Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Jeżeli zapomniałeś hasła kliknij tutaj  
Forum: Pojazdy/Artyleria
 
[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 14:57:53

Skarżyscy historycy biorą udział w poszukiwaniach zatopionych w 1939 roku polskich czołgów. Wiele wskazuje, że może się im udać. Dziś na świecie nie ma ani jednego egzemplarza modelu 7TP.

W Polsce nie brakuje miłośnikow historii i poszukiwaczy militariów. Większość z nich pasjonuje się wojną obronną 1939 roku. Krótkie, ale zażarte walki z września zostały dokładnie opisane, jednak wciąż nie brakuje tajemnic. Wśród znalezisk z okresu wojny za najcenniejsze uchodzą właśnie te z 1939 roku. Trudno się dziwić. Polskie muzea broni naszych wojsk z tego okresu mają jak na lekarstwo. Nie ocalały żadne egzemplarze choćby bombowca PZL-37 Łoś, PZL-23 Karaś czy broni pancernej, poza nielicznymi tankietkami. Każdy egzemplarz to unikat na światową skalę. Co prawda nawet podczas rekonstrukcji bitew w Skarżysku widzowie mogli oglądać tankietkę TKS i samochód pancerny Wz.34, ale to współczesne, wierne repliki wykonane przez zapaleńców. Obiektem pożądania muzealników i kolekcjonerów jest wyjątkowy pojazd, czołg 7TP.

BAT NA PANZERWAFFE

7TP na początku wojny był jednym z najlepszych czołgów na świecie. Zbudowany, podobnie jak wiele modeli różnych państw, na podwoziu brytyjskiego Vickersa, posiadał szereg nowatorskich rozwiązań. Między innymi peryskop umożliwiający załodze obserwację pola bitwy w zakresie 360 stopni i wysokoprężny silnik. Polski pojazd produkowano najpierw w wersji dwuwieżowej, potem z jedną wieżą, za to z doskonałym działkiem przeciwpancernym kaliber 37mm, produkowanym na licencji szwedzkiego Boforsa. Tej broni nie mógł się we wrześniu oprzeć żaden niemiecki czołg. Niestety, wojsko polskie w 1939 roku miało zaledwie 112 7TP w wersji jednowieżowej. Mimo to nasze tanki mocno dały się we znaki Niemcom. Artur Buńko opowiada o starciu, w którym nasi pancerniacy przy stracie jednej maszyny zniszczyli kilkanaście wrogich.

NIE MA ANI JEDNEGO

Co ciekawe, nieliczne ocalałe z kampanii egzemplarze Niemcy wcielili do swoich oddziałów. Przynajmniej jeden 7TP zdobyli Rosjanie. W instytucie w Kubince radzieccy naukowcy przeprowadzili drobiazgowe testy. Wykazały, że polski czołg jest znacznie lepszy od sowieckiego T-26, też zbudowanego na podwoziu Vickersa. Właśnie w muzeum broni pancernej w Kubince znajdował się jedyny na świecie 7TP. W niewyjaśnionych okolicznościach zaginął w latach 70 – tych ubiegłego wieku. – Dziś żadne muzeum na świecie nie ma tego modelu – mówi Artur Buńko, dyrektor Muzeum Orła Bialęgo w Skarżysku. Wiele wskazuje, że wkrótce może mieć.

TROPEM 1 BATALIONU

Poszukiwania zaczyna się od dokładnej analizy przemarszów wojsk, miejsc bitew i zbierania relacji najstarszych mieszkańców. Tak skarżyscy muzealnicy wraz z fundacją Było nie Minęło trafili pod Ryczywół nad Wisłą. Właśnie tu skończył swój szlak 1 Batalion Pancerny. Jednostka dysponowała 49 czołgami 7TP, walczyła w składzie Armii Odwodowej „Prusy". Od 6 do 20 września w ciągłych walkach, batalion bił się, aż utracił wszystkie pojazdy. Artur Buńko szczegółowo zna wydarzenia z 10 września 1939 roku. Część batalionu próbowała przedostać się przez Wisłę. – W Maciejowicach most był wysadzony. Pod Lipą nasi stracili jeden czołg. Na podstawie odnalezionych tam elementów jest rekonstruowana replika 7TP. Kolejny oddział stracił w okolicy miejscowości Ryczywół, obecnie w powiecie kozienickim. Odnaleziono tam części blach i hełmofon. Los pięciu czołgów jest nieznany – relacjonuje historyk.

NA DNIE WISŁY

Pancerniacy próbowali przeprawy wbród w Ryczywole. Wiadomo, że z braku paliwa załogi zepchnęły czołgi z wiślanej skarpy i pomaszerowały bronić Warszawy. Od jesieni skarżyszczanie wraz z fundacją Było nie Minęło szukają właśnie tych egzemplarzy. Specjalizująca się w odszukiwaniu militariów organizacja ma duże możliwości. Wyznaczone tereny oglądano z samolotu, prowadzono badania najnowocześniejszym sprzętem. – Porównywaliśmy też mapy przedwojenne z aktualnymi. Mieszkaniec jednej z wsi stwierdził, że w 1939 roku Wisła płynęła inaczej, niż teraz. Jej dawny nurt to dziś ogromna, piaszczysta łacha – opowiada Artur Buńko. Poszukiwacze byli na miejscu już kilka razy. Wiele wskazuje na to, że udało się im wyznaczyć miejsce, gdzie 10 września woda skryła polskie czołgi.

TONY ŻELAZA

- W jednym z miejsc aparatura wykazała, że pod nami znajduje się przynajmniej kilka ton żelaza – zdradza Artur Buńko. Dodajmy, 7TP ważył niespełna 10 ton. Czy to legendarny czołg? Prawdopodobne, choć nie pewne. – Istnieje relacja, według której podczas przeprawy z promu do rzeki zsunęło się działo. Nawet, jeśli byłoby to ono, to bardzo cenne znalezisko – przyznaje dyrektor skarżyskiego muzeum. Można się spodziewać, że to, co znajduje się pod ziemią, będzie w dobrym stanie. Muł szczelnie zakrywa, przez co stalowe przedmioty nie korodują. Trwają przygotowania do wydobycia, choć terminu jeszcze nie znamy. Jak się dowiedzieliśmy, jeśli odnaleziony zostanie jeden czołg, trafi do warszawskiego Muzeum Wojska Polskiego. Ale wiadomo, że w Ryczywole jest kilka czołgów. Pozostaje mieć nadzieję, że wysiłki pasjonatów historii zostaną zwieńczone pełnym sukcesem. Wówczas i Muzeum Orła Białego będzie mogło się poszczycić polskim 7TP.

http://swietokrzyskie.regiopedia.pl/wiki/skarzyscy-muzealnicy-szukaja-unikatowego-polskiego-czolgu-z-1939

 Linki sponsorowane
RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 20:34:00

uwielbiam artykuły gdzie żadna informacja nie ma przełożenia na rzeczywistość...

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 20:49:01

Oglądałem odcinki"Było nie minęło", gdzie szukali tych 7TP i mam nadzieję, że go (albo je) znajdą i że trafią w DOBRE RĘCE, bo szkoda by było, żeby takie piękności się zmarnowały.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 21:14:55

żebym nie został źle zrozumiany...ja jak najbardziej kibicuję pozytywnie BnM w poszukiwaniachi niech znajdą i będzie suuuper , mnie tylko "dolega" dyrdymał na dyrdymale w artykułe i płodność artysty pisarza ...

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 21:18:57

bo to na (nie)szczescie tylko artysta pisarz:) a jak wiadomo oni maja swój swiat:)

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 21:21:33

patton12, jeśli ekipa "BNM" dalej będzie prowadzić poszukiwania jak ostatnimi czasy to niech lepiej tego w ogóle nie robią. Już mało brakowało żeby dzięki ich "staraniom" czwórka z Kluczewa trafiła w "dobre ręce" miejscowych specjalistów od surowców wtórnych.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 21:33:01

Wolny wieczór pozwala mi na zastanowienie nad treścią artykułu :
"Dziś na świecie nie ma ani jednego egzemplarza modelu 7TP"– khm ..wiele jest egzemplarzy modelu 7tp , papierowe, plastikowe i w wielu muzeach
"…. muzea broni naszych wojsk z tego okresu mają jak na lekarstwo…" ale o so chodzi??? Jakich broni …aaaaaaaaaaaa może chodzi o sprecyzowane dalej „egzemplarze choćby bombowca PZL-37 Łoś, PZL-23 Karaś” tylko że to nie są bronie wg żadnej klasyfikacji , ale co tam polska język trudna język ..
dalej
„Co prawda nawet podczas rekonstrukcji bitew w Skarżysku widzowie mogli oglądać tankietkę TKS i samochód pancerny Wz.34, ale to współczesne, wierne repliki wykonane przez zapaleńców”khm , a kiedy to w Skarżysku była jakaś replika tankietki TKS?
„peryskop umożliwiający załodze obserwację pola bitwy w zakresie 360 stopni „ zadam tylko takie pytanie :a w jakiej płaszczyźnie??? Bo jeśli pionowej to nie prawda zakres peryskopu celowniczego nie był taki , ale nic …domyślam się że chodziło o peryskop odwracalny Gundlacha więc w poziomie , szkoda zę nie chciało się autorowi przytoczyć pełnej nazwy lub użyć właściwego języka do przekazania informacji
I takie dziwolągi
Ryczywół nie leży nad Wisłą
Myślę że Pan dyr. Buńko nie autoryzował tekstu bo chyba wie że „
„ Pod Lipą nasi stracili jeden czołg.” – nie jest prawdą
„ Na podstawie odnalezionych tam elementów jest rekonstruowana replika 7TP” w drobnej części prawda
„ Kolejny oddział stracił w okolicy miejscowości Ryczywół „ pewnie chodziło o kolejny czołg a nie kolejny oddział czołgów
„ Odnaleziono tam części blach i hełmofon”śmiem wątpić …odnaleziono tam trzy hełmy , żadnego hełmofonu nie było i ani jednej blachy, ani jej części
„ Los pięciu czołgów jest nieznany” ale z której grupy pięciu nie jest znany bo jeśli chodzi o te z pod Głowaczowa to jest doskonale znany los akurat pięciu…
„przeprawy wbród w Ryczywole” – ciekawe jak można się w Ryczywole przeprawić wbród przez Wisłę jak jej tam nie ma ( jest Radomka)
„załogi zepchnęły czołgi z wiślanej skarpy”- zapraszam pana redaktora niech zepchnie ze skarpy 7tp do Wisły bez paliwa, to nie jest trabant albo kaszlaczek
No i na koniec gratuluję jasnowidzącego umysłu
„. Ale wiadomo, że w Ryczywole jest kilka czołgów”
Konkluzja: jak dla mnie artykuł GNIOT jakich mało na zasadzie napisać byle co byle jak byle do przodu …


POZDRAWIAM

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 22:06:12

Taaaaak , leżą i czekają właśnie na MOB .

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 22:37:56

W 7TP blacha jest cieńsza niż w Stug IV, może nie wytrzymać tak długo testowania jej wytrzymałości na warunki klimatyczne. No i uprawa mchu może się także niezbyt dobrze udać, bo powierzchnia pod nią o wiele mniejsza. Reasumując lepiej chyba żeby nie znaleźli żadnego 7TP, bo jak znajdą to zmarnują. Smutne to ale prawdziwe.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 23:00:15

Może to smutno zabrzmi ale tutaj wychodzi jedna z naszych głupich cech narodowych - działanie "na hura" i brak patrzenia w przyszłość. Wyciągniemy i fajno będzie.

A co po wyciągnięciu? Są pieniądze (i zaplecze techniczne) choćby na podstawową konserwację, o poważnym remoncie nie wspominając? StuG na swoją kolej czekał od 1999 roku (prawie 13 lat!)

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 23:00:52

No taki artykulik to raczej chwały MOB nie przynosi.
Ale co można więcej wymagać od "dziennikarza" z kieleckiego echa dnia.
Wierszówka jest? Jest. "Sensacja" jest? Jest. I czego się czepiacie :)
Tylko jeszcze ta skarpa w Ryczywole nie daje mi spokoju :))

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 23:29:45

No a TKS w Kubince jescze jest.Czy go sprzedano.
A Polskij plennik czyli Renówka z Kubinki też nie ma?

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-17 23:35:20

A jakaż to Renówka Jacku jest polska w Kubince ??. Z tego co widać to na pewno nie polska i prawdopodobnie też nie rumuńska. A dlaczego to Ty który masz taką wybitną literaturę o której zawsze wspominasz powinieneś wiedzieć.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-18 09:58:36

Jeszcze nic nie odnaleziono, a wy się już ekscytujecie. Już nie raz i nie dwa raz BNM robiło przymiarki do tankietek i i ich nie odnaleźli czego im życzę ). Myślę,ze jeżeli znajdzie się 7 tp to powinno się nim zając albo MBP w Poznaniu albo MWP ale MOB ze swoimi "tradycjami traktowania eksponatów" to powinien być ostatni w kolejce. Pożyjemy zobaczymy niech najpierw coś znajda...

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-18 10:25:44

Jak będą szukać z fachowcami z BNM, to nie znajdą :)

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-18 11:04:56

Jak to Polskie czołgi to powinni szukać pomocy u Krzysztofa Jackowskiego.Polskiego jasno widza stożyli by silną ekipę poszukiwawczą :)

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-18 11:15:36

Nie ma się co śmiać z jasnowidzów - jeden z naszych forumowych kolegów, zresztą bardzo znana postać w świecie poszukiwaczy miał kiedyś kontakt z pewnym Panem, który opowiedział mu takie fakty z jego życia o których nikt nie miał pojęcia - udzielił mu kilku wskazówek "poszukiwawczych" - niestety ten ktoś zaginął...
Ale to nie ten wątek i nie ten temat - sorry za OT

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-18 13:35:36

Witam

Jeśli chodzi o mnie to fajnie jakby cokolwiek znalezli.
Byłoby z czego brać pewne wymiary.Ja mam tylko jedno pytanie,co to jest zdaniem tego pana replika?Jaki musi być stan kompletności?


panzergrzes

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-18 14:16:20

Gdyby MOB wyciągnął te relikwie, to chyba by się znalazła kasa na budynki i ekspozycje. Nikt by im nie pozwolił trzymać tego na zewnątrz. Sam bym im cegły wysyłał na chociaż garaż.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-18 14:25:07

Kasa gdyby się miała tam znaleźć to już dawno by się znalazła.

Skarżysko to nie Kuwejt ani Bahrajn i nic innego tam nie będzie. Wokół jest tam takie morze potrzeb że MOB nie ma szans na miliony niezbędne do pozbycia się rdzy czy nabycia hal do zabezpieczenia fantów.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-19 20:01:44

w skarzysku na 1 bitwwie był TKS od pana Kopczyńskiego... i niezle sobie radzi ł.. tak gwoli ścisłości

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-19 20:36:30

tylko że to nie replika

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-19 20:46:28

To ma być nasza złapana przez ruskich,mam taki artykuł w ruskiej prasie hobbystycznej.
Tytuł brzmi Polskij plennik-a czy to jest Reno czy Hotchiss,nie pamiętam ale tam pisano że to nasz.
Jak pojadę do ojczyzny to Wam wrzucę mam to ale nikt w domu nie panimaju po ruski./a po rusku materiału u mnie mnoga
Ja zbieram takie ciekawostki to więc mam-a ruscy mają dokumentację tego co wzieli do niewoli.
To był nasz czołg chociaż zakupiony we Francji a nie żaden rumuński.Tam też były opisy z badań.
Myślę że gdyby dobrze pogrzebał w ich archiwach to dużo więcej można by znależć.
Np dokumentacji fotograficznej.
Pytanie kto?
Ruskich to nieinteresuje bo nikt im za to nie zapłaci

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-19 21:02:01

Ja tam za Skarżysko trzymam kciuki.
Panowie róbcie tak dalej,niech konkurencji będzie szkoda.
Gdyby nie Wy tego by już dawno w kraju nie było.
Do kolegów zatroskanych o eksponaty w Skarżysku.
Wy przypatrzcie się co robi tzw Muzeum Wojska Polskiego z samolotami pochodzenia sowieckiego.
To co wydobywa Skarżysko to wraki najczęściej zniszczone przez własne załogi.
Tam w stolicy mają eksponaty kompletne i jak wyglądają?
Przypatrzcie się a potem dopiero rzucajcie kamieniami w Skarżysko.
Co wyście zrobili aby tym starym samolotom pomóc poprzez proste włożenie ich pod dach.
Panowie wiekszość z Was to po prostu konkurencja.
bierzcie wykrywki i kopcie.
Jak wykopiecie to doprowadzicie to do stanu nówki.
Do dzieła-mniej pisać więcej kopać.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-19 21:57:22

Może zrzucimy się na łopatkę dla jacka ???

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-19 22:44:27

http://www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/bylo-nie-minelo/wideo/18022012-1500/6351467
Trzecia część tym razem poszukiwania "duża cewką" wyniki bardzo obiecujące. Coś dużego jest w ziemi:D na głębokości 4m. Także panowie trzymajmy kciuki...

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-19 22:59:40

To trochę jak z tym Jaguarem, który z teściową za kierownicą spada w przepaść - mam mieszane uczucia. Pewnie się niektórym narażę takim stwierdzeniem, ale chyba nie chcę by 7TP zostały odnalezione.

Szczerze wierzę, że w wielu placówkach muzelanych w Polsce jest wielu entuzjastów, dla których możliwość wzięcia udziału w rekonstrukcji takiego pojazdu jest spełnieniem marzeń. Tyle, że w 99% nie dysponują oni żadnym wykształceniem kierunkowym, które pozwoliłoby im zająć się taką robotą. Doświadczenie w budowie modeli redukcyjnych i wymianie silnika w samochodzie teścia nie wystarcza do przeprowadzenia rekonstrukcji (albo chociaż restauracji) obiektu tego typu zgodnie z zasadami sztuki muzealnej. A w zasadzie WSZYSTKIE akcje związane ze sprzętem pancernym prowadzone przez nasze muzea w ostatnich 20 latach są tego dowodem - w mniejszym lub większym stopniu. Smutny prym wiedzie w tej materii wiedzie MWP.

Wiele lat temu miałem okazję przyglądać się z bliska przez dłuższy czas kilku profesjonalnym akcjom konserwatorskim, z tego jednej w Polsce - w MLP w Krakowie. O ile zagraniczne zostały doprowadzone do końca, o tyle w Polsce szczęście trwało tylko kilkanaście miesięcy. Ale wiele można było się przy tej okazji nauczyć - problem w tym, że chętnych do tej nauki było bardzo niewielu.

Trochę zazdroszczę Amerykanom, którzy w magazynach NASM trzymają cudeńka, jak np. Go 229. Czekają na wystarczające fundusze oraz informacje, które zapewniłyby 100% sukces projektu w momencie jego rozpoczęcia. Czy wyobrażacie sobie placówkę muzealną w Polsce, która po pozyskaniu 7TP PROFESJONALNIE zakonserwuje go i nie ruszy przez kolejne 5 lat, tj do czasu wykonania niezbednych analiz i stworzenia niezbednej dokumentacji? Z całym szacunkiem do roboty Panzergrzesia, ale jak za paredziesiąt lat wszyscy pójdziemy do piachu to kto będzie wiedział, która część z tego naszego jedynego 7TP jest z Vickersa, która z T-26, która dorobiona "na czuja" a która faktycznie z 7TP?

Niezależnie od powyższej opinii, w miarę swoich skromnych możliwości czasowych bedę dalej wspierał projekt 7TP informacjami i dokumentacją, zresztą nie tylko ten projekt.

pozdrawiam,

Mariusz

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-20 09:14:22

Trufelhunter, mam podobne odczucia.
Z drugiej strony, bądźmy realistami. Nic się w kwestii muzealnictwa i rekonstrukcji nie zmieni przez następnych kilkadziesiąt lat. Z drugiej strony 7TP nie jest (mimo wszystko) relikwią, ani wytworem technologii kosmicznej, żeby się z nim cackać z dokładnością do jednej śrubki i jej składu metalurgicznego. Więc prawdopodobnie teraz albo nigdy.
Ciekaw jestem natomiast na ile oceniasz realność istnienia tych czołgów? Mimo, że są obiecujące wyniki pomiarów (być może tylko fakt medialny), to jestem dość sceptyczny co do technicznej możliwości zatopienia 7tp w Wiśle, a zwłaszcza 6 sztuk (nie znam jednak szczegółowych relacji)!

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-20 10:16:02

Kamil łopatę zostawiam dla Ciebie bo ty młody i pełen wigoru
do pracy.
Ja stary i leniwy.
Teraz do tematu,panowie dokumentacja 7TP istnieje bo wieża to szwedzki wyrób i tam wojny nie było,a reszta na 100% jest w Rosji.
Teraz pytanie gdzie?No w archiwum bo gdzie może być.
Panowie jak już się przyznałem zbieram także i ruskie czasopisma.Materiały jakie Oni mają to łeb boli dokumentacja techniczna i zdjęcia ale na super poziomie technicznym.
Jeżeli to jest np dla czołgów japońskich czy włoskich to nie wierzę że nie ma dla 7 TP.
Trzeba po prostu wynająć ruskiego historyka zapłacić mu i niech szuka.Tam będą zdjęcia wszystkiego podzespołów też
Dla mnie śmieszne jest to że pomimo istnienia tylu Speców od naszej bronii pancernej nikt nie wiedział że jeszcze jeden czołg z Polskim rodowodem jest w Kubince.
Ten artykuł to ma 10-lat lub więcej.
Czyżby nikt nie czytał w kraju prasy rosyjskojęzycznej.
Ja kupuję z prywatnego importu.
To są czasopisma najwyższej jakości technicznej i edytorskiej nasze to chłam przy nich.
A materiał zdjęciowy to łeb boli.
Koledzy w necie tego nie znajdziecie.To trzeba szukać tam na miejscu.
A kto szuka to i znajduje.
Panowie ze Skarżyska ja Was popieram Tak trzymać.
A psy szczekają bo się boją.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-20 10:29:29

Krótko i na temat (a właściwie nie): artykuł "Polskij plennik" o Renault R-35 pojawił się na tym forum kilka lat temu, jeśli nie więcej.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-20 10:44:10

To dobrze ,nie muszę nic publikować.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-20 11:35:45

bofors nie ma dokumentacji do wieży

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-20 13:59:16

W Saab-Bofors nie ma dokumentacji do wieży. Albo nie chcą jej ujawnić.

Rosyjska dokumentacja do 7 TP okazał się ... do niczego. Musimy ją zrobić na nowo.
To co publikują w gazetach po przełożeniu w rysunki techniczne nie trzyma się "kupy".

Polska dokumentacja jak sami wiecie jest w kawałkach - co się znajdzie w archiwach, m.in. dzięki Truphelhunterowi to dostajemy, ale strasznie to pokawałkowane.

Jeszcze jest nadzieja, że do wieży zachowała się dokumentacja w Finlandii. Poszukiwania trwają.

JaH- FWP

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-20 18:08:09

W Finlandii to raczej do jarzma armaty bo wieżę mieli brytyjską.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-20 18:19:06

są jakieś dowody że "Jeszcze jest nadzieja, że do wieży zachowała się dokumentacja w Finlandii"

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-27 18:08:26

Jacek 1962 .Renault R35 który jest w Kubince to renówka z jednostek niemieckich. Polska renówka została jedna rozebrana do imentu aby zbadać konstrukcję budowy Francuskich czołgów i są na to zdjęcia podzespołów tej renówki a druga została poskładana tak aby ruszyć i to nie w pełni kompletna, częściowo aby zbadać jej poruszanie się a potem wykorzystano ją jako pojazd do ostrzału i tyle po polskich Renówkach . Jak ktoś dobrze zobaczy zdjęcia polskich renówek to zauważy podstawową różnicę jaka się rzuca w oczy . Polskie renówki wg zamówienia miały WSZYSTKIE zamontowane peryskopy lornetkowe . które okazały się niepraktyczne , bardzo skomplikowane w budowie i nieporęczne w użytkowaniu oraz zajmujące sporo przestrzeni w ciasnej wieży APX 1. dlatego nowsze modele R 35 zamiast peryskopów lornetkowych miały zamontowane już w ich miejsca pancerze z szczeliną obserwacyjną. Polskie renówki to renówki z zapasów i jednostek które przechodziły na czołgi z wizjerami szczelinowymi. Dwie armie użytkowały tylko w pełni renówki o jednym standardzie to Polacy i Rumuni którzy też otrzymali renówki z wizjerami starego typu lornetkowymi . Z zachowanych Renówek 2 są w muzeum w Saumur ale to nowsze wersje z szczelinowym wizjerem , w Belgradzie z szczelinowym wizjerem , w Kubince zdobyczny EX niemiecki z szczelinowym wizjerem, W Degani zdobyty przez Izrael z szczelinowym wizjerem,w USA z szczelinowym wizjerem,W Laturn (Izrael) z szczelinowym wizjerem, Jest też gdzieś w Syrii . bo mam zdjęcie współczesne jak stoi wraczek pod murem pod drzewem ale też z szczelinowym wizjerem. Jedyny zachowany Renault R 35 z wizjerami lornetkowymi to w Bukareszcie w Rumuni . ale Rumuni zamówili około 100 czołgów i wszystkie ze starymi wizjerami .wg numeru jaki ma namalowany na pancerzu nie jest to czołg pochodzenia polskiego, ale to trzeba by sprawdzić bo numer można namalować każdy. Trzeba by mieć specyfikację przywiezionych czołgów do polski z numerami seryjnymi silników i numerem produkcyjnym , a nie numerem namalowanym na pancerzy przednim. tak że szanse że gdzieś w muzeum stoi Polski Renault R 35 są znikome a praktycznie żadne

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-02-28 19:42:17

Witam

Jak tam panowie sprawa z 7TP z wisły wygląda ? Kolejnego odcinka "Było nie...minęło" nie było, a przynajmniej nie jest dodany na ich oficjalna stronę. Poza tym dostałem nie potwierdzone informacje że ktoś gdzieś w tv widział że niby wyjęli.

Kurde roztopy idą i wisła nabiera na sile, mogę nawet pomóc kopać jak będzie taka potrzeba :D

Jeżeli ktoś może rozjaśnić tą sprawę będę bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-03 21:04:34

Dzisiejszy kolejny odcinek, III część odsłony poszukiwań 7TP.
Wygląda na to, że wszyscy szukają, tylko chyba nikt nie ma ochoty znaleźć.
Tak jakoś takie wnioski same nasuwają się po obejrzeniu kolejnego odcinka.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-03 21:39:19

Popieram w 100% to co napisał Tankist !!!

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-03 22:00:34

Tak jak śpiewali "Skaldowie"
"Nie o to chodzi by złowić króliczka,
ale by gonić go."

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-03 22:05:35

Od samego początku robią poszukiwania pod program, żeby było o czym mówić. W tym roku już przy tym nic nie zrobią.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-03 22:36:10

Możemy już napisać, że tam nie ma 7 TP?
I nigdy nie było.
Pisać czy nie?

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-03 23:25:46

dobra, są tam 2 miejsca - jedno na skraju wody i lądu, drugie na jakiejś chyba nie zalewanej polanie z drzewami
aparatura pokazała duży metalowy fant o kilkumetrowych rozmiarach, więc co by to nie było, trzeba kopać... a ja wierzę, że Siódemki tam są

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-04 08:40:34

s_boj oczywiście, że tam mogą być tylko problemem jest wydobycie tego czegoś. Bez zainwestowania dużych pieniędzy i sprowadzeniu odpowiedniego sprzętu się nie obędzie. A Skarżysko jest za cienkie w uszach, żeby podjąć się takiej akcji.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-04 10:01:57

Będzie jak z tankietkami -neverending story..., a prywatna inicjatywa zrobi swoje patrz pogłoski o tks-ie i innych cudach wychodzących w szarej strefie.
http://odkrywca.pl/odnaleziony-bofors,700489.html#700489
Skoro mieli sygnały czemu w programie od razu szpilą nie sprawdzili? Wisła się podnosi sa roztopy, trochę to chaotycznie wygląda szukają wszystkich naraz, a powinni chociaż jednego wyjąć to i tak jest już spory koszt, a gdzie tu od razu aż tyle naraz wyjmować jak im się wydaje.Nic z tego nie rozumiem zupełnie niech lepiej zadzwonią do Poznania po naukę jak się czołgi wyciąga

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-04 10:03:58

Jeżeli w ogóle coś tam jest bo to jest już wątpliwe skoro tak to przeciągają.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-04 12:09:36

Jest na pewno i 7 TP, i masa różnego wrześniowego sprzętu, ale o to gdzie dokładnie to leży to trzeba spytać rozmówcę p. Sikorskiego z ostatniego odcinka. Tak się składa, że przed kilkoma laty byłem wraz z moim kolegą u tego Pana (jest to dobry znajomy mojego kolegi)i widziałem jego wrześniowe zbiory. Omal nie zemdlałem z wrażenia, a na pewno zaniemówiłem na ich widok i stany zachowania. Z rozmowy wiem, że wszystko pochodziło ze stodół, komórek, strychów i właśnie wody.Wszystko znalezione właśnie na tych terenach. Byłem również pod wrażeniem znajomości tematu i ogromnej wiedzy na temat WP z 1939 tego człowieka. Zna dokładnie miejsca gdzie sprzęt ten zalega w dużych ilościach. Lecz nie wiem czy będzie chciał podzielić się tematem skoro później został po prostu okradziony z części fantów jakie podprowadził mu jego ,,kolega" pasjonat - ale cudzej własności. Jest od tej pory niechętny szerokim kontaktom i nigdzie się nie udziela, a szkoda bo mógłby wiele pomóc dla sprawy. Pozdrawiam.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-04 22:25:28

Niby skrzykują ludzi żeby im pomogli szukać, akcja od 9 marca, wstępnie się zgłosiłem ale niepokoi mnie zapis "ubieramy pianki i wchodzimy do wisły". Była niska chyba ze 2 miesiące, w czym był problem nająć dźwig i koparkę ?

Za przeproszeniem w dupie bym miał te wszystkie papierkowe zezwolenia, co to komu szkodzi że 4 metrowa dziurę w piasku wykopią a później zasypia. Patologia.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-05 02:28:05

"co to komu szkodzi że 4 metrowa dziurę w piasku wykopią a później zasypia"

A co komu szkodziło zniszczenie trawnika przy wydobyciu szóstki z Poznania? "Życzliwych" nie brakuje, a ludzie z programu nie są głupi.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-08 21:40:35

Skoro szukali ze sprzętem to pozwolenie raczej już mają...
..coś cicho się zrobiło nikt nic nie wie?? Może w sobote się coś wyjaśni;-]]

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-08 23:03:21

Z pewnością jak nie w tą sobotę to następną :)Za każdym razem jak dochodzi do meritum sprawy odcinek się kończy a ja prawie dostaje zawału.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-08 23:50:52

Oby się nie spóźnili- od emisji odcinków BNM dot. czołgów, zaczyna tam się kręcić coraz więcej różnych ludzi pytających o lokalizację i miejsca porzucenia wrześniowego sprzętu.
Pozdrawiam

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-09 15:59:15

Landszaft tak było napisane w tym artykule,zresztą tytuł sam mówi ,,Polskij plennik,,czyli Polski jeniec.
Ruski by tego chyba nie wymyślił bo gdyby chciał to sprzedać za granicę napisał by niemiecki ....i wszyscy by się podniecali.Co do wyposażenia ja się na tym nie znam,ale znając życie ten pojazd jest na pewno nasz bo z nieba ruskim nie spadł,Oni muszą mieć jego ,,dokumentację,,.
Bo raczej to że facet temat wymyślił ja w to nie wierzę.
Naszego sprzętu to nawet my nie szanujemy a co dopiero pisać
o sąsiadach.
Jeśli zachowali TKS-a ,to czemu nie mieli zachować Renówki.
Artykuł był w ruskim czasopiśmie hobbistycznym ja go mam stąd piszę.
Ja już Wam pisałem-ruscy mają dużo naszego sprzętu wrześniowego jest tylko jeden problem ktoś musi tego szukać
To musi szukać Rosjanin tylko trzeba gościowi zapłacić.
Bo za darmo nie ma nic.
Pytanie ostatnie kto?oczywiście państwo czyli budżet bo zachowanie dorobku naukowego i materialnego naszego Narodu jest zadaniem Państwa nie prywatnych kolekcjonerów.
Tyle na razie w tym temacie mojego.
Życzę, aby ten 7 TP się znalazł.Bo dotąd jak się szuka szansa zawsze jest.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-09 18:02:58

Jacek, Ty raczej nie zrozumiałeś, co napisał Landszaft. Artykuł opiera się na raporcie przygotowanym bodajże w 1940 roku, w wyniku badań faktycznie ex-polskiej Renówki, ale to, co dzisiaj stoi na Kubince, to inny egzemplarz.
Polska R-35 zapewne podzieliła los zdobytych przez Sowietów 7TP oraz wielu innych pojazdów z tej kolekcji, które poszły na żyletki.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-09 18:08:48

Nie no Jacek ty naprawdę wierzysz we wszystko co piszą bracia Słowianie z nad rzeki Moskwy. A oni mają tak 100% wiedzę i potwierdzenia dokumentami że mucha nie siada. Po pierwsze z uwagi że akurat ten czołg to taki mój prywatny konik, to piszę Ci że R 35 nie był tylko użytkowany przez Polaków, i nie tylko Polacy go stracili na wojence .Niestety Rumuni stracili ich zdecydowanie więcej bo kilka dziesiątków, a co ciekawsze niestety Niemcy także wyposażyli swoje jednostki w ten typ czołgu i posłali na front wschodni na początku wojny. niestety Niemcy po kilku miesiącach naocznie przekonali się że ten sprzęt nie nadaje się do walki w I linii ani nawet na II linii frontu. dlatego dość szybko zniknął z pola walki. Niemcy za to stwierdzili że jest to dobry tak zwany straszak i był stosowany jako czołg osłony"obrony" zakładów przemysłowych o strategicznym znaczeniu, lotnisk, poligonów strategicznych itd. np. znane zdjęcia stojących Renault R35 przed wjazdem na poligon rakietowy w Blizne. Jako Ciekawostkę dodam że czołg de facto był użytkowany do walk praktycznie do końca wojny przez stronę niemiecką. Dla przykładu jeden z czołgów Renault R-35 został użyty i stracony w walkach w Szczecinie Dąbiu.
Dwa nie słyszałem aby jakaś armia zamawiała jeden typ czołgu i nie określiła specyfikacji dostawy. Byłby to jakiś ewenement na skalą światową jak by zamówienie opiewało że ma mieć pancerz działko i gąsienicę a co dostarczycie i będzie to spełniało to bierzemy. Niestety czołg Renault R 35 był do września 39 budowany w II wersjach. Stara wersja z celownikami lornetkowymi dostarczona Polsce i..w dokumentacji fotograficznej z badań Polskich czołgów R 35 na Kubince właśnie ten typ czołgu występuje tak w częsciach z rozebranego czołgu jak i testowanego do jazd i na strzelnicy. Oraz R 35 z wizjerami szczelinowymi które zaczęto produkować po stwierdzeniu że armata Puteaux SA 18 kalibru 37 mm nie spełnia swojego zadania a spełni je nowa armata Puetaux SA 38 o długości 33 kalibrów . Oczywistym jest fakt że szybciej zaczęto wytwarzać czołgi z nowym wizjerem niż ruszono z produkcją nowego działka i dlatego nadal były produkowane czołgi z nowymi wizjerami szczelinowymi i starymi działkami. Niestety Polska zamówiła wszystkie czołgi z wizjerami starego typu do starych armat z uwagi że do tego działka ten typ wizjera był najbardziej efektywny. Niestety w Kubince stoi R35 z wizjerami szczelinowymi które NIE ZOSTAŁY dostarczone wojsku Polskiemu ani Rumuńskiemu, a jedynym użytkownikiem tego typu czołgu na froncie wschodnim było wojsko Niemieckie. Czołg ten zapewne został zdobyty prawdopodobnie pod koniec wojny na terytorium naszego kraju i przywieziony do Kubinki jako eksponat zapewne z racji bardzo rzadkiego występowania i braku jego wśród innych testowanych czołgów ( z uwagi że polskie zostały zniszczone w trakcie testów). Jak mniemam Niemcy większość pouszkadzanych pojazdów w pierwszych miesiącach wojny po przejściu linii frontu pozbierali z pól bitewnych i zezłomowali albo wysłali do Francji do przeróbki na wozy amunicyjne lub samobieżne działka P-panc. Niestety Rosjanie nie posiadają pełnych dokumentacji skąd pochodzi każdy zdobyty egzemplarz , w tym czasie nikt nie zawracał sobie głowy gdzie go zdobyto i w jakich okolicznościach. Ważne aby był w ośrodku badawczym. Za to po latach kiedy ośrodek badawczy zamienił się w muzeum Pancerne dolepia się dokumentację z czołgu który był testowany do eksponatu który stoi na ekspozycji, co jest totalną bzdurą, i to nie tylko przypuszczam występuje z eksponatem Renault R 35 ale jak byśmy pooglądali dokumentacje z badań a to co stoi to okazało by się że więcej czołgów nie pokrywa się z dokumentacją .To był ośrodek gdzie zdobyte czołgi traktowano ostrą amunicją aby wydać okólniki jak z danym typem czołgu walczyć, a po takim strzelaniu to nadawał się tylko do huty i był nawet przygotowany już jako drobny wkład piecowy. za to w następnym rzucie jak zdobyto znowu podobny pojazd to zostawiano go w magazynie jak by wynikły nowe rodzaje pocisków i znowu trzeba by jeszcze raz powtórzyć eksperyment ostrzałowy. Dlatego tak dużo ocalało sprzętu II wojennego ( a mimo to ponad połowę do lat 70 wyekspediowano do hut jako zbędne pojazdy ) dopiero powołanie obiektu otwartego do zwiedzania spowodowało zatrzymanie degradacji zbiorów. Dlatego twierdzę że prosto jest napisać polski plennik opierając się o dokumentację z badań roku 1940 a pojazd prawdopodobnie jest pozyskany w latach 1944/45

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-09 18:44:46

a nóż zamiast 7tp będzie jakiś karaluszek TK ? jakieś takie przeczucie mam ;)

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-09 22:09:58

Obudźcie się . Nie chodzi o to by znaleśc króliczka , ale by gonic Go . Tak samo jest ze wszystkimi rzeczami w programie wymienionym powyżej .

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-11 21:15:38

I jakie sobotnie sukcesy?

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-25 17:42:34

Witam.Po obejrzeniu trzeciego z koleji odcinka o poszukiwaniu sześciu 7tp,chciałbym dołożyć swoje trzy grosze do tego tematu.Od ośmiu lat mam przyjemność mieszkać w pobliżu miejsca poszukiwań zaginionych czołgów.Jako "zbieracz rzeczy różnych",niekoniecznie militarnych miałem okazję poznać kilku pasjonatów,zarówno amatorów,jak i zawodowych historyków piszących o historii tych terenów.Z uzyskanych od nich informacji wynika,iż poszukiwania zaginionych 7tp na tym terenie trwają przynajmniej od początku lat 90-tych ubiegłego wieku,przez różne osoby i grupy,których nazwiska przewijają się często przez forum Odkrywcy.Nic konkretnego nie znaleziono czy ustalono.A należy pamiętać,że poszukiwania prowadzone kilkanaście lat temu były łatwiejsze,gdyż w okolicy Pasternika i Krasek żyło znacznie więcej osób pamiętających te wydarzenia,niż obecnie.Istnieją dwie hipotezy,jedna,że Niemcy wydobyli zatopione czołgi jeszcze w 1939 roku,druga,raczej mało prawdopodobna,która mówi,że coś znaleziono i usunięto podczas budowy wałów i prac melioracyjnych po wielkiej powodzi w roku 1960.A jeżeli chodzi o sygnały z georadaru,pokazujące duże obiekty pod powierzchnią ziemi,to mogą być to barki desantowe,prawdopodobnie radzieckie,użyte do forsowania Wisły w styczniu 1945.Zalegały one na zachodnim brzegu prawego koryta Wisły jeszcze okolo 30-tu lat temu,mocno skorodowane,łatwe do zlokalizowania przez mieszkańców obu miejscowości.To tyle w temacie.Pozdrawiam.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-26 14:48:42

Barki z 1945 leżą, rzeczywiście, ale w rejonie Pasternika na tzw. ,,sztarach". W interesującym nas terenie spoczywa raczej tylko polski sprzęt i masa śmieci jaka była wrzucana do starorzecza przez okolicznych mieszkańców. Latem ubiegłego roku tamtejszy poszukiwacz wyciągnął ze starorzecza przy pomocy ciągnika,,Boforsa" ppanc (niestety bez kół, ale z dobrze zachowanym brezentem na zamku) i resztki przodka ( w agonalnym stanie i też bez kół). Więc jest realna szansa na odnalezienie może nie siódemek, ale innego równie ciekawego sprzętu. Sam kręcę się tam teraz dość często i próbuje zebrać informacje od tutejszych mieszkańców. Na razie skutek mierny, pamiętających tamte czasy już nikła ilość, i najczęściej wspomnienia z 1939 wymieszane z rokiem 1944. Innych niewiele ta sprawa interesuje i jeżeli mają jakieś informacje to najczęściej z ,,drugiej ręki" i mocno zniekształcone.No ale będę próbował może uda mi się dotrzeć do rozmówcy pana Sikorskiego, może pomoże.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-26 17:36:08

gdzie teraz znajduje się bofors i przodek wyciągnięty przez rolnika??

Pozdrawiam
M

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-26 21:25:47

Pepanc.został wyciągnięty przy pomocy ciągnika, a nie przez rolnika i znajduje się u tego człowieka, który opowiadał o przeprawie w 1939 w jednym z odcinków BNM (Pisałem o tym parę postów wcześniej.). Nie chcę ,,rzucać" danymi bo po co mam wkurzać chłopaka i zerwać znajomość, którą udało mi się z nim nawiązać. Temat poszukiwania ,,siódemek" i innego sprzętu bardzo mnie wkręcił ,a on może mi w tym dużo pomóc. Zwłaszcza, że wspominał o wyciągnięciu jaszcza. Dla mnie jako młodego poszukiwacza to gratka nie lada.czy jeszcze ktoś z Szanownych Kolegów tam szukał? Ja mieszkam 7 km.od omawianego miejsca - pozdrawiam Mariusz.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-27 10:03:14

jakieś zdjęcia istnieją tego boforsa do publicznej wiadomości? czy tylko dla wtajemniczonych ??

Pozdrawiam
M

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-27 10:26:42

Coś się tak napalił jak bezzębny na suchary?! ;)) Przecież ci napisał że jest w kraju i ma się dobrze i oto Ci chyba chodziło?

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-27 10:30:54

Magmil74 pamiętaj że mamy tu na tym forum takiego "prawnika" który pisze donosy na wszystkich co coś wydobyli bez pozwolenia i zgody konserwatora.
Nie zrób temu koledze od armatki niedźwiedziej przysługi........... ;(

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-27 10:48:58

Kolego erwin1 dziękuję - masz w zupełności rację. Już raz chłopaka ,,obrobił przyjaciel hobbysta", nie chciałbym się więc przyczynić do kolejnej straty zbiorów. A co do postu panzerhrabiego, nie ma mowy tu o jakimś nimbie wtajemniczenia lub czymś podobnym, chłopak nauczony doświadczeniem niechętnie udziela się i działa sam. Pozdrawiam Mariusz.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-03-27 20:09:04

Witam.Kolego Magmil74,już zrobiłeś panu od boforsa "niedźwiedzią przysługę",jeżeli oczywiście wydobył on z Wisły boforsa i ma ciekawą kolekcję,to w każdej chwili może się on spodziewać porannej wizyty,ze skutkiem wiadomym.W programie są widoczne dane rozmówcy p.Sikorskiego.
A wracając do tematu i poszukiwań sprzed kilkunastu laty,tak jak pisałem wcześniej,szukali ich także znani z tego forum dwaj bracia,przy udziale miejscowych poszukiwaczy świetnie znających historię i realia tych terenów.Mieli dobry sprzęt,pomoc miejscowych i wiedzę żyjących wtedy jeszcze świadków zdarzeń.Nic konkretnego wtedy nie znaleziono.A w tamtych czasach i realiach było to zajęcie zdecydowanie łatwiejsze,niż dzisiaj[patrz np.pantera z Nidy].Informację tą posiadam od kolegi,który był uczestnikiem tych poszukiwań.Co nie zmienia faktu,że trzymam kciuki za p.Sikorskiego i szczerze życzę mu powodzenia.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-04-03 19:54:43

Jeśli kolega mieszka tak blisko to prosimy o monitorowanie czy cos działają ...;-]..

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-04-04 22:05:38

Kolego jarat88, byłem tam dzisiaj po południu, na razie cisza. W niedzielę zaś kręciło się kilku chłopaków z wykrywaczami. Cy coś znaleźli ciekawego niestety nie wiem. Obiecuję będę trzymał rękę na pulsie i dam znać jeśli coś się będzie działo. Pozdrawiam.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-04-24 11:22:27

Coś się ruszyło? Jak zwykle na początku dużo szumu a potem cisza... Będą jakieś prace przy wydobywaniu, czy nie? Wiecie coś koledzy?

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-04-24 12:39:05

no teraz to poczekamy po wiosennych roztopach i ostatnich opadach "Vistula" ma znacznie wyższy poziom i nie ma mowy o chodzeniu po piaszczystych łachach jak to było zimą . teraz w niektórych miejscach gdzie chodzono po piachu jest ponad 2 m wody

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-04-24 23:28:07

Rzeczywiście na razie żadnych oficjalnych działań. Kręci się natomiast sporo pojedynczych poszukiwaczy, prawdopodobnie zwabionych programem BNM. Zaczynają już denerwować tutejszych, bo łażą po zasianych polach. Tak na marginesie właśnie za nich i ja w niedzielę zebrałem ,,wiązkę", chociaż po żadnych uprawach nie chodziłem i nawet przez myśl mi nie przeszło włażenie komuś w szkodę. No cóż taki los. Jeżeli coś się ruszy to tak jak pisałem wcześniej dam znać. Pozdrawiam.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-04-26 21:50:46

ruszy sie ruszy.... jeszcze w tym miejscu wiele wiader baniek i ram jest do wyjecia :D takie miejscowe wiejskie zrzutowisko :D
a tak nawiasem mówiąc po kampanie 39 niemcy płacili chłopom wódą i żarciem za wskazywanie miejsc gdzie lezy porzucony sprzet..

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-04-27 20:04:08

dobrze by było żeby cos zaczeli działać..może się doczekamy...

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-04-27 23:23:59

Takie tam hasło dotyczące programu Było nie minęło:-)
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/By%C5%82o..._nie_min%C4%99%C5%82o

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-04-28 01:19:59

Nic dodać nic ująć :)))

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-04-28 14:16:52

"atomowego okrętu podwodnego ORP „Śmigły-Rydz”"

:D

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-02 20:38:47

Witam.
Czy coś nowego w temacie?

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-02 21:54:23

Ja tam bym wolał tą laskę Mojżesza - ciekawe gdzie jest zakopana ?

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-02 23:03:51

Tak,oczywiście kolego gazgaz.

Sprawa jest w toku od zeszłego roku,
do następnego roku nie ma widoku,
w przyszłym roku sprawa będzie w toku od poprzedniego roku,
i w kolejnym roku nie będzie widoku....

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-03 13:04:58

Nie chodzi o to by złowić króliczka ,
Ale by gonić go , ale by gonić go
:):):):):):):):):):):):):):):):):).
Ale generalnie program jest super , dobrze robi na trawienie , bo śmiech to zdrowie .
Hart

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-03 13:45:51

Smutne ale prawdziwe , niestety..................... :(

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-07 18:25:32

Niestety przyczyna jest prozaiczna - brak kasy .

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-07 18:29:18

Myślisz że jakby było tej kasy kilka walizek to by coś znaleźli?

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-19 23:42:01

Tak

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-20 07:42:59

eee ja (jak i wielu innych i bardziej zasobnych) wielele lat temu. kiedy żyli jeszcze świadkowie "przetrzepałem" te tereny.nic tam nie ma czołgowego.
tak jak i TKS pod włodawą a tak naprawdę to zakopano je pod sosnowicą.. itd..

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-23 08:58:30

Chyba jeszcze nie wszystko jest tam tak dokładnie przetrzepane, skoro niektórzy znajdują tam jeszcze dzisiaj super fanty. Niestety odchodzą już świadkowie tamtych wydarzeń, i coraz trudniej o rzetelny przekaz, ponadto dzisiaj wydarzenia z września 1939 nikogo z tamtejszych mieszkańców już nie obchodzą. A tacy jak ja (nietutejsi- próbujący coś odnaleźć) traktowani są tam prawie jak kosmici.Pozdrawiam Mariusz

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-06-23 21:45:27

Kolego magmil74,jestem "tutejszy" i zapewniam Cię,że nic tam ciekawego już nie ma.Tak,jak napisał tu jeden z Kolegów,Niemcy dobrze płacili za informacje o ukrytym czy utraconym sprzęcie i wszystko,co dla nich było wartościowe,zostało wydobyte na przełomie września i października.Jeżeli twierdzisz,że coś tam znaleziono,pokaż to np. na zdjęciach,nie opowiadaj bajek jak ta z Boforsem i nie podgrzewaj atmosfery w tym wątku.Naprawdę "konkretni" poszukiwacze dawno przeszukali ten teren i nic nie znaleźli.Temat jest fajny,ale to tylko gonienie króliczka.Pozdrawiam.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-07-05 18:00:45

Napewno cos jest...;-] . dzieje się cos w tym kierunku??

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-07-05 19:12:19

Jeżeli by coś tam było to czemu szanowny redaktorek Sikorski i cała reszta ekspertów od sprzętu pomiarowego , muzealników i innych postronnych szwędaczy nie odkopała żadnego z tych fenomenalnych sygnałów dla potwierdzenia swoich fantastycznych odkryć , i tylko proszę nie tłumaczyć że bali się konsekwencji wydobywania pojazdu bez zezwolenia i inne tego typu bzdety .

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-07-06 11:54:19

Po pierwsze, uzyskanie wszelkich możliwych zezwoleń, pozwoleń ect. trwa długo
A po drugie kasa, kasa, kasa i jeszcze raz kasa

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-07-06 13:51:48

To że nie ma kasy żadna z placówek muzealnych uczestnicząca w tym medialnym cyrku to wszyscy doskonale wiedzą ( chociaż MWP zapewne zdobyła by jakieś dofinansowanie z MON na tak szczytny cel jak 7TP , a i zapewne uzyskali by zgodę na skorzystanie nieodpłatnie ze sprzętu wojskowego z którejś z jeszcze istniejących Jednostek Wojskowych w tym kraju ) spójrzmy na to wszystko z innego ( logicznego) punku widzenia całej tej sytuacji - jeżeli wszyscy twierdzą że namierzone sygnały na Wiśle to zapewne polskie 7TP i niby teraz wszyscy starają się o pozwolenie na wydobycie ? to dlaczego nikt nie odkopał w trakcie kręcenia tego programu żadne z tych fenomenalnych odkrytych obiektów ( nie mam na myśli próby wydobycia ) ale zwykłe sprawdzenie co tam właściwie znajduje się celem potwierdzenia tych wszystkich rewelacji i choćby sprecyzowania później we wniosku o pozwoleniu na wydobycie co właściwie chcemy wydobyć? a raczej nie stanowiło to wtedy większego problemu żeby dokopać się szpadlami do obiektów namierzonych w programie Było nie minęło , a teraz no cóż Wisła wróciła do swojego stałego poziomu a stare wiadra , beczki i inne metalowe śmiecie leżą spokojnie na jej dnie a wszyscy się rozczulają nad mitycznymi polskimi 7TP pozostałymi nadal w Wiśle
ps. gdyby te sygnały naprawdę były 7TP to cała ta trzy odcinkowa komedia Było nie minęło wyglądała by inaczej nikt by sobie nie odmówił wtedy prestiżu odkrycia 7TP , powinni sobie zmienić nazwę na Było nie minęło i nigdy nic niema !!!

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-07-06 16:09:14

cyt Sidi -To że nie ma kasy żadna z placówek muzealnych uczestnicząca w tym medialnym cyrku to wszyscy doskonale wiedzą

A niby skąd ta kasa ma się brać skoro w jednym ze znanych mi muzeów na 70 pracowników jest 1 dyrektor 2 wice i 63 pracowników siedzących w biurach - sekretarek księgowych i innych zapchaj dziur nie wychodzących nawet na minute z pomieszczeń biurowych ;) całkiem niezłe pensje regularne premie i około 10-15 dziennie zwiedzających w sezonie

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-09-07 12:00:20

Stan wody Wisły w dolnej strefie stanów niskich- i co? Myślę, że jak zwykle g....

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-09-08 10:39:29

Chyba już dawno można było być gotowym na "kiszkę" ;)

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-09-12 16:49:17

Co słychać w tym temacie bo jest wreszcie okazja na odgrzebanie tych cennych eksponatów. Wisła jeszcze taka płytka nie była jak w tej chwili. Mamy suszę hydrologiczną taka okazja może się już nie powtórzyć.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-09-20 21:30:11

Warunki idealne

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wisla-wysycha-naszych-oczach

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-09-21 09:10:02

Może jednak sie ruszą;-]

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-09-21 13:43:17

Wydaje się ,że prędzej wyschnie do końca niż zacznie się coś dziać.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-01 19:42:51

Ruszyło???teraz znowu czekają do zimy,żeby na lodzie pomiary aparaturą zrobić???

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-01 23:05:35

Czekają na pierwszą gwiazdkę z nieba,która spadnie na ziemie i pokaże gdzie leżą owe czołgi :p

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-02 07:07:02

jak napisał Hart. nie chodzi o to aby złapac króliczka.... :)

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-02 10:15:53

No to czekamy do 24 XII.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-03 18:30:51

Czekają aż jakiś bogaty kolekcjoner wyciągnie te czołgi i już ich nie zobaczymy...

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-03 18:32:47

Ta, jeszcze jakby było co tam wyciągać ;)

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-03 20:22:18

dokładnie....

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-05 09:22:49

Pewnego dnia mlody swiezo upieczony adwokat wpada rozanielony do domu i krzyczy do swojego ojca - też adwokata . Tato wygralem tą sprawę co to ja ojciec nie mogł wygrać przez 20 lat . Na co ojciec rzecze - ty durniu , ta sprawa sfinansowała naszą willę z ogrodem i Twoje wykształcenie . Tak więc poszukiwania trwają , chyba że przyjdzie młody adwokat :):):):):):):):):).
Hart

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-05 16:03:04

:D :D :D

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-05 21:10:27

Bardzo liczyłem, że coś ruszy się w omawianej sprawie, a przynajmniej zostaną dokonane konkretne badania co tam spoczywa. Nie ukrywam nieźle nakręciłem się tą sprawą, ale rację mieli moi przedmówcy lipa, lipa i jeszcze raz lipa.Pozdrawiam.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-05 21:17:50

A jak mają szukac czołgu jak muszą rakietę pozbierac?

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-06 20:10:54

Czyli sugerujecie, że czołgi zostały już wyciągnięte?

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-06 20:22:03

Może ich tam po prostu nie ma?
A te wszystkie poszukiwania i programy przyprowadzające o zawał serca. Były po prostu nie potrzebnym podsyceniem atmosfery.

Osobiści w dwóch odcinkach Było nie Minęło przeżyłem przed zawał:
Już mamy piękny sygnał i na tym zakończymy .Żadnego wyjaśnienia co tam było i czy dalej będą szukać.

Może ktoś ma jakieś info na ten temat .Dobrze by było jak by coś Polskiego w końcu wyszło ze sprzętu pancernego.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-06 22:08:51

Dokładnie... niestety, jak tylko powiedzieli w którymś odcinku "Było..." że w latach 50-tych komuniści robili regulację koryta Wisły na tym odcinku to dla mnie wszystko stało się jasne i czar prysł :( jezeli byly tam te czolgi to je komuchy wyciągneli i pocieli na złom

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-06 23:34:22

W latach pięćdziesiątych nie prowadzono tam żadnych prac dotyczących regulacji koryta Wisły. Pierwsze prace rozpoczęto w roku 1962 (i to kilkanaście kilometrów w górę Wisły od omawianego terenu) i zakończono w roku 1969. Z tego co udało mi się ustalić (na podstawie wspomnień ojca mojego znajomego, który brał udział w regulacji rzeki i budowie wałów przeciwpowodziowych), nic nie znaleziono, ani nie wykopano. Ale z kolei ustaliłem pewien fakt. Otóż latem 1944 przyjechała z Garwolina ekipa która nakazała zdawanie sortów mundurowych z września 1939 jakie znalazły się w posiadaniu osób cywilnych tam zamieszkujących. Podobno oprócz mundurów zbierano również koce wojskowe, menażki itp. rzeczy, nikogo zaś nie interesowała żadna ukryta bądź pozostawiona broń - chyba próbowano tym sposobem wzmocnić umundurowanie II Armii WP. A odnośnie programu BNM z dnia dzisiejszego to trochę pozostał mi niesmak, Me - 109 można zlokalizować i odkopać, a naszego sprzętu nie. Czyżby wrześniowe złe fatum nadal nad nim tkwiło. Pozdrawiam
.

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-07 01:13:12

Jak by w Wiśle były naprawdę polskie czołgi to już by je dawno wydobyli ! A tak zamiast wydobyć lub jakiś spektakularnych odkryć co raz mamy tylko komercyjne reklamowanie nowych wykrywaczy metali ,magnetometrów i georadarów które ma w ofercie sprzedaży pan Kmieć i to jest całe motto tego programu oprócz już standardowego szerzenia narodowej megalomani jakoby nasza armia z przed 1939 roku była światową potęgą militarną , techniczną i co kto tam jeszcze woli ;-)))

RE: Skarżyscy muzealnicy szukają unikatowego polskiego czołgu
2012-10-07 07:44:48

Sidi po przeczytaniu twojego postu i głębszym zastanowieniu się muszę przyznać Ci rację. Rzeczywiście tak się dzieje coraz to nowocześniejszy sprzęt i co -i nic. A ja naiwny dałem się podejść i napaliłem się jak piec kaflowy. Zastanawia mnie tylko jedna sprawa, dlaczego Niemcy tak chętnie fotografujący zdobyty i porzucony sprzęt nie zrobili fotek porzuconych czołgów (być może istnieją takowe)tak jak fotografowali sprzęt w Bzurze. Pozdrawiam.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.









0.339
Ta witryna korzysta z plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie i zarządzaniu ich ustawieniami.