Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Towarzyskie - Hyde Park
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 11:21:23

Poprosze, glownie weteranow sluzby wojskowej w czasach PRLu, o rozszyfrowanie powiedzenia " zameldowac cos koniowi na Helu" czy tez " Idz zamelduj to koniowi na Helu"

Od czego pochodzi to powiedzenie i co w rzeczywistosci oznacza, bo z tego co wiem ma konotacje wojskowe?

pzdr

 Linki sponsorowane
RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 11:38:28

niw iwm skąd wziąłeś Hel a popularne ogólnie slangowe powiedzonko
http://zameldujkoniowi.wordpress.com/2012/01/21/jesli-masz-problem-zamelduj-koniowi/
fakt w wojsku popularne było

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 11:44:08

upieral bym sie ze calosc wyrazenia brzmi tak jak podalem pierwotnie, i ze ma ma podloze wojskowe

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 11:57:17

Koniem nazywany był oficer operacyjny jednostki,w WJ MSW w Warszawie,ale skąd to się wzieło ,tego niewiedzieli nawet najstarsi kaprale.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 12:12:03

W JW 2227 w Wesołej, koniem nazywano oficera dyżurnego parku maszyn.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 12:14:12

tu ktos mi jeszcze ze starych wiarusow podpowiada ze to podobno byl jakis marynarz/oficer co to stacjonowal gdzies w domku w glowkach portu wojennego na Helu i co to wogole nie plywal, wiec dla niepoznaki zwali go koniem???

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 12:16:50

Brzmiało to mniej więcej tak: "Idź zamelduj koniowi na PKT."
Prawdopodobnie każda jednostka miała swojego"konia".

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 12:19:00

a co to dokladnie mialo oznaczac?
czy to moze takie powiedzonko co go uzywano i dostosowywano w zaleznosci od potrzeby chwili?

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 12:23:23

Mityczny koń był .... koniem. Większość JW używała konia do prac gospodarczych typu wywóz odpadków (pomyj) ze stołówki do świniarni. Koń na Helu- pewnie chodziło o jakąś jednostkę na Helu. A ze się przyjeło w całej Polsce? No cóż , jednak żołnierze na przepustki , urlopy , podróże służbowe jeździli , ktoś gdzieś usłyszał , zapamiętał przywiózł do swojej JW i zostało. Zanim poszedłem do syfu już w Gd znaliśmy to powiedzenie i stosowaliśmy we wzajemnych kontaktach nastolatków. Służba w BB WOP(Koszalin) , potem w KB WOP(Gdańsk) i poza koniem na Helu można było też meldować Babci Fabiszewskiej. Skąd Babcia Fabiszewska? Oto jest pytanie.
Pozdrawiam

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 12:24:54

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
mescalero (93 / 18)
2014-01-13 12:19:00

a co to dokladnie mialo oznaczac?
czy to moze takie powiedzonko co go uzywano i dostosowywano w zaleznosci od potrzeby chwili?
Otóż koń jaki jest każdy widzi. A na poważnie to koń ma duzy łeb to cie wysłucha. Tak się mówiło.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 12:35:22

Koń nie był dokładnie sprecyzowany.Być może w niektórych JW były jakieś personifikacje.U nas w NJW MSW jeśli "młody" miał problem padało wyrażenie "Masz problem napisz do mamy",lub właśnie "Idź zamelduj to koniowi ,koń ma duży łeb to cię wysłucha".
Pozdro.*

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 12:48:31

mescalero dobrze Ci podpowiadają.W Komendzie Portu Wojennego w Helu istniała kompania koniarzy(funkcyjna)zresztą sam w niej służyłem w latach 1983-85.Byliśmy od wszystkiego w porcie tzn:obsługiwaliśmy kasyno,piekarnie,magazyny żywnościowe,rusznikarnie,magazyn z minami,bosmanat portu i nawet świniarnię itd...Ja byłem elektrykiem w porcie przy podstacji R-29.Pozdrawiam

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 12:56:19

mors39 - Czyli pierwowzorem wszystkich koni byl kon na Helu - chodzi o marynarza z takiej jak Twoja kompanii, ktory nie byl nigdy na morzu - dobrze rozumiem?

I stad pozniej sie pojawili inni "koniowie".

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 13:04:52

moscalero dobrze rozumujesz. Tak jak napisałem wcześniej byliśmy od wszystkiego tak jak zwykły koń.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 13:18:35

Jak by nie patrzył,powiedzenie fajne ,typowe dla braci żołnierskiej jak wszechobecna amba.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 13:41:45

mors39 ostatnie pytanie

Rozumiem co oznacza powiedzenie powtarzane pozniej, i jaka owo powiedzenie ma historie ale czemu akurat u Was powstalo?

Jaka byla pierwotna idea - czy chodzilo o to ze Wy jako kompania koniarzy jestescie w hierarchii wojskowej na samym dnie i w zasadzie nic nie mozecie?

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 14:13:25

mescalero trudno jest mi to wytłumaczyć ponieważ to powiedzenie ciągnęło się za nami z poboru na pobór i tak już zostało aż do rozwiązania KPW Hel w 2006 roku.Wsród chłopaków z jednostek pływających nie byliśmy ci ostatni w hierarchi wojskowej ponieważ praktycznie zabezpieczaliśmy cały port i wględnie nas szanowali.Nie jedna flaszka pękła na trałowcach.Ci ostatni to byli tzw:bibole(brygada budowlana po wyrokach) oraz kompania wartownicza(apacze).

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 17:33:11

,,Koniowi to,, było też w innych jednostkach , w Balicach było tęż ,,babce melduj,, albo ,, ruszasz się jak Szcze... w kantynie,,

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 17:55:41

U mnie "Koniowi to zamelduj" (bez Helu) znaczyło tyle co idź się poskarż....

np:
-Ale teraz moja kolej!!
-Koniowi to zamelduj...

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 19:56:50

Koniowi zamelduj
------------------
To już na na tapecie było w CSMW a to dla tego że wszystkie specjalności nie pływające były określane jako koniarnia i nie miało to nic wspólnego z tymi sympatycznymi zwierzakami ale z rodzajem służby tych żołnierzy ot po prostu całe wojo patataj-patataj.
------------------------
Czy dobrze było być koniem to nie wiem ale zsyłka tam ze specjalności morskiej była karą
----------------------------------
Z służby w 11 dywizjonie ścigaczy to pamiętam jak to to po łajbach łaziło i za ws-emy można było z nimi wymianke robić
-----------------------------------------------
A czy kto słyszał o Babci z Helu i jaj gołębiach?

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-13 20:51:26

JW 2583 Ząbkowice Śląskie. "Idź, zamelduj koniowi"

Specyfiką powiedzonka było to, że w Ząbkowicach do roku chyba 1987 "służyły" (do obsługi świniarni, ale i do pewnych prac na polu) 2 poczciwe siwki.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-14 00:01:50

U nas było zamelduj babci albo do przyjaciółki napisz.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-14 00:02:25

I pożal sie koniowi

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-14 06:49:48

toska

chyba ostatecznie wyjasniles temat znaczenia tego wyrazenia - konie czyli marynarze nieplywajacy

ciekawe ze sie roznioslo na caly kraj w bardzo podobnej formie niezaleznie od rodzaju wojsk

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-14 16:36:37

"Idź, zamelduj koniowi" skąd się wzięło to chyba już nie da się rozszyfrować :0 ale funkcjonuje do dziś :) a znaczy tyle co wieś się odpier.. Marudzi ktoś że nie mogę tego czy tamtego zrobić to jest prosta odpowiedź "Idź, zamelduj koniowi na helu a najlepiej przez dyszel" nie pomagało "to idź mówię ci do tego konia on ma duży łeb to cie wysłucha "
A Panowie u was tez była " moja z Rafałkiem "?? ktoś coś nie chce zrobić to pada pytanie "kto to zrobi ? moja z Rafałkiem" ? I to dopiero jest tajemniczy Rafałek heheh

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-14 19:25:50

W czasach, gdy jeszcze wojsko było wojskiem, powiedzenie "Idź, zamelduj koniowi" funkcjonowało już w najlepsze w CSSMW i znaczyło tyle, że "Twoje problemy mnie g... obchodzą a koń ma duży łeb i niech się martwi". A ponieważ z Centrum praktycznie wszyscy marynarze trafiali potem do jednostek na całym wybrzeżu to i powiedzenie roznosiło się także. W tym i na Hel, gdzie trafiali marynarze zaokrętowani (służba 3-letnia) i "bagienno-szuwarowi (2 lata).
Przy okazji porady-"zamelduj koniowi"-dodawano jeszcze numer telefonu-512. I to był faktycznie nr telefonu do stajni przy wojskowej tuczarni.
Tak więc myślę, że ta "porada" wywodzi się właśnie z CSSMW i wraz z marynarzami rozprzestrzeniała się. Także w innych jednostkach. A normalną koleją rzeczy jest, że ewoluowała i była modyfikowana. Chociaż "hippiczny" rdzeń pozostał.

C.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-14 19:33:26

C. a ten na foto to Ty z czasów , gdy wojsko było wojskiem?

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-14 19:55:39

Tak, Darku :-}

C.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-14 20:00:16

dziekuje Panowie za satysfakcjonujace mnie wypowiedzi, choc nadal pozostaje odniesienie pierwotne do konia-zwierzecia lub konia-marynarza nieplywajacego ale chyba nie ma co drazyc dalej.

chyba po prostu zamelduje ten problem koniowi...

pzdr

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-14 20:11:57

Zagadkę rozkminił C.
W Kielcach "Na stadionie" powiedzenie "zamelduj koniowi" znaczyło - śmignij na PKT i poskarż się of.dyżurnemu.

P.S.
C. Wierzę na słowo z tą fotką ale coś mi nie pasują proporcje szerokości do wysokości ;)

pzdr.

b.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-14 21:27:06

No bo teraz to jest mnie tak ze dwa razy szerzej.
:-}

C.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-18 00:18:25

Znam "zamelduj koniowi do ucha".

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-01-20 20:45:25

Byla tez Halina z Komprachcic

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-02-22 22:15:55

mors39: Też byłem na Helu na podstacji, ale nie pamiętam numeru. Ta przy trałowcach, przy kantynie trałowcowej i przy bosmanacie portu. 1994 rok to był. Z koniem to się zgadza. Nie raz jak szedłem z obiadem ze stołówki na podstację, to kolesie z łajb krzyczeli do mnie przez megafony "iiihhhhaaaa". W 1994 roku podstacja jeszcze była przed remontem, natomiast ta druga przy siedzibie flotylli (bliżej ścigaczy) właśnie wtedy była remontowana (m.in. obniżyli strop).

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-04-19 11:18:24

Myślę,że to zameldowanie koniowi było już używane w II RP.
CUK, CUKANIE czyli podwładność podoficerów młodszego rocznika podoficerom rocznika starszego z Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu, ale również w całym wojsku. Dla łatwiejszego zrozumienia można powiedzieć, iż była to przedwojenna wojskowa „fala”, jednak należy zaznaczyć że miała innych charakter i nie posiadała znamion znęcania się oraz patologii. Obyczaj pochodził z rosyjskich szkół junkierskich, gdzie łączono w pary junkrów (podchorążych). Starszy, czyli dziadźka mógł żądać od młodszego – suguba, wykonania każdego rozkazu nie naruszającego jego honoru.
Zazwyczaj cuk polegał na absurdalnych poleceniach czy pytaniach, od których nie można się było odwołać. To znaczy starsi stopniem mogli np. kazać młodszym kolegom meldować się koniowi. "Panie koniu, melduję, że wychodzę na przepustkę”

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-04-29 22:48:15

Powiedzenie "Zamelduj koniowi do ucha,koń ma wielki łeb i Cie wysłucha" chodziło o to że jak masz jakiś problem to nikt Cie nie wysłuchał tylko przysłowiowy koń,czyli nikogo nic nie interesowało tylko odbębnić służbę wojskowa.

RE: zameldowac cos koniowi na Helu
2014-05-16 18:55:51

Kiedy służyłem w wsmw w Gdyni 1983-85, mianem koni określało się kompanie wartownicze. Pozdrawiam.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.008
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.