Odkrywca 5-6 (313) maj-czerwiec 2026

W tym numerze schodzimy głęboko – czasem dosłownie. Wracamy do studni Zamku Grodziec, gdzie kolejne metry zasypu odsłaniają przedmioty z kilku epok: od elementów uzbrojenia, przez kafle, lampy, porcelanę i biżuterię, po drobny nóż stołowy, który pozwolił dopisać fragment do dziejów przedwojennej turystyki na zamku. Studnia, jak się okazuje, bywa archiwum.

Odkrywca 3-4 (313) marzec-kwiecień 2026

W tym wydaniu „Odkrywcy” szczególnie mocno wybrzmiewa rola „detalu”, który potrafi zmienić wszystko: numer fabryczny na fragmencie silnika pozwalający zidentyfikować wrak i doprowadzić historię do rodzinnego domknięcia; ślad w dokumentach fortyfikacyjnych, który porządkuje wiedzę o obiektach i ich przeznaczeniu; element wyposażenia, znak odbioru czy pozornie marginalna cecha przedmiotu, decydująca o jego interpretacji. Autorzy pokazują, że odkrycie nie zaczyna się w chwili znalezienia, lecz dopiero wtedy, gdy znalezisko zostaje opisane, osadzone w kontekście i skonfrontowane ze źródłami. To bardzo ważne, szczególnie dlatego, że w pośpiechu medialnym coraz częściej rzekomi odkrywcy ogłaszają się prawdziwymi odkrywcami, zanim jeszcze dotkną i zobaczą odkryty rzekomo przez nich przedmiot. Urasta to do rozmiarów epidemii, pracujmy zatem wspólnie nad skuteczną szczepionką.

Odkrywca 1-2 (312) styczeń-luty 2026

W tym numerze wracamy także do jednego z najmniej znanych rozdziałów końca II wojny światowej. W artykule Łukasza Orlickiego odsłaniamy kulisy działalności tajnych magazynów abwehry – zakopanych depozytów broni, materiałów wybuchowych i środków sabotażowych, które po 1945 roku funkcjonowały w zbiorowej wyobraźni jako „skrzynie Werwolfu”. To czas upadku imperium, które resztkami sił liczy na odwrócenie swego losu. Ile z tych skrzyń do dziś spoczywa w ziemi, kto i z jakim planem je ukrywał oraz jaką rolę miały odegrać w powojennej Europie – to historia, w której archiwa wywiadu spotykają się z realnym, wciąż nieodkrytym dziedzictwem wojny.

css.php