Odkrywca 10 (273) październik 2021

Udostępnij:

Tadeuszu Słowikowski, dobry duchu poszukiwań!

Słowo wstępne redaktora naczelnego Andrzeja Daczkowskiego

Przeżywszy 90 lat, 20 września odszedł od nas Tadeusz Słowikowski, bez którego trudno sobie wyobrazić m.in. legendę Złotego Pociągu z okolic Książa. Informacja dotarła do nas tuż przed oddaniem numeru do drukarni, jednak na stronie 33 „Odkrywcy” zdołaliśmy pożegnać naszego nestora, goszczącego na łamach tego miesięcznika nie raz…

W październiku ponownie proponujemy historie związane z różnego rodzaju zagubionymi skarbami i tajemnicami: dziełami sztuki, zamkowymi lochami, drugowojennymi projektami, jak próby maskowania obiektów poprzez nadawanie im kryptonimów i kodów. Ta wieczna gra ukrywania i stwarzania pozorów sprawiła i sprawia, że jest czego szukać i co wyjaśniać, co tylko cieszy pasjonatów historii.

Nie mniej frapujące są także nowe technologie i prototypy broni wojskowej. W tym numerze pochylamy się nad pierwszymi pociskami sterującymi, a także… kajakami i innymi małymi obiektami pływającymi, którymi dysponowali brytyjscy komandosi w czasie drugiej wojny światowej. Nie trzeba dodawać, że wszystko to było supertajne – tym chętniej dzisiaj to odkrywamy.

W naszych wędrówkach docieramy w tym miesiącu do Szwecji i robiącego wrażenie fortu Siarö. Natomiast w dziale „Fortyfikacje” zmierzamy na południe Europy – do włoskiej Ligurii, by poznać baterię „Punta Bianca”. Po tych dużych obiektach przerzucamy się na o wiele mniejsze… tłoki pieczętne i wraz z autorami portalu Sigillarium będziemy się uczyć wielkiej sztuki ich kolekcjonowania.

Z e-gazetą “Odkrywcy”

I jeszcze w ostatnich słowach pozwolę sobie zachęcić nas wszystkich do pamięci o naszych koleżankach i kolegach, których z nami już nie ma. Tym bardziej, że w ostatniej chwili dowiedzieliśmy się o tym, że odszedł od nas Marek Sokołowski, wspaniały człowiek, geniusz w rozpoznawaniu “rzymków”.

Pozwalam sobie przypomnieć, że „Odkrywca” przyłącza się do akcji portalu ludwisarstwo.pl, której celem jest zebranie informacji na temat dzwonów w Polsce. Szczegóły podajemy tutaj:

Serdecznie zapraszamy do akcji wszystkie stowarzyszenia i wszystkich niezrzeszonych. Niech towarzyszy Wam sygnał jak dzwon!


Odkrywca 10/2021 – spis treści

Wydanie drukowane w sprzedaży: od 5 października 2021 roku.
E-wydanie dostępne w sprzedaży: od 3 października 2021 roku.

  • POSZUKIWANIA I ODKRYCIA
    • Skarby willi Zakręt / GRZEGORZ WOJCIECHOWSKI
    • Kłopoty w budowie „Riese” / PAWEŁ JEŻEWSKI
    • O Zamku Czocha i wycieczce rowerowej z 1952 roku / PIOTR KUCZNIR
    • Maskowanie, kryptonimy i kody w niemieckim przemyśle zbrojeniowym z czasów II wojny światowej / JERZY DELEKTA
  • KULISY HISTORII
  • WĘDRÓWKI ODKRYWCY
    • Kamienno-betonowa kanonierka Siarö / KRZYSZTOF KUBIAK
  • FORTYFIKACJE
    • Bateria „Punta Bianca” / JACEK JAROSZ
  • KOLEKCJONERSTWO
    • Niezwykły świat pieczęci. Część 1 / JANUSZ GIERSZ, MARIUSZ KOPNIAK
  • KSIĘGARNIA ODKRYWCY
    • Nowości października 2021

Odkrywca 10/2021 – wybrane artykuły

Kłopoty w budowie „Riese” Paweł Jeżewski
PAWEŁ JEŻEWSKI

Pomimo zaangażowania ogromnej liczby niemieckich pracowników, jeńców wojennych i cywilnych robotników przymusowych różnych narodowości oraz dużych nakładów finansowych i sprzętu budowa „Riese” nie została ukończona. Próbując ustalić przyczyny, dla których tak się stało, współcześni pasjonaci historii postawili liczne hipotezy. Według jednej z najpopularniejszych budowa „Riese” była prowadzona dla pozoru, a w rzeczywistości krył się za nią gigantyczny przekręt finansowy. Trudno zgodzić z takim scenariuszem, biorąc pod uwagę ilość wykonanych prac ziemnych, górniczych i budowlanych. Uważam, że przyczyną, przez którą projekt nigdy nie został ukończony, jest splot kolejnych wydarzeń i okoliczności. Przedstawiam je w oparciu o dokumenty i badania terenowe..

Płócienny postrach stalowych kolosów. Kajaki przeciw żegludze Osi

JANUSZ LIZUT

W erze lotniskowców i okrętów podwodnych brezentowy kajak mógł się wydawać konstrukcją zupełnie archaiczną. Mimo to alianckie oddziały specjalne przeprowadziły z jego użyciem szereg zuchwałych akcji, odnosząc zaskakująco liczne sukcesy. Dzieje bojowego użycia kajaka to zarazem pogmatwane i często tragiczne losy wielu nietuzinkowych ludzi, których pasja i upór sprawiły, że w ogóle mógł zaistnieć jako broń. U progu kolejnego globalnego konfliktu Brytyjczycy – co może zaskakiwać w przypadku nacji pyszniącej się wojennomorskimi tradycjami – pozostali na tym polu daleko w tyle za swymi adwersarzami.

Bateria „Punta Bianca”
MARCIN DUDEK

Bateria artylerii nadbrzeżnej (Batteria Costiera) „Dante de Lutti”  była jedną z szeregu baterii, które zostały wybudowane przez Włochów głównie do obrony zatoki La Spezia (Golfo di Spezia), gdzie znajdowała się ważna baza  włoskiej Królewskiej Marynarki Wojennej (Regia Marina). Prace ziemne przy budowie baterii rozpoczęły się w październiku 1915 roku i kontynuowano do następnego roku. Projektantem obiektu został Galantini Mireno (1870–1942), a roboty wykonywało przedsiębiorstwo Fabiano Entrepreneur.

Pozostałe artykuły


Jak zawsze nasz numer można znaleźć w każdym salonie Empik, Inmedio, Garmond, Relay, Ruch. Numery można również zdobyć w postaci e-wydania w serwisie e-Kiosk.pl.

Powiązane wpisy

Udostępnij:

Redaktor Naczelny "Odkrywcy" | daczkowski@odkrywca.pl

Przekonany jest, że bryłą świata poruszają pasjonaci. Oburza się, że w XXI wieku wniosek o pozwolenie na poszukiwania należy wydrukować, umieścić w kopercie, zanieść na pocztę, a potem czekać na listonosza, który przyniesie odpowiedź na wydrukowanej kartce, umieszczonej w kopercie. „Austro-Węgry, no Austro-Węgry” - komentuje tę sytuację.

Dodaj komentarz

css.php