ODKRYWCA 10/2022

  • POSZUKIWANIA I ODKRYCIA
    • Armata spod Dunkierki na Górnym Śląsku
    • Kartka z poligonu
    • Bocznica i nieznane zdjęcia, czyli co nowego na 65. km
    • Tajemnice Ludwikowic Kłodzkich. Część 3
  • TAJEMNICE BAŁTYKU
    • Tragiczny los U 367. Część 1
    • Wraki Helu. Część 2
  • KULISY HISTORII
  • KOLEKCJONERSTWO
    • Leather Jerkin na fotografii wziętej pod lupę
  • FORTYFIKACJE
    • Znane i nieznane schrony bojowe „Grobla” i „Folwark” odcinka „Nowogród”. Część 3
  • KSIĘGARNIA ODKRYWCY

IDENTYFIKACJE

CO NOWEGO NA FORUM?

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Odkrywca 10 (285) październik 2022

W numerze, który mają Państwo w swoich dłoniach, druga wojna światowa jest tematem niemal wszystkich artykułów prócz jednego. Nic dziwnego, to przecież wówczas rozpędzony walec historii tak wpłynął na losy pojedynczych ludzi, że do dziś przyglądamy się ich bohaterstwu, tchórzostwu, poświęceniu czy zbrodniom. To również wtedy powstawały różnego rodzaju inwestycje, okręty, samoloty etc., które wciąż stanowią materialne świadectwo tamtych czasów, a detale związane z nimi tkwią gdzieś w ziemi i w wodzie. To nimi posługiwali się marynarze U 367, „Frankena”, „Lützowa” czy obrona przeciwlotnicza dzisiejszych zakładów w Gliwicach. Cóż, historia ludzi i przedmiotów wiąże jednych i drugich w nierozerwalny węzeł.

Czytaj więcej… Odkrywca 10 (285) październik 2022

Niemieckie nazistowskie obozy na terenie Kędzierzyna-Koźla podczas II wojny światowej

Ogromne przedsięwzięcia potrzebują wielu rąk do pracy. W rzeczywistości nazistowskich Niemiec była to głównie praca przymusowa. Wokół ówczesnych miejscowości Blechhammer i Heydebreck powstało dziesiątki obozów, w których przetrzymywano dziesiątki tysięcy więźniów, jeńców wojennych oraz robotników przymusowych.
W niniejszym artykule omówię pokrótce obozy pracy przymusowej oraz obozy karne różnego rodzaju istniejące tam podczas II wojny światowej.

Czytaj więcej… Niemieckie nazistowskie obozy na terenie Kędzierzyna-Koźla podczas II wojny światowej

Egiptolog: treść niektórych inskrypcji hieroglificznych pozostaje zagadką

We wrześniu mija 200 lat od ogłoszenia przez francuskiego naukowca Jeana-François Champolliona zasad odczytania hieroglifów egipskich. Ten system zapisu powstał już 5 tys. lat temu i został zapomniany w IV w. n.e.
„Zasadniczo egipskie hieroglify nie są już dla nas zagadką. Jednak wciąż istnieje kilka znaków hieroglificznych, których wymowy nie jesteśmy pewni. Wciąż istnieją też słowa, których znaczenia nie rozumiemy, gdyż występują one tylko w jednym tekście. Bywa tak, że rozumiemy słowa i zdania, ale nie bardzo pojmujemy ich dokładny sens. Dotyczy to zwłaszcza tekstów religijnych” – powiedział PAP egiptolog, dr Filip Taterka z Instytutu Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych Polskiej Akademii Nauk.

Czytaj więcej… Egiptolog: treść niektórych inskrypcji hieroglificznych pozostaje zagadką

PRL

Kryptonim V-7. Konstruktorzy i świadkowie. Część 2. Bartosz Rdułtowski [recenzja książki]

Książka przenosi nas w medialny świat końca lat 40. XX wieku i roku 1950. Właśnie wtedy ruszyła kula śnieżna prasowych artykułów o latających spodkach. Śledzimy ich treść nie tylko skrupulatnie (czasem ma się wrażenie, że aż za skrupulatnie), ale i poznajemy zależności między poszczególnymi artykułami. Autor wskazuje nam wątki wspólne tych artykułów, wyraźne inspiracje, ale także wątki zupełnie oryginalne, niepowtarzalne, niekontynuowane i już dawno zapomniane.

Czytaj więcej… Kryptonim V-7. Konstruktorzy i świadkowie. Część 2. Bartosz Rdułtowski [recenzja książki]

Katastrofa lotnicza LIM-6 [19.11.1971]

19 listopada 1971 roku w 6 PLM-Sz zaplanowano loty nocne na trasach Trzcianka – Sieraków -Janowiec oraz Piła -Jastrowie – Piła. Po starcie kilku załóg z lotniska w Pile, za sterami wojskowego samolotu myśliwsko-szturmowego LIM-6 (skrót od Licencyjny Myśliwiec – polska wersja radzieckiego MIG a-17) zasiadł 29-letni porucznik Antoni Wiciński. Wystartował i skierował się do wyznaczonej strefy w rejonie Wałcza, aby po uzyskaniu planowanej wysokości przelotowej kontynuować swój lot wg wytycznych. To miał być półgodzinny lot treningowy w nocnych warunkach. W północnej części strefy lotów wykonał skręt na kurs północno-wschodni i…zniknął z ekranów radiolokatora…

Czytaj więcej… Katastrofa lotnicza LIM-6 [19.11.1971]

Śladami śmierci. Od kurhanów do grobowców na Dolnym Śląsku

Wyszukuję groby, nad którymi rzadko ktoś się pochyla. Są bezimienne, czasem zbyt odległe terytorialnie czy pokoleniowo dla krewnych albo po prostu zapomniane. Często są to groby ludzi rzuconych przez wojny na obcą ziemię. Zmarli niekiedy nie mają imion i nazwisk, a zawierają się jedynie w wielkiej liczbie „ofiar”. Czasem miejsce, do którego docieram, wymaga poznania historii ludzi i zdarzeń. Z każdym kolejnym rokiem wydłuża się lista grobów odnalezionych poza miejscami pochówku lub osamotnionych na cmentarzach, w kaplicach czy mauzoleach.

Czytaj więcej… Śladami śmierci. Od kurhanów do grobowców na Dolnym Śląsku

Gdzie ukryty jest depozyt broni tajnej organizacji z Ostródy?

Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Ostródzie rozpracowywał Koło Przeciw Komunistyczne (w skrócie KPK) w okresie od 7 kwietnia 1950 do 20 września 1950 roku. Co ciekawe członkowie ostródzkiej organizacji dla kamuflażu używali nazwy Klasowa Piłka Koszykowa (KPK). W wyniku akcji bezpieki zatrzymano dziewić osób, w tym osiem członków i jednego pomocnika. Wyrokami Wojskowego Sądu Rejonowego w Olsztynie skazano dwie osoby na karę więzienia na 18 miesięcy i na 2 lata w zawieszeniu.

Czytaj więcej… Gdzie ukryty jest depozyt broni tajnej organizacji z Ostródy?

II WOJNA ŚWIATOWA

Niemieckie nazistowskie obozy na terenie Kędzierzyna-Koźla podczas II wojny światowej

Ogromne przedsięwzięcia potrzebują wielu rąk do pracy. W rzeczywistości nazistowskich Niemiec była to głównie praca przymusowa. Wokół ówczesnych miejscowości Blechhammer i Heydebreck powstało dziesiątki obozów, w których przetrzymywano dziesiątki tysięcy więźniów, jeńców wojennych oraz robotników przymusowych.
W niniejszym artykule omówię pokrótce obozy pracy przymusowej oraz obozy karne różnego rodzaju istniejące tam podczas II wojny światowej.

Czytaj więcej… Niemieckie nazistowskie obozy na terenie Kędzierzyna-Koźla podczas II wojny światowej

Czy S. Siorek zastosował taktykę porucznika Colombo? „Eksplorator. Narodziny i upadek legendy” Jacek M. Kowalski [recenzja książki]

Przed nami jest mięsista biografia, a nie żywot świętego czy też kronika, zestawiająca jedynie wydarzenia w porządku chronologicznym. Mamy to, czego od biografa się wymaga. Tu się dzieje, iskrzy, jest wzlot, upadek – i przejście do legendy.

Czytaj więcej… Czy S. Siorek zastosował taktykę porucznika Colombo? „Eksplorator. Narodziny i upadek legendy” Jacek M. Kowalski [recenzja książki]

Fort Wielka Księża Góra

Genezy nowoczesnej twierdzy w Grudziądzu należy szukać w 1772 roku, kiedy doszło do pierwszego rozbioru Polski. Większość okolicy dolnej Wisły znalazła się w granicach Królestwa Prus. Król Fryderyk II postanowił umocnić zdobycze terytorialne twierdzą, która byłaby obozem warownym dla wojska, magazynem oraz zabezpieczeniem przeprawy wiślanej. W latach 1776-1788 wzniesiono na północ od Grudziądza potężną fortecę, która przez ponad 100 lat ugruntowała pruskie panowanie nad dolną Wisłą, odpierając m.in. napoleońskie oblężenie w 1807 roku.

Czytaj więcej… Fort Wielka Księża Góra

I WOJNA ŚWIATOWA I DWUDZIESTOLECIE MIĘDZYWOJENNE

Płyty z ruszowskiego pomnika

Już od lat 70. XX wieku płyty z nazwiskami poległych żołnierzy w czasie I wojny światowej nie otaczały tutejszego pomnika. Był on symbolicznym grobem mieszkańców pochodzących z dolnośląskiego Ruszowa (niem. Raschau). Został wysadzony w powietrze, a pretekstem do zniszczenia miały być odwiedziny monumentu przez obywateli Niemiec.

Czytaj więcej… Płyty z ruszowskiego pomnika

Festung Krakau 1850-1914 jako wielkie dziedzictwo fortyfikacyjne

Festung Krakau tworzyły forty, koszary, magazyny broni i amunicji, szpitale, stajnie dla koni i ujeżdżalnie, prochownie, samodzielne stanowiska artyleryjskie, karabinów maszynowych, strzelców, lotnisko, przystań okrętów wojennych flotylli wiślanej, a nawet pływalnie i kasyno oficerskie. W ramach twierdzy powstały zakłady wytwarzające produkty na potrzeby jej załogi, takie jak piekarnie, wytwórnie konserw, zup oraz zakłady, w których remontowano broń. W 1914 r. pracowało w nich około pięciu tysięcy osób. Wojskowa dzielnica przemysłowa była wówczas największym pracodawcą w mieście.

Czytaj więcej… Festung Krakau 1850-1914 jako wielkie dziedzictwo fortyfikacyjne

Fort Wielka Księża Góra

Genezy nowoczesnej twierdzy w Grudziądzu należy szukać w 1772 roku, kiedy doszło do pierwszego rozbioru Polski. Większość okolicy dolnej Wisły znalazła się w granicach Królestwa Prus. Król Fryderyk II postanowił umocnić zdobycze terytorialne twierdzą, która byłaby obozem warownym dla wojska, magazynem oraz zabezpieczeniem przeprawy wiślanej. W latach 1776-1788 wzniesiono na północ od Grudziądza potężną fortecę, która przez ponad 100 lat ugruntowała pruskie panowanie nad dolną Wisłą, odpierając m.in. napoleońskie oblężenie w 1807 roku.

Czytaj więcej… Fort Wielka Księża Góra

ŚREDNIOWIECZE

Bursztynowy krzyżyk z XI-XII wieku!

Podczas poszukiwań posługiwałam się kaszorkiem, czyli rodzajem podbieraka. Do niego trafiają niesione falą morską różnego rodzaju przedmioty – patyki, wodorosty, śmieci, niewielkie morskie żyjątka, a także bursztyny. Potocznie ten zmieszany materiał nazywa się „śmieciem”, a fachowo „kidziną”. W kidzinie rzadko kiedy występują kamienie – chyba że bardzo niewielkie. Trałowałam w zmąconej wodzie o głębokości mniej więcej do kolan. Prowadziłam zatem poszukiwania na „ślepo”, w przeciwieństwie do tych, którzy łapali bursztyny widoczne gołym okiem, tuż przy brzegu. Takie poszukiwania wymagają dużego doświadczenia, dobrego wzroku, a także zwinności i doskonałej koordynacji oko-ręka. Fale niekiedy potrafią w mgnieniu oka zabrać upatrzony bursztyn sprzed nosa. I właśnie wtedy szczęśliwie do mojego kaszorka musiał trafić bursztynowy krzyżyk, co okazało się dopiero po opróżnieniu siatki na brzegu i przebieraniu materiału w poszukiwaniu fantów. Zobaczyłam bursztyn i równocześnie wydałam z siebie taki okrzyk (pani Julia próbowała okrzyk odtworzyć, brzmiał mniej więcej tak: „jaaaa”, jednak ten zapis nie oddaje w pełni emocji – przyp. redakcji).

Czytaj więcej… Bursztynowy krzyżyk z XI-XII wieku!

Rycerskie wieże mieszkalne

Nie dotarłam do wszystkich, wiele też zniknęło z powierzchni ziemi i pozostały tylko opisy jak wieża w Czerwieńczycach, inne „obudowane” i wchłonięte przez pozostałe budynki zamkowe (wieża zamku Kapitanowo), lub mury miejskie, gdzie stały się ich częścią, zmieniając się w budynek mieszkalny (np. wieża w Bystrzycy Kłodzkiej) lub w zabudowania gospodarcze (np. wieża w Zębowicach). Dla mnie są najpiękniejsze te, które dumnie wznoszą się ponad niższymi zabudowaniami, ich szlachetny wciąż czytelny kształt i kamienie, z których często powstały przywodzą na myśl dawne zamki, legendy i eposy rycerskie. Średniowieczne „wieżowce” górowały nad grodami i gródkami, a jedyną budowlą, która dorównywała wysokością, były wieże kościelne.

Czytaj więcej… Rycerskie wieże mieszkalne

css.php