Odkrywca 9 (272) wrzesień 2021

Udostępnij:

Nasz Wrzesień 1939

Słowo wstępne redaktora naczelnego Andrzeja Daczkowskiego

Okładka nr wrześniowego 2021 „Odkrywcy”

W numerze wrześniowym „Odkrywcy” aż osiem artykułów z jedenastu dotyczy drugiej wojny światowej, w tym trzy obrony Polski przed niemiecką agresją w 1939 roku. To coraz bardziej odległe czasowo wydarzenie na szczęście jako przeżycie pokoleniowe naszych najbliższych przekazywane jest Polakom żyjącym już w XXI wieku. Krótko mówiąc – tkwi w nas. Co z tym historycznym ładunkiem zrobimy – zależy od nas samych…

W artykule o Wartowni 5 na Westerplatte Marcin Dudek podejmuje próbę wizualnego zrekonstruowania tego zniszczonego obiektu. To, co jest od lat charakterystyczne dla naszych fortyfikacyjnych artykułów, to podejście badawcze. Jednak w tym przypadku upominam się również o emocje – to właśnie w tej wartowni 2 września polegli obrońcy Westerplatte.

Natomiast w artykule „II wojna światowa wybuchła w Szymankowie” obserwujemy wydarzenia z wczesnych godzin porannych 1 września 1939 roku i losy pracowników PKP. Szczepan Michmiel przytacza m.in. zapamiętane wówczas wypowiedzi, jak ta z 8 rano Gerarda Wilgowskiego tuż przed zastrzeleniem: „Przecież ja niczemu nie jestem winien”. Kto wie, czy takie niematerialne świadectwa tamtych chwil nie mają dzisiaj największego znaczenia.

Natomiast naszym kolekcjonerom polecam pomysł Sebastiana Dragi z mobilną wystawą. Jego Citroën AC4 przewozi przedmioty historyczne związane z obroną polskiego wybrzeża w 1939 roku. To właśnie dzięki takim pasjonatom dzieje się to, o czym pisałem na początku – czasy wojny są przekazywane kolejnym pokoleniom.

II wojna światowa to również czas grabieży, a także ukrywania na niespotykaną skalę. Cenne przedmioty i archiwa zmieniały właścicieli, miejsca pobytu, znikały z pola widzenia. Piszą o tym Marcin Bartków, Tomasz Borówka i Michał Hankus – trójka autorów z Górnego Śląska, badająca armagedon tamtych lat i skutecznie wyjaśniający powstałe wówczas tajemnice. Polecam!

Pozwalam sobie przypomnieć, że „Odkrywca” przyłącza się do akcji portalu ludwisarstwo.pl, której celem jest zebranie informacji na temat dzwonów w Polsce. Szczegóły podajemy tutaj:

Serdecznie zapraszamy do akcji wszystkie stowarzyszenia i wszystkich niezrzeszonych. Niech towarzyszy Wam sygnał jak dzwon!


Odkrywca 09/2021 – spis treści

Wydanie drukowane w sprzedaży: od 1 września 2021 roku.
E-wydanie dostępne w sprzedaży: od 31 sierpnia 2021 roku.

  • WYDARZENIA
    • Dwie dekady rozwiązywania zagadek przeszłości / WYWIAD Z BARTOSZEM RDUŁTOWSKIM
  • POSZUKIWANIA I ODKRYCIA
    • Skarb odnaleziony pod Biskupcem Pomorskim / ANNA WALIGÓRA-STUPNICKA
    • Mistrz z Flamandii i hitlerowscy „kolekcjonerzy” / MACIEJ BARTKÓW
    • Ostatni transport dokumentów Gestapo Kattowitz. Z Katowic do Reduty Alpejskiej / TOMASZ BORÓWKA
    • AL Falkenberg. Tajemnice „Riese” / PAWEŁ JEŻEWSKI
  • WRZESIEŃ 1939 – PAMIĘTAMY!
  • KULISY HISTORII
    • Noc przy fotokopiarce / LESZEK ADAMCZEWSKI
  • KOLEKCJONERSTWO
    • Pieczęć odnaleziona na targu staroci / MICHAŁ HANKUS
    • „Projektowanie odznak to praca dla rzeźbiarza…” / BARTŁOMIEJ BŁASZKOWSKI
  • KSIĘGARNIA ODKRYWCY
    • Nowości września 2021

Odkrywca 09/2021 – wybrane artykuły

Skarb odnaleziony pod Biskupcem Pomorskim
ANNA WALIGÓRA-STUPNICKA

Odkrycia dokonali członkowie Biskupieckiego Stowarzyszenia Detektorystycznego „Gryf”. Odnaleziony skarb liczy 118 srebrnych monet i ich fragmentów. Są to denary cesarza Ludwika Pobożnego (814–840) i obol króla Karola Łysego (840–877). To, że wśród odnalezionych monet znalazł się także wspomniany obol ma znaczenie dla datowania. Świadczy o tym, że skarb został ukryty na pewno po 840 roku. Poszukiwania monet rozpoczęły się jeszcze w listopadzie 2020 roku, kiedy to odnalezione zostały pierwsze egzemplarze. Prace natychmiast przekształcono w profesjonalne badania archeologiczne. Nadzorował je Łukasz Szczepański, archeolog z Muzeum w Ostródzie.

Ostatni transport dokumentów gestapo Kattowitz. Z Katowic do Reduty Alpejskiej

TOMASZ BORÓWKA

Kwiecień 1945 roku. Z miejscowości Oelsnitz/Vogtland w Saksonii, gdzie po ewakuacji ze Śląska rozlokowali się funkcjonariusze katowickiego gestapo, wyrusza na południe niewielki konwój pod dowództwem SS-Hauptcharführera Rantza. Miejsce przeznaczenia: Markt Schwaben – miasteczko w Bawarii, nieopodal Monachium, jeszcze do niedawna sławionego w III Rzeszy jako kolebka narodowego socjalizmu. Miasta, gdzie piwiarnianymi przemówieniami i sławetnym puczem (również piwiarnianym przezwanym) rozpoczynała się zawrotna kariera polityczna Adolfa Hitlera. Rodzinnego miasta szefa gestapo, Heinricha Müllera i siedziby wydziału adiutantury SS-Reichsführera, Heinricha Himmlera…

ARTYKUŁY Z DZIAŁU: WRZESIEŃ 1939 – PAMIĘTAMY!

Wartownia 5 na Westerplatte. Jak mogła wyglądać?
MARCIN DUDEK

W związku z kompleksowym przygotowaniem miejsca pod budowę nowego cmentarza, zostały na krótki czas odsłonięte fragmenty Wartowni 5, znajdujące się pod dziedzińcem cmentarza. Okazało się, że ziemia skrywa niemal kompletną płytę fundamentową wartowni z zachowanymi śladami po ścianach działowych i resztkami fortecznej podstawy ckm.

Choć moja prośba do Dyrekcji Muzeum II Wojny Światowej o umożliwienie oględzin odkopanego fragmentu pozostała bez odpowiedzi – i nie było mi dane zobaczyć z bliska tego obiektu oraz go zinwentaryzować – przemożna ciekawość była impulsem do szukania gdzie indziej brakujących informacji…

II wojna światowa wybuchła w Szymankowie
SZCZEPAN MICHMIEL

W niniejszym artykule poruszono kwestię działalności polonijnej mieszkańców Szymankowa (obecnie powiat malborski, gmina Lichnowy) i okolic, którzy znajdowali się przed wybuchem.

II wojny światowej w granicach Wolnego Miasta Gdańska. Mimo szykan i prześladowań Polacy dzielnie stawiali opór swoim prześladowcom, a w chwili zagrożenia nie opuścili swoich domów i miejsc pracy. Powyższe wydarzenia stały się bezpośrednią przyczyną mordu na pracownikach PKP i celnikach w Szymankowie…

Mobilna wystawa Wybrzeże1939.pl

SEBASTIAN DRAGA

Aby uatrakcyjnić wystawę, optymalnym rozwiązaniem wydawało się pozyskanie auta przedwojennego, które dodatkowo mogłoby być wykorzystywane także w rekonstrukcjach historycznych. Wybór samego pojazdu był dość przypadkowy, jednakże – jak się z czasem okazało – bardzo szczęśliwy. Jedynym kryterium wyboru stała się konieczność zakupu auta ciężarowego. Na jednym z portali aukcyjnych sprzedawca z Wielkopolski wystawił na sprzedaż małą półciężarówkę marki Citroën, model B15. Po wizycie na miejscu i przeprowadzonej inspekcji okazało się, że sprzedawany samochód to rzeczywiście Citroën, ale nie model B15, tylko nowszy AC4. Była to bardzo dobra wiadomość, gdyż pojazd stanowił właściwie pierwszy model europejskiego samochodu wytworzony bez drewnianych elementów konstrukcyjnych.

POZOSTAŁE ARTYKUŁY


Jak zawsze nasz numer można znaleźć w każdym salonie Empik, Inmedio, Garmond, Relay, Ruch. Numery można również zdobyć w postaci e-wydania w serwisie e-Kiosk.pl.

Redaktor naczelny czasopisma "Odkrywca"

Udostępnij:

Dodaj komentarz

css.php