Czy S. Siorek zastosował taktykę porucznika Colombo? „Eksplorator. Narodziny i upadek legendy” Jacek M. Kowalski [recenzja książki]

Przed nami jest mięsista biografia, a nie żywot świętego czy też kronika, zestawiająca jedynie wydarzenia w porządku chronologicznym. Mamy to, czego od biografa się wymaga. Tu się dzieje, iskrzy, jest wzlot, upadek – i przejście do legendy.

Aniołowie i kobry, czyli bocznymi drogami Dolnego Śląska. Alicja Kliber [recenzja książki]

W 5 minut przekonasz się, czy warto poświęcić kilka wieczorów dla książki (156 stron), której tematem jest wędrówka po mało znanych dolnośląskich miejscach. Jednak jeszcze ważniejsze jest indywidualne spojrzenie autorki na najbliższy jej świat, czyli Dolny Śląsk.

Kryptonim V-7. Konstruktorzy i świadkowie. Część 2. Bartosz Rdułtowski [recenzja książki]

Książka przenosi nas w medialny świat końca lat 40. XX wieku i roku 1950. Właśnie wtedy ruszyła kula śnieżna prasowych artykułów o latających spodkach. Śledzimy ich treść nie tylko skrupulatnie (czasem ma się wrażenie, że aż za skrupulatnie), ale i poznajemy zależności między poszczególnymi artykułami. Autor wskazuje nam wątki wspólne tych artykułów, wyraźne inspiracje, ale także wątki zupełnie oryginalne, niepowtarzalne, niekontynuowane i już dawno zapomniane.

Tajny Zamek Niedzica. Na tropie skarbów Inków [recenzja książki]

Jak zachęcić do lektury książki, której tytuł brzmi dla wielu jak z taniego kryminału połączonego z niewiele droższym romansem okraszonym nutką egzotyki? Bo tak wyobrażam sobie reakcję tych, którzy nic nie słyszeli o tym, co zdarzyło się 31 lipca 1946 roku w zamku Niedzicy, kiedy to Andrzej Benesz, prawnuk byłych właścicieli zamku, wydobył spod schodów… rurę z pękiem rzemieni – tzw. Kipu?

Sztuka zagrabiona. Uprowadzenie Madonny cz. 1. [recenzja]

niewielu książek z kręgu wydawnictw o zaginionych dziełach sztuki, w których w tak sugestywny sposób zaprezentowano najważniejsze: dlaczego niektóre z dzieł sztuki cieszyły się takim uznaniem pod względem artystycznym i estetycznym, że stawały się cenniejsze niż złoto? W czym tkwi ich magia? Dlaczego tak hipnotyzowały?

Tomasz Grzywaczewski, „Wymazana granica. Śladami II Rzeczpospolitej” – recenzja

Ta książka to fascynująca wycieczka w takie rejony, w których pojęcie „naród” i przynależność do niego zabarwia się nie tylko różnymi lokalnymi kolorami i cieniami. Podróżą w takie okolice, które są wprost hamletowskie i same z siebie nigdy nie odpowiadają na najprostsze pytania: kim jesteście czy za kim jesteście.

„Wakacje w Trzeciej Rzeszy. Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi” Julii Boyd

Warto tę książkę polecić tym wszystkim, którzy z uporem godnym innych spraw twierdzą, że niektóre momenty w historii, w szczególności spektakularne i rewolucyjne przemiany są tak oczywiste, że nie sposób się pomylić w ich ocenie.

„Śladem złotego pociągu” Krzysztofa Krzyżanowskiego. Czy to zmierzch historii o złotych pociągach?

Tuż po ukazaniu się w 2018 na rynku wydawniczym książki Krzysztofa Krzyżanowskiego „Śladem złotego pociągu”, odbyłem pewną interesującą rozmowę na jej temat. Rozmowa to może zbyt duże słowo, gdyż raczej była to seria prychnięć ze strony mojego rozmówcy, które ostatecznie zostały ujęte w następujący komunikat: „Ależ cóż nowego można jeszcze napisać o tej historii?” Otóż można.