Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Fortyfikacje, bunkry, podziemia
 

Śledzenie wątków!

Teraz masz możliwość śledzenia dyskusji za pomocą komunikatora GG lub protokołu Jabbera
dowiedz się więcej!

[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Riese - płonne nadzieje
2010-03-10 20:33:54

Kompleks Riese od 1945 rozbudza nadzieję poszukiwaczy.Co roku pojawiają się nowe wątki i zapowiedzi sensacyjnych odkryć.
A potem znowu nic.Zapewne tak będzie przez kolejne dziesięciolecia, aż do chwili, gdy będziemy dysponować technologią pozwalającą prześwietlić (zeskanować) te góry raz a dobrze i dogłębnie. Do tej chwili nadzieja będzie pchać kolejne pokolenia odkrywców w ten niedokończony kompleks...
Wydawnictwa nadal będą zarabiać na publikowaniu kolejnych sensacyjnych książek z cyklu "Tajemnica Riese".

Czy ktokolwiek bierze pod uwagę, że nic tam już nie ma ?
Że cokolwiek nawet było to wywieźli to Sowieci, którzy mieli sprawdzone metody prowadzenia skutecznych przesłuchań ?
Że podawane w publikacjach informacje o ogromnym zużyciu cementu (nie pasującym do odkrytego zakresu prac) świadczą zapewne jedynie o wielkiej wojennej malwersacji tego deficytowego materiału, który łatwo można było fikcyjnie rozliczyć w ramach takiego projektu.

Trudno polemizować z nadzieją, bo sam mam jej iskierkę, że fanatycy może jednak maja rację.

 Linki sponsorowane
RE: Riese - płonne nadzieje
2010-03-10 22:52:08

WojtekA, nie trać nadziei, podobno niedługo mają wypłynąć jakieś nowe informacje. :)

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-03-12 17:00:35

wojtekA
Pytanie o Riese na tym forum praktycznie nie ma sensu.
Tu na topie są kurtuazyjne wizyty o 06:00 rano.
Szkoda, że tematyka forum tak bardzo odbiega od zawartości miesięcznika.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-03-12 19:26:32

A kiedyś się na odkrywcy działo, oj działo. Tylko że nie tu a w hipotezach. Aż dym szedł :)
http://www.odkrywca.pl/index1.php?action=hipotezy&artykul=riese&page=0

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-03-12 22:31:43

Dym szedł i uszedł razem z hipotezami, a nowe informacje? Jakie nowe informacje? No chyba że o Uhlen B-u, albo jasnym postawieniniu sprawy, że FHQU budowano dopiero od kwietnia 1944.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-03-19 17:36:11

A czy ktoś rozważał tezę, że sama budowa riese była w połowie jawną przykrywką? A może coś wybudowano co funkcjonowało obok, a że są to góry, kto miał to znaleźć ?

Warto by na forum faktycznie rozmawiano, komentarze niemerytoryczne są plagą i słabością tego forum.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-03-20 01:11:01

->Malgorzata102
A gdzie spałaś przez ostatnie parę lat ??

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-03-21 21:14:18

Sądząc po datach wpisów odnośnie Twojej i innych wypowiedzi - powinieneś w tym czasie wydorośleć ? Więc jak z tym riese ? Nic nie zaświtało nowego, te same tunele i jamy w głowie ?

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-03-27 01:06:16

Malgorzata102 napisała:
"A czy ktoś rozważał tezę, że sama budowa riese była w połowie jawną przykrywką?"
rozważałem. Możesz podać swoje wnioski?

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-03-30 17:17:46

Jestem w trakcie inwentaryzacji zespołów obiektów. Wnioski? Jeśli hipotezy oparte na ekspertyzach w terenie się potwierdzą, to powiem, że kompleksy podziemnych fabryk były zbudowane i funkcjonowały, ale gdzie indziej. Wszystko to jednak tymczasem jest do sprawdzenia. Pozdrawiam.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-03-30 23:56:09

...na przykład pod "Lubiążem"?

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-04-05 21:40:35

Małgorzata102
Dyskusja merytoryczna? Nierealna!!!
Problem w tym, że istnieje pewna grupa mocno nawiedzonych osób, która "wie najlepiej" i nie zamierza się ową tajemną wiedzą dzielić.A że jest społeczne zapotrzebowanie na wszelkie "sensacje" to czasami ktoś półgębkiem "puszcza bąka" o jakiś nowych mitycznych szczegółach, by podtrzymać atmosferę.

Może w końcu jakieś obiektywne grono badawczy przyzna, że obiekty w Gorach Sowich (czymkolwiek miały być) nie zostały faktycznie ukończone i tyle. Podobne do Riese miejsca zbudowano przecież co najmniej w kilku innych miejscach w Europie.Tam, gdzie je skończono i gdzie funkcjonowały w pełni nikt potem nie odkrył żadnego "podwójnego dna", "ukrytych pomieszczeń", w które niektórzy święcie wierzą. Sztolnie kryjące największe skarby były całe, pozbawione pułapek i ukrytych wejść.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-04-06 15:17:40

Zgadzam się, że z tymi "wyjaśnieniami tajemnic" jest coś nie tak. Ludzie, do których zwracamy się o pomoc w badaniach albo twierdzą, że nic w danej kwestii nie wiedzą (b. dziwne), wszystkiemu zaprzeczają albo milczą i ... znikają (z wizji). Z kim i co wyjaśniać ? Mam już jednak w końcu plan, sposób i dojście, zobaczymy.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-04-19 17:50:15

A może coś pozytywnego ?
1. Czy ktoś na terenie budów riese natknął się na obiekty w kształcie ośmiokątów lub pięciokątów foremnych ? Np. na Osówce lub Mosznie ?
2. Czy są gdzieś tu ślady działającej kolei podziemnej i czy były (są) ślady ciągów komunikacyjnych pomiędzy obiektami ?

Pozdrawiam poszukiwaczy :)

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-04-19 21:03:09

Sowie-to nie są żadne płonne nadzieje[moim zdaniem].
W paru miejscach staje się przed zawałami,gdzie człowiek odkrywa ,że jest taki malutki i bez wsparcia nic nie będzie.
Izerskie-to jest wyzwanie z ogromem tajemnic.
pzdr.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-04-20 10:48:09

We wszystkich istniejących na świecie sztolniach można spotkać jakieś zawały. To normalne.Ich istnienie nie oznacza jednak automatycznie istnienia WIELKIEJ TAJEMNICY.
Tyle lat po wojnie, przy niesłychanym postępie w technikach wspomagających eksploracje i nowych mozliwościach prawnych ich prowadzenia, jedynym sukcesem w Riese (oprócz udostępnienia kompleksów turystom) jest wejscie do malutkiego ,wcześniej uważanego za "tajemnicze" pomieszczenia nad wartownią w Walimiu. Owe słynne wystające z sufitu wartowni rury już nie budzą ogromnych emocji ciagiem powietrza, a pomieszczenie okazało się zwykła budwolaną komorą, wykutą, lecz niewykończoną i ślepą.
Oczywiście,natury eksploratorów karmią się nadzieją, co jest zrozumiałe i potrzebne.
Mnie natomiast razi robienie kasy na wymyslaniu publikowaniu i sprzedawaniu wielu niedorzecznych teorii, w których naczęściej dowiadujemy sie o zasłyszanych nie wiadomo skąd informacjach lub wpajaniu czytelnikom przekonania, ze autor duzo więcej wie, ale powiedziec nie może.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-04-20 18:19:10

Rosjanie zadbali również, żeby dziś niczego nie znaleźć lub raczej żeby dawniej nic nie zgubić. Sądzę, że znają odpowiedzi na dręczące dziś pytania, co nie zmienia faktu, że się je stawia. Co zatem z tymi budowlami X-kątnymi i z kolejami podziemnymi ? Coś wiadomo ?

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-04-25 21:53:50

Ah te mity, mity, mity.... ludzie uwielbiają nimi żyć. Taka sprawa: życie się zmienia, czasy się zmienili, przybyło lat, zmieniły się ustroje, zmienia ludzkie podejście do świata, a w tym temacie ciągle od lat jedno i to samo, wielka tajemnica przeplatana strachem. Dajcie może już spokój, i zmieńcie nastawienie do tych legendarnych podziemi,wydoroślejcie, a nie mity z młodzieżowych lat.
Ile lat czytam o tym, to ani razu nie doczytałem się jakiegokolwiek dowodu, który by potwierdził co tam było, lub co tam jest? Widzieliście kiedyś jakiś dokument o tych tonach cementu, o tych kilometrach betonu, szyn? Wiecie co bym chciał zobaczyć kiedyś jakiekolwiek foto, nie wiem zrobione wczoraj, albo zaraz po wojnie przez radzieckiego żołnierza które by pokazało choć trochę tej legendy naprawdę. Nic kompletnie nic!!! Jedynie jakieś tam materiały podobno o tym. Jak pisze podobno, bo zero konkretów przez lata. Pozdrawiam.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-04-29 18:58:47

A może ... było, ale trochę gdzie indziej ???? Celowo.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-04-30 15:08:39

Witam,

a może Koleżanka Malgorzata10 uchyli rąbka tajemnicy i napisze coś o obiektach podziemnych? np coś o kształcie korytarzy, schemacie albo skąd to przypuszczenie o funkcji produkcyjnej (ostały się może fundamenty pod urządzenia?).
Rozumiem że praca jest w toku - nie skończona - ale jakaś fotka z wnętrza ucieszyłaby nie jednego Forumowicza.
Pozdrawiam i życzę sukcesów w odkrywaniu nowego oblicza Riese.

@ndrew

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-05-13 13:18:36

Raczej sama nie wierzę w powodzenie. Ostatnio znkił kolega z Bielawy, który obiecał posprawdzać "obiekty". Rzecz w tym, że nie dał już znaku życia odkąd odebrał moje informacje. Żeby choć napisał, że to były budki z piwem a nie urządzenia techniczne, itd. Więc widzę, że to nie ma sensu.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-05-31 02:32:23

A co powiecie na tajemniczą postać, Dalmus Anton.http://www.eksplorator.com/1dalmus.htm . Tej osobie poświęcono wiele czasu,nie tylko tu,próbując gościa rozszyfrować. A do tej pory wiemy tyle co NIC.Moim zdaniem,gościu który współpracuje z obcym rządem,chodzi, pokazuje ważne,mniej ważne obiekty powinien być martwy.A jednak z jakiegoś powodu nic złego go nie spotyka,dziwne???.
Ja uważam,robił to celowo,aby dać czas na zamaskowanie czegoś co jest bardziej rozbudowane. 90proc.stawiam ma Riese,ma istniejące już sztolnie,(któraś z mich)tylko trzeba chcieć coś robić,a nie oprowadzać wycieczki.A 10proc na jakiś ???... inny teren,ale nie dalej jak G.Ostoja,G.Źródlana,G.Waligóra.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-05-31 22:45:14

Witam, a tu nadal atmosfera kamiennego kręgu? Masakra. Nic konkretnego tylko bajki, bajki, bajki. Odkrywcy siedzą w domach w swoich tajnych materiałach i nigdy nic nie pisną!
A ja sobie poszedłem na spacerek. Piękna pogoda, zieleń jak wszędzie, strumyk jak wszędzie, brak strażników jak wszędzie, różnica taka, że zieleń i strumyk istnieje -strażnicy nie:)
Tak to wygląda dziś....

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-05-31 22:47:48

... a tak wyglądało kiedyś. Więzniowie robili w korytarzach całymi dniami, wokoło zmęczenie, strażnicy i strach dziś piękny las i uspokajający szum strumyka.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-05-31 22:50:14

Ja uważam podobnie... A skupienie sie na obszarze znanych obiektów jest jak sądzę błędem.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-05-31 22:56:04

Takie coś pod nogami się znalazło. Rwące rzeki odsłaniają różne ciekawe rzeczy. Twarz? Nie będę zasłaniał jak wszyscy którzy wszystkiego się boją. Stary znajomy który opowiadał jak to tu było dawniej, powiedział że ten pojazd był zaatakowany pod koniec wojny, i zniszczony leży tu do dziś. Spadł z urwiska i to jest jego miejsce spoczynku. Ciekaw jestem co to jest? Trzeba by go było wygrzebać, ale po co? Nie jestem hieną jak wszyscy którzy wygrzebują wszystko i wszędzie jak się tylko da, i mają pretensje jeszcze że to nielegalne.
Może ktoś wie co to mogło być, co to za pojazd?

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-05-31 23:01:02

Chyba koło napędowe? Jak ktoś wie co to, to proszę o podpowiedz. Pozdrawiam i innym razem pokażę więcej fotek z wycieczki. Tylko czemu tylko ja pokazuje? Gdzie profesjonaliści od tych klimatów?

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-05-31 23:06:07

Aha zapomniałem o jeszcze jednej fotce, bo po kole to chyba ciężko powiedzieć co to. Więc tak to wygląda w całości spod kamieni.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-01 01:14:46

Skoro większość pisze że Riese to już tylko jedno wielkie bla,bla bla.To może powiecie co nie co o tych obiektach. Czy ktoś je widział,czy jeszcze istnieją. Piszę z daleka i nie mogę sam po myszkować. A kiedyś mieszkałem blisko tych tajemnic.
Możecie mieć kłopot z mapą , bo jest duża 2 MB.To ją zapiszcie osobno ,a potem powiększyć,chyba ???.
Chodzi tu o oznaczenie "z n" i mały kwadrat.
Obiekty 1 i 2 to wszyscy znamy. A co z resztą od 3 do 9.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-01 02:33:48

mapy chyba jednak nie da się odtworzyć tak jak chciałem.http://download.maps.vlasenko.net/smtm50/m-33-045-4.jpg .to jest bez oznaczeń moich.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-01 16:57:03

Witam, poszedłeś na spacerek. Jeżeli prawdą jest to co podałeś w "Poznajmy się" to nie są to zdjęcia z obszaru "Riese". I jakoś nie kojarzę tego miejsca.
Więc jeśli tych zdjęć nie zrobiono na terenie wiązanym z Riese to po co je tu zamieściłeś. Daj do działu ID.
Pozdrawiam.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-03 13:15:46

Wątpliwości Twoje Janowicz co do zdjęć "blezora" nabierają sensu, biorąc pod uwagę chociażby rodzj skały, w rumoszu której leżą szczątki "zaatakowanego pojazdu"(-walki w G.Sowich?!?!?!?!?!)W zupełności nie wyglądają one na gnejs*?!.
----------------------------------
*Patrz:
http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3ry_Sowie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gnejs

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-03 15:33:02

Skała na zdjęciach może być piaskowcem. A piaskowiec występuje np. w rejonie Wzgórz Wyrębińskich.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-03 19:17:16

Jednak tekstura skały (łupkowa) wskazywałaby na łupek. Min. ta skała buduje podłoże geologiczne Wzg. Wyrębińskich. Stąd już blisko do sztolni na stoku Gontowej, które jeżeli się nie mylę drążone były "niestety" w piaskowcu.

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-06 12:40:14

blezor, ten twój tajemniczy wrak to Universal Carrier albo coś pokrewnego, a jego zdjęcia od dłuższego czasu krążą po internecie

I z tego co pamiętam są opisywane jako pochodzące z obszaru Niemiec

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-06 22:49:09

oto i on...
http://www.hartziel.de/index.htm?/fragmente/index.htm

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-20 22:21:35

Czy coś wiecie o postępach prac w Głuszycy.Ktoś coś kopał,puścił 2 filmy na YouTube i cisza.http://www.youtube.com/watch#!v=UD1KIlZsH6g&feature=related

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-23 21:34:20

Jeszcze tu w połowie filmu,kilka zdjęci z Głuszycy.http://www.youtube.com/watch#!v=tcAac5quMkc&feature=channel

RE: Riese - płonne nadzieje
2010-06-24 08:22:16

Te prace opisał m.in."Odkrywca". Nr 4/2010, str.8.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.









Jak śledzić wątki za pomocą komunikatora GG lub Jabbera


0.476