Skocz do zawartości

Tajemnicze walizki z Allegro


piotr514

Rekomendowane odpowiedzi

Napisałem do gościa który wystawia walizki po dziadku kolekcjonerze (oczywiście cenne, zabezpieczone łańcuchem,nie otwierane) Zjeb.ł mnie jak psa. Jego odpowiedz. ( Nie wiem jaki był sens Pańskiej wiadomości. Po pierwsze wyzwał mnie Pan od oszusta, po drugie nie jesteśmy na Ty a po trzecie jak już jesteśmy takimi „kolegami” to może powiem bo zapomniałeś, nie chcesz, nie licytuj – to proste. Nie wiem czemu my Polacy jesteśmy tacy inni. A opis moich aukcji może być nawet w NY Times.)
Moje odpowiedzi przemilcze.ale były kulturalne i ciekawskie.(złżyłem propozycje sprzedaży podobnej walizki gdyby mu brakło do robienia ludzi w ciula ) odpowiedź. :Chciałem jeszcze dodać że za podobne aukcje które się zakończyły otrzymałem pozytywne komentarze i wiele osób pytało czy nie mam więcej takich rzeczy na sprzedaż. A może to po prostu zazdrość z Pańskiej strony?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak byłem mały pamiętam, że koło łóżka mojego dziadka zawsze stała walizka, stara (z lat '60, '70) ale na szyfr. Nie zapomnę mojego i kuzyna zdziwienia gdy złamaliśmy szyfr i dostaliśmy się do środka - tam to były dopiero rarytasy bynajmniej nie kolekcjonerskie :) Albowiem po ciężkich zmaganiach z kodem okazało się, iż w środku było ładnie upchnięte i zabezpieczone watą cztery albo pięć butelek 0,5L Smirnoff :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj tam oj tam... Jego dziadek pracował w przechowalni bagażu i właśnie tam upychał swoją kolekcję... Do każdej walizki po jednym kordziku, jednym żelaznym, trochę papierów i niemieckich marek. Ot taki chomik. A tak serio, facet znalazł sposób by ciekawskim i naiwnym ludziom sprzedać drogo coś za co dostał by grosze.
http://allegro.pl/waliza-po-dziadku-kordzik-bagnet-w-srodku-i2785399951.html
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam!



Nie lada gratka dla kolekcjonerów starych banknotów i nie tylko. Może to dziwne ale chce sprzedać sejf nie używany już sporo lat i NIGDY PRZEZEMNIE NIE OTWIERANY (CAŁY CZAS JEST NIE DO OTWARCIA BO NIE ZNAM KODU LICZBOWEGO). Sejf jest pozostałością po moim dziadku który był kolekcjonerem antyków i rzeczy używanych oraz rzeczy z historią. Ogólnie lubił rzeczy z duszą. Każdy pewnie zapyta czemu go nie otwarłem - powiem krótko, straciłem na nim dwie tarczówki do cięcia metalu i zrobiłem małą szczelinkę która tak naprawdę nic nie dała.



UWAGA! NIE DAJE GWARANCJI CO ZAWIERA SEJF! Kupujesz na własne ryzyko!

SEJF MA 2 FABRYCZNE OTWORY (nie wiem od czego) i przez nie widać:

- Sporo monet różnego typu porozrzucane po całym sejfie

- Banknoty różne (widziałem nawet na jednym datę chyba 1918)



Nie znam kodu do jego otwarcia a bez tego nie ma szans aby go bez inwazyjnie otworzyć (według wiedzy którą telefonicznie zasięgałem w serwisach z sejfami). Ponieważ dziadek zbierał różne stare banknoty, kordziki itp uznaje że to ma wartość tylko dla kolekcjonera. Sejf był zarzucony innymi gratami oraz sporo waży dlatego wysyłka niestety nie będzie tania.

oj tam oj tam...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

http://odkrywca.pl/kordzik-mysliwski,710643.html

ale z drugiej strony już był taki wałek na aukcjach ja znam akurat z sejfem a fotka była paru moniaków ,w sejfie były szmaty i gruz a monety były falsami ,fotka zrobiona była równie nieczytelnie co twoja więc pewnie fals ,bo normalny człowiek rozpruł by teczkę by dorwać się do kordelasa szczególnie że teczka bez (szyfru) nie jest nic warta" - torba5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze jest ,że nic mu nie można zrobić od strony prawnej, zdjęcia specjalnie niewyraźne, ale zastrzega ,że nie daje gwarancji na to co jest w środku.

Wiadomym jest ,że większość z nas by sama sprawdziła co jest w środku, jeśli taka waliza/kufer/skrzynia by się trafiła.

Ale jak widać po jego aukcjach- niestety- ludzie łapią haczyk.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam na mojej aukcji

Wydaję mi się że mam rzeczy UNIKATOWE w swoim rodzaju. Podczas wyzbywania się staroci po dziadku który był kolekcjonerem antyków i rzeczy używanych oraz rzeczy z historią trafiłem na stare szpulowe filmy + dołączony do nich chyba bagnet lub kordzik (nie wiem jak to się fachowo nazywa)

Nie chce przeglądać filmów bo nie wiem jaki to ma wpływ na klisze i w jaki sposób się z tym obchodzić a nie mam projektora.

Filmy leżał przez cały czas na łączeniu dachu i w ten sposób był cały czas przechowywane zawinięte w starą gazetę.

Coś dla kolekcjonera, zapraszam na aukcję!

GAZETA NIE DOTYCZY AUKCJI, ZOSTAWIAM SOBIE JAKO PAMIĄTKĘ :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Manipulując zdjęciami (tło jakiejś obory,pajęczyna,stary kufer),powołuje się na dziadka sprzedaje kolekcjonerom kupiony na pchlim targu towar.Obostrzenia w opisie na aukcji uniemożliwiają kupującemu negocjacje ze sprzedającym.Nie dajcie się nabrać!!!

[Odpowiedź z: pią 18 maj 2012 23:50:28 CEST] Nie manipuluje zdjęciami bo nie mam ani pajęczyny ani obory a opis jest po to, żeby tacy użytkownicy jak Pan, nie licytowali tylko kierowani rządzą własnego zysku i pytali o szczegóły przed aukcją a nie po otrzymaniu paczki. Brak słów."

No, jeden z tych, co w walizce chyba miał... NIC :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od dawna obserwuję aukcje tego człowieka.Na zdjęciu coś na przynętę i reszta wielka niewiadoma.Zobaczcie jego komentarze.Na 82 sprzedane, 5 negatywnych(co prawqda od jednego kupującego)ale z ciekawym opisem,1 neutralny i jeden całkowicie negatywny ,chociaż w pozytywach.Moim zdaniem lepiej omijac szerokim łukiem:-)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najdziwniejsze jest to że są idioci którzy się na to łapią i je kupują,myślę że podbija i tak cene z innego konta(wielu tak robi:)) a w jego licytacjach przewijają się wciąż konta z zielonymi listkami o podobnych nazwach.
Chyba że kupują je gówniarze w wieku szkolnym,co naczytali się pana samochodzika i koniecznie muszą mieć swój skarb"
I dłubią przy zamkach(jak paczka przyjdzie)w nocy,po cichu by rodzice nie usłyszeli,przyświecają sobie telefonem i oglądają ten szajs ze środka:)
Może ma spółkę ze znanymi producentamioryginałów"z allezło
I potem dzieciak mówi że kupił walizkę z oryginalnym"niemieckim kordem,albo odznaką:)


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Hebda 00:29 15-11-2012
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciemny naród kupi wszystko. Znajomy kilka lat temu sprzedał worek liści chyba za 250 złotych bo kupujący myśleli, że to liście rozweselające. Zresztą zdjęcia nokii i bilety na mecz z odbiorem po meczu tez schodzą na pniu więc co się dziwić.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie