Śladami śmierci. Od kurhanów do grobowców na Dolnym Śląsku

Wyszukuję groby, nad którymi rzadko ktoś się pochyla. Są bezimienne, czasem zbyt odległe terytorialnie czy pokoleniowo dla krewnych albo po prostu zapomniane. Często są to groby ludzi rzuconych przez wojny na obcą ziemię. Zmarli niekiedy nie mają imion i nazwisk, a zawierają się jedynie w wielkiej liczbie „ofiar”. Czasem miejsce, do którego docieram, wymaga poznania historii ludzi i zdarzeń. Z każdym kolejnym rokiem wydłuża się lista grobów odnalezionych poza miejscami pochówku lub osamotnionych na cmentarzach, w kaplicach czy mauzoleach.

Pogwizdów: pasjonaci historii odkrywają piękno zapomnianego cmentarza

Na Dolnym Śląsku wiele niepozornych miejscowości skrywa historyczne skarby. Nawet zwykły, wiejski cmentarz może być źródłem interesującej, choć zapomnianej historii. Taki jest też ewangelicki cmentarz w Pogwizdowie, małej miejscowości położonej 80 km na zachód od Wrocławia, niedaleko zamku Bolków. Cmentarz został założony w 1885 roku według projektu niemieckiego architekta Johannesa Vollmera. Na jego terenie znajduje … Czytaj dalej…