Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Historia najnowsza czyli zakręty historii po wojnie
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Dom Turka w Augustowie
2009-04-12 15:30:23

Augustów – Dom Turka
W Augustowie , przy ul. 3-go maja 16 stoi kamienica – ani specjalnie ładna, ani brzydka, ale niezwykła. Zbudowana została w stylu nazwanym powszechnie rusko – imperialnym, prawdopodobnie około 1900 roku według projektu ówczesnego architekta powiatowego Włodzimierza Ślósarskiego. Należała do bogatej żydowskiej rodziny Rechtmanów. Lokatorem tej kamienicy był Judel Rotsztejn , który prowadził w niej swój zakład fotograficzny. Innym lokatorem od 1928 był Bośniak Kiamil Takosz, który prowadził tu cukiernię. Od niego właśnie ( Bośniacy, jako mahometanie nazywani byli przez ludność Turkami ) wzięła się popularna nazwa kamienicy .
Na mocy paktu Ribbentropp – Mołotow Augustów przypadł Sowietom. W domu Turka, po wyrzuceniu lokatorów i dokonaniu remontu adaptacyjnego w styczniu 1940 zainstalowała się placówka Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych (NKWD). Piwnice przeznaczono na areszt zaś na górze urządzono biura Ludowego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (NKGB). Już wtedy budynek zaczął cieszyć się złą sławą – tu umieszczano i przesłuchiwano ( katowano) wszystkich podejrzanych o zły stosunek do władzy sowieckiej ( miedzy innymi 40 kilkunastoletnich uczniów augustowskiego gimnazjum) , stąd kierowano deportacjami , które do czerwca 1941 objęły ponad 2000 Polaków z terenu powiatu augustowskiego ( w tym ok. 400 mieszkańców miasta, między nimi właścicieli kamienicy Rechtmanów), a powiedzenie ,,Iść na lody do Turka” stało się ponurym żartem. 22 czerwca 1941 tylko dzięki pośpiechowi z jakim opuszczali miasto Sowieci oraz dzięki postawie sprzątaczki Anny Jurczyk, która ukryła klucze do budynku ocalało 40 więźniów aresztu – tego szczęścia nie miało 29 osób przetrzymywanych przez Sowietów w barakach Zarządu Wodnego, zostali zastrzeleni przez strażników.
Po okupacji niemieckiej, podczas której w kamienicy funkcjonowała piekarnia, w październiku 1944 do budynku powróciło NKWD, a w styczniu 1945 znalazł tu siedzibę Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, funkcjonujący od września 1944 kolejno w Krasnyborze, Sztabinie i Lipsku i pozostał tu aż do 1956. Potem lokatorami budynku były Milicja Obywatelska ( do 1981) i Wojska Ochrony Pogranicza ( do 1992 ). Po likwidacji koszar obiekt pozostał niezamieszkały.
Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa w Augustowie ,,cieszył się” wyjątkowo złą sławą , na którą zapracowali zarówno sowieccy funkcjonariusze ( w tym, w początkowym okresie funkcjonowania Urzędu, dwaj doradcy kpt. Wiekszyn i mjr. Wasilenko) , jak i Polacy, a wśród nich takie ,, gwiazdy” jak Kazimierz Felczak , Mirosław Milewski czy Jan Szostak . Piwnice i biura domu Turka stały się ponowie miejscem kaźni Polaków, a dla wielu z nich miejscem śmierci ,podwórko posesji zaś, jak można przypuszczać ich grobem. W miejscu tym mogą spoczywać niżej wymienione osoby:
Chilmon Czesław ps. ,,Zawisza” - s. Piotra i Marii (Anny?), ur. 27.07.1920 we wsi Strękowizna gm. Szczebro-Olszanka pow. Augustów i tam zamieszkały. Aresztowany 18.02.1946, przewieziony w dniu następnym pod konwojem do domu, gdzie miał wskazać miejsce ukrycia broni. Po ujawnieniu kryjówki zastrzelony przez funkcjonariuszy PUBP w Augustowie.

Chilmon Jan ps. ,,Szczygieł” – s. Piotra i Marii, ur. 30.10.1910 we wsi Strękowizna gm. Szczebro-Olszanka pow. Augustów i tam zamieszkały. Członek patrolu AKO pod dowództwem Mieczysława Babkowskiego ps. ,,Zygfryd”. Zatrzymany przez funkcjonariuszy PUBP w Augustowie w sierpniu 1945 popełnił samobójstwo wieszając się w celi aresztu w Augustowie ( jest wysoce prawdopodobne, iż został zakatowany podczas śledztwa, a jego samobójstwo upozorowali ubecy).

Orłowski Apolinary ps. n/n – s. Antoniego i Bronisławy Zacharewicz, brat Stanisława Orłowskiego ps. ,,Cygan” ,,Piorun”. We wrześniu 1945 został zatrzymany w Augustowie przez funkcjonariuszy PUBP i po kilkunastu dniach , jak twierdzą świadkowie zakatowany na śmierć – ciała nigdy nie odnaleziono (być może spoczywa na podwórku w dawnej siedzibie PUBP w Augustowie).

Wysocki Antoni ps. ,,Obłok” - s. Franciszka i Stanisławy, ur. 25.06.1910 we wsi (folwarku) Planta gm. Raczki ( Dowspuda) pow. Augustów i tam zamieszkały. Zatrzymany przez PUBP w Augustowie 05.09.1945 r. Zmarł, prawdopodobnie zakatowany przez śledczych, w nocy z 6 na 7.09.1945 w celi aresztu w Augustowie ( jako oficjalną przyczynę śmierci podano atak serca).
To tylko cztery osoby, al. na pewno osób takich było dużo więcej, a o skali brutalności funkcjonariuszy PUBP Augustów świadczy fakt, iż do 2006 roku oddział IPN w Białymstoku prowadził ponad 30 śledztw dotyczących przestępstw przez nich popełnionych.

Historia budynku ma jednak ciąg dalszy.

Bodajże w 2004 roku Starosta Powiatowy przekazał Urzędowi Miasta w Augustowie Dom Turka z przeznaczeniem na stworzenie muzeum. Zrobione zostały plany adaptacji budynku i wstępny projekt przyszłego muzeum. W międzyczasie znalazł się właściciel, który wyrokiem sądu budynek odzyskał. Trwały prace nad odkupieniem tego budynku przez ówczesnego Burmistrza, a obecnego posła Leszka Cieślika. Budynek nie został ostatecznie odkupiony, gdyż właściciel zmarł i rozpoczęły się ustalania spadkobiercy. Odchodząc ze stanowiska Cieślik miał poprosić swojego następcę Kazimierza Kożuchowskiego o pilnowanie sprawy i pozyskanie budynku na rzecz miasta. Kożuchowski zapomniał, albo nie chciał pamiętać o Domu Turka. Sprawę o odzyskanie nieruchomości przez cały czas we wszystkich sądach prowadził augustowski mecenas Netter. On także w 2008 r. działając w imieniu Agencji Obrotu Nieruchomościami PPU-H "Nord" Włodzimierz Kudraszew, odkupił od właścicieli nieruchomość za 800 tysięcy złotych. Proszony przez władze miasta o odsprzedanie Domu Turka zażądać miał 6 milionów zł. Burmistrz tej propozycji nie przyjął, uzasadniając, że kwota stanowi połowę rocznych nakładów miasta na inwestycje. Starosta, w związku z tym że jego działka, graniczy z działką Domu Turka próbował zaoferować w zamian inną działkę, lecz p. Kudraszew uznał, iż jest ona nieatrakcyjna . Burmistrz także proponował zamianę działek. Też bez rezultatu. Stan na dzień dzisiejszy jest taki, że właściciel działki wystąpił do Starosty o odstępstwo od przepisów budowlanych, gdyż chce na całej powierzchni działki wybudować pawilon handlowy. Dyrektor Delegatury w Suwałkach Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Pan Tumidajewicz dokonał wizji lokalnej i pozwolił na rozpoczęcie prac. Starosta odwołał się od tego postanowienia do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, uzasadniając swój sprzeciw między innymi faktem, iż nieruchomość znajduje się na obszarze wpisanym do rejestru zabytków dawnego województwa suwalskiego. W planie zagospodarowania przestrzennego Augustowa wpisano, że teren przeznaczony jest na usługi. Uchwalający plan radni tłumaczą, że chodziło o usługi......turystyczne - przypadkiem tego nie dopisali jednak !!! Starosta wspierany przez środowisko byłych żołnierzy AK, AKO i WiN oraz zwolenników powstania muzeum wystąpił z pismami do Dyrektora Oddziału IPN w Białymstoku Cezarego Kukli i Prezesa IPN Kurtyki z prośbą o jak najszybsze rozpoczęcie prac badawczych i śledczych na terenie byłej katowni UB. W odpowiedzi przyszły pisma, w których ideę
uratowania budynku i przeznaczenia go na cele licujące z powagą miejsca obaj panowie uważają za wszech miar słuszną i godną poparcia. Dodatkowo Dyrektor Kuklo obiecać miał rozpoczęcie prac ekshumacyjnych w 2009 roku.
Po co to wszystko napisałem ? Zapewniam, że nie po to by chwalić Starostę lub atakować przedsiębiorcę . Być może nie pasuję do nowoczesnych czasów, gdzie biznes i pieniądz stały się nowymi sacrami, ale nie mogę być obojętny i nie mogę się zgodzić na to, co stać się może w Augustowie. Zastanawiam się czy Polacy są mniej wrażliwi niż Indianie Północnoamerykańscy, którzy nie chcieli sprzedawać białym osadnikom swojej ziemi, bo ,,nie sprzedaje się prochów przodków” czy Żydzi, dla których miejsce pochówku lub śmierci jest święte. Zbigniew Herbert napisał : ,,Naród, który traci pamięć, traci sumienie” – czy my już je straciliśmy ?
Pytam więc p. Kudraszew : Czy znając historię miejsca nie wstyd Panu ? Nie wstyd pomysłu na wybudowanie targowiska na takim miejscu? Nie wstyd, wykorzystując zainteresowanie innych tym miejscem, próbować zbić na tym jak największy kapitał ?
Pytam radnych Augustowa : Czy wam także nie wstyd ? Czy naprawdę pomyliliście się, czy może chcieliście się pomylić ? Czy pamiętacie aferę ,,lub czasopisma” ?
Pytam Pana Tumidajewicz : Czy jako urzędnik państwowy odpowiedzialny za zachowanie dla przyszłych pokoleń elementów dziedzictwa narodowego musiał Pan wydać taką opinię ?
Pytam śledczych i władze IPN : Jak długo jeszcze przyjdzie czekać na zainteresowanie się Domem Turka ? Czy zdążycie przed … buldożerami ? Czy nie powinniście jednak wszcząć śledztwa w sprawie , w której w 2002 roku odmówiono wszczęcia śledztwa ?
Pytam wreszcie czytelników niniejszego teksu : Czy pomożecie ocalić Dom Turka ? Jeżeli tak, proszę o przesyłanie apeli do osób i instytucji wymienionych w niniejszym tekście. Sądzę także że należałoby wszcząć procedurę wpisania Domu Turka do Rejestru Zabytków Nieruchomych. Może dokonać tego - poza właścicielem - Wojewódzki Konserwator Zabytków w Białymstoku.

 Linki sponsorowane
RE: Dom Turka w Augustowie
2009-04-17 22:06:58

Gruby Rycho !
Barbarzyństwo nie zna granic !
Wydrukuję to i pójdę do WKZ.
Pozdrawiam!

RE: Dom Turka w Augustowie
2009-04-18 07:59:12

Dzięki - właśnie na takie reakcję liczę !
Więcej na stronie Żołnierze wyklęci ( dwa artykuły pt. ,,Handel na szczątkach ) lub na stronie Wolni i Solidarni w zakładce Historia/Podziemie 1944-63/Suwalssczyzna.

RE: Dom Turka w Augustowie
2011-10-08 09:28:03

Witam. Odświeżam wątek ze względu na to, że dzięki naciskom wielu ludzi prokuratorzy IPN w Białymstoku czas jakiś temu zdecydowali się kontynuować badania w sprawie zbrodni i ewentualnych pochówków , które miały mieć miejsce na terenie dawnej siedziby PUBP w Augustowie - w tzw. ,,Domu Turka" .

Wszyscy, którzy maja jakiekolwiek informacje na ten temat powinni zgłosić się tu :

Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku ul. Warsztatowa 1A,
15-637 Białystok
p.o. Naczelnik prok. Zbigniew Kulikowski tel. (0-85) 664 57 90,
fax (0-85) 664 57 99 ul. Warsztatowa 1A,
15-637 Białystok

Uprzejmie proszę także wszystkich, którym sprawa ,,Domu Turka" nie jest obojętna o pisanie do Pana Prokuratora i jego przełożonych celem mobilizowania ich do pracy .

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.006
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.