Miejsca bez adresu

Chodząc po ruinach, nie naruszałam śladów dawnego życia. Na odłamek zardzewiałego garnka, skorupę rozbitego talerza i popękane kamienne koryto patrzyłam jak na czyjeś pamiątki. Usiadłam na ciepłych kamieniach w miejscu gdzie dawniej musiał być próg domu.