Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Główne
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
polski bofors w Afryce
2004-07-07 17:17:00

W Poniedziałek na Dicowery Civilisation widziałem film o walkach Afrika Corps w Afryce Północnej. Ku mojemu zaskoczeniu na filmie o walkach 1941/42 niemcy lub włosi wyładowali polskiego boforsa i wtoczyli na stanowisko p-panc.
Może ktoś wie coś na ten temat.

 Linki sponsorowane
RE:polski bofors w Afryce
2004-07-07 18:03:00

Po pierwsze: a czy na pewno był polski?

Po drugie: Brytyjczycy używali ich trochę z polskiego eksportu przedwojennego (i chyba jeszcze z produkcji innych krajów) - nawet nasza SBSK otrzymała w Tobruku Boforsy made in Poland :-)

Po trzecie: w którymś numerze chyba MiF o ile pamiętam zdjęcie Boforsa w Afryce rękach niemieckich podpisano, jako polska armata zdobyta w 1939, w co nie za bardzo chce mi się wierzyć zważywszy na punkt 2.

Po czwarte: nic nie wiem na temat tej konkretnej armaty, nawet jej nie widziałem ;-)

RE:polski bofors w Afryce
2004-07-07 19:39:00

Bylo kiedys na e-bay zdjecie brytyjskiego Boforsa.O ile dobrze pamietam to zrobione w Grecji lub na Krecie.Powinienem je gdzies miec.Jak znajde czas, zeby poszukac - zamieszcze.
Pozdrowienia
Grendel

RE:polski bofors w Afryce
2004-07-07 19:55:00

Takie cos mi sie przylomnialo.Zdjecie z broszurki Osprey'a:
"The Long Range Desert Group 1940-45".
Grendel

RE:polski bofors w Afryce
2004-07-07 20:07:00

Zdjęcie z SBSK. Swoją drogą, czy ktoś zidentyfikuje samochód?

RE:polski bofors w Afryce
2004-07-07 20:09:00

Grendel, poczta mi sie odbija od Twojej skrzynki.Chyba musisz zrobic duze czyszczenie.

RE:polski bofors w Afryce
2004-07-07 21:05:00

Michal,
Malo detali.Nie wiem, co oni mieli na stanie w tym czasie.Do eliminacji jest kilka typow:wczesny Morris Quad, Guy Quad, Chevrolet CGT, kanadyjski Ford, Morris-Commercial i jeszcze pare innych.Wszystkie w zasadzie podobne wielkoscia i ksztaltem.
Pozdrowienia
Krzysztof Kurylowicz - Grendel

RE:polski bofors w Afryce
2004-07-07 21:23:00

Adam - sprawdz poczte.
Grendel

RE:polski bofors w Afryce
2004-07-08 09:35:00

Oczywiście nie wiem czy ten Bofors z kroniki był polski. Co istotne, przewożony był on na naczepie ciężarówki choć byli to raczej włosi lub niemcy (charakterystyczne nakrycia głowy) a nie anglicy.

RE:polski bofors w Afryce
2004-07-08 20:52:00

Pytanie brzmi - rzeczywiscie na naczepie, czy, jak na zdjeciach, na skrzyni ladunkowej?
Jesli na naczepie, to ciekawe jaki ciagnik to holowal?
Pozdrowienia
Grendel

RE:polski bofors w Afryce
2004-07-09 08:43:00

Przejęzyczłem się, bofors był na skrzyni ładunkowej lecz nie była to angielska ciężarówka.

RE:polski bofors w Afryce
2004-07-09 15:00:00

Bylbym bardzo ostrozny w wydawaniu tego typu sadow, zwlaszcza, jesli chodzi o Afryke Polnocna.Brytyjczycy uzywali tam olbrzymia wrecz ilosc typow ciezarowek.Procz produkcji wlasnej i amerykanskiej byly jeszcze pojazdy kanadyjskie, poludniowoafrykanskie, indyjskie oraz australijskie i nowozelandzkie - przy czym zarowno indian-pattern, jak i auta z Down-Under bardzo roznily sie od ich zazwyczaj licencyjnych pierwowzorow.Bardzo ciezko jest jednoznacznie zidentyfikowac nawet dobrze widoczny pojazd, a co dopiero kilkosekundowy kadr w filmie...
DAK uzywal praktycznie wszystkich pojazdow zdobycznych, jesli tylko nadawaly sie one do jazdy.
Pozdrowienia
Grendel

RE: polski bofors w Afryce
2005-02-08 11:51:00

Szukając różnych rzeczy trafiłem na zdjęcie przedstawiające żołnierzy SBSK przy Boforsie.
Mam nadzieję, że zdjęcie się przyda.
Później zamieszczę jeszcze dwa inne zdjęcia.

Pzdr
Bodziu

RE: polski bofors w Afryce
2005-02-08 13:44:00

W początkowym okresie działalności LRDG niektóre samochody Chevrolet WB i Ford F30 były uzbrajane w 37mm Boforsy. Spodziewano się bowiem spotkań z bronią pancerną przeciwnika. Samochody te były nielubiane przez żołnierzy ponieważ działko zbyt mocno obciążało pojazd i zajmowało zbyt wiele miejsca. Z tych powodów, a także ponieważ do spotkań z wrogimi czołgami dochodziło niezwykle rzadko załogi najczęsciej je demontowały.

RE: polski bofors w Afryce
2005-02-08 13:46:00

I nieco szczegółowsze zdjęcie pokazujące sposób ustawienia działka na pace samochodu.

RE: polski bofors w Afryce
2005-02-08 13:54:00

Dzięki Coe, uprzedziłes mnie, o tych zdjęciach pisałem, że wrzucę później.

Pzdr
Bodziu

RE: polski bofors w Afryce
2005-02-14 13:55:00

Wogole wszelkie ppance byly w tym okresie tak przewozone w armii brytyjskiej - taki zestwaw nazywa sie 'portee' - w tym wypadku Bofors 37mm Anti-tank portee on (nazwa pojazdu).

RE: polski bofors w Afryce
2005-02-17 11:01:00

Zdjęcie przedstawiające Australijczyków przy zdobytym Boforsie. Wykonano je w Tobruku 1941-09-11.

Pzdr
Bodziu

RE: polski bofors w Afryce
2005-02-17 11:40:00

Kolejne zdjęcie boforsa w rękach Australijczyków.

Pzdr
Bodziu

RE: polski bofors w Afryce
2005-02-18 14:35:00

Wprawdzie nie Bofors, a Browning, ale w polskich rękach w Afryce:
http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=4727&item=6512717056&rd=1

Pzdr
Bodziu

RE: polski bofors w Afryce
2005-02-19 02:28:00

te boforsy z fotek to polskie wz.36 ? czy jakies bardzo podobne cudo ... ?

RE: polski bofors w Afryce
2005-02-21 11:40:00

Chyba ten sam Bofors tyle ze (o ile pamiec nie myli)Anglicy pewna ilosc kupili od Polski a pewna ilosc prosto od Szwedow. Nie wiem czy byly jakies roznice, ale jezeli tak to raczej malo istotne.

RE: polski bofors w Afryce
2005-05-05 10:09:00

Brytyjczycy z Boforsem w Afryce.
Pzdr
Bodziu

RE: polski bofors w Afryce
2005-11-03 02:11:00

Otóż Sudan zakupił przed wojną pewną partię działek Boforsa od SEPEWE (jak odnajdę książkę, to napisze ile). Działka te w czasie walk w Afryce zostały przekazane Brytyjczykom, a jak mniemam, dalej SBSK...

RE: polski bofors w Afryce
2005-11-03 20:01:00

Żadnych działek (ani w ogóle jakiejkolwiek broni) Sudan od SEPEWE nie kupował. W 1938 r. uruchomiono tam przedstawicielstwo tej spółki - i nie wygląda, by zdążono uczynić cokolwiek więcej.

RE: polski bofors w Afryce
2006-05-29 12:24:00

Dla przypomnienia tematu, kolejne zdjęcie boforsa 37mm w Afryce.

RE: polski bofors w Afryce
2006-05-29 12:37:00

Wprawdzie nie w Afryce, ale zdjęcie raczej nieznane. Bofors w rękach brytyjskich.

RE: polski bofors w Afryce
2006-05-29 12:45:00

Tak po kołach patrząc, to może się wydawać, że wszystkie brytyjskie Boforsy pochodziły z Polski... Nie jestem pewien jednak, czy to przetłoczenie tarczy koła (pewnie wykonanej z cieńszej blachy i lzejszej w ten sposób) oraz charakterystyczne ogumienie stosowano tylko w armatach produkowanych w Polsce, ale jest to wielce prawdopodobne.

RE: polski bofors w Afryce
2006-05-29 15:28:00

Nom to sa polskie boforsy

www.plgrh.fora.pl

RE: polski bofors w Afryce
2006-06-22 16:32:00

Jeszcze takie zdjęcie z boforsem w brytyjskich rękach.

RE: polski bofors w Afryce
2006-06-23 16:24:00

Kolejne zdjęcie z ćwiczeń w Anglii.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-02 14:32:53

zniszczony Bofors w Afryce

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-02 14:48:59

A ja mam pytanie cze Szwedzi przypadkiem nie eksportowali tej armatki ??. My zanim zaczęliśmy produkcję licencyjną to zakupiliśmy 300 szt od Szwedów. Abyśmy się nie ślinili że to na pewno polskie, bo mogą być szwedzkie i może się okazać że tam nie pisze na nich WP.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-07 11:36:01

To samo sobie pomyślałem. To nie nasz wzór tylko licencja.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-07 13:36:52

Ze strony przytoczonej powyżej:
Prócz licencji Szwecja sprzedawała także swoje działka na eksport. 250 sztuk zakupiła Wielka Brytania, w której oznaczano je jako Ordnance QF 37mm Mk I. 80 sztuk dostarczono przed wybuchem wojny. Brytyjczycy zakupili działka także z Polski, o czym poniżej. Działka używano w siłach brytyjskich w Afryce Północnej, gdzie starano się nim pokryć braki etatowe 2-funtowych działek przeciwpancernych. Często mocowano je na pakach ciężarówek. Pewne ilości trafiły nawet do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich w Tobruku, m.in. te z polskiej produkcji.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-07 18:42:56

Pytanie ciut inne. Czym różniło się działko produkcji szwedzkiej od polskiej, czy Polskie działko w trakcie produkcji przeszło jakąś modyfikację ??. Ze zdjęć widzę różnicę czasami w blachach pancernych, szwedzkie działka czasami miały blachy pancerne nie proste tylko z wycięciami. Polskie proste, ale nie wiem czy to tylko nie jakaś modyfikacja. na zdjęciach polskich działek w armii przedwrześniowej nie widać różnic, czyli te 300 sztuk dostarczone przed produkcją licencyjną musiały mieć dokładnie taki sam kształt.
Drugie pytanie ile sprzedaliśmy działek 37 mm z tego co wiadomo to sprzedano w sumie 124 armaty w tym do Hiszpanii 24 do Rumunii 30 i do Wielkiej Brytanii chyba resztę. Ale nie wiem czy mam aktualne wiadomości.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-08 12:51:10

Nie - dostawy do Wielkiej Brytanii i Rumunii to łącznie 250 + 252 sztuki, z czego fizycznie wysyłano niewielką tylko część.
Dostawa do Hiszpanii to zapewne tylko 24 egzemplarze.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-08 16:09:15

Woj42 mnie nie interesuje na ile sztuk opiewały kontrakty bo to wiadomo że na sporą ilość tylko ile do września 39 dostali anglicy

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-08 19:27:08

Są dane z programów produkcyjnych i ich realizacji, są dane z odbioru, ale wygląda na to, że niepełne.
Brak danych potwierdzających sam wywóz konkretnych egzemplarzy, a wiadomo, że w końcu sierpnia Brytyjczycy mieli problem z transportem dla nich. Można więc określić ramy (łącznie z eksportem do Rumunii w lecie 1939 r. wywieziono nie więcej niż 96 sztuk), ale nie ma pewności co do dokładnej liczby.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-08 21:26:51

Według danych jakie podają Wiesław i Piotr Słupczyńscy w książce "Armata przeciwpancerna 37mm wz.36":

26 maja 1939r. SMP Pruszków zawarło za pośrednictwem AB Boforsa kontrakt na dostawę 130 szt. armat ppanc 37mm do Wielkie Brytanii. Terminy realizacji były następujące:
40 szt. – czerwiec 1939r.
20 szt. – lipiec 1939r.
15 szt. – sierpień 1939r.
40 szt. – wrzesień 1939r.
5 szt. – styczeń 1940r.
10 szt. – luty 1940r.

Z istniejących dokumentów wynika, że z kontraktu tego do września 1939 r. dostarczono tylko 25 szt. armat:
10 szt. wysłano 4 lipca 1939r.
15 szt. wysłano 21 sierpnia 1939r.

Podobną umowę zawarły z Anglikami, również za pośrednictwem AB Boforsa, zakłady HC w Rzeszowie. Umowa ta przewidywała dostawę 35 szt. armat do września 1939r. i 85 szt. do 28 lutego 1940r. Nie ma dokumentów potwierdzających realizację tej umowy.


Według źródeł brytyjskich:

Krótko przed rozpoczęciem wojny rząd Sudanu kupił kilka armat ppanc 37mm w Szwecji. Gdy wybuchła wojna, zostały one przekazane armii brytyjskiej na Pustyni Zachodniej w celu uzupełnienia braków w stanie armat 2-pdrs. Otrzymały oznaczenie Ordnance Q.F. 37 mm Mk1 i były używane głównie przez 3 RHA i 106 RHA (Lancashire Hussars) z 7 Dywizji Pancernej. Kilka armat użyto w Somalii przeciwko Włochom.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-08 21:51:03

Te dane znam - i z IPMS i z CAW i z książki. Problem w tym, ze dane o planach produkcyjnych niewiele mówią (w dodatku realizacja planu już w trakcie realizacji została opóźniona), a informacje o 25 armatach dotyczą odbioru, a nie wysyłki z Polski. Co więcej - dokumenty w teczce nie wyglądają na kompletne.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-09 11:45:52

Zas odnosnie roznic to najbardziej dajace sie zauwazyc roznice to kola i oporopowrotniki. Czy roznice byly wiecej niz kosmetyczne nie moge powiedziec - polski Bofors w kolekcji Imperial War Museum pochodzi z Finlandii i mial wymieniony oporopowrotnik na szwedzki - wiec byly przynajmniej wymienne. Typow kol w szwedzkiej produkcji bylo kilka - na stanie armii Dunskiej dla przykladu bylo ich chyba trzy. Jednak kol typu widocznego na produkcji polskiej nie widzialem niedwuzancznie na armacie pochodzenia szwedzkiego. Sprawe oczywiscie komplikuje to ze te czesci byly wymienne wiec nie mozna czasami miec pewnosci ze to co widzimy na zdjeciu nie jest skladakiem.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-09 11:54:47

Ciekawostka tez jest to ze na poczatku wojny Bofors ppanc byl w Anglii promowany 'ku pokrzepieniu serc' jako wunderwaffe - najlepsze dzialko ppanc - lepsze od rodzimego 2pdr'a (co prawda o szwedzko-polskim rodowodzie tej broni raczej nie wspominano ale to by nie wypadalo w ksiazce zatytulowanej "Our wonderful armed forces" dla przykladu :)). To moze tlumaczy poniekad niewspolmierny do ilosci posiadanych dzial 'exposure' tego typu broni. Innymi slowy duza ilosc zdjec to niekoniecznie dowod ze BA miala tych dzial wiele na stanie.

Wlasciwie czemu Anglicy sie w koncu zostali przy 2 pdr'ze nie wiem.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-09 13:23:28

Z tego co piszecie wychodzi mniej więcej wniosek że Anglicy dostali naprawdę z Polski raczej symboliczną dostawę. W sumie naprawdę dostawy miały dopiero nadejść ale w wyniku zaostrzającego się konfliktu z Niemcami dostawy były raczej mocno opóźniane. Jedynie co, to mogły by to potwierdzić listy zaokrętowania towaru na statkach do Anglii lub jakieś dokumenty angielskie o ilości odbioru sprzętu z naszego kraju.
Kilkadziesiąt lat temu za czasów PRL-u szła fama że masę dostarczyliśmy sprzętu Anglikom , a tu po latach może się okazać że owszem umów eksportowych na ilość dostawy była spora, ale nie zrealizowana i efektem czego były raczej symboliczne dostawy. Może się okazać tak jak z karabinem UR , kiedyś pisano że we wrześniu praktycznie nieznany i symbolicznie użyty a po latach i w świetle faktów okazuje się że karabin masowo używany i żołnierz doskonale zdawał sobie sprawę o jego walorach. Tak samo sceptycznie podchodzę do zdjęć a nawet rozpoznania przez naszych żołnierzy że w afryce to polskie armaty. Praktycznie mogli się z nimi spotkać ale w świetle faktów to raczej nasz żołnierz jak otrzymał szwedzkiego boforsa a obsługiwał go w kampanii wrześniowej to wychodził automatycznie z faktem że to polska broń co nie miało raczej miejsca. To jest tak jakby każdy karabin Mausera uznawać za polski wyrób. Dlatego raczej sceptycznie podchodzę do zdjęć że to polskie boforsy choć możliwe że na jednym czy 2 istotnie jest pokazany wyrób nasz krajowy. Niestety trzeba by mieć naprawdę wyrobione oko do rozpoznawania niuansów które mają tylko nasze armaty a nigdy nie występowały w u innych zagranicznych producentów. Niestety koła które produkowano do naszego boforsa ( taki najszybszy punkt rozpoznawalny) niestety nie tylko były produkowane u nas, bo są zdjęcia boforsów w innych krajach z podobnymi kołami a nie są wyrobem rodzimym, czyli musiały być produkowane 2 rodzaje kół , przy czym w naszym kraju produkowano tylko 1 typ felg.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-09 13:58:25

Raz jeszcze powtórzę - dane z odbioru są znane. Ale po pierwsze tylko z Pruszkowa, po drugie - moim zdaniem dokumentacja jest niepełna, po trzecie - odbiór to jedno, wywóz - drugie.
Dostawy opóźniane nie były (odbiór szedł normalnie), natomiast opóźniona była trochę względem programu sama produkcja.

Ze wzmianek w w korespondencji między brytyjskim attache oraz misją wojskową w Polsce a Londynem wynika, że z wywozem były w końcu sierpnia problemy, bo brak było odpowiedniego statku. Powstała myśl, by działa wywieźć przez Rumunię na s.s. "Lassell", który od 28 sierpnia szedł do Konstancy z ładunkiem uzbrojenia dla Polski. Ale jak wiadomo - nigdy do tej Konstancy nie doszedł.

A kontraktów eksportowych zawartych z Brytyjczykami nie było wcale wiele. Te na armaty plot i ppanc to było niemal wszystko.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-09 17:13:38

Woj ja się z tobą zgadzam , nie przeczę temu co piszesz .Ale mnie interesuje ile armat fizycznie opuściło Polskę , a nie ile było odbiorów i jakie były umowy. Z tego co pisze coe wynika że powinniśmy dostarczyć do końca sierpnia anglikom 75 sztuk ( to już trochę jest sztuk), a wywieziono " opuściło Polskę "- czyli dostarczono 25 szt czyli 1/3 zakładanej ilości ( a to naprawdę symboliczna ilość). Nie wiem czy istnieją angielskie dokumenty odbioru w Anglii polskich armat, wtedy była by jasność ile naprawdę otrzymali. To samo się tyczy boforsów 40 mm p-lot. Między umową , odbiorami a dostawą do Anglii może się okazać że to naprawdę niewielkie ilości. I w opracowaniach powinno się pisać stany faktyczne ile armat dostali fizycznie Anglicy a nie na ile umowy opiewały

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-09 20:43:50

Landszaft - zolnierz majacy z armata stycznosc mial pewna przewage nad nami jako rozpoznawca 'polskosci' sprzetu, a mianowicie to ze na zamku polskiej armaty w bardzo widocznym miejscu jak byk byl wybity orzel. Nawet na armacie eksportowej bylaby sygnatura 'made in Poland'. Nie odrzucalbym wiec od reki raportow zolnierzy polskich ze mieli w reku polskie armaty.

Co do kol - to czy moglbys wskazac zdjecia z kolami 'polskimi' w armatach bezsprzecznie szwedzkich? Bynajmniej nie neguje ze takie byly, po prostu za nic nie moge sobie przypomniec bym takie widzial. A kol bylo co najmniej 4 typy :).

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-09 22:07:34

Mój stryj mając 17 lat w armii Andersa służył w Palestynie w junakach, ,do wojska byli za młodzi.Pilnowali na pustyni,zdobycznego sprzętu włoskiego i niemieckiego.Obóz był wielkości przedwojennej Warszawy,ogrodzony drutem kolczastym i polem minowym.Tam pierwszy raz zobaczył polski wyrób,armatę ze Starachowic.Jedyne co zapamiętał że podstawa była wykonana z brązu.

RE: polski bofors w Afryce
2012-03-20 08:24:54

Znalazłem potwierdzenie. Pni miał rację w poście z 2012-03-07 - do wybuchu wojny Brytyjczycy dostali z Polski 80 dział.

RE: polski bofors w Afryce
2013-05-10 22:46:12

.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








0.010
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.