Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Dawid i Goliat luty 1945
2006-01-19 18:03:00

Przypomniała mi sie historia z zeszłego lata. Pod Zieloną Górą jest takie miejsce gdzie nacierająca Armia Czerwona dokonała przeprawy przez Odrę. Po stronie lewej jest ciągnaca sie kilometrami linia okopów i bunkrów Oderstellung ale tylko na odcinku około 100 metrów została wykorzystana,z pobliskiej miejscowości przyjeżdżał miejscowy "znawca" i jak miał dobre baterie to latał z wykrywką a jak padły to miał zawsze ze sobą pręt długości około 3 m. którym nakłuwał ziemię oczywiście jak trafił na korzeń lub ziemię to też rył. Pewnego razu wkroczywszy na "ziemię miejscowego" znalazłem w okopie starą dolną sztuczną szczękę, żebra itd.wszystko leżało na wierzchu okopu. Zakopałem i poszedłem dalej. Wsród krajobrazu z Marsa znalazłem min. odznakę (na zdjęciu). Kiedy wracałem (ok.2h )szczęka znowu była na wierzchu!!!Kilka metrów dalej zobaczyłem głowę autochtona wystajacą z kolejnej dziury, spytałem o tego niemca. Gość na to, że on od lat tu ryje i wykopał wszystkich 7, którzy tu zgineli, na pytanie co z nimi zrobił padło - "nie mieli nic tylko kilka złotych zębów więc zakopałem" .W górnej szczęce były .....braki Na odchodnym pokazałem odznakę i z radością patrzyłem jak ją pożera wzrokiem .

 Linki sponsorowane
RE: Dawid i Goliat luty 1945
2006-01-19 20:45:00

Wykopałeś kawałek policjanta... Załączam orzełka z lat 1936-45.

RE: Dawid i Goliat luty 1945
2015-09-11 20:28:04

Dawniej mgieta teraz cebermen, minęło "parę" lat od ostatniej mojej wizyty na miejscu z pierwszego postu a postanowiłem tam pojechać bo doszły mnie słuchy, że autochton, który działał na tym terenie odszedł do swoich wykopanych żołnierzy. Pomyślałem, że spróbuje ich odnaleźć i zabrać ich na właściwe dla nich miejsce. Przy okazji tej wizyty i niskiego stanu Odry wziąłem ze sobą neodyma, w bajorku, w którym spodziewałem się znaleźć "cokolwiek" o mało nie straciłem magnesu jego uratowanie kosztowało mnie ból wszystkich mięśni ale się udało. Następnie w ruch poszła wykrywka widać że teren już wiele razy czesany. Wyszły łuski od MG, stopka od mauera i jakieś inne tandety. Niestety namierzenie poległych Niemców mi się nie udało albo nie znalazłem właściwego miejsca albo nie maja już nic na co działa wykrywacz. Niestety zaczął padać deszcz i musiałem się zwijać, wrócę późną jesienią i spróbuje jeszcze raz. A może życie dopisze własny swój scenariusz?

RE: Dawid i Goliat luty 1945
2015-09-12 18:56:20

Tylko nie czekaj z relacją kolejnych 9 lat :)
pzdr

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.004
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.