ONI ODNALEŹLI TRZYTONOWĄ PŁYTĘ NAGROBNĄ LUDWISARZA Z XVII WIEKU

Udostępnij:

W pracach uczestniczyli wolontariusze oraz członkowie Pomorskiego Towarzystwa Historycznego i Stowarzyszenia Droga Lotha. Działania ewidencyjne na cmentarzach prowadzono są na potrzeby monografii o szczecińskich cmentarzach dr. Łuczaka, która ukaże się w połowie 2021 roku.

W grudniu 2020 roku odnaleziono płytę nagrobną działającego w XVII wieku szczecińskiego ludwisarza Johanna Jacoba Mangoldta.  Stało się to podczas prac ewidencyjnych na dawnym cmentarzu w Szczecinie-Dąbiu. Nie wiadomo, jak barokowa płyta trafiła na przedwojenną leśną nekropolię.

“Planowaliśmy wczoraj prowadzić zwykłe ewidencyjne prace na jednym z cmentarzy w Dąbiu. Chcieliśmy znaleźć i zinwentaryzować nagrobki z lat 30. XX wieku – do tej pory zachował się tylko jeden. W trakcie prac, gdy sondowaliśmy ziemię przy pomocy pręta, wyszła nam płyta, zaczęliśmy ją odkrywać, pokazały się napisy pochodzące z epoki baroku” – relacjonował w rozmowie z PAP policjant i historyk, koordynator wojewódzki ds. zabytków Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie kom. dr Marek Łuczak.

“To jedna z największych płyt barokowych, jakie widziałem. Rewelacyjna rzecz” – dodał. Znalezisko ma 2,9 m długości i 1,7 m szerokości.

Płyta poświęcona została Johannowi Jacobowi Mangoldtowi i jego żonie Dorothei, wyryto na niej datę 1699. Mangoldt, znany szczeciński ludwisarz, w latach 1690-1699 odlał 24 dzwony, m.in. dla kościoła św. Jakuba (obecnej bazyliki archikatedralnej pw. św. Jakuba), kościoła św. Mikołaja czy dla kościołów w Baniach i Włodyniu (obecnie Wollin po niemieckiej stronie granicy).

“Data na płycie odnosi się prawdopodobnie do jego małżonki Dorothei, która mogła umrzeć podczas porodu lub w wyniku powikłań po porodzie” – wskazał Łuczak.

Na płycie znajdują się inskrypcje – główna precyzuje, dla kogo została przeznaczona, wraz z formułką, według której grób ma być zachowany po śmierci “dzieci dzieci” małżonków przez kolejne 18 lat. Jest też cytat z Listu św. Pawła do Koryntian. Pomiędzy nimi wkomponowany został kartusz cechu ludwisarskiego z dzwonem, armatą i kotłem odlewniczym.

Inskrypcja:

DIESR ST. V. [Dieser Stein und] BEGRAEBNISS GEHÖ / RET IOH. IAC. MANGOLDT NEBST / S. EHE. FR. [Ehefrau] DOROTHEA KVENEN / WIE AVCH IHREN KINDES KINDER / UD NACH DS. LETZTEN ABSTE / RBEN IN 18 IAHREN NICHT ZU OFF / ..NEN LT CON TR AO 1699 / [w polu środkowym po lewej stronie kartusza] HILF / HERR IESV [Jesu] / DAS / ICH BESTEH / [w polu środkowym po prawej stronie kartusza] WENES / WIRD HEISS / KOM / ODER GET / [pod kartuszem cytat z Listu do Koryntian kapitel 15 wers 19] HOFFEN WIR ALLEIN IN DIESEM / LEBN ALLEE CHRISTUM. SO SIND / WIR DIE ELENDESTEN UNTER / ALLEN MENTSCHEN COR/ 15.19 / NO 62.

Płyta najprawdopodobniej zakrywała wejście do krypty. Nie wiadomo, jak znalazła się na leśnym cmentarzu.

“Tutaj nie było żadnego kościoła, cmentarz (w Dąbiu – PAP) działał od drugiej połowy XIX w., więc absolutnie nie ma szans, aby płyta XVII-wieczna znalazła się tutaj. Okoliczne kościoły – w Wielgowie, w Załomiu – są XVIII-wieczne. Wiemy, że Mangoldt pracował w Szczecinie, tam miał odlewnię (…), z całą pewnością należał do parafii św. Jakuba. Najprawdopodobniej tam znajdowała się płyta, choć w grę wchodzą jeszcze nieistniejący kościół Mariacki i kościół św. Mikołaja” – wyjaśnił Łuczak.

Dodał, że najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jej przeniesienia jest ewakuacja podczas II wojny światowej. “Z drugiej strony, wiemy, co zostało ewakuowane i wiemy, dokąd. Na przykład ołtarz, ambona i organy z katedry zostały wywiezione do zamku w Pęzinie. Trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś ukrywał płyty – tego nie robiono” – wskazał policjant.

O odnalezieniu zabytku powiadomione zostały służby konserwatorskie. “To wyjątkowe znalezisko, jedyne w swoim rodzaju, zupełnie zaskakujące w tym miejscu. (…) Płyta jest bardzo dobrej klasy artystycznej, świetna kamieniarka z końca XVII w., duże wrażenie robi ten rodzaj gmerku czy też herbu cechowego” – powiedział PAP miejski konserwator zabytków Michał Dębowski.

“Zabytek na pewno wart jest eksponowania, być może w którejś ze szczecińskich świątyń, ale musi być zachowana cała procedura, aby formalnie przekazać taki obiekt. Miejscem wskazanym przez przepisy jest placówka muzealna, myślę, że Muzeum Narodowe będzie nim zainteresowane” – wskazał Dębowski.

30 grudnia 2020 płytę wydobyto i przewieziono do Muzeum Narodowego przy ul. Staromłyńskiej w Szczecinie, za porozumieniem z wojewódzkim i miejskim konserwatorem zabytków w Szczecinie oraz przy wsparciu leśników z Lasów Miejskich Szczecina. Trzytonowa płyta została wydobyta w całości, oprócz prawego narożnika, który ocalał we fragmentach rozsadzony przez korzenie rosnącego przy płycie drzewa. Wszystkie fragmenty zabezpieczono i zostaną zespolone przez konserwatorów. Do transportu opracowano drewnianą paletę o wymiarach 3 x 2 m, dzięki której płytę dostarczono w całości a duże pękniecie w okolicy kartusza nie pogłębiło się. Dziewięciogodzinna operacja zakończyła się sukcesem.

W pracach uczestniczyli wolontariusze oraz członkowie Pomorskiego Towarzystwa Historycznego i Stowarzyszenia Droga Lotha. Działania ewidencyjne na cmentarzach prowadzono są na potrzeby monografii o szczecińskich cmentarzach dr. Łuczaka, która ukaże się w połowie 2021 roku.


Powiązane wpisy

Marek Łuczak
kom. dr

Policjant i historyk, koordynator wojewódzki ds. zabytków Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie

www.naukawpolsce.pap.pl

Nauka w Polsce  (https://naukawpolsce.pap.pl) to największy ogólnodostępny serwis informacyjny poświęcony polskiej nauce.
Głównym zadaniem jest upowszechnienie wiedzy o dokonaniach polskich naukowców i popularyzowanie ich osiągnięć, m.in. w obszarze innowacyjności. Misją serwisu jest także promocja osiągnięć polskich naukowców w kraju i na świecie i działanie na rzecz zwiększenia rozpoznawalności.
Celem serwisu jest również promocja osiągnięć, które w sposób szczególny przyczyniają się do rozwoju polskiej nauki.
Archiwum serwisu zawiera kilkadziesiąt tysięcy tekstów i materiałów multimedialnych. Dotyczą one m.in. nowatorskich i ciekawych badań, zawierają też wypowiedzi ekspertów oraz komentarze do wydarzeń związanych z finansowaniem i stanowieniem prawa dla sektora nauki i szkolnictwa wyższego.
Serwis istnieje od 2004 r, jego koncepcja powstała w wyniku współpracy Ministerstwa Nauki (obecnie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego) oraz Polskiej Agencji Prasowej. Każdego dnia ukazuje się w nim kilkanaście tekstów.

Udostępnij:

stronie.

Dodaj komentarz

css.php