XV Zlot Borne Sulinowo 2002

  •  
  •  
  •  
  •  

W miejscowości, której nie było na mapach przez ostatnie kilkadziesiąt lat, czyli w Bornem Sulinowie, dniach od 1 do 5 maja odbył się XV Międzynarodowy Zlot Miłośników Eksploracji.

Imprezę
zorganizowała gdańska Fundacja na Rzecz Odzyskania Zaginionych Dzieł Sztuki
“Latebra” oraz Zachodniopomorskie Towarzystwo Poszukiwaczy Zabytków i
Militariów ze Szczecina.

Do Bornego
przyjechało ponad 100 osób. W środowe popołudnie rozpoczęła się dyskusja o
obecnej kondycji środowiska, o nowych odkryciach, planach poszukiwawczych i
wszystkich innych tematach, o których rozmawiają eksploratorzy, gdy się tylko
spotkają. Prawie niezauważalnie dyskusja przekształciła się w tzw.
“zajęcia w podgrupach” , które trwały dla niektórych do późnej nocy,
czy jak kto woli do wczesnego ranka. Następnego dnia ruszyliśmy w teren.

Po Bornym i
okolicy uczestników Zlotu oprowadzał Andrzej Michalak, miejscowy poszukiwacz
skarbów i znawca regionu. W pierwszej kolejności zwiedziliśmy niemieckie
umocnienia Wału Pomorskiego na Górze Śmiadowskiej. Następnie obejrzeliśmy dwie
tamy – bunkry na rzece Pilawie, w pobliżu Bornego. Odwiedziliśmy także
poradzieckie silosy na broń atomową i opuszczone osiedla po Armii Radzieckiej.

W drodze
powrotnej udaliśmy się jeszcze do jednego opuszczonego radzieckiego osiedla, do
którego wiodła leśna piaszczysta droga. Okazała się ona prawie nie do przebycia
dla naszych samochodów, które ugrzęzły. Prawie każdy samochód z osobna trzeba
było pchać przez kilkadziesiąt metrów. Kolejny dzień zlotu poświęciliśmy na
zwiedzanie Bornego Sulinowa. Odwiedziliśmy willę Guderiana, gdzie mieszkał
“szybki Heinz”, w czasie gdy jego jednostki szkoliły się tu przed
inwazją na Polskę.

Ale zlot nie
upływał tylko na zwiedzaniu i “zajęciach w podgrupach”. Poszukiwacze
zajęli się również dwoma śmietniskami w okolicach Bornego Sulinowa. Z ziemi
“wychodziło” dużo różnego rodzaju butelek, kałamarze w fantazyjnych
kształtach, poniemieckie pojemniczki na proszek do odkażania wody, łuski itp.
Sporo było porcelany, niestety niekompletnej. Z wykrywaczami zwiedziliśmy
również pozostałości nie istniejącej wsi w rejonie Nadarzyc. Próbowaliśmy
szukać tam ukrytego archiwum rodzinnego ostatniego właściciela wsi. Potomkowie
rodu ogłosili bowiem niedawno, że sowicie wynagrodzą znalazcę tych pamiątek.
Niestety nie udało nam się na nie trafić.

Ostatniego dnia
zlotu, tradycyjnie już jak co wiosny rozegrano po raz czwarty Otwarte
Mistrzostwa Polski w Eksploracji. Wystartowało 15 ekip. Uczestnicy mieli
półtorej godziny na poszukiwania na wyznaczonym terenie zakopanych puszek i
żetonów Fundacji Latebra.

Zwycięzcą został
Maciej Rusiniak z Gdańska, który odnalazł pięć puszek. Puchar mistrzostw jest
przechodni i zwycięzca ma obowiązek przywieźć go na kolejne zawody. Z kolei
puchar Fundacji Latebra zdobył Bartłomiej Kentzer z Gdyni, który odnalazł 3
żetony fundacji.

Rozjeżdżając się
do domów, wszyscy zapewniali, że na pewno spotkają się na jesiennym zlocie
organizowanym przez redakcję ODKRYWCY w Srebrnej Górze.

Redaktor

Była redaktor naczelna "Odkrywcy"

Powiązane wpisy


  •  
  •  
  •  
  •  
stronie.

Dodaj komentarz

css.php