Kilkakrotnie odkrywany statek wschodnioindyjski „Göthenborg”

Wrak statku był kilkakrotnie odkrywany (!), ostatni raz w 1984 roku. Zbudowana na zamówienie Szwedzkiej Kampanii Wschodnioindyjskiej jednostka dwukrotnie szczęśliwie dotarła do Chin. Zatonęła podczas trzeciego rejsu – w 1745 roku.

Festung Krakau 1850-1914 jako wielkie dziedzictwo fortyfikacyjne

Festung Krakau tworzyły forty, koszary, magazyny broni i amunicji, szpitale, stajnie dla koni i ujeżdżalnie, prochownie, samodzielne stanowiska artyleryjskie, karabinów maszynowych, strzelców, lotnisko, przystań okrętów wojennych flotylli wiślanej, a nawet pływalnie i kasyno oficerskie. W ramach twierdzy powstały zakłady wytwarzające produkty na potrzeby jej załogi, takie jak piekarnie, wytwórnie konserw, zup oraz zakłady, w których remontowano broń. W 1914 r. pracowało w nich około pięciu tysięcy osób. Wojskowa dzielnica przemysłowa była wówczas największym pracodawcą w mieście.

Stowarzyszenie „Memoriał” zlikwidowane!

Ukrócenie w Rosji działalności Stowarzyszenia „Memoriał” przypomina, jak ważne jest istnienie w każdym kraju wolnych mediów i niezależnych organizacji pozarządowych. Bez nich będziemy skazani tylko na „jedyny słuszny przekaz”. Dość powiedzieć, że dzisiaj w Rosji nie ma praktycznie silnej, niezależnej i sprawnej organizacji, która mówiłaby Rosjanom m.in. prawdę o zbrodni katyńskiej. Wraz z likwidacją niezależnych mediów oznacza to, że wyłącznie państwowe struktury decydują o przekazie i interpretacji wydarzeń historycznych. Czym to się kończy, obserwujemy dzisiaj w rosyjskiej propagandzie.

Miłosne życie Kopernika – udokumentowane i mało znane

Kopernik był człowiekiem z krwi i kości. Kochał i był kochany, o czym niewielu wciąż wie, widząc w nim tylko genialnego astronoma – powiedział PAP znawca życia i dzieł Mikołaja Kopernika dr Jerzy Sikorski, autor kilku książek poświęconych genialnemu astronomowi.

Kryptonim V-7. Konstruktorzy i świadkowie. Część 2. Bartosz Rdułtowski [recenzja książki]

Książka przenosi nas w medialny świat końca lat 40. XX wieku i roku 1950. Właśnie wtedy ruszyła kula śnieżna prasowych artykułów o latających spodkach. Śledzimy ich treść nie tylko skrupulatnie (czasem ma się wrażenie, że aż za skrupulatnie), ale i poznajemy zależności między poszczególnymi artykułami. Autor wskazuje nam wątki wspólne tych artykułów, wyraźne inspiracje, ale także wątki zupełnie oryginalne, niepowtarzalne, niekontynuowane i już dawno zapomniane.

Nowe związki do ochrony starodruków przed grzybami

Chinoliny – służące do dezynfekcji starodruków i ich ochrony przed grzybami, opracowali naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego. Preparat może być również użyty do drewnianych powierzchni np. ram obrazów. Rozwiązanie zostało objęte ochroną patentową.

Poszukiwanie twórcy wołów z Wołowa

odwiedzając dolnośląskie miasto Wołów, natrafiłam na rozrzeźbioną grupę turów, umieszczoną na ceglanych murach obronnych, a obok niej olbrzymie ceramiczne daty, związane z nadaniem praw miejskich (1285). Wół jest symbolem owego miasta i na pamiątkę prastarych dziejów, sięgających wieku XIII, znajduje się również w jego herbie. W średniowieczu dolinami rzeki Odry pędzono bydło na słynny miejscowy targ rogacizny. Wiedzą zapewne o tym mieszkańcy Wołowa, jednak zapomnieli nazwisko rzeźbiarza, który brawurowo zaprojektował i wykonał dla nich tę okazałą kompozycję. On sam nie pozostawił sygnatury na swoim dziele, albo ją skromnie ukrył…

Śladami śmierci. Od kurhanów do grobowców na Dolnym Śląsku

Wyszukuję groby, nad którymi rzadko ktoś się pochyla. Są bezimienne, czasem zbyt odległe terytorialnie czy pokoleniowo dla krewnych albo po prostu zapomniane. Często są to groby ludzi rzuconych przez wojny na obcą ziemię. Zmarli niekiedy nie mają imion i nazwisk, a zawierają się jedynie w wielkiej liczbie „ofiar”. Czasem miejsce, do którego docieram, wymaga poznania historii ludzi i zdarzeń. Z każdym kolejnym rokiem wydłuża się lista grobów odnalezionych poza miejscami pochówku lub osamotnionych na cmentarzach, w kaplicach czy mauzoleach.

Biwak historyczny. Badania poszukiwawcze obozu napoleońskiego [galeria]

9-12 września 2021 odbył się „Biwak historyczny. Badania poszukiwawcze obozu napoleońskiego”. Jego organizatorem było Stowarzyszenie Floren Legnicki. W samych badaniach uczestniczyło około 30 poszukiwaczy z kraju i zagranicy.

W poszukiwaniu zielonego szkła

Zielone szkło było szkłem biedaków, do codziennego użytku, a po wielu latach także szkłem przemysłowym. Jego okruchy można czasem znaleźć na polnych drogach i wysypiskach gruzu. Zielone, „leśne szkło” produkowane było do XIX wieku przy niewiele zmienionej konstrukcji pieca. Zaciekawiła mnie historia tego zwykłego szkła wytwarzanego w górskiej części Dolnego Śląska i Ziemi Kłodzkiej.

css.php