Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Aktualności, newsy, wydarzenia
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Odnowienie pomnika
2012-09-12 07:30:45

Skrzyknęliśmy się na naszym forum ,żeby odnowić pomnik w Kretominie.
Żal było patrzeć na tą ruinę która stała przy głównej drodze z Koszalina do Poznania.


http://i225.photobucket.com/albums/dd125/hubal5/Rozne%202012/PICT0012.jpg





http://www.koszalineksploracja.tnb.pl/forum/viewthread.php?forum_id=34&thread_id=1264&pid=8813#post_8813


http://www.youtube.com/watch?v=NgEzZp4mO88



Tak wygląda teraz:

http://i225.photobucket.com/albums/dd125/hubal5/Rozne%202012/PICT0206.jpg



Pozdr.



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 09:31 12-09-2012

 Linki sponsorowane
RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 08:23:36

"Żal było patrzeć na tą ruinę która stała przy głównej drodze z Koszalina do Poznania".

Zrobić jakiś dobry ładunek z np. saletry to nie trzeba będzie patrzeć na tą kupę śmieci na cześć drugiego okupanta:).

Więcej już nie pokpię tutaj - w końcu pod tym reżimem nagradzają za "dupolistwo" względem krasnej armii a za byle zabranie kwiatka spod pomnika najeźdzców który nie zasługuje na nie idzie się na komendę jak się już niektórzy przekonali:).

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 11:13:35

Tekst na pomniku po prostu miażdży...

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 11:32:56

A obydwaj panowie zdają sobie z tego sprawę ,że niszczenie miejsc pochówku i namawiają do takich czynów jest karalne w świetle naszego prawa - Tylko bezmyślne dzikusy tak postępują.
Jest podpisana umowa pomiędzy krajami o opiece nad miejscami pamięci cmentarzami wojskowymi itp.
Tekst nie miażdży jest to zwykły typowy tekst umieszczany w takich miejscach. Dajcie już może spokój zmarłym i poległym.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 12:13:41

A czytania ze zrozumieniem w szkole nie uczyli? Widzisz gdzieś w moim poprzednim poście nawoływanie do niszczenia czegokolwiek, czy w ogóle jakikolwiek komentarz do całej akcji?

Rozbawił mnie po prostu tekst zamieszczony na tym pomniku, bo z prawdą i faktami nie ma nic wspólnego. I tyle, bez drugiego dna, podtekstów czy polityki.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 12:27:07

Szkoda Radku że armia czerwona nigdy nie postępowała jak dzikusy..
Skacząc po grobach, załatwiając się na ołtarzach, strzelając do krzyży itp.
To wcale nie było zezwierzęcenie, skądże...

Szkoda też że w Polsce nie ma mody na odnawianie polskich pomników i budowli, które niszczeją w oczach..

jeden z przykładów:
"Podczas naszej akcji przeprowadzonej 1 listopada pod hasłem „Pamiętajmy o polskich żołnierzach”, byliśmy świadkami kilku przykrych widoków. Chodzi o niektóre groby polskich żołnierzy z lat 1918-1939 oraz weteranów Powstania Styczniowego. Przy kilku z nich zostały ustawione kontenery na śmieci, częściowo je zasłaniając. Żeby tylko zasłaniały... tego co się działo z tymi grobami już w południe 1 listopada, kiedy kontenery zostały przepełnione, można się łatwo domyślić... niech za przykład posłuży skandaliczny widok jaki ujrzeliśmy przy, a raczej na grobie ppor. Zygmunta Wrzesińskiego z 7 Pułku Artylerii Lekkiej.

Zacznijmy jednak od początku...

„Goniec częstochowski”, Nr 218, 22.09.1932, s. 3.

W dniu dzisiejszym o godz. 9-ej i pół rano odbył się pogrzeb drugiej ofiary krwawego dramatu przy ul. Dąbrowskiego, ppor. Z. Wrzesińskiego.
Trumnę ze zwłokami tragicznie zmarłego oficera wynieśli z kostnicy szpitala miejskiego koledzy i złożyli ja na lawecie armatniej. Kondukt poprzedzała baterja 7 p.a.l.-u, w którym zmarły odbywał służbę, niesione były liczne wieńce od Korpusu Oficerów, podoficerów, rodziny zmarłego, kroczyła też orkiestra pułkowa. Dalej na lawecie armatniej wieziono trumnę, na której złożono na krzyż szablę i czapkę zmarłego. Za trumną poza zrozpaczoną po stracie syna matką i najbliższą rodziną, zdążały delegacje oficerów i podoficerów stacjonowanych w Częstochowie pułków oraz delegacje władz powiatowych, miejskich, policji i wreszcie mimo dżdżystego dnia, niezliczone tłumy mieszkańców miasta.
W pewnem oddaleniu prowadzono za uzdę konia, stanowiącego własność zmarłego oficera.

Data tragicznej śmierci ppor. Zygmunta Wrzesińskiego jest dość symboliczna. Do wspomnianego wypadku, w którym śmierć poniosła jeszcze jedna nieznana osoba, doszło w dniu wielkich obchodów święta 7 pal w Częstochowie. Co prawda święto pułkowe 7 pal wypadało 12 września, jednak w 1932 roku był to poniedziałek, więc obchody przeniesiono na najbliższą niedzielę, czyli 18 września. Co się dokładnie stało, niewiadomo. W każdym razie, ledwie trzy dni po wielkiej fecie z okazji święta 7 pal, odbyła się druga, tym razem smutna uroczystość. Ppor. Zygmunt Wrzesiński, ur. 20 kwietnia 1906 roku, w chwili śmierci liczył zaledwie 26 lat. Został pochowany z wielkimi honorami 22 września 1932 roku, w kwaterze wojskowej Cmentarza Kule w Częstochowie (obecnie kwatera 50).

Tak było w roku 1932... 79 lat później, 1 listopada 2011 roku, na grobie podporucznika ujrzeć można było stertę śmieci, kartonów, starych zniczy, wazonów, zwiędłych kwiatów, siatek i wielu innych. Widok był opłakany i niewiele myśląc dosłownie rzuciliśmy się „odkopywać” grób podporucznika. Nasze działania wzbudziły zainteresowanie przechodniów, którzy z zaciekawieniem obserwowali jak spod sterty śmieci wyłania się zarys grobu. Chwilę po tym, żałowaliśmy, że nie wykonaliśmy zdjęć sprzed akcji ratunkowej, jednak działaliśmy pod wpływem impulsu, nie mogąc patrzeć na ten smutny widok. Na zdjęciu widać jednak przepełnione kontenery i nietrudno sobie wyobrazić co się tam działo. Nie można było ustawić kontenerów w innym miejscu? Dodam, że w tej części jest go (miejsca) tam całkiem sporo. Na koniec warto wspomnieć, że podobna sytuacja miała miejsce przy grobach żołnierzy poległych w wojnie polsko-bolszewickiej i weteranów Powstania Styczniowego, jednak nie w aż tak drastycznej formie. Czy naprawdę polscy żołnierze, bohaterowie wojen i powstań zasługują na taki los? Czy naprawdę zasłużyli na to, aby wylądować „na śmietniku historii”?

Ku przestrodze. "
http://www.redutaczestochowa.s4.bizhat.com/viewtopic.php?t=323&mforum=redutaczestochowa
(na forum należy zaznaczyć tekst aby był widoczny, tło zostanie wkrótce skorygowane).


Dla przykładu powiem, że przy lokalnych grobach czerwonoarmistów władza zawsze pamięta żeby wyremontować chodnik czy przystrzyc kwiatuszki, oraz zapalić znicze..
Na 1. września nie widziałem aby na choć jednym grobie Żołnierzy W.P. zrobili to samo..

pozdrawiam.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 12:51:05

http://www.radaopwim.gov.pl/.../12/groby-zolnierzy-armii-radzieckiej-poleglych-w-polsce-w-ii-wojnie-swiatowej/


http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7856619,Zapalmy_w_niedziele_znicze_dla_Rosjan.html


Widać nie wszyscy mają robaki w mózgu.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 12:53:32

szkoda że GW nigdy sie tak nie rozpisuje "Zapalmy znicze Armii Krajowej", albo "Złóżmy wiązanki Wojsku Polskiemu"..

to oczywiście jest przypadek..

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 12:56:52

TVN przez cały sierpień o sprawie buczenia na powązkach niemal pozdzierał gardła, a niech ktoś wskaże mi choć jeden reportaż na temat historii Powstania Warszawskiego jaki wtedy wyemitowali..
Obawiam się że nie było żadnego..

poczytaj GW przed 1.IX i jakoś tak nie trąbią na temat W.P. jak na temat armii czerwonej..


To wcale nie są twoje "robaki w mózgu"..

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 13:19:44

Oczywistym jest, ze należy uszanować groby (nawet te należące do sowietów i hitlerowców). Ale nie popadajmy w przesadne hołdowanie okupantom.

Pomniki stawiane przez różnej maści PPRowcow i innych komuszków ku czci czerwonego imperializmu należałoby potraktować na równi z tymi stawianymi ku czci Bismarcka, Hindenburga i innych rzezimieszków mających " Drang nach Osten" ...

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 13:57:13

bounty1 (650 / 10) 2012-09-12 12:56:52

Nie wiem, czy Ty wiesz, ale GW nie jest poświęcona historii czy też wojskowości...



http://wyborcza.pl/alehistoria/1,127751,12357595,V_kolumna_uderza_na_Polske.html

http://wyborcza.pl/alehistoria/1,127751,12357021,Za_wysokie_poprzeczki_II_RP.html

http://wyborcza.pl/magazyn/1,128594,12467762,17_wrzesnia_1939_roku__Spotkanie_dwoch_totalitaryzmow.html

http://wyborcza.pl/1,91446,12458101,W_Bykowcach_kolo_Sanoka_oddano_hold_zolnierzom_wrzesnia.html

http://bydgoszcz.gazeta.pl/...oszcz/1,48722,12417905,Rozmowa_Gazety__Jaka_byla_Bydgoszcz_we_wrzesniu_1939.html

http://wyborcza.pl/1,127462,6987198,Zdarzylo_sie_1_wrzesnia_1939_r___Dzis_jest_wojna_.html

http://wyborcza.pl/1,76842,10465621,11_pazdziernika_1939__Gadzina_wrocila.html

http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36048,7638653,Rolski_Michal__1862_1939_.html

http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36048,7274909,Konkiewicz_Roman__1887___1939_.html

itd

itp

...

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 14:15:00

Fiu, fiu tyle pracy z tymi linkami powyżej z wybgazety, a i tak żaden u mnie nie chodzi.

Chyba muszę iść do Starego z prośbą o zgodę na zakup nowego sprzętu. Chociaż z drugiej strony linki wcześniejsze funkcjonują jak trza.
To może jednak z tą gazetą coś nie tak ...

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 14:18:46

Patrz, a u mnie bangla- wystarczy porządna przeglądarka :-)

I nie wymagało to zbyt wiele pracy- wystarczy wpisać w szukajkę słow-klucz.

Wiem- nie czytasz GW ( to akurat rozumiem, ja też ), zarobiony jesteś, i takie tam :-)

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 14:22:35

Ale za to ojciec czytają i za chińskiego boga nie mogę go tego oduczyć.

A w temacie, ten pomnik to chyba nie MOGIŁA więc po jaką cholerę ta odnowa?

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 14:24:16

Yeti. Postreszczał byś artykuły bo nikt nie da 19 pln;)

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 14:26:11

A o Piano, na szczęście, dyskutować nie będziemy :-)


Generalnie- może skończmy z OT?

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 14:34:02

cyt.Lipek (Szkoda Radku że armia czerwona nigdy nie postępowała jak dzikusy..
Skacząc po grobach, załatwiając się na ołtarzach, strzelając do krzyży itp.
To wcale nie było zezwierzęcenie, skądże...)
cyt.Piett (Zrobić jakiś dobry ładunek z np. saletry to nie trzeba będzie patrzeć na tą kupę śmieci na cześć drugiego okupanta:).

Mnie czytać uczyli nawet ze zrozumieniem- szkołę skończyłem na szczęście jeszcze przed słynnymi reformami szkolnictwa. O tym co robili Rosjanie (często z tajgi albo mongolskich stepów) wiem doskonale .Były to przeważnie oddziały 3 rzutowe których zadaniem było wywieźć co się da ,a jak się nie da zniszczyć często ludzie którzy nie wiedzieli co to elektryczność i analfabeci. Jedno jest pewne jakieś wysadzanie i niszczenie stawia takich aktywistów pseudopatriotów w jednym szeregu z tzw dzikusami o których mowa. Zmarłym należy dać spokój jeżeli ktoś ma wątpliwości niech zapyta jakiegokolwiek duchownego księdza, mułłę, popa czy rabina wszyscy odpowiedzą tak samo.
Czytając pewne komentarze (nie tylko w tym temacie) odnoszę wrażenie ,że część forumowiczów ma poglądy tak prawicowo skrajne (oczywiście narodowe) ,że nie powstydzili by się ich totalitarni wodzowie z przed 70 lat.
Najlepiej zniszczyć i opluć wszystko co nie pasuje do jakiejś tam (mojej)wizji. To samo robili komuniści przez 50 lat. Do dziś z powodu ich działań mamy dziury we własnej historii -kolekcjonerzy z trudem odbudowują wrześniowe pojazdy pancerne które bezpowrotnie zniszczono bo nie przystawały do komunistycznej wizji Polski. Teraz bezmyślność zmieniła tylko kierunek sam schemat jest kolejny raz powielany.

Pomijam już to jak postrzegane jest na świecie niszczenie nekropolii i cmentarzy.


Cytując za panem Kononowiczem -Rozwalić wszystko (I nie zostanie nic)

Jak chcecie panowie zrobić coś pożytecznego wybierzcie się porozmawiać z gimnazjalistami którzy ostatnio oblewali piwem i wchodzili na pomnik Marszałka Piłsudskiego - Wytłumaczcie im (oczywiście bez użycia siły fizycznej)dlaczego było to idiotyczne zachowanie. Jak na razie nie mamy szacunku nawet do swojego dziedzictwa narodowego .O tym co pozostało w naszym kraju po innych nacjach i jaki jest do tego stosunek nawet nie wspomnę -bo wstyd cokolwiek pisać na ten temat.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 14:35:43

Patrz, kogo cytujesz.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 14:39:19

No tak miało być cyt. Bounty

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 20:43:49

Inicjatywa dobra, może kierunek nieidealny.
Tymczasrm w Boloni
Polski Cmentarz Wojenny w Bolonii.
[fotki z lipca 2012 gdzieś z netu]
Sorry za jakość i wielkość fotek , ale takie znalazłem.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 20:48:04

Wiem że to daleko i sprawą grobów powinien się zająć rząd RP i odpowiednie instutucje w Italii....
Fotki ze stronki Fundacji M.C.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 21:37:35

na Łyczakowskim dewastacja przez ukraińskie hordy, tutaj zarasta, u nas zasypane śmieciami, a prezydent stawia pomniki bolszewikom pod Ossowem..

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 21:48:43

Ossów dyskusyjny ale wszystko in plus dla Nas - my potrafimy. Reszta niestety nie.
Mamy się skrzyknąć i rewanż zrobić?

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 21:57:03

I tutaj jest pole do popisu dla kombinujących i wyrywających się co by tu wysadzić napiszcie do szanownego Pana Prezydenta co sądzicie o stanie Polskiego cmentarza wojennego w Bolonii. Może po kilku mailach czy listach ktoś się tam w okrągłym domku na ul.Wiejskiej podrapie w głowę . Może się nawet zastanowi co z tym zrobić.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-12 22:42:00

Woytas, a potem mają nas na świecie za tych których się opluwa, a my zamiast się odwrócić udajemy że deszcz pada..

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-13 05:15:41

Czyli nie robienie jest lepszym wyjściem? Więc dewastujmy.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-13 22:53:39

Hubal100,gratuluje chęci i wyniku:)
Pomijając ponad połowę wątku"co należy a co nie" to odwaliliście kawał dobrej roboty.
Pzdr

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-14 09:02:15

Ciekaw jestem ilu teoretyków sprzed monitora nigdy nie pobrudziło łapek przy podobnej akcji?

I choć cel akcji rzeczywiście można było dobrać inaczej, to jednak Wasza inicjatywa, Wasz wybór, a taki pomnik jest świadkiem czasów, i wydarzeń. Po prostu JEST - i warto by był, by pozostał, choćby i z takim napisem. W którym jest przecież prawdziwe sformułowanie "pawszczim w boju", do cholery!.
Czasem jadę przez Kąty Wrocławskie, ze skromnym cmentarzykiem bojców A.Cz, i widzę jeden z nagrobków, na którym rok z rok ktoś zapala znicze i pieli chwasty. Widać jakimś cudem rodzina wraca na miejsce pochówku, dla nich z pewnością nie jest to "dzikus" ale dziadek, ojciec? Uprawiam tani sentymentalizm? Być może... Jak jednak ładnie to podsumował jeden z uczestników Waszego (Hubal100) forum:

po śmierci należny się szacunek każdemu nawet wrogowi.
śmierć nie wybiera.

Ja osobiście gratuluję Wam inicjatywy!

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-14 09:04:55

PS - zapomniałem dodać, że na wspominanym wyżej nagrobku w Kątach rodzina poległego wkleiła zdjęcie nagrobkowe, młodego chłopaka w mundurze. Jakiś czas temu zdjęcie ktoś stłukł - bez komentarza...

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-14 10:02:53

Ale aferka

Sam parę razy w roku odwiedzam okoliczny cmentarz spontanicznie pielęgnując mogiłę Węgrów zabitych pod Warszawą w VIII 1944. Oficjalnie pomagali podziemiu choć równie dobrze mogli polec w jakiejś akcji pacyfikacyjnej. To nie istotne załóżmy hipotetycznie że jest to nawet w skrajnym przypadku mogiła żołnierzy Waffen SS.

Różnica w zestawieniu z grobami Rosjan jest taka że te pierwsze nie mają okazałych cokołów z podpisami typu "Pamięci bohaterskich żołnierzy poległych w obronie cywilizacji europejskiej przed bolszewickim barbarzyństwem". A typowe mogiły Rosjan przynajmniej w mojej okolicy mają właśnie taką formę będącą w istocie głównie pokazem pogardy dla podbitego kraju. Nie mają tam krzyża prawosławnego tylko czerwone gwiazdy za symbol mający rzekomo uczcić poległych.

Jak się rozwali owe monumenty i postawi krzyż prawosławny to wtedy będzie można mówić o szacunku - nie dla samych wojaków którzy czasami z musu nieśli drugą okupację tylko dla samej formy uczczenia. W II RP mieli bardziej zdrowy rozsądek i co bardziej okazałe symbole niedawnej okupacji szły do diabła jak powyższy przedstawiony po prawej gargamel - świetny przykład budowli postawionej dla okazania pogardy podbitemu krajowi. Wątpię żeby potencjalni samozwańczy obrońcy owej budowli czy cokołów posowieckich z podobnym zapałem bronili innych przykładów historii regionu jak np. Mauzoleum Hindenburga w niedawnych Prusach wschodnich.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-14 10:29:23

Widzę dyskusja rozgorzała i co niektórych emocje z lekka ponoszą, ale panowie dyskutanci w moim ostatnim wpisie zadałem delikatne pytanko, pominięte milczeniem, ale moim zdaniem istotne. Nie padła odpowiedź, w sieci nie znalazłem informacji na ten temat, więc nabrałem pewności i pozwolę sobie rozwinąć.

Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy pomnikiem-mogiłą i pomnikiem-pomnikiem. Tutaj jak sądzę mamy do czynienia z tym drugim więc sprawa wygląda nieco inaczej. Nie mam nic przeciwko odnawianiu pomników na cmentarzach czy w miejscach pochówku bojców, chociaż stosunek do "wyzwolicieli ze wschodu" mam jednoznaczny. Ale pal licho, walczyli, oddali krew, na rozkaz, że spora część z nich gwałciła i mordowała bez sądu to druga sprawa. Niemniej jednak szczątki ludzkie zasługują na szacunek. Są umowy między państwami w tych sprawach i trzeba je respektować. Inicjatywa obywatelska? - OK. Lepiej niech młodzież odnawia pomniki zamiast na nie sikać bądź traktować sprayem. W mim mieście jest również niewielki pomnik i cmentarzyk zołnierzy A.Cz. utrzymywany w przyzwoitym stanie. Kto chce idzie i pali śweczkę, kto chce się pomodli itd. Jest to również pamiątka bądź co bądź wydarzeń z 1945, którymi w końcu żyję z synem i których pozostałości wygrzebuję z ziemi.

Inaczej wygląda sprawa odnawiania pomników-pomników i to akurat tych pomników, które stanowią jakiś symol, dla większości społeczeństwa symbol ubezwłasnowolnienia na kilkadziesiąt lat ojczyzny. Upamiętniajmy i odnawiajmy dla szacunku dla zmarłych, którzy oddali krew, ale nie upamiętniajmy i odnawiajmy tam gdzie nie ma mogił, a pomnik postawiono tylko po to, aby co roku w okolicach 9 maja oragnizować masówki gdzie oprócz apeli poległych wciskano propagandę o przyjaźni polsko radzieckiej, internacjonaliźmie itd. W mojej rodzinnej miejscowości też stał taki pomnik (bez mogił) i pamiętam takie okolicznościowe masówki. Zniknął jakieś 20 lat temu. I nikt po nim nie płakał.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-15 00:32:41

Zgłoś się do włodarzy Gdańska,chętnie ufundują replikę :)

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-15 18:12:11

A co z drobnym szczegółem, że sierp i młot jest symbolem prawnie zakazanym a tu został odnowiony i przywrócony do "świetności". Już widzę jakie by były komentarze gdyby niemieckie pomniki tak odnawiać. Chciałbym również przypomnieć, że zarówno w 1939 jak i 1944-45 ZSRR był agresorem wobec Polski, czy się to komuś podoba czy nie. Odnawianie ich pomników i to za swoje pieniądze uważam za wysoce niestosowne. I jak to później dzieciom tłumaczyć?
"Tato, czyj to pomnik?"
"Bohaterów, synku, przecież widać."

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-16 20:35:22

http://www.youtube.com/watch?v=cWxN8CdjBYk&feature=player_embedded#!
tutaj skrajny przykład usuwania nielubianych symboli na cmentarzu wojennym.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-16 22:16:24

Tak to się robi we Francji:

http://www.rp.pl/galeria/32,1,910284.html

Tak na Krymie:

http://zik.ua/pl/news/2012/09/05/367063

Tak na Litwie:

http://www.naszdziennik.pl/wp/4461,sprofanowano-grob-z-sercem-pilsudskiego.html

Itd. etc.

To u nas jeszcze nie jest tak źle:)

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-23 15:06:12

w 44i 45 ZSRR było agresorem WOBEC Polski ? Dziwne, gdzie cię historii uczyli ? Gimbusy atakują, naczyta się taki "naszego dziennika" albo ulotek z ONRu i rzyga "wiedzą". Czas zmienić forum, bo tu jak nie od lewaka to od prawiaka mozna dostać, a gdzie normalni ? Na innym forum.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-23 18:44:59

Ruskie zawsze twierdzili, że tam gdzie stoją ich pomniki i cmentarze, tam ich ziemia. Żal chłopaków, którym ich własne służby w plecy strzelały jak się bić nie chcieli, ale jednak dla nas to okupant. Przenieść cmentarz z obeliskiem na jeden z głównych cmentarzy sowietów, ogrodzić wysokim murem i niech nam wreszcie dadzą spokój. No a odnawianie tego "czegoś", to przejaw wyjątkowej ignorancji.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-23 20:55:13

Pyra a jak nazwiesz akcje pacyfikacyjne na polskiej ludności i polskim podziemiu (rzekomo sojuszniczego) od razu po wejściu wojsk radzieckich jeśli nie aktem agresji? Mnie jak widać uczono historii jak trzeba, ciebie po wschodniemu.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-23 20:57:14

miało być sojuszniczym

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-23 21:29:11

Jakim sojuszniczym! 17 września 1939 weszło do Polski na mocy Paktu Ribbentrop-Mołotow i zabrało się za eliminację polskiej inteligencji. Katyń, Charków, Miednoje, Bykownia i drugije. Układ Sikorki-Majski, to była jawna zdrada naszych interesów, a efekty... Rewelacja! Powstanie Warszawskie- czekają aż się paliaczki wykrwawią. Tuż po wkroczeniu NKWD zabiera się za likwidację "wrogów rewolucji", "rewanżystów" i "podziemnej reakcji". Następnie proces 16-tu. Wymordowanie kierownictwa podziemia. No i jakby ktoś nie zauważył okupacja trwająca pół wieku. I kuź.... my ich pomniki, symbol dominacji odnawiamy. Tak przy okazji niech się jeszcze ekipa włączy w odnowienie "czterech śpiących" co to mają wrócić na swoje miejsce w Warszawie. Kompletna degrengolada.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-23 23:01:10

rdechu jestem po twojej stronie. Tego przymiotnika użyłem żeby dobitniej zobrazować określenie wkroczenia Armii Czerwonej w 1944 jako aktu agresji. Zdecydowanie nadajemy na tych samych falach. Zdrów.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-23 23:51:07

Zara zara
17 09 1939 to była agresja.
Po 9 05 1945 to można mówić o okupacji... choć to jest już mocno naciągane.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-24 01:13:22

Jak to naciągane? A czyje wojska tu stacjonowały? Czyje czołgi wjechały na ulice Poznania w 1956r.? Kto dowodził Wojskiem Polskim do połowy lat 50-tych? Jeżeli ktoś myśli, że Rokossowski to Polak, to .... cóż. A później kto decydował o gospodarce, obronności, kulturze itp. na terenie Polski? O ile mi wiadomo to Moskwa. No a kolaborantów nigdy nie brakowało. Co do 9.05.1945 to wojna skończyła się dla Brytoli, Francuzów itp. Polskie formacje zbrojne walczyły jeszcze w latach 50-tych z okupantem sowieckim. TAK z OKUPANTEM. Bo po cholerę jakieś NSZ-ty, WiN-y i tym podobne biegały po lasach z bronią w ręku. Chyba nie dla sportu.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-24 07:59:45

Erih dostałeś argumenty że była okupacja, a jeśli była okupacja, to musiała być najpierw agresja - te zawsze idą w parze. Przypominam, że nawet jeśli nie było granic to Państwo Polskie w postaci Rządu na uchodźctwie funkcjonowało i było uznawane przez wszystkie państwa świata oprócz ZSRR (jak w takiej atmosferze mogło dojść do Akcji Burza jest dla mnie wielką tajemnicą, ale to już inny temat) a agresja przeciw jego obywatelom była agresją przeciw niemu.
Teraz podaj argumenty, że takowej nie było (ani agresji, ani "naciąganej" okupacji)

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-25 00:31:59

Okupacja jest określeniem naciąganym , gdyż Sowieci poza zapleczem frontu nie sprawowali bezpośredniej kontroli nad Polakami. Tam gdzie się dało, tworzyli polską ( choć starali się żeby komunistyczną) administrację. Działania zbrojne prowadzili, owszem , jako wsparcie słabowitej podówczas milicji i ubecji. Tak więc można mówić o wasalizacji i sowieckiej dominacji, nazywanie tego okupacją jest nadużyciem semantycznym.
Co do agresji to jej nie było, gdyż Sowieci atakowali nie Polskę, tylko siły niemieckie i sprzymierzone na jej terenie.
Z Polakami walczyć zbrojnie najmniejszego zamiaru nie mieli, co więcej uważali ich za sojuszników.
Co prawda tylko niektórych.
Zaś akcja Burza niebyła próbą odparcia agresji ZSRR, tylko przejęcia władzy na wyzwolonych przez nią terenach.
Do całej tej sytuacji najbardziej mi pasuje określenie "inspirowany i wspierany z zewnątrz zamach stanu".

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-25 07:17:32

Polacy byli sojusznikami? No tak, dlatego po burzy wszystkich ujawnionych albo rozwalali od razu albo zsyłali do GUŁagu. No jest to działanie prawdziwych sojuszników.

Co do sprawowania władzy, według twojej teorii Niemcy nie dokonali agresji na choćby Norwegię i Francję bo nie sprawowali tam bezpośredniej kontroli tylko mieli na miejscu "wasali".

Niestety tak jak napisałem, jeżeli obce mocarstwo prowadzi działalność przeciw społeczeństwu innego państwa to jest to agresja - jak inaczej nazwać około 100 tysięcy zamordowanych i ponad milion prześladowanych (tortury w katowniach, bezprawne wyroki, zsyłki itp).

Mówisz, że Sowieci nie sprawowali w Polsce władzy tylko ją oddawali w Polskie (bo tylko starali się w komunistyczne - prawie się posikałem ze śmiechu) ręce. Jest to propaganda żywcem z PRLu. Jeżeli podasz mi choć jednego wyższego funkcjonariusza PRL z lat 44-50 kto nie był komunistą, nie wywodził się z AL/GL lub... albo inaczej. Podaj mi proszę nazwiskaa wyższych funkcjonariuszy, którzy wyszli z AK czy NSZ, albo słyżyli jeszcze w IIRP. O BCh nie wspominam, bo dość szybko się zbratali z nową władzą.

Mówiąc zaplece frontu masz naa myśli NKWD i ich katownie prawda. Mówiąc, że Sowieci nie sprawowali kontroli nad Polakami ośmieszasz się bezgranicznie. Podaj mi proszę jakąkolwiek decyzję "polskich" władz w całym okresie PRL, która była wbrew Sowietom. Tylko jedną.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-25 07:26:33

Oczywiście fakt, że bez NKWD władza ludowa by się w Polsce nie utrzymała nie zmienia twego poglądu. A to, że wojska radzieckie opuściły ten suwerenny a jedynie wasalski kraj w 91 to tylko niedopatrzenie. Kto kiedykolwiek słyszał o okupacji z wojskami wroga na swoim terytorium. to niedorzeczność przecież.

I to piękne określenie zamach stanu inspirowany z zewnątrz. Czyli akt agresji przeciw danemu państwu. Możesz używać wszelkich semantycznych i eufemistycznych środków dostępnych w twoim arsenale, ale agresja jest agresją. A bezprawne aresztowanie reprezentantów demokratycznych obozów i udawanie, że się nie wie co się z nimi stało to co?

Gdybyśmy aresztowali dziś przedstawicieli przewodniczących wszystkich partii w Anglii to czy oni uznali by to za akt agresji, czy raczej nie? Jak myślisz? I jaki masz interes w bronieniu publicznym władzy sowieckiej w Polsce. Hmm.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-25 12:28:12

1 i 2 AWP składały się wyłącznie z POPów ? I dlatego dnia pamiętnego paradowali po Placu Czerwonym ? PSZ w Londynie tego zaszczytu nie dostąpił, przypominam.
Amerykanie we Francji w 44 są uznawani za okupantów ? Pierwsze słyszę.A wszak to oni namaścili de Gaula na najwyższe urzędy.
Natomiast Niemcy owszem, dokonali agresji na Francję i Norwegię, chyba w ramach jakiejś wojny światowej. Tak mnie przynajmniej w szkole uczyli, ale może to nie prawda, wszak to za głębokiego PRL było... Walczyli z ich armiami, podobno. Natomiast NIE okupowali takiego Vichy( do pewnego momentu) pomimo że Petain bez ich zgody nawet do toalety udać się nie mógł.
Co do stu tysięcy zamordowanych i miliona prześladowanych w latach 1944-45, to będę okrutny- nazwiska i adresy proszę.
Inaczej to stwierdzenie uznam za zwyczajną propagandę, inaczej mówiąc łgarstwo czyste. No chyba że doliczysz bandytów z UPA ( tu nie mam więcej pytań) oraz ludzi którzy na studia mieli pod górkę, bo mając pochodzenie inteligenckie nie dostali punktów preferencyjnych..
Co do administracji, nazwiska Kuraś i Mikołajczyk nic ci nie mówią ?
Gomułka ( szczery komunista) stawiający się Chruszczowowi też nic ? WP blokujacy sowieckie bazy w 56 to nie było stawianie się ?
A wszak bomby "A" w tym czasie nie mieliśmy.
Piszac "zaplecze frontu" mam na myśli właśnie zaplecze frontu. Przypominam że w 44 i 45 Sowieci na ziemiach Polski walczyli z jakimiś tajemniczymi "hitlerowcami" choć według najnowszych ustaleń to jest byt fikcyjny.
I na koniec : jaki mam interes w "bronieniu publicznym władzy sowieckiej w Polsce.Hmm"
Otóż , ja sowieckiej dominacji nie bronię. Ja prostuję propagandowe kłamstwa. W IMIĘ ZASAD.
PS Mam w ręku tzw twarde kwity dotyczące likwidacji 8 lub 9 grup zbrojnych i 2 oddziałów partyzanckich w latach 1945-47.
Tylko w 1 wypadku zanotowano obecność oficera sowieckiego ( na bank NKWD, choć tego stricte nie napisano) I chodziło o bandę składającą się głównie z dezerterów z ACz i formacji w służbie SS. Wschodniej proweniencji- co ciekawe, jedynego w bandzie Niemca, potraktowano ulgowo.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-25 12:49:10

Panowie, po to jest miara indywidualna aby przypadków nie rozpatrywać zbiorowo.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-25 16:10:49

Nie ustosunkowałeś się do NKWD tępiącego ludność cywilną, do aresztowania szesnastu, wygodnie dla siebie ograniczyłeś ramy czasowe do 1944-45 (manipulacja roku chyba - te 100 tyś. i milion były w okresie 1944-1952), porównujesz obecność wojsk amerykańskich we Francji do sowieckich w Polsce (poziomu kpiny nie muszę chyba wyjaśniać), biorąc pod uwagę, że podczas powstania warszawskiego AK została włączona do wojsk alianckich (choć to nie potrzebne w tej dyskusji ponieważ AK była wojskiem polskim w kraju) to sowieci walczyli z regularnym wojskiem polskim w kraju, Porównanie de Gualle'a do Bieruta właśnie pobiło kpinę roku (Francja jest i była po wojnie krajem demokratycznym, ale mogę się mylić).
Nie twierdzę, że hitlerowców tu nie było, jednak walka sowietów na każdym opanowanym terytorium OD ZAWSZE była dwutorowa i dobrze o tym wiesz. Wróg główny to Niemcy, ale równie ważnym wrogiem były polskie kadry, wojsko (AK i NSZ), oraz inteligencja, a nawet ten lud uciśniony (proletariat i chłopi), któremu pacyfikowano wsie, odbierano własność prywatną itd. Okupacja hitlerowska od sowieckiej różni się tym, że ci pierwsi nie mieli marionetek (drudzy aż na pęczki), pierwszym nie udało się zdławić oporu (drugim a i owszem), pierwsi nie złamali kręgosłupa społeczeństwu (drudzy byli tak skuteczni, że jeszcze liżemy rany).

No i te parady na koniec. Przeczytaj "dzieje pustego fotela" Bregmana to zobaczysz jak Polaków szanowali sowieci, jakim byliśmy sojusznikiem.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-25 22:47:37

Po pierwsze to od 17.09.1939 Polska była pod okupacją dwóch agresorów. I fakt, że ci skoczyli sobie do gardeł i bili się na terenie naszego kraju nie oznacza, że jeden z nich był naszym sojusznikiem. Wróg naszego wroga nie zawsze jest naszym sojusznikiem. Kolaborantów nigdy nie brakuje! Tzw. Polskie władze w większości stanowiły agenturę służb sowieckich. I to do 1990 roku. Jaruzel, Kiszczak et consortes byli agentami informacji wojskowej, sowieckiej jaczejki. Generalicja była po szkołach GRU i w praktyce agenturą GRU. To, że stworzono pozory istnienia wolnego państwa wcale nie oznacza istnienia takiego państwa. USA w stosunku do Francji były sojusznikiem. O tym kto jest sojusznikiem i kto sprawuje prawowitą władzę oraz to kto jest okupantem, a kto nie decyduje przede wszystkim naród. To on jest suwerenem. Naród uznawał sowietów za wroga.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 18:31:04

Prawie taki sam pomnik stoi kawałek dalej na ul.Gnieźnieńskiej.


http://sites.google.com/site/pomnikikoszalina/pomniki/p_zolnierzy_radzieckich

Tak na marginesie fajna stronka.



Napis na tablicy identyczny.
Obydwa pomniki stoją w miejscach potyczek z niemcami i w tych miejscach właśnie polegli żołnierze armii czerwonej wkraczający do Koszalina.

Zainteresowanym proponuję linki:

http://wyborcza.pl/1,76842,11273451,Zolnierze_wykleci_czy_raczej__jak_polscy_chlopi_zabijali.html


http://wyborcza.pl/1,76842,11273451,Zolnierze_wykleci_czy_raczej__jak_polscy_chlopi_zabijali.html



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 18:38 26-09-2012

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 18:54:15

Sorry Człowiekśniegu ale od tych linków rzygać się chce. Tyle wazeliny w kierunku Sowietów, przykłady zdrajców z pytaniem czemu niby są zdrajcami, jak zwykle umniejszanie rangi wyklętych...
Gazeta Wyborcza w tej kwestii niestety nie może stanowić źródła rzeczowego. jest to na tyle antypolska i prokomunistyczna makulatura, że niestety sami się dyskwalifikują. A już gadanie o tych dowodzących podziemiem chłopach to szczyt nad szczyty. Łupaszka, Młot, mój dziadek, Ogień to nie byli chłopi tylko rzeczywiście oficerowie wojska polskiego z przed wojny. A jeżeli ktoś był przed wojną oficerem a po wojnie walczył z podziemiem to był zdrajcą, nie da się inaczej tego nazwać.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 18:54:39

Mantalność "Wybiórczej" jest porażająca. Genialny jest szczególnie ten fragment -"To prawda, że byli wcielani przymusem, że za dezercję karano." No ale dalej dziennikarze nie mają wątpliwości, że skoro strzelali do leśnych, to oni są winni, a nie sowieci. Idiotyzm bije z tego wyjątkowy. No i oczywiście historycy z IPN są jakimiś potworami, bo ich ustalenia nie pasują do panującej w "Wybiórczej" ideologii. No ale nie może to dziwić, bo szefowie "Wybiórczej", to dzieci jak to sam stwierdził jej naczelny cyt. "żydokomuny". Tym samym próbują wybielić bandycką rolę swoich rodziców w zbrodniach i okupacji naszej ojczyzny. Wszystkim, którzy chcą odnawiać w/w pomniki polecam "Opowieść pewnego emigranta", piosenkę Jacka Kaczmarskiego. Ona wiele wyjaśnia. I może da paru ignorantom do myślenia...

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 20:51:16

... Odnawianie ich pomników i to za swoje pieniądze uważam za wysoce niestosowne. I jak to później dzieciom tłumaczyć?
"Tato, czyj to pomnik?"
"Bohaterów, synku, przecież widać."
A jak koledzy znajdą taką odznakę, to wyrzucą aby nie tłumaczyć dziecku, że jest to odznaka bohatera?
Fajnie będzie kiedyś zawieźć dziecko na taki pomnik i wytłumaczyć jak działała propaganda.

Pozdrawiam

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 21:06:32

No tak, ale najpierw przejdzie tamtędy setka innych dzieci, którym nie będzie miał kto i czego wyjaśniać.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 21:07:25

Sebo-sek, nadal czekam na dane tych kilkuset tysięcy pomordowanych, i miliona represjonowanych.
Od 1944 do 1989, dla ścisłości.
Proszę też o informację' ale konkretną, które jednostki ACz na ziemiach polskich, toczyły regularne walki z jakimi to zwartymi oddziałami WP. W 1944 i później.
Dla przypomnienia- ACz została z ziem przedwojennej Rzeczypospolitej wyparta w 1941 roku.
A faktu że 1 i 2 AWP walczyły z Sowietami ramię w ramię , były przez nich nieodpłatnie wyposażane i karmione, chyba nie zanegujesz?
Również poproszę o informację jakie to szkoły GRU kończyli polscy oficerowie i w jakich latach. To że kończyli szkoły wyższe dowódcze w ZSRR jest chyba naturalne- na West Point raczej szans nie mieli.
Tak więc proszę, mniej demagogii, więcej faktów.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 21:31:05

Większość oficerów wysłanych na szkolenia do ZSRS przechodziła szkolenia GRU. Jeżeli ktoś był na stanowiskach kierowniczych w armii, a o generalicji już nie wpominając musiał przechodzić takie szkolenie, a zdecydowana większość armijnych tuzów miała za sobą szkolenie w "akwarium". Co do ofiar to lista 93 oficjalnych ofiar Stanu Wojennego z 1989 roku. Według IPN było ich znacznie więcej. Ale za chwilę polecimy dalej. Przypomnijmy że jest za to odpowiedzialny agent "Wolski" czyli Jaruzel.

CZEKALSKI JÓZEF, l. 48. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał klatki piersiowej i brzucha, ponadto postrzał lewej stopy; GIZA JÓZEF, l. 28. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał boczny szyi; GNIDA JOACHIM, l. 28. Zmarł w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę; GZIK RYSZARD, l. 35. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę; KUPCZAK BOGUMIŁ, l. 28. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał brzucha; PEŁKA ANDRZEJ, l. 20. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę; STAWISIŃSKI JAN, l. 22. Zmarł w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający głowę; WILK ZBIGNIEW, l. 20. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał w plecy i postrzał od tyłu w okolicy lędźwiowej; ZAJĄC ZENON, l. 22. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał przeszywający klatkę piersiową; BROWARCZYK ANTONI, l. 23. Zamordowany strzałem w głowę podczas rozpędzania demonstracji w Gdańsku, w dniu 17 grudnia 1981 r.; KOSECKI TADEUSZ. Zmarł na zawał serca pobity przez ZOMO w czasie pacyfikacji strajku na Politechnice Wrocławskiej w dniu 17 grudnia 1981 r.; ADAMOWICZ MICHAŁ, l. 28. Zmarł w dniu 5 września 1982 r. w wyniku ran postrzałowych odniesionych w czasie demonstracji w dniu 31 sierpnia w Lubinie; POZNIAK MIECZYSŁAW, l. 26. Zmarł w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany postrzałowej brzucha odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie; TRAJKOWSKI ANDRZEJ, l. 32. Zmarł w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany postrzałowej głowy odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie; BARCHAŃSKI EMIL, l. 17. Uczeń, więzień polityczny. Zaginął w dniu 16 czerwca 1982 r. Ciało wyłowiono z Wisły. W trakcie śledztwa był bity, miał być świadkiem na rozprawie kolegów;
CIELECKI WOJCIECH, l. 19. Zastrzelony przez (…) żołnierza LWP w dniu 2 kwietnia 1982 r., w Białej Podlaskiej; CIEŚLEWICZ WOJCIECH, l. 29. Zmarł w dniu 2 marca 1982 r. w wyniku pobicia przez ZOMO podczas demonstracji w Poznaniu, w dniu 13 lutego 1982 r.; DURDA WŁADYSŁAW, zmarł w nocy z 3 na 4 maja 1982 r. zatruty gazami łzawiącymi użytymi do rozpędzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r., w Szczecinie. Milicja odmówiła wezwania pogotowia; GRUDZIŃSKI ADAM, l. 36. Zmarł na serce po pobiciu w obozie internowania w Załężu, w październiku 82 r.; JURGIELEWICZ ZDZISŁAW, l. 29. Zmarł w dniu 21 września 1982 r. po pobiciu w dniu 12 września 1982 r. w KM MO, w Giżycku; KAMIŃSKI WACŁAW, l. 32. Zmarł w dniu 28 listopada 1982 r., trafiony petardą w czasie demonstracji w dniu 11 listopada 1982 r., w Gdańsku; KOŁODZIEJCZYK WANDA, l. 59. Przewieziona do szpitala w stanie agonalnym ze śladami pobicia z aresztu śledczego na ul. Rakowieckiej w Warszawie, zmarła w dniu 4 stycznia 1982 r.; KOT STANISŁAW. Po pobiciu przez patrol ZOMO w dniu 31 marca 1982 r. zmarł w dniu 3 kwietnia 1982 r. w Rzeszowie; KRÓLIK STANISŁAW, l. 39. Pobity w czasie demonstracji w dniu 10 listopada 1982 r. w Warszawie, zmarł w dniu 16 listopada 1982 r.; LENARTOWICZ JOANNA, l. 19. Zmarła w dniu 5 maja 1982 r. po pobiciu w czasie rozpędzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r. w Warszawie; LISOWSKI WŁODZIMIERZ, l. 67. Zmarł w dniu 13 lipca 1982 r. po pobiciu podczas demonstracji w dniu 13 maja 1982 r. w Krakowie; MAJCHRZAK PIOTR, l. 19. Zmarł w dniu 18 maja 1982 r. po pobiciu przez ZOMO podczas demonstracji w dniu 13 maja 1982 r. w Poznaniu; MAJEWSKI KAZIMIERZ, l. 46. Na skutek nagonki, inwigilacji, gróźb i nakłaniania do współpracy z SB popełnił samobójstwo w dniu 29 października 1982 r. w Jeleniej Górze; MICHALCZYK KAZIMIERZ, l. 27. Zmarł w dniu 2 września 1982 r. w wyniku obrażeń poniesionych w czasie rozpędzania demonstracji we Wrocławiu w dniu 31 sierpnia 1982 r.; RACZEK STANISŁAW, l. 35. Zmarł w dniu 7 września 1982 r. po pobiciu w czasie demonstracji w Kielcach w dniu 31 sierpnia 1982 r.; RADOMSKI MIECZYSŁAW, l. 56. Zmarł w dniu 3 maja 1992 r. w czasie zajść ulicznych w Warszawie; ROKITOWSKI MIECZYSŁAW, l. 47. Zmarł w dniu 3 kwietnia 1982 r. po pobiciu w areszcie śledczym w Załężu; SADOWSKI PIOTR, l. 32. Zmarł w dniu 31 sierpnia 1982 r. trafiony petardą podczas demonstracji w Gdańsku; SZULECKI ADAM, l. 32. Zmarł w dniu 9 maja 1982 r. po pobiciu w czasie demonstracji w dniu 3 maja 1982 r . w Warszawie; WILKOMIRSKI EUGENIUSZ, l. 52. Zmarł w dniu 3 września 1982 r. po pobiciu przez ZOMO w czasie demonstracji w Częstochowie w dniu 1 września 1982 r.; WŁOSIK BOGDAN, l. 30. Zamordowany z broni palnej przez funkcjonariusza SB w czasie demonstracji w Nowej Hucie w dniu 13 października 1982 r.; WOZNIAK TADEUSZ, l. 49. Zmarł w dniu 1 września 1982 r. po pobiciu przez ZOMO podczas demonstracji w dniu 31 sierpnia 1982 r. we Wrocławiu; ZDUNEK FRANCISZEK, l. 49. Przewodniczący Komitetu Budowy Kaplicy w Sobolewie w woj. lubelskim. Zastrzelony przez sierżanta MO; BLESZCZYNSKI ZENON, l. 24. Zmarł w nocy z 13 na 14 stycznia 1983 r. po pobiciu w areszcie śledczym w dniu 28 grudnia 1982 r.; DRABOWSKA JANINA, l. 63. Zmarła we wrześniu 1983 r. na skutek obrzęku płuc spowodowanego działaniem gazów łzawiących użytych do rozpędzania demonstracji w Nowej Hucie w dniu 31 sierpnia 1983 r.; GRZYWNA ANDRZEJ, l. 62. Zmarł w nocy z 29 na 30 sierpnia 1983 r. po pobiciu pałką po głowie w milicyjnym areszcie; KOWALSKI RYSZARD, l. 44. Przewodniczący KZ NSZZ “Solidarność” w Hucie Katowice, dwukrotny więzień polityczny. Zaginął w dniu 7 lutego 1983 r. Ciało wyłowiono z rzeki w dniu 31 marca 1983 r.; LARYSZ JÓZEF, l. 41. Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ “Solidarność” w zakładach ELWRO. Internowany, zwolniony z pracy. Zmarł w dniu 7 marca 1983 r. po kolejnym przesłuchaniu w KW MO; LYSKAWA BERNARD, l. 56. Zmarł na zawał serca uciekając przed ZOMO po demonstracji w Krakowie w dniu 1 maja 1983 r.; MIASKO ZDZISŁAW, l. 29. Zmarł w dniu 3 czerwca 1983 r. po pobiciu na posterunku MO w Nowej Miłosnej; MARZEC JERZY, l. 21. Zaginął w dniu 21 czerwca 1983 r. po uroczystościach powitania Papieża. Ciało znaleziono nad Odrą w dniu 22 czerwca 1983 r. Powodem śmierci było zachłyśnięcie się krwią; PODBORACZYŃSKI BOGUSŁAW, l. 21. Działacz NSZZ “Solidarność”. Prawdopodobnie zatrzymany przez funkcjonariuszy MO, ciało wydobyto z rzeki w dniu 30 kwietnia 1983 r.;
PRZEMYK GRZEGORZ, l. 19. Zmarł w dniu 14 maja 1983 r. w wyniku obrażeń po pobiciu przez milicjantów na Komisariacie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie w dniu 12 maja 1983 r.; STEFAŃSKI JACEK, l. 25. Zmarł w dniu 9 września 1983 r. Pobity w dniu 2 września 1983 r. na ulicy przez “nieznanych sprawców”. Brata denata i świadków wydarzenia funkcjonariusze MSW nakłaniali szantażem do zaniechania wyjaśnienia sprawy; SYMONIUK ZBIGNIEW, l. 33. Członek Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania. Internowany, więzień polityczny. Zmarł w dniu 8 stycznia 1983 r. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo w czasie odbywania kary 2 lat pozbawienia wolności w więzieniu w Białymstoku; SMAGURA RYSZARD, l. 29. Zmarł w dniu 1 maja 1983 r. w Krakowie po trafieniu petardą w czasie demonstracji; SZYMANSKI ZBIGNIEW. Zmarł w kwietniu 1983 r. po pobiciu przez ZOMO-wców – R. Rudowczaka i J. Niemca; WASILUK HENRYK, l. 28. Więzień polityczny. Zmarł w dniu 25 listopada 1983 r. Po zwolnieniu z więzienia popełnił samobójstwo przez samospalenie przed eksmisją z mieszkania; WĘDROWNY JERZY, l. 28. Aresztowany za udział w manifestacji w dniu 31 sierpnia 1983 r. Zmarł w areszcie śledczym we wrześniu 1983 r. w niewyjaśnionych okolicznościach, przed terminem rozprawy; WITKOWSKI WŁODZIMIERZ, l. 31. Zaginął podczas manifestacji w dniu 31 sierpnia 1983 r. we Wrocławiu. Zwłoki znaleziono w dniu 7 września 1983 r. wiszące na drzewie pod Oleśnicą; ZIOŁKOWSKI JAN, l. 56. Współpracownik Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Czerwca 1956 r. Zmarł w dniu 5 marca 1983 r. pobity w czasie przesłuchania w V komisariacie MO w Poznaniu; BARTOSZCZE PIOTR, l. 34. Działacz NSZZ “Solidarność” Rolników Indywidualnych. Zmarł w nocy z 7 na 8 lutego 1984 r. Ciało znaleziono w dniu 8 lutego 1984 r. w studzience melioracyjnej na polu ze śladami bicia i duszenia; FRACZEK LECH. Zmarł w dniu 25 maja 1984 r. po pobiciu w dniu 5 kwietnia 1984 r. na posterunku MO; FRAS TADEUSZ, l. 33. Nauczyciel, przewodniczący NSZZ “Solidarność” w szkole. Zmarł w dniu 7 września 1984 r. Ciało znaleziono na przedmieściu Krakowa. Wg oficjalnej wersji wyskoczył z II piętra. Sekcja zwłok ujawniła ślady bicia i duszenia; GEBOSZ ANDRZEJ, l. 31. Zmarł w dniu 26 października 1984 r. po pobiciu podczas przesłuchania w DUSW Łódź – Śródmieście; HAC ALEKSANDER, l. 44. Przewodniczący KZ NSZZ “Solidarność” w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie. Zmarł w dniu 18 października 1984 r. Znaleziony w dniu 16 października 1984 r. w piwnicy domu przy ul. Królewskiej z ciężkimi obrażeniami głowy;

HANT EDYTA, l. 8. Uczennica, Zmarła w dniu 29 marca 1984 r. Zginęła w parku od strzału oddanego z okien mieszkania przez sierżanta MO Halonia; JASIŃSKI KRZYSZTOF, l. 25. Działacz NSZZ “Solidarność”. Internowany. Zmarł w dniu 10 listopada 1984 r. Zwłoki znaleziono na przystanku PKS w Elblągu z silnymi urazami; KULKA STANISŁAW, l. 47. W dniu 15 listopada 1984 r. został zastrzelony na szosie przez milicjanta Jana Żurka; LAWRYNOWICZ HENRYK, l. 42. W dniu 8 listopada 1984 r. został zatrzymany na Komisariacie Kolejowym. Zmarł w dniu 9 listopada 1984 r. Lekarz stwierdził krwiaka skroni i liczne obrażenia; LAZARSKI KAZIMIERZ, l. 58. Pobity we własnym mieszkaniu przez funkcjonariuszy MO. Zmarł w dniu 24 września 1984 r. Sąd Rejonowy w Oleśnicy skazał funkcjonariuszy Ryszarda Boryga, Zbigniewa Królaka i Józefa Jarosika na kary od 1 do 2 lat pozbawienia wolności, okazując zależność od władz; POPIEŁUSZKO JERZY, l. 37. Kapelan NSZZ “Solidarność”. Bestialsko zamordowany w dniu 19 października 1984 r. przez funkcjonariuszy MSW: W. Chmielewskiego, L. Pękalę, G. Piotrowskiego, A. Pietruszkę; ROMANOWSKI JAROSŁAW, l. 23. Zmarł w dniu 12 maja 1984 r. Zatrzymany przez MO. Wg oficjalnej wersji powiesił się w areszcie; STRUSKI KRZYSZTOF, l. 28. Zmarł w dniu 14 listopada. Zatrzymany przez funkcjonariuszy MO został wyrzucony z milicyjnego samochodu; SZTENCEL PAWEŁ, l. 19. Zmarł w dniu 22 grudnia 1984 r. na astmę sercową w areszcie śledczym przy ul. Smutnej w Łodzi, po odmówieniu pomocy lekarskiej; TOKARCZYK ZBIGNIEW, l. 31. Działacz NSZZ “Solidarność” i KPN. Internowany i szykanowany przez SB. Zmarł w nocy z 22 na 23 lutego 1984 r. Ciało znaleziono koło domu denata. Sekcja wykazała urazy wątroby i płuc oraz ślady ciosów; WALCZAK BOGUSŁAW, l. 57. Zmarł w marcu 1984 r. Został zatrzymany przez patrol MO w dniu 8 marca 1984 r. Żonie wydano ciało w dniu 16 marca 1984 r. twierdząc, że znaleziono je na ulicy; ANTONOWICZ MARCIN, l. 19. Zmarł w dniu 2 listopada 1985 r. Został zatrzymany przez patrol MO w dniu 19 października 1985 r. W milicyjnym samochodzie doznał śmiertelnych urazów głowy;
BUDNY JAN. Zmarł w dniu 14 lutego 1985 r. Zatrzymany przez funkcjonariuszy MO Witolda Jabłońskiego i Kazimierza Klonowskiego w dniu 11 lutego 1985 r. Pobity w czasie przesłuchania. W szpitalu stwierdzono krwiaka mózgu, który był przyczyną zgonu; BULKO ZDZISŁAW, l. 30. Zmarł w dniu 17 grudnia 1985 r. Znaleziony w rowie pod Zamościem z ciężkimi obrażeniami. Zwolnieni przez niego z pracy za pijaństwo i kradzieże trzej ORMO-wcy grozili mu zemstą; CZARNY MIKOŁAJ, l. 56. Zmarł w dniu 14 lutego 1985 r. Został zatrzymany przez MO.(…) Zmarł w wyniku urazów czaszki. Wg oficjalnej wersji spadł ze schodów; FRANZ ROMAN, l. 32. Zmarł w dniu 8 stycznia 1985 r. Został zatrzymany przez milicję na Komisariacie Kolejowym. Znaleziony martwy na ławce koło dworca PKP. Sekcja wykazała stłuczenie mózgu; KRAWIEC JAN, l. 22. Zmarł w dniu 30 października 1985 r. W dniu 30 października 1985 r. został zatrzymany na Komendzie MO w Miechowie. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo w areszcie przez powieszenie. Ciało nosiło ślady urazów piersi, brzucha i głowy; KRZYWDA JACEK, l. 37. Zmarł w dniu 26 czerwca 1985 r. Został pobity w bramie domu, w którym mieszkał, przez patrol MO; KASPROWSKI DARIUSZ, l. 23. Zmarł w dniu 9 grudnia 1985 r. Wg oficjalnej wersji powiesił się, w ZK w Koronowie. Na zwłokach stwierdzono liczne urazy szyi, ramion i pleców; MARTIN LESŁAW, l. 37. Członek Komisji Rewizyjnej Zarządu Regionu NSZZ “Solidarność”. Zamordowany w dniu 23 stycznia 1985 r. Został zrzucony przez “nieznanych sprawców” z kładki dla pieszych nad ulicą, z wysokości 20m; POPŁAWSKI PIOTR. Pop cerkwi prawosławnej w Narwi. Zaginął w dniu 15 czerwca 1985 r. Zwłoki znaleziono w dniu 20 czerwca 1985 r. w lesie koło Zabłudowa. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo; PRZEPIORZYNSKI WITOLD, członek NSZZ “Solidarność”. Zaginął w dniu 9 maja 1985 r. Zwłoki znaleziono w dniu 17 maja 1985 r. w kanale portowym ze śladami silnych obrażeń; SZUSTER ALEKSANDER, l. 25. Zmarł w dniu 30 stycznia 1985 r. po pobiciu na Komisariacie MO w Świdniku. Przyczyną śmierci było złamanie podstawy czaszki; ŚLUSARSKI RYSZARD, l. 25. Zmarł w dniu 4 marca 1985 r. po pobiciu przez funkcjonariuszy MO w mieszkaniu, na ulicy i w komisariacie. Śmierć nastąpiła w wyniku zmiażdżenia wątroby, nerek i pęknięcia jelit. BEDNAREK MARIAN, l. 35. Zmarł w dniu 27 grudnia 1986 r. po pobiciu na komisariacie MO; SZKARLAT ZBIGNIEW, l. 43. Działacz NSZZ “Solidarność”, więzień polityczny. Zmarł w dniu 9 lutego 1986 r. Znaleziony na ulicy w dniu 2 lutego 1986 r. ciężko pobity, stwierdzono pęknięcie czaszki i uszkodzenie mózgu; LUKS GRZEGORZ, l. 19. Zmarł w dniu 14 stycznia 1987 r. Został zbity i skopany przez patrol MO w nocy z 29 na 30 sierpnia 1986 r. Przy niedostatecznej pomocy lekarskiej, zmarł w wyniku powikłań po pourazowej torbieli trzustki; KALINOWSKI WACŁAW. Zmarł w dniu 27 marca 1987 r. W dniu 22 marca 1987 r. został pobity w samochodzie milicyjnym; STRZELECKI JAN, l. 69. Zmarł w dniu 11 lipca 1988 r. Znaleziony ciężko pobity nad Wisłą w dniu 30 czerwca 1988 r.; NIEDZIELAK STEFAN. Proboszcz parafii Św. Karola Boromeusza. Zmarł w dniu 20 stycznia 1989 r. Ciało znaleziono w mieszkaniu denata. Sekcja wykazała liczne urazy i rozerwanie wiązadeł kręgu szyjnego jako przyczynę śmierci; SUCHOWOLEC STANISŁAW. Proboszcz parafii Najświętszej Marii Panny na Dojlidach. Zmarł w dniu 30 stycznia 1989 r. Wg wersji prokuratury śmierć nastąpiła w wyniku zatrucia tlenkiem metali spowodowanego pożarem w pokoju powstałym z zapalenia się grzejnika; ZYCH SYLWESTER, l. 39. Wikariusz parafii Św. Jakuba. Więzień polityczny. Zmarł 11 lipca 1989 r. Ciało znaleziono na dworcu PKS.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 21:39:26

Poniżej tekst, który wiele wyjaśnia. Liczba osób, które zginęły w walkach 8,5 tyś. 21 tyś zamordowanych w więzieniach UB. To już daje ok. 30 tyś. No a mówimy tylko o części ofiar sowieckiej jaczejki.

PAWEŁ RYBICKI | Sobota [ 9.05.2009, 23:55]
Polska wojna domowa - zapomniana historia

"W Polsce nigdy nie było wojny domowej" – to jeden z popularnych mitów o naszej historii. Jak w przypadku każdego mitu, i temu bardzo daleko do prawdy.
21 października 1963 roku specjalny oddział ZOMO otoczył gospodarstwo w pobliżu wsi Kozice Górne. W kierunku milicjantów wyszedł jeden człowiek. Rozejrzał się, a gdy zorientował w beznadziejności sytuacji – wyjął pistolet i zaczął strzelać. Zomowcy odpowiedzieli ogniem, ale bardzo niecelnym. Osaczony mężczyzna niemal zdołał przedrzeć się do pobliskiego lasu. Niestety, milicjanci w końcu trafili. Uciekinier padł na ziemię i po chwili zmarł. Tak zginął Józef Franczak, ostatni polski partyzant.
Franczak walczył przez niemal ćwierć wieku. Najpierw w kampanii wrześniowej, potem w AK, a następnie w antykomunistycznej partyzantce. Należał do tych tysięcy żołnierzy podziemia, którzy nie pogodzili się z oddaniem Polski pod władzę komunistów. Mimo bardzo trudnej sytuacji zdecydowali się stawić opór milionowej armii Sowietów oraz polskich kolaborantów. Rozpoczęli wojnę o wolność. Po latach nazwano ich "żołnierzami wyklętymi", a to dlatego, iż w latach PRL zatarto niemal wszelkie ślady ich istnienia. Nikt nie miał się dowiedzieć o zbrojnym oporze, który Polacy stawili komunistom.
Jak ocenia IPN, w lecie 1945 roku liczba partyzantów wynosiła ok. 15 tysięcy ludzi. Można powiedzieć, że to niewiele, zwłaszcza w porównaniu z gigantycznymi siłami komunistów. Lecz ta stosunkowo mała grupa przez kilka lat stawiała poważny opór sowietyzacji kraju. Było to zasługą wyjątkowej determinacji, ale też ogromnego doświadczenia. Niektórzy partyzanci (i praktycznie wszyscy ich dowódcy) walczyli już od 1939 roku.
Dzięki nadzwyczajnym umiejętnościom partyzanci potrafili rozbijać znacznie silniejsze oddziały komunistów. Tak było np. w bitwie pod Lasem Stockim. Ok. 250 "żołnierzy wyklętych" rozbiło niemal trzy razy liczniejsze i wyposażone w ciężki sprzęt ugrupowanie UB.
Zwykle jednak partyzanci toczyli niewielkie potyczki, zabijając milicjantów, ubeków oraz partyjnych działaczy. W niektórych rejonach kraju udawało się tworzyć obszary wolne od komunistycznej władzy.
Wśród "żołnierzy wyklętych" największą sławę zdobył Zygmunt Szendzielarz "Łupaszko". Weteran kampanii wrześniowej oraz antyniemieckiej konspiracji działał początkowo na Wileńszczyźnie. Po przejściu frontu przeniósł się ze swym oddziałem – 5 Wileńską Brygadą AK – na zachód. Przez dwa lata nękał komunistów w północno-wschodniej Polsce. W ulotce z 1946 roku tak uzasadniał motywy swego działania:
Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród, a ludzi takich mamy, którzy i słowa głośno nie mogą powiedzieć, bo UB wraz z kliką oficerów sowieckich czuwa. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków domagających się wolności i sprawiedliwości.
Szendzielarz został ujęty, a następnie zamordowany przez komunistów dopiero wtedy, gdy zdecydował się na rezygnację z walki i powrót do cywilnego życia.
O tym, iż taktyka zachowania neutralności wobec brutalnych władz nie miała sensu świadczy smutny przykład generała Augusta Emila Fieldorfa "Nila". Dowódca Kedywu Armii Krajowej postanowił nie przyłączać się do powojennego ruchu oporu. Odradzał swym dawnym podwładnym angażowanie się w dalsza walkę. Żył życiem zwykłego Polaka. Mimo to również został aresztowany i zamordowany.
Dla komunistów nie miał bowiem znaczenia fakt, czy ktoś przeciw nim walczy, czy też nie. Musieli w Polsce zrobić miejsce dla własnych elit, dla własnych bohaterów. Polscy patrioci byli zagrożeniem przez samo swoje istnienie. Chyba najlepiej ten fakt zrozumieli ci antykomunistyczni partyzanci, którzy zdecydowali się na walkę do samego końca.
***
Ostatnie regularne oddziały partyzantów zostały rozbite w 1953 roku. Datę tę można uznać za koniec zbrojnego oporu przed sowietyzacją kraju. W latach 1945-53 z bronią w ręku walczyło przeciwko komunistom łącznie ok. 20 tys. ludzi. Liczba cywilnych konspiratorów była znacznie większa – ok. 200 tys.. Patriotów zwalczało blisko 100 tysięcy funkcjonariuszy milicji, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Urzędu Bezpieczeństwa wspieranych przez setki tysięcy żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego oraz Armii Czerwonej. Na polskich partyzantów polowało również 40 tys. żołnierzy NKWD.
W bezpośrednich walkach zginęło ok. 12 tys. żołnierzy i funkcjonariuszy komunistycznej Polski oraz 1 tys. żołnierzy sowieckich. Poległo ok. 8,5 tys. partyzantów. Do tych liczb należy jednak doliczyć dziesiątki tysięcy ludzi aresztowanych przez komunistów. 21 tys. Polaków zginęło w więzieniach i katowniach UB.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 21:43:22

A tu tekst Andrzeja Paczkowskiego, z którym nie przepadam, bo jest zaliczany do historyków traktujących komunę nazbyt delikatnie.

http://www.videofact.com/mark/represje/represje_prl.html

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 21:51:00

Możemy tak dalej, ale to widać nie ma sensu. Propaganda sowiecka wdarła się do głów i serc wielu Polaków i samoodtwarza się. I to jest NIESTETY prawdziwe zwycięstwo komunistów i zdrajców ojczyzny. Rację miał chyba kolega, który stwierdził, że trza zebrać trochę materiału wybuchowego i problem pomników rozwiązać w sposób radykalny. Dość tych dyskursów.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 22:01:56

Widzę Erih, że dla ciebie walka to wyłącznie strzelanie ale ok. Dla ciebie siły sowieckie to wyłącznie AC a tak nie było. NKWD to również żołnierze ponieważ były to oddziały wojsk wewnętrznych. Była sowiecka "partyzantka" której głównym zadaniem po 1943 było likwidowanie podziemia polskiego (poczytaj historię 5 Brygady Wileńskiej, którą rozkazem Białoruskiego KC - czyli Stalina - miało zlikwidować 16 oddziałów okolicznej "partyzantki")

Najwyraźniej postanowiłeś zignorować fakt,że AK TO BYŁO REGULARNE WOJSKO POLSKIE decyzją Naczelnego Wodza.

1 i 2 AWP to nie wojsko polskie tylko wojsko składające się z Polaków, dowodzone przez komunistycznych oficerów, którzy odpowiadali przed obcym mocarstwem. Wojsko polskie podlega legalnemu rządowi RP, a ten był w Londynie. Tak jak służba w Legii Cudzoziemskiej jest zdradą, tak służba w wojsku "międzynarodówki" niestety było aktem zdrady, szczególnie jak podnieśli karabiny na naszych partyzantów. A teraz jak wykorzystywane było to wojsko? Lenino, samobójcza przeprawa w trakcie PW - meldunki miały być Rokossowskiemu słane trzy razy dziennie, więc operacja wyniszczenia. Innymi słowy tam gdzie trzeba było słać mięso armatnie tam dawali "nieodpłatnie" wyposażonych Polaków. To samo wojsko "polskie" potem pacyfikowało podziemie niepodległościowe. A ta nieodpłatność była potem zrównoważona ogołoceniem "ziem odzyskanych", wywiezieniem całego przemysłu, wysyłaniem kontyngentów surowców do Sajuza, przymusowym zakupem sprzętu wojskowego itd, itp.

Co do tych danych osób represjonowanych to jesteś bezczelny. W każdej celi było po kilkanaście/kilkadziesiąt osób. W każdym mieście były katownie, oddziały rozwalano bez sądu w lesie, ujawnionych wpakowywano do więzień (przeczytaj co się stało ze Stefanem Kosobudzkim). Jeżeli policzyć wszystkie odsiadki 48 (moja mama raz, tata wielokrotnie) (nie licząc wieloletnich wyroków za działalność partyzancką/niepodległościową - niektórzy wychodzili dopiero w latach 70-tych, za bycie rodziną takowych) to już będzie tego miliony. Prześladowanie ludzi - nie dostawali pracy bo mieli złe korzenie, zabierano im mienie.

Pokaż mi jaką to dobrocią i sprawiedliwością wykazali się tu Sowieci. Nie rozumiem dlaczego to ja udowadniam oczywistości. Ty mi udowodnij, że tak nie było. Powiedz mi co takiego zawdzięczamy przyjaciołom ze wschodu - poza przetrzebieniem serca narodu czyli inteligencji.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 22:22:25

Kolego sebo_sec, następny wątek będzie wyglądał tak - "Skrzyknęliśmy się na naszym forum, żeby zrobić z TYMI pomnikami to co należy hahaha.... i tu oczywiście parę fotek z gruzowiska."

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 23:01:12

Jestem otwarty na sugestie :)

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 23:06:32

Rdechu. lista Rokity powstała ponad 20 lat temu, i w większości została negatywnie zweryfikowana.
Po prostu , nie każda śmierć działacza opozycji po 13 12 1981 była spowodowana przez SB i organizacje pokrewne.
Co do tekstu Rybickiego, to znamionuje go 100% ignorancja wobec realiów epoki.
Poczynając od drugiego akapitu.
Generalnie, ofiar represji wobec podziemia antykomunistycznego mogło być coś pomiędzy 10 a 12 tysięcy zabitych.
Po 56 roku doliczyć trzeba do tysiąca, ale raczej nie więcej.
Do set tysięcy troszkę brakuje, prawda?Co do szkolenia polskich oficerów przez GRU, to takowe po prostu nie miało miejsca. Sowieci po prostu WP nie ufali. Owszem, generalicja kończyła czasem Woroszyłówkę, ale nic więcej. To ze oficer pododdziału rozpoznawczego miał teczkę w IW, świadczyło raczej o braku zaufania niż o współpracy.
Co do represji, to tak mi sory, znam dosyć osób zaangażowanych w działalność zarówno w IIRP jak i PRL, którym większych wstrętów nie czyniono, aby nie wierzyć w powszechność tych represji.
Generalnie, polski "komunizm" nabrał jakiegoś rozpędu tak gdzieś od końca 1949 roku, a zęby stracił już w 1954.
Potem było już zdecydowanie luźniej, z okresami odwilży przeplatającymi się z marazmem.
"Czarna legenda" PRL po prostu nie ma pokrycia w faktach.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 23:16:16

"Czarna legenda" PRL? Ok już wszystko wiem, a przede wszystkim z kim rozmawiam. Więcej mi nie trzeba.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-26 23:19:25

Czyli na nazwiska i adresy tych set tysięcy zamordowanych nie mam co liczyć ?
Czuję się rozczarowany...

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-27 06:59:57

Niestety betonu się nie przebije słowem. Masz rację. W Polsce nie ma agentów GRU (Dukaczewski, Jaruzelski, Kiszczak nie kończyli żadnych kursów rosyjskich - to taki modelowy obywatel, w sumie patriota), LWP nie ufali, chociaż ci bez zgody Moskwy by nawet nie włączyli budzika (ale w twoim mniemaniu tu był pewnie niezależny byt, który w 1968 wszedł do Czechosłowacji bo uważał, że tak trzeba) Sowieci nas szanowali jak nikt na świecie. Zabójstw też nie było, mordów politycznych (Samych wyroków śmierci było ponad 8 tysięcy, a ilu zabili bez to już ich słodka tajemnica, nie licząc leśnych poległych z bronią w ręku lub bez, deportacji itd, itp.)

Jak typowy komuch uczepiłeś się jednego argumentu i będziesz się go trzymał do usranej śmierci z uśmiechem na ustach, że nie podał adresów, nie było ofiar. Niestety najbardziej współczuję twoim dzieciom, jaki oni będą mieli obraz wydarzeń po wojnie? W szkole ich nie nauczą (bo program pisze Wybiórcza, a ty powiesz, że było cacy bo nas na paradę wpuścili). Już lepiej, że nas zachód nie wpuścił, przynajmniej wiedzieliśmy na czym się stało.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-27 09:17:07

Erih, z tego co do tej pory przeczytałem tu na Forum wynika, że jesteś inteligentny gość.
Po co więc wypisujesz tu takie bzdury? Co chcesz udowodnić? Chcesz dowodów i literatury? Proszę bardzo:

http://www.rp.pl/artykul/723652.html

Tam znajdziesz wyczerpujący opis szkolenia "naszych" wojskowych w szkołach m.in. GRU, przykłady ich współpracy z KGB itp. Wszystko oparte na źródłach, teczkach osobowych, materiałach archiwalnych. Naprawdę polecam. O ile rzeczywiście chcesz się czegoś dowiedzieć w temacie, a nie zależy Ci tylko na sianiu zamętu.

Co do represjonowanych w PRL, to również literatura jest bogata. Z pewnością coś znajdziesz, jak poszukasz. I pamiętaj, ze represje to nie tylko kula w łeb w katowni UB. To również wyrzucenie z pracy, nieprzyjęcie na studia, szantaż.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-28 00:42:50

Sebo-sek, najpierw słyszę tu o setkach tysięcy zabitych, potem o 8 tysiącach wyroków śmierci . W tym momencie odczuwam pewien dysonans. Na temat rozmaitych kursów i szkoleń, oraz zależności WP od ZSRR, wiem tyle z własnej praktyki, że książki gdzie za "źródła" robią pisma kolegów, tylko mnie śmieszą.
Kolego Lipek, jak już koniecznie chcesz wiedzieć ja po prostu mam uczulenie na propagandę. Zaś co do książki, której reklamę zapodałeś, to zawiera tyle merytorycznych błędów, że wstyd.
Tak się składa że PRL i WP tego okresu znam z autopsji, a w dodatku miałem przyjemność ( czasem wątpliwą) rozmawiać szczerze ze świadkami jej zarania.
Dlatego np fakt że ktoś nie dostał się na studia, bo zabrakło mu punktów za pochodzenie, za jakieś szczególne represje nie uważam :P (trzeba było pomyśleć i punkciki nastukać gdzie indziej, a nie liczyć na tradycję rodzinną )

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-28 22:49:26

Hahahahaha ... no tak jesteśmy z sebo-sekiem przedstawicielami imperialistycznej reakcji, sięjącymi wrogą propagandę. Podburzamy kolektyw forumowiczów jakimiś sanacyjnymi resentymentami. Buuuuaaaahahahaha Ooooo i jeszcze podważamy zbawienny wpływ naszych sojuszy z miłującym wolność i pokój Związkiem Sowieckim.... o przepraszam oczywiście Radzieckim.. hehehe

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-29 21:46:23

Kolego rdechu, pochlebiasz sobie nadmiernie.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-30 14:59:16

Widziałem kiedyś hubala100 na zdjęciach z jakiegoś zlotu ubranego w koszulkę z napisem specnaz a i także w mundurze rodem ze wschodu.Nie ma co się tedy dziwować,że z niego taki pro komunista.

RE: Odnowienie pomnika
2012-09-30 15:11:04

"Wojsko polskie podlega legalnemu rządowi RP, a ten był w Londynie. Tak jak służba w Legii Cudzoziemskiej jest zdradą, tak służba w wojsku "międzynarodówki" niestety było aktem zdrady, szczególnie jak podnieśli karabiny na naszych partyzantów."

Co za brednie

Jaki legalny rząd RP w Londynie ?? Pojęcie legalnego Rządu RP prawnie unicestwiono jeszcze we Francji w 1939 r. kiedy to wbrew postanowieniom przedwojennej konstytucji i wbrew decyzjom Mościckiego następcą jego został Raczkiewicz a nie Wieniawa. Ten z kolei będąc z punktu widzenia polskiej konstytucji nielegalnym prezydentem wyznaczył równie nielegalnie na premiera generał Sikorskiego.

Poza tym w 1945 rząd ten przestał być uznawany przez mocarstwa międzynarodowe i większość państw na rzecz Tymczasowej Rady Jedności Narodowej. Nadto w 1947 uznano wybory a w 1952 władze przyjęły nowy akt zasadniczy czyli nową konstytucję.

Tak więc mowy być nie może o "legalnym Rządzie w Londynie".
Wtedy był już tak samo "legalny" jak rządy w Polsce po 1945 r.

RE: Odnowienie pomnika
2012-10-01 13:44:29

Szukanko napisał: "Widziałem kiedyś hubala100 na zdjęciach z jakiegoś zlotu ubranego w koszulkę z napisem specnaz a i także w mundurze rodem ze wschodu.Nie ma co się tedy dziwować,że z niego taki pro komunista".

Czyli według Ciebie jeżeli ktoś np. nosi na zlocie mundur żołnierza niemieckiego z czasów 2 wojny jest faszystą?

Wiesz masz trochę racji,moje upodobania kierują się raczej na wschód a nie na zachód.
Picie wódki i zakąszanie boczkiem z chlebkiem przy ognisku,gdy ktoś gra na gitarze i śpiewa rosyjskie piosenki wojenne,jest czymś co lubię najbardziej.
Co do ubioru są to rzeczy z lat 90'tych kiedy związek radziecki już nie istniał,no i zapewniam cię ,że nie jestem komunistą.

HUBAL

RE: Odnowienie pomnika
2012-10-01 14:59:04

Dobra robota z tym pomnikiem, fajnie, że się Wam chce coś robić w swojej okolicy.

Chociaż są to pominiki propagandowe ku chwale czerwonoarmistów, to uważam, że większym błędem jest ich niszczenie i zapominanie tym samym o własnej, tragicznej historii związanej z "wyzwoleniem".

Sam najchętniej bym w takich miejscach podokładał jeszcze tablice z dodatkową informacją o przebiegu walk i informacje dlaczego stawiano kiedyś takie propagandowe pomniki. Coby młodsze pokolenie mogło się też czegoś nauczyć...

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.









0.454
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.