Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Konserwacja
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
łuski z I Wojny Światowej
2005-08-14 21:30:00

Witam wczoraj na spacerku po okopach pierwszo wojennych znalazlem luski karabinowe chyba carskie. Mają symbol "T" na denku oraz date. wsadzolem je do octu. mam pytanie odnosnie koloru łusek bo po wyciagnieciu moje luski sa czerwone jakis pomysł ?? pozdrawiam

 Linki sponsorowane
RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-08-14 22:30:00

Nie wrzucaj do octu! ,lepiej je jakoś wypoleruj.

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-08-14 22:57:00

już po nich,zrobią się chamsko czerwone i szorstkie, wogóle tylko do kosza się nadają.Sam popełniłem ten sam błąd na szczęście na łuseczkach przeznaczonych na takie "testy".

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-08-18 14:07:00

witam ponownie zaryzykowalem i wrzucilem do octu luski caly brud razem z utleniona miedzią zszedl z nich, wzialem papier 150 i wyczyscilem. mają piekny miedziany kolor to samo zrobilem z austro-wegierskimi ktore po kapieli byly czerwone a po wyszlifowaniu pokazaly swój piekny złoty kolor jak na mosiądz przystało. jestem zadowolony z tej operacji nie ma sie czego obawiać pozdrawiam upham

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-08-18 14:14:00

Ja bym zostawił patynę teraz wygladaja jak "nówki"i nie wygladją ze maja tyle lat ale to rzecz gustu :) pozdrowienia

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-08-18 15:16:00

Ja też nigdy nie czyczczę łusek. Te z patyną mają taki ,,charakter z tamtych lat''. Pozdro

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-08-18 18:39:00

Papier 150 do polerowania łusek to bandytyzm połączony z wandalizmem, podobnie jak ocet. Tym systemem to na szlifierkę i po sprawie. Jak ktoś nie ma cierpliwości do delikatnego polerowania włukniną czy papierem 600-800, to zostawić je takie jakie są NIE NISZCZYĆ!!!
Wojtek

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-08-22 14:16:00

Cze Cyrograf napewno im cienszy papier tym lepsze rezultaty ale mi wszystko elegancko oczyściło i zadnych rysek ani wgniecen nie ma. Dobrze mówisz ze to kwesatia gusut pozdrawiam

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-09-02 12:41:00

Witam.

Tez po jakimś czasie doszedłem do wniosku że nie ma co czyścić. Po pierwsze nieoczyszczone są ładne - zielona patynka itd.(co najwyżej mydło z ciełą wodą i delikatna szczoteczka do zębów).

Drugi powód jest prozaiczny - jak kiedyś przyniosłem do domu ponad sto łusek, to stwierdziłem, że pracę bym musiał rzucić żeby je porządnie, każdą z osobna pooczyszczać :-))))).

CZasem tylko jeśli łuska jest interesująca a bić nie widać - szczotna i cif i szoruję ostro - ale tylko spłonkę :-).

Pozdrawiam
MILBAS

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-09-04 20:22:00

co do odpowiedzi milbasa to się zgadzam. Tylko problem w tym gdy ktoś np tak jak ja chce złożyć cały nabój; łuskę i pocisk wsadzić do łudki i do ładowniczki ewentualnie na wystawke aby było lux trzeba przywrócić "dawny" wygląd.:) Pozdrawiam wszystkich Upham

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-09-04 22:37:00

Jak potrzebujesz powidzmy 5 naprawde ładnych łusek to trzeba im pośwęcić parę godzin i je delikatnie i starannie odpolerować. Będą wyglądać jak z fabryki, jak to dobrze zrobić to ten stan "fabryczny" potrwa kilka lat. Całkiem inaczej utlenia się porysowana powierzchnia i zdecydowanie szybciej. Jeszcze gorzej jak pozostaną resztki "chemi".
Wojtek

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-09-05 15:16:00

jakiś pomysł jak pzywrócić stan fabryczny i żeby jak najdłużej sie utrzymał?? czym zakonserwować??

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-09-14 20:49:00

Witam wszystkich.Ja łuseczki czyszczę szczotką druciano na szlifierce.Bardzo ładny efekt.Pozostaje ładna patyna.Potem wosk i polerka szmatką.

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-09-26 12:48:00

Witam.Myślę,że najlepszy sposób na czyszczenie łusek to szczoteczka do zębów i "AJAX LEMON".Nie inny, gdyż może zawierać chlor. Próbowałem chyba wszystkich metod i ta jest najlepsza.Można przed tym zamoczyć łuseczkę na parę godzin w 1% roztworze amoniaku, ale trzeba uważać,bo zbyt skorodowane eksponaty mogą się potem kruszyć.Powierzchnia wyczyszczona AJAXem nie wymaga już właściwie zabezpieczeń,ale jeśli już,to najlepszą jest zanurzenie przedmiotu na minutę w 10% roztworze parafiny w benzynie ekstrakcyjnej.Jest to z resztą dobry sposób na zabezpieczenie przedmiotów z innych metali.
Pozdrawiam

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-09-26 14:11:00

Ja proponuję : ciepła woda+mydełko+ stalowy zmywak do naczyń=czysta łuseczka i co dla mnie najważniejsze nie świeci się jak psu jajka.Przykład na fotce.Polskie szkolniaki i puste mauserki.Pzdr

RE: łuski z I Wojny Światowej
2005-09-26 22:06:00

dzieki za podpowiezdi spróbuje kazdego sposobu! Pozdrawiam Upham
P.S. Wynikami badań oczywiście podzielę się z wami.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.









0.133
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.