Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-04 15:31:53

Siedziąc w internecie,podziwiając naszych zagranicznych kolegów przypomniałem sobie jak działa nasze POlsze prawo, a jak działa to w normalnych krajach
W maksymalnym stopniu chciałbym oddalić temat od Polityki, lecz każdy myślący/oczytany obywatel wie, że polityka w naszej Wiślanej ojczyźnie oddziałuje na każdą sfere naszego życia, w największy możliwy sposób, dostosowując prawo pod własny komfort

Szanuje w pełni tutejszy zakaz "Politykowania" dlatego, też proszę jak w najmniejszym stopniu zbaczać na ten rejon w tym temacie, Chciałbym poznać wasze zdanie na temat artykułu, do którego wrzucam link

Mnie osobiście artykuł w zupełności nie zaskoczył, Wręcz się tylko upewniłem

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pozwolenie-na-bron-dla-kogo-dlaczego-mity-propagandy-2013-09

 Linki sponsorowane
RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-05 08:18:44

Niech odpowiedzią, dla mnie będzie stwierdzenie wysokiej rangi rednecka, że "Jedyną przeciwwagą dla złego faceta z bronią, jest dobry facet z bronią"...
Powiedział to po ostatniej strzelaninie w szkole...

A jeśli uważasz, że nie miał racji, proponuję przeczytać przemówienie Obamy... a zwłaszcza zwrócić uwagę na liczby, które podał...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-05 08:32:55

Zaczynać dyskusję linkiem do kretyńskiej strony ze zmanipulowanym artykułem????

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-05 08:44:00

Bosz.... Liczba zabójstw w miastach gdzie broń jest dozwolona jest mniejsza.... bo wiedzo że do nich też bedo strzelać... A w miastach bez broni większa bo debile z bronio latajo tam bo tam sie nie bronio....

A to że liczba napadów z bronią spadła o 39% nie jest takie super jak pomyślisz że przed było powiedzmy 400 napadów w mieście na dobe a teraz jest "tylko" 240... Oj normalnie drzwi zostawiajo otwarte teraz....

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-05 18:42:22

"5. Jeszcze wyraźniej widoczne jest to w Europie. Trzy największe strzelaniny w ostatnich dekadach były w państwach, w których posiadanie broni jest zabronione np. Norwegii"

Niech ktoś bardziej obeznany się wypowie, ale z tym zakazem posiadania broni w Norwegii to coś mi tu nie pasuje, tam raczej dosyć liberalnie było jeśli chodzi o posiadanie broni ?

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-05 18:48:03

Myśliwskiej, której przypada 1 zarejestrowany egzemplarz na 3 Norwegów...

Dwa- do 1990 roku nie było wymogu rejestracji broni. Dziś policja ma prawo i do konfiskaty niezarejestrowanej, i do wycofania zgody na posiadanie. I nikt nie wie, ile tej sprzed 1990 tak naprawdę jest wśród ludzi.

Brevik "tylko" wymusił badania lekarskie, czy ty aby z główką w porządku, że chcesz do łosi czy na strzelnicy się zabawiać.



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 18:48 05-10-2015

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 20:27:09

Kiedyś byłem zwolennikiem uwolnienia przepisów na broń palna ale... po latach zmądrzałem i jestem na NIE. Dlaczego? Oto świeżutki przykład z mojego powiatu: jakiś debil zabił dzięcioła z wiatrówki: http://lukow24.pl/informacje/lokalne/42923/49-latek_zastrzelil_dzieciola_z_wiatrowki/

Nie chcę Dzikiego Zachodu w Polsce.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 20:35:37

Ostoja... dzięcioł zacny ptak, ale dla przykładu

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-11-latek-zastrzelil-kolezanke-z-powodu-klotni-o-psy/kekell


Już kiedyś była dyskusja o dostępie do broni w USA i w naszej socjalistycznej Ojczyźnie...
Pamiętam, że byłem ubawiony jak norka, gdy jeden z Użytkowników przekonywał mnie, że w USA wcale tak dużo przestępstw z użyciem broni palnej się nie popełnia...

Dwa- nie bez powodu powstała moda na wykorzystanie policjantów do popełnienia samobójstwa... A, że dobrzy biali chłopcy nie lubią czarnych złych chłopców, to do kłopotów droga bliska- Baltimore, Boston, Waszyngton, Nowy Jork...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 20:40:50

Yeti - twój przykład to koniec świata.Jak to dobrze, że mieszkam w PL a nie USA. Uff.....

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 20:44:14

Nie, nie jest ani końcem świata, ani odosobniony...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 20:47:43

Co by nie było - przykład jest skrajnie zły i powinien przyczynić się aby nowe władze państwowe po 25 października, nie dłubały przy ustawie o broni i amunicji.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 20:51:44

A ile ptaków zostało zatłuczonych z procy?
Debile znajdą się wszędzie. W naszej socjalistycznej ojczyźnie większość przestępstw z użyciem broni odbywa się z nielegalnie posiadanych gunów. Oczywiście, że wśród posiadaczy broni (legalnych) też znajdą się czuby np. popełniający rozszerzone samobójstwa. (policjant w Kuźni Raciborskiej). Każdy zdrowy na umyśle, nie karany (tu trzeba by było zawęzić za co), pełnoletni obywatel powinien mieć możliwość posiadania broni. Oczywiście po odpowiednim przeszkoleniu - coś a la patent strzelecki.
A na pytanie czy chciałbym by mój sąsiad posiadał broń (padało takie coś z ust emerytowanego Sokołowskiego) odpowiem, że tak. Bo wiem, jak zadzwonię do sąsiada po pomoc to przyjdzie odpowiednio przygotowany.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 20:59:26

Gorzej jak mu córkę pukniesz...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 21:02:05

Zależy... Ja mam na ten przykład za sąsiadkę starą pannę, nauczycielkę i wredną dewotę.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 21:06:41

Sonic córka jak na razie ma 8 lat - więc paragraf nie pozwala ;).
Ja papiery złożyłem 3 tygodnie temu - w czwartek mam wizytę w moim legendarnym WPA.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 21:08:13

Temat rzeka budzący skrajne emocje. O czym Wy w ogóle piszecie, skoro w naszym POpapranym kraju nawet zardzewiałego mausera z wykopek nie możesz mieć, bo to broń.... znajdziesz sam zamek od broni....dowalą Ci, nie ważne że ratujesz to przed zębem korozji, nie ważne, że taki ogryzek największe zagrożenie spowoduje gdy się nim zadrapiesz :) albo nabijesz guza....A my tu o posiadaniu broni, moje zdanie po co mi broń ? wolę łuk bloczkowy...pozdrowienia

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 21:10:11

Bjar - w tym wypadku możesz bronić się wielkim gumowym kutonkiem :D

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 21:15:47

A masz pożyczyć? :D

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 21:22:01

sonicsquad - przesilenie zbliżające się mocno jesienne "puknęło" się w głowę? przestaniesz trollować i kasztanić, czy może ja mam "puknąć" ?

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 21:23:08

pozostałym również proponuję ABS-y na wpisy kompletnie bez sensu...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-06 21:23:14

Panowie trzymajcie własne hucie na uwięzi...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-08 12:22:52

Tak naprawdę, nie wiem o czym jest ta dyskusja. W Polsce prawo o dostępie do broni nie jest wcale takie złe. Oczywiscie pewne konkrety wymagaja doprecyzowania, aby nie dochodziło do błędnych interpretacji przez WPA. Ja nie jestem za niczym nie ograniczonym dostępem do broni, bo to będzie rodzić patologie.Ale w tej chwili jeśli jesteś zdrowy i nie karany, przy odrobinie wysiłku i kasy bez problemu dostajesz pozwolenie na broń do celów sportowych lub kolekcjonerskich, zależy co cię interesuje.Mimo,że nie jestem za powszechnym dostępem do broni,przytaczanie przykładów jak to ktoś kogoś ustrzelił z wiatrówki uważam za idiotyczne.Broń używana w przestępstwach pochodzi z nielegalnych zródeł, nie słyszałem o innym przypadku.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-08 13:35:07

Wykresik bardzo ładnie pokazujący zależność - im więcej posiadaczy broni, tym więcej trupów.

U nas problem leży nie w (nie)możliwości, tylko obecnie w kompletnym braku jakiegokolwiek przeszkolenia zdecydowanej większości społeczeństwa w posługiwaniu się tym narzędziem.
I świadomości skutków użycia. A przede wszystkim wiedzy, że umiejętność jej użycia w stresie i sytuacji kryzysowej - napad, wymaga dobrego przygotowania zarówno strzeleckiego, jak i psychicznego. Nikt NORMALNY ot tak nie strzeli do innego człowieka. Popytajcie sobie policjantów, którzy musieli użyć broni, zołnierzy po misjach na temat traumy jaką później przeszli, bądź przechodzą.
Jużnie mówiąc o fakcie, że posiadanie powinno zobowiązuje do regularnego treningu. I to nie statycznego, ale i dynamicznego. Samo celne strzelanie do tarczy to tylko początek. I dużo za mało do samoobrony.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-08 20:45:19

Ustawa może nie jest i taka zla, ale jak traktować wyroki za wykopki i broń deko, ale nie CLK? Tu jest paranoja i całkowity brak logiki. To moim zdanie należałoby jakoś sensownie rozwiązać.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-08 23:00:53

Bo to monopol Panie jest. Biegły sądowy powinien w opinii napisać, że tak i owszem jest to lufa/zamek ale nie da się z tego czegoś qqu zrobić. A mądry sąd uwzględnić. A jeszcze mądrzejszy prokurator nie kierować wniosku do mądrego sądu - bo szkoda na to czasu i pieniędzy.
Ale w systemie nadal myślenie - "samiec Twój wróg!"

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-08 23:04:12

@kapuchy, nieświadomie lub celowo manipulujesz faktami. Wykres, który zamieściłeś nie pokazuje ilości zgonów na skutek samoobrony vs. zgony na skutek przestępstw.

Np. Arizona, typowo rolniczy stan jest bardzo wysoko w "Twoim" wykresie.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-08 23:48:09

chciałbym zobaczyć remizę po piątkowym ostrzale z automatu :D

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-08 23:55:34

Jedź do najbliższej ubojni*.

*miejsce kaźni twojego codziennego obiadu, gwoli edukacji tak na "wszelki" wypadek

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 09:44:59

Niby jak manipuluję? pokazałem wykres który podaje prostą zależność. Tu masz więcej
http://www.vox.com/2015/8/24/9183525/gun-violence-statistics

A niżej masz link do zestawienia liczbowego
http://kff.org/other/state-indicator/firearms-death-rate-per-100000/

jeżeli ktoś manipuluje, to ci co to opracowali.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 14:32:47

No widzisz i sam to powielasz. Problem polega na tym, że ten wykres jest zbyt prosty.

Zależność ilości posiadanej broni jest wprost proporcjonalny do ilości trupów, tu nie trzeba być filozofem.

I jeśli na podstawie takiego wykresu piszesz o bezpieczeństwie i dostępności do broni to oczywistym jest fakt, że manipulujesz(konfabulujesz, jak wolisz).

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 14:52:53

Wróć...
Część dokumentów w tamtym dziwnym kraju opiera się na zdarzeniach, gdzie CZTERY i więcej osób zostało kaput.
Tam, gdzie "tylko" trzy zostały zabite nie ujmuje się tego w statystykach.
Dwa- nie objęci są ranni...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 18:18:45

Słuchając/czytając najbardziej zagorzałych piewców szerokiego dostępu do broni palnej robię się zwolennikiem jego ograniczenia. Ewentualnie twierdzę, że im w szczególności się tej broni dawać nie powinno.
Z ich wywodów wyłania się obraz jakbyśmy co najmniej mieszkali w jakiejś Somalii czy innej Syrii, gdzie zbrojne bandy krążą po miastach i wioskach żeby palić, gwałcić i rabować. Domorośli strażnicy teksasu paranoicznie bojący się własnego cienia.
Z resztą mam dziwne wrażenie, że to właśnie tacy niezrównoważeni kowboje, którym nikt odpowiedzialny by pozwolenia na broń nie dał są jednym z głównych źródeł bajek o rzekomej niedostępności broni palnej w Polsce.

BTW, zna ktoś jakieś statystyki mówiące o przypadkach, w których mityczny "dobry facet z bronią" faktycznie udaremnił zamach, atak terrorystyczny itp. Zdarzyło się gdziekolwiek poza Hollywood?

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 18:50:32

Nigdzie nie napisałem, że jestem za powszechnym dostępem do broni palnej, więc daruj sobie.

"BTW, zna ktoś jakieś statystyki mówiące o przypadkach, w których mityczny "dobry facet z bronią" faktycznie udaremnił zamach, atak terrorystyczny itp. Zdarzyło się gdziekolwiek poza Hollywood?"

ależ proszę:

http://www.hoplofobia.info/jak-czesto-bron-uzywana-jest-do-obrony/

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 19:23:58

Zuki...

A ktoś jest zdziwiony, że istnieje zjawisko "defensywnego zastosowania broni przeciwko napaściom o charakterze kryminalnym".

Inna sprawa, że ja z tego bełkotu wyłapałem, testem było tak naprawdę sugerowanie, że skoro mam broń, to będę się przy jej pomocy bronił... Daleko jeszcze do aktywnego wykorzystania w defensywie...

Dwa- rozumiem, że http://guns.periscopic.com/?year=2010 kłamie...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 21:07:50

Wykres załączyłem, natomiast to co piszę o bezpieczeństwie i posiadaniu broni piszę na podstawie własnych przemyśleń i obserwacji.

Natomiast oczywistą manipulacją jest dopatrywanie się manipulacji w przedstawieniu prostej, jednoznacznej zależności i stwierdzeniu, że ilość broni w prywatnych rękach jest wprost proporcjonalna do ilości efektów jej posiadania.

Jeżeli taka prosta zależność istnieje w USA, w których posiadanie broni jest normalne i od zawsze, gdzie ludzie chodza na strzelnice, kolekcjonują, używają, i to nie od święta tylko dość regularnie. Tam broń istnieje w świadomości od dziecka. Natomiast u nas posiadanie broni - poza myśliwską - zostało totalnie wyrugowane ze świadomości i dążeń zdecydowanej większości społeczeństwa, co spowodowało, że ta zdecydowana większość nie ma pojęcia jak broni użyć. Szczególnie w sytuacji zagrożenia. Bo to wymaga treningu. Nie jednorazowego, a systematycznego. Zlikwidowano PO w szkołach, ze zwykłych wiatrówek w mediach robi się broń, wszystko co "szczela" to ZUO. Żeby to odkręcić, trzeba zacząć od podstaw. A to wymaga czasu. i dopiero po tym czasie można zacząć myśleć o ułatwianiu dostępu. Inaczej trup się zacznie słać gęściej niż w USA.

A całkiem osobnym zagadnieniem jest to, ile razy tak naprawdę sptykamy się z sytuacją w której niezbędna jest broń...? Ja przez ponad pół wieku swojego życia z taką sytuacją się jeszcze nie spotkałem. Może takim dziwnym wyjątkiem jestem...?

Jestem jak najbardziej za powszechną edukacją dotyczącą broni, umiejętnością je obsługi, ze względu na ewentualną konieczność obrony kraju, ale niekoniecznie za powszechną dostępnością ze względu na widzimisię.
Chcesz postrzelać? proszę uprzejmie - strzelnic gdzie nawet z kałacha można pociągnąć coraz więcej, płacisz i walisz do upojenia. Mieć nie musisz.

Jak już w pełni sobie zdasz sprawę z konsekwencji posiadania, nabędziesz odpowiednie umiejętności - przede wszystkim umiejętność zrozumienia, że uzycie broni to ostateczność - dopiero wtedy możesz stac się posiadaczem.

Już nie mówiąc o tym, że posiadacz bez treningu statycznego, dynamicznego i w warunkach stresu staje się pierwszym kandydatem do trupa albo skazańca za nieuzasadnione użycie. A nie do bohatera obrońcy.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 21:16:36

kapuchy bierzesz pod uwagę tych co ruszyli by w las by zapolować ? Tutaj trzeba pokoleń żeby zmienić podejście i mentalność bo aktualnie dostęp do broni to chyba jedna z większych głupot do jakich można by dopuścić.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 21:21:28

Czegoś trzeba się trzymać...

Proponuję źródeł:

http://shootingtracker.com/

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 21:25:43

biorę pod uwagę wszystkich :)
a najbardziej tych co najgłośniej krzyczą o swobodny dostęp ;)

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 21:40:13

@kapuchy, jeśli masz własne przemyślenia to nie zamieszczaj wykresu, z którego nie wynika to o czym piszesz.
W ostatnim poście zgadzam się z Tobą, brak wyszkolenia i świadomości konsekwencji działań w stresie często byłoby tragiczne.

Swoją drogą Polska jest można powiedzieć monokulturowa (czyt. brak biedoty kolorowej) i pewnie nie byłoby aż tak źle z tymi trupami.

Yeti, gdybyś doczytał do końca pewnie byłoby łatwiej zrozumieć.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 22:33:43

To troszkę historii dla równowagi sił.

http://www.wiadomosci24.pl/...kul/polska_z_reguly_zbrojna_czyli_o_tradycji_posiadania_broni_224825-3--1-d.html

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 22:41:57

http://wgospodarce.pl/...ski-projekt-nowej-ustawy-o-broni-i-amunicji-polacy-maja-prawo-do-ochrony-swoich-domow

2014r. ...i cisza do dziś.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 22:49:24

Tak jak kapuchy pisze, w USA od dziecka obcują z bronią i dla nich to jest normalne. Dzieciak uczy się strzelać z wiatrówki, w wieku nastu lat ze śrutówki a później no cóż...kupuje sobie karabin i mimo tego oswojenia i tak często gęsto dochodzi do tragedii. Tam nie ma też spotęgowanej mentalności takiej, że skoro coś można mieć za darmo to czemu nie ? Mięcho za darmo z lasu ? Przecież to genialny pomysł ! U nas dostęp do broni to była by katastrofa. Wiatrówka w rękach polaka może oznaczać tragedię a co dopiero karabin. Tutaj potrzeba by było masę czasu żeby stopniowo uświadamiać i oswajać z bronią. W chwili obecnej na strzelnicy gdzie nie mają przerostu treści nad formą za około 150-200 zł można sobie postrzelać w stopniu satysfakcjonującym. Szczerze dziwi mnie to, że ktoś potrafi odnaleźć w naszej rzeczywistości argumenty ZA łatwiejszym dostępem oraz wierzyć w to, że do niczego złego to nie prowadzi.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 22:59:37

Kriczer z Twego wpisu wynika, że uważasz Polaków za nieodpowiedzialnych debili.
W podobny sposób wyrażają się osoby przeciwne prawu do poszukiwań zbliżonemu do anielskiego.

Sorry ale ja takiego czegoś nie kupuję.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 23:00:01

Kuriozum Kriczer polega na tym, że aby dostać pozwolenie na broń trzeba dać się postrzelić jakiemuś bandycie i to najlepiej w głowę.

Wtedy dla policji jest to argument godny rozważenia.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 23:06:37

Woytas nie wszystkich ale nie oszukujmy się, spora część naszego społeczeństwa wykorzystała by taki dostęp do celów nazwijmy to "mniej pozytywnych".

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 23:10:25

Zwolnienie wiatrówek w opinii wielu "ekspertów" miało się zakończyć armagedonem. I co? I pstro.
Debile znajdą się wszędzie ale są w mniejszości.
Jeśli Polacy nie potrafią się szanować nawzajem to nie możemy domagać się by szanowali nas inni.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 23:19:40

Kriczer, noże kuchenne też czasem służą do celów "mniej pozytywnych" i dlatego należy ich zakazać?

Na broń czarnoprochową nie trzeba pozwolenia, wiedziałeś?

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 23:36:37

Człowieku co ty porównujesz noże kuchenne do broni palnej ? Tym właśnie sprowadzasz się do osób o których ja mówię, bez wyobraźni i odpowiedzialności. To niedługo będzie sprowadzać się do tego, przecież kamieniem też można zabić dlaczego nikt nie zakaże kamieni. Z bronią czarno prochową jest więcej zabawy niż strzelania ale...no właśnie ale, to stanowi jeden z argumentów- przecież czarno prochowce są dostępne i jakoś nikt z nich nie strzela się pod remizą dlaczego by nie ułatwić dostępu do automatów. Z czarno prochowców się nie strzelają wsioki to z kałacha też nie będą. Z jakimś sztucerem czarnoprochowym ktoś nie strzela do dzika w lesie to przecież z karabinem też nie poleci BO Z CZARNOPROCHOWCÓW NIE STRZELAJĄ. Sorry, dla mnie argument oklepany bo broń czarno prochowa to summa summarum się ma nijako do normalnej broni i jakoś to nie przemawia. Argument ten przerabiany nie tylko tutaj ale w sporej części internetu. Koszt zakupu broni w Polsce oraz jej eksploatacji nawet po znacznym ułatwieniu dostępu byłby i tak na tyle wysoki, że równoważyło by się to z wizytami na strzelnicy. Chcesz strzelać - jedź na strzelnicę, chcesz broń kup deko bo zapewniam Cię, że i tak na własnym podwórku byś nie postrzelał.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-09 23:56:30

To dlaczego ograniczać? Nikt nie namawia do sprzedaży broni w markecie - dostęp reglamentowany. Ale realny. Sprzęt jest drogi, eksploatacja do tanich też nie należy.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-10 00:04:26

Dlaczego unosisz się? Nożem krzywdy nie da się zrobić? Żartujesz, prawda?

Nie kompromituj się już.

Z bronią czarnoprochową jest więcej zabawy niż strzelania, może i tak ale jak się pobawisz to i postrzelasz, 6 szt amunicji wystarczy?

http://www.youtube.com/watch?v=v0SufWXtgk0

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-10 00:34:26

A do lasu lepszy łuk bloczkowy, nie robi hałasu i też bez pozwolenia ;) Ewentualnie żelastwo, nielegalne hartopodobne psy i dmuchawy z trucizną.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-10 10:55:41

"Nikt nie namawia do sprzedaży broni w markecie - dostęp reglamentowany. Ale realny."

"Kuriozum Kriczer polega na tym, że aby dostać pozwolenie na broń trzeba dać się postrzelić jakiemuś bandycie i to najlepiej w głowę."

W Polsce jeśli jesteś normalny i posiadasz w miarę czystą kartotekę dostaniesz pozwolenie na broń.
Więc dalej nie wiem o co to bicie piany?
Ktoś nie dostał pozwolenia bo na hasło "broń palna" dostawał potów, drgawek i wzwodu? I słusznie.

Wyciąganie argumentu noży, wiatrówek i czarnoprochowców jest absurdem z prostej przyczyny - w nieodpowiednich rękach skutki użycia któregokolwiek z tych przedmiotów są w zasadzie żadne, w porównaniu do współczesnej broni palnej.

Na tle naszych "zbrojnych" sąsiadów warto zobaczyć jak u nich wygląda podejście do przestrzegania prawa i przepisów. Choćby na tak prozaicznym przykładzie jak ruch drogowy. Na tym prostym przykładzie bez większego problemu można sporą część społeczeństwa uznać za nieodpowiedzialnych debili.

Ciekawy jest też aspekt finansowy. Współczesna broń do tanich nie należy, amunicja też. Za strzelnicę trzeba zapłacić.
Efekt byłby taki, że większość pokupowałaby rozklekotane TT-ki na rynku wtórnym, wystrzelała z dwa magazynki do puszek w jakimś lesie czy pustostanie i tyle. Później bron by służyła do szpanowania przed szwagrem na wódczanej imprezie albo "ustawiania do pionu" sąsiadów, którzy akurat się czymś narazili. A w sytuacji prawdziwego zagrożenia taki szeryf by się albo sam postrzelił albo dał rozbroić jak dziecko.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-10 11:27:00

"Wyciąganie argumentu noży, wiatrówek i czarnoprochowców jest absurdem z prostej przyczyny - w nieodpowiednich rękach skutki użycia któregokolwiek z tych przedmiotów są w zasadzie żadne, w porównaniu do współczesnej broni palnej. "

Może nie oglądałeś.
zuki (161 / 10)
2015-10-10 00:04:26

"W Polsce jeśli jesteś normalny i posiadasz w miarę czystą kartotekę dostaniesz pozwolenie na broń.
Więc dalej nie wiem o co to bicie piany?
Ktoś nie dostał pozwolenia bo na hasło "broń palna" dostawał potów, drgawek i wzwodu? I słusznie."

A więc:

Zbyt duża uznaniowość

"W sytuacji gdy ani sama ustawa, ani jej przepisy wykonawcze nie wskazują, co należy rozumieć poprzez okoliczności uzasadniające wydanie pozwolenia, o kryteriach decyduje dzisiaj praktyka policyjna i orzecznictwo sądowe. Wynika z nich, że osoba wnioskująca o pozwolenie musi wykazać ponadprzeciętną potrzebę posiadania broni. Jest nią stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie dla bezpieczeństwa osobistego. Warunki muszą być spełnione łącznie, a zagrożenie musi wynikać z ponadprzeciętnych okoliczności.

Chociaż każdy wniosek o pozwolenie na broń jest rozpoznawany indywidualnie, to problemy z jego uzyskaniem mają nawet będący obiektem gróźb prokuratorzy czy noszący broń na służbie policjanci. Powodem przyznania pozwolenia nie może być sam niebezpieczny charakter wykonywanej pracy, powtarzające się telefony z pogróżkami, posiadanie znacznego majątku czy pojedyncze incydenty, kiedy zainteresowany padł ofiarą przestępstwa.

Efektem obowiązywania uznaniowych kryteriów jest spadająca z roku na rok liczba Polaków posiadających legalnie broń. Podczas gdy w 1998 r. w rękach Polaków znajdowało się 550 tys. pozwoleń na broń (bojową, myśliwską, sportową gazową i in.), gdy pod koniec 2008 roku było ich prawie o połowę mniej, bo 305 tys."

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/394491,kazdy_bedzie_mogl_kupic_bron_do_obrony_domu.html

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-10 11:37:43

Zuki...

Śnurek, który podałeś jest z ... 01.02.2010.

Dwa- ominąłeś w swoim wpisie pointę ze śnurka, czyli cytat prof. Jacka Kurczewskiego, socjologa z Uniwersytetu Warszawskiego.

Trzy- http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=12711, gdzie można sprawdzić, miejmy nadzieję że prawdziwe, dane o wszelkiej rodzaju "broni palnej" posiadanej przez obywateli naszej socjalistycznej Ojczyzny...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-10 11:44:55

Przeglądając stare mapy terenów Polski można dostrzec, że w wielu miejscach były strzelnice. Praktycznie przy każdym miasteczku. Dzisiaj tak nie jest. A to miejsce, gdzie z legalnie posiadanej broni można legalnie postrzelać. Nie ma potrzeby chodzenia do lasu i strzelania do puszek.

Ale ciągle słyszymy nadymanie balona, że mieszkamy w bezpiecznym kraju, że policja i wojsko nas obronią. A Polak jedynie sobie krzywdę zrobi bo jest leniwym, nieodpowiedzialnym idiotą . I jeszcze jest pijakiem a po wódce to z bronią nie można.



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora woytas 12:02 10-10-2015

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-10 11:48:44

Yeti.

Od tego czasu niewiele się zmieniło, a wykresy wyraźnie pokazują duży wzrost posiadaczy broni myśliwskiej, bo obowiązują inne kryteria przyznawania.

Nie uwzględniłem, bo to nie dotyczyło tematu dyskusji w tamtym poście. Poza tym z jakiej racji, ze względu na tytuł? A może, przeprowadził jakieś badania, lub oparł się na statystykach?

Sorry nie zauważyłem nic takiego.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-10 22:19:06

Byłem w wojsku, na co dzień miałem do czynienia z bronią.
Dzisiaj czasami postrzelam rekreacyjnie na strzelnicy, także wiem co nie co o broni, chociaż takowej nie posiadam bo nie potrzebuję. Czy jestem za powszechnym i łatwym dostępem do broni w Polsce ? W sumie tak, ale pod warunkiem że trafi ona do ludzi inteligentnych ! I odpowiedzialnych. Tylko teraz taka sprawa, kto mi zagwarantuje że w naszym dzikim kraju z dziwnym prawem trafi taka ostra broń tylko do tych odpowiedzialnych ?
A nie do tych co maja znajomości i pieniądze ?

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 09:07:28

Właśnie teraz tak jest - nie czytałeś z akcji z ministrem, któremu nie chciało się zdawać egzaminu?

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 11:55:11

http://wiadomosci.wp.pl/...ienia-prawo-dotyczace-broni-Echa-strzelaniny-w-Oregonie,wid,17898121,wiadomosc.html

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 12:06:16

http://wiadomosci.wp.pl/...h-wiezniow-ucieklo-z-wiezienia-w-Grudziadzu-Trwa-oblawa,wid,17901976,wiadomosc.html
Jednak rozważając taką sytuację.Jestem za dostępem do broni dla ludzi,żyjących normalnie.Nigdy nie wiadomo kto zapuka do twoich drzwi w środku nocy? Może ci z "Grudziądza"?

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 12:33:38

Szpachelka- właśnie sam napisałeś, dlaczego broń palna nie powinna być w naszej socjalistycznej Ojczyźnie ogólnodostępna...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 14:48:43

Herrbata?

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 15:09:23

Nie....

Tylko miałbyś do wyboru, że recydywa wbije się do Kowalskiego* domu po broń... Czyli Kowalski ma duuuży problem...
Lub odwrotnie Bogu ducha winny Nowak* wpadnie z niezapowiedzianą wizytą i obaj mają duuuuży problem...

Tak czy inaczej uciekinierom włos z głowy nie spadnie, a postronni cywile/posiadacze są ugotowani na gładko...

Później problem poza służbami faktycznie mają wszyscy...

* nazwiska oczywista oczywistość przypadkowe...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 20:23:22

Gucio prawda...
Recydywa się do mnie wbije? W kilka sekund otworzę kasetkę i wyjmę co trzeba, zanim sforsuje drzwi.
***Wiem co piszę, mam broń, wszyscy wokół wiedzą***

Recydywa zgłosi się do kumpla i kupi FN'kę lub P-1 za marne dwa tysiące.

***Wiem co piszę, parę lat temu byłem "ten zły"***

i kolekcjonując wojenne strzeladła poznałem środowisko. Wierzcie mi - czarny rynek jest baaardzo obszerny,i NIKT NIGDY nie kradł legalnej rejestrowanej broni,(pomijając idiotyczne sytuacje zakrawające wręcz na porzucenie broni przez legalnego posiadacza - patrz pozostawienie w samochodzie na widoku, czy zgubienie w barze po pijaku), mając w zasadzie swobodny dostęp do masy tego żelastwa na czarnym rynku.

A tak poza tym to o co chodzi, co wam się nie podoba w naszych regulacjach? Jeżeli ktoś taki jak ja, z taką bogatą historią, może po zatarciu skazania prowadzić strzelnicę i legalnie posiadać kilkadziesiąt egzemplarzy tej strasznej, groźnej, zabijającej wszystkich którzy tylko ją dotkną broni, skoro w miarę normalny obywatel po procedurze trwającej max 3 miesiące ma szansę na otrzymanie w zasadzie nieograniczonej ilości broni, to o co chodzi jeszcze?

Nie piszcie więc proszę, że "chora socjalistyczna ojczyzna", bo naprawdę jest w miarę normalnie. W miarę.
Gdyby naście lat temu funkcjonowała UoBiA w obecnym kształcie, miałbym czyste konto i kilka przygód mniej, nie strzelałbym po lasach i opuszczonych strzelnicach, a nasze "organa" miałyby mnie od samego początku pod kontrolą, tak jak mają teraz. Kropka.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 20:34:07

Marcin- ale zwróciłeś uwagę, dlaczego akurat o recydywie pisałem? Prawda, że zwróciłeś?

Był to wpis/odpowiedź na śnurek od Szpachelki...

Nie mów mi, że przysłowiowy Kowalski, jak będzie miał w środku nocy wjazd do domu, to na czworakach, podciągając gumę we flanelowej pidżamie pogna do sejfu i wyciągnie broń...

Tudzież, jak już wyciągnie, to będzie w stanie napastników wystraszyć a nie postrzeli małżonkę w papiloty...



Dwa- to, że "podziemny" rynek broni jest duży, można się domyśleć, czytając czy to śnurki w Aktualnościach, czy codzienne gazety.
Ale ja już wolę, żeby paru "złych chłopców" miało broń, niż Kowalski z Nowakiem...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 21:15:22

Przysłowiowy Kowalski...No jakby tak uwolnić rynek i wprowadzić zasady rodem z Texasu, to przy naszej kulturze i obyciu z bronią (oj, widzę to na co dzień, uwierzcie mi, że z 10 metrów można nie trafić z kałacha w kulochwyt wielkości drzwi od stodoły) może nie ogólnopolska masakra, ale wiele ciekawych historii by się wydarzyło w krótkim czasie. To na pewno.

Ale gdyby wprowadzić broń do obrony miru domowego mądrze(badania, egzamin teoretyczny i praktyczny, wymóg posiadania szafy, ograniczenie zakresu broni tylko do gładkolufowej), to moim skromny zdaniem, po pozwolenie sięgnie garstka( w skali społeczeństwa) mieszkańców domków na przedmieściach i modnych wsiach. Dla lansu przed sąsiadem, dla dowartościowania własnego ego, nadszarpniętego czterdziechą na karku i 10 kilo nadwagi na brzuchu, wreszcie - dla poczucia bezpieczeństwa. Bo całą resztę zniechęcą koszty (lekko licząc broń procedura badania, egzaminy - jakieś 5000 pln), procedura, i fakt, że nie można sobie "klamki" zafundować, a tylko "pompkę".

Ja mam przed oczami taką sytuację, zdarzyło się jakieś 10 lat temu. Przedmieścia jednego ze średnich miast, osiedle domków jednorodzinnych. Wybudował się taki jeden, co przybył świeżo z dorobku z hameryki. Przybył z rozmachem, lansem, kasą, chyba z Teksasu ;)
Na ogrodzeniu jego rancza pojawiła się duża, mało gustowna tabliczka z jakimś tam rotweilerem (którego nie miał - pańcia miała jakąś rozszczekaną miniaturkę)oraz potężnym Coltem (którego miał - i szeroko się nim chwalił). Na tabliczce był typowo hamerykański,budzący wtedy mój niesmak napis "JEŻELI ON CIĘ NIE ZAGRYZIE, TO JA CIĘ ZASTRZELĘ".

Cóż, grasowała sobie banda. Miejscowego piekarza pobili niemal na śmierć, kilku innych bogatszych skutecznie ograbili. Po paru miesiącach policja wyłapała. A co było charakterystyczne? - w promieniu kilka ulic od domku "hamerykanina" - spokój i cisza, omijali szerokim łukiem. Przypadek? Ja sądzę, że nie.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 21:35:50

Bo w Polsce uwolnienie dostępu do broni kojarzy się z koszykiem w supermarkecie. Idziesz w regały i wybierasz co chcesz.
A tak nikt kto miał czy też ma doczynienia z bronią nie chce.
Wystarczyło by po pompce w domu - a amunicja typu chrabąszcz/ rój.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 21:45:08

MarcinP (546 / 17) 2015-10-11 21:15:22

Dziwnym trafem idziemy w podobną stronę...

Ja akurat jestem przeciwnikiem masowych pozwoleń i to z różnych powodów. Ani moje ego nie potrzebuje przedłużenia, ani by mi się chciało świeżo po remoncie szafę w ścianę montować, mam dwa Szkodniki, których fantazja nie zna granic... Choć fizyczne, wymienione przez Ciebie powody, w większości spełniam :-)

Ale fakt- gdy miałem takie małe, siedemdziesięciokilogramowe bydle, z pewnej holenderskiej hodowli, chwieje dochodząc do mojego domu, przechodziły na drugą stronę ulicy...

I a propos i exilibris dostępu do broni i w wątku kynologicznym- w przypadku psa z listy zakazanych ras, wystarczy, że nie ma papierów na rasowe pochodzenie i jako domniemany mieszaniec takim zakazom nie podlega. A to, że może być jeszcze bardziej zryty na umyśle, do tragedii nikogo nie rusza.

Masz świadomość, ile osób właśnie dla lansu, z nadmiaru kasy i jednocześnie krótkiej kuśki chciałoby coś przy sobie wozić? I jak komuś palma na skrzyżowaniu odbije, nie skończy się na skopanych drzwiach w samochodzie...

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-10-11 21:52:36

Misiu wystarczy egzamin plus koszty.
Po za tym wyciągacz będzie się liczył, że ten inny też może mieć co nieco w kaburze.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-11-26 17:09:48

Witam!
Ciekawy temat
PS
przepraszam Modów ale jeszcze żyję
ja 41

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-11-26 23:07:47

Mam zezwolenie sportowe jak i kolekcjonerskie. Znaczy jak ktoś chce to może takie uzyskać. Dla jasności, broni nie noszę, bo nie widzę takiej potrzeby. Mam kilka obserwacji. Za nim bandyta sforsuje drzwi od mojego mieszkania, spokojnie wydobędę broń z szafy. Dzieci obyte od małego z bronią traktują to jako coś zupełnie naturalnego i neutralnego. Tak samo uczy się dzieci aby nie wsadzały gwoździ do kontaktu, jak obsługi tostera czy pistoletu. Faktem jest że większości społeczeństwa wyprała mózgi komunistyczna propaganda że broń to ma tylko milicjant i bandyta, co jest oczywistą bzdurą. Broń nie jest niczym nadzwyczajnym, jeden zbiera znaczki, drugi karabiny, kto inny jeździ na nartach a jeszcze następny strzela. Trzeba przy tym pamiętać że znaczki trzyma się w klaserach a broń w szafie. Na nartach jeździ się po stoku (nie za autem po drodze), a strzela się na strzelnicy i tyle.
Wojtek

PS
Jak Kowalski spełnia wymogi i ma chęć posiadania broni to nie widzę przeszkód. Faktem jest że uzyskanie pozwolenie do ochrony osobistej jest niestety właściwie nie realne.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-11-28 11:13:41

Zgadzam się z Cyrografem, coś co trzeba wypracować to kultura w posługiwaniu się bronią.
Wniosę oświaty kaganek do dyskusji.
Społeczeństwo jednoznacznie kojarzy broń z obroną i strzelankami na ulicach, a celów legalnie posiadanej broni jest kilka, najważniejsze to :
• sportowy
• łowiecki
• kolekcjonerski
• pamiątkowy
• ochrony osobistej
W 2011 nastąpiła nowelizacja UoBiA ograniczając uznaniowość policji w przyznawaniu pozwoleń na broń praktycznie do ochrony osobistej. Tak więc spełniając ustawowe wymagania policja musi wydać pozwolenie - nie jest tak źle.
Trochę szczegółów o sportowej, aby ją otrzymać trzeba:
• zapisać się do klubu (wpisowe + składka z ubezpieczeniem)
• zrobić badania lekarza sportowego
• zdać patent strzelecki (egzamin teoretyczny i praktyczny)
• wyrobić licencję sportową PZSS
• przejść badania w celu ubiegania się o pozwolenie na broń
• złożyć dokumenty w wydziale postępowań administracyjnych komendy wojewódzkiej policji
• decyzja komendanta o przyznaniu pozwolenia
• zakupy
(czas realizacji ok. pół roku do roku)
Następnie udział w zawodach ligi powszechnej w celu utrzymania licencji (spełnienie określonego minimum startów).
Pełni kolekcjonerzy (nie sportowi) mają mniej formalności lecz zamiast egzaminu na patent zdają drogi egzamin na policji.
Wniosek jest taki, że jak ktoś chce mieć broń przy dzisiejszym stanie prawnym to ma realną możliwość ją zdobyć uczciwie, kto nie chce nie nabywa i tyle.
zasady przechowywania i noszenia, przenoszenia też są ściśle określone.
Dziś sportowcy i myśliwi mogą legalnie użyczać sobie broni nawzajem. Zakaz użyczania obowiązuje kolekcjonerów.
Dostępna w zgodzie z ustawą jest broń:
• bocznego zapłonu kalibru do 6 mm z lufą gwintowaną (długa i krótka)
• centralnego zapłonu kalibru do 12 mm z lufą gwintowaną (długa i krótka)
• gładkolufowa w kalibrze wagomiarowym do 12.
W w/w zakres wchodzi broń samopowtarzalna (półautomatyczna) i powtarzalna, zakazana jest samoczynno-samopowtarzalna (automatyczna).
Strzelectwo to taka sama pasja jak eksploracja. Spójrzcie na to z tej właśnie perspektywy.
Nikt nie przymusza nikogo do nabywania broni. Sam uważam, że powszechny dostęp do broni to złe podejście do tematu. Musi być zachowany rozsądny sposób weryfikacji kandydatów.
Dziś problem jest inny, na fali zamachów z Paryża UE chce zabrać praworządnym obywatelom prawa nabyte, skonfiskować i zniszczyć broń półautomatyczną. Zgadnijcie za czyje pieniądze? A jest nas ok. 200 tys.
Spójrzcie na to szerzej, dziś półautomaty, jutro sztucery (bo też straszna broń snajperska), dalej boczny zapłon itd. aż całkowicie Europa będzie rozbrojona. Może przyjść następnie kolej na szabrowników historii - po co im (nam) wykrywacze? i tak ograniczane są prawa, małymi drobnymi kroczkami. wyizolowanym grupom by nie narodził się społeczny bunt.
Zachęcam Was do zapoznania się z poniższym materiałem i czynny udział w proteście!
http://cakj.pl/2015/11/22/dyrektywa-ue-w-sprawie-broni-palnej-to-bubel-prawny/
Dyrektywa UE w sprawie broni palnej to sukces terrorystów
Jednym ze skutków zamachu terrorystycznego w Paryżu było ogłoszenie przez Komisję Europejską nowelizacji dyrektywy, której celem jest zwiększenie kontroli nad obrotem bronią palną. Kłopot w tym, że dyrektywa jest bublem prawnym, który uderza w przedsiębiorców, obywateli i potencjalne ofiary, a nie w przestępców i terrorystów.
Na poziomie ogólnym celem nowej dyrektywy jest utrudnienie dostępu do broni palnej, zwiększenie kontroli nad jej obrotem, zacieśnienie współpracy pomiędzy członkami UE w sprawie kontroli nad obrotem i przewozem broni oraz utrudnienie przywracania do stanu używalności broni pozbawionej cech użytkowych. Dokument wprowadza następujące regulacje:
• bezwzględny zakaz posiadania przez osoby prywatne broni samopowtarzalnej (półautomatycznej), nawet pozbawionej cech użytkowych;
• utrudnienie nabywania broni, części broni oraz amunicji za pośrednictwem Internetu;
• ustalenie jednolitego w całej UE standardu oznaczania egzemplarzy broni;
• ustalenie jednolitego dla całej UE standardu w sprawie broni alarmowej, w celu ograniczenia ryzyka przerabiania jej w broń bojową;
• zaostrzenie przepisów dotyczących obrotu bronią pozbawioną cech użytkowych;
• zaostrzenie przepisów dotyczących kolekcjonowania broni w celu ograniczenia ryzyka nabywania jej przez przestępców.
Można dyskutować o zasadności powyższych regulacji. Podstawowym problemem nowej dyrektywy jest jednak błędne założenie, że istnieje jakiś związek między legalnym obrotem i posiadaniem przez obywateli UE określonych typów broni palnej a ryzykiem wystąpienia aktów terroru. Trudno oprzeć się wrażeniu, że dyrektywa powstała w pośpiechu, pod wpływem nerwowej atmosfery towarzyszącej tragicznym wydarzeniom, brakuje w niej bowiem rzetelnego uzasadnienia wprowadzanych zmian oraz oceny skutków regulacji. Paradoksalnie przyznają się do tego wprost sami autorzy analizowanych dokumentów − w punkcie dotyczącym skutków regulacji stwierdzają, że „ze względu na pilny charakter projektu, w świetle ostatnich wydarzeń, zostaje on przedłożony bez przeprowadzenia oceny skutków wprowadzenia”. Ponadto, w dyrektywie pojawia się zapis, że przeprowadzone ostatnio ataki terrorystyczne dokonano przy użyciu broni, którą wadliwie pobawiono cech użytkowych. Nie wyszczególniono jednak przy tym, o które ataki chodzi i o jaką liczbę przypadków w całej analizowanej próbie.
Niezależnie od słabości uzasadnienia, w dyrektywie znajdują się także istotne błędy oraz nieścisłości. Dla przykładu, autorzy dokumentu postulują wprowadzenie zakazu posiadania „przez cywili broni samopowtarzalnej (półautomatycznej), która przypomina broń wyposażoną w mechanizm samoczynny (w pełni automatyczną, zdolną do prowadzenia ognia ciągłego). Występujące w tym zdaniu określenie resemble (przypominać, być podobnym do) jest bardzo nieprecyzyjne: kto i na podstawie jakich kryteriów mógłby oceniać stopień podobieństwa egzemplarzy broni? Czy chodzi tu po podobieństwo konstrukcyjne, czy też w zewnętrznym wyglądzie?
Wadliwość dyrektywy łatwo wyjaśnić, zaglądając do dokumentu zawierającego informacje na temat towarzyszącej jej ewaluacji. Ujawnia on, na jak słabych przesłankach opierali się autorzy dyrektywy, formułując zawarte w niej zakazy i ograniczenia. Pisząc o źródłach danych wykorzystanych w ewaluacji, autorzy wymieniają, że przeprowadzili badanie kwestionariuszowe online z 83 interesariuszami (przedstawicielami władz państw członkowskich, producentów i handlarzy broni, stowarzyszeń strzelców, myśliwych i innych użytkowników broni), z 56 innymi przeprowadzono wywiady „na żywo”, zaś z 30 innymi porozmawiano na potrzeby analizy czterech studiów przypadku.
Co więcej, autorzy ewaluacji stwierdzają, że nie dysponowali danymi ilościowymi na temat obrotu broni w UE. Ponadto, nie posiadali oni także szczegółowych i porównywalnych informacji na temat nielegalnego wykorzystywania broni legalnie posiadanej przez cywilów.
Autorzy raportu ewaluacyjnego, nie mogąc odwołać się do oszacowań opartych o dane ilościowe, w ocenie końcowej stosują dymną zasłonę w postaci administracyjnego bełkotu, który warto obszerniej zacytować:
„W celu ustalenia, czy cele Dyrektywy zostają osiągnięte uzasadnionym kosztem, z powodu braku jakichkolwiek ilościowych danych na temat tych kosztów, oceniono metodami jakościowymi, czy koszty wynikające z wprowadzenia przepisów szczególnych zostały uznane za uzasadnione według oceny interesariuszy. To jakościowe oszacowanie zostało przeprowadzone według trzech kryteriów: celowości, zaangażowania stron i charakteru kosztów. Z analizy wynika, że ogólne efekty zostaną osiągnięte uzasadnionym kosztem. W większości przypadków, koszty zostaną równo podzielone pomiędzy różnych interesariuszy.”
Podsumowując, proponowane zmiany są niecelowe i oparte na wątpliwych przesłankach faktycznych. Nie ma wystarczającej wiedzy na temat stopnia wykorzystania przez przestępców i terrorystów broni będących w legalnym posiadaniu przez osoby prywatne. Oczywiście, można zakładać, że terrorysta będący obywatelem UE, tzw. samotny wilk, może wykorzystać legalnie zakupioną broń i amunicję do aktów terroru. Jednakże, broń palna nie wyczerpuje arsenału środków odpowiadających celom terrorystycznym. Równie dobrze mogą oni posłużyć się materiałami wybuchowymi, bronią chemiczną czy biologiczną. Desperat może również wjechać rozpędzonym pojazdem w tłum ludzi na przystanku. Czy taka ewentualność jest wystarczającym powodem aby zakazać cywilom posiadania i prowadzenia pojazdów?
Ostatnie akty terroru we Francji dla niektórych, w tym dla polityków, mogły być szokiem. Stan ten nie sprzyja projektowaniu dobrej polityki opartej na racjonalnych podstawach. W przypadku braku czasu i danych do zaplanowania działań politycznych można odwołać się do dobrych praktyk wypracowywanych gdzie indziej. Warto przywołać tu przykład państwa, które ma bogate doświadczenia ze skutecznym radzeniem sobie z terroryzmem islamskim. Takim państwem jest Izrael. Tam obywatele powszechnie posiadają broń państwową w swoich domach. Warto podkreślić, że nie jest ona formalnie ich własnością, ale znajduje się w ich dyspozycji na wypadek zagrożenia.
Celem terrorystów jest zaprowadzenie strachu, wywołanie stanu dezintegracji, w którym instytucje polityczne nie działają w sposób prawidłowy. Właśnie przyjęcie omawianej dyrektywy, można w tym kontekście upatrywać jako sukces terrorystów. Legalny rynek broni palnej nie jest terroryście niezbędny. Jest on niezbędny obywatelowi, aby się przed terrorystą móc obronić.
Autorzy dyrektywy popełnili dwa podstawowe błędy intelektualne. Po pierwsze, uzasadniają oni systemowe restrykcje, nakładane na miliony obywateli różnych państw UE, przesłankami, które nie mają systemowego charakteru. Po drugie, cel zakładany przez dyrektywę nie może zostać osiągnięty wprowadzanymi przez nią ograniczeniami. A to dlatego, że restrykcje nakładane na legalny, cywilny rynek broni palnej nie wpływają w żaden sposób na źródło aktów terroru, czyli na motywacje ludzi je przeprowadzających. W znikomym stopniu ograniczają one jedynie dostępność niektórych narzędzi przemocy. Problem polega na tym, że terroryści, w przeciwieństwie do praworządnych obywateli, zaopatrują się także na czarnym rynku. Mają także zaplecze w postaci nielegalnych siatek zaopatrzenia – być może wspieranych także przez niektóre legalne państwa. Potencjalne ofiary aktów terroru nie mogą wspomóc się bombą w celu ochronienia siebie, bliskich i mienia przed terrorystami. Celom obronnym cywilów odpowiada właśnie wyłącznie legalnie zakupiona broń palna, na którą ograniczenia nakłada nowa dyrektywa. Postulowane przez komisarzy Bieńkowską i Avramopoulosa restrykcje nie redukują istotnie potencjału ofensywnego terrorystów, zmniejszają za to możliwości obronne obywateli.
Możecie zająć głos w sprawie tu:
http://trybun.org.pl/2015/11/26/podpisz-petycje-nie-pozwolmy-komisji-europejskiej-rozbroic-europejczykow/
http://firearms-united.org/
A co tym sądzi Jerzy Dziewulski i gen. Roman Polko - znani z powściągliwości w dostępie do broni:
http://wiadomosci.wp.pl/...a-z-terroryzmem-w-Europie-Ile-wolnosci-za-bezpieczenstwo,wid,18007352,martykul.html
http://www.fronda.pl/a/polko-dla-frondapl-trzeba-dzialac-i-wyleczyc-zaraze,61146.html
Pozdrawiam

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-11-28 11:19:38

Dodam jeszcze że koszty są wszędzie: chcesz jeździć na nartach - płacisz, chcesz jeździć motocyklem - płacisz, chcesz biegać z wykrywką - płacisz, chcesz strzelać - płacisz. Naturalne to jest chyba. Kogo stać na wykrywacz w przedziale 3 - 5 tys. PLN to i na strzelanie w brew pozorom też go stać.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-11-28 11:34:18

Stachu- wsadzę kij między szprychy...

Ty, po prostu, nie bierzesz pod uwagę wad homo sovieticusa neofity...
Jakie pozwolenia, jakie egzaminy, jakie wymogi- "nam"* się należy i basta... Nie ważne, że problemem jest przeczytanie, że nie wspomnę zrozumienie Ustawy...


Nam z premedytacją napisałem w cudzysłowie- jestem dokumentnym przeciwnikiem łatwego/ułatwionego czy nie daj Bóg powszechnego dostępu do broni.

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-11-28 16:56:14

Człowieku Śniegu, skąd ten przesadny lęk?
Czy coś się stało o czym nie wiem/y?
Czy po noweli UoBiA w 2011 trup słaniał się gęsto na ulicach za sprawą legalnej broni palnej?

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2015-11-28 23:02:55

Najlepszym przykładem jest broń czarnoprochowa ogólnie dostępna. Tyle było milicyjnego krzyku że to kataklizm ostateczny i zagłada ludzkości. I co? I nic, jakoś nic złego się nie dzieje. Za to dobrego i owszem. Wielu ludzi może zgodnie z prawem realizować swoje pasje jako rekonstruktorzy, kolekcjonerzy czy strzelcy sportowi. Co z kolei podnosi kulturę posiadania i posługiwania się bronią co ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ogólnie pojęte. Jestem przeciwny powszechnemu dostępu do broni współczesnej. Jednak jestem za określeniem realnych jasnych zasad i wymogów dla ludzi chcących posiadać. Oraz likwidacją "celów" posiadania jak i ograniczeń ilościowych. To ostatnie zakrawa na paranoję. Ponieważ z uwagi na ograniczenia ilościowe mając zezwolenie sportowe robiłem kolekcjonerskie, tak jak by miało to cokolwiek zmienić. Tak czy owak broń posiadam.
Wojtek

RE: Pozwolenie na broń? Dla kogo i dlaczego? Mity propagandy! Cz. I
2017-01-27 23:27:34

http://youtu.be/lK9vk_HamMs

Takie zabaweczki teraz są, kupujcie póki nie zabronione.
Tylko ta cena... ale za to naboje tańsze ;)

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.017
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.