Bursztynowy krzyżyk z XI-XII wieku!

Podczas poszukiwań posługiwałam się kaszorkiem, czyli rodzajem podbieraka. Do niego trafiają niesione falą morską różnego rodzaju przedmioty – patyki, wodorosty, śmieci, niewielkie morskie żyjątka, a także bursztyny. Potocznie ten zmieszany materiał nazywa się „śmieciem”, a fachowo „kidziną”. W kidzinie rzadko kiedy występują kamienie – chyba że bardzo niewielkie. Trałowałam w zmąconej wodzie o głębokości mniej więcej do kolan. Prowadziłam zatem poszukiwania na „ślepo”, w przeciwieństwie do tych, którzy łapali bursztyny widoczne gołym okiem, tuż przy brzegu. Takie poszukiwania wymagają dużego doświadczenia, dobrego wzroku, a także zwinności i doskonałej koordynacji oko-ręka. Fale niekiedy potrafią w mgnieniu oka zabrać upatrzony bursztyn sprzed nosa. I właśnie wtedy szczęśliwie do mojego kaszorka musiał trafić bursztynowy krzyżyk, co okazało się dopiero po opróżnieniu siatki na brzegu i przebieraniu materiału w poszukiwaniu fantów. Zobaczyłam bursztyn i równocześnie wydałam z siebie taki okrzyk (pani Julia próbowała okrzyk odtworzyć, brzmiał mniej więcej tak: „jaaaa”, jednak ten zapis nie oddaje w pełni emocji – przyp. redakcji).

Archeolog: nie ma żadnego dowodu na to, by w Wiejkowie odkryto grób Haralda Sinozębego

Archeolog dr Wojciech Filipowiak z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk w rozmowie z PAP wskazał, że tekst na temat rzekomego pochówku wikińskiego króla nie był recenzowany przez badaczy i można go określić jedynie jako “opinię”.

Rycerskie wieże mieszkalne

Nie dotarłam do wszystkich, wiele też zniknęło z powierzchni ziemi i pozostały tylko opisy jak wieża w Czerwieńczycach, inne „obudowane” i wchłonięte przez pozostałe budynki zamkowe (wieża zamku Kapitanowo), lub mury miejskie, gdzie stały się ich częścią, zmieniając się w budynek mieszkalny (np. wieża w Bystrzycy Kłodzkiej) lub w zabudowania gospodarcze (np. wieża w Zębowicach). Dla mnie są najpiękniejsze te, które dumnie wznoszą się ponad niższymi zabudowaniami, ich szlachetny wciąż czytelny kształt i kamienie, z których często powstały przywodzą na myśl dawne zamki, legendy i eposy rycerskie. Średniowieczne „wieżowce” górowały nad grodami i gródkami, a jedyną budowlą, która dorównywała wysokością, były wieże kościelne.

Historie i legendy kamieni Dolnego Śląska

Kamienie są wieczne i trwałe. Pewnie dlatego informacje, które zawierają i przekazy, jakie ze sobą niosą, mogą przetrwać wieki. Geologowie odczytują z nich swoje informacje, a historycy swoje. Czasem wykorzystuje je geodezja. Te położone na uboczu i z dala od miejscowości, dla zakochanych są miejscem spotkań. Inaczej jest w przypadku uczczenia pamięci czy ważnego wydarzenia, … Czytaj dalej…

Znaleziono około 2800 monet wartych wstępnie około 2,8 mln! Takiego znaleziska nie było od 100 lat! [zdjęcia]

Znalezione przedmioty to średniowieczne brakteaty, które były przechowywane w zniszczonym glinianym garnku. Wstępne oględziny pozwalają określić chronologię znaleziska na 1 połowę XIII wieku. Znalezisko jest homogeniczne, jeżeli chodzi o naczynie i monety. Sugeruje to okres, w którym przedmioty zostały ukryte. Wstępna identyfikacja mennic wskazuje na warsztaty Brandenburgii, Saksonii oraz Śląska. Brakteaty były wykonane z cienkiej blaszki. Funkcjonowały jako środki płatnicze w okresie średniowiecza. Użytkowanie poszczególnych serii menniczych było stosunkowo krótkie. Z danych historycznych wiadomo, że wymiana środka płatniczego w tym okresie następowała nawet 2-3 razy w roku. Ze względu na powyższe, zachowanych monet z tego okresu jest niewiele, ponieważ były one na bieżąco przetapiane i tłoczono w nowe serie. Znalezienie znacznej ilości monet z tego okresu jest więc wyjątkową okolicznością.

Zamek – zagadka w Bardzie zrekonstruowany przez studentów

Model bryłowy zaginionej siedziby piastowskiej – średniowiecznej warowni, która uległa zniszczeniu w czasie trzęsienia ziemi w XVI wieku, a jej pozostałości rozebrano – przygotowali studenci Politechniki Wrocławskiej. To jedna z kilku koncepcji rekonstrukcji jednej z najbardziej zagadkowych budowli na Dolnym Śląsku.

Sudan. Pozostałości po tysiącletnim ogrodzie – odkrycie polskich archeologów

Już tysiąc lat temu w miastach projektowano z rozmysłem zielone przestrzenie. Mają na to dowody polscy archeolodzy, którzy natknęli się na pozostałości po ogrodzie na terenie średniowiecznego miasta Soba obok Chartumu w Sudanie.

Nowe związki do ochrony starodruków przed grzybami

Chinoliny – służące do dezynfekcji starodruków i ich ochrony przed grzybami, opracowali naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego. Preparat może być również użyty do drewnianych powierzchni np. ram obrazów. Rozwiązanie zostało objęte ochroną patentową.

Zachowane poddasze katedry z Kamienia Pomorskiego pochodzi z XIII wieku

Dokładna analiza dowiodła, że jest to najstarsza znana więźba dachowa z terenu Polski – przekonują badacze. Co ważne – jak podkreślił dr Prarat – zachowana w bardzo dobrym stanie. “Więźba zachowała taką samą strukturę, jak w XIII w. Jednak w wielu miejscach w czasie ponad 650-letniej historii świątyni wykonywano wymiany elementów drewnianych lub dodawano nowe wzmocnienia” – zaznaczył konserwator.

Podwodny Jukatan. Tajemnice świata Majów

Udoskonalenie sprzętu do nurkowania otworzyło w drugiej połowie XX wieku dostęp do tajemnic skrytego pod ziemią i wodą systemu meksykańskich jaskiń. Jednak ich eksploracja nadal jest trudna i czasochłonna. Pod powierzchnią półwyspu Jukatan znajduje się tysiące cenot – naturalnych studni krasowych. Większość z nich pozostaje niezbadana. W styczniu 2018 roku świat obiegła informacja, że meksykańscy nurkowie penetrujący systemy jaskiń Sac Actun i Dos Ojos odkryli ich połączenie – łączna długość korytarzy wynosi rekordowe 347 kilometrów. Odkrycie nie było dziełem przypadku: poszukiwaniem śladów kultury prekolumbijskiej oraz połączeń między jaskiniami od lat zajmują się zespoły najbardziej doświadczonych nurków.

css.php