Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: IIRP - Wojsko Polskie 1918-1939
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Tczew 1939
2007-02-13 11:24:00

Witam
Już od jakiegoś czasu szukałem informacji na temat Tczewa, ale dopiero teraz postanowiłem zainicjować ten wątek. Zainspirowała mnie książka M. Emmerlinga „Luftwaffe nad Polską 1939”, a ściśle mówiąc jej trzeci tom poświęcony lotnictwu szturmowemu.
Tczew miały zająć wojska niemieckie w kombinowanej operacji lotnictwa i piechoty (ściślej saperów). Wg Emmerlinga 6 Stukasów pod dow. Oberleutnanta (porucznika) Bruno Dilley’a z 3 Staffel (eskadry) dywizjonu I/StG 1 miało zniszczyć przewody elektryczne, lonty i elektrownię (tak wynika z kontekstu), co udało się w 100%. Pozostałe samoloty bombardowały inne cele w Tczewie (jakie ?). Grupa samolotów z 9/KG 3 zniszczyła w tym czasie koszary.
Z relacji dowódcy I/StG 1 wynika, że w realizacji przedsięwzięcia przeszkadzała pogoda: niski pułap chmur nad celem i kiepska widoczność (między innymi z tego powodu jeden z 31 Stukasów, które wystartowały z lotniska w Elblągu, rozbił się we mgle). Grupa por. Dilley’a zaatakowała nasyp kolejowy lotem koszącym (lotem niskim), natomiast pozostałe Stukasy wzniosły się na pułap 2000m, aby zaatakować z lotu nurkowego.
Start samolotów 4.15, (grupa porucznika Dilley’a dopiero 4.26 - dlaczego ?). atak 6 Stukasów - 4.42, pozostałych 4.43.
Według niemieckich dokumentów Polacy dopiero po upływie 1, 5 godz. (gdzie indziej mowa o 4 godz.) zdołali wysadzić most, dzięki środkom pomocniczym – po założeniu dodatkowych przewodów elektrycznych i zapewnieniu zasilania dzięki agregatowi na rowerze. Ponadto znalazła się tam wzmianka, że Niemcy powołali jakąś komisję śledczą , ale do czego – do zbadania przyczyn wysadzenia mostów ?
Wracając na ziemię, atak z lądu miał być przeprowadzony z zaskoczenia prze jednostkę saperów (bodajże 41 Pi.Batl., ale nie jestem pewien), przewiezioną pociągiem. Jedna kompania tego batalionu miała się ukryć w przejętym pociągu na terenie WM Gdańska i normalnie awizowanym polskim kolejarzom. Za pociągiem towarowym miał posuwać się pociąg pancerny. Z grupą szturmową miał współdziałać SS-Heimwehr Danzig (tzn. nie cały, tylko jego część) od strony północnej i zachodniej, natomiast stację w Szymankowie miały opanować jednostki gdańskiego SA. Jak wiadomo, nie powiodło to się, Polacy przed wymordowaniem zdołali zawiadomić zawiadowcę w Tczewie, Polacy nie otworzyli bramy wjazdowej, a atak saperów nie udał się.
To tak w skrócie, za wszelkie uzupełnienia będę wdzięczny.
Ciekawią mnie (mam nadzieję, że nie tylko mnie) następujące zagadnienia:
1. Jaki był rzeczywisty skład Gruppe „Medem” (tak nazwano w literaturze wojsko dowodzone przez płk. Medema) ? Wydaje się, że w jej składzie były również baterie artylerii.
2. Postać dowódcy płk. Medem’a jest nieco tajemnicza, czy coś o nim wiadomo więcej ?
3. W składzie OW „Tczew” wchodził 2 Batalion Strzelców, pluton saperów z bsap. 15 DP oraz prawdopodobnie pluton czołgów na prowadnicach któregoś z pociągów pancernych (2 Renault i 4 Teki ?). Czy istnieją polskie relacje z walki w Tczewie ?
4. 2 BStrz posiadał pluton artylerii piechoty - 2 działa "prawosławne" 75mm - jak to się stało, że nie posiadał do nich amunicji, zdaje się, że ściągano ją później ze Starogardu ?
5. Po wschodnie stronie Wisły, na umocnionym przyczółku mostowym bronił się tylko pluton strzelecki z przydzielonym plutonem ckm – w sumie 3 rkm i 3 ckm ? Atak szturmowej piechoty niemieckiej (saperzy) nie udał się dlaczego ?
6. Ponieważ Niemcy posiadali już wtedy jednostki spadochronowe, czy nie byłoby możliwe je zastosować w celu zajęcia mostu ? – rozważania całkowicie alternatywne.
7. Wracając do Luftwaffe, czy rozbity Junkers tuż po starcie z lotniska to nie pierwsza ofiara niemiecka w II Wojnie światowej ?

Pozdrowienia dla forumowiczów
Badylarz

 Linki sponsorowane
RE: Tczew 1939
2007-02-13 14:17:00

Wg http://www.lexikon-der-wehrmacht.de/Gliederungen/ArtAbtschwer/AA536-R.htm na Gruppe Medem składały się:
- schwere Artillerie-Abteilung 536 (czyli Twoja artyleria),
- 2 bataliony Grenzwachtu (dosłownie 'Grenzwacht und Ersatztruppe'),
- Pionier-Bataillon 41,
- pociąg pancerny (nie ma informacji o jego numerze),
- poddodziały Aufklärungs-Abteilung 1 oraz MG-Bataillon 7.

O płk. Medem udało mi się znaleźć tyle:
- był komendantem Szkoły Saperów w Dessau-Roßlau,
- we wrześniu 1939 był szefem saperów korpusu (?),
- został w 1953 skazany na śmierć w ZSRR.

Pozdr.,

M

RE: Tczew 1939
2007-02-13 17:10:00

Witam
Dzięki njorl, ale to nie wszystko. Z tego co wiem, to część SS-HD podlegała Oblt Medemowi, i atakowała Tczew. Zresztą większość strat tej jednostki miała miejsce pod Dirschau 1.09.1939r. Ponadto w skład tej jednostki wchodziła zdaje się bateria artylerii albo dwie. Jeżeli chodzi o 536 s.Art.Abt. (chyba zmotoryzowany), to czy jego dwie baterie ciężkich haubic 150 mm były w ogóle użyte ?

Jeden batalion był Grenzwachtu, ale skąd z Malborka (Marienburga), Elbląga (Elbing) czy też Królewca ?
Podobnie z drugim batalionem tzw. Ersatztrupen, czyli batalion zapasowy, ale skąd i którego pułku - najbardziej mi pasuje 45 Inf. Reg., który stacjonował w Malborku i Kwidzyniu (Marienwerder).

Oczywiście ciekawe jest również włączenie w skład grupy oddziałów zmotoryzowanych, w tym dosyć tajemniczej jednostki jaką była Auf.ABt. 1.

Badylarz

RE: Tczew 1939
2007-02-13 17:12:00

Jeszcze raz.
Znalazłem ciekawe informacje o mostach tczewskich. Są nawet zdjęcia.
http://www.forum.dawnygdansk.pl/viewtopic.php?t=1008&postdays=0&postorder=asc&start=0

RE: Tczew 1939
2007-02-13 17:54:00

Cześć,

Z informacji na stronie wynika, że s.Art.Abt. 536 wspierał atak na Tczew/Dirschau "ostrzeliwując koszary ogniem obserwowanym oraz ogniem korygowanym przez lotnika".

Jest tam też informacja, że most wysadzono o godzinie 6.08.

Niestety więcej nie jestem w stanie pomóc.

Pozdr.

M

RE: Tczew 1939
2007-02-13 18:59:00

Wg „Armia Pomorze” K. Ciechanowski, most został wysadzony w dwóch etapach. Po wycofaniu oddziałów broniących przyczółka na wschodnim brzegu Wisły wysadzono część mostu, kilkadziesiąt minut później o 6.45 wysadzono resztę mostu. Tak wynika z relacji por Antoniego Lebiedźia, adiutanta 2bs. Wg niego na wschodnim brzegu Wisły pozostał tylko jego rower, motocykl i ciała poległych żołnierzy. Wyglądało to tak: Niemcy zaatakowali przyczółek, w celu wyjaśnienia sytuacji, na wschodni brzeg wysłany został pluton czołgów por. Saweckiego. Czołgi zawróciły w połowie mostu. Wówczas na polecenie dow. 2bs udał się tam na rowerze por. Lebiedź. Stwierdził on poważne straty wśród obrońców i zarządził ewakuację przyczółka. Najpierw ewakuowano rannych następnie wycofała się reszta załogi. Wtedy też dow. batalionu wydał rozkaz wykonania pierwszej fazy zniszczenia mostu. Wygląda więc, że opóźnienie wysadzenia mostu spowodowane było chęcią ratowania obrońców przyczółka a nie działaniem lotnictwa. Niemcy mają kilka wersji wysadzenia mostu, wg jednej z nich Polacy mieli go wysadzić razem z obrońcami.

RE: Tczew 1939
2007-02-13 20:24:00

Witam
Dzięki njorl za przetłumaczenie, ale może przetłumaczysz wszystko co dotyczy 536 s.Art.Abt. we wrzesniu 1939 roku ?
Dzięki MarekA. Czyli jest relacja adiutanta 2 BStrz. Wydaje mi się, że była również relacja ppłk Stanisława Janika, publikowana bodajże w WTK ? Ktoś coś wie ?
Wersji jest kilka, to fakt, i polskich i niemieckich.
Pytanie jest, jaki miał rozkaz dowódca polski, kiedy wysadzić most. Ewakuowanie rannych nie było chyba jedynym powodem zwłoki.
Mnie zaskoczyło to, że powołano komisję śledczą do wyjaśnienia sprawy (chyba) wysadzenia mostów. Ciekawy byłby raport tej komisji.
Badylarz

RE: Tczew 1939
2007-02-13 21:09:00

do njorl
pociąg pancerny: Panzerzuges Nr. 7

RE: Tczew 1939
2007-02-13 23:00:00

Most miał być wysadzony na rozkaz dow. Armii Pomorze. Decyzje o wysadzeniu mostu miał prawo podjąć także dow. 2bs ppłk Janik, gdyby uznał, że most może być zajęty przez Niemców. Most nie mógł się dostać w ręce Niemców w stanie nieuszkodzonym. Wysadzenie mostu traktowano bardzo poważnie, skoro dow. Armii wysłało samolot łącznikowy (wylądował ok 9.00 w rejonie Tczewa, na południe od Górek) w celu potwierdzenia meldunku o zniszczeniu mostu. Źródło j.w.

RE: Tczew 1939
2007-02-14 11:25:00

sylwetka Panzerzug nr 7

RE: Tczew 1939
2007-02-14 11:27:00

na pierwszym planie wagon artyleryjski PZ 7 przed zniszczonym mostem

RE: Tczew 1939
2007-02-14 11:38:00

Szkic przedstawia plan użycia niemieckich pociągów pancernych PZ 3 i PZ 7 w pierwszym dniu wojny.

Zainteresowanych odsyłam do pozycji:

Hans Belke "Bruckenschlag uber die Weichsel. Eisenbahnpioniere bei Dirschau 1939"

Herbert Schlindler "Mosty und Dirschau 1939"

RE: Tczew 1939
2007-02-14 12:55:00

Witam
Dzięki sadyk za zdjęcia i szkic Panzerzüg 7. Czy można trochę powiększyć szkic składu tego pociągu, bo wyszedł jakby był dla krasnoludków. Również byś opisał jego skład, ewentualnie kto nim dowodził.
Ciekawe, czy gdyby Niemcy najpierw puścili pociąg pancerny, a potem towarowy z desantem, to nie mogłoby by się im udać.

Badylarz

RE: Tczew 1939
2007-02-14 13:20:00

Rolf Michaelis podaje ogolny opis proby zdobycia mostu w Tczewie, koncentrujac sie na dzialaniach SS Heimwehr Danzig. SSHD wystepowala prawie w calosci (ok 1,200 zolnierzy) po dowodztwem dcy SSHD Hans-Friedemann'a Goetze'a. Kierunek dzialan Rambeltsch-Milobadz-Damerau- Tczew. Z listy zabitych i relacji mozna wywnioskowac ze w akcji braly udzial na pewno wszystkie kompanie SSHD poza 13 kompania (dzialka piechoty) i kompania transportowa (co wcale nie wyklucza obecnosci elementow tych kompanii - wg Michaelisa z 13 kompanii tylko 3ci pluton [2 dzialka piechoty, 2 ciezkie mozdzierze] bral udzial w walkach o Poczte Gdanska i Westerplatte wiec udzial plutonow 1 i 2 w walkach o Tczew nie jest wykluczony).

Do walk doszlo dopiero przed nasypem kolejowym na przedpolu Tczewa gdzie SSHD ugrzazl pod ogniem obroncow. Dopiero przy ciezka artyleria i lotnictwo utorowala droge najezdzcom. Do Tczewa SSHD wkroczyla poznym popoludniem. Sporadyczne walki trwaly do 5/9. Pod Tczewem SSHD poniosla najwieksze straty - 26 zabitych i przynajmniej jedno dzialko ppanc.

Zainteresowanych odsylam do:

Michaelis R. Die SS-Hemwehr Danzig, 1939. Erlangen: Michaelis-Verlag, 1993

lub angielskie tlumaczenie:

Michaelis R. SS Heimwehr Danzig. An ephemeral paramilitary organisation. - Polish campaign, 1939. Bradford: Shelf Books, 1996.

RE: Tczew 1939
2007-02-14 13:23:00

Jako ciekawostka, Michaelis podaje ze wiekszosc poleglych SSHD pod Tczewem zginela od strzalow w glowe co swietnie swiadczy o wyszkoleniu polskiej piechoty walczacej na tej pozycji.

RE: Tczew 1939
2007-02-14 13:33:00

Witam
Polskie tłumaczenie R. Michaelisa wyszło też w serii zeszytów Militaria.
Badylarz

RE: Tczew 1939
2007-02-14 13:57:00

Załoga PZ 7 liczyła około 150 oficerów i żołnierzy:
2.Inf. Ersatz Batallion, 11 Art. Ersatz Abteilung, 1. Nach. Ersatz Abt., 52. Flak Ersatz Batallion.
Posiadał uzbrojenie:
2 działa piechoty lelG 18 kalibru 75 mm
oraz
10(?) MG 08, 4(?) MG 34.
Niestety nie wiem kto był dowódcą.

RE: Tczew 1939
2007-02-14 18:46:00

poprawka w nazwisku autora: Schindler a nie Schlindler.

Zdjęcie opisywane: Moment wysadzenia w powietrze mostu przez Wisłę w Tczewie o świcie dnia 1 września.

Badylarz - materiał w "WTK":
"Wrocławski Tygodnik Katolików" nr 35(833)z 31.08.1969 r., F.Z. Weremiej, Tak zaczęła się wojna... nie na Westerplatte lecz w Tczewie.

RE: Tczew 1939
2007-02-14 18:58:00

Warto jeszcze zajrzeć do:

"Przegląd Zachodni" nr 4 z 1957 r., W.Kledzik, Dzień 1 września 1939 r. na trasie Tczew- Malbork.

"Słowo Powszechne" z 1.09.1967 r., Kolejarze i celnicy pierwsi stawili opór.

Przy okazji zdjęcie:
kilkunastu członków z 65 osobowej grupy szturmowej SA sturmkampffuhrera Kriewalda przy polskich wagonach w Kałdowie 1 wrzesnia 1939 r.

RE: Tczew 1939
2007-02-14 20:25:00

Dodam taka fotke

RE: Tczew 1939
2007-02-14 21:36:00

Sadyk, w Twoim szkicu użycia PZ3 i PZ7 jest mała nieścisłość, PZ7 musiałby dojechać do Czerska, zmienić kierunek i dopiero jechać do Szlachty/Lipowej Tucholskiej.

Przy okazji podobno za PZ7 podążał eszelon na pokładzie którego znajdował się 41 PiBtl. Co się działo dalej z tą jednostką? Weszła do walki, czy ją wycofano?

Pozdrawiam
PLASER

RE: Tczew 1939
2007-02-14 22:25:00

Plaser.
Dzięki za zwrócenie uwagi (robiłem szybko, na kolanie).
Jeżeli idzie o saperów kolejowych w Tczewie (o których pytałeś w innym wątku) to zajrzyj do Hans Belke "Bruckenschlag uber die Weichsel. Eisenbahnpioniere bei Dirschau 1939"

RE: Tczew 1939
2007-02-16 14:35:00

Witam
Informacje na temat 41 Pion.Batl znajdziesz tutaj:
http://www.lexikon-der-wehrmacht.de/Gliederungen/PionierBat/PiBat41.htm

Z tego co wiem, to najpierw jechał zajęty pociąg z saperami, a za nim dopiero PZ-7.

Pozdrowienia
Badylarz

RE: Tczew 1939
2007-02-16 17:55:00

Dzięki, lexikon mam prawie odpracowany :) Nie ma w nim odpowiedzi co się działo z tą jednostką we wrześniu 39 roku.

Sam 41.Pi.Btl. dostał potem nieźle w kość pod Stalingradem (w rejonie Uszakowa, nie mam rosyjskiej mapy, tylko angielską i mogę nazwę pokręcić). Ale to jest zdecydowanie późniejszy okres zresztą wzmiankowany w lexikonie.

Czyli saperzy 41PiBtl byli w tym planowym pociągu? A nie trzecim jak gdzieś wyczytałem (zresztą to byłoby mniej logiczne).

Panowie, gdzie dostać tą pozycję:
Hans Belke "Bruckenschlag uber die Weichsel. Eisenbahnpioniere bei Dirschau 1939"
Bo google milczy. Nie marzę o tłumaczeniu...

I jeszcze jedno, czy na stanie PZ3 lub PZ7 były lekkie nieopancerzone drezyny spalinowe? W późniejszym okresie PZ3 miał na pewno taką drezynkę (jest fotka drezyny na platformie), ale czy miały je 1 IX?

Pozdrawiam
PLASER

RE: Tczew 1939
2007-02-19 10:14:00

Witam
Jeśli chodzi O PZ-3, to właściwie temat na nowy wątek np. pod tytułem "Chojnice 1939". 1.IX rano pociąg pancerny PZ-3 poprzedzony drezyną pancerną wjechał na stację Chojnicę i opanował ją. Drezyna pancerna pojechała dalej, ale zaalarmowani kolejarze spowodowali jej wjazd na ślepy tor, a polskie działa zniszczyły ją. Natomiast atakowany w Chojnicach PZ-3 był zmuszony opuścić stację i wycofać się, zdaje się zabierając nawet zakładnków.

Pozdrowienia
Badylarz
P.S. Nadal czekam na wszelkie informacje o Tczewie.

RE: Tczew 1939
2007-02-19 21:16:00

Witam
Znalezione w sieci:
http://www.opcja.pop.pl/numer57/57musz2.html
"
Leszek Muszczyński
"Aktion Zug"
(fragment)


Zanim padły pierwsze strzały na Westerplatte 1 września 1939 r. o godz. 4.45, zwiastujące wybuch drugiej wojny światowej, trwały już potyczki zbrojne w kilku miejscach na całej długości polsko-niemieckiej granicy państwowej. Ich pierwszymi ofiarami stali się polscy celnicy i kolejarze, wypełniający wiernie do ostatniej chwili swoją służbę.


Stacja PKP Szymankowo (Simonsdorf), znana przed wojną jako Szymanowo, położona kiedyś na terenie Wolnego Miasta Gdańska, a obecnie niewielka żuławska stacja kolejowa na odcinku Tczew–Malbork magistrali Gdynia–Warszawa, była stacją graniczną na głównym szlaku Berlin–Królewiec. Do 1939 r. na stacji tej odbywała się odprawa celna towarów w komunikacji tranzytowej Prusy Wschodnie–Rzesza przez tzw. korytarz pomorski. Punktem zaś odprawy celnej w komunikacji pasażerskiej był przystanek osobowy PKP Kałdowo (Kalthof), obecnie dzielnica Malborka po drugiej stronie rzeki Nogat.

Okoliczne miejscowości był terenem wyłącznie rolniczym, zamieszkanym w przeważającej części przez Niemców. Ci nieliczni Polacy, których nie zdołano jeszcze zgermanizować, aby nie pracować u Niemców na roli, wraz z powstaniem Wolnego Miasta Gdańska stali się urzędnikami państwowymi Poczty Polskiej, czy to pracownikami dyrekcji PKP w Gdańsku, celnikami, czy też zwykłymi kolejarzami. Tu kryteria były jasne. Mogli być zatrudnieni wyłącznie obywatele narodowości polskiej. Tak więc celnik i kolejarz byli jedynymi reprezentantami polskiej władzy nie tylko w tej okolicy, lecz na terenie całego Wolnego Miasta Gdańska.

Już w kwietniu 1939 r. w okolicy dochodzi do tzw. chuligańskich wybryków wymierzonych przeciwko miejscowym Polakom. A to tłuczenie żarówek na przystanku osobowym PKP w Kałdowie, a to wrzucanie petard do mieszkań pracowników kolei polskich itp. Oczywiście, władze polskie interweniowały u władz Senatu Wolnego Miasta Gdańska, bezskutecznie jednak. Policja gdańska umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców. Precedens już był i na następne wykroczenia przeciwko Polakom nie trzeba było długo czekać. W maju bojówka hitlerowska napadła na mieszkanie zawiadowcy stacji PKP Marynowy (Marienau), Brunona Gregorkiewicza i pobiła go do utraty przytomności. Lekarz wezwany z Kałdowa odmówił poszkodowanemu pomocy. Inny z incydentów zakończył się aresztowaniem przez policję gdańską dróżnika przejazdowego PKP, Pawła Karczewskiego, którego oskarżono o szpiegostwo. Atmosfera w sierpniu 1939 r. była tak napięta, że polscy inspektorzy celni w obawie o swoje życie, wyprowadzili się z budynków stacyjnych. Z pomocą przyszła kolej, która udostępniła im na tymczasowe mieszkanie dwa wagony typu pulmanowskiego, umieszczając je pod osłoną nocy na bocznym torze stacji PKP Kałdowo.

Tuż przed wybuchem wojny ruch pociągów pasażerskich na linii Tczew–Gdańsk zamarł niemal całkowicie. Jedynie na trasie tranzytowej Malbork–Tczew–Chojnice kursowały dwie pary pociągów towarowych i jedna para pociągów pospiesznych. Wszystkie posterunki ruchu PKP były pod stałym nadzorem niemieckich celników. Mosty, wiadukty i przejazdy strzeżone były przez SS-manów w cywilu, uzbrojonych w karabiny. Tymczasem na stacji PKP Tczew polskie władze wojskowe przystąpiły do przygotowań obronnych. Zabezpieczono przede wszystkim most kolejowy na Wiśle. Bramy i zapory na moście otwierane były przez wojsko tylko na polecenie dyżurnego ruchu. Wojsko ubezpieczało także przyczółek mostowy na Wiśle. Zarząd kolejowy wezwał pracowników PKP narodowości polskiej, zatrudnionych na terenie WM Gdańska, do wytrwania na stanowiskach. Chodziło bowiem o utrzymanie ciągłości ruchu tranzytowego. Każde uchybienie w tej sytuacji mogłoby stać się pretekstem do agresywnych działań ze strony Niemiec.

Wybuch wojny poprzedziło zarządzenie o powszechnej mobilizacji w Polsce, ogłoszone 30 sierpnia 1939 r. Zarządzenie to odwołano tegoż dnia, a następnie ponownie ogłoszono. Wprowadziło to zamieszanie na stacji Tczew, tym bardziej że jednocześnie rozeszła się pogłoska, jak się później okazało fałszywa, że w nocy odbędzie się próbny alarm przeciwlotniczy.

Mimo napiętej sytuacji stacja Tczew, zgodnie z normalnym rozkładem jazdy, wysłała do Malborka parowozy po odbiór pociągów tranzytowych, oznaczonych numerami 963 i 965.

1 września 1939 r. o godzinie 3.00 ze stacji Tczew wyruszył do Malborka parowóz TY 685 po odbiór turnusowego pociągu tranzytowego nr 965. Prowadzili go maszyniści: Bazyli Sakowicz i pomocnik Brunon Grenz. Jeździli od lat tym szlakiem i dokładnie znali jego trasę. Tym razem stwierdzili, że "coś wisi w powietrzu".

Most na Wiśle był strzeżony. Posterunki wojskowe wzmocnione. Na telefoniczny rozkaz dyżurującego na dworcu tczewskim, por. Antoniego Lebiedzia, polscy żołnierze z 2 Batalionu Strzelców otworzyli bramy i TY 685 wjechał na terytorium WM Gdańska. Minął położone tuż za Wisłą Lisewo, Szymankowo i dotarł do Kałdowa. Na semaforze przed stacją maszynista dostrzegł czerwone światło. Sakowicz zatrzymał parowóz około 100 metrów przed semaforem. Zauważył, że z Malborka wyjechał już w kierunku Tczewa pociąg tranzytowy nr 963, który planowo miał prowadzić, na parowozie TY 521, jego kolega – maszynista Franciszek Wojciechowski i pomocnik Matuszka. Uspokojony obserwował zbliżający się pociąg. Niby wszystko się zgadzało, ale żaden z dwóch ludzi, prowadzących pociąg w polskich mundurach kolejowych, nie był Wojciechowskim ani Matuszką. Obsługę pociągu stanowili bowiem zupełnie nieznani ludzie. Zaskoczony Sakowicz gorączkowo próbował rozwiązać zagadkę. W tej samej chwili otrzymał cios w kark. Odwracając się z podniesionymi rękoma ujrzał przed sobą dwóch uzbrojonych ludzi w niemieckich mundurach, z trupimi czaszkami na czapkach i cywila z pistoletem w ręku.

(…)

Leszek Muszczyński
"

Ciekawe nie ?

Badylarz

RE: Tczew 1939
2007-02-19 22:00:00

Witam

Wątek ciekawy - oby jak wiele innych tego rodzaju tematów nie zamienił się w poszukiwanie właściwego początku...

Od wielu lat, najczęściej przy okazji kolejnej rocznicy wybuchu II wojny poznajemy kolejne, często frapujące dane o właściwym miejscu jej rozpoczęcia. Niekiedy zapisy historii zaprzęgane są do wyścigu w udowadnianiu, iż to właśnie 'tu' padły pierwsze strzały, zrzucono pierwsze bomby, strzelono z działa czy przekroczono granicę. To nic innego jak marketing historyczny zaspokajający samorządowe PR rozwijający się w najlepsze.

Jednakże, z drugiej strony, czy głośna pobudka przygotowana przez pancernik za piętnaście piąta rano, od dawna już słabo śpiącym Gdańszczanom, na zawsze będzie kryć w cieniu inne wydarzenia ostatnich dni przed burzą? Nie z powodu tzw. sprawiedliwości dziejowej, historycznie usankcjonowanej lokalizacji początku czy dajmy na to przykładnych rozmiarów okrętu przeprosić trzeba by mieszkańców Wolnego Miasta za niecne próby zastąpienia go innym miejscem, gdzie wybuchła ta wojna. Gdańsk można by przepraszać za to, że nie wyspał się rankiem 1 września lub w kolejną marcową noc 1945 roku. Równie dobrze przepraszającymi mogą być Niemcy stłoczeni pod pokładem pancernika jak Niemcy mordujący polskich kolejarzy z Szymankowa.

Pociąg 963 i most w Tczewie oraz wszystko co stało się przed strzałem z pancernika jest jedną z wielu szczelin puszczających parę z nabrzmiałego od oczekiwania na wojnę kotła. Zdaje się, że ta wojna rzeczywiście zaczęła się nad Wisłą(czytaj w Polsce).

RE: Tczew 1939
2007-02-19 22:10:00

To może ja się tak wtrącę całkiem z innej beczki. Jeśli kogoś to interesuje, to:
http://www.forum.dawnygdansk.pl/viewtopic.php?t=3582

RE: Tczew 1939
2007-02-19 22:45:00

generał porucznik Gerhard Freiherr von Medem - ur.17.10.1893 zm 16.11.1953 w obozie jenieckim w ZSRR;stopień generała 1.09.1943
Pochowany wraz z innymi generałami i wyższymi oficerami na cmentarzu "generalskim" w Czerncach /obwód iwanowski/- zdjęcie cmentarza http://users.pandora.be/stalingrad/germanpart/tschernzy.htm
Cmentarz zdewastowano w kwietniu 2005 http://news.ntv.ru/64690

RE: Tczew 1939
2007-02-20 13:14:00

Witam
Dziękuję grek - fantastyczne!
Dziękuję coriolan za informacje o Medemie.
Trochę z innej beczki - historia alternatywna albo raczej fikcja bardzo prawdopodobna:
http://www.portal.tczew.pl/?pid=gos&pgid=str&str=aut
Przede wszystkim wiele informacji o mostach.

Badylarz

RE: Tczew 1939
2007-02-20 14:16:00

Do Plaser (i zainteresowanych).
Hans Belke "Bruckenschlag uber die Weichsel. Eisenbahnpioniere bei Dirschau 1939", jest artykułem z czasopisma "Truppenpraxis" z 1962 roku.
Pojawiają się one często na e-bay'u, w cenie 8-20 euro.
Aktualnie "Truppenpraxis" z 1962 roku jest do kupienia za 19,50 euro na ebay'u austriackim (at). (numer aukcji 110092655483)

RE: Tczew 1939
2007-02-20 14:33:00

W archiwach niemieckich zachowały się dokumenty i materiały na temat Tczewa w 1939 roku. Jeden z ciekawszych to: Walter Klingsporn "Der Handstreich auf die Dirschauer Weichselbrucken am 1.September 1939" (wspomnienia spisane 1.X.1959 r., według mojej wiedzy nieopublikowane)

RE: Tczew 1939
2007-02-20 14:35:00

Witam
Jeszcze o Szymankowie:
http://www.wolnadroga.pl/druk.php?dzial=archiwum&rok=05&nr=19&art=10

[...]
Gdańsk - Zaspa
Tu na miejscowym cmentarzu, gdzie pochowane są ofiary mordów w obozie Stuthof oraz obrońcy Poczty Polskiej, leżą również szczątki pomordowanych w Szymankowie kolejarzy i celników polskich, przeniesione tu 12 maja 1947 roku. Warto wspomnieć, że świadkiem przeniesienia zwłok, był jedyny świadek zbrodni Alfons Lessnau, któremu Niemcy zamordowali żonę w Szymankowie. Pod pomnikiem zebrali się kolejarze i celnicy, aby minutą ciszy uczcić ich pamięć, złożyć kwiaty, a także odmówić w ich intencji modlitwę, którą prowadził duszpasterz kolejarzy ksiądz Eugeniusz Zarębiński.

Tczew
Miejcie się dziś na baczności!
Takie właśnie ostrzeżenie przekazał dyżurny ruchu - asystent Alfons Runowski z Szymankowa swojemu koledze w Tczewie Janowi Ernestowi, który pytał, gdzie jest pociąg nr 963 relacji Malbork - Tczew Było to 66 lat temu, 1 września 1939 roku nad ranem.
Przypomnę: mimo bardzo napiętej sytuacji, na trasie Malbork - Tczew - Chojnice kursowały dwie pary pociągów towarowych i jedna para pociągów pospiesznych.
Dyżurny z Tczewa pytał o pociąg, ponieważ udała się po niego drużyna lokomotywowy z maszynistą Wojczechowskim i pomocnikiem Matuszką, parowozem Ty 521.
Ostrzeżenie Runowskiego Ernst niezwłocznie przekazał swoim zwierzchnikom i oficerowi łącznikowemu WP w Tczewie.
To spowodowało, że obrona mostów tczewskich postawiona została w stan najwyższej gotowości bojowej. Tymczasem do Szymankowa zbliżał się pociąg nr 963, po który wcześniej parowozem udała się inna polska drużyna, której siłą zabrano mundury, a maszynistę i pomocnika zamknięto, zaś w mundury ubrano Niemców.
W pociągu zamiast ładunków znajdowała się oddziały Selbstschutzu i SS, za pociągiem nr 963 jechała drezyna, a za nią pociąg pancerny. W ten sposób Niemcy chcieli zdobyć ważne strategicznie mosty z zaskoczenia.
Jednak tuż przed wjazdem pociągu do Szymankowa, inspektor celny Stanisław Szarka w Kałdowie zdążył wystrzelić rakietę, którą dostrzegł zawiadowca stacji w Szymankowie Paweł Szczeciński, i niezwłocznie udał się na nastawnię, aby skierować wjeżdżający pociąg na boczny tor.
Dlatego dalsza jazda pociągu mogła być kontynuowana dopiero po 30 minutach. Były to bezcenne minuty dla obrońców mostów. Dokładnie o godzinie 4.45 pociąg został zatrzymany przed mostem, a z wagonów zaczęli wybiegać Niemcy, których żołnierze 2. Batalionu Strzeleckiego przywitali ogniem z broni maszynowej. W ten sposób „Akcjon Zug” spaliła na panewce.
Około godziny 5.15 na miejsce przybył dowódca batalionu ppłk Stanisława Janik i po zapoznaniu się z sytuacją na miejscu, wydał rozkaz wysadzenia mostu, wykonał go ppor. Norbert Juchtman. Rano 1 września w Szymankowie grupa członków NSDAP, mszcząc się za skierowanie pociągu na boczny tor, wymordowała polskich kolejarzy, celników i ich rodziny. Ciała wrzucono do przydrożnego rowu i ustawiono tablicę z napisem: „Tu leży polska mniejszość narodowa”.
W Szymankowie zostali zamordowani:

Paweł Szczeciński - zawiadowca

Helena Szczecińska - jego siostra

Alfons Runowski - asystent, p.o. dyżurnego ruchu

Albert Wilgowski - adiunkt, dyżurny ruchu

Mieczysław Olszewski - zawiadowca odcinka drogowego

Elżbieta Lessnau - żona Alfonsa

Marian Chmielecki - starszy asystent, p.o. kasjera biletowego

Alojzy Łukowski - nadzorca przewodów

Maksymilian Gołębiewski - nastawniczy

Roman Grubba - nastawniczy

Izydor Żelewski - torowy

Paweł Kraiński - zwrotniczy

Paweł Plath - zwrotniczy

Artur Okroy - kasjer biletowy

Aureoli Antoni Strzempkowski - restaurator dworcowy

Stanisław Szarek - dowódca inspektorów celnych

Władysław Kamiński - inspektor celny

Jan Michalak - inspektor celny

Ignacy Wasilewski - inspektor celny

Eugeniusz Jarszyński - kierowca Inspektoratu Ceł

Nieznany z nazwiska oficer WP o pseudonimie „Konrad”.
Tyle rysu historycznego. [...]

Ciekawe, skąd się wziął ten oficer ? Ciekawostka do zbadania.

Badylarz

P.S. Alfons Lessnau był, zdaje się, jedynym, który ocalał z masakry.

RE: Tczew 1939
2007-02-20 14:42:00

Badylarz.
Jak cytujesz Muszczyńskiego to musisz koniecznie przeczytać: Alojzy Męclewski "Celnicy wolnego miasta". Od strony 356 masz rozpisane drobiazgowo co działo się na interesującym nas terenie 31 sierpnia i 1 września (oczywiście z punktu widzenia służb celnych).

Przy okazji.
Chyba w 1940 roku Niemcy wydali w serii książeczek dla młodzieży broszurkę "Action Panzerzug". To a propos tytułu artykułu L.Muszczyńskiego "Action Zug".

RE: Tczew 1939
2007-02-20 15:09:00

Miejsce, w którym w przydrożnym dole pochowano ciała polskich inspektorów celnych i kolejarzy z Szymankowa, pomordowanych 1 IX 1939 r.

RE: Tczew 1939
2007-02-20 15:13:00

Ekshumacja inspektorów celnych i polskich kolejarzy zamordowanych w Szymankowie 1 IX 1939 r.

RE: Tczew 1939
2007-02-21 09:34:00

Cześć,

Udało mi się zlepić tłumaczenie tekstu odnośnie schwere Artillerie-Abteilung 536 ze strony lexikon-der-wehrmacht. Idealne ono nie jest, ale zrozumieć chyba się da. Tam, gdzie nie mogłem znaleźć polskich odpowiedników niemieckich nazw wstawiłem (?).

Pozdr.
MJ
------
schwere Artillerie-Abteilung 536

Utworzony 16. dnia sierpnia 1939 roku jako oddział armijny w "Gallwitz-Kaserne" w Elblągu przez II./Artillerie-Regiment 57. w składzie: sztab, pluton łączności, oddział (drużyna?) pomiarowy artylerii, 2 baterie 15cm ciężkich haubic piechoty oraz 2 lekkie (24 tonowe) kolumny taborowe. Do 26. dnia sierpnia dywizjon był "jednostką ćwiczebną". Taktycznie dywizjon był przyporządkowany "Gruppe Medem", dowódcy pionierów I. Korpusu Armijnego. Obok dywizjonu grupa ta składała się z 2 batalionów Grenzwachtu i Ersatztruppe jak i z Pionier-Bataillon 41.,pociągu pancernego i części Aufklärungs-dywizjon 1 oraz MG-Bataillon 7. Zadaniem stojącym przed Grupą było zdobycie ważnych mostów - kolejowego i drogowego - w Tczewie/Dirschau. Atak miał być przeprowadzony z zaskoczenia pierwszego dnia wojny i miał umożliwić ustanowienie połączenia Prus Wschodnich z pozostałą częścią Rzeszy. Po tym, jak atak został zarządzony na 26. dzień sierpnia, mógł on być jeszcze 25. dnia sierpnia o godzinie 22.30 na czas odwołany. 31. sierpnia dywizjon otrzymał ponowny rozkaz ustalający termin ataku na 1. dzień września. Planowano, że pionierzy ukryci w pociągu towarowym przejadą przez most oraz zniszczą przygotowane instalacje minerskie. Jednocześnie mieli być oni wsparci atakiem bombowców nurkujących. Gdy o brzasku pociąg towarowy z pionierami wjechał na most, zastał go zablkowanym powbijanymi szynami. O godzinie 6:08 polska załoga wysadziła mosty w powietrze. Na skutek tego pułkownik Medem zarządził atak na Tczew oraz przeprawę na zachodni brzeg Wisły. Dywizjon wspierał ten atak ogniem obserwowanym oraz korygowanym przez lotnika, biorąc na cel koszary w Tczewie. Dopiero około południa pierwsze pododdziały pionierów mogły zostać przeprawione. Nad ranem 2. dnia września pierwsze działony dywizjonu mogły przeprawić się przez Wisłę. W godzinach wieczornych dywizjon otrzymał rozkaz przejścia do Gdańska. Tam został przyporządkowany "Kampfverband Danzig" dowodzonemu przez generała brygady Eberhardta. We wczesnych godzinach rannych (3. dnia września/n) dowódca dywizjonu zameldował się u generała Eberhardta w jego punkcie dowodzenia na okręcie liniowym 'Schleswig-Holstein'. Dywizjon otrzymał rozkaz zajęcia pozycji na obszarze ujścia Wisły i wsparcia natarcia piechoty na Westerplatte. Zanim pozycje ogniowe mogły być osiągnięte, dywizjon otrzymał nowy rozkaz - wzmocnienie obrony od północy na kierunku Gdyni. Tym samym dywizjon miał zająć pozycje na obszarze pomiędzy Oliwą i Sopotem, co stało się w godzinach rannych 4. dnia września. Po południu dywizjon został przesunięty na Danziger Höhe (?) na zachód od Oliwy w celu ubezpieczenia wschodniego odcinka gdańskiego frontu oraz wzmocnienia tam gdańskiej Heimwehry. Spodziewane polske natarcie jednak nie nadeszło.

5. dnia września dywizjon został marszem sprowadzony do Elbląga, skąd wysłano go koleją do Szczytna. Stąd wymaszerował na nowe stanowiska w rejonie Gehlenburga (?), gdzie podporządkowany 10. Panzer-Division pozostawał do jej dyspozycji. 7. dnia września jednostki te przekroczyły granicę koło Szucina i uderzyły na Łomżę. Tego dnia w 1. lekkiej kolumnie miał miejsce ciężki wypadek, który przyniósł dywizjonowi pierwsze i ostatnie straty w zabitych w Kampanii Polskiej. 9. dnia września dywizjon przeszedł do rejonu na północ od Wizny, gdzie zajął pozycje aby wesprzeć natarcie dywizji przez Narew, przy czym podczas wykonywania rekonesansu dowódca dywizjonu, Major Helbig, został ranny. Po udanym przejeździe, 10 dnia września w okolicach Brjańska (?) doszło do ciężkich walk, podczas których również dywizjon został podzielony. 13. dnia września osiągnięto rejon na północ od Brześcia (Litewskiego/n). Miasto było szturmowane następnego dnia, przy czym dywizjon wspierał natarcia na cytadelę. 17 dnia września cytadela brzeska skapitulowała. Do 18. dnia września dywizjon pozostał na dotychczasowych stanowiskach, po czym przesunął się w rejon Widomli. 21. dnia września spotkano tu oddziały radzieckie, którym jednak nie wolno było wkraczać do miejscowości i następnego dnia wycofały się. 24. dnia września dywizjon otrzymał rozkaz nakazujący przerzucenie go na Zachód. 26. dnia września dywizjon przekroczył granicę Rzeszy pod Friedrichshof (?). Dalej dywizjon przemaszerował do Pregelniederung (?), gdzie stanął na krótki czas na kwaterach w Nerkitten (?) oraz Staatshauesn (?). 1 dnia października dywizjon załadowano w Elblągu na wagony kolejowe i wysłano do Gdańska, a 2. dnia października ruszył on dalej do Paderborn. Na Zachodzie dywizjon zajął stanowiska w Teuteburger Wals (chyba raczej Teutoburger Wald - Las Teutoburski): sztab oraz 1. bateria w Horn, 2. bateria w Kohlstädt, kolumny taborowe w Schlangen.

Dowódcy
od 16. sierpnia 1939 major Hellwig
od 9. września 1939 kapitan Heidenreich (w zastępstwie)

RE: Tczew 1939
2007-02-21 10:31:00

Widok z innej perspektywy.
Już po prowizorycznej odbudowie jednego z mostów (1940?)

Z innego wątku, za Samun1.

RE: Tczew 1939
2007-02-21 11:36:00

A tu widok z jadącego pociągu po tej prowizorycznej przeprawie.

RE: Tczew 1939
2007-02-21 11:37:00

Przepraszam, jeszcze raz, bo nie weszło zdjęcie.

RE: Tczew 1939
2007-02-22 13:32:00

Badylarz (za Sobolewskim) podał listę ofiar. Wkradło się tam kilka błędów.
Lista poprawiona i uzupełniona:

Inspektorzy celni:
Stanisław Szarek
Władysław Kamiński
Jan Michalak (imię podaje tylko W.Tym)
Eugeniusz Jarczyński (kierowca)
Ignacy Wasielewski (ur. 31.07.1893 r.)

Kolejarze:
Roman Grubba - zwrotniczy (ur. 15.10.1909 r.)
Artur Okroy - kasjer biletowy (ur.28.02.1909 r.). Żonaty.
Jan Izydor Żelewski - torowy (ur. 11.05.1900 r.). Samotny.
Paweł Plath - zwrotniczy II klasy (ur. 25.09.1912 r.). Żonaty, jedno dziecko.
Paweł Kraiński - zwrotniczy II klasy (ur. 29.08.1900 r.).Żonaty, bezdzietny.
Paweł Alfons Szczeciński - zawiadowca stacji II klasy (ur. 30.10.1908 r.). Samotny.
Gerard Albert Wilgorski - adiunkt, dyżurny ruchu (ur. 19.09.1919 r.). Samotny.
Marian Chmielecki - starszy asystent, p.o. kasjera biletowego (ur. 3.01.1890 r.). Samotny.
Marian Gołembiewski - nastawniczy (ur. 4.11.1908 r.)
Alojzy Alfons Łukowski - nadzorca przewodów (ur. 9.11.1911 r.). Samotny.
Mieczysław Olszewski - zawiadowca odcinka drogowego II klasy (ur. 1.06.1913 r.). Samotny.
Alfons Runowski - asystent, p.o. dyżurnego ruchu (ur. 4.11.1910 r.). Samotny.
Aureli Antoni Strzempkowski - restaurator dworcowy (ur. 29.04.1892 r.)

Inni:
Elżbieta Lessnau z domu Torlińska - żona kolejarza Alfonsa (ur. 6.01.1917 r.). Była w ciąży.
Helena Szczecińska - siostra zawiadowcy stacji (ur. 18.02.1901 r.)
NN "Kordian" - oficer polskiego wywiadu (podaje go A. Męclewski)

Po ekshumacji 23.04.1947 r., pochowani 12.05.1947 r. na Cmentarzu Zaspa przy ul. Chrobrego 68 w Gdańsku-Zaspie (rząd II, nr. 37, 38, 40, 41, 43, 44, 45, 47, 48, 50, 51, 53, 54, 55, 57, 59, 60, 61, 62, 63). Jedynie Grubba Roman został pochowany przez rodzinę na Cmentarzu Oliwskim przy ul. Opackiej w Gdańsku.
Podawany jako zmarły, w księdze zmarłych Cmentarza Zaspa, Leon Czerwiński (ur. 7.11.1901 r.) przeżył wojnę.

RE: Tczew 1939
2007-03-14 14:07:00

Witam

Znalazłem w sieci zupełnie przypadkowo:
http://www.kbi.tczew.pl/get_file.php?id=Kazimierz_Ickiewicz_Krzysztof_Zielinski-Wojsko_polskie_w_Tczewie.pdf.

Trochę jest informacji dodatkowych.

Pozdrowienia
Badylarz

RE: Tczew 1939
2007-04-02 23:07:00

Wpadło mi w ręce zdjęcie z 1939 r. z prac przy moście w Tczewie.

RE: Tczew 1939
2007-04-15 16:20:00

Mosty w Tczewie

RE: Tczew 1939
2007-04-15 16:21:00

Teraz to zdjęcie.

RE: Tczew 1939
2007-04-15 16:21:00

Odbudowa mostu 1940 r.

RE: Tczew 1939
2007-04-15 16:23:00

Stacja w Tczewie w 1941 r. - myślę, że niewiele lub wcale się nie zmieniła od 1939 r.

RE: Tczew 1939
2007-05-30 14:26:00

Witam
przedstawię się nazywam się Michał Skrzypczak mam 39 lat
jestem ze Śmigla, jestem krewnym polskiego inspektora celnego Ignacego Wasielewskiego - właściwe nazwisko, jest to mój cioteczny dziadek i jestem ciekawy skąd Badylarz zna prawidłowe dane dotyczące daty urodzenia Ignacego.
Jeżeli ktoś chce wiedzieć coś więcej na ten temat to proszę o kontakt na mego maila m_skrzypczak7@wp.pl.
Mam wiele dokumentów i zdjęć. Moim zdaniem wojna zaczęła sie w Szymankowie, od wystrzelenia rakiety.
Dodam, że tamte wydarzenia przeżyła jeszcze jedna osoba
Pan Erwin Karczewski - harcerz, goniec S.G., były mieszkaniec Szymankowa, on to wszystko widział. Mam kontakt z tym Panem, dzis mieszka w Erlangen - Bawaria.
W tym roku w Szymankowie zostanie odznaczony. Poszukuję
dokumentów z ekshumacji, zdjęć jaka odbyła się w Szymankowie w 1947r., jeżeli ktoś mógłby mi pomóc, będę wdzięczny.

RE: Tczew 1939
2007-05-30 21:14:00

J 23 - myślę, że pytanie kierowane jest do mnie.
Data urodzenia Twojego ciotecznego dziadka nie jest tajemnicą. Uczestniczyłem w przygotowaniu materiałów, które posłużyły następnie do wniosku o nadanie Ignacemu Wasielewskiemu pośmiertnie Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski.

RE: Tczew 1939
2007-06-01 13:09:00

Tak pytanie kierowałem do Sadyka, przez pomylke wpisałem
Badylarza. Korzystając z okazji dziekuję Sadykowi za jego zaangażowanie przy przygotowaniu materiałów do odznaczenia
Ignacego. Nawiasem mówiąc jestem zdania, że Ci co zgineli w Szymankowie zasługują na Krzyże Virtuti Militari / ale ustawa to uniemożliwia Krzyże VM nadawane są w czasie wojny lub 5 lat po niej - w czasie wojny nie mial kto im ich nadać, a po wojnie np.Ignacemu "władza ludowa" zamiast uhonorować Go, to odebrała jego rodzinie ich własny dom, personalia Ignacego udało dopiero się ustalić w ub. roku /, ich postawa w dn.01.09.39r. zmieniła bieg Kampani Wrześniowej, myśle, że kampania ta trwałaby o wiele krócej - dywizja Guderiana była przygotowana do przetransportowania przez mosty tczewskie, w wyniku wysadzenia mostów dywizja ta pojawiła się pod Wizną dopiero 9 września, zyskano na czasie zdołano z Warszawy ewakuować Skarb Państwa - 80 ton złota / dzięki temu była tez możliwość prowadzenia dalszej walki na zachodzie/.

RE: Tczew 1939
2007-06-01 14:02:00

Kilka wyjaśnień, Badylarz podaje, że insp. Szarek
wystrzelił rakiete z Kałdowa. Otóż z Kałdowa nie wystrzelono żadnej rakiety. Rakietę wystrzelił inspektor
z okna drugiego piętra dworca PKP w Szymankowie od strony wsi /nie peronów/, zaraz po tym wystrzeleniu został trafiony serią z karabinu maszynowego z ulicy, wisiał tak
przewieszony przez parapet okna do południa - widzial to wszystko Pan Erwin Karczewski, który mi to opowiedział.
Pan Alojzy Menclewski w Celnikach Wolnego Miasta podaje,
że Eugeniusz Jaroszyński kierowca zginął ok 2.00, Wł. Kamiński został aresztowany zaraz po wjeździe pociągu ok.4.20, na piętrze dworca przebywał I.Wasielewski,
St.Szarek / J.Michalak przebywał poza stacja - H.M.Kula
Gdańska dziura celna/ Pan Męclewski we swej książce
podaje, że w wyniku przeprowadzonej ekshumacji stwierdzono,
że St.Szarek miał odciętą pociskami nogę w biodrze, a
Wasielewski miał pociski w klatce piersiowej. Moim zdaniem
przebieg wypadków wygladał nastepująco, insp.Szarek obserwował tor z korytarza, kiedy do budynku weszli SA-mani krzyknął do Ignaca, aby przygotowal rakietę, Niemcy zaczeli biec ku Szarkowi, ten uciekł do pokoju, zamknął za sobą drzwi i zastawił nogą. Niemcy chcąc wedrzeć się do środka puscili serię z karabinu w zamek drzwi, pociski przez niego przeszły i odcieły Szarkowi noge w biodrze w tym samym czasie Ignacy otworzyl okno wychylil sie, wystrzelił rakietę i dostal w klatke piersiową / uważam, że strzelając z ulicy na wysokość drugiego piętra to tylko tak można oddać strzały/ Jest to oczywiscie moja hipoteza, wszystko wyjaśnić mogą dokumenty z ekshumacji, ktorych poszukuję.
Do sadyka mam pytanie czy Twoje inicjały to nie G.K.?
Pozdrawiam. Na stronie internetowej Komendy Głównej Strazy
Granicznej jest mój artykuł na ten temat - polecam.
Jeszcze jedno wyjaśnienie pomniki ofiar Szymankowa na Zaspie dziś nie stoją w miejscu ich pochówku. Kolejarze i celnicy leżą w tej samej linii co Pocztowcy, ale w prawo od głównego ganku. Jeżeliby w przyszłosci były prowadzone jakieś prace ekshumacyjne łatwo to ustalić. Ignacy był weteranem walk pod Sedanem w czsie I WŚ, odlamek granatu utkwil mu w okolicy oczodołu, nie wyjęto go, powinien być w czaszce.

RE: Tczew 1939
2007-07-12 18:17:00

Mosty w Tczewie miały być wysadzone w dwóch etapach. W pierwszym etapie wysadzone miały być wschodnie przyczółki mostów oraz pierwsze i trzecie filary. W drugim etapie części znajdujące się nad głównym nurtem Wisły. Stanowisko odpalające dla pierwszej fazy wysadzania znajdowało się na zachodnim przyczółku mostowym. Stanowisko dla drugiej fazy w specjalnie do tego celu wybudowanym schronie ok 200m od mostów na terenie stacji kolejowej. Wynika, że niemiecki nalot nie mógł przeszkodzić wysadzeniu mostów, mógł ograniczyć skalę zniszczeń uniemożliwiając przeprowadzenie drugiego etapu wysadzania. Nalot Stukasów, choć spektakularny, nie miał większego znaczenia, mostów nie był w stanie uratować.

RE: Tczew 1939
2007-07-13 13:35:00

Witam

Dziękuję wszystkim za posty. Bardzo ciekawe, zwłaszcza od J23. Niestety, ja takich informacji nie posiadam, informacje od wystrzeleniu rakiety przez inspektora Szarka były wzięte ze strony internetowej, której adres zresztą podałem. J23, twoje dociekania na temat śmierci inspektorów są bardzo interesujące.
MarekA, co to znaczy "wysadzić wschodnie przyczółki mostów". Czy możesz to sprecyzować ?
Czy ten specjalnie wybudowany schron się zachował ?
Emmerling podaje, że Niemcom udało się poszarpać kable elektryczne do ładunków wybuchowych, tak, że dopiero po pewnym czasie (1,5 godz., albo 4 godz.) Polacy mogli po zastosowaniu środków pomocniczych (agregat na rowerze - dynamo ?) i poprowadzeniu nowych przewodów zdołali wysadzić mosty. Pytanie, czy rzeczywiście tak było ? Ponoć była jakaś komisja do zbadania sprawy mostów i być może ona takie wnioski wysnuła. Natomiast według źródeł polskich nic takiego się nie zdarzyło.
Jeżeli Stukasy rzeczywiście poszarpały druty, to Niemcy odnieśli rzeczywiście chwilowy sukces, natomiast jeśli to tylko propaganda, to było to całkowite fiasko operacji lądowo-powietrznej.
Ciekawe, co pisze na ten temat p. Schindler w publikacji "Mosty und Dirschau". Niestety nie jest to pozycja dostępna dla mnie. Może ktoś wie ?

Pozdrowienia
Badylarz

RE: Tczew 1939
2007-07-14 19:13:00

Na zdjęciu z 2007-02-14 11:27:00 widać zerwane pierwsze przęsła mostów i zniszczone przyczółki mostowe. PZ 7 dział na wschodnim brzegu Wisły, tak więc widoczne na zdjęciu zniszczenia zostały wykonane w pierwszej fazie wysadzania mostów. Na zdjęciu z 2007-02-21 10:31:00 widać zniszczone przęsła i przyczółki mostowe na zachodnim brzegu rzeki. Skoro pierwszą fazę wysadzania mostów zrealizowano ze stanowiska znajdującego się na zachodnim przyczółku mostowym, oznacza to, że kable nie wychodziły poza obręb mostów. Tak więc niemiecki nalot w żaden sposób nie mógł ich przerwać. Dla mnie nowością jest to, że były dwa a nie jedno stanowisko odpalania ładunków. O tym, czy zachował się bunkier na terenie stacji niestety nic nie wiem.

RE: Tczew 1939
2007-09-18 22:54:00

zdjecie umieszczone przez victora w innym watku. Dla porzadku, zeby wszystko bylo w jednym miejscu.

RE: Tczew 1939
2007-10-31 11:26:00

Parę zdjęć, które znalazłem podczas porządków

RE: Tczew 1939
2007-10-31 11:27:00

2

RE: Tczew 1939
2007-10-31 11:27:00

3

RE: Tczew 1939
2007-11-15 14:03:00

4

RE: Tczew 1939
2007-11-15 14:04:00

5

RE: Tczew 1939
2007-11-15 14:04:00

6

RE: Tczew 1939
2007-11-15 14:06:00

7

RE: Tczew 1939
2007-11-15 15:31:00

Może te zdjęcia też coś wniosą do tematu. Pochodzą one z książki Rolfa Bathe, wydanej w roku '39, pod tytułem: "Der Feldzug der 18 Tage" i z podtytułem: "Chronik des polnischen Dramas".

Foto. 1
Zdjęcie to jest podpisane tymi słowami: "Die von den Polen gesprengte große Eisenbahnbrücke über die Weichsel bei Dirschau an der Eisenbahnstrecke Beriln - Königsberg."

RE: Tczew 1939
2007-11-15 15:38:00

Foto. 2
Podpis: "Aus dem befreiten Dirschau. Deutsche Soldaten verteilen Brot und Lebensmittel an die Dirschauer Bevölkerung."

RE: Tczew 1939
2009-01-26 08:34:43

Najsmutniejsze jest to,ze zaden z tych opisanych polskich bohaterow nie doczekal sie zadnej ulicy w Tczewie:-((((

RE: Tczew 1939
2009-03-03 18:43:44

Zdjęcie z ebaya.
Fotkę zamieścił już Sadyk, ale teraz trochę wyraźniejsze.
Moment wysadzenia mostu.

RE: Tczew 1939
2009-03-03 20:03:02

Bodziu to zdjecie jest do nabycia jeszcze? I jeszeli tak to gdzie?

RE: Tczew 1939
2009-12-03 09:38:10

Parę zdjęć z Tczewa

RE: Tczew 1939
2009-12-03 09:38:53

.

RE: Tczew 1939
2009-12-03 09:39:09

.

RE: Tczew 1939
2009-12-03 09:39:32

.

RE: Tczew 1939
2010-01-06 09:27:52

dwie fotki z ebaya

RE: Tczew 1939
2010-01-06 09:28:33

.

RE: Tczew 1939
2010-02-09 14:08:34

Ostatnie nabytki:

23 IV 1947 r. - Eshumacja zwłok kolejarzy i celników zamordowanych we wrześniu 1939 r. (zdjęcie było już prezentowane ale w gorszej jakości).

RE: Tczew 1939
2010-02-09 14:09:31

j.w.
(pierwszy raz tutaj prezentowane).

RE: Tczew 1939
2010-02-09 14:13:41

j.w.
(pierwszy raz tutaj prezentowane). Naszywka na rękawie "PCK-Gdańsk".

Autorem zdjęć był prawdopodobnie H.Tempczyk (niektórzy podają Tympczyk).

RE: Tczew 1939
2010-02-09 14:52:27

2 batalion strzelców - zdjęcie z 1933 roku

RE: Tczew 1939
2010-02-10 00:06:55

http://www.portalpomorza.pl/aktualnosci/9/9403
Prawdopodobnie o ostatnim zyjacym Obrońcy mostu w Tczewie.

RE: Tczew 1939
2010-05-04 11:51:31

wprawdzie po wrześniu, ale pokazuje odbudowę mostu przez Niemców

RE: Tczew 1939
2010-05-04 11:52:03

.

RE: Tczew 1939
2010-05-04 11:52:22

.

RE: Tczew 1939
2010-05-04 20:45:39

Bodziu, czy te ostatnie trzy zdjecia (Tczew) sa jeszcze do zdobycia?

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:24:46

Parę ciekawych zdjęć zniszczonego mostu

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:26:17

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:27:54

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:29:41

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:35:40

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:37:16

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:38:51

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:40:22

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:43:14

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:44:42

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:45:40

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:46:37

.

RE: Tczew 1939
2010-08-27 22:47:48

.

RE: Tczew 1939
2010-09-27 12:52:56

.

RE: Tczew 1939
2010-09-27 12:53:11

.

RE: Tczew 1939
2010-09-27 12:53:26

.

RE: Tczew 1939
2010-09-27 18:13:26

Bodziu, czy ostatnia seria fotek Tczewa jest do nabycia/wygrania i jezeli to gdzie? Moze na priva?

Pozdrawiam
K

RE: Tczew 1939
2010-11-21 00:34:16

Fotka Nr.6 to Malbork.Fajna :)

RE: Tczew 1939
2010-11-24 01:13:18

bodziu000000 fotka Nr.6 to Malbork od strony Kałdowa.Fotka super :)

RE: Tczew 1939
2011-11-08 09:06:40

.

RE: Tczew 1939
2011-11-08 09:08:12

.

RE: Tczew 1939
2018-02-26 00:03:12

.

RE: Tczew 1939
2018-02-26 00:03:38

.

RE: Tczew 1939
2018-02-26 00:03:59

.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.023
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.