
Opadł już kurz na błoniach Zamku Chudów po wizycie pasjonatów historii i jednocześnie poszukiwaczy skarbów, więc nadszedł czas na krótkie podsumowanie okiem organizatora.
Nasz Górnośląski Piknik Poszukiwaczy w Chudowie rozpoczął się już w sobotę w Katowicach. O godzinie 8.00, po odprawie, rozpoczęliśmy poszukiwania, w których udział wzięły stowarzyszenia prezentujące swoje zbiory podczas niedzielnego pikniku na chudowskich błoniach. Była to z naszej strony swego rodzaju nagroda za chęć udziału w naszym wydarzeniu.
W poszukiwaniach uczestniczyło aż 98 osób. Zostały one zorganizowane na sześciu pozwoleniach Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, nad którymi czuwało czterech kierowników poszukiwań.

Po zakończeniu poszukiwań udaliśmy się na polanę za zamkiem, gdzie przygotowaliśmy dla wszystkich wspólnego grilla. Dzięki uprzejmości Restauracji Hotel Biały Dom mogliśmy również raczyć się złocistym napojem, który w ten upalny dzień smakował wyjątkowo dobrze.
W niedzielę na dużej polanie odbyła się główna część pikniku. Postanowiliśmy zorganizować wydarzenie w formule otwartej, aby wyjść z naszą pasją do ludzi i pokazać to, co kochamy. W pikniku udział wzięło 12 stowarzyszeń, archeolog, numizmatyk oraz nasz Patron Honorowy – Polski Związek Eksploratorów.
Wspólnie stworzyliście wspaniałą wystawę, na której można było podziwiać wiele wyjątkowych artefaktów związanych z historią Polski.
Serdeczne podziękowania kieruję do naszych współorganizatorów – Stowarzyszenia Secretum Templi oraz Górnośląskiego Stowarzyszenia Eksploracyjnego Feniks.

Wspólnymi siłami udało nam się również przygotować wiele atrakcji dla dzieci. Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się nasza „Łąka Skarbów”, na której ukryliśmy w trawie monety do odnalezienia. Rzut granatem wywoływał mnóstwo uśmiechów, ponieważ trzeba było naprawdę mocno się postarać, aby granat poleciał jak najdalej.
Nasz kolega Jacek z Watahy przygotował dla najmłodszych namiot z łamigłówkami i grami. Cieszył się on dużym zainteresowaniem, a ekipa Zebra – Centrum Edukacyjne praktycznie nie miała chwili wytchnienia.
Prawdziwą rewelacją okazały się także repliki czołgów w skali 1:16 i 1:10, którymi można było jeździć po polanie. Wszystkie modele były zdalnie sterowane i dostarczyły mnóstwo radości zarówno dzieciom, jak i dorosłym.

Na zakończenie chciałbym podziękować Wam wszystkim. Wspólnie stworzyliśmy coś naprawdę wyjątkowego – wydarzenie w formule, która w polskiej detektorystyce nie miała jeszcze swojego odpowiednika.
Szczególne podziękowania kieruję do koleżanek i kolegów ze Stowarzyszenia Górnośląscy Poszukiwacze WATAHA. Włożyliście ogrom pracy, czasu i serca w organizację naszego pikniku. Wiem, że bez Was to wydarzenie nie mogłoby się odbyć. Jestem dumny, że mogę być przedstawicielem tak wspaniałej grupy, jaką tworzy WATAHA.
Razem z nami byli:
- Jastrzębskie Stowarzyszenie Eksploracyjne „SzpoN”
- Kohorta – Stowarzyszenie Historyczno-Eksploracyjne
- Stowarzyszenie Eksploracyjno-Historyczne „Szaniec 1863”
- Stowarzyszenie Eksploracyjne „Niezapominajka”
- Śląska Grupa Eksploracyjna
- Stowarzyszenie Detektorystów „Wilczy Kieł”
- Grupa Eksploracyjno-Poszukiwawcza „Nietoperze”
- Dolnośląskie Stowarzyszenie Eksploratorów HORDA
- Stowarzyszenie Secretum Templi
- Górnośląskie Stowarzyszenie Eksploracyjne
- Sąchockie Towarzystwo Poszukiwaczy Historii
- Lubliniecka Grupa Szukająca Wiatru w Polu
- Polski Związek Eksploratorów
- Tomasz Murzyński
- AjBay Outlet
- Zebra – Centrum Edukacyjne
- Fundacja Zamek Chudów
No i oczywiście my – Stowarzyszenie Górnośląscy Poszukiwacze WATAHA.
Galeria zdjęć












