Skocz do zawartości

Tysiące sztuk amunicji, pocisków i bomb w podłódzkich lasach. Saperzy rozminowują nadleśnictwa .


Rekomendowane odpowiedzi

Podczas rekultywacji lasów w regionie łódzkim znaleziono tysiące niewybuchów i niewypałów. Saperzy mieli dużo pracy w sześciu nadleśnictwach. Amunicja, pociski artyleryjskie, granaty moździerzowe i bomby lotnicze zostały odkryte w lasach Łódzkiego podczas prac związanych z projektem Rekultywacja na cele przyrodnicze terenów zdegradowanych, popoligonowych i powojskowych". Lasy Państwowe zleciły przeszukanie terenów, na których kiedyś istniały składy amunicji lub zrzucane były ładunki. - Prace saperskie prowadziliśmy w sześciu nadleśnictwach: Skierniewice, Spała, Brzeziny, Grotniki, Radziwiłłów i Opoczno - informuje Hanna Bednarek-Kolasińska, rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi. - W Opocznie są one wciąż prowadzone i potrwają tam jeszcze przez 2-3 tygodnie.

W Nadleśnictwie Opoczno rozminowywanie prowadzone jest w lesie łąckim na obszarze ponad 25 ha. To już drugi etap wykonywanych tu prac saperskich przez specjalistyczną firmę z Wrocławia. Wcześniej z przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych (niewybuchy, niewypały) oczyszczono prawie 53 ha lasów januszewskich i łąckich. - Lasy łąckie to jeden z najcięższych terenów do oczyszczenia ze względu na rozległe doły wysadzeniowe, powiedział mi jeden z pracujących tam saperów - mówi Dawid Kosylak, nadleśniczy Nadleśnictwa Opoczno. - Saperzy do tej pory znaleźli tam już ok. 3 tys. sztuk rozmaitej amunicji, zapalników i odłamków. We wtorek patrol saperski z 25. BKPow. z Tomaszowa Mazowieckiego zabrał kolejną partię. Były w niej m.in. części rakiet niemieckich i pociski moździerzowe. Podczas pierwszego etapu prac w lesie łąckim w trakcie budowy obwodnicy Opoczna znaleziono 126 pocisków pochodzących z czasów II wojny światowej. Część z nich ktoś wykopał i chciał wywieźć. Pociski znalazł pracownik firmy saperskiej, który zjechał na przerwę w boczną drogę. Tam zauważył wózek wypełniony 25 pociskami. Nie wiadomo kto i gdzie chciał je wywieźć. Na szczęście nie doszło do detonacji tych ładunków. Do tej pory w całym regionie rozminowano tereny leśne o powierzchni 1.360 h. - Saperzy znaleźli między innymi kilkusetkilogramową bombę lotniczą. Trafili także na kule z wojen napoleońskich i na hitlerowskie pociski z ulotkami propagandowymi - wymienia rzeczniczka RDLP. - Pociski te nie miały charakterystycznego czubka. W ich środku znajdowały się ulotki w języku rosyjskim, napisane rzekomo przez rosyjskich żołnierzy do swoich kolegów, by zaprzestali oni walki i poddali się. Nadleśnictwo Opoczno zakończy cały projekt realizowany przez RDLP, którego łączny koszt wyniesie ponad 5 mln 310 tysięcy zł. 85 procent tej kwoty refunduje Unia Europejska.

http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/3869247,tysiace-sztuk-amunicji-pociskow-i-bomb-w-podlodzkich-lasach-saperzy-rozminowuja-nadlesnictwa,id,t.html?cookie=1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Część z nich ktoś wykopał i chciał wywieźć. Pociski znalazł pracownik firmy saperskiej, który zjechał na przerwę w boczną drogę. Tam zauważył wózek wypełniony 25 pociskami. Nie wiadomo kto i gdzie chciał je wywieźć. Na szczęście nie doszło do detonacji tych ładunków."

:D Miał ktoś kochones...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie