Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Książka, film, video
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Na stos ?
2017-04-19 20:22:06

Ja tylko tak w obronie książek.... http://lustrobiblioteki.pl/2017/04/dewastacja-bibliotek-filozoficznych-usuniecia-80-tys-ksiazek/

 Linki sponsorowane
RE: Na stos ?
2017-04-19 20:26:11

Mają rozmach...

RE: Na stos ?
2017-04-19 20:44:36

Dobrej zmiany to pomysł?

Chociaż w sumie jeśli nikt tego nie czyta to czemu by nie mielić na srajtaśmę?

RE: Na stos ?
2017-04-19 23:37:52

Bjar, nikt nie czyta nie oznacza ,że nie będzie czytał. W 90'tych latach kumpel robił digitalizację zasobów biblioteki wydziału filozofii UMCS i trafił na nieewidencjonowane pierwsze wydanie jednej z krytyk I. Kanta Podobno wtedy warta była ok. 20000 maraków.
Wystarczy przeczytać " Zbyt głośną samotność " B.H. by zdusić chęć przerobu książek na srajtaśmę.

RE: Na stos ?
2017-04-20 01:45:59

Bjar , ty tak na poważnie?, to nie są zasoby biblioteki gminnej w Dupowie Dolnym....

RE: Na stos ?
2017-04-20 11:14:30

Książki "filozoficzne" itp,to w bardzo dużej części jest bezwartościowy bełkot autorów,cierpiących na różne odmiany werteryzmu,że o innych bardziej przykrych przypadłościach nie wspomnę.
Skoro nikt tego nie czyta(bo i po co?)a wartość historyczna/naukowa części egzemplarzy jest na poziomie srajtaśmy,to po co to trzymać skoro na ich miejsce można wstawić coś sensownego?

RE: Na stos ?
2017-04-20 11:30:55

Vis.... tak delikatnie zasugeruję, abyś sprawdził*, kim byli np Kotarbiński, Ossowska, Ajdukiewicz... Że przywołam wymienione w tekście nazwiska.
Jeśli uważasz, że nie warto czy Ich prac czy zbiorów archiwalnych ratować, to... nie mogę napisać- Regulamin zabrania.





* skoro jak widzę nie wiesz

RE: Na stos ?
2017-04-20 11:37:32

Ze zrozumieniem czyta? Napisałem "części egzemplarzy" czyli co wartościowsze zostawić.Zresztą skoro nikt pewnych(nawet tych uznanych rzekomo nazwisk) publikacji nie czyta w ogóle,to może to znak,że jednak ich użyteczność jest podobna jak absolwentów filozofii na rynku pracy?

RE: Na stos ?
2017-04-20 12:14:48

Jako bibliotekarz (pracuję w jednej z bibliotek wydziałowych UW od 1978 roku)jestem w stanie zrozumieć, że np. z powodu braku powierzchni magazynowych zbiory co jakiś czas ulegają tzw. melioryzacji. Jeżeli chodzi jednak o księgozbiory przekazane przez znane postacie nauki i kultury, to moim skromnym zdaniem nie wolno ich stracić. To przecież część naszego dziedzictwa kulturowego. czytam, że usunięte maja też być encyklopedie. Idąc tym tropem ze względu na szalone tempo rozwoju wiedzy, to tego typu wydawnictwa powinny być usunięte ze zbiorów co kilka lat, bo informacje w nich zawarte będą już nieaktualne.W mojej bibliotece mamy też lektury czytane przez studentów w minionych jedynie słusznych czasach. Wiadomo,że nikt ich już dziś nie poleca, ale są przecież ciekawym świadectwem historii. d czasu do czasu trafia się czytelnik zamawiający Marksa lub innego Lenina. Oddanie książek na przemiał to wprawdzie nie stos, ale też jakoś tak nie halo. Jako prawie dziad (wiek), ale wychowany w szacunku do książek nie zgadzam się z takim postępowaniem.

RE: Na stos ?
2017-04-21 00:03:05

A ja chętnie bym przytulił ten "stos"

Ammuratow-rynek książek używanych działa prężnie,jednym ze źródeł pozyskiwania towaru są właśnie skupy makulatury i firmy zajmujące się recyklingiem:))

Na przemiał trafiają głównie książki na które nie ma żadnego zainteresowania i świadomie idą w cholerę.
(Kraszewski idealny na rozpałkę ogniska...)

Choć tutaj muszę przyznać że nigdy nic nie wiadomo-
książka używana na którą nie ma zbytu nawet i za 5zł po roku,dwóch może nagle zacząć się sprzedawać za 40 i więcej
Mam na myśli wisłocką - sztuke kochania - bo akurat ktoś stwierdził "zrobimy film"
Ale pare mcy po premierze już nie ma 40 ale 10-20 i pewnie za rok znów będzie szła na przemiał..


Elastyczny rynek jak gumka recepturka:)

RE: Na stos ?
2017-04-21 00:05:56

Jeszcze jesli chodzi o encyklopedie-Wszystkie idą na przemiał.
Internet wyparł.
Sam jeszcze w odrabianiu pracy domowej posiłkowałem się Wlka Encyklopedią PWN
Ale teraz to tylko na wagę - 58gr/Kg

Nie liczę tutaj Gutenberga czy innych sprzed pierwszej połowy XX.w - Takie kupują bibliofile.

RE: Na stos ?
2017-04-21 01:54:46

Visiu, przerażasz mnie :( Faktem jest, że wpływ filozofii na rozwój cywilizacji nie dostrzegany jest przez ogół, ale to nie powód aby nie posiadając podstaw ją deprecjonować . Zarąbiście śmieszne staje się wyrażanie takich jak Twoje sądów , siedząc przed ekranem komputera, bezwiednie korzystając z dokonań np. Noama Chomsky'ego ( o zgrozo , czyżby cierpiał na werteryzm czy inną przypadłość? ) czy innego , tfu , filozofa :) Troszkę empatii przydało by się Tobie...
Pomyśl, że jakieś muzeum decyduje się wysłać część swoich zbiorów ( np. militariów ) do huty - przecież to i tak złom, powie większość.


ps. w swoich zbiorach posiadam m.in. "Wykłady lubelskie " Karola Wojtyły " i mimo,że idealnie nadają się na srajtaśmę , nie zamierzam ich utylizować. Są trwałym dowodem , jak marnym był filozofem :)

ps.2 Fala nie obrażaj Dupowa Dolnego :) Kumpel kupił kiedyś 1000 książek ( po 1 zł ) z likwidowanej biblioteki w Samoklęskach :D Prawie same perełki.

RE: Na stos ?
2017-04-21 02:50:49

Okazuje się że czeski film, ci co powinni wiedzieć nie wiedzieli.... http://www.pap.pl/...14,protest-przeciwko-likwidacji-30-tys-tomow-z-biblioteki-filozoficznej-w-warszawie.html#
Szutnik , nie chciałem obrazić , szybko mi się napisało i z nerw palec upadł mi na enter.

RE: Na stos ?
2017-04-21 11:24:56

Szutnik,Ty mnie tutaj nie prostuj jaki mam mieć do czegoś stosunek i do czego empatie,bo wystarczająco w życiu przeczytałem żeby se swoje zdanie wyrobić.Myślisz,że tam w bibliotece mają tylko Chomsky'ego itp autorytetów? Idź wypożycz coś z pod 30 letniego kurzy bez popularnego nazwiska na okładce i czytaj - ciekaw jestem,po którym rozdziale zacznie Ci czacha dymić:)

RE: Na stos ?
2017-04-21 15:37:03

Vis, nie wszystkie czachy takie podatne na dymienie , większość nic nie czyta a dym już w ogień przeszedł.

RE: Na stos ?
2017-04-21 23:58:46

Vis, daleki jestem od prostowania kogokolwiek, i nie chodzi mi o przypadkowych "tfurców" , zalegających pułki bibliotek. W tekście padły konkretne nazwiska, których brak w takiej bibliotece na pewno by ją zubożył . Boję się , że przy okazji na przemiał trafia również mniej znane nazwiska jak Fichte, kojarzony z musztardą Dawid z Dijon, czy też jakaś tam Heloiza z kastracją ( polecam jej dziełko Sic et non - paluszki lizać ). Zapewne zkiblują również prace Andrzeja Nowickiego ( szczególnie te o Łyszczyńskim) , co jak mniemam bardzo ucieszy Krychę Pawłowską :).
Stasio Lem przewidywał ,że kiedyś internet osiągnie swoją masę krytyczną i będziemy mieli piękny kolaps - tylko co wtedy zrobimy bez książek? Zaczniemy łupać kamień? Do tego też potrzebna jest wiedza.

RE: Na stos ?
2017-05-01 13:41:06

W historii było już kilku panów, którzy palili książki, wiedzieli co dobre dla innych , wiedzieli jak inni powinni myśleć . Jak to się skończyło, wszyscy wiemy.
To tak na marginesie. :-((

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.005
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.