Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 

Śledzenie wątków!

Teraz masz możliwość śledzenia dyskusji za pomocą komunikatora GG lub protokołu Jabbera
dowiedz się więcej!

[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Prosze o przetłumaczenie
2010-02-23 19:55:21

Witam
Prosze o przetlumaczenie tekstu napisanego cyrlica.

 Linki sponsorowane
RE: Prosze o przetłumaczenie
2010-02-23 19:56:16

^

RE: Prosze o przetłumaczenie
2010-03-01 10:06:22

Mi to wygląda na fragmen księgi parafialnej z rosyjskiego zaboru(imię Marcin jest napisane cyrylicą,a w nawiasie alfabetem łacińskim).Miejscowość to Porożie.Niesety odręczne bukwy trudno mi odczytać.

RE: Prosze o przetłumaczenie
2010-03-01 12:53:08

Tekst jest rzeczywiście nieczytelny.Księgi metrykalne /nazwa "parafialne" nie jest właściwa/ prowadzone były w zaborze rosyjskim osobno dla każdego z wyznań.Proboszczowie parafii,w tym rzymsko-katolickich byli jednocześnie urzędnikami stanu cywilnego,prowadzili je w języku rosyjskim w dwu egzemplarzach/jeden był przeznaczony dla administracji rosyjskie na szczeblu powiatu/.
Tutaj szerzej: http://yakipl.republika.pl/metryki.html
Nie ma pewności,ze są to fragmenty księgi metrykalnej.

RE: Prosze o przetłumaczenie
2010-03-02 21:15:42

Poroże. Działo się we wsi Przespolewie dwunastego/ dwudziestego czwartego października tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego siódmego roku o godzinie pierwszej po południu. Stawił się: Tomasz Dewicki/Tomasz Dewicki/ włościanin zamieszkały we wsi Poroże mający trzydzieści sześć lat w obecności świadków: Marcina Pyszla mającego trzydzieści osiem lat i Augusta Guglasa mającego pięćdziesiąt lat, włościan zamieszkałych we wsi Poroże, i okazał nam dziecię płci męskiej oświadczając , że urodziło się ono we wsi Poroże szóstego/osiemnastego/ października tego roku o godzinie dziesiątej wieczór, z prawowitej jego małżonki Apolonii z domu Paperskiej, majacej trzydzieści lat. Dziecięciu temu na chrzcie świętym dzisiaj odbytym nadano imię Marcin/ Marcin/, a jego rodzicami chrzestnymi zostali Teofil Pyszel i Marianna Pyszel. Akt ten [...]

Daty pisano wówczas podwójnie . Co się tyczy nazwisk to podałem tak jak je rozczytałem .Pozdrawiam .

RE: Prosze o przetłumaczenie
2010-03-02 22:01:12

Znam troszke rosyjski , ale kol. Janu pokazał klase " samą w sobie " ... Chyle czoła !
Pozdrawiam

RE: Prosze o przetłumaczenie
2010-03-04 10:04:33

Janu Wielkie dzięki.

RE: Prosze o przetłumaczenie
2010-03-04 10:23:31

Faktycznie wielki szacun dla Janu , ja tam nic nie widzę :)

RE: Prosze o przetłumaczenie
2010-03-08 22:49:49

Przeoczyłem drugie zdjęcie aktu, więc końcówka brzmi:[Akt ten stawającemu i świadkom, pisać nieumiejącym przeczytany, przez Nas tylko podpisany.],a poniżej podpis księdza, który był jednocześnie urzędnikiem stanu cywilnego. Prowadząc poszukiwania rodzinne w archiwum państwowym poznałem formuły pisania aktów, więc w tym przypadku miałem ułatwione zadanie. Pozdrawiam serdecznie .

RE: Prosze o przetłumaczenie
2010-03-10 00:13:25

Myślę, że warto tu dodać, że o ile pierwsza wymieniona data (12.10.1897) jest raczej pewna to pozostałe daty (wiek rodziców i świadka) już niekoniecznie i warto skonfrontować z innymi źródłami: innymi księgami metrykalnymi, księgami zgonów prowadzonymi przez parafie, innymi dokumentami wystawionymi przez władze bardziej świeckie. Jeszcze inne daty mogą występować na nagrobkach (o ile się takowe dochowały do naszych czasów w stanie odczytywalnym). Moja osobista prababka wedle dokumentów posiada dwie daty urodzenia, a na nagrobku ma jeszcze napisane jeszcze coś innego. Tą ostatnią okoliczność można tłumaczyć wielce prawdopodobnym analfabetyzmem kamieniarza i być może chwilowym spożyciem przezeń trunków.
W podanym przez Janu linku jest kilka nieścisłości. Nie jestem specjalistą, ale z racji tej, że parę razy zdarzyło mi się szperać w księgach to cośniecoś wiem. Przede wszystkim księgi (będę pisał tylko o byłym zaborze rosyjskim w granicach po 1815 r. a przed tym rokiem w granicach zaboru austriackiego) pisano grażdanką a nie cyrylicą bo tej używa się w Bułgarii i Serbii. Po drugie do 1809 r. używano w księgach metrykalnych łaciny bo zabór rosyjski nie obejmował ziem polskich w ich obecnym kształcie. Księgi miały formę tabelek gdzie zapisywano imię, nazwisko, imię ojca i rok urodzenia. Po 1815 r. księgi prowadzono wedle formuły opisanej w linku. Po rosyjsku zaczęto wypisywać księgi, z tego co się zorientowałem, między 1866 a 1871 r. Zwykle po polsku kończono daną księgę i następną rozpoczynano po rosyjsku. Do wpisów po polsku powrócono między wrześniem a grudniem 1915 r. i odwrotnie niż w poprzednim wypadku nie kończono księgi po rosyjsku lecz zaczynano od któregoś momentu pisać po polsku. Jak znajdę odpowiednie zdjęcie to wkleję fragment księgi gdzie jest zapisane dziecię płci żeńskiej po czym zostało to skreślone i wpisane coś nieczytelnego po czym znów zostało skreślone i wpisane płci męskiej, więc być może ksiądz też lubił wypić.

Pozdrawiam serdecznie i wyskokowo.

ksiezyc_nad_gieesem ...

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.









Jak śledzić wątki za pomocą komunikatora GG lub Jabbera


0.168