czy osoby, które uważają, że to-to ma jakiś wymierny sens, mogą mi podać powody i przykłady?
Z naciskiem, że poza PR i kolejnymi drukami sejmowymi to-to coś zmieni na plus. W ostateczności mogą być także przykładem plusy ujemne...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-27 18:12:02

Może w końcu zrozumieją, że Polska to Europa a nie Azja i dla wyznawców bandery nie ma tu miejsca!

Tym bardziej, że jak przyjeżdżają tu za chlebem, to przez pierwszy miesiąc jedzą tylko ziemniaki i kapustę [sam widziałem]...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-27 18:54:54

Myślisz, że chodzi o to, aby oduczyć Ukraińców konsumpcji ziemniaków i kapusty?
Nawet jeśli, to chyba jak strzał z armaty do komara- nie przesadzili aby?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-27 19:29:13

Problemem nie jest kapusta, bo to tylko świadczy o tym, że z wielkiej biedy tu przyjechali. Ale to, że część z nich po jakimś czasie zaczyna się tu dość buńczucznie zachowywać.

Całkiem niedawno taki wpis na Onecie, na fejsie trafiłem:
"Wrocław jest nasz, je..ć lachów". Zniknął dość szybko, ale wrażenie pozostało...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-27 19:51:30

I Ty naprawdę wierzysz w to co napisałeś, że powodem tej Ustawy jest panoszący się w naszej socjalistycznej Ojczyźnie kult Bandery?

Upsssssss..... a ja myślałem, że Ty poważny jesteś.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-28 20:31:12

Nie interesuje mnie co było bezpośrednim powodem napisania tej Ustawy [można domniemywać kilka wątków]. Ale ja sobie nie życzę, aby po moim kraju przemieszczały się po polskich drogach ukraińskie TIR-y z czerwono-czarną, banderowską, szmatą w szoferce. Jasne? Czy trzeba bardziej łopatologicznie?

P.S.
Nigdy nie byłem zwolennikiem służalczości Polski wobec kogokolwiek [nawet USRaela], a tym bardziej do mieszania się Polski w wewnętrzne spraw Ukrainy, bo na tym straciliśmy bardzo wiele. A satysfakcja z przyczynienia się do rozwalenia Ukrainy jest taka sobie, bo w efekcie mamy najazd na nasz kraj kilku milionów emigrantów ekonomicznych. Emigrantów, którzy w większości nie zechcą się integrować, bo już od przedszkola uczą ich kultu bandery, a więc nienawiści do "przeków"!

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-28 20:41:27

balans (4547 / 62) 2018-01-28 20:31:12

Cynicznie odpiszę, że na podobnej zasadzie np nasz odwieczny sojusznik zza Odry i Nysy może sobie nie życzyć np naklejek z PW, czy podobnymi.



PS Może miast, jak już kilka razy pisałem, przeżywać sytuację banderowców na Ukrainie i na występach gościnnych, zajmiesz się naszymi brunatnymi paniami?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-28 21:54:23

Nie interesuje mnie sytuacja w banderlandzie - są u siebie i mogą sobie nawet na każdym srocu czerwono-czarne szmaty wieszać, mnie nic do tego. Ale z Polski z takimi szmatami WON!

W Niemczech "brunatne panie" są tępione z urzędu - więc w czym problem?

U nas byli tolerowani, bo dla jednych byli przydatni, a dla innych to był tylko folklor [dla mnie świry]. Ale zapewne to się zmieni, bo USRaelowi to się wyraźnie nie podoba. W tle są zresztą dziesiątki miliardów $ odszkodowania od nas dla amerykańskich Żydów [kilka dni temu uchwalona ustawa w USA]...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-28 22:09:48

W Niemczech "brunatne panie" są tępione z urzędu

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-29 03:28:36

Widzisz na tym zdjęciu swasty albo portret Hitlera? Bo ja nie!

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-29 06:52:30

Hmmmm..... a kolory na flagach nic Ci nie mówią?

Szkoda....

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-29 08:37:08

Co jak co, ale flaga Cesarstwa to chyba nie jest u nich zabroniona?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Flaga_Drugiej_Rzeszy

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-29 16:36:10

Interesujący jest napis na transparencie.
Ja niczego nie żałuję. Narodowosocjalistyczny Berlin.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-29 16:43:00

A dla tych, którzy na lekcjach nie uważali..

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-29 18:39:31

Stosujecie argumenty z rodzaju "A w Ameryce murzynów biją".

Nie wiem dlaczego bronicie tu kultu bandery i upa - zapewne nie pamiętacie już co robili z polskimi dziećmi na Wołyniu, a to było wręcz ŚREDNIOWIECZE!!!

Do takiego barbarzyństwa nie posunęli się nawet ani niemieccy naziści, ani bolszewicy.

Nie wstyd Wam?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-29 18:48:06

Tam se poczytaj: http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=20&t=139344&st=0&sk=t&sd=a

;)

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-29 18:54:31

balans (4550 / 62) 2018-01-29 18:39:31

To, w sumie, niemal możliwie, że nie rozumiesz, co do Ciebie piszę...
Powtórzę, może tym razem?

W Polsce nikt przy zdrowych zmysłach i ilorazie inteligencji powyżej średnio rozwiniętego pantofelka* nie próbuje negować ludobójstwa na Kresach.

Ale przyjmij do wiadomości, że może zanim zaczniesz Ukrainę zmieniać, warto by było w naszym grajdołku posprzątać. I wszelkiej maści oderwanych od rzeczywistości i historii zutylizować...



* przepraszam pantofelki i podobne....

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-29 22:45:16

Przepraszam, że wcinam się ze swoimi trzema groszami, ale Człowieku skąd u ciebie takie krwawe zamiary względem, tak niewielkiej liczebnie mniejszości kulturowej?
A tak na poważnie, to naszych neofaszystów należy reedukować, zmieniać, nawracać, zachęcać do zmiany przekonań. Karanie, wsadzanie do kryminału nic nie da, wyjdą gorsi niż byli wcześniej. Należy znaleźć przyczynę ich zachowań i leczyć.

Inna sprawa, to prawa człowieka, prawo do posiadania własnych przekonań, wolność słowa itp, czy te prawa faszystów nie obejmują?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-29 23:48:52

To i ja swoje trzy grosiki : Wobec czcicieli hitleryzmu i komunizmu należy zastosować metody hitlerowskie i komunistyczne - poddać śledztwu z ,,pedicurem" ,,podskubywaniem gęsi" ,,Koniem Andersa" ,,huśtawką" i ,konwejerem", a jak już się poprzyznają do wszystkiego co sobie zażyczymy rozstrzelać lub zagazaować (metoda hitlerowców) albo użyć do budów różnych za miseczkę zupki dziennie aż do wykończenia (metoda sowiecka. Tych, co nie będą się chcieli przyznać pilnować by murów aresztu nie opuścili nigdy , chyba że w charakterze zwłok . Wiem, że to co piszę jest okrutne i nieludzkie, a przy tym , na szczęście niemożliwe, ale może choć pierwszy etap....bo leczenie tradycyjnymi metodami jest najlepsze (,,Czy leci z nami pilot").

Co do Ukrainy - należy po prostu wprowadzić wizy i przewlekłą procedurę ich zdobywania,a także ograniczyć wymianę towarową, a Ukraińcy sami szybciutko porządek u siebie zrobią

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-30 16:47:17

Gruby..???.Ty tak poważnie????

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-30 17:07:04

les05 (676 / 69) 2018-01-29 22:45:16

Co prawda o osobach o skrzywionej psychice mamy inny wątek, ale...

Jeśli ktoś, mieszka w naszej socjalistycznej Ojczyźnie, należy przyjąć, z definicji, że jeśli nawet został usunięty ze szkoły specjalnej* za brak postępów w nauce, ma świadomość, do czego oba systemy totalitarne doprowadziły. Mam na myśli nazizm/hitleryzm i komunizm w swojej skrajnej wersji.

Siłą rzeczy, osoby takie, jako materiał wybrakowany, nie powinien na równych prawach uczestniczyć w demokracji czy życiu społecznym.

Nie wierzę natomiast, aby czysta edukacja mogła je zmienić. Po prostu. Zostaje nam, tak jak Gruby napisał, reedukacja przez pracę. I to nie jakieś soft zamiatanie chodników, ale 12 godzinne zmiany w zakładach przeróbczych granitu, na przykład.

A demokracja ma to do siebie, że nie jest specjalnie najlepszym z możliwych ustrojów. I przykład choćby I poprawki do konstytucji USA pokazuje, do jakich wybryków i wynaturzeń może doprowadzić.


* przepraszam wszystkie osoby z orzeczeniami

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-30 18:29:31

Yeti, napisz KONKRETNIE - dlaczego jesteś PRZECIWNY uznaniu UPA za zbrodniarzy na narodzie polskim? Może Twoim zdaniem za mało wymordowali Polaków i to w najbardziej okrutny sposób?

Tylko nie pieprz mi tu o pantofelkach!

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-30 19:23:11

balans (4551 / 62) 2018-01-30 18:29:31

Taka prośba- znajdź mój wpis na O., gdzie jestem przeciw karaniu i banderowców, i ich pomiotu.

Co nie zmienia oczywistej oczywistości, że dla Ukraińców, którzy wybierają niepodległy kraj a nie kolejną republikę, nie ma zbyt dużego wyboru do panteonu narodowego.

Na podobnej zasadzie, trwa konflikt np na Łotwie, gdzie Łotysze prowokują mniejszość rosyjską* urządzając marsze Latviešu leģions. Który co prawda był, w sporej części, przymusowy, ale za to walczył z Rosją Radziecką i komunizmem.


* i nie tylko nią...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-30 20:22:28

Krótka piłka - dalej nie odpowiedziałeś na moje proste pytanie!!!

I jeszcze jedno - skoro Ukraina "wybrała wolny kraj", a raczej to CIA wybrała za nich i to za marne 5 mld $, to dlaczego tak masowo emigrują z tej "wolności"?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-30 20:28:07

Ty naprawdę czytać ze zrozumieniem nie potrafisz?

Poprosiłem, w odpowiedzi na Twoje dziwne pytanie, abyś:

"Taka prośba- znajdź mój wpis na O., gdzie jestem przeciw karaniu i banderowców, i ich pomiotu."


Dwa- nie wiem, czy zauważyłeś, ale Ukraina jest niepodległym państwem od 1991 roku. Ale jeśli masz dowody na udział CIA w "Układzie białowieskim"- chętnie poczytam.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-30 21:35:34

Yeti napisałeś: "Ale to może kwestia podejścia i co się w np 10 lat chce osiągnąć. Bo my tym nic, tak naprawdę, nie ugraliśmy. "Tylko" poklask i PR."

I jeszcze to: "Z ciekawości - czy osoby, które uważają, że to-to ma jakiś wymierny sens, mogą mi podać powody i przykłady?
Z naciskiem, że poza PR i kolejnymi drukami sejmowymi to-to coś zmieni na plus. W ostateczności mogą być także przykładem plusy ujemne..."

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ewidentnie więc bronisz neo-banderowców, bo jesteś przeciwny penalizacji tego kultu w naszym kraju! A ja się pytam dlaczego?

A odnośnie udziału CIA w organizowaniu faszystowskiego puczu na Ukrainie przeciwko legalnej władzy [bo o tym pisałem], to nawet kowboje się do tego przyznali. Inna sprawa, że już po wojnie to USRael obalił w podobny sposób rządy w ok. 50 krajach na całym świecie. W kilku przypadkach niestety z naszym udziałem. Tyle tylko, że my z tego powodu ponosimy tylko straty, bo zero zysków. A oni zarabiają miliardy na handlu bronią, no i sprzedają nam tą broń i ruski skroplony gaz jako swój, po paskarskich cenach.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-31 12:54:06

Następny "przyjazny gest w kierunku pojednania".. http://wiadomosci.wp.pl/...-banderowcow-zawisna-na-urzedach-we-lwowie-tak-zdecydowaly-wladze-6215234828019841a

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-31 15:23:52

no i dlaczego ambasador Izraela w Ukrainie nie krzyczy aj,waj ????? banderowcy równo rżneli i wydawali Żydów......

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-31 16:44:51

Jaki ty qwa głupi jesteś, mówił ci to już ktoś?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-31 16:50:53

Panie i Panowie....

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-31 18:10:12

Wirakocza: "no i dlaczego ambasador Izraela w Ukrainie nie krzyczy aj,waj ????? banderowcy równo rżneli i wydawali Żydów......"

~-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Aby było "ciekawiej" - to Ukraińcy byli często strażnikami w NIEMIECKICH obozach zagłady i jakoś Izrael nie domaga się od nich odszkodowania!

Aby było jeszcze ciekawiej, to w latach 70-tych miałem okazję poznać starszego już wtedy człowieka [bardzo inteligentny - pisywał artykuły do "Życia Warszawy"], który w czasie wojny mieszkał w pobliżu Obozu na Majdanku. I od niego dowiedziałem się, że tego obozu pilnowali też litewscy strażnicy.
Jak wspominał - nosili na czapkach "litewską Pogoń".
Dlaczego więc Izrael się nie domaga od Litwinów odszkodowania, tylko od Polski?!

Jeżeli wszyscy mają teraz wszystkim płacić odszkodowania [amerykańscy Żydzi i Izrael wycenili nas na 65 mld $], to może ktoś i nam coś zapłaci za te krzywdy jakie ponieśliśmy w czasie II WW ?

Na ten przykład taka UPA-ina [przed faszystowskim puczem - Ukraina], bo mają za co!!! O Niemcach już nie wspominając...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-01-31 19:25:43

I jeszcze jedno, jak nie wiadomo o co chodzi - to jak zawsze chodzi o nasze pieniądze...

http://wiadomosci.onet.pl/...wiekszosc-w-knesecie-popiera-uznanie-ustawy-o-ipn-za-negowanie-holokaustu/5y7m0kg



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 18:16 01-02-2018

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-01 17:38:51

YETI, możesz aktywować link jaki zapodałem?!
No chyba, że nie możesz, bo liczy się nie siła argumentów ale argument siły...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-01 18:16:59

Mogę, co widać na załączonym obrazku...
A twoja osoba, podobnie jak i inne, nijak, przy okazji mają się do edycji postów na Forum.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-01 19:18:36

Poproszę o szczegóły, to się postaram poprawić :-]

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-02 12:04:44

fala (703 / 20) 2018-01-31 16:44:51
Jaki ty qwa głupi jesteś, mówił ci to już ktoś?

Wypraszam sobie, i nie pozwolę na chamskie, personalne inwektywy pod moim adresem. Świń z tobą nie pasłem .

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-02 21:59:25

Premier Ukrainy: Nie chcemy konfliktu z Polską

Kijów nie jest zainteresowany konfliktem z Warszawą - oświadczył w piątek premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman, komentując nowelizację ustawy o polskim Instytucie Pamięci Narodowej, która przewiduje karanie m.in. za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów.

"Ukraina nie jest nastawiona na zaostrzanie stosunków między państwami partnerami, między przyjaciółmi i uważam, że istnieje wiele delikatnych kwestii, których może nie należy podnosić, by nie tworzyć okazji do konfliktów" - powiedział Hrojsman w rozmowie z dziennikarzami.

Szef rządu zaznaczył, że Ukraina sama będzie decydowała o swoich bohaterach i zaapelował, by w relacjach z Polską patrzeć w przyszłość.

"Widzicie, w jaki sposób cały świat zareagował na te ustawy. Chcę podkreślić, że my, Ukraińcy, sami uporamy się ze swoimi bohaterami i własną historią. Jestem głęboko przekonany, że nie powinniśmy żyć tym, co było dawniej, lecz tym, co możemy zrobić razem" - podkreślił Hrojsman.

W czwartek Senat RP przyjął nowelizację ustawy o IPN, w której znalazły się przepisy mające umożliwić wszczynanie postępowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów oraz ukraińskich formacji, które kolaborowały z III Rzeszą Niemiecką.
W nowelizacji zapisano definicję takich zbrodni. Są to "czyny popełnione przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-1950, polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności". Wskazano również, że taką zbrodnią był udział ukraińskich nacjonalistów w eksterminacji Żydów i popełnione przez nich ludobójstwo na obywatelach II RP na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

http://fakty.interia.pl/swiat/news-premier-ukrainy-nie-chcemy-konfliktu-z-polska,nId,2517652

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-05 19:05:18

A pies im mordę lizał! Niech się trzymają od nas z daleka, bo dość nas już kosztowali, a teraz gryzą rękę, która ich żywi...

http://wiadomosci.onet.pl/...kraina-nacjonalisci-pikietowali-przed-polskimi-placowkami-dyplomatycznymi/f3v2ygy



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 19:11 05-02-2018

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-05 19:32:22

Wiarakocza ,szacun za uprawianie tak ciężkiej profesji , ja profesjonalnie zajmuję się pisaniem programów na obrabiarki CNC , więc jak cię już zmęczy pasanie wieprzy to może pomyśl o takiej pracy, cisza , ciepło, nie śmierdzi.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-05 19:40:12

Fala?
Informacja o "słoneczku" i jej uzasadnienie nie dotarła na @?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-05 19:56:18

Wafla widzę na @ czekam już tydzień.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-05 19:57:54

Patrz... maszyna losująca znów się zacięła...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-06 14:17:54

Dialog po Ukraińsku...
http://wiadomosci.wp.pl/...ony-ukrainy-ostrzega-ponad-milion-ukraincow-moze-chwycic-za-kopie-6217366961669761a



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 14:19 06-02-2018

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-07 00:52:48

"Kużmiuk był w 2013 roku jednym ze 148 ukraińskich deputowanych z Komunistycznej Partii Ukrainy i Partii Regionów prezydenta Wiktora Janukowycza, którzy zaapelowali w liście do ówczesnej marszałek Sejmu Ewy Kopacz o uznanie tragedii wołyńskiej za ludobójstwo popełnione na Polakach przez nacjonalistów z Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)."

No comment...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-26 09:22:49

"Chciałbym bardzo mocno podkreślić i dać pod rozwagę - Stepan Bandera nie miał ze zbrodnią wołyńską nic wspólnego" - mówi w rozmowie z "Super Expressem" były premier Jan Olszewski. Mieszanie w ustawie o IPN tematu stosunków polsko-żydowskich i polsko-ukraińskich ma - jego zdaniem - "charakter czegoś pomiędzy obsesją a dywersją".

Były premier pokusił się o przypomnienie faktów historycznych dotyczących Stepana Bandery oraz zbrodni wołyńskiej. Podkreślił, że Bandera nie miał z nią nic wspólnego, ponieważ całą akcję przeprowadzano, gdy był już w niemieckiej niewoli.

- Myślę nawet, być może wiele osób się tu obruszy, że gdyby Bandera mógł podejmować wtedy decyzje, to prawdopodobnie do zbrodni na Wołyniu by nie doszło - stwierdził Jan Olszewski w rozmowie z "Super Expressem".

Jego zdaniem polityczny zmysł powiedział Banderze, że po niemieckiej klęsce pod Stalingradem wynik wojny jest przesądzony. A ludobójstwo wobec Polaków w tej sytuacji służyć będzie jedynie stronie sowieckiej. - A na pewno bardzo szkodził sprawie zarówno polskiej, jak i ukraińskiej. I tylko ta trzecia strona [sowiecka] może się z tego cieszyć. Bandera by to zrozumiał - tłumaczył Olszewski.

- Zbrodnia Stepana Bandery przeciwko państwu polskiemu była tak naprawdę tylko jedna. (...) Zbrodnią tą był zorganizowany w 1934 roku zamach na polskiego ministra spraw wewnętrznych pułkownika Bronisława Pierackiego - przypomniał Olszewski. Podkreślił, że w procesie Bandera został skazany na karę śmierci, której jednak nie wykonano. Za wiedzą, a najpewniej na podstawie decyzji samego marszałka Józefa Piłsudskiego. - I stało się bardzo dobrze. Ba Bandera odegrał potem niezwykle ważną rolę w historii walki Ukraińców o niepodległość - dodał były premier.

W nowelizacji ustawy o IPN znalazły się m.in. przepisy mające umożliwić wszczynanie postępowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów (także zbrodniom tych ukraińskich formacji, które kolaborowały z III Rzeszą Niemiecką). Zgodnie z nowelizacją są to "czyny popełnione przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-50, polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności". Wskazano również, że taką zbrodnią był udział ukraińskich nacjonalistów w eksterminacji Żydów i popełnione przez nich ludobójstwo na obywatelach II RP na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Odnosząc się do ustawy o IPN, która - poza kwestią odpowiedzialności za Holokaust - mówi również o sprawie Ukrainy, uważa za polityczny błąd. Jego zdaniem, politykom sondażowe słupki przesłoniły racjonalne myślenie i realną twardą politykę.

http://wiadomosci.dziennik.pl/...aktualnosci/artykuly/569573,jan-olszewski-bandera-nie-odpowiada-za-wolyn.html

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-26 19:13:31

"Bandera nie miał z nią nic wspólnego, ponieważ całą akcję przeprowadzano, gdy był już w niemieckiej niewoli".Przecież upa była bojówką uon!

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-26 19:17:02

Chcesz, w ten sposób, zarzucić Olszewskiemu niewiedzę?

Upsss....

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-02-27 10:05:34

W OUN doszło do walk frakcyjnych, nie tylko słownych, ale zbrojnych. Mielnikowcy likwidowali Banderowców i vice versa. O co poszło? To już sami sobie znajdziecie.

Były rozbieżności w powstaniu jednej linii politycznej, wspólnej dla wszystkich z jednym przywództwem i jednym modus operandi, były rozbieżności, ale w jednym była zgoda, do do akcji antypolskiej; tu wszelkie frakcje, zdecydowana większość złapała za broń palną i narzędzia gospodarskie, tylko jednostki miały w sprawie polskiej zdanie odrębne.

Bandera w kluczowym czasie był więziony w oddziale dla prominentów w "Zellenbau" w Sachsenhausen, ale ani wcześniej, ani potem nie skrytykował towarzyszy przebywających na wolności za akcję antypolską, która miała miejsce nie tylko na Wołyniu.

Spójrzmy na ideologicznych dziedziców banderyzmu. Zawsze chętni do dania Polakom po ryju.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-03-03 07:38:34

Olszewski gada bzdety o banderze,to że siedział nie znaczy iż nie miał możliwości kierowania swoją bandą!
Zresztą jakie to było zamknięcie,raczej odosobnienie.
Zastanawia mnie dlaczego ukry wybrali sobie takiego patrona,a nie np Petlurę czy "Tarasa Bulbę"?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-03-03 10:59:38

Ruskie im właśnie przykręciły kurek z gazem, bo im nie płacili.
Oczywiście Polska natychmiast zaczęła im przesyłać gaz rewersowy.

Jak myślicie, skoro Ruskim nie płacili za dużo tańszy gaz, to czy nam zapłacą za znacznie droższy gaz od nas?

I mam jeszcze jedno pytanie - skoro rządzący nami koniecznie chcą ściągnąć NA STAŁE do naszego kraju 5 milionów Ukraińców z dawnej Galicji i Wołynia, to czy Polska nie będzie miała w przyszłości problemów z tak olbrzymią mniejszością ukraińską? Tym bardziej, że Oni w większości są potomkami rezunów z UPA!

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-03-04 21:47:04

Głaskajcie ich dalej.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/antypolski-marsz-na-ukrainie-lwow-miastem-bandery/pxkmfwf

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-03-04 22:25:06

Ukraina może okazać się bytem przejściowym. Państwo powstało ze zlepków różnych ziem, które nie mają wspólnej jednoczącej je idei, wartości i historii. Naddnieprzański projekt polityczny może równie niespodziewanie upaść jak niespodziewanie powstał.
Na razie USA wykorzystuje Ukrainę w konflikcie z Rosją, ale taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie. Później różnie może być. Huntington raczej nie widzi miejsca dla Ukrainy w obecnej formie i granicach. Szkoda, że nasza polityka wobec Kijowa jest taka chaotyczna.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-03-05 21:41:01

Ciekawe, jak tak znacząca emigracja wpłynie na Ukrainę i tamtejsze społeczeństwo?
Widać, że ich statystyka różni się od naszych danych.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-03-06 13:33:12

Ilu jest prawdziwych ukrów na ukrainie?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-03-06 13:35:02

Żeby próbować policzyć, musiałbyś wpierw wyjaśnić, kim są te "ukry"...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-03-07 12:30:56

Doskonale wiesz o kogo chodzi !

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-05-15 11:35:08

Wezwania do przemocy ze względu na narodowość i odbierania ziemi Polsce publikował przez lata na Facebooku Wasili Maruszczyn, konsul Ukrainy w Hamburgu. Po upublicznieniu sytuacji zareagowało MSZ w Kijowie

Sprawę konsula Ukrainy ujawnił bloger Anatolij Szarij. W nagraniu na Youtube.com pokazywał profil facebookowy Wasilija Maruszczynca.

Widać tam m.in. wpisy o odbieraniu ziemi Polsce siłą, flagę proponowanego "państwa aryjskiego" ze swastyką na środku, antysemickie komentarze czy też zdania "Być faszysta to honor" i "śmierć antyfaszystom". W jednym z wpisów wzywał do przemocy wobec Polaków, Węgrów i Romów. Te treści były widoczne tylko dla osób, które są w gronie znajomych konsula na portalu.

Teraz zareagowało na to ukraińskie MSZ. "Ukraińska Prawda" podaje, że konsul Maruszczyn został zawieszony i prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne. Ma być prowadzone w trybie pilnym. W tej chwili jest on zawieszony w wykonywaniu obowiązków i prawdopodobnie zostanie niedługo odwołany.

"Dla antysemitów i osób, które wzbudzają wrogość na tle etnicznym nie ma miejsca w cywilizowanym społeczeństwie ani w Ministerstwie Spraw Zagranicznych" - zapewnił szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin.

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/...tysemityzmy-i-wezwania-do-odebrania-ziemi-polsce-na-facebooku.html#Z_Czolka3Img

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-05-31 14:41:38

Miller-komuch, ale w tej sprawie trudno się z nim nie zgodzić.

http://dorzeczy.pl/...6006/Apel-bylych-prezydentow-Polski-i-Ukrainy-ws-pojednania-Mocna-odpowiedz-Millera.html

Byli prezydenci Polski i Ukrainy: Bronisław Komorowski i Aleksander Kwaśniewski, Leonin Krawczuk, Leonin Kuczma oraz Wiktor Juszczenko wystosowali specjalny apel, w którym zaapelowali o obronę procesu pojednania pomiędzy naszymi krajami. "Apelujemy o prowadzenie stałego, cierpliwego dialogu, o przeciwstawianie się postawom nacjonalistycznym i ekstremalnym zachowaniom, o edukację opartą na prawdzie i rzetelnych źródłach historycznych, na wzajemnym szacunku, na wzmocnionej współpracy historyków, uczelni wyższych, ludzi kultury i sztuki, nauczycieli i wychowawców, wszystkich, którzy kształtują wiedzę, myślenie i wrażliwość obywateli naszych krajów, a szczególnie młodego pokolenia. Niech pamięć o niewinnych ofiarach dawnych konfliktów polsko-ukraińskich łączy nasze kraje i narody we wspólnej refleksji i wspólnym dążeniu ku przyszłości opartej na współpracy i przyjaźni" – czytamy w apelu, którego treść opublikowała "Gazeta Wyborcza".

W mocnych słowach odniósł się do tego apelu były premier i były szef SLD Leszek Miller. "Bardzo to piękne tyle tylko, że jednym z sygnatariuszy apelu jest Wiktor Juszczenko, który uczynił kult Stepana Bandery i Romana Szuchewycza oficjalną doktryną państwową" – zauważa polityk.

W felietonie zamieszczonym na portalu se.pl Leszek Miller pyta byłych prezydentów do kogo kierują swój apel o przeciwstawianie się postawom nacjonalistycznym, "skoro nacjonalizm ukraiński kwitnie u naszych sąsiadów w najlepsze". "Kogo mają na myśli, jeśli obecny prezydent Ukrainy w odpowiedzi na nieśmiałe protesty dotyczące rehabilitacji ukraińskich nacjonalistów i faszystów oświadczył: 'uznając za bohaterów narodowych UPA i Banderę, Ukraina nie powinna brać pod uwagę krytycznych opinii innych państw, w tym nawet ich oficjalnych protestów i negatywnych reakcji'" – pyta dalej były premier.

Zdaniem polityka, problem w relacjach polsko-ukraińskich nie dotyczy jedynie z nierozliczonej przeszłości i nierozliczonego ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu, ale przede wszystkim z tego, co nasi sąsiedzi czynią dziś. "A dziś z ich woli mordercy stają się bohaterami" – podkreśla b. lider SLD.

"Byli prezydenci piszą, że nie możemy być zakładnikami historii, ale nie o historię tu chodzi. Idzie o wzorce i wartości, na których wychowywani są młodzi Ukraińcy. O to, że dziedzictwo zbrodniczego nacjonalizmu Bandery, Doncowa i Szuchewycza, tradycje UPA i SS Galizien przy akceptacji ukraińskich przywódców weszło do szkolnych podręczników i staje się wzorcami dla młodego pokolenia. W apelu byłych prezydentów nie ma na ten temat ani słowa" – zauważa.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-05-31 14:47:17

Hmmmmm.... Jak dla mnie, to małe-miki w porównaniu do "propozycji" Kuchcińskiego.. Ale może się nie znam..?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-14 15:31:50

Badania IPN nie potwierdziły, by pod zdemontowanym w ub. roku pomnikiem UPA w Hruszowicach były zbiorowe lub pojedyncze mogiły członków tej ukraińskiej formacji - to główna konkluzja wyników prac w tym miejscu, których szczegóły IPN przedstawił dziś w Warszawie.

- Nie znajdujemy w oparciu o wyniki przeprowadzonych w dniach 24-26 maja 2018 roku działań w Hruszowicach żadnych naukowych podstaw do tego, żeby twierdzić, że w miejscu gdzie przeprowadziliśmy prace, były masowe albo też pojedyncze groby członków UPA - poinformował wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk, który dziś na konferencji prasowej szczegółowo przedstawił wyniki prac archeologicznych IPN na cmentarzu w Hruszowicach na Podkarpaciu.

Przypomniał też, że zdemontowany w ubiegłym roku monument Ukraińskiej Powstańczej Armii - odpowiedzialnej za zbrodnię wołyńsko-galicyjską z lat 1943-1945 i śmierć ponad 100 tys. Polaków: mężczyzn, kobiet i dzieci - został w Hruszowicach wzniesiony nielegalnie. Zgodnie z prawem tylko obecność szczątków upowców (i wyłącznie ich) mogłaby uzasadniać utrzymanie poświęconego im pomnika. Tymczasem w wyniku prac IPN pod pomnikiem odnaleziono wyłącznie - jak podał IPN - "cywilne, pojedyncze pochówki 16 osób, w tym mężczyzn, kobiet i dzieci". Szczątków nie ekshumowano; strona ukraińska nie była zainteresowana ich identyfikacją.

Pomnik nie zostanie odbudowany

- Domaganie się ze strony ukraińskiej, aby w tym miejscu pomnik odbudować, nie ma żadnych podstaw. W Polsce prawo do grobu ma każdy i każdy z członków UPA (...), i inni mają swoje groby, i będą je mieli. Czym innym jest jednak prawo do pochówku i do grobu, a czym innym jest zbudowanie pomnika ku czci UPA. Na to w Polsce zgody nie będzie - oświadczył Szwagrzyk. Dodał też, że IPN zapraszając stronę ukraińską do udziału w badaniach, wykazał dobrą wolę do współpracy.

- Pokazaliśmy w Hruszowicach, że mimo iż od roku nie możemy pracować na Ukrainie, bo mamy zakaz, mimo że nie możemy wykonywać naszych obowiązków, to jesteśmy otwarci na współpracę. Uznajemy, że w tych trudnych relacjach polsko-ukraińskich istnieje szansa na to, żeby pójść dalej, tyle tylko, że do tego potrzeba nam prawdy, obiektywizmu, rzetelności badań naukowych. Nie możemy budować tej przyszłości na takich przesłankach jak te, które kierowały inicjatorami budowy pomnika w Hruszowicach. To niewiele da - dodał wiceprezes IPN. Wyraził też oczekiwanie, że ukraińskie władze odblokują prace polskiego IPN na Ukrainie.

Raport trafił na Ukrainę

Szwagrzyk, kierujący Biurem Poszukiwań i Identyfikacji IPN, przypomniał również, że Instytut w poniedziałek przesłał stronie ukraińskiej szczegółowy raport z badań na cmentarzu w Hruszowicach, który trafił do pięciu ukraińskich instytucji: Państwowej Komisji Międzyresortowej ds. Upamiętnień Ofiar Wojny i Represji Politycznych, Ministerstwa Kultury, IPN, Ambasady Ukrainy w Polsce i Związku Ukraińców w Polsce. Tworzą go dwa dokumenty: sprawozdanie z prac archeologicznych dotyczące odnalezionych szczątków ludzkich i leżących przy nich przedmiotach oraz opinia medyczno-sądowa z oględzin miejsca i szczątków.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ipn-przedstawil-wyniki-badan-z-cmentarza-w-hruszowicach/per13v8

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-22 09:58:42

Protoplaści UPA:

http://nowahistoria.interia.pl/...ews-rzez-humanska-350-lat-temu-kozacy-wymordowali-tysiace-polako,nId,2596862

pełny tekst z powyższego linku:

"W historii kontaktów polsko-ukraińskich zapisało się wiele wydarzeń, które po dziesięcioleciach lub wiekach stanowią zadrę we wzajemnych stosunkach. Skala niektórych z nich mimo upływu setek lat i świadomości zbrodni dokonywanych przez totalitaryzmy w XX wieku wciąż zadziwia skalą brutalności i metodami dokonywanych zbrodni. Jednym z wciąż poruszających wydarzeń jest zbrodnia, której dokonano w czerwcu 1768 r. w jednym z miast na kresach Rzeczypospolitej. Rzeź w Humaniu stała się w pamięci historycznej Polaków żyjących pod zaborami jedną z najstraszniejszych zbrodni, jakich dokonano w całej historii Polski. Dziś wydarzenia z czerwca 1768 r. są nieco zapomniane, znajdują się w cieniu innych strasznych wydarzeń, takich jak rzeź wołyńska. Podobnie jak ludobójstwo z 1943 r., tak zbrodnia w Humaniu jest oceniana różnie przez historyków z obu krajów.

W 1768 r. w wielu rejonach Rzeczypospolitej panował chaos. Konfederaci barscy walczyli przeciwko ingerencji Rosji w sprawy polskie, do której pretekstem miały być zagrożone prawa polityczne dysydentów religijnych. Wyznający prawosławie ukraińscy chłopi po raz kolejny, podobnie jak w połowie XVII w., widzieli w Rosji obrończynię swojej wiary. Warto podkreślić, że należące do Polski ziemie Ukrainy już wcześniej były niespokojne. Już od lat trzydziestych w tym regionie grasowały bandy opryszków i hajdamaków. Największe z nich nazywano "watahami". W 1759 r. wataha pod dowództwem miejscowego watażki Iwana Bojczuka zajął i splądrował kilka miejscowości w województwie ruskim. Ostatecznie banda została rozbita przez oddział wojsk koronnych.
Reklama

Zamęt panujący na Ukrainie podsycały pojawiające się plotki o okrucieństwach wojsk konfederackich. Z lewobrzeżnej Ukrainy napływali kozaccy ochotnicy chętni do wsparcia ewentualnego kolejnego powstania. Jednym z nich był kozak zaporoski Maksym Żeleźniak. W połowie kwietnia przekroczył Dniepr w okolicach Czechryna. W Chłodnym Jarze utworzył swój pierwszy kilkudziesięcioosobowy oddział i dokonał uroczystego poświęcenia broni. Podczas jarmarku w Medwiedówce wezwał miejscowe chłopstwo do buntu. Miejscowy pop został nakłoniony do odczytania sfałszowanego ukazu carycy Katarzyny II, tzw. złotej hramoty, w której władczyni miała obiecać ukraińskim chłopom wiele dobrodziejstw. Miała również wzywać do rozprawienia się z "Lachami", Żydami i duchowieństwem unickim. Żeleźniak został nominowany przywódcą buntu. Z Miedwiedówki skierował się na Żabotyń. Tam doszło do pierwszych mordów na Polakach i Żydach. Za Żeleźniakiem podążały coraz większe rzesze chłopstwa. Szlachta i Żydzi chronili się w większych miastach. Niestety załogi tych miast niemal nie istniały. Łupem chłopstwa padały puste dwory, kościoły katolickie i unickie oraz majątki żydowskie. Chodziło o wzbogacenie, lecz również wymazanie śladów kultury polskiej, których symbolami były dwory i kościoły.

Wreszcie największy oddział hajdamaków dowodzony przez Żeleźniaka skierował się na niebronione miasta, w których chronili się uchodźcy. W dobrach Lubomirskich na zamku Lisianka schronienie znalazło kilkuset Żydów i szlachta. Dowodzący obroną złożoną z milicji kozackiej zgodził się na otwarcie bram w zamian za oszczędzenie życia uchodźców. Był to fatalny w skutkach błąd. Niemal natychmiast rozpoczęła się rzeź obrońców i uciekinierów. W sąsiadującym z zamkiem kościołem franciszkanów na jednej belce powieszono księdza, psa i Żyda. Obok wypisano hasło: "Lach, Żyd i sobaka wse wira odnaka!" (Polak, Żyd i pies to jedna wiara). Szubienice z tym hasłem pojawiły się w również innych zdobytych miejscowościach i wzdłuż najważniejszych gościńców. Hasło to powróciło trzy wieki później w piosenkach śpiewanych przez członków UPA. Dowódcę wspomnianego wyżej zamku w Lisiance zakłuto pikami. Etymologia nazwy "koliszczyzna" nie jest w pełni jasna, ale prawdopodobnie pochodzi od okrzyku: "Koli! Koli!" ("kłuj"), który miał być słyszany podczas masowych mordów.

Z Lisianki banda Żeleźniaka skierowała się na Humań, jedno z największych miast tej części Ukrainy, w którym skupiły się tysiące uciekinierów. Dotarli tam 20 czerwca. Dowodzący obroną miasta Rafał Mładanowicz wysłał do Żeleźniaka setnika kozackiego Iwana Gontę. Ten zdradził polskich obrońców i przeszedł na stronę Żeleźniaka, który rozpoczął błyskawiczny szturm miasta. Nieco dłużej broniła się grupka konfederatów barskich. W ciągu pierwszych minut od zdobycia miasta nic nie zapowiadało strasznych wydarzeń z kolejnych dni. Pierwszą ofiarą stał się sam Mładanowicz, którego zamordował Gonta, który był ojcem chrzestnym jego dzieci. Później rozpoczęto mordowanie tysięcy uciekinierów w kościołach i cerkwiach. "Okrucieństwo przekroczyło wszelkie granice. Ofiary przywiązywano do pala, bito, kłuto spisami, by na koniec dobić nożem lub wystrzałem z broni palnej. [...] W samej tylko synagodze poniosło śmierć około trzech tysięcy Żydów. Obcinano im ręce i uszy, a dobijali ich chłopi z pobliskich wsi. Wyciągano ich także z innych miejsc, gdzie usiłowali szukać schronienia, z piwnic, domów, a nawet rowów. Następnie gromadzono ich w jednym miejscu, gdzie do akcji przystępowały również kobiety, a podobno nawet i dzieci. Innych księży torturowano, żądając zdradzenia miejsca, gdzie zostały ukryte aparaty kościelne i szlacheckie depozyty" - pisał jeden ze świadków wydarzeń. Rzeź trwała do 24 czerwca. Nieznana jest dokładna liczba ofiar całej koliszczyzny i zbrodni w Humaniu. Zamordowanych zostało 100 do 200 tys. Polaków i Żydów. W Humaniu zginęło od 10 do 20 tys. osób. Dwa lata po stłumieniu powstania w Ukrainę uderzyła epidemia, która pochłonęła 80 proc. mieszkańców niektórych miast i 60 proc. mieszkańców wsi. Rzezie, represje po stłumieniu buntu i zaraza na dziesięciolecia wyludniły tę część ziem Ukrainy.

Chaos był początkowo tolerowany przez operujące w tym rejonie wojska rosyjskie walczące z konfederatami. Rosjanie przygotowywali się do wojny z Turcją. Zależało im więc na zapewnieniu spokoju na pograniczu z tym krajem, więc o interwencji zadecydowała wyprawa hajdamaków na Bałtę i Gołtę po tureckiej stronie granicy. Nie mogli także tolerować haseł autonomii lub niepodległego kraju Kozaków, ponieważ mogły one podburzać chłopów z rosyjskiej części Ukrainy. Z Rosjanami współpracował dowódca sił koronnych na Ukrainie i zwolennik króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, hetman wielki koronny Franciszek Ksawery Branicki. W nocy z 6 na 7 lipca w obozie pod Humaniem Rosjanie podstępem aresztowali Gontę i Żeleźniaka. Gontę przekazali Polakom, Żeleźniak i jego Zaporożcy pozostali w rękach Rosjan. Gonta został stracony w drugiej połowie lipca przez darcie pasów i poćwiartowanie. Żeleźniakowi obcięto nos i zesłano do Nerczyńska na Syberii. Akcją pacyfikacyjną dowodził kasztelan kijowski Józef Stępkowski, który zyskał sobie przydomek "Krwawy". W swojej siedzibie w Kodni koło Żytomierza podjął decyzję o wymordowaniu kilku tysięcy hajdamaków. "Oby cię nie ominęła święta Kodnia" - mówiono jeszcze przez lata w tej części Ukrainy. Jednym ze skutków powstania po stronie rosyjskiej była likwidacja wszelkich form autonomii kozackiej, w tym Siczy Zaporoskiej. Kozacy stali się żołnierzami imperium rosyjskiego.

W 1790 r., a więc okresie uwalniania się Rzeczypospolitej spod kurateli rosyjskiej, Sejm Wielki powołał specjalną komisję do zbadania okoliczności powstania. "Bunt Żeleźniaka i Gonty wynikł z poduszczenia rządu rosyjskiego" - stwierdzili posłowie. Historiografia rosyjska wciąż sprzeciwia się hipotezom o prowokacji jako przyczynie buntu. Dla historyków ukraińskich bunt, podobnie jak inne powstania przeciwko Rzeczypospolitej, jest uważany za walkę narodowowyzwoleńczą.

Powstanie zostało upamiętnione wierszem "Chłodny Jar" Tarasa Szewczenki. Ukraiński wieszcz pisał:

"W Jarze kiedyś hajdamacy
Swym taborem stali.
Szykowali samopały
I drzewce strugali.
[...]
Pełni jednej chęci -
Iść na wroga podstępnego,
Na wściekłego Lacha".

Jednocześnie jednak Szewczenko oskarżał hajdamaków oraz współczesne mu elity ukraińskie o wierność wobec cara, porównywanego przez niego z cesarzem Neronem. Dziś w miejscu spotkania hajdamaków w Chłodnym Jarze znajduje się pomnik. Polski wieszcz Juliusz Słowacki w poemacie "Beniowski" upamiętnił ofiary masakry:

"Czy nie wiesz o tym, że na Ukrainie
Zaczęła się rzeź i szlachty wyrżnięcie?
Pod święconymi nożami krew płynie;
Pop otwiera pierś, a chłop daje cięcie
W bijące serce. Cały naród ginie
Jak w zapalonym przez Boga okręcie"."

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-23 12:12:10

bo to była taka dobrowolna Australia...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-25 23:14:27

Neonaziści z Ukrainy zaatakowali obóz Romów. Zginęła jedna osoba.

Do napadu na osadę Romów doszło w nocy z sobotę na niedzielę. W wyniku ataku śmierć poniosła jedna osoba, a trzy zostały ranne.

Był to kolejny atak, do jakiego doszło w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Śmierć poniósł 24-letni mężczyzna, który otrzymał wiele ciosów nożem. Ranne osoby to 19-letni chłopak, 30-letnia kobieta i jej 10-letni syn. Wszyscy zostali hospitalizowani.

Jak podaje ukraińska policja, w związku z atakiem aresztowano siedem osób w wieku od 16 do 18 lat. Zatrzymane osoby należą do organizacji "Trzeźwa i zła młodzież", powiązanej z neonazistowskim ruchem Misanthropic Division.

Mer Lwowa Andrij Sadowy odniósł się do brutalnego ataku za pośrednictwem portalu społecznościowego Facebook.

"Człowiek, który zginął, był dźgany nożami z jednoznacznym zamiarem zabójstwa. Mamę porżnięto za to, że próbowała ochronić swoje 10-letnie dziecko. Proszę, byście wyobrazili sobie tę scenę przed tym, jak będziecie pisali komentarze w stylu »i dobrze im tak«. Historia pokazuje, że odległość od cywilizowanej istoty ludzkiej do bezdusznej bestii jest niewielka. Bądźmy ludźmi!"

– napisał.

http://wsensie.pl/swiat/29040-neonazisci-z-ukrainy-zaatakowali-oboz-romow-zginela-jedna-osoba

Banderowska klasyka...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-29 18:58:03

Skłonności do takich postępowań niektórzy ludzie a i niektóre narody mają w genach.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-29 19:06:02

Les- oczywista oczywistość, że to kryminał...

Ale masz, także oczywista oczywistość, świadomość, że Misanthropic Division działa również w Polsce i należą do tego Polacy?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-29 19:22:21

Czlowieksniegu
Jeżeli wpuszcza się do kraju milion cudzoziemców, to nie należy się dziwić, że są wśród nich różni nietypowi, odbiegający od normy. U nas i tak zachowują się znośnie, ale co wyczynia się na zachód od Odry, to jest dopiero bonanza.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-29 19:28:25

Les- ale ze zrozumieniem przeczytaj.. Wiem, że Balansowi także sprawiało to problem.
MD czy B&H składa się w Polsce z POLAKÓW.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-29 19:37:30

Czlowieksniegu, nie zakładaj, że trapią mnie te same problemy co ciebie i balansa. Po prostu wrażenia na mnie twoje info nie zrobiło. Może dlatego, że znam życie i nie dziwi mnie istnienie wśród 38 mln ludzi osobników mających problemy obce ludziom normalnym.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-29 19:50:33

Les... aż taki nie w sosie jesteś po zdradzie narodu?

Fiu fiu...

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-06-29 22:21:46

Spoko, naród daje rade. Choć na pewno zasłużył na lepszych: polityków, piłkarzy, lekarzy, aktorów, sędziów, nauczycieli, kierowców, księży, rolników, profesorów, policjantów, inżynierów, kelnerów und andere Freieren.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-07-09 16:37:57

http://nowahistoria.interia.pl/...lnosci/news-mam-szczescie-rodzice-i-brat-nie-zgineli-od-siekiery,nId,2604233


fragment z powyższego:
"PAP: Czy pani zdaniem pojednanie z Ukrainą i wypracowanie wspólnej narracji na temat rzezi wołyńskiej jest możliwe?

Janina Kalinowska: O jakim pojednaniu tu mówić? Z kim ja mam się jednać? Żeby się pojednać, to ktoś powinien powiedzieć: tak było, wybaczcie. Ja nic więcej nie chcę, ja nie chcę ich przeprosin. Przeprosiny nic nie dadzą, nie wrócą mi ani ojca, ani matki, nie wrócą tego, co mi zabrano - dzieciństwa, młodości, a - teraz nawet - starości, bo człowiek cały czas o tym myśli. Pozbawili nas wszystkiego, ludzkiej godności. Nacjonalizm ukraiński dzisiaj jest posunięty tak daleko, że nie da się tego cofnąć. A polskie władze przez lata pozwalały na to. I to jest ich wina, że sprawa Kresów wygląda dzisiaj właśnie tak. Oni czekają aż odejdzie ostatni świadek i zostanie wtedy powiedziane, że to była wojna polsko-ukraińska. Ja mówię o tym, co przeżyłam. Byłam tam i widziałam, więc się z tego nie wycofam. Mnie za to nie zamkną, ale już moich potomków - moje dzieci, wnuki, mojego prawnuka - będzie można tak zastraszyć, że będą bali się mówić."


nic dodać nic ująć........ sedno sprawy......

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-07-09 16:39:35

"..moje dzieci, wnuki, mojego prawnuka - będzie można tak zastraszyć, że będą bali się mówić...."

A kto, że z ciekawości zapytam, będzie ich zastraszał?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-07-09 16:48:30

ja tam nie wiem...ja tam prosty człowiek jestem.....ale może ten z obrazka :P:P:P

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-07-09 16:51:12

Wirakocza... to ja mam dla Ciebie takie zadanie.

Ostatnimi czasy, jest spore zamieszanie na terenie Węgier, w miejscach z przewagą ludności Ukraińskiej czy też ukraińskojęzycznej.
I teraz- sprawdź, kogo i w jakich okolicznościach służby czy to węgierskie czy to ukraińskie zatrzymują, czy też oskarżają.

Podpowiem, że trzech "bohaterów" powyższego nawet się nie wypiera kilku działań.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-07-10 21:15:30

Zadania to mi kiedyś żona wyznaczała .....odpuściła....a Węgry i ich problemy nie rajcują mnie....?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-07-10 22:50:13

Dobry temat na powieść kryminalno-szpiegowską, tylko zmień pseudonim artystyczny, Czlowieksniegu raczej nie ma potencjału marketingowego. Może Agaton Christie?

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-07-11 10:33:29

http://fakty.interia.pl/historia/news-zofia-szwal-nie-bede-przepraszac-ukraincow-za-to-ze-przezyla,nId,2605079

tekst z powyższego - relacja świadka dla potomnych....

"
Zofia Szwal: Nie będę przepraszać Ukraińców za to, że przeżyłam Wołyń

"Na Wołyniu Ukraińców bali się nie tylko Polacy, ale też inni Ukraińcy, którzy nie chcieli mordować. Ale dziś pojednanie nie może polegać na tym, że ja będę przepraszać za to, że przeżyłam" - powiedziała PAP ocalona z rzezi wołyńskiej Zofia Szwal.



PAP: Jak wyglądały stosunki polsko-ukraińskie na Wołyniu przed 1943 r.?

Zofia Szwal: - Mieszkałam z rodzicami i bratem w polskiej miejscowości Orzeszyna, położonej w polskiej kolonii, która przechodziła podczas wojny różne koleje. W tej chwili nie istnieje, wtedy leżała na styku dwóch ziem - wołyńskiej i lwowskiej. Bawiłam się z ukraińskimi dziećmi, odwiedzaliśmy się nawzajem. Nie było między nami podziałów. Pamiętam, że kiedy Ukraińcy obchodzili swoje święta, to w polskich domach też dbało się o to, żeby nie wykonywać ciężkich prac i świętować tak jak oni. Także stosunki między sąsiadami były takie jakie powinny być, wzajemnie sobie pomagano, i ja - jako dziecko - nigdy nie odczuwałam zagrożenia. Pamiętam okres, kiedy ze wsi odeszli sowieci. Zorganizowali w sąsiedniej, ukraińskiej wsi kołchozy i zabrali im wszystko. Wtedy Polacy bardzo im pomagali, dawali mleko, wymieniali zboże.

Czy wyczuła pani cokolwiek, co zapowiadałoby nadciągającą masakrę?

- Nie, nic nie zapowiadało tej tragedii, nie pojawiła się w naszych relacjach żadna wrogość. Ale pamiętam, że przed samymi mordami nasi ukraińscy znajomi z sąsiedniej wsi przestali nas odwiedzać. Mój wujek poszedł wtedy do nich, żeby zapytać czy coś się stało, czy ktoś przypadkiem nie zachorował. Ale uspokajali go, mówili, że tak się po prostu złożyło. Myślę, że przygotowywali się do najgorszego. Przestali przychodzić, bo pewnie obawiali się, że coś się wyda. Ja miałam wtedy już ponad 10 lat, więc kojarzyłam, że coś się zmieniło. Choć przypuszczam, że tego, co się później wydarzyło, nie spodziewał się nikt.

Jaki nastrój panował na Wołyniu w przededniu masakry?

- Być może wiadomo było coś o wcześniejszych napaściach na inne wsie, ale tego dzieciom się nie mówiło. Dorośli pewnie nie chcieli nas straszyć, bo sytuacja i tak była już napięta. Ale słyszałam o pojedynczych morderstwach, zabito leśniczego, jakiegoś urzędnika, zdarzały się różne wypadki, a ginęli najczęściej mężczyźni. W mojej wsi zabito Polaka, który chwalił się, że ma jakąś posowiecką broń. Ukraińscy policjanci aresztowali go, kazali mu uciekać, a potem strzelili do niego. To była taka pierwsza znana nam ofiara. Pamiętam, że ta policja ciągle przeprowadzała u nas w domu rewizje. Nie wiem, czego szukali. Zdarzały się też noce, podczas których dorośli nie spali - chodzili i czuwali, tak samo zresztą, jak nasi sąsiedzi. Coś przeczuwali, bali się, że coś złego może się zdarzyć.

Pamięta pani moment napaści na pani wieś?

- To była niedziela, ludzie szykowali się do wyjścia do kościoła, niektórzy zresztą już wyszli z domów. Rano przez wieś przeszła grupa mężczyzn - ukraińskich policjantów i cywili. Na ich czele szedł wysoki człowiek z karabinem maszynowym. Powchodzili do domów i polecili, żeby wszyscy dorośli mężczyźni pojechali furmankami do lasu. Mówili, że przygotowują się do walki z Niemcami. Zagrozili przy tym, że każdy kto odmówi zostanie surowo ukarany. W domach zostały tylko dzieci, kobiety i osoby starsze. Kiedy Polacy weszli na tę leśną polanę, padły strzały z karabinu. Pierwsza seria wystrzelona została za wysoko, druga okazała się celna. Część Polaków padła, część zaczęła uciekać, niektórym się udało. Ale oczywiście do domów nie mogli już wrócić. W tym samym czasie mord zaczął się też w kościele w Porycku, gdzie już zebrali się wierni.

Co w tym czasie działo się z ludźmi, którzy zostali w domach?

- Kiedy usłyszeliśmy pierwsze strzały, doszliśmy do wniosku, że to pewnie Ukraińcy przeprowadzają jakieś ćwiczenia. Zaraz potem rozległa się kolejna seria, i to już nas zaniepokoiło. Wtedy - jak spod ziemi - wyrośli uzbrojeni mężczyźni - policjanci ukraińscy i cywile. Zaczęli wypędzać nas z domów. Jak tłumaczyli, przygotowywali się do walki z Niemcami i chcieli nas przenieść w bezpieczne miejsce.

Wtedy akurat byli u nas krewni - mój wujek z żoną i siostrzeńcem. Odezwał się wtedy do nich po ukraińsku: "Ja jestem Ukraińcem, co mam robić?". A ja - jako dziecko - omal nie powiedziałam: "Wujek, co ty mówisz". Nie zdążyłam się odezwać, bo ich dowódca - ten, który szedł na czele pochodu - odpowiedział: "Zaprzęgaj konie i szybko stąd odjeżdżaj".

Pozostałych wypędzili na drogę. Zobaczyłam masę uzbrojonych ludzi. Było akurat przed żniwami, mieli przy sobie siekierki i łopatki. Ale ja dalej nie zdawałam sobie sprawy z tego, co się dzieje. Znałam niektórych z nich, jestem pewna, że mój ojciec znał wszystkich. Wśród nich był młody człowiek w jasnej marynarce przepasanej paskiem, za którym trzymał siekierkę i wojskową łopatkę. To mnie przekonało, że Ukraińcy będą wycinać jakieś drzewa, robić zasieki i naprawdę przygotowywać się do obrony. Mój ojciec podszedł do tego młodego człowieka i poprosił: "Jak wyjedzie ta furmanka, pozwól, żeby moje dzieci też pojechały". Tamten najpierw się zdenerwował, ale jak furmanka wujka wyjechała, zatrzymał ją i kazał wsadzić mnie i mojego brata na wóz. Płakałam, nie chciałam jechać, ale w końcu opuściliśmy wieś jako ukraińskie dzieci.

Co się stało z tymi, którzy zostali w Orzeszynie?

- Wszystkich zabrali do lasu i tam rozpoczęła się masakra. W drodze słyszałam krzyk ludzi, ale nie wiedziałam, co się dzieje. Pamiętam, że ciocia trzymała mi dłonie na uszach, a konie pędziły jak szalone.

W tym lesie rozpoczął się niesamowity mord. To było coś niesamowitego. Tam czekali już Ukraińcy. Krew ludzka płynęła strumieniami. Zabijano siekierami i młotkami, strzelano do tych, którzy uciekali. Kto zginął od kuli, przynajmniej nie cierpiał tak jak inni. Przeżyła tylko jedna kobieta, która wszystko to widziała. Czy można sobie to wyobrazić...? W sumie w Orzeszynie zginęło około 300 osób, niektóre źródła podają więcej, inne mniej. Nie sposób tego dzisiaj wyliczyć.

Jak tej kobiecie udało się przeżyć?

- Przyjechała w odwiedziny do rodziny z Horochowa. Ukraińcy - oprócz niej - zabrali do lasu także jej męża, brata z sześciorgiem dzieci, siostrę z dzieckiem i jeszcze innych krewnych. Jej mąż - uderzony - upadł na nią, podobnie jak inni martwi ludzie. Leżała pod konającymi. Słyszała płacz dzieci, prośby matek, żywych, którzy błagali o dobicie, bo do dołów wrzucano ciężko rannych. Można sobie to tylko wyobrazić - jeden wielki pisk, płacz, modły w ostatniej chwili wznoszone do Boga. Ta kobieta udawała martwą, leżała pod ciałami zabitych i liczyła na to, że Ukraińcy odejdą, a ona wstanie i pójdzie szukać córki, która w tym czasie poszła do kaplicy i nie została zabrana do lasu. Kiedy zaczęli ciągnąć ją za nogi, przeraziła się, że zakopią ją żywcem. Odezwała się po ukraińsku: "Ja żywa". Jeden z nich już złapał za kołek i chciał ją zabić, ale powiedziała im, że ich zna. Była tak zbroczona krwią, że nie było widać jej twarzy, więc wmówiła im, że jest ich krewną, wymieniła jakieś nazwisko. Uwierzyli i puścili ją wolno. Przeżyła i odnalazła swoją córkę.

Czy w zorganizowaniu tej masakry uczestniczyli również ludzie z pani okolicy?

- Kiedy w lesie trwała rzeź, Ukraińcy furmankami podjeżdżali do polskich domów i zabierali wszystko, co tylko się dało zabrać. Akcja była przygotowana do tego stopnia, że ustalono, kto przyjedzie do czyjego domu i co będzie zabierał.

Z lasu uciekło kilkoro dzieci. Błąkały się, głodne i przestraszone, wracały w okolice swoich domów, zasypiały tam. A Ukraińcy z sąsiednich wiosek - którzy sami byli ojcami - szli i pałkami je zabijali. I jeszcze chwalili się, że udało im się upolować dziecko.

Szukała pani swojej rodziny, wierząc, że ktoś ocalał?

- Kiedy udało nam się wyjechać z wujkiem z Orzeszyny, dotarliśmy do Sokala. Chodziliśmy po okolicy szukając naszych krewnych, w nadziei, że komuś udało się przeżyć. Tam spotkaliśmy tę kobietę, która przeżyła masakrę w lesie. Ona była świadkiem jak moja mama również próbowała podawać się za krewną Ukraińców; pozwolili jej odejść, ale zorientowali się kim jest i kazali zawrócić. Krzyknęłam wtedy: "I zabili?". Ale ta kobieta odpowiedziała, że nie, że mama żyje. Poszłam więc szukać jej do Orzeszyny. Kiedy zobaczyła mnie tam moja krewna, to powiedziała, że mamę zabili. I ja dopiero wtedy przejrzałam na oczy. Bo wcześniej myślałam, że skoro była ranna i zawrócili ją do lasu, to potem odwieźli ją do domu. Jak mogłam myśleć inaczej?

Jakie były pani dalsze losy?

- Z Niemiec przyjechał mój wujek, żeby zająć się mną i bratem. Mieszkaliśmy chwilę we Lwowie. W końcu przyjechaliśmy do Zamościa, gdzie trafiliśmy do domu dziecka u zakonnic. Ja skończyłam szkołę średnią, liceum pedagogiczne; bardzo chciałam być nauczycielką, co mi się udało.

Kiedy pani pojechała na Wołyń po raz pierwszy po zbrodni?

- Pojechałam tam dopiero po 23 latach od rzezi. Spotkałam się wtedy z Ukraińcami, których znałam z dzieciństwa - tymi, którzy w 1943 r. byli już dorośli i tymi, którzy przez te dwadzieścia lat dorośli. Kiedy mnie zobaczyli, to zaczęli płakać. Mówili, że przyszłam do nich z tamtego świata. To była tak szczegółowo zaplanowana akcja, że wydawało im się niemożliwe, że ja to przeżyłam. To spotkanie było wstrząsem i dla nich, i dla mnie. Pytałam ich: za co mordowaliście? Co ci ludzie wam zrobili? Odpowiadali: takie były czasy. A przecież czasami nie można tłumaczyć takiej zbrodni. Przecież ci ludzie nie byli niczemu winni. Narodowość nie może być powodem zabijania, zabijania dzieci, jeszcze w taki sposób.

Ale Ukraińcy, którzy nie chcieli przyłączyć się do mordów lub wspierać mordujących, też ponosili konsekwencje?

- Oczywiście, że tak. Kto nie poszedł mordować, temu zabijano rodzinę. Z kolei te polsko-ukraińskie uciekały razem, bo to było jedyne wyjście, żeby mąż nie musiał mordować żony i dzieci. Były też ukraińskie rodziny, którym nie były zaufane, tzn. nie mówiło im się, co będzie się działo. Jak usłyszeli ten krzyk z lasu, to wtedy jeszcze myśleli, że to Niemcy robią czystkę, i chowali się. Opowiadano mi także, że kiedy w cerkwi w Gruszewie odbywało się poświęcenie narzędzi zbrodni, jeden z Ukraińców z tej miejscowości sprzeciwił się planowanym mordom. Krzyczał: "Ludzie, o czym wy mówicie, co wy chcecie zrobić?". Ukraińcy go powiesili, a dom jego rodziców spalili; mieszkali potem w lepiance.

A czy teraz stosunki z Ukrainą są gorsze niż wtedy?

- Kiedy po latach zaczęliśmy jeździć tam większą grupą ocalonych, była w Ukraińcach dobra wola. Nigdy nie spotkałam się tam z zaczepkami czy negatywnymi reakcjami. Natomiast w tej chwili panuje straszne zakłamanie. Tę kwestię trzeba było wyjaśnić od razu. Wtedy ludzie rozumieli - choć oczywiście nie wszyscy - że ta krew została przelana niepotrzebnie.

Czy widzi pani teraz szanse na wypracowanie wspólnej, polsko-ukraińskiej narracji na temat tamtych wydarzeń?

- W tej chwili na Ukrainie mówi się, że Polacy się bronili, że to była wojna. Ale przecież nie było żadnej obrony, bo kto niby miał się bronić? Matka z dziećmi, kiedy widziała jak wrzucają je do dołów? Nie można takiego strasznego morderstwa tłumaczyć chęcią walki o wolną Ukrainę. Bo to nie była walka, tylko ludobójstwo, i to straszne. A teraz jeszcze zrzuca się winę na ofiary. Jeśli dzisiaj na Ukrainie Banderze stawia się pomniki, to nie jest to droga do pojednania.

Na jakich zasadach byłoby ono według pani możliwe?

- Jeśli dzisiaj Ukrainiec prosi mnie o przebaczenie i mówi, że sam też mi wybacza, to ja się zastanawiam: ale co? Co ty mi przebaczasz? Ja mu mam przebaczyć, że wymordowano mi 16 osób z najbliższej rodziny, a on mi ma przebaczyć to, że przeżyłam? Kiedy jeździłam na Wołyń mówiłam Ukraińcom, że gdyby ktoś przyszedł i powiedział: zamordowałem, i zapłakał, to ja zapłakałabym razem z nim, zapłakałabym, że ciąży na nim taka straszna zbrodnia. I to jest właśnie droga do pojednania.

Co pani zdaniem obudziło się wtedy w człowieku, że zdolny był do tej zbrodni?

- Niesamowite zło opanowało wtedy człowieka. Trudno to pojąć ludzkim rozumem. Jeden Ukrainiec - kiedy powiedziałam mu, że to było zezwierzęcenie - odpowiedział, że nawet dzikie zwierzę zabija wtedy, gdy jest głodne. A tu zabijali, bo byli głodni krwi. Mówił, że nie tylko Polacy się bali, ale Ukraińcy bali się swoich tak samo. Mówił: to nie był człowiek - postać ludzka, ale nie dusza ludzka. Ale na szczęście - zawsze powtarzam - każda zbrodnia ma swojego świadka.

Rozmawiała: Nadia Senkowska


Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/...a-to-ze-przezyla,nId,2605079#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 10:39 11-07-2018

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-07-11 22:43:48

Czytałem takie opisy, relacje i wspomnienia jak byłem w liceum. Szkoda, że w Europie nie mają o tej zbrodni zielonego pojęcia. A i u nas, przez długi czas, mało kto o tym mówił.

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-07-13 10:32:28

http://kultura.onet.pl/film/wiadomosci/ukrainska-pisarka-o-wolyniu-profesjonalna-propaganda-artykul/kq2x82c

RE: Gloryfikacja OUN-UPA na Ukrainie
2018-07-16 22:57:02

Swego czasu miałem pretensję do śp. L.Kaczyńskiego, że będąc prezydentem zbyt mało uwagi poświęcał zbrodni wołyńskiej. Teraz próbuje się stracony czas nadrobić, ale sytuacja i relacje z Ukrainą są trochę inne, złe, i będą się pogarszać.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.046
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.