Kopie zamiast zaginionych arcydzieł – wywiad z Katarzyną Sielicką (Zamek Książ)

Przez ponad osiemdziesiąt lat Sala Maksymiliana w Zamku Książ pozostawała niepełna – brakowało w niej monumentalnych płócien Felixa Antona Schefflera, które zaginęły podczas II wojny światowej. Dziś jednak ta luka została wypełniona przez wiernie odtworzone kopie, zawieszone w 2025 roku dokładnie tam, gdzie niegdyś wisiały oryginały. Jak doszło do tego, że bezcenne barokowe obrazy zniknęły i dlaczego dopiero teraz zdecydowano się na ich rekonstrukcję? O tym rozmawiamy z Katarzyną Sielicką, kierowniczką Działu Muzealno-Edukacyjnego Zamku Książ w Wałbrzychu, która nadzorowała proces odtworzenia utraconych dzieł.

Czy można handlować pamiątkami z obozów koncentracyjnych i innych obozów?

Decyzja Domu Aukcyjnego Felzmann o wycofaniu z licytacji pamiątek pochodzących z obozów zagłady ponownie uruchomiła dyskusję o granicach handlu przedmiotami naznaczonymi tragedią milionów istnień. Sprawa, która początkowo wydawała się jedynie kolejną aukcją militariów z okresu II wojny światowej, szybko przerodziła się w debatę o etyce, pamięci i odpowiedzialności instytucji zajmujących się obrotem zabytkami historycznymi. W tle toczy się spór o to, czy artefakty obozowe mogą funkcjonować jako przedmioty kolekcjonerskie, czy powinny pozostać wyłącznie w przestrzeni muzealnej, będąc świadectwem jednego z najciemniejszych rozdziałów XX wieku. Decyzja Felzmanna, poprzedzona presją opinii publicznej i środowisk naukowych, otwiera ważną dyskusję o granicach komercjalizacji historii oraz o tym, gdzie kończy się rynek, a zaczyna moralny obowiązek wobec ofiar i ich pamięci.

Jak zabić zmarłego? Sądy na Śląsku do XVIII wieku karały za magię pośmiertną

Duszenie we śnie, napaści seksualne, zarażanie grobów złymi mocami – to czyny, za które jeszcze w XVIII w. na Śląsku i Morawach obwiniano osoby zmarłe, podejrzewane o magię pośmiertną. Historyk dr Daniel Wojtucki tłumaczy, że po procesach sądowych ciała takich osób najczęściej ekshumowano i palono.

Granica polsko-czeska i Autostrada Sudecka w Górach Bystrzyckich i Orlickich

Lata 30. XX wieku przyniosły w Europie wiele zmian, które dotarły także do zagubionych osad górskich. Właśnie wtedy powstała koncepcja Drogi Sudeckiej – Śródsudeckiej (Sudetenstraße). Od wielu lat na terenie Niemiec rozwijała się nowa gałąź przemysłu, czyli turystyka. Wśród wielu inwestycji, które zmieniały Niemcy w nowoczesny i dynamiczny kraj, zaplanowano także budowę drogi wzorowanej na drogach alpejskich. Miała przebiegać przez wszystkie sudeckie pasma górskie – od Żytawy (Zittau), przez Bogatynię, Frýdlant, Świeradów-Zdrój, Szklarską Porębę, Lubawkę, Broumov, Radków, Karłów, Kudowę-Zdrój, Zieleniec, Lasówkę, Przełęcz Spaloną, Gniewoszów, Różankę, Międzylesie, Boboszów, Hanušovice, Bruntál – aż do Opavy.

Zapomniany grób Wielkiego Księcia Saksonii w dolnośląskim lesie

W sto pierwszą rocznicę śmierci odwiedziłam zapomniany grób człowieka, który pochodził ze znamienitej rodziny i swego czasu był najzamożniejszym człowiekiem w Niemczech. Był potomkiem królów, sam zakosztował władzy, był też najmniej lubianym władcą. Miał zostać królem Holandii, jednak abdykował i przez ostatnie pięć lat życia mieszkał z rodziną, zajmując się sprawami swojego majątku. Po śmierci … Czytaj dalej…

css.php